II SA/Ol 728/17
WyrokWSA w Olsztynie2017-10-19
Skład orzekający: Bogusław Jażdżyk, Ewa Osipuk, Piotr Chybicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciele nieruchomości sąsiadujących z planowaną inwestycją farmy wiatrowej, którzy nie graniczą bezpośrednio z terenem inwestycji, ale twierdzą, że ich nieruchomości mogą być objęte obszarem oddziaływania (np. akustycznego), powinni być uznani za strony postępowania o pozwolenie na budowę, a w konsekwencji za strony postępowania o wznowienie postępowania?Ratio decidendi
Organy administracji zasadnie uznały, że skarżący nie posiadali statusu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, a tym samym w postępowaniu o wznowienie postępowania. Status strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, przysługuje jedynie właścicielom nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu, co oznacza konieczność wykazania, że planowana inwestycja wprowadza ograniczenia w zagospodarowaniu ich nieruchomości wynikające z przepisów odrębnych. W analizowanej sprawie, mimo pewnych odległości wskazujących na potencjalne oddziaływanie, nie wykazano naruszenia konkretnych przepisów prawa materialnego, które ograniczałoby zagospodarowanie nieruchomości skarżących, w szczególności w zakresie dopuszczalnych poziomów hałasu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg W. P. i G. B. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Starosty odmawiającą uchylenia pozwolenia na budowę farmy elektrowni wiatrowych. Skarżący twierdzili, że ich nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji i powinni być uznani za strony postępowania. Organy administracji uznały, że skarżący nie wykazali naruszenia swoich prawnie chronionych interesów ani ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości wynikających z przepisów odrębnych.Rozstrzygnięcie
Oddala skargi.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 19 października 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) Sędziowie sędzia WSA Ewa Osipuk sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant specjalista Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 października 2017 roku sprawy ze skarg W. P. i G. B. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie pozwolenia na budowę - oddala skargi.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że po wznowieniu postępowania administracyjnego, na wniosek A. i M. M., B. i G. B. oraz B. i W. P., decyzją z dnia "[...]" Starosta odmówił uchylenia własnej decyzji z dnia "[...]" w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę farmy dziesięciu elektrowni wiatrowych z linią kablową SN 30 kV, kablem światłowodowym oraz infrastrukturą drogową na oznaczonych działkach we wsi A i B, gm. A.
W uzasadnieniu Starosta wskazał, że brak jest podstaw do uchylenia powyższej decyzji, gdyż nie potwierdzono istnienia wskazywanych przez wnioskodawców przesłanek wznowieniowych wynikających z art. 145 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz.U. 2013 r., poz. 267) zwanej dalej: "k.p.a.". Podniesiono, że działki stanowiące własność wnioskodawców nie znajdują się w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji, wyznaczonym zgodnie z art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (tj. Dz.U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.). Dalej podniósł, że z decyzji Wójta Gminy nr "[...]" o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia wynika, iż nie zachodzi potrzeba utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania. Starosta wyjaśnił także, że organ ten przeprowadził ocenę oddziaływania farmy wiatrowej na środowisko i w przypadku ujawnienia zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi odmówiłby wydania decyzji. W ocenie Starosty okoliczności takie jak obniżenie wartości działki, hałas, narażenie na migotanie cieni, czy wywołanie negatywnych odczuć krajobrazowych świadczą jedynie o istnieniu interesu faktycznego i nie mogą stanowić podstawy do uznania, że ich nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji.
Po rozpatrzeniu odwołań G. B., B. B., A. P., W. P. i B. P., Wojewoda decyzją z dnia "[...]", utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu podniesiono, że wnioskodawcy są właścicielami nieruchomości położonych w obrębie A, jednakże żadna z działek stanowiących ich własność nie graniczy bezpośrednio z obszarem objętym ocenianą inwestycją. Wszystkie zabudowania mieszkalne odwołujących się, znajdują się w odległości powyżej 500 m od projektowanych elektrowni wiatrowych, a działki stanowiące grunty rolne znajdują się także w znacznej odległości od projektowanych elektrowni wiatrowych. Nadto organ wyjaśnił, że projekt budowlany został sporządzony zgodnie z wydaną przez Wójta Gminy decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, w której – po przeprowadzeniu oceny oddziaływania na środowisko – nie stwierdzono potrzeby utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania. Organ odwoławczy podał także, że ustawodawca ograniczył krąg osób mogących być stroną w sprawach o pozwolenie na budowę poprzez ustanowienie art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, z którego wynika, iż stronami w tym postępowaniu mogą być jedynie podmioty, dla których planowana inwestycja może powodować ograniczenia w zagospodarowaniu ich nieruchomości, przy czym ograniczenie to wynikające z przepisów odrębnych musi godzić w konkretne uprawnienia tych podmiotów do zagospodarowania ich nieruchomości. Odwołujący się nie wykazali naruszenia swoich prawnie chronionych interesów w związku z projektowaną inwestycją polegającą na budowie 10 szt. elektrowni wiatrowych o mocy do 2 MW każda wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Nie występuje bowiem ograniczenie w sposobie użytkowania nieruchomości stanowiących własność odwołujących się, ani uciążliwości w korzystaniu z prawa własności.
Skargę na powyższą decyzję wniósł W. P., zarzucając jej naruszenie art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, art. 3 pkt 20 tej ustawy oraz art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. Skarżący podniósł, że stanowisko organów odnośnie braku przymiotu strony należy uznać za nieprawidłowe. Wskazał, że obowiązkiem organów rozstrzygających przedmiotową sprawę było dokładne ustalenie, czy skarżący powinien być objęty kręgiem osób będących stronami postępowania, zakończonego decyzją w sprawie pozwolenia na budowę. Przy czym organy winny były ustalić czy planowana inwestycja wpłynie na zgodny z przepisami sposób zagospodarowania działek skarżącego, a w szczególności działki nr "[...]" (są to działki leżące w zasięgu planowanego oddziaływania akustycznego, w granicy 500 m od elektrowni), przy czym miały obowiązek wziąć pod uwagę nie tylko obecnie ustalone zagospodarowanie działek należących do skarżącego, lecz również dopuszczalną w świetle przepisów zmianę tego zagospodarowania, a więc zbadać również, w jaki sposób sporna inwestycja będzie wpływała w przyszłości na zagospodarowanie działek skarżącego. Kwestia ta nie była przedmiotem analizy i rozważań organów rozpoznających niniejszą sprawę, a przeciwnie - została przez nie całkowicie pominięta. Tymczasem właściciel nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością zabudowywaną, na którego nieruchomość może oddziaływać planowana inwestycja, ma również prawo do zagospodarowania swojej nieruchomości, które może polegać m.in. na wybudowaniu na niej budynku mieszkalnego. Przepis art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane stoi bowiem na straży prawa do zabudowy określonego w art. 4 tej ustawy, czyniąc stroną każdego, komu oddziaływanie inwestycji może ograniczyć prawo do zgodnej z przepisami zabudowy jego nieruchomości. Dodatkowo stwierdził, iż przyjęta przez organy obu instancji interpretacja art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy - Prawo budowlane spowodowałaby, że jedynie podmiot, który wykazałby, na podstawie analizy planowanej inwestycji i aktualnej zabudowy jego działki, że planowana inwestycja narusza przepisy szczególne, zostałby uznany za stronę postępowania. Taka ocena powinna zostać natomiast dokonana dopiero w toku postępowania mającego na celu zbadanie wniosku o pozwolenie na budowę, a nie wniosku o wznowienie postępowania. Ponadto organy rozpatrujące sprawę winny były podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, a w szczególności winny były ustalić w sposób nie budzący wątpliwości, jakie działki należą do skarżącego, gdzie i w jakiej odległości od działki objętej inwestycją są położone, jak mogą być zagospodarowane (zabudowane) i jaki wpływ farma wiatrowa będzie miała na użytkowanie nieruchomości skarżącego. Z uzasadnienia decyzji organu drugiej instancji, w którym wskazano że żadna z działek stanowiących własność odwołujących się nie graniczy bezpośrednio z obszarem objętym ocenianą inwestycją, można wywnioskować, iż organ nie uczynił w tym zakresie prawidłowych ustaleń, gdyż wbrew jego twierdzeniom działki nr "[...]" należące do skarżącego bezpośrednio graniczą z obszarem objętym inwestycją, tj. z działkami nr "[...]". Zatem organy nie zapoznając się z położeniem działek nie mogły na tym etapie postępowania jednoznacznie ustalić, czy należące do skarżącego działki, znajdują się, czy też nie, w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji, w tym również odnieść się prawidłowo do twierdzeń skarżącego, zgodnie z którymi planowana farma wiatrowa spowoduje emisję hałasu, narazi na promieniowanie elektromagnetyczne, migotanie cieni, czy też narazi skarżącego i jego bliskich na niebezpieczeństwo, jakie może przynieść odpadający od łopatek wirnika lód.
Skargę o tożsamej treści na ww. decyzję Wojewody z dnia "[...]" wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie G. B. żądając jej uchylenia. W motywach skargi wskazał, iż organy nie ustaliły, czy planowana inwestycja wpłynie na zgodny z przepisami sposób zagospodarowania należących do niego działek o nr "[...]".
W odpowiedzi na skargi Wojewoda wniósł o ich oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w tej sprawie.
Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 25 lutego 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie połączył do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia skargę W. P., jak też skargę G. B. na podstawie art. 111 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie wniesione skargi zasługiwały na uwzględnienie, dlatego wyrokiem z dnia 25 lutego 2014 r. sygn. akt II SA/Ol 1064/13 Sąd uchylił zaskarżoną decyzję. Na skutek skargi kasacyjnej wywiedzionej przez spółkę A, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 29 stycznia 2016 r., sygn. akt II OSK 1341/14 uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania. W ocenie NSA w sprawie zaistniała przesłanka nieważności postępowania z art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., gdyż skarżąca kasacyjnie spółka została pozbawiona możności obrony swych praw, albowiem nie została powiadomiona o terminie rozprawy. Dodatkowo NSA wyjaśnił, że zgodnie z treścią art. 28 ust. 4 ustawy Prawo budowlane przepisy art. 28 ust. 2 tej ustawy nie mają zastosowania w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę wymagającym udziału społeczeństwa zgodnie z przepisami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Sąd pierwszej instancji powinien zatem ustalić, czy decyzja Wójta Gminy z dnia "[...]" była wydana w postępowaniu z udziałem społeczeństwa. Jeśli decyzja ta była wydana w postępowaniu, w którym wymagany był udział społeczeństwa, to art. 28 ust. 2 ww. ustawy nie miałby zastosowania w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę. Ustalenie kręgu stron postępowania zarówno w postępowaniu zwykłym o wydanie pozwolenia na budowę, jak i w postępowaniu nadzwyczajnym, powinno w takim przypadku następować w oparciu o definicję strony zawartą w art. 28 k.p.a., nie zaś definicję strony zawartą w art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane.
Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 10 maja 2016 r. uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. W uzasadnieniu Sąd powołał się na normę art. 190 p.p.s.a., a następnie wyjaśnił, że w realiach niniejszej sprawy Sąd nie mógł jej rozpoznawać tylko w granicach zakreślonych przepisami art. 134 i 135 p.p.s.a. z pominięciem oceny prawnej wyrażonej w orzeczeniu NSA.
Podniósł także, że istotą sprawy jest dokonanie oceny, czy organy administracji zasadnie uznały i ustaliły, iż A. M., B. i G. B. oraz B. i W. P. nie przysługiwał status strony w postępowaniu zakończonym decyzją Starosty z dnia "[...]", co skutkowało odmową uchylenia decyzji w trybie wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Powołując się na treść art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane organy obu instancji stwierdziły, że wyżej wymienione osoby nie wykazały naruszenia swoich prawnie chronionych interesów w związku z projektowaną inwestycją. Nie występuje bowiem ograniczenie w sposobie użytkowania nieruchomości stanowiących ich własność, ani uciążliwości w korzystaniu z prawa własności.
W przedmiotowej sprawie inwestycja, której dotyczyło pozwolenie na budowę udzielone decyzją z dnia "[...]", została poprzedzona procedurą środowiskową zakończoną decyzją Wójta Gminy z dnia "[...]" o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Jeżeli decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach zgody jest wydawana w postępowaniu, w którym wymagany jest udział społeczeństwa, to art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane nie ma zastosowania w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę. Jak zwrócił uwagę NSA, w wydanym w tej sprawie wyroku z dnia 29 stycznia 2016 r. ustalenie kręgu stron postępowania zarówno w postępowaniu zwykłym o wydanie pozwolenia na budowę jak i w postępowaniu nadzwyczajnym powinno w takim przypadku następować w oparciu o definicję strony zawartą w art. 28 k.p.a.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła spółka A, kwestionując wydany wyrok w całości.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 4 lipca 2017r., II OSK 1941/16 uchylił zaskarżony wyrok sądu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego usprawiedliwiony jest zarzut niewłaściwego zastosowania art. 28 ust. 4 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez przyjęcie, że przepisy te znajdowały zastosowanie w postępowaniu w sprawie wydania pozwolenia na budowę nr "[...]" z dnia "[...]", jak również powinny znaleźć zastosowanie w postępowaniach nadzwyczajnych dotyczących tej decyzji, wyłączając w tych postępowaniach stosowanie zasad szczególnych ustalania kręgu stron w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę określonych w art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, ponieważ postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w oparciu o którą wydano wspomnianą decyzję z dnia 9 maja 2011r., prowadzone było z zapewnieniem możliwości udziału społeczeństwa w postępowaniu, podczas gdy przepis art. 28 ust. 4 ustawy Prawo budowlane znajduje zastosowanie wyłącznie w tych przypadkach, w których udział społeczeństwa powinien być zapewniony w ramach postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, gdy tymczasem w przedmiotowej sprawie postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę prowadzone było bez konieczności zapewnienia udziału społeczeństwa, w związku z czym nie znajdował tu zastosowania art. 28 ust. 4 ustawy Prawo budowlane, a w konsekwencji w sprawie nie znajdował też zastosowania art. 28 k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, p.p.s.a. (Dz. U. z 2017r. poz. 1369, z późn. zm.), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje w razie, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
Zakres kontroli Sądu wyznacza art. 134 tej ustawy stanowiący, że sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (§ 1).
Przede wszystkim należy wskazać, że stosownie do przepisu art. 190 p.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Artykuł ten znajduje zastosowanie, gdy doszło do orzeczenia, o którym mowa w art. 185 § 1 p.p.s.a., a mianowicie, gdy zaszła konieczność ponownego rozpoznania sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny. Taka sytuacja ma miejsce w rozpoznawanej sprawie. Sąd I instancji rozpoznający sprawę ponownie nie może dokonać interpretacji przepisów w sposób odmienny niż wynikająca z orzeczenia wydanego w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej, nie może też ocenić prawidłowości rozstrzygnięcia sądu odwoławczego (por. wyrok NSA z dnia 12 października 2010r., sygn. akt II GSK 808/09, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej jako: CBOSA). Związanie wykładnią prawną dotyczy zarówno sądu rozpoznającego sprawę ponownie, jak również organu administracyjnego, do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia, chyba że nastąpi zmiana stanu prawnego, powodująca, że pogląd prawny NSA staje się nieaktualny. Oznacza to, że orzeczenie NSA wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, a jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny w swoim wyroku z dnia 4 lipca 2017 r. zapadłym na gruncie niniejszej sprawy stwierdził, że wobec nie wykazania w zaskarżonym wyroku z dnia 10 maja 2016 r., iż postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę wymagało zapewnienia udziału społeczeństwa, to nie można uznać, że w takiej sytuacji ustalenie kręgu stron postępowania zarówno w postępowaniu zwykłym o wydanie pozwolenia na budowę, jak i w postępowaniu nadzwyczajnym powinno następować w oparciu o definicję strony zawartą w art. 28 k.p.a., nie zaś definicję strony zawartą w art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane.
Istotą sprawy jest dokonanie oceny, czy organy administracji zasadnie uznały i ustaliły, że skarżącym, nie przysługiwał status strony w postępowaniu zakończonym decyzją Starosty z dnia "[...]", co skutkowało odmową uchylenia decyzji w trybie wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Powołując się na treść art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane organy obu instancji stwierdziły, że wyżej wymienione osoby nie wykazały naruszenia swoich prawnie chronionych interesów w związku z projektowaną inwestycją. Nie występuje bowiem ograniczenie w sposobie użytkowania nieruchomości stanowiących ich własność, ani uciążliwości w korzystaniu z prawa własności.
Na podstawie zaś przepisu art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., wznawia się postępowanie administracyjne zakończone decyzją ostateczną, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu.
W sprawie pozwolenia na budowę przymiot strony określa się w oparciu o art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stanowiący lex specialis w stosunku do art. 28 k.p.a. Zgodnie z treścią art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Z treści cytowanego przepisu wynika, że przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę (a więc także w postępowaniu wznowieniowym) nie przysługuje z samej racji bycia właścicielem, użytkownikiem wieczystym bądź zarządcą nieruchomości położonej w sąsiedztwie działki, na której mają być prowadzone roboty budowlanego objęte pozwoleniem. Konieczne jest wykazanie, że owa nieruchomość znajduje się w otoczeniu takiego obiektu budowlanego, którego realizacja - na podstawie przepisów odrębnych - wprowadza związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tejże nieruchomości (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Oznacza to nałożenie na organy administracji obowiązku ustalenia i oceny okoliczności związanych z tym, czy konkretny przepis prawa nie wprowadza ograniczeń w zagospodarowaniu jakiejkolwiek innej nieruchomości w związku z realizacją inwestycji objętej pozwoleniem na budowę. Ustalenie przez organ okoliczności, które na gruncie konkretnej normy prawa materialnego mogłyby stanowić ograniczenie w możliwości zagospodarowania jakiejkolwiek innej nieruchomości powinno stanowić dla tych organów asumpt do objęcia właściciela, wieczystego użytkownika bądź zarządcy takiej nieruchomości zakresem podmiotowym postępowania. Powyższe ustalenie zawsze jednak musi bazować na wskazaniu konkretnej normy prawnej będącej źródłem ewentualnego ograniczenia w zagospodarowaniu sąsiedniej nieruchomości (wyrok NSA z dnia 7 września 2012 r., sygn. akt II OSK 911/11).
Zaznaczyć trzeba, że podstawę do uczestnictwa w charakterze strony w postępowaniu zmierzającym do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę dają tylko ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości wynikające z konkretnego przepisu prawa, i tylko wówczas mamy do czynienia z istnieniem interesu prawnego. Ograniczenia, które nie są wynikiem istnienia przepisów prawnych, nie dają podstawy do uznania podmiotu za stronę takiego postępowania, ponieważ istnieje wówczas wyłącznie interes faktyczny (A. Gliniecki (red.), Prawo budowlane, Komentarz, wyd. III – Lex).
Przepisami takimi mogą być uregulowania rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, które pozwalają na sytuowanie obiektu budowlanego w pobliżu granicy nieruchomości, stwarzając jednocześnie określone ograniczenia w sposobie zagospodarowania sąsiedniej nieruchomości (wyroki NSA: z 24 stycznia 2013r., II OSK 1772/11; z 20 października 2015r., II OSK 345/14, dostępne w CBOIS). Regulacjami odrębnymi są normy dotyczące ochrony przed hałasem, czy też zanieczyszczenia powietrza przed niektórymi substancjami trującymi (wyroki NSA: z 28 marca 2007r., z 15 lutego 2013r., II OSK 1994/11, dostępne w CBOIS). Przepisami odrębnymi w rozumieniu art. 3 pkt 20 nie są natomiast regulacje cywilnoprawne dotyczące ochrony prawa własności oraz immisji (vide: wyroki NSA: z 9 stycznia 2009r., II OSK 1748/07; z 26 lutego 2013r., II OSK 2011/11, dostępne w CBOIS).
Dla oceny czy skarżący są stronami znajdującymi się w obszarze oddziaływania spornego przedsięwzięcia w postaci farmy elektrowni wiatrowej istotne jest ustalenie odległości pomiędzy nieruchomościami należącymi do skarżących, a obiektami wchodzącymi w skład kompleksu inwestycyjnego elektrowni wiatrowych. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że dla ustalenia, czy określony podmiot nie jest stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, nie jest wystarczające samo wskazanie odległości, w jakich znajdują się od siebie nieruchomości, ani ustalenie, że znajdują się one na terenie o takim samym przeznaczeniu w planie miejscowym (patrz: wyrok NSA z 18 listopada 2015r., II OSK 588/14, Lex nr 1990875).
Istotne jest zatem ustalenie odległości w kontekście przepisów odrębnych, które mogą ograniczać zagospodarowanie terenu, właśnie z powodu posadowienia innego obiektu.
Odnośnie do nieruchomości należących do W. P. to analiza akt administracyjnych, w tym m.in. mapy ewidencyjnej znajdującej się w aktach administracyjnych sprawy (k. 33) oraz ustalenia poczynione poprzez portal geodezyjny - Geoportal (http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/), pozwalają stwierdzić, że nieruchomości W. P. otoczone są siłowniami wiatrowymi. Jednakże odległość najbliższej elektrowni wiatrowej znajdującej się na działce nr "[...]" do granicy działek o nr "[...]’ wynosi około 450m. Natomiast w przypadku działki o nr "[...]" to odległość taka wynosi około 180 m do granicy tejże działki (od siłowni znajdującej się na działce nr "[...]"), z tymże do najbliższego budynku znajdującego się na działce nr "[...]" taka odległość wynosi już 600 m lub 790 m (odpowiednio od siłowni znajdujących się na działkach nr "[...]", natomiast w przypadku elektrowni wiatrowej usytuowanej na działce "[...]" odległość ta wynosi około 950 m).
Natomiast w przypadku G. B. odległość najbliższej siłowni wiatrowej do jego działek rolnych o nr "[...]" wynosi odpowiednio od około 260 lub 420 m (licząc odległość do granicy działki nr "[...]" – najbliżej położonej względem siłowni wiatrowych usytuowanych na działce "[...]", pozostałe z wymienionych działek znajdują się w dalszej odległości). Natomiast odległość do zabudowy G. B. znajdującej się na działce "[...]" względem elektrowni wiatrowych z działki "[...]" to odpowiednio około 820 m i 1,20 km, a od siłowni wiatrowej znajdującej się na działce nr "[...]" to około 1,08 km.
Dostrzec trzeba, że z decyzji z dnia "[...]" o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia wynika, że minimalna odległość elektrowni wiatrowej od najbliższych zabudowań winna wynosić 200 m. (str. 2 decyzji, akta adm., k. – 2). Tylko zatem w przypadku jednej działki W. P. o nr "[...]" odległość od granicy działki wynosi około 180 m, jednakże dostrzec trzeba, że działka ta jest działką rolną i jest niezabudowana. Łącznie z działką nr "[...]" wchodzą w skład jednej nieruchomości, przy czym zabudowania skarżącego znajdują się po drugiej stronie nieruchomości (względem elektrowni wiatrowej usytuowanej na działce nr "[...]"), a do tych zabudowań odległość od tej siłowni wynosi ok. 600 m. Zabudowania na nieruchomości znajdują się więc z drugiej strony nieruchomości, gdzie dodatkowo jeszcze przechodzi droga, a więc nie od strony elektrowni wiatrowej. Jako zaś, że jest to nieruchomość rolna oraz biorąc pod uwagę dotychczasowe usytuowanie zabudowy zagrodowej i położenie drogi, to trzeba przyjąć, że mało prawdopodobna jest możliwość dokonania zabudowy na działce "[...]" (w jej pasie granicznym) od strony elektrowni wiatrowej, tak by zabudowa zbliżyła się na odległość poniżej 200 m do siłowni.
W kontekście poczynionych ustaleń co do odległości działek skarżących od elektrowni wiatrowych zwrócić należy uwagę na przepisy normujące dopuszczalny zasięg poziomu hałasu. Regulacje takie określone zostały w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. z 2014r., poz. 112). Z "Raportu oddziaływania na środowisko farmy wiatrowej na gruntach miejscowości A-B" (akta adm., k. – 72), wynika, że w odległości 200m od elektrowni wiatrowej poziom hałasu wynosi 44.0 dBA, a w odległości 240m kształtuje się on na poziomie 42,3 dBA. Dopuszczalny zaś poziom hałasu wynikający z rzeczonego rozporządzenia dla zabudowy zagrodowej, czyli jedynej możliwej zabudowy na działkach skarżących, jest natomiast wyższy (55 dBA w porze dnia i 45 dBA w porze nocy). Normy dotyczące hałasu nie zostały zatem przez przedmiotową inwestycję naruszone w stosunku do działek skarżących. Aktualnie najbliżej elektrowni wiatrowej znajduje się kompleks zabudowań skarżącego W. P., który jest jednak usytuowany w odległości około 600 m od elektrowni. Przy takiej odległości zaś hałas wydobywający się z wiatraków jest niesłyszalny, przy czym większa części nieruchomości skarżącego znajdującej się w odległości większej niż 240 m od najbliższej siłowni wiatrowej. W odległości powyżej 240 m znajdują się także nieruchomości G. B.
Wskazać dalej należy, że w decyzji z dnia "[..." o środowiskowych uwarunkowaniach nie ustalono obszaru ograniczonego użytkowania.
Wskazywany zaś negatywny efekt stroboskopowy jaki mogą wywoływać wiatraki nie jest nigdzie uregulowany prawnie. Dostrzec jednak trzeba, że w Raporcie oddziaływania na środowisko stwierdzono, że ww. efekt może pojawiać się tylko w stosunkowo krótkich przedziałach czasu, wynikających ze wzajemnego położenia wiatraka w stosunku do słońca. Dolegliwość ta zaś będzie złagodzona zastosowaniem odpowiedniego malowania łopat wirnika w celu zmniejszenia odbicia promieni słonecznych (str. 96-97 raportu).
Odnośnie zaś do wskazywanych przez stronę skarżącą ewentualnych problemów z oblodzeniem wiatraków i kruszeniem się części lodu, to stwierdzić należy, że skarżący nie przedstawili żadnych dowodów, które choćby uprawdopodobniły wystąpienie możliwości takiego zagrożenia. Podkreślić przy tym należy jeszcze raz, że oceniając obszar oddziaływania spornej inwestycji na działki skarżących, należy czynić to w oparciu o przepisy szczególne obowiązującego prawa. Unormowania takie zaś dotyczą w przedmiotowej sprawie tylko kwestii dopuszczalnych poziomów hałasu (dla zabudowy zagrodowej), które to normy z pewnością nie zostały naruszone.
W ocenie Sądu zatem organy administracji zasadnie uznały i ustaliły, że skarżącym nie przysługiwał status strony w postępowaniu zakończonym decyzją Starosty z dnia "[...]", co prawidłowo skutkowało odmową uchylenia decyzji w trybie wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Sąd nie dopatrzył się bowiem ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości skarżących, wynikających z konkretnych przepisów prawa. Analiza takich przepisów, zwłaszcza w kontekście unormowaniach dotyczących dopuszczalnych poziomów hałasu nie przemawia za istnieniem takich ograniczeń.
Na marginesie warto nadmienić, że stosownie do przepisu art. 146 § 2 k.p.a. uchylenie decyzji z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 1 i 2 nie może nastąpić, jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło dziesięć lat, zaś z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 3-8 oraz w art. 145a i art. 145b, jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło pięć lat. Przedmiotowa decyzja o pozwoleniu na budowę nie mogłaby już być zatem uchylona przez organ z powodu upływu okresu 5 lat, wskazanego w przytoczonym przepisie.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargi jako niezasadne na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło