II OZ 684/14

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2014-07-15

Skład orzekający: Anna Łuczaj

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika strony, udokumentowana zaświadczeniem lekarskim, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, jeśli choroba uniemożliwiała mu wykonywanie czynności zawodowych i nadzór nad kancelarią?
Ratio decidendi
Choroba pełnomocnika strony, udokumentowana zaświadczeniem lekarskim, które wskazuje na niemożność wykonywania czynności zawodowych, stanowi wystarczającą przesłankę do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Sąd nie jest władny kwestionować diagnozy lekarza, a jedynie ocenić, czy przedstawione okoliczności, w tym stan zdrowia, uzasadniają przywrócenie terminu. W sytuacji, gdy pełnomocnik podjął starania w celu zachowania terminu, mimo choroby, nie można przypisywać stronie winy w uchybieniu.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, uznając, że pełnomocnik skarżącej ponosi winę w uchybieniu terminu. Pełnomocnik argumentowała, że była chora w okresie, gdy skarga powinna była zostać nadana, a jej pracownik omyłkowo nadał ją bezpośrednio do Sądu zamiast za pośrednictwem organu. Sąd pierwszej instancji uznał, że zaświadczenie lekarskie nie było wystarczające do uprawdopodobnienia braku winy, a błędy pracownika obciążają pełnomocnika. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przywrócono termin do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodnicząca: Sędzia NSA Anna Łuczaj po rozpoznaniu w dniu 15 lipca 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia O. G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 maja 2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 652/14 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi O. G. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] stycznia 2013 r., nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na osiedlenie postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie i przywrócić termin do wniesienia skargi Postanowieniem z dnia 19 maja 2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 652/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił O. G. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] stycznia 2013 r. w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na osiedlenie. W uzasadnieniu Sąd podał, że w piśmie z dnia 10 lutego 2014 r. O. G., reprezentowana przez adwokata M. Z., wniosła bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję. Postanowieniem z dnia 16 kwietnia 2014 r. Wojewódzki Sądu Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę jako wniesioną z uchybieniem terminu, a odpis tego postanowienia doręczono pełnomocnikowi skarżącej w dniu 23 kwietnia 2014 r. W piśmie z dnia 29 kwietnia 2014 r. adwokat reprezentujący skarżącą wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Pełnomocnik podniosła, że w dniu, w którym nadano skargę bezpośrednio do Sądu była chora, a skarga została nadana omyłkowo do Sądu, zamiast za pośrednictwem organu przez pracownika kancelarii. Pełnomocnik skarżącej podała, że w związku ze stanem, w jakim się znajdowała, nie miała możliwości, nawet przy dołożeniu maksymalnej staranności, skontrolować sposobu nadania skargi. Do wniosku dołączono zaświadczenie lekarskie z dnia 10 lutego 2014 r. wskazujące, że w dniach 10-16 lutego 2014 r. adwokat "nie może wykonywać czynności zawodowych". Ponadto we wniosku adw. M. Z. podała, że Sąd dokonał zbyt restrykcyjnej wykładni przepisu art. 83 § 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, co może naruszać konstytucyjną zasadę sprawiedliwości. W jej ocenie dla zachowania terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego wystarczającym jest oddanie pisma w polskim urzędzie pocztowym, niezależnie od prawidłowości oznaczenia adresata. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił wniosek na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. W uzasadnieniu Sąd przytoczył art. 86 § 1 tej ustawy, zgodnie z którym jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Sąd podniósł, że warunkami skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu są zgodnie z art. 87 p.p.s.a brak winy w uchybieniu, złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, równoczesne ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej. Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie. Sąd podkreślił, że w świetle orzecznictwa sądowego za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca (por. postanowienie NSA z dnia 18 grudnia 2013 r. I OZ 1198/13). Z akt sprawy wynika, że odpis postanowienia z dnia 16 kwietnia 2014 r., o odrzuceniu skargi doręczono pełnomocnikowi skarżącej w dniu 23 kwietnia 2014 r., a zatem w tym dniu skarżąca (i jego pełnomocnik) dowiedziały się, że uchybiły terminowi do wniesienia skargi. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu zostało nadane w dniu 30 kwietnia 2013 r. (data stempla pocztowego), a zatem z zachowaniem ustawowego – 7 dniowego terminu. Sama skarga znajduje się już w aktach sprawy, zatem Sąd uznał, że pełnomocnik nie miał obowiązku jej ponownego przesyłania, a więc spełniona została przesłanka dotycząca dokonania czynności uchybionej. Jednocześnie w ocenie Sądu nie można uznać, że pełnomocnik skarżącej (a zatem i skarżąca) nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Zaświadczenie lekarskie, z którego wynika, że pełnomocnik skarżącej była w dniach 10 – 16 lutego 2014 r. chora, nie stanowi wystarczającej przesłanki do uznania, że nie mogła w tym czasie podejmować czynności zawodowych, czy sprawować nadzoru nad kancelarią. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, że konieczne jest uprawdopodobnienie nie tylko samego faktu choroby, ale także wpływu stanu zdrowia na niemożność działania. Dopiero nagłe, nie dające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, którego istnienie udokumentowano, może stanowić uprawdopodobnienie, przemawiające za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu (por. postanowienie NSA z dnia 30 grudnia 2008 r. sygn. akt I OZ 925/08). W ocenie Sądu adwokat M. Z. nie uprawdopodobniła, że jej stan zdrowia nie pozwalał jej na podjęcie jakichkolwiek zadań. Wątpliwości Sądu budzi fakt, że pełnomocnik skarżącej posługuje się zaświadczeniem wystawionym przez lekarza, z którego wynika, że w dniach 10-16 lutego 2014 r. "nie może wykonywać czynności zawodowych", a z akt sprawy wynika, że skarga w niniejszej sprawie została sporządzona i podpisana przez adwokata w dniu 10 lutego 2014 r., a więc w dniu, w którym teoretycznie "nie mogła wykonywać czynności zawodowych". A zatem, stan zdrowia pełnomocnika skarżącej nie był tak poważny, by nie mógł podejmować działań polegających na dopilnowaniu należytego zaadresowania skargi. Sąd podzielił także ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych stanowisko, że błędy popełnione przez pracowników podległych profesjonalnemu pełnomocnikowi strony należy oceniać jako błędy pełnomocnika (por. np.: postanowienia NSA: z dnia 23 marca 2011 r., sygn. akt II OZ 183/11; z dnia 16 listopada 2010 r., sygn. akt I FZ 433/10; z dnia 6 czerwca 2005 r., sygn. akt II FZ 166/05). Co do podnoszonych zarzutów dotyczących "niewłaściwej interpretacji" przepisu art. 83 § 3 p.p.s.a., czy zamknięcia drogi do Sądu wyjaśniono, że są to przesłanki, które mogłyby być podnoszone w ewentualnej skardze kasacyjnej, a nie we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Również na etapie ewentualnej skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącej mógłby prezentować własny sposób rozumienia przepisów, na podstawie których Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oparł postanowienie o odrzuceniu skargi. W zażaleniu R. G. reprezentowana przez adwokat M. Z. zaskarżyła powyższe postanowienie w całości. Postanowieniu zarzucono naruszenie: 1) art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez odmowę przywrócenia terminu pomimo spełnienia przesłanki określonej w tym przepisie i uznanie, iż nie złożenie skargi w terminie z powodu choroby, która zdaniem lekarza skutkowała tym, że adwokat "nie może wykonywać czynności zawodowych" nie jest wystarczającą przesłanką usprawiedliwiającą niedokonanie czynności w terminie bez swojej winy; 2) art. 87 § 2 p.p.s.a. poprzez uznanie, że pełnomocnik skarżącej, winien wskazać okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu poprzez wykazanie, że choroba uniemożliwiała mu osobiste nadanie skargi w terminie lub zapewnienie prawidłowego nadzoru nad pracą kancelarii. Na podstawie art. 194 § 3 p.p.s.a. skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia i wydanie postanowienia o przywróceniu terminu do złożenia skargi, ewentualnie uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania. Ponadto wniesiono o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm prawem przepisanych. W uzasadnieniu zażalenia podniesiono, że fakt podpisania skargi w dniu 10 lutego 2014 roku nie jest jednoznaczny z tym, że pełnomocnik skarżącej wykonywała czynności zawodowe w czasie choroby. Skarga podpisana została bowiem w miejscu zamieszkania pełnomocnika skarżącej, do którego udał się pracownik kancelarii. W dniu 10 lutego 2014 roku (poniedziałek), miało miejsce nasilenie objawów w postaci bardzo wysokiej gorączki, bólu głowy oraz ogólne silne osłabienie organizmu spowodowane chorobą, trwające przez dalszych kilka dni. Najwyższe nasilenie objawów choroby miało miejsce w dniach od 10 do 13 lutego 2014 roku a ich stopień wykluczał jakiekolwiek samodzielne działanie pełnomocnika poza jego miejscem zamieszkania. Argumentacja Sądu, iż pełnomocnik winien był wykazać, że choroba była tego rodzaju, że uniemożliwiała mu osobiste złożenie skargi lub zapewnienie prawidłowego nadzoru nad pracą kancelarii, wykracza poza granice uprawdopodobnienia okoliczności powodujących uchybienie terminowi bez swojej winy. Ponadto dokonywanie przez Sąd oceny stanu zdrowia i zdolności osoby chorującej do podejmowania czynności wskazanej w opinii lekarskiej jest niedopuszczalne (por. postanowienia NSA z dnia 12 października 2011 roku, sygn. akt II FZ 584/11 oraz z dnia 27 czerwca 2008 roku, sygn. akt I OZ 430/08). Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a., sąd może postanowić o przywróceniu terminu do dokonania czynności sądowej na wniosek strony, o ile do uchybienia terminu doszło bez jej winy. Z kolei zgodnie z treścią art. 87 § 1 p.p.s.a. wniosek o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana. Z wnioskiem należy wystąpić w terminie 7 dni od daty ustania przyczyny uchybienia. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.), a wraz z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 p.p.s.a.). Podkreślić należy, iż w art. 87 § 2 p.p.s.a. ustawodawca nałożył na stronę obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy strony w uchybieniu terminu, a nie ich udowodnienia. Uprawdopodobnienie jest obowiązkiem słabszym niż udowodnienie tychże okoliczności. W rozpatrywanej sprawie nie ulega wątpliwości, że skarga została złożona z przekroczeniem terminu do jej wniesienia. Decyzję doręczono pełnomocnikowi strony w dniu 13 stycznia 2014 r., skargę natomiast złożono 12 lutego 2014 r., jednakże bezpośrednio do Sądu, a zatem z naruszeniem art. 54 § 1 p.p.s.a. Skoro więc Sąd przesłał skargę do właściwego organu w dniu 24 lutego 2014 r. celem udzielenia odpowiedzi na skargę i nadesłania do Sądu akt sprawy, to tę datę należy uznać za datę nadania skargi do Sądu za pośrednictwem organu, którego działanie jest przedmiotem zaskarżenia. Zasadnie Sąd pierwszej instancji podał, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi został zachowany. Sąd ten jednak nie dał wiary okolicznościom podnoszonym przez pełnomocnika skarżącej wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko Sądu pierwszej instancji, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, nie zasługuje na uwzględnienie. Okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu dają podstawy do przyjęcia, że uchybienie było niezawinione. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Powszechnie przyjmuje się - jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego - obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z 14 stycznia 1972 roku, sygn. akt II CRN 448/71, OSPiKA 1972/7-8/144). Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 6 października 1998 roku, sygn. akt II CKN 8/98, LEX nr 50679). Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 maja 1998 roku, (sygn. akt IV SA 1153/96, LEX nr 45637), brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe. W niniejszej sprawie pełnomocnikowi skarżącej, a więc i stronie, nie można zarzucić braku dochowania należytej staranności biorąc pod uwagę stan zdrowia i niemożność podejmowania czynności zawodowych przez pełnomocnika. Stan zdrowia pełnomocnika skarżącej w związku z chorobą niewątpliwie miał wpływ na możliwość podejmowania przez niego czynności zmierzających do dochowania terminu do wniesienia skargi. Pełnomocnik na potwierdzenie swojego stanu zdrowia przedłożyła stosowne zaświadczenia lekarskie. Rolą Sądu pierwszej instancji było zatem dopuszczenie określonych dowodów z dokumentów do postępowania sądowoadministracyjnego i ich ocena. Sąd pierwszej instancji nie był natomiast władny oceniać diagnozę lekarza wystawiającego zaświadczenie lekarskie. Okoliczności świadczące o braku winy w uchybieniu wiążącego stronę terminu, w tym fakt choroby, czy dysponowanie zwolnieniem lekarskim, powinno być zawsze oceniane w odniesieniu do konkretnych okoliczności danej sprawy ( por. postanowienie NSA z dnia 24 lutego 2012 r., sygn. akt II FZ 858/11). Słusznie wywodzi i argumentuje pełnomocnik skarżącej w zażaleniu, że Sąd wbrew treści art. 86 § 1 w związku z art. 87 § 2 p.p.s.a. rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu zamiast uprawdopodobnienia domagał się udowodnienia faktu braku winy skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, kwestionując diagnozę zawartą w przedłożonym przez pełnomocnika skarżącej zaświadczeniu lekarskim. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że w nagłówku skargi widnieje, iż skarga jest wnoszona do Sądu za pośrednictwem organu, a zatem skarga została sporządzona prawidłowo. Brak sprawdzenia sposobu nadania pisma, tj. zaadresowania koperty zawierającej skargę – w sytuacji, gdy pełnomocnik przebywała na zwolnieniu lekarskim i nie podejmowała czynności w kancelarii – nie stanowi o braku należytej staranności. Pełnomocnik skarżącej, mimo choroby udokumentowanej zaświadczeniem lekarskim, podjęła starania, aby zachować ustawowy termin do wniesienia skargi. W tej sytuacji podejmowania przez pełnomocnika skarżącej działań w czasie choroby nie można uznać za brak należytej staranności i przypisywać stronie winy w uchybieniu terminu. Złożone przez pełnomocnika skarżącej zaświadczenie lekarskie w sposób wystarczający uprawdopodabnia okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu. Strona spełniła także pozostałe przesłanki, o których mowa w art. 87 § 1 i 4 p.p.s.a. W kwestii wniosku strony o zwrot kosztów postępowania należy stwierdzić, że stosownie do treści art. 209 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w tym zakresie w każdym orzeczeniu uwzględniającym skargę oraz w orzeczeniach, o których mowa w art. 201, art. 203 i art. 204 p.p.s.a. W konsekwencji wniosek strony należało oddalić jako nieznajdujący podstawy w przepisach prawa. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. uchylił zaskarżone postanowienie i rozpoznał wniosek na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. przywracając skarżącej termin do wniesienia skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło