IV SA/Po 419/19
WyrokWSA w Poznaniu2019-08-14
Skład orzekający: Maciej Busz, Józef Maleszewski, Katarzyna Witkowicz-Grochowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nabywca nieruchomości w drodze umowy darowizny (sukcesja indywidualna) posiada legitymację do żądania odszkodowania za trwałe ograniczenie prawa własności nieruchomości, które miało miejsce przed nabyciem przez niego własności?Ratio decidendi
Sąd uznał, że uprawnienie do żądania odszkodowania za trwałe ograniczenie prawa własności nieruchomości (tzw. "małe wywłaszczenie") ma charakter publicznoprawny i jest ściśle związane z osobą, która poniosła uszczerbek w momencie ograniczenia prawa. Uprawnienie to nie podlega sukcesji indywidualnej, takiej jak darowizna, a jedynie sukcesji uniwersalnej (spadkobranie), w ramach której następca prawny wstępuje w ogół praw i obowiązków zbywcy. Skoro skarżący nabył nieruchomość w drodze darowizny, nie posiada legitymacji do żądania odszkodowania, a postępowanie w tej sprawie jest bezprzedmiotowe.Stan faktyczny
Skarżący nabył nieruchomość w drodze umowy darowizny od swojej matki, która z kolei odziedziczyła ją po swoim ojcu. W 1982 r. wydano decyzję zezwalającą na zajęcie nieruchomości pod budowę linii energetycznej, jednak odszkodowanie nie zostało wypłacone. Skarżący wszczął postępowanie o ustalenie i wypłatę odszkodowania. Organ I instancji umorzył postępowanie, uznając skarżącego za nieposiadającego legitymacji. Wojewoda uchylił tę decyzję, ale po ponownym rozpatrzeniu utrzymał w mocy decyzję o umorzeniu, uznając, że uprawnienie do odszkodowania jest nieprzenoszalne. Skarżący wniósł skargę do WSA, argumentując, że umowa cesji uprawnia go do żądania odszkodowania.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maciej Busz Sędzia WSA Józef Maleszewski (spr.) Asesor sądowy WSA Katarzyna Witkowicz-Grochowska Protokolant Sekr. sąd. Agata Żebrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 sierpnia 2019 r. sprawy ze skargi P. S. na decyzję Wojewody z dnia [...] marca 2019 r., nr [...] (7) w przedmiocie umorzenia postępowania o ustalenie odszkodowania oddala skargę w całości
Decyzją z dnia [...] września 1982 r. nr [...] Zarząd Gospodarowania Terenami w [...] zezwolił na zajęcie działki nr [...] przez Zakład [...]. Celem zajęcia nieruchomości była budowa odcinka linii napowietrznej 110 kV [...] w [...]. Właścicielami nieruchomości na dzień wydania decyzji byli K. i Z. S..
Jako podstawę prawną takiego rozstrzygnięcia przyjęto art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j. Dz. U. z 1974 t. Nr 10, poz. 64 ze zmianami, zwana dalej "ustawą wywłaszczeniową z 1958 r."). Przepis ten stanowił, że "organy administracji państwowej, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe mogą za zezwoleniem naczelnika gminy – w miastach prezydenta lub naczelnika miasta (dzielnicy) zakładać i przeprowadzać na nieruchomościach – zgodnie z zatwierdzoną lokalizacją szczegółową – ciągi drenażowe, przewody służące do przesyłania płynów, pary, gazów, elektryczności, oraz urządzenia techniczne łączności i sygnalizacji, a także inne podziemne lub naziemne urządzenia techniczne niezbędne do korzystania z tych przewodów i urządzeń". Natomiast przepis art. 36 powołanej ustawy wskazywał, że "odszkodowanie za straty wynikłe z działań przewidzianych w art. 35 ust. 1 i 2 strony ustalają na podstawie wzajemnego porozumienia; w razie sporu wysokość odszkodowania ustala na wniosek zainteresowanej strony naczelnik gminy, a w miastach prezydent lub naczelnik miasta (dzielnicy)".
Zgodnie z dokonanymi ustaleniami w toku I oraz II instancji postępowania administracyjnego, nie odnotowano faktu wypłacenia odszkodowania z tytułu budowy odcinka linii napowietrznej 110 kV.
Na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego [...] w [...] z dnia [...] marca 2009 r. sygn. akt [...], spadek po zmarłym K. S. w całości nabyła [...] – Z. S..
Z. S. w drodze umowy darowizny sporządzonej w formie aktu notarialnego z dnia [...] maja 2014 r. rep A nr [...] przeniosła własność nieruchomości obejmującą działki (po wcześniejszym podziale) nr [...], [...], [...], [...] i [...] na swojego [...] – P. S. (zwanego dalej "Skarżącym").
Pismem z dnia [...] kwietnia 2016 r. Skarżący wszczął postępowanie przed Prezydentem Miasta [...] w przedmiocie ustalenia oraz wypłacenia odszkodowania z tytułu trwałego ograniczenia prawa własności nieruchomości dla działek nr [...], [...], [...], [...] i [...], arkusz [...], obręb [...] w rejonie ulicy [...] i [...] w [...].
Z uwagi na regulację uchwały nr [...] Rady Miejskiej [...] z dnia [...] czerwca 1991 r. w sprawie przekształcenia [...] Przedsiębiorstwa Geodezyjno-Kartograficznego GEOPOZ w Zarząd Geodezji i [...] Miejskiego GEOPOZ (t.j. Dz. Urz. Woj. [...]. z 2014 r. poz. 4027) zadania z zakresu ustalania odszkodowania z tytułu wywłaszczenia Rada Miasta [...] przekazała Dyrektorowi Zarządu Geodezji i Katastru Miejskiego GEOPOZ (zwanemu dalej "Dyrektorem GEOPOZ-u" lub "organem I instancji") jako organowi właściwemu.
Decyzją z [...] stycznia 2018 r. nr [...] Dyrektor GEOPOZ-u umorzył postępowanie w sprawie, uznając je za bezprzedmiotowe. Jako najistotniejszą przyczynę umorzenia postępowania powołano fakt, że na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2204 ze zmianami, zwana dalej "u.g.n.") w przedmiotowej sprawie nie zachodzi tożsamość podmiotowa. Jak wynika z treści przepisu "starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego". Natomiast z treści przepisu art. 128 ust. 4 u.g.n. w sprawach wymienionych między innymi w art. 124 ust. 1 u.g.n. stosuje się przepisy o odszkodowaniu z powołaniem na ust. 1 tego przepisu. Organ I instancji wskazał, że w powołanych przepisach jest mowa o "osobie wywłaszczonej", a więc o osobie, która była właścicielem w dniu wydania decyzji skutkującej ograniczeniem prawa własności, a więc o K. i Z. S.. Tym samym zakwestionowano legitymację Skarżącego jako osoby, która nie jest adresatem normy wyrażonej w art. 128 ust. 1 u.g.n.
Od decyzji skutecznie wniesiono odwołanie do Wojewody (zwanego dalej "Wojewodą" lub "organem II instancji"). Decyzją z [...] marca 2018 r. nr [...] Wojewoda uchylił decyzję organu I instancji. W wyniku ustaleń w postępowaniu odwoławczym Wojewoda stwierdził, że organ I instancji przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób nieprawidłowy przez niewłaściwe ustalenie następstwa prawnego w zakresie odpowiedzialności za budowę napowietrznej linii energetycznej zbudowanej przez Zakład [...]. Zakwestionowano niedostateczne zbadanie relacji pomiędzy Zakładem [...], a obecnym właścicielem tj. [...] sp. z o.o. Ważnym elementem pozostawała także kwestia legitymacji do występowania w przedmiotowej sprawie.
Od decyzji Wojewody został wniesiony przez [...] sp. z o.o. sprzeciw do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. Wyrokiem z 26 lipca 2018 r. sygn. akt II SA/Po 360/18 oddalono sprzeciw. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał, że niewyjaśniona przez Dyrektora GEOPOZ-u kwestia następstwa prawnego nie pozwala na ustalenie relacji z [...] sp. z o.o. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania przez organ I instancji.
Po ponownym przeprowadzeniu postępowania organ I instancji ponownie powołał się na wcześniej ustalone fakty, że na podstawie przepisów ustawowych w przedmiocie przekształceń państwowych przedsiębiorstw utworzono w miejsce Zakładu [...] – przedsiębiorstwo [...] S.A. Ta z kolei po połączeniu z przedsiębiorstwami [...] S.A., Zakład [...] S.A., [...] Zakład [...] S.A. oraz Zakład [...] S.A. utworzyła spółkę [...] S.A. W wyniku dalszych przekształceń na podstawie przepisów o [...], [...] S.A. dokonała sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa na rzecz nowego podmiotu [...] sp. z o.o.
Dyrektor GEOPOZ-u podtrzymał swoje stanowisko w zakresie braku legitymacji do żądania odszkodowania z tytułu trwałego ograniczenia prawa własności nieruchomości. Tym samym, organ I instancji ponownie umorzył postępowanie z uwagi na jego bezprzedmiotowość.
Odwołanie do Wojewody wniesione pismem z [...] grudnia 2018 r. miało na celu uchylenie decyzji w I instancji oraz ponowne rozpoznanie sprawy z uwagi na naruszenie art. 77 § 1 w zw. z art. 75 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zmianami, zwana dalej "k.p.a."). Naruszenie miało polegać na niewyczerpującym zebraniu materiału dowodowego w sprawie. Ponadto, zarzucono także błędną wykładnie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. przez uznanie, że odszkodowanie przysługuje tylko i wyłącznie osobie, która w dniu ograniczenia prawa własności jest właścicielem albo użytkownikiem wieczystym. Zakwestionowano także uznanie, że prawa do odszkodowania nie można przenieść w związku ze zbyciem nieruchomości.
Wojewoda rozpoznając ponowne odwołanie w niniejszej sprawie uznał wyjaśnienia Dyrektora GEOPOZ-u za dostatecznie wyjaśnione. Stwierdził bowiem, że następstwo prawne Zakładu [...] zostało ustalone w prawidłowy sposób, a powołany argument o braku legitymacji, który stanowi najważniejsze ogniwo w niniejszej sprawie, jest w pełni uzasadniony z racji niemożności przeniesienia w drodze umowy cywilnoprawnej uprawnienia o charakterze publicznoprawnym, które ze swojej istotny jest nieprzenoszalne.
Wobec powyższych ustaleń w toku postępowania odwoławczego, Wojewoda utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w decyzji z dnia [...] marca 2019 r. nr [...](7). Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia [...] kwietnia 2019 r. wniesiono w zakreślonym ustawowo terminie.
Skarżący argumentując zasadność swojej skargi powołał się na naruszenie przepisów prawa materialnego przez naruszenie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Skarżący podtrzymał swoją interpretacje, że na podstawie umowy cesji jest osobą posiadającą legitymację do żądania wypłacenia odszkodowania z tytułu trwałego ograniczenia prawa własności. Na poparcie swojej argumentacji powołał wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 5 maja 2017 r. sygn. akt IV SA/Po 1041/16, według którego "przeniesienie prawa własności nieruchomości nie skutkuje automatycznie przejściem na nabywcę tej nieruchomości tak, że roszczenie o odszkodowanie za ww. wywłaszczenie. Do wywołania takiego skutku byłoby wyraźne (klauzula) zastrzeżenie w umowie przenoszącej własność tej nieruchomości, ewentualnie odrębna umowa cesji roszczenia". Ponadto, w innym wyroku tego sądu (IV SA/Po 589/16 z dnia 19 października 2016 r.) wskazuje się, że "osobą uprawnioną do odszkodowania jest oczywiście były tj. w dacie wywłaszczenia właściciel nieruchomości oraz jego następcy prawni na mocy sukcesji uniwersalnej. Nie oznacza to jednak, że uprawnionym do odszkodowania nie może być osoba, która jako aktualny właściciel nieruchomości legitymuje się formalnoprawnym tytułem uprawniającym do żądania ustalenia i wypłaty odszkodowania".
Wobec powołanej argumentacji, Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie kosztów według norm przepisanych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Sądy administracyjne zgodnie z umocowaniem konstytucyjnym oraz ustawowym, szczególnie wynikającym z art. 184 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483, zwana dalej "Konstytucją RP"), w związku z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 ze zmianami) sprawują kontrolę nad działalnością administracji publicznej przyjmując jako kryterium zgodność z prawem. Ustawodawca wskazuje na enumeratywny katalog przejawów działalności, a także bezczynności, tudzież przewlekłego postępowania organów administracji publicznej w art. 3 § 2 pkt 1-9 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zmianami, zwana dalej "p.p.s.a."). W niniejszej sprawie, przedmiotem postępowania jest kontrola zgodności z prawem decyzji administracyjnej. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a., decyzje administracyjne wpisują się w kognicję sądów administracyjnych, zatem kontrola sądowa podejmowana przez Sąd jest sprawowana zgodnie z zakreśloną właściwością rzeczową. Ponadto, w zakresie realizowanej kontroli, Sąd nie jest związany granicami skargi, w związku z czym zarzuty podniesione w skardze nie wyznaczają kierunku analizy podejmowanej przez Sąd (art. 134 § 1 p.p.s.a.)
Realizując wyżej określone granice kontroli, Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem poddana ocenie decyzja odpowiada prawu.
Rozpoznając zagadnienie legitymacji do żądania wypłaty odszkodowania z tytułu trwałego ograniczenia prawa własności nieruchomości, co stanowi meritum niniejszej sprawy Sąd postanowił w pierwszej kolejności ustosunkować się do pojęcia wielokrotnie używanego w administracyjnym toku postępowania – "osoby wywłaszczonej".
Konieczne jest zwrócenie uwagi na fakt, że zarówno art. 35 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r. jak i art. 124 ust. 1 u.g.n. regulują materię ograniczania prawa własności w związku z realizacją inwestycji polegającej w niniejszej sprawie budowie napowietrznej linii energetycznej. Wobec faktu, że na podstawie decyzji z 1982 r. dokonano posadowienia na nieruchomości linii energetycznej, przepisy przed uchwaleniem u.g.n. jak i już sama regulacja art. 128 ust. 4 w zw. z ust. 1 u.g.n. dają podstawę prawną do tego, aby w sytuacji ograniczenia prawa własności wypłacić odszkodowanie stanowiące rekompensatę. W orzecznictwie jak i doktrynie, ograniczenie prawa własności nieruchomości w związku z realizacją inwestycji celu publicznego przyjęło się nazywać "małym wywłaszczeniem". Wobec odpowiedniego stosowania przepisów o wywłaszczeniu (art. 124 ust. 1 u.g.n.) należy pojmować odszkodowanie tak jak w przypadku pozbawienia własności nieruchomości. Zgodnie z art. 21 ust. 2 Konstytucji RP wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem. Nie ulega wątpliwości, że w przedmiotowej sprawa spełnione są przesłanki ustalenia odszkodowanie z tytułu budowy napowietrznej linii energetycznej.
Należy zwrócić uwagę, że w powołanym przepisie Konstytucji RP jest mowa o słusznym odszkodowaniu. Jest to pojęcie nieostre, które pozostawia właściwym organom dużą swobodę oceny poszczególnych przypadków. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 28 maja 1991 r. (sygn. akt K 1/91) przyjął, że słuszne odszkodowanie to odszkodowanie sprawiedliwe. Sprawiedliwe odszkodowanie jest to jednocześnie odszkodowanie ekwiwalentne, bowiem tylko takie nie narusza istoty odszkodowania za przejętą własność. Z kolei w innym wyroku z dnia 19 czerwca 1990 r. (sygn. akt K 2/90) Trybunał Konstytucyjny biorąc pod uwagę całość treści art. 7 Konstytucji RP, uznał, że zawarta w nim konstytucyjna zasada ochrony własności w powiązaniu z konstytucyjną zasadą słusznego odszkodowania w wypadku wywłaszczenia oznacza, że odszkodowanie stanowić powinno ekwiwalent wartości wywłaszczonej nieruchomości, czyli powinno być równoważne gospodarczo wartości wywłaszczonej nieruchomości. Słuszne odszkodowanie to takie, które spełnia określone warunki.
Przepis art. 64 ust. 3 Konstytucji RP stanowi, że prawo własności podlega ograniczeniu wyłącznie w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza prawa własności. Prawodawca konstytucyjny odsyła, zatem do regulacji u.g.n. celem szczegółowego usankcjonowania zasad wywłaszczenia nieruchomości.
Podstawą prawną, która w sposób najbardziej ogólny reguluje zasady wywłaszczenia jest art. 128 ust. 1 u.g.n. Przepis ten stanowi, że wywłaszczenie własności nieruchomości, użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego (w niniejszej sprawie trwałe ograniczenie prawa własności nieruchomości) następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej odpowiadającym wartości tych praw.
Istotą sprawy jest identyfikacja osoby wywłaszczonej, co stanowiło podstawę umorzenia postępowania administracyjnego przez organy I i II instancji. W ocenie Sądu, zasadna jest konstatacja przyjęta powszechnie w orzecznictwie, że osobą uprawnioną do żądania odszkodowania za wywłaszczenie - w tym także za szczególną jego postać przewidzianą w art. 124 u.g.n. - jest "osoba wywłaszczona" (art. 128 ust. 1 u.g.n.), czyli podmiot będący właścicielem nieruchomości w dacie dokonywania jej wywłaszczenia. Zgodnie z ustaleniami potwierdzonymi dowodami osobami wywłaszczonymi w dacie dokonania wywłaszczenia byli K. i Z. S..
Podstawą wywłaszczenia w przedmiotowej sprawie jest art. 128 ust. 4 u.g.n. Sąd orzekający podziela pogląd, że odszkodowanie przewidziane w art. 128 ust. 4 w zw. z art. 124 u.g.n. nie ma charakteru cywilnoprawnego. Wszelkie kwestie związane ze sposobem ustalania wysokości tego odszkodowania zostały unormowane w rozdziale 5 działu III u.g.n. Regulacje tam zawarte nie przewidują żadnego odesłania do odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu cywilnego i nie dają podstaw do stosowania w drodze analogii rozwiązań cywilnoprawnych do instytucji prawa administracyjnego" (wyrok NSA z dnia 25 lutego 2009 r. sygn. akt I OSK 460/08, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, w skrócie: CBOSA).
Fakt, że odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia w związku z ograniczeniem prawa własności, o którym mowa w art. 128 ust. 4 u.g.n. wynika z prawnoadministracyjnej podstawy materialnej zobowiązującej organ administracji publicznej do wypłaty takiego odszkodowania, skłania do konstatacji, że uprawnienie przysługujące osobie wywłaszczonej jest uprawnieniem o charakterze publicznoprawnym. Jedną z charakterystycznych cech prawa administracyjnego jest brak przenoszalności uprawnień publicznoprawnych.
Bez wątpienia, uprawnienie do żądania wypłacenia odszkodowania z tytułu wywłaszczenia jest uprawnieniem publicznoprawnym o charakterze podmiotowym. Argumentem za postawioną tezą jest to, że "prawem podmiotowym jest przyznana przez przepisy prawne i wynikająca ze stosunku prawnego sfera możności postępowania osoby fizycznej lub prawnej w graniach zakreślonych przez przepisy prawne" (A Wolter, Prawo cywilne. Zarys części ogólnej, Warszawa 1967, s. 68). Nie inaczej jest w niniejszej sprawie. Przepisy prawa materialnego administracyjnego stanowią podstawę do ustalenia na rzecz osoby wywłaszczonej uprawnienia do wypłacenia słusznego odszkodowania.
W ocenie Sądu, nieuzasadniona jest argumentacja Skarżącego, że w wyniku dokonanej cesji roszczenia odszkodowawczego, posiada on uprawnienie do domagania się określonego zachowania od organu administracji publicznej poprzez ustalenie i wypłacenie odszkodowania.
Jak zostało to już ustalone, osobą wywłaszczoną jest Z. S. z uwagi na fakt, że w momencie ograniczenia prawa, była współwłaścicielką nieruchomości objętej ograniczeniem. Przyjęta także konstatacja, że uprawnienie do wypłaty odszkodowania jest uprawnieniem publicznym wymaga dopowiedzenia, iż uprawnienia publiczne nie podlegają sukcesji. Podobne stanowisko zajęła doktryna prawa administracyjnego. "Publiczne prawa podmiotowe mają charakter osobisty i w zasadzie nie podlegają sukcesji. Nie można się powoływać na publiczne prawa podmiotowe osoby trzeciej. Publiczne prawa podmiotowe nie są zbywalne. Oznacza to, że nie można się ich skutecznie zrzec, a wszelkie oświadczenia o rezygnacji z publicznego prawa podmiotowego nie mają mocy prawnej. Nie ma jednak przymusu korzystania z tych praw, zatem można powiedzieć, że mają one wprawdzie charakter obiektywny, ale w fazie ich realizacji – charakter subiektywny. Dopóki prawa te nie są wykonywane, mają charakter potencjalny" (J. Zimmermann, Prawo administracyjne, Warszawa 2012, s. 286).
Wobec tak przyjętego stanowiska w doktrynie, Sąd wobec argumentu o przeniesieniu prawa w zakresie roszczenia w drodze cesji uznaje za nieuzasadniony, a przez to nie czyniący Skarżącego osobą uprawnioną do żądania ustalenia i wypłacenia odszkodowania z tytułu trwałego ograniczenia prawa własności.
Warte podkreślenia jest również to, że Skarżący powołał się na wyrok tut. Sądu w sprawie IV SA/Po 598/16 (błędnie wskazując sygnaturę IV SA/Po 589/16), Wyrok ten został jednak uchylony przez NSA wyrokiem z dnia 11 października 2018 r. sygn. akt I OSK 2899/16, CBOSA). Sąd w pełni podziela pogląd wyrażony przez NSA w powołanym wyroku. Przede wszystkim, Sąd zgadza się z tym, że "w pewnych okolicznościach uprawnienie do żądania odszkodowania może przejść na inny podmiot niż wywłaszczony właściciel – np. w przypadku sukcesji uniwersalnej. Jednakże przejście prawa do uzyskania odszkodowania wynika wówczas z faktu wstąpienia w ogół praw i obowiązków, nie zaś z faktu nabycia własności konkretnej nieruchomości". Warto w tym miejscu dodać, że sukcesja generalna, jaką jest spadkobranie stanowi wstąpienie w ogół praw i obowiązków o charakterze majątkowym. Jeżeli zatem, nie wykonano prawa do ustalenia odszkodowania, to następca prawny (sukcesor generalny) jest uprawniony do domagania się wykonania tego prawa.
Sukcesja indywidualna, jaką jest darowizna nie spełnia kryteriów, które uprawniałyby do istotnego przejścia roszczenia wraz z cesją. Istotna jest nadto, konstatacja NSA, według której "obowiązek zapłaty odszkodowania wiąże się zatem ściśle z uszczerbkiem majątkowym w postaci ograniczenia prawa rzeczowego do nieruchomości. Uszczerbek ten ponosi podmiot legitymujący się tytułem do nieruchomości w momencie dokonywania ograniczenia prawa rzeczowego. Późniejsi nabywcy takiej nieruchomości uzyskują prawo rzeczowe już ograniczone orzeczone wywłaszczeniem, a tym samym dokonane wcześniej wywłaszczenie nie wyrządza szkody w ich prawach majątkowych".
Sąd podziela też pogląd, że żądanie odszkodowania nie jest roszczeniem obciążającym nieruchomość, bowiem nie wynika z zobowiązania realnego, i nie podlega obowiązkowemu wpisowi do księgi wieczystej. Tym samym nie jest uprawnieniem przynależnym do nieruchomości, a zatem roszczenie o zapłatę odszkodowania za ograniczenie prawa rzeczowego nie przechodzi na nabywcę własności takiej nieruchomości i nie przysługuje każdoczesnemu właścicielowi nieruchomości.
Skarga powołuje także rozważania zawarte w uzasadnieniu wyroku tutejszego Sądu w sprawie IV SA/Po 1041/16. Należy zatem zauważyć, że powołany fragment pochodzi z rozważań Sądu poprzedzonych stwierdzeniem: "...jedynie na gruncie stanowiska o cywilnoprawnym charakterze odszkodowania za wywłaszczenie można w ogóle sensownie rozważać, czy w związku ze zbyciem, przez poprzedniego właściciela, nieruchomości, na której zlokalizowane są urządzenia przesyłowe (...) doszło do przeniesienia na nabywcę tej nieruchomości także roszczenia o odszkodowanie związane z ograniczeniami wynikającymi z faktu zrealizowania tego zezwolenia". Wcześniej Sąd stwierdził jednak jednoznacznie: "(...)brak jest przepisu prawa, który dopuszczałby możliwość przenoszenia tego uprawnienia przez właściciela (wywłaszczonego lub jego spadkobiercę), w drodze umowy, na inny podmiot. Potwierdza to dominujące orzecznictwo sądowe, w którym wskazuje się, że wierzytelność o zapłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość przysługuje wyłącznie wywłaszczonemu właścicielowi lub też jego następcom prawnym pod tytułem ogólnym. Nie jest to zatem roszczenie, którym uprawniony może skutecznie rozporządzać. Konkluzja ta jest uzasadniona charakterem zobowiązania odszkodowawczego. Ponieważ zaś prawo do odszkodowania jest związane z uszczerbkiem w przysługującym konkretnej osobie prawie własności, nie przechodzi wraz z jej przeniesieniem na nowego właściciela nieruchomości, nie może także być przedmiotem czynności prawnej, skutecznie legitymującej nabywcę do ubiegania się o jego ustalenie i wypłatę. Przejście uprawnienia do uzyskania odszkodowania z tytułu ograniczenia prawa własności nieruchomości, może więc być dokonane wyłącznie w drodze sukcesji uniwersalnej, w wyniku której na nabywcę przechodzi ogół praw i obowiązków zbywcy, w tym prawo do uzyskania odszkodowania za wywłaszczenie (tu: ograniczenie) prawa własności nieruchomości. Prawo to nie wynika z faktu nabycia konkretnej nieruchomości czy też wierzytelności, ale wstąpienia w ogół praw i obowiązków zbywcy – wywłaszczonego właściciela (zob. wyrok WSA z 25.10.2016 r., II SA/Łd 471/16, CBOSA)."
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd stwierdza, że, umowa cesji roszczenia odszkodowawczego nie stanowi podstawy do żądania ustalenia i wypłacenia odszkodowania z tytułu trwałego ograniczenia prawa własności nieruchomości. Tym samym decyzja Dyrektora GEOPOZ-u jak i decyzja Wojewody odpowiadają prawu.
Gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części (art. 105 § 1 k.p.a.). Wobec tego, że Skarżący nie może być stroną w postępowaniu o ustalenie i wypłacenie przedmiotowego odszkodowania, co zostało wykazane, postępowanie administracyjne obligatoryjnie zostało zasadnie umorzone przez organy I oraz II instancji.
Przyjęta powyżej argumentacja Sądu uzasadnia fakt, że organy administracji publicznej nie mogły wydać decyzji o ustaleniu i wypłaceniu odszkodowania, o czym mowa w art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. W związku z tym, zarzut Skarżącego o naruszeniu powołanego przepisu jest niezasadny.
Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę w całości jak orzeczono w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło