II OSK 3111/20

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2022-01-19

Skład orzekający: Tomasz Zbrojewski, Robert Sawuła, Agnieszka Wilczewska-Rzepecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel sąsiedniej nieruchomości, której dotyczy potencjalne oddziaływanie inwestycji budowlanej (np. zacienienie), ma przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, nawet jeśli to oddziaływanie nie narusza przepisów technicznych?
Ratio decidendi
Właściciel sąsiedniej nieruchomości, której dotyczy potencjalne oddziaływanie inwestycji budowlanej, ma przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę na podstawie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Przymiot ten nie jest uzależniony od negatywnego oddziaływania lub naruszenia przepisów, lecz od samego faktu potrzeby zbadania oddziaływania na jego nieruchomość. Organ ma obowiązek zbadać, czy zostały spełnione wszystkie wymagania, a właściciel sąsiedniej działki ma prawo uczestniczyć w postępowaniu i kontrolować prawidłowość tych wskazań.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej R. [...] sp. z o.o. od wyroku WSA w Krakowie, który uchylił decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania odwoławczego. Wojewoda umorzył postępowanie, uznając, że B. L. (właściciel sąsiedniej działki) nie miał przymiotu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę. WSA uznał, że B. L. miał przymiot strony ze względu na potencjalne oddziaływanie inwestycji (zacienienie, wykopów) na jego nieruchomość, co skutkowało naruszeniem przepisów procesowych i materialnych. NSA rozpoznał skargę kasacyjną spółki, która kwestionowała przyznanie B. L. statusu strony.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną R. [...] sp. z o.o. Zasądzono od R. [...] sp. z o.o. na rzecz B. L. kwotę 240 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tomasz Zbrojewski (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Robert Sawuła sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska-Rzepecka Protokolant: starszy asystent sędziego Piotr Zawadzki po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2022 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Krakowie M. C. sprawy ze skargi kasacyjnej R. [...] sp. z o.o. z siedzibą w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 21 lutego 2020 r., sygn. akt II SA/Kr 1196/19 w sprawie ze skargi B. L. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2019 r., znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od R. [...] sp. z o.o. z siedzibą w K. na rzecz B. L. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 21 lutego 2020 r., sygn. akt II SA/Kr 1196/19, po rozpoznaniu skargi B. L. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2019 r., znak: [...], w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego: 1) uchylił zaskarżoną decyzję; 2) zasądził od Wojewody [...] na rzecz skarżącego kwotę 980 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Powyższą decyzją organ odwoławczy, na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 i art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., zwana dalej: "k.p.a.") oraz art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2018 r. poz. 1202, zwana dalej: "Pr.bud."), po rozpatrzeniu odwołania B. L. od decyzji Starosty [...] z dnia [...] października 2018 r., nr [...] (zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej R. [...] sp. z o.o. w K. pozwolenia na budowę dla inwestycji pn.: Budowa nowego budynku usługowo-mieszkalnego, z wewnętrznymi instalacjami: elektryczną, wodociągową, kanalizacji sanitarnej, gazowej, centralnego ogrzewania i wentylacji mechanicznej oraz wewnętrznym układem komunikacyjnym na działce nr [...], obr. [...], w M., przy ulicy [...]), umorzył postępowanie odwoławcze. Uzasadniając swoje stanowisko Sąd I instancji przywołał poglądy prezentowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym i doktrynie odnoszące się do przyznania statusu strony w sprawie dotyczącej pozwolenia na budowę, wyrażone na tle art. 28 ust. 2 w zw. z art. 30 pkt 20 Pr.bud. i art. 28 k.p.a. Następnie, Sąd podał, że analizując obszar oddziaływania, w skardze sięgnięto do okoliczności bezpośredniego sąsiedztwa terenu inwestycji oraz zabudowanej działki nr [...] własności skarżącego; wskazano, że budowa nowego budynku wiązała się z koniecznością wykonania głębokich wykopów bezpośrednio przy granicy z działką skarżącego; wskazano, że usytuowanie budowy po zachodniej stronie nieruchomości skarżącego powoduje oddziaływanie w zakresie nasłonecznienia i zacienienia; wskazano nadto na przepisy § 12 ust. 8, § 23 ust. 1 pkt 1 i § 271 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1422, zwane dalej: "rozporządzeniem"). Sąd zaznaczył także, że projektant w projekcie budowlanym przeprowadził krótką analizę przepisów § 12 i § 18-23 rozporządzenia, stwierdzając brak oddziaływania z punktu widzenia tych przepisów na działkę nr [...]. Przeprowadził także analizę zacieniania i nasłoneczniania, z podobnym wnioskiem o braku oddziaływania m.in. na działkę nr [...]. Organ I instancji nie zajmował się w decyzji tą kwestią. Natomiast Wojewoda wskazując na okoliczność, że z analizy zacienienia sąsiednich działek w projekcie budowlanym wynika, że budynek na działce nr [...] będzie rzucał cień na istniejący budynek na działce nr [...] przez dwie godziny w dniach równonocy, wskazał, że nie narusza to obowiązujących przepisów (§ 60 rozporządzenia), ostatecznie uznając (choć jednoznaczna konkluzja w uzasadnieniu decyzji jest trudna do uchwycenia), że nie powoduje to ograniczenia w zagospodarowaniu działki. Jednocześnie w dalszym toku wywodu Wojewoda porównywał analizę zacieniania w aktualnym projekcie budowlanym, jak i sporządzoną na potrzeby poprzedniego umorzonego postępowania, obie dołączone do akt odwoławczych przez inwestora. Ta druga analiza stała się przedmiotem krytyki; w efekcie Wojewoda wskazał, że wędrówka cienia inaczej się układa w obu opracowaniach, zatem, jak stwierdził, oba opracowania nie mogą być dowodem w sprawie. Sąd Wojewódzki stwierdził, że takiego wnioskowania w realiach niniejszej sprawy nie można zaakceptować. Po pierwsze, krytyczny ogląd dotknął tylko jednego opracowania (wcześniejszego), więc nie sposób zrozumieć, dlaczego drugie z nich nie mogło być użyte jako dowód, zwłaszcza, że we wcześniejszej części wywodu Wojewoda się na nie powołuje. Po drugie, w świetle okoliczności, że nie ulega wątpliwości wędrówka cienia po działce nr [...], a jedynie sporny jest na tle opracowań czas tej wędrówki – fakt, że pierwsze opracowanie wzbudziło zastrzeżenia, powinien tym bardziej prowadzić do wniosku, że należało to skontrolować. Te zaś wątpliwości winny zaowocować tym bardziej przyznaniem statusu strony skarżącemu. Przystępując do oceny obszaru oddziaływania Sąd podniósł, że można zgodzić się, z uwagi na podane odległości w projekcie, z tezą, że z punktu widzenia § 12 i 18-23 rozporządzenia normy te nie zostały naruszone. W odniesieniu do kwestii zacieniania i przesłaniania (§ 13 i 60 rozporządzenia), podobnie naruszenie nie występuje. Jak wynika z analizy zacieniania, budynek na działce nr [...] będzie zacieniany w dniach równonocy 2 godziny. Jest prawdą, że taki okres czasu nie narusza obowiązujących przepisów, ale z uwagi na sam fakt istnienia takiego oddziaływania, właściciel działki nr [...] ma prawo uczestniczyć w postępowaniu i skontrolować w nim prawidłowości tych wskazań. Co więcej, okoliczność, że w analizie zacieniania sporządzonej na potrzeby podobnej inwestycji w poprzednim umorzonym postępowaniu (ale nie włączonej do projektu budowlanego) okres zacieniania wynosił 4 godz. - winna tym bardziej doprowadzić organ do konkluzji, że skoro w obu opracowaniach jest inny przebieg cienia, a chodzi o podobną inwestycję, to trzeba wyjaśnić tę różnicę i dać taką możliwość właścicielowi działki nr [...]. Sąd I instancji stwierdził, że właściciel sąsiedniej do inwestycyjnej działki nr [...], wobec faktu zacieniania jego nieruchomości, miał prawo do brania udziału w postępowaniu o pozwolenie na zabudowę działki nr [...], albowiem jego nieruchomość znalazła się w obszarze oddziaływania inwestycji. Takie uprawnienie jest niezależne od faktu, czy oddziaływanie to wiąże się z naruszeniem przepisów. Wystarczy bowiem stwierdzenie, że przepisy opisujące to oddziaływanie pozostają w danym przypadku w użyciu celem ustalenia, czy mieści się ono w zakresie dozwolonym. W świetle powyższego, w ocenie Sądu, naruszono przepisy procesowe w związku z niedokładnym wyjaśnieniem sprawy (art. 7 i 77 k.p.a.), a nadto prawo materialne, a to art. 28 ust. 2 Pr.bud., przez pozbawienie przymiotu strony skarżącego. Z tych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c), art. 200 w zw. z art. 205 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., zwana dalej: "p.p.s.a."), orzekł jak w sentencji wyroku. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła R. [...] sp. z o.o. w K., wnosząc o jego zmianę i oddalenie skargi B. L., ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, jak również o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu Spółka, na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., zarzuciła naruszenie: 1) art. 28 ust. 2 Pr.bud. w zw. z art. 28 k.p.a., poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na bezzasadnym przyjęciu, iż art. 28 ust. 2 Pr.bud. stanowi samoistną podstawę ustalania statusu strony postępowania administracyjnego w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę i nie zachodzi konieczność jakiegokolwiek konfrontowania przesłanek wynikających z tego przepisu z innymi normami regulującymi kwestię strony w postępowaniu administracyjnym, w szczególności art. 28 k.p.a., podczas gdy, systemowa i celowościowa wykładnia art. 28 ust. 2 Pr.bud. w zw. z art. 28 k.p.a. winna prowadzić do wniosku, iż o ile bez wątpienia norma art. 28 ust. 2 Pr.bud. stanowi normę szczególną względem art. 28 k.p.a., tym niemniej, pierwszą z wyżej powołanych norm należy stosować z uwzględnieniem tej ostatniej, w takim zakresie, w jakim art. 28 k.p.a. w danym stanie faktycznym, może ograniczać zastosowanie art. 28 Pr.bud. Właściwa wykładnia art. 28 ust. 2 Pr.bud. w zw. z art. 28 k.p.a., powinna prowadzić bowiem do wniosku, że normy te pozostają wzajemnie komplementarne, co oznacza, że art. 28 k.p.a. uzupełnia art. 28 ust. 2 Pr.bud. w ten sposób, że zawęża zastosowanie tego ostatniego przepisu. W istocie więc art. 28 ust. 2 Pr.bud. stanowi w stosunku do art. 28 k.p.a. normę względnie szczególną, a art. 28 k.p.a. stanowi w relacji do art. 28 ust. 2 Pr.bud. normę względnie komplementarną, co odpowiada ratio legis regulacji ujętej art. 28 ust. 2 Pr.bud., które wskazuje, iż intencją ustawodawcy jest ograniczenie ilości stron postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę, w stosunku do innych rodzajów postępowań administracyjnych; 2) art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Pr.bud., poprzez ich wadliwe zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego, polegające na błędnym przyjęciu, iż na gruncie niniejszej sprawy zachodzi chociażby potencjalne ograniczenie obszaru zabudowy na działce nr [...], a obszar oddziaływania obiektu będącego przedmiotem inwestycji, chociażby potencjalnie może mieć negatywne oddziaływanie na otoczenie, podczas gdy, ten sam Sąd I instancji potwierdził za Wojewodą, iż ocena obszaru oddziaływania prowadzi do jednoznacznych wniosków, że realizowany przez inwestora obiekt z punktu widzenia warunków technicznych nie narusza żadnych norm, w szczególności, chociażby zagrożenie takim naruszeniem nie następuje w kwestii zacienienia i przesłaniania działki nr [...], co powinno prowadzić do konkluzji, iż analiza faktycznego i potencjalnego oddziaływania obiektu objętego wydanym pozwoleniem na budowę nie może skutkować uznaniem, że władanie i korzystanie z nieruchomości stanowiącej własność B. L. doznaje jakichkolwiek ograniczeń w wyniku zrealizowanej inwestycji; 3) art. 28 ust 2 Pr.bud. w zw. z art. 28 k.p.a. oraz w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez dokonywanie wykładni dwóch pierwszych przepisów w zupełnym oderwaniu od stanu faktycznego tej konkretnej sprawy, a także pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego kasacyjnie wyroku odniesienia się do podniesionej w decyzji Wojewody i dostrzeżonej przez WSA w Krakowie, a następnie całkowicie pominiętej, w argumentacji prawnej zaskarżonego wyroku, okoliczności wskazującej na zasadność utrzymywania w obrocie prawnym pozwolenia na budowę, w sytuacji gdy jedynym naruszeniem stwierdzonym przez organ II instancji jest brak udziału strony w postępowaniu, ale obiektywnie rzecz biorąc pozwolenie jest zgodne z przepisami obowiązującymi w dniu jego wydania, bądź też w sytuacji gdy samo odwołanie jest bezzasadne, na dzień wydania decyzji, co powoduje, że w każdej z tych sytuacji interes strony nie jest w żaden sposób naruszony, podczas gdy, powyższa okoliczność ma szczególnie doniosłe znaczenie na gruncie niniejszej sprawy, z uwagi na następujące fakty i okoliczności faktyczne, tj.: 1) organ administracji architektoniczno-budowlanej stwierdził jednoznacznie zgodność pozwolenia na budowę wydanego dla inwestycji przy ul. [...] w M. z przepisami budowlanymi i innymi normami prawnymi obowiązującymi na dzień jego wydania, czego Sąd I instancji nie podważa; 2) nie zakwestionował również legalności i prawidłowości realizacji samej inwestycji (zarówno organ jak i Sąd), która ponadto została już faktycznie zrealizowana, o czym Sąd został poinformowany na rozprawie w dniu 21 lutego 2020 r., przez pełnomocnika uczestnika w przedłożonym piśmie zawierającym także wizualizację inwestycji (inwestycja była wówczas na ukończeniu, a zgłoszenie do odbioru nastąpiło w dniu 3 marca br.), a ww. stwierdzone fakty powinny co najmniej mieć znaczenie dla oceny faktycznego interesu strony i ewentualnej możliwości uznania za stronę postępowania osoby trzeciej, której interes prawny i faktyczny nie doznał jakiegokolwiek uszczerbku, pomimo tego, że organy administracji architektoniczno-budowlanej I i II instancji nie uznały danej osoby formalnie za stronę postępowania, badając jednakże w sposób wyczerpujący wszelkie okoliczności sprawy, które miałyby wpływ na rozstrzygnięcie sprawy w sytuacji uznania tej osoby za stronę. W odpowiedzi na skargę kasacyjną B. L. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W pismach z dnia 5 października 2021 r. i z dnia 14 stycznia 2022 r. Spółka zajęła stanowisko w sprawie. Prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie M. C. podczas rozprawy przeprowadzonej w dniu 19 stycznia 2022 r. wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej, natomiast skarżąca kasacyjnie Spółka oraz uczestnik postępowania B. L. podtrzymali dotychczasowe wnioski. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 powołanej ustawy, a taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie, to Sąd rozpoznający sprawę związany jest granicami kasacji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie zasługują na uwzględnienie podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 28 ust. 2 Pr.bud., art. 3 pkt 20 Pr.bud., art. 28 k.p.a., połączone z naruszeniem przepisu postępowania (mimo tego niewyartykułowania przez autora środka zaskarżenia), tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. Po pierwsze, zauważyć należy, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje utrwalony już pogląd, że w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę krąg podmiotów uznawanych za strony tego postępowania powinien być ustalony na podstawie art. 28 ust. 2 Pr.bud., zgodnie z dyspozycją którego, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu, który stanowi lex specialis wobec regulacji art. 28 k.p.a. Oczywiście w orzecznictwie nie wykluczono całkowicie możliwości zastosowania w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę art. 28 k.p.a., jednakże akcentuje się przy tym, że do wyjątku tego podchodzić należy z ogromną ostrożnością (zob. wyroki NSA: z dnia 22 stycznia 2018 r., sygn. akt II OSK 1475/17; z dnia 9 grudnia 2021 r., sygn. akt II OSK 2436/21). Co do zasady, w sprawach, których przedmiotem jest udzielenie pozwolenia na budowę krąg podmiotów reguluje powołany wyżej przepis art. 28 ust. 2 Pr.bud. (zob. wyroki NSA: z dnia 23 czerwca 2016 r., sygn. akt II OSK 2619/14; z dnia 8 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 945/16; z dnia 13 listopada 2018 r., sygn. akt II OSK 218/18). Po drugie, Sąd Wojewódzki prawidłowo odkodował znaczenie normatywne norm prawnych zawartych w art. 28 ust. 2 Pr.bud. i art. 3 pkt 20 Pr.bud., odwołując się do wypracowanego na tym tle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego. Skład obecnie orzekający podziela poglądy prezentowane w powołanych przez Sąd I instancji wyrokach tutejszego Sądu, m.in.: z dnia 21 lutego 2019 r., sygn. akt II OSK 848/17; z dnia 16 stycznia 2019 r., sygn. akt II OSK 848/18; z dnia 19 grudnia 2018 r., sygn. akt II OSK 236/17; z dnia 5 grudnia 2018 r., sygn. akt II OSK 85/17; z dnia 23 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 4021/19. Sprowadzają się one do wykazania, że przymiot strony zgodnie z art. 28 ust. 2 Pr.bud. nie zawsze jest ściśle uzależniony od tego, czy oddziaływanie inwestycji na nieruchomości sąsiednie przekracza ustalone w tym względzie normy, lecz wynika z samego faktu potrzeby zbadania oddziaływania na przestrzeń objętą prawem do nieruchomości sąsiednich. Ustalenie stron w postępowaniu o pozwolenie na budowę zawiera pewien element potencjalności. Stroną tego postępowania powinny być nie tylko osoby, których prawa zostają naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, ale też takie osoby, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać, a w postępowaniu administracyjnym organ ma obowiązek sprawdzić, czy zostały spełnione wszystkie wymagania wynikające z przepisów ustawy Prawo budowlane i przepisów odrębnych. Jeżeli przepisy prawa materialnego nakładają na inwestora określone obowiązki czy ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową jego działki względem działki sąsiedniej, to tym samym właściciel (użytkownik wieczysty, zarządca) tejże działki jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę i to niezależnie od tego, czy projekt budowlany w ocenie organu spełnia wymagania określone przepisami prawa materialnego oraz aktów wykonawczych i czy zachowane są odległości nakazane stosownymi przepisami prawa. Podnieść należy, że niedopuszczalne jest uzależnianie przymiotu strony wyłącznie od negatywnego oddziaływania inwestycji na prawa osób trzecich czy też od naruszenia ich interesu prawnego. Dlatego też o ile występuje możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na otoczenie ze względu na indywidualne cechy projektowanego obiektu, zagospodarowanie terenu otaczającego działkę inwestora, podmiot legitymujący się tytułem prawnym do działki, położonej na tak wyznaczonym obszarze oddziaływania obiektu jest stroną w postępowaniu w sprawie o pozwolenie na budowę. Zupełnie innym zagadnieniem jest czy zarzuty wysuwane przez ten podmiot w stosunku do zamierzenia inwestycyjnego są zasadne z punktu widzenia obowiązujących przepisów (zob. wyrok NSA z dnia 14 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 3491/18). Można także przywołać jeszcze jeden wyrok tutejszego Sądu, mający przełożenie ze względu na spostrzeżenie Sądu Wojewódzkiego, że nawet jeżeli dany obiekt spełnia wszystkie konieczne normy prawa, w tym w zakresie nasłonecznienia i odpowiada warunkom technicznym, jakim powinna odpowiadać taka inwestycja, to z tego względu podmiot legitymujący się tytułem prawnym do działki położonej w obszarze oddziaływania obiektu nie traci przymiotu strony w postępowaniu o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Przeciwnie, konieczność zachowania tych norm i wymagań świadczy o oddziaływaniu obiektu budowlanego na daną nieruchomość (zob. wyrok NSA z dnia 28 listopada 2019 r., sygn. akt II OSK 110/18). Na marginesie, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji, z uwagi na charakter procesowy zaskarżonej decyzji, nie powinien był wchodzić tak głęboko w orzekanie i wyrażać poglądów, co do bezpodstawności zarzutów naruszenia przepisów rozporządzenia, a poprzestać tylko na stwierdzeniu samego faktu istnienia oddziaływania. W świetle powyższych rozważań, prawidłowo Sąd I instancji zakwestionował stanowisko Wojewody, który umorzył postępowanie odwoławcze, z uwagi na brak przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym. B.L. niewątpliwie legitymował się przymiotem strony, ze względu na podnoszone przez niego okoliczności, takie jak: wykonywanie głębokich wykopów bezpośrednio przy granicy jego działki; usytuowanie budowy po zachodniej stronie nieruchomości skarżącego powodujące oddziaływanie w zakresie nasłonecznienia i zacienienia; naruszenie przepisów § 12 ust. 2, § 23 ust. 1 pkt 1, § 271 rozporządzenia. Niesłusznie, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, autor skargi kasacyjnej łączy naruszenie przepisów prawa materialnego z naruszeniem przepisu postępowania, jakim jest art. 141 § 4 p.p.s.a. (punkt 3 opisanej wyżej skargi kasacyjnej). Art. 141 § 4 p.p.s.a. można naruszyć wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny, podejmując zaskarżone orzeczenie, a wada ta wyklucza kontrolę kasacyjną orzeczenia lub brak jest uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć sądu, albo gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia. Na przykład, okoliczność, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie odniesiono się szczegółowo do wszystkich argumentów strony, stanowi istotne naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. tylko w sytuacji, gdy taka wadliwość mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czyli na treść podjętego rozstrzygnięcia. Zarzuty w tym zakresie nie są jednak skuteczne, gdy mimo nieprawidłowego nawet uzasadnienia, zaskarżony wyrok odpowiada prawu (art. 184 p.p.s.a.). Ponadto, przyjmuje się, że jeżeli uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia wskazuje, jaki stan faktyczny sprawy został przyjęty, wówczas powołany przepis nie może stanowić wystarczającej podstawy kasacyjnej. Błędnej nawet oceny okoliczności faktycznych, czy też wadliwości argumentacji dotyczącej wykładni lub zastosowania prawa materialnego, nie można utożsamiać z brakami uzasadnienia wyroku pierwszoinstancyjnego. Brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa, czy też odnośnie do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, której rezultat nie koresponduje z oczekiwaniami strony, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżąca kasacyjnie Spółka poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. próbuje w niedopuszczalny sposób podważyć przyjętą wykładnię przepisów prawa materialnego, a także przerzucić na Sąd I instancji obowiązek należący do organu administracji publicznej dokonywania merytorycznych ustaleń w zakresie możliwości oddziaływania spornej inwestycji na nieruchomość podmiotu, któremu odmówiono przymiotu strony w postępowaniu. Podnieść także należy, że sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonej decyzji przez pryzmat zgodności z prawem i czyni to mając na uwadze stan prawny i faktyczny sprawy z daty wydania rozstrzygnięcia ostatecznego. Zmiana stanu prawnego, czy też faktycznego po tej dacie, nie wpływa na wynik sądowej kontroli legalności. Ponadto, sąd administracyjny uprawniony jest, co do zasady, do wyrażania opinii mających związek ściśle z badanym rozstrzygnięciem (zakresem rozstrzygania przez organ). Bez wpływu zatem na wynik sprawy miała podnoszona okoliczność, że inwestycja została już faktycznie zrealizowana (o czym Sąd I instancji został poinformowany na rozprawie w dniu 21 lutego 2020 r.). Nie było też rzeczą Sądu Wojewódzkiego wypowiadanie się w kwestii, czy w przypadku wejścia w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego po wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę, a przed rozstrzygnięciem odwoławczym i tak koniecznym nie będzie utrzymanie pozwolenia na budowę, jeśli jedynym naruszeniem był brak udziału strony w postępowaniu. Rozstrzygnięcie sposobu zakończenia postępowania administracyjnego, w następstwie uchylenia zaskarżonej decyzji, należy już do organu odwoławczego, który ponownie będzie zajmował się odwołaniem i to do niego należy ocena, czy w związku z zakończeniem inwestycji, nie istnieją przeszkody do merytorycznego rozpatrzenia sprawy, ewentualnie czy wejście w życie planu miejscowego ma wpływ na wynik sprawy. Możne to być jedynie przedmiotem dalszej oceny sądu administracyjnego w przypadku zaskarżenia ponownie wydanej decyzji. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając w oparciu o art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło