I SA/Gd 780/16
WyrokWSA w Gdańsku2016-09-21
Skład orzekający: Krzysztof Przasnyski, Janina Guść, Irena Wesołowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wyjazd służbowy związany z charakterem wykonywanej pracy, który uniemożliwił podatnikowi zapoznanie się z decyzją organu podatkowego, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?Ratio decidendi
Wyjazd służbowy, nawet jeśli związany z charakterem pracy, nie stanowi okoliczności nagłej i nieprzewidywalnej, która uzasadniałaby przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona miała świadomość toczącego się postępowania i powinna była przewidzieć potencjalne trudności w odbiorze korespondencji. Skuteczne doręczenie zastępcze pisma domownikowi obciąża stronę, nawet jeśli domownik nie przekazał pisma niezwłocznie adresatowi.Stan faktyczny
Podatniczka J. B. złożyła odwołanie od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, wskazując na zagraniczny wyjazd służbowy jako przyczynę uchybienia terminu. Decyzja organu I instancji została doręczona ojcu podatniczki, który był jej domownikiem. Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że wyjazd służbowy nie jest okolicznością nagłą i nieprzewidywalną, a strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę podatniczki.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Przasnyski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Janina Guść, Sędzia WSA Irena Wesołowska, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w Wydziale I w dniu 21 września 2016 r. sprawy ze skargi J. B. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 19 maja 2016 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 19 maja 2016 r. Dyrektor Izby Skarbowej w [...], na podstawie art. 162 i art.163 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2015 r., poz. 613 ze zm.) zwanej dalej jako "O.p.", po rozpatrzeniu wniosku J. B., odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w [...] z dnia 7 marca 2016 r. odmawiającej ograniczenia poboru zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych za 2016 rok.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że decyzją z dnia 7 marca 2016 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w [...] odmówił J. B. ograniczenia poboru zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych za rok 2016 z tytułu uzyskiwania przychodów z pracy najemnej, wykonywanej na pokładzie statku morskiego.
Decyzja została przekazana do wysłania za pośrednictwem operatora pocztowego na adres miejsca zamieszkania podatniczki. W dniu 14 marca 2016 r. przesyłkę doręczono pełnoletniemu domownikowi – B. B. - który podjął się oddania pisma adresatowi. Potwierdzenie odbioru zawiera adnotację doręczającego określającą stopień pokrewieństwa, tj. (cyt.) "ojciec".
W dniu 4 kwietnia 2016 r. J. B. złożyła odwołanie od wspomnianej decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w [...] z dnia 7 marca 2016 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, wskazując, że przyczyną uchybienia terminu był zagraniczny wyjazd służbowy.
Zdaniem podatniczki, uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, ponieważ nie miała ona możliwości zapoznania się z treścią ww. decyzji przed upływem terminu do wniesienia odwołania. Wnioskodawczyni nie kwestionowała prawidłowości doręczenia przesyłki, wskazując, iż jej odbioru dokonał jeden z domowników.
Organ wskazał, że w świetle art. 144 § 1, art. 148 § 1, art. 149 O.p. regułą jest bezpośrednie (do rąk własnych) doręczanie pism osobom fizycznym. Przepisy O.p. dopuszczają jednak możliwość doręczenia za pośrednictwem innych osób (dorosłego domownika, sąsiada, zarządcy domu lub dozorcy), gdy adresat jest nieobecny w miejscu zamieszkania, a osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi.
Powołując poglądy prezentowane w orzecznictwie, organ podkreślił, że doręczenia w trybie zastępczym dokonuje się domownikowi, ale ze skutkiem dla strony. W samej konstrukcji doręczenia do rąk domownika pisma przeznaczonego dla strony tkwi założenie, że w sytuacji objętej hipotezą powołanego przepisu dopuszczalne jest pozostawienie korespondencji zamiast bezpośrednio adresatowi innej osobie będącej domownikiem gotowym do dalszego przekazania pisma podmiotowi nieobecnemu w mieszkaniu.
Podatniczka złożyła wniosek o przywrócenie terminu w dniu 4 kwietnia 2016 r. wraz z odwołaniem od decyzji z dnia 7 marca 2016 r. wskazując, że przyczyną niedotrzymania terminu był zagraniczny wyjazd służbowy, zaś powrót do miejsca zamieszkania nastąpił w dniu 27 marca 2016 r. Zatem wniosek złożony został ósmego dnia od dnia ustania wskazanej przyczyny. Z uwagi na fakt, iż ostatni dzień terminu do złożenia takiego wniosku przypadał na 3 kwietnia 2016 r. tj. niedzielę, organ ocenił, że w świetle art. 12 § 5 O.p., wniosek zgłoszono z zachowaniem siedmiodniowego terminu z art. 162 § 2 O.p.
Powołując poglądy wyrażane w orzecznictwie, Dyrektor Izby Skarbowej w [...] podkreślił, że wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody, uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym.
O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, takiej jak przerwa w komunikacji, nagła choroba, powódź, pożar itp.
To strona powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda, na którą się powołuje, była od niej niezależna i uniemożliwiła jej działanie nawet przy dołożeniu największego wysiłku możliwego w danych okolicznościach.
Następnie podkreślił, że wyjazd zagraniczny związany z prowadzoną działalnością gospodarczą nie jest okolicznością nagłą i nieprzewidywalną w rozumieniu art. 162 § 1 O.p., a zatem nie może stanowić podstawy do przywrócenia uchybionego terminu w sytuacji, gdy prowadzona działalność gospodarcza wymaga częstych wyjazdów za granicę. W takiej sytuacji podatnik wyjeżdżając na pobyt poza granice kraju, mając świadomość toczącego się postępowania administracyjnego powinien brać pod uwagę skutki jakie się z tym wiążą.
W ocenie organu, w niniejszej sprawie J. B. uprawdopodobniła nieobecność w kraju, składając wraz z wnioskiem kserokopię biletów lotniczych oraz kserokopię książeczki żeglarskiej, z której wynika, że w okresie od dnia 17 lutego 2016 r. do dnia 26 marca 2016 r. (data skorygowana z dnia 25 marca 2016 r., parafka "JB") przebywała na statku "A". Okres ten zbieżny jest z dniem doręczenia decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w [...]. Podatniczka wskazała, że powrót do miejsca zamieszkania nastąpił w dniu 27 marca 2016 r., natomiast ostatni dzień terminu na złożenie odwołania od decyzji przypadał na dzień 28 marca 2016 r. Oznacza to, iż przyczyna uchybienia terminu na wniesienie odwołania, na którą powołuje się Podatnik, ustała trzynastego dnia od dnia doręczenia decyzji, tj. w trakcie biegu terminu na wniesienie odwołania. Wobec czego nie można mówić, iż dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia.
Zdaniem organu, charakter pracy, jaką wykonuje podatniczka, wymaga częstych wyjazdów poza terytorium Rzeczypospolitej. Potwierdza to znajdująca się w aktach sprawy umowa o pracę, która wskazuje, iż jest ona zatrudniona w systemie rotacyjnym (6-tygodni w wymiarze 1:1). Co istotne, podatniczka wiedziała o toczącym się postępowaniu podatkowym, skoro zostało ono wszczęte na jej wniosek w dniu 8 lutego 2016 r. Podkreślono przy tym, że strona rozważała ustanowienie pełnomocnika na etapie składania wniosku o ograniczenie poboru zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych za 2016 r., o czym świadczy wpisanie, a następnie wykreślenie informacji o reprezentowaniu jej przez H. B.
W tych okolicznościach organ stwierdził, że J. B. nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania, nastąpiło bez jej winy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku J. B. wniosła o uchylenie postanowienia Dyrektora Izby Skarbowej w [...] z dnia 19 maja 2016 r., zarzucając naruszenie:
- art. 162 § 1 i 2 O.p. poprzez jego niezastosowanie i wadliwe uznanie, że podatnik nie spełnia warunków do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji,
- art. 162 § 1 i 2 w zw. z art. 223 § 2 pkt 1 O.p. poprzez jego niezastosowanie i błędne uznanie, iż powrót podatnika do Polski dzień przed terminem wniesienia odwołania umożliwia zapoznanie się z treścią decyzji organu I instancji i skuteczne wniesienie odwołania.
Zdaniem skarżącej organ nie wziął pod rozwagę charakteru wykonywanej przez nią pracy, odnosząc się do tej kwestii wyłącznie lakonicznie. Tymczasem skarżąca wykonuje pracę najemną na statku, co wiąże się z częstymi pobytami poza domem. Dodatkowo w celu wykonywania pracy skarżąca niejednokrotnie musi dotrzeć na statek znajdujący się w znacznej odległości od Polski. Powyższe wiąże się z długimi lotami, pobytami na lotniskach oraz w hotelach w oczekiwaniu na statek. Także powroty podatniczki do domu obarczone są długimi lotami i pobytami na lotniskach. Wskazany tryb życia i pracy niejednokrotnie uniemożliwia zapoznanie się z wszelką korespondencją, czy trudnościami jakie zaistniały w trakcie pobytu poza domem.
Natomiast fakt powrotu podatniczki w dniu 27 marca 2016 r., nie jest tożsamy z okolicznością natychmiastowego przekazania decyzji skierowanej do skarżącej przez organ.
W ocenie skarżącej niedopuszczalne jest obarczenie jej winą za brak ustanowienia pełnomocnika, bowiem to podatnik a nie organ decyduje o ustanowieniu pełnomocnika do reprezentowania w sprawie.
Ojciec skarżącej nie przekazał jej decyzji od razu. Twierdzenie organu, iż podjął się doręczenia decyzji skarżącej jest kuriozalne, bowiem brak jest takiej adnotacji na dokumentach. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru widnieje adnotacja komu przesyłkę doręczono, a nie do czego odbiorca się zobowiązał. Ojciec nie miał faktycznej możliwości nawet telefonicznego powiadomienia córki o decyzji organu I instancji. Charakter pracy skarżącej oraz okoliczność, iż nie zawsze dysponuje dostępem do Internetu oraz pozostaje w zasięgu telefonicznym powoduje, że nie miała możliwości zareagowania na otrzymaną korespondencję w terminie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z tego też powodu w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718), zwanej dalej "p.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Oznacza to, że sąd bierze z urzędu pod uwagę wszelkie naruszenia prawa procesowego i materialnego niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, jednakże w zakresie oceny legalności nie może wykraczać poza sprawę, która była lub winna być przedmiotem postępowania przed organami administracji publicznej i której dotyczy zaskarżone rozstrzygnięcie.
Dodać jeszcze trzeba, że na zasadzie art. 119 pkt 3 oraz art. 120 p.p.s.a., jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.
Przeprowadzona przez Sąd, według wskazanych wyżej kryteriów, kontrola legalności zaskarżonego postanowienia wykazała, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W kontekście sformułowanych w skardze zarzutów, kluczową i najistotniejszą sporną kwestią w niniejszej sprawie, jest ocena zasadności stanowiska Dyrektora Izby Skarbowej w [...] w kwestii uznania, że skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w [...] z dnia 7 marca 2016 r. odmawiającej ograniczenia poboru zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych za 2016 rok.
Konsekwencją tego stanowiska było wydanie postanowienia odmawiającego skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Na wstępie wyjaśnić należy, że instytucja przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej w toku postępowania podatkowego została uregulowana w art. 162 O.p., w myśl którego, w razie uchybienia terminowi należy go przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1), zaś podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, przy czym jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin (§ 2).
Wskazana regulacja prawna kreuje cztery przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu: uchybienie terminowi, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia (od dnia ustania przyczyny jego uchybienia), uprawdopodobnienie przez stronę braku swojej winy w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej oraz dokonanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin. Przesłanki te muszą być spełnione łącznie.
Podkreślenia wymaga, że instytucja przywrócenia terminu nie jest przedmiotem uznania organów. Omawiany przepis stanowi bowiem expressis verbis, że w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, iż uchybienie nastąpiło bez jego winy. Organ zatem, w razie wystąpienia pozytywnych przesłanek objętych tym przepisem, zobligowany jest do przywrócenia terminu.
Ponadto zauważyć należy, że warunkiem przywrócenia terminu, na podstawie art. 162 § 1 O.p., jest jedynie uprawdopodobnienie (a nie udowodnienie) przez stronę braku winy w uchybieniu terminowi. Zarówno w judykaturze, jak i w doktrynie zgodnie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 12 maja 2010 r., III SA/Wa 97/10, wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2002 r., I SA/Ka 1977/00, dostępne na stronie internetowej, orzeczenia.nsa.gov.pl).
W sprawach o przywrócenie terminu wystarczające jest jedynie uprawdopodobnienie zdarzeń, które były przeszkodą do złożenia pisma w terminie, nie zaś przedstawienie niepodważalnych dowodów, świadczących o niedających się przezwyciężyć przeszkodach (wyrok NSA z dnia 11 grudnia 2013 r., II FSK 178/12,LEX nr 1430265).
Przy ocenie, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swej winy, co do zasady należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i ocenić winę strony według obiektywnych mierników jej staranności. Wniosek zainteresowanego wskazujący przyczynę uchybienia terminu nie zawsze daje podstawę do przywrócenia terminu, bo może to nastąpić tylko wówczas, gdy zainteresowany uprawdopodobni, że podawana przez niego przyczyna była nie do przewidzenia i nie do przezwyciężenia przy użyciu maksymalnego w danych warunkach wysiłku (wyrok NSA z dnia 24 września 2014 r., I FSK 1425/13, LEX nr 1569230; postanowienie NSA z dnia 1 października 2013 r., I FZ 322/13, LEX nr 1397076).
W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się w zasadzie jednolicie, że przywrócenie terminu wyklucza każdy rodzaj winy. Usprawiedliwiają je okoliczności nagłe, nieprzewidywalne, takie, których człowiek dbający należycie o swoje interesy nie mógł przewidzieć i im zapobiec (wyrok NSA z dnia 26 czerwca 2014 r., II FSK 1779/12, LEX nr 1518918). Ponadto w judykaturze wskazuje się, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie.
Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przyczyną niezawinionego niedokonania w terminie czynności procesowej mogą być także klęska żywiołowa czy katastrofa. Nie można natomiast przyjąć, by uchybienie terminowi nastąpiło bez winy podmiotu, który miał podjąć czynność procesową, jeżeli przyczyną tego była działalność lub brak działania osób, którymi podmiot się posługuje. Za brak działania przedstawiciela strony odpowiedzialność ponosi bowiem sama strona (wyrok NSA z dnia 7 marca 2014 r., II FSK 791/12, LEX nr 1495006 i powołane tam orzecznictwo).
Nie ulega wątpliwości, że skarżąca wnosząc w dniu 4 kwietnia 2016 r. odwołanie od decyzji organu I instancji, uczyniła to z uchybieniem czternastodniowego terminu, o którym mowa w art. 223 § 2 pkt 1 O.p. Nie było sporu między stronami co do zachowania wynikającego z art. 162 § 2 O.p. siedmiodniowego terminu do zgłoszenia wniosku o przywrócenie terminu.
Bezsporną w niniejszej sprawie okolicznością był również fakt doręczenia w dniu 14 marca 2016 r. przesyłki zawierającej decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w [...] z dnia 7 marca 2016 r. dorosłemu domownikowi (ojcu skarżącej) w trybie art. 149 O.p. Zgodnie z tym przepisem, w przypadku nieobecności adresata w miejscu zamieszkania albo pod adresem do doręczeń w kraju pisma doręcza się za pokwitowaniem pełnoletniemu domownikowi, a gdyby go nie było lub odmówił przyjęcia pisma - sąsiadowi, zarządcy domu lub dozorcy - gdy osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Zawiadomienie o doręczeniu pisma sąsiadowi, zarządcy domu lub dozorcy umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub na drzwiach mieszkania adresata, lub w widocznym miejscu przy wejściu na posesję, na której zamieszkuje adresat lub której adres wskazano jako adres do doręczeń.
Wskazywanym w orzecznictwie warunkiem uznania osoby za domownika jest, aby osoba odbierająca pismo zamieszkiwała z adresatem, prowadząc z nim wspólne gospodarstwo domowe lub też, aby będąc krewnym lub powinowatym, przebywała ona w mieszkaniu adresata za jego zgodą okresowo, przy czym bez znaczenia jest jakiego okresu to dotyczy oraz czy osoba ta prowadzi z adresatem wspólne gospodarstwo domowe. Skuteczne doręczenie w trybie analizowanego tu przepisu następuje wówczas, gdy pod nieobecność adresata w domu, pismo odbiera dorosły domownik w rozumieniu wyżej podanym, który zobowiązuje się do oddania pisma adresatowi, przy czym zobowiązanie to następuje już z momentem przyjęcia pisma i złożenia czytelnego podpisu na potwierdzeniu odbioru.
W świetle treści art. 149 O.p. brak jest podstaw, aby twierdzić, że odbierający pismo domownik musi złożyć oświadczenie, że zobowiązuje się oddać pismo adresatowi. Jak przyjmuje się w orzecznictwie, jeżeli dorosły domownik nie odmawia przyjęcia przesyłki, to oznacza, że podjął się on doręczenia tej przesyłki adresatowi (wyrok NSA z dnia 15 lipca 2014 r., I GSK 58/13, LEX nr 1500723).
Mając na uwadze istotę doręczenia zastępczego podkreślić należy, że doręczenia dokonuje się domownikowi, ale ze skutkiem dla strony. W samej konstrukcji doręczenia do rąk domownika pisma przeznaczonego dla strony tkwi bowiem założenie, że w sytuacji objętej hipotezą powołanego przepisu dopuszczalne jest pozostawienie korespondencji zamiast bezpośrednio adresatowi innej osobie będącej domownikiem gotowym do dalszego przekazania pisma podmiotowi nieobecnemu w mieszkaniu.
Analizowana regulacja prawna nie wskazuje przy tym, aby tego rodzaju doręczenie pisma do rąk domownika było tylko pewnym niezakończonym jeszcze prawnie etapem na drodze do jego skutecznego doręczenia stronie, który to etap prawidłowo wykonany sam z siebie miałby nie wywołać skutków bezpośrednio w sferze doręczenia pisma adresatowi, lecz je jedynie poprzedzał.
Skoro w art. 149 O.p. przewidziano, że w pewnej sytuacji doręczenie pisma adresowanego do strony następuje w inny sposób, tj. do rąk domownika, to uczyniono tak nie tylko po to, aby podmiotowi spoza sfery praw adresata pismo doręczyć, lecz aby z uwagi na okoliczności, jakie muszą być spełnione przy takim doręczeniu, móc jednocześnie przyjąć, że zastępuje ono doręczenie pisma bezpośrednio samej stronie. Prawodawca nie uregulował bowiem dalszych czynności, które powinien wykonać domownik w stosunku do adresata odebranego pisma. Prawidłowe doręczenie pisma domownikowi, w warunkach przewidzianych w art. 149 O.p., rozpoczyna zatem bieg terminu, który jest z tym pismem związany, niezależnie od tego czy i kiedy pismo zostanie oddane adresatowi. Dalsza bowiem czynność faktycznego doręczenia pisma do rąk jego adresata, mająca nastąpić w wyniku podjętego przez domownika zobowiązania do oddania pisma, wykracza już poza treść art. 149 O.p. Jako taka nie może zatem mieć znaczenia dla oceny skuteczności doręczenia pisma. Powyższe oznacza zatem, że podstawą obalenia domniemania doręczenia pisma w trybie art. 149 O.p. nie mogą być okoliczności związane z jego przekazaniem adresatowi (tak NSA w wyroku z dnia 4 grudnia 2012 r., I FSK 2083/11, LEX nr 1366253).
Skarżąca, akcentuje przede wszystkim, że okoliczność jej powrotu z zagranicy w dniu 27 marca 2016 r., nie jest tożsama z okolicznością natychmiastowego przekazania decyzji skierowanej do niej przez organ.
W ocenie Sądu, mylne jest przekonanie zgodnie z którym, w sytuacji gdy strona wykaże, że na skutek zaniechania domownika pismo zostało oddane adresatowi w innej dacie, niż ta wynikająca ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki pocztowej, to tym samym uprawdopodobni brak winy w uchybieniu terminu. Nie jest to - co do zasady - okoliczność świadcząca o braku winy w uchybieniu terminowi w rozumieniu art. 162 § 1 O.p. Domniemanie to może zostać obalone przez adresata, jeżeli wykaże brak upoważnienia pełnoletniego domownika do odbioru pism – co w niniejszej sprawie nie ma miejsca. W przeciwnym razie ewentualne zaniechania domownika, w tym polegające na nieoddaniu we właściwym czasie pisma adresatowi, obciążają tegoż adresata.
To strona postępowania powinna poczynić starania co do zapewnienia takiego odbioru korespondencji, który pozwala uniknąć negatywnych konsekwencji upływu terminów procesowych. Stąd też okoliczność zaniechania lub zwłoki domownika w oddaniu przesyłki adresatowi - co do zasady - nie powinna mieć wpływu na wykazanie przesłanki braku winy u adresata (por. wyrok NSA z dnia 12 września 2012 roku, I FSK 1650/11,LEX nr 1243793).
W sytuacji, gdy domownik nie oddał pisma adresatowi niezwłocznie po ustaniu przyczyny jego nieobecności w mieszkaniu, zawsze zachodzi sytuacja "zawinienia" dorosłego domownika bez względu na powody nie oddania pisma adresatowi we wskazanym terminie (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 3 czerwca 2011 r., III SA/Gl 2282/10, LEX nr 821576).
Rację ma przy tym organ wskazując, że skarżąca uprawdopodobniła nieobecność w kraju, składając wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu kserokopię biletów lotniczych oraz kserokopię książeczki żeglarskiej, z której wynika, że w okresie od dnia 17 lutego 2016 r. do dnia 26 marca 2016 r. przebywała na statku "A", oraz, że powrót do miejsca zamieszkania nastąpił w dniu 27 marca 2016 r.
Jednakże wyjazd za granicę może zostać uznany za przesłankę uzasadniającą przywrócenie uchybionego terminu tylko wówczas, gdy miał nagły charakter i został spowodowany jakąś szczególną okolicznością, której nie można było przewidzieć. Tymczasem skarżąca nie uprawdopodobniła, by taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Zatem czasowa nieobecność podatnika w domu nie jest okolicznością, która wstrzymuje bieg terminów procesowych. Strona od dnia wszczęcia postępowania, jest obowiązana zapewnić ciągłość kontaktów z organem podatkowym. Taki obowiązek strony wynika z przepisów regulujących sposoby doręczenia pism, które zapewniają skuteczność czynności doręczenia pisma.
W zaskarżonym postanowieniu organ wskazywał za skarżącą, że charakter jej pracy wymaga częstych wyjazdów poza terytorium kraju. Potwierdza to znajdująca się w aktach sprawy umowa o pracę, z której wynika, że podatniczka zatrudniona jest w systemie rotacyjnym (6-tygodni w wymiarze 1:1).
W ocenie Sądu, wyjazd na który powoływała się skarżąca był bez wątpienia wcześniej zaplanowany i nie miał charakteru nagłego, czy spowodowanego jakąś szczególną okolicznością. Skarżąca sama przyznała, że wykonuje pracę najemną na statku, co wiąże się z częstymi pobytami poza domem. Zatem argumentacja, na którą się powoływała, nie uzasadniała przywrócenia uchybionego terminu. Nie jest to bowiem okoliczność obiektywna, występująca bez woli strony, która mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniła dokonanie czynności we właściwym czasie.
Co istotne, skarżąca miała świadomość toczącego się postępowania podatkowego, skoro sama była jego inicjatorką.
Bez wpływu na prawidłowość oceny wniosku o przywrócenie terminu pozostawała przy tym podnoszona przez organ okoliczność rozważania przez skarżącą ustanowienia pełnomocnika na etapie składania wniosku o ograniczenie poboru zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych za 2016 r.,
Wobec powyższego, mając na uwadze wskazane wyżej kryteria oceny zachowania strony w kontekście przesłanki braku winy, o której mowa w art. 162 § 1 O.p., oraz konfrontując powołane przez skarżącą okoliczności z bezspornym faktem dokonania skutecznego doręczenia zastępczego w trybie art. 149 O.p., Sąd uznał, że prawidłowo organ w zaskarżonym postanowieniu ocenił, że skarżąca nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania, nastąpiło bez jej winy.
W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło