II SAB/Wa 57/19

WyrokWSA w Warszawie2019-09-13

Skład orzekający: Ewa Kwiecińska, Piotr Borowiecki, Karolina Kisielewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezes Sądu Rejonowego dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej w postaci sygnatury akt sprawy i treści wyroku sądu powszechnego wraz z uzasadnieniem?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wyroki sądowe wraz z uzasadnieniami stanowią informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. W związku z tym, Prezes Sądu Rejonowego, który nie udostępnił żądanej informacji, pozostawał w bezczynności. Sąd zobowiązał organ do rozpatrzenia wniosku w terminie 14 dni, stwierdzając jednocześnie, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o udostępnienie sygnatury akt sprawy oraz treści wyroku wraz z uzasadnieniem. Prezes Sądu Rejonowego uznał, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej i poinformował o tym wnioskodawcę. Skarżący wniósł skargę na bezczynność organu, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym.
Rozstrzygnięcie
1. Zobowiązano Prezesa Sądu Rejonowego do rozpatrzenia wniosku skarżącego w terminie 14 dni. 2. Stwierdzono, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. 3. W pozostałym zakresie skargę oddalono. 4. Zasądzono od Prezesa Sądu Rejonowego na rzecz skarżącego kwotę 580 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Kwiecińska, Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.), Asesor WSA Karolina Kisielewicz, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 13 września 2019 r. sprawy ze skargi K. K. na bezczynność Prezesa Sądu Rejonowego [...] w W. w przedmiocie rozpatrzenia wniosku z dnia [...] grudnia 2018 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. zobowiązuje Prezesa Sądu Rejonowego [...] w W. do rozpatrzenia wniosku K. K. z dnia [...] grudnia 2018 r. o udostępnienie informacji publicznej, w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. w pozostałym zakresie skargę oddala; 4. zasądza od Prezesa Sądu Rejonowego [...] w W. na rzecz K. K. kwotę 580 (pięćset osiemdziesiąt) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania. W piśmie z dnia [...] grudnia 2018 r. K.K. (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca"), reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezesa Sądu Rejonowego dla [...] w [...] (dalej także: "organ" lub "Prezes Sądu") w przedmiocie rozpatrzenia jego wniosku z dnia [...] grudnia 2018 r. o udostępnienie informacji publicznej. Na podstawie akt niniejszej sprawy Sąd ustalił następujący stan faktyczny. Wnioskiem z dnia [...] grudnia 2018 r., przesłanym pocztą elektroniczną, K.K., powołując się na przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1330 ze zm. - dalej także: "u.d.i.p."), zwrócił się do Prezesa Sądu Rejonowego dla [...] w [...] o podanie mu sygnatury akt sprawy toczącej się przed Sądem Rejonowym dla [...] w [...] z oskarżenia Fundacji [...] przeciwko P.R., o którym mowa w tym artykule: [...]. Jednocześnie, skarżący zwrócił się o udostępnienie treści tego wyroku wraz z uzasadnieniem za pośrednictwem portalu orzecznictwa sądów powszechnych: https://orzeczenia.ms.gov.pl/. Odpowiadając na powyższy wniosek, pracownik Biura Obsługi Interesantów Sądu Rejonowego dla [...] w [...], poprzez wiadomość przesłaną pocztą elektroniczną w dniu [...] grudnia 2018 r., poinformował skarżącego, iż korespondencja skarżącego została przesłana do Sekretariatu Prezesa tego Sądu na adres e-mail: [...]. Następnie, ustosunkowując się do wniosku strony skarżącej, Prezes Sądu Rejonowego dla [...] w [...] w piśmie z dnia [...] grudnia 2018r. poinformował stronę skarżącą, że wnioskowana informacja nie może zostać udostępniona, albowiem nie stanowi informacji publicznej. Prezes Sądu uznał bowiem, że sprawami publicznymi nie są konkretne indywidualne sprawy danej osoby lub danego podmiotu niebędącego władzą publiczną. W uzasadnieniu swojego stanowiska Prezes Sądu wskazał, że o zakwalifikowaniu określonej informacji do kategorii informacji publicznej - podlegającej udostępnieniu zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej - decyduje kryterium rzeczowe, czyli treść i charakter informacji. Organ wskazał, że informację publiczną stanowi każda wiadomość wytworzona przez szeroko rozumiane władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę realizują lub gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie swoich kompetencji. Zdaniem organu, oznacza to, iż prawo do informacji publicznej stanowi uprawnienie do żądania informacji o funkcjonowaniu instytucji publicznych dotyczące istniejących w ramach danej instytucji procedur, wyznaczanych zadań czy procesu ich realizacji. Ponadto, organ wskazał, że Prezes Sądu Rejonowego, jako organ wymiaru sprawiedliwości, jest podmiotem obowiązanym do udostępnienia informacji publicznej będącej w jego posiadaniu. Organ zauważył jednak, że informacje te udostępniane są jedynie w zakresie publicznym, a więc po odjęciu elementów indywidualnych poprzez poddanie ich anonimizacji. Prezes Sądu stwierdził, że żądanie wskazania sygnatury sprawy toczącej się przed tutejszym sądem z oskarżenia Fundacji [...] przeciwko P.R. oraz udostępnienie treści przedmiotowego wyroku z uzasadnieniem na Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych zmierza do ustalenia ich sytuacji procesowej. W konsekwencji, organ uznał, że informacja ta nie jest w żaden sposób związana z funkcjonowaniem władzy publicznej, nadto w sytuacji tak sformułowanego żądania, ewentualna anonimizacja nie odniosłaby zamierzonego celu (por. wyrok NSA wydany w sprawie sygn. akt I OSK 279/15, czy też wyrok NSA wydany w sprawie sygn. akt I OSK 182/15). Jednocześnie, Prezes Sąd wskazał, że w przypadku, gdy żądana informacja nie ma charakteru informacji publicznej, w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, organ nie jest zobligowany do wydania decyzji o odmowie udostępnienie informacji, a jedynie do zawiadomienia o tym wnioskodawcy (por. wyrok WSA w Gliwicach wydany w sprawie sygn. akt IV SAB/GI 29/15, a także wyrok NSA wydany w sprawie sygn. akt I OSK 279/15). W piśmie z dnia [...] sierpnia 2018 r. K.K., reprezentowany przez radcę prawnego - działając za pośrednictwem organu - wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Prezesa Sądu Rejonowego dla [...] w [...] w przedmiocie rozpatrzenia wniosku z dnia [...] grudnia 2018 r. o udostępnienie informacji publicznej. Zarzucając Prezesowi Sądu Rejonowego dla [...] w [...] naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret trzecie u.d.i.p. - poprzez bezpodstawne uznanie, iż treść wyroku sądu powszechnego oraz informacja o sygnaturze sprawy toczącej się przed sądem powszechnym nie stanowią informacji publicznej, a także naruszenie art. 13 ust. 1 u.d.i.p. - poprzez nieudostępnienie informacji publicznej na wniosek w ustawowym terminie, skarżący wniósł w o: 1. stwierdzenie, że Prezes Sądu Rejonowego dla [...] w [...] dopuścił się bezczynności; 2. stwierdzenie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. zobowiązanie Prezesa Sądu Rejonowego dla [...] w [...] do załatwienia wniosku skarżącego z dnia [...] grudnia 2018 r. w terminie 14 dni; 4. wymierzenie organowi grzywny w wysokości - wedle uznania Sądu - lecz mającej wymiar więcej, niż symboliczny; 5. zasądzenie od Prezes Sądu Rejonowego dla [...] w [...] na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca wskazała, że pogląd Prezesa Sądu zaprezentowany w przesłanym pocztą elektroniczną piśmie z dnia [...] grudnia 2018 r., w którym organ ten wyraził stanowisko, iż wnioskowana przez skarżącego informacja nie stanowi informacji publicznej, jest oczywiście sprzeczny z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret trzecie u.d.i.p. Skarżący, powołując się na dotychczasowe stanowisko orzecznictwa i doktryny wypracowane w związku z brzmieniem art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. - stwierdził, iż zachowanie Prezesa Sądu stanowi rażące naruszenie prawa. O ile bowiem, jak zauważył skarżący, odpowiedź na jego wniosek została faktycznie udzielona przed upływem 14-dniowego terminu, o którym mowa w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., to jednak nie znajduje ona jakiegokolwiek oparcia w obowiązujących przepisach. Mając powyższe na względzie, skarżący uznał, że w pełni uzasadniony jest wniosek o wymierzenie organowi grzywny na podstawie art. 149 § 2 P.p.s.a., albowiem rażące naruszenie prawa w kontekście bezczynności w udostępnianiu informacji nie powinno być wiązane wyłączanie z okresem, jaki bezczynność trwa. Według skarżącego, wniosek o wymierzenie grzywny w wysokości wyższej, niż symboliczna wynika z charakteru organu - Prezesa Sądu Rejonowego - w kontekście brzmienia jego odpowiedzi na wniosek, która wskazuje na skrajnie lekceważący stosunek do przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ponadto, skarżący uznał, że wniosek o wymierzenie wspomnianej grzywny uzasadniony jest także z uwagi na szczególną pozycję piastuna sprawującego funkcje organu, to jest sędziego M.M., który jest równocześnie członkiem ciała pełniącego funkcje Krajowej Rady Sądownictwa. W ocenie skarżącego, wspomniana osoba winna się tym bardziej wykazywać nadzwyczajnym szacunkiem wobec obowiązującego prawa, czego niestety - jak stwierdził skarżący - w niniejszej sprawie niestety brakuje. W odpowiedzi na skargę Prezes Sądu Rejonowego dla [...] w [...] wniósł o jej oddalenie. Ustosunkowując się do zarzutów skargi, organ stwierdził na wstępie, że w niniejszej sprawie nie doszło do bezczynności organu, która ma miejsce wówczas, gdy organ nie podejmuje jakichkolwiek działań i pozostaje w całkowitej bezczynności. Organ wskazał bowiem, że skarżącemu niezwłocznie udzielono pełnej i wyczerpującej zarazem odpowiedzi na jego wniosek z dnia [...] grudnia 2018 r. Prezes Sądu uznał ponadto, że nie sposób przyjąć, iż wniosek skarżącego został wadliwie rozpoznany, albowiem ustawa z dnia 6 września 2011 r. o dostępie do informacji publicznej przewiduje wydanie decyzji wtedy, gdy organ odmawia ujawnienia jakiegoś faktu lub dokumentu (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.), bądź umarza postępowanie w trybie przewidzianym w art. 14 ust. 2 u.d.i.p. Wydanie owych aktów, jak zauważył organ, następuje jednak zawsze wtedy, gdy mamy do czynienia z informacją publiczną, w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Natomiast, gdy żądana informacja nie jest informacją publiczną, w rozumieniu cyt. ustawy, to - zdaniem organu - dopuszczalną i właściwą formą odniesienia się do wniosku jest wyłącznie pismo zawiadamiające wnioskodawcę o braku możliwości zastosowania przepisów omawianej ustawy (por. wyroki NSA wydane w sprawach sygn. akt II SAB 180/02 oraz sygn. akt II SA 4059/02; podobnie wyrok WSA w Gliwicach, wydany w sprawie sygn. akt IV SAB/GI 29/15). Mając na względzie powyższe, Prezes Sądu uznał, iż pismo z dnia [...] grudnia 2018 roku skierowane przez organ do skarżącego niewątpliwie stanowiło zawiadomienie, o którym mowa powyżej. Prezes Sądu, podtrzymał swoje stanowisko, iż żądana przez skarżącego informacja (wskazanie sygnatury sprawy toczącej się przed Sądem Rejonowym dla [...] w [...] z oskarżenia Fundacji [...] przeciwko P.R. oraz udostępnienie treści przedmiotowego wyroku z uzasadnieniem na Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych) nie jest informacją o sprawach publicznych, w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Zdaniem organu, nie ulega wątpliwości, że informacja publiczna to zwrot ustawowy, podlegający definiowaniu w ustawie, jego rozumienie i zakres jest w konsekwencji rezultatem rozumienia nadanego zwrotowi "sprawa publiczna". Organ zauważył, że przykładowy katalog danych odnoszących się do spraw mających publiczny charakter zawiera art. 6 ust. 1 u.d.i.p. Organ podniósł, iż stanowią je dane dotyczące polityki wewnętrznej i zagranicznej, podmiotów wymienionych w art. 4 ust. 1 cyt. ustawy, zasad funkcjonowania tych podmiotów, danych publicznych, majątku publicznego. Prezes Sądu stwierdził, że w zakresie danych publicznych wymienionych w art. 4 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p. mieści się treść i postać dokumentów urzędowych (w rozumieniu art. 6 ust. 2 u.d.i.p.), stanowiska w sprawach publicznych zajęte przez organy władzy i funkcjonariuszy publicznych, w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, treść wystąpień i ocen dokonywanych przez organy władzy publicznej, informacje o stanie państwa, samorządów i ich jednostek organizacyjnych. Organ wskazał, że jakkolwiek przedmiot informacji o sprawach publicznych został w art. 6 ust. 1 u.d.i.p. określony poprzez podanie katalogu o charakterze otwartym, to regulacja ta stanowi zbiór podstawowych kryteriów pozwalających na kwalifikowanie rozmaitych danych, jako odnoszących się do spraw publicznych. Organ uznał, że w przypadku dokonywania takiej kwalifikacji konieczne jest zatem w pierwszej kolejności określenie, czy żądana informacja mieści się w katalogu z art. 6 ust. 1 u.d.i.p. i ze względu na jakie kryterium. Według Prezesa Sądu, odpowiedź negatywna nie wyklucza informacji z katalogu danych o sprawach publicznych, konieczne jest jednak precyzyjne określenie, ze względu na jakie kryterium czy cechy żądanych danych, mają one aspekt publiczny z uwzględnieniem konstrukcyjnej zasady określonej w art. 61 Konstytucji RP (por. wyrok NSA wydany w sprawie sygn. akt I OSK 279/15). Według organu, uwagi wymaga przy tym, iż sprawami publicznymi nie są konkretne, indywidualne sprawy danej osoby lub danego podmiotu niebędącego władzą publiczną lub innym podmiotem wykonującym zadania publiczne, o jakich mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p. (por. wyrok NSA wydany w sprawie sygn. akt I SA/Ka 655/02). Mając powyższe na względzie, Prezes Sądu stwierdził, że żądana przez skarżącego informacja nie dotyczy informacji o działaniu sądu, jako instytucji publicznej, lecz zmierza do ustalenia sytuacji procesowej konkretnych podmiotów prawa prywatnego. Według organu, informacja ta nie jest w żaden sposób związana z funkcjonowaniem władzy publicznej i innych podmiotów wykonujących zadania publiczne, a także nie jest informacją odnoszącą się do władz publicznych lub podmiotów, czy osób pełniących funkcję publiczną (por. wyroki NSA wydane w sprawach sygn. akt I OSK 279/15 oraz sygn. akt I OSK 182/15). Jednocześnie, organ wskazał, że wszelkie informacje publiczne podlegają udostępnianiu po uprzednim odjęciu elementów indywidualnych poprzez poddanie ich anonimizacji. Jednakże, jak zauważył Prezes Sądu, w sytuacji tak sformułowanego żądania, jak we wniosku skarżącego z dnia [...] grudnia 2018 r., ewentualna anonimizacja nie odniosłaby zamierzonego celu (por. wyroki NSA wydane w sprawach sygn. akt I OSK 279/15 oraz sygn. akt I OSK 182/15). W tym stanie rzeczy, Prezes Sądu Rejonowego dla [...] w [...] stwierdził, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - brak jest podstaw do stwierdzenia w niniejszej sprawie bezczynności organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 2167), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym - w świetle art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 - dalej: "P.p.s.a.") - kontrola ta odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W świetle przepisów art. 119 pkt 4 i art. 120 P.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. W niniejszej sprawie, z uwagi na przedmiot zaskarżenia, należy mieć na względzie przede wszystkim przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 1429 - dalej także: "u.d.i.p."), która kształtuje prawo do informacji publicznej, a także określa zasady i tryb jej udostępniania (art. 1 - 2 u.d.i.p.). Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, będąca rozwinięciem konstytucyjnego prawa do informacji publicznej, reguluje zasady i tryb dostępu do informacji, mających walor informacji publicznych, wskazuje, w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu i kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje nie mogą zostać udostępnione. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 61 ust. 1 stanowi, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu (art. 61 ust. 2 Konstytucji RP). Ograniczenie prawa, o którym mowa w art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (art. 61 ust. 3). Kognicja sądów administracyjnych do rozpoznania skarg na bezczynność w takich sprawach wynika z art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., zaś potwierdza ją dodatkowo brzmienie art. 21 u.d.i.p. Przepis art. 149 § 1 P.p.s.a. stanowi, iż sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 - 4: (1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, (2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, (3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie, sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (vide: art. 149 § 1a P.p.s.a.). Ponadto, w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, sąd może orzec o istnieniu lub nieistnieniu uprawnienia lub obowiązku, jeżeli pozwala na to charakter sprawy oraz niebudzące uzasadnionych wątpliwości okoliczności jej stanu faktycznego i prawnego (art. 149 § 1b P.p.s.a.). Z kolei, jak stanowi przepis art. 149 § 2 P.p.s.a., w przypadku, o którym mowa w § 1, sąd może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. Należy zauważyć, że przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie definiują pojęcia bezczynności. W piśmiennictwie przyjmuje się jednak, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (tak m.in. T. Woś /w:/ T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2011, s. 109). Jednocześnie, podnosi się w doktrynie, że stan "bezczynności organu" od "przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ" różni się tym, że o ile w pierwszym przypadku dochodzi do przekroczenia terminu załatwienia sprawy poprzez to, iż organ zasadniczo nie podejmuje żadnych istotnych czynności zmierzających do rozstrzygnięcia sprawy, o tyle w drugim przypadku organ nie podejmuje skutecznych działań na podstawie przepisów k.p.a., przez co nie dochodzi do wydania rozstrzygnięcia (por. m.in. J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz /w:/ Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. prof. R. Hausera i prof. M. Wierzbowskiego, wyd. 5, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2017). Takie rozumienie pojęcia bezczynności potwierdza również orzecznictwo, w którym stwierdza się, że jeżeli w toku postępowania administracyjnego organ podejmuje czynności mające na celu dokładne rozpoznanie sprawy w niezbędnym zakresie, to, choć nie wydał w przewidzianym terminie decyzji administracyjnej, nie można mu zarzuć bezczynności (por. m.in. wyrok NSA z dnia 13 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 711/11). W tym drugim przypadku (stan przewlekłości postępowania), czynności organu można również uważać za "pozorowane", w tym sensie, iż organ przeprowadza czynności nieistotne dla sprawy lub mnoży czynności postępowania dowodowego, pozostając w sprzeczności z koniecznością zachowania wymogu ekonomiki postępowania administracyjnego. Przy kwalifikowaniu "przewlekłości postępowania" powstaje, więc sytuacja, w której działa opieszale lub tylko pozoruje działania (formalnie nie będąc bezczynnym). Na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej bezczynność podmiotu obowiązanego do rozpoznania wniosku informacyjnego ma miejsce wówczas, gdy organ - będąc w posiadaniu żądanej informacji publicznej - nie podejmuje stosownej czynności materialno-technicznej w postaci udzielenia tej informacji (art. 10 ust 1 u.d.i.p.), nie wydaje decyzji o odmowie jej udostępnienia (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.), ewentualnie nie informuje wnioskodawcy, że w danej sprawie przysługuje inny tryb dostępu do wnioskowanej informacji publicznej (art. 1 ust. 2 u.d.i.p.). Przyjmuje się, że bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej może przybrać jedną z czterech postaci: 1) podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej w ogóle nie odpowiada na wniosek strony skarżącej, a więc podmiot zobowiązany do podjęcia czynności materialno-technicznej w przedmiocie informacji publicznej, takiej czynności nie podejmuje i milczy wobec wniosku strony o udzielenie takiej informacji (por. m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 maja 2008 r., sygn. akt II SAB/Wa 28/08); 2) podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej przekracza termin określony w art. 13 u.d.i.p., a więc nie podejmuje w terminie wskazanym w art. 13 cyt. ustawy stosownych czynności (tak również: m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 lutego 2013 r., sygn. akt II SAB/Wa 485/12); 3) podmiot zobowiązany udziela informacji, lecz dokonuje przedstawienia informacji innej, niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca lub też informacji wymijającej, a więc zachodzi sytuacja, gdy wnioskodawcy zostaje formalnie udzielona informacja publiczna, ale nie dotyczy ona pytań zawartych we wniosku, a zatem odpowiedź w ogóle nie dotyczy wniosku lub zawiera informacje niezwiązane z treścią wniosku; 4) podmiot zobowiązany udziela wprawdzie wnioskodawcy lakonicznej informacji, że nie dysponuje informacją publiczną, ale nie udowadnia swoich twierdzeń, a nawet nie uwiarygadnia, iż nie posiada żądanej informacji publicznej (tak również: m.in. wyrok NSA z dnia 27 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 156/12). Zaznaczyć należy, że w przypadku złożenia skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej, obowiązkiem Sądu jest w pierwszej kolejności zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dopiero, bowiem stwierdzenie, że podmiot, do którego zwrócił się skarżący, był obowiązany do udzielenia informacji publicznej oraz że żądana przez skarżącego informacja miała charakter informacji publicznej, w rozumieniu przepisów u.d.i.p., pozwala na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność. W rozpatrywanej sprawie skarżący sformułował wobec Prezesa Sądu Rejonowego dla [...] w [...] zarzut bezczynności w rozpatrzeniu jego wniosku z dnia [...] grudnia 2018 r. o udostępnienie informacji publicznej, w którym strona skarżąca wniosła o udostępnienie zarówno sygnatury akt sprawy toczącej się przed Sądem Rejonowym dla [...] w [...] z oskarżenia Fundacji [...] przeciwko P.R., o której to sprawie mowa była w artykule: [...], jak i udostępnienie treści tego wyroku wraz z uzasadnieniem za pośrednictwem portalu orzecznictwa sądów powszechnych. Należy zauważyć, że w świetle przepisu art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, do udostępniania informacji publicznej obowiązane są w szczególności organy władzy publicznej (art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). Konstytucja RP nie definiuje, jakie organy wchodzą w skład systemu władz publicznych. Z drugiej jednak strony, w art. 10 Konstytucji RP ustrojodawca wskazuje, że "władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały". Bez wątpienia zakres pojęcia władzy publicznej jest znacznie szerszy. Do podmiotów wchodzących w zakres tej władzy zaliczymy: Sejm i Senat (także Zgromadzenie Narodowe), Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy wojskowe, sądy administracyjne, Trybunał Stanu, Trybunał Konstytucyjny, Prezydenta RP, Radę Ministrów, ministrów, Prezesa Rady Ministrów, Radę Gabinetową (pomimo tego, że organ ten nie ma żadnych uprawnień poza konsultacyjnymi), delegatury ministerstw i urzędów centralnych, wojewodów, organy administracji zespolonej, organy administracji niezespolonej, organy gminy, powiatu i województwa oraz ich struktury pomocnicze i jednostki organizacyjne, regionalne izby obrachunkowe oraz samorządowe kolegia odwoławcze. W skład władzy publicznej wchodzą także samorządy gospodarcze i zawodowe, chociaż w komentowanym przepisie zostały one ujęte w odrębnym punkcie (art. 4 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p.) oraz wymienione w Rozdziale IX Konstytucji RP organy kontroli państwowej i ochrony prawa (Najwyższa Izba Kontroli, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji), a także wiele innych podmiotów działających na podstawie ustaw szczególnych, w tym m.in. Rzecznik Praw Dziecka, czy też Rzecznik Praw Pacjenta (por. dr Mariusz Bidziński, prof. dr hab. Marek Chmaj, dr hab. Przemysław Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018). Z dotychczasowego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika jednoznacznie, że w pojęciu organu władzy publicznej, określonym w art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., mieści się m.in. prezes sądu (por. m. in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 maja 2004 r., sygn. akt II SAB/Wa 58/04), zaś wniosek o udostępnienie informacji publicznej kierowany do sędziego lub przewodniczącego wydziału znajdującego się w danej strukturze sądu należy traktować zawsze, jako wniosek do prezesa sądu przy przyjęciu domniemania przekazania pisma według właściwości (zob. np. postanowienie NSA z dnia 13 lutego 2003 r., sygn. akt II SAB/Wr 131/02). W tej sytuacji, uznać należy, iż nie ulega wątpliwości, że Prezes Sądu Rejonowego dla [...] w [...], jest zobowiązany, na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., do udostępniania informacji publicznej, tym bardziej, że ustawodawca nałożył obowiązek udzielania informacji publicznej na wszystkie podmioty dysponujące mieniem publicznym. Niewątpliwie, należy uznać, że każdy podmiot, który gospodaruje choćby niewielką częścią publicznego mienia - a w przypadku Sądu Rejonowego dla [...] w [...] nie ma jakiejkolwiek wątpliwości, że mamy do czynienia z taką sytuacją - ma obowiązek udostępniania informacji na jego temat. Można powiedzieć, że prawo do informacji podąża za publicznym mieniem i osoby uprawnione mogą żądać informacji od każdego, kto takim mieniem zarządza lub z niego korzysta (por. m.in. M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018). Wskazać należy, że przepis art. 4 ust. 3 u.d.i.p. wyraźnie zastrzega, że obowiązane do udostępniania informacji publicznej są podmioty, o których mowa w ust. 1 i 2, będące w posiadaniu takich informacji. Z powyższego przepisu wynika ogólna zasada, że obowiązek informacyjny określonych podmiotów nie musi być adekwatny do ustalonego zakresu ich działania, ale jest tylko i wyłącznie konsekwencją faktu dysponowania przez organ daną informacją (tak również m.in. wyrok NSA z dnia 24 sierpnia 2005 r., sygn. akt OSK 1931/04, Legalis). W dotychczasowym orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, że skoro obowiązek udostępnienia informacji publicznej obejmuje podmioty, które taką informacją dysponują, uznać należy, że jeśli podmiot nie jest w posiadaniu informacji publicznej żądanej we wniosku o udzielenie informacji publicznej lub posiada ją tylko w pewnym zakresie (w części), to odpowiedź udzielona pismem (czynność materialno-techniczna), z podaniem wyjaśnienia, że podmiot nie jest w posiadaniu informacji, względnie nie dysponuje pełną informacją, stanowi udzielenie informacji publicznej (zob. m.in. wyrok WSA w Krakowie z dnia 31 marca 2017 r., sygn. akt II SAB/Kr 195/16, Legalis). Ponadto, wskazać należy, że brak cech informacji publicznej powoduje, że nie ma podstaw do wydania decyzji w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie ma wówczas także obowiązku udostępnienia informacji. Organ, do którego wniesiono żądanie, powinien natomiast wystosować do wnioskodawcy pismo informacyjne o nienależeniu żądanej informacji do zakresu przedmiotowego ustawy. Zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p., każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną, w rozumieniu cyt. ustawy i podlega udostępnieniu. Przepis art. 6 u.d.i.p. wymienia zaś kategorie informacji publicznej, które na mocy prawa podlegają udostępnieniu. Wyliczenie to ma jedynie charakter przykładowy, co prowadzi do wniosku, że - co do zasady - wszystko, co wiąże się bezpośrednio z funkcjonowaniem i trybem działania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., stanowi informację publiczną. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów. Jest nią treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, treść wystąpień, opinii i ocen przez niedokonywanych, niezależnie, do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą. Informację publiczną stanowi, więc treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej, związanych z nim bądź w jakikolwiek sposób dotyczących go. Są nią zarówno treści dokumentów bezpośrednio przez organ wytworzonych, jak i te, których używa się przy realizacji przewidzianych prawem zadań (także te, które tylko w części go dotyczą), nawet, gdy nie pochodzą wprost od niego. W dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się szerokie rozumienie pojęcia informacji publicznej. Definiuje się ją, jako każdą wiadomość wytworzoną przez władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które realizują zadania publiczne bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie swoich kompetencji. Podkreśla się jednocześnie, że taki charakter ma również wiadomość niewytworzona przez podmioty publiczne, lecz odnosząca się do tych podmiotów, o ile dotyczy faktów i danych (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 123/06, publ. LEX nr 291357, a także z dnia 30 września 2015 r., sygn. akt I OSK 2093/14, publ. /w:/ https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zdaniem Sądu, podkreślić należy, że pomimo szerokiego rozumienia pojęcia informacji publicznej, ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej nie może być i nie jest środkiem do wykorzystywania w celu uzyskania każdej informacji. Jej zakres przedmiotowy obejmuje dostęp do informacji wyłącznie publicznej. Jeśli zatem żądana informacja nie jest objęta zakresem przedmiotowym ustawy, to dopuszczalną i właściwą formą odniesienia się do wniosku o udostępnienie takiej informacji jest wyłącznie pismo zawiadamiające wnioskodawcę o braku możliwości zastosowania przepisów omawianej ustawy z wyjaśnieniem, że żądana informacja nie jest informacją publiczną, w rozumieniu u.d.i.p. Należy uznać, że informacją publiczną będzie całość dokumentacji posiadanej przez dany organ władzy publicznej, której organ używa do zrealizowania powierzonych prawem zadań nawet wtedy, gdy prawa autorskie należą do innego podmiotu. Bez znaczenia wówczas jest to, w jaki sposób znalazły się one w posiadaniu organu i jakiej sprawy dotyczą. Ważne natomiast jest to, by dokumenty takie służyły realizowaniu zadań publicznych przez organ i odnosiły się do niego bezpośrednio. Innymi słowy, dokumenty takie muszą wiązać się ze sferą faktów zaistniałych po stronie organu (zob. szerzej: /w:/ wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 czerwca 2008 r., sygn. akt II SA/Wa 111/08). W literaturze również podkreśla się, że informacją publiczną jest każda informacja dotycząca sfery faktów i danych publicznych, a więc każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów realizujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań publicznych i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Podkreślić przy tym należy, że informacja publiczna musi dotyczyć sfery istniejących faktów i danych, nie zaś niezmaterializowanych w jakiejkolwiek postaci zamierzeń podejmowania określonych działań i może pochodzić od dowolnych podmiotów, jeżeli dotyczy "sprawy publicznej", w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Ponadto, wskazuje się, że w pojęciu informacji publicznej mieści się zarówno treść dokumentów bezpośrednio wytworzonych przez organ, jak i tych, których organ używa przy realizacji przewidzianych prawem zadań, nawet, gdy nie pochodzą wprost od niego (por. Prof. Marek Chmaj /w:/ M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018 i powołane tam orzecznictwo). Należy podkreślić jednocześnie, że o zakwalifikowaniu określonej informacji, jako podlegającej udostępnieniu, w rozumieniu u.d.i.p., decyduje kryterium rzeczowe, tj. treść i charakter informacji. Z kolei, kryterium przesądzającym o obowiązku udzielenia informacji publicznej jest nie charakter prawny organu, czy też zakwalifikowanie podmiotu do podmiotu publicznoprawnego, lecz kryterium przedmiotowe - wykonywanie zadań publicznych (tak również: m.in. wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt I OSK 1897/15). W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że nie są informacją publiczną dokumenty wewnętrzne, które wprawdzie służą realizacji jakiegoś zadania publicznego, ale nie przesądzają o kierunku działania organu w konkretnej sprawie. Dokumenty takie służą wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu poglądów i stanowisk. Mogą mieć dowolną formę, nie są jednak wiążące, co do sposobu załatwienia sprawy, nie są w związku z tym wyrazem stanowiska organu, nie stanowią, więc informacji publicznej (vide: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego - z dnia 17 października 2013 r. sygn. akt I OSK 1105/13, z dnia 21 listopada 2013 r. sygn. akt I OSK 1485/13 oraz z dnia 27 lutego 2014 r. sygn. akt I OSK 1769/13). W ocenie Sądu, konieczne staje się oddzielenie od siebie pewnych sfer informacyjnych związanych z działalnością organów państwa. Uznać należy, że przedmiotem konstytucyjnego prawa nie są treści zawarte w dokumentach wewnętrznych, rozumiane, jako informacje o charakterze roboczym (zapiski, notatki, protokoły ze spotkań z pracownikami), które zostały utrwalone w formie tradycyjnej lub elektronicznej i stanowią pewien proces myślowy, proces rozważań, etap przyjęcia ostatecznego stanowiska przez pojedynczego pracownika lub zespół. W ich przypadku można, bowiem mówić o pewnym stadium na drodze do wytworzenia informacji publicznej. Od dokumentów w rozumieniu stricte urzędowym, w rozumieniu art. 6 ust. 2 u.d.i.p., odróżnia się zatem dokumenty wewnętrzne służące realizacji jakiegoś zadania publicznego, ale nieprzesądzające o kierunkach działania organu. Dokumenty takie służą wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu poglądów i stanowisk. Sąd pragnie zauważyć, że gdyby przyjąć odmienną koncepcję, to wszystkie istniejące dokumenty niezależnie od tego, czy są to dokumenty prywatne, urzędowe, czy wreszcie tzw. dokumenty wewnętrzne, to podlegałyby one - co do zasady - przepisom ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. W świetle powyższego, Sąd uznał, że nie może budzić wątpliwości to, iż - wbrew stanowisku Prezesa Sądu - informacje objęte wnioskiem skarżącego K.K. z dnia [...] grudnia 2018 r. stanowią informację publiczną, w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Uznać należy jednocześnie, że treść przedmiotowego wniosku strony skarżącej o udostępnienie informacji publicznej jest w swej istocie w pełni zrozumiała, bowiem określa wyraźnie zarówno zakres podmiotowy (vide: Prezes Sądu Rejonowego dla [...] w [...]), jak i zakres przedmiotowy (vide: wniosek o udostępnienie sygnatury i uzasadnienia konkretnie sprecyzowanego orzeczenia tego sądu). Sąd stwierdził w tej sytuacji, iż stanowisko Prezesa Sądu Rejonowego dla [...] w [...], jakoby żądana przez skarżącego informacja (wskazanie sygnatury sprawy toczącej się przed Sądem Rejonowym dla [...] w [...] z oskarżenia Fundacji [...] przeciwko P.R. oraz udostępnienie treści przedmiotowego wyroku z uzasadnieniem na Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych) nie jest informacją o sprawach publicznych, w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. - jest niezasadny, albowiem w świetle art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret trzecie u.d.i.p. ustawodawca przyjął expressis verbis, że udostępnieniu podlega informacja publiczna o treść orzeczeń sądów powszechnych, Sądu Najwyższego, sądów administracyjnych, sądów wojskowych, Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu. Jednocześnie, warto również zauważyć, że w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi jakichkolwiek wątpliwości to, iż wyroki sądowe są jawne i wraz z uzasadnieniami, jako integralną ich częścią, stanowią informację publiczną. Treść orzeczenia sądu nie tylko stanowi - zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. - informację publiczną o sprawach publicznych, ale stosownie do wspomnianego wyżej art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret trzecie tej ustawy - będąc rodzajem informacji dotyczących treści i postaci dokumentu urzędowego, podlega udostępnieniu w trybie i na zasadach określonych w tejże ustawie. Przyjmuje się zgodnie, że orzeczenia sądowe z uzasadnieniami, jako wydane w sprawie przez sąd - w ramach jego działalności orzeczniczej, opartej na przepisach prawa powszechnie obowiązującego - są danymi publicznymi i podlegają udostępnieniu w trybie i na zasadach określonych w omawianej ustawy (vide: m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lutego 2011 r. sygn. akt I OSK 1938/10, a także z dnia 11 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 933/11 oraz z dnia 30 września 2015 r., sygn. akt I OSK 1746/14). Należy podkreślić jednocześnie, że w dotychczasowej judykaturze zgodnie przyjmuje się, iż wspomniane orzeczenia sądowe wraz z uzasadnieniami podlegają udostępnieniu w trybie i na zasadach określonych w omawianej ustawie, bez względu na to, czy dotyczą spraw cywilnych, karnych, gospodarczych, czy też administracyjnych (zob. m. in. wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2016 r., sygn. akt I OSK 3279/14). Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, iż Prezes Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście w Warszawie błędnie poinformował w niniejszej sprawie skarżącego, że nie może uwzględnić jego wniosku, gdyż żądane przez stronę informacje nie były informacjami publicznymi, udostępnianymi w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. W tej sytuacji, Sąd stwierdził, że zarówno na dzień wniesienia skargi, jak i na dzień wydania wyroku w niniejszej sprawie, Prezes Sądu Rejonowego dla [...] w [...], jako podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej, pozostawał w bezczynności, albowiem - mimo wniesienia skargi - nie rozpoznał wniosku strony skarżącej o udostępnienie informacji publicznej w formie wskazanej przez skarżącego w jego piśmie z dnia [...] grudnia 2018 r. Warto jedynie na marginesie zauważyć - choć jednocześnie należy bardzo wyraźnie podkreślić, iż nie ma to jakiegokolwiek istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy - że żądana przez skarżącego informacja może mieć oczywiście charakter informacji publicznej przetworzonej. Specyfika wyroków sądowych wraz z uzasadnieniami jest bowiem tego rodzaju, że częstokroć zawierają one nie tylko dane stron postępowań, lecz również innych osób, w tym biegłych, czy też świadków. Uwzględnienie wniosku skarżącego być może wymagać będzie więc nie tylko zwykłych czynności technicznych związanych z kopiowaniem dokumentów, lecz również znacznego nakładu pracy związanego z koniecznością ponadstandardowej - bo wymagającej uważnej lektury uzasadnień wyroków - anonimizacji dokumentów. Anonimizacja w tego rodzaju przypadkach nie ogranicza się wyłącznie do wyeliminowania z dokumentacji imion i nazwisk, lecz wiąże się również z koniecznością usunięcia określonych fragmentów uzasadnień, tj. takich ich części, które umożliwiałyby identyfikację poszczególnych osób, a to z kolei wymaga przeprowadzenia czynności analitycznych i intelektualnych. W tym miejscu, warto więc zauważyć, że zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Niemniej jednak, w tym stanie rzeczy, jaki Sąd ustalił w niniejszej sprawie na dzień orzekania - uznać trzeba jednoznacznie, iż zachodzi podstawa do zobowiązania organu do rozpoznania wniosku strony skarżącej o udostępnienie informacji publicznej we wskazanym w treści wniosku zakresie, w trybie art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a. Z uwagi na fakt, iż Prezes Sądu Rejonowego dla [...] w [...] pozostawał zarówno na dzień wniesienia skargi, jak i na dzień wyrokowania w bezczynności, Sąd obowiązany był jednocześnie rozważyć, czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (vide: art. 149 § 1a P.p.s.a.). Sąd uznał, że bezczynność Prezesa Sądu Rejonowego dla [...] w [...] w załatwieniu wniosku skarżącego z dnia [...] grudnia 2018 r. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Dokonując powyższej oceny, Sąd uwzględnił fakt, iż kwalifikacja naruszenia prawa, jako rażącego, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego, jako zwykłe naruszenie. W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, że rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty, przy czym każdorazowo taka ocena musi być dokonana przy uwzględnieniu okoliczności danej sprawy (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publik. https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Oznacza to, że orzeczenie o kwalifikowanej formie bezczynności winno być zarezerwowane dla sytuacji szczególnych, oczywistych i niedających się usprawiedliwić w żaden sposób. Rażące naruszenie prawa dotyczyć może w szczególności zawartych w ustawie przepisów o terminach załatwienia sprawy, przy czym przekroczenie terminu musi być szczególnie znaczące i niezaprzeczalne, a rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być pozbawione racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; podobnie: m.in. WSA w Łodzi /w:/ wyrok z dnia 17 października 2014 r., sygn. akt II SAB/Łd 124/14; publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl). W okolicznościach niniejszej sprawy nie ulega żadnej wątpliwości, że termin rozpoznania wniosku strony skarżącej, określony w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., został przez Prezesa Sądu Rejonowego dla [...] w [...] przekroczony. Niemniej jednak, w ocenie Sądu, brak prawidłowej realizacji obowiązku przez podmiot zobowiązany do udzielenia informacji nie wynikał z działań, które można byłoby rozpatrywać w kategoriach kwalifikowanego naruszenia prawa. Zdaniem Sądu, uznać należy, że bezczynność Prezesa Sądu Rejonowego dla [...] w [...] nie wynikała z celowego działania tego organu, czy też lekceważącego podejścia do obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej, o czym świadczy m. in. fakt udzielenia niezwłocznej odpowiedzi na wniosek strony skarżącej przed dniem wniesienia skargi, w piśmie organu z dnia [...] grudnia 2018 r. Również argumenty przytoczone przez Prezesa Sądu Rejonowego dla [...] w [...] w uzasadnieniu odpowiedzi na skargę, mogą dodatkowo świadczyć o tym, że nie sposób jednak przyjąć, iż zachodziła zła wola po stronie tego podmiotu, której stopień uzasadniałby przyjęcie tezy o rażącym naruszeniu prawa. Jednocześnie, nie można zgodzić się ze stroną skarżącą, jakoby zasadność przyjęcia tezy o rażącym naruszeniu prawa, a także celowości wymierzenia Prezesowi Sądu Rejonowego dla [...] w [...] grzywny miałyby być dodatkowo wzmocnione z uwagi na "szczególną pozycję piastuna sprawującego funkcję organu, to jest sędziego M.M.", który - jak zauważył skarżący - "jest równocześnie członkiem ciała pełniącego funkcje Krajowej Rady Sądownictwa". W związku z powyższym, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał w tej sytuacji, iż zasadne będzie ograniczenie się jedynie do zobowiązania Prezesa Sądu Rejonowego dla [...] w [...], jako podmiotu ustawowo obowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, do rozpatrzenia wniosku skarżącego w zakresie szczegółowo wskazanym w treści tego wniosku, działając w tym zakresie na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a., jednocześnie rozstrzygając o charakterze stwierdzonej bezczynności, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 149 § 1a P.p.s.a. Jeśli chodzi z kolei o rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania sądowego, zauważyć trzeba, iż Sąd orzekł w tym zakresie na podstawie przepisów art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a. w zw. z art. 209 P.p.s.a., zasądzając od organu na rzecz strony skarżącej łączną kwotę 580 (pięćset osiemdziesięciu złotych), na którą składa się zarówno kwota 100 (stu) złotych uiszczona przez skarżącego tytułem wpisu od skargi, jak i kwota 480 (czterystu osiemdziesięciu) złotych poniesiona przez stronę skarżącą tytułem kosztów zastępstwa procesowego świadczonego przez profesjonalnego pełnomocnika.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło