I OSK 1893/20
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2021-01-25
Skład orzekający: NSA Czesława Nowak-Kolczyńska, NSA Zygmunt Zgierski, del. WSA Arkadiusz Blewązka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu nieważności decyzji z 1976 r. o przejęciu gospodarstwa rolnego przez Państwo została wydana z rażącym naruszeniem prawa, w szczególności w kontekście braku zgody jednego z małżonków na przejęcie oraz jego pominięcia jako strony postępowania?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że decyzja z 1976 r. o przejęciu gospodarstwa rolnego przez Państwo nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Sąd stwierdził, że zgoda małżonka, który nie pracował w gospodarstwie rolnym, nie była wymagana, a jego pominięcie jako strony nie stanowiło rażącego naruszenia prawa, lecz mogło być podstawą do wznowienia postępowania. Ponadto, sąd odmówił zbadania konstytucyjności przepisów, wskazując na brak wątpliwości co do ich zgodności z Konstytucją.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji z 1976 r. o przejęciu gospodarstwa rolnego przez Państwo, zarzucając rażące naruszenie prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił jej skargę. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, a także wnosząc o zbadanie konstytucyjności przepisów. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Czesława Nowak-Kolczyńska Sędziowie: NSA Zygmunt Zgierski (spr.) del. WSA Arkadiusz Blewązka po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej B.L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lutego 2020 r. sygn. akt IV SA/Wa 1944/19 w sprawie ze skargi B.L. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] maja 2019 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 4 lutego 2020 r. oddalił skargę B.L. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] maja 2019 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła skarżąca reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania bądź uchylenie zaskarżonej decyzji i stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w zakresie H.W. oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Dodatkowo pełnomocnik skarżącej zrzekł się rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie:
1) przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325, z późn. zm.), dalej: "ppsa", przez naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 15, art. 28, art. 105 § 1, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096, z późn. zm.), dalej: "kpa", na skutek:
a) zaniechania ustalenia stanu faktycznego i prawnego sprawy;
b) niewypowiedzenie się co do skutków zaskarżonej decyzji w kontekście upływu czasu od jej podjęcia, jak i ewentualnego obrotu przedmiotową nieruchomością (art. 156 § 2 kpa);
c) błędny pogląd, że przejęte grunty nabyte przez O.W. w trakcie trwania małżeństwa weszły w skład majątku O. i H.W., ponieważ zagadnienie to stanowi sprawę cywilną w rozumieniu art. 1 ppsa;
d) nietrafne przyjęcie, że prośba H.W. o przyznanie jego żonie renty za przejęcie gospodarstwa rolnego była zgodą na przekazanie nieruchomości Państwu;
e) nierozpatrzenie twierdzenia, że Naczelnik nieprawidłowo ustalił, że przejmowane grunty stanowią własność O.W. oraz nierozważenie, że nawet jeżeli uznać, że stroną decyzji z 1976 r. był H.W., to w tym zakresie decyzja ta w sposób rażący jest wadliwa;
f) błędne stanowisko, że pominięcie H.W. przez Naczelnika Gminy P. miało charakter akcesoryjny i nierozważenie czy określenie w decyzji H.W. jako strony jest elementem konstytucyjnym stanowiącym rażące naruszenie prawa;
g) błędne ustalenie, że H.W. powinien być stroną w postępowaniu dotyczącym wydania zaskarżonej decyzji z 1976 r.;
2) prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ppsa przez naruszenie:
a) art. 2 i art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji w zw. z art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 29 maja 1974 r. o przekazywaniu gospodarstw rolnych na własność Państwa za rentę i spłaty pieniężne (Dz.U. nr 21, poz. 118, z późn. zm.), dalej: "ustawą o przekazywaniu gospodarstw", przez przyjęcie, że brak zgody na przekazanie gospodarstwa przez H.W. nie miał wpływu na wydanie decyzji z 1976 r.;
b) art. 17 i art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o przekazywaniu gospodarstw przez połączenie kwestii nieosiągnięcia wieku przez H.W. z otrzymaniem renty przez obojga małżonków oraz uznanie, że nieosiągnięcie wieku przez H.W. nie jest rażącym naruszeniem prawa.
Dodatkowo pełnomocnik skarżącej wniósł o zbadanie konstytucyjności przepisów art. 31 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. z 2020 r. poz. 1359), dalej: "kro", art. 1 "ustawy uwłaszczeniowej z 1971 r." w zw. z art. 2, art. 3, art. 9 i art. 17 ustawy o przekazywaniu gospodarstw w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 kpa lub wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności tych przepisów, celem rozstrzygnięcia kwestii, czy przyjęte grunty jako nabyte przez osobę fizyczną w trakcie trwania małżeństwa, weszły w skład majątku wspólnego małżeństwa oraz czy powyższe przepisy są zgodne z art. 2 i art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 tej ustawy, przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Dlatego też, przy rozpoznawaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Biorąc pod uwagę tak uregulowany zakres kontroli instancyjnej sprawowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Przede wszystkim stwierdzić należy, że postępowanie administracyjne zakończone wydaniem zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji toczyło się w trybie stwierdzenia nieważności decyzji. Tryb ten jest nadzwyczajnym trybem postępowania administracyjnego, którego przesłanki zastosowania zostały enumeratywnie wymienione w art. 156 § 1 K.p.a. Stanowi on wyjątek od wyrażonej w art. 16 K.p.a. zasady trwałości decyzji administracyjnych, a organ administracji publicznej orzekający w tym trybie, posiada jedynie uprawnienia kasacyjne tzn. rozstrzyga tylko i wyłącznie w kwestii istnienia bądź nieistnienia - w dacie wydania kontrolowanej w trybie stwierdzenia nieważności decyzji - przesłanek z art. 156 § 1 kpa. Nie rozstrzyga zaś o istocie sprawy będącej przedmiotem postępowania prowadzonego w trybie zwykłym.
Jak to słusznie wywiódł Sąd Wojewódzki rażące naruszenie prawa to naruszenie tzw. kwalifikowane, w uproszczeniu o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym, oczywiste, czyli takie, które stanowi zaprzeczenie stanu prawnego istotnego z punktu widzenia danego rozstrzygnięcia. Przy czym chodzi o stan prawny w zakresie jego obowiązywania i interpretacji niewątpliwy, niepozwalający i nierodzący rozbieżności w wykładni. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w wyraźnej sprzeczności z treścią przepisu przez ich proste zestawienie ze sobą, przy czym nie chodzi tu o błędy w wykładni prawa, a o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny; charakter tego naruszenia powoduje, iż owa decyzja nie może być akceptowana, jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Przeto nie jest rażącym naruszeniem prawa błędna wykładnia danego przepisu (por. np. J. Borkowski w: Kodeks postępowania administracyjnego z komentarzem pod red. B. Adamiak i J. Borkowskiego, Warszawa 1998 r., str. 810).
Odnosząc powyższe do treści wniesionej skargi kasacyjnej podnieść należy, że w pierwszej kolejności rozpoznaniu przez Naczelny Sąd Administracyjny podlegały zarzuty naruszenia prawa procesowego; mogły one odnieść skutek w przypadku wykazania, że uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej zarzut ten dotyczy przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa poprzez naruszenie przepisów: art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 15, art. 28, art. 105 § 1 i art. 107 § 3 kpa. Warunkiem zastosowania dyspozycji tej normy prawnej jest spełnienie hipotezy w postaci stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów postępowania przez organ administracji publicznej. W przypadku oddalenia skargi można zarzucić Sądowi pierwszej instancji naruszenie wyżej wymienionego przepisu tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeśli z wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to Naczelny Sąd Administracyjny nie może zarzucić oddalającemu skargę Sądowi pierwszej instancji naruszenia omawianego przepisu, gdyż rozstrzygnięcie jest zgodne z dyspozycją stosowanej przez WSA normy prawnej (zob. wyrok NSA z dnia 12 lutego 2009 r., I FSK 1888/07, LEX nr 515949).
W rozpoznanej sprawie Sąd pierwszej instancji nie stosował art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa i w świetle ocen wyrażonych w uzasadnieniu wyroku zastosować nie mógł. Okoliczność oddalenia skargi nie mogła więc stanowić bezpośrednio argumentu mającego świadczyć o naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa.
Mając jednak na uwadze treść uchwały pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. (I OPS 10/09) skład orzekający w niniejszej sprawie potraktował wspomniany wyżej zarzut naruszenia przepisów kpa jako zarzut polegający na niezasadnym oddaleniu skargi przez Sąd pierwszej instancji na podstawie art. 151 ppsa w wyniku niezasadnego niestwierdzenia przez ten Sąd naruszenia przez organ administracji przepisów procesowych. Jednak zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 15, art. 28, art. 105 § 1 i art. 107 § 3 kpa nie jest uzasadniony.
Zauważyć, że kontroli Sądu pierwszej instancji podlegała decyzja wydana w postępowaniu administracyjnym nadzwyczajnym zainicjowanym wnioskiem B.L. o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Gminy P. z dnia [...] czerwca 1976 r. o przejęciu od O.W. gospodarstwa rolnego o pow. 4,94 ha, położonego we wsi P. Analiza argumentacji wskazanej przez wnioskodawczynię w złożonym wniosku i późniejszych pismach procesowych wykazuje, że organ a następnie Sąd pierwszej instancji trafnie przyjęły, że istotą sprawy jest ustalenie, czy decyzja z dnia [...] czerwca 1976 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Specyfika postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej przejawia się m.in. w tym, że ocena istnienia przesłanek nieważności określonych w pkt 1-7 § 1 art. 156 k.p.a. dokonywana jest zgodnie ze stanem faktycznym i prawnym sprawy istniejącym w dacie wydania decyzji. Organ zobligowany jest badać sprawę biorąc pod uwagę materiał dowodowy zgromadzony w kwestionowanym postępowaniu i ustalony na jego podstawie stan faktyczny sprawy, a następnie ocenić prawidłowość zastosowania przepisów prawa materialnego. W związku z tym w postępowaniu nieważnościowym organ opiera się na uprzednio zgromadzonym materiale dowodowym, a jego uzupełnienie może dotyczyć jedynie kwestii niezbędnych do wyjaśnienia czy zachodzą przesłanki nieważności określone w powołanym przepisie kpa.
W niniejszej sprawie organ dysponował materiałem dowodowym zgromadzonym w postępowaniu o przejęcie z urzędu na własność Państwa za rentę przedmiotowego gospodarstwa. Materiał ten pozwalał organowi na ocenę istnienia przesłanek nieważności kwestionowanej decyzji i Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, iż nie zostały naruszone przepisy postępowania w tym zakresie. W przedmiotowym postępowaniu nie przeprowadza się bowiem ponownie postępowania dowodowego, a więc nie dokonuje powtórnych ustaleń, które stały się podstawą do wydania zaskarżonej decyzji, zaaprobowanej przez Sąd I instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawidłowo ocenił, iż organy administracji publicznej przeprowadziły postępowanie administracyjne w sposób, który nie uchybiał zasadom postępowania administracyjnego, przewidzianym przepisami art. 7, 77 § 1, czy też art. 107 § 3 kpa. Nie miał więc podstaw do uwzględnienia skargi w oparciu o przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit c ppsa. i trafnie zastosował normę wynikową z art. 151 ppsa.
Oceniając zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego należy podnieść, że zostały one wadliwie skonstruowane. Podniesiono bowiem zarzut naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ppsa prawa materialnego: art. 2 i art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji w zw. z art. 3 ust. 2 ustawy o przekazywaniu gospodarstw, art. 17 i art. 9 ust. 1 pkt 2 tej ustawy (...). Otóż warunkiem zastosowania dyspozycji art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ppsa jest spełnienie hipotezy w postaci stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego przez organ administracji publicznej. Jeśli z wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się naruszenia naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, to Naczelny Sąd Administracyjny nie może zarzucić oddalającemu skargę Sądowi pierwszej instancji naruszenia omawianego przepisu, gdyż rozstrzygnięcie jest zgodne z dyspozycją stosowanej przez WSA normy prawnej.
W rozpoznawanej sprawie podnieść należy, że zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o przekazywaniu gospodarstw Państwo na wniosek rolnika przejmie na własność gospodarstwo rolne za rentę, jeżeli przekaże on wszystkie nieruchomości wchodzące w skład tego gospodarstwa, obejmujące co najmniej 2 ha gruntów rolnych i leśnych, a ponadto osiągnął wiek 65 lat mężczyzna, a 60 lat kobieta albo zaliczony został do jednej z grup inwalidów, w myśl przepisów o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. Jednocześnie w myśl art. 3 ust. 1 tej ustawy nieruchomości stanowiące współwłasność małżonków lub objęte wspólnością ustawową albo stanowiące odrębną własność małżonka mogą być przekazane na własność Państwa tylko za zgodą obojga małżonków.
Otóż nie ulega wątpliwości, że O.W. i H.W. zawarli przed wystąpieniem o przejęcie przez Państwo gospodarstwa rolnego związek małżeński – okoliczność ta nie była przez skarżącą negowana zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak i sądowego. Jak to przesądził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 30 czerwca 2017 r., sygn. akt I OSK 2597/15, przedmiotową nieruchomość O.W. nabyła na podstawie ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 27, poz. 250 ze zm.), co wynika z aktu własności ziemi z dnia [...] listopada 1973 r. Akt ten miał charakter deklaratoryjny, a w dacie nabycia własności z mocy prawa ([...] listopada 1971 r.) O.W. była żoną H.W. (związek małżeński zawarli [...] czerwca 1971 r.). Co do zasady w takiej sytuacji nabycie własności następowało do majątku wspólnego małżonków, mimo braku wyraźnego stwierdzenia w akcie własności. Skarżąca, negując ten fakt, nie wskazała jednak żadnych okoliczności ani nie przedstawiła żadnych dowodów podważających ten stan rzeczy. Jednocześnie, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie ulega wątpliwości, że H.W. zrzekając się w toku postępowania wszczętego na skutek złożenia wniosku o przejęcie gospodarstwa renty z tego gospodarstwa i prosząc o przekazanie jej w całości na rzecz żony, wyraził zgodę na przejęcie tego gospodarstwa. Ze złożonego oświadczenia wynika wprost, że nie sprzeciwia się on przejęciu tego gospodarstwa przez Państwo. Odnotować przy tym należy, że zgoda, o której mowa w art. 3 ust. 1 analizowanej ustawy nie wymaga złożenia oświadczenia w określonej formule. Oznacza to, że za zgodę na przejęcie gospodarstwa należy uznać każdy przejaw woli zainteresowanej osoby dostatecznie wyrażający jej zamiar. Nie bez znaczenia dla sprawy pozostaje fakt, że H.W. w 1976 r. zatrudniony był w W. jako mechanik – konserwator i nie pracował w gospodarstwie rolnym. Oznacza to, że zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy o przekazywaniu gospodarstw jego zgoda na przejęcie gospodarstwa przez Państwo nie była wymagana. Niezależnie od powyższego fakt, że przejmowane gospodarstwo wchodziło w skład wspólnoty majątkowej małżonków W. powodował, że decyzja o przejęciu gospodarstwa powinna zostać skierowana do obojga małżonków, a nie jedynie do występującej z wnioskiem O.W. Jednocześnie nieuwzględnienie H.W. w decyzji, której stwierdzenia nieważności domaga się skarżąca, nie powoduje, że decyzja ta rażąco narusza prawo. Brak uwzględnienia jednej ze stron w ostatecznym rozstrzygnięciu – co słusznie podkreślił Sąd pierwszej instancji – może świadczyć o prowadzeniu postępowania bez jej czynnego udziału i uzasadniać wznowienie postępowania. Skoro zatem brak uwzględnienia w decyzji H.W. jest podstawą do wznowienia postępowania, to nie może być jednocześnie rażącym naruszeniem przepisów prawa.
Na marginesie powyższych rozważań należy wyjaśnić, że skoro strona domagała się stwierdzenia nieważności decyzji z 1976 r. na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 kpa, tj. z uwagi na rażące naruszenie prawa, to Sąd pierwszej instancji zasadnie nie wypowiadał się na temat skutków tej decyzji w kontekście upływu czasu od jej podjęcia oraz ewentualnego obrotu nieruchomością. Okoliczności te zostały bowiem uregulowane w art. 156 § 2 kpa, który zgodnie z jego brzmieniem znajduje zastosowanie w przypadku przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1, 3, 4 i 7. Skoro zatem skarżąca upatrywała przyczyny nieważności decyzji z 1976 r. w przesłance, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 kpa, to przepis ten nie znajdował zastosowania w rozpoznawanej sprawie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 2 i art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji w zw. z art. 3 ust. 2 ustawy o przekazywaniu gospodarstw, należy wskazać, że ostatni wskazany przepis stanowił, że w przypadku gdy przejmowane gospodarstwo wchodzi w skład małżeńskiej wspólnoty majątkowej zgoda małżonka, dla którego praca w przekazywanym gospodarstwie rolnym nie stanowi głównego źródła utrzymania, nie jest wymagana. Ponownie w tym miejscu należy podkreślić, że z akt sprawy wynika, że H.W. w 1976 r. był zatrudniony w W. jako mechanik – konserwator i nie pracował w spornym gospodarstwie. Oznacza to, że jego zgoda na przejęcie gospodarstwa zgodnie z obowiązującymi ówcześnie przepisami nie była wymagana. W konsekwencji zarzut naruszenia tego przepisu należało uznać za nieuzasadniony, tym bardziej że zarzut ten został oparty o naruszenie art. 2 i art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji, która została uchwalona 21 lat po przejęciu gospodarstwa.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 17 i art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o przekazywaniu gospodarstw, należy wskazać, że przejęcie przez Państwo gospodarstwa mogło nastąpić, o ile przekazaniu podlegały wszystkie nieruchomości wchodzące w skład gospodarstwa zajmującego minimum 2 ha pod warunkiem, że rolnik składający wniosek o przejęcie osiągnął wiek 65 lat w przypadku mężczyzny bądź 60 lat w przypadku kobiety, bądź został zaliczony do jednej z grup inwalidów, w myśl przepisów o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. Jednocześnie zgodnie z art. 17 ust. 1 tej ustawy, jeżeli gospodarstwo rolne stanowiło współwłasność małżonków, objęte było wspólnością ustawową lub stanowiło odrębną własność małżonka, renta w zamian za gospodarstwo rolne przysługiwała łącznie obydwu małżonkom, choćby warunki do renty spełniał tylko jeden z nich. Zauważyć jednocześnie należy, że kryterium osobowe przejęcia gospodarstwa przez Państwo zostało spełnione przez O.W., która zgodnie z orzeczeniem z [...] kwietnia 1976 r. została zaliczona do trzeciej grupy inwalidzkiej. Oznacza to, że renta w zamian za gospodarstwo rolne przysługiwała obojgu małżonkom, pomimo że H.W. nie spełnił kryterium wieku ani zaliczenia do jednej z grup inwalidów. Tym samym zarzut naruszenia wspomnianych przepisów przez Sąd pierwszej instancji był oczywiście niezasadny.
Co do wniosku o zbadanie przez Naczelny Sąd Administracyjny konstytucyjności przepisów wskazanych we wniosku zawartym w skardze kasacyjnej, należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 178 ust. 1 Konstytucji RP sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. Skoro zatem sędziowie podlegają Konstytucji, to – poza sędziami Trybunału Konstytucyjnego – nie mogą oni badać konstytucyjności ustaw. Wniosek ten wynika również z brzemienia art. 3 ppsa określającego zakres właściwości sądów administracyjnych, który nie przewiduje kontroli konstytucyjności jakichkolwiek przepisów przez sądy administracyjne, w tym także Naczelny Sąd Administracyjny. Tym samym brak było podstaw do uwzględnienia wniosku o zbadanie konstytucyjności przepisów zakwestionowanych przez pełnomocnika skarżącej.
Z kolei w zakresie wniosku o zbadanie konstytucyjności powyższych przepisów przez Trybunał Konstytucyjny wskazać należy, że zgodnie z art. 193 Konstytucji RP każdy sąd może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem. Podkreślić w tym miejscu należy, że wystąpienie z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego jest prawem, a nie obowiązkiem sądu i jego realizacja – zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą – uzależniona jest od powstania wątpliwości po stronie składu orzekającego co do zgodności określonego przepisu rangi ustawowej z przepisami Konstytucji i ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 lipca 2018 r. I OSK 405/18, z 25 stycznia 2018 r., sygn. akt I OSK 2422/17, czy z 12 października 2017 r., sygn. akt I OSK 3262/15). W rozpoznawanej sprawie wątpliwości takie nie wystąpiły, w związku z czym w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego brak było podstaw do wystąpienia z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ppsa, oddalił skargę kasacyjną.
Jednocześnie w myśl art. 182 § 2 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, ponieważ strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a druga strona, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia odpisu skargi kasacyjnej, nie zażądała przeprowadzenia rozprawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło