II SA/Go 488/15

WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2015-10-08

Skład orzekający: Michał Ruszyński, Aleksandra Wieczorek, Jacek Jaśkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu odpoczynku została nałożona prawidłowo, w szczególności w kontekście możliwości zastosowania przepisów wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy (art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym) oraz prawidłowości obliczenia terminu pobierania danych z tachografu?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania, nie przeprowadzając dowodów zawnioskowanych przez stronę, które mogły mieć istotne znaczenie dla zastosowania przepisów wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy. Ponadto, sąd stwierdził naruszenie prawa materialnego w zakresie nałożenia kary za nieprawidłowe pobieranie danych z tachografu, wskazując na błędne obliczenie terminu zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego nałożył na spółkę L karę pieniężną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu odpoczynku. Spółka odwołała się, zarzucając naruszenie art. 92b ustawy o transporcie drogowym i wnioskując o przesłuchanie świadków. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając, że spółka nie wykazała spełnienia przesłanek wyłączających odpowiedzialność. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym brak przeprowadzenia wnioskowanych dowodów. Sąd uwzględnił skargę.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 270 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Michał Ruszyński Sędziowie Sędzia WSA Aleksandra Wieczorek (spr.) Sędzia WSA Jacek Jaśkiewicz Protokolant st. sekr. sąd. Agata Przybyła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 października 2015 r. sprawy ze skargi L spółki z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej L spółki z o.o. kwotę 270 (dwieście siedemdziesiąt) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Upoważnieni inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego przeprowadzili w dniach od [...] września do [...] października 2014r. kontrolę przedsiębiorstwa L spółka z o.o.. Przedmiotem kontroli było m.in. przestrzeganie przepisów dotyczących czasu pracy, okresów prowadzenia pojazdu i obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku. Analizie poddano pobraną od spółki dokumentację dotyczącą imiennie wskazanych w protokole siedemnastu kierowców za od [...] stycznia do [...] maja 2014 r., obejmującą 228 plików danych z kart kierowców, 49 plików danych z tachografów cyfrowych, 15 wydruków z tachografów cyfrowych i 66 dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdów. Wyniki kontroli zawarte zostały w protokole nr [...]. W pkt VII protokołu kontroli pod pozycją "Uwagi" opisanych zostało 10 przypadków odstąpienia od nałożenia kary za stwierdzone naruszenia w zakresie przekroczenia norm maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni, skrócenia dziennego czasu odpoczynku, przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, ze względu na fakt zastosowania przez pracodawcę upomnienia wobec kierowcy za stwierdzone naruszenie lub z uwagi na okazany podczas kontroli wydruk z karty kierowcy z opisem usprawiedliwiającym odstąpienie od norm rozporządzenia 561/2006. Stwierdzone w wyniku kontroli uchybienia w zakresie nieprzestrzegania norm czasu pracy i odpoczynku oraz wczytywania przez przedsiębiorcę danych z urządzenia rejestrującego opisane zostały w załączniku do protokołu. Protokół kontroli z załącznikiem doręczony został stronie w dniu 15 października 2014 r. wraz z zawiadomieniem o wszczęciu postępowania w związku z ze stwierdzonymi naruszeniami. Strona nie skorzystała z prawa do czynnego udziału w postępowaniu wobec czego Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego ( dalej jako WITD ) powiadomił ją pismem doręczonym 31 października 2014 r. o zakończeniu postępowania administracyjnego. Decyzją z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...], WITD powołując się na przepis art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm. ) nałożył na L spółkę z o.o. karę pieniężną w wysokości 6.750 zł za stwierdzone w wyniku kontroli naruszenia polegające na przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu ( lp. 5.1 załącznika nr 3 do ustawy ), skróceniu dziennego czasu odpoczynku ( lp. 5.3 załącznika nr 3), przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy ( lp.5.2 załącznika nr 3), naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy za każdego kierowcę ( lp. 6.3.11 załącznika nr 3 ), naruszenie obowiązku z wczytywania danych urządzenia rejestrującego - za każdy pojazd ( lp. 6.3. 12 ). Decyzja ta doręczona została stronie w dniu 18 listopada 2014 r. W odwołaniu, wniesionym pismem z dnia [...] grudnia 2014 r., nadanym w urzędzie pocztowym 1 grudnia 2014 r. ( data wpływu do organu 3 grudnia ) spółka zarzuciła, iż narusza ona przepis art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez nałożenie na przedsiębiorcę kary w sytuacji gdy, spełnił on przesłanki wskazane w powołanym przepisie. Wniosła o przesłuchanie w charakterze świadków M.K., L.J., P.S., P.K., I.G. i R.P. na okoliczność zapewnienia przez skarżącego właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganych w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych umożliwiających przestrzeganie przez kierowców przepisów oraz prawidłowe zasady wynagradzania nie zawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów. Nadto spółka podniosła, iż posiada stałą umowę z podmiotem zewnętrznym, który regularnie prowadzi analizy pobranych danych oraz okresowe szkolenia kierowców, a kierowcy dopuszczający się najpoważniejszych naruszeń karani są karami porządkowymi. Do odwołania strona dołączyła kopię umowy zlecenia nr [...] r. z dnia [...] kwietnia 2013 r., zawartą z biurem porad prawnych. Skarżąca pismem z dnia [...] grudnia 2014 r. poinformowana została przez organ odwoławczy, że termin rozpatrzenia odwołania może ulec przedłużeniu nie później niż do 30 kwietnia 2015 r. oraz wezwana do uzupełnienia w terminie 7 dni braków formalnych odwołania przez złożenie czytelnego podpisu na odwołaniu i wykazania, że osoba je podpisująca jest uprawniona do jednoosobowej reprezentacji spółki. Zobowiązanie to strona zrealizowała nadsyłając datowane na dzień [...] listopada 2014 r. odwołanie od decyzji, podpisane przez prezesa zarządu, o identycznej treści jak to datowane na [...] grudnia 2114 r. z tą jedynie zmianą, iż w wykazie wnioskowanych świadków wskazano dodatkowo J.T.. Nadto dołączyła uwierzytelniony odpis z KRS wykazujący uprawnienie prezesa zarządu do jednoosobowej reprezentacji spółki. Po rozpoznaniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego ( dalej jako GITD ) decyzją z dnia [...] maja 2015 r. znak [...], powołując się na przepisy art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego ( tj. Dz. U. z 2013 r, poz. 267 ze zm.), art. 4 pkt 22, art. 5, art. 8, art. 11, art. 14, art. 55, art. 72, art. 73, art. 92a ust. 1 - 6, art. 92b, art. 92 c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.), lp. 5.1, lp. 5.2, lp. 5.3, lp.6.3.11, lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 6-8, Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy wskazał, że w okresie 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli jak wynika z dokumentów przedłożonych w czasie jej trwania, przedsiębiorca zatrudniał średnio 14 kierowców. W takiej sytuacji, stosownie do art. 92 a ust. 3 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym, suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć 20.000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio od 11 do 50 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli. Zgodnie zaś z art. 92a ust. 6 ustawy, wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Organ II instancji przywołał regulacje art. 92b ust. 1-2 oraz 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym oraz wskazał, że zgodnie z art. 4 pkt 22 ustawy o transporcie drogowym obowiązki lub warunki przewozu drogowego to obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985), rozporządzenia (WE) nr 561/2006, ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. Nr 92, poz. 879, z późn. zm.), ustawy z dnia 29 lipca 2005 r., o systemie tachografów cyfrowych (Dz.U. Nr 180, poz. 1494, z 2007 r. Nr 99, poz. 661 oraz z 2011 r. Nr 106, poz. 622 i Nr 171, poz. 1016), wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych w zakresie przewozu drogowego. W zakresie naruszenia lp. 5.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, organ II instancji wskazał, że zgodnie z art. 6 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin. Jednakże dzienny czas prowadzenia pojazdu może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin nie dłużej niż dwa razy w tygodniu a dzienny okres prowadzenia pojazdu to łączny czas prowadzenia pojazdu od zakończenia jednego dziennego okresu odpoczynku do rozpoczęcia następnego dziennego okresu odpoczynku lub pomiędzy dziennym okresem odpoczynku a tygodniowym okresem odpoczynku. Konsekwencją powyższego jest treść lp. 5.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym który sankcjonuje przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, karą pieniężną w wysokości 100 złotych o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz karą pieniężną w wysokości 200 złotych za każdą następną rozpoczętą godzinę. W ocenie organu odwoławczego zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci pobranych danych cyfrowych, iż: - kierowca P.S. prowadził pojazd od godziny 15:36 dnia [...].03.2014 r. do godziny 05:53 dnia [...].03.2014r., przez 10 godzin i 20 minut, zatem przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 20 minut w stosunku do normy 10-cio godzinnej. Kara za naruszenie wynosi 100 złotych. - kierowca J.T. prowadził pojazd od godziny 05:09 do godziny 17:26 dnia [...].05.2014r., przez 14 godzin i 23 minuty, zatem przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 4 godziny i 23 minuty w stosunku do normy 10-cio godzinnej. Kara za naruszenie wynosi 900 złotych. W obu tych przypadkach podczas kontroli przedsiębiorca nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków nadto w odwołaniu nie odniósł się do stwierdzonych naruszenia. Zatem kara pieniężna za wyżej opisane naruszenia w łącznej wysokości 1.000 złotych została nałożona zgodnie z przepisami prawa. Odnośnie naruszenia lp. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym GITD wskazał, że w myśl art. 7 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje przerwa trwająca co najmniej 45 minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Konsekwencją powyższego jest treść lp. 5.2 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, sankcjonującego przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy karą pieniężną w wysokości 150 złotych o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz karą pieniężną w wysokości 200 złotych za każdą następne rozpoczęte 30 minut. Organ odwoławczy uznał, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci danych cyfrowych, iż: - kierowca R.P. przekroczył w dniu [...].03.2014 r., maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 29 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 59 minut od godziny 15:00 do godziny 20:30. Podczas kontroli przedsiębiorca nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków ani nie odniósł się w odwołaniu do stwierdzonego naruszenia. Kara pieniężna za wyżej opisane naruszenie w wynosząca 150 zł. została nałożona zgodnie z przepisami prawa. W zakresie naruszenia Ip. 5.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, to w myśl art. 8 ust. 1-4 i 8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24-godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca może wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku. Konsekwencją powyższego jest treść lp. 5.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, który sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku karą pieniężną w wysokości 100 złotych o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz karą pieniężną w wysokości 200 złotych za każdą następną rozpoczętą godzinę. Organ odwoławczy uznał, że uzyskane dane cyfrowe wskazują, że: - kierowca I.G.: 1. o godzinie 01:34 w dniu [...].02.2014r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 7 godzin i 18 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 18:16 dnia [...].02.2014 r. do godziny 01:34 dnia [...].03.2014 r., czasu UTC+1. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 42 minuty. Kara za powyższe wynosi 700 złotych. 2. o godzinie 05:00 w dniu [...].03.2014 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 9 godzin i 2 minuty nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 18:42 dnia [...].03.2014 r. do godziny 03:44 dnia [...].03.2014r., czasu UTC+1. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 58 minut. Kara za powyższe wynosi 300 złotych. W obu tych przypadkach nie okazano dokumentu uzasadniającego odstąpienie od wskazanych norm. 3. o godzinie 00:07 w dniu [...].03.2014r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać nieprzerwany odpoczynek dzienny w dwóch częściach, co najmniej 3 godziny i co najmniej 9 godzin. W okresie tym kierowca odebrał drugą część odpoczynku w wymiarze 5 godzin i 11 minut tj. od godziny 18:56 dnia [...].03.2014r. do godziny 00:07 dnia [...].04.2014r., czasu UTC+1. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 49 minut. Organ wskazał że wprawdzie podczas kontroli okazano wydruk z adnotacją kierowcy: "Awaria naczepy. Konieczność przestawienia auta na parkingu podczas odbierania odpoczynku" , to nie uwzględnił tego zapisu bowiem przedstawiona okoliczność przestawienia auta na parkingu nie może zostać uznana za nie dająca się przewidzieć. Nadto zapis na karcie kierowcy potwierdza, że kierowca kilkukrotnie przerwał odpoczynek wykonując jazdę nawet w wymiarze 40 minut. Niniejsze potwierdza, iż zadanie przewozowe zostało zaplanowane w sposób niewłaściwy. Kara za powyższe wynosi 700 złotych. 4. o godzinie 03:03 w dniu [...].04.2014 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 9 godzin i 3 minuty nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 17:10 dnia [...].04.2014r. do godziny 02:13 dnia [...].04.2014r., czasu UTC+1. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 57 minut. GITD stwierdził, że nie uwzględnia okazanego podczas kontroli wydruku z adnotacją: "Czas odpoczynku dziennego za krótki. Konieczność przestawienia auta na polecenie policji." bowiem przedstawiona okoliczność przestawienia auta trwała ponad 30 minut, zatem nie można mówić jedynie o przestawieniu auta lecz w tym przypadku o jeździe. Nadto analiza danych cyfrowych z karty kierowcy wskazuje, iż było to już szóste skrócenie odpoczynku. Kara za powyższe wynosi 300 złotych. 5. o godzinie 06:33 w dniu [...].04.2014 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 9 godzin i 13 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 16:51 dnia [...].04.2014r. do godziny 02:04 dnia [...].04.2014r., czasu UTC+1. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 47 minut. Okazany wydruk z wpisem: "Konieczność przestawienia pojazdu na parkingu, przejazd pojazdu ponadgabarytowego", zdaniem organu II instancji, nie mógł być uwzględniony bowiem przedstawiona okoliczność nie może zostać uznana za nie dająca się przewidzieć. Nadto analiza danych cyfrowych z karty kierowcy wskazuje, iż było to już siódme skrócenie odpoczynku. Kara za powyższe wynosi 300 złotych, 6. o godzinie 04:31 w dniu [...].05.2014 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 10 godzin i 31 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 18:00 dnia [...].05.2014r. do godziny 04:31 dnia [...].05.2014 r., czasu UTC+1. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 29 minut. Okazany podczas kontroli wydruk z adnotacją: "Konieczność przestawienia auta na parkingu na polecenie właściciela" zdaniem GITD nie może być uwzględniony bowiem przedstawiona okoliczność nie może zostać uznana za nie dająca się przewidzieć. Nadto analiza danych cyfrowych z karty kierowcy wskazuje, iż było to już siódme skrócenie odpoczynku. Kara za powyższe wynosi 100 złotych; - kierowca L.J. 1. o godzinie 20:25 w dniu [...].04.2014r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek, a odebrał jedynie 5 godzin i 38 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 14:47 dnia [...].04.2014r. do godziny 20:25 dnia [...].04.2014r., czasu UTC+1. Kierowca zatem skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 22 minuty. Kara za powyższe wynosi 700 złotych. 2. o godzinie 23:28 w dniu [...].04.2014 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek, a odebrał jedynie 9 godzin i 3 minuty nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 01:29 dnia [...].04.2014r. do godziny 10:32 dnia [...].04.2014r., czasu UTC+1. Zatem kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 57 minut. Kara za powyższe wynosi 300 złotych. W obu przypadkach nie okazano w toku kontroli dokumentów uzasadniających odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. - kierowca P.K.: 1. o godzinie 04:56 w dniu [...].05.2014 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 11 -godzinny nieprzerwany odpoczynek a odebrał jedynie 10 godzin i 33 minuty nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 18:23 dnia [...].05.2014 r. do godziny 04:56 dnia [...].05.2014r., czasu UTC+1, zatem skrócił dzienny czas odpoczynku o 27 minut. Kara za powyższe wynosi 100 złotych. 2. o godzinie 16:28 w dniu [...].05.2014 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek a odebrał jedynie 9 godzin i 58 minuty nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 03:00 dnia [...].05.2014r. do godziny 12:58 dnia [...].05.2014r., czasu UTC+1 , skrócił tym samym dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 2 minuty. Kara za powyższe wynosi 300 złotych. W obu przypadkach nie okazano w toku kontroli dokumentów uzasadniających odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. - kierowca M.K.: 1. o godzinie 08:32 w dniu [...].02.2014 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek, odebrał zaś jedynie 7 godzin i 30 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 01:02 dnia [...].02,2014r. do godziny 08:32 dnia [...].02.2014 r., czasu UTC+1. co oznacza, że skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 30 minut. Kara za powyższe wynosi 300 złotych. - kierowca J.T. 1. o godzinie 05:09 w dniu [...].05.2014r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek, a odebrał jedynie 6 godzin nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 20:34 dnia [...].05.2014r, do godziny 02:34 dnia [...].05.2014 r., czasu UTC+1, skrócił zatem dzienny czas odpoczynku o 3 godziny. Kara za powyższe wynosi 500 złotych. W toku kontroli nie okazano w odniesieniu do tych przypadków dokumentów uzasadniających odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków, także strona nie odniosła się w odwołaniu do tych naruszeń. Biorąc pod uwagę powyższe organ odwoławczy stwierdził, iż kara pieniężna za wyżej opisane naruszenie, w łącznej wysokości 4.600 zł, została nałożona zgodnie z przepisami prawa. W zakresie opisanych naruszeń z lp. 5.1, Ip. 5.2 i lp. 5,3 organ odwoławczy uznał, że strona nie wykazała aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywało się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. W ocenie organu odwoławczego dowody przedstawione przez stronę w toku postępowania toczącego się przed organem I instancji, w szczególności kary porządkowe udzielane kierowcom, oraz tezy zawarte w odwołaniu nie potwierdzają spełnienia przesłanek określonych w art. 92b ustawy. Organ podkreślił, że przedsiębiorca nie przedstawił w postępowaniu dokumentów takich jak zlecenia przewozowe, listy przewozowe itp. z których wynikałoby jednoznacznie, że przedsiębiorca podejmował się wykonywania takich zadań przewozowych, których realizacja nie pociągała za sobą naruszenia przez kierowcę przepisów rozporządzenia 561/2006. W ocenie organu brak było podstaw do uwzględnienia twierdzeń spółki, iż w prowadzonym przez nią przedsiębiorstwie obowiązuje system nadzoru i kontroli, a w razie stwierdzenia nieprawidłowości podejmowane są zdaniem skarżącego kroki dyscyplinujące takie jak obowiązkowe uczestnictwo w szkoleniach oraz stosowanie kar porządkowych a to ze względu na tak rażące naruszenia czasu pracy, wymaganych przerw i odpoczynków przez tak wielu kierowców, w tak rozległym okresie czasu, które nie mogłyby powstać przy właściwym nadzorze za strony przedsiębiorcy. W ocenie organu dodatkowe szkolenia są jedynie czynnikiem mogącym zminimalizować ryzyko powstania naruszeń w przedsiębiorstwie strony, nie mogą natomiast stanowić przesłanki wyłączającej odpowiedzialność strony za stwierdzone w toku kontroli naruszenia. Podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego obowiązany jest dochować obowiązków oraz warunków wynikających z ustawy o transporcie drogowym ( tj. o jakich mowa w art. 4 pkt 22 ustawy o transporcie drogowym ). Oznacza to, że przedsiębiorca powinien organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby zadania przewozowe powierzone kierowcy nie kolidowały jednocześnie z możliwością ich wykonania w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców. Powyższe powinno więc uwzględniać długość tras koniecznych do pokonania przez kierowcę jak również godziny załadunków/rozładunków itp. GITD podkreślił, że normodawca nie określa katalogu czynności jakich powinien dokonać przedsiębiorca aby prawidłowo zabezpieczyć pracę kierowców, wobec tego mogą być to zarówno kontrole telefoniczne, GPS czy też inne formy jego oddziaływania na prawidłowe zachowania. W świetle powyższego organ odwoławczy stwierdził, że nie dał wiary twierdzeniom strony, iż nie miała ona wpływu na powstanie naruszeń i że do nich doszło w okolicznościach, których nie mogła przewidzieć. Skoro strona nie wskazała okoliczności których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym za względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Wywiódł, iż zarówno art. 92a ustawy o transporcie drogowym, jak i przepisy art. 10 ust. 2 i ust. 3 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, ustanowiły odpowiedzialność przedsiębiorców wykonujących transport drogowy i przewozy na potrzeby własne za naruszenie przepisów wyznaczających normy czasu pracy kierowców jak i innych przepisów związanych z wykonywaniem przewozów drogowych. Zgodnie z treścią art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób aby mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów Rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II Rozporządzenia nr 561/2006 r. Zgodnie z art. 10 ust. 3, Rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa. Okoliczności, iż w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, bowiem ma on obowiązek przeszkolenia kierowcy i organizowania pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń ustawy o transporcie drogowym. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja tak jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem ustawy o transporcie drogowym, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Odnośnie naruszenia lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. GITD wskazał, iż jest ono konsekwencją nieprzestrzegania wymogów określonych w art. 10 ust. 5 Rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 oraz regulacji art. 23a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych ( Dz.U. z 2005 r., Nr 180, poz. 1494 ) i wydanego na jego podstawie Rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych ( Dz.U. z 2007 r., Nr 159, poz. 1128 ), zgodnie z którym ( § 4 ) dane z karty kierowcy podmiot pobiera: 1) co najmniej raz na 28 dni. Treść lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym sankcjonuje naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy za każdego kierowcę, karą pieniężną w wysokości 500 złotych. Organ odwoławczy zważył, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, iż przedsiębiorca nie sczytywał danych cyfrowych z kart kierowców systematycznie tj. co 28 dni. Naruszenie takie stwierdzone zostało wobec kierowcy P.K. na podstawie okazanych plików z jego karty. Dane z karty kierowcy zostały bowiem pobrane w dniu [...] kwietnia 2014 r., a następnie w dniu [...] maja 2014r., zatem po upływie 30 dni. Takiej sytuacji zasadnie nałożona została kara pieniężna w wysokości 500 zł. Odnośnie naruszenia lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym GITD, nawiązując do przedstawionych powyżej regulacji prawnych, wskazał, że w myśl § 3 Rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera: 1) co najmniej raz na 90 dni. Organ odwoławczy wskazał, że w toku kontroli przedsiębiorca został wezwany do okazania wszystkich, pobranych w okresie objętym kontrolą plików z zapisami z tachografów cyfrowych zainstalowanych w pojazdach będących w dyspozycji strony. Organ odwoławczy zważył, że ze zgromadzonego materiału dowodowego w postaci danych z tachografów cyfrowych wynika, iż przedsiębiorca nie sczytywał w terminie danych cyfrowych tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe o nr rej. [...]. Dane z tachografu zainstalowanego w tym pojeździe były sczytane w dniu [...] lutego 2014 r., a następnie w dniu [...] maja 2014 r. zatem pomiędzy odczytami minęło 91 dni. Kara 500 zł za niniejsze naruszenie, do którego strona w odwołaniu nie odniosła się, została nałożona prawidłowo. Odnosząc się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu GITD podkreślił, iż organ I instancji przeprowadził postępowanie w zakresie art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym i podobnie jak on nie znalazł podstaw do zastosowania tych przepisów, bowiem strona nie wykazała, aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywało się w sposób wykluczający naruszenie przepisów dotyczących norm czasu pracy. Umowa zlecenia nr [...] zawarta na obsługę przedsiębiorstwa w zakresie szkolenia kierowców oraz kontroli dokumentów przedsiębiorstwa związanych z wykonywaniem transportu drogowego nie była realizowana w sposób wystarczający, zaś przedsiębiorca zawierając ją nie zwolnił się z odpowiedzialności administracyjnej jaka grozi za stwierdzone naruszenia, co więcej winien sam kontrolować zarówno wykonawcę umowy odnośnie prawidłowej realizacji jej postanowień, jak również winien kontrolować pracowników - kierowców w zakresie przestrzegania przepisów z zakresu czasu pracy kierowcy. Materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowej sprawie wskazuje, iż organizacja pracy w przedsiębiorstwie skarżącej spółki była niedostateczna gdyż kierowcy notorycznie łamali przepisy z zakresu czasu pracy pomimo otrzymywania kar. Zatem późniejsze karanie kierowców karami upomnienia nie może być dowodem na dochowanie należytej staranności w nadzorze nad pracą kierowców. GITD wskazał, że strona ograniczyła się w postępowaniu wyłącznie do składania wyjaśnień natomiast nie załączyła do żadnych dokumentów np. zleceń, listów przewozowych itp., mogących wskazywać na brak wpływu z jej strony na popełnienie naruszeń bądź właściwą organizację pracy. Przedsiębiorca powinien organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby zadania przewozowe powierzone kierowcy nie kolidowały jednocześnie z możliwością ich wykonania w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców. Powyższe powinno więc uwzględniać długość tras koniecznych do pokonania przez kierowcę jak również godziny załadunków/rozładunków etc. Organ odwoławczy wskazał, że podziela pogląd organu I instancji, iż przesłuchanie strony na okoliczność spełnienia przesłanek z art. 92c ustawy o transporcie drogowym, jest niecelowe, bowiem duża ilość stwierdzonych nieprawidłowości, ich charakter i czas występowania jednoznacznie wskazują na całkowity brak nadzoru i kontroli nad czasem pracy zatrudnionych kierowców w całym okresie objętym kontrolą. Organ odwoławczy podzielił pogląd wyrażony w wyroku WSA w Krakowie z dnia 09.10.2012 r. sygn. akt III SA/Kr 9/12, że przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, takich jak stwierdzone w niniejszej sprawie. Wpływ ten polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach, czy odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp. Ale przede wszystkim na takim doborze kadry, aby do naruszeń nie dochodziło. W kwestii wniosku strony o przesłuchanie zatrudnionych kierowców, organ odwoławczy uznał, że jest to działanie niecelowe, bowiem organ I instancji zgromadził wszystkie dowody i w sposób wyczerpujący wyjaśnił okoliczności mające znaczenie dla prawidłowego rozpatrzenia sprawy. Przesłuchania ww. osób nie wniosłyby nowych okoliczności do sprawy, a jedynie przedłużyłyby toczące się postępowanie. Naruszenia, które zostały stwierdzone i ujawnione w protokole kontroli nr [...] są oczywiste i nie budzą wątpliwości. Powołał się też na pogląd NSA wyrażony w wyroku z dnia 2 października 1998 r. (I SA /Gd 1863/96) że "w razie gdy organ stwierdzi, że żądanie przeprowadzenia dowodu złożono w celu przewleczenia sprawy, to może takowego nie uwzględnić " oraz wyroku z dnia 5 maja 1998 r. (III SA 193/97) że " organ odwoławczy nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodu, jeśli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności dostatecznie wyjaśnionych w postępowaniu". Zarzucił też, że we wniosku dowodowym o przesłuchanie kierowców, w strona nie wskazała żadnych faktów które podlegałyby ustaleniu, poprzestając jedynie na wskazaniu "braku wpływu pracodawcy w zakresie właściwej organizacji i dyscypliny pracy". Strona nie sprecyzowała faktów podlegających dowodzeniu w ramach przesłanki prawnej "braku wpływu" określonej w art. 92c utd, ograniczając się jedynie do przytoczenia okoliczności prawnej tj. wynikającej z przepisu, a nie ze stanu faktycznego. Organ odwoławczy nie uwzględnia zatem powyższego wniosku bowiem skarżący nie był w stanie wskazać na konkretne okoliczności, które mają być przedmiotem dowodu wskazujące na "brak wpływu". Organ Ii instancji podkreślił, że nie jest związany wnioskami dowodowymi strony, bowiem ma obowiązek dokonania ich selekcji pod względem istotności, a zatem przydatności dla toczącego się postępowania administracyjnego. W ostatecznym wyniku istotność faktu jest oceniana przez organ z punktu widzenia prawa materialnego, a wniosek dowody skarżącego nie pozwala na taką ocenę bowiem nie wskazuje na zdarzenia oznaczone w czasie i przestrzeni, które mieściłyby się w przesłance "braku wpływu" i pozwalałyby organowi ocenić ich przydatność dla postępowania dowodowego. Skarżący nie był w stanie ich w żaden sposób skonkretyzować. Dochodzenie prawdy obiektywnej w postępowaniu wymaga, by organ administracji państwowej nie był związany żądaniami dowodowymi strony. Organ obowiązany jest jednak uwzględnić żądanie dowodowe strony, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Ocena tego znaczenia należy do organu. Okolicznością taką nie jest zaś powołanie się na fragment przepisu prawa, który wskazuje jedynie jaki charakter powinny mieć udowadniane okoliczności faktyczne. W opinii organu odwoławczego postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. W nadanej w dniu [...] czerwca 2015 r. skardze na decyzję organu odwoławczego L spółka z o.o. zarzuciła: 1. naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwą wykładnię przepisów art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym i uznanie, bez przeprowadzenia zawnioskowanych dowodów, że skarżąca nie spełniła ustawowych przesłanek do jego zastosowania; 2. naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć wpływ na wynik postępowania poprzez: - naruszenie wynikającej z art. 10 Kpa, zasady czynnego udziału strony w postępowaniu poprzez nieprzeprowadzenie dowodów zawnioskowanych przez nią dowodów, - naruszenie zasady, w myśl której w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, tj. art. 7 Kpa, wnosząc o uchylenie skarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. W motywach skargi spółka wywodziła, iż od początku postępowania administracyjnego wskazywała, że nie miała wpływu na powstanie stwierdzonych w wyniku kontroli naruszeń, zaś wprowadzona w przedsiębiorstwie organizacja pracy zapewnia właściwe stosowanie przepisów rozporządzeń nr 3821/85 oraz 561/2006. Podkreślała, że zleciła firmie zewnętrznej nadzór nad kierowcami, nadto na podstawie comiesięcznych raportów prowadzi rozmowy z kierowcami, zaś w przypadkach poważniejszych naruszeń są stosowane wobec nich kary porządkowe, nadto są prowadzone okresowe szkolenia kierowców. Na powyższe okoliczności, a na także okoliczność stosowania w przedsiębiorstwie prawidłowych zasad wynagradzania, niezawierających składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów, skarżący złożył wniosek dowodowy w postaci przesłuchania kierowców. Zdaniem skarżącej, wniosek został przez nią sformułowany bardzo precyzyjnie wobec czego nieuprawnione pozostaje stanowisko organu II instancji, że sformułowano go zbyt ogólnie i nie mógł nic wnieść do sprawy. W swoim piśmie sformułowała jedynie tezę dowodową, przecież organ nie mógł oczekiwać od niej przedłożenia do akceptacji lub oceny, listy pytań do poszczególnych świadków. Zdaniem strony skarżącej, brak przeprowadzenia zawnioskowanego dowodu uniemożliwił jej wykazanie, iż spełniła przesłanki wynikające z art. 92b ustawy o transporcie drogowym, zatem organ dopuścił się naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. Jej zadaniem, argument organu co do nadmiernego wydłużenia postępowania przez przeprowadzenie zawnioskowanych dowodów, jest nietrafiony, a nawet żenujący w sytuacji gdy odwołanie zostało złożone w dniu 28 listopada 2014 r. a organ II instancji, bez przeprowadzania jakiegokolwiek postępowania dowodowego, wydał decyzję w dniu [...] maja 2015 r., zatem po upływie ponad 5 miesięcy. Zdaniem skarżącej przesłuchanie zawnioskowanych świadków było możliwe w ciągu 1 miesiąca, zatem na nadmierne przedłużenie postępowania nie mógł mieć wpływu złożony wniosek dowodowy. Zdaniem strony w konsekwencji takiego działania organ II instancji dopuścił się naruszenia zasady, w myśl której w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, tj. art. 7 Kpa. Organ bowiem nie pozwolił skarżącej udowodnić okoliczności wyłączającej jej odpowiedzialność, zatem nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego, dokonując oceny dowodów bez ich przeprowadzenia. W kwestii naruszenia art. 92b ust. 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy o transporcie drogowym, skarżąca wywodziła, że zgodnie z przytoczonym przepisami, w przypadkach zapewnienia właściwego stosowania przepisów Rozporządzeń nr 561/2006 i 3821/85 oraz niestosowaniu składników wynagrodzenia zachęcających do ich naruszania, postępowanie wobec przedsiębiorcy się umarza. Zdaniem skarżącej, dopełniła ona wszelkich starań, które miały na celu eliminowanie niepożądanych zachowań u kierowców. Podjęła współpracę z profesjonalnym podmiotem, który dokonywał bieżącej analizy danych, ponadto na bieżąco informowano kierowców o naruszeniach, organizowano okresowo ich szkolenia. Na te okoliczności przedstawiono w toku postępowania szereg dowodów łącznie z wnioskiem o przesłuchanie siedmiu kierowców w charakterze świadków, które organ II instancji pominął, jednocześnie stwierdzając, że kroki podjęte przez stronę były niewystarczające. W sytuacji gdy nie istnieją przypisy, które by określały jakie czynności powinny zostać podjęte przez pracodawcę, aby uczynić zadość przesłankom wynikającym z art. 92b ustawy o transporcie drogowym, ustawodawca zostawił to do uznania administracyjnego, nie mniej jednak uznanie to powinno opierać się na kilku zasadach m.in. na zasadzie swobodnej oceny dowodów. W tym przypadku organy nie dopuściły do przeprowadzenia wszystkich wnioskowanych dowodów w sprawie, dokonały także dowolnej oceny materiału dowodowego i uznały arbitralnie, iż kroki podejmowane przez pracodawcę są niewystarczające, nie podając jednocześnie jakie środki zdaniem organu byłyby wystarczające dla zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym, wskazując jedynie, iż skarżący nie przedstawił dokumentów przewozowych. Zadaniem strony, dokumenty przewozowe dla udowodnienia wskazanych kwestii nie miały znaczenia gdyż często nie odnotowuje się w nich godzin załadunków i rozładunków. W takiej sytuacji złożyła wnioski dowodowe, które jej zdaniem, w sposób najpełniejszy powinny wykazać sposób organizacji pracy w przedsiębiorstwie. Dopuszczając się obrazy przepisów postępowania, organ uniemożliwił ustalenie stanu faktycznego a tym samym dokonanie właściwej subsumpcji przepisu art. 92b ustawy o transporcie drogowym, co niewątpliwie miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Skarga podlegała uwzględnieniu, przy czym także z przyczyn innych niż w niej podniesione. 1. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( tekst jednolity Dz.U. z 2014 r., poz. 1647.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( tekst jednolity Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., powoływanej jako: ppsa), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Rolą sądu administracyjnego jest zatem wyłącznie kontrola legalności działań administracji publicznej. Ta kompetencja oznacza, iż sąd administracyjny ocenia czy postępowanie w sprawie administracyjnej zostało przeprowadzone zgodnie z zasadami procedury administracyjnej oraz, czy kończąca je decyzja administracyjna została wydana w zgodzie z obowiązującym prawem materialnym. Podstawą orzekania sądu są ( art. 133 § 1 ppsa ) akta administracyjne sprawy przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydawania zaskarżonej decyzji. Wyjaśnić też należy, iż rozpoznając skargę sąd administracyjny nie jest związany jej zarzutami, wnioskami czy powołaną podstawą prawną ( art. 134 § 1 ppsa ) co oznacza iż zakres kontroli sądowej wyznaczają nie zarzuty skargi, ale granice sprawy administracyjnej. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w oparciu o wskazane powyżej kryterium legalności Sąd uznał, iż narusza ona przepisy prawa materialnego i procesowego w stopniu kwalifikującym ją do usunięcia z obrotu prawnego tj. w stopniu o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit a i c ppsa. 2. Podstawą prawną kontrolowanej decyzji pozostawały przepisy ustawy o transporcie drogowym z dnia 6 września 2001 r. ( tekst jednolity Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 ), wprowadzającej m.in. sankcje za naruszenie warunków wykonywania transportu drogowego. Zgodnie z art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego ( o jakich mowa w art. 4 pkt 22 ustawy ), podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10.000 złotych za każde naruszenie. W ust. 6 tego przepisu wskazano, że wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Przepisy art. 92a ustawy o transporcie drogowym regulują zatem odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy, z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego i sankcje za ich zaistnienie. Obowiązek przeprowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie dotyczącej wymierzenia kary administracyjnej z tytułu naruszenia przepisów, o jakich mowa w art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, wynika wprost z tego przepisu i art. 93 ustawy. Przy ustaleniu odpowiedzialności przewoźnika znajdują zastosowanie zasady i reguły postępowania przewidziane przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, także w części dotyczącej postępowania dowodowego. Należy jednakże zwrócić uwagę, że wszczęcie postępowania w sprawach administracyjnych mających za przedmiot wymierzenie administracyjnej kary z tytułu naruszenia przepisów o jakich mowa w art. 92a ust.1 ustawy o transporcie drogowym, poprzedzone jest postępowaniem kontrolnym. Podejmowane przez uprawnione organy czynności kontrolne włącznie ze sporządzeniem protokołu kontrolnego pozostają zatem poza postępowaniem administracyjnym o nałożenie kary pieniężnej, które w dacie sporządzenia protokołu jeszcze się nie toczy ( vide: wyrok NSA z 10 czerwca 2008 r. sygn. akt II GSK 153/08 baza orzeczeń nsa.gov.pl ). Dopiero bowiem wyniki kontroli ( ujawniające naruszenie przepisów sankcjonowane karą administracyjną ) stanowią podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego ( w rozumieniu przepisu art. 61 § 1 Kpa) w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Z powyższego wynika, że postępowanie kontrolne i postępowanie administracyjne, o którym wyżej mowa, to dwa różne tryby postępowań, podlegające różnym regulacjom prawnym. Ze względu na charakter postępowania kontrolnego nakierowane jest ono jedynie na fakt ujawnienia naruszeń. Na organie w toku postępowania kontrolnego nie ciążą obowiązki wynikające z art., 7 i 77 Kpa ani obowiązek badania okoliczności egzoneracyjnych o jakich mowa w art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym. 3. Uwzględniając ugruntowane orzecznictwo sądowe dotyczące uregulowań ustawy o transporcie drogowym w zakresie charakteru odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy, i odwołując się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 31 marca 2008 r. (sygn. akt SK 75/06, OTK-A 2008, nr 2, poz. 30), należy wskazać, że sankcje administracyjne za naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego ujawnione w wyniku kontroli mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Istotą kary administracyjnej jest bowiem przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara administracyjna nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Jej istotę stanowi natomiast wymuszenie na przedsiębiorcy przestrzegania przepisów prawa. Jest więc zapowiedzią negatywnych konsekwencji, jakie nastąpią w przypadku naruszenia obowiązków wynikających z dyrektyw administracyjnych, w tym przypadku - zapewnienia wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. W tej perspektywie stanowi przejaw interwencjonizmu państwowego w sferę, która została uznana przez ustawodawcę za szczególnie istotną i ma zagwarantować należyte prowadzenie działalności gospodarczej ( vide: wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010r., II GSK 976/09 oraz wyroki WSA w Warszawie z dnia 24 września 2009 r., VI SA/Wa 853/09; z dnia 26 kwietnia 2010 r., VI SA/Wa 432/10 oraz z dnia 9 czerwca 2010 r., VI SA/Wa 278/10, wyrok WSA w Gorzowie z dnia 13 września 2012 r. II SA/Go 513/12 – baza orzeczeń nsa.gov.pl ) 4. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy co do zasady ponosi odpowiedzialność prowadzący je podmiot np. przedsiębiorca i to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje, co ma miejsce niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą ( vide: wyrok NSA w sprawie II GSK 716/10 baza orzeczeń nsa.gov.pl). Przepisy art. 92b ust. 1 oraz 92c ust.1 pkt 1 ustawy, stanowiące ogólne klauzule wyłączające odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy nie mogą więc być interpretowane w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązków określonych w art. 10 ust. 2 i 3 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006. To wypaczałoby bowiem sens wskazanej regulacji i oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy z odpowiedzialności w każdej sytuacji. Podkreślić natomiast należy, że przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywania transportu drogowego przede wszystkich przez właściwy wybór podmiotów którymi się posługuje oraz poprzez właściwą organizację i dyscyplinę pracy, prawidłowe zasady wynagradzania, jak też bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie, w przypadku stwierdzenia naruszeń, właściwych środków dyscyplinujących. Zatem z uwagi na obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, których dopuszcza się kierowca (art. 10 ust. 3 Rozporządzenia nr 561/2006), wykazanie zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz prawidłowych zasad wynagradzania, niezawierających składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego jak też niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności w wyniku których powstało naruszenie, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92b ust.1 oraz 92c ust. 1 pkt 1 ustawy powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. Okoliczności objęte hipotezą wskazanych przepisów ustawy powinien zatem udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go z odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu, będącego jego pracownikiem lub z którą pozostaje w stosunku cywilnoprawnym. Zgodnie z art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu pracy. Co więcej, to właśnie na przedsiębiorcy prowadzącym działalność w zakresie wykonywania transportu drogowego ciąży obowiązek organizacji pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać m.in. przepisów Rozporządzenia nr 561/2006. Przedsiębiorca wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów wskazanego aktu. Zgodnie z art. 10 ust. 3 Rozporządzenia nr 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa. Od tych regulacji wprowadzony został na mocy art. 12 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 wyjątek pozwalający na odstępstwa od przestrzegania norm wynikających z art. 6 - 9 tegoż aktu prawnego. Przepis ten ze względu na swój wyjątkowy charakter nie podlega wykładni rozszerzającej. 5. W świetle powołanych przepisów na przedsiębiorcy ciąży zatem obowiązek podejmowania z należytą starannością, wszelkich środków prawnych i faktycznych zapewniających wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Dla uznania braku odpowiedzialności przedsiębiorcy nie wystarczy samo odesłanie do treści stosunków prawnych łączących przewoźnika ( przedsiębiorcę) z jego pracownikami ( kierowcami), które spełniać miałyby funkcję motywującą i dyscyplinującą, ale również niezbędna jest ocena organizacji pracy, w tym także logistycznych rozwiązań, czasu oznaczonego na realizację danego przedsięwzięcia ( przewozu ), które faktycznie wymuszają ale i umożliwiają zachowanie określonych w powołanych przepisach zasad bezpieczeństwa. Wprawdzie wykonywanie czynności kierowania pojazdem z reguły odbywa się z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę, co jest typową sytuacją w działalności gospodarczej polegającej na wykonywaniu transportu drogowego, niemniej jednak wynikający z art. 10 ust. 2 i 3 Rozporządzenia nr 561/2006 obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. 6. Podsumowując poczynione wywody w aspekcie obowiązków procesowych organu administracji publicznej i strony stwierdzić należy, iż zebranie dowodów na okoliczność naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz odpowiednich przepisów unijnych jest obowiązkiem organu dokonującego kontroli. Natomiast wykazanie okoliczności objętych hipotezami przepisów art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym, a więc okoliczności pozwalających na wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za ujawnione naruszenia, a tym samym uniknięcie obowiązku zapłaty kary pieniężnej, obciążają przedsiębiorcę. Obowiązkiem organu, jako gospodarza postępowania administracyjnego, jest jednakże przeprowadzenie dowodów wnioskowanych przez stronę dla wykazania okoliczności, jej zdaniem istotnych, dla zwolnienia się przez nią z odpowiedzialności, jak też wnikliwe i wszechstronne zbadanie zebranego w sprawie materiału dowodowego celem ustalenia stanu faktycznego zgodnego z rzeczywistością. Przeprowadzając proces badania materiału dowodowego organ winien kierować się przepisami art. 7 i 77 § 1 Kpa i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 Kpa). 7. Sposób sformułowania zarzutu naruszenia prawa materialnego tj. art. 92b ust.1 ustawy o transporcie drogowym przez jego "niewłaściwą wykładnię" w wyniku uznania, bez przeprowadzenia zawnioskowanych, że skarżąca nie spełniła ustawowych przesłanek do jego zastosowania w sprawie, pozostaje w istocie zarzutem niewłaściwego zastosowania tego przepisu. Należy bowiem przypomnieć, że błędna wykładnia oznacza mylne rozumienie treści określonej normy prawnej. Ocena zaś czy stan faktyczny ustalony w sprawie odpowiada stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, to kwestia prawidłowości zastosowania przepisu. Jednakże dokonanie oceny czy podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ( w rozumieniu art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a-c) oraz, czy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć ( jak stanowi art. 92c ust. 1 pkt 1) wiąże się z kwestią faktów czyli z problemem prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Prawidłowa subsumcja stanu faktycznego pod właściwą normę prawa materialnego może mieć bowiem miejsce tylko w odniesieniu do stanu faktycznego sprawy, ustalonego w sposób niewadliwy i nienaruszający przepisów o postępowaniu dowodowym. 8. W ocenie Sądu, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy organ odwoławczy, ponownie merytorycznie rozpoznający sprawę, zgodnie z zasadą dwuinstancyjności, dopuścił się, mogącego mieć wpływ na wynik sprawy, naruszenia przepisów postępowania w zakresie ustalania stanu faktycznego dotyczącego podnoszonych przez skarżącą okoliczności egzoneracyjnych. W okolicznościach sprawy strona skarżąca wykazała inicjatywę dowodową na etapie postępowania odwoławczego, zgłaszając w odwołaniu dowód osobowy w postaci wniosku o przesłuchanie wskazanych imiennie kierowców. Zgłoszony on został dla wykazania okoliczności "zapewnienia przez skarżącą właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganych w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych umożliwiających przestrzeganie przez kierowców przepisów oraz prawidłowe zasady wynagradzania nie zawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów" zatem niewątpliwe na okoliczności mające istotne znaczenie dla podjęcia prawidłowego rozstrzygnięcia w sprawie. Zgłoszony dowód został przez organ odwoławczy pominięty z uzasadnieniem sprowadzającym się do czterech argumentów tj. że: 1. przeprowadzenie go było niecelowe, bo organ zgromadził wszystkie dowody i w sposób wyczerpujący wyjaśnił okoliczności mające znaczenie dla prawidłowego rozpatrzenia sprawy, 2. przesłuchanie wskazanych osób nie wniosłoby nowych okoliczności, a jedynie przedłużyło toczące się postępowanie, 3. naruszenia, które zostały stwierdzone w protokole kontroli są oczywiste i nie budzą wątpliwości, 4. we wniosku nie wskazano faktów, które mają być przedmiotem dowodzenia "w ramach przesłanki prawnej braku wpływu określonej w art. 92c utd, ograniczając się jedynie do przytoczenia okoliczności prawnej wynikającej z przepisu a nie ze stanu faktycznego". 9. Odnosząc się do tej argumentacji stwierdzić należy, iż w pełni zasadny okazał się drugi z zarzutów skargi dotyczący naruszenia przepisów art. 7 i 10 Kpa, bowiem stanowiska GITD nie sposób uznać za prawidłowe. Na tle przepisów art. 7, 77 §1 i 80 Kpa ukształtował się pogląd, że organ ma obowiązek wykorzystania w sprawie wszystkich dowodów znanych mu z urzędu, powinien poszukiwać innych, nowych dowodów na potwierdzenie określonych faktów z wykorzystaniem dostępnych źródeł dowodowych, a także zobligowany jest do dopuszczenia wszystkich środków dowodowych zgłaszanych przez stronę ( co stanowi realizację zasady czynnego udziału strony w postępowaniu – art. 10 Kpa ) o ile mają one istotne znaczenie dla sprawy (art. 78 § 1 Kpa). W myśl art. 78 § 2 Kpa, "organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania (...) tylko jeżeli dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy". Stosując regulacje prawne wskazanego przepisu w postępowaniu administracyjnym organ powinien zawsze uważnie oceniać zasadność składanych przez stronę wniosków dowodowych, uwzględniając okoliczność na jaką taki wniosek jest składany. Jednak, gdy przyczyną jego złożenia jest dążenie do wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności, a szczególnie warunkujących poniesienie przez stronę odpowiedzialności na podstawie obowiązujących przepisów prawa, organ nie może nie uwzględnić takiego wniosku dowodowego tylko dlatego, że zebrany do tej pory materiał dowodowy nakazuje mu przyjęcie odmiennej tezy, niż ta wskazywana przez stronę. Odmowa przesłuchania świadków wyłącznie z powodu założenia nieprzydatności ich zeznań, narusza przepisy art. 7, 77 § 1 i 80 Kpa. 10. W okolicznościach kontrolowanej sprawy nie powinno więc ulegać wątpliwości, że wniosek o przesłuchanie wskazanych świadków został zgłoszony na okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy - z punktu widzenia regulacji zawartej w ww. art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Tymczasem z uzasadnienia decyzji organu II instancji wynika jednoznacznie, iż organ wadliwie ocenił wniosek dowodowy strony, snując rozważania z których wynika, iż rzekomo dotyczył on "przesłanki prawnej braku wpływu określonej w art. 92c utd". Wadliwie też organ przyjął, że bezzasadność wniosku wynika z faktu, iż naruszenia, które zostały stwierdzone w protokole kontroli są oczywiste i nie budzą wątpliwości. Tymczasem – jak wskazuje jego jednoznaczna treść – zgłoszone w nim dowody nie miały służyć zakwestionowaniu wynikających z ustaleń kontroli naruszeń prawa, ale wykazaniu zaistnienia przesłanek zwalniających stronę jako przedsiębiorcę od, sankcjonowanej karą administracyjną, odpowiedzialności za ich zaistnienie. Równie bezpodstawne pozostawało stanowisko organu II instancji co do tego, że zgłoszony dowód był niecelowy ze względu na zgromadzenie przez organ wszystkich dowodów i oraz wyjaśnienie w sposób wyczerpujący okoliczności mających znaczenie dla prawidłowego rozpatrzenia sprawy. Wbrew tym stwierdzeniom organ nie podjął w postępowaniu administracyjnym żadnych czynności procesowych zmierzających do ustalenia zaistnienia okoliczności egzoneracyjnych. W zaistniałej sytuacji oczywiste, zdaniem Sądu jest, że gdy odmówiono przeprowadzenia dowodu wnioskowanego przez stronę na okoliczność przeciwną niż przyjmowana w tezie organu, jedynie dlatego, że z góry założono, że przeprowadzony dowód będzie nieprzydatny, materiał dowodowy sprawy jest niekompletny, a rozparzenie sprawy przedwczesne. Zasadnym – w przekonaniu Sądu - pozostawał zarzut skarżącej o bezpodstawnym uznaniu przez GITD, że jej inicjatywa dowodowa zmierza wyłącznie do przedłużenia postępowania, co jest szczególnie widoczne w aspekcie okoliczności, iż organ ten decyzję wydał w dniu [...] maja 2015 r., tj. ponad 5 miesięcy po wpływie odwołania nie prowadząc żadnych czynności procesowych, zaś uzupełniające postępowanie dowodowe – wywołane wnioskiem strony - mógł przeprowadzić, posiłkując się przepisem art. 136 Kpa, także w drodze zlecenia go organowi I instancji. 11. W kontekście omawianych kwestii należy też zwrócić uwagę, że w zakresie wykazywania przez stronę zaistnienia przesłanek egzoneracyjnych z art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, ani przepisy tej ustawy, ani Kpa nie wprowadzają ograniczeń w zakresie rodzajów środków dowodowych. To strona podejmująca trud ich wykazania decyduje czy korzysta z osobowych środków dowodowych, czy też innych ( np. regulaminów dotyczących organizacji pracy, wynagradzania, dokumentów przewozowych i dotyczących sposobu organizacji przewozów, dowodów potwierdzających organizowanie szkoleń czy dyscyplinowanie zatrudnianych kierowców). Dowody zgłoszone, wg wyboru strony, nie mogą być dyskredytowane, w zakresie ich mocy dowodowej i znaczenia dla sprawy, przed ich przeprowadzeniem. Rzeczą organu pozostaje zaś ocena materiału dowodowego według zasad logiki i doświadczenia życiowego z uwzględnieniem spójności faktów. Wynika to wprost z zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 Kpa), która nie zostaje jednak zrealizowana w przypadku oceny materiału niekompletnego ( vide: A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel: Komentarz aktualizowany do ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, LEX/el. 2015, komentarz do art. 80 Kpa, teza 4). 12. W odniesieniu do sposobu procedowania organu odwoławczego należy wskazać na brak jego staranności i rzetelności. Świadczą o tym najlepiej zupełnie niezrozumiałe wywody GITD, że: ( cyt. ) " podziela pogląd organu I instancji, iż przesłuchanie strony na okoliczność spełnienia przesłanek z art. 92c ustawy o transporcie drogowym, jest niecelowe, bowiem duża ilość stwierdzonych nieprawidłowości, ich charakter i czas występowania jednoznacznie wskazują na całkowity brak nadzoru i kontroli nad czasem pracy zatrudnionych kierowców w całym okresie objętym kontrolą". Analiza akt administracyjnych dowodzi, iż w kontrolowanym postępowaniu skarżąca nie wnioskowała o przesłuchanie jej w charakterze strony ( co nota bene nie mogło dotyczyć spółki, a jedynie członka zarządu lub prokurenta uprawnionego do jej reprezentacji ) jak też nie oferowała dowodów ani nie wskazywała okoliczności dla wykazania przesłanek z art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Jedyny osobowy wniosek dowodowy spółki, dotyczył przesłuchania świadków i to w celu wykazania okoliczności o jakich mowa w art. 92b, zgłoszony został dopiero w odwołaniu. Z oczywistych zatem powodów nie mógł się do niego odnieść organ I instancji. Organ odwoławczy nie odniósł się do sprzeczności wynikającej ze stanowiska organu I instancji wynikającego z analizy zaskarżonej decyzji w związku z zapisami pkt VII protokołu kontroli 9 uwagi i zalecenia pokontrolne ) z ich treści wynika, że w trzech przypadkach ( 1.a.b oraz 6.b organ I instancji uznał, że wystarczającym do odstąpienia od nałożenia kary na przedsiębiorcę za naruszenie popełnione przez kierowcę jest samo ukaranie kierowcy upomnieniem ( co by oznaczało przyjęcie przez organ, że zaistniały przesłanki z art. 92b ustawy ) w sytuacji gdy w innych przypadkach mimo nałożenia kary upomnienia ( vide np.: naruszenia kierowcy I.G. z dnia [...] kwietnia, [...] kwietnia, [...] maja 2014 r. jak i dodatkowo istnienia adnotacji kierowcy na wydrukach ( o czym dodatkowo poniżej ), kara została wymierzona. W świetle powyższych okoliczności należało uznać, iż organ naruszył obowiązek podejmowania wszelkich kroków mających na celu wyjaśnienie stanu faktycznego ( art. 7 Kpa - oczywiście przy uwzględnieniu wspomnianej specyfiki postępowania w przedmiocie wymierzenia kar na podstawie art. 92a, wymagającej od podmiotu zajmującego się transportem inicjatywy dowodowej ), zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu (art. 10 §1 Kpa i art. 78 Kpa), wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego ( art. 77 §1 i 80 Kpa). Dodatkowo przedstawiony sposób przeprowadzenia postępowania naruszył przepis art. 8 Kpa, statuujący zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Powołane przyczyny Sąd uznał już za wystarczające do przyjęcia, iż zaskarżona decyzja podjęta została z naruszeniem przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy administracyjnej ( art. 145 § 1 pk1 lit. c ppsa ). 13. Zważywszy jednakże na ciążący na sądzie administracyjnym obowiązek kontroli zaskarżonej decyzji nie tylko w zakresie wyznaczonym zarzutami skargi, ale w granicach sprawy administracyjnej w której została ona wydana wskazać należy na zaistniałe naruszenia w zakresie prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy administracyjnej czyli treść podjętej decyzji ). 14. Jak wynika z ustaleń organów obu instancji naruszenia sankcjonowane wymierzoną skarżącej spółce karą administracyjną były wynikiem ustalenia, iż naruszone zostały przepisy art. 6-8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006) ustalające obowiązujące normy czasu prowadzenia pojazdów i odpoczynku. Stwierdzone naruszenia polegały na przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o jakim mowa w art. 6 rozporządzenia nr 561/2006 ( lp. 5.1 załącznika nr 3 do ustawy ), skróceniu dziennego czasu odpoczynku o jakim mowa w art. 8 rozporządzenia 561/2006 ( lp. 5.3 załącznika nr 3), przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy określonego w art. 7 rozporządzenia 561/2006 ( lp.5.2 załącznika nr 3). W związku z tym wskazać należy, że czas pracy ( w tym prowadzenia pojazdu ) kierowcy i czas jego wypoczynku regulowany jest przez wskazane rozporządzenie w powiązaniu z rozporządzeniem Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21). Stosownie do tych regulacji czas pracy i wypoczynku kierowcy dokumentowany jest przez urządzenia rejestrujące, które w sposób obiektywny pozwalają utrwalić, a następnie skontrolować postępowanie kierowcy. Co do zasady zapisy takie dokonywane są automatycznie przez urządzenia rejestrujące, a jedynie wyjątkowo zapisy na wykresówce lub wydruku z urządzenia rejestrującego uzupełniane są odręcznie przez kierowcę. Przepisem pozwalającym na uzupełnienie automatycznych zapisów na wykresówce ( wydruku z urządzenia rejestrującego) odręcznymi zapisami czynionymi przez kierowcę jest art. 12 Rozporządzenia nr 561/2006. Zgodnie z tym przepisem "pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój". Przytoczona regulacja prawna, pod określonymi w niej warunkami, uprawnia kierowcę do odstępstwa od przestrzegania przepisów o czasie pracy i wypoczynku oraz do czynienia na wykresówce ( wydruku z urządzenia rejestrującego ) odręcznych zapisów wyjaśniających przyczyny naruszenia, zastrzegając jednocześnie, że ma to być uczynione najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ukształtował się pogląd, podzielany przez sąd orzekający, że uregulowanie art. 12 rozporządzenia 561/2006 jest przepisem szczególnym, przewidującym szczególny i wyłączny sposób dowodzenia przyczyn naruszenia przepisów o czasie kierowców. Z woli europejskiego prawodawcy dowód ten musi być sporządzony niezwłocznie, co niewątpliwie podyktowane jest potrzebą zapewnienia jego wiarygodności i rzetelności. Wykładnia językowa, jak i systemowa art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, prowadzi do wniosku, że wyłącznie odręczna adnotacja kierowcy na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego jest jedynym dowodem w sprawie stanowiącym podstawę dla ustaleń odstąpienia od norm określających wymiar czasu pracy kierowców i wypoczynku. Przytoczone uregulowanie wyraźnie ogranicza zakres postępowania dowodowego wyrażonego w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż prawodawca w pewnym sensie nawiązał tu do tzw. formalnej teorii dowodów, zgodnie z którą określone okoliczności mogą być wykazane tylko przy pomocy ściśle określonych dowodów. Nie jest bowiem sprzeczne z zasadami wyrażonymi w tych przepisach ustalenie, że pewne fakty mogą być udowodnione jedynie za pomocą ściśle określonych dowodów, w sytuacji istnienia ku temu wyraźnej podstawy prawnej. Natomiast taką podstawą prawną w rozpoznawanej sprawie jest właśnie dyspozycja art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 ( vide: wyrok NSA z dnia 24 listopada 2011 r. II GSK 1183/10; Lex nr 1133553 ). Co do zasady, uznać trzeba zatem za niedopuszczalne uzupełnienie dowodów z wykresówki (zapisów z urządzenia rejestrującego) z naniesionymi adnotacjami kierowcy innymi jeszcze dowodami przewidzianymi polską procedurą administracyjną, bowiem ich prowadzenie osłabiłoby znaczenie dowodów przewidzianych rozporządzeniami unijnymi i doprowadziłoby do relatywizacji dowodu z wykresówki, która musi pozostać dowodem przestrzegania czasu pracy kierowcy. 15. Odrębną pozostaje natomiast kwestia przyczyn naruszeń, o których mowa w art. 12 rozporządzenia 561/12. W analizowanym przepisie chodzi o takie odstępstwa, które mogą się zdarzyć w związku z niekorzystnymi sytuacjami na drodze. Za oczywiste uznać bowiem należy stwierdzenie, że nie wszystkie okoliczności jakie mogą zdarzyć się na drodze dadzą się w pełni przewidzieć. Z tego względu prawodawca europejski uprawnia kierowcę, o ile nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie odpowiedniego miejsca postoju, do odstąpienia od zasad określonych w art. 6-9 rozporządzenia. Zatem kierowca może z tego uprawnienia skorzystać nie podlegając karze. W konsekwencji też do odpowiedzialności administracyjnej za zaistniałe przekroczenie norm określonych w art. 6-9 nie może być pociągnięty przedsiębiorca organizujący kontrolowany przewóz. Dokonywana przez kierowcę, z przyczyn i w warunkach o jakich mowa w art. 12 Rozporządzenia nr 561/2006, adnotacja na wykresówce ( wydruku z urządzenia rejestrującego ) o przyczynach odstępstwa ze swej istoty musi być krótka i konkretna. Powinna być ona logicznie powiązana z automatycznym zapisem na wykresówce ( wydruku ). Obie te informacje powinny być treściowo ze sobą skorelowane, wówczas można dać im wiarę i uznać, że odstępstwo było dopuszczalne. Należy przy tym podkreślić, że z przepisu art. 12 rozporządzenia nie wynika by usprawiedliwieniem opóźnienia mogła być tylko siła wyższa, katastrofa drogowa lub nieprzewidziany objazd. Należy zatem uznać, że takie okoliczności jak brak miejsca na najbliższym parkingu, wyjątkowo złe warunki atmosferyczne wymuszające wolniejszą jazdę, czy też tzw. korek, polecenie przestawienia pojazdu wydane przez funkcjonariuszy uprawnionych służb czy z innych uzasadnionych przyczyn jak np. awaria ( powiązane ze stosownymi zapisami na wykresówce i adnotacjami kierowcy) powinny być uznane za przyczyny usprawiedliwiające naruszenie ( vide: wyrok NSA z dnia 21 października 2014 r. II GSK 1290/13; baza orzeczeń nsa gov.pl ). W tym samym orzeczeniu NSA wyraził pogląd, podzielany również przez skład orzekający, że stanowisko organu, dokonujące weryfikacji adnotacji kierowcy na wykresówce ( wydruku ) w kontekście oceny zaistnienia przyczyny usprawiedliwiającej naruszenie nie może być nadmiernie rygorystyczne. W odmiennym przypadku w istocie godziłoby w sam cel jakiemu służyć ma uregulowanie art. 12 Rozporządzenia. 16. Przenosząc rozważania z pkt 14 i 15 do okoliczności rozpoznawanej sprawy wskazać należy, że kilka ze stwierdzonych naruszeń sankcjonowanych zostało wymierzeniem kary administracyjnej mimo przedstawienia przez przedsiębiorcę wydruków z urządzenia rejestrującego z adnotacjami kierowców o przyczynach uzasadniających naruszenie norm. Wskazać należy na naruszenia ( opisane w uzasadnieniu pod nr 3, 4 , 5 i 6 ) polegające na skróceniu dziennego odpoczynku, odnoszące się do kierowcy I.G.. Z ustaleń organów wynika, że przyczynami dokonania adnotacji na wydrukach, mającymi usprawiedliwiać zaistniałe naruszenia ( przerwanie wypoczynku ) była awaria naczepy i związana z tym konieczność przestawienia pojazdu ( 3 ), konieczność przestawienia pojazdu na polecenie policji ( 4 ), konieczność przestawienia pojazdu na parkingu przejazd pojazdu ponadgabarytowego ( 5 ), konieczność przestawienia pojazdu na polecenie właściciela ( 6 ). Są to, w ocenie Sądu okoliczności, które co do zasady mogą usprawiedliwiać w myśl art. 12 rozporządzenia 561/2006 naruszenie obowiązujących norm wypoczynku. Negatywna weryfikacja tych sytuacji i uznanie, że kierowca niezasadnie powołał się na przepis art. 12, a w konsekwencji zaistniałe naruszenie powinno być sankcjonowane karą wymaga rzetelnej analizy zapisów urządzenia rejestrującego i logicznego wywodu wykazującego jednoznaczną niezgodność wskazanej przez kierowcę przyczyny z automatycznymi zapisami, bez nadmiernego rygoryzmu godzącego w istotę obowiązującej regulacji. W ocenie Sądu, poczynione w uzasadnieniu wywody GITD w odniesieniu do zakwestionowach adnotacji wskazanych wymogów nie realizują, bezpodstawnie uznając, iż chodzi nie o sytuacje wyjątkowe ( awaria, przejazd pojazdu ponadgabarytowego, polecenie policji ) ale takie, które dawały się przewidzieć. Wbrew stanowisku organu, w świetle art. 12 , brak jest również podstaw do kwestionowania zasadności poczynionej adnotacji na wydruku z uwagi na jedynie na sam tylko fakt, iż chodzi o kolejne naruszenie obowiązujących norm. 17. W ocenie Sądu do naruszenia prawa materialnego doszło też przez bezpodstawne przyjęcie zaistnienia naruszenia obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego — za każdy pojazd ( lp. 6.3. 12 ) i wymierzenie kary w wysokości 500 zł. Z ustaleń organu, niekwestionowanych przez stronę skarżącą wynika, że dane z tachografu cyfrowego zainstalowanego w pojeździe o nr rej. [...] były sczytane w dniu [...] lutego 2014 r., a następnie w dniu [...] maja 2014 r. tj. w 91 dniu, co narusza przepis § 3 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r., w myśl którego dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera co najmniej raz na 90 dni. Tymczasem wskazać należy, iż 90 dniowy termin do kolejnego pobrania danych z tachografu minął [...] maja 2014 r. tj. w niedzielę. Powołane przez organ krajowe i unijne przepisy regulujące kwestie pobierania takich danych nie wskazują sposobu obliczania terminów do dokonywania tych czynności. Zdaniem Sądu sięgnąć w tym zakresie należy do przepisu art. 110 Kodeksu cywilnego zgodnie z którym, jeżeli ustawa, orzeczenie sądu lub decyzja innego organu państwowego albo czynność prawna oznacza termin, nie określając sposobu jego obliczania, stosuje się przepisy poniższe. Stosownie zaś do art. 111 § 1 Kc termin oznaczony w dniach kończy się z upływem ostatniego dnia. W myśl § 2 jeżeli początkiem terminu oznaczonego w dniach jest pewne zdarzenie, nie uwzględnia się przy obliczaniu terminu dnia, w którym to zdarzenie nastąpiło. Zgodnie zaś z art. 115 Kc jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy, termin upływa dnia następnego. Marginalnie zauważyć należy, iż podobny sposób obliczania terminów zawierają przepisy Kpa ( art. 57 in. ). Zastosowanie tych reguł do obliczania, ustalonego w dniach terminu z § 3 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r., prowadzi do wniosku, iż pobranie przez skarżącą danych nastąpiło wprawdzie w 91 dniu od poprzedniego pobrania, ale w istocie w ostatnim dniu obowiązującego terminu ze względu, iż jego ostatni 90 dzień przypadał na dzień wolny od pracy. Z tego powodu Sąd na podstawie uchylił zaskarżoną decyzję również na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a ppsa. Jako, iż skarga została uwzględniona, należało - na podstawie art. 200 ppsa - zasądzić od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw, które sprowadzają się do wpisu w wysokości 270 zł, ustalonego zgodnie z § 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 221, poz. 2193 ze zm.). Rozpoznając ponownie sprawę organ obowiązany będzie rozważyć podstawy odpowiedzialności skarżącej z uwzględnieniem wyrażonej przez Sąd oceny prawnej jak też przeprowadzić postępowanie administracyjne, w tym dowodowe, wolne od stwierdzonych wad.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło