IV SA/Wr 183/15

WyrokWSA we Wrocławiu2015-10-13

Skład orzekający: Henryk Ożóg, Tadeusz Kuczyński, Julia Szczygielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nie ma zasądzonego świadczenia alimentacyjnego na rzecz dziecka od jego rodzica, ale otrzymuje dobrowolne wpłaty od drugiego rodzica, może być uznana za osobę samotnie wychowującą dziecko w rozumieniu ustawy o świadczeniach rodzinnych i tym samym nabyć prawo do zasiłku rodzinnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że dobrowolne wpłaty alimentacyjne od drugiego rodzica nie są równoznaczne z zasądzonym świadczeniem alimentacyjnym wymaganym przez art. 7 pkt 5 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Brak formalnego orzeczenia sądu zasądzającego alimenty lub ugody sądowej uniemożliwia nabycie prawa do zasiłku rodzinnego, nawet jeśli drugi rodzic faktycznie partycypuje w kosztach utrzymania dziecka. Sąd podkreślił, że definicja 'osoby samotnie wychowującej dziecko' wymaga spełnienia określonych warunków prawnych, a nie tylko faktycznych relacji rodzinnych.
Stan faktyczny
Skarżąca D. S. złożyła wniosek o przyznanie zasiłku rodzinnego i dodatku do zasiłku z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie urlopu wychowawczego. Organy administracji odmówiły przyznania świadczeń, uznając, że skarżąca nie jest osobą samotnie wychowującą dziecko, ponieważ ojciec dziecka, M. B., dobrowolnie partycypuje w jego utrzymaniu, a nie ma zasądzonego świadczenia alimentacyjnego. Skarżąca kwestionowała sposób przeprowadzenia dowodu z zeznań M. B. oraz interpretację przepisów dotyczących wspólnego wychowywania dziecka i obowiązku alimentacyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Henryk Ożóg, Sędziowie sędzia NSA Tadeusz Kuczyński, sędzia NSA Julia Szczygielska (spr.), Protokolant Z-ca Kierownika Sekretariatu Agnieszka Figura, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 13 października 2015 r. sprawy ze skargi D. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania zasiłku rodzinnego oraz dodatku do zasiłku rodzinnego oddala skargę. Decyzją z dnia [...] listopada 2014r., Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W., po rozpatrzeniu odwołania D. S. od decyzji Prezydenta W. z dnia [...] października 2014r., Nr [...] o odmowie przyznania zasiłku rodzinnego na dziecko M. S.-B. na okres 2013/2014 wraz z dodatkiem do zasiłku z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Powyższe rozstrzygnięcie Kolegium oparło na następujących ustaleniach faktycznych i prawnych: W dniu 27 sierpnia 2013 r. D. S. złożyła do organu pierwszej instancji wniosek o przyznanie prawa do zasiłku rodzinnego na dziecko M. S.-B. na okres 2013/2014 wraz z dodatkiem do zasiłku z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego. Na mocy decyzji z [...] września 2013 r., Nr [...] organ pierwszej instancji odmówił D. S. prawa do wnioskowanego świadczenia, argumentując, że będąc osobą samotnie wychowującą dziecko, bez prawa do ustalonych sądownie lub ugodą sądową alimentów, nie spełnia jednocześnie wymaganych przez prawo warunków. D. S. odwołała się od tej decyzji, podnosząc, że - tworząc wraz z ojcem M. S.-B. rodzinę - wspólnie, wychowuje z nim dziecko. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. decyzją z dnia [...] listopada 2013r., Nr [...] uchyliło powyższą decyzję i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazało na potrzebę przeprowadzenia dowodu w postaci wywiadu z odwołującą się, określonego w przepisie art. 23 ust.4a ustawy o świadczeniach rodzinnych. D. S. odmówiła wzięcia udziału w przeprowadzeniu wywiadu, niemniej jednak dołączyła do akt sprawy wypełniony przez siebie kwestionariusz wywiadu, w którym oświadczyła, że tworząc z ojcem swej córki rodzinę, wspólnie z nim wychowuje dziecko, równocześnie oświadczając, że negatywnie ocenia udział M. B. w wychowywaniu córki, w tym zwłaszcza, gdyż idzie o sprawowanie codziennej opieki nad córką. D. S. oświadczyła nadto, że nie organizowała wraz z M. B. wspólnych wyjazdów wakacyjnych i nie spędzała z nim, poza jednym wyjątkiem, wspólnie świat. Wobec powyższych ustaleń, organ pierwszej instancji wydał decyzję z [...] maja 2014r., Nr [...], którą odmówił D. S. wnioskowanych świadczeń, argumentując, że jako osoba samotnie wychowująca dziecko, bez prawa do ustalonych sądownie lub ugodą sądową alimentów, nie spełnia jednocześnie wymaganych przez prawo warunków. D. S. odwołała się od tej decyzji, podnosząc, że tworzy wraz z ojcem M. S.-B. rodzinę i wspólnie wychowuje z nim dziecko. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. decyzją z dnia [...] czerwca 2014r., Nr [...] uchyliło powyższą decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując, że ustalenie, czy D. S. samotnie wychowuje dziecko jest - wobec braków w zebranym materiale dowodowym - przedwczesne. Organ pierwszej instancji rozpatrując ponownie sprawę, uzupełniając zebrany materiał dowodowy, wystąpił do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w M. o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka – M. B. O fakcie tym organ poinformował D. S. w piśmie z 19 sierpnia 2014 r. Następnie A. S. - pełnomocnik D. S. w piśmie z 27 sierpnia 2014 r. - zgłosił gotowość wzięcia udziału w przeprowadzeniu dowodu z zeznań M. B. Stąd 2 września 2014 r. organ pierwszej instancji wystąpił do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w M. z prośbą o umożliwienie udziału A. S. w przeprowadzeniu dowodu z zeznań w/w świadka lub o wyznaczenie nowego, kolejnego terminu przesłuchania z udziałem strony lub jej pełnomocnika. W dniu 5 września 2014 r. M. B. złożył zeznania, wedle których widuje się z M. S.-B. na zasadach określonych wyrokiem sądu i płaci dobrowolnie alimenty w kwocie 400 zł miesięcznie. Jednocześnie oświadczył, że nie wychowuje wspólnie z D. S. ich córki M. S.-B . Planuje natomiast ze swoją ciężarną narzeczoną – A. B. zawrzeć związek małżeński. Jednocześnie M. B. odmówił złożenia ponownych zeznań dotyczących powyższych okoliczności. Mając powyższe na względzie, organ pierwszej instancji decyzją z dnia z dnia [...] października 2014r., Nr [...] odmówił przyznania skarżącej prawa do zasiłku rodzinnego na dziecko M. S.-B. na okres 2013/2014 wraz z dodatkiem do zasiłku z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego. Strona odwołała się od tej decyzji, wnosząc o ponowne rozpatrzenie sprawy. W uzasadnieniu odwołania zakwestionowała ustalenia organu dotyczące jej statusu rodzinnego, podnosząc, że przez fakt, iż M. B. uiszcza dobrowolnie 400 zł tytułem alimentów na rzecz córki, przyjąć należy ze bierze on udział w procesie jej wychowywania. Ponadto wskazała, że dowód z przesłuchania M. B. na okoliczność wspólnego wychowywania ich córki został przeprowadzony z naruszeniem prawa procesowego, gdyż strona oraz jej pełnomocnik nie mieli możliwości wzięcia udziału w przeprowadzeniu tego dowodu. Poza tym, odwołująca się – powołując się w odwołaniu na słownikowe i prawne znaczenie alimentów - podjęła próbę wykazania, że z faktu uiszczania alimentów na rzecz M. S.-B. przez jej ojca należy wyprowadzić wniosek o jej przez niego wychowywaniu. W uzasadnieniu odwołania powołano się także na wyrok TK z 23 czerwca 2008 r. (P 18/16). Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z dnia [...] listopada 2014r., nr [...], utrzymującej w mocy decyzję organu i instancji, przywołało przepis art.7 oraz art. 10 ust.1, a także art.3 pkt 17a ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2013r., poz.1456 ze zm.), wskazując, że art.3 pkt 17a zawiera definicję legalną pojęcia osoby samotnie wychowującej dziecko. Powodem przyjęcia przez ustawodawcę tej definicji był fakt, że zwrot "osoba samotnie wychowująca dziecko" jest, na gruncie języka ogólnego, zwrotem wieloznacznym i nieostrym. Z kolei na gruncie przepisów ustawy pełni on rolę zwrotu centralnego, czyli takiego, którego ujednoznacznienie nie jest możliwe dzięki wykorzystaniu kontekstu językowego, zaś konieczne staje się sformułowanie definicji legalnej (por. M. Zieliński, Wykładnia prawa. Zasady, reguły, wskazówki, Warszawa 2008, s. 203- 204). Kolegium wskazało, że część analizowanej definicji, określająca stan cywilny osoby samotnie wychowującej dziecko, nie wymaga interpretacji z powodu jej ostrego i dookreślonego charakteru. Inaczej jest w odniesieniu do dalszej części analizowanej definicji wyrażającej się w zwrocie: "chyba że wychowuje wspólnie co najmniej jedno dziecko z jego rodzicem". W tym przypadku ustawodawca zdecydował się na pozostawienie pewnego zakresu nieostrości, pozostawiając interpretację zwrotu "wspólne wychowywanie dziecka" organom stosującym prawo (por. M. Zieliński, op.cit., s. 204-205). Odnosząc się w tym miejscu do fragmentu odwołania, w którym zakwestionowano powoływanie się przez organ pierwszej instancji w uzasadnieniu decyzji na rozumienie zwrotu "wspólne wychowywanie dziecka" zawarte w kilku orzeczeniach sądów administracyjnych, Kolegium zauważyło, że postępowanie takie jest jak najbardziej właściwe. Choć wyroki sądów nie stanowią źródeł prawa i prawnie wiążą jedynie w danej sprawie, to jednak zawarte w nich sposoby rozumienia np. pojęć nieostrych mają często walor uniwersalny i w tym sensie mogą oddziaływać na praktykę stosowania prawa siłą swej argumentacji. Takie znaczenie należy przypisać, biorąc pod uwagę rolę i powagę sądów administracyjnych, przywołanym przez organ pierwszej instancji rozumieniom zwrotu "wspólne wychowywanie dziecka". Kolegium wskazało, że zeznań złożonych przez M. B. wynika, iż widuje się z M. S.-B. na zasadach określonych wyrokiem sądu i płaci dobrowolnie alimenty w kwocie 400 zł miesięcznie. Jednocześnie M. B. jednoznacznie oświadczył, że nie wychowuje wspólnie z D. S. ich córki M. S.-B., zaś ze swoją ciężarną narzeczoną – A. B. planuje zawrzeć związek małżeński. Dalej Kolegium podkreśliło, że skarżąca D. S. w formularzu wywiadu z jednej strony oświadczyła, że - tworząc z ojcem swej córki rodzinę, wspólnie z nim ją wychowuje, z drugiej zaś strony - podniosła, że negatywnie ocenia udział M. B. w wychowywaniu córki, zwłaszcza w zakresie sprawowania codziennej opieki nad córką. Podkreśliła także, że nie organizowała z M. B. wspólnych wyjazdów wakacyjnych i nie spędzała, poza jednym wyjątkiem, razem świąt. Kolegium stwierdziło, że oceniając wystąpienie przesłanki wspólnego wychowywania dzieci, należy brać pod uwagę możliwość kształtowania przez wychowującego psychofizycznych relacji wychowanka ze społecznością, osobowości dziecka, w szczególności jego postaw emocjonalnych, światopoglądu i systemu wartości, obowiązkowości, umiejętności współżycia w rodzinie i poza nią (por.T. Smyczyński, Prawo rodzinne i opiekuńcze, Warszawa 1997, s. 141). Powyższe należy zawsze oceniać na podstawie ustalonych okoliczności faktycznych (wyrok NSA w Warszawie z dnia 8 czerwca 2005 r., I SA/Wa 1744/04). Zdaniem Kolegium, ustalenie, czy dane dziecko jest wychowywane przez oboje rodziców, mieszkając na stałe tylko z jednym z nich, należy relatywizować stosownie do wieku tego dziecka. Faktem jest bowiem, że im mniejsze jest dziecko, tym zakres obowiązków i działań związanych z jego wychowywaniem jest szerszy. O ile regularne, raz na dwa tygodnie czy raz w miesiącu, spotkania rodzica z dzieckiem w przypadku nastolatka można potraktować jako udział tego rodzica w wychowywaniu dziecka, o tyle takie same spotkania z małym dzieckiem i dzieckiem w wieku wczesnoszkolnym nie sposób uznać za formę kształtowania osobowości i postaw emocjonalnych tego dziecka czy też wystarczającą formę udziału w sprawowaniu opieki nad tym dzieckiem. W przypadku małego dziecka dla spełnienia wymogu jego współwychowywania konieczny jest ciągły i bieżący udział rodzica w życiu dziecka. Chodzi bowiem o ukształtowanie człowieka pod względem fizycznym moralnym i umysłowym, mające doprowadzić do osiągnięcia przez dziecko pełnego rozwoju fizycznego i psychicznego. Warunku takiego nie spełniają sporadyczne spotkania z dzieckiem w terminach wyznaczonych przez sąd (por. wyrok NSA z 27 marca 2008 r., I OSK 837/07, Lex 471272). Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu, Kolegium zauważyło, że fakt udziału w utrzymywaniu dziecka, polegający na dostarczaniu mu środków pieniężnych, nie jest tożsamy z jego wychowywaniem. Jak bowiem wynika z przepisu art. 128 k.r.io., spełnienie obowiązku alimentacyjnego może polegać na dostarczeniu środków utrzymania, a w miarę potrzeby także na dostarczaniu środków wychowania. Z definicji tej wynika zarazem - przeciwnie niż rozumie to odwołująca się - że współfinansowanie utrzymania dziecka stanowi jeden z przejawów wypełniana wobec niego obowiązku alimentacyjnego. Nie zmienia to jednak faktu, że samo dostarczanie środków pieniężnych (utrzymywanie dziecka), bez dostarczania środków jego wychowania, nie jest równoznaczne z udziałem w jego wychowywaniu. W odwołaniu zawarto też zarzut, że zeznania ojca dziecka na okoliczność wychowywania dziecka odwołującej się, zostały uzyskane w postępowaniu dotkniętym uchybieniem prawu procesowemu, gdyż odwołująca się nie została poinformowania o miejscu i terminie przeprowadzenia tego dowodu i nie mogła w procesie tym wziąć udziału. Zdaniem Kolegium okoliczność ta nie ma jednak znaczenia w rozpatrywanej sprawie i nie stanowi podstawy do uchylenia decyzji organu I instancji. Należy bowiem dostrzec, że D. S. (reprezentowana przez pełnomocnika – A. S.) pismem z dnia 10 września 2014 r. została zawiadomiona o zakończeniu postępowania dowodowego i o możliwości zapoznania się ze zgromadzonymi materiałami w sprawie oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, stosownie do art. 10 § 1 i art. 81 k.p.a. Z możliwości tej skorzystano i pełnomocnik strony w dniu 22 września 2014 r. zapoznał się z przedstawioną dokumentacją, a w piśmie z dnia 25 września 2014 r. przedstawił swoje stanowisko w sprawie. Strona miała więc możliwość zapoznania się z wypowiedziami M. B. (ojca dziecka) i odniesienia się do nich. Trzeba też zauważyć, że nawet gdyby strona była obecna przy wysłuchaniu ojca jej dziecka, nie oznacza to przecież, że jego zeznania (twierdzenia) co do udziału w wychowywaniu córki byłyby inne. Odnosząc się do fragmentu odwołania, w którym powołano się na wyrok TK z 23 czerwca 2008 r. (P 18/06), Kolegium zauważyło, że w wyroku tym Trybunał nie odnosił się do rozumienia zwrotu "wspólne wychowywanie dziecka", tylko opowiedział się - przeciwnie do intencji odwołującej się - za rozszerzeniem katalogu podmiotów, które mogą zostać zakwalifikowane jako samotnie wychowujące dziecko. Na powyższą decyzję strona złożyła skargę do Wojewódzkiego Administracyjnego we Wrocławiu, wnosząc o jej uchylenie w całości jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa procesowego i materialnego, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Ponadto zdaniem skarżącej w postępowaniu odwoławczym zakończonym wydaniem zaskarżonej decyzji błędnie zinterpretowano przepisy prawa oraz dowody zebrane w sprawie. Kluczowy w sprawie dowód z przesłuchania świadka M. B. pozyskany został z rażącym naruszeniem prawa, albowiem skarżąca, jak i Jej pełnomocnik nie zostali zawiadomieni o miejscu i terminie przeprowadzenia tego dowodu. Zatem bez własnej winy zarówno strona postępowania, jak i jej pełnomocnik nie mogli wziąć udziału w postępowaniu w tym zakresie. Stąd zaskarżona decyzja, podobnie jak decyzja organu pierwszej instancji uchybiła regułom postępowania administracyjnego, w szczególności zasady dochodzenia do prawdy materialnej (art. 7 k.p.a.), a więc zobowiązujących do podejmowania wszelkich niezbędnych kroków zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy. Nie zbadano wyczerpująco, nie zebrano, nie rozpatrzono i nie oceniono całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz wadliwie uzasadniono rozstrzygnięcie, wbrew przepisom określonym w art. 107 § 3 k.p.a.. W bardzo szeroko rozbudowanym uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że niezapewnienie stronie czynnego udziału w przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania świadka, stanowi naruszenie obowiązku wynikającego z art. 10 oraz art. 79 § 2 k.p.a., co dyskwalifikuje tę czynność procesową jako dowód w sprawie. Na powyższe, obok literalnego brzmienia przepisów, wskazuje orzecznictwo sądowe dotyczące tej kwestii (liczne i jednolite, tj. bez żadnego wyjątku). Zdaniem skarżącej, bezpodstawnym jest przyjęcie przez organ odwoławczy, iż okoliczność taka nie miała znaczenia w rozpatrywanej sprawie. W prowadzonym postępowaniu uwzględniającym podstawowe reguły prawa, strona mając możliwość zadawania pytań świadkowi oraz składać wyjaśnienia doprowadziłaby do ustalenia stanu faktycznego. Nie ma żadnego uzasadnienia pogląd wyrażony w zaskarżonej decyzji, iż te czynności nie miałyby wpływu na zeznania dotyczących udziału w wychowywaniu córki przez jej ojca. Zdaniem skarżącej organ odwoławczy nie zauważył przy tym informacji zawartej w powołanym na str. 5 uzasadnienia decyzji stanowisku, iż niezależnie od podważenia legalności postępowania organu w tym względzie, wskazano organowi, cyt.: "... treść zeznań z wyłączeniem nieweryfikowalnych przez moją mocodawczynię informacji o stosunkach zeznającego z jego aktualną narzeczoną, w pozostałym zakresie mija się w całej rozciągłości ze stanem faktycznym." W szczególności M. B. przedstawił w nielegalnie przeprowadzonym dowodzie, uwzględnionym przez organ odwoławczy, fikcyjną informację, iż cyt. str. 4 uzasadnienia decyzji: "że widuje się z M. S. – B. na zasadach określonych wyrokiem sądu". Pomimo zwrócenia uwagi na niezgodność zeznań M. B. z faktami, nie zweryfikowano tej informacji, choćby występując do sądu o taki wyrok. Faktycznie zaś do dnia dzisiejszego, sąd w przedmiotowej sprawie nie wydał nie tylko wyroku, ale także żadnego orzeczenia. Kontakty M. B. uregulowane są nie wyrokiem sądu - jak wprowadził w błąd dwa organy M. B., ale ugodą zawartą przez skarżącą i M. B., czyli zgodnie z definicją art. 3 pkt 16 ustawy o świadczeniach rodzinnych - w ramach rodziny, bez władczej ingerencji sądu. Nieumotywowane ignorowanie stanu faktycznego przedstawianego przez stronę postępowania, przy jednoczesnym bezkrytycznym przyjęciu fałszywych informacji przedstawionych przez M. B. (jak choćby o nieistniejącym wyroku sądu), jest – zdaniem skarżącej, nie tylko sprzeczne z zasadami postępowania administracyjnego, ale godzi również - w konstytucyjną zasadę równości obywateli wobec prawa. Będąca przedmiotem niniejszej skargi decyzja z dnia [...] listopada 2014 r. zawiera w ocenie skarżącej wadliwe uzasadnienie faktyczne, tj. nie odpowiadające wymogom art. 107 § 3 k.p.a.. Pomimo wymogu określonego w tym przepisie nie wskazano, czy dano, czy też nie dano wiary faktom zawartym w dowodzie z wyjaśnień złożonych przez moją osobę na piśmie w dniu 17 września 2013 r., w którym w związku ze zgłoszonymi wątpliwościami przez MOPS jednoznacznie wskazałam, że moja osoba, z ojcem córki M. S. – B., tj. M. B. wyczerpuje definicję rodziny o jakiej mowa w art. 3 pkt 16 powołanej ustawy o świadczeniach rodzinnych. O konieczności prawidłowego pojęcia osoby samotnie wychowującej dziecko, uwzględniającej również przepis art. 3 pkt 16 definiującej rodzinę wskazuje wyrok NSA z 14 lutego 2012 r., sygn.akt I OSK 1709/11. Stosownie do brzmienia art. 3 pkt 16 powołanej ustawy o świadczeniach rodzinnych - ilekroć w powołanej ustawie jest mowa o rodzime - oznacza to m.in. rodziców dzieci, oraz pozostających na utrzymaniu dzieci w wieku do ukończenia 25 roku życia. Skarżąca stwierdziła, że będąc w rozumieniu tego przepisu rodziną, nie jest tym samym w rozumieniu tej ustawy osobą samotnie wychowującą dziecko. Choć definicja "rodziny" zawarta w art. 3 pkt 16 ustawy o świadczeniach rodzinnych jest wyrażona w sposób jednoznaczny, niebudzący żadnych wątpliwości, to była przedmiotem, co oczywiste, jednolitych wykładni sądowych, np. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 września 2007 r. (I OSK 1814/06), w którym Sąd ten wskazał, że przez rodzinę, odmiennie od definicji zawartych w przepisach innych ustaw, w świetle ustawy o świadczeniach rodzinnych należy rozumieć po prostu rodziców (art. 3 pkt 16), bez względu na łączące ich więzi. Skarżąca zarzuciła, że w uzasadnieniu decyzji, Kolegium przedstawiło szereg informacji świadczących o błędnym zinterpretowaniu dowodów. Na przykład przytoczono "tezę" (bez oparcia na jakimkolwiek dowodzie) organu pierwszej instancji (str. 4 decyzji) jakoby "warunku wspólnego wychowywania dziecka nie spełniają sporadyczne spotkania z dzieckiem w terminach wyznaczonych przez sąd" Pomijając fakt, że sąd nie ingerował i nie wyznaczył kontaktów M. B. z córką, co uzasadniono wyżej, to podkreślić należy, iż żaden dowód w aktach sprawy nie uzasadnia "tezy", iż kontakty M. B. z córką odbywają się sporadycznie. Nie wynika to także z nielegalnie spisanych zeznań M. B. (nawet gdyby przyjąć jak niezgodnie ze stanem faktycznym zeznał M. B., że kontakty z córką M. B. odbywają się w terminach wyznaczonych przez sąd, to nie oznaczałoby, że są sporadyczne. Zdaniem skarżącej - brak nawet hipotetycznych podstaw do przyjęcia zasady, że sądy rodzinne wyznaczają ojcom dzieci tylko "sporadyczne" kontakty z dzieckiem. Zdaniem skarżącej także tendencyjnie przedstawiono na str. 2 opis związany z okolicznościami przesłuchania świadka M. B. W szczególności nie wskazano, że chronologicznie pierwsza informacja o zamiarze przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka nie zawierała żadnej informacji o terminie jego przeprowadzenia, co uniemożliwiało udział w tej czynności strony postępowania. Szeroko przedstawiona inicjatywa pełnomocnika w tym zakresie (zignorowana przez organ), nie ma większego znaczenia, bowiem przepisy prawa nie nakładają na stronę podejmowania inicjatyw w tym zakresie. To organ bowiem ma bezwzględny obowiązek umożliwić stronie udział w postępowaniu, bez względu na to, czy strona wykazuje inicjatywę do udziału w czynności przesłuchania, czy też nie. Co do wskazanej w uzasadnieniu decyzji odmowy M. B. w składaniu dalszych zeznań zauważyć należy, iż kwestia ta jest uregulowana prawem i nie obejmuje powołanego przypadku. Nie sposób także w ocenie skarżącej - podzielić wywodów zawartych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na temat wywiązywania się M. B. z obowiązku alimentacyjnego (zastępczo określanego jako udział ojca w utrzymaniu dziecka), podtrzymując w tym względzie argumentację faktyczną i prawną zawartą w odwołaniu. Nie sposób przyjąć – zdaniem skarżącej, iż powołany przepis art. 128 ustawy kodeks rodzinny i opiekuńczy nie ma zastosowania w odniesieniu do potrzeby zapewnienia dostarczenia środków wychowania M. S. – B., w wieku 2 - 2,5 lat. Organ odwoławczy bez żadnego dowodu przyjął, iż M. B. nie ma merytorycznego udziału w wychowaniu M. S. - B. Jest dokładnie przeciwnie, co wykazano by, choćby w wyniku przesłuchania go jako świadka w procedurze przewidzianej prawem, a nie sprzecznym z przepisami. Rozstrzygając sprawę organ odwoławczy nie zwrócił uwagi, iż organ pierwszej instancji nie oparł decyzji na udowodnionych faktach, ale na przyjętych przez ten organ "tezach" (czego organ pierwszej instancji nie ukrywał), a SKO przyjęte przez MOPS "tezy" powielało (także bez wskazania dowodów). Trudno podzielić pogląd wyrażony w końcowej części uzasadnienia zaskarżonej decyzji, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 23 czerwca 2008 r. (P 18/06) odnosi się tylko do spraw wskazanych przez SKO. W konsekwencji skarżąca stwierdziła, że jej osoba, od dnia narodzin córki z jej ojcem do dnia dzisiejszego wyczerpuje definicję rodziny w rozumieniu ustawy o świadczeniach rodzinnych, stad przepis art. 7 ustawy o świadczeniach rodzinnych, nie ma zastosowania. Wprawdzie z M. B. nie zawierał związku małżeńskiego i nie zamierza takiego związku z osobą tą zawierać, pozostając panną, ale fakt ten nie ma wpływu na prawo do wnioskowanych świadczeń przewidzianych ustawą o świadczeniach rodzinnych. Nadto skarżąca podniosła, że w postępowaniu odwoławczym Kolegium nie zwróciło uwagi, iż decyzją [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. uchylając poprzednią decyzję w przedmiotowej sprawie ([...] z [...] maja 2014 r.) i przekazując ją do ponownego rozpatrzenia, stosownie do przepisu art. 138 § 2 k.p.a. wskazało, iż przy ponownym rozpatrzeniu sprawy należy ustalić całokształt kontaktów dziecka z drugim rodzicem, formy i sposobu spędzonego z nim czasu i jego wpływu na rozwój dziecka, w szczególności wyjaśnić, czy strona faktycznie samotnie wychowuje dziecko, nie tylko na podstawie twierdzeń strony, ale również informacji pochodzących od innych osób, które mogą mieć wiedzę na ten temat, w tym przede wszystkim ojca dziecka, innych członków rodziny strony (np. jej rodziców rodzeństwa) lub jej sąsiadów. Pomimo to, w wadliwie prowadzonym postępowaniu w ogóle nie przystąpiono do pozyskania zaleconych przez organ odwoławczy informacji od członków rodziny strony (jej rodziców, rodzeństwa) lub jej sąsiadów, natomiast dowód z przesłuchania ojca dziecka w charakterze świadka pozyskano z naruszeniem prawa. Na poparcie swego stanowiska , skarżąca przywołała wyrok WSA w Gliwicach z dnia 18 listopada 2008 r., sygn.akt IV SA/GI297/08, gdzie stwierdzono, cyt.:. "Proces wychowywania jest wieloaspektowy, nie zawsze wymagający osobistego stałego działania we wszystkich jego elementach. Organ administracji w swoim uzasadnieniu powołał Się na prezentowaną w literaturze pedagogicznej definicję funkcji wychowawczej rodziny. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że pojęcie funkcji wychowawczej i wspólnego wychowywania nie są pojęciami tożsamymi, po drugie nawet w oparciu o definicję przytoczoną przez ten organ nie sposób dopatrzeć się warunku nieprzerwanego, systematycznego, czynnego uczestnictwa w życiu codziennym dzieci. Warunek taki byłby zresztą praktycznie i realnie nie do spełnienia." W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko i argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014r., poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że zadaniem sądu administracyjnego jest zbadanie zgodności zaskarżonej decyzji z przepisami zarówno prawa materialnego, jak i procesowego, w odniesieniu do stanu faktycznego istniejącego w chwili wydania zaskarżonej decyzji. Istotne jest przy tym, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, stosując przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 134 § 1 i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Dokonując kontroli stosownie do powyższych założeń Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa materialnego, zaś w toku postępowania poprzedzającego jej wydanie nie doszło do takiego uchybienia przepisom proceduralnym, które w myśl art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej: p.p.s.a.), mogłoby stanowić podstawę do ich wyeliminowania z obrotu prawnego. Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia sprawy zainicjowanej wnioskiem skarżącej z dnia 27 sierpnia 2013r. o ustalenie prawa do zasiłku oraz dodatku do zasiłku z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego, stanowią przepisy ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz.1456 ze zm.), zwaną dalej : u.ś.r. I tak w myśl przepisu art. 4 ust. 1 u.ś.r., zasiłek rodzinny ma na celu częściowe pokrycie wydatków na utrzymanie dziecka. Prawo do zasiłku przysługuje między innymi: rodzicom, jednemu z rodziców lub opiekunowi prawnemu dziecka (art. 4 ust. 2). W niniejszej sprawie istotne znaczenie ma przepis art. 3 pkt 17a u.ś.r., gdzie zawarta została definicja legalna pojęcia "osoby samotnie wychowującej dziecko". Zgodnie z tym przepisem, zwrot osoba samotnie wychowująca dziecko oznacza pannę, kawalera, wdowę, wdowca, osobę pozostającą w separacji orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu, osobę rozwiedzioną, chyba że wychowuje wspólnie co najmniej jedno dziecko z jego rodzicem. Trafnie odwołuje się Kolegium na prezentowane w doktrynie stanowisko, gdzie stwierdzono, iż powodem przyjęcia przez ustawodawcę tej definicji był fakt, że zwrot "osoba samotnie wychowująca dziecko" jest, na gruncie języka ogólnego, zwrotem wieloznacznym i nieostrym. Z kolei na gruncie przepisów ustawy pełni on rolę zwrotu centralnego, czyli takiego, którego ujednoznacznienie nie jest możliwe dzięki wykorzystaniu kontekstu językowego, zaś konieczne staje się sformułowanie definicji legalnej (por. M. Zieliński, Wykładnia prawa. Zasady, reguły, wskazówki, Warszawa 2008, s. 203-204). Zauważyć przy tym należy, że istotnie część analizowanej powyższej definicji, określająca stan cywilny osoby samotnie wychowującej dziecko nie wymaga interpretacji z powodu jej ostrego i dookreślonego charakteru, jako, że jest to zgodnie z przepisem art. 3 pkt 17a u.ś.r.,: panna, kawaler, wdowa, wdowiec, osoba pozostającą w separacji orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu, jak i osoba rozwiedzioną. Inna jest natomiast sytuacja w odniesieniu do dalszej części analizowanej definicji, wyrażającej się w zwrocie: "chyba że wychowuje wspólnie co najmniej jedno dziecko z jego rodzicem". W tym przypadku przyjąć należy, że ustawodawca decydując na pozostawienie pewnego zakresu nieostrości, pozostawił tym samym interpretację zwrotu "wspólne wychowywanie dziecka" organom stosującym prawo (por. M. Zieliński, Wykładnia..., j.w., s. 204-205). Skoro – jak to już wyżej Sąd podkreślił, ustawa o świadczeniach rodzinnych nie zawiera definicji wspólnego wychowywania dziecka, to zgodnie z zasadami wykładni w pierwszej kolejności stosować należy wykładnię językową, a w jej ramach potoczne znaczenie danego wyrażenia. Pozwala to w ocenie Sądu na stwierdzenie, że osoba samotnie wychowuje dziecko, gdy rodzic tego dziecka nie uczestniczy w tym procesie. Poza sporem jest w niniejszej sprawie, że skarżąca jest matką M. S. – B., zaś ojcem tegoż dziecka jest M. B. Niesporne jest także, że skarżąca jest panną i jak oświadczyła podczas wywiadu sporządzonego w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej we W., ojciec dziecka M. B. nie zamieszkuje wspólnie z Nią oraz z dzieckiem w jednym mieszkaniu (załącznik do k.29 akt administracyjnych). Z powyższych wyjaśnień wynika także, że skarżąca nie występowała względem ojca dziecka M. B. o zasadzenie alimentów, oświadczając przy tym, że w/w łoży na utrzymanie dziecka kwotę 400,00 zł miesięcznie. Istotne jest przy tym również i to, że składając powyższe wyjaśnienia skarżąca, oświadczyła m. innymi, że, cyt.: " ojciec córki na dzień złożenia w 2013r. wniosku o świadczenia rodzinne nie wywiązywał się należycie w procesie opieki codziennej nad córką (...)" W okolicznościach tej sprawy, nie można było także pominąć znajdującego się w aktach sprawy oświadczenia skarżącej z dnia 27 sierpnia 2013r., złożonego pod odpowiedzialnością karną (art.233 § 1 k.k.), gdzie skarżąca stwierdziła, że poza rozprawami w Sądzie Rodzinnym nie ma kontaktu z ojcem dziecka (k.16 akt administracyjnych). Słuchany w dniu 5 września 2014r. ojciec dziecka – M. B., po wcześniejszym uprzedzeniu o prawie odmowy zeznań i odpowiedzi na pytania w zakresie określonym w art.83 k.p.a. oraz odpowiedzialności karnej z art.233 k.k., oświadczył, że, cyt.: "zamieszkuje w P. z narzeczoną Panią A. B. obecnie w 6 miesiącu ciąży z ich wspólnym dzieckiem. Planują zawrzeć związek małżeński. Pan M. B. widuje się z dzieckiem na zasadach określonych wyrokiem Sądu i płaci dobrowolnie alimenty po 400 zł. miesięcznie przelewem bankowym od 1 roku życia dziecka. Na widzenia z dzieckiem przynosi soczki lub drobne upominki. Pan M. B. oświadczył że nie wychowuje dziecka z panią D. S. Ze względu na obowiązki związane z praca i rodziną Pan M. B. nie wyraził zgody na wyznaczenie ponownego terminu przesłuchania w charakterze świadka." (załącznik do k.44 akt administracyjnych). W konsekwencji powyższych ustaleń, nie można przyjąć, by skarżąca wykazała, że córkę M. wychowuje wspólnie z ojcem dziecka M. B. Odwołać się przy tym dodatkowo należy do Słownika Języka Polskiego pod red. prof.dr Stanisława Dubisza (Wyd.Naukowe PWN W-wa 2003, t.IV, str.562), gdzie pod pojęciem "wychowanie" rozumie się całokształt zabiegów mających na celu ukształtowanie człowieka pod względem fizycznym, moralnym i umysłowym oraz przygotowanie go do życia w społeczeństwie. W okolicznościach niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że zasadnie organy przyjęły, że skarżąca jest osobą samotnie wychowującą dziecko w rozumieniu cyt. wyżej przepisu art.3 pkt 17a u.ś.r., skoro nie wykazana została okoliczność wspólnego wychowywania dziecka przez skarżącą z ojcem Jej dziecka. Niewątpliwe jest w sprawie, że istotne znaczenie dla treści decyzji miały zeznania świadka M. B. – ojca dziecka, bowiem dotyczyły okoliczności spornej, a to przede wszystkim wspólnego wychowywania dziecka. Zgodzić się należy, ze stwierdzeniem skarżącej, iż stosownie do treści art. 79 § 1 i § 2 k.p.a. - strona winna była być zawiadomiona o terminie i miejscu przeprowadzonego dowodu z przesłuchania tegoż świadka. Miała bowiem prawo zadawać pytania świadkowi oraz składania stosownych wyjaśnień (§ 2). Nie można przy tym jednak pomijać postanowień przepisu art. 81 k.p.a., zgodnie z którym, okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów. Analiza akt sprawy jednoznacznie zaś wskazuje, że skarżąca wprawdzie istotnie nie została zawiadomiona o terminie i miejscu słuchania świadka M. B., tym niemniej zapoznała się ze złożonymi zeznaniami tegoż świadka, nie wnosząc przeciwdowodów na oświadczenie M. B., że nie wychowuje On dziecka wspólnie ze skarżącą. Również na etapie skargi, skarżąca nie wskazała żadnych istotnych okoliczności (dowodów), które by podważały zeznania M. B. Należy przy tym zauważyć, a co Sąd już wyżej podkreślił, że przesłuchany w niniejszym postępowaniu w/w świadek, pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, wezwany ponownie do złożenia zeznań w obecności skarżącej, względnie Jej pełnomocnika, z dużym prawdopodobieństwem przedstawiłby tożsame zeznania (oświadczenie), co do wspólnego wychowywania ze skarżącą dziecka, do zeznań (oświadczenia) złożonych do protokołu z dnia 5 września 2014r. W związku z powyższym, skoro w ocenie Sądu stwierdzone naruszenie przepisu art.79 § 1 k.p.a. nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, ponieważ nie pozbawiło skarżącej udziału w sprawie, w szczególności ustosunkowania się do dowodów w tym do zeznań w/w świadka, to tym samym nie mogło być powodem uchylenia zaskarżonych decyzji. W okolicznościach niniejszej sprawy, bez znaczenia pozostaje również powoływanie się przez skarżącą na przepis art. 3 pkt 16 ustawy o świadczeniach rodzinnych, gdzie zawarta została definicja legalna rodziny, uwzględniająca wyłącznie status prawny i która przez rodzinę rozumie po prostu rodziców (art. 3 pkt 16 u.ś.r.), natomiast pozostawiając odrębnej regulacji kwestię utrzymania dziecka, gdyż zasiłek rodzinny ma na celu częściowe pokrycie wydatków na utrzymanie dziecka (art.4 ust.1 u.ś.r.), kwestię wspólnego wychowywania dziecka, czy też, które z nich jest osobą samotnie wychowującą dziecko (art. 3 pkt 17a u.ś.r.), lub też, pod którego z nich faktyczną opieką pozostaje dziecko (art. 10 ust. 1 u.ś.r.). Nie jest także zasadne odwoływanie się skarżącej do wyroku Trybunału Konstytucyjny z dnia 23 czerwca 2008 r., sygn. akt P 18/06 (Dz. U. nr 119, poz. 770), z tej to przede wszystkim przyczyny, że wyrok ten po pierwsze zapadł w innych okolicznościach faktycznych i prawnych, a po drugie zagadnienie którym zajmował się Trybunał dotyczyło sytuacji dziecka wychowywanego w rodzinie rekonstruowanej, a co w niniejszej sprawie nie ma miejsca, gdyż niesporna jest okoliczność, że skarżąca nie jest w nowym związku małżeńskim, skarżąca jest natomiast panną. W konsekwencji powyższych ustaleń, nie można zarzucić organom, by wydane w sprawie decyzje odmawiające przyznania skarżącej wnioskowanego zasiłku rodzinnego nie pozostawały w zgodzie z przepisami omawianej ustawy, skoro ustawa ta określa zasady oraz wymogi do otrzymania świadczeń rodzinnych, w tym zasiłków rodzinnych oraz dodatków do zasiłków rodzinnych. Jak to wyżej Sąd zauważył, w art. 3 pkt 17a u.ś.r. zdefiniowano pojęcie "osoby samotnie wychowującej dziecko", jako pannę, kawalera, wdowę, wdowca, osobę pozostającą w separacji orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu, osobę rozwiedzioną, chyba że wychowuje wspólnie co najmniej jedno dziecko z jego rodzicem. Zgodnie z dyspozycją art. 7 pkt 5 u.ś.r., tej grupie beneficjentów świadczeń rodzinnych zasiłek rodzinny nie przysługuje, jeżeli osobie takiej nie zostało zasądzone świadczenie alimentacyjne na rzecz dziecka od jego rodzica. Od tej zasady ustawodawca przewidział wyjątki w sytuacjach, gdy: rodzice lub jedno z rodziców dziecka nie żyje, ojciec dziecka jest nieznany, powództwo o ustalenie świadczenia alimentacyjnego od drugiego z rodziców zostało oddalone, sąd zobowiązał jednego z rodziców do ponoszenia całkowitych kosztów utrzymania dziecka i nie zobowiązał drugiego z rodziców do świadczenia alimentacyjnego na rzecz tego dziecka (art. 7 pkt 5 lit. a-d). Podkreślić przy tym należy, że w dacie orzekania przez organy w przedmiotowej sprawie, sposób i tryb postępowania w sprawach o przyznanie świadczeń rodzinnych, w tym wzory wymaganych w tych postępowaniach wniosków, zaświadczeń, dokumentów itp. regulowało rozporządzenie Ministra Polityki Społecznej z dnia 3 stycznia 2013 r. (Dz. U. z 2013 r. poz. 3), wydane na podstawie delegacji ustawowej (art. 23 ust. 5 ustawy). W myśl § 2 ust. 2 pkt 6 w/w rozporządzenia do wniosku o zasiłek rodzinny należało dołączyć odpis zupełny lub skrócony aktów zgonu rodziców lub odpis podlegającego wykonaniu orzeczenia sądu zasądzającego alimenty lub odpis protokołu posiedzenia zawierającego treść ugody sądowej, lub odpis zatwierdzonej przez sąd ugody zawartej przed mediatorem zobowiązujących do alimentów - w przypadku osoby uczącej się, a na podstawie art. 2 ust. 2 pkt 10 i 11: odpis prawomocnego orzeczenia sądu oddalającego powództwo o roszczenia alimentacyjne (pkt 10), orzeczenie sądu zobowiązujące jednego z rodziców do ponoszenia całkowitych kosztów utrzymania dziecka (pkt 11). Nie budzi wątpliwości, iż powyższe dokumenty niezbędne są do ustalenia, czy ziściła się któraś z przesłanek określonych w art. 7 pkt 5 u.ś.r., a więc, czy osobie samotnie wychowującej dziecko nie zostało zasądzone świadczenie alimentacyjne na rzecz dziecka od jego rodzica, chyba, że: a) rodzice lub jedno z rodziców dziecka nie żyje, b) ojciec dziecka jest nieznany, c) powództwo o ustalenie świadczenia alimentacyjnego od drugiego z rodziców zostało oddalone, d) sąd zobowiązał jednego z rodziców do ponoszenia całkowitych kosztów utrzymania dziecka i nie zobowiązał drugiego z rodziców do świadczenia alimentacyjnego na rzecz tego dziecka. Trafnie zatem przyjęły organy obu instancji, iż skoro w niniejszej sprawie nie zostały zasądzone świadczenia alimentacyjne od ojca dziecka M. B. na rzecz M. S.- B., ani też rodzice dziecka nie zawarli przed sądem ugody w zakresie alimentacji dziecka, to zaistnienie tej negatywnej przesłanki uniemożliwia nabycie prawa do przedmiotowego zasiłku ( art. 7 pkt 5 u.ś.r.). Wskazać przy tym należy, że sytuacji skarżącej nie zmienia fakt, że ojciec Jej dziecka M. B. płaci na Jego rzecz miesięcznie kwotę 400 zł. Podkreślić przy tym także należy, że w kontekście przytoczonego art. 7 pkt 5 u.ś.r., a w którym jest mowa o zasądzeniu alimentów, co jest możliwe wyłącznie przed sądem, choć niekoniecznie w formie wyroku, nawet zawarta między stronami nieformalna umowa o dobrowolnym płaceniu alimentów przez ojca dziecka nie posiada mocy ugody zawartej przed sądem. Mając na uwadze, że Sąd powołany jest do badania zgodności z prawem decyzji wydanych w sprawie, a co wynika z art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. , stwierdzić należy, że organy I i II instancji odmawiając przyznania skarżącej przedmiotowego zasiłku rodzinnego, wbrew zarzutom skarżącej - nie dopuściły się naruszenia 7 pkt 5 u.ś.r. Wobec jasnego brzmienia tegoż przepisu, który stał się przyczyną odmowy owego świadczenia, organy nie były uprawnione w świetle zasady praworządności określonej w art. 6 k.p.a., do dokonywania wykładni innej aniżeli językowa. Z przepisu tego zaś wyraźnie wynika, że ustawodawca dał prymat sądowemu ustaleniu świadczeń alimentacyjnych i tylko taki sposób umożliwia przyznanie świadczeń alimentacyjnych w kontekście art. 7 pkt 5 u.ś.r. Za zasadną należy uznać również odmowę przyznania skarżącej dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego, o jakim mowa w art.8 pkt 2 ustawy. Przewidziane w tym przepisie dodatki do zasiłku rodzinnego przyznane być mogą wyłącznie w sytuacji, gdy na dziecko przyznany został zasiłek rodzinny. Nie mają one natomiast samodzielnego charakteru (por. wyrok NSA z dnia 3 czerwca 2008r., sygn.akt I OSK 1261/07, dostępny na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Treść w/w art. 8 pkt 2 ustawy o świadczeniach rodzinnych jest bowiem w tym zakresie jednoznaczna. Z tego to również powodu, w niniejszej sprawie - wbrew zarzutom skarżącej, nie może być mowy o dokonanej przez organy orzekające błędnej wykładni powołanych przepisów ustawy o świadczeniach rodzinnych. Podkreślić należy, że wybór metody wykładni przepisów nie należy do sfery swobodnego uznania interpretatora. Zgodnie z panującym poglądem nauki teorii prawa, jako podstawową przyjmuje się kategorię językowych dyrektyw interpretacyjnych. Dopiero w razie wątpliwości co do możliwych znaczeń tekstu prawnego należy odwołać się do innych dyrektyw. W rozważanej sytuacji przypadek takiej wieloznaczności nie zachodzi. Wbrew zarzutom skargi, organ odwoławczy z należytą starannością i wnikliwością dokonał właściwej oceny zgromadzonego w sprawie przez organ I instancji materiału dowodowego, czyniąc to zgodnie z art.80 k.p.a., a także w sposób prawidłowy wyjaśnił, na jakich dowodach zebranych w sprawie oparł swoje rozstrzygnięcie. Okoliczności te znalazły swój wyraz w uzasadnieniu obu decyzji, które to uzasadnienia spełniają wymogi określone w art. 107 § 1 i § 3 k.p.a., tj. wskazują przepisy stanowiące podstawę decyzji wraz z wyjaśnieniem ich treści w świetle zebranego i należycie rozważonego materiału dowodowego, stosownie do art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Nie podziela Sąd także zarzutu w zakresie naruszenia przepisów Konstytucji z tej to przede wszystkim przyczyny, że Konstytucja jest ustawą zasadniczą i odsyła do unormowań szczególnych. W niniejszej sprawie przepisem szczególnym jest powołana wyżej ustawa o świadczeniach rodzinnych i regulacje tam zawarte, co oznacza, że kwestie związane z prawem do przedmiotowego świadczenia rodzinnego, jako kompleksowo uregulowane w tejże ustawie rozstrzygane były prawidłowo w oparciu o przepisy tejże ustawy, stąd Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania wydanych w sprawie rozstrzygnięć. Odnosząc się zaś do zarzutu przewlekłości prowadzenia postępowania, Sąd pragnie wskazać, że nie mogła ona mieć istotnego wpływu na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., wskazując, że w tym zakresie skarżąca mogło, czego nie uczyniła, skorzystać z prawa wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa (art. 37 § 1 k.p.a.), a następnie, w przypadku jego bezskuteczności, wnieść skargę na przewlekłość organu do tutejszego Sądu (art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a.). W konsekwencji powyższych ustaleń, stwierdzić należy, że kontrola zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, a do czego ograniczają się kompetencje sądu administracyjnego, jako że Sąd nie może oprzeć kontroli o kryterium słuszności czy sprawiedliwości społecznej, nie wykazała by zaskarżoną decyzja, jak poprzedzająca ją decyzja o organu pierwszej instancji wydana została z naruszeniem przepisów, o którym stanowi art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie mógł zatem uwzględnić skargi z braku uzasadnionych ku temu podstaw i wobec tego oddalił ją w myśl art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. H.B.10.11.2015 r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło