II SA/Bk 177/18
WyrokWSA w Białymstoku2018-06-07
Skład orzekający: Marek Leszczyński, Grażyna Gryglaszewska, Małgorzata Roleder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia może zostać wydana, jeśli istnieją wątpliwości co do wpływu inwestycji na zdrowie mieszkańców i czy naruszenie przepisów proceduralnych dotyczących doręczeń i udziału stron w postępowaniu ma wpływ na wynik sprawy?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo oceniły raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, a pozytywne opinie organów uzgadniających, uwzględniające protesty mieszkańców, były wystarczające do wydania decyzji. Choć sąd dopatrzył się pewnych uchybień proceduralnych w zakresie doręczeń i zapewnienia czynnego udziału stron, uznał, że nie miały one wpływu na wynik sprawy, ponieważ skarżące Stowarzyszenie aktywnie uczestniczyło w postępowaniu i skutecznie złożyło skargę do sądu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Stowarzyszenia B. A. W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza Z. o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy fermy drobiu. Stowarzyszenie zarzucało naruszenie przepisów proceduralnych dotyczących doręczeń, udziału stron w postępowaniu oraz nienależyte uzasadnienie decyzji. Organy administracji uznały, że inwestycja nie będzie znacząco oddziaływać na środowisko, a ewentualne uciążliwości zostaną zminimalizowane.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński, Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska (spr.), sędzia WSA Małgorzata Roleder, Protokolant sekretarz sądowy Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 29 maja 2018 r. sprawy ze skargi "S." w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia oddala skargę
Skarga została wywiedziona na podstawie następujących okoliczności.
Pierwszą decyzją z dnia [...] lipca 2017 r., nr [...], Burmistrz Z. odmówił wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie sześciu budynków do hodowli brojlerów kurzych lub indyczek wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną oraz urządzeniami towarzyszącymi, maksymalnie 2160 DJP, na działce nr geod. [...], obr. K., gm. Z.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpatrzeniu odwołania inwestorów – M. i M. S., uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Zdaniem Kolegium w sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania w szczególności art. 6, art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. Kolegium stwierdziło, że organ pierwszej instancji w prowadzonym postępowaniu ani nie zbadał, ani nie wykazał, czy istnieje którakolwiek z ustawowych przesłanek skutkujących odmową zgody na ustalenie środowiskowych uwarunkowań. Zdaniem Kolegium takiej przesłanki nie może stanowić brak zgodności inwestycji ze Studium. Nadto według Kolegium, organ pierwszej instancji nie dokonał samodzielnej oceny Raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, przede wszystkim nie skonfrontował jego treści z opinią Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego (dalej zwanego "PPIS") i uzgodnieniem Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w B. (dalej zwanego "RDOŚ").
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...], Burmistrz Z. określił środowiskowe uwarunkowania dla realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia. Odwołania od tej decyzji złożyli A. L., L. G. i Stowarzyszenie B. A. W. K.
Odwołujący A. L. zarzucił, że planowana inwestycja w sposób znaczący będzie oddziaływać na środowisko, w szczególności poprzez oddziaływanie odorowe. Podniósł, że na tę okoliczność nie zostali przesłuchani przez organ pierwszej instancji mieszkańcy wsi K. Zdaniem odwołującego organ pierwszej instancji nie uwzględnił założeń Studium, z treści którego wynika, że tereny pod planowaną inwestycję przeznaczone są na zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Odwołująca L. G. wskazała na ujemne oddziaływanie planowanej inwestycji na jej nieruchomość, podnosząc w szczególności, że realizacja przedsięwzięcia spowoduje znaczny spadek jej wartości. Stwierdziła, że jej nieruchomość graniczy z nieruchomością, na której ma być realizowana inwestycja i sąsiedztwo takie będzie bardzo uciążliwe, kłopotliwe i nie do zniesienia.
Stowarzyszenie B. A. W. K. (dalej powoływane jako Stowarzyszenie) zarzuciło naruszenie:
1. art. 8 K.p.a., poprzez traktowanie stron postępowania w różny sposób co przejawia się m. in. w doręczaniu niektórym stronom postępowania pism oraz rozstrzygnięć w sposób tradycyjny (doręczenie bezpośrednie), a innym stronom w trybie art. 49 § 1 K.p.a.;
2. art. 9 K.p.a., poprzez jego niezastosowanie i informowanie stron postępowania jedynie o niektórych, wybiórczych czynnościach organu;
3. art. 10 § 1 K.p.a., poprzez niezapewnienie stronom czynnego udziału w postępowaniu na każdym etapie;
4. art. 36 § 1 K.p.a., poprzez jego niezastosowanie i niepoinformowanie wszystkich stron postępowania o niezałatwieniu sprawy w terminie oraz o przyczynach zwłoki;
5. art. 7 i 77 K.p.a., poprzez niedokonanie wszechstronnej oceny zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego,
6. art. 49 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 3 ustawy, poprzez niedoręczenie stronom postępowania, w trybie przewidzianym w tych przepisach decyzji z dnia 3 listopada 2017 r.;
7. art. 107 § 3 K.p.a., poprzez nienależyte uzasadnienie wydanej decyzji;
8. art. 74 ust. 4 ustawy, poprzez jego niezastosowanie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Zdaniem Kolegium decyzja organu pierwszej instancji zawiera elementy określone w art. 82 ust. 1 ustawy oraz uzasadnienie wymagane stosownie do art. 85 ust. 2 ustawy. Nietrafny jest więc zarzut nienależytego uzasadnienia decyzji. Niezasadny, zdaniem Kolegium, jest również zarzut niezawiadomienia wszystkich stron o wydanej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Kolegium podało, że w sprawie niniejszej zarzucono, iż organ pierwszej instancji wykonał obowiązek wynikający z art. 85 ust. 3 ustawy, a pominął obowiązek poinformowania stron w trybie art. 49 § 1 K.p.a., gdyż z treści obwieszczenia z dnia 3 listopada 2017 r. wynika w sposób jednoznaczny, że zostało ono opublikowane w wykonaniu obowiązku, o którym mowa w art. 85 ust. 3 ustawy. Innego zawiadomienia po dniu wydania decyzji organ nie dokonywał. W ocenie Kolegium organ pierwszej instancji spełnił wymagania wynikające z art. 49 § 1 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 3 ustawy. Z akt postępowania wynika, że organ pierwszej instancji obwieszczeniem z dnia 27 października 2017 r., na podstawie art. 10 i 49 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 3 ustawy podał do publicznej wiadomości informację o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, materiałów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowego przedsięwzięcia oraz podał, że decyzja będzie wydana po 2 listopada 2017 r. (organ pierwszej instancji zobowiązany był przez Kolegium do załatwienia sprawy w terminie do 3 listopada 2017 r.). Zdaniem Kolegium organ pierwszej instancji wykonał obowiązek informacyjny wynikający z art. 49 § 1 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 3 ustawy jak i wynikający z art. 85 ust. 3 ustawy. Nie jest trafny, zdaniem Kolegium, zarzut że organ pierwszej instancji stosując tryb zawiadomień określony w art. 49 K.p.a. powinien poinformować o tym Stowarzyszenie, gdyż postanowienie o uznaniu za stronę postępowania zostało doręczone w trybie art. 39 K.p.a. W ocenie Kolegium taki obowiązek nie wynika z art. 49 § 1 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 3 ustawy. Doręczanie w sposób uproszczony ma zastosowanie w sytuacji, gdy liczba stron postępowania jest znaczna, ale również wtedy gdy nie jest z góry znany krąg podmiotów, który powinien wziąć udział w postępowaniu. Wskazano, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż obwieszczenie w trybie art. 49 K.p.a. umożliwia każdemu zainteresowanemu, uważającemu się za stronę postępowania, dowiedzenie się o toczącym postępowaniu, a tym samym ewentualny czynny w nim udział. Jak wynika z akt Stowarzyszenie brało udział w postępowaniu. Niepowiadomienie Stowarzyszenia, że zawiadomienia stron będą odbywały się w formie publicznego obwieszczenia nie ograniczyło w żadnym stopniu praw strony. Stowarzyszenie wiedziało o toczącym się postępowaniu, brało w nim udział i złożyło w terminie ustawowym odwołanie. Zdaniem Kolegium, nie jest przy tym naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego doręczanie pism w trybie art. 39 K.p.a. wnioskodawcom występującym o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a innym stronom, w sytuacji gdy stwierdzono, że liczba stron przekroczyła 20 - w trybie art. 49 § 1 K.p.a. Podobnie, zdaniem Kolegium, można ocenić zarzut niezawiadomienie Stowarzyszenia o wydaniu postanowienia z dnia [...] października 2017 r. w sprawie wyznaczenia nowego terminu załatwienia sprawy, czy pisma z dnia 24 października 2017 r., przesyłającego do Kolegium ponaglenie wnioskodawców. Kolegium podało, ze strony powinny być powiadamiane o czynnościach podejmowanych przez organ administracji publicznej, jednak powyższe uchybienie nie naruszyło słusznego interesu stron postępowania.
Odnosząc się do zarzutu braku potwierdzenia zamieszczenia obwieszczenia z dnia 3 listopada 2017 r. przez sołtysów wsi: K. oraz P., Kolegium stwierdziło, że istotnie w aktach postępowania brak jest informacji o umieszczeniu obwieszczenia na tablicy ogłoszeń w tych wsiach. Nie można jednak uznać, że nastąpiło naruszenie normy art. 49 K.p.a. Powyższy przepis określa bowiem różne środki komunikacji i uznanie tzw. fikcji doręczenia uzależnione jest od zastosowania co najmniej jednego z nich, tj. publicznego obwieszczenia lub innej formy publicznego ogłoszenia zwyczajowo przyjętej w danej miejscowości lub przez udostępnienie pisma w Biuletynie Informacji Publicznej. W przedmiotowej sprawie obwieszczenie z dnia 27 października 2017 r. zostało wywieszone w Urzędzie Miejskim w Z. od dnia 27 października 2017 r. do dnia 2 listopada 2017 r. oraz zostało zamieszczone w dniu 27 października 2017 r. w Biuletynie Informacji Publicznej. Wynika więc z powyższego, że obwieszczenie zostało opublikowane w dniu 27 października 2017 r. Od tej daty biegł termin czternastodniowy, o którym mowa w art. 49 § 2 K.p.a. Okres na jaki upublicznia się obwieszczenie nie ma wpływu na bieg terminu, po którym następuje skutek zawiadomienia. Wskazano, że w doktrynie i orzecznictwie jednolicie przyjmuje się datę, w której następuję publiczne ogłoszenie: Za dzień publicznego ogłoszenia należy uznać dzień, w którym obwieszczenie zostało umieszczone na stronie internetowej, na tablicy ogłoszeń właściwego urzędu. Za taki dzień należy więc uważać pierwszy dzień (a nie ostatni), w którym obwieszczenie zostało udostępnione do wiedzy publicznej w sposób zwyczajowo przyjęty. Upływ czternastu dni od daty publicznego ogłoszenia tworzy tzw. fikcję doręczenia. Od tego momentu biegnie termin do wniesienia środka zaskarżenia. Nie oznacza to jednak, że strona nie może zapoznać się przed upływem czternastu dni z przekazywaną treścią. Nie jest istotna końcowa data obwieszczenia, a pierwszy dzień publicznego ogłoszenia. Nie ma więc racji Stowarzyszenie, że wydanie decyzji nastąpiło przed upływem wyznaczonego przez organ 3 - dniowego terminu. Zgodnie z obwieszczeniem decyzja została wydana po upływie 3 dni, które organ pierwszej instancji wyznaczył na wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Nie naruszono więc art. 10 § 1 K.p.a.
Za niezasadny uznano także zarzut naruszenia art. 74 ust. 4 ustawy. Podano, że zgodnie z tym przepisem, organ wydający decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach doręcza ją niezwłocznie organom, których opinia lub uzgodnienie były wymagane przed jej wydaniem. Przepis ten reguluje relacje między organami biorącymi udział w wydawaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i określa obowiązek jednego nich. Ewentualne naruszenie obowiązku doręczenia nie ma wpływu na prawa strony postępowania.
W ocenie Kolegium, organ pierwszej instancji nie naruszył wskazanych w odwołaniach przepisów. Stanowisko Stowarzyszenia, że realizacja inwestycji doprowadzi do skumulowania niekorzystnego wpływu na środowisko zaplanowanej inwestycji, zlokalizowanej w bardzo bliskim sąsiedztwie inwestycji już istniejącej, nie ma oparcia w zgromadzonym dowodach. Kolegium podało, że RDOŚ podtrzymał swoje stanowisko, iż oddziaływanie na środowisko planowanej fermy zamknie się w granicach działki, do której tytułem prawnym dysponują inwestorzy, w związku z czym nie dojdzie do kumulacji oddziaływania na środowisko z fermami oddalonymi o ponad kilometr od terenu planowanej inwestycji. Odnośnie oddziaływania odorowego stwierdzono, że słusznie organ pierwszej instancji wskazał, iż nie ma określonych prawnie parametrów zapachu, których przekroczenie kwalifikuje się jako uciążliwość zapachu. Wskazana w odwołaniu konieczność przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków w zakresie oddziaływania odorowego, w ocenie Kolegium, nie zaistniała. Zapach bowiem, jest subiektywnym odczuciem każdego człowieka i granica, od której zapach staje się uciążliwy jest niewymierzalna. Wbrew zarzutowi odwołania oceniono, że emisja amoniaku nie spowoduje przekroczenia dopuszczalnych stężeń jednogodzinnych i średniorocznych określonych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 26 stycznia 2010 r. w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu (Dz.U. z 2010 r. nr 16 poz. 87).
Kolegium podało, że organ pierwszej instancji odniósł się także do kwestii zagospodarowania obornika. A mianowicie ustalono, że obornik wykorzystywany będzie do nawożenia gruntów rolnych, będących w dyspozycji inwestorów, a jego nadwyżka będzie przekazywana, na mocy stosownych umów, odbiorcom zewnętrznym do rolniczego wykorzystania lub do biogazowni. Nawożenie nie może przekraczać dawki 170 kg N/ha i będzie prowadzone zgodnie z zasadami dobrej praktyki rolniczej. Kwestia zaś ustalenia posiadanego przez inwestorów areału i ustalenia czy inwestorzy poczynili uzgodnienia z przedsiębiorcami w zakresie odbioru i przerobu nawozu, w ocenie Kolegium, nie ma przy takich wymogach eksploatacji przedsięwzięcia i na tym etapie postępowania żadnego znaczenia. W skarżonej decyzji określono obowiązek odpowiedniego wykorzystania obornika i dopiero w sytuacji, gdy inwestor nie będzie w stanie zrealizować wymogu z decyzji niemożliwym będzie dalsze procedowanie w sprawie (uzyskiwanie kolejnych decyzji).
Zdaniem Kolegium, niezasadny jest też zarzut niezapewnienia należytego udziału czynnika społecznego. Udział społeczeństwa w podejmowaniu decyzji środowiskowej regulują przepisy art. 33 -38 ustawy. Organ wydający decyzję ma obowiązek zapewnić udział społeczności lokalnej w postępowaniu administracyjnym, rozpatrzyć uwagi i wnioski, jeżeli zostały zgłoszone, a także wyjaśnić w uzasadnieniu decyzji środowiskowej, w jaki sposób zostały one wzięte pod uwagę. Jak wynika z akt sprawy organ pierwszej instancji ocenił zgłaszane przez społeczność lokalną uwagi, zasadniczo dotyczące kwestii zdrowotnych i uciążliwości zapachowych. Oceny zgłoszonych uwag i wniosków dokonuje się również na podstawie raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. PPIS stwierdził, że planowana inwestycja nie będzie miała ujemnego wpływu na zdrowie i życie ludzi - opinia z 23 marca 2017 r. Stanowisko PPIS nie uległo zmianie po otrzymaniu prośby o zajęcie stanowiska w przedmiocie wpływu planowanej inwestycji na zdrowie chorego dziecka - pismo z dnia 4 października 2017 r. Wbrew twierdzeniu odwołania, PPIS nie wskazał, że "...powinien się tym zająć właściwy instytut badawczy", lecz stwierdził, że "...nie jest instytutem naukowo badawczym, który przeprowadza badania czy analizy na temat stanu zdrowia".
Organ pierwszej instancji w decyzji środowiskowej przyjął, że przedsięwzięcie w wariancie proponowanym przez inwestora nie będzie miało znaczącego wpływu na środowisko. Ustalenie to ma oparcie w Raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. W Raporcie oceniono, że za wyborem wariantu inwestora przemawiają zarówno względy ekonomiczne, jak również względy ochrony środowiska. Kolegium podniosło ponadto, że zapisy w Studium nie mogą być podstawą do odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach Z kolei zarzut dotyczący ewentualnego spadku cen nieruchomości sąsiadujących z planowanym przedsięwzięciem nie podlega ocenie w postępowaniu w przedmiocie środowiskowych uwarunkowaniach.
W konkluzji stwierdzono, że organ pierwszej instancji nie naruszył przepisów prawa materialnego i przepisów K.p.a. Postępowanie wykazało, że inwestycja w zaplanowanym zakresie nie zagraża środowisku i przy zastosowaniu środków minimalizujących nie zostaną przekroczone dopuszczalne normy określone w przepisach prawa ochrony środowiska.
Skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego złożyło Stowarzyszenie B. A. W. K. w K. i zarzuciło naruszenie:
1. przepisów postępowania:
a) art. 8 K.p.a., poprzez traktowanie stron postępowania w różny sposób co przejawia się m.in. w doręczaniu niektórym stronom postępowania pism oraz rozstrzygnięć w sposób tradycyjny (doręczenie bezpośrednie), a innym stronom w trybie art. 49 § 1 K.p.a.;
b) art. 9 K.p.a., poprzez jego niezastosowanie i informowanie stron postępowania jedynie o niektórych, wybiórczych czynnościach organu;
c) art. 10 § 1 K.p.a., poprzez niezapewnienie stronom czynnego udziału w postępowania na każdym jego etapie;
d) art. 11 K.p.a., poprzez naruszenie zasady przekonywania poprzez niewyjaśnienie stronom w jaki sposób i w jakim zakresie organ zbadał dokumenty złożone do akt postępowania administracyjnego;
e) art. 36 § 1 K.p.a., poprzez jego niezastosowanie i niepoinformowanie wszystkich stron postępowania o niezałatwieniu sprawy w terminie oraz o przyczynach zwłoki;
f) art. 7 i 77 K.p.a., poprzez niedokonanie wszechstronnej oceny zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego;
g) art. 49 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 3 ustawy, poprzez niedoręczenie stronom postępowania, w trybie przewidzianym w tych przepisach decyzji z dnia 3 listopada 2017 r.;
h) art. 107 § 3 K.p.a., poprzez nienależyte uzasadnienie wydanej decyzji.
2. przepisów prawa materialnego:
a) art. 364 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska, poprzez jego niezastosowanie;
b) art. 5 Konstytucji RP w zw. z art. 3 pkt 50 ustawy - Prawa ochrony środowiska, poprzez zaniechanie przez organy rozważenia skali zamierzonego przedsięwzięcia oraz odległości w jakich położone są zabudowania mieszkalne;
c) art. 33 zw. z art. 3 pkt 11 ustawy, poprzez niedopełnienie obowiązku zapewnienia udziału społeczeństwa w postępowaniu;
d) art. 6 ustawy - Prawa ochrony środowiska, poprzez jego niezastosowanie;
e) art. 66 ust. 1 pkt 15 ustawy - Prawa ochrony środowiska, poprzez błędne przyjęcie, że raport oddziaływania na środowisko zawiera analizę możliwych konfliktów społecznych;
f) art. 2 ust. 1 dyrektywy Rady 85/337/EWG z dnia 27 czerwca 1985 r. w sprawie skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko naturalne, poprzez jego niezastosowanie.
Wskazując na powyższe naruszenia Stowarzyszenie wniosło o uchylenie decyzji organów obu instancji i zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że uzasadnienie decyzji organu pierwszej instancji nie spełnia wymogu art. 107 § 3 K.p.a., gdyż organ nie ustosunkował się do zarzutu negatywnego wpływu planowanej inwestycji na życie i zdrowie okolicznych mieszkańców w tym w szczególności, zamieszkującego w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji 2 – letniego chłopca cierpiącego na poważną wadę serca oraz problemy z oddychaniem. Nadto w uzasadnieniu decyzji nie zostało wyjaśnione jakie czynności podjął organ, aby zweryfikować zasadność zarzutów podnoszonych przez strony postępowania. Ustosunkowanie się do zarzutów mieszkańców sprowadza się jedynie do odwołania do hipotetycznych założeń określonych w raporcie.
Zarzucono także, że nie doręczono skarżącemu Stowarzyszeniu decyzji organu pierwszej instancji, albowiem brak jest równoznaczności zawiadomień wydanych w trybie art. 85 ust. 3 ustawy oraz zawiadomień, o których mowa w art. 74 ust. 3 ustawy w zw. z art. 49 K.p.a. Organ pierwszej instancji wykonał jedynie obowiązek informacyjny z art. 85 ust. 3 ustawy, zaniechał zaś dokonania doręczenia decyzji w trybie art. 73 ust. 3 ustawy w zw. z art. 49 K.p.a. SKO powyższe uznało za niezasadne, wskazując że organ pierwszej instancji wykonał należycie obowiązek w zakresie doręczenia, albowiem w trybie art. 74 ust. 3 ustawy w zw. z art. 49 K.p.a. podał do publicznej wiadomości informację o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, materiałów oraz zgłoszonych żądań. Stowarzyszanie podniosło, że zarzut odwołania nie dotyczył braku doręczenia zastępczego zawiadomienia o zebraniu materiału w sprawie, a braku doręczenia w trybie art. 74 ust. 3 ustawy w zw. z art. 49 K.p.a. decyzji środowiskowej.
Zdaniem Stowarzyszenia organ odwoławczy błędnie uznał za niezasadny zarzut niepoinformowania Stowarzyszenia, w postanowieniu o uznaniu go za stronę postępowania, o trybie dokonywania doręczeń w toku postępowania. Wskazano, że naruszeniem ze strony organu pierwszej instancji było niepoinformowanie Stowarzyszenia o trybie dokonywania doręczeń, skoro był to tryb inny niż tryb w jakim doręczono postanowienie z dnia 10 kwietnia 2017 r. o uznaniu za stronę postępowania (doręczenie bezpośrednie). Podkreślono przy tym, że organ pierwszej instancji w odniesieniu do stron uczestniczących w postępowaniu od momentu jego wszczęcia widział potrzebę poinformowania o zmianie trybu doręczeń (pismo Burmistrza Z. z dnia 20 marca 2017 r.). Nie sposób, w ocenie Stowarzyszenia, jednocześnie przyjąć, jak sugeruje organ odwoławczy, że wszelkie naruszenia po stronie organu pierwszej instancji są nieistotne, albowiem strona własnym staraniem dowiedziała się o toczącym się postępowaniu. Zachowanie strony nie może w niniejszej sprawie konwalidować zaniechań po stronie organu.
Stowarzyszenie wywiodło, że dla ustalenia daty doręczenia niezbędne jest ustalenie daty upublicznienia. W przypadku, gdy upublicznienie dokonywane jest w różnych miejscach istotna jest data, kiedy doszło do upublicznienia ostatniego. Od tego bowiem dnia należy liczyć 14 – dniowy termin, po którym przyjmuje się skutek doręczenia. Z akt sprawy niniejszej nie wynika, w jakim dniu doszło do wywieszenia obwieszczenia na tablicach ogłoszeń we wsiach K. oraz P. Stowarzyszenie podniosło, że jeśli znajdujące się w aktach pismo skierowane do sołtysów ww. wsi faktycznie nie zostało do nich wysłane, to po pierwsze takie działanie organu uznać należy za wprowadzające stronę w błąd, a po drugie stanowi naruszenie trybu doręczeń z art. 49 § 1 K.p.a., albowiem skoro wcześniejsze obwieszczenia były przez sołtysów tych wsi upubliczniane, to każde kolejne obwieszczenie winno być dokonane w identyczny sposób. Strona nie może bowiem każdorazowo ustalać w jaki sposób (w jakich miejscach) organ dokona upublicznienia w przypadku danego obwieszczenia w ramach tego samego postępowania. Ponadto powołując się na wyrok WSA w Białymstoku z dnia 20 kwietnia 2017 r. w którym stwierdzono, że "nie wydaje się wystarczającym dokonanie obwieszczenia jedynie na stronie BIP SKO w sytuacji, kiedy decyzja dotyczy inwestycji drogowej przebiegającej przez kilka miejscowości. W świetle art: 49 K.p.a. obwieszczenie lub ogłoszenie powinny zostać dokonane w "danej miejscowości" czyli o zasięgu lokalnym. Zawiadomienie ma dotrzeć do stron postępowania. Pojęcie "dana miejscowość" nie dotyczy siedziby organu wydającego decyzję". W oparciu o powyższe Stowarzyszenie wywiodło, że skoro inwestycja, której dotyczy przedmiotowe postępowanie ma zostać zlokalizowana w miejscowości K., to zarzut naruszenia art. 49 K.p.a. postawić należy nie tylko organowi pierwszej instancji, ale także organowi odwoławczemu, który upublicznienia dokonał jedynie w Biuletynie Informacji Publicznej SKO. Z uwagi na fakt, że w aktach brak jest pełnych informacji o miejscu i czasie upublicznienia obwieszczeń, zdaniem Stowarzyszenia, doszło do naruszenia procedury tj. art. 33 zw. z art. 3 pkt 11 ustawy. Nadto Stowarzyszenie podniosło, że obwieszczenie z informacją o wyznaczeniu 3 – dniowego terminu na wypowiedzenie się odnośnie materiału zebranego przez organ zostało upublicznione w dniu 27 października 2017 r. Od tej daty winien być liczony upływ 14 – dniowego terminu warunkującego skuteczność doręczenia przez obwieszczenie. Termin ten upływał w dniu 10 listopada 2017 r., a zatem każda ze stron miała prawo wypowiedzenia się w przedmiocie zebranego materiału do dnia 13 listopada 2017 r. Tymczasem decyzja została wydana już w dniu 3 listopada 2017 r. Bez znaczenia powinien być przy tym fakt wyznaczenia organowi pierwszej instancji przez SKO, krótkiego terminu na załatwienie sprawy. Decyzja została wydana zatem przed upływem 3 – dniowego terminu, co stanowi naruszenie art. 10 K.p.a.
Zarzucono także nierówne traktowanie stron, poprzez doręczanie wnioskodawcom wszelkich decyzji i zawiadomień w trybie art. 39 K.p.a. a w stosunku do innych stron zastosowanie trybu doręczenia z art. 49 § 1 K.p.a.
Stowarzyszenie podkreśliło, że samo określenie w raporcie informacji o nieprzekroczeniu dopuszczalnych stężeń substancji chemicznych nie oznacza, że oddziaływanie zaplanowanej inwestycji na jakość powietrza w rejonie zabudowań mieszkalnych nie będzie miało istotnego wpływu i nie wpłynie znacząco na jakość życia. Wskazano, że w niniejszej sprawie najbliższa zabudowa mieszkalna znajduje się w odległości jedynie 127 m na południowy zachód oraz 140 m na wschód od planowanej inwestycji. W bezpośrednim sąsiedztwie mieszka na stałe 2 – letni chłopiec z poważną wadą serca oraz z problemami z oddychaniem. W ocenie Stowarzyszenia organy potraktowały zbyt powierzchownie problem uciążliwości odorowej. Nadto, zdaniem Stowarzyszenia raport nie zawiera analizy możliwych konfliktów społecznych. Zawiera jedynie stwierdzenie, że z uwagi na charakter działalności mogą wystąpić konflikty społeczne powodowane uciążliwościami zapachowymi oraz, że inwestor dołoży wszelkich starań, aby działalność nie przeszkadzała okolicznym mieszkańcom. Stowarzyszenie stwierdziło, że organy powinny w większym stopniu odnieść się do sprzeciwu mieszkańców. Zarzucono, że organ pierwszej instancji nie dokonał w sposób wystarczający oceny raportu czym naruszył zasadę prawdy obiektywnej i zasadę przekonywania. W ocenie Stowarzyszenia w sprawie nie podjęto wszelkich kroków w celu wyjaśnienia sprawy z punktu widzenia zasady zapobiegania i przezorności oraz zasady zrównoważonego rozwoju.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli Sądu w sprawie niniejszej jest decyzja ustalająca środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia polegającego na budowie sześciu budynków do hodowli brojlerów kurzych lub indyczek wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną oraz urządzeniami towarzyszącymi, maksymalnie 2160 DJP, na działce nr geod. [...], obr. K., gm. Z.
Z przepisów ustawy z dnia 3 października 2009 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 1405; dalej powoływana jako ustawa) wynika, że odmowa wydania decyzji środowiskowej następuje tylko w ściśle określonych przypadkach wskazanych przez ustawodawcę (art. 80 ust. 2, art. 77 ust. 1, art. 81 ust. 2, art. 81 ust. 3, art. 81 ust. 1 tej ustawy), tj.:
- niezgodności lokalizacji z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co w niniejszej sprawie nie występuje, gdyż póki co brak jest planu miejscowego (Rada Miejska w Zabłudowie uchwałą z dnia 9 maja 2017 r., nr XXV/228/2017 dopiero przystąpiła do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części terenów w obrębie wsi K., gmina Z). Słusznie przy tym podniosło Kolegium że zapisy w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Z. nie mogą być podstawą do odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowego przedsięwzięcia;
- odmowy uzgodnienia warunków realizacji bądź wydania negatywnej opinii przez organy wymienione w art. 77 ust. 1 ustawy, co nie miało miejsca w tym postępowaniu, gdyż RDOŚ oraz PPIS wydały pozytywne opinie (uzgodnienia);
- braku zgody wnioskodawcy na realizację przedsięwzięcia w innym wariancie, co też nie miało miejsca w przedmiotowej sprawie, albowiem organ pierwszej instancji przyjął, że realizacja przedsięwzięcia w wariancie proponowanym przez inwestora nie będzie miała znaczącego wpływu na środowisko. Ustalenie to ma oparcie w Raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, w którym oceniono, że za wyborem wariantu inwestora przemawiają zarówno względy ekonomiczne, jak również względy ochrony środowiska;
- gdy z oceny oddziaływania na środowisko wynika znacząco negatywne oddziaływanie na obszar Natura 2000 (taka sytuacja nie zaistniała);
- jeśli z oceny oddziaływania na środowisko wynika, że przedsięwzięcie może spowodować nieosiągnięcie celów środowiskowych, zawartych w planie gospodarowania wodami na obszarze dorzecza (taka sytuacja także nie zaistniała).
Decyzja środowiskowa służy ocenie następstw realizacji inwestycji dla środowiska, zwłaszcza zidentyfikowaniu negatywnych skutków wykonywania i późniejszej eksploatacji inwestycji oraz wskazaniu działań, które mają im zapobiec lub je zminimalizować do poziomu zgodnego z prawem.
Zauważyć też należy, że mimo, iż to na organie wydającym decyzję środowiskową spoczywa główny ciężar oceny dopuszczalności realizacji inwestycji z punktu widzenia ochrony środowiska, to jednak ustawodawca umożliwił mu wykorzystanie szeregu elementów pomocniczych tak, by jego ocena była wszechstronna i wieloaspektowa. Wskazanymi elementami są m.in. raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, który powinien spełniać wymagania określone w art. 66 ustawy; postępowanie wpadkowe uzgodnieniowe, w którym uzyskuje się opinie wyspecjalizowanych organów uzgadniających, także wydane po analizie przedłożonego przez inwestora raportu; zapewnienie udziału społeczeństwa na etapie przygotowywania i wydawania decyzji środowiskowej.
Wskazać należy, że jeżeli była przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, biorąc pod uwagę:
1) wyniki uzgodnień i opinii, o których mowa w art. 77 ust. 1 ustawy;
2) ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko;
3) wyniki postępowania z udziałem społeczeństwa;
4) wyniki postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko, jeżeli zostało przeprowadzone.
Nie ulega również wątpliwości, że organ prowadzący postępowanie o wydanie decyzji środowiskowej nie jest zwolniony z obowiązku wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego, zebrania pełnego materiału dowodowego i jego oceny zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a.).
Odnosząc powyższe do sprawy niniejszej wskazać należy, że zaskarżona decyzja środowiskowa nie budzi istotnych zastrzeżeń z punktu widzenia jej zgodności z przepisami prawa, zwłaszcza z przepisami o postępowaniu wyjaśniającym. Decyzja określa środowiskowe uwarunkowania dla inwestycji zaliczającej się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko (§ 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko Dz. U. z 2016 r., poz. 71 - chów lub hodowla zwierząt w liczbie nie mniejszej niż 210 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza DJP).
Organ pierwszej instancji przed wydaniem pierwszej decyzji, w dniu 17 stycznia 2017 r. zwrócił się do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Białymstoku i Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Białymstoku, o uzgodnienie warunków realizacji przedsięwzięcia.
Inwestorzy, co należy podkreślić, dwukrotnie uzupełniali raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko na skutek wezwań organów uzgadniających. Ponadto organ pierwszej instancji w dniu 25 kwietnia 2017 r. wezwał inwestorów do wypowiedzenia się w przedmiocie zgłoszonych uwag i zarzutów. Po uzupełniniu raportu zarówno Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Białymstoku (opinia z dnia 23 marca 2017 r.) jak i Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Białymstoku (postanowienie z dnia 21 marca 2017 r.) uzgodniły pozytywnie realizację przedmiotowego przedsięwzięcia. Przy czym wypowiedź Regionalnego Dyrektor Ochrony Środowiska w Białymstoku nie miała charakteru jednostkowego. Organ ten wypowiadał się dodatkowo w kwestii oceny skumulowanego odziaływania na środowisko już istniejących dwóch ferm kurzych i indyczych we wsi K. wraz z planowaną inwestycją oraz w kwestii niewykonania przez autorów Raportu inwentaryzacji przyrodniczej dla obszaru planowanej inwestycji, jak i terenów przylegających. Odnosząc do tych zagadnień w pismach z dnia 26 kwietnia 2017 r. i 8 maja 2017 r. organ uzgadniający podał, że przed uzgodnieniem warunków realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia przeanalizował całość materiału dowodowego w tym informacje zawarte w raporcie i uznał, że materiał ten w pełni wystarcza do oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko. Nadto podał, że po zastosowaniu określonych w wydanym przez niego postanowieniu środków minimalizujących, przedsięwzięcie nie będzie ponadnormatywnie oddziaływać na środowisko i nie zostaną przekroczone dopuszczalne normy określone w przepisach prawa z zakresu ochrony środowiska. Odziaływanie na środowisko zamknie się w granicach działki, w związku z tym nie dojdzie do ponadnormatywnej kumulacji oddziaływania na środowisko z fermami oddalonymi o ponad kilometr od planowanej inwestycji.
Organ pierwszej instancji decyzją z dnia [...] lipca 2017 r. odmówił wydania decyzji środowiskowej przede wszystkim z uwagi na sprzeczność przedsięwzięcia z zapisami Studium. Z uzasadnienia decyzji wynika także, że organ kierował się zdecydowanym sprzeciwem mieszkańców gminy wobec planowanej inwestycji. Decyzja ta została uchylona z powodu braku uzasadnienia odmowny ustalenia środowiskowych uwarunkowań, w szczególności braku dokonania samodzielnej oceny raportu. W ponownie prowadzonym postępowaniu organ pierwszej instancji dodatkowo zwrócił się do organów uzgadniających o zajęcie stanowiska czy planowana inwestycja będzie miała wpływ na zdrowie chorego dziecka mieszkającego w pobliżu planowanej inwestycji. Oba organy podtrzymały swoje stanowisko (Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. w piśmie z dnia [...] października 2017 r. i Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w B. w piśmie z dnia 10 października 2017 r.).
Z powyższego wynika, że pozytywne wypowiedzi organów uzgadniających nie miały waloru jednokrotnego ale kilkukrotny i przede wszystkim uwzględniały treść składanych protestów mieszkańców. Zdaniem Sądu stanowiska organów uzgadniających zostały szczegółowo umotywowane, a przyjęcie zawartych w nich rozwiązań przez organy wydające decyzje w sprawie niniejszej nie budzi wątpliwości.
Obszerność materiału dowodowego uwzględnionego i przeanalizowanego przez organy uzgadniające, a następnie przez organy wydające decyzję środowiskową w obydwu instancjach, przełożyła się na rodzaj, liczbę oraz szczegółowość i zindywidualizowanie wymagań środowiskowych. Prawidłowo też wyniki uzgodnienia RDOŚ oraz opinii PPIS zostały przez organy orzekające w sprawie niniejszej uwzględnione zgodnie z wymogami art. 80 ust. 1 pkt 1 ustawy.
Podzielić należy pozytywną ocenę organów dotyczącą przedłożonego raportu, zatem w tym zakresie nie sposób stwierdzić naruszenia art. 80 ust. 1 pkt 2 ustawy.
Jak wskazuje się w orzecznictwie, raport jest dokumentem prywatnym, ale opracowanym przez osoby posiadające wiadomości specjalne. Raportowi o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko przysługuje szczególna wartość dowodowa, która wynika z kompleksowego charakteru analizy przedsięwzięcia. Podważenie ustaleń raportu powinno nastąpić poprzez przedstawienie równie kompletnej analizy uwarunkowań środowiskowych (tzw. kontrraportu), której wnioski pozostawałyby w sprzeczności do tych zawartych w raporcie przedłożonym przez inwestora (vide wyroki w sprawach: II OSK 844/16 z 28 października 2016 r.; II SA/Kr 795/16 z 19 września 2016 r., II SA/Sz 1496/15 27 kwietnia 2016 r. – dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl, powoływanej dalej w skrócie jako CBOSA). Inaczej rzecz ujmując, każdorazowe zarzuty i zastrzeżenia stron wobec ustaleń raportu nie mogą być gołosłowne, a powinny zostać wszechstronnie uzasadnione, przy czym największą przeciwwagę dla raportu stanowi dowód o równorzędnym ciężarze gatunkowym, tj. kontrraport (ekspertyza), który wskaże wady raportu inwestora lub nietrafność przyjętych w nim rozwiązań. Kontrdowód przeciwko specjalistycznemu raportowi powinien reprezentować wartość merytoryczną na co najmniej równym poziomie kompleksowości, a nie stanowić uwag negujących założenia w nim zawarte, niepopartych głębszą analizą (vide wyrok II SA/Bd 750/14 z 11 lutego 2015 r., CBOSA).
Istotne jest, że raport powinien zostać poddany ocenie przez prowadzące postępowanie organy, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, przy czym ocena ta nie może wkraczać w treść specjalistyczną raportu, której organ nie posiada. Rolą organu administracji publicznej jest więc ocena raportu pod kątem poprawności formalnej tj. zgodności treści raportu z przepisami określającymi sposób jego sporządzenia, logiki wywodów, weryfikacji sporządzenia raportu przez osobę uprawnioną. Sąd administracyjny także nie może poddawać ocenie merytorycznej ustaleń faktycznych raportu, jeśli ocena ta wymaga wiadomości specjalnych. Ocena sądu odnośnie raportu może dotyczyć tylko tego, czy raport jest kompletny i spójny oraz czy spełnia wymagania ustawowe (vide wyroki: II OSK 552/15 z dnia 29 listopada 2016 r.; II OSK 662/15 z dnia 29 września 2016 r.; II SA/Po 459/15 z dnia 16 września 2015 r.; II OSK 495/13 z dnia 28 sierpnia 2014 r. – CBOSA). Ocena przedłożonego raportu powinna w szczególności dotyczyć spełnienia przez niego warunków, o jakich mowa w art. 66 ustawy oraz jego aktualności i rzetelności sporządzenia.
Prowadząc przedmiotowe postępowanie administracyjne organy nie zaniechały dokonania wszechstronnej oceny raportu a w szczególności analizy realizacji inwestycji w wariancie przedstawionym przez inwestorów, zgodnej z zasadą prawdy obiektywnej, natomiast nie miały okazji oceny kontrdowodu w postaci ekspertyzy lub innego raportu podważającego ustalenia raportu inwestorów.
Niewątpliwie przedmiotowa inwestycja będzie generować produkcję obornika oraz uciążliwości odorowe, co szczególnie było podkreślane w wielokrotnych protestach, sprzeciwach oraz formułowanych i zgłaszanych wnioskach i uwagach. W tej kwestii sąd pragnie wskazać, że uwzględniając zasady doświadczenia życiowego nie można skutecznie zaprzeczyć, jakoby inwestycja faktycznie nie wywoływała takich uciążliwości i sąd zdaje sobie sprawę z tego faktu. Natomiast, i tu należy przyznać rację organom, wobec braku obowiązujących norm prawnych regulujących kwestie uciążliwości zapachowych, wobec przedstawienia przez inwestora całego systemu technologicznego zagospodarowania obornika nie sposób zakładać, że inwestor szczegółowo, wręcz kazuistycznie określonych warunków realizacji i eksploatacji przedsięwzięcia nie dotrzyma, w tym w zakresie zagospodarowania obornika. Takie założenie nie może zostać przyjęte, bowiem wykluczałoby w ogóle wydawanie decyzji środowiskowych. Uciążliwości i oddziaływania negatywnego nie sposób wykluczyć, natomiast rolą postępowania środowiskowego jest rozpoznanie tego oddziaływania i jego zminimalizowanie, co w przedmiotowej sprawie nastąpiło i nie budzi wątpliwości Sądu. Jeszcze raz należy podkreślić, że jeżeli inwestor uzyska decyzję pozwalającą na realizację inwestycji na warunkach określonych w decyzji środowiskowej – będzie musiał spełnić nałożone warunki.
Odnośnie ujawnionego w sprawie konfliktu społecznego (art. 80 ust. 1 pkt 3 ustawy) podać należy, że skład orzekający w sprawie niniejszej podziela stanowisko zaprezentowane w wyroku z dnia 20 grudnia 2013 r. w sprawie II OSK 1620/12 (CBOSA), że "celem postępowania, w którym wydaje się decyzje o środowiskowych uwarunkowaniach, jest możliwie najlepsze zabezpieczenie środowiska przed negatywnym oddziaływaniem inwestycji a nie jej zablokowanie". Zatem protesty społeczne kierowane przeciwko inwestycji należy dokładnie ocenić, by poznać ich powód, jednak wystąpienie protestów nie powoduje automatycznie, że organ powinien uzyskać społeczną akceptację przedsięwzięcia. W sytuacji stawiania zamierzeniu inwestycyjnemu konkretnych zarzutów popieranych dowodami i podnoszenie istotnych dla oceny oddziaływania na środowisko okoliczności należy je wyjaśnić, co w sprawie niniejszej uczyniono i ocena ta nie budzi wątpliwości. Innymi słowy, zapewnienie udziału społeczeństwa w postępowaniu nie może być rozumiane jako swoiste referendum czy głosowanie nad dopuszczalnością proponowanej inwestycji. Tym samym także skala protestów nie może być warunkiem przesądzającym o ustaleniu bądź nieustaleniu środowiskowych uwarunkowań. Przyjęte w sprawie niniejszej rozwiązania mają zminimalizować uciążliwości i oddziaływanie negatywne planowanej inwestycji. Odnosząc się do kwestii zdrowia dziecka mieszkającego w pobliżu przedsięwzięcia podać należy, że organy uzgadniające w sprawie niniejsze nie miały kompetencji do oceny wpływu inwestycji w tym zakresie. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny opiniował warunki realizacji planowanego przedsięwzięcia pod względem wymagań higieniczno – sanitarnych a Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska pod względem zgodności z przepisami z zakresu ochrony środowiska. Słusznie przy tym podniósł PPIS, że podmiotem właściwym w kwestii przeprowadzenia badania analizy stanu zdrowia jest odpowiedni instytut naukowo – badawczy. W sprawie niniejszej nie przedstawiono takiej opinii a organ z urzędu zobligowany był do uzgodnień z PPIS i RDOŚ.
W sprawie niniejszej nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia oceny postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko (art. 80 ust. 1 pkt 4 ustawy).
W tym miejscu zauważyć jeszcze raz należy, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach jest wydawana wówczas, gdy zostaną spełnione warunki art. 80 ust. 1 ustawy wymienione w pkt 1- 4 i ust. 2 tego artykułu. Zdaniem sądu, w sprawie niniejszej ocena tych przesłanek nie budzi uzasadnionych wątpliwości. Jednocześnie skoro zaskarżona decyzja środowiskowa spełnia wymogi art. 82 ust. 1 ustawy – to nie zachodzą podstawy do uznania jej za wydaną z naruszeniem prawa.
Zdaniem Sądu, legalności tej decyzji nie podważają zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego, a w szczególności zarzut naruszenia art. 6 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 519 ze zm.; dalej powoływana jako P.o.ś.), art. 5 Konstytucji RP w zw. z art. 3 pkt 50 P.o.ś. oraz art. 2 ust. 1 dyrektywy Rady 85/337/EWG z dnia 27 czerwca 1985 r. w sprawie skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko naturalne.
Przepis art. 6 ust. 1 i 2 P.o.ś. sformułuje zasady zapobiegania i przezorności dotyczące podejmowania działań mogących negatywnie oddziaływać na środowisko. Źródłem pierwszej z tych zasad były postanowienia dyrektywy Rady 85/337/EWG z dnia 27 czerwca 1985 r. w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko naturalne (Dz. Urz. WE L 175 z 5.07.1985, s. 40; Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 15, t. 1, s. 248 - obecnie zastąpiona przez dyrektywę 2011/92/UE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko, Dz. Urz. UE L 26 z 28.01.2012, s. 1). W myśl art. 2 ust. 1 Dyrektywy państwa członkowskie zobowiązane są do stosowania wszystkich koniecznych działań w celu zapewnienia, aby skutki przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, m.in. ze względu na swój charakter, rozmiary i położenie, zostały poddane ocenie, zanim zostanie udzielone im zezwolenie na przeprowadzenie tych przedsięwzięć. Z postanowień tego przepisu wynika, że do podejmowania działań o charakterze prewencyjnym w pierwszej kolejności zostały zobowiązane państwa członkowskie, w drugiej natomiast - podmioty podejmujące działalność mogącą oddziaływać negatywnie na środowisko - ponieważ bez tego nie uzyskają niezbędnych zezwoleń. Z zasady prewencji wynika więc dla podmiotu, który podejmuje się świadomie działalności mogącej oddziaływać na środowisko, obowiązek stosowania od początku środków i metod działania, które mają na celu zapobieganie przewidywanemu, ujemnemu oddziaływaniu podejmowanej działalności na środowisko (E. Iwanek-Chachaj, Zasada prewencji i przezorności w prawie ochrony środowiska, SIL 2008, nr 11, s. 37). Z kolei w myśl art. 6 ust. 2 P.o.ś., kto podejmuje działalność, której negatywne oddziaływanie na środowisko nie jest jeszcze w pełni rozpoznane, jest obowiązany, kierując się przezornością, podjąć wszelkie możliwe środki zapobiegawcze (tzw. zasada przezorności). Zasada przezorności odnosi się więc do działalności podejmowanej w sytuacji, gdy skutki takiej działalności nie są jeszcze w pełni rozpoznane" (wyrok SN z dnia 2 kwietnia 2014 r., IV CSK 404/13, LEX nr 1504575).
Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach jest instrumentem, który ma dostarczyć wiążących informacji dla organów orzekających na kolejnym etapie realizacji inwestycji w zakresie wymagań ochrony środowiska (art. 86 ustawy). Organ orzekający o środowiskowych uwarunkowaniach danego przedsięwzięcia ma więc obowiązek kierować się wynikającymi z art. 6 ust. 1 i 2 P.o.ś. zasadami obligującymi do przewidzenia wszystkich skutków ingerencji w środowisko na etapie realizacji i eksploatacji planowanej inwestycji. W tym celu, jak już wskazano powyżej, organ wydający decyzję środowiskową ma możliwość wykorzystania szeregu elementów pomocniczych takich jak raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, czy opinie organów uzgadniających. W sprawie niniejszej organy dokonały rzetelnej, wnikliwej i wszechstronnej oceny raportu przy zachowaniu wszystkich obowiązujących reguł dowodowych. Wariant proponowany przez wnioskodawcę został wybrany ze względów ochrony środowiska i ze względów ekonomicznych. W decyzji środowiskowej, zgodnie z zaleceniami organów uzgadniających zobowiązano inwestora do zastosowania wszelkich niezbędnych środków minimalizujących oddziaływanie inwestycji na środowisko. Stąd też w ocenie Sądu zarzut w zakresie naruszenia zasady zapobiegania i przezorności należy uznać za bezzasadny.
Z kolei z art. 5 Konstytucji w zw. z art. 3 pkt 50 P.o.ś. wynika zasada zrównoważonego rozwoju. Zgodnie z art. 3 pkt 50 P.o.ś. zrównoważonym rozwojem jest rozwój społeczno-gospodarczy, w którym następuje proces integrowania działań politycznych, gospodarczych i społecznych, z zachowaniem równowagi przyrodniczej oraz trwałości podstawowych procesów przyrodniczych, w celu zagwarantowania możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb poszczególnych społeczności lub obywateli zarówno współczesnego pokolenia, jak i przyszłych pokoleń. W ocenie Sądu w sprawie niniejszej kwestionowana decyzja wyważa stosowne proporcje pomiędzy spornymi interesami inwestorów oraz innych stron postępowania, a także uwzględnia cel i istotę udziału społeczeństwa w postępowaniu w sprawie środowiskowych uwarunkowań.
Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 364 P.o.ś. Przepis ten stanowi, że jeżeli działalność prowadzona przez podmiot korzystający ze środowiska albo osobę fizyczną powoduje pogorszenie stanu środowiska w znacznych rozmiarach lub zagraża życiu lub zdrowiu ludzi, wojewódzki inspektor ochrony środowiska wyda decyzję o wstrzymaniu tej działalności w zakresie, w jakim jest to niezbędne dla zapobieżenia pogarszaniu stanu środowiska. Regulacja ta zatem pozwala wojewódzkiemu inspektorowi ochrony środowiska na wydanie decyzji sanacyjnej wstrzymującej między innymi w przypadku niedotrzymania nałożonych wymogów decyzją środowiskową. W sprawie niniejszej przepis ten nie mógł być naruszony, albowiem inwestorzy nie prowadzą jeszcze działalności w zakresie hodowli.
W ocenie Sądu legalności kwestionowanej decyzji nie podważają także zarzuty natury procesowej skoncentrowane przede wszystkim na wadliwości doręczeń. Odnosząc się do powyższego, Sąd przeanalizował sekwencje czynności organów od dnia 20 marca 2017 r., tj. od dnia w którym organ pierwszej instancji poinformował strony, iż z uwagi na poszerzony krąg stron postępowania, strony nie będą zawiadamiane listownie ale poprzez obwieszczenie umieszczone na: - tablicy ogłoszeń UM w Z.; - w internecie; - w pobliżu miejsca inwestycji – na tablicy ogłoszeń we wsi K. i P., zgodnie z treścią art. 74 ust. 3 ustawy i art. 49 K.p.a.
Następnie postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2017 r. organ pierwszej instancji dopuścił skarżące Stowarzyszenie do udziału na prawach strony w niniejszym postępowaniu. Zgodnie z pouczeniem, postanowienie to miało być doręczono wnioskodawcom i Stowarzyszeniu w sposób bezpośredni a pozostałym stronom, poprzez obwieszczenie. Postanowienie to było wywieszone w UM w Z. w dniach 11 kwietnia 2017 r. do 25 kwietnia 2017 r. We wsi K. od 20 kwietnia do 5 maja 2017 r.
Informacja o zwróceniu się do RDOŚ w dnia 14 kwietnia 2017 r. i w dniu 24 kwietnia 2017 r. o zajęcie stanowiska, została doręczona wnioskodawcom i Stowarzyszeniu w sposób bezpośredni. Pozostałym stronom poprzez obwieszczenie w UM w dniach od 18 kwietnia do 2 maja 2017 r. i we wsi K. od 20 kwietnia do 8 maja 2017 r.
O zebraniu pełnego materiału dowodowego poinformowano wszystkie strony, oprócz wnioskodawców, poprzez obwieszczenia na podstawie art. 10 i 49 K.p.a. Obwieszczenie było wywieszone w UM od 22 czerwca do 6 lipca 2017 r. a we wsi K. od 30 czerwca do 20 lipca 2017 r. Wnioskodawcom informację tę doręczono w sposób bezpośredni.
Wszystkie wydane w sprawie postanowienia o przedłużeniu załatwienia sprawy z dnia 12 kwietnia 2017 r., 30 maja 2017 r. i 3 października 2017 r. doręczono tylko wnioskodawcom w sposób bezpośredni.
Pierwsza decyzja organu pierwszej instancji została doręczona wnioskodawcom w sposób bezpośredni, pozostałym stronom zgodnie z art. 49 K.p.a., poprzez obwieszczenie. Z akt sprawy nie wynika ile czasu było wywieszone obwieszczenie o wydaniu decyzji w UM jak również we wsi K. SKO swoją decyzję kasacyjną w sposób bezpośredni doręczył także tylko wnioskodawcom a pozostałym stronom poprzez obwieszczenie.
Informacja o ponownym zwróceniu się w dniu 28 września 2017 r. do organów uzgadniających o zajęcie stanowiska została doręczona wnioskodawcom i Stowarzyszeniu w sposób bezpośredni a pozostałym stronom poprzez obwieszczenie. W UM obwieszczenie było wywieszone od 29 września do 3 października 2017 r.
Zawiadomienie z dnia 27 października 2017 r. o treści art. 10 § 1 K.p.a. zostało doręczone wnioskodawcom w sposób bezpośredni a pozostałym stronom w trybie art. 49 K.p.a., przy czym wyznaczono 3 dni na wypowiedzenie się co do zebranych dowodów od dnia doręczenia tego pisma. W UM obwieszczenie było wywieszone od 27 października do 2 listopada 2017 r. Obwieszczenie zostało także umieszone na stronie BIP-U UM w Z. Z akt sprawy nie wynika czy obwieszczenie było upublicznione we wsi K.
Wydana dniu 3 listopada 2017 r. decyzja organu pierwszej instancji została doręczona wnioskodawcom w sposób bezpośredni a pozostałym stronom miała być doręczona w trybie art. 49 K.p.a. Jak wynika z akt sprawy o wydaniu decyzji zawiadomiono, zgodnie z art. 85 ust. 3 ustawy w zw. z art. 49 K.p.a. Obwieszczenie było wywieszone w UM od 3 listopada do 17 listopada 2017 r. Brak jest informacji dotyczącej tego czy obwieszczenie w tym zakresie było wywieszone we wsi K. SKO swoją decyzję doręczyło wnioskodawcom w sposób bezpośredni, pozostałym stronom poprzez obwieszczenie na podstawie tylko art. 85 ust. 3 ustawy.
Z przebiegu wskazanych powyżej czynności organów rozstrzygających sprawę niniejszą istotnie wynika brak konsekwencji w sposobie doręczania decyzji i pism procesowych. Organy jedynie w stosunku do inwestorów konsekwentnie dokonywały doręczeń w formie bezpośredniej. W odniesieniu do Stowarzyszenia doręczenia następowały zarówno poprzez obwieszczenia jak również w sposób bezpośredni. W sposób bezpośredni Stowarzyszeniu doręczono postanowienie o dopuszczeniu do udziału w sprawie, jak również informacje o zwróceniu się do organów uzgadniających o zajęcie dodatkowego stanowiska w sprawie. Prawdopodobnie takie postępowanie organu w tym wypadku podyktowane było tym, że te dodatkowe uzgodnienia wnioskowane było przez Stowarzyszenie. W ocenie Sądu takie postępowanie organów nie stanowiło jednak naruszenia prawa procesowego.
Według art. 74 ust. 3 ustawy, jeżeli liczba stron przekracza 20, to zgodnie z art. 49 K.p.a. "strony mogą być zawiadamiane o decyzjach i innych czynnościach organów administracji publicznej przez obwieszczenie lub w inny zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości sposób publicznego ogłoszenia, jeżeli przepis szczególny tak stanowi; w tych przypadkach zawiadomienie bądź doręczenie uważa się za dokonane po upływie czternastu dni od dnia publicznego ogłoszenia". Spełnienie przesłanek z art. 74 ust. 3 ustawy oznacza, że zawiadomienie o decyzjach i innych czynnościach organów administracji publicznej następuje generalnie poprzez obwieszczenia i publiczne ogłoszenia. Nie można jednak, zdaniem Sądu, przy tym traktować w kategoriach uchybienia procesowego tego, że organ administracyjny zastosował się do reguł doręczania korespondencji w postępowaniu administracyjnym na zasadach ogólnych określonych w art. 38-48 K.p.a., a nie w sposób przewidziany w art. 49 K.p.a. Nie stanowi też, zdaniem Sądu, uchybienia procesowego doręczanie pism w sposób bezpośredni wnioskodawcom a innym stronom w trybie art. 49 K.p.a.
Natomiast naruszenie prawa procesowego, zdaniem Sądu, miało miejsce w przypadku:
- informowania tylko wnioskodawców o przedłużeniu postępowania;
- upublicznienia obwieszczenia o zawiadomieniu z dnia 27 października 2017 r. jedynie na okres od 27 października do 2 listopada 2017 r., a więc na okres krótszy niż 14 dni;
- wydania decyzji przez organ pierwszej instancji przed upływem terminu wyznaczonego na wypowiedzenie się w przedmiocie zebranego materiału.
Słusznie podnosi skarżące Stowarzyszenie, że od dnia 27 października 2017 r. powinien być liczony upływ 14 – dniowego terminu warunkującego skuteczność doręczenia przez obwieszczenie zawiadomienia o treści art. 10 § 1 K.p.a. Termin ten upływał w dniu 10 listopada 2017 r., a zatem każda ze stron miała prawo wypowiedzenia się w przedmiocie zebranego materiału do dnia 13 listopada 2017 r. Tymczasem decyzja została wydana już w dniu 3 listopada 2017 r. Bez wątpienia takie postępowanie organu pierwszej instancji stanowiło naruszenie art. 10 § 1 K.p.a. Takiego postępowania, na co słusznie wskazuje Stowarzyszenie, nie może usprawiedliwiać fakt wyznaczenia przez SKO, krótkiego terminu na załatwienie sprawy. Niemniej jednak w ocenie Sądu naruszenie to w realiach sprawy niniejszej nie miało wpływu na jej wynik. Zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 10 § 1 K.p.a. organy administracyjne nie mogą uchylić się od obowiązku zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym, a przed wydaniem decyzji od obowiązku umożliwienia wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Jednak to w interesie strony, podnoszącej zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 K.p.a., leży wykazanie wpływu tego uchybienia na wynik sprawy, albowiem Sąd każdy przypadek bada indywidualnie (vide: uchwała 7 sędziów NSA z 25 kwietnia 2005 r., FPS 6/04, pub. ONSAiWSA 2005/4/66). W rozpoznawanej sprawie skarżące Stowarzyszenie ograniczyło się jedynie do zgłoszenia zarzutu, nie popierając go żadnymi twierdzeniami i nie przytaczając jakichkolwiek okoliczności wskazujących na to, że faktyczne zagwarantowanie w tej konkretnej sprawie prawa do wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego, wpłynęłoby na podjęcie innej decyzji. Z akt sprawy niniejszej wynika, że Stowarzyszenie brało aktywny udział w trakcie postępowania toczącego się z jego udziałem od dnia 10 kwietnia 2017 r. Na skutek wniosków składanych przez Stowarzyszenie organy uzgadniające przedstawiały dodatkowe stanowiska. Nadto Stowarzyszenie skutecznie złożyło odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji, jak również skargę do sądu administracyjnego od decyzji organu odwoławczego. Dlatego pomimo uchybień procesowych w tym zakresie, Sąd stwierdził, że nie miały one wpływy na wynik sprawy.
Końcowo odnosząc się do zarzutu nie doręczenia decyzji organu pierwszej instancji podać należy, że istotnie w podstawie prawnej obwieszczenia o wydaniu decyzji powołano art. 85 ust. 3 ustawy ale także art. 49 K.p.a. Łącznie zatem w jednym obwieszczeniu zrealizowano obowiązek informacyjny z art. 85 ust. 3 ustawy, oraz dokonano doręczenia decyzji stronom postępowania w trybie art. 49 K.p.a. Bez wątpienia są to dwie różne instytucje, co znajduje swoje potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych (vide: wyrok WSA w Krakowie z 26 marca 2013 r., II SA/Kr 106/13, Lex nr 1340301 czy też wyrok WSA w Warszawie z 9 czerwca 2016 r., IV SA/Wa 758/16, Lex nr 2113680). WSA w Krakowie w uzasadnieniu swojego wyroku wywiódł, że z faktu, iż na stronie BIP-u UM opublikowano informację o wydaniu decyzji nie wynika, że organ zastosował tryb zawiadomienia z art. 49 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 3 ustawy. Wręcz przeciwnie z formy i treści ogłoszenia jednoznacznie wynika, że nastąpiło to wyłącznie na podstawie art. 85 ust. 3 ustawy, a więc w celu realizacji przez organ wynikającego z tego przepisu obowiązku podania do publicznej wiadomości informacji o wydanej decyzji. Obwieszczenie to realizuje zatem cel informowania społeczeństwa o wydanych przez organ decyzjach mających wpływ na środowisko, nie oznacza jednak zastosowania trybu zawiadomienia stron z art. 49 K.p.a. w zw. z art. 74 ust. 3 ustawy w toku prowadzonego postępowania administracyjnego. Są to różne normy, różne przepisy, odmienne jednostki redakcyjne, a ich stosowanie ma osiągnąć odmienne cele (tak prawne jak i społeczne). Dlatego, zdaniem tego Sądu, nie sposób mówić, że zawiadomienie społeczeństwa o wydaniu decyzji w trybie art. 85 ust. 3 ustawy jest równoważne lub wywołuje skutki z zawiadomieniem z art. 74 ust. 3 ustawy w zw. z art. 49 K.p.a.
Podzielając to stanowisko co do zasady, podać należy, że w sprawie niniejszej organ pierwszej instancji wskazał w podstawie prawnej obwieszczenia zarówno przepis art. 85 ust. 3 ustawy jak również art. 49 K.p.a. Nie można zatem przyjąć, tak jak twierdzi skarżące Stowarzyszenie, że w obwieszczeniu zrealizowano tylko obowiązek poinformowania społeczeństwa. W ocenie Sądu nic nie stoi na przeszkodzie aby w jednym obwieszczeniu zrealizować oba ww. obowiązki. Stąd stwierdzić należy, ze decyzja organu pierwszej instancji została doręczona prawidłowo. Inaczej sprawa wygląda w przypadku organu odwoławczego, albowiem organ ten w podstawie prawnej obwieszczenia powołał istotnie tylko art. 85 ust. 3 ustawy. Uchybienie to stanowi naruszenia postepowania, jednak nie miało w ocenie Sądu wpływu na wynik sprawy. Również w przypadku tego zarzutu Stowarzyszenie ograniczyło się jedynie do jego zgłoszenia. Nie poparto tego zarzutu żadnymi twierdzeniami i nie przedstawiono żadnych okoliczności wskazujących na to, że prawidłowe doręczenie decyzji przez organ odwoławczy, wpłynęłoby na wynik sprawy czy też realizację praw procesowych przez Stowarzyszenie. Stowarzyszenie złożyło bowiem skutecznie skargę od tej decyzji do sądu administracyjnego.
Mając powyższe na uwadze skargę oddalono na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło