II SAB/Po 4/17
WyrokWSA w Poznaniu2017-08-17
Skład orzekający: Jakub Zieliński, Elwira Brychcy, Edyta Podrazik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej dopuścił się bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, pomimo że informacja została udzielona po wniesieniu skargi, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała charakter rażącego naruszenia prawa?Ratio decidendi
Postępowanie w sprawie skargi na bezczynność organu administracji publicznej podlega umorzeniu w zakresie żądania nakazania udostępnienia informacji publicznej, jeśli organ udzielił tej informacji po wniesieniu skargi. Niemniej jednak, sąd administracyjny jest zobowiązany do oceny, czy organ dopuścił się bezczynności i czy miała ona charakter rażącego naruszenia prawa. Bezczynność organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej ma miejsce, gdy organ nie podejmuje działań w ustawowym terminie, a wysłanie wniosku drogą elektroniczną na oficjalny adres organu, potwierdzone wydrukiem nadawcy, stanowi dowód jego skutecznego złożenia, przenosząc ciężar dowodu doręczenia na organ.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej drogą elektroniczną w dniu 28 sierpnia 2016 r., domagając się danych o liczbie wniosków o dostęp do informacji publicznej skierowanych do Starostwa w latach 2010-2016. Po wniesieniu skargi na bezczynność Starosty w dniu 4 grudnia 2016 r., organ udostępnił żądane informacje w dniu 19 grudnia 2016 r. Skarżący cofnął skargę w części dotyczącej nakazania udostępnienia informacji i żądania zasądzenia sumy pieniężnej, podtrzymując żądanie stwierdzenia bezczynności organu oraz zasądzenia kosztów postępowania. Organ wniósł o odrzucenie skargi, twierdząc, że wniosek nie wpłynął na jego adres mailowy.Rozstrzygnięcie
Umorzono postępowanie w zakresie wniosku o nakazanie organowi udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej; stwierdzono, że organ dopuścił się bezczynności, która nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa; umorzono postępowanie w zakresie wniosku o przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej; zasądzono od Starosty na rzecz skarżącego kwotę 148 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Zieliński (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Elwira Brychcy Sędzia WSA Edyta Podrazik po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi K. K. na bezczynność Starosty w przedmiocie udostepnienia informacji publicznej I. umarza postępowanie w zakresie wniosku o nakazanie organowi udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej II. stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, która nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa III. umarza postępowania w zakresie wniosku o przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej IV. zasadza od Starosty na rzecz skarżącego kwotę 148 złotych (sto czterdzieści osiem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania
W dniu 28 sierpnia 2016 r. K. K. (dalej również: strona; skarżący; wnioskodawca) nadał drogą elektroniczną ze swojego konta e-mail – [...] do Starostwa na adres [...] wniosek, w którym domagał się udostępnienia informacji publicznej poprzez podanie "ile wniosków o dostęp do informacji publicznej zostało skierowanych do (...) [Starostwa] w poszczególnych latach w okresie 2010-2015 oraz w roku 2016 – do chwili udzielenia odpowiedzi na (...) wniosek". We wniosku domagał się również przesłania mu informacji na adres poczty elektronicznej: [...].
Następnie w skardze z dnia 4 grudnia 2016 r. (data wpływu do organu: 8 grudnia 2016 r.) na bezczynność Starosty w zakresie udostepnienia informacji publicznej w związku z wnioskiem skarżącego z dnia 28 sierpnia 2016 r. K. K., działając za pośrednictwem pełnomocnika procesowego – r. K., zwrócił się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu o: 1) nakazanie organowi udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej, 2) stwierdzenia, że organ dopuścił się bezczynności, nadto o 3) przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości połowy przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, 4) zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W motywach skargi jej autor wyjaśnił, że w dniu 28 sierpnia 2016 r. złożył za pośrednictwem poczty elektronicznej wniosek o udostępnienie informacji publicznej, którego wydruk dołączył do skargi. Nadto wskazał, że do chwili wniesienia skargi organ nie udzielił żadnej informacji, a skarżący nie uzyskał żadnej odpowiedzi na przedmiotowy wniosek.
Po wniesieniu przedmiotowej skargi, Starosta w piśmie z 19 grudnia 2016 r., przesłanym na adres e-mail strony, przekazał wnioskodawcy żądane informacje.
W odpowiedzi na skargę Starosta (dalej również: Starosta; organ) wniósł o odrzucenie skargi, podnosząc, że przedmiotowy wniosek o udostępnienie informacji publicznej w ogóle nie wpłynął na adres mailowy Starostwa Powiatowego w C. , wniosek ten został doręczony Starostwu dopiero z przedmiotową skargą z 8 grudnia 2016 r. (data wpływu do organu).
Nadto organ wyjaśnił, że do 19 grudnia 2016 r. do organu nie wpłynęła jakakolwiek korespondencja mailowa od skarżącego na żaden adres mailowy organu i podniósł, że wnioskodawca nie dołączył do skargi potwierdzenia wpływu jego wniosku na wskazany w wydruku adres mailowy: [...].
Starosta podkreślił, że skarżący nie przedstawił jakiegokolwiek dowodu na to, że przedmiotowy wniosek o udostępnienie informacji publicznej, nadany z jego poczty elektronicznej, wpłynął na adres skrzynki elektronicznej organu.
Podnosząc, że przedmiotowy wniosek o udostępnienie informacji publicznej wpłynął do organu dopiero razem ze skargą i został skutecznie doręczony organowi w dniu 8 grudnia 2016 r., po czym żądana informacja została wysłana skarżącemu, zgodnie z jego wnioskiem, na wskazany przez niego adres poczty elektronicznej w dniu 19 grudnia 2016 r., na dowód czego przedstawił wydruk z poczty elektronicznej organu z dnia 19 grudnia 2016 r. oraz dowód doręczenia informacji na adres poczty elektronicznej skarżącego.
Zdaniem organu skarga jest niedopuszczalna, bowiem nie pozostawał w bezczynności, skoro wniosek z dnia 28 sierpnia 2016 r. został mu doręczony skutecznie dopiero w dniu 8 grudnia 2016 r. i organ w ustawowym terminie określonym w art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej udzielił stronie żądanej informacji.
Do odpowiedzi na skargę organ załączył również wydruk wiadomości z poczty elektronicznej organu odebranych w dniach 25-29 sierpnia 2016 r., a także wydruk wskazujący na to, że wśród wiadomości znajdujących się w skrzynce mailowej organu nie wyszukano jakiejkolwiek wiadomości z adresu [...] (wydruki z dnia 19 grudnia 2016 r.).
Po otrzymaniu odpowiedzi na skargę, wnioskodawca w piśmie procesowym z dnia 6 lutego 2017 r. cofnął skargę w części, to jest w zakresie wniosku o nakazanie organowi udostępnienia wnioskowanej informacji wobec jej otrzymania oraz odstąpił od żądania w zakresie wniosku o przyznanie sumy pieniężnej. Podtrzymał jednak wniosek o stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności, chociaż nie miała ona charakteru rażącego naruszenia prawa, jak również nadal domagał się przyznania od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu swojego stanowiska skarżący podniósł, że wysłał na skrzynkę mailową organu przedmiotowy wniosek o udostępnienie informacji publicznej, co stanowi zarazem dowód jego skutecznego wpływu do organu, na dowód czego przedstawił wydruk wykazu wiadomości wysłanych z konta poczty elektronicznej [...] w dniu 28 sierpnia 2016 r., wśród których znajduje się pismo zatytułowane "Wniosek o dostęp do informacji publicznej", przesłane na adres mailowy: [...]. Skarżący podniósł, że organ udzielił mu żądanej informacji publicznej, jednak uczynił to dopiero w następstwie wniesienia skargi, zatem pozostawał w bezczynności, jakkolwiek nie miała ona charakteru rażącego naruszenia prawa. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazał, że dowody na wysłanie przez stronę przedmiotowego wniosku stanowią jednocześnie dowody jego skutecznego wpływu do organu, albowiem strona nie może być obciążana negatywnymi konsekwencjami wadliwego funkcjonowania systemów elektronicznych organu.
W piśmie procesowym z dnia 27 lutego 2017 r. Starosta, ustosunkowując się do pisma skarżącego z dnia 6 lutego 2017 r., podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniosek o odrzucenie skargi. Organ podniósł, że udowodnił w odpowiedzi na skargę, że przedmiotowego wniosku nie otrzymał, gdyż wniosek ten nie wpłynął na adres elektroniczny, na który został wysłany, co potwierdza dołączony do odpowiedzi na skargę wydruk (nr 1) odebranych w dniach 25-29 sierpnia 2016 r. wiadomości z poczty elektronicznej organu. Organ dodał, że ponadto przeszukał całą skrzynkę elektroniczną, w tym wiadomości z folderów "spam" i "kosz" w celu znalezienia korespondencji pochodzącej od skarżącego, lecz takiej nie znalazł, co z kolei potwierdza wydruk wiadomości otrzymanych z adresu mailowego "[...]" (wydruk nr 2).
W ocenie Starosty zostało obalone domniemanie, że wiadomość nadana na adres poczty elektronicznej adresata do niego dotarła. Organ dodał, że to skarżący powinien, dołączając dowód doręczenia informacji na adres poczty elektronicznej organu, przedstawić dowód, iż przedmiotowa wiadomość dotarła do organu. Organ podniósł, że elektroniczne wygenerowanie takiego dowodu jest możliwie, co potwierdza załączony do odpowiedzi na skargę dowód nr 4, który stanowi elektroniczny dokument potwierdzający doręczenie wysłanego przez organ pisma na adres poczty elektronicznej skarżącego. Organ stwierdził, że dokument ten stanowi niejako "potwierdzenie odbioru pisma przez adresata" i stanowi dowód jego doręczenia, a takiego dowodu w niniejszej sprawie skarżący nie załączył.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest bezczynność Starosty w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej w zakresie danych o liczbie skierowanych do organu w danym okresie wniosków o udostępnienie informacji publicznej.
Rozpoznając przedmiotową sprawę, w pierwszej kolejności należy zauważyć, że stosownie do treści art. 161 § 1 pkt 3 z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369, z późn. zm. – dalej: P.p.s.a.), postępowanie sądowoadministracyjne staje się bezprzedmiotowe, jeżeli w jego toku wystąpią zdarzenia, w których następstwie zakończy się sprawa sądowoadministracyjna, co oznacza, że przed wydaniem wyroku wygaśnie przedmiot zaskarżenia. Postępowanie staje się bezprzedmiotowe także w przypadku wydania przez organ administracji aktu, bądź też dokonania czynności po wniesieniu skargi na bezczynność organu, lecz przed jej rozpoznaniem przez sąd. Oznacza to, że gdy w wyniku skargi na bezczynność organ wydał żądany akt lub dokonał wnioskowanej czynności, to wystąpienie takiej okoliczności było wystarczającym powodem, dla którego należało umorzyć postępowanie na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 P.p.s.a.
Niewątpliwie tego rodzaju sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, gdyż już po wniesieniu skargi Starosta, po wpłynięciu do niego skargi w dniu 5 grudnia 2016 r., udostępnił skarżącemu żądane informacje, co miało miejsce w dniu 19 grudnia 2016 r. Z uwagi na obowiązujące przepisy prawa ocenie podlegało to, czy stan bezczynności organu – po uprzednim stwierdzeniu jego uprzedniego wystąpienia, o czym będzie jeszcze mowa w dalszej części uzasadnienia – miał charakter rażącego naruszenia prawa, jak tego wymaga przepis art. 149 § 1a P.p.s.a.
Równocześnie należy wskazać na to, że w piśmie z dnia 6 lutego 2017 r. skarżący oświadczył, że cofa skargę w zakresie nakazania organowi udostępnienia informacji objętej wnioskiem (jak również w zakresie zasądzenia od organu sumy pieniężnej). Zgodnie zaś z art. 161 § 1 pkt 1 P.p.s.a. sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania, jeżeli skarżący skutecznie cofnął skargę (art. 60 P.p.s.a.).
Wobec tak stwierdzonych przesłanek postępowanie sądowoadministracyjne podlegało umorzeniu w zakresie zobowiązania organu do dokonania czynności, tj. udostępnienia żądanej informacji publicznej (pkt I sentencji).
Jak już wspominano, wydanie przez organ żądanych informacji po wniesieniu do sądu skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego nie zwalnia jednakże sądu administracyjnego z dokonania oceny, czy organ dopuścił się bezczynności oraz czy bezczynność powyższa miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Stosownie bowiem do treści art. 149 § 1 pkt 3 oraz art. 149 § 1a P.p.s.a., obowiązkiem Sądu w przypadku skarg na bezczynność jest ustalenie – w ramach prowadzonego postępowania wyjaśniającego – czy organ dopuścił się bezczynności oraz czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Innymi słowy, nawet w przypadku umorzenia postępowania sądowoadministracyjnego, z uwagi na wcześniejsze załatwienie wniosku przez organ, sąd administracyjny jest obowiązany do dokonania oceny skargi i ustalenia czy działanie, względnie zaniechanie organu administracji publicznej, wyczerpywało przesłankę bezczynności oraz rażącego naruszenia prawa.
Instytucja skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., ma na celu ochronę strony przez doprowadzenie do wydania przez organ rozstrzygnięcia w sprawie. Ustawodawca, dopuszczając możliwość wniesienia skargi na bezczynność organu administracji publicznej, zaniechał jednakże zdefiniowania pojęcia "bezczynność". W orzecznictwie podnosi się, że bezczynność, o jakiej mowa w art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., ma miejsce w przypadkach, gdy w terminach określonych przepisami prawa organ nie podejmuje żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadzi postępowanie, ale pomimo istnienia ustawowego obowiązku, nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, lub nie podjął stosownej czynności (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 25 lipca 2012 r. sygn. akt III SAB/G1 3/12, dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Tym samym dla stwierdzenia przez sąd administracyjny bezczynności organu administracji konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek: istnienia ustawowego obowiązku podjęcia określonego działania oraz braku jego podjęcia w terminach określonych przepisami postępowania. W konsekwencji zakres sądowej kontroli skargi na bezczynność sprowadza się do ustalenia, czy organ był zobowiązany do wydania aktu lub podjęcia czynności oraz czy dokonał powyższych działań w zakreślonym przepisami procesowymi terminie. Oznacza to, że sam brak działania przy równoczesnym przekroczeniu terminu załatwienia przesądza o bezczynności organu. Zaznaczyć przy tym należy, że w ramach rozpoznawania skargi na bezczynność sąd administracyjny nie jest uprawniony do merytorycznej oceny podejmowanych w sprawie czynności oraz wydawanych rozstrzygnięć (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 15 marca 2017 r. sygn. akt II SAB/Po 115/16, dostępny jw. – i powołane tam piśmiennictwo).
W realiach przedmiotowej sprawy nie budzi wątpliwości Sądu, że Starosta jest podmiotem obowiązanym do udostępniania informacji publicznej, bowiem stosownie do treści art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2016 r., poz. 1764 – dalej: u.d.i.p.) do udostępniania informacji publicznej zobowiązane są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności organy władzy publicznej.
Oceniając z kolei, czy żądana w niniejszej sprawie informacja ma charakter informacji publicznej, przypomnieć należy, że na gruncie art. 1 ust. 1 i art. 6 u.d.i.p. informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Informacją publiczną będzie zatem każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów. Jest nią treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej, treść wystąpień i ocen przez nie dokonywanych, niezależnie, do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą (por. wyrok NSA z dnia 28 lutego 2013 r. sygn. akt I OSK 2904/12, wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 17 stycznia 2013 r. sygn. akt II SAB/Rz 48/12 – orzeczenia dostępne jw.). Udostępnieniu podlega więc treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej bądź w jakikolwiek sposób dotyczących organu, bez względu na to, co jest ich przedmiotem. W pojęciu informacji publicznej mieści się zarówno treść dokumentów bezpośrednio wytworzonych przez organ, jak i tych, których organ używa przy realizacji przewidzianych prawem zadań, nawet gdy nie pochodzą wprost od niego. Jednocześnie zauważyć należy, że przykładowy katalog informacji publicznych zawiera art. 6 u.d.i.p. Użycie słów "w szczególności" w treści przedmiotowego przepisu wskazuje, że nie jest to katalog zamknięty. Zgodnie z jego treścią udostępnieniu podlega między innymi informacja o podmiotach obowiązanych do udostępniania informacji publicznej, w tym o przedmiocie działalności i kompetencjach oraz majątku, którym dysponują (art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. c i lit. f u.d.i.p.); o zasadach ich funkcjonowania, w tym o trybie działania władz publicznych i ich jednostek organizacyjnych (art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. a u.d.i.p.); jak również o majątku publicznym, w tym o majątku jednostek samorządu terytorialnego oraz samorządów zawodowych i gospodarczych (art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. c u.d.i.p.). Mając powyższe na względzie przyjąć należało, że żądana przez skarżącego informacja w zakresie liczby wniosków o udzielenie informacji publicznej ma charakter informacji publicznej. Stanowi bowiem informację o działalności podmiotu publicznego.
Sąd rozważył z urzędu czy wniosek o udostępnienie informacji publicznej z 28 sierpnia 2016 r. nie stanowi sytuacji nadużycia prawa do tej informacji. W wyroku z 14 lutego 2017 r. sygn. akt I OSK 2642/16, (publ. na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl) Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że takie okoliczności jak: seryjność i podobieństwo skarg, akcentowanie w treściach pism kwestii kosztów postępowania, model działania skarżącego i jego pełnomocnika, bliskość czasowa między wniesieniem skargi a zaistnieniem bezczynności w sprawie, mogą wskazywać na zaistnienie nadużycia przez stronę prawa do dostępu do informacji publicznej.
Na podstawie okoliczności niniejszej sprawy Sąd stwierdził, że nie ma podstaw do przyjęcia, iż takie nadużycie wystąpiło w niniejszym przypadku. Mimo znanej Sądowi z urzędu seryjności skarg wywiedzionych przez skarżącego, rodzinnego powiązania skarżącego i jego pełnomocnika, wniosek o udostępnienie informacji publicznej ma jednak cechy nakazujące przyjęcie, że intencją wnioskodawcy była realizacja przysługującego mu uprawnienia a nie jego nadużywanie. W pierwszej kolejności należy zauważyć, iż pytanie sformułowane we wniosku z 28 sierpnia 2016 r. ma charakter ewidentnie statystyczny, z podziałem na poszczególne, wskazane we wniosku lata. Jest to więc typowa informacja, potrzebna do przeprowadzenia np. analiz naukowych. Kolejną niezwykle ważką okolicznością jest brak powiązania czasowego pomiędzy wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej a wniesieniem skargi na bezczynność. Wniosek został złożony 28 sierpnia 2016 r. natomiast skarga na bezczynność wpłynęła do organu dopiero 8 grudnia 2016 r. Nie wskazuje to zatem aby wyłączną intencją autora wniosku o udostępnienie informacji publicznej, było wykorzystanie spóźnienia organu w załatwieniu wniosku w celu uzyskania kosztów postępowania sądowego.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. Przepis ten stanowi jedną z regulacji cytowanej ustawy wskazującą, że postępowanie w przedmiocie udzielenia informacji publicznej jest postępowaniem odformalizowanym. Przypomnieć należy, że u.d.i.p. nie wskazuje jakichkolwiek wymagań formalnych wniosku (poza utrwaleniem go w formie pisemnej).
W judykaturze nakazuje się zaś za wniosek pisemny uznawać również przesłanie zapytania pocztą elektroniczną (e-mail) - i to nawet, gdy do jego autoryzacji nie zostanie użyty podpis elektroniczny (zob. np. wyrok NSA z dnia 16 marca 2009 r., I OSK 1277/08). Wyjaśnić też należy, że do obowiązków organu administracji publicznej należy taka konfiguracja poczty elektronicznej, w tym filtrów antyspamowych, oraz takie zorganizowanie obsługi technicznej poczty elektronicznej organu – aby zapewnić bezproblemowy i niezwłoczny odbiór przesyłanych na ten adres podań, wobec prawnej dopuszczalności ich wnoszenia także drogą elektroniczną (zob. post. NSA z dnia 10 września 2015 r., I OSK 1968/15; post. NSA z dnia 3 listopada 2015 r., I OSK 1940/15, CBOSA). Skutki trudności, błędów czy nieprawidłowości w zakresie kształtowania i obsługiwania przez organy administracji publicznej oficjalnych systemów służących do komunikacji z tymi organami (np. poczty elektronicznej, systemu ePUAP) nie mogą być przerzucane na korzystających z tych systemów (zob. postanowienie NSA z dnia 5 listopada 2015 r., I OZ 1414/15; por. też: wyrok NSA z dnia 16 lutego 2016 r., I OSK 2186/14). Ryzyko nieodebrania czy też nieodczytania przez organ wysłanego do niego przy użyciu poczty elektronicznej wniosku, skierowanego na oficjalnie podany adres poczty elektronicznej organu, obciąża ten organ, a nie wnioskodawcę (por. post. NSA z dnia 18 listopada 2015 r., I OSK 2897/15). Z orzecznictwa wynika w istocie domniemanie, że jeżeli wiadomość została prawidłowo nadana na oficjalny adres poczty elektronicznej organu, to znaczy, że dotarła ona do adresata. Odmienne zapatrywanie sprawiałoby, że w praktyce prawo do wnioskowania o informację publiczną za pomocą poczty elektronicznej (e-mail) byłoby iluzoryczne, a jego skuteczność zależna byłaby od woli organu. Godziłoby to w regulacje konstytucyjne, wymagające zapewnienia sprawności działania władz publicznych (preambuła Konstytucji), jak też dostępność informacji publicznej - art. 61 ust. 1 Konstytucji. Wskazać jednak należy, że dla zastosowania opisanego wyżej domniemania kluczowe jest ustalenie, czy wniosek został w ogóle wysłany drogą elektroniczną. Dopiero potwierdzenie tego faktu pozwala przenieść ciężar dowodu, że wniosek nie został doręczony na organ administracji, na którego adres poczty elektronicznej skierowany został wniosek. W przywoływanym wyżej orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmowano, że wydruk z poczty elektronicznej nadawcy stanowi dostateczny dowód, że wiadomość zawierająca wniosek została wysłana (zob. wyrok NSA z dnia 16 września 2016 r., I OSK 1924/16). Błędna jest zatem taka wykładnia art. 13 ust. 1 u.d.i.p., według której przesłanie wniosku o udostępnienie informacji publicznej drogą elektroniczną dla uznania, że został on skutecznie złożony wymaga od wnioskodawcy potwierdzenia otrzymania wniosku przez organ. Zauważyć przy tym należy, iż organ jakim jest Starosta [...] miał możliwość przedstawienia pochodzących z serwera poczty informacji o logowaniach na adres mailowy organu, czyli przedstawienia tzw. "logów". Taka możliwość wykazania rzeczywistego przebiegu korespondencji w tym także wiadomości, które zostały odrzucone (np. przez program antywirusowy) jest okolicznością powszechnie znaną. Przedstawiony przez organ wydruk z poczty elektronicznej z 28 sierpnia 2017 r. nie może natomiast stanowić wystarczającego dowodu na obalenie ww. domniemania przesłania korespondencji przez skarżącego. Nie można bowiem wykluczyć, że przed sporządzeniem wydruku któryś z pracowników organu – np. porządkując pocztę elektroniczną - usunął z historii korespondencji wiadomość przesłaną przez skarżącego 28 sierpnia 2016 r. Przedmiotowy wydruk nie obejmuje również wiadomości mailowych, które zostały odrzucone przez program (system) antywirusowy organu. Tymczasem jak już wskazano powyżej, organ publikując adres do korespondencji elektronicznej winien tak skonfigurować pocztę elektroniczną, w tym filtry antyspamowe i antywirusowe, oraz tak zorganizować obsługę techniczną poczty elektronicznej organu – aby zapewnić bezproblemowy i niezwłoczny odbiór przesyłanych na ten adres podań, wobec prawnej dopuszczalności ich wnoszenia także drogą elektroniczną.
W istocie organ nie zaprzeczył okoliczności wysłania przez wnioskodawcę wiadomości e-mail z zawartym wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, (str. 2 odpowiedzi na skargę). Konsekwencją powyższego musi być przyjęcie, że prawidłowe nadanie przez wnioskodawcę za pośrednictwem poczty elektronicznej wniosku o udostępnienie informacji publicznej skutkować winno uznaniem, że wniosek z 28 sierpnia 2017 r. dotarł do Starosty [...]. Zatem na organie ciążył obowiązek rozpoznania tego wniosku.
Udostępnienie informacji publicznej jest czynnością materialno- techniczną. Żaden przepis prawa nie nakłada na dysponenta informacji publicznej obowiązku nadawania tej czynności szczególnej formy prawnej. Można odmówić udzielenia informacji publicznej tylko z uwagi na ochronę informacji niejawnych lub innych tajemnic ustawowo chronionych i odmowy dokonuje się w formie decyzji administracyjnej.
Zauważyć jednak należy, że w niniejszej sprawie organ, aż do momentu wniesienia skargi, nie wydał decyzji odmawiającej udostępnienia wnioskowanej informacji, co jest równoznaczne z pozostawaniem przez organ w stanie bezczynności. Pamiętać bowiem należy, że bezczynność organu zachodzi nie tylko w przypadku niedotrzymania terminu załatwienia sprawy, ale także w przypadku odmowy wydania aktu, Mając powyższe na względzie Sąd uznał, że Starosta pozostawał w bezczynności aż do dnia udostępnienia informacji w dniu 19 grudnia 2016 r. Dlatego też Sąd, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a., orzekł jak w pkt. II sentencji. Jednocześnie Sąd nie dopatrzył się rażącego naruszenia prawa w stwierdzonej bezczynności organu mając na uwadze fakt, że bezczynność organu nie miała charakteru celowego, lecz wynikała z problemów organizacyjnych w urzędzie. W tym zakresie Sąd orzekł stosownie do treści art. 149 § 1a P.p.s.a. również w punkcie II sentencji wyroku.
Z uwagi na cofnięcie przez skarżącego wniosku o przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej Sąd na podstawie art. 161 § 1 pkt 1 w zw. z art. 149 § 2 P.p.s.a. orzekł w punkcie III sentencji wyroku o umorzeniu postępowania w tym zakresie.
O zwrocie kosztów postępowania Sąd orzekł w punkcie IV sentencji wyroku na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2, art. 201 § 1 i art. 206 P.p.s.a. Sąd miał na uwadze, że stosownie do treści art. 201 § 1 P.p.s.a. zwrot kosztów przysługuje skarżącemu od organu także w przypadku umorzenia postępowania, z uwagi na dokonanie przez organ autokontroli. Wskazany wyżej przepis znajduje zastosowanie w przypadku, gdy w wyniku wniesienia skargi na bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania, organ wyda akt lub podejmie czynność z zakresu administracji publicznej dotyczący uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, co do którego pozostawał w bezczynności, przewlekłości. O powyższym przesądziła uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2008 r. sygn. I OPS 6/08, ONSAiWSA 2009/4/63. Orzekając o wysokości kosztów postępowania, Sąd odwołał się do treści art. 206 P.p.s.a., zgodnie z którym Sąd może w uzasadnionych przypadkach odstąpić od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania w całości lub w części, w szczególności jeżeli skarga została uwzględniona w części niewspółmiernej w stosunku do wartości przedmiotu sporu ustalonej w celu pobrania wpisu. Zdaniem Sądu, do uzasadnionych okoliczności, o jakich mowa w powołanym powyżej przepisie należy zaliczyć fakt, że wniesienie przedmiotowej skargi nie wymagało szczególnego nakładu sił i wiedzy pełnomocnika. Co więcej, skarżący reprezentowany był przez członka swojej rodziny zamieszkałego pod tym samym adresem, a nadto jego skarga jest tożsama przedmiotowo z wieloma innymi skargi wniesionymi do tutejszego Sądu (sygn. akt II SAB/Po 108/16, II SAB/Po 116/16, II SAB/Po 118/16, II SAB/Po 3/17, II SAB/Po 7/17) i co szczególnie znamienne – bardzo do nich podobna zarówno w formie, jak i w treści. Dlatego też, biorąc pod uwagę powyższe, a w szczególności niewielki nakład pracy profesjonalnego pełnomocnika, Sąd przyznał stronie zwrot kosztów zastępstwa procesowego jedynie w kwocie odpowiadającej 1/10 części przewidzianej prawem stawki minimalnej jego wynagrodzenia, tj. 48 zł (§ 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – Dz.U. z 2015 r., poz. 1804) oraz całości poniesionych kosztów wpisu od skargi w kwocie 100 zł.
Sąd w przedmiotowej sprawie orzekał na posiedzeniu niejawnym, w postępowaniu uproszczonym – na podstawie art. 119 pkt 3 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło