II OSK 618/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-02-20

Skład orzekający: Małgorzata Masternak-Kubiak, Paweł Miładowski, Tomasz Świstak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie o nałożeniu grzywny w celu przymuszenia, biorąc pod uwagę jego sytuację osobistą i błędną adnotację daty odbioru pisma?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. Sąd stwierdził, że błędna adnotacja daty odbioru pisma, nawet jeśli spowodowana stresem związanym z sytuacją osobistą, nie stanowiła przeszkody nie do usunięcia przy zachowaniu należytej staranności. Data stempla pocztowego na potwierdzeniu odbioru wykluczała możliwość przyjęcia późniejszej daty odbioru, co podważało argumentację o niezawinionym uchybieniu terminu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie o nałożeniu grzywny w celu przymuszenia do wykonania rozbiórki obiektu budowlanego. Skarżący twierdził, że uchybił terminowi z powodu stresu związanego z sytuacją osobistą (ciąża żony, problemy mieszkaniowe), co doprowadziło do błędnej adnotacji daty odbioru postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędziowie sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) sędzia del. WSA Tomasz Świstak Protokolant starszy asystent sędziego Rafał Kopania po rozpoznaniu w dniu 20 lutego 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej T. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 28 września 2016 r. sygn. akt II SA/Gl 384/16 w sprawie ze skargi T. G. na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego [...] z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie w sprawie grzywny w celu przymuszenia wykonania rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 28 września 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 384/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę skarżącego na zaskarżone postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zwanego dalej "WINB", [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie w sprawie grzywny w celu przymuszenia wykonania rozbiórki obiektu budowlanego. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Zaskarżonym postanowieniem [...] WINB, na podstawie art. 58 § 1 w zw. z art. 59 § 1 K.p.a., odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego [...] z dnia [...] stycznia 2016 r., nr [...], o nałożeniu grzywny w celu przymuszenia. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał, że ww. postanowienie PINB zostało doręczone bezpośrednio skarżącemu z uwagi na brak stosownego pełnomocnictwa, które uprawniałoby pełnomocnika do reprezentowania skarżącego w postępowaniu egzekucyjnym. Organ, powołując się na treść art. 58 § 1 K.p.a., stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnił aby do objętego wnioskiem uchybienia terminu doszło bez jego wiedzy. Jako uprawdopodobnienie braku winy wskazał na okoliczność, że pod wpływem stresu źle zapamiętał datę doręczenia postanowienia, gdy tymczasem zażalenie zostało wniesione w jego imieniu przez profesjonalnego pełnomocnika, który powinien należycie dbać o jego interesy przy podejmowaniu czynności procesowych. Nadto, zdaniem WINB, nie został też dochowany wynikający z treści art. 58 § 2 K.p.a. termin 7 dni do złożenia prośby o przywrócenie terminu. Brak bowiem dowodu, że istotnie o uchybieniu terminu skarżący powziął wiadomość dopiero 2 lutego 2016 r. Komplet akt sprawy znajdował się bowiem w organie odwoławczym już od 1 lutego 2016 r. Pismo przekazujące zażalenie złożone z uchybieniem terminu zostało skierowane jedynie do organu drugiej instancji i nie mógł się o tym dowiedzieć żaden pracownik UM w J.. Powyższe postanowienie zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżący, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zarzucił, że postanowienie WINB zostało wydane z naruszeniem art. 10 K.p.a. w zw. z art. 40 § 2 K.p.a. przez nieuwzględnienie znanej organowi odwoławczemu okoliczności doręczenia postanowienia PINB o nałożenie grzywny wyłącznie stronie, pomimo znajdującego się w aktach sprawy pełnomocnictwa z dnia 24 listopada 2014 r. Zarzucił nadto, że postanowienie to zostało wydane z naruszeniem art. 58 K.p.a. przez jego błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, że sytuacja rodzinna strony i związany z nią nadzwyczajny stres nie może stanowić braku jej winy w uchybieniu terminu, nadto uznaniu, iż strona nie wykazała zachowania terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. W odpowiedzi na skargę [...] WINB wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 28 września 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 384/16, oddalając skargę, wskazał, że w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego brak jest podstaw do przyjęcia, że przy doręczeniu skarżącemu postanowienia o nałożeniu grzywny doszło do naruszenia treści art. 40 § 2 K.p.a. W tym względzie Sąd wypowiedział się już w nieprawomocnym wyroku z dnia 17 sierpnia 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 313/16, oceniając, że w niniejszej sprawie nie zostało udzielone stosowne pełnomocnictwo, a ponadto postępowanie egzekucyjne jest postępowaniem odrębnym od innych postępowań, w tym postępowania administracyjnego. Sąd podzielił zarzut skarżącego co do naruszenia przez WINB treści art. 58 § 2 K.p.a. przez błędne przyjęcie, że wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony z opóźnieniem. Uwzględnienie tego zarzutu nie mogło jednak skutkować wyeliminowaniem zaskarżonego postanowienia z obrotu prawnego, w sytuacji gdy skarżący nie uprawdopodobnił aby terminowi uchybił bez własnej winy w rozumieniu art. 58 § 1 K.p.a. Przywołane przez skarżącego okoliczności mające świadczyć o braku winy w uchybieniu terminu na taką ocenę nie zasługują. Brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że przy dochowaniu przez skarżącego należytej staranności jako osoby należycie dbającej o swoje interesy mogły one spowodować u niego pomyłkę przy odnotowywaniu daty doręczenia mu postanowienia o nałożeniu grzywny. Fakt ciąży i stanu zdrowia żony był mu bowiem znany od dawna. Nie zostało wykazane, a nawet podnoszone, aby w dacie doręczania mu ww. postanowienia nastąpiło w tym względzie jakieś istotne pogorszenie, z którym wiązałyby się po stronie skarżącego jakieś szczególnie dodatkowe uciążliwe i nagłe obowiązki. W szczególności brak jest podstaw do przyjęcia, że do pogorszenia tego mogło dojść w związku z nakazem rozbiórki domu mieszkalnego, czy też wydanym postanowieniem o nałożeniu grzywny w celu przymuszenia wykonania tej rozbiórki, w sytuacji gdy o konieczności dokonania rozbiórki zarówno skarżący, jak i jego żona wiedzieli już od dawna, a to w związku z uzyskaniem przez decyzję o nakazie rozbiórki przymiotu ostateczności. Uiszczenia nałożonej grzywny skarżący reprezentowany przez fachowego pełnomocnika mógł zaś łatwo uniknąć przez wykonanie we własnym zakresie nakazu rozbiórki. Powinien też mieć już od dawna świadomość co do bezwzględnej konieczności wykonania nakazu rozbiórki, w sytuacji gdy orzekająca o tym decyzja stała się ostateczna i wykonalna. Z powyższych względów brak było podstaw do przyjęcia, że powołane przez skarżącego okoliczności związane z ciążą i złym stanem zdrowia jego żony usprawiedliwiały, przy dochowaniu przez niego należytej staranności w dbaniu o swoje sprawy, uchybienie terminu do wniesienia zażalenia. Tym samym brak było podstaw do przyjęcia, że uprawdopodobnił on, iż do uchybienia terminu doszło bez jego winy w rozumieniu art. 58 § 1 K.p.a. Zasadnie zatem odmówiono skarżącemu zaskarżonym postanowieniem przywrócenia uchybionego terminu. Na treść orzeczenia organu nie mogło przy tym wpłynąć zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia błędne stanowisko WINB co do roli pełnomocnik skarżącego w uchybieniu przedmiotowego terminu. Nie było bowiem podnoszone, a tym bardziej w jakikolwiek sposób wykazane by skarżący poinformował swoją pełnomocnik o innej niż 13 stycznia 2016 r. dacie otrzymania postanowienia o wymierzeniu grzywny w celu przymuszenia. W tej zaś sytuacji trudno czynić pełnomocnik skarżącego zarzut, że zażalenie wniosła w ostatnim dniu ustawowego terminu liczonego od daty przekazanej jej przez stronę. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłance z art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożył skarżący, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, rozpoznanie skargi i wydanie wyroku reformatoryjnego uchylającego zaskarżone postanowienie, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach, oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. przez odmowę uchylenia postanowienia odmawiającego przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia, naruszającego art. 58 K.p.a. w zw. z art. 77 K.p.a., wobec uprawdopodobnienia przez stronę niezawinionego uchybienia terminowi. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadny uznał zarzut skargi kasacyjnej naruszenia prawa procesowego. W skardze kasacyjnej nie podważono skutecznie legalności oceny prawnej zawartej w zaskarżonym wyroku, zgodnie z którą Sąd I instancji ocenił, że przywołana przez stronę skarżącą argumentacja nie uprawdopodabnia niezawinionego uchybienia terminu do wniesienia zażalenia. Skarga kasacyjna w tym zakresie nie jest przekonująca, ponieważ osadza się na stwierdzeniu, że w trakcie doręczenia postanowienia organu I instancji skarżący dokonał "pomyłki w adnotacji daty odbioru pisma", co miałoby być skutkiem wpływu emocji i stresu, spowodowanych sytuacją osobistą skarżącego (silny stres związany z zagrożeniem ciąży żony skarżącego; skomplikowana sytuacja mieszkaniowa; problem psychiczne; życie w pośpiechu). Jednak wbrew twierdzeniu strony skarżącej, brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżący odbierając postanowienie PINB dokonał błędnej adnotacji daty odbioru pisma. Ocena taka wynika z tego, że data adnotacji dokonana przez skarżącego osobiście na zwrotnym potwierdzeniu odbioru pokrywa się z datą stempla pocztowego placówki oddawczej, a więc z datą zwrotu potwierdzenia odbioru do nadawcy, co nastąpiło w dniu 12 stycznia 2016 r. Takie okoliczności w zasadzie uniemożliwiają stwierdzenie, że skarżący w ogóle uprawdopodobnił wpływ wskazywanych okoliczności na prawidłowość czynności "adnotacji daty odbioru pisma". Wymieniona wyżej data stempla placówki oddawczej wyklucza bowiem możliwość przyjęcia, że faktycznie odbiór przesyłki nastąpił w późniejszej dacie niż wskazana w potwierdzeniu odbioru data 12 stycznia 2016 r. A zatem niekwestionując wystąpienia ww. okoliczności spowodowanych sytuacją osobistą skarżącego, należało i tak w świetle wywodów skargi kasacyjnej uznać, że w tej sprawie powołane okoliczności nie mogły stanowić podstawy do skutecznego podważenia oceny wypowiedzianej w zaskarżonym wyroku, zgodnie z którą skarżący nie uprawdopodobnił niezawinionego uchybienia terminu do wniesienia zażalenia. W konsekwencji przyjąć należało, że istniały podstawy do odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia, skoro skarżący nie wykazał aby do uchybienia terminu doszło bez jego winy. W ugruntowanym już orzecznictwie sądowym wskazuje się, że przy ocenie czy uchybienie terminu było zawinione, należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu należy zaliczyć np. przerwę w komunikacji, powódź, pożar czy nagłą chorobę, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą (por. wyroki NSA: z 28 lipca 2011 r., II OSK 1096/11; z 7 września 2010 r., I OSK 1459/09; z 30 listopada 2006 r., II OSK 1397/05). W skardze kasacyjnej jednak nie wykazano aby wskazywane okoliczności miały jakikolwiek wpływ na dokonanie błędnej adnotacji daty odbioru pisma. Twierdzeń strony skarżącej nie potwierdzają akta sprawy, które w zasadzie przeczą argumentacji skargi kasacyjnej. Poza tym zawarta w skardze kasacyjnej argumentacja prowadzi nie tyle do wykazania braku winy w uchybieniu terminu, ile próbuje podważyć datę doręczenia skarżącemu postanowienia PINB, która to kwestia była przedmiotem innego postępowania zakończonego wyrokiem NSA o sygn. akt II OSK 273/17. Co do zasady tego rodzaju argumentacja nie pozwala na stwierdzenie aby w sprawie została spełniona hipoteza z art. 58 § 1 K.p.a., warunkująca przywrócenie terminu. Jak wynika z powyższego, w ramach przeprowadzonego postępowania nie wykazano aby WINB naruszył art. 58 K.p.a. w zw. z art. 77 K.p.a.; dlatego zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło