II OSK 3613/19
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-06-23
Skład orzekający: Leszek Kiermaszek, Roman Ciąglewicz, Rafał Wolnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka posiadająca ponad 40% udziałów w nieruchomości wspólnej, której lokal został wydzierżawiony na działalność gospodarczą, ma przymiot strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym usunięcia nieprawidłowości w budynku wielorodzinnym, gdy roboty dotyczą w przeważającej części jej lokalu?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że spółka nie wykazała swojego indywidualnego interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym dotyczącym usunięcia nieprawidłowości w budynku wielorodzinnym. Sąd podkreślił, że stroną postępowania jest wspólnota mieszkaniowa, a indywidualny interes prawny członka wspólnoty może być podstawą do jego udziału w postępowaniu tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy zarząd oczywisto ignoruje jego usprawiedliwione interesy. Posiadanie większościowego udziału w nieruchomości wspólnej nie jest wystarczające do uznania spółki za stronę, zwłaszcza gdy roboty dotyczą części wspólnych budynku, a nie wyłącznie jej lokalu.Stan faktyczny
Spółka wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o umorzeniu postępowania odwoławczego. Organ odwoławczy umorzył postępowanie, kwestionując status spółki jako strony z uwagi na niewykazanie własnego interesu prawnego. Spółka twierdziła, że roboty budowlane nakazane do wykonania dotyczą w przeważającej części jej lokalu, a nie tylko części wspólnych budynku, co narusza jej prawo własności i interes prawny.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Leszek Kiermaszek (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Roman Ciąglewicz sędzia del. WSA Rafał Wolnik po rozpoznaniu w dniu 23 czerwca 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 maja 2019 r. sygn. akt VII SA/Wa 2811/18 w sprawie ze skargi [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Warszawie z dnia [...] września 2018 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 24 maja 2019 r., sygn. akt VII SA/Wa 2811/18 oddalił skargę [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej powoływanej jako Spółka) na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Warszawie z dnia [...] września 2018 r., nr [...] (znak [...]) w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach stanu faktycznego
i prawnego sprawy:
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w [...] decyzją z dnia [...] sierpnia 2018 r., znak [...], działając na podstawie art. 61 ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2017 r. poz. 1332, ze zm., obecnie Dz. U. z 2019 r. poz. 1186, ze zm.), nakazał Wspólnocie Mieszkaniowej "[...]" (dalej określanej jako Wspólnota) usunięcie nieprawidłowości wynikających z nieodpowiedniego stanu technicznego budynku mieszkalnego wielorodzinnego z częścią usługową, położonego na działce nr [...] w [...] przy ul. [...] poprzez wykonanie określonych w punktach 1 i 2 robót w wyznaczonych w decyzji terminach.
Od decyzji tej odwołania wnieśli Wspólnota, Spółka i [...] sp. z o.o. w [...].
Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego po rozpatrzeniu odwołań Spółki i [...] sp. z o.o. wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] września 2018 r., na zasadzie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, ze zm., obecnie Dz. U. z 2020 r. poz. 256, ze zm., dalej zwanej K.p.a.), umorzył postępowanie odwoławcze kwestionując status Spółek jako stron prowadzonego postępowania z uwagi na niewykazanie własnego interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a. Organ odwoławczy nawiązał do art. 61 ustawy Prawo budowlane i stwierdził, że podmiotem zobowiązanym do wykonania obowiązku jest Wspólnota, której członków w obrocie publicznym reprezentuje jej zarząd. Wprawdzie nie jest wykluczony udział w postępowaniu obok wspólnoty mieszkaniowej także właścicieli poszczególnych lokali, którym przysługuje udział w nieruchomości wspólnej, jednakże pod warunkiem wykazania własnego zindywidualizowanego interesu prawnego. Obie Spółki, posiadające "ponad 40 % udziałów w nieruchomości" nie wykazały jednak istnienia okoliczności przesądzających o naruszeniu ich indywidualnego interesu prawnego.
Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego po rozpatrzeniu natomiast odwołania Wspólnoty w kolejnej decyzji z dnia [...] października 2018 r., nr [...] (znak [...]) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję z dnia [...] września 2018 r. umarzającą postępowanie odwoławcze domagając się jej uchylenia. Zarzuciła, że organ z naruszeniem art. 10 § 1 w związku z art. 28 § 1 K.p.a. odstąpił od ustalenia, czy należące do niej nieruchomości "znajdują się w obszarze oddziaływania decyzji". Wyraziła przy tym pogląd, że instytucja zarządu powierzonego nie wyklucza udziału w postępowaniu, obok zarządu spółdzielni lub wspólnoty, także właścicieli poszczególnych lokali, którym służy prawo współwłasności nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę organ, którego działanie zaskarżono, wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 24 maja 2019 r. na wstępie wyjaśnił, że adresatem rozstrzygnięć podjętych na podstawie art. 66 ustawy Prawo budowlane mogą być tylko właściciel lub zarządca obiektu budowlanego. Zdaniem Sądu "z ograniczenia podmiotów, na które na podstawie przepisu prawa materialnego nałożony może zostać obowiązek, nie można wyprowadzić braku interesu osób trzecich, skoro mogą one żądać nałożenia obowiązku w zakresie przyjętym w przepisach prawa". Podkreślił, że Spółka dysponując określonym udziałem w nieruchomości wspólnej jest członkiem wspólnoty, ta zaś poprzez swój zarząd reprezentuje ich na zewnątrz. Sąd przychylił się także do oceny organu odwoławczego dotyczącej interesu prawnego Spółki. W tym zakresie wskazał, że roboty konieczne do doprowadzenia budynku do odpowiedniego stanu technicznego dotyczą części wspólnych, a podnoszone przez nią okoliczności świadczą o naruszeniu interesu faktycznego, a nie prawnego. Stwierdził, że podobnie jak pozostali właściciele lokali mieszkalnych, Spółka będzie musiała znieść utrudnienia związane z wykonaniem robót, udostępniając w tym celu należący do niej lokal. Jednakże kwestie związane z ekonomicznymi skutkami w żaden sposób nie mogą stanowić podstawy materialnoprawnej do poszukiwania odrębnego od wspólnoty interesu prawnego uzasadniającego przymiot strony w przedmiotowym postępowaniu.
Z tych powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, zgodnie z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, ze zm., obecnie Dz.U. z 2019 r. poz. 2325, ze zm., dalej powoływanej jako P.p.s.a.).
Spółka, reprezentowana przez pełnomocnika będącego adwokatem, wniosła skargę kasacyjną od wyroku z dnia 24 maja 2019 r., zaskarżając go w całości. Skarga kasacyjna zawiera zarówno zarzuty procesowe, sformułowane w pierwszej kolejności, a także jeden zarzut materialnoprawny.
Najpierw pełnomocnik podniósł naruszenie art. 151 P.p.s.a. w związku z art. 10 § 1 i art. 28 K.p.a. poprzez oddalenie skargi wskutek błędnego przyjęcia, że Spółka nie posiadała przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym, podczas gdy wykazała, że posiada indywidualny interes prawny, który warunkował merytoryczne rozpoznanie wniesionego odwołania od decyzji. Tym samym Spółka jako strona postępowania nie miała zapewnionego przez organy czynnego udziału w każdym jego stadium.
Drugi zarzut odniesiono również do art. 151 P.p.s.a., tym razem w związku z art. 3 § 1 oraz art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. W rozwinięciu tego zarzutu pełnomocnik zwrócił uwagę na sprzeczność istotnych ustaleń Sądu, w zakresie tego, czy roboty konieczne dotyczą tylko części wspólnych, z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności znajdujących się w aktach sprawy dokumentów w postaci ekspertyzy stanu technicznego przedmiotowego obiektu budowlanego uzupełnionej "Suplementem do ekspertyzy" i "Suplementem nr 2 do ekspertyzy" oraz kserokopii karty do głosowania uchwał Wspólnoty. Świadczy to o braku skontrolowania przez Sąd, czy stan faktyczny został ustalony przez organ zgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy. Poważny błąd polegał na przyjęciu przez Sąd, że konieczne roboty, dotyczą części wspólnych, w sytuacji gdy dotyczą one w przeważającej części konkretnego lokalu o numerze [...], który został wydzierżawiony przez właściciela - posiadającego ponad 40% udziałów w nieruchomości wspólnej, tj. Spółki, w celu prowadzenia przez niego działalności gospodarczej w postaci sklepu.
Ostatni zarzut procesowy dotyczył niezastosowania art. 135 P.p.s.a., zatem przewidzianych ustawą środków, w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga.
Z kolei zarzut naruszenia prawa materialnego podniósł błędną wykładnię art. 61 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy Prawo budowlane w związku z art. 3 ust. 2 i art. 18 ust 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2018 r. poz. 716, ze zm., obecnie Dz. U. z 2020 r., poz. 532, ze zm.; zwanej dalej ustawą) oraz w związku z art. 64 Konstytucji RP polegającą na przyjęciu, że adresatem wydanych decyzji mogła być jako strona jedynie Wspólnota, w sytuacji gdy konieczne roboty dotyczą nie tylko części wspólnych, którymi zarządza Wspólnota, a w przeważającej części konkretnego lokalu o numerze [...], stanowiącego odrębną własność Spółki. Roboty te mają być wykonane we wskazanym powyżej lokalu, które polegać mają na umieszczeniu w nim elementów wzmacniających strop. Pełnomocnik wyraził pogląd, że roboty prowadzone w wyżej wskazanym zakresie będą bezpośrednio ingerować w prawo własności Spółki i będą ograniczać prawo do korzystania z tego lokalu, nie tylko właścicielowi, ale obecnie także dzierżawcy, któremu wydzierżawiony został przez Spółkę ten lokal w celu prowadzenie działalności gospodarczej w postaci sklepu. Z tych względów Spółka jako właściciel wskazanego lokalu i podmiot uprawniony do jego zarządu, był stroną prowadzonego postępowania.
Mając na uwadze powyższe pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie od organu na rzecz Spółki kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pełnomocnik zrzekł się również przeprowadzenia rozprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor nie zgodził się z wydanym przez Sąd pierwszej instancji rozstrzygnięciem, bowiem w jego ocenie Spółka dostatecznie wykazała, że posiada indywidualny interes prawny, który warunkował merytoryczne rozpoznanie odwołania. Konkluzję tę wywiedziono z zapatrywania, że stanowisko Sądu pierwszej instancji zawiera sprzeczność przejawiającą się w stwierdzeniu, że "roboty konieczne do doprowadzenia obiektu budowlanego do odpowiedniego stanu technicznego dotyczą części wspólnych, a ponoszone przez spółkę okoliczności świadczą tylko o naruszeniu jej interesu faktycznego, a nie prawnego".
Pełnomocnik stwierdził również, że rozumowanie Sądu dotyczące adresata decyzji byłoby prawidłowe, gdyby nie fakt, że przedmiotowe roboty nie dotyczą części wspólnych, którymi zarządza Wspólnota, a dotyczą w przeważającej części konkretnego lokalu, stanowiącego odrębną własność Spółki. Zaakcentował, że art. 3 ust. 2 ustawy o własności lokali przesądza o tym, że Wspólnota powołana jest do zajmowania się współwłasnością i posiada kompetencje tylko do decydowania o sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej, a nie do decydowania o sprawach dotyczących lokali stanowiących indywidualną własność poszczególnych właścicieli lokali. Wspólnota uprawniona jest także do podejmowania decyzji o przeznaczeniu części uzyskanego majątku na określony uchwałą właścicieli cel, jeśli jest związany z zarządzaniem nieruchomością wspólną i utrzymywaniem jej w należytym stanie. Na poparcie tego poglądu autor skargi kasacyjnej przedstawił orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Końcowo pełnomocnik stwierdził, że ograniczenia wynikające z nakazanych Wspólnocie robót godzą w prawo własności Spółki, którego ochrona zagwarantowana została w art. 64 Konstytucji RP.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Przed odniesieniem się do jej zarzutów zauważyć należy, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania sądowego (art. 183 § 1 i 2 P.p.s.a.). Związanie tego Sądu podstawami kasacyjnymi łączy się z koniecznością dokładnego ich oznaczenia w skardze kasacyjnej, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny nie może uwzględnić innych przepisów niż te, które zostały wyraźnie powołane jako naruszone.
Tymczasem podstawy rozpoznawanej skargi kasacyjnej pomijają niektóre przepisy mające znaczenie dla sprawy, co osłabia przedstawioną w niej argumentację. Poza podstawami znalazły się kluczowe przepisy ustawy, w tym jej art. 6, art. 21 ust. 1, art. 22 ust. 1 i 2 oraz art. 27, które regulują zagadnienia odpowiednio praw i obowiązków wspólnoty mieszkaniowej, reprezentacji i administrowania wspólnotą mieszkaniową, czynności zwykłego zarządu i przekraczających zakres zwykłego zarządu oraz współzarządzania nieruchomością wspólną, chociaż do tych kwestii nawiązano w uzasadnieniu skargi kasacyjnej w kontekście interesu prawnego w znaczeniu wynikającym z art. 28 K.p.a. Podstawy nie obejmują również, poza tzw. wynikowym przepisem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. i z nim związanym art. 135 P.p.s.a., innych przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w szczególności określających zasady przeprowadzania kontroli sądowej. Już choćby z tego powodu pełnomocnik w rozwinięciu zarzutów procesowych nieskutecznie kwestionuje prawidłowość tej kontroli.
Odnosząc się postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów stwierdzić przyjdzie, że ich autor zasadniczo nie podważa stanowiska Sądu pierwszej instancji, że w sprawach z zakresu prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną, w tym w postępowaniu dotyczącym stanu technicznego budynku wielomieszkaniowego stroną postępowania jest wspólnota mieszkaniowa i jedynie w wyjątkowych sytuacjach członek wspólnoty może być stroną w razie wykazania własnego, indywidualnego interesu prawnego. Pogląd ten jest już utrwalony w orzecznictwie i wypracowany został uwzględniając cel i znaczenie w systemie prawnym instytucji, jaką jest wspólnota mieszkaniowa (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dni: 19 stycznia 2017 r., sygn. akt II OSK 1059/15 - LEX nr 2253660, z 6 lipca 2018 r., sygn. akt II OSK 1996/16 - LEX nr 2523558, z 20 września 2018 r., sygn. akt II OSK 2266/16 - LEX nr 2576971).
Przede wszystkim należy mieć na względzie, że ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową (art. 8 ustawy). Właściciele lokali mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego określić sposób zarządu nieruchomością wspólną, w szczególności mogą wybrać zarząd (art. 18 ust. 1 ustawy), z tym, że jeżeli liczba lokali wyodrębnionych i lokali niewyodrębnionych jest większa niż trzy, właściciele lokali są obowiązani podjąć uchwałę o wyborze zarządu (art. 20 ust. 1 ustawy). To zarząd wspólnoty, zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy, kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali. Chociaż każdy właściciel lokalu ma prawo i obowiązek współdziałania w zarządzie nieruchomością wspólną, to jednak - w myśl art. 27 ustawy - nie uchybia to przepisom, że zarząd kieruje sprawami wspólnoty i ją reprezentuje (art. 21 ust. 1) oraz samodzielnie podejmuje czynności zwykłego zarządu (art. 21 ust. 1). Jedynie w sprawach odnoszących się do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu potrzebna jest uchwała właścicieli lokali wyrażająca zgodę na jej dokonanie z udzieleniem zarządowi stosownego pełnomocnictwa (art. 21 ust. 2 i 3 ustawy).
Przedstawiony sposób ułożenia spraw wspólnoty mieszkaniowej, przede wszystkim przejęcie niektórych uprawnień i obowiązków współwłaścicieli nieruchomości wspólnej niewątpliwie miał na celu zapewnienie sprawnego zarządu nieruchomością wspólną. Jednakże ograniczając prawa współwłaścicieli nieruchomości wspólnej i właścicieli lokali tworzących wspólnotę mieszkaniową, wspólnota działająca przez zarząd lub zarządcę, wyposażona została w instrumenty chroniące interesy prawne jej członków. Dlatego w sprawach z zakresu prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną przyjęto, że stroną postępowania winna być wspólnota mieszkaniowa, do zadań której należy nie tylko ochrona interesu prawnego wspólnoty, ale także jej członków. Nie oznacza to, że członek wspólnoty nigdy nie będzie mógł wystąpić samodzielnie w postępowaniu jako strona, może to jednak nastąpić wyjątkowo i wówczas, gdy wykaże w okolicznikach konkretnej sprawy swój indywidualny, własny interes prawny lub obowiązek w znaczeniu wynikającym z art. 28 K.p.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym może to nastąpić także wtedy, gdy zarząd lub zarządca wspólnoty mieszkaniowej poprzez podejmowane czynności w sposób oczywisty ignoruje prawa członka wspólnoty i nie reprezentuje jego usprawiedliwionych interesów na zewnątrz.
Nie są uzasadnione zarzuty Spółki naruszenia art. 3 ust. 2 i art. 18 ust. 1 ustawy przez ich błędną wykładnię, skoro Sąd pierwszej instancji nie rozumie znaczenia tych przepisów w sposób odmienny niż wynika to z ich treści. Nie twierdzi wszak, że nieruchomość wspólną nie stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali, a ponadto, że właściciele lokali nie mogą określić sposobu zarządzenia nieruchomością wspólną, w szczególności wybrać zarządu. Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 i 3 w związku z art. 61 ustawy Prawo budowlane, skoro Sąd pierwszej instancji przepisów tych ani nie stosował, ani nie dokonywał ich wykładni.
Uwzględniając zaś przedstawioną regulację prawną i kierunek wykładni omówionych przepisów ustawy należy stwierdzić, że wprowadzone w niej ograniczenia dotyczące udziału członka wspólnoty mieszkaniowej w postępowaniu administracyjnym nie mogą być postrzegane, co zdaje się czynić autor skargi kasacyjnej, jako naruszające konstytucyjną zasadę ochrony prawa własności. Wskazać więc trzeba, że własność nie jest prawem absolutnym, które daje właścicielowi niczym nieskrępowaną władzę nad rzeczą. Konstytucja chroniąc własność (art. 64 ust. 1 i 2) stwarza jednocześnie podstawę do ustawowego jej ograniczenia, tyle tylko że w zakresie, w jakim nie narusza istoty prawa własności (art. 64 ust. 3).
Nie mogły odnieść zamierzonego skutku zarzuty procesowe realizowane w granicach drugiej podstawy kasacyjnej. Zaskarżona decyzja umarzająca postępowanie odwoławcze wydana została w następstwie odwołań wniesionych od decyzji nakazującej Wspólnocie usunięcie nieprawidłowości w użytkowanym budynku wielomieszkaniowym z częścią usługową. Nieprawidłowości, stwierdzone w oparciu o ekspertyzę techniczną, protokoły z okresowych kontroli i czynności kontrolne pracownika organu, szczegółowo opisane w decyzji, odnoszą się praktycznie do wszystkich elementów budynku, nie tylko konstrukcyjnych, w tym stropów, ścian, dachu, balkonów, tarasów, elewacji, kominów, rynien dachowych i rur spustowych. Aczkolwiek Sąd pierwszej instancji nie zajął jednoznacznego stanowiska, czy usunięcie nieprawidłowości odnosi się wyłącznie do tych części budynku, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali, w tym lokalu Spółki, przyjmując, że "dotyczą części wspólnych", to jednakże z zebranego w sprawie materiału dowodowego stanowiącego podstawę do wydania decyzji przez organ pierwszej instancji wynika, że usunięcie części stwierdzonych nieprawidłowości (m.in. rysy, pęknięcia, odspojenia, zacieki) może odnosić się do niektórych lokali w budynku, a przeprowadzenie prac wiązać się będzie z koniecznością wejścia do poszczególnych lokali. Z faktu tego nie można wyprowadzać tak stanowczego wniosku, jaki zaprezentował pełnomocnik Spółki, że stanowi to uchybienie art. 151 P.p.s.a. w związku z art. 3 § 1 oraz art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. mające istotny wpływ na wynik kontroli sądowej. Pomijając kwestię, na co zwrócono już uwagę, że poza podstawami kasacyjnymi znalazł się art. 141 § 4 P.p.s.a. odnoszący się do konstrukcji uzasadnienia wyroku sądu, to w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego ani w skardze kasacyjnej, ani uprzednio w skardze do Sądu pierwszej instancji Spółka nie wykazała, że - odmiennie niż ustalił to organ nadzoru budowlanego i zaakceptował Sąd pierwszej instancji - nakazane decyzją roboty dotyczą "w przeważającej części konkretnego lokalu o numerze [...]", a to dopiero mogłoby stanowić podstawę do oceny legitymacji czynnej po stronie Spółki w tym postępowaniu. Nie wykazano w szczególności, by w lokalu nr [...] należało przeprowadzić prace celem - jak twierdzi się w skardze kasacyjnej - "umieszczenia w nim elementów wzmacniających strop". W uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji, z odwołaniem się do zebranego materiału dowodowego, przede wszystkim ekspertyzy technicznej, mowa zaś jest o niezbędnych pracach w wymienionych lokalach znajdujących się w budynku wielomieszkaniowym, nie wskazano w niej lokalu Spółki.
Za istnieniem interesu prawnego Spółki nie przemawia powoływanie się na posiadanie ponad 40 % udziałów w nieruchomości wspólnej, co szczególnie mocno było akcentowane przez Spółkę. W tym zakresie stanowisko Sądu pierwszej instancji, aczkolwiek nie zostało w sposób wszechstronny uzasadnione, jest prawidłowe. Przebieg postępowania i podejmowane w nim czynności nie dostarczają zaś podstaw do uznania, że Zarząd Wspólnoty swymi działaniami lub brakiem działań ignorował prawa Spółki i nie reprezentował jej interesów na zewnątrz.
W konsekwencji pozbawiony usprawiedliwionych podstaw okazał się zarzut obrazy art. 151 i art. 135 P.p.s.a. w związku z art. 10 § 1 i art. 28 K.p.a. wobec niewykazania, że Spółce przysługiwał przymiot strony w prowadzonym postępowaniu.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 P.p.s.a.
W myśl art. 182 § 2 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, ponieważ strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło