II SA/Rz 380/16
WyrokWSA w Rzeszowie2016-12-06
Skład orzekający: Paweł Zaborniak, Małgorzata Wolska, Elżbieta Mazur - Selwa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji prawidłowo zinterpretowały przepisy dotyczące terminów sczytywania danych z kart kierowców, uwzględniając jedynie dni kalendarzowe, a nie dni zarejestrowanej działalności? Czy organy prawidłowo ustaliły naruszenia dotyczące czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz braku daty końcowej na wykresówce?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy administracji dopuściły się naruszenia prawa poprzez nieprawidłową wykładnię terminu 'dni zarejestrowanej działalności' w kontekście obowiązku sczytywania danych z kart kierowców, co powinno być analizowane w oparciu o dni faktycznej aktywności kierowcy, a nie dni kalendarzowe. Ponadto, Sąd wskazał na potrzebę ponownego wyjaśnienia kwestii naruszeń dotyczących czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz braku daty końcowej na wykresówce.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na przedsiębiorcę transportowego W. K. za liczne naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, czasu prowadzenia pojazdu i odpoczynków, a także obowiązków związanych z kartami kierowców i wykresówkami. Skarżący kwestionował zasadność nałożenia kary, podnosząc zarzuty dotyczące błędnej wykładni przepisów, nieprawidłowego rozliczenia czasu pracy i odpoczynków, a także wadliwości postępowania dowodowego. Organy administracji utrzymały w mocy decyzję o nałożeniu kary, uznając naruszenia za udowodnione.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015 r. i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Paweł Zaborniak Sędziowie NSA Małgorzata Wolska WSA Elżbieta Mazur - Selwa /spr./ Protokolant specjalista Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 listopada 2016 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym I. uchyla zaskarżoną decyzję i decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...]; II. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego W. K. kwotę 501 zł /słownie: pięćset jeden złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015r. nr [...] o nałożeniu na W. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą W. K. Przedsiębiorstwo Produkcyjno – Usługowo-Handlowe "K." ( dalej: "Skarżący") kary pieniężnej w wysokości 16. 700 zł (słownie: szesnaście tysięcy siedemset złotych).
Z uzasadnienia decyzji i akt sprawy wynika, że podstawę faktyczną nałożenia kary stanowiło:
1) przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu: - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny - za każdą rozpoczętą kolejną godzinę,
2) skrócenie dziennego czasu odpoczynku - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny - za każdą rozpoczętą kolejną godzinę,
3) przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut - za każde rozpoczęte 30 minut,
4) skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku - o czas do jednej godziny- za każdą rozpoczętą kolejną godzinę,
5) przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni- o czas powyżej jednej godziny do czterech godzin - za każdą następną rozpoczętą rodzinę,
6) przekroczenie tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu - o czas powyżej 30 minut do dwóch godzin - za każdą następną rozpoczętą godzinę,
7) nieudzielenie przerwy, o której mowa w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców,
8) naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy — za każdego kierowcę,
9) okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy,
10 ) brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów: miejsca lub daty końcowej
używania wykresówki.
Naruszenia ustalono podczas kontroli przedsiębiorstwa, przeprowadzonej
w dniach 18 listopada 2014 r. do 2 grudnia 2014r., zostały one stwierdzone
w protokole kontroli z dnia 2 grudnia 2014r.
Przedmiotem kontroli była zgodność wykonywania działalności gospodarczej
w zakresie uprawnień do wykonywania przewozów drogowych określonych
w przepisach ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym ( Dz.U. z 2013r., poz. 1414 ze zm.; dalej: "u.t.d.") oraz przepisach wykonawczych do ustawy; przestrzeganie przepisów ruchu drogowego w zakresie transportu drogowego na zasadach określonych w przepisach ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 98 poz. 602 z późn. zm.; dalej: ustawa Prawo o ruchu drogowym"), zgodność wykonywania działalności gospodarczej w zakresie czasu pracy kierowców określonych w przepisach rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady, rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, Umowy Europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe AETR, sporządzonej w Genewie 1 lipca 1970r., Dz. U. z 1999r., Nr 94, poz. 1086
i 1087 ze zm.) oraz ustawy o czasie pracy kierowców ( Dz.U. z 2004 r., Nr 92, poz. 874, dalej: "ustawa o czasie pracy kierowców").
Zakres kontroli obejmował okres od dnia 1 kwietnia 2014r., do dnia 31 lipca 2014r.
Skarżący legitymował się licencją wspólnotową nr [...] wydaną na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy oraz licencją nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy.
W odwołaniu Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania administracyjnego, ewentualnie o przekazane sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
W uzasadnieniu podjął próbę podważenia przypisania mu naruszeń dotyczących kierowcy I.A. który oświadczył, że powstały wyłącznie z jego winy, P.C. z uwagi na to, że naruszenie powstały w wyniku błędnego operowania przełącznikiem grup czasowych przez kierowcę. Wniósł o umorzenie postępowania w zakresie przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia bez przerwy w stosunku do kierowców: P.C. i B.Z., które mieściło się w dopuszczalnych granicach błędu. Za bezpodstawne uważa stwierdzenie naruszenie w postaci skrócenia odpoczynku dobowego w dniu 26 czerwca 2014 r. przez kierowcę D.W. z uwagi na to, że kierowca nie prowadził pojazdu w pojedynczej obsadzie. W stosunku z kolei do K.K. przejazd odbywał się wyłącznie w celu nauki. W zakresie z kolei stwierdzonego naruszenie wobec kierowcy R.T. odnośnie do okazania wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych, wskazał, że kierowca nie musiał rejestrować swojego dojazdu do miejscowości, gdzie odbierał odpoczynek, ponieważ w tym czasie swobodnie dysponował swoim czasem.
Organ odwoławczy nie podzielił powyższych zarzutów i wskazaną na wstępie decyzją utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu wskazał, że naruszenia stwierdzono na podstawie danych cyfrowych. Skarżący nie przedstawił dokumentów uzasadniających odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Nie zwalnia go z odpowiedzialności oświadczenie kierowcy o wyłącznej winie, gdyż to przedsiębiorca zobowiązany jest do dołożenia wszelkich form staranności by wykonywany przez zatrudnianych przez niego kierowców transport odpowiadał przewidzianym w tym zakresie normom. Nie udała się w ocenie organu odwoławczego podjęta przez Skarżącego próba wykazania, że naruszenie stwierdzone w stosunku do kierowcy P.C. powstało na skutek nieprawidłowego operowania detektorem grup czasowych. Jak wyjaśnił organ odwoławczy, na karcie kierowcy oprócz innej pracy rejestrował on również, w późniejszych okresach, odpoczynki, co świadczy o tym, że nieprawidłowe operowanie nie miało miejsca, a stanowiło przyjętą przez Skarżącego linię obrony podjętą dopiero po kontroli. Organ odwoławczy zwrócił również uwagę na związany charakter decyzji w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej - stwierdzone naruszenie powoduje konieczność wymierzenia określonej wysokości kary. Granica błędu, na którą powołuje się Skarżący dotyczy zgodnie z wytyczną nr 4 Prawa Socjalnego w Transporcie Drogowym Rozporządzenie ( WE) nr 561/2006, dyrektywa 2006/22/WE, Rozporządzenie ( EWG) nr 3821/85 przejazdów, w których kierowcy wykonują kursy z częstymi przystankami lub kursy z kilkoma miejscami rozładunku, czego Skarżący nie wykazał.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia obowiązku okresowego i regularnego pobierania danych z tachografu cyfrowego, karty kierowcy, wskazał, posługując się definicją "wczytywania danych" określoną w załączniku IB, rozdział I lit s rozporządzenia Rady ( EWG) nr 3821/85, że przedsiębiorca nie sczytywał danych z kart kierowców systematycznie tj. co 28 dni.
Organ odwoławczy stwierdził również, że Skarżący nie przedstawił dowodów wskazujących na zastosowanie art. 92 b i 92 c u.t.d., a w zgromadzonym materiale dowodowym nie dopatrzył się okoliczności przemawiających za zastosowaniem tych przepisów.
Nie zgodził się z zarzutem naruszenia: art. 8, 7, 77, 80 i 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego ( Dz.U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.; dalej: "K.p.a."). W ocenie organu odwoławczego zebrany przez organ I instancji materiał dowodowy usprawiedliwiał podjętą decyzję, co znalazło wyraz w treści prawidłowo sporządzonego uzasadnienia. Bezzasadny w ocenie organu odwoławczego był również zarzut naruszenia art. 7 Konstytucji, jako, że postępowanie, w wyniku którego wydano decyzje było prowadzone na podstawie i w granicach prawa.
W skardze do Sądu Skarżący zarzucił:
-rażące naruszenie art. 92a ust. 1 i ust. 6 u.t.d. i przepisu lp. 5.3.1. 5.3.2. załącznika nr 3 do u.t.d., w związku z art. 15 ust. 2 i art. 15 ust. 8 Rozporządzenia Rady EWG Nr 3821/85 poprzez ich bezpodstawne zastosowanie, a w szczególności nie uznanie wyjaśnień w zakresie błędnego operowania selektorem;
-rażące naruszenie art. 92a ust. 1 i ust. 6 i przepisu lp. 5.1.1. 5.1.2. załącznika nr 3 do u.t.d., w związku z art. 15 ust. 2 i art. 15 ust. 8 Rozporządzenia Nr 3821/85 poprzez ich bezpodstawne zastosowanie,
- rażące naruszenie art. 92a ust. 1 i ust. 6 i przepisu lp. 5.2.1. 5.2.2. załącznika nr 3 do u.t.d., w związku z art. 15 ust. 2 i art. 15 ust. 8 Rozporządzenia Nr 3821/85 poprzez ich bezpodstawne zastosowanie,
- rażące naruszenie art. 92a ust. 1 i ust. 6 i przepisu lp. 8.4 załącznika nr 3 do u.t.d.,
w związku z art. 15 ust. 2 i art. 15 ust. 8 Rozporządzenia Nr 3821/85 w zw. z art. 31 ust. 1 ustawy o czasie pracy kierowców poprzez ich bezpodstawne zastosowanie i nie uwzględnienie, że kierowca odbierał prawidłowe przerwy, a jedynie źle manipulował przełącznikiem grup czasowych,
- rażące naruszenie art. 92a ust. 1 i ust. 6 i przepisu lp. 5.4.1, 5.4.2. załącznika nr 3 do u.t.d., w związku z art. 15 ust. 2 i art. 15 ust. 8 Rozporządzenia Nr 3821/85, poprzez ich zastosowanie w szczególności niepoprawne wyliczenie skrócenia oraz rekompensaty odpoczynku tygodniowego,
- naruszenie art. 7 i 8 K.p.a. poprzez nie podjęcie przez organ I instancji działań niezbędnych do dokładnego i wnikliwego wyjaśnienia stanu faktycznego, oparcie się w znacznej części na domysłach i poszlakach,
- naruszenie art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. przez dokonanie ustaleń na podstawie wybiórczo potraktowanego materiału dowodowego,
- art. 7, 77 § 1 i art. 80 K.p.a. przez wydanie decyzji gdy stan faktyczny budził wątpliwości,
- naruszenie art. 113 K.p.a. poprzez niesprostowanie omyłki pisarskiej odnośnie naruszenia kierowcy I. A. w dniu 12 maja 2014r.,
- naruszenie wyrażonej w art. 8 K.p.a. zasady pogłębiania zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej,
- art. 75 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., poprzez nieprzeprowadzenie dowodów mających wpływ na wynik sprawy i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego,
w szczególności wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w prowadzonym postępowaniu chociażby w zakresie naruszeń kierowcy M.H.,
- naruszenie art. 7, 8, 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, poprzez brak staranności organu
w podejmowaniu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego
i słusznego interesu obywateli,
- naruszenie zasady demokratycznego państwa prawnego określonej w art.
7 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej poprzez złamanie generalnych zasad K.p.a.,
- naruszenie art.8 K.p.a., tj. zasady zaufania do organów Państwa poprzez prowadzenie postępowania w sposób zakładający dokonanie przez stronę zarzucanych jej naruszeń, poprzez arbitralne nieuznawanie dowodów i wyjaśnień, bez oceny okoliczności branych pod uwagę podczas analizy przesłanek, a w szczególności z pominięciem możliwego zastosowania art.92a i 92b u.t.d.
Na tej podstawie wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji organu I jak i II instancji
i umorzenie postępowania w sprawie, zasądzenie do organu administracji zwrotu kosztów postępowania sądowego, według norm przepisanych.
W obszernym uzasadnieniu skargi zarzucił organowi nie wzięcie pod uwagę złożonych w postępowaniu wyjaśnień. Za najbardziej krzywdzące uważa błędne wyliczenie skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku o czas 31 godzin i 3 minuty. Nie neguje, że kierowca w okresie 12 maja 2014r. do 18 maja 2014r. odebrał jedynie 13 godzin i 57 minut odpoczynku. Nie zgadza się jednak z tym, że kara nałożona została z tytułu nieodebrania regularnego odpoczynku tygodniowego o 31 godzin i 3 minuty, podczas gdy kierowca odebrał rekompensatę tego odpoczynku.
Wskazał, że w kontrolowanym miesiącu - maju były następujące tygodnie: od 5 do 11 maja 2014r.( 1 tydzień), od 12 do 18 maja 2014r.( 2 tydzień), od 19 do 25 maja 2014r. ( 3 tydzień), od 26 maja 2014r. do 1 czerwca 2014r.( 4 tydzień).
W tygodniu 1 rozliczeniowym od 5 do 11 maja 2014r. kierowca H. M. wykonał regularny odpoczynek tygodniowy w ilości 53 godziny 27 minut od godziny 15:41 dnia 8 maja 2014r. do godziny 21:08 dnia 10 maja 2014r. W tygodniu 2 rozliczeniowym od 12 do 18 maja 2014r. kierowca wykonał skrócony odpoczynek tygodniowy w ilości 13 godzin 57 minut od godziny 20:27 dnia 16 maja 2014r. do godziny 10:24 dnia 17 maja 2014r., który przyznał, że był nieprawidłowy. Kierowca w tym tygodniu wykonał jednak również prawidłowy skrócony odpoczynek tygodniowy w ilości 24 godzin 38 minut od godziny 21:17 dnia 17 maja 2014r. do godziny 21:55 dnia 18 maja 2014r.
W tygodniu 3 rozliczeniowym od 19 do 25 maja 2014r. kierowca wykonał 2 odpoczynki tygodniowe. Pierwszy regularny odpoczynek tygodniowy w ilości 66 godzin 48 minut ( nadwyżka 21 godzin 48 minut) od godziny 15:12 dnia 19 maja 2014r. do godziny 10:00 dnia 22 maja 2014r. Drugi odpoczynek był skrócony w ilości 37 godzin 3 minut w godzinach 15:44 dnia 24 maja 2014r. do godziny 4:47 26.05.2014r.(skrócenie regularnego o 7 godzin 57 minut).
W tygodniu 4 rozliczeniowym od 26 maja 2014r. do 1 czerwca 2014r. kierowca wykonał regularny odpoczynek tygodniowy w ilości 72 godzin 17 minut od godziny 11:34 dnia 30 maja 2014r. do godziny 11:51 dnia 2 czerwca 2014r.( nadwyżka 27 godzin 17 minut).
Zgodnie z zasadą wskazaną w art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r., że tygodniowy okres odpoczynku, który przypada na dwa tygodnie można zaliczyć do dowolnego z nich.
Wskazał, że nie ulega wątpliwości, że kierowca nie wykonał prawidłowego odpoczynku po 6 okresach jazdy, nastąpiło zatem skrócenie o 10 godzin i 3 minuty w tygodniu 2. W tygodniu 2 kierowca wykonał skrócony odpoczynek tygodniowy w ilości 24 godzin 38 minut od godziny 21:17 dnia 17 maja 2014 r. do godziny 21:55 dnia 18 maja 2014 r. Rekompensata należna za ten odpoczynek to 20 godzin i 22 minuty. Została ona odebrana jednorazowo przed końcem trzeciego tygodnia następującego po danym tygodniu w tygodniu 3 od godziny 15:12 dnia 19 maja 2014r. do10:00 dnia 22 maja 2014 r. lub opcjonalnie w tygodniu 4 od godziny 11:34 dnia 30 maja 2014 r. do godziny 11:51 dnia 2 czerwca 2014 r. Na dowód prawidłowego rozliczenia rekompensaty przedłożył opinię Doradztwa Transportowego.
Nie zgadza się ze stanowiskiem organu, że rekompensaty nie można rozbijać po kilka godzin. Podkreśla, że w tygodniu 1 zawiera się odpoczynek regularny, w tygodniu 2 skrócony, a w tygodniu 3 i 4 regularne odpoczynki tygodniowe plus rekompensata. W świetle powyższego za zasadne uważa ukaranie kierowcy za to, że nie wykonał po 6 okresach jazdy prawidłowego odpoczynku tygodniowego, kara jednak powinna wynosić 1050 zł za skrócenie o 10 godzin i 3 minuty, a nie 3150 zł.
Nie zgadza się również ze stwierdzonym naruszeniem w postaci przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przez kierowcę I.A. w dniu 12 czerwca 2014r. o czas 24 minut. Wskazał tu na rozbieżności organ I instancji stwierdził, że było to 6h 18 minut, a organ II instancji, że 10 godzin 24 minuty i dotyczy 12 maja 2014r., których organ odwoławczy nie powinien usprawiedliwiać zwykłą omyłką pisarską.
Nie zgadza się ze stwierdzonym naruszeniem w postaci przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia bez przerwy przez kierowcę P. C. w dniu 23 lipca 2014r. o czas 16 minut. Sankcjonowane przekroczenie wynosi 1 minutę i mieści się w granicy dopuszczalnych błędów.
Kwestionuje naruszenie w postaci skrócenia odpoczynku dobowego w dniu 26 czerwca 2014r. o czas 3 godziny i 44 minuty przez kierowcę D. W., przez błędne przyjęcie, że kierowca prowadził pojazd w pojedynczej obsadzie rozliczając go w okresie 24 godzinnym. Rozliczenie powinno nastąpić w okresie rozliczeniowym 30 godzinnym.
Podważa także naruszenia dotyczące obowiązku wczytania danych z karty kierowcy K.K., która nigdy nie wykonywała żadnego przewozu towarów, nie wjeżdżała na drogi publiczne. Fakt, że używała karty kierowcy miało służyć jedynie pomocniczo ewidencji przejechanych kilometrów.
Kwestionuje naruszenie w postaci przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przez kierowcę B. Z. w dniu 23 maja 2014r. o czas 16 minut. Przekroczenie, mieści się w granicach dopuszczalnego błędu.
Podważa ustalenia, że wykresówka R.T. nie zawierała wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy, kierowca odbierał bowiem w miejscowości Olszyna swój odpoczynek i nie musiał rejestrować swojego dojazdu do tej miejscowości gdyż robił to w okresie, gdy swobodnie dysponował swoim czasem.
Kwestionując naruszenia w postaci niesystematycznego sczytywania danych
z tachografów cyfrowych i kart kierowców, wskazał, że określając maksymalne okresy na wczytanie danych, należy uwzględnić wyłącznie dni zarejestrowanej działalności, jeżeli pojazd nie rejestruje żadnych parametrów związanych z ruchem to pamięć masowa nie zostaje zapełniana i bezsensowne jest pobierania danych. Na poparcie swojego stanowiska w tym zakresie przytoczył wyrok WSA w Krakowie z dnia 18 września 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 745/14, WSA w Rzeszowie z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Rz 1556/14 oraz pismo Dyrektora Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju w Departamencie Transportu Drogowego, które dołączył do akt. Zarzuca, że organ II instancji ograniczył się wyłącznie do stwierdzenia, że pomiędzy niektórymi odczytami upłynęło 28 dni podczas gdy powinien był wskazać o jakie daty chodzi i o ile zostało stwierdzone naruszenie.
Podważa również stwierdzone naruszenie w postaci braku daty końcowej na wykresówce kierowcy J.I.. Skoro zapisy na analizowanych wykresówkach identyfikowały dzień zakończenia w sposób niebudzący wątpliwości, nie można było mówić o możliwości wystąpienia nadużyć przy korzystaniu z tych wykresówek.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
Skarga częściowo okazała się uzasadniona.
Materialnoprawną podstawę kontrolowanego rozstrzygnięcia stanowi u.t.d. Zgodnie z art. 92a ust. 1 tej ustawy podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d., a o czym stanowi już ust. 6 tego artykułu, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć 15.000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio do 10 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli (art. 92a ust. 3 pkt 1 u.t.d.).
Istota odpowiedzialności administracyjnej sprowadza się do tego, że aby pociągnąć do niej określony podmiot (podmiot administrowany) konieczne jest zaistnienie wyłącznie dwóch zasadniczych przesłanek: po pierwsze, podmiot ten musi charakteryzować się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności oraz po drugie, musi on wyczerpać określone w tej normie znamiona działania lub zaniechania lub znamiona tegoż zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany poniósł z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego ujemne konsekwencje (sankcję administracyjną). Zbędne staje się zatem badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład wina podmiotu administrowanego, które nie mają wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej.
W niniejszej sprawie nie budziło wątpliwości, że Skarżący był podmiotem,
o którym mowa w przepisie - posiadał licencję na wykonywanie zarobkowego międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy oraz krajowego transportu drogowego rzeczy. Nie wszystkie jednak stwierdzane przez organ naruszenia zostały w sposób wyczerpujący wyjaśnione.
Dokonując kontroli zgodności wykonywania działalności gospodarczej w zakresie uprawnień do wykonywania przewozu drogowego organy dokonały nieprawidłowej wykładni terminu sczytywania danych, nie dokonały wystarczających ustaleń w zakresie stwierdzenia naruszenia przekroczenia maksymalnych norm pracy przez P.C. i B.Z. jak również w zakresie nie wypełnienia w wykresówce J.I. z dnia 5 lipca 2014 r. daty końcowej używania wykresówki.
Przechodząc do omówienia pierwszego stwierdzonego przez Sąd uchybienia, już na wstępie zaznaczyć należy, że organy w sposób nieuprawniony przyjęły, że maksymalny termin sczytywania danych to zawsze 28 dni kalendarzowych.
Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych ( Dz.U. z 2007 r., Nr 159, poz. 1128) oraz rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 5 listopada 2010 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie częstotliwości pobierania danych
z tachografów i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych ( Dz.U. z 2010.215.1410 16 listopada 2010 r.) dane z karty kierowcy podmiot pobiera co najmniej raz na 28 dni.
Zgodnie natomiast z art. 1 pkt 3 lit. b rozporządzenia 581/2010, maksymalny okres na wczytywanie odpowiednich danych nie może przekraczać 28 dni w przypadku danych z karty kierowcy.
Oznacza to, że podmiot wykonujący przewóz naruszy powyższy obowiązek w zakresie wykonywania przewozów, a tym samym podlegać będzie odpowiedzialności administracyjnej, jeżeli nie pobierze danych z karty kierowcy co najmniej raz na 28 dni.
Kwestią zasadniczą jest, czy przy realizacji tego obowiązku, podmiot obowiązany powinien uwzględnić każdy dzień kalendarzowy, jak chciał organ, czy też wyłącznie dni zarejestrowanej działalności kierowcy, którego dane mają zostać sczytane.
Prawidłowa wykładnia "dni zarejestrowanej działalności" oznacza dni, w których pojazd był używany do przewozu drogowego w rozumieniu art. 4 lit. a rozporządzenia nr 561/2006.
Wykładnia ta nie budzi aktualnie wątpliwości orzeczniczych. Jedynie dla przykładu można podać wyroki Sądów, w których została zaakceptowana ( WSA w Rzeszowie z dnia 12 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Rz 1556/14, WSA w Rzeszowie z dnia 14 września 2016 r., sygn. akt II SA/Rz 875/16, WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 8 czerwca 2016 r., sygn. akt II SA/Go 353/16, WSA w Opolu z dnia 2 czerwca 2016 r., sygn. akt II SA/Op 158/16, WSA w Warszawie z dnia 24 maja 2016 r., sygn. akt VIII SA/Wa 1088/15 ).
Jest również zgodna z celem obowiązku regularnego wczytywania danych zarejestrowanych przez jednostkę pojazdową jakim jest skuteczna kontrola przestrzegania przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów i odpoczynku ustanowionych rozporządzeniem nr 561/2006.
Sąd w składzie orzekającym w pełni podziela to stanowisko.
Nie można bowiem wymagać od przedsiębiorcy aby realizował wymóg sczytywania danych także za dni, w których obowiązek rejestracji tych danych nie istniał. Stosowanie sankcji administracyjnej (np. kary pieniężnej) jest możliwe tylko wówczas, gdy istnieje w porządku prawnym wyraźna norma prawna podlegająca sankcjonowaniu (norma sankcjonowana). Ponieważ nie można powiązać wymogu rejestracji czasu pracy kierowcy z okresem jego zatrudnienia u przedsiębiorcy, to nie można karać za brak rejestracji danych, gdy kierowca nie wykonuje przewozu lub nie jest obowiązany odpocząć od wykonywania przewozu.
Zatem pomimo tego, że przepisy rozporządzenia Ministra Transportu nie definiują tego pojęcia, pkt 3 preambuły do rozporządzenia Komisji 561/2010 wskazuje, że określając maksymalne okresy na wczytywanie danych, należy uwzględnić wyłącznie dni zrejestrowanej działalności.
Opierając się wyłącznie na przepisach krajowych organy dopuściły się naruszenia wynikającej z art. 91 ust. 3 Konstytucji, zasady prymatu prawa wspólnotowego nad prawem krajowym i obowiązku odmowy stosowania prawa krajowego niezgodnego
z prawem wspólnotowym przyjmując, że termin wczytywania danych z kart kierowców co 28 dni będzie zawsze równy lub krótszy niż okres 28 dni zarejestrowanej działalności.
Dokonując prawidłowej wykładni organ winien był dokonać analizy odczytów
z kart kierowców jak również ewidencji czasu pracy, z uwzględnieniem wystawionych zaświadczeń i dopiero na tej podstawie ustalić okresy, w których przedsiębiorca miał obowiązek rejestracji aktywności kierowcy, a następnie określić, czy doszło do przekroczenia terminu na odczytanie danych z karty kierowcy. ( por. wyrok WSA
w Szczecinie z dnia 2 czerwca 2016 r., sygn. akt II SA/Sz 256/16).
W zakresie drugiego uchybienia zauważyć należy, że organy nie wyjaśniły w sposób wyczerpujący przekroczenia przez P.C. i B.Z. maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas 16 minut, w każdym przypadku. Wprawdzie z zapisów urządzenia wynikało, że czas 4,5 godziny został przekroczony o 16 minut, jednak z uwagi na to, że przewinienie to jest sankcjonowane w przypadku przekroczenia powyżej 15 minut i podnoszonego przez Skarżącego zarzutu dopuszczalnego błędu – 2 minut- pkt f ust. 1c załącznika 1 rozporządzenia Rady nr 3821/85- kwestia ta wymagała wyjaśnienia. Nie wystarczyło lakoniczne stwierdzenie o bezzasadności podnoszonego zarzutu.
Za przedwczesne Sąd uznał również sankcjonowanie przez organ stwierdzonego w stosunku do kierowcy I.I. naruszenia polegające na nie wskazaniu daty końcowej używania wykresówki.
W pkt 6.3.6. ppkt 4 tego załącznika, jako naruszenie sankcjonowane karą pieniężną w wysokości 50 zł wymieniono nie wskazanie miejsca lub daty końcowej używania wykresówki. Stanowi on konsekwencję zapisu w art. 15 ust. 5 rozporządzenia Rady ( EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym ( Dz.Urz. L 370 z 31 grudnia 1985 r., dalej: "rozporządzenie Rady nr 3821/85), który stanowi, że "każdy członek załogi pojazdu nanosi na swoją wykresówkę następujące informacje:
a) na początku używania wykresówki – swoje imię i nazwisko,
b) datę i miejsce rozpoczęcia używania wykresówki oraz datę i miejsce zakończenia jej używania,
c) numer rejestracyjny każdego pojazdu, do którego został on przydzielony, zarówno na początku pierwszej jazdy zapisanej na wykresówce, jak
i następnych, w przypadku zmiany pojazdu w czasie używania tej samej wykresówki,
d) wskazania licznika długości drogi:
e) przy rozpoczęciu pierwszej jazdy zarejestrowanej na wykresówce,
f) przy zakończeniu ostatniej jazdy zarejestrowanej na wykresówce,
g) w razie zmiany pojazdu w ciągu dnia pracy ( wskazanie licznika w pojeździe, do którego był przydzielony oraz wskazanie licznika w pojeździe, do którego zostaje przydzielony)
h) czas, kiedy miała miejsce zmiana pojazdu.
Niewątpliwie wszystkie wskazane wymagania, jak również ich sankcjonowanie mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa w transporcie drogowym, jak też zachowanie norm czasu pracy kierowców.
W treści preambuły do cytowanego rozporządzenia nr 3821/85 zapisano, że stosowanie urządzeń rejestrujących, mogących wskazywać okresy aktywności kierowcy, ma na celu zapewnienie skutecznej kontroli stosowania obowiązujących
w tym zakresie rozwiązań prawnych. Sądy dokonując wykładni tych przepisów kierując się głównie wykładnią celowościową wskazują, że brak danych w wykresówkach nie musi prowadzić do nałożenia sankcji, w sytuacji gdy na podstawie innych dowodów można je w sposób bezsprzeczny uzupełnić. Tak np. w przypadku braku imienia kierowcy w wykresówce Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 22 lutego 2013r. sygn. akt III SA/Wr 640/12 wskazał, że skoro zapisy na analizowanych wykresówkach identyfikowały kierowców w sposób niebudzący wątpliwości, to nie można mówić o możliwości ewentualnego wystąpienia nadużycia przy korzystaniu z tych wykresówek.
W świetle powyższego organ powinien dokonać analizy zapisów na karcie kierowcy i stwierdzić, czy braki w tym zakresie nie dadzą się uzupełnić w sposób nie budzący wątpliwości i czy były determinantem innych stwierdzonych nadużyć.
W zakresie pozostałych stwierdzonych naruszeń skarga okazała się bezzasadna.
Prawidłowo organy oparły się na odczytach z kart pojazdów i tachografów. Stanowią one bowiem zapis aktywności kierowcy, pozwalający zarówno na identyfikację kierowcy jak również gromadzenie danych dotyczących czynności kierowcy: czasu prowadzenia pojazdu, innej pracy, okresów gotowości, przerw lub odpoczynków ( art. 34 ust. 5 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym ( Dz.U. UE.L.2014.60.1), których szczegółowa analiza, dokonana przez organy, pozwoliła na przypisanie pozostałych zarzucanych przewinień.
Słusznie organ wywodzi, że Skarżący nie przedstawił dokumentu, który na podstawie art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 usprawiedliwiałoby stwierdzone przez poszczególnych kierowców naruszenia norm czasu pracy. Zgodnie z tym przepisem: "pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój".
Dokonana przez organ analiza odczytów z kart pojazdów i tachografów nie wykazała tego rodzaju zapisów.
Skarżący nie może również usprawiedliwiać stwierdzonych nieprawidłowości błędnym operowaniem przez kierowcę selektorem. Zgodnie z art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Wydaje w tym zakresie odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegana przepisów rozporządzenia nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II tego rozporządzania.
W świetle powyższego próba usprawiedliwienia przekroczenia dopuszczalnych norm czasu pracy nieprawidłową obsługą selektora nie może odnieść zamierzonego rezultatu. Stanowi on bowiem jeden z głównych przyrządów wykonywania pracy,
w związku z czym przedsiębiorca transportowy powinien był dołożyć wszelkich form staranności by kierowcy zostali prawidłowo przeszkoleni z ich obsługi. Ponadto jak słusznie zauważa organ odwoławczy nieprawidłowe obsługiwanie selektora dotyczyło jednostkowych sytuacji, podczas gdy pozostałe zapisy były dokonywane prawidłowo, co budziło wątpliwości co do prawdziwości twierdzeń w tym zakresie.
Bezskuteczny pozostaje również zarzut o nie wyłączeniu odpowiedzialności przedsiębiorcy z uwagi na złożone oświadczenie o ponoszeniu wyłącznej winy za stwierdzone uchybienia przez kierowcę M.H.. Zgodnie z art. 10 ust. 3 rozporządzenia 561/2006, przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. Złożone przez kierowcę oświadczenie o przyjęciu wyłącznej odpowiedzialności za powstałe naruszenie, nie ma żadnego skutku prawnego.
Za prawidłowe Sąd ocenił ustalenia organu dotyczące naruszenia normy tygodniowego czasu odpoczynku w stosunku do M.H. o czas 31 godzin i 3 minuty, a nie jak twierdził Skarżący o 10 godzin i 3 minuty.
Kwestię tą reguluje art. 8 ust. 6 rozporządzenia 561/2006 w zw. z art. 4 lit. h zgodnie z którym: "w ciągu dwóch kolejnych tygodni kierowca wykorzystuje co najmniej:
– dwa regularne tygodniowe okresy odpoczynku, lub
– jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku i jeden skrócony tygodniowy okres odpoczynku trwający co najmniej 24 godziny. Skrócenie to należy jednak skompensować równoważnym odpoczynkiem wykorzystanym jednorazowo przed końcem trzeciego tygodnia następującego po danym tygodniu.
Tygodniowy okres odpoczynku rozpoczyna się nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24 godzinnych licząc od końca poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku.
Zgodnie z kolei z art. 4 lit. h rozporządzenia 561/2006 regularny tygodniowy okres odpoczynku oznacza odpoczynek trwający co najmniej 45 godzin, skrócony tygodniowy okres odpoczynku oznacza odpoczynek trwający krócej niż 45 godziny, który można na warunkach ustalonych w art. 8 ust. 6 skrócić do nie mniej niż 24 kolejnych godzin.
Skarżący wskazał, że w pierwszym tygodniu rozliczeniowym wykorzystał regularny odpoczynek, w drugim tygodniu nieprawidłowy skrócony odpoczynek, 13 godzin 57 minut w miejsce prawidłowego 24 godzinnego oraz drugi prawidłowy skrócony odpoczynek. W trzecim tygodniu - regularny odpoczynek i prawidłowy skrócony odpoczynek. W czwartym tygodniu jeden regularny odpoczynek w ilości 72 godziny.
W świetle powyższego przyznaje, że nie wykorzystano rekompensaty za 10 godzin i 3 minuty z tytułu skrócenia tygodniowego skróconego odpoczynku w 1 tygodniu ( 24 godziny – 13 godzin i 57 minut wykorzystanego odpoczynku.)
Skarżący jednak dokonuje błędnej interpretacji tych przepisów uznając, że rekompensata w kolejnym 3 tygodniu ma dotyczyć nieprawidłowego skróconego tygodniowego wypoczynku do wymaganego minimum 24 godzin.
Prawidłowa interpretacja tych przepisów jest inna. Zgodnie z art. 8 ust. 6 rozporządzenia 561/2006 zasadą są dwa regularne tygodniowe okresy odpoczynku w ciągu dwóch kolejnych tygodni. Wyjątkiem jest jeden regularny, drugi skrócony, pod warunkiem, że ten skrócony tygodniowy odpoczynek zostanie zrekompensowany w równoważnym odpoczynkiem wykorzystanym jednorazowo przed końcem trzeciego tygodnia następującego po danym tygodniu.
Zatem nie jak twierdzi Skarżący rekompensata ma dotyczyć nieprawidłowo skróconego tygodniowego odpoczynku do 24 godzin, lecz prawidłowo skróconego tygodniowego odpoczynku wynoszącego minimum 24 godziny do 45 godzin drugiego regularnego tygodniowego odpoczynku, a ponadto ma nastąpić w trzecim tygodniu
i nie może, jak słusznie wskazuje organ być rozkładana na kolejne tygodnie. Zatem zasadnie organ dowodzi, że Skarżący nie zrekompensował brakujących 31 godzin 3 minut w trzecim tygodniu, które zabrakło do 45 godzin regularnego tygodniowego odpoczynku, a nie jak twierdził Skarżący 10 godzin i 3 minut do 24 godzin skróconego tygodniowego odpoczynku. Skarżący nie wykazał natomiast, że spełniał warunki przewozu, o którym mowa w art. 8 ust. 6a rozporządzenia 561/2006.
Również bezzasadny okazał się zarzut rozbieżności w ustaleniach organów dotyczący przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przez kierowcę I.A. w dniu 12 maja 2014 r. Zarzut ten Skarżący opierał na tym, iż w decyzji organu I instancji odnośnie tego naruszenia wskazano datę 12 czerwca 2014 r. podczas gdy w decyzji organu odwoławczego pojawiła się data 12 maja 2016 r. Organ wyjaśnił jednak, że rozbieżności te wynikają z oczywistej omyłki, gdyż w dokumentów znajdujących się w aktach w sposób bezsprzeczny wynika, że dotyczyło ono właśnie naruszenia popełnionego w dniu 12 maja 2014 r., co znalazło wyraz w treści uzasadnienia organu odwoławczego i nie wymagało w związku z tym wydania rozstrzygnięcia o sprostowaniu. Natomiast rozbieżności dotyczące wielkości przekroczeń wynikają z tego, że dotyczą one różnych naruszeń popełnionych przez tego samego kierowcę w tym samym dniu.
Za prawidłowe należy również uznać stanowisko organu dotyczące naruszenia w postaci skróconego odpoczynku dobowego wobec kierowcy D.W. przyjmując 24 godzinny okres rozliczeniowy, w pojedynczej obsadzie, a nie jak chciał Skarżący 30 godzinny okres rozliczeniowy dla załogi dwuosobowej. Z protokołu kontroli wynika, że ustaleń w tym zakresie organ dokonał na podstawie cyfrowego zapisu danych z karty kierowcy oraz zapisu danych z tachografu cyfrowego zapisanych na płycie CD. Wynikało z nich, że D. W. rozpoczął jazdę w załodze dwuosobowej, jednakże w godzinach od 23:14 dnia 26 czerwca 2014 r. do 2:00 dnia 27 czerwca 2014 r. prowadził pojazd w pojedynczej obsadzie.
W świetle powyższego prawidłowo organ przyjął, że nie można tego przejazdu uznać za realizowany w obsadzie dwuosobowej, gdyż nie został spełniony warunek konieczny, wskazany w art. 4 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006, tzn. do końca danego zadania przewozowego żaden z kierowców załogi nie może opuścić pojazdu.
W związku z powyższym należało przyjąć 24 godzinny okres rozliczeniowy kontrolowanego kierowcy, a nie 30 godzinny liczony w załodze dwuosobowej.
Bezzasadny okazał się również zarzut dotyczący naruszenia dotyczącego obowiązku sczytywania danych z karty kierowcy K.K..
Nie można zgodzić się ze Skarżącym, że w stosunku do K.K. nie istniał obowiązek sczytywania danych. O ile kwestia zachowania terminów sczytywania została poddana organowi do ponownej analizy, o tyle już na tym etapie postępowania można z całą stanowczością wskazać, że w stosunku do K.K. taki obowiązek również istniał. Prawidłowo organy nie dały wiary twierdzeniom Skarżącego odnośnie tego, że K. K. w kontrolowanym okresie nie wykonywała przejazdów po drogach publicznych. Sprzeciwiało się to zapisom karty kierowcy i tachografu wczytywanych przez przedsiębiorcę, z których miedzy innymi wynikało, że K. K. pokonywała odległości: 78 km, 93 km, 107 km, a Skarżący nie wskazał miejsca poza drogami publicznymi, gdzie taki dystans mógł zostać pokonany.
Odnośnie zarzutu naruszenia dotyczącego nie wskazania danych o okresach aktywności kierowcy w stosunku do R.T.. Z dokumentów wynikało, że w dniu 10 czerwca 2014 r. o godzinie 22:00 rozpoczął prowadzenie pojazdu w miejscowości O. Na podstawie zapisów organ ustalił, że pojazd w tym dniu znajdował się na postoju w S., w związku z czym nie wyjaśniona pozostała kwestia jak pojazd znalazł się w miejscowości O. Zatem prawidłowe jest stanowisko organów, że droga z miejscowości S. do miejscowości O. nie została, pomimo obowiązku, w żaden sposób udokumentowana.
Mając to wszystko na uwadze Sąd uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. Z uwagi na konieczność dokonania ponownych ustaleń, które mają istotne znaczenie dla wyniku sprawy oraz kierując się potrzebą zapewnienia stronie dwuinstancyjnego postępowania, Sąd uchylił również decyzję organu I instancji, działając na podstawie art 135 P.p.s.a. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 i 205 § 1 P.p.s.a.
Przeprowadzając ponownie postępowania organ dokona oceny naruszenia norm dotyczących sczytywania danych z kart kierowców w oparciu o przedstawioną przez Sąd wykładnię oraz na podstawie analizy odczytów z kart kierowców, ewidencji czasu pracy, ewentualnych zawnioskowanych przez Skarżącego w tym zakresie dowodów. Ponadto odniesie się do zarzutu naruszenia maksymalnych czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy w stosunku do B.Z. i P.C. oraz ustali konsekwencje braku zapisu w wykresówce I.I. miejsca oraz daty końcowej używania wykresówki. Następnie na podstawie uzupełnionego materiału dowodowego dokona oceny przesłanek, o których mowa w art. 92b i 92 c u.t.d.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło