II SAB/Wr 61/17

WyrokWSA we Wrocławiu2017-10-18

Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Halina Filipowicz-Kremis, Zygmunt Wiśniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego jest dopuszczalna, jeśli została wniesiona po zakończeniu tego postępowania przez organ administracji publicznej?
Ratio decidendi
Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego podlega oddaleniu, jeśli została wniesiona po tym, jak organ zakończył postępowanie wydaniem decyzji. W momencie wniesienia skargi nie istnieje już stan przewlekłości, co uniemożliwia uwzględnienie skargi, której celem jest zobowiązanie organu do podjęcia działań lub stwierdzenie stanu bezczynności/przewlekłości. Nawet jeśli organ dopuścił się przewlekłości w trakcie postępowania, fakt jego zakończenia przed wniesieniem skargi do sądu powoduje, że skarga jest niezasadna.
Stan faktyczny
Skarżący M.B. i J.B. wnieśli skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. w sprawie wznowienia postępowania dotyczącego samowolnego wykonania robót budowlanych. Postępowanie to, zainicjowane wnioskiem o wznowienie w marcu 2012 r., charakteryzowało się licznymi decyzjami uchylanymi przez organ odwoławczy i skierowaniami sprawy do ponownego rozpatrzenia, a także skargami do sądu administracyjnego. Ostatecznie, przed wniesieniem skargi na przewlekłość, PINB w L. wydał decyzję z dnia 2 stycznia 2017 r. stwierdzającą naruszenie prawa, ale odmawiającą uchylenia poprzedniej decyzji. Skarga na przewlekłość została wniesiona w dniu 26 kwietnia 2017 r.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis (sprawozdawca) Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 października 2017 r. sprawy ze skargi M.B. i J.B. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego decyzją o umorzeniu postępowania w sprawie samowolnego wykonania robót budowlanych oddala skargę w całości. Postanowieniem z dnia [...] r. Nr [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w L. w związku z wnioskiem M. i J.B. wznowił postępowanie w sprawie zakończonej decyzją z dnia [...] r. Nr [...] o umorzeniu postępowanie w sprawie samowolnego wykonania robót budowlanych polegających na rozbudowie i nadbudowie budynku mieszkalnego przy ul. [...] w L.P.. W dniu 15 maja 2012 r. w inspektoracie stawili się A.Ł., który oświadczył, że na przełomie lat 1988/89 Pan G. wraz z małżonką dokonali rozbudowy i nadbudowy przynależnych do zlokalizowanego w budynku przy ul. [...] lokalu nr 2 pomieszczeń łazienki, toalety i korytarza - był świadkiem wzmiankowanych robót, zamieszkiwał bowiem wówczas wraz z rodzicami przy ul. [...], nie wie jednak, czy inwestorzy dysponowali zgodą właściciela, a nieruchomość znajdowała się wówczas w posiadaniu Gminy. Zeznania te potwierdził Z.P. (świadek pracował w latach 1988/89 w Wojewódzkim Zakładzie Remontowo-Budowlanym Służby Zdrowia w L.; dalej "WZSZ"), któremu Państwo G. zlecili wykonanie wzmiankowanych robót (świadek pracował przy przedmiotowej inwestycji pod kierownictwem R.N.). W dniu 30 maja 2012 r. w inspektoracie stawili się natomiast K.G., która oświadczyła, że na przełomie lat 1988/89 zwróciła się do Urzędu Gminy L.P., jako właściciela nieruchomości, o dokonanie rozbudowy i nadbudowy przynależnych do zlokalizowanego w budynku przy ul. [...] lokalu nr 2 pomieszczeń łazienki, toalety i korytarza. Roboty te wykonane zostały m.in. przez jej męża pod kierownictwem R.N. - pracowników WZSZ, któremu roboty te zlecił Urząd Gminy. Przy czym świadek nie wie, czy Urząd Gminy dysponował w związku z tymi robotami pozwoleniem na budowę. Wyjaśniła również, że data robót, wskazana przez nią w oświadczeniu z dnia 21 czerwca 2011 r., które załączone zostało przez H.K. do jej wniosku z dnia 3 listopada 2011 r., była błędna. R. N. zeznał z kolei, że w okresie od 24 listopada 1973 r. do 31 marca 1993 r. zatrudniony był w Wojewódzkim Zakładzie Remontowo-Budowlanym Służby Zdrowia, wszelkie roboty realizowane przez zakład wykonywane były na zlecenie Urzędu Gminy, w tym także roboty polegające na rozbudowie i nadbudowie przynależnych do zlokalizowanego w budynku przy ul. [...] lokalu nr 2 pomieszczeń łazienki, toalety i korytarza. Świadek nie pamięta, w jakich dokładnie latach roboty zostały wykonane, ani czy Urząd Gminy posiadał pozwolenie na budowę. W dniu 18 czerwca 2012 r. na przesłuchaniu stawił się w imieniu Wójta Gminy L.P. M.W. - inspektor ds. Gospodarki Przestrzennej, Inwestycji i Remontów w Urzędzie Gminy L.P. i oświadczył, że Urząd Gminy nie posiada żadnej dokumentacji spornych robót, ani też żadnej dokumentacji archiwalnej dotyczącej robót zlecanych WZSZ. W znajdującej się w urzędzie ewidencji ruchu budowlanego z lat 1979-89 pozwolenie na tę inwestycję nie występuje. Budynek przy ul. [...] sprzedany został w roku 1999, a jedynymi dokumentami dotyczącymi tego budynku, którymi dysponuje urząd, są: operat szacunkowy z października 1999 r. oraz protokoły dotyczące sprzedaży. Pełnomocnik wskazał nadto, że sporne roboty nie zostały zinwentaryzowane w operacie szacunkowym, z czego można wnioskować, że na czas sprzedaży nieruchomości nie były jeszcze zrealizowane - a jeśli coś wówczas istniało, nie miało - jak wynika z operatu - charakteru obiektu budowlanego w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego. Wobec dokonanych ustaleń organ pierwszej instancji wezwał do złożenia wyjaśnień H.K. - obecną właścicielkę lokalu nr 2, która w dniu 3 lipca 2012 r. oświadczyła, że nieruchomość w L.P. przy ul. [...] nabyła w roku 2005, nie mając wiedzy na temat wykonanych samowolnie w kupowanym lokalu robotach budowlanych. Powziąwszy o tym fakcie informację, świadek dowiedziała się od poprzedniego właściciela, że ten, będąc jeszcze najemcą, zwrócił się do ówczesnego właściciela, tj. Urzędu Gminy L.P., o dokonanie na istniejących komórkach rozbudowy z nadbudową. Również od poprzedniego właściciela świadek uzyskała informację o dacie realizacji spornych robót, tj. że wykonane zostały w roku 1994. Po sprawdzeniu daty, świadek ustaliła, że roboty wykonano jednak w latach 1988-89. Decyzją z dnia [...] r. Nr [...] organ pierwszej instancji uchylił własną decyzję ostateczną z dnia [...] r., po czym postanowieniem z dnia [...] r. Nr [...] zobowiązał H.K. do przedłożenia w terminie 30 dni nowej inwentaryzacji budowlanej wraz z ekspertyzą techniczną robót oraz zaświadczenia wójta gminy o zgodności tych robót z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wymagana dokumentacja dostarczona została w dniu 18 września 2012 r. a następnie uzupełniona i skorygowana w dniu 10 października 2012 r. Decyzją z dnia [...] r. Nr [...] organ pierwszej instancji postępowanie umorzył. Od tej decyzji M. i J. B. wnieśli odwołanie, po rozpatrzeniu którego DWINB podjął decyzję z dnia [...] r. Nr [...], którą uchylił zaskarżoną decyzję, uznając za konieczne zbadanie w pierwszej kolejności w trybie nadzoru decyzji PINB w L. poprzedzającej zakwestionowane przez stronę skarżącą w trybie odwoławczym rozstrzygnięcie, tj. decyzję z dnia [...] r. Nr [...], jako że zaistniało prawdopodobieństwo, iż jest ona obarczona kwalifikowaną wadą prawną. W konsekwencji decyzja Nr [...] wyeliminowana została - w trybie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. - z obrotu prawnego decyzją z dnia [...] r. Nr [...], w której organ wojewódzki wskazał na rażące naruszenie przez organ pierwszej instancji art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez zaniechanie przy uchyleniu dotychczasowej decyzji ostatecznej orzeczenia co do istoty sprawy. Przystępując do ponownego rozpatrzenia sprawy, organ pierwszej instancji wydał decyzję z dnia [...] r. Nr [...], którą odmówił uchylenia własnej decyzji ostatecznej z dnia [...] r. nr [...]. Od decyzji tej Państwo B. wnieśli odwołanie, po rozpatrzeniu którego decyzją z dnia [...] r. Nr [...] organ drugiej instancji zaskarżone rozstrzygnięcie uchylił i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Ponownie przystępując do rozpatrzenia sprawy, organ pierwszej instancji zwrócił się w dniu 22 lipca 2013 r. do Wójta Gminy L.P. z zapytaniem o zgodność spornej inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, po czym w dniu 7 sierpnia 2013 r. przeprowadził na działce nr [...] dowód z oględzin. W odpowiedzi na zapytanie z dnia 22 lipca 2013 r., pismem Urzędu Gminy L.P. z dnia 5 września 2013 r. poinformowano, że zgodnie z opinią Gminnej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej z dnia 29 sierpnia 2013 r. rozbudowa istniejącego na działce nr [...] budynku na funkcję mieszkaniową jest niezgodna z ustaleniami planu. W związku z wystąpieniem do Wójta Gminy L.P. z wnioskiem o zmianę w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego funkcji działki nr [...] z usługowej na mieszkaniową, Pani K. zawnioskowała w dniu 17 września 2013 r. o zawieszenie postępowania legalizacyjnego. Postanowieniem z dnia 19 września 2013 r. nr [...] organ pierwszej instancji postępowanie zawiesił "do momentu uzupełnienia wniosku o zmiany w istniejącym planie zagospodarowania przestrzennego". Po rozpatrzeniu zażalenia Państwa B., powyższe postanowienie zostało uchylone w całości jako wydane z naruszeniem art. 98 § 1 k.p.a. (postanowienie DWINB z dnia [...] r. Nr [...]). W dniu 18 grudnia 2013 r. wpłynęło pismo Wójta Gminy L.P. informujące, że w dniu 28 listopada 2013 r. Rada Gminy L. P. podjęła uchwałę nr [...] o przystąpieniu do opracowania zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru w obrębie L.P., gm. L.P., obejmującej m.in. działkę nr [...]. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] organ pierwszej instancji nakazał H.K. rozbiórkę i przywrócenie do stanu pierwotnego dobudowanej i rozbudowanej części istniejącego budynku mieszkalnego, zlokalizowanego na działce nr [...] w L.P., wykonanej bez wymaganego pozwolenia oraz niezgodnej z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Od tej decyzji H.K. wniosła odwołanie, po rozpatrzeniu którego organ odwoławczy decyzją z dnia [...] r. nr [...], stwierdzając nieprawidłowe zastosowanie przepisów regulujących nadzwyczajny tryb wznowienia postępowania, jak również zaniechanie wypełnienia zaleceń poprzednio zapadłej w sprawie decyzji kasacyjnej, uchylił zaskarżoną decyzję zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Przystąpiwszy do ponownego rozpatrzenia sprawy, organ pierwszej instancji wystąpił w dniu 19 lutego 2014 r. do Wójta Gminy L.P. o przesłanie uchwały Rady Gminy L.P. Nr [...] z dnia 27 kwietnia 2005 r., zatwierdzającej miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego obszarów w gminie L.P.. W dniu 25 marca 2014 r. organ pierwszej instancji przeprowadził rozprawę administracyjną z udziałem pełnomocników stron, w toku której złożyli oni następujące wyjaśnienia: pełnomocnik Państwa B. wskazał, że jego mocodawcy nie przeczą, że roboty konstrukcyjne w przypadku przedmiotowej inwestycji wykonano w roku 1989, jednakże po tej dacie wykonywane były dalsze roboty, a mianowicie - po roku 2005 wymieniono konstrukcję pokrycia dachowego, wzmocniono filary konstrukcji, wykonano docieplenie oraz montaż stolarki okiennej, wykonano roboty instalacyjne; pełnomocnik Pani K. podniósł, że jego mocodawczyni wykonała wyłącznie docieplenie spornej części budynku. Pełnomocnicy wnieśli ponadto o przesłuchanie na okoliczność zakresu wykonanych przez Panią K. robót wskazanych przez nich świadków. W dniu 25 marca 2014 r. - w związku z powyższym - PINB wezwał w wskazanych przez pełnomocników świadków do stawiennictwa w inspektoracie powiatowym w dniu 18 kwietnia 2014 r. na rozprawie administracyjnej, z kolei Państwa B. wezwał organ do złożenia wyjaśnień i przedłożenia wszelkiej dokumentacji technicznej dotyczącej sprawy, w której posiadaniu się znajdują. Państwo B. zgłosili się w inspektoracie powiatowym w dniu 9 kwietnia 2014 r. W dniu 17 kwietnia 2014 r. pełnomocnik Pani K. przedłożył na okoliczność niewykonywania przez Panią K. po dacie zakupu przedmiotowej nieruchomości, tj. po roku 2005, nadbudowy ani rozbudowy budynku oraz na okoliczność legalizacji przyłącza kanalizacji sanitarnych następujące dowody: podanie Pani K. z dnia 15 października 2012 r. do Gminnego Zakładu Gospodarki Komunalnej w L.P., pismo Gminnego Zakładu Gospodarki Komunalnej w L.P. z dnia 16 lipca 2012 r., pismo wójta gminy L.P. z dnia 29 sierpnia 2013 r., dokumentację fotograficzną przedmiotowej nieruchomości. W dniu 18 kwietnia 2014 r. organ pierwszej instancji przeprowadził rozprawę z udziałem stron, ich pełnomocników oraz wezwanych świadków. W dniu 5 maja 2014 r. PINB przesłuchał na okoliczność prowadzonego postępowania D.K., który potwierdził, że współpracuje z M.D. - złożoną do akt sprawy opinię wraz z inwentaryzacją wykonali wspólnie, przy czym obliczenia wytrzymałościowo-statyczne wykonał on sam; potwierdził też treści zawarte w opracowaniu. Dnia 12 maja 2014 r. organ pierwszej instancji wezwał też do złożenia wyjaśnień A.M. - byłą współwłaścicielkę nieruchomości. W odpowiedzi poinformowała ona, w drodze pisma z dnia 16 maja 2014 r., że z uwagi na upływ czasu nie jest w stanie wskazać, jakie roboty budowlane były wykonywane w obrębie nieruchomości, jak również że nie posiada już żadnych dotyczących tej nieruchomości dokumentów. Na podstawie tak uzupełnionego materiału dowodowego decyzją z dnia [...] r. nr [...] PINB uchylił własną decyzję ostateczną z dnia [...] r. nr [...] oraz nakazał H.K. rozbiórkę samowolnie rozbudowanej i nadbudowanej części budynku. Odwołanie od tej decyzji wniosła H.K., jak i M. i J. B.. W wyniku rozpatrzenia wniesionych odwołań decyzją z dnia [...] r. Nr [...] DWINB uchylił zaskarżoną decyzję, przekazując jednocześnie sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji z uwagi na konieczność uzupełnienia postępowania wyjaśniającego w zakresie weryfikacji spornej inwestycji z właściwymi przepisami miejscowymi. Kolejną decyzją z dnia [...] r. nr [...] organ pierwszej instancji uchylił własną decyzję ostateczną z dnia [...] r. oraz nakazał H.K. rozbiórkę samowolnie rozbudowanej i nadbudowanej części budynku. Również ta decyzja została oprotestowana zarówno przez H. K., jak i przez Państwa B.. Po rozpatrzeniu wniesionych odwołań decyzją z dnia 16 kwietnia 2015 r. Nr [...] organ drugiej instancji utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Na decyzję tą H.K. wniosła skargę do WSA we Wrocławiu, który wyrokiem z dnia 8 października 2015 r. (sygn. akt II SA/Wr 417/15) uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, stwierdzając, że organy obu instancji naruszyły przepisy postępowania normujące zebranie i przeanalizowanie materiału dowodowego. Realizując zalecenia sądu, organ pierwszej instancji skierował wezwanie do autora operatu szacunkowego z października 1999 r., celem złożenia wyjaśnień w sprawie. Jak jednak ustalono na podstawie zwrotu korespondencji, adresat zmarł. W związku z tym PINB wezwał do stawiennictwa, celem złożenia wyjaśnień w sprawie, H.K.. Następnie, w związku z wnioskiem dowodowym H.K., organ pierwszej instancji wystąpił z zapytaniem do Wójta Gminy L.P. w sprawie aktualnego przeznaczenia działki nr [...] oraz etapu prac związanych z procedurą zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla gminy L.P. obejmującego tę działkę, prowadzonych w związku z podjętą przez Radę Gminy L. P. uchwałą w tym przedmiocie nr [...] z dnia 28 listopada 2013 r. W odpowiedzi poinformowano pismem z dnia 30 marca 2016 r., że działka nr [...] wciąż posiada funkcją oznaczoną na rysunku obowiązującego planu symbolem 36U - istniejące obiekty usług, handlu i gastronomii. Co zaś do prac planistycznych dotyczących tej nieruchomości, to nie są one obecnie prowadzone - z uwagi na inne przedsięwzięcia gminy. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] PINB nakazał H.K. rozbiórkę samowolnie rozbudowanej i nadbudowanej części, na którą składa się pomieszczenie: łazienki, toalety i korytarza budynku - oznaczone jako "część dobudowana" na załączniku graficznym inwentaryzacji budowlanej wraz z ekspertyzą wykonaną przez osobę uprawnioną. Od tej decyzji H.K. wniosła odwołanie, po rozpatrzeniu którego decyzją z dnia [...] r. Nr [...] organ drugiej instancji uchylił zaskarżoną decyzję, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia wobec zaniechania realizacji zaleceń wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 8 października 2015 r. (sygn. akt II SA/Wr 417/15). Nadto akta organu pierwszej instancji wskazują, że organ ten informował strony postepowania o konieczności przedłużenia postępowania w prowadzonej sprawie i reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika skarżący nie wnieśli wtedy skargi na bezczynność czy przewlekłość (vide np. pismo pełnomocnika strony k. 33 akt administracyjnych). Decyzją z dnia [...] r. Nr [...] organ pierwszej instancji stwierdził, że decyzja z dnia [...] r. została wydana z naruszeniem prawa, odmawiając jednocześnie jej uchylenia z uwagi na fakt, że w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Na tę decyzję odwołanie wnieśli M. i J. B., po rozpatrzeniu którego DWINB wydał decyzję z dnia [...] r. nr [...], którą utrzymał zaskarżoną decyzje w mocy. Wyrokiem z dnia 10 sierpnia 2017 r. (sygn. akt II SA/Wr 396/17) WSA we Wrocławiu oddalił w całości skargę M. B. i J.B. na powyższą decyzję. Pismem z dnia 26 kwietnia 2017 r. M. i J.B. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na przewlekłe prowadzenie przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. postępowania administracyjnego w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego decyzją z dnia [...] r. Nr [...] umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie samowolnego wykonania robót budowlanych. Na podstawie art. 149 § 1, § 1a oraz § 2 P.p.s.a. skarżący wnieśli o stwierdzenie, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, oraz że miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa i o przyznanie od organu na rzecz skarżących kwoty 20000 zł. W uzasadnieniu skargi wskazano, że wnioskiem z dnia 15 marca 2012 r. skarżący zwrócili się w trybie art. 145 K.p.a. o wznowienie postępowania zakończonego powyżej wskazaną ostateczną decyzją PINB w L. z dnia [...] r. Nr [...]. Postępowanie zostało wznowione na mocy postanowienia w dniu [...] r. U podstaw wniosku o wznowienie legły liczne okoliczności natury prawnej i faktycznej, w tym m.in. pozbawienie strony prawa do udziału w postępowaniu jak również ujawnienie nowych faktów i dowodów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy dotyczącej samowolnego wykonania przez sąsiadkę skarżących – H.K. - robót budowlanych w obrębie nieruchomości położonej w L.P. przy ul. [...], na której to nieruchomości zamieszkują wnioskodawcy. W toku postępowania wznowieniowego doszło do wydania przez PINB szeregu decyzji, które każdorazowo były uchylane przez organ drugiej instancji. Decyzją z dnia [...] r. organ umorzył postępowanie w sprawie samowolnego wykonania robót budowlanych. W dniu 19 grudnia 2013 r. doszło z kolei do wydania decyzji o nakazie rozbiórki i przywrócenia stanu pierwotnego, zaś w dniu 28 listopada 2014 r. organ po kolejnym już rozpoznaniu sprawy uchylił własną decyzję Nr [...] i nakazał rozbiórkę samowolnie rozbudowanej i nadbudowanej części budynku (decyzja Nr [...]). Ostatnim rozstrzygnięciem jakie miało miejsce w niniejszej sprawie jest decyzja PINB z dnia [...] r., którą organ stwierdził, że zaskarżona decyzja z dnia [...] r. Nr [...] została wydana z naruszeniem prawa i odmówił jej uchylenia, ponieważ w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Decyzja ta jest obecnie przedmiotem oceny przez D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. wskutek odwołania wniesionego przez skarżących. Abstrahując w tym miejscu od merytorycznego aspektu sprawy, skarżący stwierdzili, że postępowanie prowadzone przez PINB było procedowane w sposób przewlekły a niezałatwienie sprawy w terminie miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Od momentu wszczęcia postępowania pierwszoinstancyjnego do wydania ostatniej decyzji upłynęło już niemal 5 lat, co w sposób rażący narusza przepisy procedury. Co prawda konieczność ponownego rozpatrywania sprawy była powodowana kolejnymi kasacyjnymi decyzjami organu drugiej instancji, to jednak i tak okres, po którym dochodziło do ponownego wydania decyzji każdorazowo przekraczał termin wskazany w art. 35 K.p.a. Tytułem przykładu skarżący wskazali fakt, że od momentu wszczęcia postępowania (co miało miejsce 2 kwietnia 2012 r.) do wydania pierwszej decyzji Nr [...] o umorzeniu postępowania minęło ponad siedem miesięcy - decyzja Nr [...] została wydana dopiero 9 listopada 2012 r. Podobne sytuacje miały miejsce przy kolejnych etapach sprawy. Przewlekłość postępowania przez PINB doprowadziła obecnie do tego, że w sprawie istnieje ryzyko zastosowania przepisu art. 146 § 1 K.p.a. in fine. Nie sposób jednak nie zauważyć, że upływ 5 lat od momentu wydania decyzji Nr [...] jest zawiniony głównie z powodu przyczyn leżących po stronie organu pierwszej instancji, którego decyzje były każdorazowo uchylane w toku instancji odwoławczych. Uzasadniając wysokość wnioskowanej kwoty 20000 zł skarżący wskazali, że jej wysokość jest proporcjonalna do czasu trwania postępowania, które jest przedmiotem skargi. Strony od początku postępowania były bardzo zaangażowane w jego przebieg, każdą kolejną decyzję odbierały niezwykle emocjonalnie. Całkowita rozbieżność między zapadłymi dotychczas decyzjami wywołała u skarżących spadek zaufania do organów władzy publicznej. W odpowiedzi na skargę organ poinformował, że zarzucana przewlekłość nie miała charakteru celowego, a wynikała ze złożoności prowadzonego postępowania. Złożoność owa polegała m.in. na rozbieżności w zeznaniach przesłuchiwanych świadków w ustaleniu kwestii spornej jaką niewątpliwie jest czasookres rozpoczęcia i zakończenia przedmiotowej rozbudowy. Ustalenie tej kwestii miało istotne znaczenie dla sprawy w kontekście podejmowania dalszych czynności administracyjnych i orzekania na podstawie właściwych przepisów Prawa budowlanego, mając na uwadze przepis art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (j.t. Dz.U. z 2016 r. poz. 290 ze zm.). Przepis ten stanowi bowiem, że przepisu art. 48 nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed wejściem wejścia w życie ustawy, tj. przed dniem 1 stycznia 1995 r., lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe, tj. ustawy z dnia 27 października 1974 r. Prawo budowlane. Wpływ na prowadzone postępowanie miało również ujawnienie nowych okoliczności faktycznych, które istniały w dniu wydania decyzji Nr [...], a nie były znane organowi w dacie orzekania (przesłanka z art. 145 §1 pkt 5 K.p.a. - wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję). Zgodnie z art. 75 § 1 K.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być: dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. W ww. postępowaniu nie ma dokumentów z okresu rozbudowy i nadbudowy analizowanej części mieszkalnej w postaci decyzji pozwolenia na budowę, czy zatwierdzonego projektu budowlanego z uwagi na fakt, że jest to samowola budowlana. Nie bez znaczenia dla terminu rozpatrywania sprawy była konieczność dokonania konfrontacji złożonych w toku postępowania zeznań świadków oraz wyjaśnień stron z posiadaną dokumentacją fotograficzną, opinią techniczną z kwietnia 2014 r. operatu szacunkowego rzeczoznawcy majątkowego z października 1999 r., inwentaryzacji budowlanej wraz z oceną techniczną z września 2012 r. i jej uzupełnieniem wzajemnie wykluczających się. PINB jest świadomy, że stosownie do dyspozycji wynikającej z art. 35 § 3 K.p.a. załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, przy czym jednak, zgodnie z przepisem art. 35 § 5 K.p.a. do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych w winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu. Według zaleceń organu odwoławczego w równolegle toczącym się postępowaniu w sprawie legalizacji samowoli budowlanej "w przypadku złożenia dokumentów legalizacyjnych posiadających braki bądź nieścisłości, organ winien wezwać stronę do uzupełnienia czy poprawienia przedłożonej dokumentacji, zamiast kategorycznie niweczyć możliwość legalizacji samowoli. Również w przypadku uchybienia przez stronę terminowi wyznaczonemu do złożenia dokumentów legalizacyjnych, w sytuacji gdy strona wyraża wolę legalizacji, organ orzekający winien rozważyć, czy to z urzędu, czy to na wniosek strony, możliwość zakreślenia odpowiednio dłuższego terminu, aby umożliwić wypełnienie obowiązków legalizacyjnych. W ocenie organu, wobec złożoności przeprowadzonego postępowania nie może być mowy o przewlekłości postępowania. Prowadząc postępowanie od 2011 r. organ dołożył wszelkich starań, aby sprawę rzetelnie wyjaśnić. Na marginesie organ zauważył, że przedmiotowa samowola budowlana nie przeszkadzała stronie skarżącej przez ponad dwadzieścia lat w użytkowaniu własnego mieszkania. Nie wykazywali oni również zagrożenia bezpieczeństwa, czy też naruszenia przepisów Prawa budowlanego do czasu konfliktu sąsiedzkiego, co może potwierdzić strona wnosząca o legalizację przedmiotowej samowoli budowlanej – H. K.. Strona skarżąca zaczęła reagować żywiołowo na samowolę budowlaną, która miała miejsce w latach 1989-1990 dopiero w momencie wszczęcia postępowania przez organ. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) kontrola działalności administracji publicznej sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl zaś art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; zwanej dalej "P.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Zgodnie z art. 149 § 1 P.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a P.p.s.a.). Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 (art. 149 § 2 P.p.s.a.). Zgodnie zaś z art. 151 P.p.s.a. w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części. W rozpoznawanej sprawie skarżący, działając tak w toku postępowania administracyjnego, jak i obecnie, przez profesjonalnego pełnomocnika wnieśli skargę na przewlekłe prowadzenie przez PINB w L. postępowania administracyjnego w przedmiocie wznowienia postępowania zakończonego decyzją z dnia [...] r. Nr [...] umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie samowolnego wykonania robót budowlanych. W pierwszej kolejności należy wskazać, że w niniejszej sprawie została spełniona formalna przesłanka dopuszczalności skargi na przewlekłość organu, jaką jest wyczerpanie środków zaskarżenia przed wniesieniem skargi, jeżeli służyły one stronie przed organem właściwym w sprawie (art. 52 § 1 P.p.s.a.). W myśl art. 37 § 1 z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; zwanej dalej "k.p.a."), w brzmieniu obowiązującymi przed dniem 1 czerwca 2017 r., tj. sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu - wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Dopiero zatem po wyczerpaniu tego trybu strona może wnieść do sądu administracyjnego skargę na bezczynność organu lub na przewlekłe prowadzenie postępowania. Przy czym skarga taka jest dopuszczalna niezależnie od pozytywnego czy negatywnego stanowiska zajętego przez organ wyższego stopnia. W niniejszej sprawie skarżący pismem z dnia 23 marca 2017 r. wnieśli do D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. zażalenie na przewlekłe prowadzenie postępowania przez PINB w przedmiocie wznowienia postępowania. Jak wskazano w skardze zażalenie to wpłynęło do DWINB w dniu 28 marca 2017 r. i nie zostało dotychczas rozpoznane. Celem objęcia kognicją sądów administracyjnych kwestii badania przewlekłości postępowania przed organami administracji publicznej było wymuszenie nadania czynnościom organu administracyjnego sprawnego biegu, a więc zrealizowanie interesu publicznego (sprawne funkcjonowanie aparatu administracji publicznej). Jednocześnie następuje przez to polepszenie sytuacji prawnej obywatela, ponieważ przyznany mu zostaje dodatkowy instrument służący realizacji jego interesu prawnego (zob. P. Kornacki, Intertemporalne aspekty orzekania sądu administracyjnego w przedmiocie skargi na przewlekłość postępowania przed organem administracji publicznej, ZNSA 2011, z. 5, s. 48). O przewlekłości postępowania przed organem administracji można mówić, gdy czas jego trwania przekracza rozsądne granice, przy uwzględnieniu terminowości i prawidłowości czynności podjętych przez organ, a także stopnia zawiłości sprawy i postawy samej strony. Podobnie przewlekłość postępowania zdefiniował Naczelny Sąd Administracyjny, który wskazał, że z przewlekłością postępowania, która narusza prawo strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki, mamy do czynienia wówczas, gdy postępowanie trwało dłużej niż to konieczne do wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych, które są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy (postanowienie z dnia 21 grudnia 2010 r. sygn. akt II GPP 5/10). Podkreślić przy tym należy, że terminy załatwiania sprawy w postępowaniu administracyjnym reguluje art. 35 K.p.a. W myśl § 1 tego artykułu organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Przepisy szczególne mogą określać inne terminy niż określone w § 3 (§ 4). Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu (§ 5). Zgodnie zaś z art. 36 § 1 K.p.a. o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2). Przez pojęcie "przewlekłego prowadzenia postępowania" należy rozumieć sytuację działania w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że tylko formalnie organ nie jest bezczynny. Przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, a podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle art. 12 K.p.a. ustanawiającego zasadę szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ zaistnieje zatem wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Uwzględniając takie rozumienie pojęcia przewlekłości postępowania, Sąd doszedł do przekonania, że organ w rozpoznawanej sprawie nie prowadził w sposób przewlekły postępowania administracyjnego objętego skargą. Organ nie wówczas przewleka postępowanie gdy prowadzi je długo, jak mniemają skarżący, ale wówczas, gdy można mu zarzucić opieszałe podejmowanie czynności procesowych, bądź czynności zbędnych, jedynie pozorujących wymaganą aktywność, gdy zatem dostrzec można brak dążenia do wymaganej koncentracji dowodów i odwlekanie momentu załatwienia sprawy bez uchwytnych przyczyn. Stwierdzenie przewlekłości wymaga istnienia podstaw do postawienia organowi zarzutu, że bez usprawiedliwienia przedłuża okres trwania postępowania, czy to nie podejmując wymaganych procesowo czynności w ogóle, czy to podejmując je, lecz nie w celu zrealizowania racjonalnego programu działania dla załatwienia sprawy w możliwie najkrótszym terminie. Stwierdzenie przewlekłości uzasadnione być może zatem brakiem przeszkód procesowych do jego zakończenia przez wydanie decyzji, co w szczególności zachodzi wówczas, gdy wszystkie istotne okoliczności faktyczne uległy wyjaśnieniu i nie zachodzą obawy naruszenia gwarantowanych ustawowo uprawnień procesowych stron, a co w sensie procesowym przekłada się na nieistnienie podstaw istotnej wadliwości procesowej ewentualnej decyzji. Nie ma więc mowy o przewlekłości, gdy organ uwzględnia rzeczowe wnioski dowodowe stron bądź odkłada pewne czynności na ich wniosek uzasadniony procesowo. Bez wątpienia z taką sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Jak wynika z opisanego przebiegu postępowania główna aktywność organu nakierowana była na ustaleniu okresu, w którym doszło do rozbudowy i nadbudowy przynależnych do zlokalizowanego w budynku przy ul. [...] lokalu nr 2 pomieszczeń łazienki, toalety i korytarza. Ustalenie powyższej okoliczności wymagało zbadania akt archiwalnych, ale i przesłuchania szeregu świadków. Z uwagi na rozbieżności w zeznaniach koniecznym stało się ponowne przesłuchania świadków i przeprowadzenie rozpraw administracyjnych. Przy czym podkreślenia wymaga tutaj fakt, że organ pierwszej instancji wydał w sprawie sześć decyzji, które były kolejno uchylane przez organ odwoławczy. Sprawa również trafiła do sądu administracyjnego. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności należało uznać, że czynności podejmowane przez organ były zarówno zasadne (dążyły do ustalenia stanu faktycznego sprawy) jak i spowodowane były okolicznościami niezależnymi od organu (np. okolicznością, że organ odwoławczy w żadnym przypadku nie skorzystał z możliwości wydania orzeczenia w trybie art. 138 § 1 pkt 2 kpa. Sąd uznała za uzasadnione w tym względzie wyjaśnienia zawarte w odpowiedzi na skargę, że w istocie do przewlekłości w sprawie nie doszło, a długotrwałość prowadzenia postępowania wynikała z jego złożoności. Złożoność owa polegała m.in. na rozbieżności w zeznaniach przesłuchiwanych świadków w ustaleniu kwestii spornej jaką niewątpliwie jest czasookres rozpoczęcia i zakończenia przedmiotowej rozbudowy. Ustalenie tej kwestii miało istotne znaczenie dla sprawy w kontekście podejmowania dalszych czynności administracyjnych i orzekania na podstawie właściwych przepisów Prawa budowlanego, mając na uwadze przepis art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (j.t. Dz.U. z 2016 r. poz. 290 ze zm.). Przepis ten stanowi bowiem, że przepisu art. 48 nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed wejściem wejścia w życie ustawy, tj. przed dniem 1 stycznia 1995 r., lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe, tj. ustawy z dnia 27 października 1974 r. Prawo budowlane. Wpływ na prowadzone postępowanie miało również ujawnienie nowych okoliczności faktycznych, które istniały w dniu wydania decyzji Nr [...], a nie były znane organowi w dacie orzekania (przesłanka z art. 145 §1 pkt 5 K.p.a. - wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję). Istotne jest przy tym, że w postępowaniu nie ma dokumentów z okresu rozbudowy i nadbudowy analizowanej części mieszkalnej w postaci decyzji pozwolenia na budowę, czy zatwierdzonego projektu budowlanego z uwagi na fakt, że jest to samowola budowlana. Nie bez znaczenia dla terminu rozpatrywania sprawy była konieczność dokonania konfrontacji złożonych w toku postępowania zeznań świadków oraz wyjaśnień stron z posiadaną dokumentacją fotograficzną, opinią techniczną z kwietnia 2014 r. operatu szacunkowego rzeczoznawcy majątkowego z października 1999 r., inwentaryzacji budowlanej wraz z oceną techniczną z września 2012 r. i jej uzupełnieniem wzajemnie wykluczających się. Przedstawiony przebieg postępowania, zdaniem sądu, wskazuje, że o ile w początkowym etapie postępowania można było rozważać czy organ pierwszej instancji nie pozostawał w jakimś okresie w bezczynności, o tyle przesłanki przewlekłości w postępowaniu nie wystąpiły. Trzeba bowiem jeszcze raz podkreślić, że wykazane w części wstępnej uzasadnienia czynności procesowe podejmowane przez organ w toku postępowania (po kolejnych uchyleniach decyzji przez organ odwoławczy i orzeczeniach sądowych)zmierzały do załatwienia sprawy. Niezależnie od powyższego należy zwrócić uwagę, że zarówno zażalenie jak i skarga zostały wniesione po zakończeniu wznowieniowego postępowania przez organ, którego skarga dotyczy. W dniu 2 stycznia 2017 r. PINB wydał bowiem decyzję Nr [...], którą stwierdził, że zaskarżona decyzja z dnia [...] r. Nr [...] została wydana z naruszeniem prawa, i odmówił jej uchylenia, ponieważ w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Decyzja z dnia [...] r. została doręczona pełnomocnikowi skarżących w dniu 4 stycznia 2017 r. skarga została zaś wniesiona w dniu 26 kwietnia 2017 r. (data stempla pocztowego na kopercie). W cenie sądu także ta okoliczność przesądza o tym, że skarga powinna zostać oddalona w całości. Biorąc pod uwagę wskazaną okoliczność, sąd musi zauważyć, że kwestia skuteczność skargi na przewlekłość postępowania (lub bezczynność organu) złożonej już po zakończeniu sprawy przez organ wydaniem decyzji jest przedmiotem rozbieżnych poglądów wyrażanych tak w orzecznictwie jak i w doktrynie. W piśmiennictwie wyrażono pogląd, że w takim przypadku skarga podlega odrzuceniu na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a. jako niedopuszczalna z innych przyczyn. W chwili wniesienia skargi nie istnieje bowiem już przedmiot zaskarżenia, czyli stan przewlekłości postępowania (por. P. Kornacki, Skarga na przewlekłość postępowania administracyjnego, Warszawa 2014, rozdział III). Podobne stanowisko wyrażone zostało na przykład w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 czerwca 2011 r. (sygn. akt I OSK 937/11, orzeczenia.nsa.gov.pl). W orzecznictwie prezentowany jest również pogląd, że skarga winna być oddalona, jeżeli sąd stwierdzi, że organ nie pozostawał w bezczynności w dacie wniesienia skargi do sądu administracyjnego (zob. np. uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów NSA z 26 listopada 2008 r. sygn. I OPS 6/08, ONSAiWSA 2009/4/63). W orzeczeniach NSA wyrażono również pogląd, że wydanie przez organ administracji decyzji przed wniesieniem skargi na przewlekłość postępowania nie stanowi przeszkody do jej merytorycznego rozpoznania przez sąd administracyjny, co uzasadniano zależnością skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania dla dochodzenia przez stronę odszkodowania w procesie cywilnym - w aspekcie wymogu uzyskania prejudykatu na podstawie art. 4171 § 3 k.c. (zob. wyrok NSA z dnia 9 września 2013 r., sygn. akt II OSK 891/13, orzeczenia.nsa.gov.pl). Zdaniem Sądu rozpoznającego wniesioną w niniejszej sprawie skargę przyjęcie poglądu o dopuszczalności wniesienia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania (lub bezczynność) po zakończeniu postępowania administracyjnego doprowadziłoby do sytuacji, w której środek zaskarżenia, którym jest skarga do sądu administracyjnego, mógłby być wniesiony w każdym czasie, nawet wiele lat po wydaniu decyzji. Według Sądu, bez wyraźnego rozstrzygnięcia ustawowego w tej materii, nie można przyjmować rozwiązania podważającego zasadę możliwości wnoszenia skargi w określonym czasie (art. 53 P.p.s.a.). Zasada ta ma istotne znaczenie z punktu widzenia stabilizacji stosunków prawnych. Warto dodać, że w dotychczasowym orzecznictwie i piśmiennictwie niestosowanie terminów przewidzianych w powołanym przepisie P.p.s.a. do skarg na przewlekłe prowadzenie postępowania (lub bezczynność) uzasadniano możliwością skutecznego wniesienia takich skarg do chwili ustania stanu przewlekłości (lub bezczynności). Ponadto Sąd przyjął, że istotą ochrony udzielanej przez sądy administracyjne w przypadku wniesienia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania (lub bezczynność) jest, w razie uwzględnienia skargi, zobowiązanie organu do wydania w określonym terminie aktu lub podjęcia czynności, bądź uznania uprawnienia lub obowiązku wynikającego z przepisów prawa (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 marca 2015 r. sygn. akt II FSK 344/13, orzeczenia.nsa.gov.pl). Oczywiste jest, że w przypadku wniesienia skargi do sądu po wydaniu decyzji ten podstawowy cel skargi nie może być już osiągnięty. Dlatego też Sąd w niniejszej sprawie stanął na stanowisku, że skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania podlega oddaleniu w razie stwierdzenia, że organ nie pozostawał w przewlekłości w momencie wniesienia skargi do sądu, tj. zakończył już postępowanie wydaniem decyzji. Brak jest wprawdzie podstaw do odrzucenia skargi (przepis art. 58 § 1 P.p.s.a nie daje podstaw do przyjęcia, że taka skarga podlega odrzuceniu), ale skarga taka jest niezasadna. Wobec tego, że skarga w niniejszej sprawie wniesiona została do sądu administracyjnego po wydaniu przez PINB decyzji administracyjnej, niemożliwe staje się jej uwzględnienie, ponieważ niewątpliwie w chwili wniesienia skargi organ nie prowadził przewlekle postępowania administracyjnego. Zauważyć jeszcze należy, że w art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a. jako odrębną postać uwzględnienia skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przewiduje stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłości postępowania. Wymieniony przepis przyznaje więc sądowi administracyjnemu kompetencję do stwierdzenia, że wystąpiła bezczynność lub przewlekłość, jeżeli z uwagi na zakończenie postępowania nie ma już potrzeby wydawania aktu lub dokonania czynności. Ta forma rozstrzygnięcia będzie miała miejsce wówczas, gdy po wniesieniu skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania organ załatwi sprawę. W tym przypadku sąd, rozstrzygając sprawę, uwzględni stan istniejący w chwili wniesienia skargi. Z art. 149 § 1 pkt 1–3 P.p.s.a. wynika zatem, że sąd będzie mógł oddalić skargę na bezczynność lub przewlekłość postępowania jedynie w przypadku stwierdzenia, że na dzień wniesienia skargi organ nie pozostawał w bezczynności lub przewlekłości (tak: A. Kabat, Komentarz do art. 149 P.p.s.a., w: B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. VI. System Informacji Prawnej LEX, 2016). Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. W niniejszej sprawie organ wydał decyzję kończącą postępowanie przed złożeniem skargi, co jest niesporne, a więc skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania nie podlega w tej sytuacji uwzględnieniu, bowiem na dzień jej wniesienia nie istniał stan przewlekłości. Analogiczne stanowisko i pogląd prawny zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 marca 2016 r. (sygn. akt IV SAB/Wa 41/16), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyrokach z dnia 22 grudnia 2014 r. (sygn. akt II SAB/Kr 257/14) i z dnia 29 września 2016 r. (sygn. akt II SAB/Kr 134/16), jak również WSA we Wrocławiu w wyroku z dnia 5 września 2017 r. (sygn. akt II SAB/Wr 63/17, orzeczenia.nsa.gov.pl). Z przedstawionych wyżej względów, działając na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę należało oddalić w całości. Stąd orzeczono jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło