II FZ 1813/14
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-01-16
Skład orzekający: Jerzy Płusa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pismo procesowe zatytułowane jako 'zażalenie' i skierowane do Naczelnego Sądu Administracyjnego, które w istocie zawiera treść sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego w przedmiocie odmowy przyznania prawa pomocy, powinno zostać potraktowane jako sprzeciw i rozpoznane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, czy też odrzucone jako niedopuszczalne?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, uznając, że pismo procesowe sporządzone przez profesjonalnego pełnomocnika, które zostało zatytułowane jako 'zażalenie' i skierowane do NSA, a dotyczyło postanowienia referendarza sądowego w przedmiocie prawa pomocy, było niedopuszczalne. Sąd podkreślił, że wniesienie niewłaściwego środka zaskarżenia (zażalenia zamiast sprzeciwu) do niewłaściwego sądu (NSA zamiast WSA) przez zawodowego pełnomocnika, od którego oczekuje się świadomości prawnej, nie może być skuteczne. Wojewódzki Sąd Administracyjny zasadnie odrzucił takie pismo jako niedopuszczalne.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odrzucił zażalenie W.H. na postanowienie referendarza sądowego odmawiające przyznania prawa pomocy. Skarżąca, reprezentowana przez adwokata, wniosła zażalenie do NSA za pośrednictwem WSA, kwestionując błędne uznanie przez sąd pierwszej instancji, że środek odwoławczy był niedopuszczalny. Skarżąca argumentowała, że mimo wadliwego zatytułowania pisma jako 'zażalenie' i skierowania go do NSA, jego treść jednoznacznie wskazywała na sprzeciw od postanowienia referendarza, który powinien zostać rozpoznany przez WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalić zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Jerzy Płusa po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia W.H. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 22 września 2014 r. sygn. akt I SA/Wr 1651/14 odrzucające zażalenie W.H. w sprawie ze skargi W.H. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. z dnia 31 marca 2014 r., Nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2007 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodu. postanawia: oddalić zażalenie.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 22 września 2014 r. sygn. akt I SA/Wr 1651/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odrzucił zażalenie W.H. (dalej jako "Skarżąca") w sprawie z jej skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. z dnia 31 marca 2014 r. w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2007 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodu.
Przedstawiając w uzasadnieniu postanowienia stan sprawy Sąd pierwszej instancji podał, że postanowieniem z dnia 18 sierpnia 2014 r. referendarz sądowy odmówił Skarżącej przyznania prawa pomocy. Skarżąca, reprezentowana w sprawie przez adwokata, wniosła w ustawowym terminie zażalenie na to orzeczenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego za pośrednictwem Sądu pierwszej instancji, wskazując art. 252 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) - powoływanej dalej jako "P.p.s.a."
Sąd pierwszej instancji odrzucając zażalenie wskazał, że stosownie do treści art. 259 § 1 P.p.s.a. od postanowień i zarządzeń wydanych przez referendarza sądowego strona albo adwokat, radca prawny, doradca podatkowy lub rzecznik patentowy mogą wnieść do właściwego wojewódzkiego sądu administracyjnego sprzeciw w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia zarządzenia lub postanowienia. Natomiast zgodnie z art. 194 § 1 P.p.s.a., zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego przysługuje na postanowienia wojewódzkiego sądu administracyjnego w przypadkach przewidzianych w ustawie, a ponadto na postanowienia wymienione w punktach 1-10 tego przepisu. Prawo wniesienia zażalenia na postanowienie sądu w przedmiocie prawa pomocy przewiduje art. 260 P.p.s.a. Na mocy art. 252 § 3 zdanie 2 P.p.s.a. zażalenie na to postanowienie przysługuje wyłącznie wnioskodawcy.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że w świetle powołanej wyżej regulacji wniesione w sprawie zażalenie na postanowienie referendarza sądowego należało ocenić jako niedopuszczalne. Wniesiony środek zaskarżenia zawiera wszelkie elementy, które pozwoliłyby zakwalifikować go jako sprzeciw na postanowienie referendarza. Jednak mając na uwadze, iż tylko strona działająca samodzielnie przed sądami administracyjnymi ma prawo do uzyskania potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczenia jej o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań (art. 6 P.p.s.a.). Tymczasem przedmiotowe zażalenie zostało sporządzone i wniesione przez adwokata, a więc przez profesjonalnego pełnomocnika, od którego należy się spodziewać świadomego doboru właściwych środków zaskarżenia. Nie ulega natomiast wątpliwości, iż zamiarem pełnomocnika było wniesienie zażalenia, o czym świadczy wyraźne oznaczenie tego środka zaskarżenia i zaadresowanie go do Naczelnego Sądu Administracyjnego za pośrednictwem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu - czyli w trybie przewidzianym dla zażaleń. Na poparcie swojego stanowiska Sąd pierwszej instancji przywołał orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 15 stycznia 2013 r. sygn. akt II GZ 510/12, z dnia 10 stycznia 2013 r. sygn. akt I FZ 565/12, z dnia 23 października 2009 r. sygn. akt I OZ 992/09, z dnia 14 stycznia 2014 r. sygn. akt II FZ 1450/13.
W zażaleniu Skarżąca, działając przez adwokata, zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego postanowienia, mający istotny wpływ na jego treść, poprzez uznanie, że w sprawie zaszła inna przyczyna niedopuszczalności środka odwoławczego, o której mowa w art. 179 P.p.s.a. w postaci niepoprawnego środka odwoławczego od postanowienia referendarza sądowego z dnia 18 sierpnia 2014 r. na skutek czego Sąd pierwszej instancji odrzucił środek odwoławczy (zażalenie), podczas gdy pomimo wadliwego zatytułowania tego środka odwoławczego tudzież wskazania właściwego Sądu - z jego treści wynika, że stanowi sprzeciw od postanowienia z dnia 18 sierpnia 2014 r.
Mając to na uwadze wniesiono o uchylnie zaskarżonego postanowienia.
W uzasadnieniu zgodzono się z Sądem pierwszej instancji, że zażalenie nie stanowi właściwego środka odwoławczego i winno było być złożone do wojewódzkiego sadu administracyjnego. Pełnomocnik mylenie wywiódł zażalenie zamiast sprzeciwu oraz mylnie skierował je do Naczelnego Sądu Administracyjnego, błędnie rozpoznając w tym zakresie stan prawny. Jednakże zaznaczając, że pomimo tych wadliwości pisma procesowego, w realiach sprawy istniała możliwość nadania mu właściwego biegu procesowego, poprzez potraktowanie go jako sprzeciwu i rozpoznanie przez Sąd pierwszej instancji. W złożonym zażaleniu - sprzeciwie, zaskarżono postanowienie Sądu pierwszej instancji w całości i wniesiono o orzeczenie poprzez przyznanie stronie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, a środek odwoławczy wpłynął do Sądu pierwszej instancji. Zatem niewłaściwe oznaczenie rodzaju pisma procesowego nie powinno wywoływać dla strony ujemnych skutków, o ile z treści tego pisma wynika, jaki jest jego rodzaj, bowiem każde pismo winno być rozpoznane zgodnie z intencją strony ujęta w piśmie. W okolicznościach sprawy pismo należało potraktować jako sprzeciw,
Naczelny Sąd zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
W ocenie Sądu odwoławczego, nie ma bowiem wątpliwości, że pismo sporządzone i wniesione przez pełnomocnika Skarżącej w reakcji na postanowienie referendarza sądowego było zażaleniem, nie zaś sprzeciwem.
Zarówno sprzeciw, jak i zażalenie są środkami zaskarżenia o charakterze mniej sformalizowanym, niż skarga do sądu administracyjnego lub skarga kasacyjna. Nie oznacza to jednak, że ustawa nie stawia tym pismom sądowym jakichkolwiek wymogów formalnych, a jedynym elementem odróżniającym te środki jest ich nazwa. Można postawić tezę, że nie nazwa środka odwoławczego, lecz jego treść rozstrzyga o jego dopuszczalności i zasadności. W stanie faktycznym sprawy stwierdzenie to przemawia jednak na niekorzyść Skarżącej. Jak słusznie bowiem zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji, pełnomocnik nie tylko zatytułował pismo "zażalenie", ale również zaadresował je do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Wnioski sformułowane przez autora środka zaskarżenia były więc całkowicie nietrafne na tym etapie postępowania, skoro w myśl art. 259 § 1 P.p.s.a. od postanowień referendarza można wnieść sprzeciw do właściwego wojewódzkiego sądu administracyjnego, a zgodnie z brzmieniem art. 260 P.p.s.a., w razie wniesienia sprzeciwu, postanowienie, przeciwko któremu został on wniesiony traci moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega rozpoznaniu przez sąd na posiedzeniu niejawnym. Dopiero na to postanowienie sądu służy zażalenie. Zgodnie bowiem z art. 194 § 1 P.p.s.a., zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego przysługuje na postanowienia wojewódzkiego sądu administracyjnego, a nie na postanowienia referendarza sądowego. W tej zaś sprawie nie doszło jeszcze do wydania przez wojewódzki sąd administracyjny postanowienia w przedmiocie prawa pomocy ( zob. postanowienie NSA z dnia 14 stycznia 2014 r. sygn. akt II FZ 1450/13).
Zatem wniesienie przez zawodowego pełnomocnika niewłaściwego środka zaskarżenia adresowanego do niewłaściwego sądu, nie mogło być skuteczne. W tej sytuacji Sąd pierwszej instancji zasadnie odrzucił zażalenie jako niedopuszczalne.
Z tych powodów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie stosownie do art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło