II OSK 1564/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-01-08

Skład orzekający: Marzenna Linska - Wawrzon, Grzegorz Czerwiński, Rafał Wolnik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, że przewlekłość postępowania administracyjnego nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, a tym samym czy Naczelny Sąd Administracyjny powinien oddalić skargę kasacyjną opartą na zarzutach naruszenia przepisów postępowania?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż przewlekłość postępowania administracyjnego nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Sąd pierwszej instancji prawidłowo przedstawił stan faktyczny i wyjaśnił przyczyny stwierdzonej przewlekłości, a zarzuty naruszenia przepisów postępowania przez WSA nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy. Brak było podstaw do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa, gdyż przekroczenie terminu nie było znaczące, a organ podejmował czynności wyjaśniające, mimo błędów proceduralnych.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o zmianę decyzji o warunkach zabudowy, w tym zwiększenie wysokości budynków i dopuszczenie dachów dwuspadowych. Organ wezwał do uzupełnienia wniosku, a następnie pozostawił go bez rozpoznania. Po zażaleniu skarżącej i postanowieniu SKO o uznaniu zażalenia za uzasadnione, organ wszczął postępowanie. Skarżąca złożyła kolejne zażalenie na bezczynność i przewlekłość, a następnie skargę do WSA. WSA stwierdził przewlekłość postępowania, ale uznał, że nie miała ona znamion rażącego naruszenia prawa. NSA rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marzenna Linska - Wawrzon Sędziowie: sędzia NSA Grzegorz Czerwiński sędzia del. WSA Rafał Wolnik (spr.) po rozpoznaniu w dniu 8 stycznia 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej E. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 marca 2014 r. sygn. akt VIII SAB/Wa 60/13 w sprawie ze skargi E. P. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezydenta Miasta Radomia oddala skargę kasacyjną. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 5 marca 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu sprawy ze skargi E. P. w przedmiocie bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania przez Prezydenta Miasta Radomia, umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania Prezydenta Miasta Radomia do wydania decyzji w przedmiocie wniosku o zmianę decyzji Prezydenta Miasta Radomia nr [...] z dnia [...] stycznia 2013 r., stwierdził, że występująca w sprawie przewlekłość prowadzenia postępowania przez Prezydenta Miasta Radomia nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; oraz zasądził od Prezydenta Miasta Radomia na rzecz skarżącej kwotę 100,00 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu powyższego wyroku zawarto następujące ustalenia faktyczne: W dniu 24 maja 2013 r. skarżąca złożyła wniosek do Prezydenta Miasta Radomia, wnosząc o zmianę punktu 2a decyzji tego organu nr [...] z dnia [...] stycznia 2013 r., o warunkach zabudowy, przy czym zmiana miała dotyczyć zwiększenia wysokości budynków do max. 8,5 m oraz dopuszczenia dachów dwuspadowych. Pismem z dnia 28 maja 2013 r. strona została wezwana przez organ do uzupełnienia wniosku o: przedłożenie na piśmie zgody wszystkich stron biorących udział w postępowaniu administracyjnym dotyczącym ustalenia warunków zabudowy oraz przedłożenia zwymiarowanych rysunków przedstawiających parametry budynków po zmianie - w terminie 7 dni pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpatrzenia. Skarżąca w dniu 7 czerwca 2013 r. złożyła do organu pismo wraz z załącznikiem zawierającym zwymiarowane rysunki oraz parametry budynku po zmianie jednocześnie wskazując, iż na podstawie art. 155 k.p.a. nie jest wymagana zgoda pozostałych stron postępowania. W dniu 14 czerwca 2013 r. organ skierował do skarżącej pismo informujące ją o pozostawieniu przedmiotowej sprawy bez rozpoznania, wyjaśniając, że złożone dokumenty nie wyczerpują dyspozycji pisma wzywającego do uzupełnienia braków. Postanowieniem z dnia [...] lipca 2013 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Radomiu, po rozpoznaniu zażalenia skarżącej na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Prezydenta Miasta w sprawie zmiany decyzji w trybie art. 155 k.p.a., uznało zażalenie za uzasadnione i wyznaczyło dodatkowy termin załatwienia sprawy do dnia 20 sierpnia 2013 r. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że organ błędnie uznał, iż podanie strony nie czyniło zadość wymaganiom wynikającym z przepisów prawa, bowiem nie została do niego dołączona zgoda wszystkich stron postępowania. Po zwrocie akt w dniu 22 lipca 2013 r. organ wystosował zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie zmiany własnej decyzji z dnia [...] stycznia 2013 r. ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych na terenie działki nr [...]/2, położonej w Radomiu przy ul. [...], w części dotyczącej wysokości budynków oraz kształtu dachów. Następnie pismem z dnia 26 lipca 2013 r. skarżąca powiadomiła organ, iż wnosiła o zmianę geometrii dachów poprzez dopuszczenie dachów dwuspadowych, a nie zastąpienie dachów wielospadowych dwuspadowymi. Organ w odpowiedzi na powyższe skierował pismo do stron postępowania informujące o zakresie wniosku o zmianę decyzji w kwestii dachów, zaś kolejnym pismem z dnia 19 sierpnia 2013 r. wezwał strony do wyrażenia na piśmie zgody na dokonanie zamierzonych zmian w terminie 7 dni od daty otrzymania pisma. Jednocześnie w tym samym dniu zawiadomiono skarżącą, że decyzja w przedmiocie złożonego wniosku zostanie wydana nie później niż do dnia 27 września 2013 r., przy czym jest to spowodowane koniecznością dodatkowego wyjaśnienia zakresu zmian zamierzonych przez skarżącą. W dniu 22 sierpnia 2013 r. strona złożyła zażalenie na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ, przedstawiając dotychczasowy przebieg sprawy. Postanowieniem z dnia [...] września 2013 r. SKO po rozpoznaniu zażalenia, stwierdziło, że w sposób przewlekły prowadzone jest postępowanie administracyjne przez Prezydenta Miasta Radomia w sprawie zmiany decyzji własnej z dnia [...] stycznia 2013 r. o warunkach zabudowy. Nadto nie wyznaczyło dodatkowego terminu do rozpoznania sprawy. W dniu 26 września 2013 r. skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego przedstawiając opieszałe działania organu, wymianę korespondencji z organem, a w konkluzji podnosząc, że zostały naruszone jej dobra osobiste, zaś postępowanie administracyjne prowadzone przez organ było nadmiernie przewlekłe, i trwało od 11 listopada 2011 r. do [...] stycznia 2013 r. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie o jej oddalenie i przedstawił własne stanowisko co do przebiegu postępowania w sprawie złożonego wniosku. W dniu [...] października 2013 r. organ wydał decyzję nr [...], którą odmówił zmiany decyzji własnej z dnia [...] stycznia 2013 r. Uwzględniając skargę w trybie art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na wstępie przeprowadził analizę wymogów formalnych dla skutecznego wniesienia skargi na bezczynność i uznał, że w niniejszej sprawie zostały one spełnione. Przechodząc do merytorycznej kontroli skargi, Sąd pierwszej instancji przedstawił pojęcie bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania na gruncie doktryny i orzecznictwa sądowego oraz sposoby rozstrzygnięcia skargi na bezczynność organu. Przenosząc te rozważania na grunt kontrolowanej sprawy Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w niniejszej sprawie nie zachodzi bezczynność organu, bowiem wydał on decyzję - co prawda już po dacie wniesienia skargi, ale przed dniem wyrokowania przez Sąd. W kwestii natomiast przewlekłości postępowania Sąd pierwszej instancji wskazał, że ocena, czy postępowanie przed organem administracji publicznej trwa dłużej niż to jest konieczne, zawsze winna być dokonywana na podstawie akt administracyjnych po zbadaniu sprawy pod kątem dokonywanych przez organ czynności w aspekcie potrzeby ich przeprowadzania dla załatwienia wniosku strony w świetle regulacji prawnych stanowiących podstawę procedowania. Z akt administracyjnych przedstawionych przy odpowiedzi na skargę wynika taki obraz działań organu dla załatwienia wniosku strony, który nie pozostawia wątpliwości opieszałego działania organu, tj. zwłoki organu pomiędzy poszczególnymi czynnościami, a nawet brakiem należytej staranności przy podejmowaniu decyzji w zakresie wydawanych zarządzeń. Sąd nie zgodził się z tłumaczeniem organu, iż postępowanie musiało trwać taki okres z uwagi na skomplikowany charakter. Przeciwnie w ocenie Sądu sprawa nie zaliczała się do zawiłych. Opisany ciąg czynności podejmowanych przez organ nie pozostawia żadnych wątpliwości, że postępowanie było prowadzone opieszale, z naruszeniem przepisów art. 35 i 36 k.p.a. Organ prowadząc postępowanie w niniejszej sprawie uchybił wskazanym wyżej przepisom procesowym określającym terminy załatwiania spraw administracyjnych, a także naruszył wynikającą z art. 12 k.p.a. zasadę szybkości postępowania. Takie postępowanie podważa wyrażoną w art. 8 zasadę prowadzenia postępowania w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów państwa. Mając na uwadze powyższe Sąd pierwszej instancji uznał, że zaistniały przesłanki do stwierdzenia na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a. stanu przewlekłości postępowania, przy czym zdaniem Sądu nie miało ono znamion rażącego naruszenia prawa. Organ podejmował bowiem czynności w sprawie mające na celu wyjaśnienie sprawy i zgromadzenie potrzebnej dokumentacji. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła E. P.. Wskazując na art. 173 p.p.s.a., zarzuciła naruszenie: 1. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności przedstawionych przez skarżącą w skardze oraz w piśmie z dnia 27 lutego 2014 r., a tym samym błędne ustalenie, iż nie zachodzą okoliczności uzasadniające stwierdzenie, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 2. art. 1 § 1 i § 2 ustawy. — Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2002 r. , Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 149 § 1 zd. 2 i § 2 oraz art. 151 p.p.s.a. poprzez naruszenie funkcji kontrolnej sądu, polegającej na wydaniu błędnego orzeczenia w przedmiocie ustalenia, iż przewlekłość postępowania nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, w sytuacji gdy okoliczności sprawy uzasadniają orzeczenie, iż przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Wskazując na powyższe autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu zwrócono w szczególności uwagę na okoliczność, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie koresponduje z przesłankami określonymi w art. 141 § 4 p.p.s.a. Przesłanki te nie zostały spełnione w zakresie oceny czy przewlekłość postępowania prowadzonego przez Prezydenta Miasta Radomia miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Wskazano, że jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku przewlekłości prowadzonego postępowania nie można takiej cechy przypisać. Organ administracji podejmował bowiem czynności mające na celu wyjaśnienie sprawy. Jednakże poza takim lakonicznym stwierdzeniem Sąd Administracyjny nie wyjaśnił dlaczego przewlekłości nie znamionowało rażące naruszenie prawa. Podniesiono, iż w skardze oraz w kolejnych pismach skarżąca wskazała szereg norm, które jej zdaniem zostały w sposób rażący naruszone. Tymczasem brak w uzasadnieniu wyroku jakiejkolwiek wzmianki w tym zakresie. W ocenie skarżącego kasacyjnie świadczy to o tym, iż nie przeprowadzono należytej analizy wskazanych naruszeń i nie wyjaśniono jaki charakter należy im przypisać. Autor skargi kasacyjnej zaznaczył ponadto, że ratio legis art. 149 p.p.s.a. jest rozszerzenie środków przeciwdziałania bezczynności organu i przewlekłemu prowadzeniu postępowania administracyjnego oraz naruszaniu przez organ terminów załatwienia spraw, a także umożliwienie efektywnego dochodzenia przez stronę postępowania odszkodowania za poniesioną szkodę. Przepis ten ma działać dyscyplinująco i zarazem pełnić ochronną rolę, ułatwiającą stronom dochodzenie naprawienia szkody i karanie opieszałości organów administracji. Jego stosowanie powinno w tym konkretnym, ochronnym celu zdążać. Wszechstronna analiza wskazanych przez skarżącą nieprawidłowości w toku prowadzenia postępowania przez Prezydenta Miasta Radomia winna prowadzić do stwierdzenia, iż przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i orzeczenia stosownej kary grzywny. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Granice te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny wskazanych w skardze kasacyjnej podstaw kasacyjnych. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem podniesione w niej zarzuty okazały się nieuzasadnione. W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Błędna wykładnia oznacza nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, czyli mylne rozumienie określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego, czyli niezasadne uznanie, że stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Również druga podstawa kasacyjna - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Przystępując do oceny zarzutów proceduralnych wskazać przyjdzie, że Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oceniając zasadność tego zarzutu należy zauważyć, że w świetle uchwały siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, co w tej sprawie nie wystąpiło. Sąd pierwszej instancji prawidłowo przedstawił ustalony na podstawie akt administracyjnych stan faktyczny w przedmiotowej sprawie. Sąd pierwszej instancji obszernie wyjaśnił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, dlaczego w jego ocenie w sprawie wystąpiła przewlekłość postępowania i na czym ona polegała. Zgodzić się natomiast przyjdzie z autorem skargi kasacyjnej, że zabrakło w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustosunkowania się do wszystkich podnoszonych przez skarżącą w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji zarzutów, co w istocie może stanowić o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. W szczególności Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do wskazanych przez skarżącą naruszeń prawa, które przedstawiła w swoim piśmie procesowym z dnia 27 lutego 2014 r. Jednak tego rodzaju uchybienie przepisom postępowania mogłoby skutkować uwzględnieniem zarzutu kasacyjnego jedynie w sytuacji, gdyby skarżący kasacyjnie wykazał, że mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tymczasem autor skargi kasacyjnej nie wskazał, ani tym bardziej nie wykazał, jaki istotny wpływ na wynik sprawy mógł mieć brak odniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do wszystkich zarzutów skarżącej. Jeżeli chodzi o zarzut naruszenia art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 2[...] lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych, to wskazać przyjdzie, iż w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowany jest pogląd, w myśl którego wskazany przepis, jako przepis ustrojowy normujący zakres i kryterium kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne, nie może co do zasady stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. To, czy ocena legalności działalności organów administracji publicznej była prawidłowa czy też błędna, nie może być bowiem utożsamiane z naruszeniem tego przepisu. Zatem jedynie w drodze wyjątku, np. gdy sąd dokonał kontroli w oparciu o inne kryterium, niż kryterium legalności czy też orzekał w sprawie, która nie podlega rozpoznaniu przez sądy administracyjne, przepis ten może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (por. m.in. wyrok NSA z dnia [...] września 2013 r., sygn. akt II OSK 533/12; wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2861/12). W niniejszej sprawie nie występuje sytuacja, która wyczerpywałaby znamiona naruszenia omawianego przepisu ustrojowego. Sąd pierwszej instancji nie naruszył też przepisu art. 3 § 1 w związku z art. 149 § 1 zd. 2 i § 2 oraz art. 151 p.p.s.a. Wynika to z tego, że zgromadzony w sprawie materiał, wbrew oczekiwaniom skarżącej, nie pozwalał na stwierdzenie, że występująca w sprawie przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Przepis art. 3 § 1 p.p.s.a. stanowi, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Sąd pierwszej instancji dokonał takiej kontroli, czemu dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W istocie wynik tej kontroli doprowadził do uwzględnienia skargi w zakresie stwierdzenia przewlekłości postępowania. Stwierdzenie, że przewlekłość nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, nie może stanowić o naruszeniu art. 3 § 1 p.p.s.a. Trudno też dopatrzeć się związku z art. 151 p.p.s.a. Zaskarżony wyrok nie zawiera rozstrzygnięcia wydanego w tym trybie. Sąd pierwszej instancji w ogóle nie stosował tego przepisu i nie sposób odczytać z treści skargi, ani z treści skargi kasacyjnej, aby intencją skarżącej było jego zastosowanie. Jeżeli natomiast chodzi o prawidłowość zastosowania art. 149 § 1 zd. 2 p.p.s.a., to stwierdzić przyjdzie, że w okolicznościach kontrolowanej sprawy zasadnie Sąd pierwszej instancji uznał, że w sprawie wystąpiła przewlekłość postępowania i że nie miała ona charakteru rażącego naruszenia prawa. Przypomnieć w tym miejscu przyjdzie, że uwzględnienie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego może polegać na stwierdzeniu, że bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa albo, że naruszenie prawa nie było rażące. W orzecznictwie przyjmuje się, iż rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym wyraźnie, ewidentnie, bezdyskusyjnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Stwierdzenie, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa następuje w sytuacji, w której bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreślenia wymaga, iż dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. m.in.: wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt: I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r., sygn. akt: II OSK 468/13). Nie wystarczy też samo językowe wyjaśnienie pojęcia rażącego naruszenia prawa, gdyż musi zostać ono osadzone w kontekście okoliczności sprawy, w której do naruszenia prawa doszło. Okoliczności zaś sprawy, którą rozpatrywał Sąd pierwszej instancji nie prowadzą do wniosków umożliwiających uznanie przewlekłości postępowania za rażącą. Zdaniem Naczelnego Sadu Administracyjnego analiza dokumentacji znajdujących się w aktach administracyjnych w świetle poczynionych wyżej uwag, nie dawała podstawy do przyjęcia, że przewlekłość postępowania prowadzonego przez Prezydenta Miasta Radomia miała cechy rażącego naruszenia prawa. Dla dokonania oceny, czy przewlekłość postępowania nosi cechy rażącego naruszenia prawa niezbędne jest uwzględnienie wszystkich okoliczności, które spowodowały, że organ dopuścił się tej przewlekłości. W szczególności zwrócić przyjdzie uwagę, że działania organu w początkowej fazie postępowania cechowało niewłaściwe zastosowanie art. 64 § 2 w związku z art. 155 k.p.a. Tego rodzaju błąd organu polegał na wadliwej interpretacji przepisu i jako taki nie może być uznany za rażące naruszenie prawa. Za zbędne należało też uznać wyjaśnianie przez organ zakresu wnioskowanej zmiany. Niewątpliwie te uchybienia przyczyniły się do powstania stanu przewlekłości postępowania. Nie świadczą one jednak o dopuszczeniu się przez Prezydenta Miasta Radomia rażącego naruszenia prawa. Za brakiem przesłanek do uznania zaistniałej przewlekłości za rażącą przemawia również okoliczność, że przekroczenie terminu załatwienia sprawy nie było znaczące. Od daty uzupełnienia przez skarżącą wniosku o rysunki przedstawiające parametry budynków do daty wniesienia skargi na przewlekłość postępowania minęły niecałe cztery miesiące, a do daty wydania decyzji niespełna pięć miesięcy. Nie można też stwierdzić, że w tym okresie organ nie podejmował czynności związanych z rozpatrzeniem wniosku, choć jak już wyżej wskazano nie były to czynności prawidłowe. W świetle powyższego nie jest też zasadny zarzut naruszenia art. 149 § 2 p.p.s.a. Uznanie, że przewlekłość postępowania nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa może stanowić jedną z przesłanek odmowy wymierzenia organowi grzywny. Wymierzenie grzywny winno być związane z oceną sposobu prowadzenia postępowania administracyjnego. Mając na uwadze, że w sprawie nie doszło do rażącego naruszenia prawa w zakresie przewlekłości, ani też nie można zarzucić organowi podejmowania działań nie zmierzających do zakończenia sprawy, prawidłowo Sąd pierwszej instancji nie orzekł o wymierzeniu organowi grzywny. Reasumując powyższe wywody, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że w rozpoznawanej sprawie brak było uzasadnionych podstaw do postawienia skutecznego zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji wskazanych wyżej przepisów postępowania w sposób mający wpływ na wynik sprawy, co skutkowało oddaleniem skargi kasacyjnej na podstawie art. 184 p.p.s.a. Wskazać jeszcze wypadnie, że powołane wyżej orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego są dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło