II GSK 984/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-06-10
Skład orzekający: Andrzej Kuba, Wojciech Kręcisz, Cezary Pryca
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała organu samorządu adwokackiego o skreśleniu aplikanta z listy aplikantów adwokackich z powodu dwukrotnego niezaliczenia kolokwium rocznego jest zgodna z prawem, a w szczególności z przepisami Konstytucji RP?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że dwukrotne niezaliczenie kolokwium rocznego przez aplikanta adwokackiego może stanowić podstawę do jego skreślenia z listy aplikantów, jeśli organ samorządu adwokackiego stwierdzi jego nieprzydatność do wykonywania zawodu. Sąd uznał, że przepisy Prawa o adwokaturze oraz wewnętrzny regulamin aplikacji, w tym § 9 ust. 3 Regulaminu odbywania aplikacji adwokackiej, są zgodne z Konstytucją RP i nie naruszają praw aplikanta. Sąd podkreślił, że aplikant, przystępując do aplikacji, dobrowolnie poddaje się regulacjom wewnętrznym samorządu adwokackiego.Stan faktyczny
Aplikantka A. W. została skreślona z listy aplikantów adwokackich z powodu dwukrotnego niezaliczenia kolokwium rocznego. Uchwała Okręgowej Rady Adwokackiej została utrzymana w mocy przez Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę aplikantki, uznając działania organów samorządu za zgodne z prawem. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym niezgodność regulacji z Konstytucją RP.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia NSA Cezary Pryca Protokolant asystent sędziego Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 grudnia 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1864/13 w sprawie ze skargi A. W. na uchwałę Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia 10 [...] 2013 r., nr [...] w przedmiocie skreślenia z listy aplikantów adwokackich oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 17 grudnia 2013 r. oddalił skargę A. W. na uchwałę Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia 10 [...] 2013 r. podjętą w przedmiocie skreślenia z listy aplikantów adwokackich.
Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia.
Skarżąca A. W. uchwałą Okręgowej Rady Adwokackiej w G. z dnia 7 [...] 2011 r., nr [...], uzyskała wpis na listę aplikantów adwokackich [...] Izby Adwokackiej. Aplikację adwokacką rozpoczęła w dniu 1 stycznia 2011 r. W toku I roku aplikacji przystąpiła do kolokwium rocznego, z którego otrzymała ocenę niedostateczną (z procedury karnej - ocenę dostateczną, zaś z prawa karnego materialnego - niedostateczną). Na kolokwium poprawkowym z obydwu bloków tematycznych skarżąca otrzymała oceny niedostateczne.
Pismem z dnia 15 [...] 2013 r., skarżąca została zawiadomiona przez ORA w G. o wszczęciu postępowania w trybie art. 79 ust. 2 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze (tekst jednolity Dz. U. z 2009 r. Nr 146, poz. 1188 ze zm.).
Ustosunkowując się do otrzymanego zawiadomienia, w piśmie z dnia 22 [...] 2013 r., skarżąca tłumaczyła swoje niepowodzenie na kolokwium zbyt dużym zakresem obowiązków, jakie wzięła na siebie, w tym związanych z przygotowaniem do planowanej na 2013 r. obrony pracy doktorskiej. Wskazała, iż nie złożyła wniosku o wyrażanie zgody na powtarzanie roku szkoleniowego i oświadczyła, że w przypadku braku możliwości udzielenia zgody na przerwę w zajęciach przewidzianych programem aplikacji, a także w związku z brakiem możliwości odbywania praktyk tylko u patrona, jest zmuszona do rezygnacji w 2013 r. z odbywania aplikacji.
W dniu 18 [...] 2013 r. Okręgowa Rada Adwokacka w G., działając na podstawie przepisu art. 79 ust. 2 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze w związku z § 9 ust. 2 - 5 Regulaminu odbywania aplikacji adwokackiej, podjęła uchwałę nr [...] o skreśleniu A. W. z listy aplikantów adwokackich [...] Izby Adwokackiej. W uzasadnieniu podjętej uchwały ORA powołując się na art. 79 ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze oraz § 9 ust. 2 i 3 Regulaminu odbywania aplikacji adwokackiej wyjaśniła, że podstawą skreślenia skarżącej z listy aplikantów adwokackich jest stwierdzenie przez ORA w G. nieprzydatności skarżącej do wykonywania zawodu adwokata z uwagi na negatywny wynik kolokwium rocznego jak i poprawkowego.
Skarżąca pismem z dnia 15 [...] 2013 r., za pośrednictwem ORA w G., wniosła do Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej odwołanie od w/w uchwały z dnia 18 [...] 2013 r.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej uchwałą z dnia 10 [...] 2013 r. utrzymało w mocy uchwałę Okręgowej Rady Adwokackiej w G. z dnia 18 [...] 2013 r., nr [...] w przedmiocie skreślenia skarżącej A. W. z listy aplikantów adwokackich.
Ustosunkowując się do zarzutów skarżącej, Prezydium NRA w uzasadnieniu wymienionej uchwały stwierdziło, że przepis art. 79 ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze ma charakter dopuszczalnego przez Konstytucję RP wyjątku o randze ustawowej. Powołując się na przepis art. 58 pkt 12 lit. b) przywołanej ustawy organ podniósł, że Naczelna Rada Adwokacka wykonując swoje ustawowe kompetencje, na mocy uchwały nr [...] z dnia 19 [...] 2011 r. uchwaliła Regulamin odbywania aplikacji adwokackiej precyzując w nim wiele kwestii szczegółowych dotyczących zasad odbywania aplikacji. Zdaniem Prezydium NRA, uszczegółowienia takiego (w oparciu o delegację ustawową) wymagało m.in. pojęcie "nieprzydatności do wykonywania zawodu adwokata" oraz przesłanki skreślenia z listy aplikantów adwokackich. Mając na względzie powyższe, Prezydium NRA uznało, że dwukrotne niezaliczenie kolokwium przez skarżącą (z tendencją pogorszenia wyniku w II semestrze), stanowi dowód jej trwałej istotnej niekompetencji i braku dostatecznej wiedzy i umiejętności jej stosowania w praktyce.
Prezydium NRA zauważyło ponadto, że z pisemnych wyjaśnień strony skarżącej wynika, że daje ona priorytet innego rodzaju aktywności zawodowej (przygotowanie obrony doktoratu), deklarując chęć rezygnacji z odbywania aplikacji adwokackiej w 2013 r. i nieubiegania się o możliwość powtarzania roku. W ocenie organu odwoławczego, stanowisko skarżącej w tym zakresie dodatkowo uzasadnia trafność rozstrzygnięcia ORA w G.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą uchwałę, skarżąca wniosła o jej uchylenie w całości, a ponadto o przywrócenie na listę aplikantów drugiego roku aplikacji adwokackiej oraz o zasądzenie kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu skargi strona podniosła, że klauzula generalna "nieprzydatności do wykonywania zawodu adwokata" nie spełnia standardu wynikającego z art. 65 ust. 1 zdanie 2 Konstytucji RP, a więc poprzez swoją nieokreśloność i blankietowość prowadzi do pozaustawowej ingerencji w wolność wykonywania zawodu. Podniosła również, że zarówno uchwała Okręgowej Rady Adwokackiej, jak i uchwała Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej, jako źródła prawa wewnętrznego, zawierają normy wiążące jedynie jednostki organizacyjnie podporządkowane organowi, który te akty wydaje. Podkreśliła, iż nie jest podmiotem organizacyjnie podporządkowanym ani ORA, ani Prezydium NRA, zatem uchwały wydawane przez te organy nie mogą kształtować jej sytuacji prawnej. Odnosząc się do zaskarżonej uchwały Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia 10 [...] 2013 r., strona skarżąca podkreśliła, że złożenie "wniosku o wyrażenie zgody na powtarzanie roku szkoleniowego" przez aplikanta jest niezgodne z art. 76 ustawy - Prawo o adwokaturze, w myśl którego aplikacja adwokacka rozpoczyna się dnia 1 stycznia każdego roku i trwa trzy lata. Skarżąca zauważyła, że zgodnie z ustawą - Prawo o adwokaturze aplikacja rozpoczyna się po zdanym państwowym egzaminie wstępnym na aplikację a kończy egzaminem zawodowym.
W odpowiedzi na skargę Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały.
W skierowanym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie piśmie procesowym z dnia 25 [...] 2013 r. skarżąca, podtrzymując swoje dotychczasowe argumenty oraz zarzuty skargi, przedstawiła stanowisko odnośnie udzielonej przez Prezydium NRA odpowiedzi na skargę.
W kolejnym, skierowanym do Sądu, piśmie procesowym z dnia 9 [...] 2013 r., strona skarżąca, uzupełniając swoją skargę, wniosła o "przywrócenie na listę drugiego roku aplikacji adwokackiej w roku kalendarzowym 2013 i wpis na listę trzeciego roku aplikacji adwokackiej w roku kalendarzowym 2014".
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalając skargę A. W. wskazał, że "nieprzydatność do wykonywania zawodu adwokata" jest pojęciem szerokim i ocennym, a zatem uchwała organu samorządu zawodowego o skreśleniu aplikanta z listy aplikantów adwokackich ma niewątpliwie charakter decyzji uznaniowej (por. m. in. wyrok NSA z dnia 18 listopada 1999 r., sygn. akt II SA 1345/99, LEX nr 46724). W związku z tym Sąd ten wyjaśnił, że kontrola decyzji uznaniowej przez sąd administracyjny polega w szczególności na sprawdzeniu, czy jej wydanie poprzedzone było prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem oraz wyjaśnieniem stanu faktycznego sprawy.
Sąd I instancji uznał, że wydając sporne uchwały organy obu instancji wyjaśniły wszystkie okoliczności istotne dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy dotyczącej skreślenia skarżącej z listy aplikantów adwokackich, działając przy tym w zgodzie z przepisami art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1964 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm.) dalej: "k.p.a.", art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie zarówno zaskarżonej uchwały Prezydium NRA, jak i uchwały ORA w G. spełniają wszelkie wymogi przewidziane przez ustawodawcę w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Ustosunkowując się do zarzutów niekonstytucyjności regulacji prawnych, na podstawie których organy samorządu adwokackiego skreśliły skarżącą z listy aplikantów adwokackich Sąd uznał, iż nie ulega wątpliwości, że - wbrew twierdzeniom strony skarżącej - Regulamin odbywania aplikacji adwokackiej został uchwalony przez Naczelną Radę Adwokacką na podstawie ustawowego upoważnienia zawartego w art. 58 pkt 12 lit. b ustawy - Prawo o adwokaturze i jest obowiązującym dla aplikantów aktem prawnym o charakterze wewnętrznym i w żadnym razie nie narusza porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej. Za bezsporne uznał również, że aplikanci adwokaccy - jako członkowie adwokatury (art. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze) - podlegają wewnętrznym regulacjom, które podjęte zostały przez uprawnione do tego organy samorządu adwokackiego. Są oni zatem zobowiązani do przestrzegania postanowień Regulaminu odbywania aplikacji adwokackiej.
Zdaniem Sądu, Regulamin odbywania aplikacji adwokackiej nie reguluje kwestii związanych ze skreśleniem z listy aplikantów. Określa on jedynie przesłanki stwierdzenia nieprzydatności aplikantów do wykonywania zawodu adwokata, nie wykracza więc poza ramy ustawy.
W przedmiotowym Regulaminie odbywania aplikacji adwokackiej, ustanawiając w § 9 ust. 2, że okręgowa rada adwokacka może skreślić aplikanta adwokackiego z listy aplikantów adwokackich w okresie pierwszych dwóch lat aplikacji, jeżeli stwierdzi jego nieprzydatność do wykonywania zawodu adwokata, Naczelna Rada Adwokacka zdecydowała jednocześnie, iż podstawą do stwierdzenia przez okręgową radę adwokacką nieprzydatności aplikanta adwokackiego do wykonywania zawodu może być brak postępów w realizacji celów określonych w § 2 niniejszego Regulaminu oraz uchybienie obowiązkom wynikającym z § 5 ust. 1 Regulaminu, przejawiające się m.in. negatywnym wynikiem kolokwium ( § 9 ust. 3 Regulaminu odbywania aplikacji adwokackiej). Zatem, ziszczenie się jednej z przesłanek wymienionych w tym przepisie, a więc m.in. uzyskanie negatywnego wyniku kolokwium rocznego, może być podstawą do stwierdzenia nieprzydatności aplikanta do wykonywania zawodu, w rozumieniu art. 79 ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze- co zdaniem tego Sądu - nie oznacza jednocześnie, że negatywny wynik kolokwium rocznego jest obligatoryjną przesłanką do skreślenia aplikanta z listy aplikantów adwokackich (podobnie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 września 2011 r., sygn. akt II GSK 938/10).
Ustosunkowując się do zarzutów skarżącej, w których wskazywała na rzekomy brak podporządkowania jej osoby organom samorządu adwokackiego, a w konsekwencji tego na brak możliwości adresowania do niej postanowień zawartych w Regulaminie odbywania aplikacji adwokackiej, jako aktu wewnętrznego uchwalonego przez NRA, który nie może kształtować sytuacji prawnej strony skarżącej, Sąd wskazał, że twierdzeniom strony skarżącej przeczy temu stan obowiązującego prawa, jak i stanowisko przyjmowane w tym względzie zarówno w orzecznictwie, jak i w literaturze (m. in. wyrok z dnia 23 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 697/09).
Sąd I instancji wyjaśnił, że Regulamin odbywania aplikacji adwokackiej, wydany na podstawie upoważnienia zawartego w art. 58 pkt 12 lit. b ustawy - Prawo o adwokaturze, jest niewątpliwie aktem normatywnym prawa wewnętrznego. Zdaniem Sądu, zgodzić się należy ze stanowiskiem Prezydium NRA, że obowiązek przestrzegania przepisów Regulaminu odbywania aplikacji adwokackiej wynika przede wszystkim z dobrowolnej decyzji strony skarżącej o uczestniczeniu w aplikacji adwokackiej. W związku z powyższym, twierdzenie skarżącej jakoby nie obowiązywały jej postanowienia wymienionego Regulaminu nie znajduje żadnych podstaw w obowiązujących przepisach prawa. Stosownie do przepisów Prawa o adwokaturze, adwokatura, która obejmuje ogół adwokatów i aplikantów adwokackich, jest zorganizowana na zasadach tzw. publicznoprawnego (przymusowego) samorządu zawodowego (art. 1 ust. 2 Prawa o adwokaturze). Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 4 ustawy - Prawo o adwokaturze, zadaniem samorządu adwokackiego jest m.in. kształcenie aplikantów adwokackich. Z kolei art. 58 pkt 12 lit. b cyt. ustawy stanowi, że do zakresu działania NRA należy ustalanie w formie regulaminu "zasad odbywania aplikacji adwokackiej". Powyższe kompetencje organów adwokatury znajdują uzasadnienie w art. 17 ust. 1 Konstytucji RP i wiążą się z koniecznością wyposażenia samorządu adwokackiego w środki, za pomocą których możliwe jest sprawowanie pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu adwokata.
Mając na względzie powyższe, Sąd stwierdził, że okoliczność uzyskania dwukrotnie przez skarżącą negatywnego wyniku z kolokwium rocznego, mogła być uznana, w ocenie organów samorządu adwokackiego, za okoliczność przesądzającą o skreśleniu skarżącej z listy aplikantów adwokackich.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku A. W. wniosła o jego uchylenie w całości oraz zasądzenie od Naczelnej Rady Adwokackiej na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
I. przepisów postępowania o istotnym wpływie na wynik sprawy polegające na:
1. niewłaściwym zastosowaniu art. 3 § 1, art. 134 § 1, art. 145 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) dalej: "p.p.s.a.", poprzez nieuwzględnienie skargi na uchwałę podjętą przez Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej w dniu 10 [...] 2013 r., nr [...], z naruszeniem art. 156 § 1 pkt 2 k,.p.a.;
2. niewłaściwym zastosowaniu art. 3 § 3, art. 134 § 1, art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 151 p.p.s.a oraz art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych, polegającym na przyjęciu stanu faktycznego ustalonego przez organ i skutkującym niezasadnym oddaleniem skargi na uchwałę wydaną przez Prezydium NRA w dniu 10 [...] 2013 r., nr [...];
3. niewłaściwym zastosowaniu art. 3 § 1, art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu rzutującym na wynik postępowania sądowoadministracyjnego poprzez wydanie wyroku w oderwaniu od zarzutów skarżącej i przedstawienie wyłącznie własnej argumentacji.
II. niezależnie od podniesionych zarzutów proceduralnych, powołując się na art. 174 pkt 1 p.p.s.a., skarżąca zarzuciła ponadto:
1. naruszenie art. 79 ust. 2 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (t.j. Dz.U. z 2009 Nr 146, poz. 1188 ze zm.) poprzez:
a) błędną wykładnię, polegającą na niezasadnym przyjęciu, iż na podstawie art. 79 ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze można skreślić aplikanta adwokackiego z powodu niezaliczonego kolokwium wewnętrznego;
b) błędną wykładnię, polegającą na niezasadnym przyjęciu, iż na podstawie art. 58 pkt 12 lit. b) ustawy - Prawo o adwokaturze w związku z art. 79 ust. 2 tej ustawy można skreślić aplikanta adwokackiego z powodu niezaliczonego kolokwium wewnętrznego;
c) błędną wykładnię, polegającą na odstąpieniu od uwzględnienia dyrektyw interpretacyjnych wynikających z art. 7, art. 31 ust. 3, art. 65 ust. 1, art. 93 ust. 1 i 3 Konstytucji RP.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca przedstawiła obszerną argumentację na poparcie wskazanych zarzutów.
W piśmie z dnia 2 [...] 2014 r. A. W. wniosła o rozpoznanie sprawy poza kolejnością oraz o podjęcie przez Sąd uchwały, będącej zasadą prawa, w celu wyeliminowania z porządku prawnego niekonstytucyjnych uchwał o charakterze generalnym podejmowanych przez organy adwokatury.
W piśmie z dnia 8 [...] 2015 r. skarżąca przedstawiła uzupełnienie uzasadnienia skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a., terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze.
Z powyższego wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Z zarzutów skargi kasacyjnej, które oparte zostały na obydwu podstawach wskazanych w art. 174 p.p.s.a. wynika, że istota sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie, w której przedmiot sądowoadministracyjnej kontroli stanowiła uchwała Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej podjęta w przedmiocie skreślenia z listy aplikantów adwokackich dotyczy tego, czy zgodne z prawem jest stanowisko Sądu I instancji, według którego organ samorządu zawodowego podjął tę uchwałę na podstawie przepisów obowiązującego prawa i bez ich naruszenia oraz bez przekroczenia granic uznania administracyjnego w ramach którego operował, zwłaszcza, że podstawę oceny o nieprzydatności aplikantki do wykonywania zawodu adwokata, a w konsekwencji uchwały o jej skreśleniu z listy aplikantów adwokackich, stanowił negatywny wynik kolokwium rocznego - będąc na pierwszym roku aplikacji adwokackiej i przystępując do kolokwium rocznego aplikantka dwukrotnie, tj. w pierwszym i drugim terminie, otrzymała ocenę niedostateczną. Według strony skarżącej kasacyjnie stanowisko Sądu I instancji nie jest zgodne z prawem, a sporną w rozpatrywanej sprawie kwestię - jak wynika z zarzutów skargi kasacyjnej oraz z ich uzasadnienia - stanowią zarówno prawne podstawy działania organu korporacyjnego, jak i treść oraz forma realizacji przez ten organ kompetencji z zakresu przyznanej mu "pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu", czego konsekwencją było skreślenie strony z listy aplikantów adwokackich wobec jej nieprzydatności do wykonywania zawodu adwokata. W tym kontekście kwestię sporną stanowią również przesłanki, którymi organ ten się kierował podejmując zaskarżoną uchwałę, jak również prawny walor tych przesłanek.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym w rozpatrywanej sprawie, zarzuty skargi kasacyjnej nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach i tym samym nie mogły odnieść skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą kasacyjnie.
Ocenę postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów, które oparte zostały na podstawie określonej w pkt 2 art. 174 p.p.s.a. i do których odnieść należy się w pierwszej kolejności, poprzedzić trzeba koniecznym w rozpatrywanej sprawie przypomnieniem i wyjaśnieniem, a mianowicie, że o ich skuteczności nie decyduje każde uchybienie przepisów postępowania, lecz tylko i wyłącznie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa na gruncie przywołanego przepisu, rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Wynikającym z przepisu art. 176 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc, nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest więc uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby inny.
Z punktu widzenia przedstawionych uwag stwierdzić należy, że postawione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia wskazanych w niej przepisów postępowania, nie mogły odnieść skutku oczekiwanego przez jej autora.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego brak jest usprawiedliwionych podstaw aby twierdzić, że Sąd I instancji naruszył przepisy art. 3 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a w sposób, w jaki przedstawione to zostało w skardze kasacyjnej, a mianowicie, "poprzez wydanie wyroku w oderwaniu od zarzutów skarżącej i przedstawienie przez Sąd I instancji wyłącznie własnej argumentacji".
Wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej uzasadnienie zaskarżonego wyroku wolne jest od zarzucanych mu wad, a jego rzekomej wadliwości w żadnym stopniu nie uzasadnia zarzut (argument) odwołania się przez Sąd I instancji do już zapadłych – w sprawach tożsamych lub podobnego rodzaju - judykatów Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zwłaszcza, że autor skargi kasacyjnej nie wykazał również, ani też nie wyjaśnił, że poglądy prawne do których odwoływał się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji - w tym w szczególności ich dobór – nie były adekwatne, a tym samym, że pozbawione były jakiegokolwiek prawnego znaczenia i waloru w rozpatrywanej sprawie, jako (posiłkowy) argument mający przemawiać za zasadnością oceny, że kontrolowana uchwała nie jest niezgodna z prawem. W tym też kontekście podnieść należy również, że nie można pozbawiać sądu administracyjnego I instancji prawa do odwoływania się do orzecznictwa sądów wyższej instancji, zwłaszcza – gdy tak jak w rozpatrywanej sprawie - jest to uzasadnione, celowe oraz towarzyszy temu staranny dobór odpowiednich judykatów, którego to doboru, jak już wskazano, autor skargi kasacyjnej nie zakwestionował. Jakkolwiek zatem nie sposób podważyć zasadności argumentacji strony skarżącej kasacyjnie odnośnie do konsekwencji wynikających z obowiązywania w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym zasady dyspozycyjności (por. s. 10 – 11 uzasadnienia skargi kasacyjnej), to jednak z punktu widzenia na wstępie poczynionych uwag odnoszących się do istoty zarzutów opartych na podstawie z pkt 2 art. 174 p.p.s.a. oraz wymogu uzasadnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a.) uznać należy ją jednak za nieprzydatną dla wykazania naruszenia art. 3 § 1 i art. 141 § 4 p,.p.s.a. w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy.
Wyjaśnienia wymaga również, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy jest ono sporządzone w taki sposób, że niemożliwa jest jego kontrola instancyjna. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku w niewadliwy sposób realizuje funkcję perswazyjną – w tej mierze, zupełnie inną kwestią jest siła przekonywania zawartych w nim argumentów, co prowadzi do wniosku, że brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, nie uzasadnia jeszcze oceny o wadliwości kontrolowanego wyroku w stopniu uzasadniającym jego uchylenie – jak również funkcję kontroli trafności wydanego w sprawie orzeczenia i nie pozbawia Naczelnego Sądu Administracyjnego możliwości skontrolowania zaskarżonego wyroku w zakresie, który wyznaczony został granicami wniesionego środka zaskarżenia. W uzasadnieniu każdego wyroku, szczególnego rodzaju miejsce ma wskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Z punktu widzenia istoty sądowoadministracyjnej kontroli legalności działalności administracji publicznej, uzasadnienie wyroku powinno odnosić się do wzorca kontroli legalności zaskarżonego działania/zaniechania organu administracji, co z kolei ma istotne znaczenie dla wyznaczenia ram materialnoprawnych i przepisów postępowania, które miały lub powinny mieć zastosowanie w danej sprawie (por. wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1934/11). Z powyższego wynika, że uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego któremu towarzyszy deficyt odnoszący się do "wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia" nie realizuje, ani funkcji kontroli jego trafności, ani też funkcji perswazyjnej. Z taką sytuacją, nie mamy jednak do czynienia w rozpatrywanej sprawie. Uwzględniając wnioski formułowane na tle analizy treści uzasadnienia kontrolowanego wyroku w relacji do przedmiotu sprawy, w której orzekał Sąd I instancji – kontrola legalności uchwały Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej podjętej w przedmiocie skreślenia z listy aplikantów adwokackich – stwierdzić należy, że WSA w Warszawie nie dopuścił się naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób, w jaki przedstawił to autor skargi kasacyjnej. Zwłaszcza, gdy w kontekście zasady braku związania zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą skargi podkreślić również, że sąd administracyjny I instancji nie jest zobowiązany odnosić się w uzasadnieniu wydawanego orzeczenia do zarzutów i argumentacji nie mających istotnego znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu. Pominięcie w uzasadnieniu wyroku rozważań dotyczących zarzutów niezasadnych nie stanowi bowiem naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego o istotnym wpływie na wynik sprawy. Jeżeli ponadto, wyczerpujące przedstawienie i wyjaśnienie podstawy prawnej zamyka zagadnienie stanu prawnego sprawy – a więc tak, jak w rozpatrywanej sprawie - to tym bardziej zbędne jest ustosunkowanie się do tych argumentów skargi, które pozostają bez związku z istotą normy prawnej, której prawidłowość interpretacji i zastosowania przez organ stanowi przedmiot kontroli sądu administracyjnego (por. np.: wyrok NSA z 14 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 850/09; wyrok NSA z dnia 17 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 1824/10; wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1766/10).
Z punktu widzenia tej ostatniej uwagi – w tym rzecz jasna, z punktu widzenia na wstępie poczynionych uwag wprowadzających odnoszących się do konsekwencji wynikających z treści art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. - za pozbawione usprawiedliwionych podstaw uznać należało również zarzuty naruszenia art. 3 § 3, art. 134 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a., a także art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a oraz art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. "polegające na przyjęciu stanu faktycznego ustalonym przez organ i skutkującym niezasadnym oddaleniem skargi na uchwałę Prezydium NRA."
Powyżej przedstawione uwagi, w świetle których brak było podstaw, aby uznać, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie odpowiada wymogom określonym w art. 141 § 4 p.p.s.a., zachowują swoja aktualność również w odniesieniu do obligatoryjnego elementu uzasadnienia wyroku, jakim jest obowiązek zwięzłego przedstawienia stanu sprawy, którego zakres obejmuje nie tylko obowiązek przytoczenia ustaleń dokonanych przez organ administracji publicznej, ale także obowiązek ich oceny pod względem zgodności z prawem. Wprost wynika to z art. 3 § 1 w związku z art. 141 § p.p.s.a. Z punktu widzenia przywołanych przepisów – w tym także art. 188 p.p.s.a. - za oczywiste uznać należy bowiem, że sąd administracyjny I instancji nie może ograniczyć się li tylko do stwierdzenia, co ustalił organ. Powinien wskazać, które ustalenia zostały przez niego przyjęte, a które nie. Tylko więc w sytuacji ograniczenia się przez sąd administracyjny do przyjęcia stanu faktycznego ustalonego przez organ administracji bez równoczesnego rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz bez jego właściwej oceny, można byłoby mówić o dopuszczeniu się naruszenia przez ten sąd art. 141 § 4 w związku z art. 3 § 1 (§ 3) p.p.s.a. i art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. Sytuacja taka w rozpatrywanej sprawie nie miała jednak miejsca. Z uzasadnienia kontrolowanego wyroku wynika, że konsekwencją kontroli prawidłowości ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie przez organ, było przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, a następnie ich wszechstronna ocena, uwzględniająca nie dość, że kontrolę prawidłowości przeprowadzonej przez organ kwalifikacji prawnej ustalonych w sprawie faktów, to również niezbędną i konieczną kontrolę wyboru konsekwencji prawnych, co w rozpatrywanej sprawie, wobec charakteru kontrolowanego aktu, wiązało się z potrzebą przeprowadzenia oceny, czy organ nie przekroczył granic uznania, w ramach którego operował. Według Naczelnego Sądu Administracyjnej, autor skargi kasacyjnej nie wykazał, aby Sąd I instancji wskazaną funkcję kontrolną wykonał wadliwie. Omawiane zarzuty kasacyjne nie podważają stanowiska Sądu I instancji, że kontrolowana uchwała nie jest niezgodna z prawem. Nie podważa go również argument, że WSA w Warszawie odwołując się do w pełni uzasadnionego poglądu, iż negatywny wynik kolokwium rocznego nie stanowi obligatoryjnej przesłanki skreślenia z listy aplikantów oddalił jednak skargę strony na uchwałę o skreśleniu z listy aplikantów adwokackich, mimo istnienia pozytywnych opinii patrona oraz opinii z odbytych praktyk. Wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie (por. s. 8 uzasadnienia skargi kasacyjnej), Sąd I instancji nie dość, że odniósł się do kwestii pozytywnej opinii patrona oraz pozytywnej opinii z odbytych praktyk, to również dokonał kontroli prawidłowości działania organu w zakresie odnoszącym się do przeprowadzonej przez organ oceny ich wagi i znaczenia w relacji do wagi i znaczenia dwukrotnego niezaliczenia kolokwium rocznego (oceny niedostateczne), jako kryterium oceny przydatności do zawodu adwokata, a także w relacji do wyjaśnień strony odnośnie do przyczyn negatywnego wyniku kolokwium (por. s. 23 – 24 i s. 27 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Stanowisko Sądu I instancji poprzedzone zostało kontrolą realizacji nakazu uwzględnienia przez organ korporacyjny całokształtu przebiegu aplikacji, a w tym kontekście kontrolą tego aspektu działania organu, który wynikał z faktu, że operował on w ramach uznania administracyjnego. Co przy tym istotne z punktu widzenia na wstępie poczynionych uwag odnoszących się do istoty zarzutów opartych na podstawie z pkt 2 art. 174 p.p.s.a., zarzucając wadliwość ustaleń fatycznych przyjętych za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, strona skarżąca kasacyjnie w ogóle nie wskazała, w jakim zakresie ustalenia te nie korespondują z rzeczywistym stanem rzeczy, a w tym kontekście nie wskazała i nie wyjaśniła, które spośród elementów stanu faktycznego sprawy o istotnym znaczeniu prawnym, nie zostały albo w ogóle uwzględnione, albo zostały uwzględnione w niedostatecznym stopniu. W tej mierze, uzasadnienie omawianej grupy zarzutów kasacyjnych nie odwołuje się do żadnych konkretnych argumentów, zwłaszcza zaś do żadnego z elementów treści pozytywnych opinii patrona, czy opinii z odbytych praktyk, które gdy chodzi o ich znaczenie i walor dla formułowania oceny o przydatności do zawodu, można byłoby jednak (skutecznie) przeciwstawić (dwukrotnym) negatywnym ocenom z kolokwium rocznego. Innymi słowy, autor skargi kasacyjnej nie przedstawił żadnej argumentacji, z której mogłoby wynikać, że pozytywna opinia patrona oraz pozytywna opinia z odbytych praktyk, z uwagi na zawarte w nich treści równoważyły, albo wręcz przewyższały znaczenie negatywnych ocen uzyskanych z kolokwium rocznego, co w konsekwencji podważałoby trafność oceny Sądu I instancji, że kontrolowana uchwała o skreśleniu z listy aplikantów adwokackich wobec braku przydatności do zawodu adwokata, nie jest niezgodna z prawem. Wskazany deficyt argumentacyjny, niezależnie od dotychczas przedstawionych argumentów, tym bardziej więc nie podważa prawidłowości stanowiska Sądu I instancji.
W powyższym względzie za nieuzasadnione uznać należało również wskazanie strony skarżącej kasacyjnie na potrzebę podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia (ustalenia?) stanu faktycznego (por. s. 9 i s. 10 uzasadnienia skargi kasacyjnej). W tej mierze, autor skargi kasacyjnej nie dość, że nie wyjaśnił na czym dokładnie polegał deficyt ustaleń faktycznych, które Sąd I instancji przyjął za podstawę wyrokowania w sprawie oraz na czym miałoby dokładnie polegać naruszenie przez ten Sąd – a nie przez organ, jak to wskazał w uzasadnieniu skargi kasacyjnej – art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., zwłaszcza zaś wpływ tego naruszenia na wynik sprawy, to również pominął i ten istotny aspekt sądowoadministracyjnej kontroli działalności administracji, który wyraża się w tym, że sąd administracyjny jest sądem prawa, a nie sądem faktu, zatem do jego kompetencji nie należy ustalanie stanu faktycznego indywidualnej sprawy administracyjnej. Przez "kontrolę działalności administracji publicznej", o której mowa w art. 184 konstytucji rozumieć należy bowiem porównywanie czynności organów administracji z wzorcem normatywnym (normami prawnymi) stanowiącym podstawę rozstrzygnięcia organu administracji publicznej. Sądy administracyjne kontrolują prawidłowość podstawy rozstrzygnięcia organu administracji publicznej, którą stanowi całokształt przepisów prawa stosowanych przez organ w celu wydania rozstrzygnięcia na gruncie ustalonego stanu faktycznego, a więc przepisy prawa materialnego, przepisy proceduralne, a także przepisy ustrojowe (kompetencyjne). Z obowiązujących rozwiązań prawych i przyjętego – zasadniczo - kasacyjnego typu kontroli działalności administracji publicznej wynika, że wobec wyraźnego odróżnienia kontroli administracji publicznej (rozstrzygania sprawy sądowoadministracyjnej) od wykonywania administracji publicznej (rozstrzygania sprawy administracyjnej), sąd administracyjny nie ma kompetencji do przejęcia sprawy administracyjnej, jako takiej, do jej końcowego załatwienia i rozstrzygnięcia co do jej istoty. Nie zastępuje, ani też nie wyręcza organu administracji publicznej w realizacji powierzonych mu zadań. Sprawa, której przedmiot należy do właściwości określonego organu administracji, z momentem wywołania kontroli sądu administracyjnego nie przestaje być sprawą, załatwienie której należy do tego organu. Sąd administracyjny nie jest organem odwoławczym, a postępowanie sądowoadministracyjne, nie stanowi formy, trybu, rodzaju, czy też kontynuacji postępowania administracyjnego. Przedmiotem postępowania sądowoadministracyjnego nie jest więc "sprawa administracyjna", lecz zgodność z prawem zaskarżonego aktu, a rolą sądu operującego w granicach sprawy i na podstawie ustalonego przez organ administracji jej stanu faktycznego, jest przeprowadzenie kontroli i oceny działania organu z punktu widzenia jego zgodności z prawem. Istotą kontroli administracji publicznej jest rozstrzyganie sprawy sądowoadministracyjnej rozumianej, jako wywołany przed sądem administracyjnym spór między adresatem rozstrzygnięcia organu administracji publicznej, a organem administracji publicznej. Przedmiotem i treścią tego sporu jest zarzut naruszenia prawa przez organ administracji, który wydał rozstrzygnięcie. Z powyższego wynika, że istota sądowoadministracyjnej kontroli działalności administracji publicznej dotyczy: kontroli rekonstrukcji norm proceduralnych stanowiących podstawę oceny realizacji prawnych wymogów ustalania faktów; kontroli sposobu prawnej kwalifikacji tych faktów, co odnosi się do materialnoprawnych podstaw rozstrzygnięcia administracyjnego, w tym również w zakresie dotyczącym kontroli wykładni prawa przeprowadzonej przez organ; przez pryzmat zaś przepisów ustaw procesowych określających prawne wymogi odnośnie do uzasadnienia decyzji administracyjnej, kontroli konkretnego sposobu ustalenia w konkretnej sprawie faktycznych podstaw rozstrzygnięcia.
Gdy chodzi natomiast o kwestię odnoszącą się do zarzucanego naruszenia przez Sąd I instancji art. 134 § 1 p.p.s.a., to uwzględniając powyżej przywołane argumenty, podnieść należy, że omawiany zarzut, aby mógł być uznany za skuteczny, wymaga wykazania i uzasadnienia, że wojewódzki sąd administracyjny nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, nie wyszedł poza ich granice, mimo że powinien był to uczynić. Innymi słowy, o naruszeniu art. 134 § 1 p.p.s.a. można byłoby mówić, gdyby Sąd I instancji wykroczył poza granice sprawy, w której skarga została wniesiona lub gdyby - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi w sytuacji, gdy w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne, a przy tym oczywiste, że bez względu na treść zarzutów nie powinien był przechodzić nad nimi do porządku (por. np. wyrok NSA z dnia 25 listopada 2014 r., sygn. akt II GSK 1764/12).
Skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą kasacyjnie nie mógł odnieść również zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., który postawiony został w powiązaniu z przepisami art. 3 § 1, art. 134 § 1 i art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., poprzez który strona zmierzała do wykazania, że kontrolując zgodność z prawem uchwały w przedmiocie skreślenia z listy aplikantów Sąd I instancji nie dostrzegł, iż podjęta ona została bez podstawy prawnej i/lub z rażącym naruszeniem prawa. Wskazany zarzut, nie został bowiem skonstruowany i uzasadniony w sposób, który w kontekście przywołanej na wstępie zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, umożliwiałby przeprowadzenie jego merytorycznej oceny.
W tej mierze, podnieść należy przede wszystkim to, że autor skargi kasacyjnej w ogóle nie wyjaśnił i nie sprecyzował, o jaką wadę kwalifikowaną tkwiącą, jego zdaniem, w kontrolowanej uchwale, a nie dostrzeżoną przez Sąd I instancji chodzi, a mianowicie, czy uchwała ta została podjęta bez podstawy prawnej, czy też z rażącym naruszeniem prawa, a ponadto w czym dokładnie upatrywać należałoby niedostrzeżonego przez Sąd I instancji działania organu, którego rezultatem miało być podjęcie uchwały obarczonej kwalifikowaną wadą prawną (kwalifikowanymi wadami prawnymi), o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Ani sposób, w jaki omawiany zarzut został skonstruowany, ani też uzasadnienie tego zarzutu, nie udziela żadnej odpowiedzi - której w świetle art. 183 § 1 w związku z art. 176 p.p.s.a. w pełni zasadnie należałoby jednak oczekiwać – odnośnie tej zasadniczej w sprawie kwestii (por. s. 3 – 8 uzasadnienia skargi kasacyjnej), a mianowicie która spośród wad kwalifikowanych wymienionych w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. tkwi w zaskarżonej uchwale o skreśleniu z listy aplikantów i w czym się wyraża. Z tego też punktu widzenia, za oczywiście niewystarczające uznać należało odwoływanie się przez autora skargi kasacyjnej, dla potrzeb uzasadnienia omawianego zarzutu, do wypowiedzi doktryny formułowanych na tle wykładni 156 § 1 pkt 2 k.p.a. i rozumienia wymienionych w tym przepisie podstaw (przesłanek) stwierdzenia nieważności decyzji w związku z wydaniem jej bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Nie kwestionując trafności przywoływanych przez stronę skarżącą poglądów doktryny, stwierdzić należy, że tego rodzaju sposób (i logika) uzasadnienia podstaw kasacyjnych, nie służy jednak wykazaniu zaistnienia zarzucanego Sądowi I instancji naruszenia prawa, a to dlatego, że charakteryzując się daleko idącym poziomem ogólności wypowiadanych twierdzeń, w ogóle nie odnosi ich do okoliczności rozpatrywanej sprawy, zwłaszcza zaś do jej stanu prawnego.
Niezależnie od powyższego przypomnienia wymaga również, że wydanie decyzji bez podstawy prawnej, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. oznacza, że albo nie ma przepisu prawnego, który umocowuje administrację publiczną do działania, albo też przepis jest ale nie spełnia wymagań działania tej administracji, polegającego na wydawaniu decyzji administracyjnych rozumianych jako indywidualne akty administracyjne zewnętrzne (por. wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2009 r., sygn. akt II OSK 1369/06). Formułując tezę o nieważności kontrolowanej przez Sąd I instancji uchwały, autor skargi kasacyjnej pomijając tę okoliczność, że prawną podstawę jej podjęcia stanowił wyraźny przepis prawa powszechnie obowiązującego, a mianowicie art. 79 ust. 2 ustawy Prawo o adwokaturze, nie wykazał jednocześnie, że działanie organu korporacyjnego nie czyniło zadość przywołanym powyżej wymogom. Nie wyjaśnił również, na czym miałoby polegać podjęcie zaskarżonej uchwały z rażącym naruszeniem prawa, które nie zostało dostrzeżone przez Sąd I instancji. Mało tego, formułując zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nie wskazał, o rażące naruszenie którego przepisu chodzi, ani też nie wyjaśnił na czym – zwłaszcza w świetle przywoływanych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej poglądów doktryny - miałoby polegać rażące naruszenie prawa, które zarzucił. Skoro więc, z omawianego zarzutu kasacyjnego wynika, że istota zarzucanego naruszenia wyrażała się w pominięciu przez Sąd I instancji tego wzorca kontroli legalności zaskarżonej uchwały, który określony został w art. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., to w zakresie odnoszącym się do określonej tym przepisem wady wydania zaskarżonego aktu z rażącym naruszeniem prawa - w sytuacji, gdy strona zmierza do wykazania w postępowaniu kasacyjnym, że pogląd sądu odnośnie do rażącego albo nierażącego naruszenia przepisów prawa materialnego był błędny albo, że sąd administracyjny wadliwie pominął potrzebę uwzględnienia omawianego wzorca kontroli - jako podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., należy powołać art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w związku z przepisem, o którego stopień naruszenia toczy się spór. Tym samym, samo ograniczenie się do konkretnego przepisu prawa, którego kwalifikowane naruszenie – według strony - ma stanowić podstawę oceny istnienia konkretnej wady kwalifikowanej albo ograniczenie się tylko i wyłącznie do wskazania art. 156 § 1 k.p.a. i konkretnej określonej nim podstawy stwierdzenia nieważności decyzji, bez równoczesnego wskazania przepisu, o charakter, rodzaj, sposób, czy też skutek naruszenia którego toczy się spór, nie może być uznane za wystarczające z punktu widzenia możliwości poddania takiego zarzutu merytorycznej ocenie.
Skoro bowiem w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym obowiązuje, przywoływana już powyżej, zasada dyspozycyjności, to za oczywiste uznać należy, że nie jest on uprawniony do samodzielnego konkretyzowania (uzupełniania lub uściślania) zarzutów za autora skargi kasacyjnej, czy stawiania hipotez w tym obszarze, sanując zaistniałe braki. Określona w art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny powinien, a ściślej rzecz ujmując, może podjąć - działając na podstawie i w granicach prawa - w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Nie może przy tym domniemywać intencji strony i samodzielnie uzupełniać, czy też konkretyzować zarzutów kasacyjnych, albo wręcz wyręczać stronę skarżącą w prawidłowym ich stawianiu, czy też poszukiwać za nią naruszeń prawa, których mógł dopuścić się Sąd I instancji, a które nie zostały zarzucone w skardze kasacyjnej od wyroku, z którym strona się nie zgadza. To bowiem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej precyzyjnie wskazując, które normy prawa i w jaki sposób zostały naruszone (por. np.: wyrok NSA z 22 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 2051/11; wyrok NSA z 3 lipca 2013 r. sygn. akt I FSK 1130/12; wyrok NSA z 9 stycznia 2014 r. sygn. akt II GSK 1371/12). W konsekwencji, omawianej grupy spornych w sprawie zagadnień, nie można było poddać merytorycznej ocenie i to nawet przy próbie wykorzystania tych możliwości, które rysują się na tle argumentacji zawartej w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Naczelnego Sądu Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (ONSAiWSA 2010, nr 1, poz. 1).
Merytoryczną ocenę zarzutów kasacyjnych opartych na podstawie z pkt 1 art. 174 p.p.s.a. poprzedzić należy zaś następującym wyjaśnieniem. Mianowicie, zarzut "błędnej wykładni prawa" to zarzut mylnego zrozumienia treści przepisu przez Sąd I instancji. Wymaga on - aby mógł być rozpatrzony - wykazania na czym dokładnie polegała błędna wykładania przepisu, którego zarzut kasacyjny dotyczy i jaka powinna być jego prawidłowa wykładania, co oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej. Z kolei zarzut "niewłaściwego zastosowania" prawa materialnego wymaga wykazania i wyjaśnienia, jak powinien być on stosowany ze względu na stan faktyczny sprawy albo dlaczego ze względu na ten stan faktyczny nie powinien być on stosowany, a w przypadku zarzutu niezastosowania tego przepisu, dlaczego powinien być on zastosowany. Zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego poprzez niewłaściwe jego zastosowanie polega więc na zarzuceniu tzw. błędu subsumcji, tj. gdy ustalony w sprawie stan faktyczny błędnie uznano za odpowiadający albo nieodpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w danej normie prawnej. Innym słowy, zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego (w formie pozytywnej) wiąże się z zarzuceniem zastosowania normy prawnej, która nie powinna być w danej sprawie zastosowana, albo (w formie negatywnej) z zarzuceniem niezastosowania normy prawnej, która w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną powinna być zastosowana w sprawie ze względu na ustalenia jej stanu faktycznego - niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego przez sąd, rozumiane jest, jako sytuacja polegająca albo na bezzasadnym tolerowaniu błędu subsumcji popełnionego przez organ administracyjny, albo wręcz przeciwnie, na bezzasadnym zarzuceniu organowi popełnienia takiego błędu.
Wyjaśnienia wymaga również, że w sytuacji, gdy strona skarżąca kasacyjnie podważa prawidłowość zaskarżonego wyroku z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym, w odniesieniu do którego zarzuca błąd wykładni oraz/lub niewłaściwe zastosowanie, to ocena zasadności tych zarzutów może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone, nie zaś, na podstawie stanu faktycznego, który sama strona skarżąca kasacyjnie uznaje za prawidłowy. Wobec tego zaś, że stan faktyczny rozpatrywanej sprawy nie został skutecznie zakwestionowany – o czym mowa była już powyżej - to za oczywiste uznać należało, że ocena postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego nie mogła pomijać faktów, które Sąd I instancji przyjął za podstawę wyrokowania.
Uwzględniając komplementarny charakter postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów błędnej wykładni przepisów prawa materialnego, zarzuty te można i należy rozpatrzeć łącznie.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty te nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach.
Wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej, ani w odniesieniu do art. 79 ust 2 ustawy Prawo o adwokaturze, ani też w odniesieniu do przepisu art. 58 pkt 12 lit. b) w związku z art. 79 ust. 2 przywołanej ustawy, Sąd I instancji nie wyraził poglądu z którym polemizuje strona skarżąca. W tym kontekście podkreślenia wymaga, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby w odniesieniu do art. 58 pkt 12 lit. b) ustawy Prawo o adwokaturze – czy to samoistnie, czy to w relacji z innymi przepisami przywołanej ustrawy - Sąd I instancji podejmował jakiekolwiek zabiegi interpretacyjne, a tym samym, aby ich rezultat miał wyrażać się prezentowaniu stanowiska, które strona skarżąca kasacyjnie uważa za wadliwe. Wskazany przepis był przywoływany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku tylko incydentalnie, a mianowicie dla potrzeb odwołania się do zawartego w nim upoważnienia do uchwalenia regulaminu dotyczącego zasad odbywania aplikacji adwokackiej i formułowania na tej podstawie - w ślad za poglądem prawnym wyrażonym w uzasadnieniu wyroku NSA z dnia 23 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 697/09 – wniosku, że regulamin ten stanowi niewątpliwie akt normatywny prawa wewnętrznego (por. s. 20 i s. 25 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika również, aby w zakresie odnoszącym się do art. 79 ust. 2 ustawy Prawo o adwokaturze rezultat jego wykładni wyrażał się w poglądzie, którego prawidłowość podważa strona skarżąca kasacyjnie. Zwłaszcza gdy w tym kontekście podkreślić, że ze strony autora skargi kasacyjnej doszło do daleko idącego uproszczenia istoty stanowiska Sądu I instancji. Uwzględniając treść oraz charakter spornego w sprawie przepisu - co znalazło swoje odzwierciedlenie w rozbudowanej argumentacji zawartej w uzasadnieniu kontrolowanego wyroku - Sąd I instancji wyraźnie i jednoznacznie stwierdził, że negatywny wynik kolokwium rocznego nie stanowi obligatoryjnej przesłanki skreślenia z listy aplikantów (por. s. 21 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), a w tym kontekście, że ocena nieprzydatności aplikanta do zawodu adwokata musi być poprzedzona oceną wszelkich okoliczności dotyczących przebiegu aplikacji (por. s. 23 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podejście do wykładni art. 79 ust. 2 ustawy Prawo o adwokaturze oraz rezultat tej wykładni, znajdując swoje potwierdzenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie mogą być więc uznane za nieprawidłowe. Skoro bowiem zgodnie z przywołanym przepisem ustawy, okręgowa rada adwokacka może skreślić aplikanta adwokackiego z listy aplikantów adwokackich w okresie pierwszych dwóch lat aplikacji jeżeli stwierdzi jego nieprzydatność do wykonywania zawodu adwokata, to według Naczelnego Sądu Administracyjnego, w świetle powyżej przywołanych argumentów, nie ma podstaw, aby skutecznie można było podważać zasadność stanowiska Sądu I instancji, z którego wynika, że okoliczność uzyskania przez skarżącą dwukrotnie negatywnego wyniku z kolokwium rocznego, mogła być uznana, w ocenie organów samorządu adwokackiego, za przesądzającą o skreśleniu skarżącej z listy aplikantów adwokackich i to niezależnie od treści opinii o przebiegu aplikacji, jak i faktu odbycia (zaliczenia) przez nią stosownych praktyk w ramach realizacji programu aplikacji.
Również w świetle na wstępie przedstawionej prezentacji wymogów oraz uwarunkowań towarzyszących istocie zarzutów formułowanych na podstawie określonej w pkt 1 art. 174 p.p.s.a., brak jest usprawiedliwionych podstaw, aby twierdzić, że propozycja Sądu I instancji odnośnie do wykładni i/lub zastosowania w rozpatrywanej sprawie przepisów art. 58 pkt 12 lit. b) i art. 79 ust. 2 ustawy Prawo o adwokaturze nie koresponduje z przepisami art. 7, art. 31 ust. 3, art. 65 ust. 1 oraz art. 93 ust. 1 i 3 konstytucji.
Próba wykazania przez autora skargi kasacyjnej, że podejście Sądu I instancji do wykładni i zastosowania w rozpatrywanej sprawie spornych przepisów ustawy Prawo o adwokaturze nie uwzględnia dyrektyw płynących z przywołanych przepisów ustawy zasadniczej, co z kolei obrazować miałyby przywoływane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej przykłady wyroków Trybunału Konstytucyjnego, nie może być uznana za skuteczną.
W tym kontekście, w punkcie wyjścia odnieść należy się do argumentu z wyroku TK z dnia 23 października 1995 r., K 4/95, który zdaniem strony skarżącej podważać ma legalność, a tym samym istnienie upoważnienia i normatywnych podstaw, uchwalenia regulaminu dotyczącego zasad odbywania aplikacji adwokackiej. Fakt, że na gruncie art. 58 pkt 12 lit. b) ustawy Prawo o adwokaturze mowa jest o "zasadach" odbywania aplikacji adwokackiej, nie oznacza jeszcze braku istnienia prawnych podstaw do uchwalenia stosownego regulaminu, ani też nie uzasadnia stanowiska o niekonstytucyjności wymienionego przepisu ustawy oraz podjętej na jego podstawie uchwały regulaminowej, co strona skarżąca kasacyjnie wiąże z zarzutem braku określoności wymienionego przepisu (por. s. 20 uzasadnienia skargi kasacyjnej). Mianowicie, z uzasadnienia wyroku z dnia 7 marca 2012 r., K 3/10, w którym TK dokonał oceny zgodności z konstytucją ustawy o radcach prawnych w zakresie odnoszącym się do zawartych w niej wymogów i warunków ubiegania się o wpis na listę radców prawnych - nota bene na wyrok ten powołuje się również strona skarżąca (por. s. 12 – 13 uzasadnienia skargi kasacyjnej) – jednoznacznie wynika, że z punktu widzenia oceny konstytucyjności regulacji, której stawiany jest zarzut braku określoności, nie wystarcza tylko i wyłącznie abstrakcyjne stwierdzenie nieokreśloności tekstu prawa. Niejasność lub nieprecyzyjność przepisu może uzasadniać stwierdzenie jego niezgodności z konstytucją, o ile jest tak daleko posunięta, że wynikających z niej rozbieżności nie da się usunąć za pomocą zwyczajnych środków mających na celu wyeliminowanie niejednolitości stosowania prawa. Pozbawienie mocy obowiązującej określonego przepisu z powodu jego niejasności czy nieprecyzyjności powinno być traktowane jako środek ostateczny, stosowany wtedy, gdy inne metody usuwania wątpliwości dotyczących treści przepisu, w szczególności przez jego interpretację, okażą się niewystarczające (zob. postanowienie TK z 27 kwietnia 2004 r., sygn. P 16/03, OTK ZU nr 4/A/2004, poz. 36 oraz wyroki z 16 grudnia 2003 r., sygn. SK 34/03, OTK ZU nr 9/A/2003, poz. 102; z 28 czerwca 2005 r., sygn. SK 56/04; OTK ZU nr 6/A/2005, poz. 67; z 15 stycznia 2009 r., sygn. K 45/07, OTK ZU nr 1/A/2009, poz. 3). Z powyższego wynika, że nie każdy nieprecyzyjny, niejasny lub nielogiczny pod względem językowym przepis (lub grupa przypisów) może być automatycznie uznany za niekonstytucyjny. Posługiwanie się pojęciami pozaprawnymi, a nawet nieostrymi, nie narusza samo przez się zasady poprawnej legislacji (wymogu określoności prawa), jeśli ich dookreślenie nastąpi we względnie jednolitej praktyce orzeczniczej. Z przedstawionego punktu widzenia, argument strony skarżącej kasacyjnie o braku określoności przywołanego przepisu ustawy Prawo o adwokaturze, w zakresie w jakim na jego gruncie ustawodawca operuje terminem (pojęciem) "zasad" bez jego bliższego sprecyzowania, nie może być, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, uznany za zasadny. Istotę znaczenia tego terminu (pojęcia) przybliża i definiuje jednolite orzecznictwo sądów administracyjnych upatrujące potrzeby wyposażenia organów adwokatury w kompetencje wymienione w art. 58 pkt 12 lit. b) ustawy Prawo o adwokaturze w treści art. 17 ust. 1 konstytucji, a ponadto w konieczności wyposażenia samorządu adwokackiego w środki, za pomocą których możliwe jest sprawowanie pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu adwokata (por. zwłaszcza wyrok NSA z dnia 23 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 697/09 oraz wyrok NSA z dnia 14 października 2014 r., sygn. akt II GSK 1351/13), co z kolei znajduje także swoje potwierdzenie w stanowisku Trybunału Konstytucyjnego wyrażonym w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 kwietnia 2006 r., K 6/06, w którym wskazano, że w trosce o jakość czynności należących do zakresu wykonywania zawodu adwokata oraz właściwego przygotowania zawodowego aplikantów adwokackich do przyszłego wykonywania zawodu adwokata (w pełnym wymiarze czynności zawodowych), pożądane pozostaje objęcie całego przebiegu aplikacji adwokackiej pieczą organów samorządu adwokackiego nakierowaną na należyte wykonywanie zawodu. Niezależnie od powyższego, nie można tracić z pola widzenia i tego, że o rozumieniu i znaczeniu spornego w sprawie terminu (pojęcia), można i należy wnioskować w oparciu o wytyczne treściowe zawarte w ustawie, w której terminem (pojęciem) tym posłużył się ustawodawca. W analizowanym zakresie, o istnieniu tego rodzaju wytycznych treściowych, istotnych z punktu widzenia rekonstrukcji spornego w sprawie terminu, a tym samym zasad odbywania aplikacji adwokackiej oraz ich szczegółowego opisu, można i należy wnioskować zwłaszcza w oparciu o treść regulacji zawartej w: art. 1 ust. 1 i art. 2 (z których wynika, że adwokaturę powołaną do udzielania pomocy prawnej, współdziałania w ochronie praw i wolności obywatelskich oraz w kształtowaniu i stosowaniu prawa, stanowi ogół adwokatów i aplikantów adwokackich), art. 3 ust. 1 pkt 4 (zaliczającego do zadań samorządu zawodowego doskonalenie zawodowe adwokatów i kształcenie aplikantów adwokackich), art. 4 ust. 1, art. 58 pkt 3 i pkt 12 lit. b (dotyczącego nadzoru NRA nad działalnością okręgowych rad adwokackich oraz nadzoru nad kształceniem aplikantów przez te rady oraz uchwalania regulaminu dotyczącego zasad odbywania aplikacji adwokackiej), art. 65 pkt 4, art. 68, art. 75 – 75j, art. 76, art. 77 (odnoszącego się do prawa aplikanta adwokackiego do zastępowania, po sześciu miesiącach aplikacji adwokackiej, adwokata przed sądami, organami ścigania, organami państwowymi, samorządowymi i innymi instytucjami, z wyjątkiem Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu), art. 77b, art. 78d – art. 78f, art. 79 (dotyczącego skreślenia aplikanta z listy aplikantów adwokackich, w sytuacjach opisanych w tym przepisie), art. 80 – 88a, art. 95j (dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej aplikantów adwokackich). Z punktu widzenia normatywnej treści przywołanych przepisów, które w dostatecznym stopniu umożliwiają rekonstrukcję zasad odbywania aplikacji adwokackiej, w tym również z punktu widzenia przywołanych powyżej judykatów Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, argument o braku określoności art. 58 pkt 3 i pkt 12 lit. b) ustawy Prawo o adwokaturze, a tym samym o braku określoności terminu (pojęcia) "zasad odbywania aplikacji adwokackiej" w zakresie, w jakim zostały one określone i opisane w uchwalonym przez Naczelną Radę Adwokacką Regulaminie odbywania aplikacji adwokackiej, w tym w części dotyczącej postanowień zawartych w jego § 9 ust. 3, który odnosi się do ustanowienia jednolitych kryteriów oceny ziszczenia się przesłanki skreślenia z listy aplikantów adwokackich, o której mowa w ust. 2 art. 79 ustawy Prawo o adwokaturze, nie może być uznany za uzasadniony. W analizowanym zakresie nie sposób nie uwzględnić i tego, że jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w przywoływanym już wyroku z dnia 23 listopada 2010 r., możliwość przeprowadzania w toku aplikacji adwokackiej kolokwiów rocznych i częściowych, uregulowanych w Regulaminie odbywania aplikacji adwokackiej stanowi naturalną konsekwencję powierzenia organom adwokatury zadania polegającego na sprawowaniu pieczy nad procesem przygotowywania aplikantów do wykonywania zawodu adwokata. Z tej przyczyny nie można więc uznać, że aplikanci przez trzy i pół roku nie powinni podlegać żadnej weryfikacji co do postępów w nauce. Przyjęcie odmiennego stanowiska - niezależnie od wątpliwości z punktu widzenia zgodności z art. 17 ust. 1 Konstytucji - prowadziłoby przede wszystkim do bezprzedmiotowości art. 79 ust. 2 Prawa o adwokaturze, zgodnie z którym skreślenie z listy aplikantów może nastąpić w przypadku stwierdzenia "nieprzydatności" aplikanta do wykonywania zawodu adwokata. Przepis ten potwierdza tezę, że organy adwokatury powinny posiadać kompetencję do weryfikowania wiedzy aplikantów. Kryterium świadczącym o "nieprzydatności" aplikanta do wykonywania zawodu adwokata powinny być bowiem czynniki związane z brakiem znajomości prawa i odpowiednich umiejętności, których uzyskaniu służy aplikacja adwokacka.
W świetle powyższego, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie ma więc podstaw, aby zasadnie można było podważać kompetencję Naczelnej Rady Adwokackiej do podjęcia, na podstawie upoważnienia zawartego art. 58 pkt 12 lit. b) przywołanej ustawy, uchwały ustanawiającej Regulamin odbywania aplikacji adwokackiej, a w tym kontekście, aby zasadnie można było twierdzić, że strona skarżąca, jako aplikant adwokacki, a tym samym członek adwokatury (art. 2 ustawy Prawo o adwokaturze), nie była poddana nie dość, że postanowieniom przywołanego regulaminu, to również - stanowiącym konsekwencję regulacji zawartej w art. 3 ust. 1 pkt 4 w związku art. 58 pkt 3 i pkt 12 b) ustawy Prawo o adwokaturze - środkom nadzoru personalnego, o których mowa w art. 78 ust. 2 przywołanej ustawy. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym rozpatrywanej sprawie podziela wyrażany w orzecznictwie tego Sądu pogląd (por. wyrok w sprawie sygn. akt II GSK 697/09), że aplikanci adwokaccy podlegają organizacyjnie organom samorządu adwokackiego. O istocie i charakterze stosunku prawnego między określonymi podmiotami, w tym o jego "wewnątrzorganizacyjnym" charakterze, decydują bowiem przepisy obowiązującego prawa. W tej mierze, za wiodące uznać zaś należy te, z których wynika, że aplikanci adwokaccy z mocy prawa należą do adwokatury (art. 2 ustawy Prawo o adwokaturze), która m.in. ustala zasady odbywania aplikacji adwokackiej (art. 58 pkt 12 lit. b) ustawy Prawo o adwokaturze), odpowiada za ich kształcenie i sprawuje nadzór nad kształceniem aplikantów (art. 3 pkt 4 w związku z art. 58 pkt 3 przywołanej ustawy) dysponując, w oparciu o zawarte w ustawie upoważnienie, uprawnieniem do stosowania konkretnych środków nadzoru personalnego w postaci skreślenia określonej osoby z listy aplikantów w przypadkach, o których mowa w art. 79 ustawy Prawa o adwokaturze, a także orzekając, poprzez swoje organy, w przedmiocie odpowiedzialności dyscyplinarnej swoich członków, a więc i aplikantów adwokackich (art. 80 i nast. przywołanej ustawy). Z przywołanych przepisów wynika, że intencją ustawodawcy było stworzenie więzi podległości organizacyjnej między aplikantami a organami samorządu adwokackiego. Istotnym elementem treści stosunku podległości organizacyjnej, są więc z jednej strony określone obowiązki aplikantów adwokackich związane z ich kształceniem, z drugiej zaś, skorelowane z nimi uprawnienia organów adwokatury do ich egzekwowania poprzez stosowanie środka nadzoru personalnego, o którym mowa w art. 79 ust. 2 ustawy Prawo o adwokaturze. Istotnym argumentem wspierającym zasadność przedstawionego stanowiska jest również element w postaci dobrowolnego charakteru decyzji strony skarżącej kasacyjnie o uczestniczeniu w aplikacji adwokackiej, a tym samym o dobrowolnym poddaniu się przez nią określonym w ustawie i w ustanowionych na jej podstawie przez organy adwokatury regulaminach, zasadom jej odbywania. Na ten aspekt zagadnienia Trybunał Konstytucyjny zwrócił uwagę w wyroku z dnia 18 lutego 2004 r., P 21/02, kontrolując zgodność z konstytucją określonych w ustawie Prawo o adwokaturze oraz w ustawie o radcach prawnych warunków i przesłanek dostępu na aplikację adwokacką i aplikację radcowską. Z uzasadnienia przywołanego wyroku wynika, że Trybunał dopuścił możliwość przyjęcia, że przystąpienie przez daną osobę - po spełnieniu ustawowo wymaganych warunków - do określonej korporacji zawodowej (w tym do korporacji zawodów zaufania publicznego) jest równoznaczne z wolicjonalnym poddaniem się przez nią "pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu" stanowiąc dobrowolne poddanie się unormowaniom wewnątrzkorporacyjnym. W świetle powyższego, przyjąć należy więc istnienie organizacyjnej i funkcjonalnej więzi o charakterze podległości w relacji między aplikantem adwokackim a organem samorządu adwokackiego, co w konsekwencji, w świetle przywoływanych już przepisów ustawy Prawo o adwokaturze, zwłaszcza zaś jej art. 58 pkt 3 i pkt 12 lit. b) oraz art. 79 ust. 2, nie pozostaje bez wpływu na ocenę odnośnie do dopuszczalności ustanowienia i skonkretyzowania w Regulaminie odbywania aplikacji adwokackiej, jednolitych kryteriów oceny ziszczenia się przesłanki skreślenia z listy aplikantów adwokackich, o której mowa w ust. 2 art. 79 przywołanej ustawy, a tym samym i na ocenę odnośnie do wiążącego dla aplikanta adwokackiego charakteru postanowień tego regulaminu. Zwłaszcza, że na gruncie art. 93 konstytucji mowa jest o obowiązywaniu wymienionych w tym przepisie aktów w relacji do "jednostek organizacyjnie podległych organowi wydającemu te akty", a nie w relacji do "jednostek organizacyjnych", jak twierdzi strona skarżąca kasacyjnie (zob. Obwieszczenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 26 marca 2001 r. o sprostowaniu błędów – Dz.U. nr 28, poz. 319).
Z punktu widzenia konsekwencji wypływających z treści art. 17 ust. 1 konstytucji podnieść należy również, że jak wynika z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, konstytucyjnie wymagalne atrybuty "pieczy" samorządów zawodów zaufania publicznego nad "należytym wykonywaniem zawodów" – co w odniesieniu do aplikantów ma charakter akcesoryjny - pozostaje konsekwencją charakteru prawnego "pieczy" jako funkcji o cechach władztwa publicznego. Sam fakt powierzenia swoistej funkcji "nadzorczej" ("pieczy") samorządowi zawodu zaufania publicznego nie zmienia zasadniczo publicznej natury tej funkcji. Jednocześnie, poprzez zwerbalizowanie przez ustrojodawcę na gruncie art. 17 konstytucji wymogu działania "w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony", nie może budzić wątpliwości to, że priorytetowe znaczenie ma traktowanie interesu publicznego w ramach sprawowanej "pieczy" (por. wyrok TK z dnia 18 lutego 204 r., P 21/02). Dla dobra wymiaru sprawiedliwości stanowiącego element interesu publicznego i dla dobra osób (podmiotów) korzystających z pomocy prawnej, kształcenie teoretyczne oraz praktyczne przygotowanie do wykonywania reglamentowanych zawodów prawniczych, powinno odpowiadać kryteriom wysokiej jakości i wiarygodności kojarzonej z pojęciem zaufania publicznego (por. wyrok TK z dnia 19 kwietnia 2006 r, K 6/06 oraz wyrok TK z dnia 7 marca 2012 r., K 3/10).
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym w rozpatrywanej sprawie, przedstawione w skardze kasacyjnej argumenty nie uzasadniają trafności stanowiska strony skarżącej kasacyjnie, ani odnośnie do naruszenia przez Sąd I instancji wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów ustawy Prawo o adwokaturze i przepisów konstytucji, ani też odnośnie do formy oraz sposobu, w jakich do zarzucanego ich naruszenia miałoby dojść.
Wyjaśnienia wymaga również, że wobec braku ziszczenia się w rozpatrywanej sprawie określonych przepisem art. 264 § 1 i 2 w związku z art. 15 § 1 pkt 2 i 3 p.p.s.a przesłanek podjęcia przez skład powiększony Naczelnego Sądu Administracyjnego uchwały wyjaśniającej przepisy prawa, o co wnioskowała strona skarżąca kasacyjnie w piśmie z 2 lipca 2014 r., brak było podstaw, aby wnioskowi temu można było uczynić zadość.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło