I OSK 491/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2019-11-07

Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Mirosław Wincenciak, Ewa Kręcichwost-Durchowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny lub organ administracji publicznej może merytorycznie oceniać operat szacunkowy sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego, czy też jego kontrola ogranicza się do aspektów formalnych?
Ratio decidendi
Sądy administracyjne i organy administracji publicznej nie posiadają kompetencji do merytorycznej oceny operatu szacunkowego, jeśli spełnia on wymogi formalne. Kontrola ta ogranicza się do aspektów formalnych, weryfikacji ustaleń faktycznych oraz sprawdzenia, czy operat zawiera wymagane prawem elementy i nie zawiera niejasności lub błędów. Merytoryczna ocena prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego, w tym wyboru metody i techniki szacowania, należy do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej M. K. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Wojewody ustalającą odszkodowanie za nieruchomość przejętą pod drogi gminne. Skarżąca kwestionowała wysokość odszkodowania, wskazując na rozbieżności między dwoma operatami szacunkowymi. Zarzuciła naruszenie przepisów postępowania przez sądy i organy administracji, które miały nie przeprowadzić wnikliwej analizy materiału dowodowego i nie uwzględnić jej wniosków dowodowych dotyczących oceny operatu szacunkowego przez organizację zawodową.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędziowie NSA Mirosław Wincenciak del. WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska Protokolant asystent sędziego Inesa Wyrębkowska po rozpoznaniu w dniu 7 listopada 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 października 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 1273/17 w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 października 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 1273/17, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2017, poz. 1369 ze zm.) dalej zwanej "p.p.s.a., oddalił skargę M. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość. Na mocy tej decyzji, na podstawie art. 9a i 98 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. 2016, poz. 2147 ze zm.) dalej zwanej "u.g.n.", ustalono odszkodowanie na rzecz M. K. w kwocie 87158 zł za nieruchomość stanowiącą działkę nr [...] o pow. 0,0651 ha i nr [...] o pow. 0,0568 ha, z obrębu [...], gm. P. zajętą pod drogi gminne, uregulowaną w księdze wieczystej prowadzonej przez Sąd Rejonowy w P. pod nr [...]. Nieruchomość ta zgodnie z ostateczną decyzją Burmistrza Miasta i Gminy P. z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...], na podstawie art. 98 ust. 1 u.g.n., przeszła na własność Gminy P. Skargę kasacyjną na ten wyrok złożyła M. K., zaskarżając go w całości. Wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania albo uchylenie go i zaskarżonej decyzji, a ponadto zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych. Zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 15, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na oddaleniu skargi i nieuchyleniu decyzji organu drugiej instancji, mimo że nie przeprowadził wnikliwej analizy zebranego materiału dowodowego, w tym włączonego do akt sprawy operatu szacunkowego M. J., i naruszeniu tym samym art. 157 ust. 4 u.g.n. w sytuacji, w której z materiału dowodowego zebranego przez organ wynikały rozbieżności w wycenie przedmiotowej nieruchomości; 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 15, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a. polegające na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji Wojewody [...], pomimo pominięcia przez niego wniosku dowodowego skarżącej kasacyjnie złożonego w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, a dotyczącego oceny przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych prawidłowości sporządzenia przez T. T. operatu szacunkowego w trybie art. 157 ust. 1 u.g.n.; 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 157 ust. 1 u.g.n. przez wadliwą ocenę stanu faktycznego i dokonanych przez organ czynności, w szczególności operatu szacunkowego autorstwa T. T. oraz merytoryczną analizę tego dokumentu zastrzeżoną dla organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, w wyniku czego doszło do naruszenia art. 21 ust. 2 Konstytucji RP przez nieustalenie słusznego odszkodowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że dwóch działających niezależnie od siebie biegłych, posiadających analogiczne kwalifikacje, w podobnym okresie sporządziło opinie dalece różniące się w kwestii łącznej wartości wycenianej nieruchomości (operat sporządzony przez M. J. ustalał wartość rynkową całej nieruchomości gruntowej na kwotę 164565 zł, a operat T. T. na 87158 zł). Podkreślono, że operaty zostały wydane dla tożsamych celów - jeden na potrzeby negocjacji w trybie art. 98 u.g.n., drugi określenia wartości rynkowej nieruchomości. Zaznaczono, że Wojewoda [...] posiadał oba operaty w aktach sprawy, jednak zaniechał poddania operatu T. T. kontroli merytorycznej w trybie art. 157 ust. 1 u.g.n. Zdaniem autora skargi kasacyjnej Sąd pierwszej instancji błędnie ograniczył się do przeprowadzenia kontroli formalnej kwestionowanego przez skarżącą operatu i wbrew zgromadzonego w sprawie materiałowi dowodowemu nie dostrzegł potrzeby zwrócenia się do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, a priori dyskredytując jakąkolwiek wartość operatu sporządzonego przez M. J.. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie należy wskazać, że rozpoznając skargę kasacyjną – po myśli art. 183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 roku, poz. 1302 ze zm.) – Naczelny Sąd Administracyjny czyni to w granicach zakreślonych przez ramy tego środka odwoławczego, gdyż jest nimi związany, biorąc pod rozwagę z urzędu tylko nieważność postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Przy braku przesłanek nieważnościowych w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że kwestie związane z ustaleniem i wysokością odszkodowana reguluje ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami oraz rozporządzenie wykonawcze Rady Ministrów do tej ustawy z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego. Przepisy te określają szczegółowo tryb i zasady postępowania zmierzającego do ustalenia wysokości należnego za przejętą nieruchomość odszkodowania. Zgodnie z treścią przepisów art. 134 ust. 1 w związku z art. 135 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, podstawę ustalenia wysokości odszkodowania stanowi wartość rynkowa nieruchomości, jeżeli nieruchomość tego rodzaju występuje w obrocie. Z przepisu § 36 ust. 4 i 6 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego wynika, że przy określaniu wartości rynkowej nieruchomości drogowych mających to przeznaczenie już na dzień wydzielenia jej pod drogę publiczną na skutek podziału dokonanego na wniosek właściciela, pierwszeństwo ma rynek nieruchomości drogowych (ceny transakcyjne uzyskiwane przy sprzedaży takich nieruchomości). Ustalenie przez organ wysokości odszkodowania następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości (art. 130 ust. 2 powołanej ustawy). Sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego operat szacunkowy stanowi zatem dowód, że opisana w nim nieruchomość ma określoną wartość, a z kolei wartość ta jest podstawą określenia ceny. Należy podkreślić, że ani Sąd ani organy administracji nie mają kompetencji do merytorycznego sprawdzenia ustaleń operatu szacunkowego, jeżeli dokument ten spełnia wymogi formalne. Natomiast zgodnie z treścią art. 157 ustawy o gospodarce nieruchomościami, oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego dokonuje organizacja zawodowa rzeczoznawców majątkowych. Oczywiście z przepisu tego nie wynika wyłączenie kompetencji organu administracji do dokonywania oceny wartości dowodowej operatu szacunkowego na podstawie art. 80 k.p.a., a tym bardziej kompetencji sądu administracyjnego do dokonywania oceny zaskarżonej decyzji przez pryzmat zebrania całości materiału dowodowego, w tym weryfikacji oceny zgromadzonych dowodów. Ocena ta jednak nie może wkraczać w obszar wyznaczony wiadomościami specjalnymi rzeczoznawcy majątkowego. W orzecznictwie NSA zwraca się uwagę, że "rzeczoznawcę majątkowego - ustawa o gospodarce nieruchomościami, standardy zawodowe oraz kodeks etyki - obciążają bardzo poważnymi obowiązkami i z tego względu jego pozycja jest w istocie zbliżona do statusu osoby zaufania publicznego. W związku z powyższym, ocena prawidłowości – pod względem merytorycznym – wyceny, dla której w dużej mierze potrzebna jest wiedza specjalistyczna, jest rzeczą, która musi być traktowana z dużą ostrożnością" (wyrok NSA z dnia 22 maja 2015 r., I OSK 701/11); "Organ administracji oceniając operat jako dowód w sprawie nie może wkraczać w merytoryczną zasadność ocen specjalistycznych, ale musi skontrolować ustalenia faktyczne zawarte w operacie oraz to czy zawiera on wymagane przepisami prawa elementy i czy nie występują w nim niejasności lub błędy wymagające uzupełnienia lub poprawienia. (...) Ewentualne podważenie wyceny (...) mogłoby nastąpić na podstawie art. 157 ust. 1 u.g.n. stanowiącego, że oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego dokonuje organizacja zawodowa rzeczoznawców majątkowych" (tak NSA w wyroku z dnia 10 lipca 2015 r., I OSK 2546/13; por. też wyrok NSA z dnia 5 lutego 2015 r., I OSK 1224/13); "Poza zakresem analizy sądów administracyjnych jest kwestia merytorycznej zasadności wyboru metody i techniki szacowania nieruchomości. Rzeczoznawca majątkowy ma swobodę w wyborze właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania. Organ prowadzący postępowanie, a tym bardziej sąd administracyjny, nie może wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego, ponieważ nie dysponuje wiadomościami specjalnymi, które posiada biegły. Powinien jednak dokonać oceny operatu szacunkowego pod względem formalnym, tj. zbadać, czy został on sporządzony i podpisany przez uprawnioną osobę, czy zawiera wymagane przepisami prawa elementy treści, nie zawiera niejasności, pomyłek, braków, które powinny zostać sprostowane lub uzupełnione, aby dokument ten miał wartość dowodową" (wyrok NSA z dnia 17 października 2014 r., I OSK 446/13; wyrok NSA z dnia 16 października 2014 r., I OSK 611/13). Zakwestionowanie operatu szacunkowego i opartych na nim decyzji nie może być zatem wynikiem zakwestionowania wyboru dokonanego przez rzeczoznawcę, a zdeterminowanego jego wiedzą fachową i uargumentowanego, gdyż taki wybór rzeczoznawcy mieści się w granicach prawa. Sporządzenie opinii o wartości nieruchomości wymaga wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., dlatego zgodnie z art. 7 ustawy o gospodarce nieruchomościami, jej sporządzenie – w formie operatu szacunkowego - należy do rzeczoznawcy majątkowego. Z tego względu, operat ten może być w procedurze administracyjnej poddany ocenie organu orzekającego jedynie w zakresie jego wartości dowodowej, w myśl art. 80 k.p.a. Jeżeli więc strona postępowania administracyjnego kwestionuje założenia, ustalenia i oceny zawarte w operacie szacunkowym, organ orzekający zobowiązany jest w pierwszej kolejności ustalić, które ze zgłoszonych zarzutów może ocenić w ramach art. 80 k.p.a., a które z nich wymagają wiadomości specjalnych, aby w wyniku takiego ustalenia uzyskać stosowne wyjaśnienia autora operatu szacunkowego. Rzeczoznawca majątkowy występujący w postępowaniu administracyjnym w roli biegłego zobowiązany jest bowiem nie tylko do sporządzenia opinii o wartości nieruchomości, ale również do wyjaśnienia organowi prowadzącemu postępowanie wszystkich zarzutów i wątpliwości zgłoszonych w postępowaniu do tej opinii, o których wyjaśnienie organ wystąpi do rzeczoznawcy. Jeżeli wyjaśnienia rzeczoznawcy majątkowego organ orzekający uzna za wystarczające w ramach art. 80 k.p.a., to dopiero wtedy może oczekiwać od strony postępowania, kwestionującej opinię o wartości nieruchomości, poparcia swoich zarzutów dodatkowymi dowodami, np. oceną prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego dokonaną przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych w trybie art. 157 ust. 1 i ust. 1a ustawy o gospodarce nieruchomościami. Organ orzekający nie jest zobowiązany uwzględnić wniosku strony postępowania o przeprowadzenie oceny operatu przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych na poparcie zarzutów tej strony zgłoszonych wobec operatu szacunkowego, bez uprzedniego wyczerpania przez ten organ możliwości oceny wartości dowodowej operatu szacunkowego we własnym zakresie na podstawie art. 7 i art. 80 k.p.a. Zauważyć przy tym należy, iż o ocenę prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego organ orzekający może wystąpić do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, jeżeli poweźmie wątpliwości, których nie zdoła wyjaśnić we własnym zakresie, nawet z udziałem autora operatu szacunkowego. Jeżeli natomiast to strona zgłosiłby wniosek do organu o takie wystąpienie do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, to organ może odmówić takiego wystąpienia, jeżeli wykaże – w myśl art. 7 k.p.a. – że wyjaśnienie zgłoszonych zarzutów nie wymaga takiego wystąpienia. Przechodząc do oceny zarzutów kasacyjnych ograniczających się do naruszenia przepisów postępowania, zauważyć należy, że Sąd pierwszej instancji wprost wskazał, że "podziela stanowisko M. K., że organy obu instancji naruszyły przepisy art. 7, art. 8, art. 15, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. ponieważ w administracyjnym toku nie przeprowadziły wnikliwej oceny operatu szacunkowego T. T. i nie odniosły się do wszystkich zarzutów skarżącej. Zarzuty procesowe nie mogły być skuteczne, ponieważ naruszenie to nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy". Mając na uwadze przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., który stanowi, że sąd uwzględnia skargę, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny podziela w całości to stanowisko Sądu pierwszej instancji. Sąd pierwszej instancji biorąc pod uwagę niedostatki oceny operatu T. T. dokonanej przez organy administracji, sam dokonał pogłębionej, obszernie opisanej oceny tego operatu. Nie powielając jej tu, należy jedynie podkreślić, że w tym operacie prawidłowo określono przedmiot wyceny oraz jej cel. Rzeczoznawca dokonał oględzin nieruchomości, określił w operacie lokalny rynek nieruchomości drogowych, niezabudowanych, w okresie od 2013 - 2015 do daty wyceny i dokonał jego analizy i charakterystyki. Biegały wskazał, że rynek lokalny nieruchomości drogowych mimo, że słabo rozwinięty, pozwalał znaleźć transakcje nieruchomościami podobnymi do wycenianej, dotyczące gruntów wiejskich niezabudowanych przeznaczonych pod drogi publiczne. Ustalił, że ceny transakcyjne gruntów podobnych do wycenianej osiągają na rynku lokalnym około 80 zł za m². Rzeczoznawca zastosował dopuszczalne przez przepisy podejście porównawcze i metodę porównywania parami, biorąc pod uwagę 3 transakcje nieruchomościami podobnymi (wiejskimi, niezabudowanymi, drogowymi z terenów słabo zurbanizowanych) z miejscowości W. G., P. i W. K. położonych na terenie powiatu [...]. Rzeczoznawca sporządził wycenę przyjmując stan przedmiotowej nieruchomości z dnia wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości ([...] listopada 2013 r.) i wartość rynkową gruntu według stanu z daty sporządzenia wyceny ([...] kwietnia 2015 r.). Przyjęta w operacie cena 1 m² jest ceną adekwatną do cen występujących na rynku lokalnym, ponieważ mieści się w przedziale cen nieruchomości podobnych (70 zł/m² do 80 zł/m²). Sąd odniósł się także szczegółowo do istotnych zarzutów skarżącej. Skarżąca kasacyjnie pomimo, że nie zgadza się z operatem sporządzonym przez T. T. ponieważ wycena jest zaniżona, w skardze kasacyjnej nie wskazuje na żadne konkretne nieprawidłowości tego operatu, poza jedną, że jakoby z operatu "absolutnie nie wynika jakież to ceny uzyskane za dane nieruchomości brał pod uwagę biegły i czy na pewno były to ceny rynkowe". Wbrew temu twierdzeniu, rzeczoznawca T. T. wyraźnie wskazał, że brał pod uwagę "transakcje gruntami z przeznaczeniem pod drogi". Zatem oczywiste jest, że biegły brał pod uwagę ceny gruntów z umów sprzedaży a nie odszkodowania za takie grunty. Należy oczywiście dostrzegać, że rynek nieruchomości drogowych po stronie kupującego jest zdominowany przez Skarb Państwa i jednostki samorządu terytorialnego. Jednak ceny kupna sprzedaży w tego typu transakcjach mają charakter umowny, zależą od woli sprzedawcy, który może nie zgodzić, się na sprzedaż nieruchomości i żądać zapłaty odszkodowania. Brak możliwości uwzględniania cen przy transakcjach nieruchomościami drogowymi z udziałem Skarbu Państwa i jednostek samorządu terytorialnego (jak to postuluje skarżąca), czyniłby przepis § 36 ust. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego, przepisem martwym. Należy tu również zauważyć, że rzeczoznawca ustalając rynek nieruchomości drogowych brał pod uwagę 24 transakcje nieruchomościami drogowymi, które wskazał w załączniku nr 8 do operatu. Spośród nich wybrał trzy transakcje nieruchomościami, najbardziej podobnymi do nieruchomości skarżącej podlegającej wycenie. Zatem niewątpliwie zaistniały przesłanki ustalenia wartości nieruchomości skarżącej przy uwzględnieniu cen transakcyjnych nieruchomości drogowych, a ceny te były cenami rynkowymi. Skoro w skardze kasacyjnej nie wskazuje się na inne nieprawidłowości operatu sporządzonego przez T. T., to należy uznać, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo zaaprobował, stanowisko Wojewody przyjmującego ten operat za zgodny z prawem i za wiarygodny dowód, na podstawie którego można było ustalić odszkodowanie za przedmiotową nieruchomość. Skoro sporządzony operat nie budzi wątpliwości co do jego prawidłowości, to zgodnie z tym co już wyłożono na wstępie rozważań, Wojewoda nie był zobowiązany do uwzględnienia wniosku skarżącej o wystąpienie w trybie art. 157 ust. 1 u.g.n. do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych o ocenę prawidłowości sporządzenia operatu T. T. Należy też podkreślić, że skarżąca pomimo wiedzy o możliwości samodzielnego wystąpienia o ocenę kwestionowanego operatu T. T. w trybie art. 157 ust. 1 u.g.n., z takiego uprawnienia nie skorzystała. Podjęła natomiast spóźnioną i niedopuszczalną w świetle art. 157 ust. 2 u.g.n., próbę podważenia tego operatu poprzez złożenie przed Sądem pierwszej instancji operatu sporządzonego przez J. B., na co zwrócił już uwagę Sąd pierwszej instancji. Na wyżej przedstawione stanowisko Sądu kasacyjnego nie mógł mieć wpływu operat sporządzony przez M. J., na który powoływała się skarżąca już w postępowaniu administracyjnym. Przede wszystkim nie mógł on być podstawą ustalenia wartości nieruchomości skarżącej dla celów odszkodowania ustalonego w niniejszym postępowaniu administracyjnym, ponieważ został sporządzony jedynie dla potrzeb postępowania negocjacyjnego ze skarżącą nie na zlecenie organu administracji prowadzącego postępowanie odszkodowawcze, lecz podmiotu przejmującego nieruchomość. Ponadto, jak to trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji, operat M. J. z dnia [...] kwietnia 2014 r. w toku postępowania prowadzonego przez Wojewodę stał się już nieaktualny i jak wynika z pisma tego rzeczoznawcy z dnia [...] lutego 2017 r., nie mógł być zaktualizowany. Zatem i z tego względu operat ten nie mógł być brany pod uwagę przy ocenie operatu T. T. przyjętego za podstawę wyceny nieruchomości skarżącej. Korzystniejsza dla skarżącej wycena nieruchomości wynikająca z nieaktualnego operatu M. J., w zestawieniu z niepodważoną prawidłowością operatu T. T., nie mogła stanowić podstawy uwzględnienia przez Wojewodę wniosku skarżącej o przeprowadzenie oceny operatu T. T. w trybie art. 157 ust. 1 u.g.n. Co jak już podano, nie wykluczało skorzystania z takiego uprawnienia samodzielnie przez skarżącą. W skardze kasacyjnej zarzucono również, że Sąd dokonał wadliwej oceny operatu szacunkowego T. T. oraz jego merytorycznej analizy w zakresie zastrzeżonym dla organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, pomimo obszernego zacytowania orzecznictwa sądów administracyjnych co do zakresu kontroli operatów szacunkowych, z którym co do zasady należy się zgodzić, nie wskazano w jakiej części (co do jakich elementów) ocena Sądu wkracza w merytoryczne zagadnienia tego operatu lub dotyczy wiadomości specjalnych biegłego. Sam fakt rozbieżności tego operatu z nieaktualnym operatem M. J. w zakresie ostatecznej wyceny nieruchomości, nie stanowi prawidłowego uzasadnienia tego zarzutu. Taka sytuacja uniemożliwia odniesienie się do tego zarzutu i czyni go bezskutecznym. Niezależnie od tego Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo wykonał obowiązek kontroli (oceny) operatu T. T., niewkraczając w merytoryczną zasadność tego operatu a ocena ta nie dotyczy wiadomości specjalnych biegłego. Sąd był również zobowiązany do odniesienia się do zarzutów sformułowanych w skardze dotyczących prawidłowości tego operatu, co też słusznie uczynił przedstawiając trafną argumentację. W tych okolicznościach należy uznać, że Sąd pierwszej instancji nie naruszył również art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, ponieważ sposób i wysokość ustalonego odszkodowania za przejętą od skarżącej nieruchomość, nie naruszają wskazanych wyżej przepisów postępowania. Zatem ustalone odszkodowanie należy uznać je za odszkodowanie słuszne w rozumieniu wskazanego przepisu Konstytucji. Z tych wszystkich względów należy stwierdzić, że Wojewoda co prawda nie przeprowadził wnikliwej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, ale jak to prawidłowo przyjął Sąd pierwszej instancji, uchybienie to nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Ponadto brak było podstaw do uwzględnienia przez organ wniosku dowodowego skarżącej. Natomiast ocena operatu T. T. dokonana przez Sąd nie wkraczała w merytoryczną analizę tego dowodu. Zatem Sąd prawidłowo przyjął, że nie doszło do naruszenia przez organy administracji przepisów art. 7, art. 15, art. 77 § 1, 78 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. W rezultacie z braku przesłanek z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Sąd zasadnie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę. Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego na mocy art. 184 p.p.s.a. ją oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło