II GSK 589/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-11-13
Skład orzekający: Maria Jagielska, Cezary Pryca, Jacek Czaja
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przygotowanie i wygłoszenie wykładów autorskich na szkoleniach kursowych dla funkcjonariuszy ABW, na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło, stanowiło tytuł do objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że umowy nazwane umowami o dzieło, dotyczące przygotowania i wygłoszenia wykładów autorskich, w rzeczywistości miały charakter umów o świadczenie usług (zlecenie), a nie umów o dzieło. Kluczowe było ustalenie, że wykłady te, ze względu na ich charakter i sposób wykonania, nie prowadziły do powstania indywidualnego, weryfikowalnego rezultatu w rozumieniu umowy o dzieło, lecz stanowiły świadczenie usług o charakterze starannego działania. W związku z tym, NSA uchylił wyrok WSA i oddalił skargę Szefa ABW, uznając, że podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego było prawidłowo ustalone przez Prezesa NFZ.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego A. F. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło, zawartych z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) na przeprowadzenie wykładów autorskich. ZUS wystąpił o rozpatrzenie sprawy, a organy NFZ stwierdziły istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, uznając umowy za umowy o świadczenie usług (zlecenie), a nie umowy o dzieło, ze względu na brak określonego rezultatu i powtarzalny charakter czynności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Prezesa NFZ, uznając, że organ nie zebrał wyczerpująco materiału dowodowego i nie ustalił charakteru prawnego umowy. Prezes NFZ wniósł skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, oddalił skargę Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i zasądził od Szefa ABW na rzecz Prezesa NFZ zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Jacek Czaja (spr.) po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 września 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 710/17 w sprawie ze skargi Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. oddala skargę, 3. zasądza od Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 340 (trzysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wyrokiem z 20 września 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 710/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu sprawy ze skargi Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] stycznia 2017 r. w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, uchylił zaskarżoną decyzję oraz zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego koszty postępowania.
Za podstawę swojego rozstrzygnięcia sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia. Wnioskiem z [...] stycznia 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w W. wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o rozpatrzenie sprawy objęcia ubezpieczeniem zdrowotny A. F. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług (nazwanych umowami o dzieło) zawartych z płatnikiem składek Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego (dalej: ABW). Przedmiotem umów było przeprowadzenie wykładów autorskich pt. "[...]" na szkoleniach kursowych realizowanych w Centralnym Ośrodku Szkolenia ABW w dniach [...] kwietnia 2012 r., [...] kwietnia 2012 r. od [...] września 2012 r. do [...] września 2012 r., [...] września 2012 r., [...] października 2012 r., [...] października 2012 r., [...] października 2012 r., [...] października 2012 r., [...] października 2012 r. [...] stycznia 2013 r., [...] lutego 2013 r., [...] lutego 2013 r., [...] kwietnia 2013 r., [...] kwietnia 2013 r., [...] kwietnia 2013 r., [...] kwietnia 2013 r., [...] września 2013 r., [...] grudnia 2013 r., [...] stycznia 2014 r., [...] kwietnia 2014 r., oraz [...] lipca 2014 r. Organ rentowy we wniosku poinformował, że A. F. we wskazanych okresach posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych.
Decyzją z [...] maja 2015 r. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego A. F. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, na rzecz płatnika składek, tj. ABW, we wskazanych wyżej okresach. Decyzją z [...] stycznia 2017 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ), na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i 6 oraz na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 1793, ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach), a także na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2020 r. poz. 256; dalej: k.p.a.), utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Prezes NFZ stwierdził, że umowy zawarte przez płatnika z A. F. nie mogły być uznane za umowy o dzieło, gdyż nie określono w nich konkretnego, weryfikowalnego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym charakterem i był efektem pracy twórczej. Organ zwrócił też uwagę na brak uregulowania w umowach kwestii odpowiedzialności za ewentualne wady dzieła. Przygotowanie i wygłoszenie wykładów, nawet jeżeli obejmowało wcześniejsze przygotowanie ich koncepcji, Prezes NFZ uznał za szereg czynności, wykonywanych z należytą starannością przez ubezpieczonego. Jak stwierdził organ, czynnością początkową procesu, w którym uczestniczył A. F. było przygotowanie i opracowanie wykładów, a końcową - przeprowadzenie opracowanych wykładów. Samo przeprowadzenie wykładów Prezes NFZ uznał za czynność lub szereg czynności realizowanych z należytą sumiennością, z kolei przygotowany program, materiały czy też koncepcje za "środki do celu", które pozwalały "lepiej" i "efektywniej" realizować określone szkolenie.
Ponadto organ zauważył, że celem umów było wykonywanie powtarzalnej pracy za wynagrodzeniem ustalonym w odniesieniu do przedziału czasowego (umowa zawierała wskazaną liczbę godzin do zrealizowania w ramach szkolenia), a do tego rodzaju czynności zastosowanie ma art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 1740; dalej: k.c.).
Szef ABW wniósł na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, którą Sąd ten uwzględnił
Sąd pierwszej instancji uzasadniając rozstrzygnięcie w sprawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), stwierdził, że organ naruszył przepisy postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2 i art. 80 k.p.a., w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całokształtu materiału dowodowego oraz niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Zdaniem WSA, organ zaniechał dokładnego ustalenia charakteru prawnego spornej umowy łączącej ABW i wykładowcę, w szczególności w zakresie określenia, czy przygotowanie wykładu wymagało nakładu pracy twórczej wykładowcy. Sąd ocenił, że w tym zakresie organ oparł swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na analizie samej treści umowy, bez ustalenia zamiaru i celu stron. Nie ustalił rodzaju, charakteru i sposobu realizacji usług świadczonych przez wykładowcę.
WSA odwołał się do stanowiska wyrażonego w wyroku Sądu Najwyższego (wyrok SN z 10 maja 2016 r., II UK 217/15), zgodnie z którym przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, m.in. wykład, a nawet cykl specjalistycznych wykładów na skonkretyzowane tematy, a rezultatem wykonania zobowiązania jest wówczas zakończenie "indywidualnie określonego cyklu (wyrok NSA z 14 marca 2017 r., II GSK 2564/16).
WSA stwierdził, że nawet powtarzalność czynności nie stoi na przeszkodzie uznaniu, że rezultatem zawartej umowy jest dzieło, będące wynikiem umiejętności, wiedzy, doświadczenia oraz osobistych właściwości przyjmującego zamówienie. Obowiązkiem organu badającego charakter prawny umowy było zatem wszechstronne zbadanie i ocena - nie tylko w oparciu o treść tej umowy - zawartego przez strony zobowiązania. W tym celu sąd pierwszej instancji uznał za celowe przeprowadzenie dowodów na te okoliczności, w tym dowodu z przesłuchania stron.
Wobec braku stosownych ustaleń, sąd pierwszej instancji uznał, że organ nie ustalił stanu faktycznego sprawy w sposób pełny i wnikliwy oraz nie ustosunkował się do podnoszonych przez stronę okoliczności.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Prezes NFZ, zaskarżając to orzeczenie w całości. Jako podstawę skargi kasacyjnej wskazał:
I. Naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.; dalej: p.u.s.a.), art. 141 § 4 p.p.s.a., a w konsekwencji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 151 p.p.s.a. i uchyleniu zaskarżonej decyzji w oparciu o niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenia wyroku w zakresie:
a) przyjęcia, że Prezes NFZ nieprawidłowo ustalił stan faktyczny, gdyż zebrał materiał dowodowy w sposób niewyczerpujący, bez ustalenia rodzaju, charakteru i sposobu realizacji przez wykładowcę umowy zawartej ze skarżącym, opierając swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na analizie samej treści tej umowy, a w wyniku tego nie dokonał szczegółowej analizy umów łączących strony, co doprowadziło do błędnego uznania przez Sąd, że organ dopuścił się naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2 i art. 80 k.p.a., a w konsekwencji także art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 8 i 11 k.p.a. i w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz skutkowało błędnym uchyleniem przez Sąd decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.,
- podczas gdy organ w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny sprawy, w szczególności wyjaśnił okoliczności istotne, to jest odnoszące się do przedmiotu i charakteru zawartych przez strony umów, polegających na przygotowaniu i wygłoszeniu wykładów pt. "[...]" w ramach 11 umów za stałą stawkę godzinową pracy w sposób powtarzalny i w tak ustalonym stanie faktycznym przy prawidłowej analizie zgromadzonego materiału dowodowego, wyciągając z niego logiczne i uzasadnione wnioski, dokonał prawidłowej oceny, że zawarte przez strony umowy miały cechy właściwe dla umów zlecenia,
b) przyjęcia, że organ dokonał ustaleń wyłącznie na podstawie analizy samej treści umów, bez ustalenia zamiaru i celu stron, a więc bez szczegółowej analizy umów niezbędnej do dokonania oceny stanu faktycznego, co doprowadziło do błędnego uznania przez Sąd, że organ dopuścił się naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2 i art. 80 k.p.a., a w konsekwencji także art. 107 § 3 w zw. z art. 8 i 11 k.p.a. i w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz skutkowało błędnym uchyleniem przez Sąd decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.,
- podczas gdy Prezes NFZ przeprowadził szczegółową analizę umów łączących strony w oparciu nie tylko o treść umowy, lecz także o inne dokumenty (protokół kontroli sporządzony przez ZUS, zastrzeżenia skarżącego do protokołu kontroli, informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli), a przede wszystkim wyjaśnienia strony zawarte we wskazanych dokumentach oraz stanowisko przedstawione w odwołaniu oceniając także cel i zamiar stron, dając temu wyraz w uzasadnieniu decyzji, a jedynie nie podzielił stanowiska wyrażanego w sprawie przez skarżącego.
c) pominięcia przez Sąd przy ocenie kompletności zebranego materiału dowodowego oraz ustaleniu stanu faktycznego faktu, że przedmiotem umów nie był utwór naukowy w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim,
- ponieważ strony nie uwzględniły w opisie świadczenia takich jego cech jak twórczy charakter, rodzaj utworu, postać ustalenia utworu czy forma rozporządzania i nie zawarły stosownych postanowień w tym zakresie w umowie - co skutkowało dokonaniem przez Sąd błędnej oceny, że zgodnie z wolą stron rezultat umów mógł obejmować powstanie utworów naukowych;
2) art. 141 § 4 w zw. z art. 153 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez niekompletne wyjaśnienie przez Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku sposobu realizacji przez organ wytycznych Sądu co do przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego, w szczególności niezawarcie wskazówek wyjaśniających jednoznacznie, jakie dowody winien przeprowadzić organ, by zrealizować wytyczne Sądu zawarte w zaskarżonym wyroku w sytuacji istnienia obowiązku zachowania tajemnicy przez strony, wynikającego m.in. z § 6 zawartej umowy, skutkującego w ocenie organu brakiem możliwości wykonania w tym zakresie wytycznych Sądu zawartych w zaskarżonym wyroku.
II. Naruszenie prawa materialnego, o którym mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., tj.:
- art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez zastosowanie i przyjęcie, że bez wyjaśnienia zamiaru i celu stron umowy nie jest możliwe dokonanie ustaleń co do przedmiotu i charakteru umowy, a tym samym nie jest możliwa szczegółowa jej analiza w sytuacji, gdy jej treść nie budzi wątpliwości, jej postanowienia jednoznacznie przesądzają o charakterze umowy, a elementy przedmiotowo istotne umowy są ukształtowane w sposób charakterystyczny dla danego typu umowy.
Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej jej autor wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, a także o zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Szef ABW wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
I.
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, jakkolwiek nie wszystkie jej zarzuty są trafne.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.).
W rozstrzyganej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego - wskazane w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Określając granice rozpoznania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny, autor skargi kasacyjnej zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów, polegające na: 1) błędnym przyjęciu, że organ nieprawidłowo ustalił stan faktyczny, podczas gdy organ wyjaśnił okoliczności istotne, to jest odnoszące się do przedmiotu i charakteru umowy oraz dokonał prawidłowej oceny, że umowa miała cechy właściwe dla umowy zlecenia; 2) błędne przyjęcie, że organ dokonał ustaleń wyłącznie na podstawie analizy samej treści umowy, bez ustalenia zamiaru i celu stron tej umowy, podczas gdy Prezes NFZ przeprowadził szczegółową analizę umowy łączącej strony w oparciu nie tylko o treść umowy, lecz także o inne dokumenty; 3) pominięciu przez sąd przy ocenie dowodów oraz ustalanego stanu faktycznego faktu, że przedmiotem umowy nie był utwór naukowy w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim; 4) "niekompletnym" wyjaśnieniu przez sąd sposobu realizacji przez organ wytycznych co do przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego; 5) przyjęciu, że bez wyjaśnienia zamiaru i celu stron umowy nie jest możliwe dokonanie ustaleń co do przedmiotu i charakteru umowy.
II.
Zarzuty opisane wyżej w punktach 1-3 oraz 5 odnoszą się wprost do zagadnienia prawidłowego wyjaśnienia przez organy stanu faktycznego sprawy i negatywnej oceny realizacji tego obowiązku, wyrażonej przez sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W tym zakresie zarzuty skargi kasacyjnej okazały się w dużej mierze zasadne, chociaż nie wszystkie normatywne wzorce kontroli kasacyjnej zostały prawidłowo określone.
Przede wszystkim trafnie autor skargi kasacyjnej zauważył, że nieuprawnione było stwierdzenie Sądu pierwszej instancji, jakoby organ naruszył przepisy postępowania – "m.in. art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2 i art. 80 k.p.a., poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całokształtu materiału dowodowego w sprawie i niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy".
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że sąd pierwszej instancji wiąże niewyjaśnienie okoliczności sprawy z zagadnieniem "charakteru prawnego" spornych umów. Zdaniem WSA, stwierdzone uchybienie jest konsekwencją zaniechania ustalenia przez organ, czy "przygotowanie wykładu wymagało nakładu pracy twórczej wykładowcy, w tym omawiania materiałów przy wykorzystaniu źródeł naukowych oraz własnej praktyki, czy praca wykładowcy była samodzielna i autorska, czy miała charakter twórczy oraz czy była związana z indywidualnym doborem materiałów dla ściśle określonej grupy osób". Ponadto WSA stwierdził, że organ oparł swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na analizie samej treści umów, "bez ustalenia zamiaru i celu stron. Nie ustalił rodzaju, charakteru i sposobu realizacji usług świadczonych przez wykładowcę na rzecz ABW". Sąd pierwszej instancji powtórzył tym samym tożsamą tezę Szefa ABW (zob. pismo procesowe z 15 września 2017 r., k. 33-35 akt sprawy), akceptując ją pomimo tego, że w zaskarżonej decyzji Prezes NFZ nie zakwestionował zarówno zamiaru, jak i celu stron umów z 2012, 2013 i 2014 r. Prezes NFZ wskazał wręcz, że "nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło"(s. 11 uzasadnienia zaskarżonej decyzji).
W świetle tych stwierdzeń organu odwoławczego nie może budzić wątpliwości, że – wbrew poglądowi WSA – organy nie podważyły stanowiska Szefa ABW co do zamiaru stron i celu umów z 2012, 2013 i 2014 r. stwierdzając nawet, że zamiarem tym było "podpisanie umów o dzieło". Całkowicie jest więc uprawniony wniosek, że okoliczność ta nie była sporną i jako taka nie wymagała dalszych ustaleń, w tym w oparciu o uzupełniające dowody, co błędnie ocenił sąd pierwszej instancji. Odnosząc się do zagadnienia celu zawartych umów, Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że jakkolwiek w świetle art. 65 § 2 k.c. cel umowy powinien być brany pod uwagę w procesie wykładni oświadczeń woli, jednakże dla potrzeb ustalenia rzeczywistej treści zobowiązania umownego z reguły zachodzi konieczność uwzględnienia także innych dyrektyw wykładni, wśród których (w hierarchii reguł) cel umowy nie zajmuje szczególnego miejsca. Uwzględnienie celu umowy może prowadzić do wykładni niezgodnej z językowym znaczeniem postanowień umownych, jak i może odbiegać od ustalonego kontekstu, w którym umowa była wykonywana. Istotne znaczenie przypisać trzeba zachowaniu stron po zawarciu umowy, a w szczególności sposobowi wykonania umowy, który może odbiegać zarówno od stricte językowych postanowień umowy, jak też jej celu.
Zasadnie więc Prezes NFZ zwrócił uwagę na istotne elementy kontekstowe ustalonego stanu faktycznego w jakim analizowane umowy były wykonane, do których zaliczył - przede wszystkim - czynności podejmowane w celu realizacji tych umów. Czynności te było przedmiotem ustaleń organów obu instancji, co pominął sąd pierwszej instancji rozstrzygając sprawę. Do niespornych, co trzeba podkreślić, ustaleń w tym zakresie zaliczyć należy osobiste (przez stronę umowy) przeprowadzenie "wykładów autorskich" na szkoleniach kursowych w Centralnym Ośrodku Szkolenia ABW, których temat określono jako: "[...]". Organy ustaliły także, że czynności te przeprowadzono w oznaczonych w umowach terminach: [...] kwietnia 2012 r., [...] kwietnia 2012 r., od [...] września 2012 r. do [...] września 2012 r., [...] września 2012 r., [...] października 2012 r., [...] października 2012 r., [...] października 2012 r., [...] października 2012 r., [...] października 2012 r., [...] stycznia 2013 r., [...] lutego 2013 r., [...] lutego 2013 r., [...] kwietnia 2013 r., [...] kwietnia 2013 r., [...] kwietnia 2013 r., [...] kwietnia 2013 r., [...] września 2013 r., [...] grudnia 2013 r., [...] stycznia 2014 r., [...] kwietnia 2014 r., oraz [...] lipca 2014 r., Wynagrodzenie wyniosło od 130 do 150 zł brutto za jedną godzinę lekcyjną. Organ odwoławczy nie zakwestionował także okoliczności wskazanych przez Szefa ABW, a dotyczących charakterystyki czynności podejmowanych w celu wykonania umowy. Za cechy charakterystyczne uznano swoistą specyfikę szkoleń funkcjonariuszy ABW, przeprowadzanych w ośrodku ABW, którego działalność opiera się na "zindywidualizowanych i specjalistycznych szkoleniach, wynikających z ustawowo nałożonych na ABW obowiązków" (s. 13 uzasadnienia decyzji Prezesa NFZ).
Jest istotne w sprawie, że Prezes NFZ, nie kwestionując powyższych faktów, w tym specyfiki szkolenia zawodowego funkcjonariuszy ABW, odmiennie niż Szef ABW ocenił znaczenie tych okoliczności dla ustalenia rzeczywistej treści analizowanych umów i sposobu ich wykonania, czemu dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ wskazał dowody, które wziął pod uwagę w sprawie, "ze szczególnym uwzględnieniem m.in. zawartych przez strony umów oraz analizy czynności wykonywanych przez Pana A. F., protokołu kontroli ZUS, zastrzeżeń płatnika składek do protokołu kontroli..." (s. 17 uzasadnienia decyzji Prezesa NFZ).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego analiza rozstrzygnięć organów obu instancji nie daje więc podstaw do stwierdzenia, że Prezes NFZ "nie ustalił rodzaju, charakteru i sposobu realizacji usług świadczonych przez wykładowcę na rzecz ABW" – wręcz przeciwnie, wszystkie istotne okoliczności sprawy zostały ustalone, a sporna pozostała jedynie ich ocena z punktu widzenia norm prawa materialnego.
Nie zachodziła więc w sprawie – wyeksponowana przez sąd pierwszej instancji – potrzeba wyjaśnienia, czy przygotowanie wykładów wymagało nakładu pracy twórczej wykładowcy, w tym omawiania materiałów przy wykorzystaniu źródeł naukowych oraz własnej praktyki, czy praca wykładowcy była samodzielna i autorska, czy miała charakter twórczy oraz czy była związana z indywidualnym doborem materiałów dla ściśle określonej grupy osób. Prezes NFZ przyjmując twierdzenia Szefa ABW w tym zakresie uznał, że wskazane okoliczności stanowią potwierdzenie, że przygotowany i wygłoszony wykład "nie mógł cechować się oryginalnością i niepowtarzalnym charakterem, a przez to być dziełem ale musiał spełniać z góry narzucone wymagania" (s. 13 uzasadnienia decyzji Prezesa NFZ).
Wobec wyżej poczynionych ustaleń, za bezpodstawną należało uznać ocenę wyrażoną przez sąd pierwszej instancji, jakoby organ nie ustalił stanu faktycznego sprawy w sposób pełny i wnikliwy, nie ustosunkował się do podnoszonych przez stronę okoliczności, a materiał dowodowy zgromadził w sposób niewystarczający, z naruszeniem prawa, które miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wobec uwzględnienia skargi kasacyjnej na skutek stwierdzenia naruszenia przez sąd pierwszej instancji przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy i wobec dostatecznego wyjaśnienia istoty sprawy, spełniona została przesłanka do rozpoznania skargi na podstawie art. 188 p.p.s.a.
Przed rozpoznaniem skargi konieczne jest odniesienie się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej, które okazały się niezasadne. Przede wszystkim za nieuzasadniony należało uznać zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 cyt. ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (p.u.s.a.). Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jest więc oczywiste, że naruszenie tych przepisów mogłoby mieć miejsce wówczas, gdyby WSA uchylił się od kontroli zaskarżonej decyzji, albo zastosował inne niż zgodność z prawem kryterium oceny, bądź wykroczył poza granice kognicji sądów administracyjnych, czy też zastosował pozaustawowe środki w stosunku do kontrolowanego rozstrzygnięcia.
W niniejszej sprawie takie przesłanki nie wystąpiły, a odmienna ocena zgodności z prawem zaskarżonej decyzji przez WSA, pomimo tego, że wadliwa, nie stanowi naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a.
Nie jest także trafny zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. – postawiony zarówno jako uzupełnienie wzorca kontroli określonego w punkcie 1 skargi kasacyjnej, jaki i w punkcie 2 - sformułowany jako naruszenie tego przepisu w zw. z art. 153 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Przypomnieć należy, że art. 141 § 4 p.p.s.a. zawiera określenie niezbędnych elementów uzasadnienia wyroku sądu, do których należą: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, jak też podstawa prawna rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania.
Naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach – gdy uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, opubl. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39), bądź uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny.
W rozpoznawanej sprawie wady te nie wystąpiły. Okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska sądu, nie stanowi bowiem skutecznej przesłanki uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. (punkt 1 skargi kasacyjnej). Jeśli zaś chodzi o zarzut braku wskazań co do dalszego postępowania - wobec uwzględnienia skargi przez WSA - zauważyć trzeba, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku pozwala na zrekonstruowanie stosownych wskazań sądu, w tym co do uzupełnienia materiału dowodowego (dowód z przesłuchania stron), a to oznacza, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 153 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. uznać należało za niezasadny.
Ostatni z zarzutów skargi kasacyjnej - naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 65 § 1 i 2 k.c., wymaga omówienia łącznie z zarzutami sformułowanymi przez Szefa ABW w stosunku do zaskarżonej decyzji, co jest konsekwencją rozpoznania sprawy prze NSA na podstawie art. 188 p.p.s.a.
III.
Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Stosownie do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Istotnym więc zagadaniem w rozstrzyganej sprawie jest ustalenie rzeczywistej treści wykonanych w latach 2012-2014 r. umów i na tej podstawie dokonanie oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Zagadnienie to nie jest nowe w orzecznictwie sądów i było wielokrotnie przedmiotem analiz Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Sądu Najwyższego (zob. np.: wyrok NSA z 8 października 2020 r., sygn. akt II GSK 593/18 i przywołane tam liczne orzeczenia NSA i SN).
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Umowa o dzieło, należąca do kategorii umów o świadczenie usług, regulowana w art. 627 k.c., jest kwalifikowana jako zobowiązanie rezultatu i odróżniana od zobowiązań starannego działania. Przyjmuje się, że rezultat, na który umawiają się strony, musi być z góry określony, przy czym samoistny, obiektywnie osiągalny i pewny. Element konstrukcyjny tej umowy stanowi zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła, więc starania przyjmującego zamówienie na dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (art. 628 § 1, 629, 632 k.c.). W doktrynie i judykaturze dzieło określane jest jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, materialny lub ucieleśniony materialnie, mający cechy pozwalające uznać go za przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 5 marca 2004 r., I CK 329/03, niepublikowany). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera więc postać wytworzenia rzeczy lub dokonania zmian w rzeczy już istniejącej, a takie dzieła uważane są za rezultaty materialne umowy. Dzieło może jednak powstać także w postaci niematerialnej - rezultaty niematerialne mogą, lecz nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, byle zostały utrwalone w postaci poddającej się ocenie ze względu na istnienie wad lub gdy można uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2012 r., II UK 125/12, niepublikowane). Dzieło nie musi wprawdzie być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, a więc musi mieć indywidualne cechy. Jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co oznacza, że dzieło musi mieć zindywidualizowane cechy. W przypadku brak takich cech, przedmiotem umowy jest jedynie wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Wykonanie określonej czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności, bez względu na rezultat, jest cechą charakterystyczną umów zlecenia (art. 734 § 1 k.c.) i umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 22 listopada 2018 r., sygn. akt II UK 362/17). Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło jest odpowiedzialnością za rezultat (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 11 sierpnia 2016 r., II UK 316/15). Ten kierunek orzecznictwa znajduje potwierdzenie także w licznych orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego (zob. wyroki NSA: z 8 października 2020 r., sygn. akt II GSK 593/18; z 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 1630/17; z 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2961/17).
Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności analizowanej sprawy, zauważyć należy, że niesporna jest zarówno okoliczność zawarcia na piśmie umów pomiędzy ABW a A. F., jak i okoliczność, że w ramach tych umów ABW zleciła przeprowadzenie "wykładów autorskich" na szkoleniach kursowych w Centralnym Ośrodku Szkolenia ABW, których temat określono jako: "[...]". W ramach umów przewidziano wynagrodzenie w wysokości od 130 do 150 zł za jedną godzinę lekcyjną (§ 3 ust. 1). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego żadne z postanowień umownych nie uzasadniają tezy Szefa ABW, jakoby wykłady, które zostały wygłoszone w Centralnym Ośrodku szkolenia ABW miały charakter niestandardowy, niepowtarzalny, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nadto, że pomimo z góry określonego tematu - "który można uznać za ustandaryzowany" - "zakres przekazywanego materiału i charakter prowadzonych zajęć taki już nie był. Prowadzenie wykładu stanowiło ucieleśnienie danego dzieła i przekazanie go słuchaczom w formie dla nich przystępnej"(s. 13 uzasadnienia skargi).
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że interpretując analizowaną umowę w kierunku zgodnym z intencją autora skargi, lecz pomijając przytoczone wprost wypowiedzi ocenne - niestandardowy, niepowtarzalny (charakter), wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, istota domniemanego dzieła została "ucieleśniona" w fakcie prowadzenia wykładu, który został równocześnie przekazany słuchaczom "w formie dla nich przystępnej".
W tak ustalonym kontekście wykonania umowy stwierdzić należy, że sam fakt prowadzenia wykładów pt. "[...]" w ramach z góry ustalonego wymiaru godzin lekcyjnych, biorąc przy tym pod uwagę przedmiot wykładu, jako nieodnoszący się do żadnego z powszechnie znanych typów badań naukowych (np. badania podstawowe, stosowane, diagnostyczne, itd.), a odnoszący się do zasad etyki zawodowej funkcjonariusza, nie mógł prowadzić do rezultatu w postaci dzieła. Trzeba wskazać, że w samej treści wszystkich analizowanych umów – poza elementem nazwy (§ 1) – nie zawarto postanowień, których normatywne znaczenie mogłoby sugerować, że ich przedmiotem jest cokolwiek więcej, niż świadczenie usługi. Co więcej, nawet zakładając, że uczestnicy wykładu w trakcie dwugodzinnych zajęć w pogłębionym zakresie zaznajomili się z zagadnieniem zasad etyki w służbie, to przekazanie tej wiedzy – z samej istoty – jest działalnością dydaktyczną, nie zaś badaniami naukowymi. Przygotowanie i wygłoszenie wykładu o etyce w służbie, jakkolwiek wymaga znajomości uwarunkowań pracy w zhierarchizowanej formacji, niewątpliwie o szczególnym charakterze i łączącej się z występowaniem istotnych dylematów moralnych, nie prowadzi jednak do powstania indywidualnego dzieła naukowego. Dzieło takie winno bowiem badaną materię przedstawiać w sposób nowatorski i odkrywczy, niosąc nowe wartości poznawcze w danej dyscyplinie naukowej, czego nie można stwierdzić w przypadku przedmiotu analizowanych umów.
Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, w pełni podziela pogląd wyrażony w wyroku NSA z 20 listopada 2018 r. (sygn. akt II GSK 846/17), że przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku wykład stanowi dzieło.
Podkreślić raz jeszcze trzeba, że jedynie wyjątkowo wygłoszenie wykładu można zakwalifikować jako dzieło, o ile wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 27 sierpnia 2013 r., II UK 26/13).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego umowa zawarta pomiędzy ABW a [...] miała więc cechy umowy o świadczenie usług, a więc umową starannego działania. Przewidziane umową przeprowadzenie wykładu pozwalało na przedstawienie zasad tworzenia raportów, a więc relacji o stanie zjawisk z którymi styka się funkcjonariusz ABW, co nie mogło prowadzić do uznania tej czynności za dzieło, niezależnie od tego, że wykonanie analizowanej umowy, jako umowy o świadczenie usług mogło doprowadzić do rezultatu w postaci podniesienia kwalifikacji uczestników szkolenia ABW, jednak w tym przypadku rezultat nie stanowi elementu istotnego stosunku prawnego, co jest istotną cechą umowy o dzieło.
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 oraz art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w pkt. 1 i 2 sentencji wyroku, tj. o uchyleniu zaskarżonego wyroku i oddaleniu skargi.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło