II GSK 962/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2020-12-08
Skład orzekający: Andrzej Kuba, Cezary Pryca, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podmiot nieprowadzący bezpośredniej działalności gospodarczej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej może posiadać interes prawny do żądania unieważnienia patentu na wynalazek, jeśli patent ten potencjalnie ogranicza jego swobodę prowadzenia działalności gospodarczej w tym samym sektorze rynku?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sama okoliczność nieprowadzenia przez podmiot bezpośredniej działalności gospodarczej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej nie jest przesądzająca o braku interesu prawnego do żądania unieważnienia patentu. Kluczowe jest ustalenie, czy wnioskodawca jest realnym i bezpośrednim konkurentem uprawnionego oraz czy patent ogranicza jego swobodę prowadzenia działalności gospodarczej, co wymaga obiektywnej oceny okoliczności faktycznych sprawy.Stan faktyczny
Wnioskodawca złożył wniosek o unieważnienie patentu na wynalazek, wskazując jako podstawę brak nowości i poziomu wynalazczego oraz brak możliwości urzeczywistnienia wynalazku. Jako podstawę swojego interesu prawnego wskazał prowadzenie działalności w tym samym sektorze rynku i potencjalne ograniczenie swobody działalności gospodarczej. Urząd Patentowy RP umorzył postępowanie, uznając, że wnioskodawca nie wykazał interesu prawnego, ponieważ nie prowadzi bezpośredniej działalności na terenie Polski. WSA uchylił tę decyzję, wskazując na konieczność zbadania, czy wnioskodawca jest realnym konkurentem i czy patent ogranicza jego działalność. NSA oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od skarżącej na rzecz strony przeciwnej zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A] sp. z o.o. z siedzibą w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lutego 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 2068/19 w sprawie ze skargi [B] z siedzibą w S., Szwajcaria na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od [A] sp. z o.o. z siedzibą w B. na rzecz [B] w S., Szwajcaria 600 (sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 4 lutego 2020 r. sygn. VI SA/Wa 2068/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu sprawy ze skargi [B] AG z siedzibą w S., Szwajcaria uchylił decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z [...] lipca 2019 r. nr [...], którą umorzono postępowanie w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek oraz zasądził na rzecz skarżącej 2217 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy:
18 marca 2016 r. [B] z siedzibą w S. wniósł o unieważnienie patentu na wynalazek pt. "[...]" Pat. [...], udzielonego na rzecz [A] sp. z o.o. z siedzibą w B., z pierwszeństwem od 7 lutego 2012 r.
Jako podstawę żądania wnioskodawca wskazał art. 25, art. 26 i art. 27 w zw. z art. 33 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2017 r. poz. 776, dalej: p.w.p.), podnosząc brak nowości i poziomu wynalazczego spornego wynalazku, m.in. w świetle [...] i [...], a także brak możliwości urzeczywistnienia wynalazku na podstawie spornego opisu patentowego.
Wnioskodawca oświadczył, iż jego interes prawny w domaganiu się unieważnienia spornego patentu wynika z faktu, że prowadzi działalność w tym samym sektorze rynku, obejmującym druk etykiet, jest również liderem w rozwoju, produkcji i sprzedaży maszyn do wyrobu etykiet, której początki sięgają lata 20-tych. Jako konkurent uprawnionego jest zainteresowany przemysłowym stosowaniem sposobu chronionego spornym patentem. Sposób ten ma cechy zbieżne z technologią, którą wnioskodawca opracował w ramach własnych prac badawczych w dostosowaniu do wytwarzania przez siebie maszyn drukarskich i którą chce oferować również na rynku polskim. Istnienia bezpośredniego stosunku konkurencji między stronami wnioskodawca upatrywał w posadowieniu swojej siedziby w Szwajcarii i wynikającej z tego swobody działalności gospodarczej na obszarze całej Unii Europejskiej. Wnioskodawca wyjaśnił, że jest firmą działającą w ramach [...] we współpracy z [...] AG, w Polsce działającą poprzez [...] sp. z o.o. z siedzibą w W. Wnioskodawca podniósł, że jest obecny na rynku polskim nie tylko w sferze produkcyjno-handlowej, lecz także bierze udział w konferencjach międzynarodowych. Poinformował uprawionego o tym, że przedmiotowy patent został udzielony z naruszeniem przepisów prawa, wskazując równocześnie uprawnionemu możliwość polubownego zakończenia sporu i dalszego pokojowego współistnienia na rynku. Nie doszło do zawarcia porozumienia, wobec czego wnioskujący został w stanie niepewności prawnej, co do możliwości korzystania z rozwiązania chronionego spornym patentem.
Decyzją z [...] grudnia 2016 r. nr [...], Urząd Patentowy RP unieważnił patent na wskazany wynalazek.
Organ uznał, że wnioskodawca wykazał posiadanie interesu prawnego, którego istnienie wywodził z zasady swobody działalności gospodarczej znajdującej oparcie w Konstytucji RP (art. 20) oraz w ustawie z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (art. 6).
Decyzja ta została uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 13 lutego 2018 r. sygn. VI SA/Wa 1998/17.
W ocenie Sądu, organ w sposób ogólny przeszedł nad kwestią interesu prawnego, powtarzając argumentację wnioskodawcy, podczas gdy powinien przedstawić argumentację faktyczną i prawną, świadczącą w sposób niebudzący wątpliwości, że wnioskodawca posiada interes prawny w domaganiu się unieważnienia spornego patentu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organ nie odniósł do podnoszonych przez skarżącą argumentów a tym samym nie rozważył, czy uczestnik postępowania prowadzi bezpośrednio działalność na terenie Rzeczpospolitej Polskiej, czy jest realnym i bezpośrednim konkurentem skarżącej, czy przedmiotowy patent ogranicza uczestnikowi postępowania swobodę prowadzenia działalności gospodarczej. Sąd zgodził się z organem, że źródłem interesu prawnego w wystąpieniu z wnioskiem o unieważnienie patentu mogą być nawet najbardziej ogólne normy prawne, z których wynika prawo do swobodnej działalności gospodarczej. Jednakże, nie oznacza to, że organ jest zwolniony z obowiązku rozważenia kwestii interesu prawnego wnioskodawcy w realiach konkretnej sprawy.
W konsekwencji, Sąd uznał, że decyzja nie została w sposób prawidłowy uzasadniona w aspekcie interesu prawnego wnioskodawcy, co świadczy nie tylko o naruszeniu art. 107 § 3 k.p.a., ale też wskazuje, że organ odstąpił od wnikliwego zbadania sprawy, czym naruszył także art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a.
Urząd Patentowy RP decyzją z [...] lipca 2019 r. nr Sp. 147.2028, na podstawie art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: k.p.a.) w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p. i art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. umorzył postępowanie.
Organ doszedł do wniosku, że wnioskodawca nie prowadzi bezpośredniej działalności na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. Zdaniem organu, nie dowodzi tego żaden z dokumentów, które wnioskodawca przedłożył na dowód posiadania interesu prawnego w sprawie, zwłaszcza w świetle oświadczenia wnioskodawcy zawartego we wniosku, iż w Polsce działa poprzez [...] sp. z o.o. z siedzibą w W.
Z okoliczności, że wnioskodawca nie prowadzi bezpośredniej działalności na terenie Rzeczpospolitej Polskiej, organ wywiódł, że nie jest on realnym i bezpośrednim konkurentem uprawnionego na obszarze Rzeczpospolitej Polskiej, a przedmiotowy patent nie ogranicza wnioskodawcy swobody prowadzenia działalności gospodarczej na tym terenie.
Urząd Patentowy RP dodał, że e-mailowa korespondencja pomiędzy wnioskodawcą, [...], [...] AG, [...] Polska i uprawnionym, dotycząca ewentualnej licencji na rozwiązanie wg spornego patentu, nie potwierdza rzeczywistego konfliktu między stronami, gdyż prywatnej opinii dyrektora uprawnionego wyrażonej w mailu z 26 września 2015 r. nie można utożsamiać z pismem ostrzegawczym.
Urząd Patentowy RP wyjaśnił, że z wnioskiem o unieważnienie patentu na wynalazek może wystąpić tylko taki podmiot, który wykaże, że ten patent narusza jego prawa (uprawnienia) przyznane mu przepisami ustawowymi, przy czym muszą to być prawa własne, a nie przysługujące innemu, odrębnemu podmiotowi prawnemu. W związku z tym, w ocenie organu, postępowanie w sprawie stało się bezprzedmiotowe, ponieważ wnioskodawca nie wykazał istnienia interesu prawnego uzasadniającego wszczęcie postępowania. Zdaniem organu z okoliczności, że wnioskodawca nie prowadzi bezpośredniej działalności na terenie Polski wynika, że nie jest on realnym i bezpośrednim konkurentem uprawnionego, a przedmiotowy patent nie ogranicza mu swobody prowadzenia działalności gospodarczej na tym terenie. W ocenie organu, wnioskodawca nie wykazał, że jego interes prawny w przedmiotowej sprawie jest indywidualny, konkretny, bezpośredni i realny.
Urząd Patentowy RP zaznaczył, że wnioskodawca nie wykazał, że uprawniony poczynił jakiekolwiek kroki, w których domagałby się zaprzestania czy ograniczenia działalności, lub jakiegokolwiek innego działania wpływającego w jakikolwiek sposób na ewentualną działalność gospodarczą wnioskodawcy.
Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił tę decyzje na podstawie art.145 ust. 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.).
Sąd pierwszej instancji przytoczył stanowisko wyrażone w wydanym w sprawie wyroku z 13 lutego 2018 r. sygn. akt VI SA/Wa 1998/17 i doszedł do wniosku, że organ naruszył art. 153 p.p.s.a.
W ocenie Sądu, Urząd Patentowy RP nie uwzględnił oceny prawnej WSA i wskazań co do dalszego postępowania, zawartych w powołanym wyroku. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, z powołanego wyroku wynika, że organ badając istnienie po stronie wnioskodawcy interesu prawnego w żądaniu unieważnienia spornego patentu powinien ustalić, po pierwsze czy wnioskodawca prowadzi bezpośrednio działalność na terenie Rzeczpospolitej Polskiej, po drugie czy jest realnym i bezpośrednim konkurentem uprawnionego, po trzecie czy przedmiotowy patent ogranicza wnioskodawcy swobodę prowadzenia działalności gospodarczej. Tymczasem organ ustalił tylko jedną z powyższych okoliczności, a więc, że wnioskodawca nie prowadzi bezpośredniej działalności na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Z tej natomiast okoliczności wywiódł, że wnioskodawca nie jest realnym i bezpośrednim konkurentem uprawnionego na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, a przedmiotowy patent nie ogranicza wnioskodawcy swobody prowadzenia działalności gospodarczej, co doprowadziło organ do wniosku, że wnioskodawca nie wykazał, że jego interes prawny w przedmiotowej sprawie jest indywidualny, konkretny, bezpośredni i realny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że niezastosowanie się przez Urząd Patentowy RP do oceny prawnej oraz wskazań co do dalszego postępowania, zawartych we wcześniejszym wyroku, skutkowało naruszeniem art. 89 ust. 1 p.w.p. w związku z art. 28 k.p.a., poprzez ich błędną interpretację, w świetle której nieprowadzenie przez dany podmiot bezpośredniej działalności na terenie Rzeczpospolitej Polskiej jest okolicznością przesądzającą o braku interesu prawnego w żądaniu przez ten podmiot unieważnienia patentu na wynalazek.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zgodził się z wyrażonym w orzecznictwie stanowiskiem, że źródłem interesu prawnego podmiotu ubiegającego się o unieważnienie patentu mogą być normy prawne kreujące prawo do prowadzenia działalności gospodarczej, tj. również art. 20 i art. 22 Konstytucji RP i że w świetle tych norm legitymowany do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie patentu jest każdy podmiot, któremu patent ten przeszkadza w prowadzeniu działalności gospodarczej. Wskazał, że wnoszący o unieważnienie patentu powinien wykazać przed organem, w jaki sposób zakwestionowany przez niego patent przeszkadza mu w prowadzeniu działalności gospodarczej.
Sąd pierwszej instancji za istotny uznał wyrażany w orzecznictwie pogląd, że interes prawny w unieważnieniu patentu mają konkurenci uprawnionego z patentu, którzy zamierzają wytwarzać takie przedmioty lub stosować taką technologię, jak opisana w dokumencie patentowym, w tym również "realny" konkurent uprawnionego z patentu. Realny konkurent to taki, którego zamiar wytwarzania przedmiotów lub stosowania technologii opisanej w dokumencie patentowym wiąże się ściśle z zakresem prowadzonej przez niego działalności zarobkowej czy zawodowej, konkurent, którego zamiar stosowania rozwiązania objętego patentem jest wiarygodny, albowiem wynika z obiektywnej oceny okoliczności faktycznych danej sprawy
Sąd pierwszej instancji podniósł, że w wiążącym w sprawie wyroku z 13 lutego 2018 r., WSA wskazał, że obok zbadania, czy wnioskodawca prowadzi bezpośrednio działalność na terenie Rzeczpospolitej Polskiej, co organ zbadał i opisał w zaskarżonej decyzji, Urząd Patentowy RP powinien również zbadać, czy wnioskodawca jest realnym i bezpośrednim konkurentem uprawnionego i czy przedmiotowy patent ogranicza wnioskodawcy swobodę prowadzenia działalności gospodarczej.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Urząd Patentowy RP był zobligowany do dokonania ustaleń, czy wnioskodawca istotnie prowadzi działalność gospodarczą w tym samym sektorze rynku, obejmującym druk etykiet, co uprawniony i czy deklarowany przez wnioskodawcę zamiar przemysłowego stosowania sposobu chronionego spornym patentem na rynku polskim, wynika w świetle obiektywnej oceny, z okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, a więc jest wiarygodny. Następnie organ powinien ocenić, czy w tych okolicznościach przedmiotowy patent ogranicza wnioskodawcy swobodę prowadzenia działalności gospodarczej, chronioną art. 20 i art. 22 Konstytucji RP.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organ nie dokonał takich ustaleń, dla których istotna była zwłaszcza mailowa korespondencja pomiędzy wnioskodawcą, [...], [...] AG, [...] Polska i uprawnionym, przedstawiana przez wnioskodawcę i uzupełniona o tłumaczenie na język polski przy piśmie z 14 stycznia 2019 r., z której wynika, że wnioskodawca podejmował działania wskazujące na zamiar faktycznego wykorzystania rozwiązań objętych ochroną spornego patentu na rynku polskim. W świetle tego materiału dowodowego wnioskodawca dążył do uzyskania od uprawnionego licencji na korzystanie ze spornego wynalazku na terenie Polski. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy RP nie dokonał pogłębionej analizy tego materiału dowodowego i całkowicie pominął wynikające z niego okoliczności istotne dla oceny, czy wnioskodawca jest realnym i bezpośrednim konkurentem uprawnionego i czy przedmiotowy patent ogranicza wnioskodawcy swobodę prowadzenia działalności gospodarczej.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że pominięcie tego materiału dowodowego, czyni zasadnymi zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez Urząd Patentowy RP przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., bowiem organ nie rozpatrując w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego sprawy i stwierdził brak interesu prawnego wnioskodawcy nie na podstawie całokształtu materiału dowodowego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że rozpatrując ponownie sprawę, organ winien uwzględnić ocenę prawną dotyczącą interpretacji art. 89 ust. 1 p.w.p. w związku z art. 28 k.p.a., zgodnie z którą sama okoliczność nieprowadzenia przez dany podmiot bezpośredniej działalności na terenie Rzeczpospolitej Polskiej nie jest przesądzająca o braku interesu prawnego w żądaniu przez ten podmiot unieważnienia patentu na wynalazek.
Zdaniem Sądu, w świetle wiążącego w niniejszej sprawie wyroku z 13 lutego 2018 r., koniczne jest również ustalenie, czy wnioskodawca jest realnym i bezpośrednim konkurentem uprawnionego – a więc czy wnioskodawca istotnie prowadzi działalność gospodarczą w tym samym sektorze rynku, obejmującym druk etykiet, co uprawniony i czy deklarowany przez wnioskodawcę zamiar przemysłowego stosowania sposobu chronionego spornym patentem na rynku polskim, wynika w świetle obiektywnej oceny, z okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, a więc jest wiarygodny – a następnie, czy w tych okolicznościach przedmiotowy patent ogranicza wnioskodawcy swobodę prowadzenia działalności gospodarczej.
Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiodła [A] z o.o. w B. zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania kasacyjnego. Skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zarzucono Sądowi pierwszej instancji:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 89 ust. 1 p.w.p. w związku z art. 28 k.p.a. poprzez błędną wykładnię polegającą na błędnym uznaniu, że brak prowadzenia przez podmiot bezpośredniej działalności gospodarczej na terenie RP nie stoi na przeszkodzie uznaniu istnienia interesu prawnego w żądaniu przez ten podmiot unieważnienia patentu na wynalazek udzielonego przez Urząd Patentowy innemu podmiotowi; poprzez powyższe naruszył przepisy p.p.s.a., tj. uwzględnił skargę i zastosował dyspozycję art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) w związku z art. 89 ust. 1 p.w.p. w związku z art. 28 k.p.a.; zamiast skargi nie uwzględnić i zastosować dyspozycję art. 151 p.p.s.a.;
- art. 89 ust. 1 p.w.p. w związku z art. 28 k.p.a. poprzez błędną wykładnię polegającą na błędnym uznaniu, że bezpośredni i realny konkurent to konkurent prowadzący działalność gospodarczą w tym samym sektorze niezależnie od miejsca geograficznego prowadzenia tej działalności gospodarczej, czyli podmiot branżowy nieprowadzący działalności na terenie RP;
II. naruszenie przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
- art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. przez co Sąd naruszył przepisy p.p.s.a, tj. uwzględnił skargę i zastosował dyspozycję art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. zamiast skargi nie uwzględnić i zastosować dyspozycję art. 151 p.p.s.a.; naruszenia, te - zdaniem strony - polegają na niewłaściwym zastosowaniu powołanych przepisów, przy czym w przypadku art. 151 p.p.s.a. chodzi o brak zastosowania;
- art. 77 § 4 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez samodzielne przyjęcie faktu, a mianowicie błędne ustalenie, że skarżąca przed WSA znajduje się w stanie niepewności prawnej co do możliwości korzystania z rozwiązania chronionego patentem;
- art. 141 § 4 zd. 2 p.p.s.a. przez sformułowanie ocen prawnych, wskazań w zakresie interesu prawnego niezgodnie z art. 89 ust. 1 p.w.p. w związku z art. 28 k.p.a., w tym: poprzez błędne nakazanie Urzędowi Patentowemu traktowania okoliczności nieprowadzenia bezpośredniej działalności gospodarczej na terenie Polski jako nieprzesądzającej o braku interesu prawnego w żądaniu przez ten podmiot unieważnienia patentu na wynalazek udzielony przez Urząd Patentowy RP na rzecz innego podmiotu; oraz poprzez błędne nakazanie Urzędowi Patentowemu traktowania jako konkurenta bezpośredniego i realnego podmiotu, który prowadzi działalność gospodarczą w tym samym sektorze bez uwzględnienia okoliczności miejsca - w sensie geograficznym - prowadzenia tego biznesu;
- art. 153 p.p.s.a. będące wynikiem uznania, iż Urząd Patentowy nie zastosował się do ocen prawnych i wskazań co do dalszego postępowania zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 13 lutego 2018 r. sygn. VI SA/Wa 1998/17, w tym poprzez błędne uznanie, iż w przedmiotowej decyzji zaniechał Urząd Patentowy ustalenia, czy skarżąca przed WSA jest realnym i bezpośrednim konkurentem skarżącej kasacyjnie i czy patent skarżącej kasacyjnie ogranicza skarżącej przed WSA swobodę prowadzenia działalności gospodarczej na terenie RP; poprzez powyższe naruszył przepisy p.p.s.a., tj. uwzględnił skargę i zastosował dyspozycję art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 153 p.p.s.a.; zamiast skargi nie uwzględnić i zastosować dyspozycję art. 151 p.p.s.a.; naruszenia, te - zdaniem strony - polegają na niewłaściwym zastosowaniu powołanych przepisów, przy czym w przypadku art. 151 p.p.s.a. chodzi o brak zastosowania;
- art. 1 § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. przez co Sąd przekroczył granice kontroli legalności (pod względem zgodności z prawem) zaskarżonej decyzji i naruszył przepisy p.p.s.a, tj. uwzględnił skargę i zastosował dyspozycję art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. zamiast skargi nie uwzględnić i zastosować dyspozycję art. 151 p.p.s.a.; naruszenia, te - zdaniem strony - polegają na niewłaściwym zastosowaniu powołanych przepisów, przy czym w przypadku art. 151 p.p.s.a. chodzi o brak zastosowania.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie przytoczonych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną [B] wniósł o jej oddalenie i orzeczenie o kosztach według norm przepisanych. Oświadczył też, że nie żąda przeprowadzenia rozprawy.
Urząd Patentowy RP nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem legalność wyroku Sądu pierwszej instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do najdalej idącego zarzutu skargi kasacyjnej, naruszenia art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 ze zm.; dalej: p.u.s.a.) w związku z art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Unormowanie to określa więc kognicję sądów administracyjnych oraz kryterium, zgodnie z którym dokonują one powierzonej im kontroli. Jego naruszenie może zatem nastąpić poprzez dokonanie kontroli z wykroczeniem poza zakres wskazany w tym przepisie albo też poprzez odmowę jej dokonania, mimo że sprawa mieści w zakresie kognicji sądu (np. błędne odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a), a także dokonanie tej kontroli na podstawie innego kryterium niż zgodność z prawem czy też innego niż wynikające w danej sprawie z ustawy szczególnej. Nie jest zaś uchybieniem wskazanym przepisom dokonanie kontroli zgodnej wprawdzie ze wskazanym zakresem i kryterium, lecz - zdaniem skarżącej kasacyjnie - błędnej w tym sensie, że sąd administracyjny stwierdził (lub nie stwierdził) niezasadnie naruszenia przepisów postępowania lub prawa materialnego i zastosował w efekcie niewłaściwy środek prawny, np. przewidziany w art. 151 p.p.s.a. (por. wyroki NSA: z 9 marca 2007 r. sygn. I OSK 1025/06; z 1 lutego 2007 r. sygn. II FSK 1047/06; te i kolejne cytowane orzeczenia dostępne na stronie internetowej w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Mylne jest także przekonanie skarżącej kasacyjnie o tym, że ewentualne wady kontroli sądowoadministracyjnej mogą naruszać art. 3 § 1 p.p.s.a. Według tego przepisu, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Unormowanie to nie wskazuje kryteriów kontroli aktów lub czynności organów administracji publicznej, ani w szczególności środków prawnych przysługujących sądom, administracyjnym w tejże kontroli (odsyłając do innych przepisów ustawy procesowej w tym zakresie). Reguluje ono natomiast podobnie jak ww. art. 1 § 1 p.u.s.a, właściwość sądów administracyjnych, wskazuje co jest przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej. Wobec tego cytowana regulacja mogłaby zostać naruszona jedynie wtedy, gdyby sąd wojewódzki wbrew swojej właściwości sprawy w ogóle nie rozpoznał (a nie byłoby przy tym przeszkód natury formalnej) lub rozpoznał sprawę nienależącą do swojej właściwości (por. wyrok NSA: z 28 marca 2008 r. sygn. II FSK 239/07; z 21 maja 2009 r. sygn. II FSK 193/08).
Przystępując do oceny pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej - których komplementarny charakter sprawia, że zasadne i celowe jest odniesienie się do nich łącznie - trzeba podkreślić, że dla ich oceny niezwykle istotne jest to, że zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji i oceniana tym wyrokiem decyzja Urzędu Patentowego RP poprzedzone były opisanym wyżej wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 13 lutego 2018 r. sygn. VI SA/Wa 1998/17, którym uchylono decyzję Urzędu Patentowego z 28 grudnia 2016 r. Wyrok ten nie był przedmiotem zaskarżenia i jest prawomocny.
Zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.
W judykaturze przyjmuje się, że wskazania co do dalszego postępowania zawarte w orzeczeniu sądu administracyjnego podobnie jak ocena prawna zawarta w tym orzeczeniu stanowią postanowienia o wiążącym charakterze. Ocena prawna dotyczy dotychczasowego postępowania w sprawie, zaś "wskazania" określają sposób ich postępowania w przyszłości. Wskazania stanowią więc konsekwencję oceny prawnej, zwłaszcza oceny przebiegu postępowania przed organami administracyjnymi i rezultatu tego postępowania w postaci materiału procesowego zebranego w sprawie. Ich celem jest zapobieżenie w przyszłości błędom stwierdzonym przez sąd administracyjny w trakcie kontroli zaskarżonego orzeczenia (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 września 2007 r. sygn. II FSK 209/07). Przy czym zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w prawomocnym wyroku sądu pierwszej instancji, uchylającym zaskarżoną decyzję, wiążą nie tylko ten sąd oraz organ, lecz także Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający skargę kasacyjną od kolejnego wyroku wydanego w tej sprawie (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 maja 2007 r. sygn. I FSK 857/06, OSP 2008, Nr 11, poz. 119). W obecnym stanie prawnym wynika to zarówno z treści samego art.153 p.p.s.a., jak i z art. 170 p.p.s.a., zgodnie z którym orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Przepisy te nie wyłączają ze swojego zakresu Sądu drugiej instancji. Wprawdzie sąd ten sprawuje nadzór nad działalnością wojewódzkich sądów administracyjnych w zakresie orzekania, ale tryb tego nadzoru wynika z ustaw, w szczególności z ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Przepisy tej ustawy przewidują środki odwoławcze od orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych i od woli stron postępowania zależy, czy środki te zostaną uruchomione. Jeśli strona z takiego środka nie skorzysta i tym samym doprowadzi do uprawomocnienia się wyroku sądu pierwszej instancji, wówczas kwestie prawne przesądzone w takim orzeczeniu nie mogą być badane przez Naczelny Sąd Administracyjny przy okazji rozpoznawania skargi kasacyjnej na kolejny wyrok sądu dotyczący tej samej sprawy. Jeśli więc strona nie zgadza się z oceną i wskazaniami zawartymi w wyroku Sądu pierwszej instancji, to powinna za pomocą właściwych środków odwoławczych kwestionować orzeczenie, w którym zawarta jest ocena prawna i wskazania, które uważa za niezgodne z prawem. Po uprawomocnieniu tego orzeczenia zawarte w nim stanowisko będzie wiążące dla organu i sądów. Niezgodne z zasadami porządku prawnego, obowiązującymi w demokratycznym państwie prawnym, do których zalicza się także pewność i stabilność stosunków prawnych, byłoby podważanie stanowiska zawartego w prawomocnym wyroku przy okazji rozpatrywania skargi kasacyjnej od innego wyroku, oczywiście przy niezmienionym stanie faktycznym i prawnym (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 stycznia 2006 r. sygn. I FSK 505/05).
Uwzględniając zatem konsekwencje wynikające z art. 153 p.p.s.a. należy podkreślić, że w sytuacji, gdy Sąd pierwszej instancji operował w warunkach związania oceną prawną wyrażoną w wyroku uprzednio wydanym w tej samej sprawie administracyjnej za uzasadnione należało uznać oczekiwanie, że kontrola zgodności z prawem ponownie podejmowanego w sprawie rozstrzygnięcia powinna być przede wszystkim ukierunkowana na to, czy organ administracji zrealizował adresowane doń wytyczne, co do dalszego postępowania w sprawie, o ile rzecz jasna nie ustał walor prawnego związania tymi wytycznymi, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
W związku z powyższym stwierdzić trzeba, że Sąd pierwszej instancji, wydając zaskarżony wyrok, miał obowiązek dostosowania się do oceny prawnej i wynikających z niej wskazań co do dalszego postępowania, wyrażonych w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 13 lutego 2018 r. sygn. VI SA/Wa 1998/17.
Słusznie zatem, Sąd pierwszej instancji wskazał na wynikające z art. 153 p.p.s.a. związanie Urzędu Patentowego RP jak i Sądu oceną prawną oraz wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w uprzednio wydanym w sprawie prawomocnym wyroku.
W powowłanym wyroku z 13 lutego 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zgodził się z organem, że źródłem interesu prawnego w wystąpieniu z wnioskiem o unieważnienie patentu mogą być nawet najbardziej ogólne normy prawne, z których wynika prawo do swobodnej działalności gospodarczej, jednak dla wykazania interesu prawnego opartego na takiej normie należy w realiach konkretnej sprawy wskazać okoliczności, z których wynika, że sfery prawne uprawnionego (jego prawo do patentu) i wnioskodawcy (jego prawo do swobody działalności gospodarczej) zazębiają się w szczególny sposób, który uzasadnia wystąpienie z wnioskiem o ochronę prawną polegającą na eliminacji patentu. W ocenie Sądu, organ (w uprzednio wydanej decyzji) w sposób ogólny przechodząc nad kwestią interesu prawnego, nie rozważył, czy wnioskodawca prowadzi bezpośrednio działalność na terenie Rzeczpospolitej Polskiej, czy jest realnym i bezpośrednim konkurentem uprawnionego, czy przedmiotowy patent ogranicza wnioskodawcy swobodę prowadzenia działalności gospodarczej.
Zasadnie zatem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał na konieczność ustalenia tych okoliczności przez organ. Sąd zgodził się przy tym ze stanowiskiem, że interes prawny winien być bezpośredni, konkretny i realny, zaś źródłem interesu prawnego podmiotu ubiegającego się o unieważnienie patentu mogą być normy prawne kreujące prawo do prowadzenia działalności gospodarczej, tj. również art. 20 i art. 22 Konstytucji RP i że w świetle tych norm legitymowany do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie patentu jest każdy podmiot, któremu patent ten przeszkadza w prowadzeniu działalności gospodarczej. Wskazał, że wnoszący o unieważnienie patentu powinien wykazać przed organem, w jaki sposób zakwestionowany przez niego patent przeszkadza mu w prowadzeniu działalności gospodarczej.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela prezentowany w orzecznictwie pogląd, że interes prawny w unieważnieniu patentu mają również realni konkurenci uprawnionego z patentu, którzy zamierzają wytwarzać takie przedmioty lub stosować taką technologię, jak opisana w dokumencie patentowym. Realny konkurent to taki, którego zamiar wytwarzania przedmiotów lub stosowania technologii opisanej w dokumencie patentowym wiąże się ściśle z zakresem prowadzonej przez niego działalności, konkurent, którego zamiar stosowania rozwiązania objętego patentem jest wiarygodny, albowiem wynika z obiektywnej oceny okoliczności faktycznych danej sprawy (por. wyrok z NSA z 21 czerwca 2017 r. sygn. II GSK 2942/15 i powoływane tam orzecznictwo).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie są zatem usprawiedliwione zarzuty błędnej wykładni art. 89 ust.1 p.w.p. w zw. z art. 28 k.p.a. Przyjęta przez Sąd pierwszej instancji wykładnia art.89 ust.1 p.w.p. nie jest sprzeczna z wiążącą w sprawie wykładnią zaprezentowaną w wyroku z 13 lutego 2018 r. Zaskarżony wyrok został zatem wydany z uwzględnieniem dyspozycji przepisu art. 153 p.p.s.a.
Stanowisko skarżącej kasacyjnie sprowadza się do przedstawienia własnej oceny przesłanek uznania istnienia interesu prawnego wnioskodawcy, powiązanej jedynie z okolicznością prowadzenia działalności na terenie Rzeczypospolitej Polskiej i formułowania – na tej podstawie – zarzutów naruszenia wskazanych przepisów. Przy tym nawiązując do toku rozumowania organu, skarżąca kasacyjnie pomija zasadę swobody prowadzenia działalności gospodarczej i z tej jedynie okoliczności wywodzi, że wnioskodawca nie jest realnym i bezpośrednim konkurentem uprawnionego.
Trafnie zatem Sąd pierwszej instancji uznał, że w świetle wiążącego w niniejszej sprawie wyroku z 13 lutego 2018 r., koniczne jest ustalenie, czy wnioskodawca jest realnym i bezpośrednim konkurentem uprawnionego – a więc czy wnioskodawca istotnie prowadzi działalność gospodarczą w tym samym sektorze rynku, co uprawniony i czy deklarowany przez wnioskodawcę zamiar przemysłowego stosowania sposobu chronionego spornym patentem na rynku polskim, wynika w świetle obiektywnej oceny, z okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, a więc jest wiarygodny – a następnie, czy w tych okolicznościach przedmiotowy patent ogranicza wnioskodawcy swobodę prowadzenia działalności gospodarczej.
Brak ustalenia tych okoliczności w świetle całokształtu materiału zgromadzonego w sprawie słusznie został uznany za naruszenie norm wynikających z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
Nie jest też zasadny zarzut naruszenia art. 77 § 4 k.p.a. Przepis ten nie był stosowany przez Sąd, bowiem z mocy art. 256 ust. 1 p.w.p. mógł on znaleźć odpowiednie zastosowanie jedynie w postępowaniu prowadzonym przez organ. Przede wszystkim jednak Sąd, wbrew twierdzeniom zawartym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, nie czynił własnych ustaleń, a w zakresie stwierdzenia, że wnioskodawca znajduje się w stanie niepewności prawnej, co do możliwości korzystania z rozwiązania chronionego patentem, przytaczał jedynie stanowisko samego wnioskodawcy.
Brak jest także podstaw do uznania za usprawiedliwiony zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., gdyż uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie niezbędne elementy wymienione w tym przepisie, a ponadto w świetle poglądów prezentowanych w orzecznictwie wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo w sytuacji, gdy nie zawiera on stanowiska odnośnie do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (uchwała NSA z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II PPS 8109), jak również, gdy sporządzone jest w sposób uniemożliwiający instancyjną kontrolę zaskarżonego wyroku.
Podkreślenia wymaga, że w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest możliwe kwestionowanie stanowiska Sądu pierwszej instancji w zakresie prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska Sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. wyroki NSA z 22 czerwca 2016r. sygn. I GSK 1821/14 i z 6 marca 2019 r. sygn. II GSK 985/17). Zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można zatem łączyć z ocenami i stanowiskiem, jakie prezentuje Sąd pierwszej instancji uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, a do tego właśnie zmierza uzasadnienie omawianego zarzutu. Strona kwestionuje w nim bowiem zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazania co do dalszego postępowania. Wskazania te wynikają z oceny prawnej Sądu pierwszej instancji, która nie została skutecznie podważona omówionymi wyżej zarzutami skargi kasacyjnej. Niezgoda strony wnoszącej skargę kasacyjną na ocenę prawną Sądu pierwszej instancji wyrażoną w wyroku nie umożliwia jego skutecznego zakwestionowania z perspektywy naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., zaś wskazania co do dalszego postępowania są niezbędnym elementem konstrukcyjnym uzasadnienia jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, stwierdzić zatem należy, że uzasadnienie kontrolowanego wyroku zostało sporządzone z zachowaniem wymagań konstrukcyjnych przewidzianych w art. 141 § 4 p.p.s.a.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i na podstawie art. 184 p.p.s.a. i art. 182 § 2 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. § 11 ust. 2 pkt 2 w zw. z § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 1431). Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił przy tym, że w obu instancjach skarżącą reprezentował ten sam rzecznik patentowy, który w terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. wniósł odpowiedź na skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło