I OZ 1439/17

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2017-10-31

Skład orzekający: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak winy w uchybieniu terminu do złożenia zażalenia na postanowienie sądu administracyjnego może być uprawdopodobniony przez fakt odebrania korespondencji przez starszą i chorą matkę, która nie przekazała informacji o tym skarżącemu, podczas gdy skarżący mieszka i studiuje w innym mieście?
Ratio decidendi
Skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do złożenia zażalenia. Okoliczności wskazujące na odebranie korespondencji przez matkę, która nie przekazała jej skarżącemu, nie stanowią podstawy do przywrócenia terminu, ponieważ strona ma obowiązek dochowania należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw, w tym zapewnienia możliwości odbioru korespondencji sądowej, zwłaszcza gdy przebywa poza miejscem zamieszkania.
Stan faktyczny
Skarżący J.W. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, które odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na inne postanowienie WSA w Łodzi. Sprawa dotyczyła odmowy przyznania stypendium socjalnego. Skarżący argumentował, że nie odebrał korespondencji sądowej osobiście, ponieważ odebrała ją jego matka, która nie przekazała mu informacji o tym. Skarżący mieszka i studiuje w innym mieście, a do miejsca zameldowania przyjeżdża sporadycznie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno po rozpoznaniu w dniu 31 października 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia J. W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 18 lipca 2017 r., sygn. akt III SA/Łd 407/17 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia w sprawie ze skargi J. W. na decyzję Odwoławczej Komisji Stypendialnej Politechniki Ł. z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania stypendium socjalnego na rok akademicki 2016/2017 postanawia: oddalić zażalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi postanowieniem z 18 lipca 2017 r., III SA/Łd 407/17, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 18 maja 2017 r., III SA/Łd 407/17 w sprawie ze skargi J. W. na decyzję Odwoławczej Komisji Stypendialnej Politechniki Ł. z [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania stypendium socjalnego na rok akademicki 2016/2017. W uzasadnieniu Sąd I instancji podniósł, że skarżący składając przedmiotowy wniosek dochował siedmiodniowego terminu, o którym mowa w art. 87 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej jako: "p.p.s.a.") oraz dokonał uchybionej czynności, tj. złożył zażalenie. Nie uprawdopodobnił natomiast braku winy w uchybieniu terminu. Zgodnie zaś z art. 86 § 1 p.p.s.a., warunkiem sine qua non do przywrócenia uchybionego terminu jest uprawdopodobnienie, że strona nie dokonała czynności w terminie bez swojej winy. W orzecznictwie niejednokrotnie podkreśla się, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa (por. postanowienia NSA: z 23 czerwca 2010 r., I OZ 465/10, z 5 lipca 2013 r., I OZ 55/13 oraz z 8 lipca 2008 r., II OZ 712/08). W uzasadnieniu wniosku skarżący wskazując na brak winy w uchybieniu terminu do złożenia zażalenia podał, że przesyłkę zawierającą odpis postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 18 maja 2017 r. wraz z uzasadnieniem odebrała jego matka, która nie była osobą upoważnioną do odbioru korespondencji. Podał, że z uwagi na podeszły wiek i stan zdrowia matka nie przekazała informacji o odebraniu korespondencji. Z treścią przesyłki zapoznał się w dniu 26 czerwca 2017 r., ponieważ mieszka i studiuje w Ł., natomiast do T. przyjeżdża jedynie co jakiś czas. Sąd nie znalazł jednak argumentu, który pozwoliłby na zastosowanie art. 86 § 1 p.p.s.a., gdyż z brakiem winy mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, które miały bezpośredni wpływ na przekroczenie terminu. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na obowiązku dochowania przez stronę należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Kryterium należytej staranności należy rozumieć obiektywnie – takiej staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Nie jest także możliwe, aby strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. postanowienie NSA z 12 stycznia 2011 r., I OZ 997/10). W odniesieniu do strony, która wyjeżdża poza miejsce swego zamieszkania w trakcie postępowania, formułuje się powinność takiego zorganizowania spraw, z ustanowieniem pełnomocnika oraz wskazaniem adresu do doręczeń przesyłek włącznie, aby podczas nieobecności jej interesy nie doznały uszczerbku. Skarżący wiedząc zatem, że przez dłuższy czas przebywa poza miejscem zamieszkania, winien podjąć czynności gwarantujące właściwe prowadzenie spraw, zwłaszcza sądowych (por. m.in. postanowienie NSA z 2 września 2014 r., I GZ 286/14). Skoro skarżący mieszka i studiuje w Ł., tj. poza miejscem zamieszkania, a w miejscu zamieszkania, jak sam wskazał, przebywa jedynie co jakiś czas, to po wniesieniu skargi do sądu administracyjnego przy zachowaniu należytej staranności przy prowadzeniu własnej sprawy powinien był przewidzieć, że może otrzymać korespondencję sądową lub zostać zobowiązany do dokonania określonych czynności procesowych. Posiadając bowiem wiedzę, że w miejscu zamieszkania przebywa jedynie sporadycznie mógł poinformować o tym fakcie sąd lub w inny sposób zapewnić możliwość skutecznego prowadzenia korespondencji pomiędzy stroną a sądem, np. ustanawiając pełnomocnika do prowadzenia sprawy, czy też do odbioru korespondencji, co oczywiście nie jest obligatoryjne. Z akt sprawy wynika jednak, że żadna informacja w tym zakresie do sądu nie dotarła. Nie ma również podstaw do uznania, że jak twierdzi skarżący, jego matka, która odebrała przesyłkę, nie jest osobą upoważnioną do odbioru korespondencji. Adnotacje poczynione przez doręczyciela na formularzu potwierdzenia odbioru odpowiadają wymaganiom, jakie nakłada rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 12 października 2010 r. w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym (t.j. Dz. U. z 2015 r., poz. 1222 ze zm.), w zakresie doręczenia przesyłki adresatowi za pośrednictwem dorosłego domownika i wskazują, że dorosły domownik podjął się oddać przesyłkę adresatowi. Skarżący nie przedstawił natomiast żadnego dowodu na zgłoszenie i przeprowadzenie postępowania reklamacyjnego z urzędem pocztowym dotyczącego przedmiotowej przesyłki, jak również nie udokumentował faktu, że jego matka nie była osobą upoważnioną do odbioru korespondencji. Skoro przesyłka zawierająca odpis postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 18 maja 2017 r. wraz z uzasadnieniem i pouczeniem o prawie i trybie zaskarżenia została przesłana na podany przez skarżącego w skardze adres i doręczona w trybie zastępczym, to zwłoka w dokonaniu czynności, nie nastąpiła bez winy skarżącego. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. W świetle przedstawionych okoliczności, stwierdzić zatem należy, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu i nie uwiarygodnił, że zadbał w sposób należyty o własne interesy. Sąd nie znalazł argumentu, który pozwoliłby na zastosowanie art. 86 § 1 p.p.s.a. Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł J. W. W uzasadnieniu podniósł, że zażalenie nie zostało złożone w terminie, ponieważ zostało ono odebrane przez jego matkę (osobę starszą i chorą), która pozostawiła je nie zawiadamiając skarżącego o fakcie odbioru jego korespondencji. Podkreślił, że od 5 lat nie jest domownikiem w miejscu zameldowania i nie był w stanie przewidzieć zachowania matki, wobec której zastrzegł, aby nie odbierała jego korespondencji. Nie wiedział również, że w miejscu zameldowania, czyli adresu wskazanego do korespondencji, nie będzie przebywał przez dłuższy czas. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie pierwsze p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Wniosek ten powinien powoływać okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być przy tym oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Z brakiem winy mamy, bowiem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności z powodu, których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu. W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji trafnie ocenił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swej winy w uchybieniu terminu, gdyż okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu i powtórzone następnie w zażaleniu nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie to było niezawinione. Trudno przyjąć, aby powołana przez skarżącego okoliczność, że odbioru zaadresowanej do niego przesyłki, w miejscu jego zameldowania będącym równocześnie adresem podanym do korespondencji, dokonała osoba nieupoważniona. Skarżący w żaden sposób nie wykazał, aby jego matka była osobą nieupoważnioną do odbioru jego korespondencji. Co więcej, jak trafnie podniósł Sąd I instancji, ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki, które spełnia wymagania, jakie nakłada rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 12 października 2010 r. w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym, jednoznacznie wynika, że dorosły domownik – matka skarżącego – podjęła się oddać przesyłkę adresatowi. Natomiast powoływana w zażaleniu okoliczność niezamieszkiwania pod adresem wskazanym jako adres do doręczeń i niemożność wcześniejszego przewidzenia przez skarżącego swojej nieobecności w tymże miejscu nie stanowi o braku winy w uchybieniu terminu, albowiem należycie dbająca o swoje interesy strona winna dołożyć staranności w kwestii zapewnienia sobie możliwości reagowania na wezwania sądu, uzyskiwania informacji o swoich sprawach oraz ich prowadzenia. Tym samym uznać należy, że zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, a postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 18 lipca 2017 r. nie narusza przepisów obowiązującego prawa. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło