III OSK 155/21

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-03-24

Skład orzekający: Jolanta Sikorska, Małgorzata Masternak-Kubiak, Ireneusz Dukiel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przekazanie wniosku o udostępnienie informacji publicznej do jednostki budżetowej organu, która faktycznie dysponuje informacją, zwalnia organ będący adresatem wniosku z obowiązku udzielenia informacji w ustawowym terminie, a tym samym zapobiega stwierdzeniu bezczynności?
Ratio decidendi
Przekazanie wniosku o udostępnienie informacji publicznej do jednostki budżetowej organu, która dysponuje żądaną informacją, nie zwalnia organu będącego adresatem wniosku z obowiązku udzielenia informacji w ustawowym terminie. Organ nadal pozostaje adresatem wniosku i podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji. Niewypełnienie tego obowiązku w terminie, nawet jeśli organ podjął kroki w celu uzyskania informacji od jednostki budżetowej, stanowi bezczynność. W przypadku, gdy informacja została udzielona po wniesieniu skargi, sąd umarza postępowanie w części dotyczącej zobowiązania do działania, ale może stwierdzić bezczynność organu.
Stan faktyczny
K. S. złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej decyzji o pozwoleniu na budowę ścieżki rowerowej i przejazdu pod ulicą, a także wgląd do dokumentacji związanej z tą inwestycją. Prezydent Miasta Rybnika przekazał wniosek do swojej jednostki budżetowej (Rybnickich Służb Komunalnych), informując o tym wnioskodawcę. Jednostka budżetowa przygotowała odpowiedź, ale została ona przesłana do Prezydenta, który przekazał ją wnioskodawcy dopiero po wniesieniu przez niego skargi na bezczynność do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. WSA stwierdził bezczynność organu, ale umorzył postępowanie w części dotyczącej zobowiązania do działania, ponieważ informacja została udzielona. Prezydent Miasta Rybnika wniósł skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Sikorska (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędzia del. WSA Ireneusz Dukiel po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Prezydenta Miasta Rybnika od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 8 marca 2018 r., sygn. akt IV SAB/Gl 385/17 w sprawie ze skargi K. S. na bezczynność Prezydenta Miasta Rybnika w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z 8 marca 2018 r., sygn. akt IV SAB/Gl 385/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, po rozpoznaniu skargi K. S. na bezczynność Prezydenta Miasta Rybnika w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej: 1) stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności, a bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 2) w pozostałym zakresie umorzył postępowanie; 3) zasądził od Prezydenta Miasta Rybnika na rzecz strony skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Powyższy wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. K. S. w skardze z 8 grudnia 2017 r. skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach zwrócił się o zobowiązanie Prezydenta Miasta Rybnika do udzielenia informacji publicznej określonej we wniosku skarżącego z 27 października 2017 r. Skarżący domagał się również stwierdzenia, że bezczynność Prezydenta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i wymierzenia organowi grzywny. Wniosek skarżącego obejmował żądanie sporządzenia kserokopii decyzji o pozwoleniu na budowę ścieżki rowerowej na odcinku od ul. Wierzbowej do ul. Kotucza, kserokopii decyzji o pozwoleniu na budowę przejazdu (przejścia) pod ul. Kotucza w ciągu ścieżki rowerowej. Domagał się nadto wglądu do kompletnej dokumentacji związanej z budową ścieżki rowerowej i przejścia przez ulicę (projektu, odbiorów, dokumentacji przetargowej, faktur itp.). Zdaniem skarżącego organ nie działał szybko i wnikliwie, gdyż przesłanie wniosku do innego wydziału to czynność pozorna, świadcząca o nieporadności adresata wniosku. Skarżący zaznaczył, że do dnia złożenia skargi nie udostępniono mu informacji, ani też nie została wydana decyzja odmowna. W odpowiedzi na skargę Prezydent Miasta Rybnika wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie o oddalenie skargi, względnie o umorzenie postępowania i orzeczenie, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa oraz o oddalenie skargi w zakresie wymierzenia organowi grzywny. Organ przyznał, że 27 października 2017 r. otrzymał wniosek skarżącego o udostępnienie informacji publicznej w wyżej opisanej postaci. Wyjaśnił, że ze względu na fakt wykonywania inwestycji przez jednostkę budżetową Miasta Rybnika przekazano wniosek celem załatwienia Dyrektorowi Rybnickich Służb Komunalnych (RSK). Miało to na celu pełne i szybkie załatwienie sprawy. Adresat wniosku został o tym fakcie poinformowany. Zdaniem organu skarżący nie podnosił żadnych zarzutów w zakresie przekazania jego wniosku podmiotowi właściwemu do udzielenia informacji, nie poinformował, że jest niezadowolony ze sposobu rozpatrzenia sprawy. Po zapoznaniu się ze skargą organ udostępnił skarżącemu wnioskowaną informację. Na podstawie akt sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny ustalił, że po otrzymaniu wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej organ 2 listopada 2017 r. wysłał go do Rybnickich Służb Komunalnych w Rybniku w celu załatwienia. Pismo o przekazaniu wniosku wysłano do wiadomości wnioskodawcy. Prezydent Miasta Rybnika 8 listopada 2017 r. (data wpływu do organu - 9 listopada 2017 r.), otrzymał pismo Rybnickich Służb Komunalnych, w którym wyrażono gotowość udostępnienia wszystkich wnioskowanych dokumentów związanych z realizacją ścieżki rowerowej. W piśmie tym wskazano, że Służby Komunalne nie posiadają dokumentacji dotyczącej remontu nawierzchni asfaltowej po ustawieniu obrzeży wzdłuż rzeki Nacyna od ul. Wierzbowej do Kotucza. Do pisma załączono wnioskowaną decyzję o zatwierdzeniu projektu i pozwoleniu na budowę ścieżki rowerowej pod mostem w ciągu ul. Kotucza. Z adnotacji na piśmie wynika, że pismo to skierowane zostało wyłącznie do Prezydenta Miasta Rybnika. Natomiast 18 grudnia 2017 r. Prezydent Miasta Rybnika przesłał powyższe pismo wraz załącznikiem, na adres skarżącego. Adresat odebrał je w dniu 5 stycznia 2018 r. Rozpoznając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że w niniejszej sprawie adresat wniosku o udzielenie informacji publicznej pozostawał w bezczynności, wobec nieudzielenia informacji. Wnioskowana informacja była informacją publiczną, o której mowa w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2020 r., poz. 2176 ze zm.; dalej "u.d.i.p."), a adresat wniosku należał do podmiotów zobowiązanych do udzielenia tej informacji. Jako niesporny w sprawie Sąd uznał fakt braku po stronie organu reakcji na wniosek strony w terminie wyznaczonym ustawą o dostępie do informacji publicznej. Wniosek został załatwiony zgodnie z wolą skarżącego dopiero 5 stycznia 2018 r. (data odbioru pisma organu z 18 grudnia 2017 r.), a więc po upływie dwóch miesięcy od dnia wniesienia wniosku. Sądowi nie przedstawiono dokumentacji pozwalającej stwierdzić, że organ zawiadamiał skarżącego o niezbędności wydłużenia ustawowego terminu do załatwienia wniosku. Sąd pierwszej instancji podniósł, że wbrew twierdzeniom organu obowiązek ciążący na adresacie wniosku nie kończy się z chwilą przekazania go do realizacji innemu podmiotowi, lecz na załatwieniu wniosku w formach przewidzianych przepisami ustawy. Sprawa wewnętrznej organizacji zobowiązanego nie powinna mieć wpływu ani na jakość, ani na terminowość załatwienia sprawy. Ponadto, w świetle pisma organu z 2 listopada 2017 r., trudno uznać za zasadne twierdzenie, że brak reakcji po stronie skarżącego miał wpływ na terminowość załatwienia jego wniosku. W piśmie tym przekazano bowiem do wiadomości wnioskodawcy, że działania związane z załatwieniem jego wniosku przekazane są do wykonania innemu podmiotowi. Brak jest tam pouczenia skarżącego o zwróceniu się do tego podmiotu, względnie nawiązaniu z nim kontaktu w celu uzyskania oczekiwanych informacji. Z kolei z pisma z 8 listopada 2017 r. sporządzonego przez Służby Komunalne wyraźnie wynika, że odpowiedzi udzielono wyłącznie Prezydentowi, a ten miał obowiązek informację przekazać wnioskodawcy. Nie uczynił tego jednak w terminie, a zatem pozostawał w bezczynności. Sąd pierwszej instancji wskazał, że bezczynność zachodzi wtedy, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale mimo ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia, innego aktu lub też nie podjął innej stosownej czynności. Niewątpliwie brak terminowego załatwienia wniosku skierowanego przez skarżącego do Prezydenta Miasta Rybnika stanowi o bezczynności tego organu. Jednak w chwili orzekania przez Sąd pierwszej instancji stan bezczynności ustąpił, co uniemożliwiało zobowiązanie organu do działania polegającego na załatwieniu tej części wniosku. Mimo tego, że w chwili orzekania stan bezczynności ustąpił, Sąd pierwszej instancji zobowiązany był do oceny czy stwierdzona bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Jak wynika z przedstawionego Sądowi przez adresata wniosku usprawiedliwienia, był on przekonany o udzieleniu informacji w sposób niezwłoczny, zgodnie z obowiązującymi terminami, przez podmiot, który otrzymał wniosek z poleceniem jego załatwienia. Jak okazało się w chwili otrzymania skargi, było to błędne przekonanie, bowiem odpowiedź nie została udzielona skarżącemu, lecz przekazana jedynie do Prezydenta Miasta Rybnika. Działanie wywołane wskazanym błędem stanowi działanie naganne i świadczące o braku należytej staranności Prezydenta Miasta Rybnika w podejmowanych działaniach związanych z realizacją zadań nałożonych ustawą o dostępie do informacji publicznej. Jednak okoliczności sprawy nie stanowią wystarczającej podstawy dla stwierdzenia rażącej bezczynności. W niniejszej sprawie wniosek skarżącego, choć z uchybieniem ustawowych terminów, został załatwiony. Przyczyny niezałatwienia sprawy w terminie nie wskazują na zamiar uporczywego działania organu wbrew ciążącym na nim obowiązkom. W związku z powyższym Sąd pierwszej instancji umorzył w punkcie 2) postępowanie na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2019 r., poz. 2325; dalej "p.p.s.a."). Na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a p.p.s.a. orzekł jak w punkcie 1) wyroku. O kosztach postępowania orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. Skargę kasacyjną (sprostowaną w zakresie wniosków pismem z 19 kwietnia 2018 r.) od powyższego wyroku wywiódł Prezydent Miasta Rybnika reprezentowany przed radcę prawnego, zaskarżając wyrok w całości. Organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Nadto wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie: 1) prawa materialnego, a to art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz.U. z 2016 r., poz. 1764, z poźn.zm.) poprzez błędną jego wykładnię polegającą na uznaniu, że przekazanie przez organ wniosku o udostępnienie informacji publicznej skarżącego do załatwienia w jednostce budżetowej Miasta Rybnika w terminie ustawowym, celem szybkiego i pełnego rozpatrzenia wniosku zgodnie z jego treścią, bierna postawa skarżącego aż do dnia wniesienia skargi, stanowią podstawę do orzeczenia, że organ nie załatwił wniosku skarżącego w terminie i stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności, pomimo braku podstaw do takiego wnioskowania; 2) przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy a to : a) 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a w zw. z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. i art. 151 p.p.s.a. poprzez umorzenie postępowania, opierające się na przyjęciu, że organ dopuścił się bezczynności i rozpatrzył wniosek skarżącego po wniesieniu skargi do Sądu pierwszej instancji, w sytuacji gdy organ nie dopuścił się bezczynności, a skarga powinna być oddalona jako bezzasadna; b) art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. i art. 151 p.p.s.a. i orzeczenie, że organ dopuścił się bezczynności, w sytuacji gdy organ nie dopuścił się bezczynności, a skarga powinna być oddalona jako bezzasadna. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ rozwinął powyższe zarzuty. W szczególności wskazał, że błędną jest wykładnia art. 13 ust. 1 u.d.i.p dokonana przez Sąd pierwszej instancji , że: "bezczynność zachodzi wtedy, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale mimo ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia, innego aktu lub nie podjął innej stosownej czynności" bez uwzględnienia działań, bądź zaniechań wnioskodawcy wobec podejmowanych przez organ czynności związanych z załatwieniem wniosku. Prawidłowa wykładnia wskazanego powyżej przepisu nie może ograniczać się wyłącznie do wyliczenia, czy organ zachował czternastodniowy termin (z założeniem jego ewentualnego wydłużenia po zajściu przesłanek z art. 13 ust. 2 u.d.i.p.) na udzielenie informacji publicznej. Wskazanie, że kwestie objęte wnioskiem informacją publiczną nie są, Sąd powinien orzec o odmowie udostępnienia informacji publicznej, bądź umorzeniu postępowania w oparciu o przepisy u.d.i.p. (por. uzasadnienie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 11 maja 2017 r., I OSK 2527/15). Organ nie pozostaje bezczynny ilekroć wskazuje wnioskodawcy w terminie ustawowym innego dysponenta informacji publicznej, który, jak w niniejszej sprawie, może wniosek rozpoznać kompleksowo i szybko, a zatem zgodnie z postulatem wyrażonym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. W ocenie organu prawidłowa wykładnia art. 13 ust. 1 u.d.i.p. sprowadza się do uwzględnienia przy ocenie zachowania terminów ustawowych przy załatwieniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej, a zatem bezczynności lub nie, organu, działań i zaniechań również wnioskodawcy w związku z procedowaniem jego wniosku. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarządzeniem z 28 stycznia 2021 r. Przewodniczący Wydziału III Izby Ogólnoadministracyjnej, na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (j.t.: Dz. U. z 2020, poz. 1842) skierował sprawę na posiedzenie niejawne z uwagi na to, że przeprowadzenie wymaganej rzez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można jej przeprowadzić na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, o czym strony zostały zawiadomione i pouczone o prawie złożenia w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego zarządzenia pisemnego dodatkowego przedstawienia swojego stanowiska w sprawie w granicach zarzutów złożonej skargi kasacyjnej. W zakreślonym terminie Prezydent Miasta Rybnika w piśmie procesowym z 9 lutego 2021 r. wskazał, że podtrzymuje skargę kasacyjną w całości oraz, że już z treści skargi wynika, że stosunek skarżącego do organu nie jest pozytywny, a ponadto, że w latach 2016-2019 skarżący złożył co najmniej 20 wniosków o udostępnienie informacji publicznej, co w ocenie skarżącego kasacyjnie daje podstawy do przyjęcia, że wniosek skarżącego inicjujący postępowanie w niniejszej sprawie stanowi nadużycie prawa skarżącego do informacji publicznej, co dodatkowo czyni skargę kasacyjną zasadną. W replice na powyższe pismo skarżący podniósł, że występując o wnioskowaną informację publiczną nie zaspakajał swoich indywidualnych potrzeb. Żądana informacja publiczna miała na celu wykazanie bezprawności działań organu. Przyznał, że żądana informacja została udzielona, a przedmiotem sprawy jest nieprawidłowość działania organu. Rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 202 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2019 r., poz. 2325; dalej "p.p.s.a."), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice skargi kasacyjnej wyznaczają między innymi wymienione w art. 176 § 1 pkt 2 P.p.s.a. podstawy kasacyjne, które zgodnie z art. 174 tej ustawy mogą stanowić: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W podstawach kasacji wnoszący skargę kasacyjną musi wskazać konkretną normę prawa materialnego, czy procesowego, której naruszenie zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu. W skardze kasacyjnej podniesione zostały zarzuty dotyczące naruszenia zarówno przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego. Z zasady w pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, albowiem tylko w takich okolicznościach gdy ustalenie stanu faktycznego jest bezsporne, można skutecznie podnosić zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego. Jednak w przedmiotowej sprawie należy w pierwszej kolejności odnieść się do zarzutu naruszenia prawa materialnego, albowiem prawidłowe ustalenie treści norm materialnoprawnych jest niezbędne dla oceny naruszenia przepisów postępowania dotyczących zebrania materiału dowodowego, jego oceny i poczynionych ustaleń faktycznych w sprawie. Przechodząc do merytorycznej oceny zarzutów skargi kasacyjnej należy stwierdzić, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw. Za nietrafny uznać należy podniesiony w niej zarzut naruszenia prawa materialnego, a to art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2020 r., poz. 2176 ze zm.; dalej "u.d.i.p.") przez błędną jego wykładnię. Zgodnie z art. 13 u.d.i.p., określającym termin udostępnienia informacji publicznej, udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. (ust. 1). Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. (ust. 2). Z powołanego przepisu wynika, że rozpoznanie wniosku o udostępnienie informacji publicznej powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki lub w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. Przy czym, z przepisów u.d.i.p., wynika, że wniosek o udzielenie informacji publicznej powinien być załatwiony albo przez udzielenie żądanych informacji (w formie czynności materialno - technicznej) albo przez wydanie decyzji o odmowie jej udostępnienia na podstawie art. 16 ust. 1 ustawy albo przez zawiadomienie wnioskodawcy, że żądana informacja nie może być udzielona w trybie ustawy, albo przez wydanie decyzji o umorzeniu postępowania w sytuacji określonej w art. 14 ust. 2 u.d.i.p. i per analogiam w sytuacji określonej w art. 15 ust. 2 u.d.i.p., gdy wnioskujący wycofa uprzednio złożony wniosek. Art. 16 ust. 1 u.d.i.p. ma przy tym zastosowanie tylko wówczas, gdy konieczna jest odmowa udzielenia informacji lub umorzenie postępowania i spełniony jest warunek przedmiotowy (informacja ma charakter informacji publicznej) i podmiotowy (podmiot jest zobowiązany do udzielenia informacji publicznej). Jeżeli zaś wnioskodawca żąda udzielenia informacji, które nie są informacjami publicznymi, lub takich informacji publicznych, w stosunku do których tryb dostępu odbywa się na odrębnych zasadach, organ nie ma obowiązku wydawania decyzji o odmowie udzielenia informacji, lecz zawiadamia wnoszącego, że żądane dane nie mieszczą się w pojęciu objętym przedmiotową ustawą lub, że jej przepisy nie znajdują zastosowania ze względu na odmienne tryby dostępu (zob. I. Kamińska, M. Rozbicka - Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Wolters Kluwer, Warszawa 2016 r., str. 314 - 315). Natomiast, gdy podmiot dysponujący informacją publiczną nie jest w stanie rozpoznać wniosku o udostępnienie informacji publicznej w terminie przewidzianym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., powinien zastosować procedurę, o której mowa w art. 13 ust. 2 u.d.i.p. A zatem powinien zawiadomić wnioskodawcę, w terminie 14 dni od dnia otrzymania wniosku, o fakcie uchybienia terminowi z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. do udzielenia informacji publicznej, podając przyczyny opóźnienia i wskazując termin, w którym udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące. Gdy we wskazanym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. terminie zobowiązany podmiot nie udzieli żądanej informacji lub nie podejmie nakazanych prawem czynności zmierzających do powiadomienia o przyczynach zwłoki i o dodatkowym terminie albo, podejmując te czynności, nie udzieli informacji w maksymalnym 2-miesięcznym terminie, albo wreszcie nie wyda na zasadach przewidzianych w Kodeksie postępowania administracyjnego decyzji o odmowie udzielenia żądanej informacji publicznej, mamy do czynienie z bezczynnością organu. Nieudzielenie informacji publicznej oraz niepowiadomienie w trybie art. 13 ust. 2 u.d.i.p. o powodach i terminie, w jakim informacja zostanie udostępniona, oznacza bezczynność podmiotu zobowiązanego do jej udzielenia (zob. wyrok NSA z 14 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 1027/14, LEX nr 1464729). Bezczynność organu administracji publicznej zachodzi bowiem wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności określonej w art. 3 § 2 pkt 1-4a ustawy p.p.s.a. (zob. wyrok NSA z 24 października 2018 r., sygn. akt I OSK 1913/18, https://orzeczenia.nsa.gov.pl). W wyroku z 7 czerwca 2018 r., sygn. akt I OSK 2245/16( Lex nr 2521506) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że: "Art. 13 ust. 2 u.d.i.p. nie może służyć do wydłużenia terminu przewidzianego do wydania decyzji odmownej w sprawie, gdyż organ musi - zgodnie z literalną treścią omawianych przepisów - poinformować o "terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku" a ustawodawca wyraźnie stanowi o terminie udostępnienia informacji, a nie o terminie rozpatrzenia wniosku o informację publiczną (a zatem organ w terminie wskazanym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. zobowiązany jest albo odmówić udostępnienia żądanej informacji albo ustalić, że podlega ona udostępnieniu, przy czym dla jej udostępnienia niezbędny jest dodatkowy czas)." Z prawidłowych i niekwestionowanych ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że wnioskiem z 27 października 2017 r. skarżący (wnioskodawca) zwrócił się do Prezydenta Miasta Rybnika o udzielenie informacji, która, co jest okolicznością niesporną w sprawie, jest informacją publiczną. Wniosek ten został przekazany przez jego adresata do załatwienia przez jednostkę budżetową organu - jak podano - ze względu na fakt wykonywania przez tę jednostkę inwestycji, której wnioskowana informacja dotyczyła. Pismo o przekazaniu wniosku wysłano do wiadomości wnioskodawcy. Prezydent Miasta Rybnika 8 listopada 2017 r. (data wpływu do organu - 9 listopada 2017 r.), otrzymał pismo od swojej jednostki budżetowej (Rybnickich Służb Komunalnych), w którym wyrażono gotowość udostępnienia wszystkich wnioskowanych przez skarżącego dokumentów związanych z realizacją inwestycji, której wniosek dotyczył. W piśmie tym wskazano, że Służby Komunalne nie posiadają dokumentacji dotyczącej remontu nawierzchni asfaltowej po ustawieniu obrzeży wzdłuż rzeki Nacyna od ul. Wierzbowej do Kotucza. Do pisma załączono wnioskowaną decyzję o zatwierdzeniu projektu i pozwoleniu na budowę ścieżki rowerowej pod mostem w ciągu ul. Kotucza. Z adnotacji na piśmie wynika, że pismo to skierowane zostało wyłącznie do Prezydenta Miasta Rybnika. Natomiast 18 grudnia 2017 r. Prezydent Miasta Rybnika przesłał powyższe pismo wraz załącznikiem, na adres skarżącego, który odebrał je w dniu 5 stycznia 2018 r. Skarga natomiast na bezczynność Prezydenta Miasta Rybnika została złożona do Sądu w dniu 8 grudnia 2017 r. Prawidłowo w tych okolicznościach sprawy Sąd pierwszej instancji uznał, że Prezydent Miasta Rybnika pozostawał w bezczynności wobec nieudzielenia informacji publicznej żądanej wniosek im z 27 października 2017 r. w terminie zakreślonym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. W sytuacji, gdy organ nie dysponował żądaną informacją, lecz w celu jej uzyskania zwrócił się do swojej jednostki budżetowej, wiedząc, że nie będzie w stanie udzielić wnioskowanej informacji w terminie, o jakim mowa w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., powinien był postąpić zgodnie z art. 13 ust. 2 u.d.i.p., czego nie uczynił. Przekazanie wniosku skarżącego z 27 października 2017 r. jednostce budżetowej organu, w którego posiadaniu znajdowała się wnioskowana informacja, i poinformowanie o tym wnioskodawcy, nie zwalniało organu od obowiązku udzielenia wnioskowanej informacji. Organ ten bowiem nadal pozostawał adresatem wniosku z 27 października 2017 r., a tym samym podmiotem zobowiązanym do udzielenia żądanej informacji w terminie określonym w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. W sytuacji, gdy adresat wniosku o udostępnienie informacji publicznej nie dysponuje żądaną informacją, powinien o tym fakcie powiadomić wnioskodawcę i ewentualnie – o ile posiada w tym względzie wiedzę - wskazać podmiot, w którego posiadaniu żądana informacja się znajduje. Przekazanie wniosku o udostępnienie żądanej informacji publicznej przez jego adresata innemu podmiotowi nie powoduje przejścia obowiązku udostępnienia informacji publicznej na podmiot, któremu wniosek przekazano. Bez znaczenia w takiej sytuacji pozostaje postawa wnioskodawcy wobec takich działań adresata wniosku. Brak jest w tej sytuacji podstaw do przyjęcia, że Sąd pierwszej instancji naruszył art. 13 ust. 1 u.d.i.p. przez błędną jego wykładnię, poprzez uznanie, że organ dopuścił się bezczynności, mimo, że organ ten w terminie ustawowym przekazał wniosek skarżącego o udostępnienie informacji publicznej do załatwienia swojej jednostce budżetowej, celem szybkiego i pełnego rozpatrzenia wniosku zgodnie z jego treścią, a wnioskodawca (skarżący) wykazał wobec powyższych działań organu bierną postawę. Nietrafny także okazał się podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia wskazanych w niej przepisów postępowania. Odnosząc się do powyższego zarzutu wskazać należy, że oceny bezczynności podmiotu zobowiązanego do udzielenia wnioskowanej informacji publicznej dokonuje się według stanu faktycznego na dzień orzekania przez sąd administracyjny, który jest zobowiązany badać, czy w dacie wniesienia skargi, a następnie w dacie zamknięcia rozprawy adresat wniosku pozostawał w bezczynności. A zatem sąd administracyjny ma obowiązek uwzględniania zdarzeń, które powodują, że ewentualne zobowiązanie do wyeliminowania bezczynności staje się zbędne lub nawet niedopuszczalne. Sąd może oddalić skargę na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej jedynie w przypadku stwierdzenia, że na dzień wniesienia skargi podmiot zobowiązany nie pozostaje w bezczynności. Jeżeli więc przed dniem orzekania w sprawie ze skargi na bezczynność w zakresie dostępu do informacji publicznej podmiot zobowiązany udzielił informacji publicznej, choćby z przekroczeniem ustawowego terminu, lub odmówił jej udzielenia w formie decyzji, oznacza to, że nie pozostaje on w stanie bezczynności i sąd nie może uwzględnić skargi. Nie może bowiem zobowiązać adresata wniosku do podjęcia czynności, która została podjęta przed dniem rozpoznania przez sąd skargi. Celem skargi do sądu administracyjnego na bezczynność jest doprowadzenie do podjęcia przez podmiot zobowiązany do określonego w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej działania. W piśmiennictwie przyjmuje się, że informacja o braku informacji w zasobach zobowiązanego usuwa stan jego bezczynności w zakresie udostępnienia danych, o jakie wniósł uprawniony. Skarga w takim przypadku nie jest zasadna. Natomiast przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej ani nie uprawniają, ani nie zobowiązują sądu administracyjnego do badania prawdziwości informowania uprawnionego o tym, że zobowiązany nie ma informacji, o jaką uprawniony wnosi (zob. I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz. Warszawa 2016). W rozpoznawanej sprawie skarżący, wprawdzie z uchybieniem terminu wynikającego z art. 13 ust. 1 u.d.i.p., ale otrzymał wnioskowana informację, co nastąpiło już po wniesieniu skargi. Skarga na bezczynność organu została bowiem wniesiona do Sądu pierwszej instancji w dniu 8 grudnia 2017 r., a organ w dniu 18 grudnia 2017 r. przesłał na adres skarżącego pismo swojej jednostki budżetowej zawierające żądaną informację publiczną wraz załącznikami, które to pismo skarżący odebrał w dniu 5 stycznia 2018 r. Prawidłowo w tej sytuacji Sąd pierwszej instancji, w świetle tego, co powiedziano wyżej, na podstawie art. 161 §1 pkt 3 p.p.s.a. umorzył postępowanie (pkt 2 wyrok) w zakresie zobowiązania organu do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 27 października 2017 r., skoro wniosek ten na datę rozstrzygania sprawy przez Sąd pierwszej instancji został rozpoznany. Wbrew odmiennemu w tym względzie stanowisku strony skarżącej kasacyjnie, brak było w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy podstaw do oddalenia skargi, skoro na dzień jej wniesienia organ pozostawał bezczynny w zakresie rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 27 października 2017 r., co prawidłowo sąd pierwszej instancji ocenił. Nie można w tej sytuacji skutecznie zarzucić temu Sądowi, ze dopuścił się naruszenia art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. i art. 151 p.p.s.a., jak również, że Sąd ten naruszył art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. i art. 151 p.p.s.a. W sytuacji, gdy na datę wniesienia skargi organ pozostawał bezczynny w zakresie rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej, lecz stan ten usunął już po wniesieniu skargi, sąd rozpoznający skargę na bezczynność organu orzeka na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. o bezczynności organu i jednocześnie na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a. stwierdza, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Orzeczenie zawarte w punkcie 1 zaskarżonego wyroku znajduje pełne oparcie w ww. przepisach prawa. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, w związku z czym na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł o jej oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło