II GSK 2674/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-01-25

Skład orzekający: Andrzej Kuba, Joanna Sieńczyło - Chlabicz, Piotr Kraczowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo ocenił brak podobieństwa między towarami z klasy 18 (wyroby ze skóry) a towarami z klasy 25 (odzież) przy rozpatrywaniu wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż Urząd Patentowy zasadnie stwierdził brak podobieństwa między towarami z klasy 18 (wyroby ze skóry, takie jak torby, portfele) a towarami z klasy 25 (odzież). Sąd podkreślił, że podobieństwo towarów nie wynika jedynie z faktu, że mogą być sprzedawane w tych samych miejscach lub być komplementarne w sensie estetycznym, lecz wymaga ścisłego związku, gdzie jeden towar jest niezbędny do użycia drugiego, co w tym przypadku nie zostało wykazane.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wniesionego przez P. KG z siedzibą w Niemczech wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "P. OD 19[...]" dla towarów z klasy 18 (wyroby skórzane) i usług z klasy 35. Skarżący powoływał się na swoje wcześniejsze znaki towarowe dotyczące odzieży (klasa 25) i usług sprzedaży odzieży (klasa 35), zarzucając podobieństwo oznaczeń, towarów i usług oraz działanie w złej wierze. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając brak podobieństwa towarów i usług. Wojewódzki Sąd Administracyjny początkowo uchylił decyzję Urzędu Patentowego, następnie ją uchylił, a po kolejnych interwencjach NSA, ostatecznie oddalił skargę. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA oddalającego skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Joanna Sieńczyło - Chlabicz (spr.) Sędzia del. WSA Piotr Kraczowski Protokolant Agata Skorupska po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P, KG z siedzibą w D,, Niemcy od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W, z dnia 7 stycznia 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 2611/15 w sprawie ze skargi P, KG siedzibą w D,, Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 7 stycznia 2016 r. o sygn. akt VI SA/Wa 2611/15 oddalił skargę P. KG z siedzibą w D. (Niemcy) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2010 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia: I P. KG z siedzibą w D., Niemcy (dalej: wnoszący sprzeciw lub skarżący) wniósł sprzeciw z dnia 3 października 2008 r. wobec decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia 31 sierpnia 2007 r. o udzieleniu na rzecz P. KG z siedzibą w H.(dalej: uprawniony do spornego znaku, uprawniony lub uczestnik postępowania) prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy "P. OD 19[...]" o numerze R-[...], zgłoszony w dniu [...] października 2001 r., obejmujący towary w klasie 18, tj. wyroby ze skóry, rzemienie skórzane, pasy, paski, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, drobne wyroby ze skóry, sakiewki, portmonetki, portfele i etui na klucze oraz usługi w klasie 35, tj. pomoc w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi. Jako podstawę prawną żądania unieważnienia spornego znaku wnoszący sprzeciw podał art. 246 w zw. z art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; dalej: p.w.p.). Wnoszący sprzeciw powołał się na rejestrację, na swoją rzecz, oznaczenia P. o numerze IR-[...] chronionego w Polsce w trybie międzynarodowym od dnia 16 czerwca 1998 r. i przeznaczonego do sygnowania towarów w klasie 25, tj. odzieży. Dodał, że przysługuje mu także prawo ochronne do znaku P. o numerze R-[...] z pierwszeństwem od dnia 18 października 2000 r. przeznaczony do sygnowania usług z klasy 35, tj. usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia. Wskazał również na prawa wyłączne do innych znaków, między innymi P. o numerze R-[...], P. o numerze R-[...] oraz C. o numerze R-[...]. Jego zdaniem, towary wskazane w wykazach obu znaków, jak i oznaczenia są identyczne, bądź podobne pod względem wizualnym i fonetycznym. Odwołując się do art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. i z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. zauważył, że sporne oznaczenie jest podobne do firmy, pod którą działa, a w jego ocenie, uprawniony do spornego prawa wiedział o prawach przysługujących wnoszącemu sprzeciw, co oznacza, że dokonując zgłoszenia uprawiony działał w złej wierze. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (UP lub Urząd Patentowy) decyzją z dnia [...] listopada 2010 r. oddalił sprzeciw. Urząd Patentowy uznał za niezasadny zarzut oparty na przepisie art. 131 ust 1 pkt 1 p.w.p. Stwierdził, że wnoszący sprzeciw nie wykazał, że przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego prowadził działalność gospodarczą na polskim rynku, nie może zatem powoływać się na swoje prawo do firmy, jako na dobro osobiste i/lub majątkowe, które mogłoby zostać naruszone w wyniku udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Powyższe znajduje potwierdzenie w prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu, X Wydział Gospodarczy z dnia [...] grudnia 2009 r., sygn. akt [...], który stwierdził, że wnoszący sprzeciw nie funkcjonuje w obrocie gospodarczym na terenie Polski, nie posiada w Polsce lokali, nie prowadzi sprzedaży, ani nie reklamuje swoich wyrobów i usług. Za niezasadny Urząd Patentowy uznał także zarzut zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze, o której mowa w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. UP stwierdził, że chybiony jest również zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., bowiem wnoszący sprzeciw nie przedstawił jakichkolwiek dowodów potwierdzających renomę przeciwstawionych znaków towarowych, a tym samym brak było podstaw do zastosowania tego przepisu w tej sprawie. Następnie UP przeszedł do badania przesłanki z art. 132 ust. pkt 2 p.w.p. i stwierdził, że ten zarzut nie nieusprawiedliwiony. Organ przypomniał, że ten przepis ma zastosowanie wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostały trzy następujące przesłanki: po pierwsze, podobieństwa lub identyczności oznaczeń, po drugie, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz, po trzecie, istnienia możliwości, wskutek używania znaku towarowego, spowodowania wśród części odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami. Dokonując porównania towarów i usług uprawnionego do spornego znaku z klas 18 i 35 z towarami wnoszącego sprzeciw z klasy 25, tj. odzieżą, lub nawet mając na uwadze usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia z klasy 35, nie można stwierdzić ich podobnego charakteru, przeznaczenia lub sposobu/czasu użytkowania. Odzież, względnie nakrycia głowy i obuwie służą zaspokojeniu potrzeb podstawowych człowieka jakim są okrycie ciała i zabezpieczenie go przed panującymi warunkami atmosferycznymi. Z kolei wskazane "wyroby ze skóry" oraz "drobne wyroby ze skóry" nie są przedmiotami o charakterze podstawowym dla bytu jednostki. Służą do przetrzymywania różnych przedmiotów (torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, a także sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze), do podtrzymywania przedmiotów (pasy i paski) lub innych celów (rzemienie skórzane). Odzież, względnie nakrycia głowy i obuwie ubierane są przez konsumentów zazwyczaj na cały dzień, natomiast użycie przedmiotowych "wyrobów ze skóry" oraz "drobnych wyrobów ze skóry" ma charakter incydentalny i zależy od potrzeb konsumenta. Także wygląd oraz sposób opakowania porównywanych towarów jest odmienny. Nie występuje między nimi stosunek konkurencji. Ponadto, pojawiają się także pewne różnice dotyczące kręgu odbiorców towarów i usług, bowiem w przypadku odzieży, względnie nakryć głowy i obuwia grupa odbiorców jest bardzo szeroka i obejmuje niemowlęta, dzieci, młodzież, osoby w młodym, średnim i podeszłym wieku, natomiast odbiorcami "wyrobów ze skóry" oraz "drobnych wyrobów ze skóry" nie będą niemowlęta i dzieci. Tym samym Urząd Patentowy uznał, że wskazanego kryterium nie można uznać za istotne odnośnie do istnienia podobieństwa między porównywanymi towarami. Odnośnie do kwestii sprzedaży lub dystrybucji trzeba zaznaczyć, iż na rynku występują rożne formy oferowania porównywanych towarów. Są to przykładowo sklepy wielkopowierzchniowe, w których przedmiotowe towary pojawiają się jednak w odmiennych częściach sklepu i tym samym nie występują obok siebie. Analogiczna oferta porównywanych towarów pojawia się także w Internecie. Powyższe ustalenia ograniczają wagę tego kryterium i pozwalają stwierdzić, że jedynie w części sposób sprzedaży jest podobny. Ponadto, UP stwierdził, że wnoszący sprzeciw powołał się na wyroki dawnych sądów wspólnotowych, w tym orzeczenia Sądu Pierwszej Instancji z dnia 11 lipca 2007 r. (sygn. akt T-443/05) oraz z dnia 7 lutego 2006 r. {sygn. akt T-202/03). W pierwszym z tych wyroków SPI stwierdził, że "takie towary bowiem jak obuwie, odzież, nakrycia głowy lub torebki mogą pełnić poza ich funkcją podstawową powszechnie uznaną funkcję estetyczną, przyczyniając się jako całość do stworzenia zewnętrznego wizerunku danego konsumenta". Równocześnie Sąd Pierwszej Instancji podniósł, iż "w odniesieniu do ewentualnej komplementarności "odzieży, obuwia i nakryć głowy" należących do klasy 25 i "wyrobów ze skóry i imitacji skóry nieujętych w innych klasach" należących do klasy 18 należy przypomnieć, że zgodnie z orzecznictwem towary komplementarne to towary, pomiędzy którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, że jeden towar jest nieodzowny lub istotny do użycia drugiego, wobec czego konsumenci mogą myśleć, że oba towary zostały wyprodukowane przez to samo przedsiębiorstwo" i odniósł się do wyroku SPI z dnia 30 kwietnia 2005 r. fsygn. akt T-169/03). W opinii Sądu argument strony, że "podstawowe funkcje towarów opisane w poprzednim punkcie zajmują drugorzędne miejsce w stosunku do ich estetycznej funkcji, którą spełniają w odzieży kobiet, oraz iż torby i obuwie damskie stanowią towary luksusowe, nie trafia do przekonania Sądu. Po pierwsze, o ile prawdą jest, że wiele towarów, w szczególności z branży odzieży i mody, może spełniać jednocześnie ich podstawową funkcję oraz funkcję estetyczną, o tyle okoliczność ta sama w sobie nie może prowadzić konsumenta do przekonania, że towary te pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. Jest to zbyt ogólne kryterium dla stwierdzenia istnienia podobieństwa towarów. Po drugie, obuwie damskie i torby damskie nie są tylko towarami luksusowymi, których dekoracyjna funkcja przeważa nad funkcją podstawową polegającą nadal w przypadku obuwia damskiego na okryciu stóp, a w przypadku toreb na przenoszeniu przedmiotów". Powyższa teza neguje stanowisko wyrażone przez wnoszącego sprzeciw. W wyroku z 30 kwietnia 2005 r. SPI stwierdził ponadto, że okoliczność, iż "sporne towary są często produkowane z tego samego surowca, to znaczy ze skóry lub ze skaju, może być uwzględniona w ocenie podobieństwa towarów. Jednakże czynnik ten sam w sobie nie wystarcza do stwierdzenia podobieństwa towarów, bo wiele różnych towarów może być produkowanych ze skóry lub ze skaju". Dodatkowo, Sąd wskazał, że nie wystarczy uznanie przez konsumentów "towaru za dopełnienie lub dodatek do innego towaru, aby mogli przypuścić, że towary te mają wspólne pochodzenie handlowe". Tezy te definitywnie wykluczają podobieństwo między porównywanymi towarami. Wnosząca sprzeciw zarzuciła także podobieństwo usług ujętych w klasie 35, czyli "pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi" (znak towarowy sporny) oraz "usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia" (znak towarowy przeciwstawiony). Zdaniem Urzędu Patentowego charakter usług, ich przeznaczenie, sposób realizacji są odmienne. Pomoc w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi polega na wsparciu podmiotów gospodarczych w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej. Z kolei usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia należy uznać za finalną postać działalności przedsiębiorstwa, które polega na wprowadzaniu do obrotu towarów. Inny jest też krąg odbiorców, do których są skierowane przedmiotowe usługi. Zatem UP stwierdził, że nie istnieje stosunek podobieństwa pomiędzy porównywanymi usługami. Następnie UP dokonał porównania znaku spornego ze znakami przeciwstawionymi przez wnoszącego sprzeciw. W konkluzji UP stwierdził, że z uwagi na to, że przeciwstawione znaki towarowe nie są przeznaczone do oznaczania podobnych towarów i usług Urząd Patentowy stwierdził, że nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami Jak bowiem wynika z treści art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd zachodzi jedynie w przypadku jednoczesnego istnienia identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakami towarowymi oraz identyczności lub podobieństwa pomiędzy towarami i/lub usługami do oznaczania których znaki te są przeznaczone. Skoro zatem podobieństwo między towarami i/lub usługami do oznaczania których przeznaczone są przeciwstawione znaki towarowe stanowi przesłankę uznania ryzyka wprowadzenia w błąd, ustalenie braku takiego podobieństwa stoi na przeszkodzie stwierdzeniu takiego ryzyka. Stanowisko takie znajduje potwierdzenie w ugruntowanym orzecznictwie wspólnotowym (patrz m.in. wyroki SPI z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie T-420/03; z 22 stycznia 2009 r. w sprawie T-316/07 dostępne w języku polskim na stronie www.curia.europa.eu). Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 14 lipca 2011 r. (sygn. akt VI SA/Wa 812/11) uchylił decyzję Urzędu Patentowego. Przyczyną takiego rozstrzygnięcia były naruszenia prawa procesowego, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071; dalej: k.p.a.). WSA uznał, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawiera istotne braki, gdyż przesłanki podjętego rozstrzygnięcia nie zostały w sposób dostateczny zindywidualizowane, a zatem Sąd nie miał możliwości zbadania, czy ocena dokonana przez organ była prawidłowa. Następnie Naczelny Sąd Administracyjny, wyrokiem z dnia 8 maja 2013 r., sygn. akt II GSK 2326/11, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w W.. NSA stanął na stanowisku, że wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, opisana decyzja zawiera elementy konstrukcyjne decyzji administracyjnej przewidziane w art. 107 § 3 k.p.a., co umożliwiało sądową kontrolę jej legalności. Rozpoznając ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1889/13, uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego. W ocenie WSA stanowisko organu w zakresie porównania podobieństwa towarów i usług zawierało błędy, które doprowadziły do nieprawidłowej subsumcji przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. do stanu faktycznego. Zdaniem WSA analiza podobieństwa towarów nie została przeprowadzona w sposób zgodny ze stanowiskiem doktryny wskazującym na fakt, że im bardziej podobne są badane oznaczenia, tym dokładniej należy porównać badane towary, gdyż ewentualne ryzyko konfuzji, jest większe. Przeprowadzając analizę podobieństwa towarów i usług organ ograniczył się jedynie do wskazania grup analizowanych towarów i stwierdzenia, że są one niepodobne, nie rozpatrzył natomiast w ogóle kwestii komplementarności tychże towarów. W wyniku skargi kasacyjnej wniesionej przez P. KG w H. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2015 r. o sygn. akt II GSK 290/14 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.. NSA podkreślił, że Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku stwierdził natomiast, że nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 131 ust.1 pkt 1 ani też art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. a rozważanie organu zawarte w zaskarżonej decyzji w tym zakresie są prawidłowe. Przyjął także, że nie doszło do naruszenia art. 132 ust.2 pkt 3 p.w.p. "gdyż renomy znaku nie bada się na dzień jego rejestracji". Wobec niezakwestionowania tego poglądu przez strony postępowania kwestię braku przesłanek do unieważnienia prawa ochronnego z przyczyn określonych w art. 131 ust.1 pkt 1 p.w.p. i w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. NSA uznał za przesądzoną. Naczelny Sąd Administracyjny przypominał i podkreślał, że Urząd Patentowy dokonał porównania towarów stron, rozważał ich komplementarność oraz dokonał oceny podobieństwa usług świadczonych przez strony, wskazując na istotność zasady specjalizacji w ich świadczeniu. Urząd Patentowy przyjął, że sposób sprzedaży porównywalnych towarów jedynie w części jest podobny i wyjaśnił powody ograniczające wagę tego kryterium. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił jednocześnie, że kwestia naruszenia przez organ patentowy przepisów postępowania (art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.) została przesądzona w wyroku NSA z dnia 8 maja 2013 r., w którym to wyroku NSA uznał, iż do naruszenia tych przepisów przez Urząd Patentowy nie doszło. Ponadto, wskazując na związanie Sądu I instancji przepisem art. 190 zd. pierwsze p.p.s.a. NSA stwierdził, że WSA był zobligowany do oceny zgodności zaskarżonej decyzji z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Podkreślił, że nie jest przy tym kwestionowane, że Urząd Patentowy dokonał prawidłowej wykładni przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W ocenie NSA wskazane przyczyny, dla których Sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję pozostają w sprzeczności z powołaną podstawą prawną rozstrzygnięcia. Sąd I instancji nie wyjaśnił podstawy rozstrzygnięcia, do czego obligował go art. 141 § 4 p.p.s.a. Nadto Sąd I instancji uznając, że organ przy ocenie podobieństwa towarów pominął tę część towarów, która składa się z "desygnatów wspólnych" oparł się na błędnym założeniu, że towary z klasy 18 i 25 mają wspólny desygnat – odzież. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 7 stycznia 2016 r. oddalił skargę P. KG z siedzibą w D. (Niemcy) na decyzję Urzędu Patentowego. Sąd I instancji powołał się na art. 190 p.p.s.a. i stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że w odniesieniu do podstaw, na których oparto sprzeciw, pozostał jedynie problem podobieństwa oznaczeń, które rozpoczyna się od oceny, czy towary do oznaczania których przeznaczone zostały porównywane znaki towarowe są identyczne lub podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Jednocześnie NSA przesądził, że zarzuty wywodzone z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., jak również zarzuty naruszenia prawa procesowego, tj. art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. nie są zasadne. Sąd I instancji stwierdził, że – jak podkreślił NSA w drugim orzeczeniu - Urząd Patentowy dokonał prawidłowej wykładni przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sąd I instancji przypomniał, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 maja 2013 r. nie uznał, by przeprowadzone przez organ porównanie towarów stron było błędne, lub by wnioski organu patentowego wyprowadzone z tego zestawienia były niewłaściwe. Naczelny Sąd Administracyjny w kolejnym wyroku z dnia 10 kwietnia 2015 r. zgodził się z zarzutem skargi kasacyjnej stwierdzając, iż Sąd I instancji błędnie założył, że towary P. KG w H. z kl. 18 (wyroby ze skóry) i towary P. KG w D. z kl. 25 (odzież), łączył wspólny desygnat – odzież. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym, Urząd Patentowy prawidłowo ocenił brak podobieństwa towarów strony i uczestnika postępowania mając także na uwadze usługi świadczone przez P. KG w D. w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia (kl. 35). Wyroby ze skóry i drobne wyroby ze skóry spółki P. KG w H. nie mają podobnego charakteru, przeznaczenia i sposobu/czasu użytkowania do odzieży, nakryć głowy i obuwia. Oceny tej, zdaniem Sądu, nie zmienia fakt przeznaczenia towarów stron dla podobnego kręgu odbiorców, lecz już nie tego samego, gdyż jak podkreślał organ patentowy odbiorcami wyrobów ze skóry i drobnych wyrobów ze skóry nie będą już niemowlęta i dzieci, lecz młodzież i osoby dorosłe. Urząd Patentowy wypowiadając się w kwestii sprzedaży i dystrybucji towarów stron zaznaczył, iż na rynku występują różne ich formy, w tym sklepy wyspecjalizowane, wyprowadzając zasadny wniosek, że podobna może być jedynie część sposobów sprzedaży tych towarów, co nie uzasadniało, w ocenie Sądu, zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Urząd Patentowy uzasadnił także, powołując się na orzecznictwo Sądu Pierwszej Instancji, brak komplementarności pomiędzy towarami skarżącej i uprawnionej. Zgodnie z przytoczoną definicją towary komplementarne to takie, pomiędzy którymi występuje ścisły związek polegający na tym, że jeden towar jest nieodzowny lub istotny do używania drugiego. Z tych względów konsumenci mogą mieć skojarzenia, iż oba towary pochodzą od tego samego przedsiębiorcy. Jednakże dla przyjęcia komplementarności towarów nie wystarcza uznanie przez konsumenta, że jeden towar jest uzupełnieniem lub dodatkiem do drugiego, gdyż taka konstatacja konsumenta nie może sugerować mu wspólnego pochodzenia tych towarów. Zdaniem Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, stanowisko organu patentowego w tym zakresie nie było błędne. Trudno bowiem przyjąć, by na przykład płaszcz był towarem komplementarnym z portmonetką lub z torbą, jako nieodzowny lub istotny do używania z tymi wyrobami skórzanymi. Uzasadniając brak podobieństwa pomiędzy usługami świadczonymi przez strony Urząd Patentowy, zasadnie ustalił tę okoliczność. Usługi (kl. 35) świadczone przez P. KG w H. to pomoc w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi, a świadczone przez P. KG w D. to sprzedaż detaliczna i hurtowa odzieży, nakryć głowy i obuwia. W ocenie Sądu I instancji nie zachodzi podobieństwo pomiędzy tymi usługami. Usługi w zakresie pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwem sprowadzają się do kwestii organizacyjno-prawnych prowadzenia przedsiębiorstwa. Natomiast usługi sprzedaży, to końcowy efekt działalności gospodarczej przez to przedsiębiorstwo wykonywanej. W związku z tym zasadnie organ wskazywał, że inny jest krąg odbiorców obu usług, także ze względu na specjalizację w zakresie ich świadczenia. Odbiorcami usług pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwem są przedsiębiorcy, a odbiorcami usług sprzedaży konsumenci towarów. Urząd Patentowy przeprowadził prawidłowo także ocenę podobieństwa przeciwstawionych znaków, stwierdzając istnienie podobieństwa między porównywalnymi oznaczeniami, po czym trafnie przyjął, w oparciu o przedstawione w uzasadnieniu decyzji zasady, że nie istnieje prawdopodobieństwo powstania wśród części odbiorców błędu polegającego na skojarzeniu między badanymi znakami towarowymi. II P. KG z siedzibą w Dusseldorfie wniosła skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., wnosząc o uwzględnienie skargi kasacyjnej i uchylenie zaskarżonego wyroku oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.. Ewentualnie – z ostrożności procesowej – na wypadek gdyby Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż w sprawie nie ma naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wniosła o rozpoznanie skargi zgodnie z art, 188 p.p.s.a. Ponadto wniosła o zasądzenie kosztów postępowania . Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: I. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie naruszenie: 1. art. 145 §1 pkt 1 lit a p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez oddalenie skargi w sytuacji istnienia przesłanek podważających legalność zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP ze względu na naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; 2. art. 141 § 4 p.p.s.a.: a) poprzez brak merytorycznego odniesienia się przez Sąd w zaskarżonym wyroku do każdego z zarzutów skarżącego podnoszonych w toku postępowania w tym w skardze, w tym w szczególności dotyczących błędnej wykładni, jak i niewłaściwego zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i poprzestanie na arbitralnym stwierdzeniu, iż Urząd Patentowy dokonał prawidłowej wykładni tego przepisu; b) poprzez pominięcie okoliczności przyznanej przez uczestnika postępowania, w tym samym bezspornej w sprawie, iż Urząd Patentowy nie zbadał trzeciej przesłanki naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., tj przesłanki ryzyka niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, w sytuacji, gdy w świetle treści tego przepisu, orzecznictwa Sądu I Instancji ETS oraz okoliczności sprawy był do tego zobowiązany; c) poprzez brak należytego wyjaśnienia, dlaczego w ocenie Sądu nie zachodzi przesłanka z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.wp w postaci możliwości spowodowania wśród odbiorców, wskutek używania spornego znaku towarowego "P. od 19[...]", błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu znaku spornego ze znakami wcześniejszymi "P." skarżącego, w sytuacji gdy w świetle orzecznictwa Sądu I Instancji ETS, na którym oparł się Urząd Patentowy wydając sporną decyzję przesłanka ta zachodzi; d) poprzez brak wskazania, na jakiej podstawie Sąd uznał się związany wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w odniesieniu do art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w sytuacji, gdy Naczelny Sąd Administracyjny takiej wykładni w wydanych w sprawie wyrokach nie zawarł, albowiem podstawą uchylenia obu uprzednio wydanych wyroków Sądu w niniejszej sprawie było naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. uniemożliwiające merytoryczne rozpoznanie sprawy, a nie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., czy art. 145§1 lit a p.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.; e) poprzez brak odniesienia się do orzecznictwa Sądu I Instancji, na którym oparł się Urząd Patentowy wydając decyzję, a także skarżący w świetle którego istnieje podobieństwo między towarami w klasach 18 i 25; f) poprzez brak odniesienia się do zarzutu błędnej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. odnośnie rozumienia zasady specjalizacji w sytuacji, gdy ustalenia Urzędu w tym zakresie legły u podstaw uznania towarów w klasie 18 i 25 za niepodobne; g) poprzez brak wyjaśnienia, dlaczego Sąd rozpoznając skargę pominął fakt, iż Urząd Patentowy nie dokonał oceny podobieństwa usług w klasie 35 do towarów w klasie 25 w sytuacji, gdy Urząd Patentowy miał obowiązek dokonać oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków także w tym zakresie; h) poprzez brak wyjaśnienia, dlaczego Sąd rozpoznając skargę pominął fakt, iż Urząd Patentowy nie dokonał oceny podobieństwa towarów w klasie 18 do usług w klasie 35 w sytuacji, gdy Urząd Patentowy miał obowiązek dokonać oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków także w tym zakresie; i) poprzez brak dokonania oceny podobieństwa towarów porównywanych w sprawie znaków w klasie 35 i 18; j) poprzez brak dokonania prawidłowej oceny podobieństwa towarów porównywanych w sprawie znaków w klasie 35 i 25; k) poprzez brak wyjaśnienia, z jakich powodów Sąd zmienił stanowisko w sprawie i oddalił skargę, mimo że uprzednio dwukrotnie uznał ją za zasadną; I) poprzez brak merytorycznego odniesienia się do zarzutów skarżącego, iż istnieje zakres usług w klasie 35 spornego znaku, który jest podobny do usług znaku skarżącego, bowiem kwestionowane usługi, dla których został zarejestrowany sporny znak dotyczą także zarządzania przedsiębiorstwem handlowym i przemysłowym, prowadzącym produkcję lub sprzedaż odzieży, obuwia czy nakryć głowy, a tym samym już chociażby w tej części są to zakresy podobne; m) poprzez brak merytorycznego wyjaśnienia, na jakiej podstawie Sąd przyjął, iż porównywane towary i usługi nie mają podobnego charakteru, przeznaczenia i sposobu/czasu użytkowania w sytuacji, gdy towary te nosi się przy sobie równolegle i są produktami codziennego użytku; n) poprzez brak wyjaśnienia, na jakiej podstawie Sąd ustalił, iż Urząd Patentowy, powołując się na orzecznictwo Sądu Pierwszej Instancji, uzasadnił brak podobieństwa pomiędzy towarami skarżącego a towarami uprawnionego w sytuacji, gdy przywołane orzecznictwo jednoznacznie i expressis verbis przeczy zasadności tych ustaleń; o) poprzez brak wyjaśnienia, na jakiej podstawie Sąd ustalił, iż Urząd Patentowy wykazał brak podobieństwa pomiędzy towarami skarżącego a towarami uprawnionego w sytuacji, gdy wadliwość tych ustaleń potwierdził: - sam Urząd Patentowy w przedłożonej do akt na rozprawie w dniu 8 października 2015 r. decyzji w sprawie o sygn. akt Sp. [...] unieważniającej prawo ochronne na znak towarowy P. H. R-[...] w części dotyczącej toreb oraz wyrobów ze skóry w postaci toreb, prawomocnej w tym zakresie; - oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w przedłożonym do akt na rozprawie w dniu 8 października 2015 r. wyroku z dnia 29 października 2014 r. w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 1150/14 uchylającym zaskarżoną decyzję w części oddalającej sprzeciw dotyczący portfeli i portmonetek; 3. art. 190 p.p.s.a.: a) przez bezpodstawne stwierdzenie, iż Naczelny Sąd Administracyjny dokonał wykładni prawa, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w której miał potwierdzić prawidłowość decyzji Urzędu Patentowego w zakresie wykładni tego przepisu, w wyniku czego Sąd uznał się związanym w tym zakresie w sytuacji, gdy Naczelny Sąd Administracyjny tego przepisu nie badał i jednoznacznie w każdym wyroku podkreślał, iż podstawą uchylenia każdego z wyroków Sądu w niniejszej sprawie było naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. uniemożliwiające merytoryczne rozpoznanie sprawy ze względu na brak umotywowania swojego stanowiska przez Sąd, a nie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., czy art. 145 §1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.; b) brak zastosowania się do wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego, w świetle których Sąd miał obowiązek umotywować swoje stanowisko w sposób jasny i przekonujący, stanowiący logiczną całość i wyjaśnić motywy podjętego rozstrzygnięcia w sposób umożliwiający przeprowadzenie kontroli instancyjnej, gdy tymczasem Sąd w zaskarżonym wyroku ograniczył się do ogólnego stwierdzenia, iż stanowisko Urzędu Patentowego jest zasadne i przytoczenia jego fragmentów; II. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj. naruszenie: 1. art. 132 ust 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię, a w efekcie także niewłaściwe zastosowanie: a) przejawiające się w błędnym uznaniu, iż przesłanką z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest komplementarność towarów czy usług w sytuacji, gdy taka przesłanka nie istnieje, bowiem przesłanką jest podobieństwo towarów lub usług, a nie komplementarność, która ma inny zakres znaczeniowy i nie jest synonimem słowa podobieństwo, co doprowadziło do uznania porównywanych towarów i usług za niepodobne; b) polegające na błędnym przyjęciu, iż tylko towary, pomiędzy którymi wstępuje ścisły związek polegający na tym, że jeden towar jest nieodzowny lub istotny do używania drugiego mogą zostać uznane za podobne, co doprowadziło do uznania porównywanych towarów i usług za niepodobne; c) polegające na błędnym przyjęciu, iż fakt, że jeden towar jest uzupełnieniem lub dodatkiem do drugiego nie może sugerować mu wspólnego pochodzenia towarów, podczas gdy okoliczność ta jest wystarczająca do stwierdzenia podobieństwa towarów czy usług; d) przejawiające się w bezpodstawnym stwierdzeniu braku istnienia przesłanki podobieństwa, choćby niewielkiego między usługami w klasie 35 w zakresie pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi i przemysłowymi i usługami w zakresie sprzedaży odzieży w sytuacji, gdy podobieństwo w niewielkim zakresie zachodzi; e) przejawiające się w bezpodstawnym stwierdzeniu braku istnienia przesłanki podobieństwa, choćby niewielkiego między odzieżą a towarami z klasy 18, dla której sporny znak został zarejestrowany, tj. torby, portfele i portmonetki, z sakiewkami, etui na klucze, etui na długopisy, etui na karty kredytowe, etui na dokumenty, gdyż zdaniem Sądu nie są częściami składowymi wizerunku zewnętrznego, a jedynie "innymi przedmiotami" znajdującymi się pod ręką w torebce, a tym samym nie są podobne do odzieży, podczas gdy takie podobieństwo zachodzi; f) poprzez pominięcie przy ocenie podobieństwa towarów przesłanki występowania razem porównywanych towarów w obrocie w sytuacji, gdy sytuacja rynkowa, do której wspólne kanały dystrybucji także się zaliczają, jest istotna dla prawidłowego dokonania tej oceny; g) polegające na braku zbadania przesłanki niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, w sytuacji gdy bezsporne jest w orzecznictwie, iż istniejące w niniejszej sprawie podobieństwo między towarami i usługami, dla których został zarejestrowany sporny znak towarowy "P. od 19[...]", a towarami i usługami dla których oznaczania zostały przeznaczone znaki przeciwstawione "P." są na tyle podobne, iż konieczne było przeprowadzenie analizy także tej przesłanki; h) polegające na błędnym przyjęciu, iż towary muszą być przeznaczone dla tego samego kręgu odbiorców, aby zaszła przesłanka podobieństwa towarów czy usług, i w efekcie uznanie porównywanych towarów i usług za niepodobne, podczas gdy podobieństwo zachodzi już wtedy, gdy chociażby część kręgu odbiorców się pokrywa; i) polegające na błędnym przyjęciu, iż istnienie sklepów wyspecjalizowanych, w których istnieje możliwość, że porównywane towary nie będą sprzedawane równocześnie, przesądza o braku możliwości zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., gdyż kanały dystrybucyjne tylko w części są podobne, podczas gdy podobieństwo zachodzi, gdy chociażby część kanałów dystrybucji się pokrywa, a z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, gdyż nawet sam uczestnik postępowania w swoich własnych Domach Mody oferuje towary z klasy 18 i 25, eksponując je razem na manekinach wystawowych, sugerując tym samym, iż tak ubranym można wyjść z jego sklepów; j) polegające na pominięciu, iż przesłanka jednorodzajowości towarów, którą oceniał Urząd Patentowy nie tylko nie została zawarta w treści art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., ale ponadto nie oznacza identyczności towarów, jak bezpodstawnie przyjął Urząd Patentowy. Uprawiony do spornego znaku, tj. P. KG z siedzibą H. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz orzeczenie o kosztach postępowania sądowego. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują. Jak słusznie akcentuje się w orzeczeniach sądów administracyjnych w sytuacji gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego jak i naruszenie przepisów postępowania – jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zarzut naruszenia przepisów postępowania. Na wstępie należało się odnieść do zarzutu naruszenia art. 190 p.p.s.a., zawartego w punkcie I ppkt 3 lit. a) i b) petitum skargi kasacyjnej, który w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest całkowicie niezasadny. Zgodnie z tym przepisem sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zdanie pierwsze tego artykułu skierowane jest bez wątpienia do Sądu pierwszej instancji. Zgodnie bowiem z jego brzmieniem Sąd, któremu sprawa została przekazana - a taka sytuacja wystąpiła w niniejszej sprawie - związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Należy zważyć, iż użyte w art. 190 p.p.s.a. pojęcie "wykładnia prawa" należy rozumieć wąsko, jako wyjaśnienie znaczenia przepisów prawa. Sąd I instancji rozpoznający sprawę ponownie nie może zatem dokonać interpretacji przepisów w sposób odmienny niż wynikająca z orzeczenia wydanego w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej, nie może też ocenić prawidłowości rozstrzygnięcia sądu odwoławczego. Jak akcentuje się w orzecznictwie sądowym istnienie możliwości oceny przez sąd pierwszej instancji orzeczenia sądu instancji wyższej stanowiłoby bowiem zaprzeczenie zasady dwuinstancyjności i zasad ustrojowych, wynikających z art. 176 Konstytucji RP oraz przepisów ustrojowych - art. 3 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm., art. 15 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Odnosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy przypomnieć należy, że Sąd I instancji orzekał ponownie w rozpoznawanej sprawie po wyroku NSA z dnia 10 kwietnia 2015 r. o sygn. akt II GSK 290/14 uchylającym zaskarżony wyrok WSA w W. z dnia 16 października 2013 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1889/13. W ocenie Naczelnego sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji nie naruszył art. 190 p.w.p. Wbrew twierdzeniom skarżącego, Sąd I instancji zastosował się do wytycznych NSA zawartych w wyroku z dnia 10 kwietnia 2015 r. o sygn. akt II GSK 290/14, a w konsekwencji wyjaśnił podstawy rozstrzygnięcia zgodnie z wymogami art. 141 § 4 p.p.s.a. Ponadto, Sąd I instancji - ponownie rozpoznając sprawę - umotywował swoje stanowisko w sposób umożliwiający przeprowadzenie kontroli instancyjnej – postępując zgodnie z wytycznymi NSA. Sąd I instancji prawidłowo ograniczył również rozpoznanie sprawy do zgodności zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego wyłącznie do podstawy sprzeciwu z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., co również wynikało z wytycznych zawartym w cyt. wyroku NSA. Ponadto - wbrew twierdzeniom skarżącego - Sąd I instancji prawidłowo stwierdził, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 kwietnia 2015 r. o sygn. akt II GSK 290/14 uznał, że Urząd Patentowy dokonał prawidłowej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (s. 8 uzasadnienia cyt. wyroku NSA). Sąd I instancji trafnie stwierdził, że był związany oceną co do prawidłowości zastosowanej przez UP metodologii i kolejności badania przesłanek z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Następnie oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego został objęty zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., sformułowany w pkt I ppkt 2 petitum skargi kasacyjnej, bowiem jego zasadność wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych, objętych zarzutami skargi kasacyjnej nieprawidłowości (por. wyroki NSA: z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13; z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt II GSK 937/12). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut ten należało uznać za niezasadny. Odnosząc się do tak skonstruowanego zarzutu skargi kasacyjnej należy przypomnieć, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. zawiera regulację, w ramach której ustawodawca określa jakie elementy ma zawierać uzasadnienie wyroku, stwierdzając że powinno ono zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Uzasadnienie wyroku sporządzane jest po wydaniu orzeczenia. Wobec tego wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. tylko wtedy, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Oznacza to, że tylko w takim przypadku wadliwość uzasadnienia wyroku może być uznana za naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy. Natomiast zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jako dotyczący braku lub niedostatecznego rozwinięcia prawem przewidzianych składników uzasadnienia wyroku, nie jest skutecznym narzędziem podważania zaakceptowanych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych dokonywanych przez organy administracji publicznej, czego domaga się skarżący w punkcie I ppkt 2 petitum skargi kasacyjnej. Jednocześnie należy podkreślić, że Naczelny Sąd Administracyjny, orzekający w tym składzie, podziela stanowisko zawarte w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu administracyjnego z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, w której NSA wskazał, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia. W przywołanej wyżej uchwale Naczelny Sąd Administracyjny wskazał także, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może stanowić wystarczającej podstawy kasacyjnej bez odniesienia się do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w powiązaniu z odpowiednimi przepisami postępowania administracyjnego (vide uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15.02.2010 r., II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010/3/39). Tego jednak autor skargi kasacyjnej nie uczynił i nie powiązał tego zarzutu z odpowiednimi przepisami proceduralnymi. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że Sąd I instancji nie naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób umożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w powyższym przepisie prawa i pozwala jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny podejmując zaskarżone orzeczenie. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. skarżący w istocie próbuje zwalczać prawidłowość przyjętego przez Sąd I instancji stanu faktycznego, czego skutecznie uczynić nie może (por. wyroki NSA: z dnia 1 sierpnia 2012 r., sygn. II OSK 2012/11 (Lex nr 1225725); z dnia 27.07.2012 r., sygn. I FSK 1467/11, (Lex nr 1217333). Ponadto fakt, że skarżący nie zgadza się również z oceną faktów dokonaną przez Sąd I instancji, a każdemu elementowi oceny dokonanej przez WSA przeciwstawia własne oceny, nie świadczy o tym, że doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Wreszcie niezasadność podniesionego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. wynika również z tego, że ani w podstawach skargi kasacyjnej, ani w jej uzasadnieniu nie wyjaśniono, jaki wpływ na rozstrzygnięcie sprawy miało zarzucane naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. Niezasadne są zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. zawarte w punkcie I ppkt 1 petitum skargi kasacyjnej. Autor skargi kasacyjnej podniósł, że naruszenie tych przepisów nastąpiło poprzez oddalenie skargi w sytuacji istnienia przesłanek podważających legalność zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP ze względu na naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów stwierdzić należy, że autor skargi kasacyjnej wskazał je w ramach niewłaściwej podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., która to podstawa dotyczy naruszenia przepisów postępowania, nie zaś przepisów prawa materialnego, na które powołał się kasator. Przypomnieć należy, że podstawą skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. może być tylko naruszenie przez Sąd I instancji przepisów postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto, należy zauważyć, że art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., którego naruszenie zarzucił kasator, określa uprawnienia orzecznicze sądu administracyjnego. Zgodnie z tym przepisem, Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Zatem między uchybieniem w zakresie prawa materialnego a wydanym w sprawie wyrokiem podlegającym zaskarżeniu musi zachodzić związek przyczynowy wskazujący na potencjalną możliwość innego wyniku postępowania sądowego. Oznacza to, że z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. mamy do czynienia wtedy, gdy kontrolując legalność zaskarżonego aktu, sąd nie dostrzeże, że rozstrzygnięcie to narusza przepisy prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Odnosząc te rozważania do treści skargi kasacyjnej stwierdzić należy, że autor skargi kasacyjnej nie wykazał, na czym polegało naruszenie przepisu prawa materialnego oraz nie wykazał wpływu tego naruszenia na wynik sprawy, dlatego zarzuty te są nieusprawiedliwione. Przechodząc do zarzutu naruszenia prawa materialnego, tj. zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., sformułowanego w punkcie II ppkt 1 lit. a-j petitum skargi kasacyjnej, poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, należało go uznać za niezasadny. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji - podzielając stanowisko Urzędu Patentowego - dokonał prawidłowej wykładni oraz właściwie zastosował art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Całkowicie chybiony jest zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. zawarty w pkt II ppkt 1 lit. a i b petitum skargi kasacyjnej polegający na zbadaniu przez organ, czy pomiędzy towarami i usługami uprawnionej a towarami i usługami skarżącej zachodzi komplementarność, podczas gdy zdaniem autora skargi kasacyjnej przesłanką z tego przepisu nie jest komplementarność tylko podobieństwo towarów i usług. Podkreślenia wymaga, że Urząd Patentowy zasadnie rozważał w ramach badania podobieństwa towarów i usług, czy w odniesieniu do towarów i usług uprawnionej z klas 18 i 35 oraz towarów i usług skarżącej z klas 25 i 35 zachodzi komplementarność, bowiem organ – jak wynika z orzecznictwa SPI (obecnie Sądu UE) – powinien badając, czy zachodzi podobieństwo uwzględnić również, czy występuje komplementarność towarów, a zatem badanie przeprowadzone przez organ było prawidłowe, co słusznie zaakceptował Sąd I instancji. Ponadto, Sąd I instancji za organem trafnie przyjął – wbrew twierdzeniom skarżącego, zawartym w pkt II ppkt 1 lit. b petitum skargi kasacyjnej – na czym polega komplementarność towarów, stosując się w tym względzie do dorobku orzecznictwa Sądu Pierwszej Instancji i uznając, że towary komplementarne to towary, pomiędzy którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, że jeden towar jest nieodzowny lub istotny do użycia drugiego, wobec czego konsumenci mogą myśleć, że oba towary zostały wyprodukowane przez to samo przedsiębiorstwo( por. m. in. wyroki SPI: z dnia 11 lipca 2007 r., w sprawie T-443/05; z dnia 30 kwietnia 2005 r., w sprawie T-169/03). Niezasadne są również zarzuty naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w zakresie wskazanym w w pkt II ppkt 1 lit. i, c, e, f, h petitum skargi kasacyjnej. Zarzuty naruszenia tego przepisu przez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie sprowadzają się do polemiki z oceną dokonaną przez Urząd Patentowy, zaakceptowaną przez Sąd I instancji, że nie zachodzi podobieństwo pomiędzy towarami z klasy 18 dotyczącymi spornego znaku towarowego a towarami z klasy 25 należącymi do przeciwstawionych znaków towarowych skarżącej. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie to stanowisko Sądu I instancji i organu podziela. Na wstępie podkreślenia wymaga, że Urząd Patentowy poddając ocenie podobieństwo ww. towarów wziął pod uwagę wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek między tymi towarami, a w szczególności ich charakter, ich przeznaczenie, sposób używania, jak również to, czy konkurują one ze sobą lub też się uzupełniają. Ponadto, rozważał też inne czynniki, jak na przykład kanały dystrybucji danych towarów, które zgodnie z orzecznictwem SPI mogą być także wzięte pod uwagę (por. m.in. wyrok SPI z 11lipca 2007 r., w sprawie T-443/05). Urząd Patentowy porównując towary uprawnionego z klasy 18 (tj. wyroby ze skóry, rzemienie skórzane, pasy, paski, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, drobne wyroby ze skóry, sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze) z towarami skarżącej z klasy 25, tj. odzież prawidłowo stwierdził, że nie mają one podobnego charakteru, przeznaczenia lub sposobu czy czasu użytkowania. Odzież służy bowiem zaspokojeniu potrzeb podstawowych człowieka jakim jest okrycie ciała i zabezpieczenie go przed panującymi warunkami atmosferycznymi. Z kolei wskazane "wyroby ze skóry" oraz "drobne wyroby ze skóry" nie są przedmiotami o charakterze podstawowym dla bytu jednostki. Służą do przetrzymywania różnych przedmiotów (torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, a także sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze), do podtrzymywania przedmiotów (pasy i paski) lub innych celów (rzemienie skórzane). Odzież nakładana jest przez konsumentów zazwyczaj na cały dzień, natomiast użycie przedmiotowych "wyrobów ze skóry" oraz "drobnych wyrobów ze skóry" ma charakter incydentalny i zależy od potrzeb konsumenta. Także wygląd oraz sposób opakowania porównywanych towarów jest odmienny. Pomiędzy tymi towarami nie występuje między stosunek konkurencji. Ponadto, organ słusznie podkreślił, że o ile prawdą jest, że wiele towarów, w szczególności z branży odzieży i mody, może spełniać jednocześnie ich podstawową funkcję oraz funkcję estetyczną, o tyle okoliczność ta sama w sobie nie może prowadzić konsumenta do przekonania, że towary te pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo, gdyż jest to zbyt ogólne kryterium dla stwierdzenia istnienia podobieństwa towarów. Co istotne, skarżąca nie wykazała w postępowaniu przed organem, choć to na niej jako wnoszącej sprzeciw w postępowaniu o unieważnienie spornego znaku towarowego spoczywał ciężar dowodu z art. 164 p.w.p., że pomiędzy towarami z klasy 18, wyrobami ze skóry, tj. torby, portmonetki, portfele itp. a towarami z klasy 25, tj. odzieżą zachodzi na tyle ścisły związek, że towary te są względem siebie komplementarne, a co za tym idzie, podobne. Natomiast argument zgodnie z którym takie towary, jak skórzane torby - mogą być uznane za podobne do odzieży, czy artykułów odzieżowych lub komplementarne względem nich - nie może zostać uwzględniony, ponieważ stosunek między nimi jest zbyt pośredni, by można go było uznać za decydujący. W rezultacie nie zostało przez skarżącą wykazane, iż konsumenci domyśliliby się, że istnieje jakikolwiek związek między porównywanymi towarami lub że te ostatnie stanowią poszerzoną gamę towarów pochodzących z tego samego źródła. Podkreślenia wymaga, że poszukiwanie pewnej estetycznej harmonii w ubiorze stanowi wspólną cechę całego sektora odzieżowego i mody, i samo w sobie stanowi zbyt ogólny czynnik, aby móc uzasadnić wniosek, że wszystkie omawiane towary są względem siebie komplementarne, a co za tym idzie, podobne (wyrok Sądu (dawniej: Sądu Pierwszej Instancji) z dnia 24 września 2008 r., T-116/06 w sprawie Oakley, Inc. przeciwko OHIM). Ponadto, wbrew twierdzeniom skarżącej, że towary te mają w części ten sam krąg odbiorców, czy wspólne kanały dystrybucji, czy czasami miejsca sprzedaży, należy stwierdzić, że zgodnie z orzecznictwem Sądu UE podobieństwo rozpatrywanych towarów nie może być wynikiem uwzględnienia miejsc ich sprzedaży i kanałów ich dystrybucji. Powyższe podkreślił w pkt 75 Sąd w wyroku z dnia 12 lutego 2015 r., T-505/12 w sprawie Compagnie des montres Longines, Francillon SA przeciwko OHIM. Ponadto, Sąd zaznaczył, że nie można stwierdzić, iż pomimo różnicy w charakterze porównywanych towarów, ich przeznaczenia i celu właściwi konsumenci uznają, że istnieje między nimi ścisły związek i że odpowiedzialność za ich produkcję spoczywa na tym samym przedsiębiorstwie z tego tylko względu, że mogą one w niektórych wypadkach być sprzedawane w tych samych placówkach handlowych (pkt 77 cyt. wyroku). Ponadto, należy dodać, że wbrew twierdzeniom skarżącej Sąd I instancji, podobnie jak organ, przeprowadził analizę podobieństwa towarów w klasie 18, tj. wyrobów ze skóry do usług w klasie 35, tj. usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia, ponieważ skarżąca nie podniosła tego w sprzeciwie, a w konsekwencji ta kwestia nie podlegała w rozpoznawanej sprawie ocenie. W konsekwencji powyższego, chybiony jest zarzut sformułowany w pkt II ppkt 1 lit. g petitum skargi kasacyjnej polegający na zarzucie braku zbadania przez organ przesłanki niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Sąd I instancji słusznie podzielił stanowisko organu, który stwierdził, że nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, polegający w szczególności na skojarzeniu pomiędzy spornym znakiem towarowym a znakami przeciwstawionymi, jak bowiem wynika z treści art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd zachodzi jedynie w przypadku jednoczesnego istnienia identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakami towarowymi oraz identyczności lub podobieństwa pomiędzy towarami lub usługami, do oznaczania których znaki te są przeznaczone. Zatem, ustalenie braku takiego podobieństwa stoi na przeszkodzie stwierdzeniu takiego ryzyka. Stanowisko takie znajduje potwierdzenie w ugruntowanym orzecznictwie wspólnotowym (patrz m.in. wyroki SPI: z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie T-420/03; z 22 stycznia 2009 r. w sprawie T-316/07). Całkowicie niezasadny jest zarzut dotyczący błędnej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędne rozumienie przez organ zasady specjalizacji, podniesiony w pkt II ppkt 1 lit. j petitum skargi kasacyjnej. Wbrew bowiem twierdzeniom skarżącego, organ w żadnym miejscu uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie można znaleźć twierdzenia, że podobieństwo lub jednorodzajowość towarów przebiegać może wyłącznie w ramach jednej klasy klasyfikacji nicejskiej. Nieusprawiedliwiony jest również zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez brak stwierdzenia podobieństwa pomiędzy usługami w klasie 35 w zakresie pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi i przemysłowymi i usługami w zakresie sprzedaży odzieży, zawarty w pkt II ppkt 1 lit. d petitum skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji i organu, że nie zachodzi podobieństwo pomiędzy tymi usługami. Należy przyznać rację Sądowi I instancji, który zwrócił uwagę na innych adresatów obu rodzajów usług. Mianowicie, w przypadku usług zarządzania przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi chodzi o profesjonalną pomoc w tym zakresie udzielaną osobnym podmiotom gospodarczym, zaś co do usług sprzedaży odzieży, nakryć głowy, obuwia – to oferta kierowana poza przedsiębiorstwo do klienta indywidualnego dokonującego zakupu detalicznego lub hurtowego. W ocenie sądu kasacyjnego wskazane usługi nie mają wspólnego mianownika, zatem twierdzenie o ich podobieństwie jest chybione. Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej i orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło