I OSK 985/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-11-24

Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Aleksandra Łaskarzewska, Mirosław Wincenciak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy porozumienie rodziców o wspólnym wykonywaniu władzy rodzicielskiej i kontaktach z dzieckiem, niebędące ugodą sądową, może stanowić podstawę do uznania opieki nad dzieckiem za naprzemienną w rozumieniu ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, co skutkowałoby zaliczeniem dziecka do rodziny obojga rodziców?
Ratio decidendi
Porozumienie rodziców o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i kontaktach z dzieckiem, które nie jest ugodą sądową, nie może zastąpić orzeczenia sądu w rozumieniu art. 2 pkt 16 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Opieka naprzemienna, która pozwala na zaliczenie dziecka do rodzin obojga rodziców, musi wynikać z orzeczenia sądu.
Stan faktyczny
Ł. B. złożył wniosek o przyznanie świadczenia wychowawczego na córkę L. B. Organy odmówiły przyznania świadczenia, uznając, że starsza córka wnioskodawcy, M. B., nie może być zaliczona do jego rodziny, ponieważ nie mieszka z nim stale, a jedynie na zasadach określonych w porozumieniu rodzicielskim, które nie miało charakteru orzeczenia sądowego o opiece naprzemiennej. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska Sędzia del. WSA Mirosław Wincenciak po rozpoznaniu w dniu 24 listopada 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ł. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 2 lutego 2017 r., sygn. akt III SA/Gd 1102/16 w sprawie ze skargi Ł. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie świadczenia wychowawczego oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 2 lutego 2017 roku sygn. akt III SA/Gd 1102/16 oddalił skargę Ł. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia [...] listopada 2016 r. nr SKO [...] w przedmiocie świadczenia wychowawczego. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Decyzją z dnia [...] lipca 2016 roku nr [...] wydaną na podstawie art. 2 pkt 11, art. 4, 5, 13, 18, 20, 22 i 27 ust. 3 ustawy z dnia 11 lutego 2016 roku o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. z 2016 r., poz. 195 ze zm., dalej: ustawa z dnia 11 lutego 2016 r.) oraz przepisów rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 lutego 2016 roku w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenie wychowawcze (Dz. U. z 2016 r., poz. 214 ze zm., dalej: rozporządzenie) Prezydent Miasta G. odmówił Ł. B. przyznania świadczenia wychowawczego na córkę L. B. na okres świadczeniowy od dnia 1 kwietnia 2016 roku do dnia 30 września 2017 roku. Organ uznał, że w skład rodziny wnioskodawcy wchodzi żona - K. R.-B. oraz ich wspólne dziecko - L. B., będąca pierwszym dzieckiem. Tymczasem Ł. B. nie wnosił o przyznanie świadczenia na pierwsze dziecko. Organ wskazał, że zgodnie z treścią wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 24 marca 2011 roku miejsce zamieszkania M. B., córki wnioskodawcy z poprzedniego związku, znajduje się przy matce. Odwołanie od tej decyzji wniósł Ł. B., podnosząc, że w wyroku rozwodowym Sąd Okręgowy w Gdańsku pozostawił władzę rodzicielską nad małoletnią M. B. obojgu rodzicom. Ponadto odwołujący się wskazał, że zgodnie z treścią zawartego porozumienia wychowawczego wychowaniem małoletniej M. B. zajmują się rodzice wspólnie, dziecko przebywa częściowo w domu matki, a częściowo w domu ojca, okresy ferii, świąt i wakacji zostały po połowie podzielone pomiędzy sprawujących opiekę rodziców. Zwrócił także uwagę, że w dacie orzekania o rozwodzie nie obowiązywały jeszcze przepisy umożliwiające ustanowienie tzw. opieki naprzemiennej rodziców, natomiast taki właśnie charakter ma w przeważającej części ukształtowana w toku postępowania sądowego formuła sprawowania opieki nad M. B. Decyzją z dnia [...] listopada 2016 roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G. na podstawie art. 2 pkt 11, art. 4, art. 5 ust. 1 i 3, art. 7 i art. 48 ustawy z dnia 11 lutego 2016 roku w związku z art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1518 ze zm., dalej: ustawa z dnia 28 listopada 2003 roku) utrzymało powyższą decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ wskazał, że w świetle powoływanego wyroku rozwodowego niewątpliwie M. B. nie zamieszkuje stale z ojcem, lecz ze swoją matką. Tym samym w ocenie Kolegium nie może zostać uznana za członka rodziny Ł. B., a pierwszym dzieckiem w rozumieniu przepisów będzie córka L. B.. Organ podkreślił, że wniosek inicjujący postępowanie nie obejmował żądania przyznania świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko w rodzinie, co oznacza, że organ I instancji nie był uprawniony weryfikować z urzędu, czy nie zostało przekroczone kryterium dochodowe. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ wskazał ponadto, że sąd powszechny nie ustanowił wprost opieki naprzemiennej, ponieważ ustalił miejsce stałego pobytu dziecka przy matce. Ustanowienie opieki naprzemiennej miałoby miejsce w sytuacji gdyby sąd orzekł, że każde z rodziców ma sprawować opiekę "na przemian" z drugim, we względnie równych okresach i odstępach czasowych. Orzeczenie rozwodowe rodziców dziecka nie miało jednak takiego charakteru. Zdaniem Kolegium nie można w tej sytuacji uznać, że M. B. znajduje się pod opieką naprzemienną obojga rodziców, a tym samym, że w rozumieniu przepisów ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci wchodzi w skład rodziny każdego z nich. W ocenie organu II instancji zawarte między rodzicami dziecka porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem oraz jego faktyczna realizacja nie mogą zastąpić właściwego orzeczenia sądu. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na powyższą decyzję wniósł Ł. B., zarzucając jej naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię, w szczególności art. 4 ust. 1 i art. 5 ustawy z dnia 11 lutego 2016 roku, co w jego ocenie miało wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu skarżący powtórzył argumenty podniesione w odwołaniu od decyzji Prezydenta Miasta G., wskazując dodatkowo, że sprawuje opiekę nad M. B. tak samo jak jej matka, ponosi koszty związane z jej wychowaniem i zaspokojeniem potrzeb życiowych (i to nie tylko w postaci alimentów, ale i kosztów utrzymania w okresie, gdy wspólnie z nim zamieszkuje), a więc w takim samym stopniu jak matce należy mu się pomoc państwa w tym zakresie. Zdaniem skarżącego sąd orzekający o rozwodzie określił miejsce pobytu małoletniego dziecka przy matce z uwagi na wynikającą z przepisów prawa rodzinnego konieczność określenia jednego miejsca zamieszkania dziecka. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G. podtrzymało swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2016, poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę, uznając, że nie zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że w okolicznościach niniejszej sprawy organy zasadnie przyjęły, że są związane zakresem żądania wnioskodawcy, tj. żądaniem przyznania świadczenia na drugie dziecko w rodzinie. Sąd zwrócił uwagę na to, że przedmiotem sporu są poczynione w sprawie przez organy ustalenia faktyczne dotyczące składu rodziny wnioskodawcy w rozumieniu ustawy z dnia 11 lutego 2016 roku. Podkreślił, że dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy konieczne było ustalenie, czy starsza córka wnioskodawcy - M. B. jest - w świetle art. 2 pkt 16 powołanej ustawy - członkiem jego rodziny. W ocenie Sądu organy wadliwie powołały się na to, że sąd powszechny w wyroku rozwodowym określił miejsce pobytu M. B. przy matce. Sąd zaznaczył, że czym innym jest kwestia miejsca zamieszkania dziecka, a czym innym możliwość uznania, że dziecko wchodzi w skład rodzin obydwojga rodziców, bowiem sprawują oni naprzemienną opiekę nad dzieckiem. Sąd I instancji stanął też na stanowisku, że nieracjonalne i niesprawiedliwe wobec rodziców jest czynienie automatycznego założenia, że z opieką naprzemienną mamy do czynienia tylko wówczas, gdy wprost takie orzeczenie znajdzie się w wyroku sądu powszechnego, zwłaszcza gdy rodzice sami ustalili taką opiekę bez ingerencji sądu. Sąd powiązał pojęcie "opieki naprzemiennej" z sytuacją, w której z orzeczenia sądu lub z porozumienia rodziców wynika, że rozwiedzeni rodzice sprawują opiekę nad wspólnym dzieckiem na przemian, w mniej więcej równych, powtarzających się, następujących po sobie okresach i, że obojgu pozostawiono władzę rodzicielską. Wiąże się to w ocenie Sądu z faktycznym zamieszkiwaniem dziecka z obojgiem rodziców - na przemian. Po zestawieniu powyższych zapatrywań z treścią znajdującego się w aktach porozumienia z dnia 11 marca 2011 roku Sąd I instancji uznał, że nie można przyjąć, iż okresy przebywania M. B. u każdego z rodziców są mniej więcej równe, następujące po sobie, powtarzające się na przemian. Zdaniem Sądu koniecznym dla uznania opieki naprzemiennej jest zaś ustalenie względnie równego podziału. Sąd I instancji zwrócił uwagę na to, że z powołanego porozumienia (Rodzicielskiego Planu Wychowawczego) wynika, że skarżący będzie opiekował się córką w co drugi weekend miesiąca (od piątku od godziny 16:00 do niedzieli do godziny 18:00) oraz w każdy wtorek i czwartek od godziny 16:00 do godziny 19:00. Ponadto w planie określono, że w okresie wakacji letnich i ferii zimowych oraz w okresie świąt rodzice będą sprawowali opiekę nad M. B. w mniej więcej równych okresach czasu. Sąd wskazał, że skarżący niewątpliwie sprawuje opiekę nad starszą córką, jednak nie zmienia to faktu, że aktualnie, na mocy orzeczenia Sądu Okręgowego w Gdańsku oraz Rodzicielskiego Planu Wychowawczego, mieszka ona na co dzień ze swoją matką, zaś czasu sprawowanej przez skarżącego opieki nie można uznać za opiekę naprzemienną, ponieważ - poza okresem wakacji i świąt - w większym wymiarze, czyli po prostu na co dzień, opieka jest sprawowana przez matkę M. B. Skargę kasacyjną od tego wyroku złożył Ł. B., zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania lub rozpoznanie skargi po myśli art. 188 p.p.s.a. i wydanie wyroku reformatoryjnego, a także zasądzenie kosztów postępowania z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 2 pkt 5, 14 i 16, art. 4 ust. 1 i 2 oraz art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 11 lutego 2016 roku poprzez ich błędne zastosowanie, w szczególności poprzez uznanie, że skarżący nie sprawuje nad córką M. B. opieki naprzemiennej pomimo jasnych zapisów o możliwości ewoluowania zakresu opieki zawartych w porozumieniu o sposobie utrzymywania kontaktów z dzieckiem z dnia 11 marca 2011 roku, co skutkowało odmową uznania córki skarżącego - M. B. za należące do jego rodziny pierwsze dziecko, a w konsekwencji odmową przyznania świadczenia wychowawczego i oddaleniem skargi. Podniesiono też zarzut naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w związku z art. 2 pkt 5, 14 i 16, art. 4 ust. 1 i art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 11 lutego 2016 roku w związku z art. 26 k.c. w związku z art. 58 § 1 i 1a kodeksu rodzinnego i opiekuńczego poprzez brak stwierdzenia naruszeń prawa i odmowę uchylenia przez sąd zaskarżonej decyzji w sytuacji gdy została ona wydana z mającymi istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniami prawa o postępowaniu polegającymi na niewyjaśnieniu wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, w szczególności nieustaleniu przez właściwe organy faktycznego zakresu sprawowania opieki na M. B. przez oboje jej rodziców, jak również niewyjaśnieniem tej okoliczności przez Sąd I instancji, a także z zastosowaniem błędnej wykładni wymienionych wyżej przepisów prawa materialnego, w szczególności poprzez uznanie, iż skarżący nie sprawuje nad starszą córką opieki naprzemiennej, ponieważ nie wynika to z orzekającego rozwód wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 24 marca 2011 roku, co skutkowało odmową uznania M. B. za członka rodziny skarżącego w rozumieniu ustawy z dnia 11 lutego 2016 roku, a w konsekwencji odmową przyznania świadczenia wychowawczego; art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez brak stwierdzenia naruszeń prawa i odmowę uchylenia zaskarżonej decyzji w sytuacji gdy została ona wydana z naruszeniem prawa o postępowaniu polegającym na przekroczeniu granicy swobodnej oceny dowodów, które polegało na jednostronnej, wybiórczej, a przede wszystkim niepełnej ocenie całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób niezgodny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ skutkowało brakiem poczynienia ustaleń w zakresie tego, czy opieka nad starszą córką skarżącego ma w rzeczywistości charakter naprzemienny; art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. polegające na tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. i utrzymał w mocy decyzję wydaną z naruszeniem przepisów prawa materialnego; art. 141 § 4 w związku z art. 133 i 134 p.p.s.a. poprzez nieustalenie faktycznego zakresu sprawowanej przez skarżącego opieki nad M. B., co doprowadziło do przyjęcia, że sprawowana opieka nie jest opieką "naprzemienną" w rozumieniu ustawy z dnia 11 lutego 2016 roku, a tym samym, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 15 § 1 pkt 1 w związku z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., dalej p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje środki odwoławcze od orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych w granicach zaskarżenia, a z urzędu bierze jedynie pod rozwagę nieważność postępowania sądowego, która w niniejszej sprawie nie miała miejsca. Skarga kasacyjna Ł. B. nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu. W stanie faktycznym niniejszej sprawy Ł. B. wystąpił o przyznanie mu świadczenia wychowawczego na kolejne dziecko w rodzinie, tj. na córkę L. B. Okolicznością bezsporną jest to, że wnioskodawcy chodziło wyłącznie o przyznanie świadczenia na kolejne dziecko w rodzinie. Spór w sprawie sprowadza się zatem do kwestii, czy starsza córka wnioskodawcy pochodząca z pierwszego małżeństwa - M. B. - może zostać zaliczona do jego rodziny w rozumieniu ustawy z dnia 11 lutego 2016 roku o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. z 2016, poz. 195 ze zm., dalej: ustawa z dnia 11 lutego 2016 roku), gdyż tylko wtedy druga córka z kolejnego małżeństwa może być uznana za kolejne dziecko w jego rodzinie. Zgodnie z treścią art. 2 pkt 16 powołanej wyżej ustawy w brzmieniu na dzień wydania kwestionowanej decyzji, ilekroć w tej ustawie jest mowa o rodzinie oznacza to odpowiednio następujących członków rodziny: małżonków, rodziców dzieci, opiekuna faktycznego dziecka oraz zamieszkujące wspólnie z tymi osobami, pozostające na ich utrzymaniu dzieci w wieku do ukończenia 25 roku życia, a także dzieci, które ukończyły 25 rok życia, legitymujące się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, jeżeli w związku z tą niepełnosprawnością przysługuje świadczenie pielęgnacyjne lub specjalny zasiłek opiekuńczy albo zasiłek dla opiekuna, o którym mowa w ustawie z dnia 4 kwietnia 2014 roku o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów (Dz. U. z 2016 r., poz. 162); do członków rodziny nie zalicza się dziecka pozostającego pod opieką opiekuna prawnego, dziecka pozostającego w związku małżeńskim, a także pełnoletniego dziecka posiadającego własne dziecko; w przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych lub żyjących w separacji lub żyjących w rozłączeniu, dziecko zalicza się jednocześnie do członków rodzin obydwojga rodziców. Jak słusznie wskazał Sąd I instancji, z powyższych regulacji wynika, że na gruncie omawianej ustawy zasadą jest uznawanie danego dziecka za członka jednej rodziny, a tylko wyjątkowo można zaliczyć dziecko jednocześnie do członków rodzin obydwojga rodziców. Następuje to wówczas gdy, zgodnie z orzeczeniem sądu, dziecko jest pod opieką naprzemienną rodziców rozwiedzionych, żyjących w separacji lub w rozłączeniu. Intencją ustawodawcy było bowiem przyznanie jednego świadczenia wychowawczego na to samo dziecko - matce, ojcu, opiekunowi faktycznemu lub prawnemu dziecka. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego brzmienie analizowanego przepisu jest jasne i nie powoduje trudności interpretacyjnych. W konsekwencji nie jest uprawnione korzystanie z innych rodzajów wykładni aniżeli językowa (gramatyczna). Przypomnieć w tym miejscu warto, że wykładnia prawa jest dokonywana wedle utrwalonych reguł. W procesie interpretacji przepisów prawa pierwszeństwo ma wykładnia językowa. Jeżeli zaakceptowanie jej pozwala na zrozumienie przepisu, należy się do niej ograniczyć - bez sięgania do wykładni systemowej czy celowościowej. Posłużenie się tymi wykładniami jest bowiem konieczne tylko wówczas gdyby wykładnia językowa prowadziła do wniosków absurdalnych, nie dających się zaakceptować, czy powodowała w rezultacie naruszenie prawa. Żadna zaś z tych sytuacji w rozpoznawanej sprawie nie zaistniała. Organy administracji, stosując jasny w swojej treści art. 2 pkt 16 cytowanej ustawy, nie były zatem uprawnione do odstąpienia od wykładni językowej tego przepisu na rzecz wykładni systemowej lub celowościowej i uznania, zgodnie z wolą skarżącego kasacyjnie, że nie można różnicować opieki naprzemiennie sprawowanej przez rodziców ustalonej przez sąd w wyroku rozwodowym i tej uzgodnionej między rodzicami. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G. słusznie stwierdziło w kwestionowanej decyzji, że "z ustanowieniem opieki naprzemiennej mielibyśmy do czynienia w sytuacji gdyby sąd orzekł, że każde z rodziców ma sprawować opiekę "na przemian" z drugim, we względnie równych okresach i odstępach czasowych" - por. k. 11 akt adm. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podziela poglądu wyrażonego przez Sąd I instancji, że nieracjonalne i niesprawiedliwe wobec rodziców, którzy sami ustanowili opiekę naprzemienną jest czynienie założenia, że z taką formą opieki mamy do czynienia tylko wówczas gdy wprost takie orzeczenie znajdzie się w wyroku sądu. Postulat odczytania przepisu art. 2 pkt 16 in fine powołanej ustawy jako pozwalającego na zaliczanie dziecka wychowywanego przez mieszkających osobno rodziców do ich odrębnych rodzin, jeśli tylko oboje sprawują w porównywalnym wymiarze opiekę nad dzieckiem, nie znajduje uzasadnienia w treści tego unormowania. A tylko w takim wypadku można byłoby mówić o nieuzasadnionym zróżnicowaniu sytuacji prawnej takich rodziców w zależności od formy ustalenia opieki nad dzieckiem. Jak wspomniano wyżej, regułą jest zaliczanie dziecka - w związku z przyznanymi omawianą ustawą uprawnieniami do pomocy państwa - tylko do jednej rodziny. Ustanowiony w art. 2 pkt 16 tej ustawy wyjątek dotyczy sytuacji, w której zaliczenie dziecka tylko do jednej rodziny pozostawałoby w sprzeczności z jednoznacznym, kategorycznym rozstrzygnięciem sądu, wiążącym zarówno rodziców, jak i organy państwa. Należy w pełni podzielić stanowisko organu II instancji, że nie jest możliwa do zaakceptowania, z punktu widzenia omawianej regulacji, sytuacja braku orzeczenia w powyższym zakresie. W orzecznictwie podkreśla się, że okoliczność, iż ustawodawca nałożył na rodziców rozwiedzionych dodatkowy obowiązek legitymowania się orzeczeniem sądu, z którego wynika, że opieka nad dzieckiem sprawowana jest naprzemiennie, w związku z ustanowieniem prawa do nowego, nieznanego dotychczas świadczenia, nie oznacza naruszenia takich konstytucyjnych wartości, jak równość obywateli wobec prawa, zakaz dyskryminacji, ochrona rodziny i praw dziecka (por. wyrok NSA z dnia 22 sierpnia 2017 roku sygn. akt I OSK 947/17, a także: prawomocny wyrok WSA w Łodzi z 19 kwietnia 2017 roku sygn. akt II SA/Łd 149/17). Podkreślenia wymaga w tej sytuacji, w ślad za organem administracji, że "zawarte ewentualnie między rodzicami dziecka porozumienie o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem oraz jego faktyczna realizacja nie może w żaden sposób zastąpić właściwego orzeczenia sądu". Taki skutek wywołałaby jedynie ugoda zawarta przed sądem - ma ona bowiem moc wyroku sądowego. Stanowi tytuł egzekucyjny, który po zatwierdzeniu przez sąd poprzez nadanie klauzuli wykonalności może być realizowany w postępowaniu egzekucyjnym - art. 777 § 1 pkt 1 k.p.c. Jest alternatywnym w stosunku do orzeczenia sądowego zakończeniem sporu (por. prawomocny wyrok WSA w Olsztynie z dnia 4 stycznia 2017 roku sygn. akt II SA/Ol 1326/16). Z akt niniejszej sprawy wynika, że małżeństwo skarżącego kasacyjnie z matką małoletniej A. M. B. zostało rozwiązane przez rozwód wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 24 marca 2011 roku sygn. akt II C 197/11. Rozwiedzeni małżonkowie nie mieszkają wspólnie. Władzę rodzicielską nad małoletnią córką stron Sąd pozostawił obojgu rodzicom, ustalając jej miejsce pobytu przy matce. Odstąpił natomiast od regulowania kontaktów Ł. B. z córką. W powyższym wyroku nie zostało zatem zawarte orzeczenie określające formę sprawowania opieki nad córką stron jako "naprzemienną" - jest to okoliczność bezsporna. Jeśli chodzi zaś o porozumienie rodziców M. Z.-B. i Ł. B. dotyczące wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej nad ich małoletnią córką M. B., urodzoną w dniu 1 stycznia 2008 roku w G. i uregulowania kontaktów z dzieckiem po rozwodzie sporządzone w dniu 11 marca 2011 roku wskazać należy, że nie ma ono charakteru ugody sądowej i w związku z tym nie może być podstawą uznania, że opieka sprawowana przez rodziców nad M. B. ma charakter naprzemienny. Podkreślić trzeba, że skarżący kasacyjnie nie przedstawił żadnych innych dowodów potwierdzających wysuniętą przez niego tezę o sprawowaniu nad starszą córką opieki naprzemiennej przez oboje rodziców. W szczególności brak w aktach sprawy jakichkolwiek innych orzeczeń sądu opiekuńczego precyzujących sposób wykonywania władzy rodzicielskiej, wydanych na przykład w oparciu o art. 107 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego lub też ugód sądowych dotyczących tej kwestii. W tej sytuacji uznać należy, że zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej nie są usprawiedliwione. Sąd I instancji słusznie przyjął, że Ł. B. nie sprawuje nad starszą córką M. B. opieki naprzemiennej w rozumieniu ustawy z dnia 11 lutego 2016 roku i w związku z tym starsza córka nie należy do jego rodziny w rozumieniu przepisów tej ustawy. Sąd prawidłowo uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Podkreślić należy, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G., wydając kwestionowaną decyzję, zastosowało w pełni prawidłową wykładnię powołanych w skardze kasacyjnej przepisów ustawy z dnia 11 lutego 2016 roku. W konsekwencji niezasadne są też zarzuty dotyczące niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w tym w szczególności nieustalenia faktycznego zakresu sprawowanej opieki nad M. B. przez oboje jej rodziców. W świetle powyższych rozważań nie można mieć wątpliwości co do tego, że ustalenie opieki naprzemiennej przez sam organ administracji rozstrzygający sprawę na podstawie badania dodatkowych okoliczności sprawy i zaliczenie na tej podstawie dziecka do rodzin obojga rodziców jest nieuprawnione w świetle wyraźnego brzemienia art. 2 pkt 16 powołanej ustawy, posługującego się pojęciem "orzeczenie". Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, bowiem nie doszło do naruszenia wskazanych w niej przepisów, dlatego na podstawie art. 184 p.p.s.a. ją oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło