II GSK 1361/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-10-11
Skład orzekający: Gabriela Jyż, Dorota Dąbek, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o świadczenie usług, której przedmiotem jest przygotowanie i prowadzenie warsztatów oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji, może być zakwalifikowana jako umowa o dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, a w konsekwencji czy osoba wykonująca takie usługi podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że umowy o świadczenie usług, których przedmiotem było przygotowanie i prowadzenie warsztatów oraz przygotowanie kryteriów oceny, nie można zakwalifikować jako umowy o dzieło. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że rezultat tych umów nie był skonkretyzowany i możliwy do przewidzenia w momencie ich zawierania, a obowiązek wykonawcy sprowadzał się do starannego działania, a nie do osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego dzieła. W związku z tym, Sąd potwierdził prawidłowość zakwalifikowania tych umów jako umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osobę wykonującą usługi na podstawie umów o świadczenie usług, które skarżący (Z. K. P.) zakwalifikował jako umowy o dzieło. Organy administracji, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uznały te umowy za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżący wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną kwalifikację umów.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną i zasądził od Z. K. P. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) po rozpoznaniu w dniu 11 października 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Z. K. P. w Sz. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 227/19 w sprawie ze skargi Z. K. P. w Sz. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 23 października 2018 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Z. K. P. w Sz. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 17 maja 2019r., sygn. akt VI SA/Wa 227/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę Z. K. P.w Sz. (dalej: ZKP, Płatnik, Skarżący) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z 23 października 2018 r. nr 1500/2018/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, pismem z 31 marca 2015 r., zwrócił się do Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Dyrektor MOW NFZ), o rozpatrzenie sprawy, w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym B. R. (dalej: Wykonawczyni, Zainteresowana, Uczestniczka), z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego odnośnie zlecenia, zawartej ze Skarżącym.
Decyzją z 2 lutego 2016 r. Dyrektor MOW NFZ stwierdził, że Zainteresowana w dniach: 19, 26 marca 2009 r. oraz 20, 27, 29 kwietnia 2009 r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonywująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług na rzecz z Płatnika składek.
W wyniku rozpatrzenia odwołania wniesionego przez Płatnika, decyzją
z 23 października 2018 r. Prezes NFZ, na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
(Dz. U. z 2018 r. poz. 1510 z późn. zm.; dalej: ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r.- Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. 2017 poz. 1257 z późn. zm.; dalej: k.p.a.) w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935) utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie ustalające, że Zainteresowana w dniach: 19, 26 marca 2009 r. oraz 20, 27, 29 kwietnia 2009 r. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, z tytułu wykonywania pracy, na podstawie umowy o świadczenie usług, zawartej z Płatnikiem - ZKP, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Prezes NFZ wyjaśnił, że Zainteresowana zawarła z Płatnikiem dwie umowy; stosownie do umowy z 17 marca 2009 r., jej przedmiot stanowiło: "przygotowanie i prowadzenie warsztatów artystycznych dla recytatorów oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji w powiatowych konkursach recytatorskich 19.03 i 26.03 – Sz.". W przypadku tej umowy strony ustaliły termin wykonania dzieła na dzień 26 marca 2009r. Za wykonane dzieło ZKP zobowiązał się zapłacić Wykonawczyni 400 zł w terminie 14 dni od otrzymania rachunku. Natomiast przedmiotem umowy z 16 kwietnia 2009 r. było "przygotowanie i prowadzenie warsztatów dla teatrzyków amatorskich oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji w przeglądach powiatowych: 20.04 - Wałcz; 27.04 – Sz.; 29.04 – Ś..", Opracowanie i prowadzenie warsztatów teatralnych "Interpretacja poezji C.K. Norwida" dla instruktorów teatralnych, recytatorów, polonistów i aktorów amatorów w dniach 20-21 lutego 2009 r. oraz wykonanie spektaklu "Jest źródło" C.K. Norwida (prawidłowy przedmiot umowy to: "Opracowanie i prowadzenie warsztatów dla teatrzyków amatorskich oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji w przeglądach powiatowych: 20.04 w W.; 27.04 w Sz.; 29.04 w Ś.", przyp. Autora). W przypadku tej umowy strony ustaliły termin wykonania dzieła na dzień 29 kwietnia 2009 r. (prawidłowo powinno być: 20, 27, 29 kwietnia 2009 r.). Za wykonane dzieło ZKP zobowiązał się zapłacić Wykonawczyni 550 zł w terminie 14 dni od otrzymania rachunku. W przypadkach obydwu umów Wykonawczyni nie odpowiadała za wady wykonania. Jedyny zapis odnoszący się do tej kwestii, to było, że zobowiązywała się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej, jak również do pokrycia wszelkich strat wynikłych z powodu niewykonania dzieła oraz nie mogła powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie.
Prezes NFZ przytaczając art. 734 § 1 k.c. oraz art. 627 k.c. wskazał, że w spornych umowach żadne konkretne dzieło w rozumieniu przepisów k.c. regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Dziełem, w myśl uregulowań k.c. nie mogło bowiem być przygotowanie kryterium oceny, ani też "przygotowanie", czy "prowadzenie" warsztatów, nawet, jeżeli dotyczą przedsięwzięcia w ramach organizowanego przez Płatnika wydarzenia artystycznego. Sporne umowy sprowadzały się do starannego działania Zainteresowanej bez możliwości weryfikacji rezultatu po ich wykonaniu, zaś rezultat spornych umów nie był całkowicie zależny od działań Wykonawczyni, wobec czego na niej spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności, nie zaś rezultat. Brak rezultatów wykonywanych czynności w przedmiotowych umowach był w ocenie organu decydujący przy zakwalifikowaniu ich jako umów o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 450 k.c. (powinno być art. 750 k.c.). Działania podejmowane przez Zainteresowaną w ocenie organu stanowiły jedynie czynności z obszaru działalności ZKP, który organizował podobne wydarzenia kulturalne - artystyczne.
Po rozpoznaniu skargi na decyzję Prezesa NFZ, Sąd I instancji wyrokiem w sprawie VI SA/Wa 227/19 oddalił tę skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302; dalej: p.p.s.a.). Wskazał, że zgodnie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Oceniając prawidłowość zakwalifikowania przez organ umów zawartych przez Skarżącego z Zainteresowaną jako wykonawcą, WSA przedstawił charakterystykę umów o dzieło (art. 627 k.c.) oraz umów o świadczenie usług (art. 734 w zw. z art. 750 k.c.), po czym podzielił stanowisko organu, że oceniane umowy to umowy o świadczenie usług, bowiem wynikające z nich obowiązki wykonawcy polegały na dokonywaniu czynności z należytą starannością, nie miały więc charakteru dzieła. Wykonawczyni nie miała żadnego wpływu na to, w jakim stopniu uczestnicy warsztatów nabędą umiejętności recytatorskie. Przy tym osiągnięcie tego celu nie było treścią umowy ani nie stanowiło przedmiotu jej świadczenia. Podobnie przygotowanie kryteriów, oceny prezentacji nie mogło zostać ujęte jako dzieło.
W kwestii przedmiotu i zobowiązania Wykonawczyni, według WSA, umowy były lakoniczne. Ich przedmiotem było przygotowanie i przeprowadzenie warsztatów oraz przygotowanie kryteriów ocen, a nie występ (przedstawienie recytatorskie).
Sąd I instancji oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził również uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy (art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a.).
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA) wniósł Płatnik, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając zaskarżonemu wyrokowi:
I. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie:
a. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a., poprzez oddalenie skargi pomimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez Sąd I instancji, że organ w toku postępowania administracyjnego oparł się wyłącznie na niepełnym materiale dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji publicznej i tym samym uchylił się od obowiązku samodzielnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparł decyzję na niekompletnym materiale dowodowym;
b. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1, i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez oddalenie skargi mimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez Sąd I instancji, że organ nie wyjaśnił w pełni stanu faktycznego i nie zebrał całości materiału dowodowego;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez:
a. bezpodstawne zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e) oraz art. 85 ust. 4 ustawy. o świadczeniach w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 300 z późn. zm.; dalej: u.s.u.s.), przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że Zainteresowana była osobą objętą obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, umowy łączące Skarżącego i zainteresowanego stanowiły tytuł obowiązkowego ubezpieczenia, Zainteresowana była osobą wykonującą pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, a Skarżący jako płatnik miał obowiązek pobrania z dochodu zainteresowanego składki,
b. bezpodstawne zastosowanie art. 734 w zw. z art. 750 k.c., przejawiające się w mylnym zakwalifikowaniu przez WSA umów łączących Skarżącego z Zainteresowaną, jako umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, podczas gdy wskazana umowa spełnia przesłanki umowy o dzieło;
c. niezastosowanie art. 627 k.c., przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, iż przepis ten nie powinien być zastosowany w sprawie, podczas gdy umowy łączące Skarżącego z Zainteresowaną miały charakter umowy o dzieło;
d. niezastosowanie art. 65 § 2 k.c. przejawiające się w niewzięciu pod uwagę woli stron, wyrażonej treścią umów.
Wobec powyższych zarzutów Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA, zasądzenie kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw, w tym kosztów zastępstwa procesowego, w wysokości dwukrotności stawki minimalnej według norm przepisanych. Skarżący zrzekł się przeprowadzenia rozprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Skarżący zawarł argumentację na poparcie sformułowanych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną, Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym. Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału II Izby Gospodarczej NSA z 6 lipca 2022 r. na mocy art. 15zzs4 ust. 3 (Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów) w zw. z ust. 1 (W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany żądaniem strony o przeprowadzenie rozprawy. W przypadku skierowania sprawy podlegającej rozpoznaniu na rozprawie na posiedzenie niejawne Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie trzech sędziów) ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021r. poz. 2095 z późn. zm.) skierowano sprawę na posiedzenie niejawne w dniu 11 października 2022r., o czym zawiadomiono strony. Żadna ze stron, prawidłowo zawiadomiona, nie zgłaszała, aby nie wystąpiły przesłanki, które zadecydowały o wyznaczeniu posiedzenia niejawnego.
Przechodząc do rozpoznania skargi kasacyjnej, należy wyjaśnić, że w myśl art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną, bada legalność wyroku Sądu I instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie.
Kierując się powyższymi zasadami, należało przyjąć, że skarga kasacyjna okazała się nieskuteczna i nie mogła prowadzić do uchylenia skarżonego wyroku.
Skarga kasacyjna oparta została na obu podstawach z art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji Sąd II instancji w pierwszej kolejności odnosi się do podniesionych w tej skardze zarzutów procesowych, a dopiero w dalszej do naruszeń prawa materialnego.
Zdaniem NSA nietrafne są zarzuty procesowe. Strona formułuje te uchybienia w różnych jednostkach redakcyjnych skargi kasacyjnej, ale zmierzają one łącznie do wskazania, że Sąd I instancji naruszył treść art. 151 p.p.s.a., bo bezpodstawnie oddalił skargę w sytuacji, gdy organy nie wyjaśniły dostatecznie stanu faktycznego sprawy, który ustalony został na podstawie niekompletnie zebranego materiału dowodowego.
Z tak stawianymi zarzutami nie można się zgodzić. W ocenie Sądu kasacyjnego o uchybieniach procesowych dotyczących ustaleń faktycznych można mówić tylko wtedy, gdy stan sprawy jest niewyjaśniony z punktu widzenia istoty sprawy administracyjnej. W rozpoznawanej sprawie taką istotną okolicznością było stwierdzenie, czy podmiot– Zainteresowana realizujący umowę na rzecz ZKP wykonywała dzieło czy usługi, gdyż ta kwalifikacja prawna miała znaczenie dla podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit.e) ustawy o świadczeniach. W stanie faktycznym sprawy ta okoliczność potwierdzona została umowami sporządzonymi w formie pisemnej, zatem fakt zawarcia umów był bezsporny. Problemem nie było to, że umowy zawarto, ale to, jak je należało ocenić z punktu widzenia przepisów dotyczących umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której ma zastosowanie regulacja odnosząca się do umowy zlecenia. Zatem problem prawny w zakresie stanu faktycznego nie ogniskuje się na ustaleniu istnienia umów, ale ocenie ich treści, a tym samym ocenie ustaleń faktycznych. Rozpoznawane zarzuty nie kwestionowały oceny ustaleń, ale czyniły zarzut braku tych ustaleń lub ich niewystarczającego zakresu. Z zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) wywieść należy, że podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy wymaga rozważenia, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym decydują zaś normy prawa materialnego, czyli w niniejszej sprawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. W myśl tego przepisu, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Zatem stwierdzenie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osobę spełniającą warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników wymagało oceny umowy, na podstawie której osoba ta wykonywała pracę.
Na tę okoliczność w rozpoznawanej sprawie przeprowadzono dowód z umów łączących Skarżącego z osobą podlegającą ubezpieczeniu – Zainteresowaną. Przy czym należy doprecyzować, że z Zainteresowaną Płatnik zawarł dwie umowy: jedną -17 marca 2009 r., która została zrealizowana 19 i 26 marca 2009 r. oraz drugą – 16 kwietnia 2009 r., zrealizowaną 20, 27, 29 kwietnia 2009 r. i przedmiotem tej drugiej było "Opracowanie i prowadzenie warsztatów dla teatrzyków amatorskich oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji w przeglądach powiatowych: 20.04 w W.; 27.04 w Sz.; 29.04 w Ś.", a nie "Interpretacja poezji C.K. Norwida" dla instruktorów teatralnych, recytatorów, polonistów i aktorów amatorów w dniach 20-21 lutego 2009 r. oraz wykonanie spektaklu "Jest źródło" C.K. Norwida, jak w części historycznej podał WSA. Jednakże tytuł umowy i jej zakres nie był kwestionowany przez strony. Zatem opisane omyłki nie miały wpływu na wynik sprawy.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego brak było podstaw, by twierdzić, że Sąd I instancji zaaprobował ustalenia faktyczne oparte na niekompletnym materiale dowodowym. Postanowienia niespornej co do treści umowy – przygotowanie i przeprowadzenie warsztatów dla recytatorów czy dla teatrzyków amatorskich oraz przygotowanie kryteriów oceny prezentacji w przeglądach powiatowych i ich wykonanie nie było podważane. Skarżący podkreślał, że Zainteresowana jest artystką recytatorką, by jednocześnie podnosić, że jest z wykształcenia filologiem języka polskiego, z długoletnim stażem nauczyciela j. polskiego, instruktorem prowadzącym wiele grup i zespołów recytatorskich i teatralnych (skarga do WSA, k. – 5 akt sądowych). Zatem nie była wykonawcą, a przygotowywała uczestników warsztatów do wykonania.
Za chybione uznać należało też wywody, że dowody sprawy oceniono z naruszeniem granic prawem przewidzianej swobody. Zgodnie bowiem z art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Zdaniem składu orzekającego nie można jednak mylić faktów z ich oceną prawną. Fakty to zdarzenia, sytuacje, zjawiska, ich ocena zaś to proces stosowania prawa, subsumcja stanu faktycznego. Tak więc podważanie rezultatów oceny prawnej nie może być oparte na zarzucie naruszenia przepisu postępowania, jakim jest art. 80 k.p.a. (por. wyrok NSA z 22 marca 2019 r., sygn. akt II OSK 1186/17 i wskazane tam stanowisko komentatorów – B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, WKP 2018, teza 17 do art. 183).
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że - wbrew wywodom skargi kasacyjnej - Sąd I instancji nie miał podstaw do twierdzenia, że organy naruszyły wskazane przepisy postępowania i to w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.). Podkreślenia wymaga także, że w postępowaniu kasacyjnym (stosownie do art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) zarzut naruszenia przepisów postępowania może być skuteczną podstawą kasacyjną wyłącznie wówczas, jeżeli uchybienie przepisom proceduralnym mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Niezasadne więc okazały się zarzuty sformułowane w pkt I. lit. a) i b) petitum skargi kasacyjnej.
Wobec powyższego, ocena, czy kontrolowane umowy były umowami o świadczenie usług, było kwestią zastosowania powołanego art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zastosowanie przepisu prawna materialnego - subsumcja - polega bowiem właśnie na ocenie, czy stan faktyczny sprawy odpowiada stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, czy ten stan faktyczny może być "podciągnięty" pod hipotezę określonej normy prawnej.
W zakresie zarzutów kasacyjnych podnoszących naruszenie prawa materialnego jako nietrafne należało uznać te, które wiązały wadliwość wyroku WSA z naruszeniem art. 65 § 2 k.c., art. 734 w związku z art. 750 k.c. i art. 627 k.c., polegającym na niewłaściwym kwalifikowaniu umów zawartych przez Skarżącego z Uczestniczką, jako umów o świadczenie usług, a nie umów o dzieło, ze względu na nieodwołanie się do woli stron, a tylko do treści umów.
Istotnie, zgodnie z art. 65 § 2 k.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu, biorąc pod uwagę zasadę swobody umów określoną w art. 3531 k.c. Skład orzekający podziela jednak pogląd, że o zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej - celem zasadności zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach - nie decyduje wola stron czy nazwa umowy, lecz rzeczywisty (obiektywny) przedmiot umowy. Istotny jest przedmiot umowy, sposób i okoliczności jej wykonywania, cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Nawet bowiem zgodny zamiar stron umowy nie może zmieniać ustawy, tak też zresztą wynika wprost z art. 58 § 1 k.c. (por. wyrok NSA z 6 sierpnia 2019 r., sygn. akt II GSK 1697/17; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Strony umowy nie mogą więc oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego. Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może bowiem prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter (zob. wyroki NSA z 3 lutego 2021 r., sygn. akt II GSK 1492/18; w sprawach: II GSK 135/19, II GSK 106/19, II GSK 115/19, II GSK 86/19; 4 sierpnia 2022 r. w sprawach o sygn. II GSK 908/19, II GSK 924/19).
Dlatego oparcie skargi kasacyjnej na naruszeniu art. 65 § 2 k.c. nie mogło być uznane za usprawiedliwione (zarzut ujęty w pkt II. lit. d) petitum skargi kasacyjnej).
Co do błędnego zastosowania art. 734 k.c. w zw. z art. 750 k.c. i niezastosowaniu art. 627 k.c., skoro wola stron nie może zmieniać ustawy, a strony nie mogą nazwać umową o dzieło zobowiązania, którego przedmiotem nie jest dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., to zawarte umowy należało przede wszystkim oceniać na podstawie ich treści.
W rozpoznawanej sprawie, z treści umów zawartych między Skarżącym a Uczestniczką nie wynikało, by efektem przeprowadzonych warsztatów miało być zindywidualizowane dzieło, zwłaszcza że rezultat umowy w chwili jej zawierania nie był możliwy do ustalenia, gdyż kryteria co do opracowania i prowadzenia warsztatów dla recytatorów czy teatrzyków amatorskich nie były jeszcze znane. Nie stanowiły zatem umowy o dzieło umowy o przeprowadzenie cyklu bliżej niesprecyzowanych warsztatów z danej dziedziny, w tym wypadku recytatorskich czy dla teatrzyków amatorskich, których tematy pozostawiono do uznania prowadzącego, który miał przekazać uczestnikom wiedzy z danej dyscypliny w ramach warsztatów i przygotowaniem kryteriów oceny ich prezentacji. W tym przypadku określony przedmiot umów nie charakteryzował się wymaganą cechą indywidualizującą utwór (dzieło) przede wszystkim dlatego, że nawet w zarysie nie konkretyzował wymogów co do przeprowadzenia warsztatów dla recytatorów/teatrzyków amatorskich czy przygotowania kryteriów oceny prezentacji. Oznacza to, że cechy warsztatów oraz kryteriów oceny prezentacji pozostawiono do uznania wykonawcy, a więc w momencie zawierania umów nie były one znane, co dodatkowo wykluczało uznanie analizowanych umów za umowy o dzieło. Rezultat dotyczył czynności innych niż Wykonawczyni osób, za których działania odpowiedzialności Zainteresowana nie ponosiła. Ponadto w treści umów nie było postanowienia, że ideą warsztatów jest przygotowanie dzieła, bez względu na to czy miało by to być dzieło materialne lub niematerialne.
Sąd II instancji potwierdzając trafność swoich wcześniejszych wypowiedzi w orzeczeniach, wskazanych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, zauważa, że dziełem w tych przypadkach nie jest samo prowadzenie działań (czynności) powtarzalnych, technicznych choćby wykładu czy warsztatów. Dziełem może być w tych sytuacjach produkt materialny lub niematerialny, jeżeli z góry został założony i zrealizowany przez wykonawcę dzieła. Choćby to miało być nauczenie pewnych umiejętności praktycznych, to ten cel musi być możliwy do ustalenia w treści umowy. W rozpoznawanej sprawie działanie Zainteresowanej prowadzącej warsztaty tych cech nie posiadało, tym samym nie można było przyjąć, że celem ich prowadzenia była realizacja dzieła w rozumieniu przepisów ustawy o świadczeniach Nie zmieniały tego osobisty charakter świadczenia i przewidziana w umowach odpowiedzialność.
Zatem zarzuty ujęte w pkt II. lit. b)i c) petitum skargi kasacyjne okazały się niezasadne.
Mając na uwadze powyższe, za nietrafny należało uznać także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego podnoszący bezpodstawność zastosowania w sprawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach w związku z art. 13 pkt 2 u.s.u.s. (z pkt II. lit. a) i przyjęcia, że Zainteresowana była osobą objętą obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba działająca w ramach umowy o świadczenie usług a nie umowy o dzieło.
Mając na uwadze powyższe oraz treść art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804 ze zm.), obejmujące wynagrodzenie za sporządzenie odpowiedzi na skargę kasacyjną przez pełnomocnika organu, który prowadził sprawę w postępowaniu przed Sądem I instancji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło