I OSK 2436/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-04-18

Skład orzekający: Małgorzata Jaśkowska, Zbigniew Ślusarczyk, Mirosław Wincenciak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy żądanie udostępnienia dokumentów księgowych, faktur, rachunków, list podmiotów wykonujących prace ekiperskie oraz dokumentacji sprawozdawczej dotyczącej materiałów ekiperskich, za okres prawie 9 lat, stanowi informację publiczną przetworzoną, a jeśli tak, to czy wnioskodawca wykazał szczególnie istotny interes publiczny uzasadniający jej udostępnienie?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że żądanie udostępnienia dokumentów dotyczących materiałów ekiperskich za okres prawie 9 lat, obejmujące przeszukanie, selekcję i potencjalną anonimizację dużej ilości dokumentów, stanowi informację publiczną przetworzoną. Sąd stwierdził, że wnioskodawca nie wykazał szczególnie istotnego interesu publicznego, który uzasadniałby udostępnienie takiej informacji, a jedynie upowszechnienie danych lub publiczna dyskusja nie przekłada się na realną poprawę funkcjonowania instytucji państwa. Ponadto, sąd uznał, że organizacja pożytku publicznego nie była zwolniona z opłat sądowych, gdyż sprawa nie była jej 'sprawą własną' w rozumieniu przepisów.
Stan faktyczny
Fundacja zwróciła się do Polskiego Związku Alpinizmu (PZA) o udostępnienie dokumentów dotyczących zakupu i wykorzystania materiałów ekiperskich oraz prac prowadzonych z ich użyciem za okres od 2007 do 2015 roku. PZA odmówił udostępnienia informacji, uznając ją za przetworzoną i nie wykazującą szczególnie istotnego interesu publicznego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę Fundacji. Stowarzyszenie wniosło skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie Konstytucji RP i przepisów PPSA, w tym błędne uznanie informacji za przetworzoną i brak wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego, a także nieprawidłowe orzeczenie o kosztach sądowych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Stowarzyszenia [...] i zasądzono od niego na rzecz Polskiego Związku Alpinizmu kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska Sędziowie: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędzia del. WSA Mirosław Wincenciak Protokolant: sekretarz sądowy Adrian Wawer po rozpoznaniu w dniu 18 kwietnia 2018 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Stowarzyszenia [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 czerwca 2017 r., sygn. akt II SA/Wa 1498/16 w sprawie ze skargi Fundacji [...] w N. S. na decyzję Polskiego Związku Alpinizmu z dnia [...] czerwca 2016 r., nr bez numeru w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Stowarzyszenia [...] na rzecz Polskiego Związku Alpinizmu kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wnioskiem z dnia 26 sierpnia 2015 roku, doprecyzowanym pismem z dnia 4 listopada 2015 roku, Fundacja [...] z siedzibą w N. S. zwróciła się do Polskiego Związku Alpinizmu (dalej też: PZA) o udostępnienie: kopii wszystkich faktur lub rachunków dokumentujących zakupienie przez PZA materiałów ekiperskich (zakotwień alpinistycznych, klejów do ich osadzenia, narzędzi, itp.), które zostały wykorzystane do zamontowania stałych punktów asekuracyjnych na drogach wspinaczkowych, za okres od dnia 1 stycznia 2007 roku do 30 czerwca 2015 roku wraz z kopiami odpowiadających im adnotacji księgowych - tzw. dekretacjami (punkt pierwszy wniosku); listy podmiotów (osób fizycznych, organizacji - klubów zrzeszonych, itp.), które prowadziły w okresie od dnia 1 stycznia 2007 roku do dnia 30 czerwca 2015 roku prace ekiperskie z wykorzystaniem materiałów ekiperskich przekazanych przez PZA wraz z informacją o ilości każdego rodzaju materiału ekiperskiego przekazanego przez PZA konkretnemu podmiotowi oraz daty ich przekazania (punkt trzeci wniosku); kopii dokumentów księgowych, na podstawie których dokonywane było w okresie od dnia 1 stycznia 2007 roku do dnia 30 czerwca 2015 roku księgowanie wydania z magazynu materiałów ekiperskich przekazywanych podmiotom z listy, o której mowa w punkcie trzecim - np. protokoły zdawczo-odbiorcze, potwierdzenia, dokumenty wewnętrzne, itp. (punkt czwarty wniosku); kopii całości dokumentacji sprawozdawczych składanych w okresie od dnia 1 stycznia 2007 roku do dnia 30 czerwca 2015 roku przez podmioty prowadzące prace ekiperskie z wykorzystaniem materiałów ekiperskich przekazanych przez PZA (punkt piąty wniosku). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 28 czerwca 2017 roku sygn. akt II SA/Wa 1498/16 na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016, poz. 718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę Fundacji [...] z siedzibą w N. S. na decyzję Polskiego Związku Alpinizmu z dnia [...] czerwca 2016 roku wydaną w oparciu o art. 3 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 16 ust. 2 i art. 17 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2014 r., poz. 782 ze zm., dalej: u.d.i.p.) o odmowie udostępnienia informacji publicznej w zakresie punktu 1 i 3-5 wniosku z dnia 26 sierpnia 2015 roku (punkt pierwszy wyroku), a ponadto na podstawie art. 223 § 2 p.p.s.a. nakazał ściągnąć od skarżącej na rzecz Skarbu Państwa - WSA w Warszawie kwotę 200 zł tytułem nieuiszczonego wpisu od skargi (punkt drugi wyroku). Skargę kasacyjną od tego wyroku złożył uczestnik postępowania Stowarzyszenie [...] z siedzibą w W., zaskarżając go w całości, wniosło o jego uchylenie i uwzględnienie skargi, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a ponadto zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 61 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim przepis ten stanowi normatywną gwarancję prawa do informacji publicznej, poprzez nieuprawnione ograniczenie tego prawa; art. 61 ust. 2 Konstytucji RP w zakresie, w jakim przepis ten stanowi, że prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów, poprzez błędne zastosowanie polegające na nieuzasadnionym ograniczeniu dostępu do dokumentów; art. 61 ust. 3 Konstytucji RP w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię prowadzącą do przyjęcia, że wnioskowana informacja stanowi informację przetworzoną, podczas gdy realizacja wniosku polegała jedynie na udostępnieniu istniejących informacji prostych; art. 61 ust. 3 Konstytucji RP w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 i art. 16 u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię prowadzącą do przyjęcia, że udostępnienie wnioskowanej informacji nie będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego, co doprowadziło do nieuprawnionego ograniczenia dostępu do informacji publicznej. Ponadto zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 239 § 2 w związku z art. 223 § 2 p.p.s.a. poprzez nieprawidłowe zastosowanie polegające na przyjęciu, że strona skarżąca nie występowała w niniejszym postępowaniu w "sprawie własnej", a w konsekwencji nieuprawnione orzeczenie o ściągnięciu od niej nieuiszczonego wpisu od skargi. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że Sąd I instancji błędnie przyjął, iż sama konieczność wyszukania dokumentów, ich selekcja oraz ewentualna anonimizacja, przesądzają o konieczności przetworzenia żądanej informacji. Podkreślono, że przedmiotem wniosku skarżącej fundacji były informacje bezpośrednio dotyczące realizowanych przez PZA zadań publicznych. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, ubiegając się o dotację na realizację tych zadań (w latach 2008-2015), PZA musiał brać pod uwagę - wobec braku publikowania danych w BIP - konieczność udostępnienia informacji na wniosek. Powołując się na uzasadnienie projektu ustawy o dostępie do informacji publicznej, autor skargi kasacyjnej stwierdził, że przetworzenie informacji publicznych polega na podjęciu czynności związanych z uogólnianiem lub uszczegółowianiem informacji posiadanych przez podmiot zobowiązany, co stanowi efekt intelektualnego zaangażowania osoby dokonującej tych czynności. Podniósł, że przychylenie się do stanowiska odmiennego prowadziłoby w istocie do powstania kolejnej przesłanki ograniczającej dostęp do informacji publicznej. PZA nie wykazał, że przekazanie wnioskowanych dokumentów wymaga podjęcia czynności innych niż samo wyodrębnienie posiadanych danych. W ocenie autora skargi kasacyjnej skarżąca fundacja wykazała - wbrew stanowisku Sądu I instancji - posiadanie szczególnie istotnego interesu publicznego. Autor skargi kasacyjnej podniósł, że w razie przyjęcia argumentacji Sądu I instancji w tym zakresie, interesem tym mogłyby wykazać się jedynie podmioty posiadające możliwość wpływu na zmiany legislacyjne (radni, posłowie). Zarzucił, że przyjęcie takiego poglądu naruszałoby prawo dostępu do informacji publicznej. Wskazał, że argumenty zaprezentowane przez fundację stanowią w jego ocenie wystarczającą podstawę do uznania, że wnioskowane informacje są istotne dla szerokiego kręgu adresatów, a ich wykorzystanie przez fundację przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa oraz funkcjonowania podmiotu zobowiązanego. Ponadto, powołując się na uzasadnienie projektu ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, autor skargi kasacyjnej podniósł, że sprawa niniejsza powinna zostać uznana za "sprawę własną" skarżącej fundacji, bowiem dotyczy przysługującego jej prawa do informacji i ewentualnych obowiązków mogących powstać w związku z realizacją tego prawa. W rezultacie skarżącej fundacji przysługiwało zwolnienie z mocy prawa od ponoszenia kosztów sądowych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Polski Związek Alpinizmu wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Organ w pełni podzielił stanowisko wyrażone przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku. Odpowiedź na skargę kasacyjną uczestnika postępowania złożyła także skarżąca fundacja. Poparła stanowisko zaprezentowane w skardze kasacyjnej oraz wniosła o zwrot kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego Sądu, wynikająca z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. tj. 2017, poz. 1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny, jako sąd drugiej instancji, rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, która jednakże w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. W myśl art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Związanie NSA podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem skarżącego – uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego – wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami, sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko - radcowskim (art. 175 § 1 - 3 p.p.s.a). Opiera się on na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi II instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia. Skarga kasacyjna złożona w rozpoznawanej sprawie przez Stowarzyszenie [...] nie w pełni odpowiada tym wymaganiom. W zarzucie naruszenia prawa materialnego tj. art. 61 ust. 1 Konstytucji RP podano, że naruszono ten przepis w zakresie w jakim stanowi normatywną gwarancję prawa do informacji publicznej, poprzez nieuprawnione ograniczenie tego prawa. Jednak nie wskazano, czy naruszenie tego przepisu polega na błędnej ich wykładni, czy na ich niewłaściwym zastosowaniu. Wadliwość ta uniemożliwia Sądowi kasacyjnemu odniesienie się do tego zarzutu. To czyni ten zarzut bezskutecznym. Natomiast w zarzucie naruszenia art. 61 ust. 2 Konstytucji RP podano, że naruszono ten przepis w zakresie w jakim prawo do informacji obejmuje dostęp do dokumentów, poprzez błędne zastosowanie, polegające na nieuzasadnionym ograniczeniu dostępu do dokumentów. Z treści art. 61 ust. 2 Konstytucji RP wynika, że prawo do uzyskania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu. Natomiast Sąd pierwszej instancji zaakceptował stanowisko PZA odmawiające udostępnienia żądanej informacji publicznej. Zatem nie zastosował tego przepisu, a na jego podstawie wnioskodawca wywodził swoje uprawnienie do uzyskania żądanej informacji publicznej. Zatem i ten zarzut z uwagi na jego niezrozumiałe sformułowanie nie można uznać za uzasadniony. Również zarzut naruszenia art. 61 ust. 3 Konstytucji RP w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię prowadzącą do przyjęcia, że wnioskowana informacja stanowi informację przetworzoną, nie zasługuje na uwzględnienie. Naczelny Sąd Administracyjny podziela w całości stanowisko Sądu pierwszej instancji co do uznania żądanej informacji publicznej za przetworzoną. Należy tu podkreślić, iż informacja publiczna przetworzona nie posiada na gruncie obowiązującego prawa swojej definicji legalnej. Jednakowoż można wskazać, iż charakter taki mogą mieć dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności. Uzyskanie żądanych przez wnioskodawcę informacji wiązać się zatem musi z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia, co nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji, jak tego chce skarżące Stowarzyszenie. Przetworzenie może bowiem polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy (opracowaniu nawet prostego zestawienia w tym zakresie). Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, może być traktowana jako informacja przetworzona. Jednocześnie NSA podkreśla potrzebę pro-obywatelskiego wykładania przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej i nietworzenia sztucznych barier, utrudniających pozyskiwanie wiedzy o sprawach publicznych np. poprzez zasłanianie się skomplikowaniem wewnętrznej struktury lub niedostosowaniem wykorzystywanych systemów obsługi danych. Organy muszą się liczyć z tym, iż każdy zainteresowany podmiot ma prawo uzyskać odpowiedź na interesujące go kwestie ze sfery spraw publicznych, a organ zobowiązany jest temu uczynić zadość. Nie zmienia to jednak okoliczności, iż konkretne żądanie może w istocie zawierać wniosek o udostępnienie informacji publicznej przetworzonej. W skardze kasacyjnej nie zarzucono naruszenia przepisów postępowania regulujących ustalenie stanu faktycznego przyjętego do orzekania przez Sąd pierwszej instancji. Zatem Sąd kasacyjny swoje stanowisko opiera na tym ustalonym przez ten Sąd, niezakwestionowanym w skardze kasacyjnej stanie faktycznym. W tej sytuacji za niedopuszczalną na etapie postępowania kasacyjnego należy uznać polemikę Fundacji [...] z ustaleniami Sądu pierwszej instancji podjętą w odpowiedzi na skargę kasacyjną. Zaznaczyć przy tym należy, że Sąd pierwszej instancji i Naczelny Sąd Administracyjny zapoznał się z materiałami stanowiącymi część wniosku skarżącej Fundacji z dnia 26 sierpnia 2015 r. złożonymi do akt sprawy przez PZA. Z ustaleń Sądu pierwszej instancji wynika, iż przekazanie tej częściowej dokumentacji wymagało licznych i czasochłonnych czynności pracowników PZA (łącznie 36 godzin pracy) realizowanych poza tokiem zwykłej działalności Związku. Polegało to na przeszukaniu zasobów dokumentacji PZA, w tym poczty elektronicznej, wykonaniu kopii lub wydruków wyszukanych dokumentów. Przeszukanie zasobów dokumentacji obejmowało m.in. 9000 faktur pozostających w dyspozycji Związku. Dodatkowo wskazać należy, że część przekazanej dokumentacji zawiera dane stanowiące tajemnice przedsiębiorców, które - w przypadku udostępnienia wnioskodawcy - wymagałyby anonimizacji. Przy czym zaznaczyć należy, że jak oświadczyli pełnomocnik i przedstawiciele PZA na rozprawie przed NSA, Związek zatrudnia dwóch pracowników do obsługi administracyjnej na 1,5 etatu. Biorąc pod uwagę powyższe, uprawnione jest stanowisko PZA, zaakceptowane przez Sąd pierwszej instancji, że wniosek z dnia 26 sierpnia 2015 r. złożony w niniejszej sprawie, dotyczył informacji publicznej przetworzonej w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Przemawia za tym w szczególności konieczność selekcji i anonimizacji bardzo dużej ilości dokumentów, obejmujących prawie 9-letni okres. Zakres przedmiotowy wniosku oraz ramy czasowe żądania, świadczą o tym, że udostępnienie dokumentów, o których mowa w punktach 1 oraz 3 - 5 wniosku, oznacza konieczność wykonania szeregu czynności, poczynienia znacznych nakładów oraz zaangażowania pracowników PZA, które wykracza poza bieżącą działalność Związku i realizację jego ustawowych zadań. Wniosek Fundacji nie odnosi się do konkretnych wiadomości czy dokumentów, które miałyby podlegać udostępnieniu, ale dotyczy wszystkich dokumentów o określonym charakterze, a więc zbioru dokumentów za okres 2007 - 2015 (punkt 1 wniosku), a ponadto wymaga uprzedniego sporządzenia i udostępnienia wnioskodawcy listy określonych podmiotów spełniających wskazane przez wnioskodawcę kryteria oraz podania szczegółowych informacji dotyczących tych podmiotów (punkt 3 wniosku), a następnie wyszukania i przekazania różnego typu dokumentów odnoszących się do podmiotów z tak sporządzonej listy (punkty 4 i 5 wniosku). Nieusprawiedliwiony jest też zarzut naruszenia art. 61 ust. 3 Konstytucji RP w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 i art. 16 u.d.i.p. poprzez błędną wykładnię prowadzącą do przyjęcia, że udostępnienie wnioskowanej informacji nie będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego, co doprowadziło do nieuprawnionego ograniczenia dostępu do informacji publicznej. Na wstępie należy tu wskazać, że również ten zarzut został sformułowany wadliwie. W istocie zarzut ten dotyczy niewłaściwego zastosowania tych przepisów, bowiem ani w samym zarzucie, ani w jego lakonicznym uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej nie podważa wykładni tych przepisów przyjętej przez Sąd pierwszej instancji. Należy też zaznaczyć, że autor skargi kasacyjnej, pomimo podniesienia zarzutu naruszenia art. 61 ust. 3 Konstytucji i art. 16 u.d.ip., w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie powołał się na te przepisy. Niemniej jednak, odnosząc się do tak postawionego zarzutu, należy przypomnieć, że samo ustalenie, iż w sprawie mamy do czynienia z informacją publiczną przetworzoną nie oznacza jednakowoż, iż automatycznie wydaje się decyzję odmowną. Ustawodawca w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. powiązał prawo dostępu do informacji publicznej przetworzonej z istnieniem po stronie wnioskodawcy przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego. Słusznie przyjmuje się w doktrynie i orzecznictwie, iż powinność wykazania interesu publicznego spoczywa w głównej mierze na autorze wniosku o udzielenie informacji przetworzonej (w myśl zasady koniecznego współdziałania organu i podmiotu ubiegającego się o załatwienie sprawy w określony sposób). Niewskazanie tej przesłanki nie oznacza jednak, iż organ jest całkowicie zwolniony z obowiązku jej badania. Możliwa jest bowiem sytuacja, w której z pewnych względów, wnioskodawca nie może sam wykazać interesu publicznego choćby z tego powodu, że ów interes jest obiektywnie trudny dla niego do uchwycenia, lecz istnieje, bądź jego wykazanie, z uwagi na oczywistość, jest zbędne. Wyjaśnienia wymaga także pojęcie "szczególnie istotnego interesu publicznego", którym ustawodawca posługuje się w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Podobnie jak w sytuacji definicji "informacji publicznej przetworzonej", także i to pojęcie jest niedookreślone i nie posiada zwartej, spisanej formuły na gruncie obowiązującego prawa. Można jednakże w ocenie NSA powiedzieć, iż pojęcie to jest znaczeniowo węższe od funkcjonującego w powszechnym użyciu pojęcia interesu społecznego. Interes publiczny odnosi się więc w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz jego ciał publicznych jako pewnej całości, szczególnie zaś łączy się z funkcjonowaniem podstawowej struktury państwa. Skuteczne działanie w granicach interesu publicznego wiąże się zatem z możliwością realnego wpływania na funkcjonowanie określonych instytucji państwa w szerokim tego słowa znaczeniu. Pozyskanie informacji publicznej przetworzonej, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., musi więc być nie tylko istotne dla interesu publicznego, ale istotność ta musi mieć również charakter szczególny. Żądane dane mogą być więc - ogólnie rzecz ujmując - istotne dla interesu publicznego, jednakże w wyniku np. zestawienia kosztów ich wytworzenia, a przede wszystkim potrzeby ich pozyskania, nie będą miały szczególnie istotnej wartości dla wskazanego interesu publicznego. Przetworzenie tych informacji i trud z tym poniesiony nie przełoży się bowiem na wskazywane przez ustawodawcę ulepszenie działania organu (tu związku sportowego). W konsekwencji charakter czy też pozycja podmiotu, który występuje z żądaniem udzielenia informacji publicznej przetworzonej, a zwłaszcza realne możliwości przyszłego wykorzystania przez ten podmiot tak uzyskanych danych, mają wpływ na ocenę istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego uzasadniającego udzielenie mu żądanych informacji. Przykładem w tym zakresie może być np. poseł lub senator zasiadający w komisji ustawodawczej, mający możliwość kształtowania uchwalanych przepisów prawa, organizacja zawodowa lub społeczna mogąca realnie wpłynąć na funkcjonowanie organu np. poprzez realne przeprowadzenie obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. Podmioty te w swoim codziennym działaniu mają rzeczywistą możliwość wykorzystywania uzyskanych przetworzonych informacji publicznych w celu "usprawnienia" funkcjonowania odpowiednich organów. NSA podkreśla jednocześnie, iż uzyskanie przetworzonej informacji publicznej wiąże się z poniesieniem określonych środków, zwłaszcza finansowych i organizacyjnych, często trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami konkretnych organów. W związku z tym udzielanie informacji publicznej przetworzonej podmiotom, które nie zapewniają, iż zostanie ona wykorzystana w celu usprawnienia funkcjonowania danego organu państwa przemawia za przyjęciem, iż po ich stronie nie występuje szczególnie istotny interes publiczny uzasadniający udzielenie im żądanej przetworzonej informacji publicznej. Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, że z dokonanych przez PZA ustaleń oraz z argumentacji przedstawionej przez Fundację [...] nie można wyprowadzić wniosku, że otrzymanie przez Fundację żądanych informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Ani bowiem status Fundacji jako organizacji pożytku publicznego, ani realizacja programu [...]", ani też możliwość opublikowania informacji o PZA na łamach internetowego tytułu prasowego i dostępu do tychże informacji dużej liczby czytelników nie spełnia wymogu kwalifikowanej postaci interesu publicznego. Samo bowiem upowszechnienie przedmiotowej informacji poprzez opublikowanie danych czy zainicjowanie publicznej dyskusji w określonym przedmiocie nie jest równoznaczne ze stworzeniem faktycznej możliwości wykorzystania uzyskanych danych dla realnej poprawy funkcjonowania instytucji państwa, w tym przypadku polskich związków sportowych. Również argumentacja dotycząca zasadności "kontroli społecznej" PZA w kontekście działań "orzeczniczych" oraz "strażniczych" skarżącej Fundacji, dotyczących wydatkowania środków publicznych, nie statuuje przesłanki szczególnej (kwalifikowanej) istotności dla interesu publicznego w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela również stanowiska skarżącego Stowarzyszenia co do naruszenia art. 239 § 2 w związku z art. 223 § 2 p.p.s.a. poprzez nieprawidłowe zastosowanie polegające na przyjęciu, że strona skarżąca nie występowała w niniejszym postępowaniu w "sprawie własnej", a w konsekwencji nieuprawnione orzeczenie o ściągnięciu od niej nieuiszczonego wpisu od skargi. Stosownie do treści art. 223 § 1 p.p.s.a. przepisy art. 200 i art. 222 stosuje się odpowiednio, gdy obowiązek uiszczenia lub uzupełnienia opłaty sądowej powstanie na skutek ustalenia wyższej wartości przedmiotu zaskarżenia, cofnięcia przyznanego prawa pomocy, albo uchylenia kurateli przed wyznaczeniem terminu rozprawy. Z kolei w myśl § 2 tego przepisu, jeżeli nie została uiszczona należna opłata sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie w danej instancji nakaże ściągnąć tę opłatę od strony, która obowiązana była ją uiścić albo od innej strony, gdy z orzeczenia tego wynika obowiązek poniesienia kosztów postępowania przez tę stronę. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji co do tego, że art. 223 § 2 p.p.s.a. ma zastosowanie w każdym przypadku nieuiszczenia opłaty w należnej wysokości, niezależnie od przyczyny takiego stanu rzeczy. Pogląd ten znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. np. wyrok z dnia 9 czerwca 2016 sygn. akt II FSK 1283/14, postanowienie z dnia 4 maja 2016 r. sygn. akt I OZ 415/16, postanowienie z dnia 23 lutego 2011 r. sygn. akt II FZ 86/11), z którego wynika, że przepisy art. 223 § 1 i 2 p.p.s.a., gdy chodzi o zakres normowania i zastosowania, odnoszą się do dwóch innych faz postępowania. Mianowicie, o ile art. 223 § 1 p.p.s.a. dotyczy etapu przygotowania rozprawy po przekazaniu akt sędziemu sprawozdawcy, o czym świadczy odesłanie do odpowiedniego stosowania art. 220 ustawy procesowej, to art. 223 § 2 p.p.s.a. dotyczy fazy orzekania i ma zastosowanie do sytuacji, gdy sąd administracyjny stwierdzi na rozprawie poprzedzającej wydanie orzeczenia kończącego postępowanie w danej sprawie brak uiszczenia należnej opłaty i to bez względu na przyczyny tego stanu rzeczy. Wskazane stanowisko, nie dość, że znajduje swoje potwierdzenie w rezultacie językowej wykładni przywołanych przepisów, to również i w korespondującym z nim rezultatem wykładni systemowej i funkcjonalnej. Uwzględniając w szczególności treść art. 212 § 2 p.p.s.a., należy bowiem przyjąć, że ratio legis omawianej regulacji polega na konieczności realizacji obowiązku ponoszenia kosztów postępowania związanych z udziałem strony w sprawie, co ma służyć zapewnieniu wpływów do budżetu państwa. Przyjęcie, że art. 223 § 2 p.p.s.a. odnosi się do każdego przypadku nieuiszczenia opłaty w należnej wysokości, niewątpliwie przyczynia się do realizacji takiego zamierzenia prawodawcy. Ponadto, skoro obowiązek uiszczenia w należnej wysokości opłaty sądowej od pisma podlegającego takiej opłacie powstaje z mocy prawa (art. 199, art. 219 § 1 p.p.s.a.), zaś zarządzenie przewodniczącego wzywające do opłacenia wpisu ma charakter deklaratoryjny i stanowi wyraz obowiązku informacyjnego sądu (art. 6 p.p.s.a.), to tym bardziej za oczywiste uznać należy, że obowiązek uiszczenia opłaty nie stanowi konsekwencji wymienionego zarządzenia przewodniczącego, ale wiąże się z samym faktem wniesienia przez stronę pisma podlegającego opłacie, która to opłata, w sytuacji stwierdzenia braku jej uiszczenia, podlega ściągnięciu na podstawie art. 223 § 2 p.p.s.a. W takiej sytuacji uznać należy, że skoro skarżąca Fundacja nie uiściła należnego wpisu od skargi, to Sąd I instancji w wyroku oddalającym skargę słusznie nakazał jego ściągnięcie. Za w pełni prawidłową uznać też należy obszerną argumentację Sądu I instancji odnoszącą się do możliwości zastosowania w przedmiotowej sprawie zwolnienia z obowiązku uiszczania kosztów sądowych przewidzianego w art. 239 § 2 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem nie mają obowiązku uiszczania opłat sądowych organizacje pożytku publicznego, działające na podstawie przepisów o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, w sprawach własnych, z wyjątkiem spraw dotyczących prowadzonej przez te organizacje działalności gospodarczej, a także organizacje pozarządowe oraz podmioty wymienione w art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie w sprawach własnych dotyczących realizacji zleconego zadania publicznego na podstawie przepisów o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Sąd I instancji trafnie wskazał, że skarżąca fundacja ma wprawdzie status organizacji pożytku publicznego, jednak niniejsza sprawa nie jest sprawą własną tej fundacji. Sprawa niniejsza jest związana z działalnością statutową Fundacji w zakresie propagowania działań "orzeczniczych" oraz "strażniczych" w przestrzeni publicznej zmierzających do rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Pojęcie "sprawy własnej" w rozumieniu art. 239 § 2 p.p.s.a. należy natomiast odnosić do takich spraw organizacji pożytku publicznego, które pozostają poza zakresem statutowej sfery zadań publicznych, w ramach których prowadzona jest działalność pożytku publicznego. Nie ma podstaw do przyjęcia, że sprawa organizacji pożytku publicznego działającej na podstawie przepisów o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie staje się "sprawą własną" tylko z tego powodu, że jest inicjowana przez tę organizację. Jeżeli sprawa organizacji pożytku publicznego działającej na podstawie przepisów o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie jest sprawą mieszczącą się w sferze statutowych zadań publicznych określonych w ustawie o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, to nie ma charakteru "sprawy własnej" w rozumieniu art. 239 § 2 p.p.s.a., niezależnie od tego, czy postępowanie w tej sprawie było zainicjowane przez tę organizację, czy też organizacja ta przystąpiła do udziału w toczącym się już postępowaniu w tej sprawie. Zaprezentowane stanowisko – stanowiące wyraz zawężającej wykładni wyjątków od zasady obowiązku ponoszenia przez strony kosztów postępowania, w tym kosztów sądowych – znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym wskazuje się - na co słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji - że pojęcie "sprawy własnej" w rozumieniu art. 239 § 2 p.p.s.a. odnosić należy nie do wykonywanej przez organizację pożytku publicznego działalności statutowej ukierunkowanej na realizację interesu publicznego, lecz do pojęcia sprawy administracyjnej, w której skarga została wniesiona w ramach indywidualnego interesu prawnego takiej organizacji. Utożsamianie "spraw własnych" z działalnością statutową prowadziłoby do nieznajdującego podstaw prawnych wniosku, że zwolnienie z kosztów przysługiwałoby stronie automatycznie w każdej sprawie dotyczącej udostępnienia informacji publicznej (por. np. postanowienie z dnia 7 marca 2018 r. sygn. akt I OZ 208/18, postanowienie NSA z dnia 6 marca 2018 roku sygn. akt I OZ 168/18, postanowienie NSA z dnia 1 marca 2017 r. sygn. akt I OZ 478/17). Odnosząc się do argumentów dotyczących niesłusznego niezastosowania w sprawie zwolnienia od obowiązku ponoszenia opłat sądowych wynikającego z treści art. 24 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 roku o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. z 2018, poz. 450 ze zm.), należy uznać je za niezasadne. W myśl tego przepisu organizacji pożytku publicznego przysługuje, na zasadach określonych w przepisach odrębnych, zwolnienie od opłat sądowych - w odniesieniu do prowadzonej przez nią działalności pożytku publicznego. Jak wynika z jednolitego i utrwalonego orzecznictwa sądowoadministracyjnego, cytowany przepis nie może stanowić samoistnej podstawy do zwolnienia od kosztów sądowych w postępowaniu sądowoadministracyjnym, gdyż odsyła do przepisów odrębnych (por. np. postanowienie NSA z dnia 7 lipca 2011 sygn. akt II OZ 559/11, postanowienie NSA z 1 lipca 2008 r. sygn. akt II OZ 698/08). Przewidziane zaś w ustawie - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zwolnienie organizacji pożytku publicznego z tego obowiązku - o czym była już mowa powyżej - nie ma zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Biorąc pod uwagę powyższe, należy uznać za prawidłowe nakazanie ściągnięcia od skarżącej fundacji na rzecz Skarbu Państwa - WSA w Warszawie kwoty 200 zł tytułem nieuiszczonego wpisu od skargi. Wysokość tego wpisu znajduje umocowanie w przywołanym przez Sąd I instancji przepisie § 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Mając na uwadze powyżej przedstawione względy, Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, na mocy art. 184 p.p.s.a., ją oddalił. O kosztach postępowania kasacyjnego od skarżącego kasacyjnie Stowarzyszenia na rzecz Polskiego Związku Alpinizmu, ograniczających się do poniesionych kosztów na wynagrodzenie dla pełnomocnika będącego adwokatem, orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło