IV SA/Po 1044/16
WyrokWSA w Poznaniu2017-04-06
Skład orzekający: Ewa Kręcichwost-Durchowska, Donata Starosta, Anna Jarosz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prawidłowo uchylił decyzję Prezydenta Miasta K. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji na podstawie art. 138 § 2 Kpa?Ratio decidendi
Wojewoda nie miał podstaw do uchylenia decyzji organu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 138 § 2 Kpa, ponieważ wskazane przez niego uchybienia (niezgodność projektu z przepisami technicznymi i decyzją o warunkach zabudowy, kwestia nasłonecznienia, powierzchni biologicznie czynnej, miejsc parkingowych) nie stanowiły naruszenia przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy nie miał istotnego wpływu na jej rozstrzygnięcie. Organ odwoławczy powinien był rozpoznać sprawę merytorycznie lub uzupełnić postępowanie dowodowe na podstawie art. 136 Kpa.Stan faktyczny
Wojewoda uchylił decyzję Prezydenta Miasta K. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę budynku handlowo-usługowo-mieszkalnego, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Jako przyczyny wskazał naruszenia przepisów technicznych dotyczących odległości od granicy działki, analizy nasłonecznienia, powierzchni biologicznie czynnej, miejsc parkingowych, a także niezgodność z decyzją o warunkach zabudowy w zakresie linii zabudowy. Skarżący, wspólnicy spółki cywilnej, zaskarżyli decyzję Wojewody, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego oraz błędną interpretację przepisów.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska (spr.) Sędziowie WSA Donata Starosta WSA Anna Jarosz Protokolant ref. staż. Ewa Stawicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 marca 2017 r. sprawy ze skargi Z. W., I. K. jako wspólników PHU [...] Z. W. - K. K. s.c. na decyzję Wojewody z dnia [...] października 2016 r., nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Wojewody solidarnie na rzecz Z. W., I. K. jako wspólników PHU [...] Z. W. - K. K. s.c. kwotę [...](słownie: dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Sygn. akt IV SA/Po [...]
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] października 2016 r., nr [...] Wojewoda po rozpoznaniu odwołania H. S. uchylił decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] znak: [...], [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał m.in., że decyzją z dnia [...] kwietnia 2016r. nr [...] znak: [...], [...] Prezydent Miasta K. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę budynku handlowo-usługowo-mieszkalnego (lokale handlowo - usługowe w parterze budynku - handel artykułami spożywczo-przemysłowymi, obuwniczymi, odzieżowymi, motoryzacyjnymi, usługi bankowe, biurowe, prawnicze, obsługa telefonii komórkowej, gabinety lekarskie, salony kosmetyczne, wypożyczalnie, ubezpieczenia) z parkingiem podziemnym na terenie położonym w K. przy ul. [...] (działka nr [...] obręb [...]).
Dalej organ wskazał, iż od powyższej decyzji odwołanie wniosła H. S..
Wojewoda postanowieniem z dnia [...] lipca 2016 r. stwierdził niedopuszczalność ww. odwołania.
W dniu [...] sierpnia 2016 r. Prezydent Miasta K. skutecznie doręczył ww. decyzję z dnia [...] kwietnia 2016 r. pełnomocnikowi H. S..
Od ww. rozstrzygnięcia odwołała się H. S..
W dalszej części uzasadnienia organ podniósł, że o pozwolenie na budowę, jak wynika z wniosku z dnia [...] grudnia 2015 r. ubiegała się spółka cywilna: Z. W. I. K. "[...]" Przedsiębiorstwo Handlowo- Usługowe S. C. Dla tego podmiotu również została wydana decyzja z dnia [...] kwietnia 2016 r. (powyższe wynika również z rozdzielnika decyzji). Należy mieć na względzie przepis art. 860 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 214 r., poz. 121), który stanowi, że spółka cywilna jest stosunkiem prawnym powstałym na podstawie umowy, przez którą jej strony, czyli wspólnicy, zobowiązują się do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego przez działanie w sposób oznaczony, w szczególności przez wniesienie wkładów. Jednocześnie spółka nie jest podmiotem prawa cywilnego. Konsekwencje braku podmiotowości prawnej spółki cywilnej wyrażają się między innymi w tym, że: stroną zawieranych umów są wszyscy wspólnicy, a nie spółka; podmiotami praw i obowiązków są wszyscy wspólnicy, a nie spółka; stroną postępowania sądowego czy administracyjnego są wszyscy wspólnicy, a nie spółka; majątek spółki jest majątkiem wspólnym wspólników; odpowiedzialność za zobowiązania ponoszą wspólnicy, a nie spółka.
Organ przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 maja 2014r., sygn. II GSK 377/13 "Prawidłowe rozpoznanie strony postępowania przez organ administracji stanowi wyraz znajomości art. 29 k.p.a., który nakazuje prowadzić postępowanie wyłącznie wobec tych podmiotów, które stronami być mogą. Przyjęcie, nawet niezamierzone, że stroną postępowania administracyjnego może być spółka cywilna i stosowne do tego zaadresowanie decyzji prowadzi do tego, że decyzja taka dotknięta jest wadliwością określoną w art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a."
Organ podniósł, iż Prezydenta Miasta K. nie wezwał jednak inwestora do skorygowania wniosku o pozwolenie na budowę i wydał decyzję skierowaną do spółki cywilnej. W tym miejscu należy również zauważyć, iż nieuprawnionym było przez organ I instancji skierowanie zaskarżonej decyzji do T. W., który posiadał przed Prezydentem Miasta K. jedynie pełnomocnictwa do dokonania określonych czynności (pełnomocnictwo z dnia [...] lutego 2016 r. i z dnia [...] kwietnia 2016 r.) w sprawie, a nie do pełnego reprezentowania spółki.
Dalej organ wskazał, że niezbędnym warunkiem prawidłowego ustalenia odległości budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów, umożliwiającej naturalne oświetlenie tych pomieszczeń, jest precyzyjne, jednoznaczne wyznaczenie w płaszczyźnie poziomej kąta 60°, z usytuowaniem jego wierzchołka w wewnętrznym licu ściany na osi okien pomieszczeń przesłanianych, a następnie zbadanie, czy między ramionami tak wyznaczonego kąta, w odległości mniejszej niż wysokość przesłonienia, nie znajduje się obiekt przesłaniający, a więc wykonanie analizy przesłaniania jak również przeprowadzenie analizy nasłonecznienia budynku przesłanianego (w oparciu o tzw. "linijkę słońca", z uwzględnieniem różnych pór roku i dnia oraz sytuacji najbardziej niekorzystnej i przedstawienie ich w postaci wykresu padającego cienia). Organ podniósł, iż z akt przedmiotowej sprawy wynika, że przedstawiono jedynie zgodność z § 57 i 60 (§ 13 ust 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (dalej: rozporządzenie), nie przedstawiono żadnego dokumentu, z którego wynikałaby zgodność z § 13 ust 1 pkt 1 ww. rozporządzenia. Organ dodać, że inwestor w projekcie budowlanym wskazuje, że nieruchomość, na której planowana jest inwestycja znajduje się w zabudowie śródmiejskiej uzupełniającej. Niemniej, nie wynika to z żadnego dokumentu przedstawionego przez inwestora, tj. brak ww. wskazania w decyzji o warunkach zabudowy z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] ([...], [...]) wydanej przez Prezydenta Miasta K. czy pozwolenia Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w P. Delegatury w K. nr [...] z dnia [...] lutego 2015 r. ([...]). Zgodnie natomiast z § 3 pkt 1 rozporzadzenia przez zabudowę śródmiejską należy rozumieć zgrupowanie intensywnej zabudowy na obszarze funkcjonalnego śródmieścia, który to obszar stanowi faktyczne lub przewidywane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego centrum miasta lub dzielnicy miasta. Niemniej jednak ww. zabudowa nie wynika z przedstawionego planu zagospodarowania terenu i okolicznych zabudowań. Inwestor winien wykazać, że planowana inwestycja znajduje się na terenie zabudowy śródmiejskiej. Pozwoli to bowiem prawidłowo przeprowadzić oraz sprawdzić analizę zacieniania, gdyż zgodnie z § 13 ust 4 rozporządzenia, odległości, o których mowa w ust. 1 pkt 1, mogą być zmniejszone nie więcej niż o połowę w zabudowie śródmiejskiej.
Organ wskazał również, iż kolejną zasadną kwestią podnoszoną przez odwołującą jest usytuowanie całego obiektu na działce. W niniejszej sprawie z projektu zagospodarowania działki wynika, że budynek projektowany został usytuowany w odległości 3,08m oraz 3,28m od granicy z działką odwołującej. Natomiast z rysunku 03, 04, 05 znajdującego się w projekcie ("Rzut 1, 2 i 3 piętra") oraz z rysunku 11 ("Elewacja północno - wschodnia") równocześnie wynika, że projektowany budynek zwrócony jest w stronę działki [...] ścianą z otworami okiennymi i drzwiowymi. Mając na względzie powyższe stwierdzić należy, że projekt zagospodarowania terenu narusza cytowany wyżej wymóg odległości ściany budynku z otworami okiennymi od granicy działki (4m) zawarty w § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia (w zw. § 9 ust. 3 rozporządzenia). Powyższa kwestia wymaga jednak szerszego wyjaśnienia, gdyż w niniejszej sprawie budynek został zaprojektowany szczególny sposób - okna i drzwi w elewacji północno-wschodniej znajdują się w loggiach zagłębionych na pewną odległość (brak zwymiarowania odległości poszczególnych kondygnacji od działki [...]), pozwalającej przypuszczać, iż odległość ta wynosi powyżej 4m. Z powyższym nie można się zgodzić, w kontekście § 12 ust. 1 rozporządzenia, który wyraźnie stanowi o "sytuowaniu budynku" w zależności od tego czy zawiera z danej strony ścianę z otworami okiennymi czy bez otworów okiennych może być usytuowany w odległości odpowiednio 4 m albo 3 m od granicy. Nie ma zatem znaczenia jakie będzie "zagłębienie" ścian, w których znajdą się okna. Takie podejście dodatkowo potwierdza § 9 ust. 3 rozporządzenia, który wyraźnie stanowi, że odległości określone w rozporządzeniu liczy się "w poziomie w miejscu ich najmniejszego oddalenia"" Zagadnienie wynikłe w niniejszej sprawie było już rozpoznawane przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 marca 2011r., II OSK 534/10 (orzeczenia.nsa.gov.pl), a stanowisko w nim zajęte w całej rozciągłości potwierdza wyżej wyrażony pogląd. Powołany wyrok zapadł w kontekście bardzo podobnego, jak w niniejszej sprawie, stanu faktycznego. Naczelny Sąd Administracyjny nie miał wątpliwości, że "projektowana przebudowa budynku skarżących (zakładająca zagłębienie otworów okiennych) doprowadziłaby do stanu niezgodnego z przepisem powołanego wyżej § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Częściowe "wpuszczenie" balkonów w głąb budynku mieszkalnego łącznie z przesunięciem niewielkiego fragmentu ściany z drzwiami balkonowymi spowodowałoby, że północna ściana tego budynku, usytuowana w odległości 3,14m od granicy działki, stałaby się ścianą z otworami drzwiowymi. Naruszałoby to wymóg odległości co najmniej 4m od granicy dla sytuowania ścian zawierających otwory drzwiowe lub okienne. Należy przy tym mieć na względzie, że zgodnie z § 9 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. określone w rozporządzeniu odległości budynków od innych budynków, urządzeń budowlanych lub granicy działki budowlanej mierzy się w poziomie w miejscu ich najmniejszego oddalenia".
Organ odwoławczy nie może również zgodzić się z Prezydentem Miasta K. i inwestorem, co do zgodności inwestycji z decyzją o warunkach zabudowy z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w zakresie usytuowania obiektu względem obowiązującej linii zabudowy. Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2015 r. organ I instancji wezwał inwestora m.in. do usunięcia nieprawidłowości, poprzez doprowadzenie inwestycji do zgodności z ustaleniami ww. decyzji o warunkach zabudowy z dnia [...] maja 2013 r. w zakresie niezgodności z obowiązującą linią zabudowy (jak wynika z uzasadnienia ww. postanowienia). Pismem z dnia [...] lutego 2016 r. inwestor wskazał, iż inwestycja jest zaprojektowana zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy w zakresie zgodności z obowiązującą linią zabudowy. Z powyższym zgodził się organ I instancji w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] kwietnia 2016 r.
W zakresie warunków i wymagań ochrony i kształtowania ładu przestrzennego w ww. decyzji o warunkach zabudowy określono linię zabudowy (II ust. 1 lit a) decyzji o warunkach zabudowy), tj. "obowiązujące linie zabudowy dla projektowanego budynku handlowo-uslugowo-mieszkalnego od strony ul. [...] i ul. [...]-zgodnie z oznaczeniem na załączniku graficznym, z zastrzeżeniem, iż możliwe jest wysunięcie przed obowiązującą linię zabudowy drugiej i kolejnych kondygnacji- nie więcej jednak niż o12m". W ocenie organu II instancji projektowany budynek w części parteru jest niezgodny z ww. zapisem decyzji o warunkach zabudowy, bowiem został zaprojektowany w odległości 3,30m od strony wschodniej i ponad 5m od strony zachodniej, od granicy działki drogowej (ul. A. A.). Natomiast obowiązująca linii zabudowy została wyznaczona 2m od granicy z działką drogową ul. [...]). Nie można uznać, iż fragment o szerokości około 55cm który znajduje się na obowiązującej linii zabudowy stanowi spełnienie ww. zapisu.
Dalej organ wyjaśnił, iż w projekcie budowlanym, w części dotyczącej zagospodarowania działki w ramach zestawienia powierzchni terenu (str. 6 projektu budowlanego) wskazano, iż powierzchnia terenów aktywnych przyrodniczo wynosić będzie 14,9% powierzchni działki, co stoi w sprzeczności z regulacją § 39 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, stanowiącego, że na działkach budowlanych, przeznaczonych pod zabudowę wielorodzinną, budynki opieki zdrowotnej (z wyjątkiem przychodni) oraz oświaty i wychowania co najmniej 25% powierzchni działki należy urządzić jako powierzchnię terenu biologicznie czynnego, jeżeli inny procent nie wynika z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Należy bowiem zauważyć, iż inwestor deklaruje budowę dwadzieścia lokali mieszkalnych oraz czterech lokali handlowo-usługowych, co czyni go budynkiem wielorodzinnym (w zakresie liczby mieszkań) i handlowo-usługowym.
Zauważyć w tym miejscu trzeba, iż wprawdzie decyzja o warunkach zabudowy zakłada min 5% zapewnienia na terenie inwestycji powierzchni biologicznie czynnej, to jednak prawodawca w § 39 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r., odmiennie niż chociażby w § 12 ust. 2 tego samego rozporządzenia wyraźnie wskazał, iż odstępstwo od zasady w nim ustalonej wynikać może wyłącznie z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a nie z decyzji o warunkach zabudowy.
Stąd też uznać należy, iż choć zgodnie z art. 55 w zw. z art. 64 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym decyzja o ustaleniu warunków zabudowy wiąże organ wydający decyzję o pozwoleniu na budowę, to regulację tą odnosić należy jedynie do tych parametrów zagospodarowania działki lub terenu, które mogą być władczo rozstrzygane w decyzji o ustaleniu warunków zabudowy. Rozumieć ją należy wyłącznie jako zakaz modyfikowania, bądź zmieniania przez organ administracji architektoniczno-budowlanej zapisów zawartych w rozstrzygnięciu decyzji o warunkach zabudowy, co służyć ma zapewnieniu ładu przestrzennego, a nie jako nakaz dawania w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę pierwszeństwa zapisom decyzji lokalizacyjnej przed przepisami szeroko rozumianego prawa budowlanego, w tym w szczególności przepisami techniczno-budowlanymi.
Nie bez znaczenia pozostaje przy tym, iż w decyzji o ustaleniu warunków zabudowy określono minimum 5% powierzchni biologicznie czynnej terenu, co nie koliduje w żaden sposób z koniecznością ustalenia tego parametru zagospodarowania działki w większym wymiarze w sytuacji gdy wynika to wprost z przepisów techniczno-budowlanych.
Odnośnie miejsc parkingowych organ wskazał, iż w wydanej dla przedmiotowej inwestycji decyzji ustalającej warunki i zabudowy ustalono, że należy zapewnić wystarczającą ilość miejsc postojowych na terenie własnej nieruchomości dla zaspokojenia potrzeb projektowanego budynku, w ilości min. 16 stanowisk postojowych. Powyższe postanowienia decyzji ustalającej warunki zabudowy znajdują odzwierciedlenie w projekcie zagospodarowania terenu, w którym wskazuje się, że miejsca postojowe zostały zapewnione w ilości 18 sztuk (4 przed frontem inwestycji i 14 w podziemnym garażu). Zwrócić jednak należy uwagę, że zaplanowano 20 mieszkań i 4 lokale usługowe, a w projekcie zagospodarowania terenu nie przewidziano miejsc parkingowych dla wszystkich lokali mieszkalnych, bądź lokali usługowych. Niewątpliwie powyższa okoliczność powinna zostać przewidziana w projekcie zagospodarowania terenu. Przy czym w ocenie organu nie ma znaczenia dla tego aspektu sprawy fakt, iż zagadnienie zapewnienia miejsc parkingowych w decyzji o warunkach zabudowy wskazano na 16, ponieważ jest to jedynie określone minimum. Obowiązkiem organu zatwierdzającego projekt budowlany była ocena zagospodarowania terenu nie tylko z decyzją ustalającą warunki zabudowy, ale również z przepisami techniczno-budowlanymi. Organ nie dostrzegając wskazanego uchybienia w projekcie zagospodarowania tereny naruszył art. 35 ust. 1 pkt 2 Ustawy Prawo budowlane w z związku § 18 rozporządzenia.
Wskazując również na 4 miejsca postojowe na poziomie parteru, odwołująca ma rację w tym względzie, iż zgodnie z § 19 ust. 1 rozporzadzenia odległość wydzielonych miejsc postojowych, w tym również zadaszonych, lub otwartego garażu wielopoziomowego dla samochodów osobowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku mieszkalnym, budynku zamieszkania zbiorowego, z wyjątkiem hotelu, budynku opieki zdrowotnej, oświaty i wychowania, a także od placu zabaw i boiska dla dzieci i młodzieży, nie może być mniejsza niż: 1) 7 m - w przypadku do 4 stanowisk włącznie, odległość ta powinna być zachowana również w stosunku do budynku projektowanego. Odległość ta nie została jednak zwymiarowana na żadnym rysunku w projekcie budowlanym.
Organ odwoławczy wskazał, że ponownie przeprowadzając postępowanie organ I instancji winien prawidłowo podjąć stosowne działania w zakresie wezwania inwestora do przedłożenia odpowiednich dokumentów, sprawdzenia zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi oraz dokonać sprawdzenia projektu budowlanego pod katem jego kompletności. Dokonawszy powyższych ustaleń, organ zobowiązany jest wydać właściwe rozstrzygnięcie należycie je uzasadniając, zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a.
Skargę na powyższą decyzje do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wnieśli Z. W. oraz I. K. jako wspólnicy PKU [...] Z. W. -K.K. s.c. zarzucając zaskarżonej decyzji:
1. naruszenia przepisu prawa materialnego w postaci § 12 ust. 4 pkt 2 w zw. z § 9 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia [...] lipca 2015 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, dokonując błędnej interpretacji tych przepisów;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. § 18 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 17 lipca 2015 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, dokonując błędnej interpretacji tego przepisu przez uznanie, iż norma ta zawiera wskazanie iż liczba miejsc postojowych winna wynosić co najmniej tyle, ile lokali znajduje się w projektowanym budynku;
3. naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 7 i 77 KPA przez niedokonanie szczegółowych ustaleń w zakresie:
a) analizy nasłonecznienia, mimo iż organ dysponował odpowiednim materiałem dowodowym w tym zakresie;
b) oceny terenu jako położonego w zabudowie śródmiejskiej, poprzez całkowite pominięcie dokumentu w postaci Analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu sporządzonej na podstawie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z dnia 28 grudnia 2012 roku, przeprowadzonej dla celów postępowania w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy dla tego terenu;
c) usytuowania budynku od strony ulicy [...] w obowiązującej linii zabudowy, mimo iż z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie wynika w sposób jednoznaczny, iż Inwestor zachował przedmiotową wielkość, nie czyniąc w tym zakresie żadnych odstępstw od decyzji o warunkach zabudowy;
d) określenia rzeczywistej (projektowanej) powierzchni biologicznie czynnej i poprzestanie na ustaleniu powierzchni aktywnej przyrodniczo, co należy uznać za niewystarczające;
e) odległości zewnętrznych miejsc postojowych do okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku sąsiadującym, mimo iż odległość ta mogła zostać przez organ ustalona w oparciu o projekt budynku załączony do akt sprawy;
Wskazując na powyższe strona wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów załączonych do skargi oraz o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu skarżący podnieśli, że nie można zgodzić się z twierdzeniem organu II instancji, iż inwestor przedstawił jedynie zgodność z przepisami § 57 i 60 rozporządzenia. W dokumentacji dostarczonej organowi I instancji przez architekta p. T. W. widnieje wykonany przez tego ostatniego szkic wraz z wyliczeniami wskazujący na zgodność projektu z zapisem § 13 ust. 1 rozporządzenia. Z analizy dokonanej przez architekta wynika, iż między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna a pomieszczenia przesłanianego, nie znajduje się przesłaniająca część tego samego budynku lub inny obiekt przesłaniający. W takiej sytuacji nie jest wymagane zachowanie odległości określonych w § 13 ust. 1 pkt 1 lit a) i b) rozporządzenia (por. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego siedziba w Warszawie z dnia 17 maja 2011 r. VII SA/Wa 104/11).
Skarżący zwrócili uwagę, iż organ administracji publicznej, w sytuacji jakichkolwiek wątpliwości dot. rozpoznawanej sprawy, winien zgodnie z przepisami zwrócić się do strony — inwestora o udzielenie wyjaśnień.
Dalej skarżący wskazali, iż z definicji "zabudowy śródmiejskiej" wynika, że jest to obszar centrum śródmieścia miasta lub dzielnicy miasta charakteryzujący się faktyczną intensywną zabudową lub przewidywaną w planie miejscowym. Innymi słowy, za zabudowę śródmiejską uważa się obszar o występującej faktycznie intensywnej zabudowie w centrum śródmieścia miasta lub dzielnicy miasta, albo obszar przewidziany w planie miejscowym do intensywnej zabudowy w centrum śródmieścia. W niniejszej sprawie poza sporem jest, iż obszar, którego dotyczy niniejszej sprawa, nie posiada miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Tym samym organ II instancji, dla oceny tego obszaru, jako "zabudowy śródmiejskiej" winien w sposób wnikliwy i szczegółowy zapoznać się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, w tym zapoznać się opiniami i uzgodnieniami przeprowadzonymi przez organ I instancji na etapie wydawania decyzji o warunkach zabudowy. Zgodnie z dokumentem - Analizą funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu sporządzonej na podstawie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z dnia [...] grudnia 2012 roku (znak sprawy [...]) teren, na którym planowana jest inwestycja nosi cechy zabudowy śródmiejskiej. Przedmiotowy dokument stanowi, iż "Analizowany obszar to teren o bardzo zróżnicowanych funkcjach i sposobie użytkowania poszczególnych obiektów. Jest to zabudowa charakterystyczna dla zurbanizowanych śródmiejskich dzielnic K." (str. 2 analizy). W dalszej części dokumentu wskazane jest, że "Teren, na którym ma zostać zrealizowany projektowany budynek (.. .)położony jest przy skrzyżowaniu ul. [...] i ul. [...]. W tym rejonie dominuje zabudowa wysoka, posiadająca w większości 5 kondygnacji. Biorąc pod uwagę fakt, iż projektowany budynek lokalizowany ma być na terenie eksponowanym, zamykającym skrzyżowanie obydwu ww. ulic, zasadnym jest, nawiązując do cech zabudowy śródmiejskiej - kontynuowanie zabudowy pozwalającej na stworzenie właściwych dominant architektonicznych i wnętrz urbanistycznych zamykających przestrzennie omawiane skrzyżowanie dwóch dróg publicznych." (str. 12 analizy). Podkreślenia wymaga przy tym, iż do rzeczonej analizy przyjęty został rozległy teren obejmujący swoim zasięgiem 4,5ha, a nie fragment stanowiący najbliższe otoczenie terenu inwestycyjnego. O powyższym świadczy zapis na str. 13 dokumentu, z którego wynika, iż "obszar poddany analizie obejmuje obszar o powierzchni około 4,5 ha z typową śródmiejską zabudową".
W ocenie skarżących organ I instancji dokonał właściwej oceny wskazując, iż projekt budynku jest zgodny z obowiązującymi normami prawnymi. Organ I instancji (mimo niefortunnego sformułowania) prawidłowo ocenił, że mamy do czynienia z dwoma różnymi ścianami, które należy potraktować odrębnie tzn. inaczej należy potraktować ścianę bez otworów okiennych, a inaczej ścianę z otworami.
Dalej skarżący wskazali, że linia zabudowy jest pojęciem występującym w aktach prawnych z zakresu planowania przestrzennego, nie mniej jednak w żadnym akcie podmiot prawotwórczy nie zawarł definicji tego pojęcia. W swoim orzecznictwie sądy administracyjne przyjmują, że "linia zabudowy" określa nieprzekraczalną granicę terenu potencjalnych inwestycji. Jest to granica obszaru, ale niekoniecznie linia, do której budynki muszą przylegać, co oznacza, że budynki mogą pozostawać w zróżnicowanej relacji przestrzennej (odległości) do linii zabudowy, (por. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego siedziba w Szczecinie z dnia 7 kwietnia 2016 r. II SA/Sz 1472/15).
W ocenie skarżących organ II instancji błędnie odczytał projekt w zakresie dotyczącym powierzchni biologicznie czynnej. Architekt w projekcie wskazał, iż tereny aktywne przyrodniczo zajmować będą 14,9% powierzchni działki. Należy przy tym zaznaczyć, iż pojęcie "teren aktywny przyrodniczo" nie jest tożsame z pojęciem "powierzchnia biologicznie czynna". Żaden akt prawny nie definiuje pojęcia "teren aktywny przyrodniczo", natomiast zgodnie z treścią § 3 pkt 22 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z dnia 17 lipca 2015 r. (Dz. U. z 2015 r. poz. 1422) przez "teren biologicznie czynny" należy rozumieć teren z nawierzchnią ziemną urządzoną w sposób zapewniający naturalną wegetację, a także 50% powierzchni tarasów i stropodachów z taką nawierzchnią, nie mniej jednak niż 10m , oraz wodę powierzchniową na tym terenie. Biorąc powyższe pod uwagę stwierdzić należy, iż organ II instancji nie dokonał właściwej analizy projektu budowlanego. W sytuacji, w której organ nie ustalił w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, jaka część terenu inwestycyjnego została przez stronę urządzona jako powierzchnia terenu biologicznie czynnego (zgodnie z treścią § 39 Rozporządzenia), winien zwrócić się do organu I instancji lub inwestora o udzielenie takiej informacji, w tym przedłożenie dowodów dokumentujących rzeczoną wartość. Bezsprzeczne jest, iż organ II instancji takich działań zaniechał.
Skarżący podnieśli, iż ich zamiarem jest ułożenie na powierzchniach utwardzonych kostki ażurowej o łącznym wymiarze 149,14m terenu inwestycyjnego wypełnionej zielenią trawiastą, co stanowi 23,04% tego terenu (zgodnie z przepisem § 3 pkt 1 rozporządzenia dla dalszych obliczeń przyjęto połowę wskazanej powyżej wartości tj. 11,52% terenu inwestycyjnego. Według obliczeń architekta powierzchnia biologicznie czynna zawierająca także powierzchnię aktywną przyrodniczo wynosi zatem 25,42% tj. 180,97m2, co spełnia warunek min. 25% udziału powierzchni biologicznie czynnej w powierzchni działki wynoszącej 712m .
Skarżący nie zgodzili się z zarzutem naruszenia przepisu art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane i § 18 rozporządzenia.
Zgodnie z przepisem § 18 rozporządzenia "Zagospodarowując działkę budowlaną, należy urządzić, stosownie do jej przeznaczenia i sposobu zabudowy, miejsca postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo, w tym również miejsca postojowe dla samochodów, z których korzystają osoby niepełnosprawne. Liczbę i sposób urządzenia miejsc postojowych należy dostosować do wymagań ustalonych w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, z uwzględnieniem potrzebnej liczby miejsc, z których korzystają osoby niepełnosprawne.". Przepis ten w żadnym miejscu nie uzależnia liczby miejsc postojowych od ilości lokali w budynku. Istotne jest natomiast to, że przepis nakazuje stosować się do wymagań ustalonych w decyzji o warunkach zabudowy. Decyzja o warunkach zabudowy dot. terenu inwestycyjnego objętego niniejszym postępowaniem, w sposób jasny i niebudzący wątpliwości wskazuje, iż inwestor winien zapewnić miejsca postojowe w ilości 16 sztuk.
Dalej skarżący podnieśli, że całkowicie nieuprawniony jest zarzut wadliwego określenia przez organ I instancji osób inwestorów. Bez wątpienia decyzja został wydana na wniosek osób fizycznych wskazanych z imienia i nazwiska — I wers oznaczenia inwestora. Dopiero w dalszej kolejności organ I instancji wskazuje, iż osoby te działają jako spółka cywilna pod firmą "[...]" PHU Z. W. — I.K. s.c. z siedzibą w K.. W identyczny sposób organ I instancji oznaczył inwestora w sprawie o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Przedmiotowa sprawa znalazła się również na wokandzie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu i sąd w tamtej sprawie nie miał żadnych wątpliwości, co do prawidłowego oznaczenia Inwestora.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie powtarzając argumentacje zawartą w zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia [...] marca 2017 r. H. S. wniosła o oddalenie skargi wskazując m.in., że samo stwierdzenie strony, że z analizy wykonanej przez architekta (pracującego na zlecenie strony skarżącej), nieruchomość uczestniczki postępowania będzie dostatecznie nasłoneczniona, nie jest dowodem. Strona skarżąca nie dostarczyła żadnych wyliczeń, które udowodniłyby jej twierdzenia.
Dalej uczestniczka wyjaśniła, że wbrew twierdzeniom skarżących nieruchomość skarżących przy rogu ul. [...] i Staszica nie jest śródmieściem ani centrum miasta. K. posiada śródmieście, które obejmuje ulice w centrum miasta, gdzie dominuje intensywna zabudowa.
Ponadto uczestniczka wskazała, iż "cofnięcie drzwi" miało jedynie na celu obejście przepisów dotyczących odległości od budynków. Ściana z otworem drzwiowym pozostanie nią, bez względu na cofnięcie de facto samych drzwi. Inna interpretacja byłaby przyzwoleniem na "omijanie prawa".
W ocenie strony wbrew twierdzeniom strony skarżącej warunek udziału powierzchni biologicznie czynnej do powierzchni działki nie jest spełniony, co Wojewoda podkreślił. Po pierwsze twierdzenia skarżących, że według wyliczeń (ich) architekta udział powierzchni biologicznie czynnej został spełniony nie są uzasadnione. Brak jest znowu wyliczeń, rzutów itp. z których wynikałyby te twierdzenia. Po drugie zamiar inwestora (skarżących) jest na tym etapie bez znaczenia. Przedmiotem postępowania jest ocena decyzji o zatwierdzenie projektu i udzieleniu pozwolenia na budowę.
Na rozprawie w dniu [...] marca 2017 r. pełnomocnik skarżących podtrzymał skargę. Wskazał, że Wojewoda w uzasadnieniu decyzji wskazuje jakich to przepisów nie spełniono ale w żadnym miejscu nie odnosi się do projektu całościowo. Budynek jaki mają zamiar zrealizować inwestorzy nie jest jednolitą bryłą, a Wojewoda traktuje go tak jakby był jedną bryłą.
Pełnomocnik uczestniczki postępowania H. S. podtrzymał stanowisko zawarte w piśmie z dnia [...] marca 2017 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm. – dalej "Ppsa") polega na badaniu zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu istotnie wpływającym na wynik sprawy. Przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Na podstawie art. 134 § 1 Ppsa, w postępowaniu sądowoadministracyjnym obowiązuje zasada oficjalności. Zgodnie z jej treścią, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną.
Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest wydana na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego ( Dz. U z 2016 r., poz. 23 ze zm. - dalej "Kpa’) decyzja Wojewody o uchyleniu w całości decyzji Prezydenta Miasta K. i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji należy mieć na uwadze, iż Sąd dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie art. 138 § 2 Kpa nie jest władny odnosić się do meritum sprawy, gdyż wskutek uchylenia decyzji organu I instancji sprawa wraca do merytorycznego rozpatrzenia przed tym organem. Rola sądu administracyjnego kontrolującego decyzję o charakterze kasacyjnym sprowadza się natomiast do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 2 Kpa, a w przypadku uznania, iż uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy nie wynikało z przyczyn wymienionych w tym przepisie, sąd jest władny uwzględnić skargę ( por. wyrok NSA z dnia 4 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 2279/13 - CBOSA).
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w tak zakreślonym zakresie Sad uznał, iż w niniejszej sprawie organ odwoławczy dopuścił się naruszenia art. 138 § 2 Kpa, a co za tym idzie dopuścił się również naruszenia art. 136 Kpa.
Zgodnie z art. 138 § 2 Kpa organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.
Powyższa regulacja wyodrębnia dwie przesłanki wydania decyzji przez organ odwoławczy, w której uchyla zaskarżoną decyzję w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, a mianowicie: a) stanowcze stwierdzenie przez organ odwoławczy, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, czyli przepisów kodeksu oraz/lub przepisów o postępowaniu zawartych w ustawach szczególnych, b) uznanie przez organ odwoławczy, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Użycie w tym przepisie przeciwstawnego spójnika "a" oznacza, że samo stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania, aczkolwiek jest konieczną przesłanką uchylenia zaskarżonej decyzji, nie jest przesłanką wystarczającą; niezbędne jest bowiem dodatkowo wykazanie, że "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie" ( por. wyrok NSA z dnia 4 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 2279/13 - CBOSA).
W orzecznictwie i piśmiennictwie podkreśla się, iż rozstrzygnięcie kasacyjne organu odwoławczego powinno mieć wyjątkowy charakter, gdyż zgodnie z ustanowioną w art. 15 Kpa, a doprecyzowaną w art. 127 Kpa zasadą dwuinstancyjności, każda sprawa administracyjna winna podlegać dwukrotnemu merytorycznemu rozstrzygnięciu, przez dwa różne organy administracji publicznej. Skuteczne bowiem wniesienie odwołania przenosi na organ II instancji kompetencję do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy indywidualnej, a postępowanie odwoławcze nie ogranicza się jedynie do kontroli decyzji I instancji. Stąd decyzja kasacyjna, o której mowa w art. 138 § 2 Kpa, nie może być podjęta w sytuacjach innych niż określone w tym przepisie. Żadne inne wady postępowania ani wady decyzji podjętej przez organ I instancji nie dają organowi odwoławczemu podstaw do wydania decyzji w trybie art. 138 § 2 Kpa Wydanie decyzji kasacyjnej i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji jest wyjątkiem od zasady merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, a zatem niedopuszczalna jest wykładnia rozszerzająca przepisu art. 138 § 2 Kpa. Dokonując wykładni art. 138 § 2 Kpa , należy uwzględnić również jego związek z art. 136 Kpa, zgodnie z którym organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. Jeżeli organ odwoławczy nie ma wątpliwości co do stanu faktycznego i nie stwierdził potrzeby dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów (art. 136 Kpa), to ma obowiązek zastosować instytucję reformacji i orzec co do istoty sprawy ( por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt II SA/WR 530/07, wyrok WSA w Białymstoku z dnia 15 stycznia 2008 r., sygn. akt II SA/BK 370/07 dostępne CBOSA) . Ponadto zwrócić należy uwagę, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, jest działanie organów na podstawie przepisów prawa (art. 6 Kpa), a więc organy zawsze zobowiązane są uwzględnić zmianę stanu prawnego, jaka następuje w toku postępowania i orzekać na podstawie przepisów obowiązujących w dacie wydania decyzji. Oczywiście nie oznacza to, że w każdym przypadku organy orzekają na podstawie przepisów nowych czy znowelizowanych, bowiem odmienny sposób stosowania przepisów może wynikać z odpowiednich norm intertemporalnych. W przypadku zmiany stanu prawnego, która następuje między wydaniem decyzji organu I instancji, a rozpatrzeniem odwołania przez organ odwoławczy, zasada dwuinstancyjności, w braku odpowiednich przepisów intertemporalnych, nakłada na organ II instancji obowiązek rozpatrzenia sprawy i wydania jednego z rozstrzygnięć, o których stanowi art. 138 § 1 pkt 1 - 3 Kpa z uwzględnieniem nowych bądź znowelizowanych przepisów. Natomiast uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji na podstawie art. 138 § 2 Kpa jest możliwe tylko wówczas, gdy na skutek uchybień organu I instancji bądź na skutek zmiany stanu prawnego, konieczne jest wyjaśnienie sprawy w zakresie mającym istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie ( por. wyrok NSA z dnia 15 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2762/12, H. Knysiak-Molczyk / red /, Kpa, Komentarz, WK 2015. t. 19 do art. 138 ).
Biorąc powyższe pod uwagę wskazać należy, iż analiza uzasadnienia organu odwoławczego wskazuje, że w niniejszej sprawie organ odwoławczy nie miał podstaw do zastosowania art. 138 § 2 Kpa.
W szczególności zwrócić należy uwagę, jakie okoliczności w ocenie organu odwoławczego przemawiały za zastosowaniem art. 138 § 2 Kpa.
W uzasadnieniu organ wskazał, iż projekt zagospodarowania terenu narusza wymóg odległości ściany budynku z otworami okiennymi od granicy działki (4 m) zawarty w § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia (w zw. § 9 ust. 3 rozporządzenia). Powyższa kwestia wymaga jednak szerszego wyjaśnienia, gdyż w niniejszej sprawie budynek został zaprojektowany szczególny sposób b- okna i drzwi w elewacji północno-wschodniej znajdują się w loggiach zagłębionych na pewną odległość (brak zwymiarowania odległości poszczególnych kondygnacji od działki [...]), pozwalającej przypuszczać, iż odległość ta wynosi powyżej 4m. Z powyższym nie można się zgodzić, w kontekście § 12 ust. 1 r.ozporzadzenia, który wyraźnie stanowi o "sytuowaniu budynku" w zależności od tego czy zawiera z danej strony ścianę z otworami okiennymi czy bez otworów okiennych może być usytuowany w odległości odpowiednio 4m albo 3 m od granicy. Nie ma zatem znaczenia jakie będzie "zagłębienie" ścian, w których znajdą się okna. Takie podejście dodatkowo potwierdza § 9 ust. 3 rozporządzenia, który wyraźnie stanowi, że odległości określone w rozporządzeniu liczy się "w poziomie w miejscu ich najmniejszego oddalenia".
Tym samym organ uznał, iż projekt budowlany jest niezgodny z rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Ponadto organ wskazał, iż projekt budowlany jest niezgodny z decyzją o warunkach zabudowy z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w zakresie usytuowania obiektu względem obowiązującej linii zabudowy.
Organ podniósł, iż w zakresie warunków i wymagań ochrony i kształtowania ładu przestrzennego w ww. decyzji o warunkach zabudowy określono linię zabudowy (II ust. 1 lit a) decyzji o warunkach zabudowy), tj. "obowiązujące linie zabudowy dla projektowanego budynku handlowo-uslugowo-mieszkalnego od strony ul. [...] i ul. [...]-zgodnie z oznaczeniem na załączniku graficznym, z zastrzeżeniem, iż możliwe jest wysunięcie przed obowiązującą linię zabudowy drugiej i kolejnych kondygnacji- nie więcej jednak niż o 1,2m". W ocenie organu II instancji projektowany budynek w części parteru jest niezgodny z ww. zapisem decyzji o warunkach zabudowy, bowiem został zaprojektowany w odległości 3,30 od strony wschodniej i ponad 5m od strony zachodniej, od granicy działki drogowej (ul. A. A.). Natomiast obowiązująca linii zabudowy została wyznaczona 2m od granicy z działką drogową ul. [...]). Nie można uznać, iż fragment o szerokości około 55cm który znajduje się na obowiązującej linii zabudowy stanowi spełnienie ww. zapisu.
Kolejnym argumentem jakim posłużył się organ jest okoliczność sprzeczności projektu budowlanego z § 39 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia [...] kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Organ wyjaśnił, iż w projekcie budowlanym, w części dotyczącej zagospodarowania działki w ramach zestawienia powierzchni terenu (str. 6 projektu budowlanego) wskazano, iż powierzchnia terenów aktywnych przyrodniczo wynosić będzie 14,9% powierzchni działki, co stoi w sprzeczności z ww. regulacją. Organ podniósł, że zgodnie z § 39 rozporzadzenia na działkach budowlanych, przeznaczonych pod zabudowę wielorodzinną, budynki opieki zdrowotnej (z wyjątkiem przychodni) oraz oświaty i wychowania co najmniej 25% powierzchni działki należy urządzić jako powierzchnię terenu biologicznie czynnego, jeżeli inny procent nie wynika z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Należy bowiem zauważyć, iż Inwestor deklaruje budowę dwadzieścia lokali mieszkalnych oraz czterech lokali handlowo-usługowych, co czyni go budynkiem wielorodzinnym (w zakresie liczby mieszkań) i handlowo-usługowym.
Zauważyć w tym miejscu trzeba, iż wprawdzie decyzja o warunkach zabudowy zakłada min 5% zapewnienia na terenie inwestycji powierzchni biologicznie czynnej, to jednak prawodawca w § 39 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r., odmiennie niż chociażby w § 12 ust. 2 tego samego rozporządzenia wyraźnie wskazał, iż odstępstwo od zasady w nim ustalonej wynikać może wyłącznie z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a nie z decyzji o warunkach zabudowy.
Stąd też uznać należy, iż choć zgodnie z art. 55 w zw. z art. 64 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym decyzja o ustaleniu warunków zabudowy wiąże organ wydający decyzję o pozwoleniu na budowę, to regulację tą odnosić należy jedynie do tych parametrów zagospodarowania działki lub terenu, które mogą być władczo rozstrzygane w decyzji o ustaleniu warunków zabudowy.
Ponadto organ wskazał, iż inwestor nie zapewnił wystarczającej ilości miejsc. Organ zwrócił uwagę, iż zaplanowano 20 mieszkań i 4 lokale usługowe, a w projekcie zagospodarowania terenu nie przewidziano miejsc parkingowych dla wszystkich lokali mieszkalnych, bądź lokali usługowych. W ocenie organu nie ma znaczenia dla tego aspektu sprawy fakt, iż zagadnienie zapewnienia miejsc parkingowych w decyzji o warunkach zabudowy wskazano na 16, ponieważ jest to jedynie określone minimum. Obowiązkiem organu zatwierdzającego projekt budowlany była ocena zagospodarowania terenu nie tylko z decyzją ustalającą warunki zabudowy, ale również z przepisami techniczno-budowlanymi. Organ nie dostrzegając wskazanego uchybienia w projekcie zagospodarowania tereny naruszył art. 35 ust. 1 pkt 2 Ustawy Prawo budowlane w z związku § 18 rozporządzenia.
Zatem skoro organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji przesądził, iż przedłożony projekt budowlany jest niezgodny z przepisami rozporządzenia jak również z decyzją o warunkach zabudowy, to brak było podstaw do zastosowania art. 138 § 2 Kpa. W tym miejscu przypomnieć należy, iż organ mógł wydąć decyzję kasacyjną w sytuacji gdy decyzja organu I instancji wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, czyli przepisów kodeksu oraz/lub przepisów o postępowaniu zawartych w ustawach szczególnych oraz w sytuacji uznania przez organ odwoławczy, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.
W niniejszej sprawie wskazane przez organ przepisy rozporządzenia czy też decyzja o warunkach zabudowy nie stanowią przepisów postępowania. Ponadto organ wskazując na powyższe nieprawidłowości w żadnym zakresie nie wskazał okoliczności, które wymagałyby dodatkowego wyjaśnienia.
Powyższe odnieść również należy do kwestii nasłonecznienia. Organ w uzasadnieniu wyjaśnił, że niezbędnym warunkiem prawidłowego ustalenia odległości budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów, umożliwiającej naturalne oświetlenie tych pomieszczeń, jest precyzyjne, jednoznaczne wyznaczenie w płaszczyźnie poziomej kąta 60°, z usytuowaniem jego wierzchołka w wewnętrznym licu ściany na osi okien pomieszczeń przesłanianych, a następnie zbadanie, czy między ramionami tak wyznaczonego kąta, w odległości mniejszej niż wysokość przesłonienia, nie znajduje się obiekt przesłaniający, a więc wykonanie analizy przesłaniania jak również przeprowadzenie analizy nasłonecznienia budynku przesłanianego (w oparciu o tzw. "linijkę słońca", z uwzględnieniem różnych pór roku i dnia oraz sytuacji najbardziej niekorzystnej i przedstawienie ich w postaci wykresu padającego cienia). Organ podniósł, iż z akt przedmiotowej sprawy wynika, że przedstawiono jedynie zgodność z § 57 i 60 (§ 13 ust 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, a nie przedstawiono żadnego dokumentu, z którego wynikałaby zgodność z § 13 ust 1 pkt 1 ww. rozporządzenia.
Organ odwoławczy wskazał, że inwestor w projekcie budowlanym wskazuje, że nieruchomość, na której planowana jest inwestycja znajduje się w zabudowie śródmiejskiej uzupełniającej. Niemniej, nie wynika to z żadnego dokumentu przedstawionego przez Inwestora, tj. brak ww. wskazania w decyzji o warunkach zabudowy z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] ([...], [...]) wydanej przez Prezydenta Miasta K. czy pozwolenia Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w P. Delegatury w K. nr [...] z dnia [...] lutego 2015 r. ([...]). Zgodnie natomiast z § 3 pkt 1 rozporzadzenia przez zabudowę śródmiejską należy rozumieć zgrupowanie intensywnej zabudowy na obszarze funkcjonalnego śródmieścia, który to obszar stanowi faktyczne lub przewidywane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego centrum miasta lub dzielnicy miasta. Niemniej jednak ww. zabudowa nie wynika z przedstawionego planu zagospodarowania terenu i okolicznych zabudowań. Inwestor winien wykazać, że planowana inwestycja znajduje się na terenie zabudowy śródmiejskiej. Pozwoli to bowiem prawidłowo przeprowadzić oraz sprawdzić analizę zacieniania, gdyż zgodnie z § 13 ust 4. ww. rozporządzenia, odległości, o których mowa w ust. 1 pkt 1, mogą być zmniejszone nie więcej niż o połowę w zabudowie śródmiejskiej.
Sąd nie przesądza w niniejszej sprawie, z uwagi na ograniczony zakres kontroli decyzji kasacyjnych, czy w niniejszej sprawie dokumenty były wystarczające czy też nie. Sąd dokonując oceny powyższego argumentu wskazuje, iż organ odwoławczy, na co słusznie zwróciła uwagę strona skarżąca, był uprawniony do wezwania inwestora do przedłożenia dodatkowych dokumentów, jeżeli w jego ocenie przedłożona analiza nasłonecznienia była niewystarczająca.
Należy pamiętać, iż zgodnie z art. 136 Kpa organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję.
Zatem skoro w ocenie organu odwoławczego jakaś okoliczność wymagała wyjaśnienia, to mógł powyższe uczynić we własnym zakresie.
W tym miejscu wskazać należy, iż na nieprawidłowe zastosowanie art. 138 § 2 Kpa wskazują również wytyczne co do dalszego postępowania, które zostały zwarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu czytamy, iż ponownie przeprowadzając postępowanie organ pierwszej instancji winien prawidłowo podjąć stosowne działania w zakresie wezwania Inwestora do przedłożenia odpowiednich dokumentów, sprawdzenia zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi oraz dokonać sprawdzenia projektu budowlanego pod katem jego kompletności.
W ocenie Sądu tak zakreślony wytyczne nie wskazują jaki okoliczności mają zostać wyjaśnione. Natomiast nakaz dokonania ponownej oceny zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi oraz dokonania sprawdzenia projektu budowlanego pod katem jego kompletności nie mieści się w pojęciu "istotnego zakresu sprawy wymagającego wyjaśnienia".
Kolejnym argumentem jakim posłużył się organ uchylając decyzje zatwierdzająca projekt budowlany, jest okoliczność nieprawidłowego określenia adresatów decyzji. Odnosząc się do powyższego po pierwsze wskazać należy, iż Sąd nie podziela poglądu co do nieprawidłowego określenia adresatów decyzji. Adresatami decyzji są Z. W. oraz I. K. jako wspólnicy PKU [...] Z. W. K.K. s.c. Wskazanie obok nazwisk osób fizycznych nazwy firmy pod jaka prowadzą działalność gospodarczą nie stanowi uchybienia, które można zakwalifikować jako nieprawidłowe określenie adresata.
Ponadto jeżeli organ uznał, iż konieczne jest wezwanie inwestora do skorygowania wniosku o pozwolenie na budowę w zakresie określenia wnioskodawcy, to był on uprawniony do uczynienia powyższego we własnym zakresie.
W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Ppsa orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 Ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło