II SA/Bd 145/15
WyrokWSA w Bydgoszczy2015-05-19
Skład orzekający: Elżbieta Piechowiak, Renata Owczarzak, Anna Klotz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy projektowany budynek mieszkalny wielorodzinny, posiadający cztery kondygnacje nadziemne z antresolami, jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który dopuszcza maksymalnie cztery kondygnacje, oraz czy sztuczne podwyższenie terenu w celu posadowienia budynku jest zgodne z przepisami?Ratio decidendi
Sąd uznał, że projektowane antresole nie spełniają definicji antresoli zawartej w przepisach, a stanowią dodatkową, piątą kondygnację, co narusza miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Ponadto, sztuczne podwyższenie terenu, choć nie wprost zakazane przez plan, stanowi obejście przepisów dotyczących definicji kondygnacji podziemnej i harmonijnego charakteru zabudowy, co również jest niedopuszczalne. W związku z tym, zaskarżona decyzja została uchylona.Stan faktyczny
Skarżący J. P. złożył skargę na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta B. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów Prawa budowlanego oraz miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w szczególności w zakresie liczby kondygnacji (projekt przewidywał cztery kondygnacje z antresolami), sztucznego podwyższenia terenu, wpływu na sąsiednie nieruchomości oraz analizy zacienienia i nasłonecznienia. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, uznając projekt za zgodny z prawem.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta B., stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Piechowiak Sędziowie sędzia WSA Renata Owczarzak (spr.) sędzia WSA Anna Klotz Protokolant starszy sekretarz sądowy Katarzyna Kloska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 maja 2015r. sprawy ze skargi J. P. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta B. z dnia [...] września 2014 r. nr [...], 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącego 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Prezydent Miasta [...] decyzją z dnia [...] na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4, art. 36, art. 80 ust. 1 pkt 1, art. 81 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jednolity Dz.U. z 2013 r., poz. 1409 z późn. zm.), na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm.) oraz art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 13 października 1998 r. -Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz.U. Nr 133, poz. 872 z późn. zm.), po rozpatrzeniu wniosku o pozwolenie na budowę z dnia 11.06.2014 r., zatwierdził projekt budowlany i udzielił "[...]" Sp. z o.o. z siedzibą w B. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z wbudowanym garażem podziemnym (wraz z wewnętrzną infrastrukturą techniczną: wod.-kan., c.o., went. i elektr.), zewnętrznych instalacji kanalizacji sanitarnej i deszczowej, elektrycznej i teletechnicznej, zjazdu do garażu, chodników, schodów terenowych, obiektu małej architektury - wiaty śmietnikowej oraz ogrodzenia nieruchomości - od strony pasa drogowego, na terenie działki o nr ew. 86, obręb 74, przy ul. [...], wraz z budową przyłączy: wodociągowego, kanalizacji sanitarnej i deszczowej, w granicach działek o nr ew. 86, 87 i 150, obręb 74, z zachowaniem wyszczególnionych warunków, zgodnie z treścią art. 36 ust. 1 oraz art. 42 ust. 2 i 3 ustawy - Prawo budowlane.
Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ orzekający podniósł, iż w następstwie zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego strony postępowania wniosły uwagi i zastrzeżenia do sprawy, w odpowiedzi na które Miejska Pracownia Urbanistyczna pismami z dnia [...] wyjaśniła, iż zapisy obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "[...], zatwierdzonego uchwałą Nr IX/80/11 Rady Miasta [...] z dnia 23 marca 2011 r., opubl. w Dz.U. Woj. Kuj.-Pom. Nr 160, poz. 1356 z dnia 19 lipca 2011 r., nie wprowadzają odmiennego pojęcia "kondygnacja" w stosunku do obowiązujących przepisów. W § 2 ust. 1 pkt 4 zdefiniowano jedynie jak należy rozumieć zapis mówiący o "liczbie kondygnacji", a w § 44 pkt 6 lit. c), stosując się do określenia w "słowniczku" ww. planu, określono obowiązującą wysokość budynku do "czterech kondygnacji" - czyli zgodnie z zapisami w "słowniczku" - do czterech kondygnacji nadziemnych z wyłączeniem antresoli. Dla projektowanych zespołów urbanistycznych znaczenie ma zabudowa nadziemna, w związku z czym w planie zdefiniowano liczbę kondygnacji oraz wszelkie parametry związane z zabudową nadziemną.
Plan zagospodarowania przestrzennego pozytywnie przeszedł procedurę weryfikacji organu nadzoru, został opublikowany w dzienniku urzędowym i stanowi obowiązujący akt prawa miejscowego. To samo, zdaniem Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, dotyczy § 2 ust. 1 uchwały, stanowiącego "słowniczek" pojęć stosowanych w treści ustaleń planu. W związku z zarzutami stron postępowania w sprawie posługiwania się w planie nigdzie nie zdefiniowanym pojęciem "powierzchni zabudowy kubaturowej", Miejska Pracownia Urbanistyczna wyjaśniła, iż definicja "powierzchni zabudowy" stosowanej w uchwałach do miejscowych planów zagospodarowania, znajduje się w Polskiej Normie PN-ISO 9836:1997. Określenie powierzchni zabudowy kubaturowej jest ogólnie przyjętym pojęciem określającym powierzchnię pod obiektem kubaturowym, jakim jest budynek mieszkalny. Intencje i znaczenie pojęcia "powierzchni zabudowy kubaturowej" są tożsame, jak wskazał autor planu, z pojęciem "powierzchni zabudowy".
Warunki techniczne, jak i miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego "[...], są obowiązującymi aktami prawnymi, nie są wzajemnie sprzeczne, a przedmiotowy plan miejscowy w sposób jednoznaczny określa warunki zabudowy działek. Tym samym Miejska Pracownia Urbanistyczna nie znalazła podstaw dla wszczęcia z urzędu jakiegokolwiek postępowania w tej sprawie.
W związku z występującymi brakami i nieprawidłowościami w projekcie budowlanym nałożono na inwestora, postanowieniem z dnia [...] z późn. zm., obowiązek ich usunięcia.
W dniu 8.08.2014 r. oraz 1.09.2014 r. pełnomocnik inwestora złożył uzupełnioną dokumentację projektową oraz stanowisko wobec uwag stron postępowania. Rozpatrując wniosek stwierdzono, że przedłożony projekt budowlany jest kompletny i ma wymaganą formę. Został opracowany i sprawdzony przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia budowlane, które w chwili sporządzenia projektu były członkami właściwych izb samorządu zawodowego. Osoby te dołączyły oświadczenia o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę inwestor dołączył oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wnioskodawca uzyskał niezbędne opinie, uzgodnienia i pozwolenia.
Wskazano, że przedmiotowy teren znajduje się w granicach obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "[...], zatwierdzonego uchwałą Nr IX/80/11 Rady Miasta [...] z dnia 23 marca 2011 r., opubl. w Dz.U. Woj. Kuj.-Pom. Nr 160, poz. 1356 z dnia 19 lipca 2011 r. Nieruchomość będąca przedmiotem zainwestowania, zgodnie z ustaleniami miejscowego planu, położona jest w granicach terenu o przeznaczeniu oznaczonym symbolem C1.MN-MW, dla którego ustalono przeznaczenie - teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej. Zgodnie z § 5 ust. 2 m.p.z.p. w przypadku ustalenia dla danego terenu dwóch przeznaczeń, oznaczonych symbolami literowymi oddzielonymi myślnikiem, należy przyjąć, że przeznaczenia te są równoważne i mogą występować wspólnie w dowolnych proporcjach w stosunku do powierzchni terenu i zabudowy, jak również samodzielnie.
Przeznaczenie przedmiotowego terenu zostało ustalone w m.p.z.p., który jest obowiązującym aktem prawa miejscowego i planowana inwestycja spełnia wszystkie zawarte w nim wymogi, w tym dotyczące zapewnienia wymaganych parametrów i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania danego terenu.
Podnoszony przez stronę postępowania zarzut możliwości zaistnienia wady prawnej w postaci niezgodności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "[...] z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690 z późn. zm.), jest w ocenie organu bezpodstawny, gdyż nie są one wzajemnie sprzeczne, a obowiązująca terminologia kondygnacji, kondygnacji podziemnej, kondygnacji nadziemnej oraz antresoli, znajduje się w § 3 pkt 16 – 19 rozporządzenia.
Biorąc pod uwagę te definicje, zdaniem organu należy stwierdzić, iż projektowany budynek mieszkalny wielorodzinny spełnia wymagania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie ilości kondygnacji budynku, tj. posiada trzy i cztery kondygnacje nadziemne, a w jego części czwarta kondygnacja posiada antresolę. Żadne przepisy prawa nie określają definicji stropu pośredniego. W budynku zaprojektowano kondygnacje o zróżnicowanej wysokości i w części z nich wydzielono antresole. Zostały one wydzielone z mieszkań stropem o powierzchni mniejszej niż powierzchnia tych mieszkań, strop ten ma również powierzchnię mniejszą od powierzchni całej kondygnacji, z której wydzielone są antresole. Zwrócono uwagę, iż zapis definicji antresoli mówi o części kondygnacji niezamkniętej przegrodami budowlanymi od strony wnętrza, z którego jest wydzielona, a w projekcie wydzielono antresole dla każdego mieszkania i od strony tych wnętrz nie wydzielono ich żadnymi przegrodami budowlanymi. Definicja antresoli nie zakazuje możliwości realizacji wyjść z ich poziomu na tarasy zewnętrzne budynku.
Najniższa kondygnacja budynku znajduje się poniżej poziomu projektowanego terenu, tym samym zgodnie z ww. definicjami stanowi kondygnację podziemną.
Zgodnie z § 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, wysokość budynku mierzy się od poziomu terenu przy najniżej położonym wejściu do budynku lub jego części pierwszej kondygnacji nadziemnej budynku do górnej płaszczyzny stropu bądź najwyżej położonej krawędzi stropodachu nad najwyższą kondygnacją użytkową, łącznie z grubością izolacji cieplnej i warstwy ją osłaniającej, albo do najwyżej położonej górnej powierzchni innego przekrycia. Analizując projekt budowlany i uwzględniając wytyczne warunków technicznych organ stwierdził, iż wysokość projektowanego budynku mieszkalnego wielorodzinnego wynosi 15,64 m, a mierzona od poziomu terenu istniejącego 16,94 m, a w związku z powyższym jest mniejsza, niż maksymalna wysokość zabudowy wielorodzinnej określona w m.p.z.p., tj. 17,0 m.
Jak wskazał pełnomocnik inwestora będący jednocześnie autorem projektu, projektowane podwyższenie terenu zastosowano dla ułatwienia funkcjonowania budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Wejścia do klatek schodowych i na tarasy przy budynku przewidziano z poziomu nowoprojektowanego terenu.
Zgodnie z wymogami § 5 ust. 4 pkt 1 i 4 m.p.z.p. zapewniono harmonijny charakter zabudowy oraz wysoki standard estetyczny i architektoniczny bryły i elewacji budynku. Przez harmonijny charakter zabudowy należy rozumieć, zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 3 m.p.z.p., wymóg realizacji obiektów o wysokich walorach architektonicznych charakteryzujących się zbliżonymi parametrami (np. proporcje, skala obiektu, rodzaj dachu, rodzaj i kolorystyka zastosowanych materiałów wykończeniowych pokrycia dachowego i elewacji). Zwrócono uwagę, że harmonijny charakter zabudowy dotyczy zabudowy całej pierzei, czy kwartału, gdyż przedmiotowa nieruchomość znajduje się w kwartale zabudowanym zarówno budynkami jednorodzinnymi jak i wielorodzinnymi do pięciu kondygnacji. Analizę tego stanu oraz sposób wpisania budynku w otaczający go kwartał zabudowy przedstawiono w aktach sprawy. Bryła budynku mieszkalnego wielorodzinnego możliwie najlepiej wpisuje się w przestrzeń urbanistyczną i to nie tylko w nawiązaniu do istniejącej zabudowy wielorodzinnej, ale również bezpośrednio z nią sąsiadującej zabudowy jednorodzinnej. Dotyczy to w szczególności zachowania odpowiednich proporcji i skali projektowanego budynku. Cofnięcie budynku w stosunku do frontu działki i pozostawienie pasa budynku przed terenem na istniejącym poziomie oraz zastosowanie schodkowego układu budynku pozwala na zachowanie harmonijnego charakteru zabudowy. Zauważono też, że projektowane podwyższenie terenu nie powoduje przekroczenia przewidywanej m.p.z.p. wysokości budynku w stosunku do wysokości budynków sąsiednich. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie zakazuje zmiany naturalnego ukształtowania terenu, w tym podnoszenia poziomu terenu (powierzchni ziemi) poprzez wykonywanie nasypów gruntu lub innych zabiegów zmieniających w sposób sztuczny poziom terenu (powierzchni ziemi). Tym samym przedstawione rozwiązanie wyniesienia kondygnacji piwnicznej budynku ponad poziom istniejącego terenu oraz obsypanie jej ziemią nie jest sprzeczne z m.p.z.p.
Budynek zaprojektowano w prostej formie architektonicznej, wysokich walorach estetycznych. Forma architektoniczna oraz kolorystyka obiektu pozytywnie została zaopiniowana przez Architekta Miasta oraz Plastyka Miejskiego. Z uwagi na lokalizację zabudowy w bezpośrednim sąsiedztwie zabytku nieruchomego znajdującego się w gminnej ewidencji zabytków (dotyczy budynku mieszkalnego usytuowanego przy ul. [...]), projekt pozytywnie uzgodniono z Miejskim Konserwatorem Zabytków.
Aby nie dopuścić do spływu wód deszczowych na działki sąsiednie zastosowano mur oporowy i cokoły ogrodzeniowe na granicy działki oraz drenaż po północnej i zachodniej stronie budynku, w miejscach gdzie projektowana skarpa zbliżona jest do granicy sąsiednich działek. Zaprojektowany drenaż ułożony będzie w obsypce filtracyjnej połączoną z opaską drenażową. Obsypka powoduje swobodny przepływ wody, która w wyniku różnicy ciśnień odprowadzana jest do rury drenarskiej i dalej do systemu kanalizacji deszczowej w ulicy. Murek oporowy i cokoły ogrodzeniowe zaprojektowane na granicy z działkami sąsiednimi wyprowadzone ok. 40 cm ponad poziom terenu zapewnią ochronę przed napływem wody deszczowej oraz z topniejących śniegów zarówno z przedmiotowej działki na działki sąsiednie, jak i w kierunku odwrotnym. Na działkach sąsiednich nie zastosowano żadnych zabezpieczeń przed zalewaniem działki będącej przedmiotem zainwestowania. W pobliżu budynków istniejących zastosowano dodatkowe zabezpieczenie murkiem wylewanym zabezpieczającym przed zmianami w gruncie pod istniejącymi fundamentami. Zwrócono uwagę, że do akt sprawy zostały przedłożone przekroje pionowe rozwiązania nasypu ziemnego wokół podziemnego garażu, określające charakterystyczne rzędne, wymiary i odległości nasypu ziemnego względem sąsiednich działek o nr ew. 83/2, 82/2, 88/2, 92 i 93. Na rysunkach uwzględniono sąsiedztwo sąsiedniej zabudowy oraz projektowane elementy towarzyszącej infrastruktury technicznej - uzbrojenia podziemnego, ogrodzenia nieruchomości, nasadzenia zastępczego itp. Mur oporowy i cokoły ogrodzeniowe na granicy działek zabezpieczają przed spływem wody na działki sąsiednie, zarówno wód opadowych jak i roztopowych. Jednocześnie należy zauważyć, że wszystkie wody opadowe z dachu budynku odprowadzane będą poprzez system rur spustowych do miejskiego systemu kanalizacji deszczowej w ulicy [...]. Projektowany drenaż odbierał będzie jedynie wody deszczowe z tarasów na parterze i terenów zielonych przy budynku. W obliczeniach współczynnika spływu wykazano w jaki sposób uwzględniono te powierzchnie. Ww. zakres robót budowlanych nie obejmuje budowy urządzeń wodnych i nie wymaga pozwolenia wodnoprawnego, a wody opadowe i roztopowe odprowadzane będą do miejskiej sieci kanalizacji deszczowej.
Tym samym w ocenie organu I instancji, projektant udokumentował spełnienie wymogów § 29 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w zakresie nie dokonywania zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości, dlatego też w chwili obecnej nie ma podstaw, by sądzić, że inwestycja wywoła okoliczności naruszające prawa stron. Kwestia ta pozostaje w sferze obaw skarżących, niepopartych żadnymi dowodami.
Wskazano, że zakres robót budowlanych obejmujący budowę muru oporowego na granicy z sąsiednią działką o nr ew. 88/2 został wyłączony z przedmiotowego postępowania administracyjnego i wymaga uzyskania odrębnego pozwolenia na budowę. Budowa cokołów ogrodzeniowych na granicy z sąsiednimi działkami o nr ew. 83/2, 82/2, 92 i 93, zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jednolity Dz.U. z 2013 r., poz. 1409), z uwagi na ich wysokość nie wymaga zgłoszenia właściwemu organowi.
Powierzchnię zabudowy określono w oparciu o normę PN-ISO 9836:1997, dotyczącą określania i obliczania wskaźników powierzchniowych i kubaturowych, oraz jej interpretacji wydanej przez Centralny Ośrodek Informacji Budownictwa. Przez powierzchnię zabudowy rozumie się powierzchnię terenu zajętą przez budynek w stanie wykończonym. Powierzchnia zabudowy jest wyznaczona przez rzut pionowy zewnętrznych krawędzi budynku na powierzchnię terenu. Do powierzchni zabudowy nie wlicza się powierzchni obiektów budowlanych ani ich części nie wystających ponad powierzchnię terenu, powierzchni elementów drugorzędnych, np. schodów zewnętrznych, ramp zewnętrznych, daszków, markiz, występów dachowych, oświetlenia zewnętrznego oraz powierzchni zajmowanej przez wydzielone obiekty pomocnicze (np. szklarnie, altany, szopy). Wokół budynku projektuje się poziom terenu na rzędnej 71, 60m n.p.m. i w związku z powyższym wszystkie elementy budynku znajdujące się poniżej tej rzędnej są elementami podziemnymi.
Zgodnie z w § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690 z późn. zm.), jeżeli z przepisów § 13, 60 i 271-273 lub przepisów odrębnych określających dopuszczalne odległości niektórych budowli od budynków nie wynikają inne wymagania, budynek na działce budowlanej należy sytuować w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie mniejszej niż 4 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy, oraz 3 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy. Kolejny ust. 5 pkt 1 stanowi, iż odległość od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie może być mniejsza niż 1,5 m do okapu, gzymsu, balkonu lub daszku nad wejściem, a także do takich części budynku jak galeria, taras, schody zewnętrzne, pochylnia lub rampa, natomiast ust. 7 stanowi, iż odległość od granicy z sąsiednią działką budowlaną do podziemnej części budynku, a także budowli podziemnej spełniającej funkcje użytkowe budynku, znajdujących się całkowicie poniżej poziomu otaczającego terenu, nie ustala się.
Przedstawione rozwiązanie wyniesienia kondygnacji piwnicznej budynku ponad poziom istniejącego terenu oraz obsypanie jej ziemią w ocenie organu powoduje, że ww. element budynku znajduje się poniżej poziomu otaczającego terenu, a tym samym stanowi element podziemny. Tym samym projektant wykazał, że zachowany został wymóg określony w § 12 ust. 1, 5 i 7 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2002 r., Nr 75 poz. 690 z późn. zm.), dotyczący zapewnienia wymaganej odległości zabudowy od granic z sąsiednimi działkami budowlanymi.
Przedmiotowa inwestycja w przekonaniu orzekającego organu nie narusza interesu osób trzecich, w tym również warunków określonych w § 13 i 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, natomiast przedłożona analiza przesłaniania oraz czasu nasłonecznienia, przedstawiają relacje istniejącej zabudowy usytuowanej na sąsiednich działkach względem projektowanego budynku i odwrotnie, z wyszczególnieniem wszystkich budynków na sąsiednich działkach oraz wszystkich pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi w tych budynkach.
Wskazywana przez strony informacja, iż na terenie sąsiednich działek o nr ew. 92 i 93, w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji, znajdują się budynki mieszkalne, które w niedalekiej przyszłości planuje się wykorzystać do zamieszkania, w ocenie organu nie ma odzwierciedlenia na mapie do celów projektowych, zgodnie z którą na działce o nr ew. 92 znajduje się parterowy budynek gospodarczy oznaczony literą "i", a na działce o nr ew. 93 znajduje się od frontu budynek mieszkalny (objęty analizą przesłaniania i nasłonecznienia) oraz w centralnej części budynki gospodarcze i garażowe oznaczone literami "i" i "t". Zgodnie z załączoną do projektu ekspertyzą techniczną tych budynków, nie mają one charakteru budynków mieszkalnych, co przedstawiają załączone do ekspertyzy dokumentacje fotograficzne, natomiast przekształcenie ww. budynków gospodarczych i garażowych na mieszkalny wymaga przeprowadzenia oddzielnej procedury administracyjnej w sprawie zmiany sposobu użytkowania, zgodnie z wymogami art. 71 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane. Zaznaczono też, iż na przedmiotowym etapie zostanie sprawdzona zgodność zamierzenia z miejscowym planem zagospodarowania terenu, uwzględniając zapis dotyczący zakazu lokalizacji więcej niż jednego budynku mieszkalnego na wydzielonej działce budowlanej w obrębie terenu zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (§ 5 ust. 4 pkt 5).
Ponadto zwrócono uwagę, iż właściciele nieruchomości przy ul. [...], nie zgłaszali żadnych uwag, ani wniosków, co do przekształcenia budynków gospodarczych i garażowych na mieszkalny.
Zgodnie z § 13 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690 z późn. zm.), odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń, co uznaje się za spełnione, jeżeli:
między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłaniającego, nie znajduje się przesłaniająca część tego samego budynku lub inny obiekt przesłaniający w odległości mniejszej niż: wysokość przesłaniania - dla obiektów przesłaniających o wysokości do 35 m oraz 35 m - dla obiektów przesłaniających o wysokości ponad 35 m.
Zdaniem organu zostały zachowane wymagania, o których mowa w § 57 i 60, gdyż wysokość przesłaniania, zgodnie z § 13 ust. 4 rozporządzenia liczy się od poziomu dolnej krawędzi (parapetu) najniżej położonych okien budynku przesłanianego do poziomu najwyższej zacieniającej krawędzi obiektu lub jego przesłaniającej części, a z analizy przesłaniania wynika, że powyższe wymogi zostały zachowane; projektant wykazał, że zachowany został również wymóg określony w § 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Podkreślono także, że przepis § 60 ust. 1 cyt. rozporządzenia określa, iż pokoje mieszkalne powinny mieć zapewniony czas nasłonecznienia co najmniej 3 godziny w dniach równonocy (21 marca i 21 września) - w godzinach 7.00 – 17.00, a § 60 ust. 2 dopuszcza w mieszkaniu wielopokojowym ograniczenie wymaganego czasu nasłonecznienia do co najmniej jednego pokoju, przy czym w śródmiejskiej zabudowie uzupełniającej dopuszcza się ograniczenie wymaganego czasu nasłonecznienia do 1,5 godziny, a w odniesieniu do mieszkania jednopokojowego w takiej zabudowie nie określa się wymaganego czasu nasłonecznienia, przy czym odpowiedzialność za prawdziwość podanych danych do przeprowadzenia analizy przesłaniania nasłonecznienia ponosi projektant, który wykazał się w postępowaniu właściwymi uprawnieniami i przynależnością do izby zawodowej i złożył oświadczenie o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. Wskazano, że organ nie posiada kompetencji do weryfikowania prawidłowości podanych danych. Powyższe przepisy (§ 13 i 60 rozporządzenia) określają minimalne wymagania jakie muszą być spełnione przy projektowaniu budynku, aby nie stanowił zagrożenia dla higieny i zdrowia użytkowników lub sąsiadów, w szczególności w wyniku ograniczenia nasłonecznienia i oświetlenia naturalnego (§ 309 rozporządzenia) i jednoznacznie określają dla jakich dni należy wykonać analizę nasłonecznienia czasu. Na wjeździe do garażu podziemnego zastosowano spadki, wymagane przepisami § 70 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, tj. 15% w części niezadaszonej i 20% w części zadaszonej.
Organ zwrócił uwagę, że w ramach projektowanej inwestycji powstaną docelowo 34 mieszkania. Wytycznymi wyjściowymi przy projektowaniu ilości miejsc parkingowych dla przedmiotowej inwestycji był miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, zgodnie z wymogami którego w granicach własnej działki zapewniono 1,5 miejsca postojowego przypadającego na jedno mieszkanie nowoprojektowane, tj. 51 miejsc parkingowych (23 miejsca tradycyjne oraz 28 miejsc w systemie parkowania dwupoziomowego). Zgodnie z przedłożonym projektem oraz kartą katalogową typu montowanych platform parkingowych podnośniki parkingowe montowane będą w przygotowanych zagłębieniach. Tym samym miejsca parkingowe mogą funkcjonować niezależnie, tj. również w sytuacji gdy jedno ze stanowisk jest już załadowane autem. W garażu zapewniono szerokość dróg manewrowych 5,7 m (mierzone w świetle słupów), przepisy nie określają szerokości wjazdu do garażu.
Podkreślono, że projektowane zagospodarowanie terenu uwzględnia zależności i uwarunkowania związane ze wzajemnym oddziaływaniem projektowanych i istniejących zabudowań. Projektowana inwestycja nie pozostaje bez wpływu na sąsiednie zabudowane nieruchomości, natomiast w każdym przypadku oddziaływanie jest poniżej wymaganych przepisami minimum.
Od powyższej decyzji odwołanie złożyli E. i J. P. - właściciele działki nr 83/2, obręb 74 oraz M. i M. P. - właściciele działek nr 91/2 i nr 92, obręb 74. Strony zakwestionowały w szczególności prawidłowość ustaleń dokonanych przez organ pierwszej instancji w zakresie wysokości projektowanej zabudowy, ilości kondygnacji, zmiany rzędnej terenu, zjazdu indywidualnego, powierzchni zabudowy, nasłonecznienia, drenażu terenu, ochrony zadrzewienia i warunkowego pozwolenia na budowę, powołując się przy tym na ustalenia obowiązującego dla terenu planowanej inwestycji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, tj. uchwały nr IX/80/ll Rady Miasta [...] z dnia 23 marca 2011 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "[...]", jak też na przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie – WT. Zgłaszając powyższe zarzuty strony wskazały, że organ pierwszej instancji nie sprawdził, jako bezstronny i merytorycznie kompetentny, przedmiotu sprawy zarówno od strony technicznej, jak i formalno-prawnej.
Zdaniem skarżących, MPZ stanowi przede wszystkim akt prawa wobec czego kluczowym w jego analizie jest spojrzenie nań poprzez prawny punkt widzenia. Przywołane w uzasadnieniu decyzji - stanowisko Miejskiej Pracowni Urbanistycznej (zwane dalej MPU) jakoby nie wprowadzała w sporządzonym przez siebie przedmiotowym MPZ odmiennego pojęcia "kondygnacji" - jest oczywistą nieprawdą. Kondygnacja to pojęcie zdefiniowane nadrzędnym aktem prawa w zapisach WT natomiast "liczba kondygnacji" to ewidentna próba zmiany tegoż pojęcia w kwestiach zasadniczych poprzez akt prawa miejscowego. Tworząc dodatkową definicję "liczba kondygnacji" na potrzeby MPZ MPU może posługiwać się wyłącznie zdefiniowanymi pojęciami w takim zakresie w jakim one obowiązują a nie nadawać im nowych, odmiennych znaczeń czy zgoła przeciwnych interpretacji zwłaszcza, że istnieje również zdefiniowane poprzez WT pojęcie kondygnacji nadziemnej, które można było w tym przypadku z powodzeniem zastosować bez wprowadzania własnych tworów.
Powoływanie się w uzasadnieniu do decyzji wyłącznie na stanowisko MPU to kolejne administracyjne kuriozum, gdyż podmiot ten był odpowiedzialny za stworzenie zapisów do przedmiotowego MPZ tym samym nie możliwym jest by był obiektywny w swych sądach i wnioskach, gdyż staje w ten sposób równocześnie w roli twórcy oraz oceniającego przedmiot sprawy, gdzie trudno w takiej sytuacji wytykać sobie samemu ewentualne braki lub błędy.
W ocenie odwołujących się, zapisy MPZ jednoznacznie wskazują, iż projektowany budynek nie może posiadać więcej niż cztery kondygnacje, uwzględniając w tym zarówno kondygnację podziemną jak i kondygnacje nadziemne w rozumieniu definicji "kondygnacji" określonej przez WT, dlatego projektowany budynek nie spełnia w tym zakresie wymogów MPZ.
Wskazano, że w przedmiotowym projekcie powierzchnie antresoli różnią się od powierzchni pomieszczeń wyłącznie o wielkość powierzchni otworu schodowego. Wprowadzając ten parametr intencją ustawodawcy zapewne było jego wyraźne wyszczególnienie jako wskaźnika mogącego determinować wskazany typ pomieszczenia. Skoro ma on być decydującym to obie wartości w postaci parametru powierzchni stropu pomieszczenia i stropu antresoli muszą być wyraźnie różne tak by nie budziło to wątpliwości. W przedmiotowej sytuacji zdaniem skarżących tak nie jest. W tym kontekście zaznaczono również, że antresole mogą być wydzielone wyłącznie z danych pomieszczeń i nie może zajść sytuacja łączenia antresoli różnych pomieszczeń, gdyż byłoby to niezgodnie z definicją WT. Przedmiotowa projektowana antresola znajduje się nad różnymi pomieszczeniami kondygnacji z których pozostała wydzielona.
Dodatkowym argumentem kwalifikującym tzw. antresolę do pojęcia kondygnacji zdaniem skarżących jest fakt zaprojektowania z antresol bezpośrednich, bezstopniowych, na tym samym poziomie wyjść na taras budynku usytuowany na stropie kondygnacyjnym, co świadczy o zamiarze projektanta stworzenia dwukondygnacyjnego mieszkania gdzie z poziomu górnego zlokalizowane są wyjścia na tarasy.
Wobec tego, że pomieszczenia wydzielone nad lokalami trzeciej nadziemnej kondygnacji nie spełniają warunku antresoli, zdaniem stron odwołujących się należy uznać, że ich przestrzeń o wysokości przewidzianej dla kondygnacji stosownie do § 3 pkt 16 rozporządzenia stanowi samodzielną odrębną kondygnację budynku. W związku z tym zaprojektowany budynek nie odpowiada wymogom miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ograniczającego dopuszczalną ilość kondygnacji do czterech kondygnacji.
Zarzucono również, że projekt przewiduje ingerencję w rzędną istniejącego terenu poprzez wykonanie sztucznego podwyższenia rzędnej terenów zielonych dla potrzeb projektowanego budynku w stosunku do obecnie istniejących w miejscu planowanej inwestycji, jak również w odniesieniu do rzędnej terenu działek sąsiednich. W projekcie projektant dokonuje podwyższenia tegoż terenu o około 130 do 160 cm ze wszystkich stron planowanego budynku względem istniejącej, naturalnej rządnej terenu działki zainwestowania oraz działek sąsiednich. Powyższe rozwiązanie sztucznego wyniesienia terenu, w ocenie stron znacząco zaburzy istniejącą harmonię w sąsiedztwie projektowanego budynku gdzie we wszystkich dotychczas przyjętych rozwiązaniach w zakresie posadowienia istniejących jak i nowobudowanych zastosowanie ma rozwiązanie pozostawiające rzędne istniejącego terenu w jego naturalnym i nie zmienionym poziomie, a twierdzenie organu iż MPZ nie zabrania wprost dowolnego kształtowania rzędnej terenu jest oczywistym nadużyciem, gdyż MPZ jest tworzony właśnie po to, by narzucić inwestorom na danym obszarze harmonijne zasady kształtowania ładu przestrzennego. Powyższe stoi w oczywistej sprzeczności z ustaleniami MPZ § 5.1.4 pkt 1 wskazującymi na konieczność zachowania obowiązującego harmonijnego charakteru zabudowy. Dopuszczając swobodę i pełną dowolność w kształtowaniu rzędnej terenu dopuszczalnym według organu byłoby wybudowanie w każdym z miejsc tego terenu dowolnie wysokiego obiektu, pod warunkiem usypania przed nim skarpy ziemnej, wytwarzając w ten sposób sztuczny poziom terenu stanowiący później punkt odniesienia dla budynku oraz definiowania jego parametrów zabudowy.
Dodatkowo wskazano na absurdalne twierdzenie organu o tym, iż wkomponowanie budynku wielorodzinnego z garażem na ponad 50 pojazdów oraz 34 lokale mieszkalne, w tym kilkukondygnacyjne w przestrzeń stworzoną pierwotnie z samych budynków jednorodzinnych może stanowić jakąkolwiek harmonię. Właściwość tę dostrzegli oraz uszanowali inni inwestorzy lokujący swoje budynki w najbliższym sąsiedztwie przedmiotowej inwestycji w tym kwartale, realizując projekty o znacząco mniejszych kubaturach i budynkach nie przekraczających wielkości kilkunastu lokali.
Zwrócono uwagę, że garaż "podziemny" przedmiotowego budynku zaprojektowany został z myślą o pomieszczeniu w nim co najmniej 51 pojazdów co najprawdopodobniej i tak nie zaspokoi potrzeb w tym zakresie wszystkich potencjalnych mieszkańców projektowanego bloku. Występujący w tym miejscu deficyt miejsc postojowych, po wybudowaniu obiektu znacznie się powiększy. Ruch ponad pięćdziesięciu pojazdów, które w skrajnej sytuacji mogą chcieć opuścić pomieszczenie garażu równocześnie, jak również zachowanie kolejnych pojazdów parkowanych przed posesją należy analizować wyłącznie w trybie dedykowanym dla sytuacji publicznej.
Wskazano też, że powierzchnia zabudowy kubaturowej - wg MPZ art. 5.1.8 pkt 5 stanowi że, maksymalna powierzchnia zabudowy kubaturowej w stosunku do powierzchni działki nie może przekraczać 40%. MPZ posługuje się nigdzie nie zdefiniowanym pojęciem "powierzchni zabudowy kubaturowej" i sam jego nie definiuje. W ocenie skarżących zasadnym wydaje się być przyjęcie w tym przypadku definicji w oparciu o normę PN-ISO 9836.
Załączona w projekcie budowlanym analiza zacienienia obiektów na działkach sąsiednich w ocenie skarżących nie uwzględnia m.in. istniejącego budynku mieszkalnego, parterowego na działce nr 83/2 jak również innych budynków w tym m.in. na działkach 92 i 93, a dowodzenie przez organ, iż przedmiotowe budynki na działkach 92 i 93 nie mają charakteru budynków mieszkalnych, nie przesądza o możliwości przyszłej ich adaptacji na funkcje mieszkalne lub inne, gdyż nie stanowią one obecnie garaży, czy budynków gospodarczych. Wykorzystywanie przez organ sytuacji, gdy właściciele działek 92 i 93 nie wnieśli zastrzeżeń, zdaniem skarżących jest niegodziwe dla organu administracyjnego, gdyż stać on powinien z definicji na straży przepisów, a nie reprezentować którąś ze stron. Podkreślono, że na przedmiotowych działkach zlokalizowane są już obiekty mieszkalne, które mogą być przedmiotem przyszłych rozbudów, lecz obecna realizacja może im to skutecznie w przyszłości uniemożliwić co działa znacząco na ich niekorzyść.
W odniesieniu do zaprojektowanego sztucznego przekształcenia terenu w miejscu projektowanego budynku strony skarżące podniosły, iż powyższe będzie również stanowić naruszenie zapisów WT § 29 w zakresie dokonywania zmian spływu wód w kierunku działek sąsiednich. Dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości jest zabronione, a twierdzenie projektanta o zaprojektowaniu układu podziemnego drenażu w granicy działki jakoby mającemu skutecznie przechwytywać wody opadowe jest od strony technicznej mocno naciągane. Zaproponowane rozwiązanie posiada wątpliwą skuteczność, gdyż drenaż nie będzie w stanie chociażby przejąć skutków deszczy nawalnych, a wody z podniesionych terenów przeleją się w sposób zgodny z prawem grawitacji w kierunku na położone niżej tereny działek sąsiednich.
Wojewoda [...] po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Analizując zatwierdzony zaskarżoną decyzją projekt budowlany Wojewoda stwierdził, że jest on zgodny ze wskazanymi wyżej, obowiązującymi dla terenu inwestycji, ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, gdyż wielkość powierzchni projektowanej zabudowy w stosunku do powierzchni działki wynosi 39,21% - tj. mniej niż 40%, powierzchnia terenu niezabudowanego wynosi 25,66% powierzchni działki - tj. więcej niż 25%, szerokość elewacji frontowej wynosi 12,56 m - tj. więcej niż 5,0 m, zaprojektowano budynek o czterech kondygnacjach nadziemnych, w tym ostatnia dwupoziomowa z antresolą, jak też o wysokości 16,94 m - tj. mniej niż 17,0 m oraz zaprojektowano 51 miejsc parkingowych na 34 projektowane mieszkania - tj. 1,5 miejsca postojowego na 1 planowane mieszkanie (Projekt Budowlany, Branża - Architektura, str. 5, 7, 15A, 15B, 18, 23, 34, 40-44).
Ponadto zgodnie z ustalonym w planie zakazem nie projektuje się wolno stojących garaży i obiektów gospodarczych lub ich zespołów z wyjątkiem miejsca czasowego gromadzenia odpadów (wiata śmietnikowa). Funkcje garażowe zaprojektowano zaś jako wbudowane w zabudowę mieszkaniową. Zaplanowano przy tym obsługę komunikacyjną z terenu przyległego - ulicy [...], oznaczonego w planie symbolem C5.KD-L (Projekt Budowlany, Branża - Architektura, str. 5, 15 A i 34).
Ponadto organ odwoławczy stwierdził, że projekt zagospodarowania terenu jest zgodny z obowiązującymi przepisami techniczno-budowlanymi; w szczególności budynek został zaprojektowany ścianami z otworami okiennymi, drzwiowymi oraz tarasami z zachowaniem odległości ustalonej w przepisach § 12 ust. 1 pkt 1 i ust. 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690 z późn. zm.). W myśl powołanych norm, jeżeli z przepisów § 13, 60 i 271-273 lub przepisów odrębnych określających dopuszczalne odległości niektórych budowli od budynków nie wynikają inne wymagania, budynek na działce budowlanej należy sytuować w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie mniejszej niż 4 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy, przy czym odległość od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie może być mniejsza niż 1,5 m do okapu, gzymsu, balkonu lub daszku nad wejściem, a także do takich części budynku jak galeria, taras, schody zewnętrzne, pochylnia lub rampa. Z części rysunkowej projektu zagospodarowania terenu zdaniem organu wynika, że budynek zaprojektowano w następujących odległościach: od strony północnej - 4,0-4,29 m od granicy z działką nr 88/2 oraz 5,5 m od granicy z działką nr 91/2, od strony wschodniej -4,02 m od granicy z działką nr 92 i 4,0 m od granicy z działką nr 93; od strony południowej -15,36-15,52 m od granicy z działką nr 87 - ulicą [...] oraz od strony zachodniej - 6,48 m od granicy z działką nr 82/2 oraz 6,50 m od granicy z działką 83/2 (Projekt Budowlany, Branża - Architektura, str. 15A).
Ponadto, jak wskazano, usytuowanie planowanego budynku spełnia warunki określone w przepisach § 13 ust. 1 pkt 1a cytowanego rozporządzenia. Z wykonanej przez projektanta, załączonej do projektu budowlanego, szczegółowej analizy przesłaniania i nasłonecznienia zarówno zabudowy mieszkalnej istniejącej na działkach sąsiednich, jak też zabudowy projektowanej wynika, że w projekcie zachowano wskazane wyżej wymogi zapewniające naturalne oświetlenie oraz czas nasłonecznienia zarówno istniejących budynków sąsiednich, jak też budynku projektowanego (Projekt Budowlany, Branża - Architektura, str. 8-15), przy czym usytuowanie projektowanego budynku zaplanowano z zachowaniem wymaganego normami techniczno-budowlanymi czasu nasłonecznienia istniejących budynków na działkach sąsiednich.
Analizując materiał dowodowy w sprawie Wojewoda stwierdził, że zatwierdzony zaskarżoną decyzją projekt budowlany jest kompletny i posiada wymagane opinie, uzgodnienia, pozwolenia i sprawdzenia oraz informację dotyczącą bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b (Branże: Architektura - str. 31, Konstrukcja - str. 13, Drogowa - str. 8, Sanitarna: Wod.-Kan. - str. 14, C.O. - str. 17, Went. Mech. - str. 10; Instalacje Elektryczne - str. 16). Projekt zawiera także zaświadczenia, o których mowa w art. 12 ust. 7, jak też wykonano jego sprawdzenie przez osoby posiadające wymagane uprawnienia budowlane i legitymujące się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7 (Projekt Budowlany - Załączniki Formalno-Prawne, str. 4-28).
W świetle powyższego uznano, że spełnione zostały wszystkie wymagania, o których mowa w art. 35 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane.
W ocenie organu odwoławczego postępowanie pierwszoinstancyjne, poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji, zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami dotyczącymi postępowania administracyjnego oraz obowiązującymi w nim naczelnymi zasadami. W toku rozpoznania sprawy wszczętej wnioskiem inwestora organ dołożył należytej staranności i podjął wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia tej sprawy, zgromadził materiał dowodowy i dokonał jego prawidłowej oceny, działając przy tym na podstawie i w granicach prawa oraz udzielając stronom informacji i zapewniając im w postępowaniu udział na każdym jego etapie, zaś podjęte rozstrzygnięcie uzasadnił zarówno faktycznie jak i prawnie (art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a.).
Mając na uwadze podniesione w odwołaniu zarzuty, w pierwszej kolejności Wojewoda zauważył, że plan miejscowy zagospodarowania przestrzennego to akt prawa miejscowego, którego zadaniem jest ustalenie przeznaczenia terenu oraz określenie sposobu jego zagospodarowania i zabudowy. Jako taki plan bezpośrednio oddziałuje na sferę praw właścicielskich, w tym na sposób wykonywania własności, a więc prawo podlegające w sferze prawnorzeczowej najdalej idącej ochronie. Stosując normy zawarte w przepisach prawa miejscowego należy zatem zachować szczególną ostrożność, aby nie doprowadzić do naruszenia prawa własności. Naruszenie tego prawa to nie tylko wykroczenie poza część tekstową planu, ale także zastosowanie na niekorzyść właściciela rozszerzającej wykładni ustaleń planu. Jeśli zatem plan zawiera zapis w postaci zasady należy ocenić, czy to oznacza bezwzględny nakaz stosowania tej zasady, czy jej dopuszczenie, czy ograniczenie w innym zagospodarowaniu terenu czy zakaz innego zagospodarowania. Określenie pewnej zasady zawartej w planie nie stanowi bezpośredniego źródła prawa i stąd wymaga uprzedniej wykładni takiego zapisu. Zakres stosowania planu musi odbywać się w granicach od zgodności z treścią zapisu do niesprzeczność z nim, by nie przekroczyć niezbędnej granicy ochrony praw właścicielskich (wyrok WSA w Bydgoszczy z dn. 16.12.2008 r., II SA/Bd 804/08).
Wskazano, że w ustaleniach ogólnych obowiązującego dla terenu inwestycji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zawarto zapis, iż obowiązuje wysokość budynków do czterech kondygnacji nadziemnych, zaś w ustaleniach szczegółowych, iż obowiązuje wysokość zabudowy do czterech kondygnacji, nie więcej niż 17,0 m dla zabudowy wielorodzinnej. Skoro w planie mówi się o wysokości budynków do czterech kondygnacji nadziemnych, to chodzi o takie właśnie kondygnacje, nie zaś jak odmiennie wskazują strony odwołujące - również kondygnację podziemną. Ponadto skoro w planie mowa o czterech kondygnacjach, to oznacza, że chodzi właśnie o taką ich liczbę, a tym samym trudno uznać za konieczne - jak twierdzą strony - aby plan miał zawierać w tym zakresie zwrot "liczba kondygnacji". Organ zauważył też, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wyraźnie przyjęto, iż już samo wskazanie w planie na "wysokości zabudowy do czterech kondygnacji" nakazuje przyjąć, że niewątpliwie chodzi tylko o kondygnacje nadziemne (wyrok WSA w Warszawie z dn. 5.06.2008 r., sygn. akt VII SA/Wa 464/08).
W kwestii oceny zarzutu stron, iż projektowane antresole stanowią kolejną kondygnację przywołano § 3 pkt 19 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jaki powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, zgodnie z którym przez antresolę należy rozumieć górną część kondygnacji lub pomieszczenia znajdującą się nad przedzielającym je stropem pośrednim o powierzchni mniejszej od powierzchni tej kondygnacji lub pomieszczenia, niezamkniętą przegrodami budowlanymi od strony wnętrza, z którego jest wydzielona. Jak wynika z projektu budowlanego planowane antresole mają mniejszą powierzchnię od pomieszczeń, nad którymi się znajdują oraz nie są zamknięte przegrodami budowlanymi od strony wnętrza, z którego są wydzielone (Projekt Budowlany, Branża - Architektura, str. 24, 37, 38). Tym samym w ocenie organu spełnione zostały określone w powołanym przepisie warunki, przy czym podkreślono, że nie można uznać, iż antresola po częściowym oddzieleniu jej powierzchni przegrodami budowlanymi od strony wnętrza, z którego jest wydzielona, może być uznana za dodatkową kondygnację w rozumieniu § 3 pkt 16 powołanego wyżej rozporządzenia (wyrok WSA w Gdańsku z dn. 25.05.2011 r., II SA/Gd 284/11). W szczególności w orzecznictwie ugruntował się jednak pogląd, iż w razie wystąpienia wątpliwości, czy część budynku objętego wnioskiem o pozwolenie na budowę stanowi kondygnację, czy też antresolę, której powierzchni nie zalicza się do kondygnacji, należy mieć na uwadze, że art. 4 ustawy - Prawo budowlane statuuje zasadę wolności budowlanej, mającą zapewnić inwestorowi zrealizowanie jego zamierzenia budowlanego, zapobiegając poszukiwaniu w formalistycznie rozumianych przepisach przeszkód w tym zakresie (wyrok NSA z dn. 16.03.2009 r., II OSK 1719/07; wyrok WSA w Gdańsku z dn. 25.05.2011 r., II SA/Gd 284/11). Ponadto Wojewoda podkreślił, iż obowiązujący dla terenu inwestycji miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego ustalił nie tylko liczbę kondygnacji, ale również dopuszczalną wysokość zabudowy liczoną w metrach, tj. nie więcej niż 17,0 m. Skoro, jak wyżej wykazano, projektowany budynek wysokości tej nie przekracza, zatem w ocenie organu nie można uznać, że budynek ten nie spełnia wymogów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie ustalonej w planie wysokości zabudowy, jak podnoszą strony odwołujące.
Dalej organ odwoławczy zauważył, że w ogólnych ustaleniach planu obowiązujących dla wszystkich terenów w granicach obszaru objętego planem określono parametry i wskaźniki kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w myśl których między innymi maksymalna powierzchnia zabudowy kubaturowej w stosunku do powierzchni działki nie może przekraczać 40%, o ile szczegółowe ustalenia nie określają inaczej. Ustalenia szczegółowe dla terenu oznaczonego symbolem C1.MN-MW określają zaś, że wielkość powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działki budowlanej nie może przekroczyć 40%. Skoro z projektu budowlanego wynika, iż wielkość powierzchni projektowanej zabudowy w stosunku do powierzchni działki inwestycyjnej wynosi 39,21%, zatem powyższy warunek zdaniem organu został zachowany. Tym samym uznano, że zbędnym staje się dokonywać interpretacji i wykładni rozszerzającej ustaleń ogólnych planu w omawianej kwestii, jak to czynią strony, skoro projekt jest w tym zakresie zgodny z ustaleniami szczegółowymi planu, dlatego podniesiony w tej kwestii zarzut stron dotyczący naruszenia ustaleń planu również nie jest więc zasadny.
W odniesieniu do zarzutu stron dotyczącego projektowanej zmiany rzędnej terenu poprzez wykonanie podwyższenia dla potrzeb projektowanego budynku w stosunku do obecnie istniejących, co w ocenie stron stoi w oczywistej sprzeczności z ustaleniami planu, wskazującymi na konieczność zachowania obowiązującego harmonijnego charakteru zabudowy, organ II instancji zauważył, że plan nie przewiduje ograniczeń, nakazów bądź zakazów w tym zakresie. Tym samym kwestię tę należy rozpatrywać w kontekście powołanego przez strony § 29 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, zgodnie z którym dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości jest zabronione. Analizując projekt budowlany w kontekście powołanej normy prawnej, zdaniem Wojewody nie można jednak podzielić zarzutu stron, że zaprojektowane przekształcenie terenu w miejscu planowanego budynku stanowi jej naruszenie tylko z tej przyczyny, że w ocenie stron zaproponowane w projekcie rozwiązania, mające chronić tereny sąsiednie przed spływem wód z terenu inwestycji, posiadają "wątpliwą skuteczność", a twierdzenie projektanta, jest od strony technicznej mocno naciągane". Z projektu budowlanego wyraźnie bowiem wynika, że przewidziano w powyższym zakresie rozwiązania zabezpieczające tereny sąsiednie, tj. drenaż wokół budynku w ramach sieci kanalizacji deszczowej, zabezpieczenie skarpy drenażem oraz mur oporowy wzdłuż północnej, zachodniej i wschodniej granicy działki (Projekt Budowlany, Branża - Architektura, str. 5-6, 19 i 22-22A). Organy administracji architektoniczno-budowlanej, jako zobowiązane przez ustawodawcę do sprawdzenia projektu budowlanego wyłącznie w zakresie określonym w art. 35 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane, nie są natomiast uprawnione do badania merytorycznej zawartości projektu budowlanego i oceny, czy przyjęte w projekcie tym rozwiązania są zgodne z zasadami wiedzy technicznej, a projektant jest osobą posiadającą uprawnienia budowlane do projektowania w odpowiedniej specjalności, potwierdzone wpisem, o którym mowa w art. 12 ust. 7 ustawy - Prawo budowlane, stanowiącym podstawę do wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie. Projektant jest też odpowiedzialny za wykonywanie tych funkcji zgodnie z przepisami i zasadami wiedzy technicznej oraz za należytą staranność w wykonywaniu pracy, jej właściwą organizację, bezpieczeństwo i jakość (art. 12 ust. 6 wymienionej ustawy). W tym też zakresie osoba ta składa stosowne oświadczenie, o którym mowa w art. 20 ust. 4 cytowanej ustawy i oświadczenie takie zostało w rozpatrywanej sprawie przez projektantów złożone (Projekt Budowlany, Branża - Architektura, str. 4).
Podobnie wskazano również, że nie do oceny organu administracji architektoniczno-budowlanej należy ocena merytoryczna projektowanego wjazdu do garażu, natomiast obowiązkiem organu jest sprawdzić, czy projekt zagospodarowania terenu obejmuje układ komunikacyjny (art. 34 ust. 3 pkt 1 ustawy - Prawo budowlane) w związku z czym organ uznał, że zatwierdzony zaskarżoną decyzją projekt, układ taki zawiera. Niemniej zauważył, że jak wynika z części rysunkowej projektu zagospodarowania terenu, wjazd do garażu projektowanego budynku zlokalizowany jest od strony południowej, natomiast chodnik dla pieszych zaprojektowano wzdłuż budynku od strony wschodniej (Projekt Budowlany, Branża - Architektura, str. 15A, Branża Drogowa). Nie może przy tym stanowić dowodu w rozpatrywanej sprawie załączona do odwołania wizualizacja przedstawiająca wjazd do garażu budynku wielorodzinnego, dostępna na stronach internetowych pracowni projektowej. Przedmiotem badania i oceny w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę jest w tym zakresie wyłącznie przedłożony przez inwestora wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę, projekt budowlany, a w szczególności projekt zagospodarowania terenu. Tenże projekt budowlany, po jego zatwierdzeniu w decyzji o pozwoleniu na budowę, stanowi bowiem załącznik do tej decyzji i jej integralną treść.
W poruszonej przy tym przez strony kwestii związanej z organizacją ruchu w związku z planowanym zjazdem na działkę objętą inwestycją z ulicy [...] organ odwoławczy zauważył, że zjazd nie jest przedmiotem niniejszego postępowania, niemniej jak wynika z akt sprawy, inwestor uzyskał stosowne uzgodnienie lokalizacji przedmiotowego zjazdu oraz uzgodnienie projektu budowlanego tego zjazdu (decyzja Prezydenta Miasta [...] z dn. [...]; pismo Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w [...] z dn. [...]).
Analizując akta sprawy, jak też w świetle dokonanych wyżej ustaleń, nie można w ocenie Wojewody podzielić zarzutu stron odwołujących, że załączona analiza zacieniania obiektów na działkach sąsiednich nie uwzględnia istniejącego parterowego budynku mieszkalnego na działce nr 83/2. Budynek ten został oznaczony w analizie symbolem E i jak już wskazano, projektowany budynek lub jego części nie znajdują się między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczeń istniejącego budynku, w odległości mniejszej niż wysokość przesłaniania. Odległość ta wynosi bowiem 14,91 m i 14,65 m przy wysokości przesłaniania 13,0 m natomiast okna w przedmiotowym budynku zlokalizowane są w ścianie południowej i budynek ten jest całkiem wolny od zacieniania przez projektowaną zabudowę w godz. 9.30-17.00, co bez wątpienia wypełnia czas nasłonecznienia warunkowany normami techniczno-budowlanymi.
W odniesieniu do kwestii pominięcia w przedmiotowej analizie pozostałych budynków zlokalizowanych na działkach sąsiednich, a będących budynkami o funkcji gospodarczej, jak też pominięcia sąsiednich terenów niezagospodarowanych, organ odwoławczy stwierdził, iż przepisy prawa normują wyłącznie warunki w zakresie nasłonecznienia i zacieniania pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Tym samym brak jest obowiązku wykonywania w tym zakresie jakichkolwiek analiz w stosunku do zabudowy gospodarczej i terenów niezabudowanych. Mając natomiast na względzie powoływaną przez strony okoliczność ewentualnego przyszłego zagospodarowania tych terenów bądź zmiany sposobu użytkowania istniejących budynków gospodarczych, stwierdzono, że zgodnie ze stanowiskiem ugruntowanym w orzecznictwie sądów administracyjnych, niedopuszczalnym jest opieranie decyzji administracyjnej tylko na przypuszczeniach, iż realizacja planowanego zamierzenia może w przyszłości spowodować wprowadzenie, utrwalenie bądź zwiększenie ograniczeń lub uciążliwości dla terenów sąsiednich (wyrok WSA w Warszawie z dn. 12.06.2006 r., VII SA/Wa418/06).
W kwestii pozostałych zarzutów organ odwoławczy stwierdził, iż organ orzekający w sprawie pozwolenia na budowę nie jest właściwy do oceny kwestionowanej przez strony okoliczności związanej z pozbawieniem działki objętej inwestycją istniejącego drzewostanu i jego odtworzeniem. W odniesieniu do kwestionowania przez strony określonych w zaskarżonej decyzji szczególnych warunków zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych wskazać zaś należy, że przepis art. 36 ustawy - Prawo budowlane wymienia elementy, jakie powinna zawierać decyzja o pozwoleniu na budowę, a których zamieszczenie może okazać się być konieczne w danej sprawie ze względu na rodzaj inwestycji. Nie można jednak uznać, aby określony w nim katalog był zamknięty i wyznaczał jedyne elementy takiej decyzji, bowiem tych należy poszukiwać również w innych przepisach Prawa budowlanego, a sam przepis uzależnia wprost zamieszczenie w decyzji o pozwoleniu na budowę określonych postanowień od zaistniałej w konkretnej sprawie potrzeby (wyrok NSA z dn. 03.07.2012, II OSK 632/11). Skoro w rozpatrywanej sprawie zachodzi konieczność spełnienia przez inwestora określonych warunków i obowiązków, zdaniem Wojewody słusznie organ I instancji warunki te i obowiązki w treści zaskarżonej decyzji zawarł. Jest to słuszne też z tej przyczyny, że elementy te dotyczą przyszłej inwestycji, a więc stanu, który ma dopiero nastąpić i jako takie muszą być zamieszczone w decyzji o pozwoleniu na budowę, a nie po jej wydaniu.
W skardze do sądu J.P. wniósł o uchylenie decyzji obu organów administracji oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego, zarzucając naruszenie przepisów wyznaczających ogólne zasady prowadzenia postępowania administracyjnego przez organy w sprawie zakończonej zaskarżoną decyzją tj. art. 7, 8, 9, 10 § 1, a także art. 28, 77 § 1, art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., wskazując, iż zgodnie z art. 7 K.p.a. organ administracji prowadzący postępowanie w sprawie jest zobowiązany podjąć wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy poprzez wydanie decyzji kończącej postępowanie w sprawie mając na względzie słuszny interes obywatela. Skarżący zarzucił, iż organ administracji rozstrzygający sprawę nie przeprowadził postępowania w jego zakresie przedmiotowym zgodnie z powołaną zasadą, mianowicie:
1. dopuścił do zatwierdzenia projektu budowlanego sporządzonego z naruszeniem prawa tj. art. 35 ust. 1 pkt 1) ustawy - Prawo budowlane poprzez opracowanie projektu budowlanego w sposób niezgodny z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie większej niż dopuszczalna ilości kondygnacji projektowanego budynku oraz w zakresie zburzenia harmonii w sąsiedztwie projektowanego budynku,
2. nie dokonał prawidłowo sprawdzenia zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi w zakresie niedopuszczalnego zacienienia, przekroczonej powierzchni zabudowy, jak również niedopuszczalnego przekształcenia terenu w połączeniu z kierowaniem wód opadowych na działki sąsiednie co stanowi naruszenie prawa tj. art. 35 ust. 1 pkt 2) ustawy - Prawo budowlane,
3. dopuścił do zatwierdzenia projektu budowlanego sporządzonego z naruszeniem prawa tj. art. 20 ust. 1 pkt 1) ustawy - Prawo budowlane poprzez opracowanie projektu budowlanego w sposób niezgodny z wymaganiami ustawy, przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej.
Skarżący wskazał, iż według przedłożonej dokumentacji projektowany budynek w swojej najwyższej części posiada kondygnację nazywaną przez projektanta antresolą, przy czym w myśl zapisów WT poprzez antresolę — rozumie się górną część kondygnacji lub pomieszczenia znajdującą się nad przedzielającym je stropem pośrednim o powierzchni mniejszej od powierzchni tej kondygnacji lub pomieszczenia, nie zamkniętą przegrodami budowlanymi od strony wnętrza, z którego jest wydzielona. Zgodnie z powyższym antresola musi być przestrzenią całkowicie otwartą od strony wnętrza z którego jest wydzielona. Przedmiotowy projekt zakłada, iż antresole nie są otwarte od strony wewnętrznej pomieszczenia ponieważ każda z krawędzi stropu zakończona jest ścianą. Mimo braku w obowiązującym stanie prawnym bezpośredniej definicji, za strop pośredni antresoli należy uznać strop znajdujący się pomiędzy podłogą, a sufitem kondygnacji, na której zlokalizowane są pomieszczenia, z których to wydzielone są antresole. Strop pośredni antresoli jak pośrednio wynika to z definicji winien zatem mieć co najmniej jedną swobodną krawędź tak niepodpartą jak również i nie obciążoną pionową przegrodą, co nie ma miejsca w tym projekcie. Dodatkowo w przedmiotowym przypadku tzw. strop pośredni antresoli umieszczony jest w poziomie stropu całej kondygnacji i łączy się z konstrukcją tego stropu, co tym bardziej w ocenie skarżącego wskazuje, iż nie można go nawet hipotetycznie kwalifikować za strop pośredni.
Skarżący stwierdził ponadto, że zgodnie z definicją zawartą w § 3 pkt 19 rozporządzenia antresola pomieszczenia to jego górna część oddzielona od dolnej stropem pośrednim. Podkreślenia wymaga, że chodzi o jedno pomieszczenie przedzielone w poziomie stropem pośrednim. W zapisie § 3 pkt 19 rozporządzenia zawarte są dwa wymogi, które powinny być spełnione jednocześnie:
1) znajdowania się nad przedzielającym je stropem pośrednim i
2) powierzchni mniejszej od powierzchni wnętrza.
Ten drugi wymóg mniejszej powierzchni antresoli od powierzchni pomieszczenia z którego jest wydzielona nie może być interpretowany w oderwaniu od wymogu znajdowania się antresoli nad przedzielającym je stropem pośrednim z wnętrza jej wydzielenia.
W przedmiotowym projekcie, zdaniem skarżącego powierzchnie antresoli różnią się od powierzchni pomieszczeń wyłącznie o wielkość powierzchni otworu schodowego. Wprowadzając ten parametr intencją ustawodawcy zapewne było jego wyraźne wyszczególnienie jako wskaźnika mogącego determinować wskazany typ pomieszczenia. Skoro ma on być decydującym to obie wartości w postaci parametru powierzchni stropu pomieszczenia i stropu antresoli muszą być wyraźnie różne tak, by nie budziło to wątpliwości. W przedmiotowej sytuacji zdaniem strony tak nie jest.
W tym kontekście skarżący zaznaczył, że antresole mogą być wydzielone wyłącznie z danych pomieszczeń i nie może zajść sytuacja łączenia antresoli różnych pomieszczeń, gdyż byłoby to niezgodnie z definicją WT, przy czym przedmiotowa projektowana antresola znajduje się nad różnymi pomieszczeniami kondygnacji z których została wydzielona.
Dodatkowym argumentem kwalifikującym tzw. antresolę do pojęcia kondygnacji jest zdaniem skarżącego fakt zaprojektowania z antresol bezpośrednich, bezstopniowych, na tym samym poziomie wyjść na taras budynku usytuowany na stropie kondygnacyjnym. Powyższe ewidentnie świadczy o zamiarze projektanta stworzenia dwukondygnacyjnego mieszkania gdzie z poziomu górnego zlokalizowane są wyjścia na tarasy.
Wobec tego, że pomieszczenia wydzielone nad lokalami trzeciej nadziemnej kondygnacji nie spełniają warunku antresoli, zdaniem skarżącego należy uznać, że ich przestrzeń o wysokości przewidzianej dla kondygnacji stosownie do § 3 pkt 16 rozporządzenia stanowi samodzielną odrębną kondygnację budynku, a w związku z tym zaprojektowany budynek nie odpowiada wymogom miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ograniczającego dopuszczalną ilość kondygnacji do czterech kondygnacji.
Ponadto skarżący zwrócił uwagę, że faktyczna wysokość projektowanego budynku na podstawie dokładnie pomierzonych wysokości na rysunku przekroju wynosi 17,24 m, wobec czego przedmiotowy budynek został zaprojektowany niezgodnie z MPZ.
Skarżący wskazał również, iż w obowiązującym na terenie Polski prawodawstwie funkcjonują w sposób ścisły i wyczerpujący zdefiniowane następujące pojęcia: kondygnacji, kondygnacji nadziemnej jak i kondygnacji podziemnej. Ponadto w przedmiotowym zagadnieniu za sprawą zapisów MPZ § 2.1 ppkt 2 (cyt. "ilekroć w uchwale jest mowa o "liczbie kondygnacji" należy przez to rozumieć liczbę kondygnacji naziemnych budynku np. przyziemie budynku, parter, piętra budynku, poddasze użytkowe, za wyjątkiem piwnic, suteren i antresoli") stworzono na potrzeby MPZ definicję pojęcia "liczby kondygnacji". Przedmiot odniesienia skargi - zapis MPZ § 44 w zakresie ustaleń dla obszaru C1.MN-MW pkt. 6c) o brzmieniu "obowiązuje wysokość zabudowy do czterech kondygnacji, nie więcej niż 17,0 m dla zabudowy wielorodzinnej" uchwalony przez Radę Miasta [...] wyznacza dopuszczalną ilość kondygnacji w ściśle określonym obszarze analizy stanowiącym tylko niewielki fragment materii ujętej w całym MPZ.
W decyzji Wojewody w ocenie skarżącego oparto się o zapis z części ogólnej MPZ dotyczącej dziesiątek hektarów przestrzeni urbanistycznej, gdzie w sposób generalny określono wyłącznie brzegowy parametr określając go zgodnie z jego definicją w WT poprzez pojęcie kondygnacji nadziemnej. Wobec powyższego zdaniem strony niedopuszczalnym jest implementowanie postanowień z zapisów ogólnych MPZ bezpośrednio do zapisów szczegółowych, które to w swej istocie ściśle określają charakter zabudowy w odniesieniu do danego, konkretnego miejsca w planie MPZ, ponieważ porządek prawny wymaga od wszystkich jego uczestników stosowania się do zapisów prawa i jego definicji, a dopuszczalny obszar prawa na którym ewentualnie możliwe jest posłużenie się interpretacją, stanowią wyłącznie zagadnienia nie posiadające swoich definicji w prawie. Wojewoda akceptując korzystną dla jednej ze stron sytuację, zdaniem skarżącego uzasadnił to sentencjami nieadekwatnych do okoliczności tej sprawy wyroków, odstępując od podstawowej, elementarnej analizy pojęcia w odniesieniu do obowiązującej jego definicji.
Skarżący podniósł, iż w projekcie projektant dokonuje podwyższenia terenu o około od 130 do 160 cm ze wszystkich stron planowanego budynku względem istniejącej, naturalnej rządnej terenu działki zainwestowania oraz działek sąsiednich. Powyższe rozwiązanie sztucznego wyniesienia rzędnej terenu, w ocenie strony znacząco zaburzy istniejącą harmonię w sąsiedztwie projektowanego budynku, gdzie we wszystkich dotychczas przyjętych rozwiązaniach w zakresie posadowienia istniejących jak i nowobudowanych zastosowanie ma rozwiązanie pozostawiające rzędne istniejącego terenu w jego naturalnym i nie zmienionym poziomie. Ponadto szczegóły rozwiązań projektowych fundamentu przedmiotowego budynku wskazują zdaniem skarżącego, że spód fundamentów jest projektowany lekko powyżej poziomu wody gruntowej co wskazuje, że projektowany poziom terenu został celowo wyniesiony przez projektanta/inwestora w celu ograniczenia dużych kosztów budowy związanych z pompowaniem wód gruntowych podczas wykonywania fundamentów oraz w celu wkomponowania garażu dla ponad 50 pojazdów, tym samym znacząco zaburzając istniejącą harmonię w sąsiedztwie projektowanego budynku, a powyższe stoi w oczywistej sprzeczności z ustaleniami MPZ § 5.1.4 pkt 1) oraz § 2.1. pkt 3) wskazującymi na konieczność zachowania obowiązującego harmonijnego charakteru zabudowy.
Skarżący podniósł ponadto, że projekt przewiduje ingerencję w rzędną istniejącego terenu poprzez wykonanie sztucznego podwyższenia rzędnej terenów zielonych dla potrzeb projektowanego budynku w stosunku do obecnie istniejących w miejscu planowanej inwestycji jak również w odniesieniu do rzędnej terenu działek sąsiednich. W projekcie projektant dokonuje podwyższenia terenu o około od 130 do 160 cm ze wszystkich stron planowanego budynku względem istniejącej, naturalnej rządnej terenu działki zainwestowania oraz działek sąsiednich. Powyższe rozwiązanie sztucznego wyniesienia rzędnej terenu w ocenie strony skarżącej znacząco zaburzy istniejącą harmonię w sąsiedztwie projektowanego budynku, gdzie we wszystkich dotychczas przyjętych rozwiązaniach w zakresie posadowienia istniejących jak i nowobudowanych, zastosowanie ma rozwiązanie pozostawiające rzędne istniejącego terenu w jego naturalnym i nie zmienionym poziomie, natomiast twierdzenie organu, iż MPZ nie zabrania wprost dowolnego kształtowania rzędnej terenu jest nadużyciem, gdyż MPZ jest tworzony właśnie po to, by narzucić inwestorom na danym obszarze harmonijne zasady kształtowania ładu przestrzennego. Powyższe zdaniem skarżącego stoi w oczywistej sprzeczności z ustaleniami MPZ § 5.1.4 pkt 1) oraz § 2.1. pkt 3) wskazującymi na konieczność zachowania obowiązującego harmonijnego charakteru zabudowy, a dopuszczając swobodę i pełną dowolność w kształtowaniu rzędnej terenu dopuszczalnym według organu byłoby wybudowanie w każdym z miejsc tego terenu dowolnie wysokiego obiektu pod warunkiem usypania przed nim skarpy ziemnej wytwarzając w ten sposób sztuczny poziom terenu stanowiący później punkt odniesienia dla budynku oraz definiowania jego parametrów zabudowy.
Dodatkowo skarżący zarzucił absurdalne twierdzenie organu o tym, iż wkomponowanie budynku wielorodzinnego z garażem na ponad 50 pojazdów oraz 34 lokale mieszkalne, w tym kilkukondygnacyjne w przestrzeń stworzoną pierwotnie z samych budynków jednorodzinnych może stanowić jakąkolwiek harmonię. Właściwość tą dostrzegli oraz uszanowali inni inwestorzy lokujący swoje budynki w najbliższym sąsiedztwie przedmiotowej inwestycji na tym kwartale realizując projekty o znacząco mniejszych kubaturach i budynkach nie przekraczających wielkości kilkunastu lokali mieszkalnych. Zdaniem skarżącego – architekt, by nie odstraszyć potencjalnych chętnych do kupna nieruchomości prawdopodobnie celowo zrezygnował z uwzględnienia na tym rysunku elementów istniejącej zabudowy, gdyż byłoby jasnym nawet dla laika, że sytuacja ta nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek koncepcją ładu przestrzennego a służy wyłącznie zmaksymalizowaniu powierzchni sprzedaży projektu a tym samym osiągnięciu założonego przez developera celu finansowego.
W odniesieniu do zaprojektowanego sztucznego przekształcenia terenu w miejscu projektowanego budynku skarżący wskazał, iż powyższe stanowi naruszenie zapisów WT § 29 w zakresie dokonywania zmian spływu wód w kierunku działek sąsiednich. Dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości jest zabronione, a twierdzenie projektanta o zaprojektowaniu układu podziemnego drenażu w granicy działki jakoby mającemu skutecznie przechwytywać wody opadowe od strony technicznej nie ma żadnego oparcia. Zaproponowane rozwiązanie w ocenie strony skarżącej nie posiada żadnej zdolności skutecznego odbioru wód opadowych z powierzchni terenu, a projektant nie pokusił się o żadną hydrotechniczną analizę dowodzącą skuteczności tego rozwiązania. Zdaniem skarżącego, w swej istocie drenaż co najwyżej może próbować przejąć jakąś część wód podpowierzchniowych działających nań z ciśnieniem hydrostatycznym ale absolutnie nie będzie w stanie przejąć skutków deszczy choćby nawalnych, a wody z podniesionych terenów przeleją się w sposób zgodny z prawem grawitacji w kierunku na położone niżej tereny ościennych działek sąsiednich. Projektant twierdzi w jednym z miejsc dokumentacji o zabezpieczeniu działek przed wpływem opadu poprzez mur oporowy, lecz w ocenie skarżącego żaden mur oporowy nie zda egzaminu, o ile nie będzie połączony z systemem skutecznie odbierającym wody z powierzchni, inaczej w swej istocie stanowić musiałby szczelną "wannę" by utrzymać wody opadowe na działce inwestora do czasu ich wyschnięcia.
Skarżący wskazał ponadto, że powierzchnia zabudowy projektowanego budynku w obrysie poziomu kondygnacji piwnicznej przekracza znacznie ponad 1000 m², a dodatkowo projektant wbrew postanowieniom MPZ dokonał zabiegu sztucznego przekształcenia poziomu terenu w miejscu zainwestowania. Obecna naturalna rzędna terenu w miejscu inwestycji jak i na terenie działek ościennych wynosi
70,00 m n.p.m., strop nad kondygnacją piwniczną znajduje się na poziomie od 71,00 do 71,6 m n.p.m. Z powyższego, zdaniem skarżącego jednoznacznie widać, iż żadna z części pierwszego stropu (na piwnicą) nie znajduje się poniżej naturalnej rzędnej istniejącego terenu i by uniknąć zaliczenia jej to powierzchni zabudowy przykryta została przez projektanta dachem - według oznaczenia rysunkowego przekrój D-D1, a ten typ konstrukcji dachu to typowy dach odwrócony, stosowany powszechnie m.in. na miejskich budynkach wysokościowych.
Jeżeli chodzi o nasłonecznienie - załączona w projekcie budowlanym analiza zacienienia obiektów na działkach sąsiednich, w ocenie strony skarżącej nie uwzględnia m.in. istniejącego budynku mieszkalnego, parterowego na działce nr 83/2 jak również innych budynków w tym m.in. na działkach 92 i 93, a dowodzenie organu, iż przedmiotowe budynki na działkach 92 i 93 nie mają charakteru budynków mieszkalnych nie przesądza o możliwości przyszłej ich adaptacji na funkcje mieszkalne lub inne, gdyż nie stanowią one obecnie garaży czy budynków gospodarczych. Wykorzystywanie przez organ sytuacji, gdy właściciele działek 92 i 93 nie wnieśli zastrzeżeń, zdaniem skarżącego jest niegodziwe dla organu administracyjnego, gdyż stać on powinien z definicji na straży przepisów, a nie reprezentować którąś ze stron. Podkreślił też, że na przedmiotowych działkach zlokalizowane są już obiekty mieszkalne, które to mogą być przedmiotem przyszłych rozbudów, lecz obecna realizacja może im to skutecznie w przyszłości uniemożliwić co działa znacząco na ich niekorzyść.
Dodatkowo skarżący zwrócił uwagę, iż na działce nr 83/2 znajdują się dwa budynki mieszkalne, wykazane na mapie do celów projektowych, z których jeden został całkowicie pominięty w analizie dotyczącej zacienienia wskazanej nieruchomości. Zdaniem skarżącego, organ zapewne celowo przemilczał tą kwestię w uzasadnieniu do decyzji, gdyż ewidentnie stanowi to o naruszeniu przepisów w tym zakresie, a ponadto stanowisko organu o przyjęciu tego zagadnienia technicznego bez przeprowadzenia własnej analizy, wyłącznie bazując na oświadczeniu projektanta (reprezentanta strony postępowania - developera) świadczy o bezpodstawnej dyskryminacji przez organ drugiej strony postępowania.
Garaż "podziemny" przedmiotowego budynku zaprojektowany został z myślą o pomieszczeniu w nim co najmniej 51 pojazdów, co zdaniem skarżącego najprawdopodobniej i tak nie zaspokoi potrzeb w tym zakresie wszystkich potencjalnych mieszkańców projektowanego bloku. Dodatkowo jak podkreślił skarżący, należy również mieć na uwadze, że już dziś występujący w tym miejscu deficyt miejsc postojowych po wybudowaniu obiektu znacznie się powiększy, a mając na względzie powyższe, nie można dokonywać analizy ruchu pojazdów w obrębie tego projektu w świetle zasad i przepisów dedykowanych dla ruchu indywidualnego przy zabudowie indywidualnej, ponieważ ruch ponad pięćdziesięciu pojazdów, które w skrajnej sytuacji mogą chcieć opuścić pomieszczenie garażu równocześnie jak również zachowanie kolejnych pojazdów parkowanych przed posesją należy analizować wyłącznie w trybie dedykowanym dla sytuacji publicznej. Wyjazd z garażu planuje się realizować skrajnie nachylonym stokiem, przecinając chodnik bez zapewnienia kierowcy wyjeżdżającego pojazdu jakiejkolwiek szansy na możliwości oceny, czy chodnik jest zajęty przez pieszych, dzieci lub rowerzystów. Jak podkreślił skarżący, projektowana sytuacja drogowa w ocenie specjalistów z zakresu projektów organizacji ruchu zatwierdza sytuację chaosu i skutkować będzie permanentnym stanem generowania ciągłych, skrajnie niebezpiecznych sytuacji w ruchu drogowym, na które zostaną narażeni przez developera i jego projektanta po równi mieszkańcy okoliczni jak i nieświadomi użytkownicy nowo wybudowanego parkingu.
W odpowiedzi na skargę organ, nie znajdując podstaw do jej uwzględnienia, wniósł o jej oddalenie wskazując, że po ponownej analizie akt sprawy nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji, ponieważ została ona podjęta zgodnie ze stanem faktycznym oraz w oparciu o obowiązujące przepisy prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Stosownie do przepisu art. 145 tej ustawy kontrola ta sprawowana jest w zakresie oceny zgodności zaskarżonych do sądu decyzji z obowiązującymi przepisami prawa materialnego jak i przepisów proceduralnych – o ile ich naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. na treść wydanego rozstrzygnięcia.
Kontrolując zgodność z prawem aktów wymienionych w art. 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd administracyjny stosuje przepis art. 134 § 1, według którego sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Kontrolując zatem legalność zaskarżonej decyzji w świetle wskazanych kryteriów sąd uznał, że narusza ona prawo.
Działka inwestora objęta jest ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przyjętego uchwałą Rady Miasta Bydgoszczy nr IX/80/11 z dnia 23 marca 2011 r. (Dz. Urz. Woj. Kuj.-Pom. z dnia 19 lipca 2011 r., nr 160, poz. 1356).
Działka znajduje się na obszarze oznaczonym symbolem "C1.MN -MW teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej".
W ramach badania przez organy administracji publicznej zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego bada się też , czy opis obiektu podany przez projektanta w projekcie architektonicznym koresponduje z definicją pojęć zawartych w obowiązujących przepisach prawa. Nie może mieć bowiem miejsca sytuacja, w której (wobec podania w projekcie architektonicznym opisu obiektu, który ma znaczenie dla ustalenia zgodności projektu budowlanego z planem miejscowym) organ nie może dokonać samodzielnej oceny wobec dostrzeżenia oczywistej rozbieżności między obowiązującą w przepisach prawa formą obiektu a formą przypisaną przez projektanta. Zgodnie z wolą ustawodawcy organ administracji publicznej ma się wypowiedzieć o zgodności projektu budowlanego z planem miejscowym i z obowiązującymi przepisami.
Organ administracji publicznej wydając dany akt administracyjny powinien mieć na uwadze, aby nie doprowadził on do obejścia przepisów prawa. Zakaz obejścia prawa przez organy administracji publicznej wynika z wymogu zgodności wydawanych aktów administracyjnych (decyzji administracyjnych) z powszechnie obowiązującym prawem. Organ ma obowiązek rozważyć zgodność wydawanej decyzji z całym porządkiem prawnym. Organ administracji publicznej działając zgodnie z zasadą legalności powinien także rozważyć, czy przez wydawaną decyzję, nie uzyskuje się efektu obejścia prawa, które w swej istocie, jest sprzeczne z prawem.
W kontrolowanej sprawie, organy administracji publicznej nieprawidłowo oceniły projekt budowlany w sprawie pozwolenia na budowę.
W ramach określenia parametrów i wskaźników kształtowania zabudowy przyjęto, że obowiązuje wysokość budynków do czterech kondygnacji nadziemnych, jednak nie więcej niż 17,0 m. W projekcie podano, że budynek posiada cztery kondygnacje z antresolami.
W ocenie Sądu pomieszczenia oznaczone w projekcie budowlanym jako antresole nie wypełniają definicji antresoli, zawartej w § 3 pkt 19 obecnie obowiązującego rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.), zgodnie z którym przez antresolę należy rozumieć górną część kondygnacji lub pomieszczenia znajdującą się nad przedzielającym je stropem pośrednim o powierzchni mniejszej od powierzchni tej kondygnacji lub pomieszczenia, niezamkniętą przegrodami budowlanymi od strony wnętrza, z którego jest wydzielona.
Kondygnacje opisano zaś w § 3 pkt 16-19 rozporządzenia.
Jako kondygnację należy rozumieć poziomą nadziemną lub podziemną część budynku, zawartą pomiędzy powierzchnią posadzki na stropie lub najwyżej położonej warstwy podłogowej na gruncie a powierzchnią posadzki na stropie bądź warstwy osłaniającej izolację cieplną stropu, znajdującego się nad tą częścią budynku, przy czym za kondygnację uważa się także poddasze z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi oraz poziomą część budynku stanowiącą przestrzeń na urządzenia techniczne, mającą średnią wysokość w świetle większą niż 2 m; za kondygnację nie uznaje się nadbudówek ponad dachem, takich jak maszynownia dźwigu, centrala wentylacyjna, klimatyzacyjna lub kotłownia.
Kondygnacja podziemna to kondygnacja zagłębiona ze wszystkich stron budynku, co najmniej do połowy jej wysokość w świetle, poniżej poziomu przylegającego do niego terenu, a także każda usytuowana pod nią kondygnacja.
Kondygnację nadziemną - stanowi każda kondygnacja niebędąca kondygnacją podziemną.
Zestawiając definicję kondygnacji z definicją antresoli należy zwrócić uwagę, że antresola to górna część kondygnacji lub pomieszczenia znajdująca się nad przedzielającym je stropem pośrednim, co oznacza, że antresola mieści się w przestrzeni wyznaczonej przez ograniczające kondygnację powierzchnie stropów górnego i dolnego. Jej podstawę stanowi strop pośredni.
W przedstawionym projekcie autor przyjmuje, że ostatnia kondygnacja stanowi kondygnację z antresolą. Trudno jednak uznać, że antresola usytuowana jest na stropie pośrednim, skoro ten poziom stanowi jednocześnie strop czwartej kondygnacji, w części budynku, która nie ma nadbudowy określonej mianem "antresola". Nie można więc uznać, że poziom stropu kondygnacji jest stropem pośrednim. Jest on zwykłym stropem dzielącym kondygnacje.
Organ podkreśla, że przepisy nie definiują pojęcia stropu pośredniego, ale skoro takie pojęcie znalazło się w przepisach, to nie można jemu przypisać cech tożsamych tym, które posiada strop dzielący kondygnacje. Gdyby wolą ustawodawcy był brak zróżnicowania obu pojęć, nie użyłby pojęcia stropu pośredniego w tym samym znaczeniu jak strop dzielący kondygnacje.
Nie byłoby też potrzebne definiowanie pojęcia antresoli, gdyż przestrzeń nad stropem dzielącym kondygnacje byłaby kondygnacją.
Sąd nie znajduje uzasadnienia do przyjęcia, że w części, którą określono jako antresolę, kondygnację stanowi podstawa czwartej kondygnacji, której górnym stropem jest powierzchnia stropu nad częścią określoną jako antresola. Budynek nie jest zaprojektowany w sposób pozwalający na uznanie, że zróżnicowano w nim wysokość kondygnacji, bo strop ograniczający czwartą kondygnację, jest konstrukcyjnie stropem między tą kondygnacją a poziomem "antresoli", zatem poziom określony jako antresola stanowi kolejną kondygnację. Część opisana jako antresola nie spełnia zatem warunków do uznania jej za przestrzeń, zwierającą się w danej kondygnacji. Nie zmienia tej oceny wskazanie przez organ braku przegród budowlanych od strony wewnętrznej i wielkość powierzchni "antresoli". Te parametry mogą być właściwe dla lokali dwukondygnacyjnych. Organ w uzasadnieniu stwierdził, że w budynku zaprojektowano kondygnacje o zróżnicowanej wysokości, ale tego stanowiska nie uzasadnił a trudno wyprowadzić taki wniosek na podstawie załączonego do projektu przekroju pionowego obiektu w kontekście konieczności różnego odczytywania pojęć "stropu" i "stropu pośredniego".
W świetle przedstawionych okoliczności, doszło w ocenie Sądu do naruszenia przepisów rozporządzenia w tym zakresie oraz do odstępstwa ustaleń decyzji udzielającej pozwolenia na budowę od ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego poprzez dodanie jednej kondygnacji.
Organ administracji publicznej orzekający o pozwoleniu na budowę, jest bezwzględnie związany warunkami mpzp i nie może od tych warunków odstąpić. W sytuacji nie respektowania zawartych w nim warunków, prowadzi to do naruszenia przepisów prawa miejscowego, będącego przecież źródłem prawa na obszarze działania organów, które je ustanowiły.
W konsekwencji należy uznać, iż w sprawie doszło do nadużycia prawa a przez to naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. b Prawa budowlanego z uwagi na niezachowanie wymogu co do ilości kondygnacji budynku. Opisane wyżej naruszenie wywołuje skutki społeczno-gospodarcze niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządnego państwa.
Zarzucono również, że projekt przewiduje ingerencję w rzędną istniejącego terenu poprzez wykonanie sztucznego podwyższenia rzędnej terenów zielonych dla potrzeb projektowanego budynku w stosunku do obecnie istniejących w miejscu planowanej inwestycji, jak również w odniesieniu do rzędnej terenu działek sąsiednich. W projekcie projektant dokonuje podwyższenia terenu o około 130 do 160 cm ze wszystkich stron planowanego budynku względem istniejącej, naturalnej rzędnej terenu działki zainwestowania oraz działek sąsiednich. Powyższe rozwiązanie sztucznego wyniesienia terenu, w ocenie strony znacząco zaburzy istniejącą harmonię w sąsiedztwie projektowanego budynku gdzie we wszystkich dotychczas przyjętych rozwiązaniach w zakresie posadowienia istniejących jak i nowobudowanych obiektów zastosowanie ma rozwiązanie pozostawiające rzędne istniejącego terenu na jego naturalnym i nie zmienionym poziomie,
Kolejnym zatem spornym zagadnieniem są skutki podwyższenia poziomu terenu. Według ustaleń organu, z wyliczeń wynika, że pomimo podwyższenia poziomu terenu nie doprowadziło to do przekroczenia dopuszczalnej w miejscowym planie zagospodarowania wysokości zabudowy.
Przy rozwiązaniu tego problemu pomocna jest ocena tego zagadnienia z punktu widzenia obowiązujących przepisów prawa w zakresie definiowania kondygnacji. Przez zasypanie jednej z nich uznano, że w ten sposób stała się ona kondygnacją podziemną i wszystko co mieści się na jej poziomie nie wpływa na parametry zabudowy.
Kondygnację nadziemną stanowi każda kondygnacja niebędąca kondygnacją podziemną, natomiast kondygnacją podziemną jest kondygnacja zagłębiona ze wszystkich stron budynku, co najmniej do połowy jej wysokości poniżej poziomu przylegającego do niego terenu. Poziom terenu to przyjęta w praktyce rzędna terenu w danym miejscu działki budowlanej (§ 3 pkt 15 rozporządzenia). W decyzji ustalono, że wokół terenu projektuje się poziom rzędnej 71,60 m.n.p.m. W decyzji organ wskazał, że wykonanie nasypu zmieniającego w sztuczny sposób poziom terenu nie jest zakazany postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Należy jednak zwrócić uwagę, że w zestawieniu z definicją kondygnacji podziemnej, trudno uznać, iż wyniesienie kondygnacji podziemnej ponad poziom istniejącego terenu i obsypanie jej ziemią nie narusza definicji poziomu kondygnacji podziemnej. Wskutek zasypania kondygnacji nie może być mowy o jej zagłębieniu poniżej przylegającego do niej terenu. Fakt umieszczenia kondygnacji w zasypanej przestrzeni i stworzenie przez to w sztuczny sposób wyniesienia terenu powoduje obejście przepisów w zakresie określenia rzędnej terenu w danym miejscu działki budowlanej. Stwierdzenie organu, że miejscowy plan nie zabrania wprost dowolnego kształtowania rzędnej terenu jest nadużyciem. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest tworzony właśnie po to, by kształtować harmonijne zasady ładu przestrzennego według zastanego m.in. ukształtowania terenu. Ingerencja w tym przedmiocie nie odzwierciedla założeń planu a przez to prowadzi do jego naruszenia. W ustaleniach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w § 5.1.4 pkt 1 wskazano na konieczność zachowania obowiązującego harmonijnego charakteru zabudowy. Dopuszczenie swobody i pełnej dowolności w kształtowaniu rzędnej terenu prowadzi do niedopuszczalnych nadużyć w tym zakresie i obejścia przepisów prawa.
Ustalenia w przedmiocie zmiany rzędnej terenu rzutują bowiem na ustalenia powierzchni zabudowy, wysokości zabudowy, odległości od granicy działki i innych parametrów techniczno – budowlanych w tym zabezpieczeń przed spływem wód w sposób będący następstwem obchodzenia przepisów prawa, co jest niedopuszczalne.
Zgodnie z § 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, wysokość budynku mierzy się od poziomu terenu przy najniżej położonym wejściu do budynku lub jego części pierwszej kondygnacji nadziemnej budynku do górnej powierzchni najwyżej położonego stropu, łącznie z grubością izolacji cieplnej i warstwy ją osłaniającej, bądź do najwyżej położonego punktu stropodachu lub konstrukcji przekrycia budynku nad pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi. Analizując projekt budowlany organ stwierdził, iż wysokość projektowanego budynku mieszkalnego wielorodzinnego wynosi 15,64 m, a mierzona od poziomu terenu istniejącego - 16,94 m. W związku z powyższym jest mniejsza, niż maksymalna wysokość zabudowy wielorodzinnej określona w m.p.z.p., tj. 17,0 m. Odniósł to jednak do nowych parametrów rzędnej terenu, pomijając konieczność rozumienia poziomu terenu w sposób określony w § 3 pkt 15 rozporządzenia. To zaś rzutowało na inne parametry zabudowy, które w efekcie pierwotnego nadużycia, uległy istotnej zmianie.
W odniesieniu do kwestii pominięcia w analizie zacienienia i nasłonecznienia pozostałych budynków zlokalizowanych na działkach sąsiednich, a będących budynkami o funkcji gospodarczej, jak też pominięcia sąsiednich terenów niezagospodarowanych, organ odwoławczy stwierdził, iż przepisy prawa normują wyłącznie warunki w zakresie nasłonecznienia i zacieniania pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Tym samym brak jest obowiązku wykonywania w tym zakresie jakichkolwiek analiz w stosunku do zabudowy gospodarczej i terenów niezabudowanych. Mając natomiast na względzie powoływaną przez strony okoliczność ewentualnego przyszłego zagospodarowania tych terenów bądź zmiany sposobu użytkowania istniejących budynków gospodarczych, stwierdzono, że zgodnie ze stanowiskiem ugruntowanym w orzecznictwie sądów administracyjnych, niedopuszczalnym jest opieranie decyzji administracyjnej tylko na przypuszczeniach, iż realizacja planowanego zamierzenia może w przyszłości spowodować wprowadzenie, utrwalenie bądź zwiększenie ograniczeń lub uciążliwości dla terenów sąsiednich (wyrok WSA w Warszawie z dn. 12.06.2006 r., VII SA/Wa418/06).
Sąd podziela ustalenia organu co do sposobu oceny zacienienia i nasłonecznienia obiektów, które są wykorzystywane na pobyt ludzi przez brak podstaw do odnoszenia się do przewidywanych zmian w sposobie użytkowania obiektów czy obiektów powstałych nielegalnie.
Zupełnie natomiast niezrozumiałe jest stanowisko zawarte w decyzji organu I instancji, że zostanie sprawdzona zgodność zamierzenia z miejscowym planem zagospodarowania terenu, uwzględniając zapis dotyczący zakazu lokalizacji więcej niż jednego budynku mieszkalnego na wydzielonej działce budowlanej w obrębie terenu zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (§ 5 ust. 4 pkt 5).
Projekt budowlany zatwierdzony decyzją jest jednak niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i rozporządzeniem w zakresie podanym wcześniej. Dotyczy to ilości kondygnacji i zaakceptowanej przez organ rzędnej terenu. Z zatwierdzonego projektu budowlanego wynika, iż zaprojektowano budynek 4 kondygnacyjny i "antresolę". Plan przewidywał budynek 4 kondygnacyjny a poziom nazwany antresolą, w ocenie Sądu stanowi dodatkową kondygnację. Ustalając liczbę zaprojektowanych kondygnacji organ nie uwzględnił "antresoli". Organ przyjął też za prawidłową zmianę rzędnej terenu przez dokonanie nasypu, co w ocenie Sądu stanowi nadużycie prawa, rzutujące pośrednio na pozostałe parametry zabudowy.
W konsekwencji Sąd uznał, że organ dopuścił do zatwierdzenia projektu budowlanego sporządzonego z naruszeniem prawa, tj. art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo budowlane projektu budowlanego w sposób niezgodny z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i przepisami wykonawczymi.
Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ppsa orzekł jak w sentencji. Na podstawie art. 152 ppsa sąd określił, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Ponownie rozpatrując sprawę organ oceni wniosek inwestora z uwzględnieniem poczynionych przez Sąd uwag.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło