II GSK 1786/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-04-06
Skład orzekający: Krystyna Anna Stec, Joanna Kabat-Rembelska, Jacek Czaja
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i wygłoszenie wykładu, nawet jeśli wymaga samodzielnego opracowania materiałów i indywidualnego podejścia do słuchaczy, może być zakwalifikowana jako umowa o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., czy też jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że przygotowanie i wygłoszenie wykładu, nawet jeśli wymaga samodzielnego opracowania materiałów i indywidualnego podejścia, co do zasady nie stanowi umowy o dzieło, lecz umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe jest rozróżnienie między zobowiązaniem do wykonania oznaczonego dzieła (umowa o dzieło) a zobowiązaniem do starannego działania (umowa zlecenia/świadczenie usług). Tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy wykładowi można przypisać cechy twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, można go zakwalifikować jako dzieło.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osobę wykonującą umowy o świadczenie usług na rzecz firmy B. M. Organy NFZ stwierdziły, że łączące strony umowy stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę B. M., podzielając stanowisko organów. B. M. w skardze kasacyjnej zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 627 k.c., art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c., art. 65 k.c.) oraz postępowania, twierdząc, że umowy te były umowami o dzieło.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną B. M. i zasądzono od niego na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska (spr.) Sędzia del. WSA Jacek Czaja Protokolant asystent sędziego Marzena Bal-Kuźniarska po rozpoznaniu w dniu 6 kwietnia 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej B. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 lutego 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 1824/17 w sprawie ze skargi B. M. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od B. M. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 22 lutego 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 1824/17, oddalił skargę B. M. (dalej: skarżący) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z [...], nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. pismem z [...] zwrócił się do Dyrektora Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ (dalej: organ pierwszej instancji) o rozstrzygnięcie w przedmiocie istnienia obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu P. W. (dalej: ubezpieczony), z tytułu wykonywania przez niego umów o świadczenie usług na rzecz płatnika - firmy: B. M. B. M. K. z siedzibą w K.
Organ pierwszej instancji, decyzją z 7 września 2016 r., stwierdził, że ubezpieczony podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług, w rozumieniu art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. 2017 r. poz. 459, ze zm.; dalej: k.c.), w okresach od 18 do 25 sierpnia 2014 r. oraz od 5 do 18 listopada 2014 r.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ), decyzją z [...], wydaną na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1793, ze zm.; dalej: u.ś.o.z.), utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, ze zm.; dalej: p.p.s.a.), skargę wniesioną przez B. M. uznał, że organy NFZ prawidłowo oceniły, że łączące skarżącego i ubezpieczonego umowy stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.
W uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji przywołał treść art. 627 k.c., odnoszącego się do umowy o dzieło, art. 750 k.c., odnoszącego się do umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a także art. 734 k.c., dotyczącego umowy zlecenia. Odwołując się do orzecznictwa i poglądów doktryny przedstawił wykładnię tych przepisów, wskazał motywy dokonanej klasyfikacji prawnej umów zawartych przez skarżącego i ubezpieczonego.
Zdaniem Sądu o prawidłowym zakwalifikowaniu poddanych ocenie umów, jako umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu – świadczy ich przedmiot, tj.: opracowanie w formie konspektu określonych każdą z umów zagadnień oraz przeprowadzenie autorskiego wykładu dotyczącego tych zagadnień, a także wykonanie takich czynności jak: przygotowanie indywidualnego dla każdego szkolenia programu zajęć z uwzględnieniem problematyki doktrynalnej i orzeczniczej oraz przekazanie programu zamawiającemu w odpowiednim czasie przed organizacją szkolenia; przygotowanie i przeprowadzenie testów PRE; przygotowanie prelekcji; przygotowanie indywidualnych i niepowtarzalnych dla każdego szkolenia materiałów szkoleniowych; wygłoszenie każdorazowo zindywidualizowanej prelekcji; odpowiadanie na indywidualne pytania uczestników; przeprowadzenie testów POST; przedstawienie zamawiającemu efektów szkolenia.
B. M. zaskarżył powyższy wyrok w całości, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenia na swoją rzecz kosztów postępowania. Ponadto złożył oświadczenie o zrzeczeniu się rozprawy.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, art. 174 pkt 1 p.p.s.a., tj.:
a) art. 627 k.c., poprzez błędną wykładnię przepisu uznając, że charakter czynności polegających na przygotowaniu materiałów i wygłoszeniu wykładów sprowadzał się do wykonania czynnościach faktycznych w postaci świadczenia usług, a nie wykonania dzieła oraz błędnie uznając, że rezultat umowy nie mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych;
b) art. 734 § 1 k.c. w związku z art. 750 k.c., poprzez niewłaściwe ich zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżącego łączyła z P. W. umowa o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy dotyczące umowy zlecenia, podczas gdy prawidłowa ocena i zastosowanie tych przepisów winno prowadzić do wniosku, iż P. W. wykonywał umowę o dzieło;
c) art. 65 § 1 i 2 k.c., poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji ocenę oświadczenia woli stron umowy, która skutkowała bezzasadnym uznaniem, że skoro treść umowy stanowi, iż P. W. zobowiązywał się m.in. "do przygotowania i wygłoszenia prelekcji" to przedmiotem umowy było staranne działanie, mające charakter szkoleniowy na konkretny temat, podczas gdy wolą stron był rezultat w postaci przeprowadzenia wykładu na podstawie autorskiego opracowania tematu przez przyjmującego zlecenie;
d) art. 66 ust. 1 pkt e u.ś.o.z., poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że P. W. był osobą wykonującą pracę w oparciu o umowę o świadczenie usług, a co za tym idzie, że podlegał obowiązkowi ubezpieczenia, podczas gdy charakter prawny umowy zawartej pomiędzy skarżącym i P. W. wskazuje, iż zawarta umowa była umową o dzieło;
2. naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj.:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, ze zm.; dalej: k.p.a.) w związku z art. 109 ust. 6 u.ś.o.z., poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, iż postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami polegającymi na dowolności oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia charakteru prawnego zawartej przez strony umowy jako umowy o świadczenie usług, podczas gdy zgodnie z wolą stron i treścią umowy przedmiotem umowy było przeprowadzenie każdorazowo indywidualnie przygotowanego wykładu, będącego utworem w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie w całości, zasądzenie kosztów postępowania i rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 193 p.p.s.a. zdanie drugie, uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Regulacja ta, jako mająca szczególny charakter, wyłącza odpowiednie stosowanie do postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wymogów dotyczących koniecznych elementów uzasadnienia wyroku, przewidzianych w art. 141 § 4 w związku z art. 193 zdanie 1 p.p.s.a. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny ma swobodę co do zakresu przedstawienia ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy administracji i Sąd pierwszej instancji.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie uznał przytoczony wyżej stan faktyczny i prawny sprawy za wystarczający.
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. (błędnie określonego jako art. 66 ust. 1 pkt e, co nie uniemożliwia merytorycznej oceny), poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, trzeba przypomnieć, że naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z., obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące.
Z treści powołanego przepisu wynika zatem jednoznacznie, że o prawidłowości jego zastosowania decyduje ustalenie, na podstawie której z umów wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z., osoba której podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jest badane, wykonywała pracę. Ocena z tego punktu widzenia charakteru umowy, na podstawie której praca była wykonywana, należy zatem do sfery okoliczności faktycznych. Jednakże ustalenie tych okoliczności sprowadza się do oceny charakteru umowy zawartej w konkretnym przypadku, to znaczy od "klasyfikacji prawnej" tej umowy z zastosowaniem przepisów Kodeksu cywilnego (por. wyrok NSA z 8 grudnia 2020 r., sygn. akt II GSK 1136/20).
W związku z tym trzeba stwierdzić, że za skuteczny nie mógł być uznany zarzut naruszenia przepisów postępowania tj.: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 109 ust. 6 u.ś.o.z. (regulującym zakres stosowania przepisów k.p.a.). Poza sporem sąd pierwszej instancji kontrolując legalność zaskarżonej decyzji bada, czy w postępowaniu administracyjnym nie doszło do naruszenia przepisów postępowania i czy naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a.). Stosownie zaś do art. 77 § 1 k.p.a., organ ma obowiązek w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy, przy czym ocena ta dokonywana jest w granicach prawem przewidzianej swobody (art. 80 k.p.a.). W skardze kasacyjnej nie wyjaśniono jednak jakich dowodów nie przeprowadzono, czy też które nie zostały poddane wszechstronnej ocenie. Ocena umowy, jej cech - jak już wyżej wspomniano - stanowi klasyfikacje prawną, zatem mieści się w sferze stosowania prawa materialnego (odpowiedniego przepisu Kodeksu cywilnego).
Klasyfikacja prawna umów o niespornej treści nie może być zatem skutecznie negowana naruszeniem wymienionych przepisów procesowych. Do podważenia klasyfikacji umów zmierzają zaś zarzuty naruszenia prawa materialnego tj. art. 627 i art. 734 w związku z art. 750 k.c. (pkt 1 lit. a i b petitum skargi kasacyjnej). Wynika to ze sposobu ich sformułowania, w powiązaniu z uzasadnieniem. Wprawdzie w zarzucie naruszenia art. 627 k.c. wskazano na błędną wykładnię tego przepisu, to jednak skarżący nie wyjaśnił dlaczego sposób odczytania przepisu przez Sąd jest wadliwy ani też jak prawidłowo, zdaniem autora skargi kasacyjnej, powinien być rozumiany.
Należy zauważyć, że charakterystyka umów o dzieło w zestawieniu z umowami o świadczenie usług i umowami zlecenia, dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, wielokrotnie była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. Stanowisko Sądu pierwszej instancji w tym zakresie nie odbiega od ugruntowanych w orzecznictwie poglądów i co istotne zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wywody, co do rozumienia wskazanych przepisów i cech określonych nimi umów w istocie nie są kwestionowane. Tak więc stosownie do art. 627 k.c., zgodnie z którym przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 k.c. w związku z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający.
Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady.
Z kolei przepis art. 750 k.c. przewiduje, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 i nast. k.c., polega na tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania.
Istota rozpoznawanego sporu - w świetle zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego (pkt 1a, b i d petitum skargi kasacyjnej) - wymaga poddania weryfikacji stanowiska Sądu pierwszej instancji, że opracowanie w formie konspektu zagadnień, określonych w poszczególnych umowach oraz przeprowadzenie autorskiego wykładu dotyczącego tych zagadnień, sprowadzało się do czynności faktycznych w postaci świadczenia usług a nie wykonania dzieła, w przedstawionym wyżej rozumieniu.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela występujący w orzecznictwie sądowym pogląd, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy, lecz jej rzeczywisty przedmiot, sposób jej wykonywania, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym zaznaczyć trzeba, że wola stron umowy nie może zmieniać regulacji ustawowych, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c.
Należy wskazać, że istotnie, Naczelny Sąd Administracyjny w powołanym w skardze kasacyjnej wyroku z 20 lutego 2018 r., sygn. akt II GSK 3145/17, przyjmując, że przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, m.in. wykład, a nawet cykl specjalistycznych wykładów na skonkretyzowane tematy, wskazał na konieczność oceny, czy w indywidualnym przypadku mamy do czynienia z konkretnym rezultatem pracy człowieka, wykazującym pewną samodzielność czy samoistność, w stosunku do działania, z którym ten rezultat się wiąże.
W rozpoznawanej sprawie uznać trzeba jednak, że konieczność zebrania materiałów do opracowania konspektu i przygotowania wykładu - celem jego wygłoszenia - nie czyni z podejmowania tych czynności dążenia do rezultatu, jakim ma być dzieło. Sam fakt, że zamówiony wykład dotyczy wskazanego zagadnienia też nie jest przesądzający dla przyjęcia, że mamy do czynienia ze "skonkretyzowaniem", jako cechą dzieła. W rozpoznawanej sprawie ilość zawartych umów i terminów ich zawarcia oraz realizacji wskazuje na swoistą cykliczność. Oczywiste jest, że w "cyklu" wykładów ich tematyka nie jest powtarzalna. Przygotowanie każdego wykładu, o ile umowa nie zakłada odczytania/przedstawienia cudzej pracy, ma pewną samodzielność czy samoistność. Naczelny Sąd Administracyjny podziela jednak pogląd wyrażony w orzecznictwie, że przygotowanie wykładu, co do zasady, nawet gdy polega na samodzielnym opracowaniu a przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem. Jedynie wyjątkowo wygłoszenie wykładu można zakwalifikować jako dzieło, o ile wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania (por. wyroki NSA z: 20 listopada 2018 r., sygn. II GSK 846/17; 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 2313/17; 24 października 2019 r., sygn. akt II GSK 2369/17 i II GSK 2962/17; 18 grudnia 2019 r., sygn. akt II GSK 2964/17; 27 lipca 2020 r., sygn. akt II GSK 487/20; 11 września 2020 r., sygn. akt II GSK 923/18; 22 października 2020 r., sygn. akt II GSK 3939/17; 13 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 26/18 oraz powołane w nich orzecznictwo).
Taki stan rzeczy w rozpoznawanej sprawie nie ma miejsca. Wprawdzie skarżący powołuje się na, jego zdaniem, wyjątkowe okoliczności wskazując, że przedmiotu umowy nie można oceniać jedynie w kategorii przeprowadzenia wykładu, gdyż wykład był wynikiem wcześniejszego przygotowania, zebrania materiałów, stworzenia własnej koncepcji, uwzględnienia własnych wniosków.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wywody skargi kasacyjnej nie potwierdzają stanowiska skarżącego, że w przypadku badanych w tej sprawie umów powstał wytwór pracy intelektualnej z rezultatem charakterystycznym dla dzieła. Skarżący nie przedstawił argumentów, które podważałyby dominującą linię orzeczniczą co do kwalifikacji prawnej wykładów.
Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia art. 65 k.c. - według którego oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których zostało złożone, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (§ 1) i który daje pierwszeństwo kryterium zamiaru stron i celu, jaki stronom przyświecał przy zawieraniu umowy (§ 2), zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie powinno ulegać kwestii, że nawet jeżeli taki byłby zgodny zamiar kontrahentów, strony umów cywilnoprawnych nie mogą oświadczeniem woli kształtować swoich obowiązków administracyjnoprawnych odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego, przykładowo przepisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło