II GSK 4421/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-12-05

Skład orzekający: Cezary Pryca, Wojciech Kręcisz, Joanna Zabłocka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za naruszenie przepisów o transporcie drogowym może zostać nałożona na podmiot, który wynajął pojazd innemu przedsiębiorcy, a kierowcą był pracownik tego drugiego przedsiębiorcy, mimo że pojazd należał do podmiotu wynajmującego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił stan faktyczny i prawny sprawy. Sąd uznał, że nawet jeśli pojazd należał do skarżącej spółki i została ona wynajęta przez inną firmę, to sama czynność wynajmu pojazdu innemu podmiotowi nie stanowi wykonywania przewozu drogowego przez wynajmującego. Kluczowe było ustalenie, kto faktycznie wykonywał przewóz i czy kierowca był pracownikiem skarżącej spółki, co w tym przypadku nie miało miejsca, a przewóz był wykonywany przez pracownika firmy, której pojazd został wynajęty.
Stan faktyczny
W dniu kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd należący do skarżącej spółki A. Sp. z o.o. był używany do przewozu piasku. Kierowcą był C.D., pracownik firmy X. E.F., który w momencie kontroli przebywał na urlopie bezpłatnym udzielonym przez swojego pracodawcę w celu wykonywania pracy dla skarżącej spółki. Skarżąca spółka wynajęła pojazd firmie X. na podstawie dokumentu "Zlecenie". Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia lub licencji, uznając, że skarżąca nie spełniała warunków przewozu na potrzeby własne, ponieważ kierowca nie był jej pracownikiem. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia NSA Joanna Zabłocka Protokolant Patrycja Kołtan-Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Sp. z o.o. z siedzibą w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 17 maja 2016 r. sygn. akt III SA/Łd 254/16 w sprawie ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. Sp. z o.o. z siedzibą w B. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 17 maja 2016 r., sygn. akt III SA/Łd 254/16 oddalił skargę A. Sp. z o.o. z siedzibą w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawił na wstępie stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że w dniu 15 maja 2015 r. w [...] na ul. [...] przeprowadzono kontrolę pojazdu marki Kamaz o nr rej. [...], którym kierował C.D. Kierujący wykonywał przewóz drogowy piasku i okazał do kontroli wypis nr [...] z zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne nr [...] wydane dla skarżącej spółki, zaświadczenie o działalności wystawione przez E.F. - właściciela przedsiębiorstwa X., wykresówki, dowód rejestracyjny pojazdu, dokument Wz z dnia 15 maja 2015 r. oraz dokument nazwany "Zlecenie", z którego wynikało, że skarżąca wynajęła kontrolowany pojazd przedsiębiorstwu X. z siedzibą w [...] przy ul. [...]. Kierujący zeznał, że przewóz realizuje na polecenie swojego pracodawcy E.F. W toku postępowania skarżąca złożyła wyjaśnienia podnosząc, że kierowca C.D. w ramach ustnego porozumienia zawartego przez skarżącą z E.F. – pracodawcą kierowcy, który udzielił mu urlopu bezpłatnego, wykonywał przewozy na jej rzecz. Postępowanie zakończyło się wydaniem przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego decyzji z dnia [...] listopada 2015 r. nakładającej na skarżącą karę pieniężną w wysokości 8000 zł z tytułu wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji. W wyniku odwołania skarżącej Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżoną decyzją z dnia [...] stycznia 2016 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2016 r., poz. 23, zwanej dalej: k.p.a.), art. 4 pkt 3 i 4, art. 5 ust. 1, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.) oraz lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że skarżącej i kierowcy nie łączyła umowa o pracę. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka zarówno podczas kontroli, jak i w dniu 27 lipca 2015 r. jednoznacznie zeznał, że nie był pracownikiem skarżącej i nie otrzymywał od niej wynagrodzenia za pracę. Skarżąca i E.F. nie zawarły porozumienia określającego warunki wykonywania pracy przez C.D. Za takie porozumienie nie może być uznany dokument złożony do akt określony nazwą "Zlecenie", ponieważ jego treść dotyczy powierzenia przedsiębiorstwu X. wykonywania przewozu materiałów na budowę. Nie określa natomiast warunków wykonywania pracy przez C.D. na rzecz skarżącej. Ponadto pracodawcę i pracownika, któremu powierzono wykonywanie pracy u innego pracodawcy w okresie udzielonego w tym celu urlopu bezpłatnego, powinna łączyć pisemna umowa o pracę, ponieważ podstawą zatrudnienia u nowego pracodawcy nie jest porozumienie zawarte pomiędzy pracodawcami, lecz odrębny terminowy stosunek pracy. Zgodnie z art. 4 pkt 4a ustawy o transporcie drogowym jednym z warunków uznania przewozu drogowego za przewóz na potrzeby własne jest prowadzenie pojazdów samochodowych używanych do ww. przewozu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Skarżąca tej przesłanki nie spełniała, ponieważ kierowca nie był jej pracownikiem. W dniu kontroli skarżąca nie posiadała zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji wspólnotowej. Organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 77 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Nie zaistniały również okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92c ustawy o transporcie drogowym. W skardze na powyższą decyzję skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 138 § 1 pkt 2) w zw. z art. 105 § 1, art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, dokonanie ustaleń faktycznych w sposób dowolny lub z pominięciem ustaleń wynikających z tych dowodów, które wskazywały na fakt, iż w dniu kontroli to nie skarżąca wykonywała transport drogowy bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, bowiem ze złożonych w dniu kontroli zeznań kierującego pojazdem wynikało, że wykonuje on przewóz na polecenie swojego pracodawcy E.F. z firmy X., oraz że kierujący pojazdem nie był w dniu kontroli pracownikiem skarżącej; art. 136 w zw. z art. 7 w zw. z art. 75 § 1 w zw. z art. 78 § 1 w zw. z art. 86 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego w sytuacji, gdy organ I instancji nie przeprowadził zawnioskowanego dowodu z przesłuchania strony, podczas gdy w niniejszej sprawie pozostały niewyjaśnione fakty istotne do jej rozstrzygnięcia, w szczególności wątpliwości co do charakteru prawnego stosunku łączącego skarżącą z firmą X. E.F. Ponadto zarzuciła też naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 4 pkt 3 lit. a) w zw. z art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w zw. z punktem 1.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie do ustalonego przez organ stanu faktycznego oraz art. 4 pkt 4) lit. a) ustawy o transporcie drogowym w zw. z art. 22 w zw. z art. 29 § 2 Kodeksu pracy, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż umowa o pracę powinna być zawarta w formie pisemnej, a brak dowodu zawarcia umowy o pracę powoduje niemożność uznania danego stosunku prawnego za stosunek pracy. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Sąd I instancji oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., zwanej dalej: p.p.s.a.) omówił podstawę prawną wydanych w sprawie decyzji i stwierdził, że w świetle zgromadzonego w toku kontroli oraz postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez organ I instancji materiału dowodowego wynika jednoznacznie, iż kierowca C.D. w dniu kontroli (15 maja 2015 r.) nie był pracownikiem strony skarżącej. Był bowiem pracownikiem przedsiębiorstwa X. Sąd podzielił wnioski organu, że strony nie zawarły między sobą porozumienia określającego warunki wykonywania pracy przez C.D. Za takie porozumienie nie można uznać znajdującego się w aktach sprawy dokumentu o nazwie "Zlecenie". Treść tego dokumentu świadczy bowiem o powierzeniu przedsiębiorstwu X. wykonywania przewozu materiałów na budowę, nie określa zaś warunków wykonywania pracy przez C.D. Powyższe ustalenia w konsekwencji nie pozwalają na przyjęcie, że kierowca ten był pracownikiem strony skarżącej, a przewóz stanowił przewóz na potrzeby własne skarżącej. Zdaniem Sądu I instancji, nie sposób - zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego - uznać za niewiarygodne złożonych podczas kontroli oświadczeń kierowcy, który wyraźnie wskazał, iż nie jest pracownikiem skarżącej. Nie sposób również przyjąć, kierując się zasadami logiki i doświadczenia życiowego, że kierowca skarżącej "zapomniał", iż powierzono mu wykonywanie pracy na rzecz innego pracodawcy, udzielając mu w tym celu bezpłatnego urlopu. Ocena dowodów przedstawionych przez skarżącą jest zgodna z zasadami poprawnego rozumowania i doświadczeniem życiowym, gdyż trudno jest przyjąć, że pomimo konsekwentnych wyjaśnień kierowcy, organy obu instancji winny dokonać odmiennych ustaleń, jak wnosi skarżąca spółka. Z zebranego w toku postępowania materiału dowodowego bezspornie wynika, iż kierowca kontrolowanego pojazdu nie był zatrudniony na umowę o pracę w skarżącej spółce. Stan faktyczny ustalony w tej sprawie nie budzi wątpliwości i nie było konieczne przeprowadzanie dodatkowego postępowania wyjaśniającego w postaci przesłuchania świadków. W konkluzji Sąd I instancji stwierdził, że organy obu instancji nie dopuściły się naruszenia zarówno przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności przepisów art. 7, art. 75, art. 77 § 1, art. 78, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., jak również przepisów prawa materialnego, w tym w szczególności art. 4 pkt 3 lit. a i pkt 4 lit. a, art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w związku z lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym oraz art. 29 § 2 i art. 22 Kodeksu pracy. Fakt posiadania przez skarżącą wypisu nr [...] z zaświadczenia nr [...] na przewozy drogowe na potrzeby własne, miałby w sprawie znaczenie, gdyby kontrolowany w dniu 15 maja 2015 r. przewóz należącym do strony pojazdem odpowiadał wszystkim przesłankom takiego przewozu, określonym w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Skoro wykonywany przez skarżącą przewóz nie spełniał kryteriów zwolnienia z obowiązku posiadania licencji, organ prawidłowo zastosował dyspozycję przepisu art. 92a ust. 1 i ust. 6 ustawy o transporcie drogowym w zw. z lp. 1.1. załącznika nr 3 do tej ustawy, który karą 8.000 zł sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub wymaganej licencji. Dlatego skarga podlegała oddaleniu. W skardze kasacyjnej skarżąca zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie oraz uchylenie wydanych w sprawie decyzji organów obu instancji, zasądzenie kosztów postępowania i rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła: - na podstawie przepisu art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 106 § 3 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez pominięcie zgłoszonego w skardze wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu - decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nr [...] z dnia [...] czerwca 2015 r. na okoliczność wszczęcia i prowadzenia przez organ I instancji postępowania wyjaśniającego, w oparciu o zeznania świadka C.D. złożone do protokołu kontroli, w sprawie E.F., na rzecz którego wykonywany był transport drogowy w dniu kontroli, bez wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyczyn pominięcia oraz brak ustosunkowania się do zgłoszonego wniosku w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku; b) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do wszystkich zarzutów skargi i argumentów stanowiących podstawę tych zarzutów, co doprowadziło do błędnego uznania, iż istotę sporu w tej sprawie stanowiło wyłącznie ustalenie, czy wykonywany w dniu 15 maja 2015 r. przewóz towarów samochodem stanowiącym własność skarżącej miał charakter niezarobkowego przewozu drogowego - przewozu na potrzeby własne w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz czy kierujący pojazdem w dniu kontroli był lub nie był pracownikiem skarżącej, podczas gdy z zarzutów skargi oraz ich uzasadnienia wynika, iż skarżąca, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego uznanego za wiarygodny, przede wszystkim kwestionowała, by w dniu 15 maja 2015 r. w ogóle wykonywała przewóz drogowy piasku, a dopiero w zarzutach podnoszonych z ostrożności kwestionowała błędne ustalenia organów I oraz II instancji, iż w dniu 15 maja 2015 r. kierujący pojazdem nie był jej pracownikiem, jak również poprzez brak odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do podniesionego w skardze zarzutu naruszenia przez organ I oraz II instancji przepisów postępowania w postaci zaniechania przeprowadzenia dowodu z przesłuchania skarżącej mimo, iż wniosek ten zmierzał do wykazania przeciwieństwa tego, co ustaliły organy obu instancji; c) art. 3 § 1 w zw. z art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności organów administracji w sytuacji, gdy postępowanie organów administracji dotknięte było wadami w związku z naruszeniem następujących przepisów: - art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a, poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, dokonanie ustaleń faktycznych w sposób dowolny i sprzeczny z zebranym w sprawie materiałem dowodowym oraz dokonanie ustaleń sprzecznych ze sobą lub z pominięciem ustaleń wynikających z tych dowodów, które wskazywały na fakt, iż w dniu kontroli to nie skarżąca wykonywała transport drogowy bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, w tym dokonanie ustalenia, iż to skarżąca wykonywała w dniu kontroli transport drogowy, podczas gdy ustalenie to było sprzeczne z innymi ustaleniami dokonanymi przez organ I oraz II instancji, a mianowicie z następującymi ustaleniami: - że z okazanego w dniu kontroli dokumentu "Zlecenie" wynikało, że kontrolowany pojazd został wynajęty przedsiębiorstwu X. (s. 2 decyzji Organu II instancji); - że ze złożonych w dniu kontroli zeznań kierującego pojazdem C.D. wynikało, że wykonuje on przewóz na polecenie swojego pracodawcy – E.F. z firmy X. (s. 9 decyzji organu II instancji); - że kierujący pojazdem C.D. nie był w dniu kontroli pracownikiem skarżącej (s. 8-9 decyzji organu II instancji) - które to ustalenia wskazywały, iż w dniu 15 maja 2015 r. to nie skarżąca wykonywała transport drogowy bez wymaganego zezwolenia lub bez wymaganej licencji i pozostawały w sprzeczności z ustaleniem, iż skarżąca wykonywała w dniu 15 maja 2015 r. transport drogowy z naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym; - art. 136 w zw. z art. 7 w zw. z art. 75 § 1 w zw. z art. 78 § 1 w zw. z art. 86 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie przez organ II instancji uzupełniającego postępowania dowodowego w sytuacji, gdy organ I instancji nie przeprowadził zawnioskowanego dowodu z przesłuchania skarżącej, podczas gdy w tej sprawie pozostały niewyjaśnione fakty istotne do jej rozstrzygnięcia, w szczególności wątpliwości co do charakteru prawnego stosunku łączącego skarżącą z firmą X. E.F., co do faktu wynajęcia przez skarżącą pojazdu, co do faktu zatrudnienia C.D. przez skarżącą w dacie kontroli, oraz co do faktu, czy to skarżąca w dniu kontroli wykonywała transport drogowy, które to wątpliwości mogłyby zostać wyjaśnione przy pomocy dowodu zgłoszonego już na etapie odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęcie postępowania i, wbrew stanowisku organu II instancji, nie prowadziłoby to do przedłużenia postępowania lecz do dokładnego wyjaśnienia sprawy; - art. 138 § 1 pkt 2) w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. poprzez utrzymanie przez organ II instancji w mocy decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, podczas gdy z ustaleń dokonanych przez organ w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, uznany przez organ za wiarygodny, wynika, iż dniu kontroli to nie skarżąca wykonywała transport drogowy bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, co w konsekwencji powinno prowadzić do stwierdzenia przez organ II instancji braku podstaw do nałożenia kary pieniężnej na skarżącą oraz uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania pierwszej instancji w całości; - które to naruszenia doprowadziły do błędnego uznania, iż w dniu 15 maja 2015 r. skarżąca wykonywała transport drogowy - przewóz drogowy na potrzeby własne bez wymaganego zezwolenia lub bez wymaganej licencji, co skutkowało nieprawidłowym nałożeniem na skarżącą kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł; d) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi pomimo naruszenia w toku postępowania administracyjnego prawa materialnego, które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 4 pkt 3 lit. a) i pkt 4 w związku z art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez niewłaściwe zastosowanie ww. przepisów do stanu faktycznego ustalonego w toku postępowania administracyjnego, skutkujące uznaniem, że skarżąca w dniu 15 maja 2015 r. była podmiotem wykonującym przewóz drogowy, podczas gdy z ustalonego przez organy obu instancji stanu faktycznego wynika, że w dniu kontroli przewóz drogowy był wykonywany na zlecenie firmy X. E.F. przez pracownika tej firmy za pomocą wynajętego od skarżącej przez firmę X. E.F. na podstawie okazanego w dniu kontroli dokumentu "Zlecenie", podczas gdy z tak ustalonego na podstawie materiału dowodowego uznanego za wiarygodny stanu faktycznego wynika, iż to nie skarżąca wykonywała w dniu kontroli przewóz drogowy z naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym; - art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w zw. z punktem 1.1. załącznika nr 3 do ustawy, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż przewóz piasku, stanowiącego własność firmy X. E.F., wykonywany przez firmę X. E.F. i przez pracownika firmy X. E.F. za pomocą pojazdu wynajętego firmie X. E.F. przez skarżącą na podstawie okazanego w dniu kontroli dokumentu "Zlecenie", stanowi wykonywanie przez skarżącą przewozu drogowego z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego polegającym na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, podczas gdy z tak ustalonego stanu faktycznego wynika, iż to nie skarżąca wykonywała w dniu kontroli przewóz drogowy z naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym; - art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, poprzez jego błędną wykładnię dokonaną przez organy obu instancji polegającą na przyjęciu, iż "bycie przez skarżącą właścicielem pojazdu wynajętego firmie X. E.F. na podstawie okazanego w dniu kontroli dokumentu "Zlecenie" stanowi "bycie podmiotem wykonującym przewóz drogowy", podczas gdy wynajęcie pojazdu innemu podmiotowi nie stanowi "wykonywania przewozu drogowego"; - na podstawie przepisu art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. przepisu art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w związku z punktem 1.1 załącznika nr 3 do ww. ustawy, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że ustalony w sprawie stan faktyczny, na podstawie materiału dowodowego uznanego za wiarygodny, uzasadnia zastosowanie ww. przepisów i nałożenie na skarżącą kary określonej decyzją. Argumentację na poparcie powyższych zarzutów skarżąca przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, przeprowadzenie rozprawy i zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zaważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Z zarzutów skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie odnosi się do oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem. Według Sądu I instancji, niewadliwe przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie oraz zaakceptowanie dokonanej na ich podstawie oceny, że zachowanie strony skarżącej realizowało znamiona deliktu administracyjnego wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, co w konsekwencji uzasadniało wydanie adresowanej do niej decyzji o nałożeniu sankcji administracyjnej w postaci kary pieniężnej za stwierdzone naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Ze skargi kasacyjnej wynika natomiast, że na gruncie stawianych w niej zarzutów opartych na obydwu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a., strona skarżąca kwestionuje zarówno prawidłowość ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wyrokowania w sprawie wywodząc w tym zakresie, iż – wbrew tym ustaleniom – to nie ona w dniu 15 maja 2015 r. wykonywała przejazd drogowy bez wymaganego zezwolenia lub bez wymaganej licencji, lecz E.F. prowadzący działalność pod firmą X., jak i prawidłowość zastosowania w sprawie przepisów prawa materialnego, stanowiących podstawę prawną oceny ustalonych w sprawie faktów, jak i podstawę nałożenia na nią sankcji administracyjnej, która nie powinna być do niej adresowana. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty skargi kasacyjnej nie są usprawiedliwione, a stanowiące ich podstawę argumenty oraz podjęty na ich gruncie zabieg zmierzający do wykazania, że rzeczywisty stan rzeczy (stan faktyczny sprawy) przedstawia się inaczej, niż wynika to z zaakceptowanych przez Sąd I instancji ustaleń organów administracji, nie mogą być uznane, ani za uzasadnione, ani też za skuteczne. W związku z tak zarysowaną osią sporu w rozpatrywanej sprawie, w pierwszej kolejności trzeba się odnieść do zarzutów wprost adresowanych wobec faktycznych podstaw wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, a mianowicie do zarzutów z pkt 1 lit. c) petitum tiret pierwsze i tiret drugie skargi kasacyjnej. Stanowisko Sądu I instancji, z którego wynika, że zebrany w toku postępowania administracyjnego materiał dowodowy należało uznać za wystarczający (tym samym zupełny), zaś dokonaną przez organy jego ocenę za prawidłową oraz uzasadniającą przypisanie stronie deliktu polegającego na naruszeniu przepisów ustawy o transporcie drogowym, nie jest nieprawidłowe. Tezy przeciwnej nie sposób jest bowiem budować – jak czyni to strona skarżąca – tylko i wyłącznie na tym argumencie, że kierowca C.D. – jak wynika to z jego wypowiedzi – wykonywał przewóz na polecenie swojego pracodawcy to jest E.F. i nie był pracownikiem strony skarżącej. Selektywne – co należy podkreślić – odwoływanie się w tym względzie przez stronę skarżącą do treści zeznań wymienionego kierowcy, bez uwzględnienia pełnej treści tychże zeznań w relacji do okoliczności towarzyszących kontroli przeprowadzonej w dniu 15 maja 2015 r., zwłaszcza zaś ich relacji do pozostałych dowodów przeprowadzonych w rozpatrywanej sprawie – co dopiero przecież wówczas optymalizuje możliwości prawidłowego zrekonstruowania rzeczywistego stanu rzeczy – nie może skutecznie podważać prawidłowosci stanowiska Sądu I instancji w omawianym zakresie. Z samej wypowiedzi kierowcy o wykonywaniu przewozu na polecenie swojego pracodawcy nie sposób jest zasadnie – a tym samym i prawidłowo – wnioskować o rzeczywistym przebiegu zdarzeń skoro, z akt sprawy jednoznacznie wynika, że kierowcy temu jego pracodawca (E.F. X.) udzielił w dniu 30 kwietnia 2015 r. urlopu bezpłatnego w celu wykonywania pracy u innego pracodawcy w okresie od 2 maja do 31 maja 2015 r., zgodnie z porozumieniem zawartym w dniu 30 kwietnia 2015 r. w tej sprawie z innym pracodawcą, to jest z A. sp. z o.o., a z porozumienia tego (Zlecenia z dnia 30 kwietnia 2015 r.) wynika, że wymieniona spółka zleciła firmie X. – a więc pracodawcy wymienionego kierowcy – wykonanie w dniach od 2 do 31 maja 2015 r. przewozu materiałów budowlanych (na prowadzoną przez nią budowę), co polegać miało na tym, że przewóz ten wykonywany będzie należącym do niej samochodem marki Kamaz nr rej. [...] prowadzonym przez C.D., jako kierowcę. W sytuacji więc, gdy kierowca ten był pracownikiem E.F., lecz urlopowanym przez niego w okresie od 2 do 31 maja 2015 r. w celu wykonywania pracy u innego pracodawcy (a więc innymi słowy w celu delegowania go do pracy u innego pracodawcy), to jest w skarżącej spółce, której środkiem transportu (oraz na jej rzecz i w jej imieniu) był wykonywany w dniu 15 maja 2015 r. przewóz materiałów budowlanych, a jednocześnie treść przywołanego powyżej zlecenia nie określała warunków wykonywania pracy przez wymienionego kierowcę w spółce A., to nie sposób jest zasadnie twierdzić o wadliwości przeprowadzonych w sprawie ustaleń, a w konsekwencji o wadliwości prawnej ich oceny, tylko i wyłącznie na tej podstawie, że z wypowiedzi kierowcy wynika, iż wykonywał przejazd na polecenie swojego pracodawcy. Treść tej wypowiedzi koresponduje bowiem z przywołanymi powyżej dowodami – wynika z niej bowiem, że świadek był pracownikiem zatrudnionym na podstawie umowy o pracę w firmie X., że ze spółką A. nie wiąże go umowa o pracę – a ten jej element, który odnosi się do wykonywania przewozu na polecenie pracodawcy (tj. E.F.) koresponduje z kolei z tą okolicznością, że został on urlopowany przez swojego pracodawcę w celu wykonywania pracy we wskazanym powyżej okresie u innego pracodawcy (tj. w spółce A.), nie tracąc jednocześnie statusu pracownika zatrudnionego na podstawie umowy o pracę w firmie E.F. X. (por. również pismo strony skarżącej z dnia 2 czerwca 2015 r., k. 32 akt sprawy). W świetle powyższego omawiane zarzuty kasacyjne należało uznać za nieuzasadnione. Przedstawione argumenty nie mogą nie pozostawać bez wpływu również na ocenę zasadności zarzutów z pkt 1. lit. a) i b) petitum skargi kasacyjnej zmierzających do wykazania potrzeby uchylenia zaskarżonego wyroku z powodu wadliwości jego uzasadnienia w zakresie, w jakim – zdaniem strony skarżącej odwołującej się w tej mierze do przywołanej powyżej jej argumentacji – miałoby się to odnosić do nieprawidłowego przedstawienia stanu faktycznego sprawy oraz nieustosunkowania się do wszystkich zarzutów skargi. Odnosząc się do omawianych zarzutów kasacyjnych należy przypomnieć na wstępie, że art. 141 § 4 p.p.s.a. – jak przyjmuje się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym – może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną zasadniczo w dwóch przypadkach, a mianowicie, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego sporządzone zostało w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. np. wyroki NSA z dnia: 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II FSK 1071/16; 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt I OSK 1363/17; 20 grudnia 2017 r., sygn. akt II GSK 3998/17) oraz, jeżeli uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, uzasadnienie kontrolowanego wyroku sądu administracyjnego I instancji, gdy chodzi o analizę przedstawionych w nim argumentów, nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia, co prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji uczynił zadość obowiązkowi sporządzenia uzasadnienia w sposób uwzględniający konsekwencje wynikające z towarzyszącej uzasadnieniu każdego orzeczenia sądowego funkcji kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia. Co wymaga szczególnego podkreślenia, zupełnie inną kwestią jest natomiast siła przekonywania zawartych w nim argumentów, co prowadzi do wniosku, że brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa - którego prawidłowość, aby mogła być oceniona wymaga postawienia innych zarzutów kasacyjnych - czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami strony, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt więc, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady konstrukcyjne, nie poddaje się kontroli kasacyjnej, czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. W odpowiedzi na formułowany w omawianych zarzutach kasacyjnych sposób naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należy również podnieść, że jakkolwiek faktem jest - jak podkreśla się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego w kontekście zasady braku związania zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą skargi - iż sąd administracyjny I instancji nie jest zobowiązany odnosić się w uzasadnieniu wydawanego orzeczenia do zarzutów i argumentacji niemających istotnego znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu, albowiem pominięcie w uzasadnieniu wyroku rozważań dotyczących zarzutów niezasadnych nie stanowi naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego o istotnym wpływie na wynik sprawy (por. np.: wyrok NSA z 14 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 850/09; wyrok NSA z dnia 17 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 1824/10; wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1766/10), to jednak nie oznacza to, że nie jest zobowiązany do przedstawienia i odniesienia się do tych zarzutów, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy i to w zakresie - co należy podkreślić - w jakim jest to konieczne dla rozstrzygnięcia danej sprawy oraz dla oceny prawidłowości tego rozstrzygnięcia. Okoliczność zatem, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie analizowano merytorycznie wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, może stanowić naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., wyłącznie w sytuacji wykazania wpływu tego uchybienia na wynik sprawy (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 17 lutego 2011 r. sygn. akt I OSK 1824/10; z dnia 28 lipca 2015 r. w sprawie II OSK 851/15; z dnia 21 listopada 2014 r. w sprawie II OSK 1084/13; z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 358/15). Z powyższego wynika, że jakkolwiek brak odniesienia się wojewódzkiego sądu administracyjnego do niektórych zarzutów lub twierdzeń zawartych w skardze nie stanowi sam w sobie uchybienia skutkującego koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku, to jednak pominięcie zarzutów i argumentów istotnych oraz wykazanie w skardze kasacyjnej takiego właśnie ich charakteru, może stanowić uzasadnioną podstawę do uchylenia wyroku sądu administracyjnego I instancji. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, w rozpatrywanej sprawie nie zaistniała jednak opisana sytuacja. W świetle powyżej przedstawionych okoliczności stanowiących podstawę (prawidłowej) rekonstrukcji stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy nie sposób jest twierdzić, aby o wadliwości uzasadnienia zaskarżonego wyroku można było zasadnie wnioskować w oparciu o ten argument, że w postępowaniu administracyjnym nie przeprowadzono dowodu z wyjaśnień strony. W sytuacji bowiem, gdy – co ponownie należy podkreślić – przywołane powyżej okoliczności aż nadto jasno i wyraźnie obrazują rzeczywisty stan rzeczy oraz jego konsekwencje w zakresie odnoszącym się do jego prawnej oceny, to nie sposób jest zasadnie twierdzić, aby rysujący się na ich tle obraz mógł być inny po przesłuchaniu strony skarżącej, skoro wykonywany przewóz materiałów budowlanych na prowadzoną przez stronę budowę był wykonywany należącym do niej samochodem ciężarowym, którego kierowcą nie był pracownik zatrudniany przez stronę na podstawie umowy o pracę, lecz pracownik innego pracodawcy (E.F. X.) delegowany przez niego do pracy w skarżącej spółce na czas udzielonego mu urlopu bezpłatnego. W związku z tym, omawiany argument strony skarżącej należało uznać za nieuzasadniony, a brak odniesienia się Sądu I instancji do budowanej przez stronę na podstawie tego argumentu innej oceny wymienionych okoliczności faktycznych, nie mógł być uznany za naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. mogące mieć wpływ na wynik sprawy (por. art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W kontekście odnoszącym się do oceny zasadności zarzutu naruszenia wymienionego przepisu prawa, podobnie należy również podejść do eksponowanej przez stronę skarżącą okoliczności, z której wynika, że w konsekwencji kontroli przejazdu wykonywanego w dniu 15 maja 2015 r. postępowanie administracyjne w sprawie naruszenia przepisów o transporcie drogowym zostało wszczęte pierwotnie wobec E.F., jako jego strony. Okoliczność ta oraz brak odniesienia się do niej przez Sąd I instancji – w tym do sugerowanych przez stronę konsekwencji, które miałyby z niej wynikać – nie uzasadnia wniosku o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu, który mógłby mieć jakikolwiek wpływ na wynik sprawy. Jak powyżej już to bowiem podkreślono, skoro materiał dowodowy wskazywał na to, iż wymieniony przejazd nie był jednak wykonywany przez E.F., to za uzasadnione należało uznać umorzenie wszczętego wobec niego postępowania, a następnie wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia przepisów o transporcie drogowym z udziałem skarżącej spółki. W konsekwencji, za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw należało również uznać zarzut naruszenia art. 138 § 1 pkt 2 w związku z art. 105 § 1 k.p.a. Zwłaszcza gdy podkreślić, że wobec treści wymienionych przepisów nie może on skutecznie służyć podważeniu ustaleń stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyrokowania w sprawie. Okoliczność zaś, że rozpatrując sprawę organ odwoławczy utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji nie może sama w sobie świadczyć o tym, że decyzja tego organu wydana została z niedostrzeżonym przez Sąd I instancji naruszeniem wymienionych przepisów k.p.a. Za nieusprawiedliwione należało również uznać zarzuty oparte na podstawie z pkt 1 art. 174 p.p.s.a., a mianowicie zarzuty z pkt 1. lit. d) petitum skargi kasacyjnej, na gruncie których strona skarżąca zarzuca niewłaściwe zastosowanie oraz błędną wykładnię wskazanych tam przepisów ustawy o transporcie drogowym. Za nie bez znaczenia dla oceny zasadności oraz skuteczności omawianych zarzutów kasacyjnych należy uznać sposób, w jaki zostały one skonstruowane oraz uzasadnione. Jednoznacznie oraz wyraźnie nawiązuje on do omówionego powyżej zabiegu strony skarżącej, który zmierzał do wykazania, że rzeczywisty stan rzeczy (stan faktyczny sprawy) przedstawiał się jednak inaczej, niż wynika to z zaakceptowanych przez Sąd I instancji ustaleń organów administracji. Innymi słowy, omawiane zarzuty naruszenia prawa materialnego uzasadniane są wadliwą – zdaniem strony skarżącej – oceną stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyrokowania w sprawie. To zaś ma tę konsekwencję, że nie może pozostawać bez wpływu na ocenę skuteczności omawianych zarzutów kasacyjnych. Jeżeli bowiem, strona skarżąca podważa prawidłowość zaskarżonego wyroku z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym, w odniesieniu do którego zarzuca błąd wykładni lub niewłaściwe zastosowanie, to ocena zasadności tego rodzaju zarzutów może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który - tak jak w rozpatrywanej sprawie, to jest w związku z jego odmienną oceną, niż ta której prawidłowość zaakceptował Sąd I instancji - sama strona skarżąca uznaje za prawidłowy. W związku z tym więc, że jak powyżej już to wyjaśniono, w rozpatrywanej sprawie nie doszło do podważenia ustaleń stanu faktycznego przyjętego przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania, a z ustaleń tych wynika, że przewóz materiałów budowlanych wykonywany był na prowadzoną przez stronę budowę należącym do niej samochodem ciężarowym, którego kierowcą nie był pracownik zatrudniany przez skarżącą spółkę na podstawie umowy o pracę, lecz pracownik innego pracodawcy (E.F. – X.) delegowany przez niego do pracy w skarżącej spółce na czas udzielonego mu urlopu bezpłatnego, to nie sposób jest zasadnie twierdzić, że w sprawie doszło do niewłaściwego zastosowania – poprzez błąd subsumpcji – przepisu art. 4 pkt 3 lit. a) i pkt 4 w związku z art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Tym bardziej gdy w relacji do przywołanych ustaleń faktycznych podkreślić, że w świetle pkt 4 art. 4 przywołanej ustawy, do którego dla potrzeb definicji zawartej w art. 4 pkt 3 lit. a) odsyła ustawodawca, niezarobkowy przewóz drogowy – przewóz na potrzeby własne – to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Podobnie, poprzez argument odwołujący się do innej oceny stanu faktycznego sprawy – mianowicie strona skarżąca podnosi, iż to ona wynajęła firmie X. samochód ciężarowy – nie sposób jest zasadnie podważać prawidłowości wykładni oraz zastosowania art. 92a ust. 1 przywołanej ustawy (w związku z pkt 1.1. załącznika nr 3). W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 i art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) i § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło