VI SA/Wa 4035/14

WyrokWSA w Warszawie2015-07-16

Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Magdalena Maliszewska, Grzegorz Nowecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewóz towarów przez kierowcę zatrudnionego na podstawie umowy zlecenia, a nie umowy o pracę, może być uznany za przewóz na potrzeby własne przedsiębiorcy, zwalniający z obowiązku posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przewóz drogowy wykonywany przez kierowcę zatrudnionego na podstawie umowy zlecenia, a nie umowy o pracę, nie może być uznany za przewóz na potrzeby własne w rozumieniu art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym. W związku z tym, przedsiębiorca wykonujący taki przewóz bez wymaganej licencji podlega karze pieniężnej. Sąd podkreślił, że definicja pracownika zawarta w Kodeksie pracy jest wiążąca dla ustawy o transporcie drogowym, a zeznania kierowcy oraz podpisany bez zastrzeżeń protokół kontroli stanowią dowód na brak stosunku pracy.
Stan faktyczny
Inspekcja Transportu Drogowego skontrolowała pojazd należący do przedsiębiorcy K.P., którym kierował P.P. Kierowca okazał umowę zlecenia i zeznał, że nie jest pracownikiem przedsiębiorcy. Organy administracji nałożyły na K.P. karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, uznając, że przewóz nie był na potrzeby własne. K.P. twierdził, że kierowca był zatrudniony na umowę o pracę, a przedstawione dokumenty to potwierdzają. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 lipca 2015 r. sprawy ze skargi K. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie przepisów art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. - dalej: "k.p.a."), a także art. 4 pkt 3 i pkt 4, art. 5 ust. 1, art. 87 ust. 1 i art. 92a ust. 1, ust. 6 i ust. 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm. - dalej także "u.t.d.") oraz lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez K.P. , prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...] , ul. [...] [...] (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca") od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2014 r., nr [...] , nakładającej na skarżącego przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 8.000 (osiem tysięcy) złotych z tytułu wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub wymaganej licencji - utrzymał w mocy w/w decyzję organu pierwszej instancji z dnia [...] maja 2014 r. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu 14 kwietnia 2014 r. w miejscowości Miąsowa, na drodze krajowej nr 7, Inspekcja Transportu Drogowego przeprowadziła kontrolę drogową pojazdu marki Man o nr rej. [...] . Kontrolowanym pojazdem kierował [...] . Kierujący pojazdem okazał do kontroli m.in. umowę zlecenia nr 2/2014 zawartą ze stroną skarżącą w dniu 1 marca 2014 r. oraz wypis z zaświadczenia nr 0332368 na przewozy drogowe na potrzeby własne. Z ustaleń dokonanych w toku czynności kontrolnych wynikało, że w dniu kontroli w/w pojazd wracał z Wieliczki do siedziby przedsiębiorstwa strony skarżącej w [...] po odebraniu pustych skrzynek do hodowli grzybów. Na podstawie przedstawionej do kontroli drogowej faktury stwierdzono, iż zatrzymany pojazd przewoził własny towar (puste skrzynki) skarżącego przedsiębiorcy. W toku kontroli kierowca [...] oświadczył, a następnie zeznał w toku przesłuchania świadka, iż zatrudniony jest w firmie K.P. , prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...] , na podstawie umowy zlecenie. Na potwierdzenie powyższego kierowca przedstawił stosowną umowę nr 2/2014 zawartą w dniu 1 marca 2014 r. pomiędzy skarżącym przedsiębiorcą, jako zleceniodawcą, a kierowcą P. P., której przedmiotem było wykonywanie prac: transport towarów handlowych, załadunek i rozładunek towarów handlowych, obsługa codzienna samochodu i fakturowania sprzedaży. Pożywasz umowa została zawarta na czas określony od dnia 1 marca 2014 r. do dnia 31 grudnia 2014 r. Powyższe ustalenia kontroli znalazły potwierdzenie w sporządzonym w dniu 14 kwietnia 2014 r. protokole kontroli nr [...] , do którego treści wskazany wyżej kierowca nie wniósł zastrzeżeń, a także w protokole z przesłuchania świadka z dnia 14 kwietnia 2014 r. (oba wspomniane protokoły w aktach administracyjnych). Pismem z dnia 14 kwietnia 2014 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił stronę skarżącą o wszczęciu postępowania administracyjnego z urzędu. W toku postępowania, ustosunkowując się do zawiadomienia o wszczęciu postępowania, strona skarżąca pismem z dnia 24 kwietnia 2014 r. przedłożyła do akt sprawy umowę o pracę nr 1/2014 z dnia 10 kwietnia 2014 r. oraz dokumenty dotyczące wyrejestrowania z ubezpieczenia ZUS P ZWUA z dnia 14 kwietnia 2014 r. i zgłoszenia do ubezpieczenia ZUS P ZUA z dnia 15 kwietnia 2014 r. W wyniku rozpoznania sprawy [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego - działając na podstawie przepisów art. 4 pkt 3 i pkt 4, art. 5 ust. 1, art. 87 ust. 1 oraz art. 92a ust. 1 u.t.d. w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. - decyzją dnia [...] maja 2014 r., nr [...] , nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 8.000 złotych. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji stwierdził, że na podstawie zebranego w toku kontroli drogowej materiału dowodowego należy uznać, że w niniejszej sprawie sporny przewóz drogowy nie spełniał wymagań wskazanych przez ustawodawcę w przepisie art. 4 pkt 4 lit. a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, albowiem kontrolowany w dniu 14 kwietnia 2014 r. kierowca - [...] nie był pracownikiem skarżącego przedsiębiorcy K.P. , prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...] , lecz jedynie zleceniobiorcą w/w przedsiębiorcy. Wobec powyższego, [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że wykonywany w dniu kontroli przewóz rzeczy nie był przewozem na potrzeby własne. W tej sytuacji, organ pierwszej instancji uznał, że strona skarżąca wykonywała w dniu 14 kwietnia 2014 r. transport drogowy, dlatego też powinna posiadać zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencję na wykonywanie transportu drogowego rzeczy. W związku z powyższym, organ zauważył, że kontrolowanego kierowcę zasadnie poproszono o okazanie do kontroli drogowej zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji transportowej uprawniającej skarżącego przedsiębiorcę do wykonywania krajowego transportu drogowego rzeczy, których to dokumentów kierowca [...] nie okazał, co w konsekwencji dało podstawę do nałożenia kary pieniężnej w wysokości 8.000 złotych za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub wymaganej licencji. W piśmie z dnia 27 maja 2014 r. strona skarżąca wniosła odwołanie od powyższej decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2014 r. Strona skarżąca wnosząc o uchylenie spornej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, zarzuciła: 1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym - poprzez jego błędne zastosowanie i interpretację, a w konsekwencji wadliwe nałożenie kary pieniężnej, mimo, iż przedstawione zostały dokumenty potwierdzające fakt zatrudnienia kierowcy [...] w ramach umowy o pracę a nie umowy zlecenia; 2) naruszenie art. 26 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeksu pracy (tekst jednolity Dz. U z 2014 r., poz. 1502 ze zm. - dalej także: "k.p.") i art. 36 ust. 2 i ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity Dz. U z 2013 r., poz. 1442 ze zm.) - poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, iż dopiero dopełnienie obowiązku zgłoszenia pracownika do ubezpieczenia społecznego rodzi stosunek pracy. W uzasadnieniu odwołania strona skarżąca zarzuciła organowi pierwszej instancji, iż ten błędnie zastosował i zinterpretował powołane wyżej przepisy, nakładając karę pieniężną, mimo iż przedstawione zostały dokumenty potwierdzające fakt zatrudnienia kierowcy [...] na umowę o pracę i zgłoszenia go do ubezpieczenia społecznego w ZUS. Na poparcie swojego stanowiska strona skarżąca powołała się na umowę o pracę i dokumenty dotyczące zgłoszenia [...] do ubezpieczenia społecznego. Strona skarżąca stwierdziła, że kierowca nie okazał tych dokumentów w toku kontroli, gdyż o nich zapomniał. Z kolei, odnosząc się do zeznań złożonych przez kierowcę w toku kontroli, strona skarżąca uznała, że były one wyłącznie wynikiem stresu spowodowanego wspomnianą kontrolą. W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie przepisów art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 4 pkt 3 i pkt 4, art. 5 ust. 1, art. 87 ust. 1 oraz art. 92a ust. 1, ust. 6 i ust. 7 u.t.d. w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do tej ustawy - decyzją z dnia [...] lipca 2014 r., nr [...] , utrzymał w mocy w/w decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2014 r., nr [...] , nakładającą na skarżącego przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 8.000 złotych z tytułu wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub wymaganej licencji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy, powołując się na ustalenia dokonane w toku kontroli drogowej z dnia 14 kwietnia 2014 r. - stwierdził, iż przesłuchany w charakterze świadka kierowca jednoznacznie zeznał, że świadczy usługi na podstawie umowy zlecenia na rzecz skarżącego przedsiębiorcy K.P. . Organ odwoławczy wskazał, że w toku przedmiotowych zeznań kierowca oświadczył także, iż "na dzień i godzinę kontroli drogowej" nie jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę zgodnie z Kodeksem pracy. Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, że w wyniku analizy materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie stwierdzić należy, iż organ pierwszej instancji dokonał prawidłowych ustaleń stanu faktycznego sprawy i prawidłowo zastosował przepisy ustawy o transporcie drogowym dotyczące charakteru przewozu z dnia kontroli. Zdaniem organu odwoławczego, bezspornym jest, że w czasie przeprowadzania kontroli kierowca [...] nie był pracownikiem strony skarżącej. Organ odwoławczy zauważył, że kierowca przewoził skrzynki należące do firmy skarżącego K.P. . Organ uznał, że okoliczności te kierowca potwierdził zarówno okazaną w toku kontroli umową zlecenia nr 2/2014 z dnia 1 marca 2014 r. zawartą na okres od 1 marca 2014 r. do 31 grudnia 2014 r. pomiędzy nim, a skarżącym przedsiębiorcą, jak również złożonymi zeznaniami. Ponadto, organ odwoławczy wskazał, że przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że nie jest pracownikiem skarżącego K.P. , tylko "świadczy usługi na podstawie umowy zlecenia". Organ odwoławczy stwierdził jednocześnie, że istotne dla rozstrzygnięcia sprawy jest również podpisanie przez kierowcę protokołu kontroli nr [...] bez wniesienia do niego zastrzeżeń. Organ odwoławczy stwierdził, że protokół kontroli drogowej stanowi dokument urzędowy, w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., a zatem - jak wskazał organ - sporządzony w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Organ uznał, że podpisanie protokołu kontroli drogowej bez zastrzeżeń, co miało miejsce w niniejszej sprawie, stanowi dowód na okoliczności w nim stwierdzone i wyznacza granice postępowania administracyjnego co do faktów i stanu prawnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 grudnia 2009 r., sygn. akt II GSK 240/09). Uzasadniając kwestię interpretacji pojęcia "pracownika", w świetle ustawy o transporcie drogowym, organ odwoławczy powołał się na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z dnia 3 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1655/06, w którym NSA uznał, że: "prowadzenie pojazdu przez kierowcę zatrudnionego na podstawie innej umowy, niż umowa o pracę, nie wypełnia dyspozycji art. 4 pkt 4 lit. a powołanej ustawy o transporcie drogowym. Ustalenie znaczenia podmiotowego pojęcia pracownika użytego w powołanym wyżej przepisie powinno być dokonywane w pierwszej kolejności w świetle definicji zawartych w ustawie z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy. Zgodnie z art. 2 kodeksu pracy pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Konstatacja powyższa wyprowadzona została z uwzględnieniem ugruntowanych zasad interpretacji prawa sformułowanych przez Trybunał Konstytucyjny (por. wyrok z dnia 18 października 1994 r, sygn. akt K 2/94; OTK 1994/2/36) oraz Sąd Najwyższy (por. wyrok z dnia 15 stycznia 1993 r. sygn. akt III ARN 89/92, POP 1393/4/70). Należy podkreślić, iż kodeksom przysługuje szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego. Terminy i pojęcia używane przez te ustawy traktuje się jako wzorcowe i domniemuje się, iż inne ustawy nadają im takie samo znaczenie. Uznaną regułą wykładni jest natomiast odstępowanie od potocznego znaczenia słów i pojęć, gdy ustawodawca słowa lub pojęcia definiuje w języku prawnym, tworząc tzw. definicje normatywne". Mając na względzie powyższe stanowisko NSA, organ odwoławczy stwierdził, że strona skarżąca w dniu kontroli wykonywała krajowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy, gdyż według art. 4 pkt 3 lit. a ustawy o transporcie drogowym transport drogowy to także każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4. W tej sytuacji, zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, organ pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że w dniu kontroli wykonywano transport drogowy rzeczy, gdyż zgodnie z art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym jednym z warunków uznania przewozu drogowego za przewóz na potrzeby własne jest prowadzenie pojazdów samochodowych używanych do ww. przewozu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Odnosząc się do przedłożonych przez stronę skarżącą dokumentów w postaci zarówno kopi umowy o pracę i kopi formularzy ZUS P ZWUA i ZUS P ZUA, organ odwoławczy stwierdził, iż zostały one doręczone przez skarżącego przedsiębiorcę w dniu 28 kwietnia 2014 r. Organ odwoławczy zauważył, że zmiany dotyczące wyrejestrowania z ubezpieczenia i zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego zostały dokonane w dniu 14 kwietnia 2014 r. i 15 kwietnia 2014 r. Organ podniósł, że w aktach sprawy znajdują się kopie zaświadczeń o działalności dotyczące czasu pracy kierowców, które są stosowane zarówno w przypadku kierowców zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, jak i w przypadku kierowców współpracujących z przedsiębiorcą. Zdaniem organu odwoławczego, z kopii tych zaświadczeń wynika, że [...] pracował u skarżącego K.P. od dnia 12 listopada 2013 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że uwzględniając wszystkie dowody zebrane w postępowaniu przeprowadzonym przez organ pierwszej instancji, należy przyjąć, iż brak jest podstaw do uznania za wiarygodne twierdzeń strony skarżącej o istnieniu umowy o pracę przed dniem kontroli. Zdaniem organu odwoławczego, strona skarżąca podjęła jedynie czynności zmierzające do uniknięcia odpowiedzialności. W oparciu o powyższe, organ odwoławczy uznał za zasadne utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji o nałożeniu na stronę skarżącą kary pieniężnej w wysokości 8.000 złotych tytułem popełnienia naruszenia przewidzianego w lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Organ odwoławczy uznał, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - postępowanie w pierwszej instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, albowiem organ pierwszej instancji podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony skarżącej, czyniąc przy tym zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Ponadto, organ odwoławczy uznał, że w niniejszej sprawie nie zaistniały również okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92c ustawy o transporcie drogowym, albowiem skarżący przedsiębiorca nie przedłożył w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na istnienie okoliczności świadczących o tym, iż wykonując sporny przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot ten nie mógł przewidzieć, ograniczając się tylko do przedstawienia w odwołaniu tez kwestionujących własną odpowiedzialność. W piśmie z dnia 14 sierpnia 2014 r. skarżący, działając za pośrednictwem organu odwoławczego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 21 lipca 2014 r. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, a także poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania sądowego, według norm przepisanych, strona skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji: A) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1) naruszenie art. 7 k.p.a. - poprzez naruszenie zasady praworządności (legalizmu), a przez to również konstytucyjnej zasady państwa prawa (art. 2 Konstytucji RP), z uwagi na fakt, iż organ odwoławczy oparł zaskarżoną decyzję na definicji pojęcia "pracownik", bazując wyłącznie na literalnej wykładni przepisu art. 4 pkt 4 lit. a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, nie biorąc pod uwagę istnienia stosunku pracy pomiędzy stroną skarżącą a kierowcą, jak również przepisów prawa pracy; 2) naruszenie art. 8 k.p.a. - poprzez naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa, jako że przepis ten nakłada również na organy administracji publicznej wymóg rozstrzygania wątpliwości na korzyść obywatela, jeśli nie stoi temu na przeszkodzie ważny interes społeczny, czego organ odwoławczy nie uczynił, mimo zaistnienia szeregu wątpliwości w niniejszej sprawie; 3) naruszenie art. 77 § 1 w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. - poprzez błędną interpretację zgromadzonych w sprawie dowodów, nierozpatrzenie materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, jak również wybiórcze traktowanie dowodów zgromadzonych w sprawie; 4) naruszenie art. 80 k.p.a. - poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, z uwagi na fakt, iż organ odwoławczy oparł się przy rozpatrywaniu sprawy wyłącznie na subiektywnym przeświadczeniu, nie zaś na faktach jasno wynikających z przedstawionych dowodów; 5) naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - poprzez jego zastosowanie mimo braku ku temu podstaw i w konsekwencji niezastosowanie art. 138 § 2 k.p.a., o którego konieczności zastosowania przesądza fakt, iż decyzja organu pierwszej instancji została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie; B) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1) naruszenie art. 26 k.p. - poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji, mimo przedłożonych dokumentów w postaci umowy o pracę i druku zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego, uznanie, iż kierowca nie był w momencie kontroli drogowej pracownikiem strony skarżącej; 2) naruszenie art. 36 ust. 2 i ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, iż dopiero dopełnienie obowiązku zgłoszenia pracownika do ubezpieczenia społecznego rodzi stosunek pracy; 3) naruszenie art. 4 pkt 4 lit. a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - poprzez jego błędne zastosowanie i interpretację, a w konsekwencji wadliwe przyjęcie, iż [...] zatrudniony był w dniu przeprowadzenia kontroli drogowej na innej podstawie, niż umowa o pracę, gdy tymczasem w dniu kontroli drogowej zatrudniony był na podstawie umowy o pracę. W uzasadnieniu skargi strona podniosła, iż z przesłanych w toku postępowania dokumentów w postaci umowy o pracę oraz dowodu zgłoszenia pracownika do ubezpieczenia społecznego wynikało jednoznacznie, że na dzień przeprowadzonej kontroli drogowej (14 kwietnia 2014 r.) [...] był pracownikiem [...] , zatrudnionym zgodnie z przepisami kodeksu pracy na stanowisku kierowcy, na podstawie umowy o prace zawartej w dniu 10 kwietnia 2014 r., na czas określony do dnia 31 grudnia 2014 r. Ponadto, skarżący wskazał, że dnia 15 kwietnia 2014 r. zostało dokonane - zgodnie z art. 36 ust. 2 i ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - obowiązkowe zgłoszenie do ubezpieczenia emerytalnego i rentowego, na druku ZUS ZUA, wyżej wskazanego pracownika. Zdaniem skarżącego, termin siedmiodniowy na dokonanie czynności zgłoszenia pracownika, wynikający z powołanej wyżej ustawy, został więc zachowany. W konsekwencji, skarżący przedsiębiorca uznał, że poza sporem pozostaje więc, iż nałożenie kary pieniężnej było bezpodstawne, ponieważ przedstawione zostały organowi wymagane prawem dokumenty, poświadczające fakt, iż [...] w dniu przeprowadzenia kontroli pozostawał ze skarżącym w stosunku pracy. Biorąc pod uwagę uzasadnienie skarżonej decyzji, skarżący zarzucił w pierwszej kolejności, iż organ odwoławczy praktycznie nie odniósł się do kwestii istnienia stosunku pracy w dacie kontroli drogowej, który to stosunek w tej dacie istniał. Strona skarżąca podniosła, iż zawarcie umowy o pracę jest czynnością prawną, która powoduje powstanie stosunku pracy między stronami w dniu, który strony same określiły lub w dniu, w którym umowa została zawarta, jeżeli strony nie podały innej daty powstania stosunku pracy bądź to wyraźnie w samej umowie, bądź przez takie zachowanie, które w sposób dostateczny ujawniłoby ich wolę co do terminu powstania stosunku prawnego (art. 60 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Strona zauważyła, że rozróżnienie w art. 26 k.p. terminu zawarcia umowy o pracę od terminu nawiązania stosunku pracy oznacza, że polskie prawo pracy reguluje powstanie tego stosunku zgodnie z teorią umowy, według której do nawiązania więzi prawnej między stronami, zwanej stosunkiem pracy, wystarczy sama umowa. W tej sytuacji, jak zauważył skarżący, od dnia wskazanego w umowie o pracę (bądź od daty tej umowy) strony obowiązane są do wykonywania wzajemnych obowiązków oraz przysługują im uprawnienia określone w umowie o pracę. Skarżący zarzucił ponadto, że organ drugiej instancji odniósł się jedynie do pojęcia pracownika, w świetle ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, twierdząc, że według interpretacji tego pojęcia przedstawionej przez Naczelny Sąd Administracyjny "prowadzenie pojazdu przez kierowcę zatrudnionego na podstawie innej niż umowa o pracę nie wypełnia dyspozycji art. 4 pkt. 4 lit. a, powołanej ustawy o transporcie drogowym". W tej sytuacji, strona skarżąca zarzuciła, że organ odwoławczy nie wyjaśnił, w jaki sposób stwierdzenie takie odnosi się do stanu faktycznego przedmiotowej sprawy, skoro w dacie przeprowadzenia kontroli istniał między [...] a skarżącym stosunek pracy na podstawie umowy o pracę. Strona skarżąca podniosła, iż niezaprzeczalnym jest, że użyte w art. 4 pkt 4 lit. a u.t.d. pojęcie pracownika należy rozumieć ściśle, w znaczeniu nadanym temu pojęciu przez art. 2 Kodeksu pracy. Skarżący uznał więc, że skoro pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę, a [...] był w dacie kontroli pracownikiem na gruncie kodeksu pracy, zbędne dla istoty sprawy są wskazane rozważania organu odwoławczego. Strona skarżąca uznała, że w niniejszej sprawie zastosowanie ma przepis art. 22 k.p., ponieważ w umowie zawartej pomiędzy kierowcą a skarżącym nie tylko można doszukać się istotnych cech stosunku pracy, ale też przedstawione zostały przez stronę dowody na udowodnienie tego faktu. Skarżący stwierdził, że skoro strony umowy o pracę z dnia 10 kwietnia 2014 r. złożyły w tym dniu zgodne oświadczenia woli, łączył je więc od tego dnia stosunek pracy i wszelkie wynikające z niego prawa i obowiązki. W tej sytuacji, zdaniem skarżącego, w dniu 14 kwietnia 2014 r. [...] świadczył więc pracę na podstawie wskazanej umowy o pracę. Strona skarżąca uznała, że organ odwoławczy niezasadnie najwięcej uwagi poświęcił zeznaniom złożonym przez [...] , przyjmując je za podstawowy dowód w sprawie. Strona skarżąca wskazała bowiem, iż trzeba jednak wziąć pod uwagę okoliczności składania zeznań, w tym lęk przed utratą pracy. Strona zauważyła, że pracownik posiadał przy sobie jedynie umowę zlecenia, którą przedstawił w czasie kontroli, sądząc, że to wystarczy. Według skarżącego, kierowca nie miał świadomości obowiązującego prawa. Poza tym, jak zauważył skarżący, również podniesiona w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji kwestia niewniesienia zastrzeżeń do protokołu kontroli, uzasadniona jest także brakiem świadomości znaczenia tego typu czynności. Strona skarżąca, odwołując się do stosownych przepisów k.p.a., w tym zwłaszcza art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 75 § 1 k.p.a. - uznała, że organ administracji publicznej nie powinien skupiać się na jednym dowodzie, który zgodnie z jego subiektywną oceną jest najistotniejszy, ale rozważyć wszystkie okoliczności i wszystkie dowody. W ocenie strony skarżącej, na gruncie przepisów k.p.a. nie do przyjęcia jest takie rozumienie koncepcji prowadzenia postępowania dowodowego, przy którym organ administracji przyjmuje całkowicie bierną postawę, ograniczając się jedynie do analizy dowodu z zeznania złożonego przez kierowcę, zapominając przy tym o dowodzie z dokumentu, jakim jest umowa o pracę. Skarżący uznał, że dowód ten jednoznacznie stwierdza fakt istnienia stosunku pracy, a nie stosunku cywilnoprawnego. Ponadto, strona skarżąca zauważyła, że organ zobowiązany był z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego, albowiem rządząca postępowaniem administracyjnym zasada oficjalności (art. 7 i art. 75 k.p.a.) wymaga, by w toku postępowania organy administracji publicznej podejmowały wszelkie kroki niezbędne do wyjaśnienia i załatwienia sprawy i dopuszczały jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia. Skarżący zarzucił, że w niniejszej sprawie organ drugiej instancji oparł swoją ocenę jedynie na zeznaniach [...] i protokole kontroli drogowej, nie ustosunkowując się do przedstawionych w toku postępowania dowodów w postaci umowy o pracę nr 1/2014 i zgłoszenia do ubezpieczenia ZUS P ZUA, jak również zarzutów strony dotyczących prawidłowości ustaleń dokonanych w sprawie, a zawartych w odwołaniu z dnia 27 maja 2014 r. Skarżący zarzucił, że organ odwoławczy lakonicznie stwierdził, iż brak jest podstaw do uznania za wiarygodne twierdzeń strony skarżącej o istnieniu umowy o pracę przed dniem kontroli, nie uzasadniając swojego stanowiska. Co więcej, według skarżącego, organ odwoławczy zapomniał jednocześnie o fakcie przedstawienia przez stronę skarżącą dowodów potwierdzających istnienie przedmiotowej umowy. W tej sytuacji, skarżący uznał, że organ odwoławczy zobowiązany był co najmniej do wyczerpującego ustosunkowania się do całokształtu materiału dowodowego, pamiętając przy tym, iż w świetle art. 80 k.p.a. swobodna ocena dowodów nie może przekształcić się w ocenę dowolną, gdyż przepis ten wymaga, aby ocena uznania danej okoliczności za udowodnioną była oparta na całokształcie materiału dowodowego. Ponadto, skarżący uznał, że organ odwoławczy powinien zawrzeć w uzasadnieniu spornej decyzji wskazanie faktów, które uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, czego w niniejszej sprawie zabrakło. Według skarżącego, organ drugiej instancji ograniczył się praktycznie tylko do wskazania treści kilku przepisów i przedstawienia swoich odczuć co do postępowania strony. Skarżący, powołując się na wyrok NSA z dnia 13 grudnia 1988 r., sygn. akt II SA 497/88 (ONSA z 1989 r. nr 2, poz. 68) - uznał, że ograniczenie się w uzasadnieniu decyzji do stwierdzenia istotnych rozbieżności w materiale dowodowym bez ich wyspecyfikowania, a następnie próby wyjaśnienia, stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania. Skarżący stwierdził ponadto, że w niniejszej sprawie organ odwoławczy zignorował również zasadę wyrażoną w przepisie art. 8 k.p.a., który nakłada na organy administracji publicznej nie tylko obowiązek prawidłowego rozważenia stanu faktycznego i prawnego rozstrzyganej sprawy, lecz także obowiązek rozważenia skutków prawnych, które wywołują wszelkie ostateczne akty administracyjne funkcjonujące w obrocie prawnym i pozostające w związku z podejmowanym rozstrzygnięciem w indywidualnej sprawie. Skarżący uznał jednocześnie, że przepis art. 8 k.p.a. nakłada również na organy administracji publicznej wymóg rozstrzygania wątpliwości na korzyść obywatela, jeśli nie stoi temu na przeszkodzie ważny interes społeczny; albowiem tylko takie postępowanie może pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa (skarżący wskazał ma wyrok NSA z dnia 23 września 1982 r., sygn. akt II SA 1031/82, ONSA z 1982 r. nr 2, poz. 91). Mając powyższe na względzie, skarżący uznał, że niewątpliwie stanowisko zajęte w niniejszej sprawie przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego jest niesłuszne. Na marginesie, skarżący wspomniał o tym, iż biorąc pod uwagę konieczne do poniesienia obecnie przez pracodawcę koszty związane z zatrudnianiem pracowników na podstawie umowy o pracę, koszty pracy, uznać należy, iż w dłuższej perspektywie niewątpliwie bardziej korzystne byłoby uiszczenie przez skarżącego kary na niego nałożonej, niż zatrudnianie pracownika na podstawie umowy o pracę. Skarżący wskazał jednak, że pozostawał i pozostaje ze wskazanym kierowcą w stosunku pracy. Ponadto, skarżący uznał, że bez znaczenia w realiach niniejszej sprawy pozostają niesłuszne przypuszczenia organu, jakoby strona skarżąca tylko podjęła czynności zmierzające do uniknięcia odpowiedzialności. Bezsprzecznie bowiem strony w dniu kontroli łączył stosunek pracy na podstawie umowy o pracę, a nie umowy zlecenia, co - zdaniem skarżącego - zostało udowodnione stosownymi dokumentami w toku postępowania administracyjnego. Reasumując, skarżący uznał, że kluczowe dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy jest ustalenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie kwestii niewątpliwego istnienia stosunku pracy, zgodnie z przepisami Kodeksu pracy, pomiędzy kierowcą [...] a [...] . Skarżący zarzucił bowiem, że błędne i niemające odzwierciedlenia w stanie faktycznym, jak również w obowiązującym stanie prawnym, jest twierdzenie organu drugiej instancji, jakoby kierowca w czasie przeprowadzenia spornej kontroli nie był pracownikiem strony skarżącej. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej także: "p.p.s.a."). W świetle powyższego, należy stwierdzić, że analizowana pod tym kątem skarga K.P. , prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą [...] nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem Główny Inspektor Transportu Drogowego, wydając zaskarżoną decyzję z dnia 21 lipca 2014 r. utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2014 r., nr [...] , nakładającą na skarżącego przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 8.000 złotych z tytułu wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub wymaganej licencji - nie naruszył obowiązujących przepisów prawa. Zdaniem Sądu, organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, wydając sporne decyzje administracyjne, nie dopuściły się naruszenia zarówno przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności przepisów art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 78 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., jak również przepisów prawa materialnego, w tym w szczególności art. 4 pkt 3 lit. a i pkt 4 lit. a, art. 5 ust. 1, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1 i ust. 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w związku z lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W działaniu organów administracji publicznej, wydających wskazane powyżej decyzje, Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa materialnego. Ponadto, Sąd uznał, że w uzasadnieniu obu spornych rozstrzygnięć organów Inspekcji Transportu Drogowego wyjaśnione zostały w sposób dostatecznie jasny i przekonywujący motywy ich podjęcia, zaś przytoczona w tym zakresie argumentacja jest wyczerpująca i w pełni odnosząca się do stanowiska strony skarżącej. Zdaniem Sądu, zasądzając karę pieniężną w wysokości 8.000 złotych, organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji, w oparciu o przeprowadzone czynności kontrolne, prawidłowo ustaliły, że w dniu 14 kwietnia 2014 r. w miejscowości Miąsowa, na drodze krajowej nr 7, zatrzymano do kontroli drogowej pojazd marki Man o nr rej. [...] , którym kierował [...] . Z ustaleń dokonanych w toku czynności kontrolnych wynikało bezspornie, że w dniu kontroli w/w pojazd wracał z Wieliczki do siedziby przedsiębiorstwa strony skarżącej w [...] po odebraniu pustych skrzynek do hodowli grzybów. Jednocześnie, na podstawie przedstawionej do kontroli drogowej faktury - stwierdzono, iż zatrzymany pojazd przewoził własny towar (puste skrzynki) należące do skarżącego przedsiębiorcy. Nie ulega również wątpliwości, że kierujący pojazdem okazał do kontroli m.in. umowę zlecenia nr 2/2014 zawartą ze stroną skarżącą w dniu 1 marca 2014 r. oraz wypis z zaświadczenia nr 0332368 na przewozy drogowe na potrzeby własne. Ponadto, w toku kontroli kierowca [...] oświadczył, a następnie zeznał w ramach przeprowadzonego przesłuchania świadka, iż zatrudniony jest w firmie skarżącego przedsiębiorcy na podstawie umowy zlecenia. Z przedstawionej przez kierowcę umowy zlecenia nr 2/2014 zawartej ze skarżącym przedsiębiorcą, jako zleceniodawcą, wynikało, że [...] zobowiązał się do wykonywania następujących prac: transportu towarów handlowych, załadunku i rozładunku towarów handlowych, a także obsługi codziennej samochodu oraz fakturowania sprzedaży. W konsekwencji, Sąd uznał, że organy Inspekcji Transportu Drogowego zasadnie przyjęły, iż w czasie przeprowadzania spornej kontroli kierowca [...] nie był pracownikiem strony skarżącej, albowiem przesłuchany w charakterze świadka kierowca jednoznacznie zeznał, że świadczy usługi na podstawie umowy zlecenia na rzecz skarżącego przedsiębiorcy (zeznał, że "na dzień i godzinę kontroli drogowej" nie jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę zgodnie z kodeksem pracy). W konsekwencji, należy uznać, że skarżący przedsiębiorca wykonywał sporny przewóz nie posiadając stosownej licencji na wykonywanie krajowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy. Na wstępie należy podnieść, iż zgodnie z przepisem art. 4 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne, to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Zatem dla uznania przewozu za przejazd na potrzeby własne konieczne jest spełnienie wszystkich wskazanych powyżej przesłanek łącznie. W ocenie Sądu nie budzi więc jakiejkolwiek wątpliwości, iż istotę sporu w niniejszej sprawie stanowiło ustalenie, czy wykonywany w dniu 14 kwietnia 2014 r. przewóz towarów samochodem stanowiącym własność skarżącego przedsiębiorcy miał charakter niezarobkowego przewozu drogowego - przewozu na potrzeby własne, w rozumieniu cyt. przepisu ustawy o transporcie drogowym. Z uwagi na oświadczenie kierowcy [...] złożone w toku kontroli drogowej z dnia 14 kwietnia 2014 r. organy Inspekcji Transportu Drogowego zobowiązane były przede wszystkim wyjaśnić, czy w zaistniałych okolicznościach prowadzenie pojazdu przez kierowcę zatrudnionego na podstawie umowy cywilnoprawnej (umowy zlecenia) wypełnia dyspozycję art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym, tj. prowadzenia pojazdu przez pracownika przedsiębiorcy, a ponadto organy musiały ustalić, czy wykonywany w owym dniu przewóz spełniał pozostałe warunki dla uznania go za niezarobkowy przewóz na potrzeby w własne. Organy obu instancji, definiując pojęcie pracownika, odwołały się do definicji zawartej w art. 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, zgodnie z którą pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie powyższe stanowisko jest uzasadnione i znajduje potwierdzenie w dotychczasowym orzecznictwie. Należy zauważyć, iż Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 18 października 1994 r., wydanym w sprawie sygn. akt K 2/94 (OTK 1994/2/36), wyraźnie podkreślił, iż kodeksom przysługuje szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego i dlatego terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe i istnieje domniemanie, iż inne ustawy nadają im takie samo znaczenie. Jest niesporne, że zarówno aksjologia, jak i technika tworzenia prawa traktuje kodeksy w sposób szczególny. Również Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 15 stycznia 1993 r., sygn. akt III ARN 89/32 (POP 1393/4/70) wyraził pogląd, że "uznaną regułą wykładni jest odstępowanie od potocznego znaczenia słów i pojęć, gdy ustawodawca słowa lub pojęcia (terminy) definiuje w języku prawnym, tworząc tzw. definicje normatywne". W ocenie Sądu, przyjąć należy, iż skoro ustawodawca nie zdefiniował pojęcia pracownik na gruncie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - zasadne jest odwołanie się do legalnej definicji pojęcia "pracownika" sformułowanej w Kodeksie pracy. Należy wyraźnie stwierdzić, iż w art. 4 pkt 4 lit. a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ustawodawca posłużył się pojęciem pracownika, nie zaś osoby zatrudnionej, wobec czego należy uznać, że jeśli wykonywany w dniu kontroli przejazd pojazdem stanowiącym własność skarżącego przedsiębiorcy nie spełnia warunku, o którym mowa w ustawie, zasadne jest nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. W tym miejscu, należy zauważyć, że również Naczelny Sąd Administracyjny w swoim dotychczasowym orzecznictwie uznał w sposób jednoznaczny, iż wobec braku w ustawie o transporcie drogowym definicji pojęcia "pracownik", należy posłużyć się definicją zaczerpniętą z Kodeksu pracy i obejmującą osobę zatrudniona przez przedsiębiorcę na podstawie umowy o pracę, a zatrudnienie na podstawie każdej innej umowy cywilnoprawnej jest niezgodne z wymogiem ustalonym art. 4 pkt 4 lit. a u.t.d. (tak m.in. /w:/ wyrok NSA z dnia 10 lipca 2012 r., sygn. akt II GSK 823/11, czy też wyrok NSA z dnia 7 czerwca 2011 r., sygn. akt II GSK 601/10). Ponadto - w ocenie Sądu - należy uznać, iż tak precyzyjne określenie warunków, jakim ma odpowiadać przewóz na potrzeby własne, miało na celu z jednej strony opisanie sytuacji, w której przedsiębiorca realizuje nieodpłatnie na własne potrzeby, pomocniczą w stosunku do jego podstawowej działalności działalność przewozową, niewykonywaną w celach zarobkowych i niewymagającą ubiegania się o licencję, z drugiej natomiast miało zapobiec sytuacjom, gdy osoba pod pozorem wykonywania przewozów na potrzeby własne, w rzeczywistości świadczy usługi transportowe. Tym samym przyjąć należy, że również na przedsiębiorcy, który bez konieczności uzyskiwania licencji może przewozić wyprodukowane, wynajęte, wydzierżawione, czy też przez siebie zakupione towary - ciąży obowiązek szczególnego przestrzegania warunków, jakimi ustawodawca obwarował wykonywanie przewozów na potrzeby własne. Ustosunkowując się do argumentów strony skarżącej dotyczących niewłaściwego - jej zdaniem - ustalenia przez organy obu instancji, iż kierujący zatrzymanym do kontroli pojazdem był zatrudniony przez stronę na podstawie umowy zlecenia, należy stwierdzić, iż w świetle zgromadzonych w toku kontroli oraz postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez organ pierwszej instancji materiałów dowodowych - wynika jednoznacznie, iż kierowca [...] w dniu kontroli (14 kwietnia 2014 r.) zatrudniony był nie na podstawie stosunku pracy (umowy o pracę), lecz na podstawie cywilnoprawnej umowy zlecenia, co w konsekwencji nie pozwala na przyjęcie, iż był pracownikiem strony skarżącej, a przewóz stanowił przewóz na potrzeby własne firmy prowadzonej przez stronę. Zdaniem Sądu należy wskazać, iż przepisy art. 7, art. 75 i art. 77 § 1 k.p.a. nakazują organowi prowadzącemu postępowanie podejmować wszelkie kroki niezbędne dla dokładnego wyjaśnienia sprawy, dopuścić jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, a także w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Z kolei kontrola tej oceny, sformułowanej następnie w postaci uzasadnienia decyzji, polega na sprawdzeniu przez sąd administracyjny, czy organ ustosunkował się w swojej ocenie do całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, czy uczynił to wyczerpująco, czy dokonał rozpatrzenia dowodów w ich wzajemnej korelacji i spójności, z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego. Zdaniem Sądu, podważenie oceny, której dokonał właściwy organ, byłoby możliwe tylko wówczas, gdyby była ona nielogiczna, niezgodna z zasadami doświadczenia życiowego, czy też oparta na przesłankach nieznajdujących odzwierciedlenia w zebranym materiale dowodowym. Tego rodzaju zarzutu w niniejszej sprawie nie można sformułować. Należy uznać, że to na przedsiębiorcy, chcącym wykonywać przewóz na potrzeby własne, spoczywa ciężar prowadzenia swojej działalności w sposób transparentny, a więc w taki sposób, by w przypadku ewentualnej kontroli, nie mogła powstać jakakolwiek wątpliwość co do spełnienia wymogów do wykonywania takiego przewozu. Warto zauważyć, że w świetle treści art. 29 § 2 k.p., zgodnie z którym umowę o pracę zawiera się na piśmie, przyjmuje się, że jeżeli umowa o pracę nie została zawarta z zachowaniem formy pisemnej, pracodawca powinien, najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy przez pracownika, potwierdzić pracownikowi na piśmie ustalenia co do stron umowy, rodzaju umowy oraz jej warunków. Należy zauważyć, że takiego dokumentu (a więc umowy o pracę) kierowca wykonujący sporny przewóz nie okazał w toku kontroli, ponadto wyraźnie zeznał, że nie wykonuje przewozu na podstawie umowy o pracę. Natomiast, już po kontroli skarżący przedsiębiorca, dla wykazania swych twierdzeń, przedłożył kopię umowy o pracę oraz wyrejestrowanie z ubezpieczenia z dnia 14 kwietnia 2014 r., w którym wskazano kod ubezpieczenia należący do umowy agencyjnej, zlecenia i o świadczenie usług (druk z dnia 14 kwietnia 2014 r.), a także zgłoszenia do ubezpieczenia umowy o pracę (druk ZUS P ZUA z dnia 15 kwietnia 2014 r.). Zdaniem Sądu, nie sposób - zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego – uznać za niewiarygodne złożonych podczas kontroli oświadczeń kierowcy, który wyraźnie wskazał, iż nie jest pracownikiem skarżącego przedsiębiorcy. W ocenie Sądu, nie sposób przyjąć, kierując się oczywiście zasadami logiki i doświadczenia życiowego, iż kierowca skarżącego przedsiębiorcy, pomimo wyraźnego pytania ze strony inspektora Inspekcji Transportu Drogowego - "zapomniał", iż łączy go ze skarżącym przedsiębiorcą stosunek pracy oparty na umowie o pracę, skoro umowę tą strony miały rzekomo podpisać w dniu 10 kwietnia 2014 r., a więc cztery dni wcześniej. Ocena dowodów przedstawionych przez skarżącego jest zgodna z zasadami poprawnego rozumowania i doświadczeniem życiowym, gdyż trudno jest przyjąć, iż pomimo konsekwentnych wyjaśnień kierowcy, organy obu instancji winny dokonać odmiennych ustaleń. Niewiarygodne jest, aby jedna ze stron (tu: kierowca) istniejącego rzekomo w dniu kontroli drogowej stosunku pracy, opartego na podstawie umowy o pracę, z którym to stosunkiem wiążą się przecież nie tylko liczne uprawnienia, ale i obowiązki - nagle zapomniała zupełnie o tej umowie i jej postanowieniach, w tym dotyczących m.in. daty początkowej nawiązania owego stosunku. Jest to tym bardziej mało logiczne, o ile zważy się, że w obecnych czasach (w aktualnych relacjach gospodarczych) umowa o pracę jest przecież tak pożądanym kontraktem wśród osób wykonujących różnego rodzaju prace na rzecz przedsiębiorców. W tej sytuacji, dokonane dopiero na dalszym etapie postępowania wyjaśnienia strony skarżącej Sąd uznał za niewiarygodne i niemające znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Trudno, zdaniem Sądu, czynić jakiekolwiek zarzuty organom obu instancji, iż oparły się przede wszystkim na zebranym w toku postępowania materialne dowodowym, skoro z tego właśnie materiału wynika, iż kierowca kontrolowanego pojazdu nie był zatrudniony na umowę o pracę. Warto w tym miejscu zauważyć, że w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się zgodnie, że podstawowe znaczenie mają ustalenia dotyczące stanu faktycznego stwierdzone w toku kontroli, w protokole kontroli. Zasadniczo bowiem jedynie na tym etapie postępowania strona ma możliwość wpływu na ocenę, czy nastąpiło określone naruszenie przepisów powołanej wyżej ustawy oraz na kwalifikację tego przekroczenia. Sporządzenie protokołu z kontroli znajduje umocowanie w przepisie art. 74 ustawy o transporcie drogowym. Z powołanego przepisu cyt. ustawy wynika, że z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół, a jego kopię doręcza się kontrolowanemu (art. 74 ust. 1) Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Do protokołu kontroli, kontrolowany może wnieść zastrzeżenia (art. 74 ust. 2). Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego odnotowuje się w protokole (art. 74 ust. 3). Jako dokument urzędowy, w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, protokół stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Protokół kontroli korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Dlatego przyjmuje się, że podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu stanowi dowód w sprawie. Orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej (por. m. in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1399/10, czy też wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 września 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1224/04, LEX nr 205475). Skład Sądu orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela również pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 440/14, że dowód z dokumentu urzędowego - jakim jest prawidłowo sporządzony protokół kontroli - ma znaczenie szczególne, bowiem zostaje w nim utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli. Protokół ten, podpisany przez osoby uczestniczące w kontroli, tj. inspektorów i kierowcę, stanowi dowód tego, co zostało w nim stwierdzone. W rozpoznawanej sprawie protokół kontroli, podpisany przez kontrolowanego kierowcę bez uwag, potwierdza fakt wykonywania spornego przewozu w ramach umowy zlecenia łączącej kierowcę ze skarżącym przedsiębiorcą. Warto jednocześnie zauważyć, że protokół kontroli, będący podstawowym dowodem w sprawie, jest sporządzony przez organ kontrolny przy współudziale kontrolowanego kierowcy, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wersji zdarzeń. Nie bez znaczenia jest również to, że przepis art. 74 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym przewiduje możliwość odmowy podpisania protokołu przez kontrolowanego, z czego skontrolowany w niniejszej sprawie kierowca nie skorzystał, nie wnosząc jednocześnie żadnych uwag i zastrzeżeń do treści protokołu kontroli. Dodatkowo, nie sposób pominąć tego, iż kierowca nie tylko nie zgłaszał w zakresie powyższego ustalenia żadnych zastrzeżeń do protokołu kontroli, ale również przesłuchany dodatkowo w charakterze świadka na miejscu kontroli - potwierdził fakt braku umowy o pracę na dzień realizacji spornego przewozu drogowego. W tej sytuacji, Sąd uznał, że fakt posiadania przez skarżącego przedsiębiorcę zaświadczenia nr 0332368 na przewozy drogowe na potrzeby własne, miałby w sprawie znaczenie, gdyby kontrolowany w dniu 14 kwietnia 2014 r. przewóz należącym do strony pojazdem odpowiadał wszystkim przesłankom takiego przewozu, określonym w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Należy przyjąć, iż przedmiotowe zaświadczenie uprawnia do wykonywania takich przewozów, jednak samo w sobie nie przesądza o charakterze faktycznie wykonywanego i kontrolowanego przewozu. Zgodnie z przepisem art. 4 pkt 3 cyt. ustawy, transportem drogowym, w rozumieniu tej ustawy, jest również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w art. 4 pkt 4. Stosownie do art. 5 ust. 1 w/w ustawy podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Zgodnie z art. 87 ust. 1 cyt. podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, wypis z licencji, dowód uiszczenia należnej opłaty za korzystanie z dróg krajowych, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku. W konsekwencji Sąd uznał, iż skoro wykonywany przez skarżącego przewóz nie spełniał kryteriów zwolnienia z obowiązku posiadania licencji, organ prawidłowo zastosował dyspozycję przepisu art. 92a ust. 1 i ust. 6 ustawy o transporcie drogowym w zw. z L.p. 1.1. załącznika nr 3 do tej ustawy, który karą 8.000,- złotych sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub wymaganej licencji. Zdaniem Sądu należy stwierdzić, iż organy Inspekcji Transportu Drogowego obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a). W ocenie Sądu, organ odwoławczy, jak również organ pierwszej instancji oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej i co ważne - w pełni logicznej - oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy administracji publicznej uzasadniły w sposób wymagany przez normę określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło