III SA/Wa 1258/19

WyrokWSA w Warszawie2019-12-13

Skład orzekający: Ewa Izabela Fiedorowicz, Konrad Aromiński, Aneta Trochim-Tuchorska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka świadomie uczestniczyła w karuzeli podatkowej, co skutkuje odmową prawa do odliczenia podatku naliczonego z faktur dokumentujących fikcyjne transakcje?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy podatkowe prawidłowo odmówiły spółce prawa do odliczenia podatku naliczonego, ponieważ spółka świadomie uczestniczyła w karuzeli podatkowej, a faktury dokumentowały fikcyjne transakcje. Ustalenia organów oparte na analizie całokształtu materiału dowodowego, w tym zeznań świadków i dokumentów z postępowań wobec innych podmiotów, potwierdziły brak rzeczywistej działalności gospodarczej spółki w zakresie obrotu farbami i jej rolę jako brokera w oszukańczym procederze.
Stan faktyczny
Spółka P. sp. z o.o. wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, która utrzymała w mocy decyzję organu pierwszej instancji określającą wysokość nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do zwrotu i przeniesienia na następny okres rozliczeniowy za sierpień 2015 r. na kwotę 0,00 zł. Organy podatkowe ustaliły, że spółka była uczestnikiem karuzeli podatkowej, pozorowała działalność gospodarczą w zakresie obrotu farbami i odliczyła podatek naliczony na podstawie faktur od B. sp. z o.o., które dokumentowały fikcyjne transakcje. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej, w tym brak wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego i uniemożliwienie czynnego udziału w postępowaniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Ewa Izabela Fiedorowicz (sprawozdawca), Sędziowie asesor WSA Konrad Aromiński, sędzia WSA Aneta Trochim-Tuchorska, Protokolant referent stażysta Maria Góraj, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 listopada 2019 r. sprawy ze skargi P. sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za sierpień 2015 r. oddala skargę P.sp. z o. o. z siedzibą w W. (dalej: strona, spółka lub skarżąca) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. (dalej: Dyrektor IAS lub organ odwoławczy) z [...] marca 2019 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za sierpień 2015 r. W powyższej decyzji organ odwoławczy ustalił i zważył, co następuje: Kontrola podatkowa przeprowadzona u strony w zakresie prawidłowości rozliczania podatku od towarów i usług za sierpień 2015 r. wykazała zawyżenie podatku naliczonego związane z odliczeniem podatku naliczonego w oparciu o faktury wystawione przez B.sp. z o. o. (jedynego dostawcy spółki w sierpniu 2015 r.). Z treści tych dokumentów, szczegółowo przedstawionych na stronie 3 decyzji organu pierwszej instancji, wynikało, że dotyczą one zakupu farby S.. W toku przeprowadzonej kontroli ustalono, że strona nie prowadziła rzeczywistej działalności gospodarczej w zakresie obrotu ww. towarem, lecz tylko ją pozorowała i była uczestnikiem "karuzeli podatkowej". W związku z powyższymi nieprawidłowościami postanowieniem z [...] stycznia 2017 r., Naczelnik Urzędu Skarbowego W. (dalej: Naczelnik US, organ pierwszej instancji) wszczął wobec strony postępowanie podatkowe w przedmiocie podatku od towarów i usług za sierpień 2015 r., a następnie decyzją z [...] lutego 2018 r. określił spółce wysokość nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do zwrotu i do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy za sierpień 2015 r. w wysokościach 0,00 zł. W uzasadnieniu ww. decyzji wskazano, że spółka była uczestnikiem karuzeli podatkowej, o czym świadczyła istota działalności spółki, tj. brak posiadania przez spółkę infrastruktury pozwalającej na rzeczywisty udział w obrocie towarowym na dużą skalę, niezatrudnianie pracowników, stosowanie przez spółkę kredytu kupieckiego jako podstawowej metody płatności, nieprowadzenie przez stronę negocjacji handlowych przy zawieraniu umów (spółka otrzymywała oferty w odpowiedzi na zapytania ofertowe), stosowaniem marży sprzedażowej 3,92%, brak osobistego uczestnictwa przez zarząd spółki w transporcie towarów oraz niemożność szczegółowego opisania przez E.B. procedury transportowej. W odwołaniu od powyższej decyzji strona podniosła, że decyzja ta została wydana z naruszeniem: 1. art. 122, art. 180 i art. 187 § 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 800, z późn. zm., dalej Ordynacja podatkowa) poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego w sprawie i przyjęcie w świetle przedstawionego materiału dowodowego, że strona brała udział w karuzeli podatkowej pomimo, że z dowodów, na które powołuje się Naczelnik US, taka konstatacja zupełnie nie wynika. W opinii strony organ pierwszej instancji w tym celu zupełnie arbitralnie przyjął, że dostawy dokumentowane przywołanymi przez organ fakturami nie odzwierciedlały realnych transakcji, pomijając przy tym lub nie przeprowadzając w tym kierunku istotnych dowodów z przesłuchań osób zaangażowanych w działalność spółki, tj. K.W., M.M. E.B.; 2. art. 121 Ordynacji podatkowej, poprzez naruszenie zasady budzenia zaufania do organów podatkowych poprzez założenie z góry i przed zakończeniem postępowania kontrolnego w sprawie, że wykazany przez stronę zwrot podatku od towarów i usług był ponad wszelką wątpliwość nienależny, a ponadto poprzez arbitralne przyjęcie bez przeprowadzenia wnikliwego postępowania dowodowego w tym zakresie, że strona brała świadomie udział w karuzeli podatkowej, 3. art. 123 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez uniemożliwienie spółce czynnego udziału w postępowaniu podatkowym poprzez przeprowadzenie dowodu z zeznań J.M., traktowanego przez Naczelnika US jako istotny dowód w sprawie, poza przedmiotową kontrola podatkową oraz włączenie do akt sprawy szeregu dowodów przeprowadzonych w innych postępowaniach (np. protokołu z przesłuchania K.W.) i tym samym uniemożliwienie spółce zadawania pytań, z których wynikałoby, że spółka prowadziła rzeczywistą działalność gospodarczą a zarzuty jej stawiane są bezpodstawne. Strona w toku postępowania odwoławczego wniosła dodatkowo o przesłuchanie: 1. w charakterze świadka K.W. na dowód prowadzenia rzeczywistej działalności gospodarczej przez stronę polegającej, m.in., na współpracy w zakresie opracowywania rozwiązań technologicznych w zakresie zapinania torebek oraz potwierdzenia, że dla M.B. zostały wykonane zamówione torebki, a tym samym, że na jej rzecz strona wykonała usługi dotyczące torebek, 2. w charakterze świadka M.M., na dowód prowadzenia rzeczywistej działalności gospodarczej, m.in., poprzez prowadzenie wspólnych inicjatyw biznesowych strony wraz z N..pl sp. z o. o., 3. w charakterze strony E.B. w celu wyjaśnienia wątpliwości wynikających z zeznań świadków przesłuchanych przez organ pierwszej instancji. Dyrektor IAS, jak wskazano powyżej, decyzją z [...] marca 2019 r., utrzymał w mocy decyzję Naczelnika US z [...] lutego 2018 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za sierpień 2015 r. Organ odwoławczy poczynił ustalenia dotyczące spółek B. sp. z o. o. (str. 13-15 decyzji), P. sp. z o. o. (str. 15-18), M. . o. o. (str. 18-21), T. s.r.o. (str. 21-25) oraz S. s.r.o. (str. 26-28) i w na ich podstawie doszedł do przekonania, że podmioty wymienione wyżej nie prowadziły rzeczywistej działalności gospodarczej, a jedynym ich celem było dokonanie nadużyć w zakresie podatku od towarów i usług. W ocenie Dyrektora IAS spółka uczestniczyła w łańcuchu transakcji mających na celu dokonanie oszustwa podatkowego, polegającego na wyłudzeniu podatku od towarów i usług. Strona jedynie pozorowała działalność gospodarczą w zakresie obrotu farbami poprzez zawieranie transakcji handlowych niedokumentujących rzeczywistego przebiegu zdarzeń gospodarczych. Organ odwoławczy powołał się na przepisy art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2018 r. poz. 2174, z późn. zm., dalej ustawa o VAT). Wskazał, że podmioty uczestniczące w łańcuchu transakcji łącznie ze stroną, wykazywały zachowania typowe dla transakcji łańcuchowych, spełniając przesłanki przestępczego procederu w tym także w ramach karuzeli podatkowej. Przedstawiony łańcuch obrotu towarem, w których uczestniczyła spółka rozpoczynał się od podmiotu pełniącego rolę znikającego podatnika, tj. M. sp. z o. o. i od niego zaczynało się fakturowanie poszczególnych partii towaru na rzecz P. sp. z o. o. - podmiotu pełniącego rolę bufora. Strona w niniejszej sprawie pełniła natomiast rolę "brokera", czyli podmiotu, który nabywa towar od bufora, którym w niniejszej sprawie była też B.sp. z o. o., a następnie dokonuje wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów do firmy wiodącej T.s.r.o. Bufor zarejestrowany jest w tym samym państwie co "firma - znikający podatnik". Broker otrzymuje zwrot VAT, który nie został zapłacony przez "znikającego podatnika" i to strona osiągnęła największe korzyści z całego procederu, mającego na celu wyłudzenie podatku od towarów i usług. Następnie T.s.r.o. (spółka ze Słowacji) wystawiała faktury na rzecz S.s.r.o. (spółka czeska), a ta z kolei na rzecz M.sp. z o. o. - zamykając w większości przypadków cały łańcuch na podmiocie, który wprowadził towar do obrotu na terytorium kraju. Organ odwoławczy ustalił również, że M.sp. z o. o. sprzedała więcej towaru na rzecz P.sp. z o. o. niż go nabyła od S.s.r.o., a ponadto w toku postępowania prowadzonego wobec tego podmiotu nie pozyskano żadnych dokumentów potwierdzających nabycie towarów i usług w kraju (nie pozyskano faktur zakupu, a także dokumentów potwierdzających wypływ środków pieniężnych z rachunku M.sp. z o. o. na rzecz polskich kontrahentów) pomimo, że w deklaracji VAT -7 za trzeci kwartał 2015 r. M.sp. z o. o. wykazała nabycie towarów i usług pozostałych na kwotę netto 9.013.124,00 zł, VAT 2.073.019,00 zł. Takie działanie prowadziło do wykazania przez M.sp. z o. o. w deklaracji VAT-7 za trzeci kwartał 2015 r. kwoty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym zamiast zobowiązania podatkowego. Powyższe działanie – zdaniem organu odwoławczego – spowodowało powstanie korzyści, którą neguje strona. Dyrektor IAS wskazał również, że typowy dla karuzeli podatkowej jest brak możliwości nawiązania przez organy kontaktu z osobami i podmiotami biorącymi udział w niepreferowanych zachowaniach. Taka sytuacja, zdaniem organu odwoławczego, występuje w niniejszej sprawie w odniesieniu do M.sp. z o. o., od której nie sposób było pozyskać za trzeci kwartał 2015 r. dokumentów, czy też informacji dotyczących podstaw wykazania w deklaracji VAT-7K za trzeci kwartał 2015 r. nabyć towarów i usług pozostałych. Podobnie rzecz się miała w odniesieniu do P.sp. z o. o. Ponadto wymienione wcześniej podmioty po wystawieniu nierzetelnych faktur VAT zostały szybko wyeliminowane z obrotu gospodarczego, co jest możliwe z uwagi na całkowicie fikcyjny charakter, pozostawiając po sobie nieuregulowany podatek od towarów i usług, który następnie jest odliczany przez kolejną firmę w łańcuchu, na rzecz której dokonywane są dostawy krajowe. Dyrektor IAS wskazał też, że P.sp. z o. o. nie posiadała tytułu prawnego do nieruchomości położnej w C. przy ul. [...], gdzie rzekomo towar miał trafiać. Wprawdzie M.sp. z o. o. przedstawiła umowę zawartą z D. sp. z o. o. jednak nie mogła ona znaleźć zastosowania w niniejszej sprawie, ponieważ jej analiza wskazuje, że dotyczy ona usług związanych z towarami płynnymi, do których nie sposób zaliczyć farby S.. Analiza rachunków bankowych, w ocenie Dyrektora IAS, prowadzi do wniosku, że M.sp. z o. o., P.sp. z o. o. oraz B.sp. z o. o. nie posiadały faktycznie żadnych środków finansowych niezbędnych do prowadzenia działalności gospodarczej, a tym bardziej potrzebnych na "zakup" towarów o wielomilionowej wartości, co miało miejsce w niniejszej sprawie. "Zakup" towarów przez te podmioty był finansowany przez podmioty otrzymujące od nich faktury sprzedaży. Ponadto opisane w niniejszej decyzji podmioty posiadające siedzibę na terytorium Polski nie posiadały infrastruktury niezbędnej do prowadzenia działalności gospodarczej zarówno osobowej, jak i technicznej, a także nie ponosiły z reguły normalnych kosztów związanych z działalnością gospodarczą, np. telefonów. Co więcej M.sp. z o. o. "sprzedawała" towary w cenach niższych aniżeli cena ich zakupu, co jest również dosyć typowe dla działalności niepreferowanych podmiotów i służy wykreowaniu atrakcyjnej, czyli niskiej ceny. Ponadto twierdzenia i dokumenty, z których wynikało, że towar trafiał do miejscowości C. należy – zdaniem organu odwoławczego – również uznać za mało wiarygodne z uwagi na fakt, że kierowcy wskazali, iż załadunek towarów miał miejsce w C. na terenie nieczynnej cukrowni, gdzie znajduje się duży plac, waga i magazyny, bez szyldów i oznaczeń, bez wskazania dokładnego adresu. Trudno też, zdaniem Dyrektora IAS, szukać oparcia dla potwierdzenia okoliczności załadunku, a następnie transportu towarów "sprzedanych" przez stronę T.s.r.o. z miejscowości C. czy też z B.w zeznaniach P.G., skoro osoba ta nie pamiętała przy jakiej ulicy znajdował się magazyny będące w dyspozycji B.sp. z o. o. Organ odwoławczy zwrócił uwagę też na brak pamięci P.G. w kwestii położenia magazynów, co wydało się dziwne, skoro osoba ta zarządzała B.sp. z o. o. i wykonywała rzekomo na rzecz B.sp. z o. o. usługi spedycyjne. Nie bez znaczenia dla sprawy pozostaje fakt, że P.G.nie chciał wyjaśnić dlaczego występują rozbieżności odnośnie miejsca załadunku towarów pomiędzy dokumentami CMR i początkiem trasy wskazanej na fakturze za usługi spedycyjne (str. 36 decyzji wydanej w odniesieniu do B.sp. z o. o.) W opinii Dyrektora IAS, gdyby B.sp. z o. o. prowadziła normalną działalność gospodarczą, uzyskanie informacji odnośnie do miejsca położenia magazynów, z których towar był transportowany, nie stanowiłoby trudności. Za kolejne okoliczności potwierdzające brak realnego prowadzenia działalności gospodarczej przez ww. podmioty Dyrektor IAS uznał: - brak wiedzy J.M.komu z imienia i nazwiska był przekazywany towar, - posiadanie siedziby S.s.r.o. i T.s.r.o. w wirtualnym biurze, w którym siedzibę miały też biura rachunkowe, - posiadanie przez S.s.r.o. i T.s.r.o. rachunku bankowego w [...] mimo, że pierwszy z tych podmiotów był zarejestrowany i działał na terenie Czech, a drugi na terenie Słowacji. Zdaniem Dyrektora IAS, działalność P.sp. z o. o. również odbiegała od działalności podmiotów faktycznie prowadzących działalność gospodarczą skoro: - podmiot ten nie dysponował żadnym zapleczem niezbędnym do prowadzenia działalności gospodarczej, - podmiot ten nie ponosił kosztów normalnie występujących w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, tj. np. opłat za telefon, wydatków związanych z nabyciem paliwa czy też najmu pomieszczeń, skoro w rejestrach zakupu zaewidencjonował jedynie nabycie towarów handlowych, - z zeznań członka zarządu tego podmiotu W.P.wynika, że jego rola ograniczała się do podpisywania raz w miesiącu dokumentów przygotowanych przez księgową. Dyrektor IAS wskazał też, że kolejny podmiot w opisywanym łańcuchu i bezpośredni kontrahent strony, tj. B.sp. z o. o., formalnie spełniał obowiązki związane z rozliczeniami podatku od towarów i usług. Jednak jego głównym celem było wydłużenie łańcucha obrotu tak, aby utrudnić wykrycie procederu. Podmiot ten wykazał rzekomy zakup towaru od P.sp. z o. o., która faktycznie nie prowadziła działalności gospodarczej. Następnie zaś fakturował rzekome dostawy na rzecz spółki. Podmiot ten, w ocenie Dyrektora IAS, nie prowadził jednak rzeczywistej działalności gospodarczej na co wskazują następujące okoliczności: - członek zarządu B.sp. z o. o. zeznał, że: - w zakresie współpracy z P.sp. z o. o. powoływał się na W.P., podczas gdy z zeznań tej osoby wynika, że jego rola ograniczała się do podpisania raz w miesiącu dokumentów przygotowanych przez księgową, - brak pamięci P.G. co do miejsca nawiązania współpracy z P.sp. z o. o., czy też adresu pod którym znajdował się magazyn B.sp. z o.o., zeznania przez P.G., że: "W przypadku P.firma B.odbierała towar z magazynu wskazanego przez firmę P.i przywoziła do magazynów w B.lub w S.", podczas gdy z załączonych do akt sprawy dokumentów CMR wynikało, że towar odsprzedany przez B.sp. z o. o. na rzecz skarżącej był załadowywany również rzekomo w miejscowości C. (do magazynu w C. towar był również rzekomo transportowany przez S.s.r.o. w ramach "dostaw" na rzecz M.sp. z o.o.), - rozbieżności zeznań P.G. z zeznaniami E.B., skoro P.G.odnośnie nawiązania współpracy ze spółką, zeznał, że: "Panią E.B. poznałem około dwudziestu paru lat temu, kiedy pracowałem w firmie C. w B. i zajmowałem się logistyką. Pani E. skontaktowała się wówczas ze mną i chciała namówić do współpracy w logistyce w innej firmie, której nazwy obecnie nie pamiętam. Po wielu latach przypadkowo spotkałem E.B.w W. na ulicy. Było to w 2014 r. lub 2015 r., nie pamiętam dokładnie. Rozmawialiśmy, wypiliśmy kawę w kawiarni. Porozmawialiśmy ogólnie o tym, czym kto się zajmuje. Nie pamiętam, dla jakiej firmy wówczas pracowała. Zanim doszło do współpracy ze spółką było kilka takich spotkań z E.B., na których poruszaliśmy tematy działalności handlowej. E.B. wspomniała, że zajmuje się produkcją środków nanotechnologicznych. Prowadziliśmy rozmowy biznesowe oraz rozmowy dotyczące możliwości współpracy. Rozmowy prowadzone były najczęściej w jakiejś restauracji w W.. Do konkretnych zdarzeń handlowych i współpracy ze spółką (E.B.była wówczas prezesem zarządu spółki) doszło w 2015 r. i jak już powiedziałem wcześniej były one poprzedzone rozmowami biznesowymi", a Pani E.B.- zeznała, że: "Z P. prezesem B.Sp. z o. o. poznaliśmy się przy okazji spotkań towarzyskich. Zaczęliśmy rozmawiać, że możemy pohandlować danym towarem. Prawdopodobnie było to na początku 2015 r.", - brak wiedzy reprezentanta strony E.B., kto podpisywał się pod fakturami wystawionymi przez B.sp. z o. o. skoro spółka otrzymywała faktury tylko i wyłącznie od tego podmiotu, - zeznania reprezentanta B.sp. o. o., P.G., zgodnie z którymi ten B.sp. o. o. miała podpisaną umowę ze stroną dotyczącą sprzedaży towarów handlowych na warunkach DDU, tzn. że B.sp. z o. o. miała dostarczyć towar na adres wskazany przez spółkę. Koszty transportu były zawarte w cenie towaru. Za transport odpowiedzialna była B.sp. o. o., a towar był składowany w magazynach w B.lub S., którymi dysponowała B.sp. z o. o. Koszty magazynowania ponosiła ta spółka. Natomiast z decyzji wydanej przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w B. w odniesieniu do B.sp. z o. o. stwierdzono, że podmiot ten w toku postępowania nie przedłożył żadnych dokumentów wskazujących na fakt dysponowania magazynami. W toku kontroli podatkowej kilkukrotnie wzywano prezesa zarządu B.sp. z o. o., P.G. do złożenia zeznań lub pisemnych wyjaśnień w zakresie transakcji zawartych w 2015 r. z kontrahentami B.sp. z o. o., w tym firmą B. .świadczącą usługi spedycyjne, jednak P.G.nie złożył żadnych wyjaśnień ani nie stawił się na przesłuchanie; - zeznanie P.G., że dostawa towarów przez B.sp. z o.o. do spółki odbywała się na warunkach DDU podczas gdy z umowy wynikało, że - na warunkach DAP, co mało wiarygodnym czyniło zeznanie P.G. o posiadanym doświadczeniu w dziedzinie logistyki. W opinii Dyrektora IAS, również dostawy od spółki do T.s.r.o. nie miały rzeczywistego charakteru, a działalność tych spółek nie była typowa dla podmiotów prowadzących realną działalność gospodarczą. Powyższe wynikało z faktu, że: - A.D. zeznał, że T.s.r.o. miała podpisaną umowę ze spółką podczas gdy E.B. do protokołu przesłuchania świadka na pytanie: "Czy Spółka zawarła umowę pisemną na umowę na sprzedaż tych towarów z podmiotem T.s.r.o.?" odpowiedziała: "Nie zawierałam umowy.", - spółka nie posiadała żadnego majątku, a w spółce zatrudniona była tylko E.B., - reprezentant strony E.B.zeznała, że poznała A.D.i M.L.w kancelarii prawnej, podczas gdy M.L.zeznał, że poznał E.B. przez A.D., - A.D.był prokurentem spółki do stycznia 2014 r., co wynikało z KRS tego podmiotu, natomiast jako świadek zeznał, że był jej udziałowcem, co sugerować może brak elementarnej wiedzy tej osoby na temat struktury spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i własnej roli w spółce, - A.D.zeznał, że T.s.r.o. posiada tylko majątek obrotowy, siedziba znajdowała się na osiedlu w bloku mieszkalnym w lokalu użytkowym na parterze w Bratysławie, użytkowanym na podstawie umowy najmu, w którym znajduje się lokal składający z dwóch pomieszczeń, w którym zarejestrowanych jest kilka firm (występowanie takiej okoliczności jest typowe w przypadku oszustw podatkowych), - M.L.był wtajemniczony w działalność spółki, - M.L.właściwie nie odpowiedział na pytanie w jaki sposób spółka dokonała sprawdzenia zakupionego towaru?" - odpowiedź A.D.na zadane pytanie odnośnie cen detalicznych, bądź hurtowych farb proponowanych przez producenta w 2015 r. na terenie Polski sprowadzała się jedynie do stwierdzenia, że ceny skarżącej "były bardzo atrakcyjne. Szczegółów nie pamiętam", co faktycznie oznaczało, że wyżej wymieniony nie miał wiedzy w tej kwestii, - przesłuchiwane osoby składały rozbieżne zeznania, i tak dla przykładu E.B.zeznała, iż faktury od niej odbierali A.D.lub M.L., podczas gdy A.D.zeznał, że nie wie kto dostarczał faktury w imieniu spółki do T.s.r.o., - T.s.r.o. prowadziła transakcje handlowe z G.sp. z o.o. oraz P. sp. z o.o., które również zostały przedstawione w decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w B.z [...] listopada 2018 r., jako podmioty biorące udział w karuzeli podatkowej, oraz - brak odpowiedzi E.B. co do miejsca załadunku towaru sprzedawanego na rzecz T.s.r.o., skoro na podpisanych przez tę osobę dokumentach CMR wskazano miejsca, w których ta czynność rzekomo miała być dokonana, - braku posiadania przez T.s.r.o. wagi w konsekwencji czego towar nie był ważony, co raczej nie ma miejsca w sytuacji realnie prowadzonych transakcjach, ponieważ z zasady podmioty gospodarcze ważą towary po ich otrzymaniu, tym bardziej, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z jednorazową fakturą o wartości powyżej 250.000,00 zł, - braku wiedzy E.B., czy towar był ubezpieczony, co wzbudziło wątpliwości organu odwoławczego, jako ze powoływała się ona na szerokie kontakty i doświadczenie w zakresie handlu, - braku wiedzy A.D., w zakresie kryteriów ustalania ceny; - braku wiedzy przedstawicieli T.s.r.o. odnośnie źródła pochodzenia towarów, - posiadania rachunku bankowego przez T.s.r.o. i spółki w [...] , - sprowadzenia odpowiedzi A.D.odnośnie do znajomości rynku obrotu farbami do stwierdzenia, że: "O ile mam zamówienia, jestem w stanie poznać ten rynek", a odnośnie konkurencji dotyczącej farb do stwierdzenia: "Nie jest tak duża konkurencja w porównaniu na popyt towarów", - braku wiedzy A.D.co do sposobu sprawdzania towaru "dostarczonego" przez powyższe podmioty, - zeznania E.B., że negocjowała marżę tak aby wynosiła około 18-20%, podczas gdy faktycznie wynosiła ona 4,09-4,25%. Wątpliwości organu odwoławczego, wzbudził również fakt, że A.D.zeznał, że w imieniu S.s.r.o. działali J.N. i H. , którego nazwiska nie pamiętał, podczas gdy przedstawiciel tej firmy J.M. zeznał, że tylko on się kontaktował z A.D. . Taka odpowiedź A.D.jest również zaskakująca z uwagi na fakt, że handel według zeznań J.M.trwał od 2014 r. Wobec czego organ odwoławczy uznał za mało przekonywujący argument strony, że mówiąc o osobie J.M.posługiwał się zdrobnieniem H., ponieważ gdyby kontaktował się z tą osobą nie miałby problemu ze wskazaniem jej nazwiska. Dziwnym wydał się też Dyrektorowi IAS brak możliwości ustalenia kto działał w imieniu T.s.r.o. przy podpisywaniu umowy z S.s.r.o. i ustalenie w niej, że ewentualne spory pomiędzy tymi podmiotami będzie rozstrzygał sąd w Warszawie, a także rozbieżności w zeznaniach osób zarządzających T.s.r.o. - A.D.i M.L.w kluczowych sprawach dotyczących transakcji. Mianowicie: - A.D.zeznał, że towar ładowany był na transport T.s.r.o. (mimo, że z zeznań tej osoby nie wynika aby podmiot ten posiadał środki transportu), podczas gdy M.L.zeznał, że transport leżał po stronie czeskiej spółki, - A.D.na pytanie: "Czy każdy sprzedawany towar był ubezpieczony?" odpowiedział: "Zawsze przewoźnik był ubezpieczony", podczas gdy M.L.zeznał: "Nie ubezpieczaliśmy towaru." Zdaniem organu odwoławczego, na fikcyjny charakter transakcji zawartych pomiędzy T.s.r.o. a S.s.r.o. Wskazywały również zeznania M.L., który nie potrafił wskazać kto konkretnie z imienia i nazwiska kontaktował się z nim w sprawie zawarcia umowy z S.s.r.o. Dyrektor IAS stwierdził, że opisane w decyzji podmioty formalnie spełniały obowiązki związane z rozliczeniami podatku od towarów i usług. Ich głównym celem jest jednak wydłużenie łańcucha obrotu tak, aby utrudnić wykrycie procederu. Podmioty te wykazały rzekomy zakup towaru od firm, które faktycznie nie prowadziły działalności gospodarczej. Ponadto w opisanych transakcjach z zagranicy brak było możliwości ustalenia miejsca dostaw. Po przywiezieniu towarów następowało ich przekazanie na rzecz kolejnych podmiotów uczestniczących w łańcuchu dostaw, co dokonywane było z zasady w ciągu jednego dnia. Towar w ciągu jednego dnia zmieniał właściciela od podmiotów zagranicznych do podmiotów krajowych, jednak niemożliwym było ustalenie, gdzie towar się znajdował, skoro żaden z podmiotów krajowych opisanych w decyzji nie wykazał posiadania magazynów - stawał się jedynie na papierze własnością poszczególnych podmiotów - aż do momentu wskazania ostatniego nabywcy i wywozu towaru. Nawet ostatni nabywca otrzymywał towar z zasady w ciągu jednego dwóch dni. Dyrektor IAS podkreślił, że w opisanym w decyzji łańcuchu dostaw towarów nie dotarto do wszystkich faktur, przede wszystkim związanych z zakupem towarów w kraju, które dokumentowałyby zakup przez pierwsze w łańcuchach podmioty, gdyż z podmiotami tymi nie ma żadnego kontaktu, jak również nie można dotrzeć do ich dokumentacji księgowej, co jest również zjawiskiem typowym dla oszustw podatkowych w ramach karuzeli. Charakterystyczne dla karuzeli podatkowej, a także łańcucha dostaw jest również, że podmioty występujące jako pierwsze w łańcuchu "sprzedawały" w kraju towar pochodzący np. z wewnątrzwspólnotowych nabyć po cenie niższej niż cena jego zakupu. Taka właśnie sytuacja wystąpiła w niniejszej sprawie. Organ odwoławczy zwrócił też uwagę na sposób dokonywania rozliczeń finansowych pomiędzy kontrahentami, i nie uznał za wiarygodne okoliczności, że w warunkach rzeczywiście prowadzonej działalności gospodarczej podmioty otrzymywały od kontrahentów towary o dużych wartościach bez żadnego zabezpieczenia, a zapłaty za nie dokonywały dopiero po otrzymaniu wpłat od odbiorców. Taki schemat działania wystąpił w niniejszej sprawie. Dyrektor IAS podkreślił, że zazwyczaj w obrocie towarami tworzony jest łańcuch od podmiotów dużych do małych, czyli od producentów, poprzez hurtowników, następnie mniejszych pośredników, do klientów ostatecznych, co zdają się potwierdzać również zeznania przedstawicieli podmiotów bezpośrednio związanych ze spółką. A.D.na pytanie zawarte w protokole przesłuchania: "Dlaczego przy transakcjach nabywania towarów, do których doprowadził, spółka T.zawsze korzystała z ofert podmiotów będących pośrednikami, a nie nabywała towarów od producenta lub bezpośredniego dystrybutora tych towarów?" odpowiedział: "Jesteśmy za małą firmą i nie jesteśmy. Trudno się dostać do tych firm. Trzeba spełnić pewne warunki np. przedpłaty, gwarancje bankowe". Tymczasem w niniejszej sprawie organ odwoławczy stwierdził istnienie odwrotnego łańcucha handlowego, charakterystycznego właśnie dla karuzeli podatkowych, tj. dostawy odbywają się całkowicie inną drogą - od małych firm do większych podmiotów, jak też wyeliminowane zostało jakiekolwiek ryzyko związane z brakiem zapłaty. Dodatkowo, jak ustalił Dyrektor IAS, podmioty zamawiały towar dopiero wówczas, gdy miały już ustalonego jego nabywcę i właściwie po z góry ustalonej cenie. Za istotny element potwierdzający fikcyjność transakcji organ odwoławczy uznał również to, że w dokumentach wykazywano z zasady kupno i sprzedaż towarów w tej samej ilości, partie towarów nie były dzielone, firmy nie miały zatem żadnych zapasów, co w rzeczywistym obrocie towarami nie występuje. Zdaniem tego organu, nie bez znaczenia pozostaje fakt, że w zeznaniach zarówno E.B., A.D.i M.L.zeznawali, że omawiali szczegóły transakcji podczas spotkań, jednak żadna z tych osób nie potrafiła np. wskazać producenta towaru będącego rzekomo przedmiotem obrotu, kraju pochodzenia, sposobu ustalenia ceny za towar. Organ odwoławczy wskazał również na wątpliwość w zakresie braku wiedzy przedstawiciela spółki odnośnie ubezpieczenia towaru, czy też miejsca załadunku towaru z uwagi na fakt, że wszystkie z zakwestionowanych transakcji przebiegały dokładnie w ten sam sposób (podobnie rzecz się ma w odniesieniu do przedstawicieli B.sp. z o. o. i T.s.r.o.). Dlatego też, Dyrektor IAS, za mało wiarygodne uznał zeznania wskazanych wyżej osób o odbywanych spotkaniach celem ustalenia szczegółów transakcji. Dyrektor IAS stwierdził również, że członek zarządu strony podpisując dokumenty dotyczące rzekomych transakcji winien przeanalizować, czy są one poprawne i zgodne ze stanem rzeczywistym. Zdaniem tego organu mało prawdopodobne jest bowiem aby 34842 sztuk farb ważyło aż np. 24.500 kg brutto (co wynika z faktury [...] i załączonego do niej dokumentu CMR) a 33792 sztuk ważyło 25.000 kg (co wynika z faktury [...] i załączonego do niej dokumentu CMR). Organ podkreślił, że waga tych towarów wykazana w dokumentach CMR w stosunku do ilości sztuk jest w ogóle mało prawdopodobna, skoro według danych znajdujących się w Internecie np. https://euroshop24h.p1/pl/p/ waga takiej farby wynosi około 600 g. Pomnożenie tej wagi przez ilość farb np. 33792 raczej nie da wyniku 25.000 kg nawet przy uwzględnieniu wagi 33 palet. Mając powyższe na względzie Dyrektor IAS podsumował, że obrót farbami związany był z oszustwem podatkowym i wyłudzeniem podatku. W przedmiotowej sprawie brak jest także w ocenie organu odwoławczego przesłanek do uznania, że spółka przeprowadzając opisane transakcje zakupu i sprzedaży działała z zachowaniem należytej staranności kupieckiej wymaganej w obrocie gospodarczym oraz że podjęła czynności, które zabezpieczyłyby ją przed stwierdzonymi nadużyciami w przeprowadzanych transakcjach. Organ odwoławczy uzasadnił swe stanowisko tym, że E.B miała świadomość tego, że uczestniczy w oszustwie podatkowym, które polegało na przeprowadzeniu transakcji przez szereg podmiotów, które w rzeczywistości nie prowadziły realnej działalności gospodarczej lecz w celu wyłudzenia podatku. Organ ten wskazał także na inne okoliczności, potwierdzające jego zdaniem świadomy udział skarżącej w zakwestionowanych oszukańczych transakcjach "karuzelowych". Dyrektor IAS podsumował, że spółka w badanym okresie w rzeczywistości nie prowadził działalności gospodarczej i świadomie uczestniczyła w łańcuchu fikcyjnych nabyć i dostaw, w konsekwencji wykazywana sprzedaż nie mogła zostać uznana za dostawę w rozumieniu art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT. W rezultacie także, organ odwoławczy przyjął, że skoro w badanym okresie strona nie dokonała żadnej czynności opodatkowanej, nie stanowi również podstawy do odliczenia podatku naliczonego, faktura VAT z [...] sierpnia 2015 r. nr [...] otrzymana od Kancelarii Prawnej [...] Spółka Komandytowa. Ponadto organ odwoławczy potwierdził, że rozliczenie podatku naliczonego z faktury numer [...] z [...] sierpnia 2015 r. wystawionej przez PPUH A. tytułem zaliczki na poczet zabudowy gabinetu, nastąpiło przedwcześnie (przed powstaniem obowiązku podatkowego z tego tytułu), a co wynikało z art. 86 ust. 10 w zw. z art. 86 ust. 10c ustawy o VAT. Organ drugiej instancji nie uznał przy rozliczeniu podatku za sierpień 2015 r. kwoty do przeniesienia wykazanej w deklaracji VAT-7 za lipiec 2015 r., wskazał bowiem, że kwota ta została wyeliminowana z rozliczenia strony w wyniku wydania przez Naczelnika US decyzji z [...] stycznia 2018 r., znak: [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za lipiec 2015 r., która decyzją Dyrektora IAS z [...] lutego 2019 r. znak: [...] została utrzymana w mocy. Dyrektor IAS uznał także za zbędne w sprawie przesłuchanie M.M., prezesa zarządu N..pl sp. z o. o., oraz K.W.. Organ argumentował, że przedmiotem niniejszego postępowania nie jest przesądzenie, że spółka w ogóle nie prowadziła działalności gospodarczej lecz, że na skutek przedstawionych faktów i okoliczności strona nie prowadziła działalności gospodarczej w odniesieniu do farb. Ponadto z zeznań E.B. wynikało, że działalność obejmująca współpracę z N. nie była prowadzona. Z kolei przesłuchanie K.W. było, w ocenie organu odwoławczego również niezasadne, gdyż osoba ta do protokołu przesłuchania świadka z[...] kwietnia 2017 r. zeznała, że sprzedała udziały w spółce [...] maja 2015 r. i nie miała wiedzy, co się działo daje ze stroną. Dyrektor IAS uznał także, że brak jest podstaw do ponownego przesłuchania E.B., ponieważ osoba ta zeznawała już w zakresie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności. Ustosunkowując się do argumentacji strony dotyczącej u C. natury proceduralnej, Dyrektora IAS wskazał, że w jego ocenie prowadzone przez organ pierwszej instancji postępowanie doprowadziło do wyjaśnienia wszelkich okoliczności faktycznych sprawy, co potwierdzał również pozyskany przez Dyrektora IAS materiał dowodowy włączony postanowieniem z [...] lutego 2019 r., z którego wynikało, że wymienione powyżej podmioty uczestniczyły w karuzeli podatkowej, a także wystawiały faktury, o których mowa w art. 108 ust. 1 ustawy o VAT. W ocenie organu odwoławczego, organ pierwszej instancji nie naruszył zatem art. 121, art. 122, art. 123 § 1, art. 180 i art. 187 § 1 i 188 Ordynacji podatkowej. Na decyzję organu odwoławczego z [...] marca 2019 r. strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zaskarżając ją w całości i zarzucając jej naruszenie przepisów postępowania, tj.: 1. art. 122, art. 180 § 1, art. 187 § 1 i art. 188 w zw. z art. 235 oraz art. 229 Ordynacji podatkowej, polegające na odmowie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadków M.M.K.W. oraz z przesłuchania strony, 2. art. 187 § 1 i art. 191 w zw. z art. 235 Ordynacji podatkowej, polegające na poczynieniu niewynikającego z zebranego materiału dowodowego błędnego ustalenia, że: a. dokonywane przez skarżącą transakcje obrotu aluminium i farbami odzwierciedlone w fakturach nie miały charakteru rzeczywistego, b. skarżąca świadomie uczestniczyła w procederze nazywanym karuzelą VAT, c. skarżąca w okresie objętym kontrolą nie prowadziła działalności gospodarczej i nie dokonała żadnej czynności opodatkowanej. W związku z powyższymi zarzutami strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji Naczelnika US z [...] lutego 2018 r., a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji oraz postępowania poprzedzającego jej wydanie, sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się naruszenia przez organy podatkowe przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy ani prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, a także wystąpienia innych przesłanek przewidzianych w przepisach art. 145 § 1 i 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018, poz. 1302, dalej p.p.s.a.). Wszystkie zarzuty skargi okazały się chybione. Istota sporu sprowadza się do rozstrzygnięcia kwestii, czy skarżącej przysługiwało prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez B.sp. z o. o., jedynego dostawcy strony w sierpniu 2015 r., (które to faktury zostały wymienione na 3 stronie decyzji organu pierwszej instancji – k.639 akt administracyjnych), i stwierdzenia, że skarżąca w sierpniu 2015 r. nie prowadziła rzeczywistej działalności gospodarczej w zakresie obrotu farbami, lecz była uczestnikiem karuzeli podatkowej. Organy podatkowe obu instancji przyjęły, że skarżąca zawyżyła podatek naliczony związany z odliczeniem podatku naliczonego w oparciu o faktury wystawione przez B.sp. o. o., dotyczące zakupu farby S.. Strona nie prowadziła rzeczywistej działalności gospodarczej w zakresie obrotu tym towarem lecz tylko ją pozorowała i świadomie uczestniczyła w łańcuchu fikcyjnych nabyć i dostaw, w rezultacie organy podatkowe przyjęły taki stan faktyczny, jakby obrotu towarem w ogóle nie było, co nastąpiło przez prawidłowe rozliczenie podatku należnego. Dostawy towarów w ramach WDT udokumentowane przez stronę fakturami VAT wystawionymi na rzecz T.s.r.o. w rzeczywistości nie miały miejsca - nie były dokonane i nie stanowiły zatem także czynności podlegających opodatkowaniu, o których mowa w art. 5 ustawy o VAT. Spółka w dokumentach posiadała faktury zakupu, które zostały wystawione w sztucznie wykreowanym łańcuchu podmiotów uczestniczących w tzw. karuzeli podatkowej z udziałem tzw. "znikającego podatnika". Przedstawiony łańcuch obrotu towarem, w których uczestniczyła skarżąca rozpoczynał się od podmiotu pełniącego rolę znikającego podatnika, tj. M.sp. z o. o. i od niego zaczynało się fakturowanie poszczególnych partii towaru na rzecz P.sp. z o. o. - podmiotu pełniącego rolę bufora. Strona, jak ustalił Dyrektor IAS, w niniejszej sprawie pełniła rolę "brokera", czyli podmiotu, który nabywa towar od bufora, którym w niniejszej sprawie była też B.sp. z o. o., a następnie dokonuje wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów do firmy wiodącej, czyli T.s.r.o. Bufor zarejestrowany był w tym samym państwie co "firma - znikający podatnik". Broker otrzymuje zwrot VAT, który nie został zapłacony przez "znikającego podatnika" i dlatego organy podatkowe przyjęły, że to skarżąca osiągnęła największe korzyści z całego procederu, mającego na celu wyłudzenie podatku od towarów i usług. Następnie T.s.r.o. (spółka słowacka) wystawiała faktury na rzecz S.s.r.o. (spółka czeska), a ta z kolei na rzecz M.sp. z o. o. - zamykając w większości przypadków cały łańcuch na firmie, która wprowadziła towar do obrotu na terytorium kraju. Przy czym skarżąca miała świadomość, że uczestniczy w powyższym oszukańczym procederze, zwanym karuzelą podatkową. Organy podatkowe przyjęły też, że – z uwagi na to, iż skarżąca w badanym okresie w rzeczywistości nie dokonała żadnej czynności opodatkowanej - to nie stanowi również podstawy do odliczenia podatku naliczonego, według art. 86 ust. 1 ustawy o VAT, faktura VAT z [...] sierpnia 2015 r. nr [...] otrzymana od Kancelarii Prawnej [...] Spółka Komandytowa. A ponadto rozliczenie podatku naliczonego z faktury numer [...] z [...] sierpnia 2015 r. wystawionej przez PPUH A. tytułem zaliczki na poczet zabudowy gabinetu, nastąpiło przedwcześnie, bowiem przed powstaniem obowiązku podatkowego z tego tytułu, co potwierdza art. 86 ust. 10 w związku z art. 86 ust. 10 c ustawy o VAT. Organy obu instancji nie uznały także przy rozliczeniu podatku za sierpień 2015 r., kwoty do przeniesienia wykazanej w deklaracji VAT-7 za lipiec 2015 r., bowiem kwota ta została wyeliminowana z rozliczenia skarżącej wskutek wydania przez Naczelnika US decyzji z [...] stycznia 2018 r., znak: [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za lipiec 2015 r., która została utrzymana w mocy decyzją Dyrektora IAS z [...] lutego 2019 r. znak: [...]. Sąd rozpoznający tę sprawę w pełni podziela i przyjmuje za podstawę dalszych rozważań ustalenia faktyczne poczynione przez Dyrektora IAS oraz dokonaną przez ten organ ocenę prawną ustalonego stanu faktycznego. Przede wszystkim wskazać należy, że w sprawie nie doszło do zarzucanego w skardze naruszenia przepisów postępowania. Organy podatkowe obu instancji zebrały kompletny materiał dowodowy i w sposób wyczerpujący go rozpatrzyły oraz oceniły. W sprawie podjęto wszystkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zgromadzone dowody zostały poddane wszechstronnej ocenie prawnej, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów. Poza zakresem zainteresowania organów orzekających nie pozostała żadna okoliczność, która mogłaby stanowić o zaniechaniu podjęcia czynności zmierzających do wszechstronnego zgromadzenia materiału dowodowego istotnego w sprawie. Sąd nie dopatrzył się naruszenia przez organ odwoławczy art. 122, czy art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej. Przepisy te stanowią, że w toku postępowania organy podatkowe podejmują wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Organ podatkowy jest obowiązany zebrać i w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Zgodnie zaś z art. 191 Ordynacji podatkowej organ podatkowy ocenia na podstawie całego zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W tym miejscu podkreślić należy, że wyrażony w przepisie art. 122 Ordynacji podatkowej obowiązek podejmowania przez organy podatkowe wszelkich niezbędnych działań mających na celu dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego oraz załatwienie sprawy w postępowaniu podatkowym nie ma charakteru bezwzględnego. Zdaniem sądu pierwszej instancji, ustalona przez organy podatkowe podstawa faktyczna rozstrzygnięcia została oparta na dowodach, których ocena nie była sprzeczna z zasadami wyrażonymi w art. 191 Ordynacji podatkowej. Przepis ten nakazuje organowi podatkowemu dokonanie oceny wszystkich zebranych dowodów z rozważeniem wiarygodności i mocy dowodowej każdego z nich, a następnie ich uporządkowanie i powiązanie w spójną i logiczną całość. Podkreślić należy, że do naruszenia tego przepisu może dojść wówczas, gdy zostanie wykazane u C. nie podstawowym kryteriom oceny, tj. zasadom doświadczenia życiowego i innym źródłom wiedzy, regułom poprawności logicznej, właściwemu kojarzeniu faktów. W związku tym tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia związków przyczynowo skutkowych, przeprowadzona przez organy ocena dowodów może być skutecznie podważona. Zarzuty nierzetelnego zgromadzenia materiału dowodowego należało uznać za bezpodstawne. Organy podatkowe pominęły natomiast te wnioski dowodowe skarżącej, które nie mogły przyczynić się do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Mianowicie, przesłuchanie świadka K.W. organ odwoławczy zasadnie uznał za zbędne. Po pierwsze, K.W. została w sprawie przesłuchana w charakterze świadka (k.588 akt administracyjnych), po drugie – wyżej wymienioną zeznała [...] kwietnia 2017 r., że sprzedała własne udziały w skarżącej spółce 8 maja 2015 r., odeszła od firmy i – jak wynikało z jej zeznań - nie miała wiedzy odnośnie do transakcji przeprowadzanych przez skarżącą. W ocenie sądu w sposób uprawniony także organy podatkowe uznały za zbędne dla ustalenia zaistniałego w niniejszej sprawie stanu faktycznego przesłuchanie świadka M.M., prezesa zarządu N..pl sp. z o. o. Przedmiotem postępowania nie było bowiem przesądzenie, że skarżąca w ogóle nie prowadziła działalności gospodarczej lecz, że nie prowadziła działalności gospodarczej w rozumieniu przedstawionym w zaskarżonej decyzji w odniesieniu do obrotu farbami. Ponadto przesłuchanie wyżej wymienionego nie mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, wobec zeznań reprezentanta strony, E.B., która potwierdziła, że skarżąca miała produkować akcesoria metalowe i futrzarskie, np. bransoletki, biżuterię. K.W., która miała zajmować się stroną artystyczną i projektowaniem oferowanych akcesoriów, zachorowała i została podjęta decyzja o zmianie profilu działalności spółki. Z zeznań reprezentanta strony wynikało, że we wrześniu 2014 r. E.B. zaczęła się rozglądać za innym obszarem działalności spółki, tj. w zakresie technologii i nowatorskiej techniki. Przez 7 lat była konsultantem w firmie H. w W. (obecnie A. ) zajmującej się executive search - "łowieniem głów". We wrześniu 2014 r. podjęła współpracę z firmą N. z D.sp. z o. o. zajmującą się nanotechnologią i nowoczesnymi technologiami chemicznymi. Strona i N. podjęły rozmowy z kilkoma firmami w Polsce w zakresie współpracy w obszarach nowoczesnej chemii i przemysłu z tym związanego. Niezależnie od tych kontaktów skarżąca miała zajmować się inną działalnością handlową, miała handlować technologiami N., której właścicielem jest M.M., lecz nie doszło do współpracy. Z powyższego wynika więc, że działalność obejmująca współpracę z N. nie była prowadzona. Ponadto uczestnictwo M.M. w rzekomym obrocie farbami, czy też opisywanych spotkaniach i negocjacjach (których istnienie organ zakwestionował) nie zostało potwierdzone przez E.B., ani świadków P.G. – reprezentanta B.sp. o. o., M.L., czy A.D.(zeznania wyżej wymienionych k.346, k.583, k.425, k.431 akt administracyjnych). Podkreślić też należy, że celem wykazania prowadzenia działalności gospodarczej w danym okresie i w określonym przedmiocie, strona chcąc skorzystać z prawa odliczenia podatku naliczonego powinna przedłożyć dokumenty to wykazujące, w tym faktury, umowy, korespondencje handlową, itp, z których to dokumentów wynikałoby jakim towarem handlowała strona, lub jakie dokładnie usługi świadczyła i kiedy. Dowód ze źródła osobowego, jakim są zeznania świadków, czy zeznania strony nie stanowią adekwatnych dowodów na wykazanie powyższych okoliczności, bowiem te okoliczności muszą być rzetelnie (precyzyjnie) udokumentowane. Skoro skarżąca twierdziła, że w badanym okresie prowadziła działalność gospodarczą, to była zobowiązana wykazać tę okoliczność dokumentami. W niniejszej sprawie skarżąca natomiast żadnej dokumentacji w tym przedmiocie nie przedłożyła. W sprawie skarżąca nie wykazała również, że zaistniałą potrzeba ponownego przesłuchania świadka K.W. oraz reprezentanta skarżącej E.B.. Prawidłowo organ odwoławczy w tej sytuacji przyjął, że wyżej wymienione zostały przesłuchane, w szczególności reprezentant strony, co do wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności. Ponadto zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do tego by przesądzić, że spółka, nie prowadziła rzeczywistej działalności gospodarczej w sierpniu 2015 r. w tym w zakresie handlu farbami. Trafnie organ odwoławczy ocenił, że gdyby spółka prowadziła taką działalność, to E.B. wiedziałaby kto podpisywał faktury w imieniu B. sp. z o. o., jakie było miejsce nadania towaru - skoro podpisywała się na dokumentach CMR, znałaby wysokość uzyskanej przez spółkę marży czy też znała źródło pochodzenia towaru. Odpowiedzi na pytania w tej kwestii E.B. nie potrafiła udzielić, co potwierdza protokół z jej przesłuchania w charakterze strony. Żądanie strony przeprowadzenia dowodu z art. 188 Ordynacji podatkowej, musi być poparte wskazaniem u C., nieścisłości, bądź wadliwości tych przesłuchań lub ewentualnie powstaniem w toku postępowania podatkowego wątpliwości co do przydatności albo rzetelności takiego dowodu (tak trafnie wyrok WSA w Warszawie z 22 lutego 2018 r., sygn. akt III SA/Wa 1281/17, wyrok dostępny, tak jak inne orzeczenia krajowych sądów administracyjnych powołane w niniejszym uzasadnieniu, w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych CBOSA pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Taka sytuacja w sprawie nie zaistniała. Zdaniem sądu orzekającego w sprawie odmowa przeprowadzenia powyższych dowodów, tj. z zeznań w charakterze świadka M.M., oraz K.W., oraz jako strony, E.B., była zatem uprawniona i została uzasadniona. Stosownie do art. 188 Ordynacji podatkowej, żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Tak więc dla realizacji uprawnienia strony do żądania przeprowadzenia dowodu niezbędne jest zaistnienie dwóch przesłanek. Przedmiotem dowodu musi być okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, a więc dotycząca przedmiotu sprawy i mająca znaczenie prawne dla rozstrzygnięcia sprawy. Istotne jest to, co pomija w sprawie skarżąca, że jeżeli strona zgłasza wniosek dowodowy, jest zobowiązana prawidłowo sformułować ten wniosek, tj. przede wszystkim wskazać na konkretne okoliczności i fakty, które mają być wykazane w drodze tego dowodu. Wniosek nie może ograniczać się do ogólnikowych stwierdzeń dotyczących np. prowadzenia bliżej nieokreślonej działalności gospodarczej w zakresie "wspólnych inicjatyw", czy "współpracę w zakresie rozwiązań technologicznych", czy wykazania, że strona nie uczestniczyła w "karuzeli podatkowej", bez bliższego sprecyzowania co się kryje pod tymi ogólnymi tezami i co konkretnie dany dowód ma wykazać (pismo strony z datą 4 marca 2019 r. zawierające wnioski dowodowe). Strona zgłaszając wnioski z zeznań świadków jest zobowiązana wskazać, w jakim okresie i pomiędzy kim, dana współpraca miała miejsce, czego konkretnie dotyczyła, jak przebiegała, jakie usługi (jaka współpraca) zostały wykonane i przez kogo, jakie wykonane usługi obejmowała dana faktura. Dopiero wówczas wniosek taki stanowi prawidłowy wniosek dowodowy i organ podatkowy mam możliwość oceny, czy realizacja takiego wniosku przyczyni się do wyjaśnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia w danej sprawie. Przede wszystkim jednak – co wyjaśniono powyżej – prowadzenie działalności gospodarczej i współpraca z innymi podmiotami winna zostać wykazana stosownymi dokumentami. Takich dokumentów skarżąca nie przedstawiła. Ustosunkowując się do argumentacji skarżonej, dotyczącej uC.ń natury proceduralnej, należy wskazać, że postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organy podatkowe doprowadziło do wyjaśnienia wszelkich okoliczności faktycznych sprawy, co potwierdza również pozyskany przez Dyrektora IAS materiał dowodowy włączony postanowieniem z [...] lutego 2019 r., potwierdzający, że wymienione w decyzji podmioty uczestniczyły w karuzeli podatkowej, a także wystawiały faktury, o których mowa w art. 108 ust. 1 ustawy o VAT. Powyższe ustalenia Dyrektora IAS nie cechują się dowolnością, gdyż mają swoje uzasadnienie i podstawę w zgromadzonym materiale dowodowym, oraz wbrew argumentacji skarżącej, zostały dokonane w granicach wyznaczonych obowiązującymi regulacjami prawnopodatkowymi oraz zasadami prowadzonego postępowania, w szczególności zasadą prawdy obiektywnej i zasady swobodnej oceny dowodów. W konsekwencji powyższych rozważań sąd doszedł do przekonania, że zarzuty naruszenia powołanych w skardze przepisów prawa procesowego, w szczególności art. art. 122, art. 187 § 1, art. 188 i art. 191 Ordynacji podatkowej nie zasługiwały na uwzględnienie. Przypomnieć należy, że decydujące dla rozstrzygnięcia sprawy jest jedynie takie naruszenie przepisów postępowania, które dodatkowo mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym stanie sprawy sąd pierwszej instancji przyjął stan faktyczny ustalony przez orzekające w sprawie organy podatkowe. Stosownie do art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 lit. a) ustawy o VAT, z tytułu nabycia towarów i usług w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego. Kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług. W świetle art. 86 ust. 1 ustawy o VAT, prawo do odliczenia podatku od towarów i usług, gwarantujące realizację zasady neutralności podatku VAT, realizowane jest w oparciu o faktury dokumentujące transakcje, które muszą być wiarygodne tak od strony formalnej jak i materialnej. Od tej zasady ustawa przewiduje szereg ograniczeń i wyjątków, a jeden z nich uregulowany został w art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT. Zgodnie z tym przepisem, nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności. Z treści art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT wynika, że faktura stanowiąca podstawę uprawnienia do odliczenia podatku naliczonego musi być poprawna nie tylko z formalnego punktu widzenia, ale musi także odzwierciedlać prawdziwy przebieg zdarzeń gospodarczych. Zaistnienie powyższych warunków jest niezbędną przesłanką faktyczną uprawniającą do skorzystania z prawa wynikającego z art. 86 ust. 1 ustawy o VAT. Prawidłowość materialnoprawna faktur zachodzi, jeżeli odzwierciedla ona prawdziwe zdarzenie gospodarcze. A contrario nie będzie można uznać za prawidłową fakturę, która sprzecznie z jej treścią wykazuje zdarzenie gospodarcze, które w ogóle nie zaistniało, bądź zaistniało w innych rozmiarach, albo między innymi podmiotami (wyrok WSA w Warszawie z 2 czerwca 2010 r., sygn. akt III SA/Wa 264/10; także z 1 czerwca 2011 r., sygn. akt III SA/Wa 2873/10). Zależność ta podkreślana jest konsekwentnie w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który stoi na stanowisku, że wynikające z przepisów dyrektywy prawo do odliczenia nie znajduje zastosowania do podatku, który jest należny wyłącznie z tego powodu, że został wykazany na fakturze (orzeczenie ETS, np. w sprawie C-342/87 Genius Holding BV v. Staatssecretaris van Financien, a także orzecznictwo sądów krajowych, np. wyrok NSA z 8 maja 2012 r. sygn. akt I FSK 1055/11). Podkreślić również należy, że jeżeli czynności/transakcje zostały przeprowadzone jedynie w celu uzyskania korzyści podatkowej, jakkolwiek spełniają przewidziane w odpowiednich przepisach ustawy formalne przesłanki do uznania ich zaistnienia, to faktury je dokumentujące nie mogą stanowić podstawy do obniżenia kwot podatku stosownie do art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT. Przepis ten bowiem obejmuje przypadki, kiedy czynności/transakcje zostały przeprowadzone jedynie w celu wyłudzenia podatku. Takie czynności w świetle zasady zakazu nadużycia prawa, w tym prawa przewidzianego przepisem art. 86 ust. 1 ww. ustawy, należy uznać za "czynności, które nie zostały dokonane" w rozumieniu przepisu art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy. Ten bowiem przepis "ma na celu zapobieżenie nadużyciom podatkowym i pozbawia podatników prawa do obniżenia kwot podatku w przypadku brania udziału w oszukańczej karuzeli podatkowej" (tak uzasadnienie wyroku WSA w Bydgoszczy z 6 czerwca 2011 r., sygn. akt I SA/Bd 118/11, zaakceptowanego przez NSA w wyroku z 8 stycznia 2013 r. , sygn. akt I FSK 1687/11). Powyższe stanowisko sądów administracyjnych wyrażone w powołanych orzeczeniach, sąd orzekający w sprawie w pełni podziela. Wbrew zarzutom skargi, w sprawie organy wykazały, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z istnieniem oszustwa karuzelowego, a więc łańcuchów fikcyjnych dostaw i odbiorców towarów W zaskarżonej decyzji dokonano szczegółowej analizy transakcji zawartych pomiędzy skarżącą a jej bezpośrednimi dostawcami i odbiorcami, co przedstawiono w uzasadnieniu, a także transakcji kontrahentów strony z ich kontrahentami. Wykazano również, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego, w tym stwierdzenia, że spółka była uczestnikiem tzw. karuzeli podatkowej skoro ustalono, że towar krążył pomiędzy opisanymi w decyzji podmiotami mającymi siedziby w różnych krajach Unii Europejskiej. Ponadto ustalono, że transakcje w ramach łańcucha nie miały rzeczywistego charakteru i zmierzały wyłącznie do wyłudzenia zwrotu podatku VAT. Dokumentujące tymi fakturami transakcje nie mogły stanowić dostawy, bowiem nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych skoro opisane w decyzji podmioty nie prowadziły rzeczywistej działalności gospodarczej. Organy podatkowe dokonały również szczegółowej analizy poszczególnych podmiotów uczestniczących w łańcuchach dostaw, w których brała udział bezpośrednio skarżąca, a także spółki B.sp. z o. o. i T.s.r.o. oraz kontrahenci tych podmiotów. Dyrektor IAS przedstawił także szczegółową argumentację wyjaśniającą z jakich przyczyn przyjął świadomy udziału spółki w tych łańcuchach transakcji. Okoliczności te znajduję potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy, o czym poniżej. Za dowód istnienia grupy podmiotów tworzących elementy łańcucha karuzeli podatkowej oraz fikcyjności transakcji dopuszczalnym było uznanie ustaleń poczynionych w toku postępowań kontrolnych oraz podatkowych przeprowadzonych wobec kontrahentów podatnika, jak i podmiotów występujących na wcześniejszych etapach łańcucha, co również szczegółowo opisano w zaskarżonej decyzji. Dyrektor IAS wyjaśnił także istotę tzw. karuzeli podatkowych i mechanizm ich funkcjonowania, szczegółowo opisał łańcuchy dostaw w rozpoznawanej sprawie i wskazał, z jakich przyczyn przyjął, że skarżąca pełniła w tym oszukańczym łańcuchu dostaw rolę “brokera". Wskazał na cechy oszustwa typu karuzelowego i zidentyfikował te elementy w funkcjonowaniu zindentyfikowanych transakcjach pomiędzy wyżej wymienionymi podmiotami, kontrahentami skarżącej w sierpiu 2015 r. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wykazał, w ocenie sądu ponad wszelką wątpliwość, że obrót farbami związany był z oszustwem podatkowym i wyłudzeniem podatku, bowiem jak ustalono w sprawie: - w łańcuchu dostaw towarów wystąpił znikający podatnik, tj. podmiot który nie zadeklarował należnego podatku wynikającego z tych transakcji, - spółki uczestniczące w ustalonym procederze posiadały mały kapitał rzędu od 5.000,00 zł do 15.000,00 zł, a wykazywały w krótkim czasie obrót rzędu kilkunastu milionów złotych miesięcznie, kontakt z ich przedstawicielami był utrudniony, - ustalone w zaskarżonej decyzji podmioty nie posiadały środków finansowych na zakup towarów, lecz nie miały żadnych trudności ani problemów ze znalezieniem dostawców i odbiorców na polskim rynku, zakupione towary natychmiast, począwszy od P.sp. z o. o., w tej samej ilości były sprzedawane do następnego podmiotu, przy czym na każdym etapie towar kupowany i sprzedawany jest w takiej samej partii - ta sama partia towaru fakturowana jest przez kolejne podmioty do kolejnych ogniw łańcucha transakcji (inaczej rzecz się miała jedynie w odniesieniu do M.sp. z o. o.), - żaden z opisanych w decyzji podmiotów na terenie kraju nie dzielił towaru na mniejsze partie, nie dzieli na kilku odbiorców, nie magazynował w żadnej części i nie przenosił części towaru na inną dostawę; w ocenie sądu trafnie organ odwoławczy zauważył, że w realnym obrocie gospodarczym nie zdarzają się takie sytuacje, zwłaszcza w tak znaczących rozmiarach, - podmioty występujące w łańcuchu transakcji na wcześniejszych etapach również nie prowadziły rzeczywistej działalności gospodarczej, - przeprowadzano transakcje dotyczące hurtowych ilości towarów w bardzo krótkim czasie, tj. z zasady w ciągu jednego dnia, co jest niespotykane w faktycznie prowadzonej działalności gospodarczej, - podmioty, pomimo że zajmowały się hurtowym obrotem, nie posiadały żadnych zapasów towarów, - podmioty nabywały towar dopiero gdy znalazły na niego nabywcę, brak było możliwości ustalenia miejsca składowania towaru na terytorium Polski pomimo przeprowadzania dużej ilości transakcji, przy czym w większości przypadków towar był fizycznie odbierany dopiero w T.s.r.o., - ceny towarów stosowane na pewnych etapach łańcucha transakcji nie miały żadnego uzasadnienia ekonomicznego. Nie budziło wątpliwości sądu, że proceder przedstawiony w niniejszej sprawie polegał na wykorzystaniu konstrukcji podatku od towarów i usług do osiągania korzyści finansowych poprzez symulowanie ruchu towarów i generowanie fałszywych dokumentów poprzez specjalne w tym celu utworzone podmioty gospodarcze. Generowanie fałszywych dokumentów potwierdziły np. dokumenty CMR, w których wpisano skarżącą jako nadawcę towaru, podczas gdy z ustalonego stanu faktycznego wynikało, że towar bezpośrednio od B.sp. z o. o., a zatem podmiotu odpowiedzialnego za przewóz towarów (z bliżej nieokreślonego miejsca w Polsce z uwagi na brak dokumentów potwierdzających dysponowanie przez którykolwiek z podmiotów opisanych w decyzji nieruchomością znajdująca się w miejscowości C. lub B. lub ponoszenia kosztów magazynowania towarów w tych miejscach) trafiał do T.s.r.o. Z uwagi na powyższe przy normalnym obrocie gospodarczym w dokumentach CMR jako nadawca towaru winna być wpisana B.sp. z o. o. W toku postępowania ustalono również, że po pierwsze M.sp. z o. o. sprzedała więcej towaru na rzecz P.sp. z o. o. niż go nabyła od S.s.r.o., a ponadto w toku postępowania prowadzonego wobec tego podmiotu nie pozyskano żadnych dokumentów potwierdzających nabycie towarów i usług w kraju (nie pozyskano faktur zakupu, a także dokumentów potwierdzających wypływ środków pieniężnych z rachunku M.sp. z o. o. na rzecz polskich kontrahentów) pomimo, że w deklaracji VAT-7K za trzeci kwartał 2015 r. M.sp. z o. o. wykazała nabycie towarów i usług pozostałych na kwotę netto 9.013.124,00 zł, VAT 2.073.019,00 zł. Takie działanie prowadziło do wykazania przez M.sp. z o. o. w deklaracji VAT-7K za trzeci kwartał 2015 r. kwoty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym zamiast zobowiązania podatkowego. To właśnie działanie, jak wyjaśniono w zaskarżonej decyzji, spowodowało powstanie korzyści podatkowej. Dodatkowo od M.sp. o. o. M.Sp. z o. o. od której nie sposób było pozyskać za trzeci kwartał 2015r. dokumentów, czy też informacji dot. podstaw wykazania w 27 deklaracji VAT-7K za trzeci kwartał 2015 r. nabyć towarów i usług pozostałych. Podobnie rzecz się miała w odniesieniu do P.Sp. z o. o. W sprawie też organy podatkowe trafnie zwróciły uwagę, że brak jest dowodów na to aby P.sp. z o. o. posiadała jakikolwiek tytuł prawny do nieruchomości położnej w C. przy ul. [...], gdzie rzekomo towar miał trafiać. Organy orzekające dokonały także analizy rachunków bankowych, która wykazała, że M.sp. z o. o., P.sp. z o. o. oraz B.sp. z o. o. nie posiadały środków finansowych niezbędnych do prowadzenia działalności gospodarczej, a ponadto koniecznych celem “zakupu" towarów o wielomilionowej wartości, z czym mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Stad Dyrektor IAS wyprowadził upragniony wniosek, że "zakup" towarów przez te podmioty był finansowany przez podmioty otrzymujące od nich faktury sprzedaży. Wykazano w sprawie także, iż opisane w niniejszej decyzji podmioty posiadające siedzibę na terytorium Polski, nie posiadały infrastruktury niezbędnej do prowadzenia działalności gospodarczej zarówno osobowej, jak i technicznej, a także nie ponosiły z reguły typowych kosztów związanych z działalnością gospodarczą, np. telefonów. Istotne jest również to, że M.sp. z o. o. "sprzedawała" towary w cenach niższych aniżeli cena ich zakupu, co jest również dosyć typowe dla działalności podmiotów biorących udział w transakcjach karuzelowych i służyło wykreowaniu atrakcyjnej, czyli niskiej ceny. W normalnych warunkach raczej żaden podmiot nie zdecydowałby się na działanie skutkujące poniesieniem straty na sprzedaży towarów. Ponadto twierdzenia strony i dokumenty, z których wynikało, że towar trafiał do miejscowości C. należy również uznać za mało wiarygodne z uwagi na fakt, że kierowcy wskazali, iż załadunek towarów miał miejsce w C. na terenie nieczynnej cukrowni, gdzie znajduje się duży plac, waga i magazyny, bez szyldów i oznaczeń, bez wskazania dokładnego adresu. Powtórzyć należy, że Dyrektor IAS poczynił w zaskarżonej decyzji szczegółowe ustalenia co do każdego z podmiotów ustalonych w stwierdzonym łańcuchu transakcji karuzelowych, w tym bezpośrednich kontrahentów skarżącej (str. 13-28 zaskarżonej decyzji). Opisał też i wskazał jakie okoliczności oraz dowody potwierdzały, że powyższe podmioty nie prowadziły rzeczywistej działalności gospodarczej a jedynie ją symulowały (str. 33-36 i k.37 zaskarżonej decyzji oraz ustalenia przytoczone powyżej). Organ odwoławczy wskazał też na rozbieżności w części zeznań przesłuchanych w sprawie świadków oraz strony, co uzasadniało odmowę przyznania im waloru wiarygodności, w rezultacie zakwestionowanie stanowiska skarżącej o rzetelności spornych transakcji. W opisanych w decyzji transakcjach z zagranicy brak było możliwości ustalenia miejsca dostaw. Po przywiezieniu towarów następowało ich przekazanie na rzecz kolejnych podmiotów uczestniczących w łańcuchu dostaw, co dokonywane było z zasady w ciągu jednego dnia. Towar w ciągu jednego dnia zmieniał właściciela od podmiotów zagranicznych do podmiotów krajowych, jednak nie sposób ustalić gdzie się w rzeczywistości znajdował, skoro żaden z podmiotów krajowych opisanych w decyzji nie wykazał się posiadania magazynów - stawał się jedynie na papierze własnością poszczególnych podmiotów - aż do momentu wskazania ostatniego nabywcy i wywozu towaru. Rację ma skarżąca podnosząc, że najważniejsze są ustalenia co do jej bezpośrednich kontrahentów, niemniej w przypadku karuzeli podatkowej jej specyfika polega właśnie na wielości podmiotów, co pozwala na zatracenia źródła pochodzenia towaru i obowiązku zapłaty VAT. Z uwagi na powyższe chybiony był zarzut, że niezasadnie w decyzji opisano sposób działania wszystkich podmiotów występujących w ramach karuzeli podatkowej. Wskazanie poszczególnych podmiotów i sposobu ich działania było niezbędne do wykazania, że w danej sprawie mamy do czynienia z opisywanym procederem. Wobec powyższego Dyrektor IAS prawidłowo niniejszą sprawę analizował całościowo i szukał korzyści podatkowej nie tylko strony - co zarzucono w skardze, lecz u jednego z podmiotów działających na wcześniejszym etapie karuzeli podatkowej. Dyrektor IAS w zaskarżonej decyzji także szczegółowo i wyczerpująco uzasadnił, w oparciu o materiał dowodowy, w tym dowód z zeznań samej strony – reprezentanta skarżącej E.B., na jakiej podstawie przyjął w sprawie, że strona świadomie uczestniczyła w zakwestionowanych transakcjach w ramach karuzeli podatkowej. Podzielając ocenę prawną organu odwoławczego także co do tej kwestii, w tym miejscu za organem należy przytoczyć najistotniejsze okoliczności potwierdzające świadomy udział skarżącej w karuzeli podatkowej, za które należy uznać: – brak posiadania przez skarżącą magazynu, pracowników do obrotu towarów na tak ogromną skalę, – na pytanie: "Kto z ramienia spółki zajmował się zawieraniem transakcji z kontrahentami, prowadzeniem negocjacji z kontrahentami, prowadzeniem księgowości spółki, wystawianiem faktur, dokonywaniem płatności w imieniu spółki?" E.B. odpowiedziała, że: "Zawieraniem transakcji, negocjacjami, wystawianiem faktur i dokonywaniem płatności zajmuję się ja, natomiast prowadzeniem księgowości M.", a następnie na pytanie: "W jaki sposób spółka dokonywała zamówień, ustalała szczegóły transakcji w zakresie zakupu tych towarów?" odpowiedziała: "Muszę mieć najpierw zapotrzebowanie od mojego odbiorcy w konkretnej cenie. Potem przesyłam zapytanie ofertowe do B.Sp. z o.o. i ta firma przedstawia mi ofertę. Raczej nie prowadzę negocjacji z kontrahentami" – w tym zakresie organ odwoławczy trafnie zauważył, że gdyby spółka nie uczestniczyła świadomie w oszustwie, osoba prowadząca jej sprawy udzielałby spójnych wyjaśnień w tym zakresie, - skarżąca pomimo, że otrzymywała maile i zdjęcia dotyczące transakcji, co raczej nie jest praktykowane przez podmioty realnie uczestniczące w obrocie gospodarczym, to nie przedstawiła dowodów potwierdzających tę okoliczność, - E.B. na pytanie: "W jakim zakresie spółka prowadzi działalność gospodarczą?" swoją odpowiedź ograniczyła wyłącznie do informacji w zakresie handlu aluminium, pomijając zupełnie obrót farbami (na niemałą skalę), co raczej nie powinno umknąć gdyby spółka realnie prowadziła działalność gospodarczą, - E.B. nie była w stanie wskazać nawet źródła pochodzenia czy producenta farb, ani nie posiadała wiedzy w zakresie stosowanej marży, co raczej nie jest możliwe w przypadku realnie prowadzonej przez podmiot gospodarczy działalności, - reprezentant skarżącej nie wiedział kto podpisywał faktury wystawione przez B.sp. z o. o., chociaż w okresie objętym decyzją organu pierwszej instancji spółka otrzymywała faktury jedynie od tego podmiotu, - E.B. odmówiła wskazania sposobu sprawdzenia wiarygodności B.sp. z o. o., oświadczając jedynie, że to zrobiła, - na pytanie: "W jaki sposób spółka nawiązała kontakt z T.s.r.o. z siedzibą na Słowacji [...] w zakresie sprzedaży towarów - aluminium i farb?" reprezentant skarżącej odpowiedziała, że: "Przy okazji moich pierwszych rozmów jak przyjechałam do Polski, dotyczących technik odnawialnych." Tymczasem z protokołu przesłuchania wynikało również, że rozmowy w tym zakresie z A.D. oraz M..L. miały miejsce w latach 2012-2013, a udziały w spółce E.B. nabyła w styczniu 2014 r. - raczej więc niemożliwym było w latach 2012 -2013 prowadzenie rozmów ze wskazanymi wyżej osobami na temat sprzedaży farbi to w ramach tej spółki, co trafnie wytknął organ odwoławczy. Ponadto, sąd podzielił stanowisko Dyrektora IAS, że świadomy udział spółki w opisanych działaniach potwierdziły także niezakwestionowane skutecznie przez stronę okoliczności: - niespotykany w normalnej działalności handlowej bardzo szybki czas przeprowadzania transakcji, tj. od jednego do maksymalnie kilku dni, - pominięcie w zeznaniach E.B. faktu pełnienia przez A.D.funkcji prokurenta w spółce (poprzednio F. sp. z o. o.), - niespotykany w normalnym obrocie gospodarczym brak zapasów towarów, którymi handlowała skarżąca, - brak maksymalizacji dochodów poprzez eliminowanie pośredników zarówno po stronie dostawców jak i nabywców, - nabywanie towarów w znacznych ilościach i dużej wartości od małych, nieznanych podmiotów, - brak wątpliwości skarżącej, skąd małe polskie firmy posiadają tak znaczne ilości towarów, brak reklamacji, mimo iż spółka obracała tak dużą ilością towaru, okoliczności nawiązania i realizacji współpracy pomiędzy stroną a jej kontrahentami poprzez wieloletnie znajomości, brak weryfikacji potencjalnych kontrahentów, bazowanie na nieuzasadnionym zaufaniu i nie podejmowaniu działań konkurencyjnych w celu maksymalizacji zysku, - zgoda skarżącej na udział w przedłużonym bez żadnego uzasadnienia łańcuchu transakcji, jako że P.G.znał T.s.r.o., do której strona dostarczała towar zakupiony od niego, jako przedstawiciela B.sp. o. o. W ten sposób strona godziła się również na przyjęcie pozycji brokera występującego o zwrot podatku. W wyroku z 2 października 2018 r. sygn. akt I SA/Gd 819/18 WSA w Gdańsku stwierdził trafnie, że spółka uczestniczyła w łańcuchach dostaw, mających na celu wyłudzenie podatku od towarów i usług, jako tzw. "broker", czyli podmiot dokonujący dostawy wewnątrzwspólnotowej, umiejscowiony w łańcuchu transakcji za podmiotami określanymi jako "znikający podatnik" i "bufor" oraz przed kontrahentem, na rzecz którego deklarowała (z zastosowaniem stawki 0% podatku od towarów i usług) wewnątrzwspólnotową dostawę. W "karuzeli podatkowej", w której skarżąca pełniła rola brokera rola ta jest na tyle istotna, że nie może nim być podmiot przypadkowy. niewtajemniczony w sposób funkcjonowania całego mechanizmu. Brak wiedzy o uczestnictwie w procederze uniemożliwiałby podmiotom, będącym organizatorami karuzeli, uzyskanie zwrotu podatku, o jaki ubiega się właśnie "broker" w związku z dokonaną operacją wewnątrzwspólnotowej dostany. Stanowisko powyższe sąd orzekający w sprawie w pełni podziela. Skarżąca świadomie uczestniczyła w zakwestionowanych transakcjach. Zdaniem sądu za chybione należało uznać także zarzuty skargi, że organ odwoławczy z góry założył, iż skarżąca świadomie uczestniczyła w tzw. karuzeli podatkowej i do tej tezy starał się wybiórczo dopasować materiał dowodowy oraz że decyzja obrazuje wybór z materiału dowodowego jedynie takich elementów, które w świetle art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a i 108 ustawy o VAT mają stwarzać pozory istnienia okoliczności uzasadniających pozbawienia skarżącej prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony. Należy podkreślić, że w toku postępowania organ ten dla ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego zgromadził dodatkowy materiał dowodowy w postaci protokołów i decyzji wydanych w odniesieniu do bezpośredniego kontrahenta strony, jakim była B.sp. z o. o. oraz podmiotów występujących na wcześniejszych etapach, który to materiał dowodowy został szczegółowo opisany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Analiza tych dokumentów w powiązaniu z materiałem dowodowym zgromadzonym przez organ pierwszej instancji potwierdziła, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z klasyczną karuzelą podatkową, skoro towary krążyły pomiędzy opisanymi w decyzji podmiotami na terytorium Polski. Słowacji i Czech, przy czym pierwsze z opisanych podmiotów działające na terytorium Polski były klasycznymi znikającymi podatnikami, kolejne buforami, a strona pełniła funkcję brokera. Znamienne, że skarżąca nie podała, które elementy ustalonego stanu faktycznego korzystnego dla niej zostały pominięte przez organ drugiej instancji poza zastrzeżeniami, że przedstawiciel strony E.B. w trakcie ponownego przesłuchania byłaby w stanie wyjaśnić rozbieżności i niewiedzę w istotnych dla sprawy okolicznościach zarówno swoją, jak i przedstawicieli opisanych w decyzji podmiotów. Trafnie Dyrektor IAS ocenił w tej sytuacji, że stwierdzenie skarżącej w tej kwestii należało uznać za mało przekonywujące skoro przedstawiciel skarżącej nie był w stanie już w 6 listopada 2015 r. przedstawić podstawowych danych dotyczących spornych transakcji. Trudno więc uznać, że wiedza w tej kwestii pojawiłaby się w 2018 r., czy też w 2019 r. E.B. uczestniczyła w przesłuchaniach świadków A.D.i M.L.wraz ze swoim pełnomocnikiem, zatem nie było przeszkód aby na bieżąco zadawać tym osobom pytania, skutkiem czego byłoby sprostowanie na bieżąco ewentualnych rozbieżności między jej wiedzą a wiedzą przedstawicieli T.s.r.o. E.B. działań takich jednak nie podjęła. Zasadnie zatem organ odwoławczy za mało przekonywującą uznał argumentacje skarżącej, że wyżej wymieniona została przesłuchana 6 listopada 2015 r. w początkowej fazie postępowania kontrolnego, zatem nie miała możliwości wyjaśnienia kwestii, które pojawiły się na tle później przeprowadzonych dowodów w postępowaniu. Ponadto, co wielokrotnie już wskazano powyżej, E.B. zeznawała już w zakresie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do tego by przesądzić, że spółka nie prowadziła rzeczywistej działalności gospodarczej w zakresie handlu farbami. Gdyby bowiem skarżąca prowadziła realną działalność w zakresie sprzedaży farb, to E.B..wiedziałaby kto podpisywał faktury w imieniu B.sp. z o. o, jakie było miejsce nadania towaru - skoro podpisywała się na dokumentach CMR, znałaby wysokość uzyskanej przez spółkę marży, czy też znała źródło pochodzenia towaru, jego producenta, itd. Odpowiedzi na pytania w tych kwestiach E.B..nie potrafiła udzielić. Ponadto Dyrektor IAS zasadnie też zwrócił uwagę na to, że w tych okolicznościach, gdyby skarżąca dysponowała materiałem dowodowym mogącym przyczynić się do ustalenia odmiennego stanu faktycznego, mogła go przedstawić w toku postępowania przed organem pierwszej lub drugiej instancji po otrzymaniu postanowień wydanych na podstawie art. 200 Ordynacji podatkowej, czego jednak konsekwentnie nie uczyniła. Podkreślić należy, że jeżeli strona kwestionuje okoliczność faktyczną przyjętą przez organ, to na niej ciąży obowiązek uzasadnienia swojej racji, m. in., poprzez przedstawienie stosownego dowodu, czego jednak skarżąca nie uczyniła. Strona, poza ogólną polemiką z ustaleniami organów podatkowych nie przedstawiła żadnego dowodu potwierdzającego jego stanowisko, chociażby maili i zdjęć, o których istnieniu zeznała E.B.. Rację ma także skarżąca, że określone podmioty gospodarcze nie muszą posiadać własnych magazynów, środków transportowych czy też zatrudniać pracowników ale np. powinny posiadać wiedzę odnośnie np. miejsca załadunku towaru skoro podpisują dokumenty na tę okoliczność. W niniejszej sprawie przedstawiciel strony podpisywał dokumenty CMR jednak w rzeczywistości nie wiedział skąd towar był transportowany. Podobnie rzecz się miała w odniesieniu do przedstawiciela B.sp. z o. o. i T.s.r.o. Przedstawicie strony, jak i np. B. sp. z o. o. wiedzę w tym zakresie powinni posiadać również uwagi na wielomiesięczną współpracę pomiędzy tymi podmiotami. Trudno więc w tych okolicznościach wymagać, aby organy podatkowe poszukiwały ewentualnych miejsc, w których wskazane wyżej podmioty np. posiadały magazyny skoro, po pierwsze - brak było możliwości dotarcia do kilku podmiotów występujących w łańcuchu dostaw, po drugie część ich przedstawicieli np. P.G.nie była w stanie wskazać pod jakim adresem znajdowały się magazyny B.sp. z o. o., czy też magazyny podmiotów, od których rzekomo nabywał towary będące przedmiotem dalszej "odsprzedaży" przez B.sp. z o. o. na rzecz strony. Po trzecie - z uwagi na fakt, że to reprezentant skarżącej przez kilka miesięcy z nimi "współpracował", co uzasadnia twierdzenie, że wiedzę w zakresie winien posiadać i przedstawić ją organom podatkowym. On jednak nie posiadał elementarnej wiedzy co do przedmiotu transakcji, jak i okoliczności zakwestionowanych transakcji, co szczegółowo przedstawiono w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze, Dyrektor IAS nie stwierdził, że "w wykonaniu zlecenia skarżącej dostawca (B.) osobiście dopilnował, aby towar trafił do magazyny nabywcy i Pan A.G. był obecny przy rozładunku". Podkreślić należy, że z protokołu przesłuchania A.D.wynikało natomiast tyle, że P.G.był tylko raz w magazynie jego firmy (k.431 akt administracyjnych). Odnośnie do wskazanej przez Dyrektora IAS rozbieżności zeznań złożonych przez E.B., a wskazanych w skardze (w punkcie 5 b, strona 12), polegała ona na zeznaniu przez tę osobę, że ona zajmowała się prowadzeniem negocjacji, a następnie, że raczej nie prowadziła negocjacji z kontrahentami. W zakresie zarzutu odnośnie do kogo i na jakiej podstawie uznano za mały podmiot, Dyrektor IAS wyjaśnił w zaskarżonej decyzji, że chodzi tu o podmiot o niskim kapitale własnym w przedziale 5.000,00 zł - 15.000,00 zł. Ponadto może nie wprost, ale jednak, z przywołanych zeznań P.G. i A.D.można wywieść kto jest małym podmiotem. Mianowicie, tak pierwsza ze wskazanych osób zeznała m. in., że "(...) Aluminium pochodziło z Rosji. Rozważałem możliwość sprowadzenia aluminium bezpośrednio od producenta. Prowadziłem rozmowy z firmami produkcyjnymi, jedną z Kazachstanu, a drugą z Rosji. Nazw tych firm nie pamiętam. Warunki przedstawione przez te firmy były dla mnie nie do przyjęcia ze względu na ilości towaru, które musiałbym kupić. Prowadziłem też rozmowy z agentami, którzy zajmują się sprzedażą aluminium na giełdzie holenderskiej. Ich warunki były dla mnie nieakceptowane", a druga z osób na pytanie "Dlaczego przy transakcjach nabywania towarów, do których Pan doprowadził, spółka T.zawsze korzystała z ofert podmiotów będących pośrednikami, a nie nabywała towarów od producenta lub bezpośredniego dystrybutora tych towarów?" odpowiedział: "Jesteśmy za małą firmą i nie jesteśmy. Trudno się dostać do tych firm. Trzeba spełnić pewne warunki np. przedpłaty, gwarancje bankowe". Tymczasem w niniejszej sprawie istnieje odwrotny łańcuch handlowy, charakterystyczny właśnie dla karuzeli podatkowych, tj. dostawy odbywają się całkowicie inną drogą - od małych firm do większych podmiotów. W sprawie brak było możliwości posłużenia się kryteriami przedstawionymi przez stronę w skardze, a wynikającymi z ustawy z 2 lipca 2014 r. o swobodzie działalności gospodarczej, odnośnie do zaliczenia danego podmiotu konkretnej kategorii przedsiębiorców. Po pierwsze, nie uzyskano dokumentów od części z podmiotów opisanych w decyzji, a tym samym brak było możliwości przesądzenia, czy i ilu pracowników zatrudniały, po drugie, czy i jakie osiągały obroty skoro nie składały sprawozdań finansowych (powyższa okoliczność dotyczy np. M.sp. z o. o. i wynika z zapisów w KRS) i wystawiały tzw. "puste faktury", które nie mogą stanowić podstawy do twierdzenie, że mamy do czynienia z obrotem. Nie ma racji skarżąca zarzucając wewnętrznej sprzeczności decyzji wskazanej w punkcie "h" na stronie 15 skargi. Po pierwsze powoływanie się na wieloletnie znajomości nie jest równoznaczne z brakiem konieczności weryfikacji danego podmiotu skoro jak wynika z akt sprawy w niniejszej sprawie kontakty E.B. z przedstawicielami T.s.r.o. i B.sp. z o. o. dotyczyły zupełnie innego przedmiotu działalności dotyczącej energii odnawialnej w innych latach, po drugie były to kontakty towarzyskie i prywatne sprzed wielu lat. Ponadto, przedstawiciele B.sp. z o. o. i skarżącej złożyli rozbieżne zeznania odnośnie nawiązania współpracy. I tak, P.G.zeznał, że: "Panią E.B.poznałem około dwudziestu paru lat temu, kiedy pracowałem w firmie C. w B.i zajmowałem się logistyką. Pani E. skontaktowała się wówczas ze mną i chciała namówić do współpracy w logistyce w innej firmie, której nazwy obecnie nie pamiętam. Po wielu latach przypadkowo spotkałem Panią E.B.w W. na ulicy. Było to w 2014 r. lub 2015 r., nie pamiętam dokładnie. Rozmawialiśmy, wypiliśmy kawę w kawiarni. Porozmawialiśmy ogólnie o tym, czym kto się zajmuje. Nie pamiętam, dla jakiej firmy wówczas pracowała. Zanim doszło do współpracy ze spółką P.było kilka takich spotkań z Panią E.B.. na których poruszaliśmy tematy działalności handlowej. Pani E.B.wspomniała, że zajmuje się produkcją środków nanotechnologicznych. Prowadziliśmy rozmowy biznesowe oraz rozmowy dotyczące możliwości współpracy. Rozmowy prowadzone były najczęściej w jakiejś restauracji w W.. Do konkretnych zdarzeń handlowych i współpracy z firmą P.Sp. z o.o. (Pani E.B.była wówczas prezesem zarządu tej spółki) doszło w 2015 r. i jak już powiedziałem wcześniej były one poprzedzone rozmowami biznesowymi". Natomiast E.B..zeznała, że: "Z panem P. prezesem B.sp. z o.o. poznaliśmy się przy okazji spotkań towarzyskich. Zaczęliśmy rozmawiać, że możemy pohandlować danym towarem. Prawdopodobnie było to na początku 2015 r." Niezasadny był też zarzut strony, że w zaskarżonej decyzji błędnie podano wagę jednej sztuki farby oraz nie uwzględniono faktu, iż towar ten sprzedawany jest w różnych opakowaniach. Wskazać należy, że na zdjęciu opakowania farby S. znajdującego się na stronie sklepu E. widać, iż produkt ten składa się z dwóch składników 150 ml i 400 gr barwnika w płynie i utrwalacza. Podobne dane – jak wyjaśnił organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę - widnieją również na stronie internetowej sklepu R. , czy też drogerii P. . Skarżąca nie zakwestionowała ostatecznie tych danych i nie odniosła się już do tej kwestii.. Ponadto, w ocenie sądu, nie zasługuje na uwzględnienia zarzut skarżącej, że farby będące przedmiotem "obrotu" w niniejszej sprawie mogły mieć również różną pojemność. Organ odwoławczy także ustosunkował się do tego zarzutu w odpowiedzi na skargę wskazując, że we wszystkich zakwestionowanych fakturach cena ich była jednakowa. I tak, B.sp. z o. o. "sprzedawała" skarżącej farby w cenie 7,60 za sztukę, a strona do T.s.r.o. w cenie 7,91 zł za sztukę. Zastanawiające w kontekście powyższego jest, na co trafnie zwrócił uwagę Dyrektor IAS, dlaczego waga farb wykazana w fakturach była taka sama przy różnej ilości sztuk towaru np. powyżej 2.000 sztuk, skoro był on zawsze zapakowany na 32 palety. I tak dla przykładu, w fakturze nr [...] wykazano, że jej przedmiotem jest 34.842 sztuk farb, z załączonej kserokopii CMR ich waga wynosi 24.500 kg, natomiast z fakturze nr [...] wskazano 32.736 sztuk podczas gdy ich waga wynosi również 24.500 kg. Zastanawiające jest również dlaczego w fakturze [...] wykazano 36.164 szt. farb, które z kolei ważyły 24.480 kg. Skarżąca tego nie wyjaśniła i nie ustosunkowała się do powyższych uwag organu, dlatego sąd uznał powyższy zarzut skargi na chybiony. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, sąd orzekający w sprawie doszedł do przekonania, że organy podatkowe prawidłowo uznały, że udokumentowane fakturami VAT dostawy towarów na rzecz skarżącej w istocie nie miały miejsca, a skarżąca o tym wiedziała. Skarżąca świadomie uczestniczyła w nadużyciach podatkowych utożsamianych z tzw. oszustwem karuzelowym. Pełniła bowiem w niej rolę brokera. Istnienie podmiotu, który występuje w charakterze brokera, stanowi podstawę (sens) funkcjonowania całej karuzeli podatkowej (podatnik dokonujący WDT do innego państwa członkowskiego po nabyciu towarów od podmiotu krajowego). Zatem podmiot pełniący tę funkcję nie może być co do zasady podmiotem przypadkowym i niewtajemniczonym w reguły oraz zasady funkcjonowania karuzeli podatkowej. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 14 kwietnia 2015 r., sygn. akt I FSK 46/14 stwierdził, że jeżeli podatnik wiedział lub powinien wiedzieć o tym, że nabywając towar, uczestniczył w transakcji wykorzystywanej do popełnienia oszustwa w podatku od towarów i usług, dla celów Dyrektywy 112 (dyrektywa 2006/112/WE Rady z 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz.U.UE.L.2006.347.1),powinien zostać uznany za osobę biorącą udział w tym oszustwie, gdyż pomaga współsprawcom. W sytuacji gdy oszustwo to (co do którego podatnik nie działa w dobrej wierze) jest karuzelą podatkową, w której transakcje pozbawione są celu gospodarczego, a dokonywane są wyłącznie w celu wyłudzenia podatku od towarów i usług, podatnik taki, dokonując dostawy towarów nabytych wcześniej od poprzedniego ogniwa w łańcuchu podmiotów biorących udział w takiej karuzeli na rzecz kolejnego ogniwa w tym samym łańcuchu świadomie przyczynia się do popełnienia oszustwa podatkowego (jest jego współsprawcą). W konsekwencji sprzedaż taka nie jest dokonywana w ramach działalności gospodarczej, a zatem nie może być uznana za dostawę w rozumieniu art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT, tj. czynność opodatkowaną na gruncie tej ustawy. W konsekwencji, na podstawie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT organ prawidłowo odmówił skarżącej prawa do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z tych faktur oraz uznał, że nie była podatnikiem w rozumieniu art. 15 ust. 1 ustawy o VAT, "sprzedaż" farb nie podlegała opodatkowaniu na podstawie art. 5 ust. 1 pkt 5 ustawy o VAT, co skutkowało również pozbawieniem strony prawa do odliczenia podatku z tytułu faktur kosztowych dotyczących np. usług prawniczych. Z przytoczonego już art. 86 ust. 1 ustawy o VAT wynika, że ustawodawca zastrzegł, iż podatnikowi przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego w zakresie w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych. W sprawie natomiast wykazano, że spółka świadomie i celowo uczestniczyła w łańcuchach dostaw o charakterze karuzelowym, co w rezultacie wyklucza uznanie wykazanych w deklaracji dostaw wewnątrzwspólnotowych za podlegające opodatkowaniu w rozumieniu art. 5 ustawy o VAT. Prawidłowo też Dyrektor IAS uznał, że skarżąca nie miała prawa do obniżenia podatku naliczonego w sierpniu 2015 r. z faktury numer [...] z [...] sierpnia 2015 r. wystawionej przez PPUH A. tytułem zaliczki na poczet zabudowy gabinetu, skoro w miesiącu tym nie powstał u wystawcy faktury obowiązek podatkowy. Zaliczka bowiem na poczet zabudowy gabinetu została przez skarżącą zapłacona przelewem dopiero 9 września 2015 r. , a – co wynika z decyzji organu pierwszej instancji – usługa miała zostać wykonana w późniejszych miesiącach. Zgodnie z art. 86 ust. 10 ustawy o VAT prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego powstaje w rozliczeniu za okres, w którym w odniesieniu do nabytych lub importowanych przez podatnika towarów i usług powstał obowiązek podatkowy. Zaznaczenia też wymaga, że z art. 86 ust. 10 c ustawy o VAT wynika, iż przepis art. 86 ust. 10 stosuje się odpowiednio do całości lub części zapłaty uiszczanej przed dokonaniem dostawy lub wykonaniem usługi. Prawidłowo organy podatkowe nie uznały przy rozliczeniu podatku za sierpień 2015 r. kwoty do przeniesienia wykazanej w deklaracji VAT-7 za lipiec 2015 r. skoro kwota ta została wyeliminowana z rozliczenia strony w wyniku wydania przez Naczelnika US decyzji [...]stycznia 2018 r., znak: [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za lipiec 2015 r., która decyzją Dyrektora IAS z [...] lutego 2019 r. znak: [...] została utrzymana w mocy. Reasumując, zdaniem sądu pierwszej instancji, skarżąca nie podważyła skutecznie dokonanej oceny poszczególnych dowodów oraz nie przedstawiła dowodów potwierdzających, że zakwestionowane faktury dokumentowały rzeczywiste transakcje i zdarzenia gospodarcze. Strona negując ustalenia faktyczne dokonane przez organy podatkowe, poprzez wytknięcie rzekomych naruszeń proceduralnych w toku postępowania podatkowego, nie przedstawiła w istocie żadnych konkretnych dowodów, które zmierzałyby do podważenia tychże ustaleń. W szczególności cel ten nie mógł zostać osiągnięty przez forsowanie własnej oceny zgromadzonego w sprawie materiałudowodowego w oderwaniu od wymowy, kontekstu i wzajemnych relacji dowodów, które legły u podstaw dokonania istotnych dla rozstrzygnięcia ustaleń. W tym stanie sprawy, sąd orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło