I OSK 2567/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-04-01
Skład orzekający: Ewa Dzbeńska, Marzenna Linska-Wawrzon, Jerzy Krupiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo stwierdził bezczynność organu, mimo że organ wydał decyzję merytoryczną przed wydaniem wyroku, a postępowanie dowodowe było skomplikowane i czasochłonne?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uznając, że stwierdzenie bezczynności organu było niezasadne, ponieważ organ wydał decyzję merytoryczną przed wydaniem wyroku. NSA podkreślił, że skomplikowany charakter postępowania dowodowego, konieczność gromadzenia obszernej dokumentacji archiwalnej oraz trudności z tym związane usprawiedliwiały przedłużanie terminu załatwienia sprawy, a tym samym wykluczały stwierdzenie bezczynności lub przewlekłości postępowania.Stan faktyczny
Skarga J. S. dotyczyła bezczynności Ministra Infrastruktury i Rozwoju w przedmiocie rozpoznania wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia z 1955 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa i umorzył postępowanie w pozostałej części. Skarżący zarzucał organowi naruszenie terminów załatwienia sprawy, wskazując na brak efektywnych działań i niezasadne przedłużanie terminu. Minister Infrastruktury i Rozwoju wniósł skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i oddalił skargę J. S. na bezczynność Ministra Infrastruktury i Rozwoju. Zasądził od J. S. na rzecz Ministra Infrastruktury i Rozwoju kwotę 280 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Ewa Dzbeńska sędzia NSA Marzenna Linska-Wawrzon (spr.) sędzia del. NSA Jerzy Krupiński Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski po rozpoznaniu w dniu 1 kwietnia 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Infrastruktury i Rozwoju od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 maja 2014 r. sygn. akt I SAB/Wa 66/14 w sprawie ze skargi J. S. na bezczynność Ministra Infrastruktury i Rozwoju w przedmiocie rozpoznania wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia 1) uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę; 2) zasądza od J. S. na rzecz Ministra Infrastruktury i Rozwoju kwotę 280 (dwieście osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 6 maja 2014 r., sygn. akt I SAB/Wa 66/14, po rozpoznaniu skargi J. S. na bezczynność Ministra Infrastruktury i Rozwoju w przedmiocie rozpoznania wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia w pkt 1 stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; w pkt 2. umorzył postępowanie w pozostałej części; w pkt 3 zasądził od Ministra Infrastruktury i Rozwoju na rzecz skarżącego J. S. kwotę 340 (trzysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wyrok wydany został w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Wnioskiem z 8 listopada 2012 r. R. S. wystąpiła do Wojewody Mazowieckiego o stwierdzenie nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z [...] sierpnia 1955 r. nr [...] w części dotyczącej poz. 36 ww. decyzji.
Pismem z 5 marca 2013 r. Wojewoda Mazowiecki działając na podstawie art. 65 § 1 k.p.a. przekazał ww. wniosek zgodnie z właściwością Ministrowi Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (obecnie Minister Infrastruktury i Rozwoju).
W związku ze śmiercią R. S. 13 kwietnia 2013 r. spadek po niej nabyli na podstawie aktu poświadczenia dziedziczenia J. S. i L. P..
Pismem z 18 września 2013 r. J. S. i L. P. wezwali Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej do usunięcia naruszenia prawa i niezwłoczne rozpoznanie wniosku z dnia 8 listopada 2012 r.
J. S. w skardze na bezczynność wskazał, że organ naruszył wszelkie terminy załatwienia sprawy. Podniósł, iż organowi znane były szczegóły dotyczące wywłaszczenia sąsiedniej działki objętej orzeczeniem Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z 31 sierpnia 1955 r., albowiem Minister prowadził postępowanie administracyjne w przedmiocie stwierdzenia nieważności tej decyzji co do działki sąsiedniej., a zatem możliwe było rozpoznanie sprawy w ustawowych terminach. Wskazał ponadto, że akta zostały przekazane 11 kwietnia 2013 r., a zatem sprawa powinna zostać zakończona najpóźniej do 11 maja 2013 r. Minister podjął czynności związane ze zgromadzeniem materiału dowodowego dopiero 24 maja 2014 r., tj. po upływie miesięcznego terminu wskazanego w k.p.a. Podniósł, że wyznaczenie nowego terminu załatwienia sprawy do 31 grudnia 2013 r. również narusza treść art. 36 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Minister Infrastruktury i Rozwoju wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu wskazał, że postępowanie w sprawie prowadzone jest terminowo oraz zgodnie z zasadą szybkości postępowania, zaś wnioskodawcy byli informowani na bieżąco o czynnościach organu.
Podniósł, iż pełnomocnik skarżących nie poinformował organu o śmierci R. S., zaś fakt ten ustalono na podstawie informacji z Centrum Personalizacji Dokumentów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Tym samym organ wystąpił do właściwego sądu powszechnego oraz potencjalnych spadkobierców o nadesłanie informacji o postępowaniu spadkowym. Ponadto organ wskazał, że podejmował czynności zmierzające do zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie, w tym wystąpił do Archiwum Państwowego, który do dnia udzielenia odpowiedzi nie nadesłał dokumentów o jakie Minister wystąpił.
Pismem z dnia 30 kwietnia 2014 r. Minister zawiadomił o wydaniu decyzji z dnia 29 kwietnia 2014 r. przesyłając jednocześnie uwierzytelnioną jej kopię.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku wskazał, że z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie i mimo ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (wyrok NSA z 5 lutego 1999 r., I SAB 90/98). Skarga na bezczynność, czy przewlekłe prowadzenie postępowania ma na celu ochronę strony poprzez doprowadzenie do wydania rozstrzygnięcia w sprawie.
Jednocześnie Sąd stwierdził, że wniosek z dnia 8 listopada 2012 r. przekazany na podstawie art. 65 § 1 k.p.a. do Ministra Infrastruktury i Rozwoju przy piśmie z 5 marca 2013 r. (data wpływu do Ministra 11 kwietnia 2013 r.) został rozpoznany. W dniu 29 kwietnia 2014 r. Minister wydał decyzję z wniosku R. S., co wyłącza możliwość uwzględnienia skargi na bezczynność organu w przedmiocie rozpoznania wniosku o stwierdzenie nieważności powołanego orzeczenia. Minister załatwił sprawę i nie pozostaje już w bezczynności w przedmiocie rozpoznania przedmiotowego wniosku. Powyższe uzasadniało umorzenie postępowania sądowego z uwagi na jego bezprzedmiotowość w tej części.
Sąd podkreślił, że z uwagi na treść art. 149 § 1 zdanie drugie p.p.s.a, zobligowany był do oceny czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Z akt sprawy wynika, że organ podjął czynności w niniejszej sprawie w dniu 24 maja 2013 r. Minister wystąpił do Centrum Personalizacji Dokumentów (o nadesłanie informacji o danych osobowych wnioskodawczyni), Urzędu m.st. Warszawy, Wydziału Geodezji i Katastru (o dokumentację geodezyjną przedmiotowej nieruchomości wraz z wypisami z rejestru gruntów), Archiwum Państwowego, Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, Urzędu m.st. Warszawy, Biura Gospodarki Nieruchomościami oraz Archiwum Akt Nowych (o uwierzytelnione kopie akt archiwalnych dotyczących przedmiotowego wywłaszczenia). Czynności te podjęto w celu zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie. Sąd zauważył, że 25 czerwca 2013 r. Minister dysponował jedynie odpowiedzią z Archiwum Akt Nowych w postaci przesłanych dokumentów znajdujących się w zasobach tego Archiwum. W dniu 19 sierpnia 2013 r. Archiwum Państwowe m.st. Warszawy poinformowało Ministra, że po sprawdzeniu inwentarzy i spisów zdawczo-odbiorczych wytypowano 8 jednostek, w których znajdują się 162 karty, 291 stron i 6 planów dotyczących przedmiotowego postępowania, a także że z uwagi na tak liczną dokumentację i wysoki koszt sporządzenia kopii z tych dokumentów możliwe jest zapoznanie się z nimi na miejscu. Pismem z dnia 23 sierpnia 2013 r. (wysłanym 27 sierpnia 2013 r.) Minister sprecyzował wniosek skierowany do Archiwum Państwowego wskazując które z dokumentów wnosi o skserowanie i poświadczenie, a dokumenty te w części wpłynęły w dniu 13 lutego 2014 r. Organ podejmował przy tym czynności ponaglające mające na celu pozyskanie ww. dokumentów występując 18 i 19 listopada 2013 r. (data wysłania odpowiednio 26 listopada i 20 listopada 2013 r.) z ponagleniem zarówno do Archiwum Państwowego m.st. Warszawy, jak i do Urzędu m.st. Warszawy, Biura Geodezji i Katastru. Dopiero w dniu 4 grudnia 2013 r. przekazano akta administracyjne uprawnionemu geodecie celem sporządzenia opinii określającej granice przedmiotowej nieruchomości. Jednocześnie opinia ta została wykonana w 1 dzień wskazując, że postępowanie winno dotyczyć również działek o nr 20/5, 20/24, 20/24 i 19 w obrębie 7-11-03, co skutkowało koniecznością uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie. Ostateczna opinia geodezyjna została sporządzona dopiero w dniu 10 stycznia 2014 r.
Ponadto Sąd zaznaczył, że w aktach sprawy znajdują się 3 pisma informujące skarżącego o wydłużeniu terminu rozpoznania przedmiotowego wniosku i wskazaniu przyczyn opóźnienia. Pierwsze z nich datowane jest na dzień 1 lipca 2013 r. i wskazuje jako podstawę nierozpoznania wniosku dużą ilość spraw, a także konieczność uzupełnienia materiału dowodowego. Równocześnie Minister określił przewidywany termin rozpoznania sprawy na dzień 31 grudnia 2013 r. Drugie z pism, datowane na dzień 23 grudnia 2013 r. (data wysłania 10 stycznia 2014 r.), wskazujące nowy termin rozpoznania sprawy na 28 lutego 2014 r. Trzecie z pism datowane na 1 kwietnia 2014 r. wskazywało termin załatwienia sprawy do dnia 5 maja 2014 r.
W świetle powyższych ustaleń Sąd stwierdził, że bezczynność organu nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa.
Z tych względów Sąd na podstawie 149 § 1, art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Minister Infrastruktury i Rozwoju w skardze kasacyjnej od powyższego wyroku wniósł o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi, względnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 149 § 1 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, iż w przedmiotowej sprawie doszło do bezczynności organu w wyniku błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz wadliwej (przedwczesnej) subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod normę prawną z art. 149 § 1 p.p.s.a.;
2. art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez oparcie wyroku na niepełnej analizie i nietrafnej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, na podstawie której Sąd doszedł do błędnego przekonania, iż organ w przedmiotowej sprawie pozostawał w bezczynności;
3. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez fragmentaryczne i uchybiające wymogom należytej staranności uzasadnienie wyroku, które uniemożliwia ustalenie toku rozumowania Sądu w kwestiach zasadniczych dla wyniku sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie.
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki określone zostały w § 2 wymienionego przepisu.
Wobec niestwierdzenia przyczyn nieważności, skargę kasacyjną należało rozpoznać w granicach przytoczonych w niej podstaw.
Jako trafne należało uznać zarzuty naruszenia przez Sąd Wojewódzki art. 149 § 1 p.p.s.a. i art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez błędną ocenę stanu faktycznego sprawy i niewłaściwe wnioskowanie co do tego, że organ pozostawał w przedmiotowej sprawie w bezczynności.
Z uwagi na to, że zaistniały przesłanki nie tylko do uchylenia wyroku, ale też do rozpoznania skargi, konieczne jest szersze odniesienie się do reguł obowiązujących przy rozpoznawaniu spraw w przedmiocie bezczynności oraz przewlekłości postępowania administracyjnego.
W niniejszej sprawie skarga wniesiona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawierała zarówno zarzuty, jak i wnioski co do bezczynności oraz przewlekłości postępowania zainicjowanego wnioskiem R. S. o stwierdzenie nieważności decyzji z [...] sierpnia 1955 r. w części dotyczącej wywłaszczenia oznaczonej nieruchomości na rzecz Huty Warszawa.
W uzasadnieniu skargi wskazano na okresy bezczynności organu oraz przewlekłość postępowania wynikającą z braku efektywnych działań oraz niezasadnego przedłużania terminu w trybie art. 36 k.p.a.
W takim stanie sprawy rzeczą Sądu Wojewódzkiego było rozpoznanie skargi w pełnym zakresie, podczas gdy w zaskarżonym wyroku zawarto rozstrzygnięcie tylko w przedmiocie bezczynności, co zostało poprzedzone niewłaściwą kwalifikacją sprawy. Mianowicie w toku postępowania skierowano do pełnomocnika strony wezwanie o sprecyzowanie skargi niezasadnie wskazując, że nie może być prowadzone jedno postępowanie w zakresie bezczynności i przewlekłości, a ponadto, że strona musiałaby skierować do organów dwa odrębne wezwania w trybie art. 37 k.p.a. Takie ukierunkowanie postępowania sądowego niewątpliwie wpłynęło na wadliwe wyrokowanie w sprawie.
Zaznaczyć bowiem trzeba, że nie ma przeszkód aby skarga zarzucająca organowi zarówno bezczynność, jak i przewlekłość prowadzonego postępowania administracyjnego rozpoznawana była w ramach jednego postępowania sądowoadministracyjnego.
Rozróżnienie w przepisach art. 3 § 2 pkt 8 i art. 149 p.p.s.a. skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania nie determinuje rozróżniania dwóch odrębnych kategorii spraw sądowoadministracyjnych, w sytuacji gdy strona skarżąca zarzuca organowi administracji niezałatwienie konkretnej sprawy w terminie i domaga się zastosowania przez sąd administracyjny stosownych środków dyscyplinujących bądź sankcyjnych.
Należy przyjąć, że wobec braku definicji legalnych trudności w rozróżnieniu "bezczynności" i "przewlekłości" w postępowaniu administracyjnym skutkują tym, że niecelowe jest wymaganie od strony, aby na etapie wnoszenia zażalenia bądź skargi konkretyzowała przedmiot zaskarżenia w sposób wiążący organ wyższego stopnia oraz sąd.
Jeżeli więc strona złożyła jedno zażalenie lub wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, to niezależnie od formalnego określenia jego przedmiotu, spełniony zostaje warunek dopuszczalności skargi zarówno na bezczynność organu administracji publicznej, jak i przewlekłe prowadzenie postępowania.
Zarzucenie w jednym piśmie bezczynności oraz przewlekłości postępowania nie powinno być traktowane jako skumulowanie dwóch skarg, o ile kwestionowana jest terminowość i sprawność działania organu w tej samej sprawie administracyjnej. W takim przypadku objęcie jedną skargą obu form opieszałości organu inicjuje jedną sprawę sądowoadministracyjną, w której sąd ma obowiązek rozpoznać i rozstrzygnąć spór o legalność braku wydania aktu lub niezałatwienia sprawy w terminie. Pozostaje to w związku z zasadą, że przedmiotem zaskarżenia w postępowaniu sądowoadministracyjnym może być tylko jedna decyzja lub inny akt, którego legalność badana jest przez sąd administracyjny. Z kolei przedmiotem postępowania w sprawie ze skargi na "bezczynność" oraz "przewlekłość" jest zasadniczo ustalenie, czy zachodzi potrzeba zobowiązania organu do wydania w określonym terminie aktu lub podjęcia określonej czynności. W obu przypadkach sąd administracyjny dysponuje tymi samymi środkami prawnymi, a ich zastosowanie jest obowiązkowe w razie stwierdzenia jakiejkolwiek postaci niesprawnego funkcjonowania organu, niezależnie od podniesionych w skardze zarzutów i wniosków oraz podstawy prawnej (por. wyroki NSA z 5 czerwca 2012 r., II OSK 709/12, z 24 lutego 2015 r., II OSK 2225/14).
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 26 lipca 2012 r., II OSK 1360/12, w sprawie ze skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, to sąd administracyjny, na podstawie okoliczności sprawy, a zwłaszcza toku postępowania administracyjnego, ocenia, czy w sprawie wystąpiła bezczynność czy przewlekłe prowadzenie postępowania oraz na podstawie tej oceny, stosownie do okoliczności sprawy, podejmuje rozstrzygnięcia, o których mowa w art. 149 p.p.s.a.
W rozpoznawanej sprawie Sąd Wojewódzki wychodząc z błędnego założenia co do zakresu złożonej skargi niezasadnie zawęził przedmiot rozstrzygania, co w konsekwencji doprowadziło do tego, że ocena postępowania prowadzonego w badanej sprawie dokonana została tylko w aspekcie zarzuconej bezczynności, w sytuacji gdy w ustalonych okolicznościach faktycznych rozważenia wymagało ewentualne wystąpienie "przewlekłości postępowania".
Zgodzić się należało z argumentacją autora skargi kasacyjnej, że wobec podjętych przez organ czynności niezbędnych do rozpatrzenia wniosku i wydania decyzji, co nastąpiło w dniu 29 kwietnia 2014 r., stwierdzenie bezczynności było niezasadne i nieadekwatne do definicji podanej przez Sąd Wojewódzki. Mianowicie Sąd wskazał w zaskarżanym wyroku, że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie i mimo ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności.
W świetle tak rozumianej "bezczynności" trudno zaakceptować rozstrzygnięcie Sądu, w sytuacji gdy z akt sprawy, a także ustaleń zawartych w uzasadnieniu wyroku wynika, że w sprawie konieczne było zebranie obszernej dokumentacji archiwalnej co wymagało podjęcia licznych czynności przez organ prowadzący postępowanie oraz inne instytucje. Sekwencja i terminy wszystkich działań dokonanych w toku całego postępowania nie pozwalają na wnioskowanie co do bezczynności organu. Słusznie przy tym podniesiono w zarzutach kasacyjnych, że brak jest w uzasadnieniu jakiejkolwiek argumentacji wykazującej przesłanki oceny co do stwierdzonej bezczynności w przedmiotowej sprawie.
Sąd Wojewódzki po przedstawieniu ustaleń faktycznych zawarł jedynie konkluzję, że bezczynność organu nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa. Wadliwość tej oceny skutkować musiała uchyleniem zaskarżanego wyroku.
Rozpoznając z kolei skargę należało dokonać analizy pod kątem oceny ewentualnej przewlekłości postępowania przeprowadzonego przez organ. Długotrwałość sprawy wymagała bowiem wnikliwego zbadania prawidłowości i efektywności czynności organu a zwłaszcza zasadności wykorzystania instytucji uregulowanej w art. 36 k.p.a.
Zaznaczyć w tym miejscu należy, że w orzecznictwie i piśmiennictwie wypracowane zostało pojęcie "przewlekłości", którego zakres znaczeniowy jest inny niż "bezczynność" organu administracji. Przyjmuje się mianowicie, że przewlekłość w prowadzeniu postępowania występuje wówczas gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, a podejmowane przez organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle art. 12 k.p.a., ustanawiającego zasadę szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Z kolei nie można przypisać organowi przewlekłego prowadzenia postępowania w sytuacji, kiedy podejmuje on wszelkie możliwe i konieczne działania, które jednak z przyczyn niezależnych od organu nie przynoszą oczekiwanego skutku w postaci zakończenia postępowania administracyjnego (por. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, pod red. R. Hausera, M. Wierzbowskiego, wyd. C.H. Beck 2014, s. 176 i powołane tam orzeczenia oraz wyroki NSA z: 5 lipca 2012 r., II OSK 1031/12, 3 września 2013 r., II OSK 891/13, 8 stycznia 2015 r., II OSK 2564/14, 3 września 2013 r., II OSK 702/13, 10 lutego 2015 r., II OSK 2104/14).
Ponadto przyjmuje się, że pojęcie "przewlekłości" postępowania obejmuje opieszałe, nieskuteczne działania organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w krótszym terminie. Przypadkiem przewlekłości będzie też w określonych okolicznościach stan, w którym dojdzie do nieuzasadnionego niepodejmowania zawieszonego postępowania bądź nieuzasadnionego przedłużania terminu załatwienia sprawy w trybie art. 36 k.p.a. lub art. 140 o.p. (por. Z. Kmieciak, Przewlekłość postępowania administracyjnego, "Państwo i Prawo" 2011, z. 6, s. 33; A. Kabat, B. Dauter, B. Gruszczyński, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2013 r., s. 51; wyrok NSA z 14 stycznia 2015 r., II OSK 1646/14).
Podkreślenia również wymaga, że sam upływ terminów ustawowych z art. 35 § 3 k.p.a, czy też terminów dodatkowo wyznaczonych na podstawie art. 36 k.p.a. nie oznacza jeszcze bezczynności bądź przewlekłości postępowania. Konieczne jest bowiem wyjaśnienie, czy do niezałatwienia sprawy w prawnie ustalonym terminie doszło wskutek naruszenia zasad i szczegółowych przepisów procesowych.
Kierując się powyższymi kryteriami należało stwierdzić, że w rozpoznawanej sprawie brak było podstaw, aby przypisać organowi przewlekłe prowadzenie postępowania.
Wbrew temu co strona akcentowała w skardze organ nie pozostawał w pierwszym miesiącu prowadzenia sprawy w bezczynności skoro w dniu 24 maja 2013 r. wystąpiono do kilku instytucji o przekazanie potrzebnych informacji oraz dokumentacji archiwalnej, co musiało być poprzedzone merytoryczną analizą sprawy. Znamienne jest również pominięcie w skardze faktu, że w związku ze śmiercią wnioskodawczyni, która nastąpiła dwa dni po wpływie wniosku, organ podjął z urzędu czynności ustalające następców prawnych, podczas gdy pełnomocnik nawet nie zawiadomił organu o tym zdarzeniu i pozostawał bierny przez kolejne miesiące.
Zasadniczo w sprawie zaistniała przesłanka do zawieszenia postępowania na podstawie art. 97 § 1 pkt 1 k.p.a., czego jednak organ nie uczynił, wykorzystując czas na gromadzenie materiału dowodowego. Dopiero po dostarczeniu w dniu 21 czerwca 2013 r. aktu poświadczenia dziedziczenia, organ miał możliwość prowadzenia postępowania z udziałem spadkobierców zmarłej wnioskodawczyni. Mając na uwadze charakter sprawy i zakres postępowania dowodowego usprawiedliwione stało się przedłużenie terminu rozpoznania sprawy.
W okolicznościach przedmiotowego postępowania nie były też bez znaczenia trudności wynikające z dużej ilości spraw przy jednoczesnej niedostatecznej obsadzie pracowników oraz dokonanych zmian organizacyjnych związanych z likwidacją Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej.
Wprawdzie w orzecznictwie wyrażony został pogląd, że kwestia braku odpowiedniej obsady etatowej i znaczna ilość spraw podlegających rozpoznaniu nie może rodzić negatywnych skutków dla strony w sferze terminów załatwienia spraw, to jednak okoliczności tego dotyczące podlegają ocenie w każdej indywidualnej sprawie.
Co do zasady nie można wykluczyć wskazywanych przez organ przyczyn organizacyjno-technicznych jako przesłanki wyznaczenia nowego terminu załatwienia sprawy na podstawie art. 36 k.p.a.
W rozpatrywanym przypadku istotniejsze jednak znaczenie dla wydłużenia czasu prowadzonego postępowania miało wyczekiwanie na przekazanie potrzebnej dokumentacji archiwalnej, jako że kontrolowana decyzja wydana była 60 lat temu, co w sposób oczywisty stwarzało trudności w zebraniu materiału dowodowego.
Jak wynika z analizy akt organ kierował monity telefoniczne i pisemne do Urzędu m.st. Warszawy oraz Archiwum Państwowego i Archiwum Akt Nowych. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze organ nie dysponuje bardziej skutecznymi środkami mogącymi przyspieszyć załatwianie wniosków przez wymienione instytucje w przypadku gdy czas załatwiania wniosków o dostarczenie określonych dokumentacji wiązał się z obiektywnymi uwarunkowaniami. W rezultacie dokumentacja została skompletowana w miesiącach: grudzień 2013 r. – luty 2014 r., a jej analiza ujawniła potrzebę uzupełnienia materiału dowodowego.
Zaznaczyć należy, że organ w odpowiedzi na skargę wyjaśnił szczegółowo przyczyny długotrwałości postępowania, a podane okoliczności znalazły potwierdzenie w aktach sprawy. Słusznie też organ zwrócił uwagę, że sprawy rewindykacyjne ze swej istoty wymagają dłuższego postępowania wyjaśniającego, co zwykle wiąże się z potrzebą poszukiwania i gromadzenia dokumentacji archiwalnej oraz wielowątkowych analiz merytorycznych. W przedmiotowej sprawie dodatkowo organ musiał korzystać z opinii biegłego, w celu skonkretyzowania nieruchomości objętej decyzją wywłaszczeniowa na podstawie archiwalnej i aktualnej dokumentacji geodezyjnej (mapy, wypisy z rejestru gruntów). Wskazać również trzeba, że cały ciężar gromadzenia obszernego materiału dowodowego przejął organ, przy biernej postawie wnioskodawców. W rezultacie nie można było uznać, że do czasu wydania decyzji z 29 kwietnia 2014 r. postępowanie miało charakter przewlekły.
Zauważyć należy, że twierdzenia zawarte w skardze – co do oczekiwanego przez stronę załatwienia sprawy w terminie ustawowym – okazały się całkowicie nieadekwatne do charakteru sprawy i realnych możliwości przeprowadzenia postępowania dowodowego.
Natomiast organ wykazał w sposób przekonujący, że wyznaczenie w trybie art. 36 k.p.a. kolejnych terminów załatwienia sprawy było usprawiedliwione konkretnymi, obiektywnymi przeszkodami uniemożliwiającymi zakończenie postępowania w czasie przewidzianym w art. 35 § 3 k.p.a. Dodać trzeba, że w myśl art. 35 § 5 k.p.a. do terminów określonych na załatwienie spraw nie wlicza się m.in. okresów opóźnień spowodowanych z przyczyn niezależnych od organu.
W konsekwencji należało uznać, że w sprawie nie doszło do takiego przekroczenia terminów prawnie określonych, które pozwalałoby na ocenę postępowania administracyjnego jako przewlekłego.
Z tych wszystkich względów skarga podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 188 p.p.s.a.
Orzeczenie o kosztach postępowania podjęto na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło