II GSK 1391/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-08-12

Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Małgorzata Rysz, Jacek Czaja

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy niezgodność numeru VIN pojazdu z danymi w dowodzie rejestracyjnym, stwierdzona podczas badania technicznego, stanowi "usterkę istotną" w rozumieniu przepisów, która obliguje diagnostę do stwierdzenia negatywnego wyniku badania i może skutkować cofnięciem uprawnień diagnosty?
Ratio decidendi
Niezgodność numeru VIN pojazdu z danymi w dowodzie rejestracyjnym, nawet jeśli nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, jest "usterką istotną" w rozumieniu przepisów, która obliguje diagnostę do stwierdzenia negatywnego wyniku badania technicznego. Brak takiej zgodności stanowi podstawę do cofnięcia uprawnień diagnosty na mocy art. 84 ust. 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym, a przepis ten jest zgodny z Konstytucją RP.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi o cofnięciu uprawnień diagnosty. Powodem cofnięcia uprawnień było przeprowadzenie przez diagnostę pozytywnego badania technicznego pojazdu, mimo stwierdzonej rozbieżności między numerem VIN w dowodzie rejestracyjnym a numerem VIN na podwoziu pojazdu. Diagnosta argumentował, że błąd wynikał z wcześniejszego błędu popełnionego przy rejestracji pojazdu i powinien być traktowany jako omyłka pisarska. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną wniesioną przez diagnostę.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Małgorzata Rysz (spr.) Sędzia del. WSA Jacek Czaja po rozpoznaniu w dniu 12 sierpnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 20 kwietnia 2018 r., sygn. akt III SA/Łd 27/18 w sprawie ze skargi W. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z 20 kwietnia 2018 r. (sygn. akt III SA/Łd 27/18) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (dalej zwany "WSA"), działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej zwanej "ppsa"), oddalił skargę W. S. (dalej zwanego "Skarżącym") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi (dalej zwanego "SKO") z [...] listopada 2017 r. (nr [...]) w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów. WSA orzekał w następującym stanie sprawy. W dniu [...] października 2012 r. Prezydent Miasta Łodzi zarejestrował pojazd marki Opel (nr rej. [...]), wydając dowód rejestracyjny, gdzie błędnie wskazano, że pojazd ten numerem VIN o treści "[...060...]". Natomiast w dniu 13 grudnia 2016 r. do Prezydenta Miasta Łodzi wpłynęło pismo Komendy Powiatowej Policji w [...], z którego wynikało, że 6 grudnia 2016 r. zatrzymano dowód rejestracyjny powyższego pojazdu ze względu na rozbieżność numeru identyfikacyjnego VIN widniejącego w dowodzie rejestracyjnym z numerem VIN widniejącym na podwoziu pojazdu i podszybiu (tj. [...OLO...]). W zatrzymanym dowodzie rejestracyjnym widniał wpis potwierdzający przeprowadzenie w dniu [...] września 2015 r. okresowego badania technicznego wspomnianego pojazdu zakończonego wynikiem pozytywnym, przy czym wpis ten został dokonany przez Skarżącego. Prezydent Miasta Łodzi zawiadomił Skarżącego o wszczęciu postępowania w przedmiocie cofnięcia uprawnienia do wykonywania badań technicznych. W odpowiedzi Skarżący wniósł o umorzenie postępowania, podnosząc że popełnione uchybienie nie skutkowało dopuszczeniem do ruchu pojazdu niespełniającego norm technicznych lub pojazdu o nieustalonym albo wątpliwym pochodzeniu, lecz błąd stanowił powielenie błędu, który został popełniony podczas rejestracji pojazdu. Dodał, że popełnione uchybienie należy rozpatrywać w kategoriach oczywistej omyłki pisarskiej w przypadku której nie powinien mieć zastosowania art. 84 ust. 3 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1260; dalej zwanej "prd"). Decyzją z [...] września 2017 r. Prezydent Miasta Łodzi cofnął Skarżącemu uprawnienia do wykonywania badań technicznych udzielone decyzją z [...] grudnia 2002 r., a rozszerzone decyzją z [...] marca 2008 r. Skarżący złożył odwołanie od tej decyzji. Decyzją z [...] listopada 2017 r. SKO utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi. Wskazał, że Skarżący [...] września 2015 r. przeprowadził okresowe badanie techniczne wskazanego wyżej pojazdu, które to badanie – pomimo faktycznej rozbieżności pomiędzy numerem VIN w dowodzie rejestracyjnym tego pojazdu a numerem VIN na podwoziu i podszybiu tego pojazdu – zakończyło się wynikiem pozytywnym. Zdaniem SKO, takie działanie Skarżącego naruszało przepisy rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 776 ze zm.; dalej zwanego "rozporządzeniem MTBiGM z 26 czerwca 2012 r."), które w sposób jednoznaczny stanowią, że w przypadku braku zgodności nr VIN (pomiędzy zapisem w dowodzie rejestracyjnym a stanem faktycznym – co zgodnie z wolą ustawodawcy stanowi usterkę istotną) okresowe badanie techniczne pojazdu powinno zakończyć się wynikiem negatywnym, a dodatkowo uprawniony diagnosta powinien zamieścić wpis o stwierdzonych usterkach/usterce w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu. SKO stwierdziło, że wykonanie badań technicznych pojazdów sprzecznie z wymogami prawa zawsze rodzi po stronie organu obowiązek cofnięcia uprawnień. Organ nie ma przy tym możliwości miarkowania sankcji. Na odpowiedzialność wynikającą z art. 84 ust. 3 prd nie mają także wpływu intencje, jakimi kierował się diagnosta, poświadczając nieprawdę oraz jego wina. Skarżący złożył do WSA skargę na decyzję SKO. WSA oddalił skargę. WSA stwierdził, że z art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 prd starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli stwierdzono przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania lub wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Zdaniem WSA, ze zwrotu "starosta cofa"’ wynika, że ma on taki obowiązek, gdy stwierdzi uchybienia wskazane w art. 84 ust. 3 prd. Decyzja wydawana na tej podstawie nie jest uzależniona od stopniowalnej winy oraz motywów, którymi kierował się diagnosta naruszając wskazany przepis. Powołując się na § 2 ust. 1 pkt 1 lit. a) i ust. 4, § 6 ust. 1 i 2 oraz załącznik nr 1 do rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r., WSA stwierdził, że diagnosta jest obowiązany do prawidłowej identyfikacji pojazdu, a wszelkie nieprawidłowości, jak brak zgodności zapisów numeru VIN lub numeru nadwozia (podwozia – ramy) oraz numeru rejestracyjnego ze stanem faktycznym powinny skutkować uznaniem stanu technicznego pojazdu za niezgodny z warunkami technicznymi, a wynik badania pojazdu powinien być uznany za negatywny. WSA uznał, że Skarżący zobowiązany był zweryfikować niezbędne dane i porównać je z dokumentami, a w rozpoznawanej sprawie dopuścił się on zaniedbań, co oznaczało spełnienie przesłanek wynikających z art. 84 ust. 3 pkt 2 prd, które obligowały organ do cofnięcia Skarżącemu uprawnień do wykonywania badań technicznych. W ocenie WSA, stan faktyczny sprawy przyjęty przez organy nie został w skardze skutecznie zakwestionowany. Wobec tego nie został uwzględniony zarzut naruszenia art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 140 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257; dalej zwanej "kpa"). WSA nie uwzględnił również zarzutu naruszenia art. 2 Konstytucji RP. Nie znalazł także podstaw do uwzględnienia wniosku Skarżącego o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym, czy art. 84 ust. 2 pkt 1 i 2 prd w zakresie, w jakim nakłada na starostę obowiązek cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych bez uwzględnienia okoliczności podmiotowych i przedmiotowych jest zgodny z art. 65 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. WSA wskazał, że dla oceny tego wniosku Skarżącego miało znaczenie to, że Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z 19 grudnia 2017 r. (sygn. akt P 16/16) umorzył postępowanie w sprawie analogicznego pytania prawnego zadanego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu. Skarżący złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie, uchylenie zaskarżonego wyroku i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania skargowego, w tym kosztów zastępstwa radcowskiego z opłatą skarbową od udzielonego pełnomocnictwa, według norm przepisanych. Ponadto wniósł o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem, czy art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 prd w zakresie w jakim nakłada na starostę (prezydenta miasta) obowiązek cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych bez uwzględnienia okoliczności podmiotowych i przedmiotowych, jest zgodny z art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji RP. Skarżący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w związku z art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 w związku z art. 140 kpa przez nieuzasadnione pominięcie przez WSA poprzednio orzekający braku wszechstronnego wyjaśnienia sprawy przez organ, polegającego przede wszystkim na nierozpoznaniu sprawy na nowo, prowadzącego w konsekwencji do nieustalenia okoliczności korzystnych dla Skarżącego, a znajdujących oparcie w dowodach zgromadzonych w sprawie i ostatecznie do uznania, że zostały spełnione przesłanki wydania decyzji o cofnięciu uprawnień, a także przez naruszenie zasady ważenia interesu społecznego i słusznego interesu obywatela; 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ppsa w związku z art. 84 ust. 3 prd w zw. z § 2 ust. 4 i § 6 rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r. i uznaniu przez WSA, że prawidłowym było ustalenie na etapie administracyjnym, że przebadany przez Skarżącego pojazd posiadał "usterkę istotną" w rozumieniu § 2 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r. skutkującą koniecznością ustalenia wyniku badania technicznego jako negatywny – choć nie taka "usterka" wystąpiła – a przez to zachodzą przesłanki do wydania decyzji o cofnięciu uprawnień diagnosty samochodowego, gdyż wynik określono jako pozytywny; 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w związku z art. 138 kpa, polegające na niewyeliminowaniu z obrotu prawnego decyzji odwoławczej, którą utrzymano w mocy rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne, chociaż zachodziły okoliczności do jego uchylenia i skierowania sprawy do ponownego rozpoznania; 4) art. 2 Konstytucji RP przez nieproporcjonalność orzeczenia do stanu faktycznego. W uzasadnieniu Skarżący wskazał argumenty na poparcie zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej. W piśmie z 23 lipca 2020 r. Skarżący (zastępowany przez nowego pełnomocnika) przedstawił dodatkową argumentację, mającą przemawiać za zasadnością złożonej skargi kasacyjnej oraz postawionych w niej zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 1842) przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, przy czym na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. Wobec tego, że taka sytuacja wystąpiła w tej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 ppsa, a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą omawiany środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Skarga kasacyjna złożona w niniejszej sprawie nie ma usprawiedliwionych podstaw. W skardze kasacyjnej postawiono zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w związku z art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1 w związku z art. 140 kpa. Z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa wynika, że sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi inne (niż dające podstawę do wznowienia postępowania) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 6 kpa organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Z kolei z art. 7 i art. 77 § 1 kpa wynika, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, zaś organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Natomiast art. 8 kpa stanowi, że: organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania (§ 1) oraz organy administracji publicznej bez uzasadnionej przyczyny nie odstępują od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym (§ 2). Zgodnie zaś z art. 140 kpa w sprawach nieuregulowanych w art. 136-139 w postępowaniu przed organami odwoławczymi mają odpowiednie zastosowanie przepisy o postępowaniu przed organami pierwszej instancji. Z uzasadnienia zarzutu naruszenia tych przepisów wynika, że zdaniem Skarżącego WSA powinien uchylić zaskarżoną decyzję, ponieważ SKO nie wyjaśniło sprawy wszechstronnie, gdyż nie rozpoznało sprawy na nowo, a w konsekwencji nie ustaliło okoliczności korzystnych dla Skarżącego, mimo że wynikały one ze zgromadzonego materiału dowodowego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej doprecyzowano, że WSA pominął to, że postępowanie administracyjne w tej sprawie było prowadzone w z góry określonym, negatywnym dla Skarżącego kierunku, skoro w zawiadomieniu o wszczęciu tego postępowania wskazano, że jest ono prowadzone "w sprawie cofnięcia" przysługujących Skarżącemu uprawnień, podczas gdy obiektywizm i legalizm wymagają, aby organ prowadził postępowanie "w sprawie uprawnień posiadanych przez", "w sprawie dalszego przysługiwania uprawnień do", czy "w sprawie z zawiadomienia KPP w [...] z dnia" bądź tym podobne. Autor skargi kasacyjnej dodał też, że WSA nie dostrzegł, że w toku postępowania administracyjnego nie dokonano żadnego badania co do możliwości nieczytelności numeru VIN w całości albo przynajmniej kwestionowanego pojedynczego znaku ("6" zamiast "L"), jak również nie uwzględniono z dostateczną uwagą kwestii przyczynienia się organu I instancji do zaistniałej sytuacji. Ponadto w piśmie procesowym z 23 lipca 2020 r. wskazano, że organ: 1) nie dokonał analizy, czy Skarżący przeprowadził badanie niezgodnie z jego zakresem i sposobem przeprowadzenia (stosownie do art. 84 ust. 3 pkt 1 prd), 2) nie wykazał, że popełnienie przez Skarżącego deliktu z art. 84 ust. 3 pkt 2 prd miało charakter umyślny, to jest że diagnosta działał w celu zafałszowania treści dokumentu oraz 3) nie zbadał, czy ciężar ewentualnego naruszenia przepisów usprawiedliwia zabranie uprawnień na 5 lat. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, tak uargumentowany zarzut jest niezasadny. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, sposób sformułowania zawiadomienia z [...] maja 2017 r. o wszczęciu postępowania nie dowodzi braku obiektywizmu organu. W zawiadomieniu o wszczęciu postępowania administracyjnego organ powinien określić przedmiot tego postępowania i wskazać przepisy prawa materialnego, w oparciu o które zamierza prowadzić postępowanie, gdyż jest to niezbędne z uwagi na konieczność poinformowania o tym uczestników postępowania, a poza tym postępowanie administracyjne nie może się toczyć wyłącznie w oparciu o przepisy postępowania, chyba że są podstawy do jego umorzenia (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 kwietnia 2007 r. o sygn. akt II OW 10/07 - treść tego orzeczenia, jak i dalej powołanych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego jest dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). W niniejszej sprawie Prezydent Miasta Łodzi wskazał w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 prd jako przepisy prawa materialnego, w oparciu o które zamierzał prowadzić postępowanie, przy czym z treści tych przepisów jednoznacznie wynika, że dotyczą one cofnięcia uprawnienia do wykonywania badań technicznych. Tak zakreślony przedmiot postępowania nie determinował samego rozstrzygnięcia sprawy, a obowiązkiem organu w toku postępowania było dopiero ustalenie zgodnie z przepisami, czy są podstawy do zastosowania wskazanych przepisów. W tym celu niezbędne było przede wszystkim poczynienie ustaleń faktycznych na podstawie zgromadzonego, rozpatrzonego i ocenionego materiału dowodowego. Zakres tych ustaleń determinowała treść wskazanych przepisów prawa materialnego (art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 prd) - obowiązkiem organu było zatem zweryfikowanie, czy Skarżący przeprowadził badanie techniczne niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania i/albo czy Skarżący wydał zaświadczenie albo dokonał wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Co istotne, stwierdzenie któregokolwiek z tych deliktów stanowi przesłankę do cofnięcia uprawnień diagnosty. Podkreślić również należy - wbrew twierdzeniom Skarżącego - że ewentualne zastosowanie tych przepisów nie wymaga dokonywania ustaleń, czy wskazane delikty zostały popełnione przez diagnostę umyślnie, gdyż z art. 84 ust. 3 prd nie wynika, że odpowiedzialność diagnosty za popełnienie wskazanych deliktów jest oparta na zasadzie winy. Ponadto, w sytuacji gdy organ ustalił, że działania Skarżącego odpowiadały hipotezie normy z art. 84 ust. 3 pkt 2 prd, to dla zastosowania dyspozycji określonej w tej normie (tj. cofnięcia uprawnień diagnosty) nie było konieczne dokonanie ustaleń, czy zachowanie Skarżącego wypełniało też hipotezę normy z art. 84 ust. 3 pkt 1 prd. Wbrew stanowisku Skarżącego, proces weryfikowania, czy są podstawy do zastosowania art. 84 ust. 3 pkt 1 i/lub pkt 2 prd nie wymagał również dokonania ustaleń w zakresie tego, czy ciężar naruszenia przepisów przez diagnostę uzasadnia zabranie mu uprawnień na 5 lat, bowiem przepisy te nie odnoszą się w ogóle do okresu pozbawienia uprawnień diagnosty. Nie ma również podstaw twierdzenie Skarżącego, że do stwierdzonego deliktu przyczynił się organ I instancji przez wystawienie dowodu rejestracyjnego z błędnymi danymi. Obowiązkiem Skarżącego było sprawdzenie, czy numer VIN w pojeździe odpowiada numerowi VIN wpisanemu do dowodu rejestracyjnego i w świetle niezakwestionowanych w skardze kasacyjnej ustaleń faktycznych wynika, że Skarżący z obowiązku tego nie wywiązał się w sposób należyty, skoro nie dostrzegł istniejącej niezgodności tych numerów. Autor skargi kasacyjnej zarzucił WSA również naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ppsa w związku z art. 84 ust. 3 prd w zw. z § 2 ust. 4 i § 6 rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r. Uchybienie tym przepisom miało polegać na uznaniu przez WSA za zgodną z prawem oceny, że pojazd przebadany przez Skarżącego miał "usterkę istotną" skutkującą koniecznością stwierdzenia negatywnego wyniku badania technicznego (a brak stwierdzenia negatywnego wyniku badania skutkował cofnięciem uprawnień diagnosty), podczas gdy - w ocenie Skarżącego - taka usterka nie wystąpiła. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano m.in., że niezgodność numeru VIN nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, a zatem nie odpowiada definicji "usterki istotnej" określonej w § 2 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ppsa sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Z kolei art. 84 ust. 3 prd stanowi, że starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83 ust. 6, stwierdzono: 1) przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania; 2) wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Natomiast zgodnie z § 2 ust. 4 rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r. stwierdzone w trakcie badania technicznego usterki dzieli się na trzy grupy: 1) usterki drobne - usterki techniczne niemające istotnego wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochrony środowiska; 2) usterki istotne - usterki techniczne mogące naruszać bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochrony środowiska; 3) usterki stwarzające zagrożenie - usterki stanowiące bezpośrednie i natychmiastowe zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i ochrony środowiska w stopniu uniemożliwiającym używanie pojazdu w ruchu drogowym, niezależnie od okoliczności. Z kolei § 6 rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r. dzieli się na dziesięć ustępów, które dotyczą zróżnicowanych kwestii. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej odwołano się do ustępów 2 i 4 tego paragrafu, a zatem tylko w tym zakresie zarzut naruszenia § 6 rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r. nadawał się do rozpoznania. Zgodnie z § 6 ust. 2 rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r. w przypadku gdy w pojeździe stwierdzono usterki istotne, uprawniony diagnosta zamieszcza wpis o nich w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu i określa wynik badania technicznego jako negatywny, przy czym uprawniony diagnosta informuje posiadacza pojazdu o konieczności przeprowadzenia badania technicznego pojazdu, o którym mowa w ust. 6. Natomiast § 6 ust. 4 rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r. stanowi, że w przypadku gdy wynik badania technicznego, o którym mowa w art. 81 ust. 3 ustawy, jest negatywny, uprawniony diagnosta, wystawiając zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu z wynikiem negatywnym, po stwierdzeniu, że usterki stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego lub środowiska lub cechy identyfikacyjne pojazdu są niezgodne z danymi zawartymi w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie, zwraca dowód rejestracyjny posiadaczowi pojazdu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, WSA nie naruszył wskazanych przepisów w sposób opisany w analizowanym zarzucie. Autor skargi kasacyjnej błędnie zakłada, że treść § 2 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r. definiuje w sposób pełny pojęcie "usterki istotnej". Tymczasem - co zresztą wskazano także w skardze kasacyjnej - pojęcie to jest używane przez prawodawcę na gruncie rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r. również w innym znaczeniu. Jednoznacznie wynika to z poz. 02 działu I załącznika nr 1 do tego rozporządzenia (gdzie wskazano, że jako usterkę istotną wskazano: "Brak zgodności zapisów numeru identyfikacyjnego pojazdu (VIN) lub numeru nadwozia (podwozia/ramy) oraz numeru rejestracyjnego ze stanem faktycznym"), zaś pośrednio również z § 6 ust. 4 rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r. (który określa dodatkowe - względem § 6 ust. 2 rozporządzenia - obowiązki diagnosty w przypadku ustalenia negatywnego wyniku badania technicznego z powodu stwierdzenia usterek istotnych, wskazując że chodzi o sytuację, gdy usterki stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego lub środowiska lub cechy identyfikacyjne pojazdu są niezgodne z danymi zawartymi w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie). Wobec tego zawężenie pojęcia "usterka istotna" do usterki opisanej w § 2 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r. nie oddawałoby wyraźnej intencji prawodawcy, że pojęcie to należy rozumieć szerzej niż to wynika z tego przepisu. Na poparcie swojego stanowiska Skarżący w piśmie z 23 lipca 2020 r. powołał się na przepisy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2014/45/UE z 3 kwietnia 2014 r. w sprawie okresowych badań zdatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz uchylającej dyrektywę 2009/40/WE (Dz. Urz. UE L 127 z 29 kwietnia 2014 r., s. 51). Stanowisko Skarżącego w tym zakresie nie mogło jednak zostać uwzględnione, ponieważ w skardze kasacyjnej nie zostały postawione zarzuty naruszenia wskazanej dyrektywy, a Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej. Jedynie na marginesie należy wskazać, że na gruncie tej dyrektywy prawodawca unijny operuje pojęciem "usterek poważnych", do których - w załączniku do dyrektywy - zalicza m.in. stwierdzenie, że numer identyfikacyjny pojazdu jest niekompletny, nieczytelny, wyraźnie sfałszowany lub nie zgadza się z dokumentami pojazdu. Naczelny Sąd Administracyjny za niezasadny uznał też zarzut naruszenia art. 2 Konstytucji RP przez nieproporcjonalność orzeczenia do stanu faktycznego. Zgodnie z tym przepisem Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Z klauzuli tej jest wywodzona m.in. zasada proporcjonalności, której rozwinięcie znaleźć można w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Zgodnie z tą zasadą przy wprowadzaniu ograniczeń praw i wolności jednostki, spośród możliwych środków działania należy wybierać możliwie najmniej uciążliwe dla podmiotów, wobec których mają być zastosowane, lub dolegliwe w stopniu nie większym niż jest to niezbędne dla osiągnięcia założonego celu (zob. powołany w skardze kasacyjnej wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 1 czerwca 1999 r. o sygn. akt SK 20/98). Podkreślenia wymaga, że decyzja o cofnięciu Skarżącemu uprawnień diagnosty została wydana na podstawie przepisu ustawy, którego domniemanie zgodności z Konstytucją nie zostało podważone przez Trybunał Konstytucyjny. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w tej sprawie nie podziela stanowiska Skarżącego, że art. 84 ust. 3 pkt 2 prd (który stanowił podstawę materialnoprawną decyzji o cofnięciu Skarżącemu uprawnień diagnosty) narusza zasadę proporcjonalności i dlatego nie uznał za konieczne występowanie do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym dotyczącym tej kwestii, ani też nie znalazł podstaw do zawieszenia postępowania kasacyjnego do czasu rozpoznania przez ten Trybunał skargi konstytucyjnej zarejestrowanej pod sygn. SK 128/20, a kwestionującej zgodność art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 prd z Konstytucją m.in. w zakresie takim, jaki wskazuje autor skargi kasacyjnej. O zgodności z Konstytucją RP art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 prd wielokrotnie wypowiadał się Naczelny Sąd Administracyjny, który w swoim orzecznictwie podkreślał, że przepis ten nie narusza ani konstytucyjnej zasady proporcjonalności ani zasady państwa prawnego (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 17 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1460/12; 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II GSK 928/13; 26 maja 2015 r., sygn. akt II GSK 1213/14; 30 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1231/14; 16 marca 2018 r., sygn. akt II GSK 1664/16; 26 maja 2021 r., sygn. akt II GSK 987/18). Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną podziela poglądy zaprezentowane w wymienionych orzeczeniach. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie można mówić o nieproporcjonalności skutków przewidzianych przez art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 prd, albowiem ustawodawca ustalając wymieniony skutek stwierdzenia deliktu diagnosty wyraził pogląd - co do zasady - o doniosłości prawidłowości kontroli technicznej dla bezpieczeństwa drogowego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 września 2020 r., sygn. akt II GSK 187/20). Brak przeglądu, nieprawidłowe wykonanie lub poświadczenie nieprawdy stoi w oczywistej sprzeczności z założonym celem ustawodawcy, a mianowicie eliminacji z ruchu pojazdów niespełniających wymaganych norm. Rozwiązanie ustawowe chroni dobro społeczne rozumiane jako bezpieczeństwo i eliminacja zagrożeń. W żadnej mierze nie można uznać, że dobro jednostki - diagnosty dopuszczającego do ruchu drogowego pojazd nie spełniający norm - jest wyżej cenione niż dobro wszystkich uczestników ruchu. Wydanie przez diagnostę zaświadczenia niezgodnego ze stanem faktycznym lub przepisami, jak i przeprowadzenie wadliwego badania może mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego, a przez to godzić w życie i zdrowie ludzkie. Waga obowiązków i odpowiedzialność spoczywająca na diagnoście pozostaje zatem w proporcjonalnym związku z sankcją za ich uchybienie (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 maja 2021 r., sygn. akt II GSK 987/18). Nie jest także zasadny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w związku z art. 138 kpa. Pierwszy z zarzuconych przepisów został przytoczony wyżej. Co się zaś tyczy art. 138 kpa, to dotyczy on decyzji wydawanych przez organ odwoławczy i dzieli się na sześć paragrafów. Z treści zarzutu można wywieść, że zdaniem autora skargi kasacyjnej organ powinien był zastosować art. 138 § 2 kpa (stanowiący, że: "Organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy."), a nie art. 138 § 1 pkt 1 kpa (stanowiący, że: "Organ odwoławczy wydaje decyzję, w której utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję."). W tej sprawie WSA oddalił skargę na decyzję SKO utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi, a tym samym nie stwierdził, że przy wydawaniu decyzji organu I instancji doszło do naruszenia przepisów postępowania, które uzasadniałoby zastosowanie przez SKO art. 138 § 2 kpa. Z powyższych rozważań wynika, że w skardze kasacyjnej nie zakwestionowano skutecznie tej oceny WSA. Ze wskazanych powodów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ppsa oddalił skargę kasacyjną. PG

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło