I OSK 1893/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-02-07
Skład orzekający: Jolanta Sikorska, Olga Żurawska – Matusiak, Mirosław Wincenciak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ojciec dziecka może uzyskać prawo do świadczenia rodzicielskiego, jeśli matka dziecka przebywa w zakładzie karnym i nie może sama ubiegać się o świadczenie, mimo że nie zachodzą przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 17c ust. 2 ustawy o świadczeniach rodzinnych?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że katalog przesłanek umożliwiających ojcu dziecka uzyskanie świadczenia rodzicielskiego, określony w art. 17c ust. 2 ustawy o świadczeniach rodzinnych, nie jest katalogiem zamkniętym. Sąd przyjął, że wykładnia celowościowa i systemowa przepisów, a także zasady konstytucyjne (równość, ochrona rodziny), przemawiają za przyznaniem świadczenia ojcu, gdy matka z obiektywnych powodów nie może go otrzymać, nawet jeśli nie zachodzą ściśle określone w ustawie przesłanki. Odmowa przyznania świadczenia w takiej sytuacji stanowiłaby dyskryminację i byłaby sprzeczna z celem ustawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania świadczenia rodzicielskiego M. M. na dziecko A. M. Organ I instancji odmówił przyznania świadczenia, uznając, że M. M. nie spełnia ustawowych kryteriów. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy, argumentując, że ojciec nie spełnia przesłanek z art. 17c ust. 2 ustawy o świadczeniach rodzinnych, w szczególności nie zachodzi przypadek porzucenia dziecka przez matkę. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając ich wykładnię przepisów za wadliwą. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Sikorska /spr./ Sędziowie sędzia NSA Olga Żurawska – Matusiak sędzia del. WSA Mirosław Wincenciak po rozpoznaniu w dniu 7 lutego 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 18 maja 2017 r. sygn. akt II SA/Łd 217/17 w sprawie ze skargi M.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia [...] w przedmiocie odmowy prawa do świadczenia rodzicielskiego oddala skargę kasacyjną 2
Wyrokiem z dnia 18 maja 2017 r. sygn. akt II SA/Łd 217/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, po rozpoznaniu skargi M. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy prawa do świadczenia rodzicielskiego: uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia [...] grudnia 2016 r. znak [...].
Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Prezydent Miasta Łodzi decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. odmówił M. M. prawa do świadczenia rodzicielskiego na dziecko A. M. w okresie od 1 maja 2016 r.
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, iż w dniu 25 maja 2016 r. do Centrum Świadczeń Socjalnych w L. M. M. złożył wniosek o ustalenie prawa do świadczenia rodzicielskiego na dziecko A. D.
Organ I instancji ustalił, że postanowieniem z dnia [...] lutego 2016 r. sygn. akt [...] Sąd Rejonowy w L. [...] powierzył M. M. sprawowanie bieżącej pieczy nad dzieckiem A. D. Sąd Rejonowy w L. wyrokiem sygn. akt [...], prawomocnym z dniem 19 października 2016 r. ustalił, że mąż A. D. nie jest ojcem dziecka A. D. W dniu 8 listopada 2016 r. przed Kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego w L. M. M. uznał ojcostwo dziecka, co w dniu 16 listopada 2016 r. potwierdziła matka dziecka A. D. Zdaniem organu I instancji M. M. nie spełnia ustawowych kryteriów do przyznania wnioskowanego świadczenia, wobec czego orzeczono o odmowie przyznania prawa do świadczenia rodzicielskiego.
W odwołaniu od tej decyzji M. M. wniósł o jej uchylenie, zarzucając, że uzasadnienie wydanego rozstrzygnięcia w ogóle nie wskazuje, która z ustawowych przesłanek nie została spełniona do przyznania świadczenia rodzicielskiego. Odwołujący podał, że jest ojcem dziecka A. M. (art. 17 ust. 1 pkt 1 u.ś.r.). Ponadto - w jego ocenie - bez wątpienia jego syn A. został faktycznie porzucony przez matkę (art. 17 c ust. 2 pkt 4 u.ś.r.), gdyż A. D. od lutego 2015 r. przebywa w Areszcie Śledczym w L., a okoliczność ta stanowi negatywną przesłankę, o której mowa w art. 17 c ust. 9 pkt 3 u.ś.r. Gdyby matka dziecka złożyła wniosek o przyznanie świadczenia rodzicielskiego, Centrum Świadczeń Socjalnych odmówiłoby jego wypłaty. Norma ta nie została jednak w ogóle uwzględniona przez organ I instancji, a na tej podstawie można wysnuć wniosek, iż z tego powodu nie została ona przytoczona w uzasadnieniu. Odwołujący stwierdził ponadto, że organ I instancji pominął fakt, że matka dziecka nie złożyła w ogóle wniosku o wypłatę świadczenia rodzicielskiego, choć A. ma już półtora roku. Skoro więc art. 17c ust. 2 pkt 1 u.ś.r. z jednej strony przyznaje matce dziecka prawo do skrócenia okresu pobierania świadczenia rodzicielskiego, a z drugiej strony nie zastrzega żadnej formy takiego oświadczenia, to może ono być złożone w ten sposób, że matka dziecka w ogóle nie wystąpi o świadczenie rodzicielskie. Jeżeli więc ustawodawca uznał za wystarczający wniosek o skrócenie okresu wypłaty świadczenia rodzicielskiego, to tym bardziej za wystarczające uznać należy niezłożenie wniosku o wypłatę takiego świadczenia. Odwołujący dodał także, że A. D. ma czworo dzieci i każde z nich zostało porzucone przez matkę. Organowi powinno być wiadome z urzędu, iż A. D. nie otrzymuje świadczenia rodzinnego na żadne z nich. Organ pierwszej instancji nie zbadał, czy A. został porzucony przez matkę, a zatem konieczne jest uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 17 c ust. 1, art. 17 c ust. 2, art. 23 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych (j.t. Dz. U. z 2016 r., poz. 1518 z późn. zm.), dalej u.ś.r., utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
W jej uzasadnieniu przedstawiło dotychczasowy stan faktyczny sprawy, a następnie przywołało art. 17 c ust. 1 i 2 u.ś.r. i wyjaśniło, że świadczenie rodzicielskie - co do zasady - przysługuje matce dziecka, a tylko w ściśle określonych przypadkach wymienionych w art. 17 c ust. 2 u.ś.r. przysługuje ojcu dziecka.
Według organu II instancji M. M. niewątpliwie jest ojcem dziecka A. M., gdyż w dniu 8 listopada 2016 r. przed Kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego uznał ojcostwo dziecka, co w dniu 16 listopada 2016 r. potwierdziła matka dziecka A. D. Potwierdzeniem powyższego jest złożony do akt sprawy odpis skrócony aktu urodzenia A. M. nr [...], który potwierdza ojcostwo M. M. Zatem wnioskodawca spełnił przesłankę określoną w art. 17 c ust. 1 pkt 1 u.ś.r. Jednakże, aby odwołujący mógł uzyskać prawo do wnioskowanego świadczenia, koniecznym jest także spełnienie normy wskazanej w art. 17 c ust. 2 u.ś.r., który określa enumeratywnie przypadki przyznania świadczenia ojcu dziecka.
Zdaniem Kolegium M. M. nie spełnia przesłanki określonej w pkt 1 powołanej normy, gdyż z akt przedmiotowej sprawy nie wynika, aby A. D. występowała z wnioskiem o skrócenie okresu pobierania świadczenia rodzicielskiego, zasiłku macierzyńskiego lub uposażenia za okres ustalony przepisami Kodeksy pracy jako okres urlopu macierzyńskiego (...). Z zebranego materiału dowodowego wynika, że jedynie M. M. wnioskował o przyznanie świadczenia rodzicielskiego na syna A. M. Skoro więc A. D. nie występowała z wnioskiem o ustalenie prawa do świadczenia rodzicielskiego, zasiłku macierzyńskiego (...), to tym samym nie jest możliwe wystąpienie z wnioskiem o skrócenie w/w okresu. Powyższe znajduje również potwierdzenie we wniosku o ustalenie prawa do świadczenia rodzicielskiego, złożonym w dniu 25 maja 2016 r., w którym odwołujący potwierdził własnoręcznym podpisem, że drugi z rodziców nie otrzymuje zasiłku macierzyńskiego lub uposażenia za okres ustalony przepisami Kodeksu pracy jako okres urlopu macierzyńskiego, okres urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego lub okres urlopu rodzicielskiego. Odwołujący nie spełnia przesłanki określonej w art. 17c ust. 2 pkt 2 u.ś.r., ponieważ z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy wynika, że matka dziecka A. D. przebywa w Zakładzie Karnym w L. Brak jest również podstaw do twierdzenia, że zachodzi przypadek porzucenia dziecka przez matkę.
Organ II instancji odwołał się do treści art. 210 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 2016 r. poz. 1137), dalej: k.k., i podkreślił, że definiując pojęcie "porzucenie" pomocniczo należy posłużyć się orzeczeniem Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 4 czerwca 2001 r. sygn. akt V KKN 94/99 wskazał, że porzucenie oznacza działanie polegające na opuszczeniu dziecka lub osoby nieporadnej, połączone z zaprzestaniem troszczenia się o nią, bez zapewnienia jej opieki ze strony innych osób. Do istoty "porzucenia" należy więc pozostawienie osoby, nad którą miałaby być roztoczona opieka, własnemu losowi, przy czym chodzi tu nie tylko o zaniechanie opieki nad osobą małoletnią lub nieporadną, lecz także o uniemożliwienie takiej osobie udzielenia natychmiastowego wsparcia.
Według Kolegium z tak opisywaną sytuacją nie mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie, ponieważ z postanowienia Sądu Rejonowego w L. [...] z dnia [...] lutego 2016 r. sygn. akt [...] wynika, że dziecko A. D. (obecnie A. M.) zostało umieszczone w placówce opiekuńczo-wychowawczej z uwagi na fakt, że matka dziecka została zatrzymana celem odbycia kary pozbawienia wolności, zaś ojcostwo dziecka na dzień wydania przedmiotowego postanowienia nie było ustalone. Dziecko nie zostało świadomie i celowo porzucone przez matkę. Matka dziecka została zatrzymana i była zobligowana do odbycia kary pozbawienia wolności. Przed osadzeniem matki w zakładzie karnym, A. D. i M. M. wspólnie zamieszkiwali i sprawowali opiekę nad małoletnim dzieckiem. Dlatego też M. M. nie spełnia przesłanki określonej w ust. 3 powołanej wyżej normy.
Odnosząc się do zarzutów odwołania Kolegium wyjaśniło, że kwestia odmowy prawa do świadczenia rodzicielskiego w przypadku złożenia wniosku przez matkę dziecka nie jest przedmiotem rozważań w niniejszej sprawie, a Kolegium nie jest uprawnione do rozważania, jakie rozstrzygnięcie podjąłby organ pierwszej instancji, gdyby matka dziecka złożyła wniosek o przyznanie wnioskowanego świadczenia.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi M. M. wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji. Podniósł zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 17 c ust. 2 pkt 3 u.ś.r. poprzez błędną wykładnię pojęcia "porzucenia dziecka przez matkę" i niewłaściwe przyjęcie, że "porzucenie" ma miejsce wówczas, gdy "matka świadomie i dobrowolnie rezygnuje z praw do dziecka, świadomie zaprzestaje nad nim opieki, jednocześnie zdając sobie sprawę z braku możliwości zapewnienia opieki ze strony innych osób". W uzasadnieniu skargi jej autor zarzucił organowi odwoławczemu błędne przywołanie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2001 r. sygn. akt V KKN 94/99 i art. 210 § 1 k.k. Podał też, że wystąpił do sądu o pozbawienie A. D. władzy rodzicielskiej nad A. Podstawą wniosku jest to, że prokuratura wniosła przeciwko A. akt oskarżenia dotyczący znęcania się nad jej pozostałymi dziećmi. Skarżący podniósł, że jego była partnerka okazała się być osobą nieodpowiedzialną, zaś powierzanie jej opieki nad jakąkolwiek osobą zagrażałoby dobru podopiecznego. Dodał również, że przed wydaniem decyzji nie został poinformowany o zgromadzeniu materiału dowodowego.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi wniosło o jej oddalenie i podtrzymało stanowisko zaprezentowane w motywach zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 18 maja 2017 r. skarżący poparł skargę i oświadczył, że samotnie sprawuje opiekę nad dzieckiem oraz, że wystąpił z pozwem przeciwko matce dziecka o alimenty. Wskazana sprawa nie została jeszcze zakończona.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi stwierdził, że skarga jest uzasadniona.
Sąd ten przytoczył treść art. 17c u.ś.r., zgodnie z którym świadczenie rodzicielskie przysługuje: 1) matce albo ojcu dziecka, z uwzględnieniem ust. 2; 2) opiekunowi faktycznemu dziecka w przypadku objęcia opieką dziecka w wieku do ukończenia 7. roku życia, a w przypadku dziecka, wobec którego podjęto decyzję o odroczeniu obowiązku szkolnego - do ukończenia 10. roku życia; 3) rodzinie zastępczej, z wyjątkiem rodziny zastępczej zawodowej, w przypadku objęcia opieką dziecka w wieku do ukończenia 7. roku życia, a w przypadku dziecka, wobec którego podjęto decyzję o odroczeniu obowiązku szkolnego - do ukończenia 10. roku życia; 4) osobie, która przysposobiła dziecko, w przypadku objęcia opieką dziecka w wieku do ukończenia 7. roku życia, a w przypadku dziecka, wobec którego podjęto decyzję o odroczeniu obowiązku szkolnego - do ukończenia 10. roku życia (ust. 1).
Świadczenie rodzicielskie przysługuje ojcu dziecka w przypadku: 1) skrócenia na wniosek matki dziecka okresu pobierania świadczenia rodzicielskiego, zasiłku macierzyńskiego lub uposażenia za okres ustalony przepisami Kodeksu pracy jako okres urlopu macierzyńskiego, okres urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego lub okres urlopu rodzicielskiego, po wykorzystaniu przez nią tego świadczenia, zasiłku lub uposażenia za okres co najmniej 14 tygodni od dnia urodzenia dziecka; 2) śmierci matki dziecka; 3) porzucenia dziecka przez matkę (ust. 2).
Świadczenie rodzicielskie przysługuje od dnia: 1) porodu - w przypadku osób, o których mowa w ust. 1 pkt 1; 2) objęcia dziecka opieką, nie dłużej niż do ukończenia przez dziecko 7. roku życia, a w przypadku dziecka, wobec którego podjęto decyzję o odroczeniu obowiązku szkolnego, nie dłużej niż do ukończenia przez nie 10. roku życia - w przypadku osób, o których mowa w ust. 1 pkt 2 i 3; 3) przysposobienia dziecka, nie dłużej niż do ukończenia przez dziecko 7. roku życia, a w przypadku dziecka, wobec którego podjęto decyzję o odroczeniu obowiązku szkolnego, nie dłużej niż do ukończenia przez nie 10. roku życia - w przypadku osoby, o której mowa w ust. 1 pkt 4 (ust. 4 ). Świadczenie rodzicielskie przysługuje w wysokości 1000 zł miesięcznie, z uwzględnieniem ust. 6 (ust. 5).
Świadczenie rodzicielskie nie przysługuje, jeżeli: 1) co najmniej jeden z rodziców dziecka lub osoba, o której mowa w ust. 1 pkt 2 lub 3, otrzymują zasiłek macierzyński lub uposażenie za okres ustalony przepisami Kodeksu pracy jako okres urlopu macierzyńskiego, okres urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego lub okres urlopu rodzicielskiego; 2) dziecko zostało umieszczone w pieczy zastępczej - w przypadku osób, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 4; 3) osoba ubiegająca się o świadczenie rodzicielskie lub osoba pobierająca świadczenie rodzicielskie nie sprawuje lub zaprzestała sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, w tym w związku z zatrudnieniem lub wykonywaniem innej pracy zarobkowej, które uniemożliwiają sprawowanie tej opieki; 4) w związku z wychowywaniem tego samego dziecka lub w związku z opieką nad tym samym dzieckiem jest już ustalone prawo do świadczenia rodzicielskiego, dodatku do zasiłku rodzinnego, o którym mowa w art. 10, świadczenia pielęgnacyjnego, specjalnego zasiłku opiekuńczego lub zasiłku dla opiekuna, o którym mowa w ustawie z dnia 4 kwietnia 2014 r. o ustaleniu i wypłacie zasiłków dla opiekunów; 5) osobom, o których mowa w ust. 1, przysługuje za granicą świadczenie o podobnym charakterze do świadczenia rodzicielskiego, chyba że przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego lub dwustronne umowy o zabezpieczeniu społecznym stanowią inaczej (ust. 9).
Kolegium odmówiło skarżącemu przyznania świadczenia rodzicielskiego argumentując, że wprawdzie spełnia on przesłankę z art. 17c ust. 1 pkt 1 u.ś.r., jednakże nie spełnia wymagań określonych przepisem art. 17c ust. 2 u.ś.r., który określa enumeratywnie przypadki przyznania świadczenia ojcu dziecka. W przekonaniu organu, nie została spełniona przesłanka z art. 17c ust. 2 pkt 2 u.ś.r. ani też z art. 17c ust. 2 pkt 3 u.ś.r., bowiem przesłankę "porzucenia dziecka" należy rozważać w aspekcie art. 210 k.k. Tymczasem z akt sprawy wynika, że skarżący samotnie sprawuje opiekę nad niespełna dwuletnim synem A. (ur. 29.07.2015 r.), którego matka od lutego 2015 r. przebywa w Zakładzie Karnym w L.
W ocenie Sądu I instancji, uwzględniając wykładnię językową powyższego unormowania zaprezentowaną na gruncie rozpoznawanej sprawy, należałoby zgodzić się z organem, że zasadą jest przyznanie świadczenia matce, zaś ojcu na zasadzie wyjątku tylko wtedy, gdy spełnia warunki z ust. 2, wobec czego skoro skarżący nie spełnia przesłanek z ust. 2, to należało mu odmówić przyznania świadczenia.
Takie stricte literalne odczytywanie przepisu art. 17c ust. 1 pkt 1 i ust. 2 u.ś.r. jest jednak - w przekonaniu Sądu I instancji - wadliwe i niemożliwe do zaakceptowania w demokratycznym Państwie prawa, zwłaszcza z punktu widzenia zasad ochrony rodziny i polityki prorodzinnej oraz wykładni celowościowej rozważanego unormowania, która prowadzi do zupełnie odmiennego wyniku, aniżeli wykładnia literalna.
Sąd ten wskazał, że w uzasadnieniu do projektu ustawy (nr druku 3335, Sejm RP VII kadencji – tekst opublikowany na stronie internetowej Sejmu http://www.sejm.gov.pl) czytamy: "Kolejnym krokiem w polityce rodzinnej jest wsparcie tych rodziców, którzy dotychczas ze świadczeń rodzicielskich skorzystać nie mogli. Obecnie prawo do otrzymywania zasiłku macierzyńskiego przysługuje przez 52 tygodnie (12 miesięcy), a w przypadku ciąży mnogiej nawet przez 71 tygodni po urodzeniu dzieci. Prawo to przysługuje, co do zasady, jedynie rodzicom, którzy pracują i są ubezpieczeni z tytułu choroby i macierzyństwa. Nie mają takich uprawnień m.in. matki bezrobotne, studentki, osoby pracujące na podstawie umów cywilnoprawnych nieobjęte dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym. Nowelizacja zapowiedziana w exposé Premier Ewy Kopacz ma to zmienić. Wprowadza ona regulację umożliwiającą skorzystanie z urlopów (zasiłków) macierzyńskich wszystkim rodzicom, którzy takiej możliwości do tej pory nie mieli. Dotyczy to rodziców bezrobotnych, wykonujących prace na umowach o dzieło, studentów i rolników. Świadczenia związane z rodzicielstwem będą przysługiwać przez 12 miesięcy po urodzeniu dziecka. W przypadku urodzenia bliźniaków, trojaczków i więcej dzieci odpowiednio dłużej. Projektowana ustawa przewiduje wprowadzenie nowego świadczenia rodzinnego dla rodzin wychowujących dzieci - świadczenia rodzicielskiego. Świadczenie to będzie przysługiwać osobom, które urodziły dziecko, a które nie są uprawnione do zasiłku macierzyńskiego lub uposażenia macierzyńskiego. Uprawnieni do pobierania tego świadczenia będą więc m.in. bezrobotni, studenci, a także wykonujący prace na podstawie umów cywilnoprawnych." Sąd I instancji zaznaczył, że rozważany przepis w uzasadnieniu do projektu ustawy w pierwotnym brzmieniu nie przewidywał żadnych dodatkowych warunków w przypadku ojców dzieci.
Sąd I instancji, przetaczając stanowisko zaprezentowane w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 stycznia 2017 r. sygn. akt I SA/Wa 1779/16, podał, że ustawodawca w art. 17c ust. 1 pkt 1 wskazał, że świadczenie rodzicielskie przysługuje matce albo ojcu, z uwzględnieniem ust. 2 ustawy. Przyjęte słowo "uwzględnić" oznacza "wziąć pod uwagę", "zastosować się do czegoś". Ustawa określa zatem sytuacje, gdy nawet bez wniosku matki świadczenie przysługuje ojcu (śmierć matki dziecka, porzucenie dziecka przez matkę). Powstaje pytanie, czy wyliczenie zawarte w pkt 2 i 3 jest wyczerpujące i stanowi katalog zamknięty. W ocenie Sądu I instancji nie można przyjąć takiego założenia. Ustawodawca uwzględnił sytuację, gdy ojciec samodzielnie wychowuje dziecko przyznając mu prawo do świadczenia. Natomiast, co w sytuacji, gdy np. matka z powodu wypadku zapada w śpiączkę farmakologiczną, czy też zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Nie następuje śmierć matki, matka nie porzuca dziecka (art. 17c ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy). Przyjmując wykładnię zaproponowaną przez organ należałoby uznać, że świadczenie ojcu dziecka nie przysługuje. Nie znajduje to jednak uzasadnienia w wykładni celowościowej ustawy. Zasadą przyjętą w ustawie jest, że świadczenie rodzicielskie przysługuje obywatelom polskim oraz obcokrajowcom (art. 1 ustawy). Jeżeli chodzi o obywateli polskich ustawodawca nie przewidział żadnych dodatkowych wymogów oprócz przesłanek negatywnych wymienionych w art.17c ust. 9 ustawy. Założeniem zatem była powszechna dostępność tego świadczenia, którego otrzymanie warunkowało urodzenie się dziecka, gdy nie zachodzą przesłanki negatywne z art. 17 c ust. 9 ustawy.
Natomiast w art. 17c ust. 9 ustawy o świadczeniach rodzinnych wskazany został zamknięty katalog negatywnych przesłanek, których zaistnienie wyklucza przyznanie świadczenia rodzicielskiego, przy czym mogą to być okoliczności związane z sytuacją prawną i faktyczną, zarówno osoby sprawującej opiekę, jak i osoby wymagającej opieki. Ze świadczenia rodzicielskiego nie będą mogły skorzystać osoby uprawnione do zasiłku macierzyńskiego, a także osoby, które mają prawo skorzystania z tego typu świadczeń z tytułu urodzenia dziecka w innych systemach niż powszechny system ubezpieczeniowy (m.in. funkcjonariusze tzw. służb mundurowych). Jeżeli jeden z rodziców będzie uprawniony do zasiłku macierzyńskiego, drugiemu z rodziców nie będzie przysługiwało świadczenie rodzicielskie (art. 17c ust. 9 pkt1 ustawy).
Przyjęta przez ustawodawcę zasada pierwszeństwa w otrzymaniu świadczenia dla matki dziecka wynika z uwarunkowań dotyczących procesu wychowania dziecka. Otrzymanie świadczenia przez ojca (obywatela polskiego) w przypadku, gdy matce świadczenie nie przysługuje, bowiem ta przebywa w Zakładzie Karnym w L., staje się zatem oczywiste i uzasadnione celem tej ustawy. Pozbawienie ojca w takiej sytuacji świadczenia stanowiłoby bowiem dyskryminację i niezastosowanie się do celu ustawy. Świadczenie rodzinne ma być bowiem dostępne dla jednego z rodziców, a wyjątki określa jedynie art. 1 ust. 2 i 3 oraz art. 17c ust. 9 ustawy zawierający zamknięty katalog przesłanek negatywnych. Ustawodawca w art. 17c ust. 2 nie mógł natomiast przewidzieć wszystkich stanów faktycznych, jakie mogą wystąpić. Cel ustawy jest jednak na tyle jasny, że nie można zapomnieć, iż świadczenie ma przysługiwać jednemu z rodziców i jeśli z różnych względów nie przysługuje ono matce, to winno zostać przyznane ojcu dziecka.
Reasumując, Sąd I instancji wskazał, że wobec wadliwej wykładni przepisów art. 17c ust. 1 i 2 u.ś.r., zaprezentowanej przez organy obu instancji na gruncie rozpoznawanej sprawy, co miało wpływ na podjęte w sprawie rozstrzygnięcie, Sąd I instancji uznał za konieczne usunięcie z obrotu prawnego rozstrzygnięć organów obu instancji. Podał, że rozpoznając ponownie sprawę organ zobligowany będzie uwzględnić wykładnię celowością przepisów art. 17c ust. 1 i 2 u.ś.r. zaprezentowaną w zaskarżonym wyroku.
W skardze kasacyjnej Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi zaskarżyło powyższy wyrok w całości, zarzucając:
I. naruszenie prawa materialnego, tj.:
1) art. 10 Konstytucji RP przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że władza sądownicza zastępuje władzę ustawodawczą swym orzecznictwem, wypełniając treścią normy rangi ustawowej;
2) art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 z późn. zm.) przez niewłaściwe zastosowanie, gdyż dokonano oceny dowolnej, która to nie przystaje do stanu prawnego i zebranego materiału dowodowego, przy jednoczesnym wykroczeniu poza granice określone tą normą;
3) art. 17 c ust. 1 pkt 1 w związku z ust. 2 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1518 z późn. zm.) przez rażąco błędną wykładnię, bowiem ustawodawca określił zasadę pierwszeństwa w uzyskaniu świadczenia rodzicielskiego i pierwszeństwo to przysługuje matce, zaś ojcu przysługuje świadczenie, gdy zamknięty katalog określony przez ustawodawcę zaistniał, a nie w każdej innej sytuacji, gdy matka nie wystąpiła o przyznanie prawa do świadczenia rodzicielskiego;
4) art. 17c ust. 9 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1518 z późn. zm.) przez niewłaściwe zastosowanie, gdyż norma ta w tym stanie faktycznym i prawnym nie ma zastosowania, bowiem dotyczy wszystkich podmiotów określonych w art. 17 ust. 1 tej ustawy, a nie zaś tylko ojca, bowiem ustawodawca w stosunku do niego zastosował dodatkowe kryterium określone w ust. 2 tej normy.
II. naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 roku poz. 718 z późn. zm.) przez błędne przyjęcie, że miało miejsce naruszenie norm prawa materialnego.
W oparciu o powyższe zarzuty, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, a w przypadku, gdyby wniosek powyższy nie zasługiwał na uwzględnienie, o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania. Nadto wniesiono o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego i rozpoznanie skargi na posiedzeniu niejawnym, wobec zrzeczenia się rozprawy.
W skardze kasacyjnej wniesiono też o rozważenie wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym lub przedstawieniem pytania prawnego składowi rozszerzonemu Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W uzasadnieniu podniesiono, że krąg podmiotów uprawnionych do świadczenia rodzicielskiego jest równie jasno określony w art. 17 c ust. 1 ustawy, a zatem nie ma podstaw do jego rozszerzania, gdyż tak to określił ustawodawca.
Jeżeli brzmienie danej normy prawnej nie budzi żadnej wątpliwości, czyli ma miejsce rozumienie bezpośrednie, a więc clara non sunt interpretanda, to nie zachodzi konieczność dokonywania wykładni normy prawa.
Organ podniósł, że ustawodawca (a więc nie Kolegium czy też organ I instancji, czy też sąd administracyjny) wyraźnie i jasno nałożył obowiązek obligatoryjnego zastosowania w przypadku ojca dziecka ust. 2 tej normy. Ustawodawca nie użył zwrotu "z możliwym uwzględnieniem", "z możliwością uwzględnienia", "z dopuszczalnym zastosowaniem" etc., lecz wyłącznie i jedynie "z uwzględnieniem ust. 2".
Wbrew poglądowi Sądu I instancji, katalog określony w ust. 2 art. 17c u.ś.r. jest katalogiem zamkniętym, bowiem w istocie swej, norma ta zawiera definicję legalną stanu umożliwiającego ustalenie prawa do świadczenia rodzicielskiego ojca dziecka.
Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, z uwagi na materię sprawy istotnym jest, aby rozpoznanie sprawy miało miejsce albo w składzie rozszerzonym albo też przez zwrócenie się do Trybunału Konstytucyjnego celem dokonania oceny, czy zróżnicowanie statusu ojca i matki jest zgodne z Konstytucją RP, aby dalsza praktyka w stosowaniu art. 17 u.ś.r. nie budziła żadnej wątpliwości.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania.
W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu, dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych.
Skarga kasacyjna złożona w niniejszej sprawie została oparta zarówno na podstawie określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., tj. na naruszeniu norm prawa materialnego, jak i na podstawie określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. na naruszeniu norm prawa procesowego, przy czym zarzut naruszenia norm prawa procesowego jest wynikiem podniesionego zarzutu naruszenia prawa materialnego. Stan faktyczny sprawy, aprobowany przez Sąd I instancji, jest dla Naczelnego Sądu Administracyjnego wiążący. Nie jest także kwestionowany przez skarżącego kasacyjnie.
Przechodząc do oceny zasadności zarzutów prawa materialnego wskazać należy, że podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego, a to art. 17c ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 17c ust. 2 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1518 ze zm.), dalej u.ś.r., okazał się niezasadny.
Na wstępie wskazać należy, że podstawą orzekania przez organy stosujące prawo nie jest przepis prawny, lecz norma prawna, w praktyce wywiedziona w drodze wykładni prawa z szeregu przepisów prawnych - w tym częstokroć także z aktów prawnych o różnej randze. W punkcie V ppkcie 9 uzasadnienia wyroku z 10.12.2002 r., sygn. akt P 6/02, OTK-A 2002/7/91, Trybunał Konstytucyjny wskazał, że normę prawną rekonstruuje się zawsze z całokształtu obowiązujących przepisów prawnych. Wykładnią prawa jest operacja myślowa nieograniczająca się do wykładni jednego bądź dwu przepisów (zwłaszcza ograniczona jedynie do wykładni językowej, zawartych w jednej ustawie), lecz operacja, w toku której dokonuje się przekładu zbioru przepisów ogłoszonych w aktach prawodawczych na zbiór norm postępowania równoznaczny jako całość z danym zbiorem przepisów.
We współczesnej nauce i praktyce sądów, przeważa pogląd, zgodnie z którym wykładnię należy kontynuować przy wykorzystaniu wszystkich trzech grup dyrektyw interpretacyjnych, bez względu na stopień jasności rezultatu wykładni otrzymanego w wyniku zastosowania dyrektyw chronologicznie wcześniejszych (dyrektyw językowych, systemowych, funkcjonalnych; M. Peno, M. Zieliński, Koncepcja derywacyjna wykładni a wykładnia w orzecznictwie Izby Karnej i Izby Wojskowej Sądu Najwyższego, w: Zagadnienia prawa dowodowego, pod red. J. Godynia, M. Hudzika, L. K. Paprzyckiego, Warszawa 2011, s. 120). Jednakowe rezultaty interpretacji otrzymane wg tych trzech typów dyrektyw niebywale wzmacniają uzyskany rezultat wykładni i taka sytuacja winna być typowa w każdym przypadku poprawnie przeprowadzonej legislacji. Różnice rezultatów wykładni językowej, systemowej i funkcjonalnej wymagają podjęcia decyzji o pierwszeństwie któregoś z nich (M. Zieliński, Clara non sunt interpretanda – mity i rzeczywistość, ZNSA 2012/6/18-21; M. Zieliński, Wykładnia prawa. Zasady, reguły, wskazówki, Wolters Kluwer 2017, s. 212-213, nb 432, 433, przypis 17 i 18; dalej M. Zieliński, Wykładnia...).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego za nietrafny uznać należy zarzut autora skargi kasacyjnej, że zastosowana przez Sąd I instancji wykładnia przepisów prawa materialnego mających zastosowanie w sprawie miała charakter rozszerzający, a wywody Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na tle pojęcia zwrotu "z uwzględnieniem" mogą budzić tylko zdziwienie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji trafnie wskazuje, że słowo "uwzględnić" oznacza "wziąć pod uwagę, zastosować się do czegoś". W języku polskim wskazuje się, że "uwzględnić - uwzględniać" oznacza 1. "brać pod uwagę, liczyć się z czym, mieć na względzie" (red. W. Doroszewski, Słownik języka polskiego, PWN 1967, t. IX, s. 778, znaczenie pierwsze; 1. "brać pod uwagę, mieć na względzie, liczyć się z czymś" (red. M. Szymczak, Słownik języka polskiego, WN PWN 1992, t. III, s. 640, znaczenie pierwsze). Sąd I instancji trafnie opowiedział się za tym, że ust. 2 art. 17c u.ś.r. zawiera przykładowy katalog przesłanek, zgodnie z którymi świadczenie rodzicielskie przysługuje ojcu dziecka.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze ograniczając się do wykładni językowej, przyjęło, że świadczenie rodzicielskie przysługuje matce albo ojcu dziecka, z uwzględnieniem ust. 2 ustawy, który jest katalogiem zamkniętym, zawierającym definicję legalną stanu umożliwiającego ustalenie prawa do świadczenia rodzicielskiego ojcu dziecka. W ocenie Kolegium, ustawodawca w sposób szczególny określił pozycję ojca dziecka w przypadku świadczenia rodzicielskiego w stosunku do innych podmiotów uprawnionych, wskazując jednocześnie na kwestię dyskryminacji ojca i niezastosowaniem się, w konsekwencji, do celów ustawy. W tej sytuacji zastosowana przez Sąd I instancji wykładnia rozszerzająca art. 17c ust. 1 pkt 1 i ust. 2 u.ś.r. jest błędna.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zastosowana przez Sąd I instancji wykładnia jest właściwa a nie rozszerzająca.
Zgodnie z art. 17c ust. 1 pkt 1 in princ. u.ś.r. świadczenie rodzicielskie przysługuje "matce albo ojcu dziecka,...". W uzasadnieniu projektu ustawy wskazano, że "Priorytetem polityki społecznej państwa są działania na rzecz rodziny. Wyzwaniem, przed którym obecnie stoimy, jest mała liczba urodzeń. Prowadzone w ostatnich latach przez rząd działania koncentrują się na zachęcaniu Polaków do posiadania dzieci oraz do zapewnienia bezpieczeństwa rodzicom, zwłaszcza w pierwszym okresie opieki nad dzieckiem... Projektowana ustawa przewiduje wprowadzenie nowego świadczenia rodzinnego dla rodzin wychowujących dzieci - świadczenia rodzicielskiego. Świadczenie to będzie przysługiwać osobom, które urodziły dziecko, a które nie są uprawnione do zasiłku macierzyńskiego lub uposażenia macierzyńskiego. Uprawnieni do pobierania tego świadczenia będą więc m.in. bezrobotni, studenci, a także wykonujący prace na podstawie umów cywilnoprawnych. Zatem świadczenie rodzicielskie będzie przysługiwało: 1) matce albo ojcu dziecka; 2)... Ze świadczenia rodzicielskiego nie będą mogły skorzystać osoby uprawnione do zasiłku macierzyńskiego, a także osoby, które mają prawo skorzystania z tego typu świadczeń z tytułu urodzenia dziecka w innych systemach niż powszechny system ubezpieczeniowy (m. in. funkcjonariusze tzw. służb mundurowych). Jeżeli jeden z rodziców będzie uprawniony do zasiłku macierzyńskiego, drugiemu z rodziców nie będzie przysługiwało świadczenie rodzicielskie. Proponuje się, aby świadczenie rodzicielskie przysługiwało niezależnie od dochodu rodziny i wynosiło 1000 zł..." (druk sejmowy nr VII.3335).
Treść uzasadnienia projektu ustawy wskazuje, że w trakcie prac legislacyjnych po słowach "1) matce albo ojcu dziecka" dodano słowa ", z uwzględnieniem ustępu 2". Analiza ustępu 2 art. 17c wskazuje, że ustawodawca w ustępie 2 sformułował przesłanki negatywne po stronie matki, z którymi ustawodawca wiąże pozytywną przesłankę uzyskania świadczenia rodzicielskiego przez ojca. Przesłanki te oparte są o różne kryteria, co utrudnia zrozumienie ratio, jakie przyświecały ustawodawcy. Przyjąć należy, że ustawodawca podjął starania, by uściślić sytuacje, w których ojciec dziecka uzyska świadczenie rodzicielskie, jeśli matka dziecka nie będzie mogła go otrzymywać (uprawnienia matki wygasną – pkt 2); matka dopuści się rażącego deliktu wobec dziecka (pkt 3). Punkt 1 stanowi realizację zasady, że jedno z rodziców nie otrzymuje jednocześnie dwu rodzajów świadczeń (wymienionych w punkcie 1 ust. 9 art. 17c i świadczenia rodzicielskiego; zgodnie z uzasadnieniem projektu). W sytuacji, w której na wniosek matki dziecka dojdzie do skrócenia "okresu pobierania świadczenia rodzicielskiego, zasiłku macierzyńskiego lub uposażenia za okres ustalony przepisami Kodeksu pracy jako okres urlopu macierzyńskiego, okres urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego lub okres urlopu rodzicielskiego, po wykorzystaniu przez nią tego świadczenia, zasiłku lub uposażenia za okres co najmniej 14 tygodni od dnia urodzenia dziecka", wówczas świadczenie rodzicielskie przysługuje ojcu dziecka (pkt 1). Normatywna treść tej regulacji zawiera entymematyczną przesłankę (Z. Ziembiński, Logika praktyczna, WN PWN 1998, s. 150), że matce w ogóle przysługuje prawo do świadczeń wymienionych w punkcie 1 ustępu 2 art. 17c u.ś.r., a jedynie to, że matka wniosła o skrócenie okresu pobierania jednego z wymienionych świadczeń "po wykorzystaniu przez nią tego świadczenia, zasiłku lub uposażenia za okres co najmniej 14 tygodni od dnia urodzenia dziecka", na dalszą część okresu, na które ustawodawca przewiduje świadczenie rodzicielskie, otrzymywać je będzie ojciec dziecka.
Trafnie Sąd I instancji wskazał, że katalog przesłanek wymienionych w ust. 2 art. 17c nie jest wyczerpujący. Brak sformułowania "w szczególności" nie wyklucza sytuacji, w której katalog przesłanek jest otwarty. Wykładnia systemowa (art. 1 ust. 2 i 3 w zw. z art. 17 c ust. 1 pkt 1, ust. 2 i ust. 9 u.ś.r. w zw. z art. 2, art. 18, art. 32 ust. 1, art. 67 ust. 1, art. 71 ust. 1 i 2 Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz.U. 1997 r. Nr 78 poz. 483, sprost. 2001 Nr 28 poz. 319, zm. z 2006 r. nr 200 poz. 1471, 2009 Nr 114 poz. 946, dalej Konstytucja RP) i celowościowa (wskazana w uzasadnieniu projektu ustawy, którą dodano art. 17c do ustawy o świadczeniach rodzinnych) przemawiają za rezultatem wykładni, zaprezentowanym w zaskarżonym wyroku.
Powyższe przepisy wskazują na to, że świadczenie rodzicielskie przysługuje jednemu z rodziców z uwzględnieniem art. 17 c ust. 2 u.ś.r., który jak słusznie wskazuje Sąd I instancji, nie zawiera katalogu zamkniętego. Skoro ustawa przewiduje sytuacje, w których świadczenie rodzicielskie może zostać przyznane ojcu bez wniosku matki, a zgodnie z celem ustawy jest ono powszechnie dostępne i ograniczone jedynie art. 1 ust. 2 i 3 i art. 17c ust. 9 u.ś.r., należy uznać, że katalog wymieniony w art. 17c ust. 2 nie stanowi enumeratywnego wyliczenia sytuacji, w których świadczenie rodzicielskie może zostać przyznane ojcu dziecka. Z tych też względów za nietrafny również uznać należy podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 17c ust. 9 u.ś.r., co do którego Sąd I instancji prawidłowo wskazał, że przepis ten zawiera zamknięty katalog negatywnych przesłanek, których zaistnienie wyklucza przyznanie świadczenia rodzicielskiego i prawidłowo doda, że mogą to być okoliczności związane z sytuacją prawną i faktyczną, zarówno osoby sprawującej opiekę, jak i osoby wymagającej opieki.
Bezspornym jest, że zasadą jest przyznanie świadczenia matce, zaś ojcu na zasadzie wyjątku, jednak zasada pierwszeństwa w otrzymaniu świadczenia dla matki dziecka wynika z uwarunkowań dotyczących procesu wychowania dziecka. Pozbawienie ojca dziecka prawa do świadczenia rodzicielskiego w sytuacji, kiedy matce nie przysługuje świadczenie, stanowiłoby dyskryminację (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP) i niezastosowanie się do celu ustawy.
Żadna z przyczyn wyłączających uprawnienie skarżącego do spornego świadczenia nie wystąpiła w rozpoznawanej sprawie. Skarżący ubiega się o świadczenie rodzicielskie w związku z opieką nad synem, w sytuacji gdy bezsprzecznie matka dziecka, nie może uzyskać tego świadczenia. Oczywistym jest więc, że jedynym członkiem rodziny, który opiekuje się synem i z tego tytułu mógłby uzyskać omawiane świadczenie, jest skarżący.
W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego utrwalone jest stanowisko, że sądy winny stosować Konstytucję wprost, kierując się podstawową dyrektywą wykładni, mającej znaczenie systemowe, wykładni przepisu w zgodzie z Konstytucją; w pierwszym rzędzie, spośród kilku możliwych znaczeń przepisu za pośrednictwem reguł wykładni, poszukiwany winien być zawsze taki sens normatywny, który pozwala na uzgodnienie przepisu z Konstytucją, zgodnie z domniemaniem zgodności normy ustawowej z Konstytucją (uzasadnienie wyroku TK z 8.11.2000 r., SK 18/99, OTK 2000/7/258, III pkt 4 uzasadnienia).
Przyjęte przez Sąd rozumienie art. 17c ust. 1 pkt 1 i ust. 2 u.ś.r., uwzględnia niewątpliwie powyższą dyrektywę interpretacyjną, nakazującą stosowanie – przy wykładni przepisów materialnego prawa administracyjnego – również metodę wykładni prokonstytucyjnej, to jest wykładni w duchu przepisów konstytucyjnych. Przyjęcie bowiem odmiennego stanowiska i uznanie, że skarżącemu jako ojcu dziecka nie przysługuje omawiane świadczenie z omówionych wyżej powodów, naruszałoby konstytucyjną zasadę równości, a także zasadę sprawiedliwości społecznej (pojmowaną nie w aspekcie socjalno-ekonomicznym, lecz odnoszoną również do społecznego poczucia sprawiedliwości, które w demokratycznym państwie prawnym nie powinno być przez ustawodawcę ignorowane (art. 2 Konstytucji RP), godziłoby też w konstytucyjne nakazy ochrony i opieki nad rodziną w ogólności (art. 18 Konstytucji RP) oraz szczególnej pomocy władz publicznych rodzinom w trudnej sytuacji materialnej i społecznej (art. 71 Konstytucji – stanowisko wyrażone w cz. III pkt 4 uzasadnienia wyroku TK z 15.11.2006 r., P 23/05, OTK-A 2006/10/151 i w cz. III pkt 3 wyroku TK z 18.7.2008 r., P 27/07, OTK-A 2008/6/107).
Podobne stanowisko dotyczące wykładni art. 17c 1 pkt 1 w związku z art. 17c ust. 2 u.ś.r. Naczelny Sąd Administracyjny zawarł w wyroku z dnia 8 grudnia 2017 r. sygn. akt I OSK 1178/17. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni wykładnię tę podziela.
Wbrew odmiennemu w tym względzie stanowisku skarżącego kasacyjnie, dokonana przez Sąd I instancji wykładnia celowościowa art. 17c 1 pkt 1 w związku z art. 17c ust. 2 u.ś.r. w niczym nie narusza art. 10 Konstytucji RP Brak jest bowiem podstaw do przyjęcia, że dokonując wykładni celowościowej przepisów prawa materialnego mających zastosowanie w sprawie, Sąd I instancji zastąpił swym orzeczeniem władzę ustawodawczą.
W niczym także nie naruszył art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.), falej: p.u.s.a. W wyroku z dnia 21 czerwca 2017 r. sygn. akt II GSK 926/17 (LEX nr 2351050) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że: "Przepis art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. ma charakter przepisu ustrojowego, który Sąd mógłby naruszyć odmawiając rozpoznania skargi, mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa, bądź rozpoznał ją, ale stosując przy kontroli inne kryterium niż kryterium zgodności z prawem." Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie wystąpiła.
W świetle tego, co powiedziano wyżej za nietrafny uznać również należało podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. będący konsekwencją podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia wskazanych w niej przepisów prawa materialnego.
Skoro zatem skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw, podlegała ona oddaleniu, co orzeczono na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło