II GSK 1025/19

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2023-01-12

Skład orzekający: Andrzej Skoczylas, Małgorzata Rysz, Marek Krawczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na niezgłoszeniu zmian danych dotyczących pojazdów, może być naliczana wielokrotnie za każdy pojazd, nawet przed nowelizacją ustawy wprowadzającą zwrot "za każdą zmianę"?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że kara pieniężna za niezgłoszenie zmian danych dotyczących pojazdów w transporcie drogowym może być naliczana wielokrotnie za każdy pojazd, nawet przed nowelizacją ustawy wprowadzającą zwrot "za każdą zmianę". Sąd uznał, że użycie liczby mnogiej w przepisach oznacza odniesienie do nieokreślonej liczby przedmiotów, a obowiązek zgłoszenia dotyczy każdego pojazdu. Ponadto, sąd stwierdził, że uzasadnienie wyroku WSA było wystarczające, a zarzuty dotyczące reprezentacji strony i przebiegu kontroli nie były zasadne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej T. G. od wyroku WSA w Gorzowie Wielkopolskim, który oddalił jego skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Skarżący zarzucał m.in. błędną wykładnię przepisów dotyczącą wielokrotnego naliczania kary za niezgłoszenie zmian danych pojazdów, naruszenie przepisów postępowania w zakresie reprezentacji strony oraz prawidłowości przeprowadzonej kontroli.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Marek Krawczak po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 18 kwietnia 2019 r. sygn. akt II SA/Go 85/19 w sprawie ze skargi T. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 21 listopada 2018 r., nr BP.500.260.2018.1278.GR4.6454 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z dnia 18 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SA/Go 85/19, działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 329; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), oddalił skargę T. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 21 listopada 2018 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł T. G., zaskarżając orzeczenie w całości i domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji, a także zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: 1. prawa materialnego, tj. art 14 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2018 r., poz. 1481 ze zm., zwanej dalej: u.t.d.) w zw. z lp. 1.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym przez: - błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, polegające na niezasadnym i wadliwym przyjęciu, że przepisy te pozwalały na obciążenie przedsiębiorcy zwielokrotnioną wysokością kary za stwierdzone w toku przeprowadzonej kontroli naruszenie, co skutkowało uznaniem za zgodne z prawem działania organu w tym zakresie, - błędną wykładnie zapisu "zmiany danych" zawartą w lp. 1.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym poprzez przyjęcie, że odnosi się on do jednej danej, w sytuacji gdy zapis wskazuje wprost na liczbę mnogą, co skutkowało zaaprobowaniem działań organu w zakresie nałożenia na skarżącą zwielokrotnionej kary za stwierdzone naruszenie braku podania zmienionych danych poszczególnych pojazdów; 2. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie przez WSA skargi skarżącego w sytuacji, kiedy WSA nie odniósł się wyczerpująco do wszystkich argumentów szeroko przedstawionych w skardze w zakresie braku skutecznego reprezentowania strony skarżącej jako osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą do dnia 29 grudnia 2016 r. oraz w jakimkolwiek stopniu do zarzutu naruszenia art. 9 w zw. z art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postepowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 735; powoływanej dalej jako: k.p.a.); 3. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 79 § 1 w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że strona w niniejszym postępowaniu była reprezentowana przez pracownika i pełnomocnika T. spółki z o.o. z siedzibą w Ś. i w konsekwencji uniemożliwienie skarżącemu wzięcia czynnego udziału w przeprowadzanych czynnościach kontrolnych, co pozbawiło skarżącego możliwości obrony jego praw; 4. przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 2 ustawy p.p.s.a., tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 ustawy p.p.s.a., poprzez błędne określenie zasad stosowania oraz naliczania kary wskazanej w lp. 1.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym w brzemieniu tego przepisu przed nowelizacją ustawy o transporcie drogowym, tj. przed 3 września 2018 r. oraz uznanie, że zawiadomienie o zamiarze wszczęcia kontroli z dnia 13 stycznia 2017 r., upoważnienie do przeprowadzenia kontroli z dnia 27 stycznia 2017 r. oraz protokół kontroli w przedsiębiorstwie z dnia 12 kwietnia 2017 r. zostały prawidłowo sporządzone i mogły stanowić podstawę dla przyjęcia prawidłowo wszczętej i przeprowadzonej kontroli wobec skarżącego jako osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą do dnia 29 grudnia 2016 r.; 5. przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 6 i 8 k.p.a., poprzez brak zanegowania działań organu w zakresie nałożenia przez niego kary na przedsiębiorcę w oparciu o treść art. 14 u.t.d. w zw. z lp. 1.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, w sytuacji gdy przepis ten przed nowelizacją przepisów ustawy o transporcie drogowym z dnia 3 września 2018 r. wprost mówił o możliwości nałożenia kary za to naruszenie jedynie w wysokości 800 zł, a dopiero jego nowelizacja po dodaniu zwrotu - "za każdą zmianę" dawała możliwość jej zwielokrotnienia; 6. przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a mianowicie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4, art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7a k.p.a., 8 k.p.a. i 9 k.p.a. poprzez oddalenie przez WSA w Gorzowie Wlkp. skargi T. G. w sytuacji zaniechania jakiejkolwiek oceny czy organy obu instancji prawidłowo przeprowadziły czynności kontrolne, a strona była reprezentowana w sposób właściwy i rozstrzygnięcia organów obu instancji zostały uzasadnione w sposób wystarczający i zgodny z art. 107 § 3 k.p.a., art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. Argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Natomiast istota sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, a także sposób sformułowania zarzutów oraz ich wzajemne powiązanie powodują konieczność łącznego ich rozpatrzenia. Na wstępie należy zaznaczyć, iż Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela wykładnię przepisów prawa i oceny zastosowane w zaskarżonym wyroku i dlatego nie ma potrzeby powtarzania w tym miejscu całkowicie trafnej i wyczerpującej argumentacji sądu pierwszej instancji. Wystarczające więc będzie przytoczenie jedynie jej głównych tez. Za całkowicie chybiony uznać należy zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 14 u.t.d. w zw. z lp. 1.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym poprzez przyjęcie, że odnosi się on do jednej danej, w sytuacji gdy zapis wskazuje wprost na liczbę mnogą, co skutkowało zaaprobowaniem działań organu w zakresie [pic]nałożenia na skarżącego zwielokrotnionej kary za stwierdzone naruszenie braku podania zmienionych danych poszczególnych pojazdów. Użycie w przepisach liczby mnogiej oznacza, że opis normy odnosi się do nieokreślonej liczby przedmiotów, osób czy zjawisk, a nie oznacza, że dla wypełnienia hipotezy normy te desygnaty (przedmioty, osoby, zjawiska) muszą wystąpić w liczbie mnogiej. Z powyższych regulacji ustawy o transporcie drogowym wynika zatem, że na przewoźniku ciąży obowiązek dokonania zgłoszenia każdej zmiany danych odnoszących się do warunków zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, w zakresie zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 u.t.d., w wymaganym terminie – zob. lp. 1.4 (por. wyrok NSA z 6 października 2022 r., II GSK 619/19; wyrok NSA z 23 maja 2017 r., II GSK 2348/15 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Wbrew zarzutom skargi nie doszło zatem do naruszenia przepisów prawa w części dotyczącej nałożenia kary pieniężnej za niezgłoszenie przez skarżącego zmian dotyczących 3 pojazdów w wysokości 2400 zł, tj. po 800 złotych za każdy pojazd na podstawie lp. 1.4 załącznika nr 3 do u.t.d. przewidującego karę 800 zł za niezgłoszenie w formie pisemnej, w postaci papierowej lub w postaci elektronicznej, organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8, w wymaganym terminie. Jak trafnie wskazał Sąd I instancji zgodnie z art. 14 ust. 1 pkt 1 u.t.d. przewoźnik drogowy jest obowiązany zgłaszać w formie pisemnej, w postaci papierowej lub w postaci elektronicznej, organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji wspólnotowej, zmiany danych, o których mowa w art. 7a, tj. dotyczących m.in. adresu i siedziby albo miejsca zamieszkania przedsiębiorcy (art. 7a ust. 2 pkt 1) oraz rodzaju i liczby pojazdów samochodowych, które przedsiębiorca będzie wykorzystywał do wykonywania transportu drogowego (art. 7a ust. 2 pkt 6), nie później niż w terminie 28 dni od dnia powstania tych zmian. Zgodnie z art. 7a ust. 2 pkt 6 dane te dotyczą rodzaju i liczby pojazdów samochodowych, które przedsiębiorca będzie wykorzystywał do wykonywania transportu drogowego, a zgodnie z art. 7 ust. 7 po uzyskaniu zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego przedsiębiorca przedkłada do organu, który udzielił zezwolenia wykaz pojazdów zawierający informacje dotyczące marki, typu, rodzaju, przeznaczenia, numeru rejestracyjnego, numeru VIN, wskazanie rodzaju tytułu prawnego do dysponowania pojazdem. Obowiązek zgłoszenia zmiany dotyczy każdego pojazdu, którym dysponował przedsiębiorca, ponieważ zmiana liczby pojazdów wpływa bezpośrednio na prawa i obowiązki strony wynikające z zezwolenia lub licencji np. określone w art. 14a ust. 2, art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d. Z treści art. 14 ust. 1 ustawy wynika, że obowiązek zgłoszenia zamiany danych, o których mowa w art. 7a dotyczy każdego przypadku wystąpienia zmiany danych i termin do jej zgłoszenia zaczyna biec od dnia jej powstania np. sprzedaży samochodu objętego zezwoleniem, wygaśnięciem umowy użyczenia zawartej przez przedsiębiorcę z osobą trzecią. Celem nałożenia obowiązku wynikającego z art. 14 ust. 1 u.t.d. jest między innymi zapewnienie aktualności danych związanych z zawodowym wykonywaniem działalności transportowej, a przymuszenie przedsiębiorców do wykonywania tego obowiązku poprzez zagrożenie wymierzenia kary pieniężnej za brak jego wykonania w określonym terminie ma zapewnić realizację tego celu. Co więcej, Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko przedstawione w zaskarżonym wyroku, że za każdorazowe niewywiązanie się z powyższego obowiązku jest wymierzana kara pieniężna w wysokości 800 zł, a nie jak podnosi skarżący jedna kara w wysokości 800 zł, niezależnie od ilości naruszeń obowiązku określonego w art. 14 ust. 1 ustawy. Niewskazanie w załączniku nr 3 lp. 1.4 do ustawy w brzmieniu obowiązującym do 3 września 2018 r. (tj. przed zmianą dokonaną przez art. 1 pkt 23 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw - Dz.U.2018.1481), że kara pieniężna w wysokości 800 zł jest naliczana za każde stwierdzenie naruszenia obowiązku zgłoszenia zmiany poprzez użycie zwrotu "za każdą zmianę" (co nastąpiło w wyniku nowelizacji), nie stanowi wystarczającej podstawy do uznania zarzutu strony skarżącej za zasadny. Należy zgodzić się z WSA, iż nowelizacja ta, na którą powołuje się skarżący, w istocie nie zmieniła wymowy cytowanych wyżej przepisów ustawy transporcie drogowym w zakresie regulacji obowiązku zgłoszenia zmiany danych dotyczących każdego pojazdu, a jedynie stanowiła swoiste doprecyzowanie brzmienia przepisu określającego sankcję za naruszenie obowiązku zgłoszenia tych danych. W ocenie NSA nietrafny jest także kilkukrotnie powtórzony zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W tym kontekście należy wskazać, iż w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt II OSK 1485/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i - w razie kontroli instancyjnej - Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione (por. wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2013 r. sygn. akt II OSK 1751/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji realizuje powyższe wymagania. Wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd, dokonano też jego oceny, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego i procesowego. To, że strona skarżąca nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu. Za pomocą tego zarzutu nie można bowiem zwalczać zaaprobowanej przez Sąd podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, czy też stanowiska co do wykładni lub zastosowania prawa materialnego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 27 lipca 2012 r., sygn. akt I FSK 1467/11 oraz z dnia 13 maja 2013 r., sygn. akt II FSK 358/12, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), a taką próbę podejmuje strona skarżąca kasacyjnie, polemizując ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Dodatkowo NSA w niniejszym składzie podziela stanowisko judykatury, iż Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku wypełniając przesłanki wynikające z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. nie ma obowiązku odnosić się osobno do każdego z zarzutów podniesionych w skardze oraz innych pismach procesowych sprawy i do każdego z argumentów na ich poparcie, może je oceniać całościowo. Najistotniejsze jest to, aby z wywodów Sądu wynikało dlaczego w sprawie doszło albo nie doszło do naruszenia prawa wskazanego w skardze (por. wyrok NSA z 18 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 702/15; wyrok NSA z 19 czerwca 2018 r., sygn. akt II GSK 2336/16; wyrok NSA z 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 2671/16; wyrok NSA z 4 października 2018 r., sygn. akt II GSK 2983/16 - publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Odnosząc się do licznych zarzutów dotyczących reprezentowania strony skarżącej jako osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą należy w niniejszej sprawie stwierdzić, że zastosowanie miał również art. 16a ust. 2 pkt 2 u.t.d. Przepis ten nakazuje do przedsiębiorcy albo osoby fizycznej, którzy posiadali zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencję i zaprzestali wykonywania działalności gospodarczej lub wykonywania przewozu drogowego odpowiednio stosować art. 16a ust. 1 u.t.d. Na mocy przytoczonego przepisu przedsiębiorca, któremu cofnięto zezwolenie bądź licencję lub akty te wygasły, ma obowiązek przechowywać i udostępniać osobom uprawnionym do kontroli dokumenty i inne nośniki informacji wymagane przepisami, o których mowa w art. 4 pkt 22 u.t.d., przez okres jednego roku, począwszy od dnia, w którym przestał wykonywać transport drogowy. Trafnie również podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, że nie był kwestionowany fakt wykonywania przez podmiot T. działalności gospodarczej polegającej na wykonywaniu transportu drogowego oraz, że podmiot T. zaprzestał wykonywania tej działalności gospodarczej w dniu 29 grudnia 2016 r. W związku z tym, skarżący podmiot był adresatem obowiązków określonych w przywołanych wyżej unormowaniach u.t.d. i przez okres jednego roku, począwszy od dnia 29 grudnia 2016 r., miał obowiązek przechowywać i udostępniać osobom uprawnionym dokumenty określone w art. 4 pkt 22 u.t.d. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji w pełni zasadnie przyjął, że zawiadomienie o zamiarze wszczęcia kontroli z dnia 13 stycznia 2017 r., upoważnienie do przeprowadzenia kontroli nr WITD-WI.8140.12.5.2017.IV0199 z dnia 27 stycznia 2017 r. oraz protokół kontroli w przedsiębiorstwie z dnia 12 kwietnia 2017 r. nr WITD-WI,8140.4.1.2017.IV0183 były kierowane do T. G. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą T. Zatem jak słusznie stwierdził Sąd I instancji kontrolą objęto skarżącego - podmiot T., a kontrola obejmowała okres przed przekształceniem tego podmiotu w spółkę z o.o. Nie doszło zatem do zarzucanego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej naruszenia art. 70 ust. 1 i 1b u.t.d. poprzez przeprowadzenie kontroli bez doręczenia odpowiedniego upoważnienia oraz zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli. Dodatkowo należy zauważyć, iż w sytuacji, gdy zawiadomienie było kierowane do T. G. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą T., to nawet ewentualny brak szczegółowego wskazania formy prawnej tego podmiotu nie daje jakichkolwiek przesłanek do przyjęcia, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (na prawidłowy przebieg czynności kontrolnych). Rację ma także Sąd I instancji wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, że skoro właściciel firmy T. G. osobiście udzielił upoważnienia do reprezentowania jego przedsiębiorstwa w toku czynności kontrolnych A. B., to mogła być jego pełnomocnikiem w tym postępowaniu. Wskazać należy, że zgodnie z art. 33 k.p.a. pełnomocnikiem strony w postępowaniu administracyjnym może być każda osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych (§ 1). Oznacza to, iż w postępowaniu administracyjnym pełnomocnikiem może być każda upoważniona osoba – a zatem nie można uznać, iż wskazanie przez T. G. pani A. B., czy też innych osób fizycznych zatrudnionych obecnie w spółce jako swoich pełnomocników powodowało, że skarżący kasacyjnie nie był właściwie reprezentowany w postępowaniu administracyjnym. W szczególności za całkowicie chybione uznać należy zarzuty naruszenia zasad postępowania administracyjnego. Z art. 8 § 1 k.p.a. wynika obowiązek organu administracji publicznej prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej i kierowania się zasadami proporcjonalności, bezstronności oraz równego traktowania, co wyraża się m.in. w podejmowaniu czynności zmierzających do dokonania wyczerpującej oceny w tym, także w odniesieniu do okoliczności podnoszonych przez strony mające sporne interesy. Zasada ta wiąże się z zasadą informowania (art. 9 k.p.a.) oraz przekonywania sformułowaną w art. 11 k.p.a., zgodnie z którą organy powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, jakimi kierują się przy załatwieniu sprawy. W odniesieniu do tej zasady, jak również zasady wynikającej z art. 8 k.p.a., doniosłą rolę pełni uzasadnienie decyzji, które winno spełniać wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej Sąd I instancji prawidłowo uznał, że organ w sposób zrozumiały i czytelny przedstawił skarżącemu zasadność przesłanek, którymi kierowano się w sprawie. WSA, oddalając rozpatrywaną skargę, nie złamał także wytykanych mu art. 7a k.p.a. i art. 6 k.p.a. Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony, wynikająca z art. 7a § 1 k.p.a., jest dyrektywą interpretacyjną dotyczącą wykładni zarówno przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Stanowi ona uzupełnienie zasady praworządności (art. 6 k.p.a.), ponieważ celem jej zastosowania jest ustalenie treści przepisów prawa, na których podstawie działają organy administracji publicznej. Powyższa zasada może być stosowana w ostateczności – w sytuacji, gdy pomimo zastosowania różnych metod wykładni przepisów nadal pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej. Mówiąc inaczej, możliwe są co najmniej dwa równie uprawnione sposoby rozumienia normy prawnej. Organ stosując tę zasadę winien zatem wybrać jeden ze sposobów wykładni normy – ten, który jest najbardziej korzystny dla strony (por. P. Przybysz, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz aktualizowany, LEX 2022). Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie występuje, wobec czego zarzut naruszenia powyższego przepisu nie został uwzględniony. Wskazać także należy, że nie każde naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. skutkuje uchyleniem decyzji poddanej kontroli sądu. Zarzut naruszenia ww. przepisu może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Do strony stawiającej zarzut należy więc wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy. W przedmiotowej sprawie skarżący nie tylko nie wskazał związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem art. 10 § 1 k.p.a. a rozstrzygnięciem sprawy, ale przede wszystkim nie wykazał jakich czynności procesowych nie mógł wykonać w związku z ewentualnymi niedokładnościami w określeniu formy prawnej prowadzenia działalności w zawiadomieniu o zamiarze wszczęcia kontroli. Ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz wydanych w tej sprawie decyzji wynika, że zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego. Ponadto z uzasadnienia zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej decyzji jednoznacznie wynika, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej oceny zaskarżonej decyzji w zakresie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktycznych i prawnych. Podnoszone w tym zakresie zarzuty skarżącego kasacyjnie sprowadzają się w istocie rzeczy do prezentowania własnych ocen stanu faktycznego. Kontrolowane organy nie naruszyły art. 6 k.p.a., tj. obowiązku działania przez organy administracyjne na podstawie przepisów prawa. Odnosząc się zatem do wskazanych wyżej zarzutów naruszenia przepisów postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że kontrolowane postępowanie zostało przeprowadzone zgodnie ze standardami procedury administracyjnej. Nieusprawiedliwione są zatem procesowe zarzuty kasacyjne. WSA, oddalając rozpatrywaną skargę, nie złamał wytykanych mu przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8, art. 9, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 79 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej są zatem niezasadne. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na mocy art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło