II OSK 3195/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-10-30
Skład orzekający: Małgorzata Miron, Leszek Kiermaszek, Jerzy Stankowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy, rozpatrując ponownie sprawę po uchyleniu poprzednich decyzji, ma obowiązek ustalić aktualny stan faktyczny, w tym stopień zaawansowania robót budowlanych, nawet jeśli inwestor nie poinformował go o rozpoczęciu budowy?Ratio decidendi
Organ odwoławczy ma obowiązek ustalić aktualny stan faktyczny sprawy, w tym stopień zaawansowania robót budowlanych, nawet jeśli inwestor nie poinformował go o ich rozpoczęciu. Zaniechanie takiego działania, zwłaszcza gdy istnieją sygnały o postępie prac, stanowi naruszenie przepisów K.p.a. (art. 77 § 1) mające istotny wpływ na wynik sprawy, co uzasadnia uchylenie decyzji organu odwoławczego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Po wieloletnim postępowaniu administracyjnym i sądowym, Wojewoda Mazowiecki decyzją z lutego 2016 r. utrzymał w mocy decyzję Starosty z kwietnia 2009 r. o odmowie pozwolenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił tę decyzję, uznając, że organ odwoławczy nie wyjaśnił istotnych okoliczności faktycznych, w tym stopnia zaawansowania robót budowlanych. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA, zarzucającą m.in. naruszenie przepisów proceduralnych K.p.a. i P.p.s.a.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Małgorzata Miron Sędziowie: sędzia NSA Leszek Kiermaszek (spr.) sędzia NSA del. Jerzy Stankowski po rozpoznaniu w dniu 30 października 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 marca 2017 r. sygn. akt VII SA/Wa 744/16 w sprawie ze skargi P. O. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 17 marca 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 744/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargę P. O. (dalej określanego jako Inwestor) i uchylił decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] lutego 2016 r., nr [...] w przedmiocie odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę.
Wyrok wydano w następujących okolicznościach stanu faktycznego i prawnego sprawy:
Dnia 23 lipca 2007 r. Inwestor wniósł do Starosty [...] o udzielenie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami w parterze wraz z zagospodarowaniem działki oraz wjazdu z ulicy [...] na działkę
nr [...] w [...] przy ul. [...].
Starosta w dniu [...] kwietnia 2009 r. wydał w tym zakresie decyzję odmowną,
a Wojewoda Mazowiecki nie uwzględnił odwołania Inwestora i utrzymał tę decyzję
w mocy decyzją z dnia [...] listopada 2009 r. Ta ostatnia decyzja została jednak wskutek skargi Inwestora uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 lutego 2010 r., sygn. akt VII SA/Wa 2408/09.
W konsekwencji po ponownym rozpatrzeniu sprawy Wojewoda Mazowiecki wydał dnia [...] września 2011 r. decyzję nr [...], którą uchylił decyzję Starosty [...] z dnia [...] kwietnia 2009 r., zatwierdził projekt budowlany i udzielił Inwestorowi pozwolenia na budowę.
E. i G. M. oraz B. i S. G. wnieśli od tej decyzji skargę, którą Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie najpierw oddalił wyrokiem z dnia 27 marca 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 2552/11. Po uchyleniu tego wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyniku skargi kasacyjnej wywiedzionej przez B. i S. G. (wyrok z dnia 4 marca 2014 r., sygn. akt II OSK 2385/12) Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 22 maja 2014 r., sygn. akt VII SA/Wa 558/14 uchylił decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] września 2011 r.
W efekcie organ ten ponownie rozpatrzył odwołanie od decyzji Starosty Otwockiego z dnia [...] kwietnia 2009 r. i decyzją z dnia [...] listopada 2014 r. znowu ją uchylił, tym razem przekazując sprawę Staroście do ponownego rozpatrzenia.
Decyzję tę E. i G. M. zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który ją uchylił (wyrok z dnia 26 października 2015 r., sygn. akt VII SA/Wa 3013/14).
Wojewoda Mazowiecki po ponownym rozpatrzeniu sprawy przywołaną wyżej decyzją z dnia [...] lutego 2016 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Starosty Otwockiego z dnia [...] kwietnia 2009 r. o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę.
Inwestor złożył na tę decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zarzucił jej błędne zastosowanie art. 28 ustawy
z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r. poz. 290, ze zm., obecnie Dz. U. z 2018 r. poz. 1202, ze zm.) w sytuacji, gdy w dacie wydania zaskarżonej decyzji objęty nią obiekt budowlany został zrealizowany w znacznej części. Z tego powodu jego zdaniem doszło również do naruszenia art. 82 ust. 1 i art. 83 ust. 1 przywołanej ustawy–Prawo budowlane, w myśl których w takim stanie rzeczy właściwy był organ nadzoru budowlanego, nie zaś organ administracji architektoniczno-budowlanej. Skarga zawierała także zarzuty procesowe, odniesione odpowiednio do art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, ze zm., obecnie
Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, ze zm., dalej powoływanej jako K.p.a.) oraz do art. 10 K.p.a. Podnosiły one niewyjaśnienie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, czyli wspomnianej realizacji obiektu budowlanego w znacznej części, oraz brak zawiadomienia stron o ponownym prowadzeniu postępowania odwoławczego po wydaniu wyroku z dnia 26 października 2015 r., sygn. akt VII SA/Wa 3013/14, co uniemożliwiło Inwestorowi powiadomienie organu o tych okolicznościach.
W uzasadnieniu wyroku z dnia 17 marca 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie omówił zasady przeprowadzania kontroli sądowoadministracyjnej i przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania. Zwrócił uwagę, że Wojewoda Mazowiecki decyzją z dnia [...] września 2011 r. uchylił decyzję Starosty Otwockiego z dnia [...] kwietnia 2009 r. i zatwierdził projekt budowlany udzielając Inwestorowi pozwolenia na budowę oraz że decyzja ta została uchylona dopiero wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 maja 2014 r., sygn. akt VII SA/Wa 558/17, w wyniku ponownego rozpoznania sprawy po tym, jak Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wcześniejszy wyrok, którym skargę na tę decyzję oddalono. Zaznaczył, że skoro również następna decyzja Wojewody Mazowieckiego została uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Warszawie z dnia 26 października 2015 r., sygn. akt SA/Wa 3013/14, to organ ten był zobowiązany do rozpatrzenia po raz kolejny odwołania od decyzji Starosty [...] z dnia [...] kwietnia 2009 r. W tym kontekście powołał się na literaturę
i podkreślił, że wynikające z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, ze zm., obecnie Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, dalej powoływanej jako P.p.s.a.) związanie oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w orzeczeniu sądu nie zwalniało organu z obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Stan ten nie tylko bowiem mógł ulec zmianie od 2007 r., ale – co podniesiono
w skardze – uległ takiej zmianie, gdyż Inwestor na podstawie ostatecznej decyzji
o pozwoleniu na budowę prowadził roboty budowlane. Organ zobowiązany był zatem do wyjaśnienia, czy i jakie roboty były wykonane, jaki był stopień ich zaawansowania, czyli co w ich rezultacie wykonano, tj. do zgromadzenia potrzebnego materiału dowodowego, zapewnienia właściwego kręgu stron postępowania, umożliwienia stronom zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się w tym zakresie. Zaniechanie tych obowiązków wskazuje na naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art.107 § 3 oraz 10 K.p.a., zwłaszcza że od ustaleń tych zależy, czy sprawa należy do właściwości organów administracji architektoniczo-budowlanej czy organów nadzoru budowlanego
Z tych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję.
S. G., reprezentowany przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wniósł skargę kasacyjną od wyroku z dnia 17 marca 2017 r., zaskarżając go w całości.
Skarga kasacyjna zawiera jedynie zarzuty procesowe.
Pierwszy z nich odniesiono do art. 134 § 1 P.p.s.a., przy czym zdaniem pełnomocnika przepis ten został naruszony przez błędne przyjęcie, że Wojewoda Mazowiecki nie wyjaśnił stanu faktycznego, oraz niewłaściwe zastosowanie lub błędną interpretację:
– art. 10 K.p.a., polegające na pominięciu, że zarzut dotyczący tego przepisu może być uwzględniony, jeżeli strona wykaże, iż została pozbawiona możliwości udowodnienia swoich twierdzeń czy złożenia wyjaśnień – w niniejszej sprawie poinformowania przez Inwestora o rozpoczęciu budowy – a uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy,
– art. 15 K.p.a. polegające na przyjęciu, że w postępowaniu odwoławczym organ zobowiązany jest do dokonywania samodzielnych ustaleń faktycznych
w sytuacji, gdy nie został poinformowany o zmianie stanu faktycznego,
– art. 77 § 1 K.p.a. polegające na ustaleniu, że "zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie był zebrany na skutek niewypełnienia obowiązków przez organ odwoławczy",
– art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. polegające na niewskazaniu, w jaki sposób przepisy te zostały naruszone.
Drugi zarzut podnosił naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie
w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podstaw prawnych rozstrzygnięcia oraz pominięcie w nim "stanowiska skarżącego wyrok", co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż skarżący ten został pozbawiony możliwości poznania przesłanek rozstrzygnięcia, prześledzenia toku rozumowania Sądu pierwszej instancji oraz stwierdzenia, czy Sąd dołożył należytej staranności przy podejmowaniu rozstrzygnięcia.
W oparciu o te podstawy kasacyjne pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor najpierw przedstawił stanowisko Sądu pierwszej instancji i po przywołaniu poglądów doktryny oraz orzecznictwa na temat wymogów, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie orzeczenia sądu administracyjnego, wyraził przekonanie, że Sąd tym wymogom nie sprostał.
W konsekwencji na podstawie uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie można ustalić, jakie konkretne naruszenia przypisano wskazanym w nim przepisom art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 oraz art. 10 K.p.a.
W tym ostatnim kontekście pełnomocnik wytknął też Sądowi pominięcie dotyczącej art. 10 K.p.a. argumentacji skarżącego kasacyjnie zawartej w piśmie z dnia 10 stycznia 2017 r. i ponownie nawiązał do orzecznictwa podnoszącego konieczność wykazania istotnego wpływu naruszenia tego przepisu na wynik sprawy. Zaznaczył, że Inwestor nie wykazał, że został pozbawiony możliwości poinformowania Wojewody Mazowieckiego o zmianie stanu faktycznego sprowadzającej się do rozpoczęcia budowy.
Rozwijając ten wątek pełnomocnik nawiązał do zasady dwuinstancyjności, stwierdzając, że w jej świetle organ odwoławczy rozpatruje sprawę w oparciu o stan faktyczny obowiązujący w dniu wydania decyzji, który zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej powinien ustalić, także jeżeli wymaga to przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego. Jego zdaniem jednak organ "powinien mieć (...) przynajmniej przesłanki istnienia nowych okoliczności", a gdy one nie występują, winien przyjąć ten sam stan faktyczny i prawny co organ pierwszej instancji.
W związku z tym pełnomocnik podniósł, że Inwestor zaniechał poinformowania Wojewody Mazowieckiego o rozpoczęciu budowy, choć miał taką możliwość i – jak sam przyznał w skardze – zdawał sobie sprawę, iż jest to dla organu nieznana, nowa okoliczność. Zauważył, że z tego powodu nie można zarzucić organowi odwoławczemu niewyjaśnienia stanu faktycznego, gdyż nie miał on "obowiązku antycypowania faktu rozpoczęcia budowy przez inwestora". Ostateczna, ale nie prawomocna decyzja o pozwoleniu na budowę oznacza bowiem wyłącznie prawo do rozpoczęcia robót, a nie fakt ich podjęcia, który wcale nie jest oczywisty, ze względu na ryzyko, z jakim wówczas budowa się wiąże.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności zaznaczyć wypada, że zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej,
z urzędu biorąc pod uwagę jedynie wymienione w § 2 tego przepisu przesłanki nieważności postępowania sądowego. W konsekwencji kontrola instancyjna orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego sprawowana jest w ramach zakreślonych przez podstawy kasacyjne, podane i uzasadnione w skardze kasacyjnej.
W tym kontekście odnotować należy, że rozpoznawana skarga kasacyjna zawiera wyłącznie zarzuty procesowe. Poza jej granicami pozostają zatem kwestie materialnoprawne, w tym zwłaszcza wykładnia przepisów Prawa budowlanego wskazanych w skardze uwzględnionej zaskarżonym wyrokiem, której, o czym będzie jeszcze mowa, w uzasadnieniu tego wyroku nie przeprowadzono, niejako wychodząc
z założenia o oczywistości zarówno jej wyniku, jak i następstw, jakie z niej wynikają dla sprawy. W skardze kasacyjnej wszelako tego założenia nie zakwestionowano. Jest więc poza sporem, że możliwość udzielenia pozwolenia na budowę dezaktualizuje się w razie wykonania robót budowlanych, których to pozwolenie ma dotyczyć. Potwierdza to treść art. 32 ust. 4a ustawy-Prawo budowlane, w myśl której nie wydaje się pozwolenia na budowę w przypadku rozpoczęcia robót budowlanych z naruszeniem jej art. 28 ust. 1, czyli bez wymaganego pozwolenia na budowę. Uzasadnia ona sformułowanie bardziej ogólnej tezy, że pozwolenie to może uprawniać jedynie do podjęcia robót w ramach przyszłego zamierzenia budowlanego, wobec czego postępowanie w jego przedmiocie staje się bezprzedmiotowe i jako takie podlega umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 K.p.a., jeżeli roboty te chociażby w części zostały już wykonane (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 stycznia 2005 r., sygn. akt II OSK 244/05, LEX nr 210077). Tezę tę wypada odnieść także do sytuacji, jaka wystąpiła w niniejszej sprawie – gdy inwestycję budowlaną prowadzono, dysponując przez pewien czas pozwoleniem na budowę, które zostało później uchylone. Tego rodzaju następcza utrata przyznanego pozwoleniem na budowę uprawnienia do rozpoczęcia i prowadzenia robót, które zostało już w części zrealizowane, wyklucza możliwość ubiegania się o kolejne pozwolenie. Nowe pozwolenie nie mogłoby przecież spełnić wówczas swojej funkcji polegającej na wytyczeniu kierunku i określeniu dozwolonych warunków przedsięwzięcia, które jest dopiero planowane. Otwiera się wtedy natomiast pole do działań organu nadzoru budowlanego mających na celu doprowadzenie wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem po odpadnięciu ich dotychczasowej podstawy prawnej
w postaci pozwolenia na budowę.
Przenosząc te spostrzeżenia na grunt rozpatrywanej sprawy, zaznaczyć trzeba, że bezspornym jest, iż Inwestor po pierwsze przez kilka lat legitymował się ostatecznym pozwoleniem na budowę i po drugie – czemu w skardze kasacyjnej nie zaprzeczono – podjął w oparciu o nie działania inwestycyjne. Jak trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji, ostateczną decyzją z dnia [...] września 2011 r. Wojewoda Mazowiecki uchylił odmowną dla Inwestora decyzję Starosty [...] z dnia [...] kwietnia 2009 r., zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę, przy czym decyzja ta została uchylona dopiero wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 maja 2014 r., sygn. akt VII SA/Wa 558/14. Skoro zatem stosownie do art. 28 ust. 1 ustawy-Prawo budowlane w brzmieniu obowiązującym w tamtym czasie (obecnie złagodzonym) roboty budowlane można było rozpocząć co do zasady jedynie na podstawie ostatecznego pozwolenia na budowę, to w okresie, gdy decyzja ta pozostawała w obrocie, nie można było skutecznie podważać praw Inwestora, które z niej wynikały. Bez znaczenia pozostawało podnoszone w skardze kasacyjnej ryzyko uchylenia tej decyzji w toku kontroli sądowoadministracyjnej, które zresztą ziściło się dopiero po ponownym rozpoznaniu sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, gdyż nawet wdrożenie takiej kontroli nie znosi domniemania prawidłowości, jakie przysługuje każdej decyzji ostatecznej zgodnie z zasadą jej trwałości ustanowioną w art. 16 K.p.a.
Jak już wspomniano, rozpoznawana skarga kasacyjna nie nawiązuje bezpośrednio do powyższych zagadnień, lecz jedynie na ich tle formułuje dwa zarzuty procesowe. Wbrew przyjętej w niej kolejności najpierw rozpatrzyć należy drugi z nich, podnoszący naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a., przewidującego wymogi, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego, poprzez niewyjaśnienie podstaw rozstrzygnięcia. Jest to bowiem zarzut najdalej idący, wskazujący na niemożność poddania zaskarżonego wyroku kontroli instancyjnej z powodu wad jego uzasadnienia, niepozwalających jednoznacznie ustalić, a co za tym idzie również zweryfikować stanowiska Sądu pierwszej instancji.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego pewne mankamenty tego uzasadnienia, które rzeczywiście wypada dostrzec, nie dyskwalifikują jednak zaskarżonego rozstrzygnięcia. Sąd pierwszej instancji nie przedstawił należycie omówionej wyżej regulacji materialnoprawnej i nie przeprowadził jej wykładni, choć bezsprzecznie mogłoby to co najmniej ułatwić zapoznanie się i zrozumienie wniosków, które m.in. z niej wyprowadził. W efekcie nie uwypuklił, a niekiedy wręcz nie ujawnił wszystkich przesłanek, którymi się kierował. Niemniej nie stoi to na przeszkodzie prześledzeniu jego rozumowania wraz konkluzjami uzyskanymi w jego wyniku, które – co najważniejsze – zostały wyrażone jasno, także dla stron, czego dowodzi podjęta
w uzasadnieniu skargi kasacyjnej polemika z wywodem Sądu pierwszej instancji właśnie w zakresie okoliczności mających według niego przemawiać na rzecz uchylenia zaskarżonej decyzji. Sąd zaakcentował mianowicie jedno zasadnicze uchybienie organu odwoławczego, sprowadzające się do braku ustalenia przez niego, czy i jakie roboty budowlane Inwestor wykonał celem realizacji spornej inwestycji, pomimo tego, że postępowanie w tym przedmiocie toczyło się od dłuższego czasu, podczas którego Inwestor przez kilka lat dysponował ostateczną decyzją z dnia [...] września 2011 r. udzielającą mu pozwolenia na budowę. Wskazał zarazem, chociaż lakonicznie, znaczenie tego faktu dla postępowania, jako przesłanki rozgraniczającej właściwość organu administracji architektoniczno-budowlanej oraz organu nadzoru budowlanego.
Z tego względu Wojewódzki Sąd Administracyjny uwzględnił zresztą zarzuty procesowe skargi, konstatując, że powyższe uchybienie świadczy jednocześnie
o łącznym i równoczesnym naruszeniu wszystkich objętych nimi przepisów, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 oraz art. 10 K.p.a. W efekcie w skardze kasacyjnej bezzasadnie podniesiono, że w uzasadnieniu zaskarżonego nie sprecyzowano, na czym konkretnie naruszenie każdego z tych przepisów polegało.
Bezzasadny okazał się też zarzut kasacyjny odniesiony do wszystkich tych przepisów (poza art. 7 K.p.a.) oraz do art. 15 K.p.a. w związku z art. 134 § 1 K.p.a., zwalczający pogląd Sądu pierwszej instancji, że wspomniane naruszenie wystąpiło. Organ odwoławczy nie podjął bowiem żadnych czynności, by wyjaśnić aktualny stan sprawy, bezsprzecznie zaś powinien to uczynić, i to nie tylko dlatego, że przez kilka lat w obrocie pozostawała jego decyzja z dnia [...] września 2011 r. udzielająca Inwestorowi pozwolenia na budowę, oraz że prowadził ponowne postępowanie w tym samym przedmiocie, który był tą decyzją załatwiony, tj. już po raz czwarty rozpatrywał odwołanie od decyzji Starosty Otwockiego z dnia [...] kwietnia 2009 r. o odmowie udzielenia takiego pozwolenia. W toku całego postępowania kilkukrotnie pojawiły się wszak informacje czy sygnały, które powinny skłonić organ odwoławczy do sprawdzenia, czy Inwestor nie rozpoczął planowanej inwestycji budowlanej. I tak już
w piśmie z dnia 19 grudnia 2014 r. Inwestor powiadomił Starostę Otwockiego
o ukończeniu "wznoszenia konstrukcji żelbetowej dwóch kondygnacji: garażu podziemnego i parteru". Następnie Starosta pismem z dnia 22 września 2015 r. zwrócił się do organu odwoławczego w związku z wydaną przez niego w dniu [...] listopada
2014 r. decyzją kasacyjną o zwrot akt administracyjnych celem "dalszego procedowania nad sprawą", wskazując m.in. na konieczność zbadania, czy postępowanie nie stało się bezprzedmiotowe. Podobnie w piśmie, które wpłynęło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie dnia 22 października 2015 r.
w postępowaniu w sprawie o sygn. akt VII SA/Wa 3013/14 ze skargi na wspomnianą decyzję kasacyjną, Inwestor podkreślił, że roboty budowlane już na dzień wydania tej decyzji "były znacznie zaawansowane", co jego zdaniem uzasadniało umorzenie postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę jako bezprzedmiotowego. Do pisma załączono kopię fragmentu dziennika budowy, wedle której dnia 22 marca 2013 r. zabetonowano już strop nad parterem.
W takim stanie rzeczy zaniechanie ustaleń faktycznych w rozpatrywanej materii, które mogłyby – w razie potwierdzenia tych informacji – doprowadzić do umorzenia postępowania w sprawie, oznacza naruszenie przez Wojewodę Mazowieckiego art. 77 § 1 K.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Z tego względu chybione są zarzuty kasacyjne, odniesione do art. 10 oraz 15 K.p.a., podnoszące odpowiednio, że Inwestor powinien wykazać, iż został pozbawiony możliwości udowodnienia swoich twierdzeń, oraz że organ ten nie miał obowiązku dokonywania samodzielnych ustaleń faktycznych.
Mając to względzie Naczelny Sąd Administracyjny, wobec braku naruszeń prawa branych pod uwagę z urzędu, oddalił skargę kasacyjną zgodnie z art. 184 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło