II FZ 490/15

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-08-12

Skład orzekający: Sławomir Presnarowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba strony, potwierdzona zaświadczeniem lekarskim, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu procesowego, jeśli strona nie wykazała, że mimo dołożenia należytej staranności nie mogła przezwyciężyć przeszkody w dochowaniu terminu?
Ratio decidendi
Samo zaświadczenie lekarskie potwierdzające chorobę strony nie jest wystarczające do przywrócenia terminu procesowego. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że strona dołożyła szczególnej staranności i mimo to nie mogła przezwyciężyć przeszkody, co obejmuje również możliwość skorzystania z pomocy innych osób. W sytuacji, gdy strona korzystała z pomocy żony, ale w sposób nieskuteczny, a argumenty o błędnym postępowaniu poczty nie są przekonujące, wniosek o przywrócenie terminu jest nieuzasadniony.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi, wskazując na swoją chorobę i nieobecność w miejscu zamieszkania. Pełnomocnik skarżącego (jego żona) próbowała odebrać korespondencję, ale z powodu błędnych informacji od pracownika poczty i swojej decyzji, nie odebrała przesyłki zawierającej wezwanie do uiszczenia wpisu, która została zwrócona nadawcy. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie wykazał braku winy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sławomir Presnarowicz, , , po rozpoznaniu w dniu 12 sierpnia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia K. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 21 stycznia 2015 r. sygn. akt I SA/Rz 1045/14 odmawiające przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi w sprawie ze skargi K. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Rzeszowie z dnia 1 października 2014 r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2008 r. postanawia oddalić zażalenie. Zaskarżonym postanowieniem z dnia 21 stycznia 2015 r., sygn. akt I SA/Rz 1045/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie (dalej: "WSA") odmówił K. K. (dalej: "Skarżący") przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi Skarżącego na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Rzeszowie (dalej: "Dyrektor IS") z dnia 1 października 2014 r. Podstawą prawną wydanego orzeczenia był art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: "p.p.s.a."). Ze stanu faktycznego przedstawionego przez WSA wynika, że w piśmie z dnia 15 stycznia 2015 r. Skarżący wniósł o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że w okresie wydania i doręczania zarządzania Przewodniczącego Wydziału WSA o uiszczenie przypadającego od skargi wpisu nie przebywał w miejscu zamieszkania i chorował, wskutek czego nie mógł osobiście odebrać ekspediowanej w tym czasie do niego korespondencji. Pełnomocnik Skarżącego – W. H., autor wniosku, będąca jednocześnie jego żoną, podniosła, że pomagając Skarżącemu w chorobie kontrolowała okresowo zawartość jego skrzynki pocztowej i w dniu 1 stycznia 2015 r. wyjęła dwa zawiadomienia o przesyłkach kierowanych do niego, w tym zawierającą wezwanie o uiszczenie przedmiotowego wpisu. W dniu 2 stycznia 2015 r. udała się po odbiór przesyłek, ale zdecydowała się odebrać tylko jedna przesyłkę a co do drugiej, właśnie tej zawierającej wzmiankowane wezwanie, której termin odbioru wezwania mijał według zapewnień pracowników poczty, w dniu 5 stycznia 2015 r. zdecydowała się ją pozostawić, licząc, że do tego czasu Skarżący zdoła sam ją odebrać. Okazało się jednak, że Skarżący nadal chorował, więc wróciła po pozostawioną przesyłkę, lecz ta, jak jej przekazano, jeszcze w dniu 2 stycznia 2015 r. została zwrócona nadawcy tj. WSA w Rzeszowie. Konkludując, wnioskodawca podniósł, że Skarżący nie mógł dochować terminu z przyczyn niezależnych od niego, to jest z powodu długotrwałej choroby i nie przebywania w jej wyniku w miejscu zamieszkania, a ponadto z powodu błędnego postępowania pracowników poczty, którzy wydali pełnomocnikowi Skarżącego inną awizowaną przesyłkę, mimo, że zdaniem wnioskodawcy, winni byli wydać właśnie przesyłkę z WSA zawierającą wezwanie do uiszczenia wpisu od skargi. WSA w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia powołując się na dyspozycję przepisu art. 86 § 1 p.p.s.a. wskazał, że wniosek Skarżącego jest nieuzasadniony. W ocenie WSA do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu w przypadku choroby, przyjmuje się, że chodzi tylko o taką chorobę, która rzeczywiście uniemożliwiła stronie zachowanie terminu procesowego, wobec jej nagłego charakteru oraz niemożności wyręczenia się inną osobą (postanowienie WSA w Szczecinie z dnia 20 kwietnia 2006 r., sygn. akt I SA/Sz 169/06). Zdaniem WSA wskazane we wniosku okoliczności nie usprawiedliwiają przekroczenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Warto podkreślić, że przedłożone zaświadczenia lekarskie w każdym wypadku zawierają oznaczenie, że Skarżący mógł chodzić, sam więc mógł dopełnić swoich spraw. Wniosek pomija całkowitym milczeniem charakter oraz czasokres nieobecności Skarżącego w miejscu zamieszkania, więc nie sposób uznać, że wnioskodawca wykazał, że nieobecność w miejscu zamieszkania rzeczywiście była konieczna oraz czy przypadała w całym okresie podwójnego awizowania wezwania Przewodniczącego o uiszczenie wpisu. WSA podniósł także, że Skarżący dbając należycie o bieg swoich spraw, zdając sobie sprawę, że wniósł skargę na decyzję organu administracyjnego, winien zapewnić sobie skuteczny sposób odbioru kierowanej doń korespondencji. WSA podkreślił także, że Skarżący upoważnił do odbioru takiej korespondencji swoją żonę, zamieszkałą w pobliżu miejsca zamieszkania wskazanego przez Skarżącego, więc nie sposób przyjąć, że Skarżący był pozbawiony kontaktu ze swoją żoną, choćby poprzez urządzenia do porozumiewania się na odległość. Zdaniem WSA zasady odbioru korespondencji awizowanej są natomiast na tyle powszechnie znane, proste i zrozumiałe, że tłumaczenie się ich nierozumieniem czy błędnym informowaniem przez pracowników poczty nie sposób uznać za przekonywujące. Poza tym, w ocenie WSA, Skarżący winien zapewnić sobie takie warunki odbioru spodziewanej przecież korespondencji, aby otrzymywać informacje o kierowanej do niego korespondencji na bieżąco, a nie jak wynika w okolicznościach niniejszej sprawy, w taki sposób, że poproszona przez niego osoba kontroluje skrzynkę pocztową dopiero po czternastodniowym okresie awizacji. Końcowo WSA zwrócił uwagę, że w orzecznictwie sądów administracyjnych decydujące znaczenie ma całokształt okoliczności danej sprawy. Nie może być bowiem tak, że jakiekolwiek schorzenie wskazane w zaświadczeniu czy też jakiekolwiek zaniedbania osób którymi Skarżący wyręcza się w dokonywaniu pewnych spraw życiowych, przesądzają o braku winy w uchybieniu terminu, zwłaszcza, jeśli pomiędzy stwierdzonym schorzeniem a charakterem czynności nie ma związku, który pozwalałby na powzięcie wątpliwości o faktycznej niemożności jej dokonania. W zażaleniu na postanowienie WSA Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy: - art. 16 § 2 p.p.s.a., art. 33 i nast. ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. Nr 30, poz. 168 ze zm., dalej: "k.p.a.") oraz art. 34 i nast. p.p.s.a. oraz innych przepisów regulujących kwestię pełnomocnictwa w postępowaniu administracyjnym. W uzasadnieniu zażalenia wskazano w szczególności, że argumentacja WSA w zaskarżonym postanowieniu jest ogólnikowa i nie odnosi się do konkretnych okoliczności sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zażalenie jest nieuzasadnione. Zgodnie z przepisem art. 86 § 1 p.p.s.a. jeśli strona nie dokonała w terminie określonej czynności procesowej, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Warunkiem przywrócenia terminu jest jednak by opisane powyżej uchybienie nastąpiło bez winy strony. Jak wynika z treści art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uprawdopodobnienie z art. 87 § 2 p.p.s.a. nie oznacza udowodnienia braku winy. Najogólniej rzecz ujmując, brak winy jest warunkiem koniecznym zasadności wniosku o przywrócenie terminu i polega na dołożeniu szczególnej oraz należytej staranności przy dokonywaniu czynności, do której strona jest zobowiązana i można o nim mówić jedynie wówczas, gdy przeszkody powstałej w jego dochowaniu nie można było przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie zawinienia, bądź też jego braku, sąd bierze pod uwagę czynnik obiektywny, rozpatrując czy strona dołożyła staranności, jakiej wymagać można od osoby dbającej w sposób należyty o swój interes prawny, czy też - przeciwnie - wykazała się niedbalstwem. Mając zatem na uwadze okoliczności sprawy przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, trafnie WSA oddalił ten wniosek. Nie można bowiem przyjąć, że Skarżący wykazał brak winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Zasadność złożonego wniosku o przywrócenie terminu wywodzona jest bowiem z faktu niezdolności do pracy, która potwierdzona została wystawionym zaświadczeniem lekarskim. Należy podkreślić, że w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, iż samo zwolnienie lekarskie nie jest potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu. Niekoniecznie musi ono bowiem oznaczać niemożność dokonania w sposób prawidłowy konkretnej czynności procesowej. W szczególności samo zwolnienie lekarskie nie wyklucza możliwości zlecenia dokonania czynności procesowej innej osobie. Podstawową kwestią podnoszoną przez składającego zażalenie jest to, że choroba Skarżącego i potwierdzające ją zaświadczenie lekarskie, w sposób wystarczający uprawdopodobniają brak winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Z wnoszącym zażalenie w tym zakresie, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie można się jednak zgodzić. Zauważyć należy, że istnienie przeszkody do dokonania czynności w postępowaniu (np. choroby) nie oznacza jeszcze, że automatycznie uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu. Stąd też wskazać należy, że o braku winy można mówić w sytuacji, gdy dana przeszkoda w dokonaniu czynności (jak np. choroba) skonfrontowana z obiektywnymi miernikami staranności prowadzi do wniosku, że zobowiązany do dokonania określonej czynności postępowania nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu do jej dokonania, nawet przy użyciu największego możliwego w danych warunkach wysiłku. Innymi słowy, jeżeli przy dochowaniu należytej staranności możliwe było dokonanie czynności w wyznaczonym terminie, to zaniechanie stosownych działań, dzięki którym termin mógłby być zachowany, świadczy o niemożności stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu. Sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim (jak w niniejszej sprawie), nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Przedstawienie zaświadczenia lekarskiego wskazuje, że istniała przeszkoda do dokonania czynności w postępowaniu (choroba), jednak dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu konieczne jest uwiarygodnienie przez stronę jej niemożności działania mimo dołożenia staranności w przezwyciężaniu takiej przeszkody. W przypadku choroby trzeba zatem wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności, czego strona w niniejszej sprawie nie uczyniła. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się zatem, jak chciałby tego autor zażalenia, do ustalenia, czy twierdzenie o chorobie jest wiarygodne (tj. np. potwierdzone zaświadczeniem lekarskim), ale musi również uwzględniać na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu, przykładowo poprzez wyręczenie się inną osobą. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na to, że pogląd o konieczności istnienia ze względu na chorobę niemożności działania po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu i niewystarczalności w tym zakresie przedłożenia zaświadczenia lekarskiego znajduje szerokie potwierdzenie w orzecznictwie sądów powszechnych i administracyjnych (por. np. wyrok NSA z 17 czerwca 2010 r., I FSK 356/09 i przywołane tam orzeczenia, wyrok NSA z 26 stycznia 2010 r., II OSK 144/09, wyrok NSA z 15 lipca 2009 r., II OSK 1162/08, postanowienie SN z 11 grudnia 2008 r., IV CZ 102/08, wyrok NSA z 12 lutego 2008 r., II FSK 1145/07, postanowienie SN z 29 maja 2007 r., II UZ 9/07, wyrok NSA z 5 września 2002 r., I SA/Ka 1313/01, wyrok NSA z 11 marca 1998 r., I SA/Po 865/97, wyrok WSA w Warszawie z 2 grudnia 2009 r., V SA/Wa 1366/09, wyrok WSA w Łodzi z 26 sierpnia 2008 r., I SA/Łd 1441/07). Podkreślić bowiem należy, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Z akt sprawy wynika, że Skarżący w istocie wskazał jedynie na istnienie przeszkody (potwierdzona zaświadczeniem lekarskim choroba). Przedstawione natomiast na etapie zażalenia argumenty mające uprawdopodobnić brak winy nie wskazywały, by Skarżący dołożył wszelkich starań w celu przezwyciężenia zaistniałej przeszkody. W orzecznictwie podkreśla się, że usprawiedliwiać uchybienie terminu może jedynie niemożliwość dokonania czynności osobiście jak też niemożliwość wyręczenia się inną osobą. Skarżący wprawdzie w niniejszej sprawie korzystał z pomocy innej osoby (żony), jednakże w sposób nieskuteczny. Nie można uznać za zasadny argumentu, że żona Skarżącego została wprowadzona w błąd przez pracownika urzędu pocztowego, co do ostatecznego terminu odbioru przesyłki pocztowej adresowanej do Skarżącego. Należy zauważyć bowiem, że zgodnie z § 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 października 2010 r. w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym (Dz.U. z 2013 r., poz. 1350, dalej: "rozporządzenie") zawiadomienie dla adresata o pozostawieniu przesyłki sporządza doręczający, wskazując w nim placówkę pocztową operatora lub urząd gminy, z którego przesyłkę należy odebrać w ciągu siedmiu dni, licząc od dnia następnego po dniu pozostawienia zawiadomienia; zawiadomienie pozostawia w drzwiach mieszkania adresata lub w oddawczej skrzynce pocztowej. Zatem każdy, kto otrzymuje zawiadomienie awizo może samodzielnie (na podstawie danych zawartych na druku awizo – daty pozostawienia zawiadomienia oraz informacji o liczbie dni, w których przesyłka pozostawiona zostanie w placówce operatora) określić, który dzień będzie ostatecznym terminem odbioru awizowanej przesyłki. Nie można również nie zauważyć, że, gdyby uznać za słuszne wyjaśnienia żony Skarżącego odnośnie wprowadzenia jej w błąd przez pracownika poczty (nota bene nie potwierdzone w aktach sprawy) doprowadziłoby to w praktyce do sytuacji, w których każdy, kto nie podjąłby awizowanej przesyłki w terminie mógłby powoływać się na fakt wprowadzenia w błąd przez pracownika poczty lub kogokolwiek innego. W związku z powyższymi rozważaniami, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, WSA prawidłowo ocenił, że w przedstawionych wyżej warunkach nie mógł znaleźć usprawiedliwionych podstaw wniosek Skarżącego o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, tj. uiszczenia wpisu od skargi. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a, orzekł jak w sentencji postanowienia. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza również, że nie znajduje uzasadnienia wniosek Skarżącego o zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego. Przepis art. 209 p.p.s.a., który reguluje kwestię zwrotu kosztów postępowania, nie ma bowiem zastosowania do postępowania toczącego się na skutek zażalenia. Z uwagi na powyższe Sąd żądania tego nie uwzględnił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło