II GSK 699/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-10-22
Skład orzekający: Zbigniew Czarnik, Cezary Pryca, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów może nastąpić na podstawie ustaleń kontroli przeprowadzonej u przedsiębiorcy prowadzącego stację diagnostyczną, nawet jeśli ta kontrola dotyczy okresu objętego wcześniejszą kontrolą?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sposób ujawnienia dopuszczenia się przez diagnostę naruszenia, określonego w art. 84 ust. 3 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym, nie ma znaczenia dla oceny możliwości zastosowania sankcji. Kontrola przeprowadzona u przedsiębiorcy jest elementem nadzoru nad przedsiębiorcą, a jej wyniki mogą stanowić podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście, niezależnie od tego, czy kontrola dotyczy okresu objętego wcześniejszą kontrolą. Odpowiedzialność administracyjna w postaci cofnięcia uprawnień jest niezależna od odpowiedzialności karnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła cofnięcia L.G. uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. Organ pierwszej instancji utrzymał w mocy decyzję cofającą uprawnienia, wskazując na wpis o wykonaniu okresowych badań technicznych pojazdu dokonany przez L.G. bez faktycznego oględzin, co zostało potwierdzone podczas kontroli stacji kontroli pojazdów. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę L.G., a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną L.G. od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) po rozpoznaniu w dniu 22 października 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej L.G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 8 stycznia 2020 r. sygn. akt III SA/Wr 422/19 w sprawie ze skargi L.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od L.G. na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 8 stycznia 2020 r. sygn. III SA/Wr 422/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę L.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Jeleniej Górze z [...] lipca 2019 r. w przedmiocie cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia:
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze decyzją z [...] lipca 2019 r. utrzymało w mocy decyzję Starosty [...], mocą której cofnięto diagnoście – L.G. uprawnienie do wykonywania badań technicznych. Jako podstawę prawną decyzji wskazano art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm. - dalej: k.p.a.) oraz art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1990 ze zm.).
Organ wskazał, że 26 kwietnia 2018 r. - przeprowadzono kontrolę stacji kontroli pojazdów należącej do [...] i ujawniono, że - 21 września 2015 r. - skarżący, jako uprawniony diagnosta, dokonał wpisu o wykonaniu okresowych badań technicznych pojazdu marki [...] w rejestrze przeprowadzonych badań technicznych, mimo iż nie dokonał oględzin pojazdu. Fakt ten potwierdził wyrok Sądu Rejonowego w B. Wydział Karny z 5 września 2017 r. sygn. [...], w którym uznano winę skarżącego. Stwierdzono, że diagnosta potwierdził ważność okresowych badań technicznych nie dokonując faktycznie oględzin pojazdu, naruszając w ten sposób obowiązujące przepisy.
Odwołując się do dyspozycji art. 84 ust. 1 i 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, a także uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 marca 2012 r. sygn. II GPS 2/11 organ przyjął, że w sprawie istotne jest stwierdzenie stanu rzeczy polegającego na poświadczeniu nieprawdy, tj. wydanie przez diagnostę zaświadczenia lub dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. SKO oceniło, że zatarcie skazania za czyn polegający na dokonaniu wpisu o wykonaniu okresowych badań technicznych pojazdu w rejestrze przeprowadzonych badań technicznych, bez przeprowadzenia oględzin pojazdu, uniemożliwiało powołanie się na wyrok Sądu Rejonowego w B. Wydział Karny z 5 września 2017 r. sygn. [...], w którym uznano jego winę. Zauważyło, że w sprawie w/w czyn wykazany został jednak także w inny sposób, tj. podczas kontroli stacji kontroli pojazdów należącej do [...], która to kontrola ujawniła, że - 21 września 2015 r. - skarżący (diagnosta), dokonał wpisu o wykonaniu okresowych badań technicznych pojazdu w rejestrze przeprowadzonych badań technicznych w rzeczywistości nie przeprowadzając oględzin pojazdu. Organ podkreślił, że to właśnie ustalenia kontroli były podstawą cofnięcia diagnoście uprawniania do wykonywania badań technicznych. Organ dostrzegł też, że ustaleń tych nie zakwestionował właściciel stacji. SKO wyraziło stanowisko, że bez znaczenia dla sprawy pozostaje ocena dopuszczalności możliwości ponownego przeprowadzenia kontroli stacji kontroli pojazdów obejmującej ten sam okres, gdyż sposób ujawnienia dopuszczenia się przez diagnostę deliktu administracyjnego, określonego w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, jest okolicznością obojętną z punktu widzenia możliwości zastosowania sankcji w postaci cofnięcia diagnoście uprawnienia do przeprowadzania badań technicznych pojazdów.
Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę L.G. na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.).
Sąd uznał, że w sprawie zasadnie - zgodnie z art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym - cofnięto skarżącemu uprawnienie diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów. Odwołując się do uchwały NSA z 12 marca 2012 r. sygn. II GPS 2/11 wskazał, że sposób ujawnienia dopuszczenia się przez diagnostę naruszenia, określonego w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, nie ma znaczenia dla oceny możliwości zastosowania sankcji przewidzianej w tym przepisie.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, z akt rozpoznawanej sprawy wynika, że skarżący, jako uprawniony diagnosta, dokonał wpisu o wykonaniu okresowych badań technicznych pojazdu marki Volkswagen Polo (nr rej. DBL60RG) w rejestrze przeprowadzonych badań technicznych, w rzeczywistości nie dokonując oględzin w/w pojazdu. Fakt dokonania tej czynności został pierwotnie potwierdzony wyrokiem Sądu Rejonowego w B. II Wydział Karny z 5 września 2017 r. sygn. [...], jednak zatarcie skazania uniemożliwiało powołanie się na ten wyrok, jako podstawę ujawnienia dopuszczenia się przez diagnostę naruszeń wskazanych w art. 84 ust. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym jednak z akt sprawy wynika, że przed w/w zatarciem, znając treść wyroku z 5 września 2017 r., organ przeprowadził ponownie kontrolę stacji kontroli pojazdów, której właścicielem jest [...]. Podczas kontroli potwierdzono, że - 21 września 2015 r. - skarżący, jako uprawniony diagnosta, dokonał wpisu o wykonaniu okresowych badań technicznych pojazdu w rejestrze przeprowadzonych badań technicznych, faktycznie nie przeprowadzając oględzin pojazdu.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, sposób ujawnienia - podczas kontroli stacji diagnostycznej - dopuszczenia się przez diagnostę uchybień, określonych w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, pozwalał na zastosowanie względem skarżącego sankcji w postaci cofnięcia uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów. Przy tym bez znaczenia dla sprawy pozostaje, że kontrola stacji kontroli pojazdów została przeprowadzona ponownie za ten sam okres.
Sąd wskazał również, że kontrola przeprowadzona w oparciu o art. 83b ust. 2 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym nie jest elementem nadzoru nad uprawnionymi diagnostami, lecz elementem nadzoru nad przedsiębiorcami prowadzącymi stacje kontroli pojazdów, którzy zatrudniają uprawnionych diagnostów. Kwestia możliwości prowadzenia kolejnej kontroli nie była zatem przedmiotem tego postępowania, bowiem to nie w jego ramach kontrola ta została przeprowadzona.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odwołując się do orzecznictwa za nieuzasadniony uznał zarzut traktujący o dwukrotnym karaniu diagnosty za ten sam czyn - raz sankcją karną i po raz drugi sankcją administracyjną wskazując, że inne są przesłanki i cele tych sankcji.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiódł L.G. zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu, ewentualnie o jego uchylenie, rozpoznanie skargi i uchylenie obu wydanych w sprawie decyzji, a także o zasądzenie kosztów postepowania. Skarżący kasacyjnie złożył oświadczenie o zrzeczeniu się rozprawy.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
I. Naruszenie prawa materialnego:
1) art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, wobec przyjęcia, że zaistniały podstawy do cofnięcia skarżącemu diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, w sytuacji, gdy brak było uzasadnionych podstaw do uznania, że zostały spełnione przesłanki, wymienione w powołanym przepisie;
2) art 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym w związku z art 83 b ust. 1 ustawy z dnia 2 kwietnia 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (obowiązującym w dacie wszczęcia ponownej kontroli) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że cofnięcie uprawnień diagnoście mogło odbyć się na podstawie ustaleń powtórnej kontroli stacji diagnostycznej, w sytuacji, gdy powyższe stoi w oczywistej sprzeczności z przywołanym wyżej przepisem, który stanowi o niedopuszczalności ponownej kontroli, która miałaby dotyczyć przedmiotu objętego uprzednio zakończoną kontrolą, prowadzoną przez ten sam organ;
3) art. 84 ust 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym w związku z art 2 i 31 ust. 3 Konstytucji RP oraz art 4 Protokołu nr 7 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonego w dniu 22 listopada 1984 r. w Strasburgu (Dz. U. z 2003 r. Nr 42, poz. 364) i art 14 ust. 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i ukaranie skarżącego podwójnie za ten sam czyn, łamiąc w ten sposób zasadę ne bis in idem, wynikającą z przytoczonych wyżej przepisów.
II. Naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy tj. art 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art 7 k.p.a. i 77 § 1 k.p.a., 75 § 1 k.p.a. oraz 80 k.p.a., poprzez brak uchylenia zaskarżonej decyzji organu odwoławczego, mimo jej wadliwości, wobec błędnego ustalenia stanu faktycznego i przyjęcia, że podczas ponownej kontroli pracodawcy skarżącego, przeprowadzonej w 2018 r., dotyczącej okresu 2015 r., doszło do stwierdzenia zaistnienia przesłanek określonych w punkcie 2 art 84 ust. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, tj. dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie z przepisami oraz ustalenia, że ta okoliczność nie została zakwestionowana przez właściciela stacji diagnostycznej, podczas gdy prawidłowa ocena zgromadzonego materiału dowodowego, zwłaszcza protokołu kontroli, jak również pisemnych wyjaśnień pracodawcy, nie uzasadnia powyższego stwierdzenia, co w konsekwencji powinno spowodować uznanie, że w ramach przeprowadzonego postępowania administracyjnego nie doszło do udowodnienia powyższych okoliczności w sposób umożliwiający, zgodnie z powyższą normą, cofnięcie diagnoście uprawnień zawodowych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie przytoczonych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Jeleniej Górze wniosło o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem legalność wyroku Sądu pierwszej instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie
Pierwszy z zarzutów skargi kasacyjnej dotyczy niewłaściwej wykładni i w konsekwencji niewłaściwego zastosowania art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym.
Wykładnia tego przepisu, choć początkowo wywoływała wątpliwości w orzecznictwie sądów administracyjnych, to jednak wątpliwości te zostały ostatecznie wyjaśnione przez uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 marca 2012 r. sygn. akt II GSP 2/11 (to i kolejne cytowane orzeczenia dostępne na stronie internetowej w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Naczelny Sąd Administracyjny zajął w tej uchwale stanowisko, że: "sposób ujawnienia dopuszczenia się przez diagnostę naruszenia określonego w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, nie ma znaczenia dla oceny możliwości zastosowania sankcji przewidzianej w tym przepisie". W uzasadnieniu uchwały Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że dla wyjaśnienia znaczenia użytego w art. 84 ust. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym zwrotu "w wyniku przeprowadzonej kontroli" stanowiącego źródło rozbieżności poglądów, konieczne jest dokonanie analizy przepisów regulujących uprawnienia nadzorcze starosty w stosunku do stacji kontroli pojazdów i uprawnienia nadzorcze starosty w stosunku do diagnostów. Działalność gospodarcza w zakresie prowadzenia stacji kontroli pojazdów jest działalnością regulowaną w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2010 r. Nr 220, poz. 1447 ze zm.). Zatem kontrola, o której mowa w art. 83 ust. 2 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym jest kontrolą działalności gospodarczej prowadzonej przez przedsiębiorcę, do której zgodnie z art. 83c tej ustawy stosuje się przepisy rozdziału 5 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Środki nadzorcze określone w art. 83b ust. 2 i 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym stosowane są wobec przedsiębiorcy prowadzącego stację kontroli pojazdów, a nie w stosunku do zatrudnionych przez przedsiębiorcę uprawnionych diagnostów. Inaczej kształtują się uprawnienia nadzorcze starosty w stosunku do diagnostów. Starosta stosownie do treści art. 84 ust. 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym wydaje uprawnienia do wykonywania badań technicznych, po spełnieniu określonych warunków, a w art. 84 ust. 3 pkt 2 tej ustawy ustawodawca zobligował starostę do cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83 ust. 6 ustawy – Prawo o ruchu drogowym (obecnie art. 83b ust. 2 pkt 1) stwierdzono wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami.
Wobec tego - w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego - brak jest normatywnych przesłanek do przyjęcia, że kontrola przeprowadzona w oparciu o art. 83b ust. 2 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym jest elementem nadzoru nad uprawnionymi diagnostami. Uprawnienia nadzorcze w stosunku do diagnostów określa bowiem art. 84 ust. 2 i 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, a elementami tego nadzoru są: nadawanie uprawnień do wykonywania badań technicznych i cofnięcie nadanych uprawnień.
Dalej, w uzasadnieniu uchwały Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że określenie "w wyniku przeprowadzonej kontroli" odnosi się do istnienia podstaw faktycznych do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście. Postępowanie to wszczynane jest z urzędu, a "wynik przeprowadzonej kontroli" jest informacją o takim stanie faktycznym, który w świetle prawa materialnego obliguje organ do uregulowania sytuacji poprzez podjęcie określonej decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny wyraźnie zaznaczył, że wszczęcie z urzędu postępowania w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście może nastąpić nie tylko wówczas, gdy wynik kontroli przeprowadzonej u przedsiębiorcy ujawni wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, ale także, gdy z żądaniem takim wystąpi podmiot na prawach strony (art. 182 k.p.a.), czy też w wyniku skargi powszechnej wniesionej przez osobę trzecią.
W rezultacie Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że brak jest racjonalnych przesłanek do wykluczenia możliwości wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień w sytuacji, gdy informacje o wydaniu przez diagnostę zaświadczenia albo dokumentu wpisu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami zostały uzyskane podczas analizy akt w innej sprawie, czy też pochodzą od innych organów. Przyjęcie poglądu przeciwnego spowodowałoby, iż art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym nie mógłby spełniać swojej funkcji. Nie może budzić wątpliwości, że celem tego przepisu jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów.
Dalej, Naczelny Sąd Administracyjny dodał, że zakładając racjonalność ustawodawcy brak jest argumentów dla wykazania, że tylko w sytuacji, gdy postępowanie w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście z powodów określonych w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym zostało wszczęte w wyniku przeprowadzonej kontroli, wobec diagnosty można zastosować sankcje administracyjnoprawne i karnoprawne, natomiast nieujawnienie fałszu intelektualnego "w wyniku kontroli" znosi sankcję administracyjną. "Wynik kontroli", o którym mowa w tym przepisie, nie stanowi bowiem przesłanki zastosowania sankcji, lecz określa źródło informacji uzasadniające wszczęcie z urzędu postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia diagnoście uprawnień.
Uchwałę tę i zawarte w jej uzasadnieniu wywody skład orzekający podziela i jest nią związany na mocy art. 269 § 1 p.p.s.a. (por. postanowienie NSA z 8 lipca 2014 r. sygn. II GSK 1518/14).
Za błędne zatem należy uznać rozumowanie skarżącego, iż wyłączona została możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście, w sytuacji gdy informacje o jego niezgodnym z prawem działaniu pochodzą z kontroli, która w jego ocenie nie powinna być powtórnie przeprowadzona.
Przyjęcie takiego poglądu powodowałby, iż przepis art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym nie spełniałby przewidzianej przez ustawodawcę funkcji zapobiegawczej i sankcyjnej. Fakt, iż jego celem jest odsunięcie nierzetelnych diagnostów od czynności kontroli stanu technicznego pojazdów oznacza, że zawężanie – jak chce strona wnosząca skargę kasacyjną – w istocie uprawnień nadzorczych organu nie zasługuje na aprobatę. Nie budzi wątpliwości, że wydanie przez diagnostę zaświadczenia, czy też dokonanie wpisu w dowodzie rejestracyjnym pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, może mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego, godzić w życie i zdrowie ludzkie. Tym samym założenie, że nie można wszcząć postępowania o cofnięcie uprawnień diagnoście tylko z tego powodu, iż ujawnienie naruszającego prawo działania diagnosty nastąpiło w toku kontroli, która w jego ocenie nie powinna mieć miejsca u przedsiębiorcy prowadzącego stację diagnostyczną, jest nie do zaakceptowania.
Tym samym za nieusprawiedliwiony uznać należy również zarzut naruszenia art 84 ust. 3 pkt ustawy – Prawo o ruchu drogowym w związku z art 83 b ust. 1 ustawy z dnia 2 kwietnia 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że cofnięcie uprawnień diagnoście mogło odbyć się na podstawie ustaleń powtórnej kontroli stacji diagnostycznej.
Sąd pierwszej instancji prawidłowo wskazał bowiem, że kontrola przeprowadzona w oparciu o art. 83b ust. 2 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym nie jest elementem nadzoru nad uprawnionymi diagnostami, lecz elementem nadzoru nad przedsiębiorcami prowadzącymi stacje kontroli pojazdów, którzy zatrudniają uprawnionych diagnostów. Kwestia możliwości prowadzenia kolejnej kontroli nie była zatem przedmiotem tego postępowania, bowiem to nie w jego ramach kontrola ta została przeprowadzona.
Jak wskazano, Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z 12 marca 2012 r. zajął stanowisko, że: "sposób ujawnienia dopuszczenia się przez diagnostę naruszenia określonego w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, nie ma znaczenia dla oceny możliwości zastosowania sankcji przewidzianej w tym przepisie".
W tym miejscu za nieusprawiedliwiony uznać należy też zarzut mającego istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia art 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art 7 k.p.a. i 77 § 1 k.p.a., 75 § 1 k.p.a. oraz 80 k.p.a.
W świetle art. 75 § 1 i art. 80 k.p.a. w postępowaniu administracyjnym obowiązuje otwarty katalog dowodów oraz zasada równorzędności dowodów. Reguły te statuują niedopuszczalność różnicowania wartości dowodowej poszczególnych środków dowodowych z uwagi na określone kryteria, czy też wyłączenie możliwości stosowania formalnej teorii dowodów (tj. uznawania, że dana okoliczność może zostać udowodniona przy pomocy konkretnych rodzajów dowodów). Konsekwencją powyższych zasad jest także brak możliwości uznania - jak tego oczekuje skarżący kasacyjnie - że dowody zgromadzone bezpośrednio w postępowaniu prowadzonym w danej sprawie mają większą moc dowodową, niż dowody pochodzące z innych postępowań. K.p.a., co wprost wynika z art. 75 § 1, dopuszcza wykorzystanie w postępowaniu dowodów przeprowadzonych w innym postępowaniu. Skoro ustawodawca dopuszcza tego rodzaju dowody jako równoprawne z dowodami przeprowadzonymi bezpośrednio przed organami prowadzącymi daną sprawę, to nie można uznać istnienia w każdym wypadku obowiązku powtórnego przeprowadzenia dowodów z innych postępowań (por. wyrok NSA z dnia 10 maja 2018 r., sygn. akt II FSK 1267/16). Wymaga zaakcentowania, że stosownie do uregulowanej w art. 80 k.p.a. zasady swobodnej oceny dowodów, organy nie są skrępowane regułami dotyczącymi wartości poszczególnych dowodów, orzekają na podstawie własnego przekonania, popartego zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. K.p.a. nakłada również na organy obowiązek oceny wszystkich zebranych w sprawie dowodów, każdego z nich z osobna i we wzajemnym ich związku (art. 77 § 1 k.p.a.).
Na gruncie niniejszej sprawy należy zatem stwierdzić, że wbrew wywodom skarżącego kasacyjnie Sąd pierwszej instancji słusznie zaakceptował ustalenie organów, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dawał podstawę do zastosowania wobec skarżącego art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Ustalenie dotyczące dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami znajduje potwierdzenie w protokole kontroli z 1 czerwca 2018 r. W protokole tym wskazano bowiem, że 21 września 2015 r. L.G. potwierdził przeprowadzenie badań okresowych pojazdu tj. przybił swoją pieczęć i złożył podpis w dowodzie rejestracyjnym wydanym dla tego pojazdu, bez przeprowadzenia badań.
Z tych powodów zarzut kasacyjny naruszenia prawa procesowego nie zyskał aprobaty Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W konsekwencji nie można przypisać Sądowi pierwszej instancji, że niewłaściwe ocenił zastosowanie w stosunku do skarżącego art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym w niniejszej sprawie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 84 ust 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym w związku z art 2 i 31 ust 3 Konstytucji RP oraz art 4 Protokołu nr 7 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonego w dniu 22 listopada 1984 r. w Strasburgu i art 14 ust 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych przede wszystkim należy stwierdzić, że decyzja o cofnięciu diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów jest wyłącznie decyzją administracyjną, a nie rozstrzygnięciem w przedmiocie odpowiedzialności danej osoby za czyn zabroniony pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jej popełnienia (por. wyrok NSA z 30 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1231/14).
Słusznie stwierdził Sąd pierwszej instancji, że odpowiedzialność administracyjna w postaci cofnięcia uprawnień jest niezależna od odpowiedzialności karnoprawnej. Zatem, nawet w przypadku odpowiedzialności karnoprawnej diagnosta ponosi odpowiedzialność administracyjną w postaci cofnięcia uprawnień, gdyż są to dwa niezależne rodzaje odpowiedzialności, stanowisko to znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. uchwała NSA z dnia 2 marca 2012 r., sygn.. II GPS 2/11; wyroki NSA: z 28 sierpnia 2014 r., sygn. II GSK 928/13; z 24 stycznia 2013 r., sygn. II GSK 2040/11; z 14 listopada 2012 r., sygn. II GSK 928/11; z 17 grudnia 2013 r., sygn. II GSK 1460/12; z 12 sierpnia 2015 r., sygn. II GSK 1571/14). Skazanie diagnosty przez sąd prawomocnym wyrokiem nie stoi więc na przeszkodzie wszczęciu, czy kontynuowaniu postępowania administracyjnego, którego wynik skutkuje inną aniżeli karną odpowiedzialnością, odbywa się bowiem na odmiennej, niezależnej płaszczyźnie. Ich podmiotowe i przedmiotowe podobieństwo nie oznacza bowiem tożsamości (por. wyrok NSA z 26 maja 2015 r., sygn. akt II GSK 1213/14).
Takie stanowisko znalazło potwierdzenie w powoływanej już uchwale NSA z 12 marca 2012 r., sygn. II GPS 2/11, w której stwierdzono m.in., że celem art. 84 ust. 3 pkt 2 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów. Zatem - niezależnie od odpowiedzialności karnoprawnej - diagnosta, co do zasady ponosi odpowiedzialność administracyjną w postaci cofnięcia uprawnień. Cofnięcie uprawnień nie jest sankcją karną. Sąd karny nie zastępuje organu administracji w realizacji obowiązku wynikającego z prawa administracyjnego.
Wobec tego - wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej - w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia zasady praworządności, czy też nieuprawnionego ograniczenia konstytucyjnych wolności i praw, ani zakazu podwójnego karania tej samej osoby fizycznej za popełnienie tego samego czynu zabronionego. Analogiczne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w orzecznictwie (por. wyroki NSA: z 24 stycznia 2013 r., sygn. II GSK 2040/11; z 17 grudnia 2013 r. sygn. II GSK 1460/12; z 28 sierpnia 2014 r. sygn. II GSK 928/13; z 18 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 1099/15).
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i na podstawie art. 184 p.p.s.a. i art. 182 § 2 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 265). Sąd uwzględnił przy tym, że pełnomocnik organu, który nie występował w postępowaniu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, wniósł odpowiedź na skargę kasacyjną w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło