II GSK 1664/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-03-16

Skład orzekający: Wojciech Kręcisz, Joanna Zabłocka, Maria Jagielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy diagnosta dopuścił się naruszeń przepisów Prawa o ruchu drogowym, które uzasadniają cofnięcie mu uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż diagnosta dopuścił się naruszeń przepisów Prawa o ruchu drogowym, które uzasadniają cofnięcie mu uprawnień. Sąd podkreślił, że przepis art. 84 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym ma charakter sankcyjny i bezwzględny, a stwierdzenie określonych uchybień skutkuje jego zastosowaniem, niezależnie od uznania organu czy stopnia winy.
Stan faktyczny
W wyniku kontroli stacji kontroli pojazdów stwierdzono, że diagnosta J.K. przeprowadzał badania techniczne niezgodnie z przepisami, m.in. nieprawidłowo identyfikował pojazdy, nie używał wymaganych przyrządów pomiarowych (miernika siły nacisku na pedał hamulca), nie zatrzymał dowodu rejestracyjnego mimo stwierdzonych usterek, przeprowadził badanie pousterkowe po upływie wymaganego terminu i błędnie wyznaczył kolejny termin badania. Prezydent Wrocławia cofnął diagnoście uprawnienia, co utrzymało w mocy Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę J.K., a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia NSA Joanna Zabłocka Sędzia NSA Maria Jagielska Protokolant Sylwia Koszewska po rozpoznaniu w dniu 16 marca 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 24 listopada 2015 r. sygn. akt III SA/Wr 347/15 w sprawie ze skargi J.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 24 listopada 2015 r., sygn. akt III SA/Wr 347/15 oddalił skargę J.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawił na wstępie stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że w wyniku przeprowadzonych w dniu 23 października 2013 r. oraz w dniu 17 kwietnia 2014 r. kontroli stacji kontroli pojazdów nr [...] przy ul. N. [...] we W. stwierdzono, że zatrudniony w tej stacji diagnosta - skarżący przeprowadził badania techniczne niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz wydał zaświadczenia niezgodnie ze stanem faktycznym, co w świetle art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.), skutkuje cofnięciem uprawnień diagnosty. W wydanej na skutek powyższych kontroli decyzji z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] Prezydent Wrocławia na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym cofnął skarżącemu uprawnienie nr [...], wydane w dniu 5 czerwca 2003 r. do wykonywania badań technicznych pojazdów. W wyniku odwołania skarżącego Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu zaskarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2014 r. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że w analizowanej sprawie wystąpiły przesłanki określone w art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, zobowiązujące organ pierwszej instancji do cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. Decyzja w przedmiocie cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych ma przy tym charakter decyzji związanej co oznacza, że właściwy organ (starosta) ma obowiązek cofnąć opisanego rodzaju uprawnienia w każdym przypadku stwierdzenia okoliczności wymienionych w art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, niezależnie od winy diagnosty (i jej stopnia). Z uzasadnień wydanych w sprawie decyzji wynika, że diagnosta dopuścił się następujących uchybień przy dokonywaniu badań technicznych: 1.W stosunku do pojazdu marki Audi A4, o nr. rejestracyjnym [...]: 1.1 Podczas okresowego badania technicznego w dniu 23 października 2013 r. diagnosta nie dokonał w sposób prawidłowy identyfikacji tego pojazdu albowiem nie porównał faktycznych danych technicznych z dowodem rejestracyjnym lub pozwoleniem czasowym. W dniu 15 października 2013 r. funkcjonariusz Policji zatrzymał bowiem dowód rejestracyjny tego pojazdu i wydał pokwitowanie zawierając jednocześnie w pokwitowaniu skierowanie pojazdu na dodatkowe badanie techniczne. Według wyjaśnień diagnosty (protokół przesłuchania strony z dnia 18 marca 2014 r.), badanie techniczne przedmiotowego pojazdu zostało wykonane na podstawie przedstawionego pokwitowania za zatrzymany dowód rejestracyjny. Zdaniem organów, czynność identyfikacji pojazdu marki Audi A4 została wykonana w sposób nieprawidłowy, tj. z naruszeniem § 2 ust. 1 pkt 1 lit. a) rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (tekst jednolity Dz. U. z 2015 r., poz. 776, zwanego dalej: rozporządzeniem), w związku z pkt 2, kolumna 2, poz. 0.2 działu I załącznika nr 1 do rozporządzenia, albowiem wystawione przez funkcjonariusza Policji pokwitowanie nie może stanowić podstawy identyfikacji pojazdu, która ma polegać na porównaniu zapisów dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego) pojazdu ze stanem faktycznym. 1.2 Diagnosta, w zakresie sprawdzania skuteczności działania hamulców wymienionego pojazdu na urządzeniu rolkowym, nie użył miernika siły nacisku na pedał hamulca, przez co naruszył § 2 ust. 1 pkt 3-5 działu II załącznika nr 1 do rozporządzenia, w związku z § 2 ust. 1 pkt 3 lit. c) oraz § 2 ust. 3 rozporządzenia. Skarżący przyznał, że nie wykonał tej czynności podczas badania technicznego (protokół wyjaśnień Strony z dnia 18 marca 2014 r.), tłumacząc to stresem związanym z okolicznościami rozpoczęcia kontroli tj. z tym, że kontrolujący weszli do jego biura jednocześnie z klientem, którego dotyczyło badanie. W tej kwestii organy zarzuciły, że diagnosta, pomimo niewykonania wszystkich obligatoryjnych (w świetle § 2 ust. 1 rozporządzenia) czynności wchodzących w zakres okresowego badania technicznego pojazdu, określił w wydanym zaświadczeniu nr [...] wynik badania technicznego jako pozytywny, przez co dopuścił się naruszeń powołanych przepisów prawa. 2. W stosunku do pojazdu marki Honda Civic, nr rej. [...] (badanie okresowe z 2 sierpnia 2013 r.): 2.1. Diagnosta nie dokonał opisu oceny ujawnionych usterek, zgodnie z wytycznymi określonymi w Dziale I załącznika nr 1 do rozporządzenia. 2.2 Diagnosta nie wpisał w polu "Uwagi" w wystawionym zaświadczeniu nr [...] stwierdzonych usterek, wraz z podaniem numeru z kolumn pierwszej i trzeciej załącznika nr 1 i/lub 2 do rozporządzenia. Powyższe stanowiło, zdaniem organów, naruszenie § 2 ust. 3 i 9 oraz § 6 ust. 2 rozporządzenia. 2.3. Diagnosta, mimo stwierdzonych usterek, nie zatrzymał dowodu rejestracyjnego. W wydanym zaświadczeniu badania technicznego opisanego pojazdu zakończonego wynikiem negatywnym wpisał: "termin ważności zezwolenia na używanie pojazdu 9.08.2013". Zdaniem organów w ten sposób diagnosta naruszył art. 132 ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz § 6 ust. 3 rozporządzenia. Organ wskazał, że zgodnie z art. 132 ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, w przypadkach określonych w art. 132 ust. 1 pkt 1, 3 i 4, dowód rejestracyjny (pozwolenie czasowe) zatrzyma również jednostka upoważniona do przeprowadzania badań technicznych. Przepisy ust. 2 i 3 stosuje się odpowiednio. Ponadto przeprowadzając w dniu 19 sierpnia 2013 r. ponowne badanie techniczne ww. pojazdu marki Honda Civic, diagnosta dopuścił się kolejnych uchybień: 2.4. Wykonał nieprawidłowy zakres badania, bowiem przeprowadził badanie techniczne (pousterkowe) tego pojazdu, polegające na ponownym sprawdzeniu zespołu układów, pomimo upływu 14 dni od daty badania w którym stwierdzono usterki - co stanowiło naruszenie § 6 ust. 6 rozporządzenia. 2.5 Diagnosta błędnie ponadto określił w dowodzie rejestracyjnym pojazdu marki Honda Civic datę kolejnego badania technicznego pojazdu, wpisując dzień 19 sierpnia 2014 r., bowiem prawidłowo powinien oznaczyć ten termin na dzień 2 sierpnia 2014 r. - co skarżący sam przyznał. Jak wskazały organy, kolejne badanie, jeżeli nie zostało przeprowadzone do 16 sierpnia 2013 r., nie mogło być kwalifikowane jako "pousterkowe", ale należało przeprowadzić w takiej sytuacji powtórne okresowe badanie techniczne. Nie było też podstaw do pobrania opłaty za badanie pousterkowe zamiast za okresowe. Konsekwencją złego obliczenia i nieuwzględnienia, że termin powinien być za rok od daty badania stwierdzającego usterki (art. 81 ust. 6 ustawy - Prawo o ruchu drogowym w zw. z § 6 ust. 6 rozporządzenia) było wpisanie do dowodu rejestracyjnego błędnego terminu następnego badania technicznego. Organy wskazały również w decyzji, że w wyniku przeprowadzonej w dniu 17 kwietnia 2014 r. corocznej okresowej kontroli w stacji kontroli pojazdów kontrolujący stwierdzili, że skarżący nadal powiela te same błędy, jakie ujawniono w toku kontroli przeprowadzonej 23 października 2013 r. Stwierdzono bowiem ponownie naruszenia przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym i rozporządzenia, polegające na: 1) nieprawidłowym wyznaczaniu i wpisywaniu terminu następnego badania technicznego do dowodu rejestracyjnego, 2) nieprawidłowe dokonywanie identyfikacji pojazdu na podstawie dokumentów innych niż dowód rejestracyjny, 3) niezgodne z normą ISO3166-1 wpisywanie oznaczenia kraju rejestracji oraz 4) nieprawidłowe skreślenie w zaświadczeniach nr [...],[...],[...],[...] obu pozycji określających wynik badania technicznego. W skardze na powyższą decyzję skarżący zarzucił naruszenie: - prawa materialnego, tj. art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym - przez nieprawidłowe uznanie, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił przesłanki zawarte w tym przepisie. - przepisów postępowania: art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10 § 1, art. 77, art. 79 w zw. z art. 40 § 2, art. 80, art. 107 i art. 140 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., dalej jako: k.p.a.) poprzez niewystarczające i niepełne rozważenie materiału dowodowego, niewyjaśnienie i określenie stanu faktycznego i prawnego sprawy, co w konsekwencji doprowadziło do wadliwego wydania decyzji o cofnięciu skarżącemu uprawnień diagnosty, błędne i niepełne uzasadnienie prawne i faktyczne decyzji, prowadzenie sprawy z rażącym naruszeniem zasad dotyczących powiadamiania pełnomocnika na temat mających się odbyć czynności dowodowych, tj. przesłuchaniu strony dnia 16 lipca 2014 r. bez powiadomienia jej pełnomocnika o tej czynności, zaniechanie przez Kolegium zbadania zasadności i treści zarzutów odwołania i zawartego w nim stanowiska dotyczącego przyjętej interpretacji przepisów prawa oraz faktyczne ponowne rozstrzygniecie sprawy w oparciu jej decyzji o stanowisko organu I instancji, pominięcie przez Kolegium analizy treści dokumentów złożonych do akt wraz z odwołaniem, tj. stanowiska Urzędu Miejskiego w Krakowie i Ministerstwa Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej na temat stosowania przepisów dotyczących identyfikacji pojazdów podczas badania technicznego, zaniechanie powiadomienia pełnomocnika Strony o zakończeniu postępowania dowodowego w II instancji i możliwości wypowiedzenia się na temat materiału dowodowego sprawy. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu wniosło o jej oddalenie podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalając skargę na powyższą decyzję na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718, zwanej dalej: p.p.s.a.) podkreślił, że przepis art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, stanowiący materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji jest przepisem o charakterze sankcyjnym, co oznacza konieczność ścisłej jego interpretacji. Wprowadzona w nim sankcja ma charakter bezwzględny, wobec czego stwierdzenie określonych uchybień skutkuje jej zastosowaniem i nie jest zależne od uznania organu w tym zakresie. Przepis ten co do zasady nie daje zatem możliwości "miarkowania" odpowiedzialności diagnosty w zależności o ciężaru stwierdzonych naruszeń oraz ich znaczenia dla zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Samo zaś ustalenie okoliczności, które mogłyby wskazywać na wystąpienie przesłanek ujętych w tym przepisie, nie zwalnia organów administracji publicznej od indywidualnej oceny takich okoliczności w każdej konkretnej sprawie, co powinno następować z uwzględnieniem regulacji art. 7, art. 77 § 1, art. 79 i art. 80 k.p.a. Sąd I instancji podkreślił, że przepisy nie definiują pojęcia "dokument odpowiadający dowodowi rejestracyjnemu", zatem organy rozpatrujące sprawę cofnięcia uprawnienia winny były szczególnie rozważyć kwestię identyfikacji pojazdu z uwzględnieniem wszystkich istotnych aspektów konkretnego stanu faktycznego. Zawarty w zaskarżonej decyzji zarzut dotyczący niezgodności danych faktycznych pojazdu z danymi zawartymi w dowodzie rejestracyjnym – oceniany wg pkt 2, kolumna 2 lit. d) działu I załącznika nr 1) jest nietrafny. Z okoliczności sprawy wynika, że diagnosta dokonał identyfikacji pojazdu w wymaganym zakresie (na podstawie oględzin i badań – protokół przesłuchania strony z 18 marca 2014 r.) i nie stwierdził rozbieżności między stanem faktycznym, a ww. danymi identyfikacyjnym pojazdu. Trzeba także w mieć na uwadze, że z oczywistych względów diagnosta nie mógł na podstawie § 5 ust. 6 rozporządzenia zatrzymać dowodu rejestracyjnego, skoro został on już zatrzymany przez policję. W kwestii zarzutów dotyczących nieprawidłowej identyfikacji pojazdów na podstawie pokwitowania, Sąd stanął na stanowisku, że nie można w tym wypadku abstrahować od powołanej przez skarżącego okoliczności, że kwestia dopuszczalności dokonania identyfikacji pojazdu na podstawie pokwitowania wydanego w razie zatrzymania przez policję dowodu rejestracyjnego była różnie oceniana także przez same organy właściwe w sprawach nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów. Powyższe przemawia za przyjęciem stanowiska, zgodnie z którym nie można w takim wypadku zarzucić diagnoście przeprowadzenia badań w sposób oczywiście sprzeczny z "określonym zakresem i sposobem ich wykonania". W kwestii naruszenia obowiązków diagnosty na skutek niezatrzymania dowodu rejestracyjnego Samochodu Honda Civic podczas pierwszego badania technicznego, w wyniku którego stwierdzono szereg usterek pojazdu, Sąd I instancji przychylił się do zdania skarżącego, iż brak jest dostatecznych podstaw za uznanie powyższego za nieprawidłowość powstałą z winy diagnosty, uzasadniającą zastosowanie sankcji, o jakiej mowa w art. 84 ust. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Z uwagi na użyte w art. 132 tej ustawy sformułowania: "zagraża bezpieczeństwu", czy "zagraża porządkowi" mogą istotnie powstać wątpliwości, czy tę definicję wypełniają usterki istotne, które takie zagrożenie mogą powodować jedynie potencjalnie. Skoro przesłanki zatrzymania dowodu rejestracyjnego i określenia warunków używania pojazdu, mogą nasuwać uzasadnione wątpliwości, to nie było podstaw do zastosowania sankcji z art. 84 ust. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym ze względu na stwierdzone przez organ nieprawidłowości, polegające na niezatrzymaniu przez skarżącego podczas badania technicznego w dniu 2 sierpnia 2013 r. dowodu rejestracyjnego pojazdu Honda Civic nr rej. [...] i nieokreśleniu warunków używania tego pojazdu. Sąd I instancji podzielił natomiast stanowisko organu, zgodnie z którym skarżący dokonując ponownej kontroli ww. pojazdu wykonał nieprawidłowy rodzaj badania technicznego i błędnie wyznaczył kolejny termin badania okresowego na dzień 19 sierpnia 2014 r., podczas gdy prawidłowo powinien oznaczyć ten termin na dzień 2 sierpnia 2014 r. Co prawda nie doszło do wielkiego przekroczenia 14-dniowego terminu na wykonanie badania "pousterkowego", jednak należy mieć na uwadze, że taki termin przyjął ustawodawca jako graniczny, powyżej którego konieczne jest ponowne przeprowadzenie badania technicznego w pełnym zakresie. Termin ten został ustalony ze względu na gwarancje bezpieczeństwa w ruchu drogowym i jego sens wyraża się w dopuszczeniu możliwości przeprowadzenia badania technicznego "pousterkowego" w ograniczonym zakresie tylko przez krótki czas, pozwalający na założenie , że pomiędzy kolejnymi badaniami technicznymi nie doszło do zmian stanu pojazdu. W niniejszej sprawie doszło do przeprowadzenia badania pojazdu w ograniczonym zakresie w czasie, gdy diagnosta był obowiązany przeprowadzić pełne badanie techniczne. Dla przyjęcia, że powyższe uchybienie mogło być podstawą cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że podobny błąd w postaci błędnego wyznaczenia i wpisania terminu następnego badania technicznego został przez skarżącego powtórzony w przypadku przeprowadzonych badań technicznych pojazdu marki Ford Transit, nr rej. [...] - zaświadczenie nr [...] oraz zaświadczenie nr [...]. Ponadto, skarżący wystawił błędne zaświadczenia potwierdzające wykonanie badania technicznego - nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] przez skreślenie obu pozycji określających wynik badania technicznego ("spełnia wymagania techniczne art. 66 ustawy (P)", "nie spełnia wymagań technicznych art. 66 ustawy (N)"), przez co brak jest możliwości ustalenia w sposób jednoznaczny wyniku wykonanych badań. Zdaniem Sądu I instancji, najpoważniejszym naruszeniem obowiązków ciążących na diagnoście było w rozpoznawanej sprawie nieprzeprowadzenie pełnego zakresu badań układu hamulcowego w przypadku pojazdu Audi A-4 nr rej. [...]. Z niespornych ustaleń kontrolujących wynikało, że skarżący dokonując badania technicznego nie użył miernika siły nacisku na pedał hamulca podczas sprawdzania na skuteczności działania hamulców na urządzeniu rolkowym. Określone w Dziale II Załącznika nr 1 do rozporządzenia zasady dotyczące pomiaru, obliczeń poszczególnych sił i oceny skuteczności hamowania wskazują, zdaniem Sądu, jednoznacznie na konieczność dokonania pomiarów z użyciem miernika siły nacisku. Nie do przyjęcia jest prezentowana przez skarżącego na rozprawie teza, że diagnosta może na podstawie własnego doświadczenia i oceny stanu zużycia samochodu, decydować o przeprowadzeniu badania technicznego ściśle według zasad wskazanych w rozporządzeniu lub niektóre z określonych tam wymogów pominąć. W konkluzji Sąd I instancji stwierdził, że postawienie z jednej strony wysokich wymogów zawodowych samemu diagnoście, z drugiej stworzenie standardu, co do koniecznych przy przeprowadzaniu badań technicznych czynności i sposobu ich dokonania, służy stworzeniu gwarancji, że te same kryteria będą stosowane w stosunku do wszystkich pojazdów oraz stwarza wzorzec prawidłowego badania. To ostatnie z kolei zabezpiecza tak interesy kierowców, jak i samych diagnostów. Tym samym, w związku z faktem, że skarżący nie zastosował się do jasnych i bezwzględnie obowiązujących w tym zakresie przepisów, organy zasadnie przyjęły, że dokonując badania układu hamulcowego pojazdu Audi A-4 nr rej. [...], wykonał badania techniczne niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, co wyczerpuje przesłanki określone w art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym i uzasadnia decyzję o cofnięciu mu uprawnienia do wykonywania badań technicznych. Sąd podkreślił też wagę czynności dokonywanych przez diagnostę, który dopuszczając pojazd do ruchu drogowego decyduje tym samym pośrednio o bezpieczeństwie wszystkich uczestników ruchu. W sytuacji gdy dopuszcza on do ruchu pojazd o niesprawdzonym stanie technicznym, powoduje tym zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu pojazdów na drogach. W odniesieniu do kwestii uzasadniających zastosowanie przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy na podstawie obszernego materiału dowodowego, uwzględniając w swej ocenie także wyjaśnienia i uwagi podnoszone przez skarżącego. Dlatego skarga podlegała oddaleniu. W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, zasądzenie kosztów postępowania oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił naruszenie: 1. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, poprzez nieprawidłowe zakwalifikowanie czynu diagnosty jako wypełniającego te normy, co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że w przypadku przeprowadzenia przez diagnostę badania technicznego niezgodnego z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz w następstwie wydania zaświadczenia z badania technicznego i dokonania wpisu w dowodzie rejestracyjnym nie istnieje możliwość zastosowania miarkowania konsekwencji wynikających z naruszeń prawa przez diagnostę (albowiem istnieje "określony zakres i sposób wykonania" badania technicznego pojazdu, który to sposób i zakres może być różny w zależności od sytuacji i realiów konkretnej sprawy), a tym samym nie doszło do rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat (albowiem zgodnie z art. 84 ust.4 przywołanej już wyżej ustawy w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna) co skutkowało utrzymaniem w mocy poprzednio zapadłych decyzji Prezydenta Miasta Wrocławia i Samorządowego Kolegium Odwoławczego; 2. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. wobec zastosowania przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ustawy w przypadku niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 Konstytucji RP zasadą proporcjonalności, albowiem przepis ten jako unormowanie o charakterze sankcyjnym, nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy, co prowadzi do karania diagnosty cofnięciem uprawnień, w każdym przypadku naruszenia przez niego procedury badania albo wydania zaświadczenia z niego, bez względu na charakter, stopień zawinienia i skutki jego czynu, co w konsekwencji prowadzi do powstania sytuacji uniemożliwiającej ubieganie się o ponowne uprawnienia diagnosty wcześniej niż po upływie pięciu lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnienia stała się ostateczna (art. 84 ust. 4 ustawy); 3. Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik, sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. naruszenie art. 133 § 1 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania i oceny zachowania diagnosty oraz niepełnego i błędnego ustalenia stanu faktycznego, tj. z pominięciem dokonania oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a tym samym braku rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat, a także z pominięciem konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść skarżącego; 4. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie przez WSA skargi Strony w sytuacji, gdy decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz Prezydenta Wrocławia zostały wydane z naruszeniem art. 6, 7, 8, 9, 10 § 1, 77, 79 w zw. z art. 40 § 2, 80, 84 § 1 oraz 107 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez: a) niewystarczające i niepełne rozważenie materiału dowodowego, niedokładne wyjaśnienie i określenie stanu faktycznego i prawnego sprawy co w konsekwencji doprowadziło do wadliwego wydania decyzji o cofnięciu skarżącemu uprawnień diagnosty, b) błędne i niepełne uzasadnienie prawne i faktyczne decyzji, c) prowadzenie sprawy z naruszeniem zasady zaufania publicznego wobec wydania decyzji o cofnięciu uprawnień wobec Skarżącego przez Organ I instancji, a następnie utrzymania tej decyzji przez Kolegium i Sąd w sytuacji, gdy w tożsamych przypadkach Organ ten umarzał wszczęte postępowania dotyczące cofnięcia uprawnień wobec diagnostów samochodowych lub wiedząc o naruszeniu przez nich prawa takich postępowań nie wszczynał, d) prowadzenie sprawy z rażącym naruszeniem zasad dotyczących powiadamiania pełnomocnika na temat mających się odbyć czynności dowodowych, tj. przesłuchaniu Strony dnia 16 lipca 2014 r. bez powiadomienia jej pełnomocnika o terminie tej czynności, e) wobec zaniechania powiadomienia pełnomocnika Strony o zakończeniu postępowania dowodowego w II instancji i możliwości wypowiedzenia się na temat materiału dowodowego sprawy, f) braku oceny następstw działania diagnosty i wpływu jego zachowania na bezpieczeństwo w ruchu drogowym, pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, które powinny rzutować na możliwość zastosowania sankcji administracyjnej, g) wobec nie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w przypadku, gdy ocena działania diagnosty i skutków jego zachowania wymagała wiadomości specjalnych. 5. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 151, a także art. 133 § 1 i art. 106 § 3 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. wobec zaniechania oceny i wzięcia pod uwagę przez Sąd na korzyść diagnosty treści złożonych przez skarżącego, w trakcie postępowania przed Sądem Administracyjnym, jako dowód w sprawie oświadczeń i dokumentów uzyskanych w drodze informacji publicznej dotyczących nadzoru Prezydenta Wrocławia nad pracą diagnostów i stacji kontroli pojazdów. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. SKO we Wrocławiu nie skorzystało z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasada i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Z zarzutów skargi kasacyjnej, które oparte zostały na obydwu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a. wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy kwestii prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu w przedmiocie cofnięcia uprawnienia do wykonywania badać technicznych pojazdów stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem w stopniu, który uzasadniałby jej uchylenie. W kontekście odnoszącym się do ustaleń faktycznych, których niewadliwe przeprowadzenie przez organ administracji uzasadniało przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie Sąd I instancji przyjął, że niezależenie od motywowanej celem art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym potrzeby ścisłej jego wykładni oraz wnikliwej oceny ziszczenia się przesłanek stosowania tego przepisu, której rezultat uzasadniał rozstrzygnięcie konkretnie wskazanych wątpliwości na korzyść strony skarżącej, nałożenie na stronę sankcji administracyjnej w postaci cofnięcia uprawnień diagnosty nastąpiło bez naruszenia prawa. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, że zaskarżona decyzja nie jest niezgodna z prawem w stopniu, który uzasadniałby jej uchylenie. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu z pkt 3. petitum skargi kasacyjnej, według Naczelnego Sadu Administracyjnego nie ma podstaw, ahy twierdzić, ze w rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a w sposób, w jaki przedstawia to strona skarżąca. Odnośnie do pierwszego spośród przywołanych przepisów przede wszystkim dlatego, że zarzut jego naruszenia nie może służyć, ani też nie może być ukierunkowany na podważanie ustaleń faktycznych przyjętych przez sąd administracyjny za podstawę wyrokowania w sprawie, jak czyni to skarga kasacyjna podnosząc "brak rozważenia całokształtu sprawy", "niedokładne jej zbadanie i niedokładną ocenę zachowania diagnosty", "niepełne i błędne ustalenia stanu faktycznego" etc. Ustanawiając, jako zasadę postępowania wyrokowanie przez sąd administracyjny po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. mógłby stanowić podstawę skutecznego zarzutu, gdyby sąd administracyjny przeprowadził kontrolę legalności zaskarżonego aktu administracyjnego, której rezultat prowadziłaby do przedstawienia przez sąd stanu sprawy w sposób oderwany od materiału dowodowego zawartego w jej aktach i ustaleń dokonanych w skarżonym akcie (por. np. wyrok NSA z dnia 19 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1645/09). Naruszenie zasady określonej w art. 133 § 1 p.p.s.a., może stanowić w ramach art. 174 pkt 2 p.p.s.a. usprawiedliwioną podstawę kasacyjną, jeżeli polega w szczególności na: 1) oddaleniu skargi, mimo niekompletnych akt sprawy, 2) pominięciu istotnej części tych akt, 3) przeprowadzeniu postępowania dowodowego z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 p.p.s.a. i 4) oparciu orzeczenia na własnych ustaleniach sądu, tzn. dowodach lub faktach nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy, o ile nie znajduje to umocowania w art. 106 § 3 p.p.s.a. (por. np. wyrok NSA z dnia 26 maja 2010 r., sygn. akt I FSK 497/09). Wobec tego, że przywołany przepis wyznacza pewne granice, w których może operować sąd administracyjny przyjmując za podstawę orzekania w sprawie dany stan faktyczny, a naruszenie przywołanego przepisu może mieć miejsce jedynie w sytuacji wyjścia poza te granice, to tak długo, jak długo sąd mieści się w tych granicach, ewentualne błędy w odczytaniu akt nie mogą służyć kwestionowaniu ustaleń faktycznych oraz oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego, lecz mogą skutkować ewentualnie błędnym przedstawieniem stanu sprawy, czyli naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. wyroki NSA: z dnia 27 sierpnia 2010 r., sygn. akt II FSK 558/09 oraz z dnia 24 czerwca 2009 r., sygn. akt II FSK 287/08). Z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia w rozpatrywanej sprawie, co oznacza, że nie dość, iż omawiany zarzut nie może odnieść skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą, to również, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należało uznać za nieuzasadniony. W punkcie wyjścia przypomnienia wymaga, ze wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie kontrolowanego wyroku sądu administracyjnego I instancji, gdy chodzi o analizę przedstawionych w nim argumentów, nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia, co prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji uczynił zadość obowiązkowi sporządzenia uzasadnienia w sposób uwzględniający konsekwencje wynikające z towarzyszącej uzasadnieniu każdego orzeczenia sądowego funkcji kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia. W tej mierze - co wymaga szczególnego podkreślenia i o czym mowa będzie jeszcze dalej - zupełnie inną kwestią jest natomiast siła przekonywania zawartych w nim argumentów, co prowadzi do wniosku, że brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa - którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych - czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami strony, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt więc, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady konstrukcyjne, nie poddaje się kontroli kasacyjnej, czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Dlatego polemika z merytorycznym stanowiskiem sądu administracyjnego I instancji nie może sprowadzać się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać, ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np.: wyrok NSA z dnia 26 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1131/13; wyrok NSA z dnia 20 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2081/13; wyrok NSA z dnia 12 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 2338/13; wyrok NSA z dnia 18 marca 2015 r., sygn. akt I GSK 1779/13). Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wszystkie wymagania określone w art. 141 § 4 p.p.s.a., w szczególności przedstawia motywy, którymi kierował się Sąd I instancji uznając, że rezultat postępowania dowodowego przeprowadzonego w sprawie uzasadniał stanowisko o ziszczeniu się określonych przepisem art. 84 ustawy - Prawo o ruchu drogowym przesłanek nałożenia sankcji administracyjnej w postaci cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych. Stanowisko Sądu I instancji zostało w tym względzie należycie uargumentowane, jak jasno i wyraźnie wynika to z rozbudowanego uzasadnienia zaskarżonego wyroku, co stanowiło konsekwencję wręcz aksjomatycznego wstępnego założenia tego Sądu (por. s. 10 – 11 uzasadnienia wyroku) o motywowanej celem art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym potrzebie ścisłej wykładni tego przepisu oraz wnikliwej oceny ziszczenia się przesłanek jego stosowania w relacji do stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyrokowania w sprawie. To słuszne założenie - w zakresie odnoszącym się do zindywidualizowanej oceny poszczególnych zachowań oraz działań diagnosty dokonywanej z punku widzenia ziszczenia się normatywnych przesłanek stosowania sankcji administracyjnej - skutkowało rozstrzyganiem wskazanych przez Sąd I instancji i niedających się jego zdaniem usunąć wątpliwości na korzyść strony skarżącej i wyrażało się de facto w (swoistego rodzaju) wyeliminowaniu z opisu deliktu przypisanego stronie skarżącej określonych zachowań, a mianowicie zachowań i działań związanych ze sposobem wykonania obowiązku identyfikacji pojazdów oraz obowiązku zatrzymania dowodu rejestracyjnego, a także obowiązku oceny stwierdzonych usterek (por. odpowiednio s. 12 - 14, s. 16 - 19 oraz s. 21 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), co nastąpiło przy uwzględnieniu na korzyść strony - gdy chodzi o pierwszy z tych obowiązków - tego aspektu, który wiązał się z rozbieżnym stanowiskiem samych organów administracji (por. s. 14 - 15 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Okoliczność, że nie wszystkie spośród spornych w sprawie kwestii odnoszących się do oceny zachowań i działań diagnosty ujawnionych w trakcie kontroli rozstrzygnięte zostały w sposób korespondujący z oczekiwaniami strony nie może uzasadniać twierdzeń formułowanych w podstawach omawianego zarzutu kasacyjnego. Wbrew stanowisku strony skarżącej uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie sposób zarzucić wskazywanych deficytów. Powyższe nie może pozostawać bez wpływu na ocenę zasadności zarzutu z pkt 4 petitum skargi kasacyjnej w zakresie, w jakim adresowany jest on wobec przyjętych za podstawę wyrokowania w sprawie ustaleń faktycznych. W sytuacji bowiem, gdy jak wynika to z dotychczas przedstawionych argumentów oraz uzasadnienia zaskarżonego wyroku, sporne w sprawie zagadnienie zostało ograniczone do po pierwsze, towarzyszącej ponownemu badaniu technicznemu pojazdu marki Honda Civic nr rej. [...] okoliczności przeprowadzenia w dniu 19 sierpnia 2013 r. tzw. badania pousterkowego tego pojazdu - nie zaś pełnego badania okresowego - oraz wpisania w dowodzie rejestracyjnym, jako wyznaczonej daty kolejnego badania technicznego tego pojazdu, daty 19 sierpnia 2014 r. - a nie daty 2 sierpnia 2014 r., zaś po drugie, do okoliczności przeprowadzenia w trakcie badania technicznego badania układu hamulcowego pojazdu marki Audi A - 4 nr rej. [...] bez użycia miernika siły nacisku na pedał hamulca podczas sprawdzania skuteczności działania hamulców na urządzeniu rolkowym, to za uzasadniony należy uznać wniosek - zwłaszcza, że wskazane okoliczności nie są sporne - iż stanowi faktycznemu przyjętemu za podstawę wyrokowania w sprawie nie można zarzucać deficytów wskazywanych przez stronę skarżącą. Zdecydowanie inną bowiem kwestią jest ocena wymienionych okoliczności. Z omawianego zarzutu kasacyjnego wynika, że adresując naruszenie wskazanych w nim przepisów prawa, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w związku z art. 6, art. 7, art. 8, art. 77, art. 80, art. 84 § 1 i art. 107 § 1 k.p.a. wobec stanu faktycznego sprawy, który przyjęty został w niej za podstawę wyrokowania, strona skarżąca zmierzała do podważenia jego prawidłowości. Zabieg ten, zwłaszcza gdy zważyć na sposób, w jaki zarzut ten został skonstruowany oraz uzasadniony, nie może być jednak uznany za skuteczny. Z tego mianowicie powodu, że - jak już to zasygnalizowano - nie można i nie należy mylić ustaleń faktycznych z prawną ich oceną, a taka właśnie sytuacja towarzyszy omawianemu zarzutowi kasacyjnemu. Jeżeli bowiem za fakt należałoby uznać zdarzenie, zjawisko lub sytuację, które miały miejsce, to gdy chodzi o rozpatrywaną sprawę oraz jej okoliczności, które przyjęte zostały przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania, za "fakt" w przywołanym tego słowa rozumieniu należałoby uznać przywołane powyżej okoliczności, a precyzyjnie rzecz ujmując opisane czynności diagnosty oraz podjęte przez niego działania. Inną natomiast i sporną w rozpatrywanej sprawie kwestią jest to czy - jak przyjął Sąd I instancji - czynności i działania te polegały, w rozumieniu art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym na "przeprowadzeniu przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania" oraz "dokonaniu wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami", czy też - jak wywodzi strona skarżąca - wykonane zostały przez diagnostę prawidłowo i nie były "niezgodnie z określonym zakresem i sposobem ich wykonania", ani też nie były "niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami", co nie uzasadniało nakładania sankcji administracyjnej, o której mowa w przywołanym przepisie. Stanowi to już więc ocenę formułowaną na tym etapie procesu stosowania prawa, który wiąże się z kwalifikowaniem danego faktu z punktu widzenia konkretnej normy prawnej, co innymi słowy oznacza, że ocena, czy opisane czynności oraz działania diagnosty były "niezgodnie z określonym zakresem i sposobem ich wykonania" oraz "niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami" czy też nie, jest już elementem procesu subsumcji stanu faktycznego pod konkretny przepis prawa, co w okolicznościach rozpatrywanej sprawy należy odnieść do przywołanego już art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz stosownych przepisów aktu wykonawczego do tej ustawy, a mianowicie rozporządzenia z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach. Kwestionowaniu stanowiska Sądu I instancji odnośnie do oceny sposobu wykonania wymienionych i opisanych powyżej czynności oraz działań diagnosty, nie może więc służyć adresowany wobec faktycznych podstaw wydanego w sprawie rozstrzygnięcia zarzut naruszenia przepisów postępowania, który z przedstawionych powodów należało uznać za niezasadny i nieskuteczny, lecz zarzut naruszenia prawa materialnego, a mianowicie zarzut naruszenia przywołanego przepisu ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz (stosownych) przepisów wymienionego rozporządzenia wykonawczego. Przechodząc w związku z powyższym do zarzutów opartych na podstawie z pkt 1 art. 174 p.ps.a., które postawione zostały w pkt 1 i pkt 2 petitum skargi kasacyjnej, których komplementarny charakter uzasadnia, aby rozpoznać je łącznie, należy stwierdzić, co następuje. Zarzut błędnej wykładni art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym (pkt 1 petitum skargi kasacyjnej) oraz zarzut niewłaściwego zastosowania przywołanego przepisu stawiany w powiązaniu z jego ust. 4 oraz art. 2 Konstytucji (pkt 2 petitum skargi kasacyjnej), nie są zasadne. Wspólnym mianownikiem omawianych zarzutów - jak wynika to ze sposobu, w jaki zostały one skonstruowane oraz uzasadnione - na gruncie których nie jest jednocześnie jasno i wyraźnie stawiana kwestia naruszenia konkretnych przepisów rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (z wyjątkiem, jak wynika to z uzasadnienia skargi kasacyjnej (por. s. 9 - 11) kwestii odnoszącej się do terminu wykonania tzw. badania pousterkowego oraz sposobu wykonania obowiązku pomiaru siły nacisku na hamulec), jest zagadnienie proporcjonalności sankcji administracyjnej przyjętej na gruncie spornej w sprawie regulacji, a w konsekwencji proporcjonalność nałożonej na stronę dolegliwości, których to aspektów tego zagadnienia - zdaniem strony - miał nie dostrzec Sąd I instancji, naruszając tym samym wskazywane w skardze kasacyjnej przepisy prawa poprzez ich błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia wymienionych przepisów prawa w sposób, w jaki przedstawiono to w skardze kasacyjnej. O braku zasadności omawianych zarzutów przekonują powyżej już przywoływane argumenty. W szczególności zaś ten, który odnosi się do wszystkich konsekwencji wynikających z przyjętego przez Sąd I instancji wstępnego i aksjomatycznego założenia o motywowanej celem art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym potrzebie ścisłej wykładni tego przepisu oraz wnikliwej oceny ziszczenia się przesłanek jego stosowania w relacji do stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyrokowania w sprawie. Przywoływany już powyżej rezultat tego podejścia odzwierciedlony w argumentacji prezentowanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie uzasadnia twierdzenia o braku uwzględnienia przez Sąd I instancji aspektu proporcjonalności regulacji prawnej ustanowionej na gruncie art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz proporcjonalności nałożonej na stronę sankcji administracyjnej, w tym jej adekwatności w relacji do przypisanego stronie deliktu administracyjnego, którego (ostateczny) opis - w procesie kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji - doznał korekty, o czym mowa była już powyżej. Podejście to koresponduje z treścią obowiązku wnikliwego rozważenia wszelkich aspektów sprawy. Rolą organu administracji, a następnie (ewentualnie) także rolą sądu administracyjnego, jest bowiem każdorazowe dokonanie oceny, czy występujące w danej sprawie uchybienia mogą dawać podstawę do zastosowania powyższego przepisu, co zawsze wymaga zindywidualizowanej oceny, czy stwierdzone podczas kontroli przez organ administracji publicznej nieprawidłowości rzeczywiście były tego rodzaju, iż obiektywnie mogły stanowić podstawę wydania zaskarżonej decyzji o cofnięciu uprawnień diagnoście (por. wyrok NSA z dnia 14 października 2008 r., sygn. akt II GSK 375/08). Podyktowane jest to tym, że stanowiąc jednoznacznie jakie pojazdy, w jakich okolicznościach i w jakim zakresie podlegają obowiązkowi badań technicznych (art. 81 ustawy - Prawo o ruchu drogowym) ustawodawca wyraźnie wskazał osobę, która ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za należyte przeprowadzenie kontroli danego pojazdu, w tym za prawidłowe określenie jej zakresu oraz za ustalenie właściwego terminu następnych badań kontrolnych, a mianowicie upoważnionego diagnostę. Z treści art. 84 powoływanej ustawy wynika jednoznacznie, iż ustawodawca przywiązuje duże znaczenie do kwalifikacji i profesjonalizmu diagnosty uznając, iż w dużej mierze to od jego umiejętności i rzetelności zależy stan techniczny pojazdów znajdujących się w ruchu drogowym, a tym samym również i istotny aspekt bezpieczeństwa ruchu drogowego odnoszony do stanu technicznego dopuszczonych do ruchu i uczestniczących w nim pojazdów. Dlatego też diagności są podmiotami wyłącznie upoważnionymi do wykonywania badań technicznych pojazdów z czym wiąże się wynikający z przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym wymóg posiadania wykształcenia technicznego i praktyki oraz odbycia szkolenia zakończonego egzaminem z wynikiem pozytywnym. Regulacjom normującym zdobywanie uprawnień diagnosty towarzyszą zawarte w art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym restrykcyjne zasady odpowiedzialności tej grupy zawodowej. Stosownie do powołanego przepisu, starosta, jako organ uprawniony do sprawowania funkcji nadzorczych, cofa (ma obowiązek cofnąć) diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83 ust. 6 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, stwierdzono przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, lub wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. W związku z powyższym, za uzasadnione uznać należy twierdzenie, że "celem regulacji prawnej ustanowionej na gruncie art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów dokonujących wpisów do dowodów rejestracyjnych lub wystawiających zaświadczenia skutkujących dopuszczeniem do ruchu pojazdów niesprawnych bądź w istocie niesprawdzonych pod względem technicznym, co naraża na niebezpieczeństwo uszkodzenia ciała lub utraty życia osoby korzystające ze zgłoszonych do badań pojazdów jak i innych użytkowników drogi, nie mówiąc już o szkodach w mieniu. (zob. wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 5 czerwca 2007 r., sygn. akt II SA/Bd 333/07; wyrok NSA dnia 1 października 2008 r. sygn. akt I OSK 1450/07; wyrok NSA z dnia 3 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1251/12). Ponownie podkreślając w tym kontekście znaczenie potrzeby dokonywania ścisłej wykładni przywołanego przepisu ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz określonych nim przesłanek nałożenia sankcji administracyjnej, a w tym kontekście znaczenie obowiązku dokonania zindywidualizowanej oceny obejmującej swoim zakresem stwierdzone podczas kontroli nieprawidłowości w tym zwłaszcza tego, czy rzeczywiście były one tego rodzaju, iż obiektywnie mogły stanowić podstawę wydania decyzji o cofnięciu uprawnień diagnoście, należy stwierdzić, że Sąd I instancji uczynił zadość wskazanym wymogom i nie sposób jest zasadnie zarzucić temu Sądowi błędnej wykładni oraz niewłaściwego zastosowania wskazanego przepisu prawa, w tym także w zakresie, w jakim - zdaniem strony skarżącej - miałoby to wyrażać się w braku uwzględnienia wskazywanych w skardze kasacyjnej konsekwencji wynikających z zasady proporcjonalności. Proporcjonalność i adekwatność sankcji administracyjnej nakładanej na podstawie art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym każdorazowo pozostaje w ścisłym związku ze stanem faktycznym ustalonym w postępowaniu prowadzonym w sprawie cofnięcia uprawnień diagnosty i siłą rzeczy, skoro chodzi o cofnięcie uprawnień, z którymi skorelowane są w oczywisty wręcz sposób konkretne obowiązki, jest i musi być odnoszona do oceny treści, wagi i znaczenia obowiązków, którym diagnosta uchybił wykonując powierzone mu i ważkie z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego zadania. Zadania i obowiązki te mają walor normatywny - wynikają z przepisów prawa, a mianowicie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz rozporządzenia z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach. Jakkolwiek mają one jednocześnie - co jest oczywiste - zróżnicowany charakter, to jednak nie sposób tylko z tego powodu redukować ich znaczenia - jak czyni to skarga kasacyjna (por. s. 11 jej uzasadnienia) - do funkcji teatralnych, czy też wręcz dekoracyjnych. To właśnie wskazane zróżnicowanie zadań i obowiązków diagnosty - jak powyżej już to wielokrotnie podkreślano - nakazuje każdorazowo dokonywać oceny, czy występujące w danej sprawie uchybienia mogą dawać podstawę do zastosowania sankcji administracyjnej, o której mowa w art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, co zawsze wymaga zindywidualizowanej oceny, czy stwierdzone podczas kontroli przez organ administracji publicznej nieprawidłowości rzeczywiście były tego rodzaju, iż obiektywnie mogły stanowić podstawę wydania decyzji o cofnięciu uprawnień diagnoście, a ocena ta jest i musi być odnoszona - jak również powyżej podkreślono - do treści, wagi i znaczenia obowiązków, którym diagnosta uchybił wykonując powierzone zadania, które są istotne z punktu widzenia potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz eliminowania i ograniczania ryzyk z ruchem tym związanych. W związku z tym, założeniu Sądu I instancji o motywowanej celem art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym potrzebie ścisłej wykładni tego przepisu oraz wnikliwej oceny ziszczenia się przesłanek jego stosowania w relacji do konkretnego stanu faktycznego oraz rezultatowi stosowania tego założenia odzwierciedlonemu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku uwzględniającemu zindywidualizowane podejście do treści oraz wagi i znaczenia obowiązków, którym uchybiono, nie sposób zarzucić, ani błędnej wykładni przywołanego przepisu prawa - o czym przekonują powyżej przedstawione argumenty - ani też wadliwości jego stosowania w rozpatrywanej sprawie. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji w pełni zasadnie przyjął, że przeprowadzenie w dniu 19 sierpnia 2013 r. tzw. badania pousterkowego pojazdu marki Honda Civic, nr rej. [...], nie zaś wymaganego pełnego badania okresowego tego pojazdu oraz wpisanie w dowodzie rejestracyjnym, jako wyznaczonej daty kolejnego badania technicznego pojazdu daty 19 sierpnia 2014 r., a nie daty 2 sierpnia 2014 r., nastąpiło z naruszeniem warunków wynikających z § 6 ust. 6 rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, który stanowi, że badania technicznego pojazdu polegającego na ponownym sprawdzeniu zespołów i układów, w których stwierdzono usterki, dokonuje się w zakresie ich usunięcia, jeżeli w terminie nie dłuższym niż 14 dni od dnia badania sprawdzenia dokonuje stacja, w której te usterki stwierdzono, a po wykonaniu badania polegającego na ponownym sprawdzeniu zespołów i układów uprawniony diagnosta, po stwierdzeniu, że wszystkie usterki zostały usunięte, wpisuje do dowodu rejestracyjnego kolejny termin okresowego badania technicznego, który jest liczony, począwszy od daty przeprowadzenia badania, w którym stwierdzono te usterki. Trafne jest stanowisko Sądu I instancji odnośnie do wynikającego z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym znaczenia terminu przeprowadzenia badania pousterkowego, albowiem czynnik czasu jest istotny, skoro ponowne badanie ma być przeprowadzone w ograniczonym tylko zakresie (por. s. 20 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Ponadto, nie można tracić z pola widzenia i tego, że przywołany przepis jednoznacznie odnosi się do sytuacji wykonywania badania technicznego w stacji diagnostycznej, w której pierwotnie stwierdzono usterki, co z oczywistych wręcz względów, zważywszy na konsekwencje wynikające z przywołanego przepisu nie pozostaje bez wpływu na ocenę o braku trafności argumentów strony skarżącej zmierzającej do wykazania braku istotności przypisanego jej w tym względzie naruszenia. Zwłaszcza, gdy w tej mierze podkreślić, że naruszenie to (w związku z wadliwym wpisem do dowodu rejestracyjnego) skutkowało przedłużeniem możliwości użytkowania wymienionego pojazdu, a jak wynika z okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyrokowania w sprawie, nie było to jedyne naruszenie tego rodzaju. Nie można więc mówić o incydentalnej sytuacji. Podobny charakter miały bowiem te, które odnosiły się do badań technicznych pojazdu marki Ford Transit (por. s. 20 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Za w pełni uzasadnione z punktu widzenia określonej w pkt 1 ust. 3 art. 84 ustawy - Prawo o ruchu drogowym przesłanki stosowania sankcji administracyjnej cofnięcia uprawnień diagnosty, należy uznać również stanowisko Sądu I instancji odnośnie do oceny okoliczności przeprowadzenia w trakcie badania technicznego badania układu hamulcowego pojazdu marki Audi A - 4 nr rej. [...] bez użycia miernika siły nacisku na pedał hamulca podczas sprawdzania skuteczności działania hamulców na urządzeniu rolkowym. Skoro przepisy Działu II załącznika nr 1 do rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach określają, zgodnie z jego tytułem: "Szczegółowy sposób badania skuteczności i równomierności działania hamulców podczas przeprowadzania badania technicznego pojazdu", to za uzasadnione uznać należy stanowisko, że prawodawca wprowadził jednolity standard zakresu i sposobu badania skuteczności działania hamulców, co służyć ma zobiektywizowaniu przeprowadzanego badania technicznego, którego rezultat zważywszy na znaczenie układu hamulcowego pojazdu dla bezpieczeństwa ruchu i jego użytkowników nie może być pozostawiony dowolnej ocenie (nawet doświadczonego) diagnosty. Stąd potrzeba odwołania się do określonych zasad zapewniających obiektywne warunki przeprowadzania badań technicznych we wskazanym zakresie, zapewniających miarodajny (obiektywny) ich wynik. Z treści szczegółowych przepisów Działu II załącznika nr 1 do przywołanego rozporządzenia wynika, że opisany na ich gruncie zakres oraz - co należy podkreślić - sposób przeprowadzania wskazanych w nich działań jednoznacznie wskazuje na to, że w tym względzie prawodawca odwołuje się do kategorii nakazu oraz obowiązku. Nie inaczej bowiem należy odczytywać wypowiedź o treści, że "badania skuteczności i równomierności hamowania [...] dokonuje się przez pomiar sił hamowania na urządzeniu rolkowym lub płytowym do kontroli hamulców", jak i sam zwrot "powinien", który już intuicyjnie wskazuje na jego imperatywny charakter. W sytuacji, gdy są one wprost i wyraźnie adresowane do diagnosty, a więc do osoby legitymującej się koniecznymi dla wykonywania tej funkcji kwalifikacjami oraz profesjonalizmem i dotyczą materii bezpośrednio odnoszącej się do treści kompetencji diagnosty, to nie sposób za uzasadnione uznać twierdzenia skargi kasacyjnej, że interpretacja spornej w sprawie regulacji wymaga wiedzy z zakresu innej jeszcze dziedziny, której diagnosta jednak nie posiada (por. np. s. 11 uzasadnienia skargi kasacyjnej). Podobnie, za absolutnie nieuzasadnione i nieuprawnione należy uznać twierdzenie, że miarą wagi i znaczenia naruszonych obowiązków powinna być ocena związanych z tym naruszeniem skutków, które o ile miałyby nie wystąpić, miałyby świadczyć - jak zdaje się to wynikać z uzasadnienia skargi kasacyjnej (por. s. 11) - o braku uchybienia obowiązkom lub o braku istotności naruszenia. Stanowisku skargi kasacyjnej sprzeciwiają się wszystkie dotychczas przedstawione argumenty, które w kontekście treści regulacji zawartej w art. 84 (w związku z art. 81) ustawy - Prawo o ruchu drogowym i w przepisach rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach oraz funkcji i celów tej regulacji ukierunkowanych - poprzez przyznanie diagnoście szczególnego rodzaju roli - na potrzebę eliminowania oraz ograniczania ryzyk związanych z ruchem, który ze swej istoty jest i tak przecież niebezpieczny, nakazują stanowisko to kategorycznie odrzucić - z oczywistych względów czyni to tym samym nieskutecznym zarzut z pkt 4 lit. f) petitum skargi kasacyjnej. Uwzględniając wszystkie dotychczas przedstawione argumenty, a także odwołując się do wszystkich konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., za nieuzasadnione należało również uznać zarzuty z pkt 4 lit. d) oraz lit. e) petitum skargi kasacyjnej. Sąd I instancji prawidłowo bowiem zidentyfikował oraz ocenił z punktu widzenia wystąpienia "przesłanki istotnego wpływu na wynik sprawy" - czego omawiane zarzuty kasacyjnie skutecznie jednak nie podważają - zagadnienia rysujące się na tle okoliczności podnoszonych przez stronę (por. s. 23 - 24 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło