II GSK 2806/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-04-26

Skład orzekający: Gabriela Jyż, Maria Jagielska, Andrzej Kuba

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej o ograniczeniu prawa wglądu do materiału dowodowego, zawierającego informacje objęte tajemnicą przedsiębiorstwa, jest zgodne z prawem?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że postanowienie Prezesa UKE o ograniczeniu prawa wglądu do materiału dowodowego, zawierającego informacje objęte tajemnicą przedsiębiorstwa, było zgodne z prawem. Sąd stwierdził, że informacje te spełniały kryteria tajemnicy przedsiębiorstwa zgodnie z ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, a ich ujawnienie mogłoby narazić przedsiębiorcę na straty. W związku z tym, organ miał prawo ograniczyć dostęp do tych dokumentów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ograniczenia przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej prawa wglądu do materiału dowodowego dla spółki K. w postępowaniu dotyczącym uzgodnienia i zatwierdzenia instrukcji rachunkowości regulacyjnej oraz opisu kalkulacji kosztów dla T. S.A. Spółka T. objęła część dokumentów klauzulą „tajemnica przedsiębiorstwa”. K. zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że zastrzeżone dokumenty nie zawierały tajemnicy przedsiębiorstwa i pozbawiły ją możliwości udziału w postępowaniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Andrzej Kuba (spr.) Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 26 kwietnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 10 czerwca 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 1097/14 w sprawie ze skargi K. na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie ograniczenia prawa wglądu do materiału dowodowego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od K. na rzecz Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 10 czerwca 2014 r. oddalił skargę K. z siedzibą w W. na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie ograniczenia prawa wglądu do materiału dowodowego. Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia. Pismem z dnia 26 kwietnia 2012 r., T. S.A. w Warszawie (dalej T. – obecnie O. S.A. z siedzibą w W. – dalej O.) złożyła do Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej o uzgodnienie i zatwierdzenie załączonych projektów dokumentów: I. "Instrukcji w zakresie prowadzonej przez T. rachunkowości regulacyjnej za rok 2012", II. "Opisu kalkulacji zorientowanych przyszłościowo w pełni alokowanych kosztów usług przyłączenia do stacjonarnej publicznej sieci telefonicznej i utrzymania w gotowości do świadczenia usług telekomunikacyjnych oraz usług krajowych i międzynarodowych połączeń telefonicznych w stacjonarnej publicznej sieci telefonicznej dla konsumentów i użytkowników końcowych, z wyłączeniem konsumentów (rynki 1-6) na rok 2014 oraz usługi zapewnienia części lub całości minimalnego zestawu łączy dzierżawionych o przepływnościach do 2 Mbit/s włącznie (rynek 7) na rok 2014", III. "Opisu kalkulacji kosztów świadczenia dostępu telekomunikacyjnego w zakresie usługi dostępu szerokopasmowego, w tym szerokopasmowej transmisji danych (rynek 12) na rok 2014", IV. "Opisu kalkulacji w zakresie przeszacowania wartości składników kapitału zaangażowanego na dzień 31 grudnia 2012 r. Następnie Prezes UKE pismem z 7 maja 2012 r. zawiadomił T., K., P.(1) z siedzibą w W. oraz P.(2) z siedzibą w W. o wszczęciu postępowania w sprawie w podanym wyżej zakresie. K. została dopuszczona do udziału w sprawie, na skutek złożonego wniosku, na mocy postanowienia Prezesa UKE z dnia [...] czerwca 2012 r. Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2012 r., nr [...] Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (dalej Prezes UKE) ograniczył K. z siedzibą w W. (dalej K.) prawo wglądu do materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym dotyczącym uzgodnienia i zatwierdzenia prowadzonej przez T. S.A. z siedzibą w Warszawie instrukcji rachunkowości regulacyjnej za rok 2012 i opis kalkulacji kosztów na rok 2014, wszczętym przez Prezesa UKE na wniosek T. z dnia 26 kwietnia 2012 r., nr [...], w zakresie dokumentów, przekazanych przez T. pismem z dnia 26 kwietnia 2012 r., które T. objęła klauzulą "tajemnica przedsiębiorstwa T.". Jako podstawę zaskarżonego postanowienia wskazano art. 207 ust. 1 w zw. z art. 206 ust. 1 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne (Dz.U. Nr 171, poz. 1800 ze zm.; dalej jako "Pt.") oraz art. 123 Kpa. Prezes UKE stwierdził, iż w trzech dokumentach T. złożonych przez T. (I,II,III) zawarte są dane dotyczące przedsiębiorstwa prowadzonego przez T., wyczerpujące przesłanki określone w art. 11 ust. 4 ustawy o zakazie nieuczciwej konkurencji (tajemnica przedsiębiorstwa). Wskazał, że T. podjęła działania niezbędne w celu zachowania poufności ww. informacji, składając wniosek o ograniczenie prawa wglądu (pismo z 26 kwietnia 2012 r.) dla pozostałych stron do istotnych informacji zawartych w wymienionych we wniosku załącznikach. Prezes UKE podkreślił, że wymienione w postanowieniu dokumenty nie zostały ujawnione w ich wersjach jawnych i spełniają warunki uznania ich za tajemnicę przedsiębiorstwa. Wyraził pogląd, że udostępnienie tych dokumentów pozostałym podmiotom biorącym udział w postępowaniu administracyjnym (tj. K.) groziłoby ujawnieniem tajemnicy przedsiębiorstwa T. K. w skardze skierowanej do WSA w Warszawie zarzuciła, że kwestionowane postanowienie istotnie narusza przepisy postępowania, a mianowicie, art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 Kpa. w zw. z art. 126 Kpa. oraz art. 124 § 2 Kpa., poprzez brak wszechstronnego rozważenia okoliczności uzasadniających ograniczenia K. wglądu do akt, a nadto niewyjaśnienie motywów rozstrzygnięcia w treści zaskarżonego postanowienia. Nadto skarżąca zarzuciła mające wpływ na wynik sprawy naruszenie prawa materialnego, tj. art. 207 ust. 1 Pt. przez niezasadne ograniczenie wglądu K. do materiału dowodowego w postaci dokumentów zastrzeżonych przez T. jako "tajemnica przedsiębiorstwa T." podczas, gdy dokumenty zastrzeżone nie zawierały tajemnicy przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, co pozbawiło K. udziału w przedmiotowym postępowaniu. W odpowiedzi na skargę Prezes UKE, wnosząc o jej oddalenie, podkreślił, że postępowanie w sprawie zatwierdzenia instrukcji i opisu ma charakter cykliczny, a dokumenty podlegające zatwierdzeniu są analogiczne w kolejnych postępowaniach, w których to tajemnicą przedsiębiorstwa objęte są zawsze te same elementy od 2006 r. Wyjaśnił, że K. dotychczas nie kwestionowała faktu objęcia ochroną dokumentów zawierających tajemnicę przedsiębiorstwa. K. pismem z dnia 13 sierpnia 2013 r. ustosunkowała się do odpowiedzi na skargę, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżone postanowienie nie narusza bowiem prawa w stopniu uzasadniającym jego uchylenie. Na wstępie Sąd I instancji, będąc związany wykładnią dokonaną w niniejszej sprawie przez NSA postanowieniem z dnia 19 lutego 2014 r. o sygn.akt II GSK 291/14, wskazał, że zaskarżone postanowienie jest postanowieniem, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a. czyli postanowieniem kończącym postępowanie w autonomicznej sprawie administracyjnej jaką jest zastrzeżenie informacji zawierających tajemnicę przedsiębiorstwa. W konsekwencji nie jest to rozstrzygnięcie, co do którego wymagane jest - przed wniesieniem skargi do sądu - skierowanie do organu wezwania do usunięcia naruszenia prawa, a zatem art. 52 p.p.s.a. nie znajduje zastosowania. Odnosząc się do zarzutów skarżącej spółki Sąd I instancji wskazał, że w świetle przepisu art. 206 ust. 1 P.t. postępowanie przed Prezesem UKE toczy się na podstawie przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego ze zmianami wynikającymi z tej ustawy oraz ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. Co do zasady - przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego zapewniają stronie postępowania czynny udział w każdym stadium postępowania (art. 10 Kpa), co oznacza m.in. możliwość przeglądania akt sprawy oraz umożliwienia sporządzania z nich notatek (art. 73 § 1 Kpa). Natomiast wskazany wcześniej przepis art. 207 ust. 1 P.t. stanowi wyjątek od zasady jawności postępowania. Zdaniem Sądu, Prezes UKE prawidłowo uznał, że przez tajemnicę przedsiębiorstwa, o której mowa w powyższym przepisie, należy rozumieć tajemnicę zdefiniowaną w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z przepisem art. 11 ust. 4 u.z.n.k., tajemnicą przedsiębiorstwa są nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. W tym kontekście Sąd podzielił stanowisko organu, że informacje, o których zastrzeżenie wniosła spółka T. są informacjami, które mieszczą się w zakresie przedmiotowym informacji mogących stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa, gdyż są ściśle związane z prowadzoną przez spółkę T. (obecnie O.) działalnością gospodarczą i mają dla niej wartość gospodarczą oraz podjęto w stosunku do nich niezbędne działania w celu dochowania ich poufności. Ponadto powyższe informacje nie zostały ujawnione do wiadomości publicznej, są one bowiem nieznane ogółowi oraz nie można się o nich dowiedzieć drogą "zwykłą i dozwoloną", w szczególności przeglądając dostępne dokumenty w Krajowym Rejestrze Sądowym, stronę internetową spółki, czy też z innych źródeł. Mając powyższe okoliczności na uwadze, Sąd I instancji uznał, że Prezes UKE słusznie przyjął, iż informacje dotyczące danych kosztowych zawarte w uzasadnieniu kosztowym mogłyby umożliwić przedsiębiorcom telekomunikacyjnym stworzenie konkurencyjnej oferty detalicznej, co w efekcie dawałoby tym przedsiębiorcom przewagę nad badanym materiałem, a tym samym stworzyłoby możliwość zmniejszenia przychodów T. oraz ograniczenia liczby klientów spółki. Zdaniem Sądu, zasadnie organ wskazał, że w końcowym efekcie takie informacje są niewątpliwie związane z działalnością przedsiębiorstwa T. i obiektywnie przedstawiają wartość gospodarczą. Wobec powyższego, podnoszony w skardze zarzut faktycznego uniemożliwienia organizacji społecznej udziału w postępowaniu na prawach strony, zdaniem Sądu I instancji, nie był zasadny, bowiem do tego ograniczenia doszło w oparciu o obowiązujące w tym zakresie przepisy prawa, których interpretacja, w świetle ustalonego przez organ stanu faktycznego, nie nasuwa wątpliwości. W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku K. zaskarżyła w całości wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 1097/14 i wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 Sądowi I instancji zarzucono: Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy: 1) naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a. i 77 § 1 kpa poprzez oddalenie skargi K. podczas gdy Prezes UKE nie dokonał wszechstronnej oceny i analizy treści informacji przekazanych przez O. S.A. (dawniej T. S.A, dalej "T.") Prezesowi UKE i przyjął za własną ocenę dokonaną przez T., co w konsekwencji doprowadziło do niezasadnego ograniczenia wglądu do materiału dowodowego; 2) naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., przez sporządzenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uzasadnienia nieodpowiadającego wymaganiom wskazanym w tym przepisie, w szczególności przez niedokonanie analizy przedmiotu zastrzeżonych informacji i pominięcie zarzutów i argumentacji K. przytoczonej w skardze; Naruszenie prawa materialnego: 3) naruszenie art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tj. Dz. U. z 2003 r. Nr 153 poz. 1503, ze zm., dalej "uznk") przez jego błędne zastosowanie i uznanie, że dane zawarte w instrukcji i opisie kalkulacji stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa T., podczas gdy wykorzystanie tych informacji nie przyniesie innym podmiotom zysków ani nie zaoszczędzi im wydatków. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej K. wskazała m.in. że zastrzeżone Informacje nie dotyczą — wbrew twierdzeniu WSA - uzasadnienia kosztowego oraz nie zawierają żadnych danych kosztowych. Dotyczą one natomiast instrukcji i opisu kalkulacji kosztów, czyli pewnego rodzaju metodologii ustalania opłat, w oparciu o koszty. WSA w uzasadnieniu Wyroku odnosi się konsekwentnie do uzasadnienia kosztowego, podczas gdy Zaskarżone Postanowienie dotyczy zupełnie innego dokumentu (jedynie w części ustalającej stan faktyczny wskazano, że ograniczenie wglądu dotyczy instrukcji i opisu kalkulacji). Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. W rozpatrywanej sprawie skarga kasacyjna oparta została na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. Z postawionych w niej zarzutów wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie odnosi się do kwestii prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem postanowienia Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej w przedmiocie ograniczenia K. z siedzibą w W. (dalej K.) prawa wglądu do materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym dotyczącym uzgodnienia i zatwierdzenia prowadzonej przez T. S.A. z siedzibą w W. instrukcji rachunkowości regulacyjnej za rok 2012 i opis kalkulacji kosztów na rok 2014, stwierdził, że postanowienie to prawa nie narusza. Istota tego sporu prawnego odnosi się do kwestii wymagającej odpowiedzi na następujące pytania, a mianowicie, czy zasadnie i zgodnie z przepisami obowiązującego prawa organ administracji uznał, że dane zawarte w zastrzeżonej części dokumentu instrukcji rachunkowości regulacyjnej za rok 2012 r. i opisu kalkulacji kosztów za rok 2014, tj: - "Instrukcję w zakresie prowadzonej przez T. rachunkowości regulacyjnej za rok 2012" wraz z załącznikiem; - "Opis kalkulacji zorientowanych przyszłościowo w pełni alokowanych kosztów usług przyłączenia do stacjonarnej publicznej sieci telefonicznej i utrzymania w gotowości do świadczenia usług telekomunikacyjnych oraz usług krajowych i międzynarodowych połączeń telefonicznych w stacjonarnej publicznej sieci telefonicznej dla konsumentów i użytkowników końcowych, z wyłączeniem konsumentów (rynki 1-6) na rok 2014 oraz usługi zapewnienia części lub całości minimalnego zestawu łączy dzierżawionych o przepływnościach do 2 Mbit/s włącznie (rynek 7) na rok 2014"; - "Opis kalkulacji kosztów świadczenia dostępu telekomunikacyjnego w zakresie usługi dostępu szerokopasmowego, w tym szerokopasmowej transmisji danych (rynek 12) na rak 2014" wraz z załącznikami; zawierają informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa, a tym samym czy informacja ta mogła podlegać zastrzeżeniu przez spółkę, a w konsekwencji, czy organ miał prawo ograniczyć pozostałym stronom postępowania prawo do wglądu do materiału dowodowego w tej (zastrzeżonej przez spółkę) części. Z powyższego wynika, że w rozpatrywanej sprawie kluczowe znaczenie miało więc to, czy jasna i jednoznaczna treść przywołanego powyżej dokumentu w zakresie odnoszącym się do objęcia zawartej w nim informacji zastrzeżeniem wyłączającym jego jawność, stanowiła tajemnicę przedsiębiorstwa, czy też nie. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, postawione w skardze kasacyjnej zarzuty, w żadnym stopniu nie podważają stanowiska Sądu I instancji, że na pytania rysujące się na tle spornej w rozpatrywanej kwestii, udzielić należało pozytywnych odpowiedzi. Oznacza to w konsekwencji, że zarzuty te nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. W punkcie wyjścia podkreślenia wymaga, że skoro z powyżej przedstawionych uwag wprowadzających wynika, że sporne w rozpatrywanej sprawie zagadnienie sprowadzało się do kwestii prawnej oceny charakteru zastrzeżonych informacji, które zawarte zostały w przywołanym powyżej dokumencie, a więc tym samym możliwości kwalifikowania ich, jako tajemnicy przedsiębiorstwa, o jakiej mowa w art. 207 w związku z art. 9 ust. 1 ustawy - Prawo telekomunikacyjne, to za oczywiste uznać należy, że zarzut z pkt 1) petitum skargi kasacyjnej, zważywszy na sposób, w jaki został on skonstruowany i uzasadniony, nie mógł być uznany za usprawiedliwiony. Zmierzał on bowiem do wykazania, że okoliczności stanu faktycznego, które przyjęte zostały za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie – zastrzeżenie przez T. S.A. poufności informacji zawartych w instrukcji rachunkowości regulacyjnej za rok 2012 i opis kalkulacji kosztów na rok 2014 – nie dawały podstaw do kwalifikowania treści informacji zastrzeżonych przez spółkę, jako stanowiącej tajemnicę przedsiębiorstwa. Omawiany zarzut nie może być uznany za skuteczny z tego powodu, że nie można i nie należy mylić ustaleń faktycznych z prawną ich oceną, a taka właśnie sytuacja ma miejsce w odniesieniu do omawianego zarzutu kasacyjnego (por. również wyrok NSA z dnia 6 lutego 2008 r., sygn. akt II FSK 1666/06). W tej mierze wyjaśnić bowiem należy, że jeżeli za fakt należałoby uznać zdarzenie, zjawisko lub sytuację, które zaistniały i miały miejsce, to gdy chodzi o rozpatrywaną sprawę oraz jej stan faktyczny, który przyjęty został przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania, to za "fakt" w przywołanym tego słowa rozumieniu, uznać należałoby przedstawienie przez spółkę pismem z dnia 26 kwietnia 2012 r. wersji jawnej dokumentów: - "Instrukcję w zakresie prowadzonej przez T. rachunkowości regulacyjnej za rok 2012" wraz z załącznikiem; - "Opis kalkulacji zorientowanych przyszłościowo w pełni alokowanych kosztów usług świadczonych na rynkach właściwych 1-6 na rok 2014 T. S.A. oraz Opisie kalkulacji zorientowanych przyszłościowo w pełni alokowanych kosztów detalicznej usługi zapewnienia części lub całości minimalnego zestawu łączy dzierżawionych o przepływnościach do 2 Mbit/s włącznie (rynek 7) na rok 2014"; - "Opis kalkulacji kosztów świadczenia dostępu telekomunikacyjnego w zakresie usługi dostępu szerokopasmowego, w tym szerokopasmowej transmisji danych (rynek 12) na rak 2014" wraz z załącznikami; - "Opis przeszacowania środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych na dzień 31 grudnia 2012 roku" a ponadto fakt zastrzeżenia wyłączenia jawności zawartych w nim informacji. Inną natomiast i sporną w rozpatrywanej sprawie kwestią jest to, czy w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa, treść zastrzeżonych przez spółkę informacji, należało kwalifikować, jako tajemnicę przedsiębiorstwa, jak przyjął to Sąd I instancji, czy też nie, jak twierdzi strona skarżąca kasacyjnie. Stanowi to już bowiem ocenę formułowaną na tym etapie procesu stosowania prawa, który wiąże się z kwalifikowaniem danego faktu z punktu widzenia konkretnej normy prawnej, co innymi słowy oznacza, że ocena, czy w rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z informacją stanowiąca tajemnicę przedsiębiorstwa, czy też nie, jest już elementem procesu subsumcji stanu faktycznego pod konkretny przepis prawa, co w okolicznościach rozpatrywanej sprawy odnieść należy do art. 207 w związku z art. 9 ust. 1 ustawy Prawo telekomunikacyjne i art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurenci. Z powyższego wynika, że w rozpatrywanej sprawie istota rzeczy nie dotyczyła kwestii niewyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, czy też istnienia jakiegokolwiek deficytu ustaleń stanu faktycznego sprawy, lecz prawnej oceny tego stanu faktycznego. W świetle treści przywołanego dokumentu, stan faktyczny rozpatrywanej sprawy uznać należało bowiem za ustalony i zupełny. Poza sporem jest, że pojęcie "tajemnicy przedsiębiorstwa", o której mowa w art. 207 ust. 1 ustawy Prawo telekomunikacyjne, rozumieć należy tak, jak pojęcie to definiuje art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, a mianowicie, że tajemnicę tę stanowią nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Z powyższego wynika, że zastrzeżenie poufności informacji może być uznane za usprawiedliwione wówczas, gdy łącznie spełnione zostaną warunki, o których mowa w tym przepisie, a mianowicie, że informacja ma charakter techniczny, technologiczny, organizacyjny lub jest inną informacją przedstawiającą wartość gospodarczą - co w tym zakresie odwołuje się do komercyjnego aspektu tajemnicy przedsiębiorstwa i oznacza, że chodzi o taką informację (o co najmniej minimalnej lub potencjalnej wartości), której wykorzystanie przez innego przedsiębiorcę zaoszczędzi mu wydatków lub zwiększy zyski – nie została ujawniona do wiadomości publicznej i podjęte zostały w stosunku do niej przez przedsiębiorcę działania zmierzające do zachowania jej poufności. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji w pełni zasadnie przyjął, że Prezes UKE bez naruszenia art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji stwierdził, że zastrzeżenie przez T. S.A., w dokumencie dotyczącym zmian instrukcji za rok 2014 i opisów kalkulacji kosztów na 2014 r. w wymienionych w decyzji (i powyżej) dokumentach poufności ma walor tajemnicy przedsiębiorstwa w rozumieniu przywołanego przepisu. Z punktu widzenia bowiem tej cechy tajemnicy przedsiębiorstwa, którą jest jej wartość gospodarcza, nie może budzić żadnych wątpliwości, że określoną i wymierną wartość (gospodarczą) posiadają ze swej istoty właśnie informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Taki zaś charakter mają niewątpliwie dane, w odniesieniu do których w rozpatrywanej sprawie spółka zastrzegła w przywoływanym powyżej dokumencie ich poufność, czyli dane dotyczące rozwiązań organizacyjnych funkcjonujących w T., danych technicznych i technologicznych dot. układu i funkcjonowania struktury sieci telekomunikacyjnej T. oraz informacje finansowe. Odnosząc się do argumentacji zawartej w pkt 18, 20, 21 i 22 uzasadnienia skargi kasacyjnej wskazać należy, że wbrew zarzutom skarżącej kasacyjnie Prezes UKE szczegółowo opisał charakter informacji objętych tajemnicą jednocześnie uzasadniając czym różnią się poszczególne tabele i zawarte w nich informacje, które zostały zastrzeżone, z tymi, które pozostały jawne, a które zdaniem skarżącej kasacyjnie zawierały te same informacje (str. 13-15 odpowiedzi na skargę). To, że skarżąca nie podziela tej oceny nie oznacza, że została ona dokonana błędnie przez organ, a następnie zaakceptowana przez Sąd I instancji. W świetle powyższego, za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw uznać należało również zarzut z pkt 3 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Nie dość bowiem, że jak powyżej już to wykazano, wymieniony przepis nie został w rozpatrywanej sprawie niewłaściwie zastosowany przez Sąd I instancji, jako wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia, to również brak jest podstaw, aby twierdzić, że doszło do jego naruszenia poprzez błędną jego wykładnię. Zarzut "błędnej wykładni prawa", to bowiem zarzut mylnego zrozumienia treści przepisu przez Sąd I instancji. Wymaga on więc, aby mógł być rozpatrzony, wykazania na czym dokładnie polegała błędna wykładania przepisu, którego zarzut kasacyjny dotyczy i jaka powinna być jego prawidłowa wykładania, co oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej. W sytuacji więc, gdy z jednej strony, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby Sąd I instancji wyraził w nim pogląd, którego prawidłowość podważa strona skarżąca kasacyjnie, z drugiej zaś, nie ma żadnych usprawiedliwionych podstaw, aby twierdzić, że przepis ten nie został właściwie zastosowany w rozpatrywanej sprawie, omawiany zarzut uznać należało za niezasadny. Zwłaszcza, że z uzasadnienia tego zarzutu wynika również, że w istocie rzeczy zmierzał on do podważenia prawidłowości zastosowania wymienionego przepisu, czemu jednocześnie towarzyszyła próba wykazania, że okoliczności stanu faktycznego sprawy były inne niż te, które Sąd I instancji przyjął za podstawę wyrokowania. W związku z tym zaś, zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniony próbą zwalczania ustaleń faktycznych, która mogłaby ewentualnie odnieść zamierzony skutek, wyłącznie w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone, nie zaś, na podstawie stanu faktycznego, który sama strona skarżąca kasacyjnie uznaje za prawidłowy, omawiany zarzut tym bardziej uznać należało za nieusprawiedliwiony. Nie jest również zasadny zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. jedynie wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie, uzasadnienie zaskarżonego wyroku w niewadliwy sposób realizuje funkcję perswazyjną – w tej mierze zupełnie inną kwestią jest siła przekonywania zawartych w nim argumentów, co prowadzi do wniosku, że brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku – jak również i funkcję kontroli trafności wydanego w sprawie orzeczenia, co nie pozbawia Naczelnego Sądu Administracyjnego możliwości skontrolowania zaskarżonego wyroku w granicach, które wyznaczone zostały podstawami wniesionego środka zaskarżenia. W uzasadnieniu każdego wyroku, szczególnego rodzaju miejsce ma wskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Z punktu widzenia istoty sądowoadministracyjnej kontroli legalności działalności administracji publicznej, uzasadnienie wyroku powinno odnosić się do wzorca kontroli legalności zaskarżonego działania/zaniechania organu administracji, co ma istotne znaczenie z punktu widzenia wyznaczenia ram materialnoprawnych i przepisów postępowania, które miały lub powinny mieć zastosowanie w danej sprawie. Z uwagi, na wynikający z art. 141 § 4 p.p.s.a. obowiązek wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, sąd administracyjny nie może więc oddalając skargę poprzestać na wskazaniu jedynie art. 151 p.p.s.a., bez uprzedniego dokonania wykładni przepisów mających zastosowanie w sprawie i przeprowadzenia kontroli ich subsumcji (zastosowania) przez organ (por. wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1934/11). Z powyższego wynika, że uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego w sytuacji, gdy towarzyszy mu deficyt odnoszący się do "wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia" nie realizuje, ani funkcji kontroli jego trafności, ani też funkcji perswazyjnej. Z taką sytuacją, nie mamy jednak do czynienia w rozpatrywanej sprawie. Uwzględniając dotychczas przedstawione uwagi i odnosząc je do wniosków formułowanych na tle analizy treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku w relacji do przedmiotu sprawy, w której orzekał Sąd I instancji – kontrola legalności postanowienia o ograniczeniu prawa wglądu do materiału dowodowego – stwierdzić należy, że WSA w Warszawie nie dopuścił się naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób, w jaki przedstawił to autor skargi kasacyjnej. Zwłaszcza, gdy w kontekście zasady braku związania zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą skargi podkreślić również, że sąd administracyjny I instancji nie jest zobowiązany odnosić się w uzasadnieniu wydawanego orzeczenia do zarzutów i argumentacji nie mających istotnego znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu. Pominięcie w uzasadnieniu wyroku rozważań dotyczących zarzutów niezasadnych nie stanowi bowiem naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego o istotnym wpływie na wynik sprawy. Jeżeli ponadto, wyczerpujące przedstawienie i wyjaśnienie podstawy prawnej zamyka zagadnienie stanu prawnego sprawy – a więc tak, jak w rozpatrywanej sprawie - to tym bardziej zbędne jest ustosunkowanie się do tych argumentów skargi, które pozostają bez związku z istotą normy prawnej, której prawidłowość interpretacji i zastosowania przez organ stanowi przedmiot kontroli sądu administracyjnego (por. np.: wyrok NSA z 14 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 850/09; wyrok NSA z dnia 17 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 1824/10; wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1766/10). W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło