II SA/Ke 868/16

WyrokWSA w Kielcach2017-01-11

Skład orzekający: Magdalena Chraniuk-Stępniak, Dorota Pędziwilk-Moskal, Beata Ziomek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przepisy przejściowe ustawy o grach hazardowych (w szczególności art. 129 ust. 2 u.g.h.) stanowią przepisy techniczne w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE, co skutkowałoby obowiązkiem ich notyfikacji Komisji Europejskiej i brakiem możliwości ich stosowania w przypadku braku takiej notyfikacji?
Ratio decidendi
Przepisy przejściowe ustawy o grach hazardowych, w tym art. 129 ust. 2 u.g.h., nie stanowią przepisów technicznych w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE, ponieważ nie wprowadzają specyfikacji technicznych ani innych wymagań, które miałyby istotny wpływ na właściwości lub sprzedaż produktów (automatów do gier). W związku z tym nie podlegały obowiązkowi notyfikacji, a organy administracji mogły je stosować. Orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19 lipca 2012 r. nie ma wpływu na tę ocenę, gdyż nie przesądziło ono o technicznym charakterze tych przepisów, a jedynie wskazało na potencjalność takiej kwalifikacji i konieczność dokonania ustaleń faktycznych przez sądy krajowe.
Stan faktyczny
Spółka złożyła wniosek o zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych. Postępowanie zostało umorzone na podstawie art. 129 ust. 2 ustawy o grach hazardowych (u.g.h.). Po wznowieniu postępowania i odmowie uchylenia decyzji umarzającej, spółka zaskarżyła decyzję. Kluczowym zarzutem było to, że przepisy u.g.h. powinny były zostać poddane procedurze notyfikacji zgodnie z dyrektywą 98/34/WE, ponieważ mają charakter techniczny, a ich pominięcie skutkuje brakiem możliwości ich stosowania. Sąd rozpoznał sprawę po wcześniejszych orzeczeniach WSA i NSA, które nakazywały ponowne rozpatrzenie sprawy z uwzględnieniem wadliwości proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Chraniuk-Stępniak, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal (spr.), Sędzia WSA Beata Ziomek, Protokolant Joanna Nowak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi [...] na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie udzielenia zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych we wznowionym postępowaniu oddala skargę. Decyzją z dnia [...] Dyrektor Izby Celnej, po rozpatrzeniu odwołania [...], utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji Dyrektora Izby Celnej w [...] z dnia [...]S umarzającej postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych na terenie województwa. W podstawie prawnej powołano art. 221, art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa w zw. z art. 8 oraz art. 129 ust. 2 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych, zwanej dalej "u.g.h.",art. 2 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o Służbie Celnej. W uzasadnieniu organ wskazał, że w dniu 9 kwietnia 2009 r. Dyrektor Izby Skarbowej w [...] otrzymał wniosek [...] (zwanej dalej "Spółką") o udzielenie zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych na terenie województwa. Decyzją z dnia [...] Dyrektor Izby Celnej w [...] (któremu przekazano sprawę w związku z wejściem w życie ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o Służbie Celnej), mając na uwadze zebrany materiał dowodowy oraz treść art. 129 ust. 2 u.g.h., umorzył postępowanie w przedmiocie udzielenia zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych na terenie województwa. W podstawie prawnej powołano art. 129 ust. 2 u.g.h. Postanowieniem z dnia 10 września 2012 r. Dyrektor Izby Celnej w [...], po rozpatrzeniu wniosku Spółki, wznowił postępowanie w sprawie zakończonej ww. decyzją ostateczną z dnia [...], a następnie decyzją z dnia 8 listopada 2012 r. odmówił uchylenia rozstrzygnięcia z dnia [...] Decyzją z dnia 29 października 2013 r. Dyrektor Izby Celnej w [...], po rozpatrzeniu odwołania Spółki, utrzymał w mocy decyzję własną z dnia 8 listopada 2012. Skargę na ww. decyzję z dnia 29 października 2013 r. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Spółka. Wyrokiem z dnia 13 lutego 2014 r. o sygn. akt II SA/Ke 1107/13 tut. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję tego samego organu, jak również ww. postanowienie z dnia 10 września 2012 r. W uzasadnieniu wskazano na naruszenie przez organ art. 130 § 1 pkt 6 O.p. w sposób otwierający drogę do wznowienia postępowania administracyjnego na podstawie art. 240 § 1 pkt 3 O.p., który to przepis przewiduje wznowienie postępowania zakończonego decyzją ostateczną, jeżeli ta została wydana przez pracownika podlegającego wyłączeniu stosownie do art. 130-132 O.p. Wyrokiem z dnia 27 stycznia 2016 r. o sygn. akt II GSK 1099/14 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Dyrektora Izby Celnej w [...] od ww. orzeczenia. Mając na uwadze powyższe, postanowieniem z dnia 17 maja 2016 r. organ wznowił postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych na terenie województwa, zakończone decyzją ostateczną z dnia [...] Następnie, decyzją z dnia [...] Dyrektor Izby Celnej w [...] odmówił uchylenia w całości decyzji własnej z dnia [...] umarzającej postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych na terenie województwa. W uzasadnieniu organ, mając na względzie treść art. 129 ust. 2 u.g.h., stwierdził, że przepis ten nie ma charakteru przepisu technicznego w rozumieniu dyrektywy nr 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 2 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego. Tym samym, wbrew twierdzeniom Spółki, treść tego przepisu nie podlega notyfikacji, a w konsekwencji orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19 lipca 2012 r. wydane w sprawach połączonych C-213/11, C-214/11 i C-217/11 nie ma wpływu na treść rozstrzygnięcia organu koncesyjnego. Po rozpoznaniu odwołania Spółki od ww. rozstrzygnięcia Dyrektor Izby Celnej utrzymał je w mocy. Analizując powoływane przez Spółkę stanowisko Trybunału Sprawiedliwości UE o tym, że przepisy krajowe można uznać za "inne wymagania" w rozumieniu art. 1 pkt 4 dyrektywy 98/34/WE, jeśli ustanawiają one "warunki" determinując w istotny sposób skład, właściwości lub sprzedaż produktu, organ wskazał że polskie przepisy w zakresie gier hazardowych na automatach o niskich wygranych nie wpływają na destabilizację rynku unijnego w zakresie obrotu automatami do gier. W tym zakresie przytoczono szczegółowe dane statystyczne. Odnosząc się do kwestii czy automaty do gier o niskich wygranych mogą zostać zaprogramowane lub przeprogramowane w celu wykorzystywania ich w kasynach jako automaty do gier hazardowych organ stwierdził, że obecnie każdy automat do gier o niskich wygranych może być potencjalnie wykorzystany jako automat do gier, w którym stawki i wygrane mogą być wyższe albo pozostać na niezmienionym poziomie. Natomiast sam podział na automaty do gier o niskich wygranych oraz automaty do gier istniejący na gruncie poprzednio obowiązującej ustawy o grach i zakładach wzajemnych został zniesiony przez u.g.h. Powołując się na aktualne orzecznictwo sądowe, zwrócono przy tym uwagę, że sądy krajowe – którym Trybunał Sprawiedliwości UE nakazał ustalenie, czy przepisy u.g.h. wprowadzają warunki mogące mieć istotny wpływ na właściwości lub sprzedaż produktów – nie znalazły podstaw do uznania, że przepisy u.g.h. winny być notyfikowane Komisji Europejskiej. Natomiast organ koncesyjny, wydając kwestionowaną decyzję ostateczną w trybie art. 129 ust. 2 u.g.h., prawidłowo oparł ją na przepisach tej ustawy, ponieważ przepis art. 118 u.g.h. jednoznacznie przesądza, że do postępowań wszczętych i nie zakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy tej ustawy, o ile brak jest innych regulacji prawnych w tym zakresie. Organ zaznaczył, że postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na prowadzenie działalności w i zakresie gier na automatach o niskich wygranych zostało wszczęte na skutek wniosku Spółki z dnia 9 kwietnia 2009 r. Postępowanie w tej sprawie nie zostało zakończone przed dniem wejścia w życie u.g.h., zatem organ koncesyjny prawidłowo wydał przedmiotowe rozstrzygnięcie. W sytuacji, gdy przepisy intertemporalne przesądziły o zastosowaniu w przedmiotowej sprawie u.g.h., organ, realizując zasadę praworządności, miał obowiązek zastosować ten akt prawny. Końcowo organ stwierdził, że art. 129 ust. 2 u.g.h. nie ma charakteru przepisu technicznego w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE, wobec czego nie podlegał notyfikacji, a co za tym idzie orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19 lipca 2012 r. nie ma wpływu na treść kwestionowanej decyzji ostatecznej z dnia [...] umarzającej postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych na terenie województwa. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wniosła [...], domagając się jej uchylenia i zarzucając organowi naruszenie fundamentalnych zasad prawa Unii Europejskiej, uregulowanych w Traktacie o funkcjonowaniu UE poprzez wydanie zaskarżonej decyzji na podstawie przepisów u.g.h., która została uchwalona z pominięciem procedury notyfikacyjnej. W obszernym uzasadnieniu skargi przedstawiono szczegółową argumentację na poparcie tezy, że przepisy stanowiące podstawę zaskarżonej decyzji są przepisami technicznymi w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE, w związku z czym powinny być poddane procedurze notyfikacji, o której mowa w tej dyrektywie, a z uwagi na jej niesporne pominięcie – nie mogą być stosowane. Mając na uwadze powyższe Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości, przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji oraz zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.). Zagadnieniem o zasadniczym znaczeniu dla rozpoznania niniejszej sprawy jest kwestia związania Sądu wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 13 lutego 2014 r., sygn. akt II SA/Ke 1107/13. Zgodnie bowiem z art. 153 ustawy P.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Tym samym, orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania, w którym zostało wydane tak ono jak i zaskarżone rozstrzygnięcie, obejmując zarazem przyszłe – ewentualne – postępowanie administracyjne w sprawie (por. wyrok NSA z 22 marca 1999 r., sygn. akt IV SA 527/97). Jest to szczególnie istotne przy orzeczeniach kasatoryjnych, gdzie fundamentalne znaczenie ma uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego, w wyniku którego następuje ponowne rozpatrzenie sprawy w nowym postępowaniu administracyjnym. Są tam bowiem zawarte wskazania co do dalszego postępowania organów administracyjnych. Mając na względzie powyższe stwierdzić trzeba, że zarówno organy orzekające w sprawie niniejszej, jak i Sąd związani są ww. wyrokiem. Z uzasadnienia tego orzeczenia wynika, że zarówno decyzja ostateczna z dnia 2 marca 2010r. o umorzeniu postępowania wszczętego na wniosek Spółki, jak również wydana w wyniku wznowienia postępowania decyzja z dnia 8 listopada 2012 r., odmawiająca uchylenia tego rozstrzygnięcia, zostały wydane z upoważnienia Dyrektora Izby Celnej w [...] przez tego samego pracownika organu tj. [...]. To samo dotyczy wydanego na podstawie art. 243 § 1 O.p. postanowienia z dnia 10 września 2012 r. Tymczasem, jak zaznaczył Sąd, pracownik organu, na podstawie art. 130 § 1 pkt 6 O.p., podlegał wyłączeniu od udziału we wznowionym postępowaniu, w którym rozstrzygano, czy wydana przez niego decyzja z dnia 2 marca 2010r. jest zgodna z prawem. W konsekwencji organ naruszył prawo (art. 130 § 1 pkt 6 O.p.) w sposób dający podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 240 § 1 pkt 3 O.p.), jak również przepisy postępowania administracyjnego w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy – co przesądziło o konieczności uchylenia obu rozstrzygnięć wydanych we wznowionym postępowaniu oraz postanowienia z dnia 10 września 2012 r. Końcowo, w uzasadnieniu powołanego wyroku, wskazano że wobec stwierdzenia uchybień natury procesowej przedwczesna stała się merytoryczna kontrola legalności zaskarżonej decyzji, w tym ocena zarzutów podniesionych w skardze. W pierwszej kolejności, organ musi bowiem ponownie rozpoznać sprawę z pominięciem pracownika, który wydał decyzje w postępowaniu zwyczajnym. Analizując treść wydanych po ponownym wznowieniu postępowania decyzji organów obu instancji stwierdzić należy, że Dyrektor Izby Celnej w [...] zastosował się do wskazań zawartych w powyższym wyroku. W sprawie niniejszej przedmiotem kontroli Sądu jest wydana we wznowionym postępowaniu decyzja Dyrektora Izby Celnej w [...], utrzymująca w mocy decyzję własną o odmowie uchylenia decyzji tego organu z dnia [...] o umorzeniu postępowania w sprawie udzielenia zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych na terenie województwa. Podstawę prawną ostatniej z wymienionych decyzji stanowił przepis art. 129 ust. 2 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 471), zwanej dalej u.g.h., który w dniu jej wydania stanowił, że postępowanie w sprawie wydania zezwoleń na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych oraz gier na automatach urządzanych w salonach gier na automatach, wszczęte i niezakończone przed dniem wejścia w życie ustawy, umarza się. Organ zastosował powyższy przepis, ponieważ wniosek w sprawie udzielenia zezwolenia został złożony przed wejściem w życie u.g.h. Źródłem sporu miedzy stronami, a zarazem podstawą wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją z dnia [...] jest wskazany we wniosku skarżącej Spółki wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 19 lipca 2012 r., wydany w połączonych sprawach C-213/11, C-214/11, C-217/11, wskutek pytania prejudycjalnego skierowanego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku. Orzeczenie to stanowi przesłankę wznowieniową w rozumieniu art. 240 § 1 pkt 11 O.p., zgodnie z którym w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (zwanego dalej TSUE) ma wpływ na treść wydanej decyzji. Zaznaczyć trzeba, że wznowienie postępowania na tej podstawie może mieć miejsce nie tylko w sprawie, w której sąd wystąpił z pytaniem prejudycjalnym, ale również tych przypadkach, w których orzeczenie TSUE choć wydane w innej sprawie, ma wpływ na treść decyzji, a zatem dotyczy tożsamej podstawy prawa wspólnotowego (europejskiego), który był podstawą rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z dnia 4 grudnia 2008 r., I FSK 1655/07, dostępne j.w.). Dla wznowienia postępowania niezbędne i wystarczające jest powołanie się przez wnioskodawcę na określoną ustawą proceduralną podstawę wznowienia. Natomiast badanie, czy istotnie podstawa ta istnieje, następuje już w toku wznowionego postępowania. Wynika to wprost z brzmienia przepisu art. 243 § 1 i § 2 O.p., zgodnie z którym w razie dopuszczalności wznowienia postępowania organ podatkowy wydaje postanowienie o wznowieniu postępowania, a postanowienie to stanowi podstawę do przeprowadzenia przez właściwy organ postępowania co do przesłanek wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy. W rozpoznawanej sprawie istotnym było zatem zbadanie, czy wyrok TSUE z dnia 19 lipca 2012r. miał w tym przypadku zastosowanie, a w szczególności czy sporna decyzja została wydana bez naruszenia prawa unijnego. Innymi słowy, czy przepis art. 129 ust. 2 u.g.h., jest przepisem technicznym w rozumieniu art. 1 pkt 11 dyrektywy nr 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego (Dz.U. UE L 98.204.37 ze zm.) i jako taki podlegał obowiązkowi notyfikacji Komisji Europejskiej, zgodnie z treścią art. 8 ust. 1 dyrektywy. W ocenie Spółki przepis ten ma charakter techniczny, a skoro nie został notyfikowany, nie powinien być stosowany w stosunku do podmiotów gospodarczych i innych jednostek przez organy administracji publicznej. Natomiast Dyrektor Izby Celnej prezentuje odmienne stanowisko, wywodząc, że kwestionowany przepis nie ma charakteru technicznego. Rozstrzygając powyższy spór Sąd, w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, w całości podziela stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w [...], zaprezentowane w wyroku z dnia 17 sierpnia 2016r. sygn. akt II SA/Ke 575/16 (nieprawomocny), jak również Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, zaprezentowane w wyrokach z dnia 2 lipca 2015 r. sygn. akt III SA/Lu 419/15 (prawomocny) oraz z dnia 12 kwietnia 2016r. sygn. akt III SA/Lu 224/16 (nieprawomocny), dostępnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl. Dyrektywa nr 98/34/WE nadaje pojęciu "przepisy techniczne" swoiste, szerokie znaczenie, znacznie wykraczające poza rozumienie tego pojęcia w języku powszechnym. Zrozumienie definicji zawartej w dyrektywie wymaga uwzględnienia kontekstu znaczeniowego – celu samej dyrektywy, a w szczególności mechanizmu notyfikowania projektów regulacji krajowych, które zawierają tak rozumiane "przepisy techniczne". Jak wynika z preambuły dyrektywy, mechanizm notyfikacji jest jednym z instrumentów wspierania fundamentalnych swobód, na których opiera się ustrój gospodarczy Unii Europejskiej – swobody przepływu towarów i usług, w szczególności społeczeństwa informacyjnego. Realizacja tego celu wymaga maksymalnej przejrzystości w sferze krajowych inicjatyw dotyczących wprowadzania norm i przepisów technicznych. Prawodawca europejski stwierdził w związku z tym, że Komisja bezwzględnie musi mieć dostęp do niezbędnej informacji technicznej przed przyjęciem przepisów technicznych; zatem Państwa Członkowskie, zobowiązane do ułatwiania wykonania tego zadania na mocy art. 5 Traktatu, powinny powiadamiać Komisję o swoich projektach w dziedzinie przepisów technicznych. Ponadto wszystkie Państwa Członkowskie muszą być powiadamiane o przepisach technicznych planowanych przez jakiekolwiek Państwo Członkowskie. Notyfikacja powinna służyć również przedsiębiorcom - celem rynku wewnętrznego jest stworzenie środowiska prowadzącego do zwiększonej konkurencyjności przedsiębiorstw; zwiększona ilość dostarczanych informacji z jednej strony pomaga przedsiębiorstwom lepiej wykorzystać zalety samego rynku; należy zatem umożliwić podmiotom gospodarczym ocenę wpływu krajowych przepisów technicznych planowanych przez inne Państwo Członkowskie, podając do publicznej wiadomości tytuły projektów przepisów, o których powiadomiono, oraz poprzez przepisy dotyczące poufności takich projektów. W związku z tym, dla zapewnienia bezpieczeństwa prawnego Państwa Członkowskie powinny podać do wiadomości publicznej, że krajowe przepisy techniczne zostały przyjęte zgodnie z formalnościami określonymi w niniejszej dyrektywie (por. pkt 3 oraz 5-8 Preambuły dyrektywy). Cel określony w powołanych motywach dyrektywy jest realizowany poprzez nałożony na państwa członkowskie obowiązek niezwłocznego przekazywania wszelkich projektów przepisów technicznych, z wyjątkiem tych, które w pełni stanowią transpozycję normy międzynarodowej lub europejskiej, w którym to przypadku wystarczająca jest informacja dotycząca odpowiedniej normy. Obowiązek notyfikacji, jak wskazano wyżej, dotyczy specyficznie rozumianych przepisów technicznych. Zawarta w art. 1 pkt 11 dyrektywy definicja legalna jest bardzo rozbudowana: należy przez nie rozumieć specyfikacje techniczne i inne wymagania bądź zasady dotyczące usług, włącznie z odpowiednimi przepisami administracyjnymi, których przestrzeganie jest obowiązkowe, de iure lub de facto, w przypadku wprowadzenia do obrotu, świadczenia usługi, ustanowienia operatora usług lub stosowania w Państwie Członkowskim lub na przeważającej jego części, jak również przepisy ustawowe, wykonawcze i administracyjne Państw Członkowskich, z wyjątkiem określonych w art. 10, zakazujące produkcji, przywozu, wprowadzania do obrotu i stosowania produktu lub zakazujące świadczenia bądź korzystania z usługi lub ustanawiania dostawcy usług. Przepisy techniczne obejmują de facto: - przepisy ustawowe, wykonawcze lub administracyjne Państwa Członkowskiego, które odnoszą się do specyfikacji technicznych bądź innych wymagań lub zasad dotyczących usług, bądź też do kodeksów zawodowych lub kodeksów postępowania, które z kolei odnoszą się do specyfikacji technicznych bądź do innych wymogów lub zasad dotyczących usług, zgodność z którymi pociąga za sobą domniemanie zgodności z zobowiązaniami nałożonymi przez wspomniane przepisy ustawowe, wykonawcze i administracyjne; - dobrowolne porozumienia, w których władze publiczne są stroną umawiającą się, a które przewidują, w interesie ogólnym, zgodność ze specyfikacjami technicznymi lub innymi wymogami albo zasadami dotyczącymi usług, z wyjątkiem specyfikacji odnoszących się do przetargów przy zamówieniach publicznych; - specyfikacje techniczne lub inne wymogi bądź zasady dotyczące usług, które powiązane są ze środkami fiskalnymi lub finansowymi mającymi wpływ na konsumpcję produktów lub usług przez wspomaganie przestrzegania takich specyfikacji technicznych lub innych wymogów bądź zasad dotyczących usług; specyfikacje techniczne lub inne wymogi bądź zasady dotyczące usług powiązanych z systemami zabezpieczenia społecznego nie są objęte tym znaczeniem. Złożona formuła definicji legalnej przepisów technicznych sprawia, że organy i sądy krajowe mają trudności we właściwej jej interpretacji w kontekście przepisów krajowych, wprowadzających rozwiązania potencjalnie mogące mieć taki charakter. Efektem tego jest szereg pytań kierowanych przez sądy krajowe do TSUE, dotyczących właściwej wykładni przepisów dyrektywy. W warunkach polskich fundamentalne znaczenie ma oczywiście odpowiedź udzielona przez TSUE w wyroku z 19 lipca 2012 r. w sprawach połączonych C-213/11, C-214/11 i C 217/11. W sentencji wspomnianego wyroku Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że przepis art. 1 pkt 11 dyrektywy 98/34/WE należy interpretować w ten sposób, że przepisy krajowe tego rodzaju, jak przepisy u.g.h., które mogą powodować ograniczenie, a nawet stopniowe uniemożliwienie prowadzenia gier na automatach o niskich wygranych poza kasynami i salonami gry, stanowią potencjalnie "przepisy techniczne" w rozumieniu tego przepisu, w związku z czym ich projekt powinien zostać przekazany Komisji zgodnie z art. 8 ust. 1 akapit pierwszy wskazanej dyrektywy, w wypadku ustalenia, że przepisy te wprowadzają warunki mogące mieć istotny wpływ na właściwości lub sprzedaż produktów, a dokonanie tego ustalenia należy do sądu krajowego. Zrozumienie istoty stanowiska Trybunału nie jest możliwe w oparciu o lekturę samej sentencji, równie ważne są uwagi zawarte w uzasadnieniu. Trybunał nie zaliczył przepisów przejściowych u.g.h. do "przepisów technicznych" w rozumieniu art. 1 pkt 11 dyrektywy, takich jak "specyfikacje techniczne" (w rozumieniu art. 1 pkt 3 dyrektywy) oraz "zakazy" (określone art. 1 pkt 11 dyrektywy). Stwierdził natomiast, że przepisy krajowe można uznać za "inne wymagania" w rozumieniu art. 1 pkt 4 dyrektywy, jeżeli ustanawiają one "warunki" determinujące w sposób istotny skład, właściwości lub sprzedaż produktu. Zakazy wydawania, przedłużania i zmiany zezwoleń na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych poza kasynami mogą bowiem, według Trybunału, bezpośrednio wpływać na obrót tymi automatami. Jednocześnie jednak Trybunał zauważył, że chociaż przepisy przejściowe u.g.h. będące przedmiotem spraw przed sądem krajowym przewidują zakaz wydawania, przedłużania i zmiany zezwoleń na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych, to jednak zgodnie z art. 129 ust. 1 tej ustawy działalność w zakresie gier na automatach o niskich wygranych prowadzona na podstawie zezwoleń udzielonych przed dniem wejścia w życie ustawy może być kontynuowana do czasu wygaśnięcia tych zezwoleń przez podmioty, którym ich udzielono, według przepisów dotychczasowych. Przepis ten pozwala więc na dalsze prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych, a zatem na dalsze użytkowanie tych automatów, po dniu wejścia w życie u.g.h. Trzeba wobec tego stwierdzić, że w tych okolicznościach przepisów przejściowych u.g.h. nie można uznać za przepisy krajowe pozwalające jedynie na marginalne użytkowanie automatów do gier o niskich wygranych (pkt 33-36). W dalszych rozważaniach TSUE podniósł konieczność przeprowadzenia ustaleń czy takie zakazy, których przestrzeganie jest obowiązkowe de iure w odniesieniu do użytkowania automatów do gier o niskich wygranych, mogą wpływać w sposób istotny na ich właściwości lub sprzedaż, co powinno nastąpić przy uwzględnieniu, między innymi okoliczności, że ograniczeniu liczby miejsc, gdzie dopuszczalne jest prowadzenie gier na automatach o niskich wygranych, towarzyszy zmniejszenie ogólnej liczby kasyn gry, jak również liczby automatów, jakie mogą w nich być użytkowane, a także ustaleń, czy automaty do gier o niskich wygranych mogą zostać zaprogramowane lub przeprogramowane w celu wykorzystywania ich w kasynach, jako automaty do gier hazardowych, co pozwoliłoby na wyższe wygrane, a więc spowodowałoby większe ryzyko uzależnienia graczy (pkt 37 – 39). Z powyższych rozważań Trybunału płyną trzy kluczowe dla niniejszej sprawy konkluzje. Po pierwsze, w żadnym fragmencie orzeczenia Trybunał nie wypowiedział twierdzenia, że przepisy przejściowe ustawy o grach hazardowych stanowią przepisy techniczne w rozumieniu dyrektywy. Cały wywód wskazuje jedynie na potencjalność takiej tezy. Podkreślił to także polski Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 11 marca 2015 r. (sygn. akt P 4/14), wskazując, że "kwestia technicznego charakteru niektórych przepisów ustawy o grach hazardowych nie została jednak absolutnie przesądzona w wyroku TSUE (...)". Po drugie, tezę taką można przyjąć w sytuacji, gdy zostanie ustalone, że przepisy te wprowadzają warunki mogące mieć istotny wpływ na właściwości lub sprzedaż produktów. Po trzecie wreszcie, Trybunał nie dokonał takich ustaleń, wskazując, że należą one do sądu krajowego. Ostatnia konkluzja wywołuje pewne kontrowersje, biorąc pod uwagę specyfikę działania polskich sądów administracyjnych. Z obowiązujących w Polsce rozwiązań prawnych i przyjętego – zasadniczo – kasacyjnego typu kontroli działalności administracji publicznej wynika, że wobec wyraźnego odróżnienia kontroli administracji publicznej (rozstrzygania sprawy sądowoadministracyjnej) od wykonywania administracji publicznej (rozstrzygania sprawy administracyjnej), sąd administracyjny nie ma kompetencji do przejęcia sprawy administracyjnej, jako takiej, do jej końcowego załatwienia i rozstrzygnięcia co do jej istoty. Nie zastępuje więc, ani też nie wyręcza organu administracji publicznej w realizacji powierzonych mu zadań. Istotą kontroli administracji publicznej jest rozstrzyganie sprawy sądowoadministracyjnej rozumianej jako wywołany przed sądem administracyjnym spór między jednostką (adresatem rozstrzygnięcia organu administracji publicznej), a organem administracji publicznej (autorem rozstrzygnięcia adresowanego do jednostki), którego przedmiotem jest zarzut naruszenia prawa przez organ administracji publicznej. Rozstrzygnięcie tego sporu przez sąd administracyjny sprowadza się do wypowiedzi: "zaskarżony akt (czynność) jest/nie jest zgodny z prawem" i w konsekwencji do utrzymania go w mocy albo wyeliminowania z obrotu prawnego. Sąd administracyjny jest sądem prawa, a nie faktu – nie czyni samodzielnych ustaleń w sferze faktów, lecz jedynie kontroluje, czy organ zebrał i rozważył materiał dowodowy w sprawie w sposób odpowiadający prawnym dyrektywom postępowania dowodowego. Na konkluzje powyższe nie wpływa fakt, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z problemem stosowania przepisów prawa UE. Należy przypomnieć, że w prawie unijnym obowiązuje zasada autonomii proceduralnej państw członkowskich. Państwa członkowskie mają więc co do zasady swobodę w zakresie określania w prawie krajowym sposobu realizacji określonych obowiązków bądź uprawnień wynikających z prawa unijnego. Ustalenie, czy przepisy u.g.h., w szczególności zawarte w tej ustawie uregulowania przejściowe, wprowadzają warunki mogące mieć istotny wpływ na właściwości lub sprzedaż produktów, wymaga zebrania materiału faktycznego, jest więc kwestią bardziej faktów niż prawa, to zaś oznacza, że kluczowa rola w tym zakresie spoczywa na organach celnych. Rolą sądu zaś jest kontrola, czy organy dokonały właściwych ustaleń, kierując się wskazaniami Trybunału. Należy zauważyć, że wiarygodne są jedynie takie ustalenia, które bazują na danych weryfikowalnych – na danych statystycznych, wnioskach techniczno-naukowych płynących z opinii osób mających odpowiednią wiedzę i gwarantujących obiektywizm, ze względu na brak osobistego zaangażowania w sprawie. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organy celne dopełniły powyższego obowiązku. Z przywołanych przez organ danych statystycznych wynika, że eksport i import automatów do gier na rynku polskim wykazywał wahania, które trudno uznać za wynik wprowadzenia nowych regulacji w dziedzinie gier hazardowych. Jeżeli chodzi o nabycie wewnątrzwspólnotowe w latach 2009-2011, to największą liczbę automatów do gier sprowadzono w 2007 r., od 2008 r. liczba ta spadała, by w 2011 r. ponownie wzrosnąć. Z danych tych wynika, że nie doszło do znacznego ograniczenia obrotu automatami do gry, bowiem po spadku sprowadzanych automatów ich liczba ponownie wzrosła. Natomiast spadek nabytych na obszarze UE automatów w latach 2009-2010 mógł, zdaniem organu, wynikać z nasycenia rynku w tym sektorze. W konsekwencji należy podzielić stanowisko organu o tym, że polskie przepisy w zakresie gier hazardowych na automatach o niskich wygranych nie wpływają na destabilizację rynku unijnego w zakresie obrotu automatami do gier. Przedstawione w zaskarżonej decyzji dane statystyczne nie pozwalają bowiem na stwierdzenie, że nowe regulacje wywarły w tym zakresie istotny wpływ. Podobnie, nie da się w ocenie Sądu stwierdzić, że kwestionowane regulacje w istotny sposób wpłynęły na właściwości produktu – automatu do gier. Przepisy u.g.h. zasadniczo nie dokonują podziału automatów do gier na "nisko- i wysokohazardowe". Legalne definicje automatów do gier (art. 2 ust. 3 - 5 u.g.h.) w ogóle nie odnoszą się do wysokości stawek gier czy wygranych, akcentując jedynie elementy wygranej i losowości. Takie zróżnicowanie widać jedynie w przepisach przejściowych – gdzie w art. 129 ust. 3 u.g.h. pojawia się uregulowanie, w myśl którego przez gry na automatach o niskich wygranych rozumie się gry na urządzeniach mechanicznych, elektromechanicznych i elektronicznych o wygrane pieniężne lub rzeczowe, w których wartość jednorazowej wygranej nie może być wyższa niż 60 zł, a wartość maksymalnej stawki za udział w jednej grze nie może być wyższa niż 0,50 zł. Należy jednak zwrócić uwagę, że po pierwsze, uregulowanie to stanowi konieczne uzupełnienie podstawowej reguły przejściowej, umożliwiającej dalsze prowadzenie działalności do czasu wygaśnięcia "starych" zezwoleń. Po drugie, co jeszcze istotniejsze, jedynym kryterium różnicującym (przejściowo) automaty są maksymalne stawki gier i wygrane. Kwestią znaną tak obu stronom sporu, jak i Sądowi z urzędu z innych zawisłych przed nim spraw (dotyczących cofnięcia zezwoleń z uwagi na naruszanie warunków prawnych działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych) jest fakt, że co najmniej część automatów umożliwiała de facto prowadzenie gier za stawki i wygrane znacznie wyższe niż ustawowe limity, co mogło być dokonywane bez naruszenia zewnętrznych plomb zabezpieczających oraz płyty głównej, jak stwierdzano podczas czynności oględzin automatu w ramach kontroli podejmowanych przez funkcjonariuszy celnych. Jeżeli nawet część automatów (ich oprogramowania) wymagałaby modyfikacji, to w ocenie Sądu, zarówno nakład finansowy, jak i czasowy stosownych zabiegów oraz rodzaj czynności służących zmianie sposobu pracy automatu nie mogą zostać ocenione jako istotne i z pewnością nie wpłyną na zmianę ich zasadniczej cechy charakterystycznej (właściwości) jaką jest urządzanie gier hazardowych. Z powyższych rozważań płynie konkluzja, że automaty "niskohazardowe" mogą być nadal legalnie wykorzystywane do urządzania gier na tych samych warunkach do czasu wygaśnięcia posiadanych zezwoleń lub poświadczeń rejestracji, w dotychczasowych miejscach (tj. poza kasynami), jak stanowią przepisy przejściowe art. 129 i art. 135 ust. 2 u.g.h., oraz – na nowych już zasadach – mogą być także wykorzystywane w kasynach gry po uzyskaniu koncesji bądź mogą zostać przystosowane do gier zręcznościowych, które z kolei regulacjom ustawy o grach hazardowych nie podlegają. Przepisy u.g.h. nie ustanawiają przeszkód do kontynuowania działalności gospodarczej z wykorzystaniem tych urządzeń, konieczność zaś spełnienia ku temu dodatkowych wymogów, w formie np. złożenia wniosku w sprawie uzyskania koncesji na prowadzenie kasyna, dokonania rejestracji etc., nie mogą być za takie przeszkody uznawane, należą bowiem do powszechnie przyjętych procedur. Sam fakt pewnej modyfikacji sposobu użytkowania urządzenia, gdy nie idzie za tym zmiana zasadniczego celu, czy funkcji, oraz zasadniczej cechy danego produktu, nie może być uznany za wpływający istotnie na jego właściwości. Kwestionowane regulacje nie prowadzają do zmiany charakteru automatów jako służących do gier. W związku z tym należy stwierdzić, że sporne przepisy przejściowe u.g.h. nie wpływają istotnie na cechy produktu – automatu do gier. Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że przepisy przejściowe u.g.h. nie stanowiły regulacji technicznych w rozumieniu dyrektywy nr 98/34/WE, nie podlegały więc notyfikacji. W konsekwencji istniały podstawy do ich zastosowania w sprawie. Pogląd, że przepisy przejściowe u.g.h., w tym art. 129 ust. 2, nie mają charakteru technicznego, nie wymagają notyfikacji i w związku z tym mogą być stosowane, był wielokrotnie prezentowany w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, m.in. w wyrokach z: 21 października 2015 r. sygn. akt II GSK 1629/15, 3 listopada 2015 r. sygn. akt II GSK 2250/15, 4 listopada 2015 r. sygn. akt II GSK 58/14, 17 listopada 2015 r. sygn. akt II GSK 2036/15, 4 grudnia 2015 r. sygn. akt II GSK 2692/15, dostępne j.w. W uzasadnieniu wyroku z 4 lutego 2016 r. sygn. akt II GSK 1036/14, NSA przedstawił stanowisko, że przepisy przejściowe normują "przejściową" sytuację prawną działających na rynku podmiotów między dawnym, a nowym stanem prawnym. Roli przepisów przejściowych nie można utożsamiać z rolą przepisów merytorycznych u.g.h., które wprowadzają szereg istotnych ograniczeń działalności w zakresie urządzania gier hazardowych, w porównaniu z poprzednio obowiązującym stanem prawnym. Przepisy przejściowe nie ograniczają dotychczasowych możliwości urządzania gier hazardowych na podstawie posiadanych zezwoleń. Ze swej istoty nie pełnią więc funkcji ograniczeń i zakazów tego, co było przedmiotem praw przewidzianych dawną ustawą. Wyznaczone w przepisach przejściowych granice zachowania dotychczasowych uprawnień (do czasu wygaśnięcia udzielonych zezwoleń), związane z zastąpieniem zezwoleń koncesjami na prowadzenie kasyna gry, siłą rzeczy nie pozwalają na wydawanie, po wejściu w życie nowej ustawy, nowych zezwoleń na starych zasadach. Nie znaczy to jeszcze, że wprowadzają zakaz wydawania nowych zezwoleń, ponieważ taki zakaz wynika z przepisów merytorycznych, wprowadzających zmiany dotyczące działalności w zakresie gier hazardowych. Przedstawiony sposób widzenia przepisów przejściowych znajduje potwierdzenie w spostrzeżeniu, że ich brak (pominięcie przez ustawodawcę albo odmowa zastosowania) niczego nie zmieniłby w sytuacji podmiotów, które złożyły wniosek o zezwolenie pod rządami poprzedniej ustawy. Na gruncie nowej ustawy, ze względu na treść art. 118 u.g.h., nie mogłyby one bowiem uzyskać zezwolenia, nawet jeżeli wniosek o zezwolenie został złożony przed wejściem w życie tej ustawy, ponieważ ww. przepis nakazuje stosowanie ustawy nowej, zaś ta nie przewiduje w ogóle wydawania zezwoleń i nie dopuszcza możliwości prowadzenia takiej działalności na podstawie zezwolenia. Przewiduje natomiast w art. 6 ust. 1 u.g.h. wymaganie posiadania koncesji na prowadzenie działalności w zakresie gier na automatach. Skoro treść przepisu odnosi się do zezwoleń, to tym samym nie może być łączona z produktem. Zatem treść tego przepisu należy oceniać w powiązaniu z art. 6 ust. 1 u.g.h., a nie z ograniczeniami jakie wynikają na gruncie u.g.h. w związku z miejscem i formą prowadzenia działalności, z czym mamy do czynienia w art. 14 ust. 1 u.g.h. W orzecznictwie NSA podkreśla się, że wyrok TSUE jednoznacznie wskazuje na techniczny charakter w odniesieniu do art. 14 ust. 1 – nie zaś art. 6 ust. 1 u.g.h. Rozciąganie tej właściwości przepisu na treść art. 129 ust. 2 u.g.h. jest nieuprawnione, dlatego właściwym jest stanowisko, że przepis ten nie podlegał notyfikacji, tym samym poprawnie mógł być stosowany w rozpoznawanej sprawie. Warto również odnieść się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 lipca 2013 r. sygn. akt P 4/11, którego przedmiotem oceny był problem zgodności art. 135 ust. 2 u.g.h. z art. 2 Konstytucji. Podstawę materialnoprawną kwestionowanej przez Spółkę decyzji stanowił przepis art. 129 ust. 2 u.g.h., jednak poczynione w tym orzeczeniu uwagi w zakresie działalności gospodarczej związanej z grami hazardowymi mają uniwersalne znaczenie. Mianowicie, Trybunał uznał, że norma ustawowa jest zgodna z tym wzorcem konstytucyjnym. W uzasadnieniu wyroku Trybunał wskazał, że z ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych nie wynikało prawo przedsiębiorcy do żądania zmiany określonej w zezwoleniu lokalizacji punktu gier na automatach o niskich wygranych. Taką możliwość dopuszczono w drodze korzystnej dla przedsiębiorców wykładni art. 155 k.p.a., nie mającej jednak charakteru powszechnie obowiązującego. W związku z tym przedsiębiorcy nie mogli zakładać, że wydane na ich rzecz ostateczne decyzje będą mogły być zmieniane na podstawie art. 155 k.p.a. To, że przedsiębiorcy - inwestując w tworzenie maksymalnej liczby punktów gier na automatach o niskich wygranych, bez weryfikacji długotrwałych perspektyw prowadzenia tej działalności w poszczególnych punktach (zamiast uzyskiwania zezwoleń na urządzanie gier tylko w punktach, co do których istniała pewność albo co najmniej wysokie prawdopodobieństwo funkcjonowania przez cały okres objęty zezwoleniem) - przyjęli taką strategię biznesową, było kwestią ich wolnego wyboru, którego prawidłowości nie mogli być pewni. Z normy zawartej w art. 155 k.p.a. nie wynikało ich prawo podmiotowe. Przedsiębiorcy ci nie mogli być więc pewni rozstrzygnięć właściwych organów administracji oraz sądów administracyjnych w ich indywidualnych sprawach. Trybunał uznał, że ustawodawca nie naruszył zasady ochrony interesów w toku. Przeciwnie, choć docelowo generalnie zakazał prowadzenia działalności w zakresie gier na automatach o niskich wygranych poza kasynami, to jednak - na podstawie przepisów przejściowych - dopuścił tę działalność, o ile prowadzona jest ona na podstawie zezwolenia wydanego pod rządami ustawy dawnej, do czasu upływu jego ważności i w punktach w nim wymienionych. Ani ustawodawca, ani organy stosujące prawo nie ograniczają zatem praw przedsiębiorców prowadzących działalność hazardową, wynikających z zezwolenia na prowadzenie tej działalności. Sytuacja jest inna: to niektórzy z owych przedsiębiorców wnoszą o zmianę posiadanych zezwoleń - czyli o modyfikację ustalonych stosunków materialnoprawnych, w celu uzyskania możliwości prowadzenia działalności w innych punktach gier, tyle że na takie działanie ustawa hazardowa nie zezwala. Nie oznacza to jednak naruszenia praw nabytych ani zasady ochrony interesów w toku. W konkluzji Trybunał uznał, że wyraźne wyłączenie wyprowadzonej z przepisów proceduralnych nadzwyczajnej możliwości modyfikacji decyzji administracyjnej w zakresie zmiany usytuowania punktu gier na automatach nie narusza istoty uprawnień podmiotów prowadzących działalność hazardową. Uprawnienia te nie zostały naruszone ani w kontekście przedmiotu działalności, ani czasu jej prowadzenia, ani też jej kontynuowania w określonych zezwoleniem punktach gier. Trybunał nie podzielił też wątpliwości dotyczących zachowania wymogów trybu ustawodawczego przy uchwalaniu u.g.h., co stało się podstawą pytania prawnego Naczelnego Sądu Administracyjnego do Trybunału Konstytucyjnego. Pytanie Sądu dotyczyło art. 14 ust. 1 i art. 89 ust. 1 pkt 2 u.g.h. (niemających zastosowania w niniejszej sprawie), ale odpowiedź na to pytanie mogła mieć potencjalnie znaczenie również dla stosowania przepisów przejściowych u.g.h. Należy przypomnieć, że Trybunał Konstytucyjny nie podzielił wątpliwości Sądu pytającego, stwierdzając w wyroku z dnia 11 marca 2015 r. (sygn. akt P 4/14), że art. 14 ust. 1 i art. 89 ust. 1 pkt 2 u.g.h. są zgodne z art. 2 i art. 7 w związku z art. 9 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz z art. 20 i art. 22 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Nie ma więc podstaw do kwestionowania konstytucyjności również art. 129 ust. 2 u.g.h. z punku widzenia wymogów trybu ustawodawczego. Ponadto Trybunał uznał, że ograniczenie wolności działalności gospodarczej wprowadzone w art. 14 ust. 1 i art. 89 ust. 1 pkt 2 u.g.h. spełnia przesłankę formalną i materialną, o których mowa w art. 22 Konstytucji. Wymóg, aby prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie urządzania gier na automatach, w tym o niskich wygranych, odbywało się jedynie w kasynach gry, jest wprowadzony w ustawie i uzasadniony "ważnym interesem publicznym", w rozumieniu art. 22 Konstytucji. Ponadto w ocenie Trybunału przyjęte przez ustawodawcę środki spełniają postulat adekwatności i nie są nadmiernie dolegliwe, przechodzą zatem pomyślnie test proporcjonalności z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Mając powyższe na uwadze za niezasadne należało uznać - sformułowane w skardze zarzuty, oparte na braku notyfikacji projektu u.g.h. oraz technicznym charakterze regulacji tej ustawy. Reasumując Sąd stwierdza, że wyrażone w zaskarżonej decyzji stanowisko Dyrektora Izby Celnej w [...] zasługuje na aprobatę, co oznacza, że organ – po prawidłowo wznowionym postępowaniu – słusznie odmówił uchylenia decyzji ostatecznej. Zasadnie uznał też, że art. 129 ust. 2 u.g.h. nie jest przepisem technicznym w rozumieniu art. 1 pkt 11 dyrektywy 98/34/WE, albowiem jest to przepis o charakterze czysto proceduralnym, który nie kwalifikuje się do przepisów technicznych, gdyż nie zawiera specyfikacji technicznych ani innych wymagań (w rozumieniu art. 1 pkt 3 i 4 dyrektywy), przez co nie mieści się w zakresie regulacji w części odnoszącej się do norm technicznych. To oznacza, że regulacja ta nie podlegała notyfikacji. Co więcej, z uwagi na fakt, że przepis ten obowiązuje w polskim systemie prawnym, nie został uchylony, podobnie Trybunał Konstytucyjny nie orzekł o jego niezgodności z Konstytucją. W konsekwencji Dyrektor Izby Celnej zobowiązany był do zastosowania tego przepisu przy wydawaniu ostatecznej decyzji z dnia [...], której uchylenia domagała się skarżąca Spółka składając wniosek o wznowienie postępowania. Organ celny, wbrew zarzutom skargi, w sposób prawidłowy dokonał analizy i oceny charakteru prawnego przepisów u.g.h. z uwzględnieniem dyrektyw interpretacyjnych wyroku TSUE z dnia 19 lipca 2012 r. w sprawach połączonych C-213/11, C-214/11 i C-217/11. W obszernym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ przedstawił w sposób przekonujący okoliczności potwierdzające brak istotnego wpływu przepisów przejściowych u.g.h. na obrót automatami. Zaznaczyć przy tym trzeba, że tylko wpływ o tym charakterze pozwoliłby uznać te regulacje za przepisy techniczne w rozumieniu art. 1 pkt 11 dyrektywy nr 98/34/WE. Jak już wyżej wskazano, organ – odnosząc się do danych w zakresie nabyć i dostaw wewnątrzwspólnotowych, importu i eksportu automatów do gier – prawidłowo stwierdził, że przepisy u.g.h. nie wpływają na destabilizację unijnego rynku w zakresie obrotu automatami do gier. Skoro podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 ustawy P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło