II FZ 631/18
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2018-10-30
Skład orzekający: Beata Cieloch
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika, wynikające z błędów operatora pocztowego w doręczeniu odpisu wyroku, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu, jeśli pełnomocnik nie dochował należytej staranności w weryfikacji dat doręczenia?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, uznając, że błędy operatora pocztowego w doręczeniu odpisu wyroku, które doprowadziły do uchybienia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, nie uzasadniają przywrócenia terminu, jeśli profesjonalny pełnomocnik nie wykazał należytej staranności w weryfikacji dat doręczenia i polegał bezkrytycznie na informacjach przekazanych przez pocztę. Od profesjonalnego pełnomocnika wymaga się podwyższonej staranności, a jego niedbalstwo lub nieznajomość prawa nie mogą stanowić podstawy do przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku WSA, który został doręczony pełnomocnikowi skarżącej w sposób zastępczy. Skarżąca zarzuciła błędy w procedurze doręczenia przez Pocztę Polską, które miały skutkować uchybieniem terminu. WSA uznał, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, wskazując na wymaganą od profesjonalistów podwyższoną staranność. NSA rozpatrywał zażalenie na postanowienie WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA: Beata Cieloch (sprawozdawca), , , po rozpoznaniu w dniu 30 października 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia M. A. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 4 lipca 2018 r. sygn. akt I SA/Gd 948/17 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku tegoż Sądu z dnia 30 października 2017 r. sygn. akt I SA/Gd 948/17 w sprawie ze skargi M. A. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku z dnia 31 marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych za 2011 r. postanawia oddalić zażalenie.
1. Zaskarżonym postanowieniem z 4 lipca 2018 r., sygn. akt I SA/Gd 948/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił M. A. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 30 października 2017 r., sygn. akt I SA/Gd 948/17 w sprawie ze skargi na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku z 31 marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych za 2011 r.
2. W uzasadnieniu Sąd ten wskazał, że odpis wyroku z 30 października 2017 r., sygn. akt I SA/Gd 948/17 został doręczony pełnomocnikowi Skarżącej w sposób zastępczy 12 grudnia 2017 r. (przesyłka awizowana była 28 listopada i 6 grudnia 2017 r.), przy czym przesyłkę wydano adresatowi 13 grudnia 2017 r. Pismem nadanym 12 stycznia 2018 r. Skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika – doradcę podatkowego, wniosła skargę kasacyjną. Na żądanie WSA przeprowadzono postępowanie reklamacyjne na Poczcie Polskiej, w wyniku którego ustalono, że powtórnego awizo dokonano 6 grudnia 2017 r., a zawiadomienie pozostawiono w oddawczej skrzynce pocztowej adresata.
Postanowieniem z 21 marca 2018 r., sygn. akt I SA/Gd 948/17 WSA odrzucił skargę kasacyjną Skarżącej, z uwagi na jej złożenie z uchybieniem terminu do jej wniesienia. Skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła o przywrócenie terminu do złożenia skargi kasacyjnej. Zdaniem Strony skoro z danych zamieszczonych na stronie Śledzenie Przesyłek wynika, że przesyłka rzekomo została wydana do doręczenia 28 listopada 2017 r. o godz. 18:25, a zatem już po godzinach pracy listonoszy, to oczywistym jest, że ewentualna próba doręczenia mogła zostać podjęta następnego dnia roboczego, tj. 29 listopada 2017 r. Wątpliwości budzi również prawidłowość powtórnego awizowania przesyłki i jej wydania odbiorcy po upływie terminu przechowywania przesyłki w placówce pocztowej. Skarżąca wskazała również, że nie można jednoznacznie rozstrzygnąć, czy doręczenia dokonano w trybie przepisów p.p.s.a., czy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie szczegółowego sposobu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym. We wniosku podniesiono też, że nie jest zgodne z prawdą, że powtórne awizo pozostawiono w skrzynce pocztowej adresata, bowiem na terenie posesji, na której znajduje się siedziba kancelarii pełnomocnika nie ma żadnej skrzynki odbiorczej, zarówno przed, jak i wewnątrz budynku. Wskazano również, że została złożona reklamacja na pocztę w związku z okolicznościami doręczenia przesyłki.
W ocenie pełnomocnika Skarżącej, gdyby zostało jednoznacznie rozstrzygnięte, że nie doszło do nieprawidłowości na etapie doręczenia przesyłki i została ona doręczona w trybie zastępczym 12 grudnia 2017 r., to skarga Strony, bez jej winy, została złożona z uchybieniem terminu, a tym samym konieczne jest złożenie wniosku o jego przywrócenie. Przesyłka była awizowana najprawdopodobniej w nieprawidłowym trybie, albo też awizowana w trybie prawidłowym, ale w sposób nieprawidłowy ustalono termin powtórnego awizo i końcową datę odbioru pisma. Zdaniem Skarżącej doszło do uchybień Poczty Polskiej na etapie doręczenia przesyłki, których konsekwencjami nie powinna być obarczona Strona. Uchybienie terminowi do wniesienia skargi kasacyjnej nie było więc zawinione.
W piśmie Poczty Polskiej z 11 maja 2018 r. wskazano, że przesyłkę skierowano do doręczenia 28 listopada 2017 r. i w tym dniu awizowano, zaś 6 grudnia 2017 r. przekazano do doręczenia zawiadomienie powtórne; przy doręczaniu i awizowaniu przesyłki zastosowano przepisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 października 2010 r. w sprawie szczegółowego trybu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym (Dz.U. z 2015 r., poz. 1222 ze zm.), dlatego też ostateczny termin odbioru przesyłki określono na dzień 13 grudnia 2017 r.; zawiadomienia nie podlegają ewidencji, nie ma możliwości ustalenia terminów odbioru wskazanych na zawiadomieniach; listonosz wyjaśnił, że zawiadomienia pozostawia w drzwiach, a w przypadku odmowy przyjęcia w siedzibie kancelarii; z uwagi na brak innej możliwości oznaczenia na nadruku zawiadomienia, listonosz zaznaczył, że zawiadomienie pozostawił w skrzynce oddawczej; informacje ze strony internetowej Poczty Polskiej w zakładce śledzenie przesyłek mają charakter poglądowy i oznaczają czas zarejestrowania danej czynności w systemie informatycznym, a nie faktyczną godzinę jej dokonania.
WSA uznał, że wniosek o przywrócenie terminu nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd ten przede wszystkim przyjął, że w sprawie tej doszło do skutecznego doręczenia odpisu wyroku na zasadzie art. 73 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej p.p.s.a.). Wskazał też, że odebranie pisma po upływie terminu, z którym wiąże się domniemanie doręczenia, nie zmienia skutków procesowych zaistniałego domniemania.
WSA nie zgodził się z przypuszczeniami Skarżącej, że pierwszego awiza dokonano prawdopodobnie 29 listopada 2017 r., a nie 28 listopada 2017 r., skoro przesyłka została wydana do doręczenia po godzinach pracy listonoszy. Data dokonania pierwszego awiza wskazana na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, a także na wydrukach informacji z systemu śledzenia przesyłek została określona na dzień 28 listopada 2017 r. Wynikające z systemu śledzenia przesyłek godziny dokonania poszczególnych czynności nie mają zaś znaczenia, bowiem przepisy w tym zakresie w sposób wyraźny odnoszą się do daty dokonania określonej czynności rozumianej jako dzień. Co więcej, jak wskazała Poczta Polska w odpowiedzi na reklamację Skarżącej, podane na stronie internetowej w zakładce śledzenie przesyłek informacje mają charakter wyłącznie poglądowy i odnoszą się do momentu dokonania rejestracji czynności w systemie informatycznym, a nie jej faktycznego dokonania przez listonosza. WSA wskazał, że przesyłka była ponownie awizowana 6 grudnia 2017 r., a zawiadomienie o złożeniu pisma zostało pozostawione w skrzynce oddawczej adresata (przy czym Skarżąca nie zdołała uprawdopodobnić faktu nieistnienia skrzynki odbiorczej na terenie posesji, na której znajduje się kancelaria jej pełnomocnika). Uwzględniając zatem, że odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczono pełnomocnikowi Strony, w trybie doręczenia zastępczego 12 grudnia 2017 r., to trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi kasacyjnej upłynął 11 stycznia 2018 r. Tymczasem pełnomocnik nadał skargę kasacyjną 12 stycznia 2018 r., tj. z przekroczeniem terminu.
W tych okolicznościach WSA przyjął, że były podstawy do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, jednak pełnomocnik Skarżącej nie uprawdopodobnił wystąpienia okoliczności wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej.
Sąd pierwszej instancji uznał, że wskazywane przez pełnomocnika Strony nieprawidłowości w doręczeniu przesyłki przez Pocztę Polską nie uprawdopodobniają braku winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej, bowiem wspomnianą przesyłkę wysłano do profesjonalnego pełnomocnika, od którego można wymagać, aby samodzielnie sprawdzał terminy przewidziane w przepisach dla dokonywania czynności procesowych (vide postanowienie NSA z 20 listopada 2013 r., sygn. akt I GZ 504/13). WSA podkreślił, że wprawdzie z pisma Poczty Polskiej wystosowanego wskutek przeprowadzonego postępowania reklamacyjnego wynika, że w toku jej doręczania nieprawidłowo zastosowano przepisy rozporządzenia w sprawie szczegółowego trybu doręczania pism sądowych w postępowaniu cywilnym, co skutkowało nieuprawnionym wydaniem przesyłki przez operatora pocztowego już po upływie czternastodniowego terminu jej przechowywania w placówce pocztowej (liczonego od dnia wystawienia pierwszego awizo). Termin ten minął 12 grudnia 2017 r. (i po tym dniu winien nastąpić zwrot przesyłki do jej nadawcy).
WSA wskazał, że od profesjonalnego pełnomocnika, jakim jest adwokat, radca prawny czy doradca podatkowy, można wymagać, aby samodzielnie sprawdzał terminy przewidziane w przepisach dla dokonywania czynności procesowych, a nie polegał na zapiskach pracowników poczty. Dochowując należytej staranności, profesjonalny pełnomocnik nie powinien bezkrytycznie przyjmować czynności dokonywanych przez pracowników poczty (jak określenie granicznego terminu odebrania pisma lub jego wydanie po upływie tego terminu), lecz winien skonfrontować tę datę (termin odbioru pisma lub dzień jego wydania) z odpowiednim przepisem prawa, którym w rozpoznawanej sprawie jest art. 73 p.p.s.a. (vide postanowienie NSA z 13 grudnia 2013 r., sygn. akt I GZ 556/13). Dla prawidłowego obliczenia terminu do podjęcia przesyłki z urzędu pocztowego istotna jest data pierwszego zawiadomienia o złożeniu pisma.
W niniejszej sprawie, jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki, pierwsze awizo zostało złożone 28 listopada 2017 r. w oddawczej skrzynce pocztowej kancelarii, w której prowadzi działalność pełnomocnik Skarżącej. W takiej sytuacji profesjonalny pełnomocnik – znając treść art. 73 p.p.s.a. – powinien był wiedzieć, że skuteczne z punktu widzenia procesowego może być tylko odebranie przesyłki z placówki pocztowej najpóźniej w ciągu 14 dni od tej daty, a zatem 12 grudnia 2017 r. Natomiast zasugerowanie się przez profesjonalnego pełnomocnika inną datą możliwego odbioru przesyłki, na podstawie błędnie wpisanej daty przez pracownika operatora pocztowego na awizie danej przesyłki, lub też datą faktycznego wydania przesyłki przypadającą już po upływie prawidłowo wyliczonego 14-dniowego terminu od pierwszego awizowania, świadczy o niezachowaniu należytej staranności w prowadzeniu sprawy, co musi być zakwalifikowane jako działanie zawinione (vide NSA w postanowieniach z 20 listopada 2013 r., sygn. akt I GZ 504/13 i z 13 grudnia 2013 r., sygn. akt I GZ 556/13). Kryteria dochowania należytej staranności są bowiem surowsze w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron (vide wyrok NSA z 11 sierpnia 1999 r., sygn. akt I SA/Gd 745/98, postanowienie NSA z 3 grudnia 2009 r., sygn. akt II FZ 422/09, postanowienie NSA z 13 września 2012 r., sygn. akt I FZ 33/12). Osoby takie zobowiązane są do zachowania podwyższonej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Kryterium należytej staranności jest podwyższone z tej racji, że adwokat, radca prawny, doradca podatkowy posiadają stosowne przygotowanie i znajomość procedur sądowoadministracyjnych zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy.
WSA zaznaczył też, że potwierdzeniem lub zaprzeczeniem dat awizacji przesyłki pocztowej są również adnotacje Poczty Polskiej umieszczone na kopercie zawierającej przesyłkę, jednakże pełnomocnik Strony mimo wezwania Sądu o doręczenie koperty, w której przesłano odpis wyroku z 30 października 2017 r., przesłał kopertę dotyczącą innej przesyłki.
Sąd pierwszej instancji zauważył też, że większość przesyłek kierowanych do pełnomocnika Skarżącej w toku postępowania sądowoadministracyjnego odbieranych było w czternastym dniu terminu liczonego od dnia pierwszego awizowania. Zaistniała w niniejszej sprawie sytuacja nie była zatem odosobnionym przypadkiem i profesjonalny pełnomocnik przyjmujący taki sposób odbioru kierowanej na adres jego kancelarii korespondencji winien dochować szczególnej staranności związanej z zachowaniem terminów do dokonywania czynności procesowych.
Co do argumentu, że pełnomocnik Skarżącej nie dysponuje skrzynką odbiorczą, a więc awizo musiało być pozostawione w innym miejscu (w drzwiach siedziby kancelarii), WSA wskazał, że art. 73 § 2 p.p.s.a. przewiduje taką możliwość pozostawienia zawiadomienia.
3. W zażaleniu na to postanowienie Skarżąca wniosła o jego uchylenie, zarzucając naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy:
1) art. 73 § 1-4 p.p.s.a. przez uznanie, że doręczenie Stronie odpisu wyroku WSA zostało dokonane w trybie przewidzianym w art. 73 § 4 p.p.s.a., co skutkowało uchybieniem terminu do złożenia skargi kasacyjnej;
2) art. 86 § 1 w zw. z art. 141 § 4 i art. 166 p.p.s.a. przez bezzasadną i nienależycie uzasadnioną odmowę przywrócenia terminu w sytuacji uprawdopodobnienia przez Stronę braku winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
4. Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
4.1. Niezasadny jest przede wszystkim zarzut naruszenia art. 73 p.p.s.a. regulującego fikcję prawną doręczenia (a nie jak błędnie określił to WSA "w sposób zastępczy"). Skuteczne postawienie tego zarzutu nie może mieć zresztą miejsca w trakcie postępowania wpadkowego w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu. Aby w ogóle można było mówić o możliwości przywrócenia terminu, konieczne jest bowiem ustalenie, że termin w istocie rozpoczął swój bieg i upłynął, a także został uchybiony, a to wiąże się z uznaniem doręczenia odpisu wyroku za prawidłowe.
Jak wskazano w prawomocnym postanowieniu NSA z 30 października 2018 r., sygn. akt II FZ 630/18 w sprawie tej 12 grudnia 2017 r. doszło do doręczenia odpisu wyroku WSA w trybie art. 73 p.p.s.a. Nie ma więc podstaw do ponownej oceny tego zakresu sprawy. Zgodnie z art. 170 p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, ale także inne sądy i inne organy państwowe. Podmioty te muszą zatem brać pod uwagę nie tylko fakt istnienia, ale także treść prawomocnego orzeczenia sądu. Oznacza to, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak to stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu. Z orzeczenia tego wynika zaś, że skoro nie podjęto odpisu wyroku, po dwukrotnym awizowaniu (28 listopada 2017 r. i 6 grudnia 2017 r.), z placówki pocztowej w ciągu czternastu dni od pierwszego awizo, to oznacza, że został on doręczony z mocy prawa 12 grudnia 2017 r. zgodnie z art. 73 § 4 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie w takich sytuacjach podkreślał, że wydanie przesyłki po upływie czternastu dni, o których mowa w art. 73 p.p.s.a., niewątpliwie jest błędnym działaniem operatora pocztowego. Adresat przesyłki ma zaś prawo działać w zaufaniu do operatora publicznego i przyjąć, że przesyłka została doręczona mu w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa. Toteż wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie, że okoliczność wydania przesyłki po skutecznym doręczeniu w trybie fikcji doręczenia, co prawda nie niweluje skutku doręczenia, ale może stanowić okoliczność uzasadniającą wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania czy skargi. Przy czym skuteczność takiego wniosku zależna jest od uprawdopodobnienia, że uchybienie terminowi do dokonania czynności procesowej nastąpiło bez winy strony.
4.2. W sprawie niniejszej nie uprawdopodobniono jednakże braku winy w uchybieniu terminu. Niezasadny więc okazał się również zarzut naruszenia art. 86 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 i art. 166 p.p.s.a.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W świetle zaś art. 87 § 2 p.p.s.a. w piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Zarzutu naruszenia tego drugiego przepisu w zażaleniu nie postawiono.
Pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy strony w jego uchybieniu. Przy tym pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności, w tym przypadku pełnomocnika. Jedynie gdy strona postępowania nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, można mówić o braku winy. Przyczyną uchybienia terminu świadczącą o braku winy może być zaś tylko szczególnie ciężki przypadek losowy, który paraliżuje możliwość działania samodzielnego lub za pomocą osoby trzeciej.
W rozpatrywanej sprawie nie mamy do czynienia z takim przypadkiem. Nie zaszła tu sytuacja nie do przewidzenia czy nie do przezwyciężenia. Strona ustanowiła w sprawie pełnomocnika – doradcę podatkowego, co oznacza, że korespondencja w tej sprawie winna być kierowana na jego adres. Pełnomocnik podając swój adres do korespondencji w trakcie postępowania sądowoadministracyjnego, bierze na siebie odpowiedzialność za możliwość odbioru przesyłek pod tym adresem. Nietrudno więc przewidzieć, że przesyłki z rozstrzygnięciem należy spodziewać się pod tym adresem, który podano sądowi. Skoro profesjonalny pełnomocnik zna przebieg postępowania sądowoadministracyjnego, to nie jest nadzwyczajną okolicznością, że na jego adres została skierowana korespondencja z odpisem zapadłego wyroku.
Jeżeli o braku winy w świetle art. 87 § 2 p.p.s.a. można mówić jedynie, gdy strona (pełnomocnik) nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, to w niniejszej sprawie brak winy nie został uprawdopodobniony, skoro trudno uznać na podstawie przedstawionych okoliczności, aby pełnomocnik wykazał się jakimkolwiek wzmożonym wysiłkiem w dochowaniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Za działania i zaniechania pełnomocnika w zakresie powierzonych mu czynności procesowych odpowiedzialność ponosi zaś strona. Brak winy wiąże się w takiej sytuacji z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, do jakiej jest zobowiązany profesjonalny pełnomocnik, którym jest ustanowiony w tej sprawie doradca podatkowy. W takim przypadku nie można więc poprzestać w ocenie braku winy na ogólnie przyjętym mierniku należytej staranności. Jak wskazuje się w orzecznictwie, pełnomocnik, który jest osobą profesjonalnie świadczącą usługi prawne, musi liczyć się z koniecznością odbioru korespondencji w sprawach swoich mandatów i zapewnić taką obsługę kancelarii, która będzie to umożliwiała.
Tryb fikcji prawnej doręczenia z art. 73 p.p.s.a. uruchamia się dopiero "w razie niemożności doręczenia pisma w sposób przewidziany w art. 65-72 p.p.s.a." Sam fakt, że pełnomocnik – jak zauważył WSA – wielokrotnie w tej sprawie odbierał pisma dopiero po awizowaniu pism czternastego dnia terminu, o którym mowa w art. 73 § 1 p.p.s.a., sugeruje, że jego kancelaria nie zapewniała w tej sprawie stałej możliwości doręczenia pisma w sposób przewidziany w art. 65-72 p.p.s.a. Ponadto – jak przyznał pełnomocnik – na posesji jego kancelarii brak jest skrzynki odbiorczej, co dodatkowo utrudnia doręczanie korespondencji. Oczywiście samo korzystanie z trybu art. 73 p.p.s.a. jest w pełni uprawnione i nie może świadczyć o zawinieniu ze strony pełnomocnika. Okolicznością przemawiającą za winą pełnomocnika jest jednak, jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji, bezkrytyczne zaakceptowanie danych przekazanych przez pracownika poczty i brak weryfikacji daty pierwszego awizo, od którego liczony jest czternastodniowy termin z art. 73 § 1 p.p.s.a., o czym pełnomocnik winien był wiedzieć.
W przypadku pisma doręczanego w trybie art. 73 p.p.s.a. ustalenie daty pierwszego awizo jest zaś możliwe zarówno poprzez dane ze zwrotnego potwierdzenia odbioru, zazwyczaj także dane z koperty, jak również z elektronicznego serwisu śledzenia przesyłek. Pełnomocnik, który odbiera przesyłkę, o której wie, że podlegała awizowaniu, ma więc możliwość zweryfikowania informacji potrzebnych do ustalenia daty skutecznego doręczenia, a więc i daty rozpoczęcia biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Nie jest to okoliczność nie do przewidzenia czy nie do przezwyciężenia.
Na marginesie wyjaśnić też trzeba, że pojęcie winy w rozumieniu art. 86 § 1 p.p.s.a. nie dotyczy tylko celowego działania, ale również niedbalstwa. Jak zaś słusznie wskazano w postanowieniu NSA z 22 stycznia 2014 r., sygn. akt II OZ 10/14 (orzeczenia.nsa.gov.pl) od profesjonalnego pełnomocnika należy wymagać, by samodzielnie sprawdzał terminy przewidziane w przepisach dla dokonywania czynności procesowych, a nie polegał na zapiskach pracowników poczty bądź informacji przekazywanych przez skarżącego. Pełnomocnik będący profesjonalistą nie może bowiem bezkrytycznie przyjmować daty wskazanej przez pracownika poczty, lecz winien skonfrontować tę datę z odpowiednim przepisem prawa, którym w rozpoznawanej sprawie jest art. 73 § 1-4 i art. 177 § 1 p.p.s.a.
Niedostateczna staranność pełnomocnika w prowadzeniu spraw swoich mandantów czy też nieznajomość prawa nie mogą stanowić uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Kryteria dochowania tej szczególnej staranności są zaś znacznie surowsze w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron, niż kryterium należytej staranności, której należy wymagać od samej strony postępowania, niebędącej profesjonalnym pełnomocnikiem.
4.3. Końcowo należy zaznaczyć, że zasada prawa do sądu z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, na którą powołano się w zażaleniu, nie ma charakteru absolutnego, bowiem jej realizacja uzależniona jest od spełnienia szeregu wymogów - jak np. terminowość składania pism procesowych, uiszczanie opłat sądowych, czy sporządzenie pisma przez profesjonalnego pełnomocnika. Wymogi te służą zaś pełnej realizacji wskazanej gwarancji konstytucyjnej. Brak odpowiedniej staranności pełnomocnika strony postępowania nie może oznaczać, że to Sąd naruszył tę gwarancję.
4.4. Nie znajdując więc podstaw do uwzględnienia zażalenia, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło