IV SA/Wr 615/15
WyrokWSA we Wrocławiu2016-03-21
Skład orzekający: Alojzy Wyszkowski, Lidia Serwiniowska, Julia Szczygielska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba zawodowa może zostać stwierdzona u pracownika, u którego objawy choroby ustąpiły po zabiegu operacyjnym, a który nadal pozostaje w stosunku pracy u pracodawcy, u którego doszło do narażenia zawodowego?Ratio decidendi
Choroba zawodowa może zostać stwierdzona u pracownika, nawet jeśli objawy choroby ustąpiły po zabiegu operacyjnym, a pracownik nadal pozostaje w stosunku pracy. Kluczowe jest udokumentowanie choroby przed zabiegiem lub w okresie narażenia zawodowego oraz istnienie związku przyczynowego między pracą a chorobą, co potwierdza orzeczenie lekarskie. Organ administracji nie jest uprawniony do samodzielnej oceny medycznej dokumentacji, a jedynie do oceny formalnej orzeczenia lekarskiego.Stan faktyczny
Spółka A sp. z o.o. zaskarżyła decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która stwierdziła u pracownicy E. M. chorobę zawodową – przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki kciuka. Spółka zarzuciła, że objawy choroby ustąpiły po operacji, a pracownica nadal pracuje, co według niej wyklucza chorobę zawodową. Kwestionowano również jakość i kompletność orzeczenia lekarskiego stanowiącego podstawę decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Alojzy Wyszkowski (spr.), Sędziowie sędzia WSA Lidia Serwiniowska, sędzia NSA Julia Szczygielska, Protokolant st. sekretarz sądowy Dorota Hurman, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 10 marca 2016 r. sprawy ze skargi A sp. z o.o. z/s w Z. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę w całości.
Przedmiotem skargi jest decyzja D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] lipca 2015 r., nr [...], który działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2011 r. nr 212, poz. 1263 ze zm.), art. 235¹ i art. 235² Kodeksu pracy (Dz. U. z 1998 r. nr 21, poz. 94, ze zm.); dalej kodeksu pracy oraz § 8 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869); dalej rozporządzenia, jak również art. 138 § 1 pkt 1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267) po rozpatrzeniu odwołania A Sp. z o.o. z siedzibą w Z. (dalej skarżący) od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. z dnia [...] listopada 2013 r., nr [...] o stwierdzeniu u pracownika E. M. (dalej uczestniczka postępowania) choroby zawodowej przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki - (poz. 19 pkt 1 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia) uchylił ją i orzekł o stwierdzeniu choroby zawodowej - przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki kciuka prawego i lewego (poz. 19.1 wykazu chorób zawodowych do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.06.2009 r.) u uczestniczki.
Uzasadniając swoje stanowisko organ odwoławczy podał, że uczestniczka postępowania pracowała kolejno:
- od 5 września 1975 r. do 23 kwietnia 1976 r. jako oklejarka w B w B. (zakład został zlikwidowany - data uprawomocnienia wykreślenia z KRS: 4 listopada 2008 r,); w narażeniu na sposób wykonywania pracy,
- od 4 lipca 1989 r. do nadal w A Sp. z o.o. z siedzibą w Z.; w narażeniu na sposób wykonywania pracy, w tym:
- od 4 lipca 1989 r. do 28 czerwca 2007 r. jako monter, praser - wydział montażu,
- od 29 czerwca 2007 r. do chwili orzekania jako monter-pakowacz - wydział montażu wychowawczego).
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny na skutek zgłoszenia z dnia 9 lipca 2014 r. podejrzenia choroby zawodowej: przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki (poz. 19.1 wykazu chorób zawodowych do rozporządzenia u E. M. dokonanego przez D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w W., Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Z. ustalił i zawiadomił strony o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie choroby zawodowej. Ustalono, że praca strony polegała na montowaniu pojedynczych wyrobów w pakiety wielopolowe przy użyciu podstawek monterskich i wkrętaka pneumatycznego, na pobieraniu z pojemnika i ułożeniu na stanowisku kilkudziesięciu sztuk wyrobów, następnie skręcaniu w pakiet wkrętakiem pneumatycznym trzech nakrętek i trzech wkrętów oraz odłożeniu gotowych wyrobów na pole odkładcze. Praca wykonywana była na siedząco i w wymuszonej pozycji ciała oraz w systemie zmianowym. Normy obowiązujące w tym okresie wymuszały wykonanie około 8 -10 tys. ruchów na zmianę roboczą. W latach późniejszych (po 2000 r.) praca na tym stanowisku polegała na nitowaniu zamiast skręcaniu wyrobów w pakiet. Od czerwca 2007 r. do chwili obecnej uczestniczka pracuje jako monter-pakowacz w systemie trzyzmianowym lub czterobrygadowym. Praca ta wymaga pozycji siedząco -stojącej, jest monotonna i obciążająca kończyny górne. Na stanowiskach pracy obowiązuje rotacja pracowników w ciągu zmiany roboczej. Polega na formowaniu pudeł indywidualnych i zbiorczych, wkładaniu w nie wyrobów po drukowaniu, oklejanie taśmą i przenoszenie pełnych pudeł na paletę usytuowaną na polu odkładczym obok stanowiska pracy. Waga opakowań przy tym nie przekraczała dopuszczalnych norm dźwigania dla kobiet, a pracownicy korzystali z trzech przerw: 5, 15, 5 minut co dwie godziny. Średnia liczba wykonywanych ruchów w ciągu zmiany roboczej wynosiła od 10 do 18-20 tys. dla każdej osoby z trzyosobowego zespołu. W latach 1976-1989 uczestniczka nie pracowała.
O stanie uczestniczki orzekał DWOMP w 2009 r. w kierunku przewlekłego zapalenia okołostawowego barku prawego - otrzymała decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Pacjentka badana była w tut. DWOMP 16 czerwca 2014 r., a całość dokumentacji otrzymano 26 sierpnia 2014 r. uczestniczka zgłaszała występujące od 2013 r. bóle kciuka lewego, następnie prawego, drętwienie, zatrzaskiwanie palców. Dolegliwości te wskazywała podczas badań profilaktycznych. Skierowana została do ortopedy w POZ B., który rozpoznał kciuki zatrzaskujące, operowane w Oddziale Chirurgii w S. – 3 września 2013 r. - kciuk lewy, 26 listopada 2013 r. - kciuk prawy. Po zabiegu operacyjnym uczesticzka przebywała na zasiłku chorobowym od 28 listopada 2013 r. do 28 lutego 2014 r., kiedy wróciła do pracy. Po badaniach w DWOMP stwierdzono, że ruchomość w obrębie kciuka prawego została zachowana, w lewym występuje ograniczenie ruchomości paliczka dystalnego, podwyższone OB i poziom kwasu moczowego - konsultujący reumatolog wykluczył przy tym inne choroby układu ruchu zwłaszcza reumatoidalne zapalenie stawów na podstawie wywiadu (brak dolegliwości ze strony innych stawów) oraz prawidłowych wyników badań laboratoryjnych. Ortopeda potwierdził istnienie u pacjentki kciuków zatrzaskujących będacych wynikiem przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki, aktualnie bez cech tej choroby po zabiegu operacyjnym. W oparciu o dokumentacje ostatecznie stwierdzono zapalenie ścięgna i jego pochewki pod postacią palca zatrzaskującego, która rozwija się w przebiegu narażenia na powtarzalne ruchy zginania palców z ograniczeniem ich poślizgu. Ustalono, że uczestniczka wykonywała czynności obciążające palce na stanowisku zarówno oklejarki jak i montera-nitowacza, a zwłaszcza montera-pakowacza obciążając nadmiernie palce dłoni (w ciągu zmiany roboczej ok. 20 tys. powtarzalnych ruchów). Wykluczono przy tym pozazawodowe przyczyny choroby z wysokim prawdopodobieństwem upatrując jej etiologię w charakterze czynności związanych z dotychczasowym zatrudnieniem. Wydanie rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie, poprzedziło zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. poinformowanie stron biorących udział w przedmiotowym postępowaniu o zakończeniu zbierania materiału dowodowego i możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, w odpowiedzi na co skarżąca po zapoznaniu się z całością dokumentacji dnia 3 listopada 2014 r. złożyła swe stanowisko jako pracodawca.
Od decyzji tej skarżąca złożyła odwołanie dnia 15 grudnia 2014 r. zarzucając istotne naruszenie przepisów postępowania poprzez wydanie decyzji nie mającej oparcia w stanie faktycznym istniejącym w chwili orzekania oraz wniesiono o jej uchylenie.
Rozstrzygnięcie podjęto bowiem mimo tego, że na jego dzień u pracownicy nie występowało przyjęte schorzenie (tj. przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki). Skarżąca uważa, że nastąpiło to w sposób niezgodny z prawem oraz istotnie naruszający interesy zakładu pracy jako strony postępowania. Ze względu na to, że stosunek pracy pracownicy nie ustał, pracownicy nie dotyczą okresy ustalone w wykazie chorób zawodowych, które dotyczą wyłącznie tych pracowników, którzy wcześniej zakończyli pracę w narażeniu zawodowym zgodnie z § 1 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia. Stąd, wbrew niewłaściwemu stwierdzeniu organu, że wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi wystąpić w okresie ustalonym w załączniku do rozporządzenia, stwierdzenie objawów chorobowych wobec pracownicy powinno nastąpić w chwili wydania decyzji, a nie w okresie wskazanym w rozporządzeniu - bowiem okres ten dotyczy wyłącznie osób już niepracujących. Za podstawę swojej decyzji organ przyjął orzeczenie lekarskie, w którym rozpoznano u pracownicy chorobę zawodową. Odwołujący się wskazywał na istotne braki orzeczenia lekarskiego, które wykluczają je jako dowód i uniemożliwiają wydanie na jego podstawie właściwej decyzji. Mimo, że swoją decyzję organ oparł na orzeczeniu lekarskim, to ocenił je wybiórczo i nie przeanalizował jego treści w całości. Okoliczność, że pracownica wykonywała w zakładzie pracy czynności, które można by uznać za monotypowe nie oznacza jednoznacznie, że czynności te muszą wywołać przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki. Zdaniem pracodawcy czynności, które wykonywała pracownica w zakładzie pracy pracodawcy na stanowiskach montera-nitowacza i montera-pakowacza, mogą zostać uznane za obciążające kończyny górne, w tym nadgarstki. Nie obciążają jednak palców. Niezależnie od tych braków orzeczenia lekarskiego, nie można też zgodzić się z organem, że jednostka orzecznicza badająca pracownicę uwzględniła wszystkie wymagania medyczne oraz wykluczyła pozazawodowe przyczyny choroby. Takie twierdzenie jest nieuprawnione - DPWIS przyznaje, że nie badał orzeczenia lekarskiego pod kątem merytorycznym, więc nie miał podstaw do takich wniosków. W tej sytuacji niezrozumiałe jest również twierdzenie organu, że orzeczenie lekarskie "nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów". Na marginesie warto dostrzec, że takim twierdzeniem organ potwierdza potrzebę weryfikowania orzeczenia lekarskiego innymi dowodami, a których jednak organ nie przeprowadził, mimo że skarżąca wskazywała taką potrzebę od początku sprawy. W trakcie bowiem przeprowadzania badań laboratoryjnych, u pracownicy stwierdzono podwyższone OB i poziom kwasu moczowego, co może wskazywać na występujące u pracownicy reumatoidalne zapalenie stawów, a więc potencjalną przyczynę schorzenia, na które cierpieć miała pracownica. Zdaniem pracodawcy, wobec ujawniania takich okoliczności - mogących stanowić faktyczne źródło choroby pracownicy, niewystarczające jest jednozdaniowe wyjaśnienie w uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego, że konsultujący reumatolog wykluczył inne choroby układu ruchu zwłaszcza reumatoidalne zapalenie stawów na podstawie wywiadu (brak dolegliwości ze strony stawów) oraz prawidłowych wyników badań laboratoryjnych. Zwłaszcza, że pracownica w 2009 r. była diagnozowana w kierunku innej choroby zawodowej - przewlekłego zapalenia okołostawowego barku prawego i uzyskała decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W samym już orzeczeniu lekarskiego wskazano, że pracownica miała jednak dolegliwości ze strony innych stawów (barku prawego), stąd ustalenia takie konsultującego reumatologa uznać należy zatem za nieprecyzyjne i nieprawdziwe. Po wtóre, w treści orzeczenia lekarskiego nie podaje się, jakie badania laboratoryjne konsultujący reumatolog wziął pod uwagę wydając swoją opinię.
W toku prowadzonego postępowania odwoławczego D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny rozpatrując przedmiotowe odwołanie z dnia 7 stycznia 2015 r. skierował pismo do jednostki orzeczniczej celem ponownego przeanalizowania niniejszej sprawy i wydania opinii uzupełniającej do orzeczenia lekarskiego nr [...] z dnia [...] października 2014 r. D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. - Oddział w W., z uwzględnieniem przedmiotowego odwołania z dnia 15 grudnia 2014 r.i stanowiska pracodawcy z dnia 3 listopada 2014 r. zawierającej kwestie w nim wskazywane.
W odpowiedzi z dnia [...] lutego 2015 r. znak [...] D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy po zapoznaniu się z odwołaniem z dnia 15 grudnia 2014 r. udzielił następujących poniżej wyjaśnień. Orzeczenie lekarskie nr [...] zawiera wszystkie niezbędne informacje dotyczące zarówno narażenia zawodowego, przeprowadzonej diagnostyki, jak i analizy dokumentacji wskazującej na rozpoznanie choroby zawodowej. W uzasadnieniu orzeczenia szczegółowo opisano zakres czynności obciążających dłonie na stanowisku monter i monter-pakowacz wymagających wielokrotnych (od 8 do 20 tysięcy na zmianę roboczą w zależności od stanowiska) powtarzalnych ruchów zginania i prostowania dłoni obciążających również palce dłoni - w orzeczeniu lekarskim. Czynności obciążające palce w tym kciuki występowały podczas skręcania wkrętakiem pneumatycznym, nitowania, formowania pudeł, wkładania w nie wyrobów, zamykania pudełek, oklejania taśmą. Przytoczona przez zakład pracy publikacja dr [...] zawiera tylko przykładowy wykaz czynności, na których dochodzi do zapalenia ścięgna i jego pochewki, nie obejmuje ona wszystkich stanowisk pracy. Do rozwoju choroby zawodowej u pacjentki przyczyniło się wieloletnie narażenie zawodowe, a choroba zawodowa ujawniła się w 2013 roku. Podejrzenie choroby zawodowej stwierdzono już podczas badań profilaktycznych w dniu 2 lipca 2013 r. - lekarz sprawujący opiekę profilaktyczną nad zakładem rozpoznał "kciuk zatrzaskujący lewy i prawy" potwierdzony konsultacją ortopedyczną wykonaną w czasie badania. Pomimo tego lekarz uznał, że brak jest przeciwwskazań do pracy na stanowisku pakowacza orzekając zdolność do 18 września 2013 r. Z powodu utrzymywania się dolegliwości bólowych ze strony kciuków pacjentka musiała poddać się zabiegowi operacyjnemu kciuków w dniach 3 września 2013 r. i 23 listopada 2013 r. Dopiero pół roku później 20 maja 2014 r. pacjentka skierowana została przez lekarza sprawującego opiekę profilaktyczną nad zakładem A do tut. DWOMP w związku z podejrzeniem choroby zawodowej. Pacjentka winna być skierowana do tut. DWOMP już wcześniej po przeprowadzonym badaniu profilaktycznym w dniu 2 lipca 2013 r., a do czasu zakończenia procesu orzeczniczego winna być przeniesiona na inne stanowisko pracy w związku z podejrzeniem choroby zawodowej. Zasady rozpoznawania chorób zawodowych określa rozporządzenie ws chorób zawodowych. Z rozporządzenia wynika, iż chorobę można rozpoznać, jeśli występują udokumentowane jej objawy podczas narażenia zawodowego lub po ustaniu narażenia w okresie wymienionym w wykazie chorób zawodowych charakterystycznym dla danej jednostki chorobowej. Zgłoszenia jednakże choroby zawodowej można dokonać w każdym czasie przedstawiając właściwą dokumentację. Orzecznictwo lekarskie dopuszcza możliwość rozpoznania choroby zawodowej również po zabiegu operacyjnym, aktualnie bez objawów chorobowych lub w remisji, jeśli przed zabiegiem dokumentacja potwierdziła jej obecność. Dotyczy to również innych chorób zawodowych np.: przebyte ostre zatrucia, operowany zespół cieśni nadgarstka lub operowane guzki głosowe i inne. Po przebytym zabiegu dolegliwości zwykle ustępują, dlatego pacjentka mogła w 2014 r. podjąć pracę. Odnośnie zarzutów dotyczących diagnostyki laboratoryjnej w tut. DWOMP wykonano niezbędne badania w ramach diagnostyki różnicowej oraz konsultacje lekarskie: reumatologiczną i ortopedyczną potwierdzającą zapalenie pochewek ściągniętych i wykluczającą przyczyny pozazawodowe. Żaden z konsultujących lekarzy nie uznał za konieczne rozszerzenia diagnostyki, przyjęto w konsekwencji zawodową etiologię choroby. Zaznaczono, że stanowiska pracy w zakładzie A wiążą się z narażeniem na sposób wykonywania pracy obciążający układ ruchu i obwodowy układ nerwowy i stwierdzono tam choroby zawodowe u wielu pracowników, również przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki. Wynika to z charakteru wykonywanej pracy - na większości stanowisk pracy, w tym na stanowisku montera, którą charakteryzują liczne ruchy w obrębie kończyn górnych obciążających palce, dłonie, nadgarstki, łokcie i stawy barkowe, co wpływa na rozwój chorób zawodowych spowodowanych sposobem wykonywania pracy zarówno obwodowego układu nerwowego (poz. 19) jak i układu ruchu (poz. 20).
Dnia 3 marca 2015 r. strona postępowania, tj. spółka ustosunkowała się do opinii uzupełniającej z dnia [...] lutego 2015 r. ponownie zgłaszając zastrzeżenia natury medycznej. W tym stanie rzeczy dnia 17 marca 2015 r. D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny skierował pismo do jednostki orzeczniczej I stopnia celem wskazania w jakim okresie u uczestniczki postepowania występowała rozpoznana choroba zawodowa (data początkowa i data końcowa) oraz zapoznania się z pismem z dnia 3 marca 2015 r. zakładu pracy i odniesienia się względem podnoszonych zarzutów o charakterze medycznym. Narażenie zawodowe potwierdził lekarz sprawujący opiekę profilaktyczną, pacjentka, PPIS i tut. DWOMP. Choroby zawodowe układu ruchu były już stwierdzane w A, w tym zapalenie ścięgna i jego pochewki.
W odpowiedzi z dnia 8 maja 2015 r. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy wyjaśnił co następuje: "...u pacjentki przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki (kciuki zatrzaskujące) rozpoznał podczas badań profilaktycznych lekarz M. L. w dniach 18 czerwca 2013 r. i 2 lipca 2013 r. oraz konsultujący ortopeda w dniu 17 lipca 2013 r., który zalecił leczenie operacyjne. Po zabiegach operacyjnych zatrzaskiwanie kciuków ustąpiło, ale utrzymywały się dolegliwości bólowe. Rozpoznanie choroby zawodowej u uczestniczki postępowania nie budzi wątpliwości, gdyż zostało dokonane przez lekarza profilaktyka, konsultującego ortopedę oraz potwierdzone podczas zabiegów operacyjnych kciuków zatrzaskujących. W trakcie procesu diagnostycznego wykluczono przyczyny pozazawodowe. Dowiedziono fakt zaistnienia narażenia zawodowego na stanowisku pracy wskazując, że podczas wykonywania pracy zaangażowane były obie dłonie, co potwierdza ocena narażenia sporządzona przez pacjentkę, ocena lekarza profilaktyka dr L., który skierował pacjentkę do tut. DWOMP w związku z podejrzeniem choroby zawodowej “kciuk zatrzaskujący obu dłoni" oraz PPIS. Przyczyny pozazawodowe wykluczono na podstawie badań laboratoryjnych i konsultacji. Podkreślono, że zasady rozpoznawania choroby zawodowej określone są w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, gdzie przyjęto, że chorobę zawodową można rozpoznać w okresie narażenia lub po jego ustaniu w okresie określonym w rozporządzeniu, jeśli istnieją w tym okresie udokumentowane objawy choroby. Potwierdzono, że w przedmiotowej sprawie chorobę zawodową ustalono we właściwym okresie tj. narażenia zawodowego. Dla procesu orzeczniczego pozostaje nieistotnym fakt, że objawów tej choroby w trakcie badania pacjentki już nie stwierdzono. Pacjentka była już po zabiegach operacyjnych, ale dokumentacja medyczna potwierdzała obecność choroby przed zabiegami. Podano, że w oparciu o tą zasadę rozpoznaje się inne choroby np. operowany zespół cieśni nadgarstka, operowane guzki głosowe, operowane nowotwory itp. (...) W przedmiotowej sprawie rozpoznanie choroby zawodowej zostało potwierdzone na wszystkich etapach: począwszy od lekarza sprawującego opiekę profilaktyczną, konsultującego ortopedę, podczas zabiegu operacyjnego oraz procesu orzeczniczego w tut. DWOMP. Narażenie zawodowe potwierdził lekarz sprawujący opiekę profilaktyczną, pacjentka, PPIS i tut. DWOMP. Zaakcentowano ponownie, że choroby zawodowe układu ruchu były już stwierdzane w A, w tym zapalenie ścięgna i jego pochewki.
Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji powołał się na definicję choroby zawodowej sformułowaną w art. 235¹ Kodeksu pracy, zgodnie z którym pod pojęciem tym należy rozumieć chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Organ II instancji podzielił dokonane w postępowaniu pierwszoinstancyjnym ustalenia co do charakteru i okresów zatrudnienia. Organ odwoławczy wywiódł, że rozpoznana u uczestniczki choroba została wymieniona w wykazie chorób zawodowych, zaś ocena warunków jej pracy pozwala przyjąć z wysokim prawdopodobieństwem, że była ona przyczyną powstania tej choroby. W takiej sytuacji istniały wymienione w art. 235¹ Kodeksu pracy przesłanki do wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Dodatkowo wskazał, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie i nie jest konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Organ sanitarny podkreślił, że orzeczenie lekarskie stanowiące podstawę wydanej w sprawie decyzji jest dostatecznie uzasadnione, a sformułowana w nim diagnoza oparta została na wystarczających przesłankach, zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie procedurami diagnostyczno-orzeczniczymi. Odnośnie kwestii zawartej w odwołaniu, dotyczącej przeprowadzenia dodatkowej konsultacji w placówce II szczebla diagnostycznego wskazać należy, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w trybie § 8 ust. 2 rozporządzenia może skierować osobę zainteresowaną na powtórne badania do jednostki orzeczniczej II stopnia, jeśli uzna to za zasadne. W niniejszej sprawie organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej uznały, że nie ma dostatecznych przesłanek do kierowania uczestniczki postępowania na kolejną konsultację medyczną Następnie organ II instancji zgodnie z art. 80 k.p.a. dokonał oceny całego materiału dowodowego, w tym także orzeczenia lekarskiego, które jest w świetle regulacji § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych szczególnym rodzajem dowodu wyspecjalizowanej jednostki medycznej. W tym miejscu podnieść należy, że orzeczenie wydane przez jednostkę orzeczniczą w świetle przepisów kpa ma charakter opinii biegłego, powinno być wszechstronnie uzasadnione i winno wyjaśniać wszelkie wątpliwości w sposób przekonujący i dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie oraz sądu administracyjnego. Skoro omawiane orzeczenie jest opinią w rozumieniu art. 84 kpa podlega ono także weryfikacji, tak jak każdy inny dowód w sprawie. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny poddał takiej ocenie całość materiału dowodowego, w tym także ocenił orzeczenie lekarskie i stwierdził, że opinia medyczna jest przekonująca i spójna z zebranym materiałem dowodowym. Odnosząc się do zarzutów, zawartych w odwołaniu , tj. naruszenia art. 7, art. 77 § 1 kpa. poprzez zaniechanie zgromadzenia pełnego materiału dowodowego oraz art. 80 kpa przez przekroczenie granic swobodnej oceny materiału dowodowego, wskazano, że nie znajdują one potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, gdyż organ I instancji, wykazał pełne zaangażowanie dążąc do wyjaśnienia kwestii związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy narażeniem zawodowym a stwierdzonym schorzeniem. Organ odwoławczy stwierdził, że organ I instancji podjął wszelkie niezbędne i możliwe czynności mające na celu ustalenie stanu faktycznego - zgodnie z art. 7 kpa, tj. przeprowadzona została wnikliwa ocena narażenia zawodowego. Wyniki dochodzenia epidemiologicznego przeprowadzonego przez organ I instancji wykazały, iż zainteresowana podczas wykonywania obowiązków zawodowych była narażona na monotypowe ruchy rąk, powodujące przeciążenie układu ruchu. Również dochodzenie przeprowadzone przez lekarzy orzeczników potwierdziło, że źródło zdiagnozowanego u uczestniczki postępowania schorzenia należy wiązać z pracą u skarżącego. Dowodzi tego wskazany bezpośrednio w orzeczeniu lekarskim okres narażenia zawodowego, tj. zatrudnienia u skarżącego. Podkreślono w uzasadnieniu rozstrzygnięcia II instancji, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie poprzedzone zostało specjalistycznymi badaniami stanu zdrowia zainteresowanej oraz analizą zgromadzonej dokumentacji i jest obiektywne, przekonujące oraz obszernie umotywowane. Ponadto postępowanie uzupełniające, przeprowadzone w wyniku złożonego odwołania i stanowiska pracodawcy wobec zebranego materiału dowodowego oraz ustalenia zawarte w opinii uzupełniającej upoważnionej placówki diagnostyczno- orzeczniczej wyjaśniło kwestie medyczne podnoszone przez skarżącego. Upoważniona do orzekania w sprawach chorób zawodowych jednostka służby zdrowia wyjaśniła, że przy orzekaniu o rozpoznaniu choroby zawodowej uwzględniono wszystkie wskazania medyczne oraz wykluczono podnoszone w odwołaniu pozazawodowe przyczyny.
Odnosząc się do zarzutu braku w aktach sprawy pełnej dokumentacji medycznej wskazano, że Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny nie jest upoważniony do analizy dokumentacji medycznej pod względem merytorycznym, dlatego też nie gromadzi jej w aktach administracyjnych, poza dokumentacją dołączaną przez strony jako dowód w sprawie. Organ wydaje decyzję kierując się opiniami medycznymi upoważnionych placówek służby zdrowia, które gromadzą dokumentację medyczną zgodnie z § 6 ust. 5 powyższego rozporządzenia, to lekarz orzecznik ocenia, czy istnieje potrzeba uzupełnienia dokumentacji medycznej. W § 6 ust. 5 pkt od 1 do 5 tego rozporządzenia ustawodawca wskazał od kogo lekarz orzecznik, gdy uzna za zasadne, może żądać uzupełnienia dokumentacji. Organ administracji nie ma takiej dyspozycji. Nadmienić należy także, że jednostka orzecznicza w orzeczeniu lekarskim nr [...] z dnia z dnia [...] października 2014 r. oraz w opinii uzupełniającej z dnia [...] lutego 2015 r. i [...] maja 2015 r. sprecyzowała informacje dotyczące pochodzenia dokumentacji lekarskiej z dotychczasowego leczenia uczestniczki postępowania, a więc dysponowała pełną dokumentacja lekarską.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny podkreślił, że opinia strony odwołującej się, która nie posiada wiedzy specjalistycznej, nie może być przez organ traktowana jako kontrargument dla opinii medycznej lekarzy specjalistów zatrudnionych w jednostkach diagnostyczno-orzeczniczych upoważnionych do orzekania w sprawie chorób zawodowych. Zaznaczył, że lekarz wydający orzeczenie lekarskie musi (zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych) spełniać wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27.06.1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004 r. nr 125, poz. 1317, ze zm.). Jest to lekarz specjalista, który i dysponuje szeroką wiedzą medyczną, w tym co do aktualnych doniesień naukowych oraz posiada odpowiednią praktykę w zakresie orzecznictwa w sprawie chorób zawodowych. obowiązek rozpoznawania chorób zawodowych powierzono lekarzom orzecznikom, gdyż czynność ta wymaga wiedzy specjalistycznej. Ponadto proces orzeczniczy jest procesem indywidualnym i uwzględnia się w nim osobniczą wrażliwość pacjenta, którą ocenia lekarz orzecznik przy wydawaniu orzeczenia.
Wydane w przedmiotowej sprawie orzeczenie lekarskie wraz z opinią uzupełniającą w ocenie organu jest przekonujące i nie pozostawia wątpliwości. Podkreślenia wymaga też, że orzeczenia lekarskie muszą mieć bez wątpienia walor opinii biegłych, o których mowa w art. 84 § 1 k.p.a., stanowiąc dowód w rozumieniu art. 75 § 1 k.p.a. Dowód ten, jak każdy inny, podlega jednak ocenie organu orzekającego, stosownie do art. 80 § 1 k.p.a. Przedmiotowe orzeczenia lekarskie powinny być jednoznaczne w swej treści i niebudzące wątpliwości, by mogły zostać uznane za miarodajne. Organ nie może oprzeć swego rozstrzygnięcia na opinii lekarskiej lakonicznej, niezawierającej przekonującego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa. Tak więc orzeczenie lekarskie jest diagnozą opartą na wynikach poszczególnych badań, dokumentach i ocenie narażenia zawodowego, co oznacza, że jednostka orzecznicza w treści orzeczenia lekarskiego powołuje się na wyniki poszczególnych badań. W świetle orzecznictwa sądów administracyjnych organy państwowej inspekcji sanitarnej są związane orzeczeniem lekarskim wydając decyzję w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej. W postępowaniu diagnostyczno-orzeczniczym to lekarz orzecznik wiąże objawy chorobowe z narażeniem występującym w środowisku pracy, co uczynili w przedmiotowej sprawie upoważnieni lekarze.
Zwrócić uwagę także trzeba, że nie ma znaczenia dla rozpoznania choroby zawodowej stan zdrowia aktualnie stwierdzony, ponieważ orzecznictwo lekarskie dopuszcza możliwość rozpoznania choroby zawodowej również po zabiegu operacyjnym, aktualnie bez objawów chorobowych lub w remisji, jeśli przed zabiegiem dokumentacja potwierdziła jej obecność. Zatem już tylko z tych względów bez znaczenia dla sprawy pozostają twierdzenia strony odwołującej skoro upoważniony do orzekania w sprawach chorób zawodowych lekarz orzecznik wydał wiążące dla organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej nr [...] z dnia [...] października 2014 r. i stosowną opinię uzupełniającą z dnia [...] lutego 2015 r. i [...] maja 2015 r. Jeżeli opinia spełnia wymogi proceduralne, jest jasna, pełna. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej są zobligowane do wydania decyzji na podstawie opinii ww. lekarza, która w świetle k.p.a. jest kwalifikowaną opinią biegłego. Organy te nie są upoważnione do samodzielnej oceny dokumentacji medycznej i wydawania ustaleń co do rozpoznania choroby zawodowej, a tym samym do oceny opisu cech obrazu chorobowego przedmiotowej jednostki chorobowej. Organ odwoławczy zaakcentował, że to biegli, którzy spełniają ww. wymagania formalne wypowiadają się w tym zakresie i oceniają każdą jednostkę chorobową zgodnie z obowiązującymi standardami orzekania. U uczestniczki postępowania jednoznacznie stwierdzono, że zdiagnozowane przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki należy wiązać ze sposobem wykonywania pracy w jej środowisku pracy.
Zdaniem organu odwoławczego w tym stanie rzeczy brak jest przesłanek, aby orzeczenie to kwestionować, czy też aby uwzględnić wniosek strony o wystąpienie do jednostki orzeczniczej II instancji.
Organ II instancji za chybiony uznał wywód strony dotyczący wykładni językowej pojęcia "stwierdzenia choroby zawodowej". Pojęcie choroby zawodowej uregulowane jest w art. 235 1 k.p. gdzie ustawodawca określił co oznacza stwierdzenie choroby zawodowej i z jego literalnego brzmienia wynika, że choroba winna mieć związek z wykonywaną pracą i znajdować się w wykazie chorób. Wbrew twierdzeniom strony nie można w żadnej mierze wywieść z jego treści, że w chwili wydawania decyzji przez organ pracownik lub były pracownik musi cierpieć na dane schorzenie. I tak na przykład ustawodawca w wykazie chorób zawodowych przewidział jednostkę chorobową pod postacią ostrego zatrucia wywołanego substancjami chemicznymi, która to może być orzeczona przez organ jedynie na podstawie dokumentacji, gdyż ostre zatrucia mają charakter krótkotrwały, w przeciwnym wypadku mowa jest o zatruciu przewlekłym (które również widnieje w wykazie), a zatem już sam ten fakt wskazuje na brak ustawowej konieczności wykazania w chwili wydawania przez organ decyzji administracyjnej obecności schorzenia. Bezpośrednio też w art. 235 2 k.p. wskazano, że rozpoznanie choroby zawodowej może nastąpić na podstawie udokumentowanych objawów chorobowych. Bez znaczenia przy tym pozostaje w przedmiotowej sprawie fakt, iż pracownik pozostawał w stosunku pracy.
Należy zatem przyjąć dopuszczalność stwierdzenia choroby zawodowej, mimo ustąpienia jej objawów. Zdaniem organu choć z pewnością dotyczy ono wszystkich chorób zawodowych, z pewnością ma zastosowanie do chorób, które ze swej istoty występują do pewnego czasu lub okresowo w określonych warunkach. Do pierwszej grupy można zaliczyć np. zatrucia ostre (co wskazano wyżej), jak również przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki kciuka lewego i prawego (rozpoznane u uczestniczki postępowania).
Podkreślono też w kontekście zarzutów odwołania, że fakt dopuszczenia pracownika do pracy w sytuacji kiedy istniały ku temu przeciwwskazania (co wprost wyrażono w opinii jednostki orzeczniczej z dnia [...] lutego 2015 r.) nie może skutkować negatywnymi konsekwencjami dla pracownika.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu pełnomocnik skarżącego zakładu pracy wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Strona skarżąca zarzuciła kwestionowanemu rozstrzygnięciu naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie: art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., poprzez niedopełnienie obowiązku zgromadzenia i rozpatrzenia pełnego materiału dowodowego pozwalającego na obiektywną ocenę stanu zdrowia uczestniczki oraz przyczyn ewentualnych schorzeń, które u niej występują, wyrażające się zaniechaniem wystąpienia do jednostki orzeczniczej II stopnia. W wydanym przez placówkę I instancji nie wskazano, jakie konkretne zapisy dokumentacji medycznej stanowiły podstawę zawartego w nim rozpoznania, gdyż opisany stan może być obrazem innych niż przewlekłe zapalenie pochewki kciuka prawego i lewego schorzeń, odmowiono też skarżącej możliwości wypowiedzenia się co do merytorycznych, głównie medycznych, aspektów sprawy z uwagi na zarzucany skarżącej brak wiedzy specjalistycznej. Zdaniem skarżącego organ nie przestrzegał art. 80 k.p.a przekroczając granicę swobodnej oceny dowodów, co polegało na stwierdzeniu choroby zawodowej wyłącznie na podstawie orzeczenia lekarskiego placówki diagnostycznej pierwszego stopnia, sporządzonego bez wystarczającego uzasadnienia i zawierającego wyłącznie lakoniczne konkluzje oraz nieuzasadnionym przyjęciu istnienia związku przyczynowego pomiędzy sporną chorobą a sposobem wykonywania pracy.
Wskazano, że uchybiono także art. 107 § 1 i art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez wydanie decyzji w oparciu o stan faktyczny nieistniejący w dacie wydania decyzji.
Zarzucono także naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 2351 Kodeksu pracy poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na stwierdzeniu choroby zawodowej pomimo nieustalenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy, jak też naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 2351 k.p. w związku z § 1 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 roku w sprawie chorób zawodowych poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że choroba u uczestniczki postępowania istniała, mimo że w sprawie ustalono, że objawy chorobowe nie występowały w chwili wydania decyzji, a pracownica nie zakończyła pracy u skarżącej spółki w związku z czym § 1 ust. 1 pkt 2 ww. rozporządzenia nie może nieć w sprawie zastosowania.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że w sytuacji zastrzeżeń skarżącego do orzeczenia lekarskiego organ powinien skierować pracownicę na badanie do jednostki orzeczniczej II stopnia. W przeciwnym wypadku organ nie dopełnia obowiązku dążenia do wyjaśnienia kwestii związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy narażeniem zawodowym a schorzeniem rozpoznanym u pracownicy i wszelkich wątpliwości w sprawie. Organ tym samym wydał decyzję opierając się na niepełnej, jednostronnej opinii lekarskiej.
Zdaniem skarżącego uchylenie przez D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w całości decyzji organu I instancji było rozwiązaniem uzasadnionym, lecz nie podziela stanowiska co do stwierdzenia u uczestniczki postępowania choroby zawodowej i uważa, że w tym zakresie D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny dopuścił się licznych naruszeń prawa.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie z powodów wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) w zw. z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm., zwanej dalej "p.p.s.a.") sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sąd oceniając legalność zaskarżonego orzeczenia kontroluje je z punktu widzenia prawidłowości zastosowania przez organ administracyjny obowiązujących przepisów prawa materialnego i postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania zaskarżonej decyzji. Nie może natomiast rozpoznać sprawy kierując się kryteriami słuszności czy sprawiedliwości społecznej. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej, konieczne jest stwierdzenie przez sąd, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie albo też przepisu dającego podstawę do wznowienia postępowania, a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 1 i 2 p.p.s.a.).
W rozpoznawanej sprawie Sąd stwierdził, ze skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ dokonując oceny zaskarżonej decyzji w ramach tak zakreślonej kognicji, nie dopatrzył się naruszeń prawa materialnego, czy też procesowego, skutkujących koniecznością jej uchylenia lub stwierdzenia nieważności.
Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia niniejszej sprawy stanowiły przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367, dalej rozporządzenie) oraz ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 2014r., poz. 1502 ze zm. dalej k.p.).
Zgodnie z art. 235¹ k.p. za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 235 ² powołanej ustawy).
Wykaz chorób zawodowych, sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych, a także podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych określa rozporządzenie.
Zgodnie z § 5 ust. 1 tego rozporządzenia właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004r. nr 125, poz. 1317 ze zm.), zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych wskazanych w tym rozporządzeniu. Orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania wydaje się na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Pracownik lub były pracownik, badany w jednostce orzeczniczej I stopnia, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia.
Przede wszystkim podnieść należy, że powołane wyżej rozporządzenie ściśle określa tryb postępowania w sprawie stwierdzenia istnienia bądź braku istnienia choroby zawodowej. Warunkiem wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej jest rozpoznanie przez uprawnioną jednostkę choroby określonej w wykazie chorób zawodowych, zawartym w załączniku do powołanego rozporządzenia, oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy tą chorobą a czynnikami szkodliwymi dla zdrowia występującymi w środowisku pracy. Decyzję taką wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika (§ 8 ust. 1 cytowanego rozporządzenia). Jeżeli właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału.
Należy podkreślić, że organ administracji nie ma wiedzy specjalistycznej i nie może dokonać samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej. Oznacza to, że ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści orzeczenia lekarskiego wydanego przez specjalistyczną jednostkę orzeczniczą. Orzeczenie takie, co wynika z mechanizmu postępowania w sprawie chorób zawodowych, stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Przy czym stanowisko specjalistycznej jednostki orzeczniczej winno być zupełne, logiczne i wszechstronnie uzasadnione, wyjaśniające wszelkie wątpliwości. Należy przy tym podkreślić, że orzeczenia lekarskie jednostek uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych nie są aktami (administracyjnymi), wymienionymi w art. 3 § 2 ustawy – p.p.s.a., w związku z czym nie podlegają kontroli działalności administracji publicznej. Kontroli sądów administracyjnych podlegają jedynie decyzje inspektora sanitarnego stwierdzające chorobę zawodową lub decyzje orzekające o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Badając legalność takiej decyzji Sąd może podważyć ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnioną jednostkę organizacyjną, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego. Można również dopuścić takie stanowisko co do orzeczeń lekarskich przez organu (inspektora sanitarnego) lub sądu administracyjnego w przypadku, jeżeli w materiale dowodowym znajdują się orzeczenia lekarskie uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostek organizacyjnych, które zawierają różne ustalenia (rozpoznania chorobowe). Jednak i w takiej sytuacji organ ani sąd administracyjny, nie są uprawnione do weryfikacji treści merytorycznej orzeczeń lekarskich, co najwyżej można żądać wydania kolejnych orzeczeń przez inne uprawnione jednostki organizacyjne w celu ujednolicenia stanowisk (vide: wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl). Organ Państwowej Inspekcji Sanitarnej zatem wydając decyzję na podstawie orzeczenia lekarskiego, jest związany treścią tego orzeczenia, a więc nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia (por. wyrok NSA w Warszawie z dn. 09 lipca 1998 r. sygn. akt II SA 634/98 Pr. Pracy 1998/12/38; wyrok z 24 lutego 1998 r. NSA 1520/97 publ. ONSA 1998/4/150).
W skardze skarżąca spółka podnosi, że nie został dostatecznie wykazany i nie zaistniał żaden z warunków uprawniających do stwierdzenia choroby zawodowej. Choroba zawodowa nie istniała w chwili orzekania przez D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. i kategorycznie nie zgadza się z tym, by w niniejszej sprawie możliwe było rozpoznanie choroby zawodowej mimo wyeliminowania jej objawów.
Zdaniem Sądu – D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w uzasadnieniu decyzji szeroko wyjaśnił stwierdzenie choroby zawodowej, mimo ustąpienia jej objawów. Powołanie wyroku WSA w Gliwicach z dnia 5 marca 2013 r. IV SA/G1 489/12 dotyczyło nielicznych, wybranych schorzeń - według strony skarżącej wyłącznie zatruć, chorób zakaźnych oraz chorób alergicznych, podczas gdy ww. wyroku Sąd wskazał: ,,Należy zaaprobować stanowisko o możliwości stwierdzenia choroby zawodowej, mimo ustąpienia jej objawów. Niekoniecznie dotyczy ono wszystkich chorób zawodowych, natomiast z pewnością ma zastosowanie do chorób, które ze swej istoty występują do pewnego czasu lub okresowo w określonych warunkach. Do pierwszej grupy można zaliczyć np. zatrucia ostre, czy choroby zakaźne, a do drugiej - choroby o podłożu alergicznym." Strona skarżąca błędnie rozumie wywód Sądu, który wprost podał, że w niektórych przypadkach takie rozpoznanie choroby zawodowej jest możliwe. nie wskazując wbrew wywodom spółki skarżącej, w których chorobach jest takie orzekanie możliwe, a w których definitywnie niedopuszczalne. Z literalnego brzmienia przepisu, który brzmi "Za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych “narażeniem zawodowym". wynika, iż choroba winna mieć związek z wykonywaną pracą i znajdować się w wykazie chorób. W żadnej mierze nie sposób z niego nie można wywieść stanowiska strony skarżącej, iż w chwili wydawania decyzji przez organ pracownik lub były pracownik musi cierpieć na dane schorzenie. Uwzględniając racjonalność legislacji, nie do zaakceptowania jest pogląd skarżącej, według którego pacjent, aby rozpoznać u niego chorobę zawodową winien wstrzymać się z jej leczeniem do czasu otrzymania urzeczenia lekarskie i wydania decyzji przez organ, ponieważ objawy choroby, jak chce tego skarżący, muszą występować w chwili wydania decyzji. Z góry blędne jest założenie zakładu pracy, że schorzenia znajdujące się w wykazie chorób zawodowych są wyłącznie schorzeniami nieuleczalnymi lub nieodwracalnymi.
Pokreślić trzeba celowość omawianej regulacji , która ma służyć wydaniu decyzji stwierdzającej istnienie choroby zawodowej, a więc uzyskanie przez pracownika lub innego ubezpieczonego określonych świadczeń wynikających z ubezpieczenia wypadkowego w ramach systemu ubezpieczeń społecznych. Niezasadne byłoby odbieranie ubezpieczonemu prawa do tych świadczeń, zwłaszcza prawa do jednorazowego odszkodowania, tylko z tej przyczyny, że zanim choroba została stwierdzona w postępowaniu administracyjnym, została ona uleczona przez ubezpieczonego.
Strona skarżąca przedstawia szereg zarzutów stawianych wprost orzeczeniu lekarskiemu. Wskazania w tym miejscu wymaga, że w wykazie chorób zawodowych ujęto jednostkę chorobową: przewlekłą chorobę układu ruchu wywołaną sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki (poz. 19.1 wykazu chorób zawodowych do rozporządzenia, która została zdiagnozowana na podstawie dokumentacji mimo ustąpienia jej objawów i rozpoznana przez jednostkę orzeczniczą u uczestniczki postępowania E. M.: rozpoznanie w dniach 18 czerwca 2013 r., 2 lipca 2013 r., 17 lipca 2013 r. i z powodu dolegliwości bólowych kciuki poddano je zabiegom operacyjnym w dniach 3 września 2013 r. - operowano kciuk lewy i 26 listopada 2013 r. - operowano kciuk prawy. Także więc jednostki chorobowe wymienione pod pozycją 19 wykazu chorób zawodowych z powodu charakteru okresowości (do czasu związanego z wymaganą operacją) i ustąpieniem objawów wiążą się z możliwością stwierdzenia ich jako choroby zawodowe i tym samym nie istnieje ustawowa konieczność wykazania w chwili wydawania przez organ decyzji administracyjnej obecności schorzenia.
Podzielić należy pogląd strony skarżącej, że art. 235 2 k.p. wskazuje na możliwość rozpoznania choroby zawodowej na podstawie dokumentacji. "Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych", a zatem z jego brzemienia wynika wprost, że rozpoznanie choroby zawodowej jest dopuszczalne zarówno u pracownika, jak i byłego pracownika w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, przy czym po zakończeniu pracy w narażeniu zawodowym warunkiem pozwalającym na rozpoznanie choroby jest wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Przepis więc wyraźnie stanowi, że warunek udokumentowanych objawów chorobowych dotyczy tylko pracowników, którzy ukończyli pracę w narażeniu zawodowy. Błędnie więc wywodzi skarżący, że dotyczy on także pracowników w trakcie ich zatrudnienia. Nie jest zatem istotny dla rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie fakt, iż uczestniczka postępowania pozostawała w stosunku pracy, (tak: wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 23.04.2014 r. IV SA/Wr 525/ 13, Lex nr 1466018, oraz wyrok WSA w Szczecinie z dnia 12.05.2011 r. II SA/Sz317/ll, Lex nr 936785).
Kwestią sporną pozostawało także ustalenie związku przyczynowego między warunkami w jakich wykonywała ona pracę (szeroko ujętymi), a zdiagnozowanym schorzeniem. Orzeczenie lekarskie, a za nimi zgodnie organy twierdziły, że taki związek istnieje, z kolei skarżący twierdził, że takiego związku wprost nie ma.
Podstawowe argumenty skargi sprowadzały się do zarzutu:
1) stwierdzenia choroby zawodowej wyłącznie na postawie badania lekarskiego placówki diagnostycznej pierwszego stopnia, przeprowadzonego w sposób wadliwy i niepełny oraz wydanego na jego podstawie orzeczenia lekarskiego, które nie zawiera należytego uzasadnienia i składa się jedynie z lakonicznych konkluzji,
2) błędnego przyjęcia istnienia związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy.
Odnosząc się do powyższych zarzutów w zakresie nieprzestrzegania procedur zawartych w k.p.a., stwierdzić należy, że postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych stanowią lex specialis wobec przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje pracownika, którego podejrzenie dotyczy, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, do jednostki orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2 rozporządzenia. Następnie lekarz tej jednostki na podstawie przeprowadzonych badań, dokumentacji medycznej, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Co istotne, jeżeli zakres informacji zawartych w wymienionej dokumentacji jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz występuje o ich uzupełnienie do pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, państwowego powiatowego inspektora sanitarnego lub pracownika (§ 6 ust. 5 rozporządzenia). Pracownik (i tylko pracownik, nie zaś pracodawca), badany w jednostce orzeczniczej I stopnia, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika (§ 8 ust. 1 rozporządzenia).
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreślono, że interpretując powyższe przepisy wedle reguł wykładni a contrario, można stwierdzić, że przepisy rozporządzenia nie dały pracodawcy osoby ubiegającej się o ustalenie choroby zawodowej, prawa skutecznego domagania się od jednostki orzeczniczej I stopnia lub od właściwego organu inspekcji sanitarnej skierowania pracownika na badanie przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Rozumowanie o celowym i zamierzonym takim właśnie uregulowaniu kwestii związanych z orzekaniem o chorobie zawodowej umacnia przepis § 8 ust. 2 rozporządzenia, zgodnie z którym, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, uzupełnienia orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego. Oznacza to, że również inspektor sanitarny nie jest władny w ramach swoich kompetencji decyzyjnych wystąpić z żądaniem ponownego badania pracownika przez jednostkę orzeczniczą drugiego stopnia, mając jedynie uprawnienie do żądania dodatkowej konsultacji ze strony takiej jednostki (wyroki NSA z dnia 24 kwietnia 2007 r., II OSK 332/07, II OSK 1896/06, zamieszczone w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Należy przy tym zauważyć, że zgodnie z treścią § 8 ust. 2 rozporządzenia, w razie uznania, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, to inspektor sanitarny decyduje o wyborze sposobu uzupełnienia materiału dowodowego poprzez podjęcie jednej lub kilku wymienionych w nim czynności. Przepis ten nie wprowadza zatem hierarchii dowodów poprzez przyznanie prymatu jednej czynności dowodowej nad inną, w tym zwłaszcza konsultacji jednostki orzeczniczej II stopnia.
Z tych względów nietrafne jest stanowisko skarżącego, że organy orzekające w sprawie powinny uwzględnić jego wniosek o przeprowadzenie konsultacji w jednostce orzeczniczej II stopnia, której brak skutkował wydaniem decyzji na podstawie niepełnych ustaleń faktycznych.
Sąd uznał pogląd strony skarżącej, że organ jest uprawniony do wypowiadania się w kwestiach medycznych w postępowaniu administracyjnym w sprawie choroby zawodowej za niezasadny, ponieważ zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim, natomiast w myśl § 5 ust. 1 rozporządzenia właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy o służbie medycyny pracy zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 i 3. Lekarz winien spełnić wymogi kwalifikacyjne ustalone w odrębnych przepisach tj. rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 18 czerwca 2010 r. (Dz. U. nr 110, poz. 736) w sprawie specjalizacji lekarskich niezbędnych do wykonywania orzecznictwa w zakresie chorób zawodowych, oraz winien być zatrudniony w jednostce orzeczniczej.
Bez znaczenia zatem pozostają przepisy wskazane przez stronę skarżącą dotyczące wymaganych kwalifikacji, które winien spełniać państwowy inspektor sanitarny. Mimo twierdzeń strony skarżącej podkreślić należy, że zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt. 3 lit. b ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, państwowym inspektorem sanitarnym nie musi być lekarz, a może być osoba, która posiada tytuł zawodowy magistra i uzyskała dodatkowe kwalifikacje mające zastosowanie w realizacji zadań Państwowej Inspekcji Sanitarnej, które określi, w drodze rozporządzenia, minister właściwy do spraw zdrowia uwzględniając zadania i zakres działania Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
Strona skarżąca stawia też zarzut, że organ dopuścił się zaburzenia równowagi stron postępowania. Podkreślić w tym miejscu trzeba ponownie, że regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych stanowią lex specialis wobec przepisów kodeksu postępowania administracyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 20 grudnia 2012 r. (sygn. akt IV SA/Wr 431/12) przyjął "... w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjęte zostało, że przepisy rozporządzenia nie dają pracodawcy osoby ubiegającej się o ustalenie choroby zawodowej, prawa skutecznego domagania się od jednostki orzeczniczej I stopnia lub od właściwego organu inspekcji sanitarnej skierowania pracownika na badanie przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. (...) Istotne jest przy tym, że ustalenie charakteru pracy i czynności wykonywanych (...) zatrudnienia (...) dotyczą przebiegu zdarzeń zaistniałych w przeszłości, a więc mają charakter ustaleń faktycznych nie wymagających wiadomości specjalnych, dokonanie zatem oceny narażenia zawodowego pracownika stanowi kompetencję organu administracji sanitarnej, który nie może własnych czynności zastępować opiniami biegłych. (...) Zważyć należy, że organ prowadzący postępowanie w myśl przepisów procedury administracyjnej musi dążyć do ustalenia prawdy materialnej i według swej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności." W ocenie Sądu z przedstawionych powyżej względów przedmiotowe postępowanie przeprowadzone zostało w zgodzie z wymogami ww. przepisów z uwzględnieniem specyfiki i odmienności postępowań w sprawach chorób zawodowych. Nie można zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, że równowaga stron postepowania jest znacznie zaburzona, a prawo pracodawcy do obrony swojego interesu znacznie ograniczone. Pracodawcy przysługuje bowiem prawo strony do udziału w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez organy inspekcji sanitarnej w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej pracownika, do zapoznania się z materiałem dowodowym, zgłaszania wniosków dowodowych i prawo do zaskarżenia orzeczeń tych organów wydanych w I i II instancji, z czego skarżący skorzystał. Natomiast postępowanie poprzedzające postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, czyli postępowanie prowadzone przez lekarzy orzeczników, o których mowa w § 6 ust. 1 rozporządzenia dotyczące rozpoznania choroby zawodowej lub jej braku, którego przedmiotem jego jest m. in. ocena stanu zdrowia pracownika, przeprowadzenie badań lekarskich pracownika, wymaga wiadomości specjalnych (medycznych), którymi nie dysponuje pracodawca.
Sąd nie znalazł tym samym powodu aby wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego w trybie art. 193 o stwierdzenie niezgodności przepisów regulujących postępowanie w sprawie chorób zawodowych z Konstytucją. Gwarancję uczestnictwa skarżącego w postępowaniu administracyjnym, możliwość współustalania okoliczności faktycznych sprawy, a tym samym wpływania na inspektora sanitarnego by skierował pracownika w trybie § 8 ust. 2 cytowanego rozporządzenia na badania do jednostki orzeczniczej II stopnia sprawiają, że o "zaburzeniu równowagi stron postępowania" trudno w takim przypadku mówić. Dopuszczenie możliwości odwołania się pracodawcy do jednostki orzeczniczej II stopnia stanowiłoby element postępowania, którego istotą jest ustalenie okoliczności faktycznych sprawy. Skoro możliwości takie pracodawca ma zagwarantowane w postępowaniu łącznie z kwestionowaniem zaniechania inspektora sanitarnego wystąpienia do tej jednostki przed sądem administracyjnym to nie sposób upatrywać w tym naruszenia zasady równości stron w postępowaniu. W rozpatrywanej sprawie organy inspekcji sanitarnej przekonująco oceniły, że w świetle ustalonych okoliczności sprawy takie skierowanie pracownicy do jednostki orzeczniczej II stopnia byłoby nieuprawnione.
Tak więc zarzut skarżącego dotyczący nieprzeprowadzenia wobec uczestniczki określonych badań w toku postępowania, nie stanowi o wadliwości tego orzeczenia, albowiem odnosi się do merytorycznych kwestii, co do których ani Sąd ani organ nie mogą się wypowiadać. Jak już wyżej wskazano to lekarz ma kwalifikacje odpowiednie do rozpoznania choroby zawodowej i to on decyduje o tym jakie badania są niezbędne, w jakim zakresie i jak mają zostać przeprowadzone.
Brak dostępu do dokumentacji medycznej pracownicy i możliwości zweryfikowania orzeczenia lekarskiego pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy skoro ani pracodawca ani też organ inspekcji sanitarnej czy sąd, jak wyżej wskazano, nie mogą wypowiadać się w kwestiach merytorycznych (medycznych) orzeczeń lekarskich. Z tej racji należy stwierdzić, że orzeczenie lekarskie uzupełnione przez wyjaśnienia przedstawione na żądanie organu odpowiada prawu, gdyż spełnia warunki formalne, zostało należycie i wyczerpująco uzasadnione, co znajduje odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Ustalenia oparto na analizie pełnego stanu faktycznego (tj. na analizie narażenia zawodowego, dostępnej dokumentacji medycznej oraz przeprowadzonych badaniach specjalistycznych).
Wbrew twierdzeniu skarżącego, orzeczenie lekarskie nie budzi wątpliwości, jest jednoznaczne, konkretne i niesprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Wobec tego Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania tego orzeczenia.
Tym samym organ inspekcji sanitarnej nie pozostaje w sprzeczności uznając, że nie dysponuje wiadomościami specjalnymi (skoro posiada je jedynie lekarz) i jednocześnie twierdząc, że nie ma dostatecznych podstaw do kierowania pracownicy na kolejną konsultację medyczną skoro orzeczenie lekarskie jest należycie uzasadnione i nie budzi wątpliwości. Słusznie też podkreśla on, że opinia strony odwołującej się, która nie posiada wiedzy specjalistycznej, nie może być przez organ traktowana jako kontrargument dla opinii medycznej lekarzy specjalistów zatrudnionych w jednostkach diagnostyczno-orzeczniczych upoważnionych do orzekania w sprawie chorób zawodowych.
Organy inspekcji sanitarnej nie naruszyły również zasady wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, ponieważ wykazały istnienie związku przyczyno- skutkowego pomiędzy narażeniem zawodowym a stwierdzonym schorzeniem. Dochodzenie epidemiologiczne przeprowadzone przez organ I instancji wykazało, że pracownica podczas wykonywania obowiązków zawodowych była narażona na monotypowe ruchy rąk, zaś postępowanie potwierdziło, iż genezę rozpoznanego schorzenia należy wiązać z pracą u skarżącego skoro okres narażenia zawodowego trwa od 1975 r. Bezzasadny jest również zarzut błędnego zastosowania w sprawie art. 235¹ kodeksu pracy poprzez stwierdzenie choroby zawodowej pomimo braku ustalenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych. Podzielić w tym zakresie należy stanowisko organu inspekcji sanitarnej, iż dowodem stwierdzającym bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została wywołana działaniem czynników szkodliwych jest orzeczenie lekarskie. Występowanie w środowisku pracy czynników szkodliwych lub szkodliwego sposobu wykonywania pracy dokonuje się w ramach oceny ryzyka zawodowego. W orzecznictwie sądów administracyjnych został wyrażony pogląd, że występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia związku między warunkami pracy a chorobą (wyroki NSA z dnia 9 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1039/06, Lex nr 2278506 oraz z dnia 7 czerwca 2006 r., sygn. akt II OSK 388/06). Jest to domniemanie zwykłe wzruszalne, które nie wyłącza wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na chorobę, jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z zatrudnieniem, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie, gdyż z orzeczenia lekarskiego wynika, że nie wystąpiły pozazawodowe przyczyny schorzenia.
Organ zgromadził i ocenił materiał dowodowy, który przemawiał za wydaniem kwestionowane decyzji. Bezzasadny jest również zarzut błędnego zastosowania w sprawie art. 235¹ kodeksu pracy poprzez stwierdzenie choroby zawodowej pomimo braku ustalenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych. Podzielić w tym zakresie należy stanowisko organu inspekcji sanitarnej, iż dowodem stwierdzającym bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została wywołana działaniem czynników szkodliwych jest orzeczenie lekarskie. Występowanie w środowisku pracy czynników szkodliwych lub szkodliwego sposobu wykonywania pracy dokonuje się w ramach oceny ryzyka zawodowego. W orzecznictwie sądów administracyjnych został wyrażony pogląd, że występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia związku między warunkami pracy a chorobą (wyroki NSA z dnia 9 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1039/06, Lex nr 2278506 oraz z dnia 7 czerwca 2006 r., sygn. akt II OSK 388/06). Jest to domniemanie zwykłe wzruszalne, które nie wyłącza wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na chorobę, jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z zatrudnieniem, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie, gdyż z orzeczenia lekarskiego wynika, że nie wystąpiły pozazawodowe przyczyny schorzenia.
Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a, orzekł jak w sentencji.
Brak jest również podstaw do uwzględnienia wniosku strony skarżącej o zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania, gdyż w myśl art. 200 p.p.s.a,, przysługują one skarżącemu jedynie w razie uwzględnienia skargi przez Sąd.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło