I OSK 1735/18

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-12-04

Skład orzekający: Małgorzata Borowiec, Jolanta Rudnicka, Mirosław Wincenciak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant, który brał udział w zdarzeniu drogowym po spożyciu alkoholu, a następnie skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień w postępowaniu karnym, może zostać zwolniony ze służby w Policji z powodu utraty nieposzlakowanej opinii i naruszenia ważnego interesu służby, mimo umorzenia postępowania karnego?
Ratio decidendi
Policjant, który brał udział w zdarzeniu drogowym po spożyciu alkoholu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień w postępowaniu karnym, może zostać zwolniony ze służby w Policji z powodu utraty nieposzlakowanej opinii i naruszenia ważnego interesu służby, nawet jeśli postępowanie karne zostało umorzone. Utrata nieposzlakowanej opinii nie jest równoznaczna z karalnością, a może wynikać z samego znalezienia się w kręgu podejrzeń lub insynuacji, co podważa wiarygodność policjanta i godzi w dobre imię formacji.
Stan faktyczny
Policjant R.K. został zwolniony ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z powodu ważnego interesu służby. Podstawą zwolnienia było jego uczestnictwo w zdarzeniu drogowym po spożyciu alkoholu, w którym brał udział skradzionym pojazdem. Mimo umorzenia postępowania karnego przeciwko niemu z powodu braku wystarczających dowodów, organy uznały, że utracił on nieposzlakowaną opinię i wiarygodność niezbędną do pełnienia służby. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę policjanta, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił jego skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 4 grudnia 2018 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Borowiec (spr.) Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędzia del. WSA Mirosław Wincenciak po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 lutego 2018 r. sygn. akt II SA/Wa 1446/17 w sprawie ze skargi R.K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 20 lutego 2018 r. sygn. akt II SA/Wa 1446/17 oddalił skargę R.K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Komendant Powiatowy Policji w [...] wnioskiem z dnia 18 lutego 2014 r. wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] o zwolnienie ze służby w Policji [...] R.K. – policjanta [...] Komendy Powiatowej Policji w [...] na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.). W uzasadnieniu wniosku podał, że Prokurator Prokuratury Rejonowej w [...] postanowieniem z dnia 16 października 2013 r., uwzględniając dane zebrane w sprawie o sygn. akt [...], na podstawie art. 313 § 1 i 2, art. 314 i art. 325a Kodeksu postępowania karnego, przedstawił R.K. zarzuty, że - w nocy z [...] października 2013 r. w miejscowości [...] gm. [...], pow. [...], woj. [...], zabrał w celu krótkotrwałego użycia samochód marki [...], stanowiący własność M.N., tj. o czyn z art. 289 § 1 Kodeksu karnego; - w dniu [...] października 2013 r. ok. godz. 2:10 w [...], gm. [...], woj. [...], w ruchu lądowym kierował samochodem marki [...] będąc w stanie nietrzeźwości, wynik badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wyniósł w pierwszym badaniu – 0,93 mg/l, w drugim badaniu – 0,55 mg/l, tj. o czyn z art. 178a § 1 Kodeksu karnego. W związku z powyższym, Komendant Wojewódzki Policji [...] w dniu 12 marca 2014 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w przedmiocie zwolnienia [...] R.K. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Następnie, realizując obowiązek wynikający z art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, pismem z dnia 12 marca 2014 r. wystąpił do Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Województwa [...] z wnioskiem o wyrażenie opinii w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji [...] R.K. z uwagi na ważny interes służby. Zarząd Wojewódzki Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Województwa [...], po przeanalizowaniu materiałów sprawy w dniu 20 marca 2014 r. wyraził negatywne stanowisko w zakresie zwolnienia wyżej wymienionego policjanta ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Komendant Wojewódzki Policji [...] rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...], na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 43 ust. 3 i art. 45 ust. 1 ustawy o Policji, zwolnił [...] R.K. ze służby w Policji z dniem 30 kwietnia 2014 r. Przedmiotowemu rozkazowi personalnemu nadano rygor natychmiastowej wykonalności na podstawie art. 108 § 1 K.p.a. Na skutek wniesienia przez [...] R.K. od powyższego rozkazu personalnego odwołania sprawę rozpoznawał Komendant Główny Policji, który rozkazem personalnym z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...] zaskarżony rozkaz personalny utrzymał w mocy. W uzasadnieniu rozkazu personalnego stwierdził, że sam fakt przedstawienia wyżej wymienionemu policjantowi zarzutów popełnienia przestępstw z art. 289 § 1 K.k. i art. 178a § 1 K.k. – przestępstw umyślnych ściganych z oskarżenia publicznego sprawia, iż utracił on przymioty konieczne do pozostawania w szeregach tej formacji służącej społeczeństwu powołanej do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Powyższy rozkaz personalny stał się przedmiotem skargi R.K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 5 maja 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 1591/14 uchylił zaskarżony rozkaz personalny. W uzasadnieniu wyroku podał m.in., że organ odwoławczy rozpoznając sprawę nie wziął pod uwagę, iż w dniu 30 czerwca 2014 r., a więc przed wydaniem zaskarżonego rozkazu personalnego, Prokurator Prokuratury Rejonowej w [...] wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie o sygn. akt [...] prowadzonego przeciwko [...] R.K., podejrzanemu o czyny z art. 289 § 1 K.k. i art. 178a § 1 K.k., wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu czynu (art. 17 § 1 pkt 1 K.p.k.) oraz wobec niewykrycia sprawcy przestępstwa (art. 322 § 1 K.p.k.). Postanowienie to stało się prawomocne od dnia 23 lipca 2014 r. Na skutek wniesienia przez Komendanta Głównego Policji skargi kasacyjnej od powyższego wyroku sprawę rozpoznawał Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 10 stycznia 2017 r. sygn. akt I OSK 2735/15 oddalił skargę kasacyjną. W uzasadnieniu wyroku podał m.in., że "analiza uzasadnienia zaskarżonego rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, w czym faktycznie organ upatrywał wystąpienia w sprawie przesłanki ważnego interesu służby, uzasadniającej zwolnienie R.K. ze służby w Policji, a więc czy stanowił ją fakt przedstawienia mu zarzutów popełnienia w/w przestępstw, czy też zawarta na str. 6 uzasadnienia ocena jego zachowania, wyrażona, jak wyżej podano, bez przeprowadzenia w tym przedmiocie jakiegokolwiek postępowania dowodowego i bez zapoznania się z materiałem zgromadzonym w postępowaniu karnym". Komendant Główny Policji pismem z dnia 10 kwietnia 2017 r. wystąpił do Prokuratury Rejonowej w [...] o udostępnienie uwierzytelnionych kopii materiałów sprawy o sygn. akt [...]. Materiały te wpłynęły do Komendy Głównej Policji w dniu 17 maja 2017 r. Komendant Główny Policji, po ponownym rozpatrzeniu odwołania strony rozkazem personalnym z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej w skrócie "K.p.a."), zaskarżony rozkaz personalny utrzymał w mocy. W uzasadnieniu rozkazu personalnego przytoczył treść art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, wyjaśnił znaczenie zawartego w tym przepisie pojęcia "ważnego interesu służby" oraz wskazał, że zwolnienie policjanta ze służby na podstawie tego przepisu ma charakter fakultatywny i zostało pozostawione uznaniu organu Policji. Podał, że w sprawie jest niesporne, iż w dniu [...] października 2013 r. w ośrodku "[...]" w [...] przy ul. [...] odbyło się spotkanie towarzyskie z udziałem kilku mężczyzn, w tym [...] R.K. W trakcie tego spotkania spożywano alkohol. Następnie ok. godziny 2.10 (już w dniu [...] października 2013 r.) w miejscowości [...] doszło do zdarzenia drogowego, na skutek którego pojazd marki [...] nr rej. [...] wjechał do przydrożnego rowu i dachował. Pojazd należał do M.N., właścicielki firmy "[...]". W pobliżu samochodu znajdowała się para butów sportowych, którą, jak wynika z postanowienia Prokuratora Prokuratury Rejonowej w [...] z dnia 30 czerwca 2014 r. o umorzeniu śledztwa, obecny na miejscu zdarzenia ojciec [...] R.K. rozpoznał jako należącą do jego syna. W zbliżonym czasie, ok. godziny 2.15, w nieodległej miejscowości [...] na jednej z posesji pojawił się młody mężczyzna, który posiadał obrażenia głowy, był umazany krwią, nie posiadał butów, chciał, by odwieźć go do [...], czuć było od niego woń alkoholu. Mężczyzna po usłyszeniu, że żona właściciela posesji dzwoni po służby ratownicze, natychmiast się oddalił. Z kolei około godziny 3.00 w pobliskiej miejscowości [...] na jednej z posesji pojawił się mężczyzna z zakrwawioną głową, rozpoznany jako [...] R.K., który twierdził, że był wypadek. Został on karetką Pogotowia Ratunkowego przewieziony do Szpitala Powiatowego w [...] (jak zapamiętali ratownicy medyczni [...] R.K. nie miał butów, był w skarpetkach). Jadąc do szpitala w [...] i przejeżdżając w okolicy miejsca wypadku karetka zatrzymała się, a [...] R.K. został przez policjantów przebywających na miejscu wypadku poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, które dało wynik 0,93 mg/1. Kolejne badanie dało wynik 0,55 mg/l. W dniu [...] października 2013 r. M.N. zawiadomiła o przestępstwie kradzieży jej samochodu [...] o nr rej. [...]. Żaden z uczestników spotkania towarzyskiego nie zadeklarował, że odwoził [...] R.K. z ośrodka "[...]", zaś on sam skorzystał z prawa do odmowy składania zeznań. Uczestnicząc w postępowaniu administracyjnym nie wyjaśnił okoliczności zdarzenia. Prokurator Prokuratury Rejonowej w [...] w dniu 30 czerwca 2014 r. sygn. akt [...] wydał postanowienie o umorzeniu śledztwa przeciwko [...] R.K., podejrzanemu o popełnienie przestępstw z art. 289 § 1 K.k. i z art. 178a § 1 K.k., wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów. Komendant Główny Policji oceniając powyższe okoliczności stwierdził, że policjant, co do którego pojawia się podejrzenie uczestnictwa w stanie nietrzeźwości w zdarzeniu drogowym z udziałem skradzionego pojazdu, traci autorytet oraz wiarygodność w odbiorze społecznym. Elementy te są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się ze służbą w organach ścigania. Pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się wskazanymi przymiotami, narusza ważny interes służby. Fakt umorzenia w niniejszej sprawie przez prokuratora śledztwa przeciwko R.K. z uwagi na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów jest okolicznością świadczącą o tym, że [...] R.K. za uczestnictwo w zdarzeniu z dnia [...] października 2013 r. nie może ponieść odpowiedzialności karnej. Jednakże jego uczestnictwo w tym zdarzeniu pozostaje faktem i rzutuje na nieposzlakowaną opinię policjanta (na powiązanie [...] R.K. ze zdarzeniem drogowym z udziałem pojazdu marki [...] nr rej. [...] i jednoznacznie wskazuje, że wymieniony najpierw przebywał w miejscu, gdzie był zaparkowany dany pojazd, a następnie ranny i bez obuwia szukał pomocy w niedługim czasie od przedmiotowego zdarzenia drogowego oraz w miejscu nieodległym od drogi, przy której wskazany pojazd uległ uszkodzeniu). Sam udział policjanta w postępowaniu karnym w charakterze podejrzanego o przestępstwo umyślne, pomimo ostatecznego umorzenia tego postępowania z powodu braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia zarzucanego czynu, może nasuwać uzasadnione wątpliwości co do zachowania przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii, a zatem co do spełnienia jednego z obligatoryjnych warunków, jakimi musi wykazać się każdy policjant zainteresowany dalszym pozostaniem w służbie. Utratę przymiotu "nieposzlakowanej opinii" powoduje nie tylko karalność danej osoby. Taki skutek może również wywoływać znalezienie się określonej osoby w kręgu podejrzeń bądź insynuacji. Nieposzlakowana opinia to ogólna ocena w sferze etycznej przy uwzględnieniu zachowania się danej osoby zarówno w jej życiu prywatnym jak i zawodowym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 kwietnia 2017r., sygn. akt I OSK 1084/16). Zdaniem Komendanta Głównego Policji, [...] R.K. przez swój nie w pełni wyjaśniony, ale jednak udział w wymienionym zdarzeniu, nie tylko utracił nieposzlakowaną opinię, ale też niezbędną do pełnienia służby w Policji wiarygodność i społeczne zaufanie. Aktualnie nie jest możliwe przyjęcie, że jest on w stanie skutecznie realizować jedno z podstawowych zadań Policji, jakim jest wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców, skoro nie był w stanie przynajmniej przyczynić się do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia, w którym sam brał udział. Oczywistym jest, że jako podejrzany w postępowaniu karnym miał prawo nie złożyć jakichkolwiek wyjaśnień, czy nie udzielić odpowiedzi na zadawane pytania i z tego prawa skorzystał, nie pomagając Prokuraturze w wyjaśnieniu sprawy. Jednakże przyjęcie takiej postawy, choć w pełni dopuszczalne z punktu widzenia norm prawa karnego, dyskwalifikuje go jako policjanta, stawia go bowiem w kręgu niewyjaśnionych insynuacji i podejrzeń, co uniemożliwia wykonywanie zawodu zaufania publicznego. Ponadto w ważnym interesie służby pozostaje, aby służby w Policji nie pełniły osoby, które w konkretnych okolicznościach mogąc przyczynić się do wykrycia sprawcy przestępstwa tego nie robią. W konsekwencji organ odwoławczy uznał, że postawa [...] R.K. skutkuje negatywnym odbiorem społecznym i sprawia, iż niewątpliwie utracił on przymioty konieczne do pozostawania w szeregach formacji służącej społeczeństwu. Sprawne działanie tej formacji opiera się (w szczególności) na zaufaniu społecznym. Policja w odbiorze społecznym musi być postrzegana jako instytucja zdolna organizacyjnie i osobowo do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Społeczeństwo musi mieć uzasadnione podstawy do przekonania, że służbę w Policji pełnią i pełnić będą wyłącznie osoby pozostające poza sferą jakichkolwiek podejrzeń o łamanie przepisów prawa, a ponadto, że formacja ta jest w stanie zwalczać i zapobiegać wszelkim przejawom patologii społecznej, nawet we własnych szeregach. Nie ulega również wątpliwości, że pozostawienie [...] R.K. w służbie mogłoby wpłynąć demoralizująco na pozostałych policjantów, a także nie pozostawać bez wpływu na właściwe funkcjonowanie i realizację zadań służbowych przez jednostkę organizacyjną, w której pełnił on dotychczas służbę. W zaistniałej sytuacji interes społeczny przeważa nad interesem strony. W takich okolicznościach nie może mieć decydującego znaczenia fakt, że dotychczas wyżej wymieniony policjant prawidłowo wywiązywał się z nałożonych obowiązków i był pozytywnie opiniowany. Uprzednie prawidłowe wykonywanie przez policjanta czynności służbowych, również z narażeniem życia i zdrowia, co wynika z istoty zawodu policjanta, w żaden sposób nie równoważy, ani nie znosi, skutków wydarzenia z dnia [...] października 2013 r. i późniejszej postawy policjanta związanej z tym zdarzeniem, jak również społecznego wydźwięku tej sprawy. Ponadto Komendant Główny Policji stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie nie naruszono także zasad ogólnych postępowania administracyjnego mogących skutkować uchyleniem zaskarżonego rozkazu personalnego. Powyższy rozkaz personalny stał się przedmiotem skargi R.K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucił: - bezprzedmiotowość prowadzonego postępowania administracyjnego po zapadłym prawomocnym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2017 r., sygn. akt I OSK 2735/17, z uwagi na brak nowych okoliczności faktycznych i następnie dokonanie na nowo oceny materiału dowodowego, pomimo, iż w niniejszym stanie faktycznym zapadło prawomocne orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego; - naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, poprzez błędne przyjęcie, że istniały przesłanki do zwolnienia policjanta z uwagi na "ważny interes służby", podczas gdy prawidłowa subsumcja ustalonych faktów pod przepis normy prawej prowadzi do odmiennego wniosku oraz nieuzasadnione przyjęcie, iż policjant utracił nieposzlakowaną opinię i wiarygodność niezbędną do dalszego wykonywania zawodu policjanta; - naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 i art. 107 § 3 K.p.a., poprzez: a) niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego; b) załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego; c) nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skarżącego i niepodanie przyczyn, z powodu których argumentom skarżącego odmówiono wiarygodności; Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o umorzenie postępowania w całości, ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji w całości i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi przedstawił przebieg postępowania administracyjnego oraz argumentację mającą wykazać zasadność podniesionych w niej zarzutów. Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu wyroku podał, że istota niniejszej sprawy sprowadzała się do ustalenia, czy w realiach faktycznych postępowania istniał ważny interes służby uzasadniający zwolnienie skarżącego ze służby w Policji. Na tę okoliczność powołuje się bowiem art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, będący podstawą materialnoprawną rozkazu personalnego o zwolnieniu R.K. ze służby w Policji. Jest to uprawnienie przyznane organowi w sytuacji, gdy dojdzie do przekonania, że interes społeczny przewyższa słuszny interes strony. Wyjaśnił, że zgodnie ze stanowiskiem doktryny i judykatury, pojęcie "ważnego interesu służby" należy odczytywać łącznie z treścią art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, który stawia warunek, aby służbę w Policji pełniły tylko osoby o nieposzlakowanej opinii. Wprowadzenie takiego wymogu jest uzasadnione specyfiką służby w organach ścigania, a także celami jakie formacja ta ma realizować. Policja ma gwarantować obywatelom ochronę przed wszelkimi działaniami sprzecznymi z prawem. Stąd osoby egzekwujące przestrzeganie prawa, same muszą prawa przestrzegać i wystrzegać się uczestnictwa w zdarzeniach, czy nawet łączenia ze zdarzeniami, które mogłyby wywoływać konotacje dotyczące nieprzestrzegania przez policjanta prawa. Powinny być to zatem osoby cieszące się autorytetem w społeczeństwie, dotrzymujące roty ślubowania. W ocenie Sądu pierwszej instancji, powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że policjant, któremu postawiono zarzuty dotyczące podejrzenia o popełnienie przestępstw ściganych z oskarżenia publicznego lub którego udział w zdarzeniu przestępczym był niejasny i mogący budzić podejrzenia zachowania niezgodnego z prawem, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się powyższym przymiotem, narusza ważny interes służby. Tego rodzaju sytuacja wpływa demoralizująco na pozostałych policjantów, a także rzutuje na powstanie negatywnego wizerunku Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów Państwa. Przedstawione negatywne konsekwencje pozostawania w służbie policjanta, który utracił przymiot nieskazitelności charakteru, należy oceniać jako przewyższające uprawnienia policjanta określane mianem "słusznego interesu strony". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, iż w sprawie niesporny jest fakt, że skarżący brał udział w zdarzeniu mającym miejsce w nocy z dnia 14 na [...] października 2013 r. Okolicznością niewymagającą dowodzenia było również to, iż charakter i rodzaj tego zdarzenia, które było związane m.in. z kradzieżą pojazdu mechanicznego (lub jak to łagodniej kwalifikował prokurator – zabranie w celu krótkotrwałego użycia samochodu), wypadkiem drogowym i oddaleniem się z miejsca wypadku, miało znaczny ciężar gatunkowy, jak również negatywny wydźwięk z punktu widzenia przesłanki nieskazitelności charakteru. Organ słusznie zauważył, iż zgromadzony w sprawie karnej materiał dowodowy, w tym fakt, że w spotkaniu towarzyskim, z którego skarżący wracał, brała udział ściśle określona grupa osób i żadna z nich nie potwierdziła, aby odwoziła go do domu, nasuwa poważne wątpliwości co do tego, czy z całą pewnością skarżący był tylko pasażerem pojazdu, który uległ wypadkowi, czy też prowadził go będąc w stanie nietrzeźwości. Przyjmując nawet za prawdziwe zawarte w skardze twierdzenia skarżącego, że nie był on kierowcą skradzionego samochodu, a jedynie pasażerem, to z punktu widzenia zasad praworządnego postępowania za niedopuszczalną należy uznać sytuację, gdy policjant pozwala na to, by być wożonym kradzionym pojazdem. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, wyżej wymienione poważne i niczym nieusunięte wątpliwości co do faktycznego udziału skarżącego w powyższym zdarzeniu sprawiły, że po stronie organu zaistniała uzasadniona podstawa do stwierdzenia, że przestał się on legitymować się przymiotem "nieskazitelności charakteru". Utracił zatem atrybut konieczny do pozostawania w szeregach Policji. Na przeszkodzie powyższemu stwierdzeniu nie stoi konstytucyjna i ustawowa zasada domniemania niewinności. Jak wyżej podano, specyfika pracy organów ścigania, cele jakie te organy mają realizować oraz charakter działań jakie mogą podejmować policjanci podczas pełnienia służby sprawiają, że muszą oni pozostawać poza jakimikolwiek podejrzeniami o prowadzenie działalności sprzecznej z prawem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podzielił stanowisko Komendanta Głównego Policji, który stwierdził, że fakt umorzenia śledztwa toczącego się przeciwko R.K. nie oczyścił go skutecznie z podejrzeń, co do jego udziału w zdarzeniu bezprawnym. Innymi regułami kieruje się postępowanie karne a innymi postępowanie toczące się na podstawie ustawy o Policji. W postępowaniu karnym rezultatem, do jakiego ma ono doprowadzić, jest udowodnienie podejrzanemu winy w popełnieniu czynu zabronionego. Natomiast odmienne kryteria są brane pod uwagę przy ocenie tego, czy dana osoba daje rękojmię należytego pełnienia służby w organach Policji. W takim przypadku znaczenie mają nie tylko twarde dowody świadczące o winie policjanta, lecz nawet okoliczności sytuacji, w jakiej się on znalazł. Jeśli z tych okoliczności wynikają wątpliwości co do tego, czy policjant nie naruszył prawa, ewentualnie aprobował przestępcze zachowanie osoby, z którą np. spędzał czas będąc odwożonym kradzionym pojazdem, to w odbiorze społecznym postrzeganym przez pryzmat dobra służby osoba taka nie daje już gwarancji, że w sposób poprawny będzie egzekwować prawo od innych osób. Organ odwoławczy zatem prawidłowo łączył brak wiarygodności skarżącego z faktem odmowy ujawnienia przez niego danych osoby, która, jak twierdził, kierowała kradzionym pojazdem. Okoliczność, że podejrzany w postępowaniu karnym mógł odmówić składania wyjaśnień w powyższym zakresie, nie powodując powstania po swojej stronie negatywnych skutków w zakresie odpowiedzialności karnej, nie świadczy jednak o tym, że to zachowanie w postępowaniu dotyczącym zwolnienia ze służby nie mogło zostać przez organ ocenione negatywnie. Wręcz przeciwnie, organ nie tylko mógł, ale wręcz musiał powyższą okoliczność uwzględnić przy rozważaniu nieskazitelności charakteru policjanta. Jeśli bowiem policjant, którego obowiązkiem jest ściganie przestępców, swym zaniechaniem uniemożliwia prokuraturze ustalenie i ukaranie sprawcy czynu polegającego na zaborze cudzego mienia, to oznacza, iż nie rozumie on na czym polega pełniona przez niego służba, co z kolei prowadzi do wniosku, że nie nadaje się do jej pełnienia i winien zostać z niej zwolniony. Sąd pierwszej instancji za nietrafny uznał również zarzut skargi dotyczący nieuwzględnienia przez organ stwierdzeń zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2017 r. sygn. akt I OSK 2735/15. Wskazał, że w zaskarżonym rozkazie personalnym organ przesłanki istnienia ważnego interesu do zwolnienia skarżącego ze służby w Policji nie wywodził z faktu prowadzenia postępowania karnego, lecz z faktu istnienia wątpliwości co do uczestnictwa skarżącego w przestępstwie. Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej w skrócie "P.p.s.a."), skargę oddalił. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł R.K., reprezentowany przez adwokata i zaskarżając wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. zarzucił: 1) naruszenie art. 18 § 2 pkt 6a P.p.s.a., poprzez wydanie orzeczenia przez Sąd, w składzie którego brała udział sędzia Iwona Maciejuk – wyłączona od orzekania z mocy ustawy, co skutkuje nieważnością postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 4 P.p.s.a.; 2) naruszenie art. 58 § 1 pkt 4 P.p.s.a., poprzez naruszenie zasady powagi rzeczy osądzonej, co skutkuje nieważnością postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 3 P.p.s.a. Ponadto, z ostrożności procesowej, zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 3) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.), poprzez błędne przyjęcie, że istniały przesłanki do zwolnienia skarżącego ze służby w Policji z uwagi na "ważny interes służby", w szczególności przez pryzmat faktu, iż skarżący skorzystał z przysługującego mu uprawnienia do odmowy składania wyjaśnień, podczas gdy prawidłowa subsumcja ustalonych faktów pod przepis normy prawej prowadzi do odmiennego wniosku oraz nieuzasadnione przyjęcie, że utracił on nieposzlakowaną opinię i wiarygodność niezbędną do dalszego wykonywania zawodu policjanta; 4) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.), tj. art. 7 i art. 107 § 3 K.p.a., poprzez: a) niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego; b) załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącego; c) nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skarżącego i niepodanie przyczyn, z powodu których argumentom skarżącego odmówiono wiarygodności. Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz uchylenie w całości rozkazów personalnych organów obu instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Ponadto wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych oraz oświadczył, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawił argumentację mającą wykazać zasadność podniesionych w niej zarzutów. Odnosząc się do zarzutu nr 1 podał, że w niniejszej sprawie w składzie Sądu wydającego zaskarżony wyrok brała udział sędzia Iwona Maciejuk, wyłączona od orzekania z mocy ustawy na podstawie 18 § 2 pkt 6a P.p.s.a. Sędzia ta wydawała bowiem w tej sprawie wyrok z dnia 5 maja 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 1591/14, na mocy którego uchylono rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 14 lipca 2014 r. nr [...], a więc brała udział w wydaniu wcześniejszego orzeczenia w tej samej sprawie, co skutkuje nieważnością postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 3 P.p.s.a. Uzasadniając zarzut nr 2 wskazał, że rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 14 lipca 2014 r. nr [...] był już przedmiotem wcześniejszego postępowania administracyjnego w takim samym zakresie, jak w niniejszym postępowaniu, zaś wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2017 r. sygn. akt I OSK 2735/15 oddalono skargę kasacyjną Komendanta Głównego Policji od w/w wyroku z dnia 5 maja 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 1591/14. Tym samym wyrok Sądu pierwszej instancji z dnia 5 maja 2015 r. uchylający przedmiotowy rozkaz personalny i stwierdzający, że nie podlega on wykonaniu w całości, stał się prawomocny. Autor skargi kasacyjnej podkreślił, że było to orzeczenie uchylające przedmiotowy rozkaz, a nie uchylające i przekazujące sprawę organowi do ponownego rozpoznania. W tym stanie rzeczy zaistniała powaga rzeczy osądzonej. Czym innym jest bowiem wszczęcie "nowego" postępowania administracyjnego, a czym innym sytuacja, gdy organ drugiej instancji wydaje decyzję, w której utrzymuje w mocy swoją wcześniejszą decyzję. Organ odwoławczy nie może wydać takiej decyzji, gdyż nie przewidują tego przepisy prawa. Powyższy błąd nie został dostrzeżony przez Sąd w niniejszym postępowaniu. W związku z powyższym, w ocenie skarżącego kasacyjnie przedmiotowe postępowanie winno zostać umorzone z uwagi na przesłankę nieważności postępowania określoną w art. 183 § 2 pkt 3 P.p.s.a. Argumentując zarzut nr 3 stwierdził, że organy, a następnie Sąd pierwszej instancji, wadliwie ustaliły szereg okoliczności, na które powołały się w zaskarżonym rozkazie personalnym i pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. O ile bowiem jest niewątpliwe, że R.K. w nocy [...] października 2013 r. uczestniczył w wypadku drogowym, gdzie będąc pasażerem pojazdu doznał obrażeń ciała, to już od samego początku niezrozumiałym było dla niego, na jakiej podstawie już kolejnego dnia, tj. [...] października 2013 r. przedstawiono mu 2 zarzuty popełnienia przestępstwa kierowania pojazdu będąc w stanie nietrzeźwości oraz krótkotrwałego użycia pojazdu, pomimo, że brak było jakichkolwiek dowodów potwierdzających ten fakt. Prokuratura postanowieniem z dnia 10 czerwca 2014 r. umorzyła wobec niego śledztwo odnośnie obu stawianych mu zarzutów. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, skoro Kodeks postępowania karnego gwarantuje każdemu określone prawa i obowiązki, bez względu na wykonywany zawód, to nieuprawnionym jest wysnuwanie wniosku, że w przypadku, gdy podejrzany korzysta z prawa do odmowy składania wyjaśnień, to – gdy jest on policjantem to narusza ważny interes służby. Odnosząc się do zarzutu nr 4 za nietrafne uznał ustalenia dokonane przez organ, a następnie powielone przez Sąd pierwszej instancji, że za pozostawieniem skarżącego kasacyjnie w służbie nie przemawiają posiadane przez niego kwalifikacje oraz doświadczenie zawodowe. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki wymienione są w art. 183 § 2 P.p.s.a. W pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny odniósł się do zarzutów nr 1 i 2 skargi kasacyjnej, dotyczących zaistnienia w rozpoznawanej sprawie przesłanek nieważności postępowania określonych w art. 183 § 2 pkt 3 i 4 P.p.s.a. W związku z powyższym rozważył, czy w postępowaniu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, zakończonym zaskarżonym wyrokiem, wystąpiła przesłanka nieważności z art. 183 § 2 pkt 4 P.p.s.a. Przepis ten stanowi, że nieważność postępowania zachodzi, jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa albo jeżeli w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy. Wyłączenie sędziego z mocy ustawy zachodzi w przypadkach wymienionych w art. 18 § 1 P.p.s.a. Zgodnie z art. 18 § 1 pkt 6 P.p.s.a., sędzia jest wyłączony z mocy samej ustawy w sprawach, w których brał udział w wydaniu zaskarżonego orzeczenia, jak też w sprawach o ważność aktu prawnego z jego udziałem sporządzonego lub przez niego rozpoznanego oraz w sprawach, w których występował jako prokurator. Z kolei w świetle art. 18 § 1 pkt 6a P.p.s.a., sędzia jest wyłączony z mocy samej ustawy w sprawach dotyczących skargi na decyzję lub postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty wydanych w postępowaniu administracyjnym nadzwyczajnym, jeżeli w prowadzonym wcześniej postępowaniu sądowoadministracyjnym dotyczącym kontroli legalności decyzji albo postanowienia wydanych w postępowaniu administracyjnym zwyczajnym, brał udział w wydaniu wyroku lub postanowienia kończącego postępowanie w sprawie. W tej sprawie, w kontekście w/w przesłanki nieważności postępowania, należało ocenić, czy fakt udziału sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Iwony Maciejuk w składzie orzekającym przy wydaniu wyroku z dnia 5 maja 2015 r. sygn. akt II SA/Wa 1591/14 w sprawie ze skargi R.K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 14 lipca 2014 r. nr 2376 w przedmiocie zwolnienia ze służby, którym uchylono zaskarżony rozkaz personalny, stanowił podstawę do przyjęcia, że sędzia ta podlegała wyłączeniu z mocy ustawy przy rozpoznawaniu w dniu 20 lutego 2018 r. sprawy o sygn. akt II SA/Wa 1446/17 ze skargi R.K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby. Obowiązująca w dacie wydania zaskarżonego wyroku (jak i obecnie) treść art. 18 § 1 pkt 6a P.p.s.a. została zmieniona z dniem 15 sierpnia 2015 r. na mocy art. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2015 r., poz. 658). Zgodnie z wcześniejszym brzmieniem tego przepisu, sędzia był wyłączony z mocy samej ustawy w sprawach dotyczących skargi na decyzję albo postanowienie, jeżeli w prowadzonym wcześniej postępowaniu w sprawie brał udział w wydaniu wyroku lub postanowienia kończącego postępowanie w sprawie. Jednym z celów tej zmiany było usprawnienie działalności orzeczniczej sądów i zabezpieczenie sprawnego niezagrożonego przewlekłością przebiegu postępowania. Przepis art. 18 § 1 pkt 6a P.p.s.a. dotyczy zatem wyłącznie sytuacji, w której ten sam sędzia brał udział w wydaniu wyroku kończącego postępowanie w sprawie kontroli legalności decyzji wydanej w zwyczajnym postępowaniu administracyjnym, a następnie w postępowaniu nadzwyczajnym. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie występuje. Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny działając z urzędu stwierdził, że w rozpoznawanej nie zachodziła także podstawa do wyłączenia wyżej wymienionego sędziego określona w art. 18 § 1 pkt 6 P.p.s.a. Omówiona wyżej nowelizacja art. 18 § 1 pkt 6a P.p.s.a., polegająca na ograniczeniu przesłanki wyłączenia sędziego, ma bowiem również wpływ na interpretację art. 18 § 1 pkt 6 P.p.s.a. Co do zasady w orzecznictwie dotyczącym art. 18 ust. 1 pkt 6 P.p.s.a. przyjmowano, że regulacja zawarta w tym przepisie nie dotyczy sytuacji, w których ten sam sędzia orzeka ponownie w sprawie, w której uprzednio zapadł wyrok w pierwszej instancji uchylający decyzję, a następnie została wniesiona do sądu administracyjnego skarga na nową decyzję, wydaną po wyroku sądu. W takiej sytuacji wyrok uchylający decyzję administracyjną nie jest "zaskarżonym orzeczeniem" w rozumieniu art. 18 § 1 pkt 6 P.p.s.a. (por. m.in. wyroki NSA z dnia: 28 sierpnia 2008 r. sygn. akt II OSK 1533/07 oraz 20 maja 2010 r. sygn. akt II OSK 904/09). Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym nie podziela odmiennego poglądu wyrażonego w wyroku NSA z dnia 29 lutego 2012 r. sygn. akt II FSK 1695/10. Powyższe ustalenia prowadzą do wniosku, że w tej sprawie brak było podstaw prawnych do wyłączenia z mocy samej ustawy sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Iwony Maciejuk przy wydaniu zaskarżonego obecnie wyroku z dnia 20 lutego 2018 r. sygn. akt II SA/Wa 1446/17. Tym samym zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przepisów art. 18 § 1 pkt 6a w związku z art. 183 § 2 pkt 4 P.p.s.a. okazał się nietrafny. Oczekiwanego przez skarżącego kasacyjnie skutku nie mógł odnieść także zarzut nr 2, wskazujący na nieważność postępowania z uwagi na fakt naruszenia zasady powagi rzeczy osądzonej (art. 183 § 2 pkt 3 P.p.s.a.). Zauważyć należy, iż powyższy zarzut jest niezrozumiały. Wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej, postępowanie administracyjne w przedmiocie zwolnienia [...] R.K. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji nie zostało ostatecznie zakończone w administracyjnym toku instancji z tego powodu, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sentencji wyroku z dnia 5 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Wa 1591/14, nie zawarł stwierdzenia, że "przekazuje sprawę organowi do ponownego rozpoznania". Przedmiotowym wyrokiem Sąd uchylił bowiem wyłącznie zaskarżony rozkaz personalny organu drugiej instancji, tj. rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 14 lipca 2014 r. nr 2376, stwierdzając, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości. Konsekwencją powyższego rozstrzygnięcia było wyeliminowanie z obrotu prawnego jedynie zaskarżonego wyroku, zaś sprawa "wróciła" do organu odwoławczego, w celu ponownego rozpatrzenia odwołania od pozostałego w obrocie prawnym rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...]. Następnie Komendant Główny Policji, po ponownym rozpatrzeniu odwołania, rozkazem personalnym z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] zaskarżony rozkaz personalny utrzymał w mocy. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w sprawie nie miało miejsca naruszenie art. 58 § 1 pkt 4 P.p.s.a., a w konsekwencji nie zaistniała przesłanka nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 pkt 3 P.p.s.a. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, niezasadny jest również zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7 i art. 107 § 3 K.p.a. Ocena, czy w niniejszej sprawie doszło do naruszenia w/w przepisów, a zwłaszcza art. 7 K.p.a., wymaga ustalenia właściwych proporcji pomiędzy kryterium interesu społecznego a słusznym interesem strony. Nie wynika to z prostego odczytania treści art. 7 K.p.a. Zauważyć należy, iż zarówno pojęcia interesu społecznego, jak i słusznego interesu strony, nie zostały ustawowo zdefiniowane, co powoduje, że treść nadaje im organ orzekający. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym, a taką jest rozkaz personalny o zwolnieniu policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, ma ograniczony zakres i sprowadza się jedynie do zbadania, czy zaskarżony akt nie nosi cech dowolności, tj. czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu wszystkich okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola sądowa w takich przypadkach obejmuje proces wydania rozkazu personalnego (spełnienie przez organ wymogów proceduralnych), ustalanie stanu faktycznego jako elementu tego procesu czy też wszechstronność oceny faktów. Dotyczy ona zatem jedynie tej części treści decyzji uznaniowej (rozkazu personalnego), która jest powiązana z kryteriami prawnymi, nie obejmuje zaś tej części treści rozstrzygnięcia, która wiąże się z realizowaniem określonej polityki administracyjnego stosowania prawa (rozumienia celowości administracyjnej czy roli słuszności w kształtowaniu treści decyzji) w ramach luzów decyzyjnych stworzonych przez podstawy decyzji uznaniowej. Kontroli sądowej podlega samo uzasadnienie decyzji uznaniowej z punktu widzenia powiązania ustaleń faktycznych z rekonstruowaną normą prawną oraz z wyrażeniami normatywnymi, określającymi przesłanki aktualizacji upoważnienia do decyzji uznaniowej (por. wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 2010 r. sygn. akt I OSK 130/10, LEX nr 595054). Kontrola sądowoadministracyjna nie obejmuje natomiast oceny, w jaki sposób organy administracji, realizując określoną politykę stosowania prawa, wypełniają treść pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (por. wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11 LEX nr 794834). W konsekwencji oznacza to, że w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia policjanta ze służby, sądy administracyjne badają jedynie, czy decyzja w tym przedmiocie nie jest arbitralna lub podjęta przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i przesądzać, czy dana osoba powinna nadal pozostać policjantem, czy też może zostać z grona tej formacji wykluczona. W rozpoznawanej sprawie, Sąd pierwszej instancji prawidłowo nie dopatrzył się naruszenia przez organy Policji art. 7 i art. 107 § 3 K.p.a. Przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stan faktyczny potwierdza, że w tej sprawie organy Policji podjęły wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny tożsamy z interesem służby i słuszny interes strony (art. 7 K.p.a.), jak również w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły materiał dowodowy w zakresie wystarczającym do oceny przesłanki określonej w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, a w uzasadnieniach kwestionowanych rozkazów personalnych, spełniających wymogi określone w art. 107 § 3 K.p.a., podały przyczyny, z powodu których zwolniły skarżącego ze służby. Przytoczone przez organy Policji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie okoliczności pozwalały na uznanie, że R.K. jako policjant utracił przymiot konieczny do pozostania w szeregach Policji, a w związku z tym zwolnienie go ze służby, z uwagi na jej ważny interes, było uzasadnione. Okoliczności zdarzenia mającego miejsce z nocy z dnia [...] na [...] października 2013 r., w którym brał on udział, niewątpliwie mogły mieć niekorzystny wpływ na wizerunek i dobre imię Policji oraz nie sprzyjały budowaniu autorytetu tej formacji i pełniących w niej służbę policjantów. W sprawie zachodziły zatem przesłanki uzasadniające przedłożenie interesu społecznego nad słuszny interes strony. Powoływany przez autora skargi kasacyjnej fakt posiadania przez R.K. kwalifikacji oraz doświadczenia zawodowego, jak również prawidłowego wywiązywania się z obowiązków służbowych i pozytywna opinia nie mogły mieć w tej sprawie istotnego znaczenia, zwłaszcza, że takie cechy powinny być standardem, a nie cechą wyróżniającą tylko niektórych policjantów. Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że nietrafny jest również zarzut nr 3 skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia prawa materialnego – art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Wyjaśnić należy, iż zwolnienie przez organ policjanta na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wymaga wykazania, że zastosowanie instytucji przewidzianej w tym przepisie było niezbędne z uwagi na "ważny interes służby". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawidłowo zauważył, iż realizacja zadań stawianych Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji wymaga, aby policjantami były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w tej formacji. Przy tym służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nieprawidłowość Sądu polegająca na posługiwaniu się przesłanką "nieskazitelności charakteru" zamiast "nieposzlakowanej opinii", w okolicznościach tej sprawy nie stanowiła uchybienia mającego wpływ na jej wynik. Wobec argumentacji autora skargi kasacyjnej dotyczącej omawianego zarzutu, wskazać należy, iż policjanta jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych dyskwalifikują jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania przez niego przymiotu nieposzlakowanej opinii. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć zatem świadomość, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami ale także ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Policjantom przysługuje wprawdzie zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, to jednak nie ma ona charakteru bezwzględnego i nie sięga ona tak daleko, jak tego oczekuje skarżący. Ustawodawca w interesie policjantów szczegółowo określa dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. Oznacza to, że aby policjant, aby móc skutecznie wykonywać obowiązki służbowe, musi pozostawać poza jakimikolwiek podejrzeniami o prowadzenie działalności sprzecznej z prawem. W związku z powyższym przyjąć należy, iż już samo podejrzenie uczestnictwa policjanta R.K. (po służbie) w nocy z [...] na [...] października 2013 r. w stanie nietrzeźwości w zdarzeniu drogowym z udziałem skradzionego samochodu mogło skutkować stwierdzeniem organów Policji, że utracił on przymiot nieposzlakowanej opinii, o którym mowa w art. 25 ust. 1 ustawy o Policji. "Poszlaka" w języku polskim oznacza podejrzenie, natomiast "nieposzlakowany" to ten, któremu nie można nic zarzucić, przypisać, nieskazitelny. Powyższe pojęcie odnosi się zarówno do sfery życia prywatnego, jak i zawodowego. Utratą przymiotu "nieposzlakowanej opinii" nie skutkuje tylko i wyłącznie karalność danej osoby. Może ją także spowodować – w konkretnych okolicznościach – znalezienie się tej osoby w kręgu podejrzeń bądź insynuacji. Nieposzlakowana opinia to także ogólna ocena danej osoby w sferze etycznej. Ponadto wyjaśnić należy, iż w sprawie dotyczącej zwolnienia policjanta ze służby w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji nie jest konieczne wykazanie winy w rozumieniu prawa karnego. Postępowanie w tym przedmiocie nie jest bowiem postępowaniem karnym, dlatego powoływana przez skarżącego kasacyjnie okoliczność braku sporządzenia w stosunku do niego aktu oskarżenia i umorzenia wobec niego postępowania karnego odnośnie obu stawianych zarzutów nie miała w sprawie zwolnienia go ze służby w Policji przesądzającego znaczenia. Istotna była bowiem analiza ogółu okoliczności dotyczących powołanego wyżej zdarzenia w którym niewątpliwie brał on udział, i wyciągnięte z niej wnioski. Przedstawiona ocena tych wniosków podważa wiarygodność R.K. jako policjanta, niezbędną do wykonywania czynności służbowych oraz godzi w dobre imię Policji, w której pełnił on służbę. Fakt skorzystania przez wyżej wymienionego policjanta z prawa do odmowy składania wyjaśnień (co było w pełni dopuszczalne z punktu widzenia prawa karnego), nie pozbawiał Komendanta Głównego Policji możliwości oceny jego zachowania – w tym okoliczności odmowy składania wyjaśnień w postępowaniu w sprawie zwolnienia ze służby – z punktu widzenia etyki lub pragmatyki służbowej (w konkretnych okolicznościach tej sprawy jako policjant, a więc osoba wykonująca zawód zaufania publicznego mający na celu ochronę bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego, nie przyczynił się do wykrycia sprawcy przestępstwa). W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i w oparciu o art. 184 P.p.s.a. podlega oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło