II GSK 133/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-06-16

Skład orzekający: Andrzej Kuba, Magdalena Bosakirska, Krystyna Anna Stec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek z urzędu badać okoliczności egzoneracyjne (zwalniające z odpowiedzialności) wskazane przez przedsiębiorcę w postępowaniu o nałożenie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, czy też ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na przedsiębiorcy?
Ratio decidendi
Ciężar dowodu w zakresie wykazania przesłanek egzoneracyjnych, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, spoczywa na przedsiębiorcy, który wywodzi z nich pozytywne skutki prawne. Organ administracji nie ma obowiązku z urzędu poszukiwać dowodów na okoliczności, o których nie wie, jednakże w razie wątpliwości powinien podjąć czynności niezbędne do wyjaśnienia tych kwestii w zakresie niezbędnym do załatwienia sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę transportowego za używanie przez kierowcę magnesu w celu zafałszowania wskazań urządzenia rejestrującego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, uznając, że organ nie wyjaśnił wystarczająco okoliczności, czy przedsiębiorca miał wpływ na naruszenie i czy podjął odpowiednie środki zapobiegawcze. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, oddalił skargę przedsiębiorcy i zasądził koszty postępowania kasacyjnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w O., oddalił skargę S. Z. i zasądził od S. Z. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 550 zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Magdalena Bosakirska Sędzia NSA Krystyna Anna Stec (spr.) Protokolant Jerzy Stelmaszuk po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w O. z dnia 23 października 2014 r. sygn. akt II SA/Ol 918/14 w sprawie ze skargi S. Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 3. zasądza od S. Z. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 550 (pięćset pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 23 października 2014 r., sygn. akt II SA/Ol 918/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w O. po rozpoznaniu sprawy ze skargi S. Z. [...] w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2014 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, uchylił zaskarżoną decyzję oraz orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji wskazał, że decyzją z dnia [...] marca 2014 r., [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, nałożył na S. Z., karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. Podstawą nałożenia kary było ustalenie, że w dniu [...] stycznia 2014 r. kierowca wykonujący w imieniu przedsiębiorcy transport drogowy z ładunkiem z O. do P. pojazdem marki DAF o numerze rejestracyjnym [...], w okresie od godz. 4.19 do godz. 7.46, używał magnesu w celu zafałszowania wskazań urządzenia zapisującego dane o aktywności kierowcy. Wprawdzie kierowca zeznał, że jego pracodawca nie wiedział o powyższym, lecz organ uznał, że za działalność przedsiębiorstwa odpowiedzialność ponosi podmiot, który je prowadzi oraz że nie znalazł przesłanek, umożliwiających odstąpienie od nałożenia na stronę kary. Organ z treści zeznań kierowcy wywnioskował, że w niewielkim stopniu podlega on kontroli ze strony pracodawcy, skoro dopuścił się stwierdzonego naruszenia, bez wiedzy na temat konsekwencji tego czynu. Organ uznał, że zatrudniając kierowcę, przedsiębiorca nie dopełnił obowiązku dotyczącego skutecznego poinformowania kierowcy o charakterze pracy i zasadach obowiązujących w sektorze transportu drogowego rzeczy, pracy na stanowisku kierowcy zawodowego oraz bezpieczeństwie w ruchu drogowym. GITD, decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r., utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. Organ nie podzielił stanowiska przedsiębiorcy, że nie miał on żadnego wpływu na wykorzystanie magnesu przez kierowcę i nie wiedział o tym naruszeniu. Wskazał, że z zeznań kierowcy wynikało, iż stosowanie magnesu było częstą praktyką w przedsiębiorstwie strony, stosowaną w czasie załadunków i rozładunków. Stwierdził, że gdyby przedsiębiorca, wiedząc o stosowaniu niedozwolonych urządzeń przez kierowców, użył adekwatnych środków, mających na celu przywrócenie odpowiedniego stopnia dyscypliny pracy, wówczas kierowca nie stosowałby magnesu w toku kontrolowanego zadania przewozowego. Poza tym strona nie wskazała na okoliczności, których nie mogła przewidzieć i na które nie miała wpływu. W sprawie brak było zatem podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U z 2013 r. poz. 1414, ze zm.; dalej: u.t.d.). W ocenie organu, w sprawie nie miał zastosowania również art. 92b tej ustawy, gdyż nie dotyczy on naruszeń z grupy 6 załącznika nr 3 do u.t.d. Przepis ten znajdzie zastosowanie wyłącznie w przypadku, gdy wykryto i stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresów odpoczynku, a nie w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących, stosowanych w transporcie drogowym. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w O. wniósł S. Z. Sąd I instancji uzasadniając swoje rozstrzygnięcie w sprawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), wskazał, że w sprawie jest bezsporne, że skontrolowany w czasie przewozu kierowca używał magnesu w celu zafałszowania wskazań urządzenia, zapisującego dane o aktywności kierowcy. Powyższe, stosownie do art. 92a ust. 1 u.t.d. oraz l.p. 6.2.1. zał. nr 3 do tej ustawy, podlega zaś karze pieniężnej w wysokości 5.000 zł. Sąd podzielił też stanowisko organów, że odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów u.t.d. ma rozszerzony zakres, gdyż jest to odpowiedzialność o charakterze administracyjnym. Jednocześnie WSA wskazał, że ustawodawca przewidział w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się między innymi w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (.art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.). Zastosowanie powyższego przepisu jest zaś możliwe, gdy przedsiębiorca wykaże stosownymi dowodami, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub że wystąpiły zdarzenia, których nie mógł przewidzieć. Sąd wywiódł, że w toku postępowania odwoławczego skarżący stwierdził, że jako przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie stwierdzonego naruszenia, a wyłącznie winnym jest kierowca, który potwierdził tę okoliczność w złożonych w dniu 15 stycznia 2014 r. zeznaniach. Na rozprawie w dniu 23 października 2014 r. przedsiębiorca wyjaśnił dodatkowo, że wykonywane przez niego kontrole kart tachografu tego kierowcy nie wskazywały na popełnianie takich naruszeń przez kierowcę. Dane były bowiem prawidłowe. Ponadto, przedłożył oświadczenie z dnia 1 listopada 2009 r., podpisane przez kierowcę, który popełnił naruszenie. Kierowca w tym piśmie oświadczył, że zapoznał się z regulaminem pracy obowiązującym w przedsiębiorstwie skarżącego i zobowiązał się do przestrzegania postanowień w nim zawartych. Oświadczył też, że został zapoznany z właściwą obsługą tachografu, wypełnianiem i przechowywaniem wykresówek oraz normami czasowymi prowadzenia pojazdu w transporcie drogowym. W przypadku naruszenia obowiązujących przepisów, zobowiązał się do poniesienia odpowiedzialności materialnej. Sąd I instancji, mając na uwadze, że uwolnienie się od odpowiedzialności administracyjnej wymaga od przedsiębiorcy wykazania stosownymi dowodowymi zaistnienia w danym stanie faktycznym przesłanek egzoneracyjnych, stwierdził, że nie można przy tym zapominać, że postępowanie dowodowe prowadzone jest przez organ, na którym zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267; dalej: k.p.a.), ciąży obowiązek podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Obowiązek ten został uszczegółowiony w art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., zawierających nakaz podejmowania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. W rozpoznawanej sprawie, zdaniem WSA, organ odwoławczy nie podjął się wyjaśnienia, ani też nie zobowiązał skarżącego do sprecyzowania i przedłożenia dowodów na okoliczności, które w ocenie przedsiębiorcy uwalniały go od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. W zawiadomieniu o wszczęciu postępowania wobec przedsiębiorcy organ ograniczył się do zacytowania przepisów art. 92b ust. 1 i 92c ust. 1 pkt 1 i 2 u.t.d. i wezwania strony do wskazania, czy w sprawie zaistniały ww. okoliczności. Pomimo tego organ uznał, że skarżący przyzwalał na stosowanie magnesu podczas załadunku i rozładunku i nie kontrolował on kierowców w tym zakresie, ani nie wyciągał wobec nich żadnych konsekwencji. W toku postępowania nie ustalono, jak zorganizowana była praca kierowców w przedsiębiorstwie skarżącego i czy realizowany, zgodnie z regułami przyjętymi w przedsiębiorstwie skarżącego, sposób wykonywania transportu gwarantował, co do zasady, że nie dojdzie do naruszenia przepisów prawa. Skontrolowany kierowca stwierdził, że przedsiębiorca zobowiązał go do przestrzegania przepisów prawa, jak w ocenie Sądu należy odczytywać stwierdzenie tego kierowcy, że pracodawca nakazał mu "robić tak, aby było dobrze". Podał też, że "w innych dniach" przy załadunku i podjazdach stosował magnes. Powyższe, w nawiązaniu do okoliczności wynikających ze złożonego na rozprawie oświadczenia, powodowało w ocenie Sądu, że organ odwoławczy, z uwzględnieniem ograniczenia wynikającego art. 136 k.p.a., powinien był ustalić czy, kiedy i w jaki sposób skarżący kontrolował ewentualne montowanie przez zatrudnianych kierowców niedozwolonych urządzeń w celu zafałszowania wskazań tachografu. Skarżący nie wykluczył możliwości ustalenia, czy pod pojazdem zamontowany został magnes. Istotne jest więc ustalenie, czy np. przy załadunku przewidziano obecność przedsiębiorcy lub osoby uprawnionej do kontroli kierowców w jego imieniu, ewentualnie, czy takie kontrole były przeprowadzane wyrywkowo. Zbadania też według WSA wymagało, czy kontrola dokumentacji, dotyczącej rejestrowania czasu pracy kierowców jest przeprowadzana w sposób, który umożliwia niezwłoczne dostrzeżenie i wyeliminowanie naruszeń dokonywanych przez kierowców w tym zakresie. Skarżący podniósł, że dotychczasowe kontrole, które przeprowadza co 28 dni, prowadziły do wniosku, że dane z kart tachografu były prawidłowe. Skoro jednak kierowca stwierdził, że wcześniej również używał magnesu podczas załadunków i podjazdów, to należało zweryfikować, czy kontrole były właściwie przeprowadzane, czy też kierowca dopiero zaczął używać magnesu. W toku postępowania nie ustalono, od kiedy kierowca posługiwał się tym urządzeniem w celu zafałszowania wskazań urządzenia, zapisującego dane o aktywności kierowcy i czy mogło to być zdarzenie jednostkowe, czy też było stałą praktyką tego pracownika. W zaskarżonej decyzji przyjęto, że kierowca "często" stosował magnes, lecz powyższe ustalenie nie ma oparcia w materiale dowodowym i stanowi zdaniem WSA jedynie interpretację jednego zdania z zeznań świadka. Ponadto, oceniając załączone do odwołania pisemne upomnienie kierowcy za popełnione w dniu [...] stycznia 2014 r. naruszenie, organ nie sprawdził, czy skarżący już wcześniej, w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów dotyczących transportu drogowego przez zatrudnionych przez siebie kierowców, stosował jakiekolwiek kary przewidziane prawem, czy też rzeczywiście był to jedyny przypadek ukarania kierowcy za naruszenie, stwierdzone wyłącznie przez organ inspekcji transportu drogowego. W tej sytuacji, twierdzenie organu odwoławczego, że skarżący nie reagował na przypadki stosowania magnesu Sąd I instancji uznał za gołosłowne. Sąd I instancji zwrócił też uwagę, że GITD stwierdził, że w sprawie nie mogą mieć zastosowania przepisy art. 92b u.t.d., bowiem nie stosuje się go w przypadku naruszeń z grupy 6 zał. nr 3 u.t.d., tj. naruszenia przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju. Tymczasem organ pierwszej instancji, wskazując w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania okoliczności egzoneracyjne, wskazał również na postanowienia art. 92b ust. 1 u.t.d. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd nakazał organowi uwzględnić powyższe rozważania i uzupełnić materiał dowodowy oraz rozstrzygnąć sprawę co do istoty, a swoje stanowisko uzasadnić zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. Sąd podkreślił, że nie przesądza treści rozstrzygnięcia, wydanego w wyniku ponownego rozpoznania sprawy, wskazując, że będzie ono zależało od zgromadzonego materiału dowodowego i jego oceny. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł GITD, zaskarżając to orzeczenie w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w O. oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Wyrokowi zarzucił naruszenie: 1) przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej konstatacji, iż organ nie podjął, wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, przejawiającej się w uznaniu, że organ nie wyjaśnił dokładnie czy naruszenie w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi nie mieści się w okolicznościach przewidzianych w art. 92 b i art. 92c u.t.d., w szczególności czy skarżący zapewnia w firmie właściwą organizację i dyscyplinę pracy, podczas gdy art. 92b u.t.d. odnosi się wyłącznie do naruszeń w zakresie przestrzegania przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów odpoczynku kierowcy, nie odnajdując zastosowania do obsługi i użytkowania urządzeń rejestrujących, czemu nie przeczy pouczenie skarżącego w zawiadomieniu o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego z dnia [...] stycznia 2014 r. zarówno o treści art. 92 b jak i art. 92c u.t.d., natomiast organ w uzasadnieniu decyzji szczegółowo odniósł się do przesłanek egzoneracyjnych wskazanych w art. 92c u.t.d. i wyjaśnił dlaczego nie widzi podstaw dla ich uwzględnienia, zwłaszcza wobec wskazania, iż obowiązkiem przedsiębiorcy jest nie tylko zapoznanie kierowcy z przepisami regulującymi zasady wykonywania transportu drogowego, obsługi tachografu, a także kontrola i natychmiastowa reakcja na naruszenia kierowców (vide: strona 5 akapit 2 do strony 6 uzasadnienia skarżonego rozstrzygnięcia) oraz błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji, iż powyższe normy prawne ciężarem dowodu na okoliczności objęte hipotezą art. 92c ust. 1 i art. 92b ust. 1 u.t.d. obarczają organ, a w rezultacie uznanie przez Sąd I instancji, iż w niniejszej sprawie organ nie zebrał i nie rozpatrzył całego materiału dowodowego, bowiem nie przeprowadził dowodów na okoliczności objęte treścią ww. przepisów, co w konsekwencji doprowadziło do uchylenia zaskarżonej decyzji, gdy sam Sąd w skarżonym wyroku wskazał, iż to przedsiębiorca winien wykazać, iż nie miał wpływu na powstanie naruszeń lub też w sprawie wystąpiły zdarzenia, których nie mógł przewidzieć (vide: strona 6, akapit 2 in fine skarżonego wyroku), 2) naruszenie przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na niezasadnym uznaniu przez Sąd, iż organ nie podjął się wyjaśnienia, ani też nie zobowiązał skarżącego do sprecyzowania i przedłożenia dowodów na okoliczności, które w ocenie przedsiębiorcy uwalniały go od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, podczas gdy organ w zawiadomieniu o wszczęciu z urzędu postępowania wobec strony z dnia [...] stycznia 2014 r. pouczył stronę o treści przepisów, na podstawie których skarżący mógł uwolnić się od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie i wezwał stronę do wykazania, czy w sprawie zaistniały takie okoliczności, wobec szczegółowego odniesienia się do argumentacji skarżącego i wyjaśnienia faktów które organ uznał za udowodnione, dowodów na których oparł swe rozstrzygnięcie oraz powodów dla których nie uznał argumentacji strony, wskazującej na brak jej wpływu na powstałe naruszenia lub niemożność przewidzenia przez nią zdarzeń lub okoliczności powodujących uchybienia, natomiast postulowana przez stronę okoliczność kontrolowania danych zapisanych na kartach kierowców co 28 dni zasadnie została poddana w wątpliwość w uchylonej decyzji (vide: strona 4, akapit 2 in fine uchylonej decyzji), gdyż aktywności kierowcy w czasie rozładunków i załadunków charakteryzują się krótkimi podjazdami, gdzie pojazd przemieszcza się, osiągając niewielkie prędkości i analizując czas pracy kierowcy z łatwością można zauważyć, gdy (jak miało to miejsce w niniejszej sprawie) aktywność w czasie tych załadunków i rozładunków nie jest rejestrowana, podobnie jak i kara upomnienia dla kierowcy wymierzona w dniu [...] stycznia 2014 r. (5 dni po przedmiotowej kontroli) nie mogła być uznana za działanie strony dyscyplinujące kierowców do przestrzegania obowiązujących przepisów, wobec jej wymierzenia już po ujawnieniu naruszenia przez organa kontroli; 3) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: - art. 92c ust. 1 u.t.d., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w dopuszczeniu możliwości ewentualnego zastosowania tego przepisu w niniejszej sprawie, uzależniając to od dodatkowych ustaleń faktycznych, wobec okoliczności, iż skarżący (pomimo stosownego pouczenia o treści ww. przepisu już w zawiadomieniu o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego z dnia [...] stycznia 2014 r.) nie wykazał za pomocą dowodów w szczególności listów przewozowych, zleceń transportowych, iż nakładanie na kierowcę kolejnych zadań przewozowych umożliwiło mu przestrzeganie obowiązujących przepisów w zakresie norm prowadzenia pojazdów, odbierania wymaganych przerw i odpoczynków i tym samym kierowca nie musiał ukrywać swych aktywności w szczególności podczas rozładunków i załadunków pojazdu, dopuszczając się naruszenia ich nierejestrowania, co wyklucza w rezultacie możliwość zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono nadto, że do błędnych wniosków odnośnie zastosowania w sprawie art. 92c ust. 1 u.t.d. doprowadziła Sąd I instancji wadliwa wykładnia tego przepisu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W podstawie prawnej zaskarżonego wyroku Sąd I instancji wskazał art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. - wobec stwierdzenia, że organ nie podjął się wyjaśnienia ani też nie zobowiązał skarżącego do sprecyzowania i przedłożenia dowodów na okoliczności, które w ocenie przedsiębiorcy uwalniały go - na zasadzie określonej art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. - od odpowiedzialności za niespornie stwierdzone naruszenie. W ocenie składu orzekającego NSA oparcie skargi kasacyjnej na uchybieniu art. 145 § 1 pakt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 i 107 § 3 k.p.a. jest usprawiedliwione. Powołany wyżej przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Z treści przytoczonego przepisu Sąd I instancji zasadnie wywiódł - odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych - że jego zastosowanie jest możliwe gdy przedsiębiorca wykaże stosownymi dowodami określone tym przepisem przesłanki. Zasadnie podnosi się bowiem, że skoro to przedsiębiorca wywodzi pozytywne dla siebie skutki prawne z określonych okoliczności to na nim spoczywa ciężar ich udowodnienia. Co do zasady zgodzić można się z Sądem I instancji, że brzmienie art. 92c ust. 1 u.t.d. nie wyłącza jednak całkowicie stosowania zasad ogólnych ustalania prawdy obiektywnej. Nie ulega jednak wątpliwości, że organ nie może z urzędu przeprowadzić dowodu, o istnieniu którego nie wie, jak też dowodu na okoliczności, które nie są mu znane. Przyjąć natomiast trzeba, że w sytuacji gdy przedsiębiorca wskazuje na egzoneracyjne okoliczności to w razie wątpliwości organ powinien podjąć wszelkie czynności do wyjaśnienia tych kwestii w zakresie niezbędnym do jej załatwienia oraz wyczerpująco rozpatrzyć zgromadzony materiał dowodowy. Zwrócenia uwagi wymaga jednak, że w rozpoznawanym przypadku skarżący w istocie poprzestał na twierdzeniu, że jako przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie stwierdzonego naruszenia a wyłącznie winnym jest kierowca. Sąd I instancji stwierdzając naruszenie przez organ art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wziął pod uwagę, że skarżący na rozprawie dodatkowo wyjaśnił, że wykonywane przez niego kontrole nie wykazywały naruszeń. Tymczasem, po pierwsze - sąd kontrolując legalność decyzji winien brać pod uwagę stan faktyczny z dnia wydania decyzji, po drugie - okoliczności podnoszone w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie zostały poparte żadnymi dowodami. Zwrócenia uwagi wymaga poza tym, że w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania pouczono stronę o treści art. 92c ust. 1 u.t.d., nadto wezwano stronę do wykazania czy w sprawie zaistniały okoliczności na podstawie których skarżący mógł uwolnić się od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Ponadto z uzasadnienia decyzji organu I instancji wynika, że nie dopatrzono się przesłanek umożliwiających odstąpienie od nałożenia kary. Mimo to skarżący także na etapie postępowania odwoławczego nie podniósł żadnych nowych okoliczności ani też nie zgłosił żadnych wniosków dowodowych. Podkreślić tymczasem trzeba, że art. 92c ust. 1 u.t.d. - jako wyjątek od zasady odpowiedzialności przedsiębiorcy także za działania swoich kierowców - nie tylko odnosi się do wyjątkowych sytuacji, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć, ale i dotyczy okoliczności, istnienia których organ - bez wskazania strony - nie zna. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest natomiast wprowadzenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem i eliminować naruszenia (por. wyrok NSA z dnia 13 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2098/13). Trafnie też wywodzi się, że przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego m.in. przez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie w przypadku stwierdzenia naruszeń właściwych środków dyscyplinujących (por. wyrok NSA z dnia 15 października 2015 r., sygn. akt II GSK 1990/14). Sam zaś fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę od odpowiedzialności (por. wyrok NSA z dnia 25 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1027/13). Wobec powyższego zgodzić należy się z wnoszącym skargę kasacyjną organem, że Sąd I instancji nie miał podstaw do sformułowania zarzutu niepodjęcia przez organy koniecznych wyjaśnień, dokonania ustaleń na podstawie oceny materiału niekompletnego – z naruszeniem art. 80 k.p.a., oraz uchybienia wymogom uzasadnienia decyzji, określonym w art. 107 § 3 k.p.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienia kontrolowanych decyzji świadczą o tym, że w motywach rozstrzygnięć wyjaśniono w sposób dostateczny powody braku podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Wbrew wywodom Sądu I instancji w sprawie - celem jej załatwienia - nie zachodziła potrzeba wyjaśniania z urzędu czy, kiedy i w jaki sposób skarżący kontrolował ewentualne montowanie przez zatrudnionych kierowców niedozwolonych urządzeń w celu fałszowania wskazać urządzeń rejestrujących, czy też ustalania z urzędu czy np. przy załadunku przewidziano obecność przedsiębiorcy lub osoby uprawnionej do kontroli kierowców celem kontroli, czy nie dochodzi do montowania magnesów pod pojazdem. W końcu na organie nie spoczywał obowiązek badania z urzędu, czy kontrola dokumentacji dotyczącej rejestrowania czasu pracy kierowców była przeprowadzana w sposób umożliwiający niezwłoczne dostrzeżenie i wyeliminowanie naruszeń dokonywanych przez kierowców. Wprawdzie za trafną uznać trzeba uwagę Sądu I instancji, że materiał dowody sprawy nie potwierdza "częstych" użyć magnesu fałszującego zapisy tachografu ani też faktu akceptacji przez przedsiębiorcę takiego stanu rzeczy. Powyższe nie miało jednak istotnego wpływu na treść rozstrzygnięć decyzjami. Także fakt wskazania przez organ art. 92b u.t.d. - oprócz art. 92c ust. 1 u.t.d. – nie stanowi naruszenia zasady prowadzenia przez organy postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 k.p.a) w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy. W konsekwencji przyjęcia, że ustaleniom stanu faktycznego sprawy nie można było postawić zarzutu naruszenia przepisów postępowania – prawidłowo stwierdzono brak podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W tym stanie rzeczy – wobec faktu dokonania przez organ prawidłowej wykładni art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. oraz prawidłowych ustaleń faktycznych co do przesłanek wymienionych w tym przepisie i wobec zasadnego stwierdzenia, że brak było podstaw do odstąpienia od nałożenia kary za stwierdzone naruszenia - uznać trzeba, że istota sprawy została dostatecznie wyjaśniona. Uzasadniało to rozpoznanie skargi i jej oddalenie Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 i 151 p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 i 2 sentencji wyroku. Postanowienie w przedmiocie kosztów postępowania (pkt 3) wydano na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło