VI SA/Wa 2146/19

WyrokWSA w Warszawie2020-02-27

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Dorota Dziedzic-Chojnacka, Aneta Lemiesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia utrzymująca w mocy negatywny wynik z egzaminu radcowskiego, wynikający z oceny niedostatecznej z zadania z prawa gospodarczego, została wydana z naruszeniem przepisów prawa, w szczególności przepisów ustawy o radcach prawnych i Kodeksu postępowania administracyjnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia utrzymująca w mocy negatywny wynik z egzaminu radcowskiego była prawidłowa. Praca egzaminacyjna skarżącej z zakresu prawa gospodarczego zawierała liczne błędy językowe, stylistyczne i redakcyjne, które dyskwalifikowały ją do uzyskania oceny pozytywnej, mimo poprawnego zidentyfikowania elementów przedmiotowo istotnych umowy. Brak należytej staranności i warsztatu profesjonalisty w sporządzeniu umowy, a także niedostateczne zabezpieczenie interesów klienta, uzasadniały ocenę niedostateczną i w konsekwencji negatywny wynik egzaminu.
Stan faktyczny
Skarżąca uzyskała negatywny wynik z egzaminu radcowskiego z powodu oceny niedostatecznej z zadania z zakresu prawa gospodarczego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała w mocy uchwałę Komisji I stopnia stwierdzającą negatywny wynik. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną ocenę jej pracy egzaminacyjnej, która zdaniem skarżącej spełniała wymogi formalne i merytoryczne oraz zabezpieczała interesy klienta. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka (spr.) Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant ref. staż. Robert Mirończyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 lutego 2020 r sprawy ze skargi A. P. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego oddala skargę Zaskarżoną uchwałą z [...] sierpnia 2019 r. nr [...] Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznawania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach 26 – 29 marca 2019 r. (dalej: "Komisja II stopnia", "Komisja" lub "organ"), po rozpatrzeniu odwołania A. P. (dalej: "skarżąca", "zdająca" lub "odwołująca się"), utrzymała w mocy uchwałę z [...] maja 2019 r. nr [...] Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego z siedzibą w [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego (dalej: "Komisja I stopnia"), stwierdzającą, że A. P.uzyskała negatywny wynik z egzaminu radcowskiego. Podstawą prawną rozstrzygnięcia były przepisy art. 368 ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 2115 z późn. zm., dalej: "uorp") w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm., dalej: "kpa"). Z treści uchwały z dnia [...] maja 2019 r. wynika, że zdająca z zadania z zakresu prawa karnego otrzymała ocenę dostateczną, z zadania z zakresu prawa cywilnego ocenę dostateczną, z zadania z zakresu prawa gospodarczego ocenę niedostateczną, z zadania z zakresu prawa administracyjnego ocenę dostateczną, zaś z zadania z zakresu zasad wykonywania zawodu lub zasad etyki ocenę dostateczną. Powołując się na art. 366 ust. 1 uorp, który to przepis określa, że pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego, otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną, Komisja wskazała, że zdająca uzyskała wynik negatywny z egzaminu radcowskiego. Zdająca wniosła odwołanie od ww. uchwały zarzucając naruszenie: 1) art. 364 ust. 1 uorp poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że rozwiązując zadanie z części trzeciej egzaminu radcowskiego skarżąca nie wykazała się przygotowaniem prawniczym do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, podczas gdy sporządzona umowa jako poprawna pod względem formalnym, materialnoprawnym, uwzględniająca interes reprezentowanej strony, uwzględniająca polecenia zadania egzaminacyjnego oraz posiadająca postanowienia stanowiące dodatkowe walory pracy egzaminacyjnej daje podstawy do twierdzenia, że skarżąca posiada przygotowanie do należytego i samodzielnego wykonania zawodu radcy prawnego, 2) art. 365 ust. 2 zd. 1 uorp poprzez: a. jego błędną wykładnię, polegającą na niewłaściwym przyjęciu, iż pozytywnie nie może być oceniona praca egzaminacyjna, która spełnia wszelkie wymogi formalne, wypełnia polecenia zadania egzaminacyjnego, zabezpiecza interesy reprezentowanej strony, zawiera postanowienia stanowiące dodatkowy walor pracy egzaminacyjnej, w przypadku, gdy posiada niedopatrzenia w postaci omyłek pisarskich, błędów stylistycznych i językowych, nie wpływających na ważność i skuteczność umowy, której sporządzenie stanowiło zadanie egzaminacyjne, w sytuacji, gdy wskazany przepis nie przewiduje błędu dyskwalifikującego pracę, a co więcej, gdy nieprawidłowy styl i język pracy nie stanowią jedynego kryterium oceny pracy egzaminacyjnej, b. niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu oceny pracy bez uwzględnienia kryteriów ocen przewidzianych w tym przepisie z jednoczesnym przyjęciem jako kryterium oceny pracy egzaminacyjnej styl językowy, od którego uzależniono wystawienie oceny pozytywnej w sytuacji, gdy sposób kształtowania wypowiedzi nie stanowi nadrzędnego kryterium oceny pracy egzaminacyjnej, a ponadto, gdy użyty styl nie wpływa na możliwość zrozumienia postanowień umowy i odczytania zawartej w postanowieniach umowy woli stron a sporządzona umowa spełnia kryteria określone w art. 365 ust. 2 zd. 1 uorp, a w konsekwencji dokonanie nieprawidłowej i niepełnej oceny pracy egzaminacyjnej, c. art. 364 ust. 10 uorp w zw. z art. 365 ust. 2 zd. 1 uorp poprzez niezastosowanie przy ocenie pracy egzaminacyjnej zasady stopniowalności ocen, a w konsekwencji przyznanie skarżącej oceny niedostatecznej, w sytuacji gdy sporządzona przez skarżącą umowa uwzględnia polecenia wskazane w zadaniu egzaminacyjnym, zawiera wszystkie essentialia negotii umowy dostawy, zachowuje wymogi formalne umowy dostawy, zawiera zasadniczo prawidłowo zastosowane przepisy prawa, zabezpiecza interes reprezentowanej strony, a więc spełnienia przesłanki oceny pozytywnej określone w art. 363 ust. 2 zd. 1 uorp; 3) dokonanie dowolnej oceny cząstkowej pracy egzaminacyjnej z zakresu prawa gospodarczego polegającej na całkowitym pominięciu pozytywnych aspektów pracy egzaminacyjnej, w sytuacji, gdy decyzja egzaminatora w przedmiocie wystawienia oceny cząstkowej korzysta z luzu decyzyjnego; 4) art. 7, 77 § 1 oraz 80 kpa poprzez dokonanie oceny pracy egzaminacyjnej bez wszechstronnej analizy jej treści i w konsekwencji nieuzasadnione zarzucenie skarżącej, iż nie obejmowała całościową wizją stosunku zobowiązaniowego, który miał być uregulowany umową nie dostrzegła potencjalnych zagrożeń dla interesów strony, którą reprezentuje, nie zabezpieczyła należycie interesów reprezentowanej strony, nie zamieściła dodatkowych zastrzeżeń chroniących interes odbiorcy, zredagowała zapisy umowy w sposób uniemożliwiający ich zrozumienie i pozbawiający je sensu, podczas gdy praca egzaminacyjna skarżącej spełniała wymagania określone w zadaniu egzaminacyjnym, zawiera wszystkie esentialia negotii umowy dostawy, zachowuje wymogi formalne umowy dostawy, zawiera zasadniczo prawidłowo zastosowane przepisy prawa, zabezpiecza interes reprezentowanej strony, zawiera postanowienia regulujące kwestie nieobjęte zadaniem egzaminacyjnym stanowiące dodatkowy walor pracy; 5) art. 365 ust. 2 uorp w zw. z art. 107 § 3 kpa polegające na niekompletnym omówieniu zarzutów stawianych skarżącej w uzasadnieniu oceny cząstkowej wystawionej przez egzaminatora SSR A. M. oraz występowaniu wewnętrznej sprzeczności tegoż uzasadnienia świadczące o niewystarczającym przeanalizowaniu pracy egzaminacyjnej. W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że sporządzona przez skarżącą umowa spełnia wszelkie wymogi formalne, zawiera poprawnie zastosowane i zinterpretowane przepisy prawa, zapewnia ochronę interesów reprezentowanej przez skarżącą strony, wypełnia prawie wszystkie - poza rozliczeniem zaliczki - polecenia podane w zadaniu egzaminacyjnym oraz obejmuje postanowienia stanowiące dodatkowe walory pracy egzaminacyjnej. Skarżąca podkreśliła, że "(...) sporządzona przez Skarżącą w ramach zadania egzaminacyjnego umowa, z punktu widzenia wymogów formalnych i mających na nie wpływ elementów stanu faktycznego będącego przedmiotem egzaminu, została sporządzona prawidłowo. Zakwalifikowanie pracy Skarżącej na ocenę niedostateczną, która poza drobnymi i dyskusyjnymi uchybieniami, została napisana prawidłowo i zgodnie ze sztuką nie znajduje żadnego uzasadnienia. Wystawienie oceny niedostatecznej powinno mieć miejsce wyjątkowo, gdy kompleksowa ocena pracy wskazuje na to, że dany kandydat nie posiadł wiedzy i doświadczenia wystarczających do świadczenia pomocy prawnej w interesie klienta, natomiast z całą pewnością ocena niedostateczna nie może być wystawiona z powodu drugorzędnych dla prawidłowego rozwiązania uchybień, tak jak to miało miejsce w przypadku Skarżącej. Jakkolwiek uchybienia pracy, zauważone przecież przez obu egzaminatorów w zakresie części trzeciej egzaminu radcowskiego, dawały podstawę do obniżenia oceny, co umożliwia obowiązująca skala ocen, dająca możliwość egzaminatorowi jednej z kilku ocen pozytywnych - to nie miały one charakteru jednoznacznie dyskwalifikującego, uzasadniającego ocenę niedostateczną, w konsekwencji skutkującą niezaliczeniem całego egzaminu radcowskiego. Co istotne, analogiczne stanowisko zajął drugi z egzaminatorów z części trzeciej egzaminu radcowskiego, który tę samą pracę ocenił pozytywnie, co prawda obniżając ocenę do oceny dostatecznej. W związku z powyższym należy stwierdzić, iż naruszenia przywołane w niniejszym odwołaniu miały bezpośredni wpływ na wynik egzaminu radcowskiego, albowiem gdyby praca Skarżącej z zakresu prawa gospodarczego uzyskałby ocenę pozytywną, skutkowałoby to pozytywnym wynikiem całego egzaminu radcowskiego". Podnosząc ww. zarzuty skarżąca wniosła o: 1. uchylenie uchwały Nr [...] z [...] maja 2019 r. w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego, podjętej przez Komisją I stopnia, 2. zmianę oceny cząstkowej z zadania z trzeciej części egzaminu radcowskiego z zakresu prawa gospodarczego na ocenę pozytywną pozwalającą na wydanie uchwały o pozytywnym wyniku egzaminu radcowskiego, 3. podjęcie uchwały w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego złożonego przez skarżącą w 2019 roku, stwierdzającej pozytywny wynik z tego egzaminu. Jak wspomniano, zaskarżoną uchwałą z [...] sierpnia 2019 r. Komisja II stopnia utrzymała w mocy uchwałę z [...] maja 2019 r. Komisji I stopnia, stwierdzającą, że skarżąca uzyskała negatywny wynik z egzaminu radcowskiego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości na wstępie swoich rozważań wskazała, że przepis art. 368 ust. 12 uorp stanowi, że do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy kpa. Przywołując przykłady z orzecznictwa sądów administracyjnych, Komisja zaznaczyła, że kontroluje tylko część egzaminu zakwestionowaną przez stronę (tak: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 grudnia 2011 r. sygn. II GSK 392/11, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 grudnia 2011 r. sygn. II GSK 489/11) oraz że jej rola sprowadza się do oceny propozycji rozwiązania zadania egzaminacyjnego z zakwestionowanej przez zdającą części egzaminu w kontekście zarzutów i argumentacji odwołania (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2011 r. sygn. II GSK 392/11 oraz z dnia 19 marca 2013 r. sygn. II GSK 2333/11). Komisja II stopnia przybliżyła następnie kryteria ocen zadań z poszczególnych części egzaminu radcowskiego, przywołując treść istotnych w sprawie unormowań ustawy o radcach prawnych. Dokonując oceny trafności zarzutów, Komisja Odwoławcza wskazała, iż pracę skarżącej z zakresu prawa gospodarczego oceniło dwóch egzaminatorów: sędzia oraz radca prawny. Egzaminatorzy ocenili niejednolicie opracowane przez zdającą rozwiązanie z zakresu prawa gospodarczego, tj. jeden z egzaminatorów ocenił zadanie na ocenę niedostateczną, drugi na ocenę dostateczną, w kontekście przesłanek przewidzianych przez art. 365 ust. 2 uorp. Pierwszy egzaminator (sędzia), oceniając zachowanie wymogów formalnych, stwierdziła, że zdająca sporządziła umowę dostawy, prawidłowo kwalifikując stosunek zobowiązaniowy między stronami, zachowała prawidłową konstrukcję umowy. Wskazano datę i miejsce zawarcia umowy. Zdająca prawidłowo wskazała strony umowy. Zdająca nie posługuje się jednak określeniem stron w sposób konsekwentny, używa zamiennie bądź łącznie różnych określeń (§ 10 [...] A. A. - Odbiorca, § 11 zdanie trzecie uprawniony - Odbiorca, § 20 Dostawca - gwarant). Zdająca prawidłowo wskazała jako osobę reprezentującą dostawcę, pełnomocnika powołanego w trybie art. 210 § 1 Ksh i powołała uchwałę w tym przedmiocie, chociaż zbędnie, w odniesieniu do pełnomocnika dostawcy wskazano, że jest on stanu wolnego. Przedmiot umowy oraz zobowiązania stron zostały wprawdzie wskazane, przy czym w tytule § 5 użyto określenia nieznanego językowi prawnemu ("Obowiązania odbiorcy"). Opisane i prawidłowo zidentyfikowane essentialia negotii. Prawidłowe podpisy. Załączniki częściowo wymienione i opisane, jednak mimo wskazania w § 12, że dokumentacja technologiczna stanowi załącznik do umowy, nie została ona wymieniona w wykazie załączników. Przechodząc do prawidłowości zastosowanych przepisów prawa i umiejętnościach interpretacji, pierwszy egzaminator stwierdził, że zdająca trafnie uznała, że opisany stan faktyczny uzasadnia sporządzenie umowy nazwanej - umowy dostawy i prawidłowo zastosowała przepisy regulujące tę umowę. Przedmiot umowy opisano zgodnie z art. 605 Kc szczegółowo, określając liczbę desek, które mają zostać wyprodukowane oraz terminy dostarczenia poszczególnych partii, określając liczbę desek w każdej partii. Określono sposób wykonania obowiązku dokonania odbioru przez odbiorcę i sposób rozliczenia, w tym obowiązek zapłaty przez odbiorcę za każdą otrzymaną partię towaru. Co do zasady przepisy prawa, zarówno szczegółowe, odnoszące się do umowy dostawy, jak i ogólne zastosowano prawidłowo, jednak w sposób nieunikniony nasuwa się wniosek, że zdająca nie obejmuje całościową wizją stosunku zobowiązaniowego, który ma uregulować, nie potrafi dostrzec potencjalnych zagrożeń dla interesów strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje, a tym bardziej zaproponować takich rozwiązań, które zabezpieczą interesy odbiorcy w przedstawionym stanie faktycznym. Zdająca wpisuje do umowy poszczególne postanowienia w sposób automatyczny, brak inwencji w kompleksowym, wyczerpującym uregulowaniu umowy dostawy. Sposób redakcji poszczególnych postanowień umownych sprawia wrażenie, że zdająca nie rozumie istoty niektórych przepisów i ich znaczenia, a przepisując bezrefleksyjnie fragmenty przepisów nie potrafi powiązać ich w logiczną całość, czego dobitnym przykładem jest § 16 dotyczący rękojmi. Pomijając powyższe, w powołanym paragrafie zdająca mówi o przejściu niebezpieczeństwa, nie precyzuje jednak nigdzie tego pojęcia ani związanych z nim sytuacji, co w połączeniu z niespójnością całego § 16 powoduje, że całe odnośne postanowienie umowne jest niezrozumiałe i niepotrzebne. Podkreślenia wymaga, że w tym kontekście niejasne jest również, jak należy rozumieć pojęcie "chwili", o której mowa w § 16. W aspekcie poprawności zaproponowanego przez zdającą sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje, pierwszy egzaminator wskazał, że sposób sformułowania umowy i bardzo ogólne określenie zobowiązań stron w istocie prowadzi do niezrealizowania podstawowego wymogu tak niniejszego egzaminu, jak i misji radcy prawnego. Zdająca nie zabezpieczyła należycie interesów reprezentowanej strony, a wręcz doprowadziła do zaistnienia ryzyka licznych wątpliwości interpretacyjnych, prowadzących do nienależytego wykonania umowy, a w efekcie sporów między stronami, zarówno przez nieprecyzyjne, w sposób ewidentny bezrefleksyjne opisanie obowiązków stron i przedmiotu umowy, jak również przez brak w treści umowy dodatkowych zastrzeżeń, chroniących interes odbiorcy, A. A.. Nadto, pierwszy egzaminator podniósł, że niestaranność zdającej doprowadziła do pominięcia w załącznikach dokumentacji technologicznej, chociaż w treści umowy powołano się na nią jako załącznik do umowy. Przy określeniu daty dostarczenia poszczególnych partii towaru (§ 3) pominięto oznaczenie roku, co może stanowić potencjalne zagrożenie w przypadku nienależytego (nieterminowego) wykonywania umowy. Wprawdzie w § 2 określono, że produkt będzie dostarczany periodycznie, począwszy od 20 kwietnia 2019 r. do 20 października 2019 r., co w pewnym stopniu łagodzi uchybienie w sposobie zredagowania wskazanego uprzednio paragrafu umowy, jednak zadaniem profesjonalnego pełnomocnika jest takie sporządzenie umowy, aby ryzyko potencjalnych sporów na tle jej realizacji wyeliminować, a co najmniej zminimalizować, co stanowiło istotę zadania postawionego przed zdającymi w ocenianej pracy. Podczas analizy ocenianej pracy nasuwa się myśl o braku należytej staranności przy sporządzaniu umowy, a to zagraża interesom reprezentowanych mocodawców, którzy mają prawo zasadnie spodziewać się, że oddając swoje, niejednokrotnie życiowo istotne sprawy w ręce profesjonalnego pełnomocnika - radcy prawnego, mogą liczyć na w pełni profesjonalne, staranne i kompleksowo przemyślane rozwiązanie problemów. Pierwszy egzaminator przyznał, że w umowie zawarto wprawdzie elementy, wskazane w ramach informacji dla zdającego, jednak jakość wykonania zadania nie realizuje jego założeń. Wprawdzie zawarta została właściwa umowa nazwana, wykazano prawidłowe umocowanie osoby działającej w imieniu spółki oraz opisano dokumenty identyfikujące strony umowy, jak również uwzględniono specyfikę dostawy desek partiami oraz sposób rozliczenia, wynikający z periodyczności dostaw, w tym określono termin wykonania zarówno całego przedmiotu umowy, jak i terminów realizacji poszczególnych dostaw, to jednak wszystko na poziomie bardzo znacznej ogólności, bez całościowej wizji zabezpieczenia interesów reprezentowanego odbiorcy. Zawarto regulacje dotyczące tajemnicy przedsiębiorstwa, ale nie zabezpieczono w sposób należyty możliwości dochodzenia roszczeń wynikających z naruszenia klauzuli poufności (samej zresztą również bardzo ogólnikowo sformułowanej). W treści umowy uwzględniono wprawdzie kwestie dotyczące dokumentacji technologicznej, jakości użytych materiałów oraz sposobu wytwarzania desek, ale ograniczono się do przepisania sformułowania zawartego w zadaniu. Zawarto postanowienia dotyczące zaliczki, jednak bez wskazywania sposobu jej rozliczenia. Zawarto klauzulę o karze umownej, jednak bardzo ogólnikowo. Zawarto zapis na sąd polubowny Pierwszy egzaminator w innych uwagach podniósł, że sposób zredagowania umowy dyskwalifikuje pracę całkowicie. Zdająca nie potrafi prawidłowo sformułować umowy, używa określeń stylistycznie rażących do tego stopnia, że poszczególne postanowienia umowne stają się niezrozumiałe i pozbawione sensu (w § 14: "Dostawca jest obowiązany na zezwolenie odbiorcy na sprawdzenie procesu produkcji i sprawdzenie jej jakości", § 16 - całość), prawdopodobnie na skutek stylistycznej niezgrabności. W umowie zawarto sformułowania nieadekwatne (w § 15: "odbiorca wyraził zgodę na zapłatę zaliczki w kwocie....", w § 11 zdanie trzecie "uprawniony - Odbiorca może żądać...") bądź zbędne w tego typu pismach (np. w § 6: "umowa dostawy należy do umów o przeniesienie własności..."). § 16 stanowi konglomerat niespójnych i bezrefleksyjnie zastosowanych sformułowań, z których zasadniczo nie można wyabstrahować żadnych konkretnych zasad ("Dostawca jest odpowiedzialny względem odbiorcy, jeżeli przedmiot umowy dostawy ma wadę fizyczną lub prawną. Dostawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady za wady fizyczne, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na Odbiorcę lub wynikły z przyczyny tkwiącej w przedmiocie umowy - desek w tej samej chwili. Ponadto, strony ustalają rozszerzenie rękojmi na okres 4 lat"). Wskazać należy również, że brak dbałości o precyzję dostrzec można również w sposobie zapisywania liczb (kwot, liczby lat, sztuk desek) - jedynie cyfrą (wyjątek stanowi § 1), podczas gdy rolą starannego pełnomocnika powinno być zapewnienie jednoznaczności zapisu i niedające podstaw do wątpliwości sformułowania umowne. Nieliczne postanowienia umowne, w których nie występują błędy jak wyżej, są powieleniem redakcji poszczególnych przepisów kodeksu cywilnego, przy czym zdająca nie ujednoliciła nawet w tych przypadkach stosowanej pisowni w odniesieniu do stron umowy (duża litera - tam gdzie tekst pochodzi od zdającego, mała tam, gdzie przepisano fragment kodeksu cywilnego). Ewidentny brak umiejętności sporządzania umów, niedbalstwo językowe, liczne błędy literowe i stylistyczne, niejednokrotnie prowadzące do niezrozumiałych sformułowań całego postanowienia umownego, brak umiejętności wyselekcjonowania treści niezbędnej w umowie, przy jednoczesnym wyeliminowaniu tego, co w umowie znaleźć się nie powinno, bardzo ogólnikowe ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego między stronami, niegwarantujące prawidłowej i jednoznacznej interpretacji postanowień umownych, a tym samym niepozwalające na zminimalizowanie, tym bardziej zaś uniknięcie sporów między stronami przesądza, że ocena pracy może być wyłącznie negatywna, mimo prawidłowej kwalifikacji umowy i zawarcia w niej elementów przedmiotowo istotnych. Drugi egzaminator (radca prawny) w uzasadnieniu oceny cząstkowej wskazał następujące wady pracy: a) brak oznaczenia sądu rejestrowego, w którym przechowywane jest dokumentacja [...] spółki z o.o. (wymóg z art. 206 § 1 pkt 2 ksh), przez co autorka naraziła zarząd tej spółki na odpowiedzialność (art. 595 ksh); b) błędy stylistyczne i pisarskie (w szczególności w opisie stron umowy); c) zdublowanie postanowień § 4 i § 6. Ponadto postanowienie § 6 zapisano tak, jakby zapis ten miał być częścią porady prawnej, a nie umowy; d) nie uregulowano w ogóle kwestii wydania Dostawcy form do desek, i ich zwrotu; e) uczynienie z dokumentacji technologicznej załącznika do umowy, wskutek czego będzie się ona znajdować w posiadaniu dostawcy również po wykonaniu umowy; f) nie przewidziano sposobu rozliczenia zaliczki; g) odesłanie do załącznika odnośnie do warunków gwarancji nie spełnia wymogów postawionych przed zdającym (por. Informacja dla zdającego - pkt. 3); h) niejasnym jest, od jakiej kwoty liczona jest kara umowna (§ 21 - pierwszy, albowiem autor wpisał do umowy dwukrotnie § 21) - czy od ceny jednostkowej deski, czy ceny. W celu rozważenia, czy wskazane przez egzaminujących uchybienia dyskredytują pracę, czy też winny mieć jedynie wpływ na ocenę w ramach ocen pozytywnych oraz w celu analizy pracy, Komisja II stopnia przytoczyła treści zadania egzaminacyjnego, zgodnie z którą obowiązkiem zdających było sporządzenie umowy dostawy w oparciu o przedstawiony w zadaniu egzaminacyjnym stan faktyczny. Komisja II stopnia podała, że skarżąca zarzuciła uchwale naruszenie wskazanych w komparycji odwołania przepisów uorp oraz przepisów kpa w sposób opisany w odwołaniu. Komisja stwierdziła, że analiza zarzutów oraz argumentów zawartych w odwołaniu na tle pracy egzaminacyjnej oraz przytoczonych wyżej uzasadnień ocen cząstkowych prowadzi do wniosku, że sprowadzają się one do wyrażenia niezadowolenia z oceny negatywnej za zadanie z prawa gospodarczego. Komisja stwierdziła, że skarżąca nietrafnie stawia zarzut naruszenia art. 365 ust. 2 uorp w zw. z art. 107 § 3 kpa polegający "....na niekompletnym omówieniu zarzutów stawianych skarżącej w uzasadnieniu oceny cząstkowej wystawionej przez egzaminatora SSR A. M. oraz występowaniu wewnętrznej sprzeczności tegoż uzasadnienia świadczące o niewystarczającym przeanalizowaniu pracy egzaminacyjnej". Wyżej przytoczone uzasadnienia ocen cząstkowych sporządzone przez egzaminatorów, w tym przez pierwszego egzaminatora (sędziego) w jednoznaczny sposób świadczą o tym, jakie błędy stwierdzono w pracy egzaminowanej i jakie znaczenie przypisano uchybieniom popełnionym przez zdającą, co świadczy wbrew twierdzeniom odwołania o dogłębnym i wszechstronnym przeanalizowaniu pracy. Wskazują również na pozytywne elementy umowy, czego nie chce dostrzec skarżąca. Komisja stanęła na stanowisku, że uzasadnienie oceny sporządzone przez pierwszego egzaminatora (sędziego) jest obszerne i wyjątkowo wnikliwe, a także nie sposób dopatrzyć się w tym uzasadnieniu wewnętrznej sprzeczności, o której mowa w odwołaniu. Odwrotnie, jest ono logiczne, konsekwentne i spójne. Nietrafnie zatem skarżąca zarzuca naruszenie art. 365 ust. 2 zd. 1 uorp w sposób opisany w pkt 2 a i b komparycji odwołania. Nadto, Komisja stwierdziła, że ocena pracy wyrażona przez pierwszego egzaminatora - rzeczywiście surowa - nie skupiała się na niedopatrzeniach w postaci omyłek pisarskich, błędach stylistycznych, nieprawidłowym stylu i języku pracy i wbrew zarzutom odwołania tego rodzaju uchybienia nie stanowiły jedynego kryterium oceny pracy egzaminacyjnej. Komisja stwierdziła również, że zarzut odwołującej się o braku stopniowalności oceny nie jest uzasadniony. Praca została oceniona całościowo, a egzaminatorzy, korzystając ze swobody i autonomii oceny, zastosowali ustawową skalę ocen i ocena umowy sporządzonej przez skarżącą mieści się w tej skali. Zdającej przysługuje prawo do wyrażenia niezadowolenia z powodu negatywnej oceny zadania z prawa gospodarczego, co czyni wnosząc odwołanie, ale zadanie zostało ocenione zgodnie z zasadami i kryteriami ustawowymi, a Komisja I stopnia, wydając uchwałę o negatywnym wyniku egzaminu radcowskiego wobec oceny negatywnej z zadania z zakresu prawa gospodarczego, nie naruszyła ani przepisów uorp, ani wskazanych przepisów kpa. Komisja wskazała, że do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Organ odwoławczy rozpatruje więc sprawę ponownie merytorycznie w jej całokształcie, mając w szczególności na uwadze przepisy art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 kpa, tj. ma on obowiązek rozpatrzyć wszystkie żądania strony i ustosunkować się do nich w uzasadnieniu swojej decyzji, a przede wszystkim ustalić w sposób nie budzący wątpliwości stan faktyczny sprawy. Komisja II stopnia ma za zadanie ustalić czy w przypadku skarżącej błędy przez nią popełnione - ich ranga czy też liczba - uzasadniają dyskwalifikację pracy, czy też należy uznać, iż fakt zabezpieczenia przez niego w znaczącym stopniu interesów hipotetycznie reprezentowanej strony uzasadnia zastosowanie wobec niego szerszej, aniżeli zerojedynkowa, skali ocen. W przypadku jednoznacznego stwierdzenia, iż praca skarżącej w znacznym stopniu zabezpiecza interesy reprezentowanej strony - należy stwierdzić, że praca zasługuje na ocenę pozytywną - w ramach dopuszczalnej ustawowo skali ocen. Komisja wskazała, biorąc pod uwagę treść zadania egzaminacyjnego, że podstawowe znaczenie dla uznania, że zadanie z zakresu prawa gospodarczego zostało prawidłowo wykonane, miało: 1. wykazanie się znajomością przepisów prawa z zakresu Kodeksu cywilnego i Kodeksu spółek handlowych, 2. sporządzenie umowy dostawy uregulowanej przepisami art. 605 - 612 kc, z uwzględnieniem w jej treści następujących elementów: a) prawidłowe oznaczenie stron umowy, b) opisanie uchwały podjętej w trybie art. 210 § 1 ksh, c) wyczerpujące opisanie przedmiotu umowy, zgodnie z art. 605 kc, obejmujące: - zobowiązanie dostawcy do wytworzenia 1 000 (jednego tysiąca) sztuk desek jako rzeczy oznaczonych co do gatunku (produktu), - zobowiązanie dostawcy do dostarczania produktu periodycznie, tj. w określonych w umowie terminach dla konkretnych ilości sztuk w danej partii, - zobowiązanie odbiorcy do odbioru i zapłaty ceny oddzielnie za każdą odebraną partię desek, d) określenie sposobu ustalenia ceny i jej zapłaty, z uwzględnieniem płatności i rozliczenia zaliczki, e) określenie terminu realizacji umowy: całego przedmiotu umowy oraz terminów realizacji poszczególnych periodycznych dostaw, f) zastrzeżenie na rzecz odbiorcy kar umownych w przypadku nienależytego wykonania świadczeń niepieniężnych przez dostawcę, g) zawarcie postanowienia w umowie o zapisie na sąd polubowny, zgodnego z art. 1161 § 1 Kpc. Komisja wskazała, że walorem pracy było zawarcie w umowie dodatkowych postanowień zabezpieczających interes reprezentowanej strony, takich np. jak: - zobowiązanie dostawcy do powiadomienia odbiorcy o przygotowaniu materiałów do produkcji w celu umożliwienia odbiorcy sprawdzenie ich jakości (art. 608 § 2 kc), - wskazanie miejsca, w którym mają być wytworzone deski stanowiące przedmiot umowy, albowiem będzie ono miejscem, w którym odbiorca uprawniony jest do kontroli procesu produkcji (art. 608 kc), - udzielenie przez dostawcę zgody na wejście odbiorcy lub osób przez niego upoważnionych na teren zakładu produkcyjnego dostawcy w celu kontroli procesu produkcyjnego, - zobowiązanie dostawcy do zachowania poufności ujawnionych mu przez odbiorcę informacji, dokumentacji technologicznej, wskazówek co do sposobu produkcji desek, które stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa odbiorcy, - zobowiązanie dostawcy do utrzymania w należytym stanie i na własny koszt przekazanego mu w związku z wykonaniem umowy mienia odbiorcy, a w szczególności form do produkcji desek i dokumentacji technologicznej, z obowiązkiem ich zwrotu odbiorcy po zakończeniu umowy, - wskazanie jako miejsca dostawy miejsca prowadzenia działalności gospodarczej przez odbiorcę, - określenie, że cena jednostkowa obejmuje koszt dostawy, - udzielenie gwarancji na wytworzone produkty, - zakaz cesji praw dostawcy wynikających z umowy bez pisemnej zgody odbiorcy oraz zakaz cesji obowiązków wynikających z umowy przez dostawcę na osoby trzecie, - zakaz podzlecenia dostawy przez dostawcę osobie trzeciej części dostaw bez pisemnej zgody odbiorcy. Komisja - w świetle uzasadnienia ocen cząstkowych wystawionych przez egzaminatorów - stwierdziła, że podstaw negatywnej oceny za pracę z prawa gospodarczego trzeba przede wszystkim upatrywać jako konsekwencję stwierdzonych błędów w pracy A. P., wynikających z niewykonania wszystkich istotnych poleceń zawartych w zadaniu egzaminacyjnym oraz brakiem rozwiązań w pełni chroniących interesy strony, na rzecz której zdająca zgodnie z zadaniem miała działać. Na tle założeń zadania egzaminacyjnego, które odzwierciedlały oczekiwania konkretnego klienta, który zwrócił się do profesjonalisty o pomoc prawną polegającą na opracowaniu umowy z uwzględnieniem jego interesów, umowa zaprezentowana jako rozwiązanie zadania egzaminacyjnego nie wypełnia takich kryteriów, o czym świadczą niżej przykładowo omówione postanowienia umowne. Komisja stwierdziła, że umowa opracowana przez zdającą, jakkolwiek uwzględnia większość elementów wyspecyfikowanych w założeniach zadania egzaminacyjnego, to jednak nie reguluje kompleksowo stosunku zobowiązaniowego między stronami, w tym w sposób nie prowadzący do uzyskania rezultatu w postaci wyeliminowania, a co najmniej maksymalnego ograniczenia ryzyka sporów w przyszłości. Niektóre postanowienia umowne zostały sformułowane w sposób, który może wręcz stać się przyczyną sporu między stronami na tle wykonania umowy, a z pewnością - wbrew twierdzeniom odwołania - nie zabezpieczają interesu strony, którą egzaminowana miała reprezentować. Zdaniem Komisji, analiza umowy prowadzi do wniosku, że została ona opracowana bez warsztatu charakterystycznego dla profesjonalisty. Umowa stwarza wrażenie chaotycznej, bez zastosowania systematyki, która powoduje, że obowiązki umowne są dla stron czytelne, jednoznaczne i nie powodują wątpliwości interpretacyjnych, które mogą stać się źródłem sporu. Komisja wskazała, że niektóre postanowienia umowne zostały opatrzone tytułem ("§ 1 Przedmiot umowy i obowiązki Dostawcy, § 2 Terminy, § 5 Obowiązania Odbiorcy, § 9 Wynagrodzenie, § 11 Klauzula poufności, § 15 Zaliczka, § 16 Rękojmia, § 20 Gwarancja, § 21 Kara umowna, ponownie § 21 Zapis na Sąd Polubowny, § 22 Postanowienia końcowe"), inne zaś nie. W ocenie Komisji w grupie postanowień dotyczących określonego zagadnienia umieszczono postanowienia niepowiązane tematycznie, np. § 2 umowy opatrzono tytułem "Terminy" i w tej grupie postanowień znajduje się postanowienie o brzmieniu: "§ 4 Przeniesienie własności desek następuje w momencie przeniesienia ich posiadania. Odbiorca uzyskuje własność rzeczy periodycznie, z chwilą odbioru kolejnych dostaw", a także zbędne z punktu widzenia uregulowania stosunku pomiędzy stronami, np. § 6 "Umowa dostawy należy do umów o przeniesienie własności, dla wykonania Umowy niezbędne będzie przeniesienie własności na rzecz Odbiorcy. Przeniesienie posiadania będzie następować poprzez dostarczanie desek przez Dostawcę osobiście". Komisja II stopnia wskazała, iż przykładem zachwiania systematyki jest ponadto fakt, że w § 5 umowy określono termin i sposób zapłaty ceny (nota bene nieprecyzyjnie), w § 7 zawarto oświadczenie, że strony są płatnikami VAT, a dopiero w § 9 zatytułowanym "Wynagrodzenie" ustalona została cena jednostkowa za jedną deskę. Organ podniósł, iż wspomniany § 5 umowy określający termin i sposób zapłaty ceny, pomijając nawet jego niezręczny początek, został zredagowany nieprecyzyjnie ("Obowiązania Odbiorcy. Odbiorca zobowiązuje się do odebrania przedmiotu umowy - wytworzonych przez Dostawcę "desek" w siedzibie swojej firmy i do zapłacenia ceny za dostarczone deski po odebraniu każdej partii desek na postawie faktury VAT wystawionej przez Dostawcę w ciągu 7 dni przez przelewem na nr konta Dostawcy: [...] SA: [...]"). Zdaniem Komisji tak brzmiące postanowienie może budzić wątpliwości. Trudno bowiem jednoznaczne stwierdzić czy 7-dniowy termin, o którym mowa w tym postanowieniu umownym, jest terminem zapłaty czy też wystawienia faktury, a zatem czy reguluje obowiązek Dostawcy, czy też Odbiorcy. Komisja podniosła, że istotnym uchybieniem pracy jest zbyt ogólnikowe uregulowanie przesłanek obciążenia dostawcy karami umownymi. Egzaminowana w § 21 umowy poprzestała na sformułowaniu, że Dostawca obowiązany będzie do zapłaty kar umownych, określając ich wysokość "...na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania" umowy, co w razie sporu stron może wywołać poważne problemy interpretacyjne, niekorzystne dla podmiotu reprezentowanego przez zdającą. Zdaniem organu, rzeczywiste zabezpieczenie interesu reprezentowanej strony (Odbiorcy) miałoby miejsce wtedy, gdyby zdająca przewidziała co najmniej obowiązek zapłaty kary umownej przez Dostawcę w razie opóźnienia w dostarczeniu przedmiotu dostawy, zwrotu form i dokumentacji technologicznej, stanowiących własność Odbiorcy, a w przypadku dokumentacji technologicznej także będącej tajemnicą przedsiębiorstwa Odbiorcy, w wypadku odstąpienia od umowy przewidzianemu w § 18 i § 19, naruszenia klauzuli poufności. W tym ostatnim przypadku egzaminowana przewidziała w § 11 umowy ("W razie niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązku nieujawniania i nieprzekazywania dokumentów technicznych, uprawniony - Odbiorca, może żądać od drugiej strony naprawienia szkody albo wydania uzyskanych przez nią korzyści") możliwość dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych, czego przecież nie musiała zastrzegać. Faktycznym działaniem w interesie klienta byłoby zastrzeżenie obowiązku zapłaty przez Dostawcę kary umownej. W ocenie organu, wydaje się rozsądne dla terminowego wykonania umowy przez Dostawcę, gdyby karę umowną zastrzeżono na rzecz Dostawcy w razie nieterminowego wydania przez Odbiorcę form, zwłaszcza że zdająca w § 18 umowy przewidziała prawo odstąpienia od umowy przez Odbiorcę "Jeżeli dostawca opóźnia się z rozpoczęciem wytwarzania przedmiotu dostawy tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je dostarczyć w czasie umówionym...". Komisja podkreśliła, iż zdająca nie zastrzegła również możliwości dochodzenia odszkodowania przewyższającego kary umowne. W świetle powyższego założenie zadania egzaminacyjnego, jakim było zabezpieczenie interesu reprezentowanej strony na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, przy zastosowaniu instytucji kary umownej nie zostało wykonane poprawnie. Komisja nie zaaprobowała argumentów odwołania odnoszących się do tego zagadnienia, które nadto są niezrozumiałe ("Ogólne sformułowanie klauzuli kary umownej jest korzystne dla reprezentowanego przez Skarżącą odbiorcy, który na jej podstawie był uprawniony do żądania kary umownej, a nie zobowiązanego do jej zapłaty. Z tego punktu widzenia szersze ujęcie podstaw żądania kary, jest korzystne dla klienta. Ścisłe i precyzyjne zredagowanie katalogu naruszeń uprawniających odbiorcę do żądania kary leży w interesie strony potencjalnie zobowiązanej do jej zapłaty"). Komisja wskazała, że kolejnym przejawem braku ochrony interesów odbiorcy jest nieokreślenie obowiązku i terminu wydania form oraz dokumentacji technologicznej, która nota bene stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa [...] A. A.. Organ podniósł, że jak należy zakładać, dokumentacja technologiczna, nazywana przez egzaminowaną zamiennie dokumentacją techniczną, została wydana Dostawcy w dniu podpisania umowy, skoro stanowi załącznik do umowy, ale nie jest to jednoznaczne. Ponadto - jak słusznie zauważył egzaminator T. K. - uczynienie z dokumentacji technologicznej załącznika do umowy powoduje, że będzie się ona znajdować w posiadaniu dostawcy również po wykonaniu umowy, co wobec wyraźnego obowiązku w założeniach zadania zwrotu form i dokumentacji technologicznej jest działaniem niezabezpieczającym interesy klienta. Komisja wskazała, że innym istotnym uchybieniem jest niefachowe zredagowanie obowiązku uiszczenia zaliczki przez Odbiorcę. Zdająca w zasadzie przytoczyła treść założenia zadania egzaminacyjnego, stwierdzając, że Odbiorca wyraził zgodę na zapłatę zaliczki w kwocie 50 000 zł w terminie do 7 dni od daty zawarcia umowy (§ 15 umowy). Natomiast w umowie nie uregulowano obowiązku i sposobu rozliczenia zaliczki, np. w proporcji do wartości danej faktury, co jest oczywistym zaniedbaniem w zakresie ochrony interesów reprezentowanej strony. Nie przewidziano również zabezpieczenia zwrotu zaliczki w razie odstąpienia od umowy, przewidzianego w § 18 i § 19 umowy. Zdaniem organu, w umowie nie wskazano wyraźnie miejsca dostawy jako magazyn odbiorcy. Z brzmienia § 1 umowy zatytułowanego "Przedmiot umowy i obowiązki Dostawcy" może wynikać, że dostawca obowiązany jest dostarczyć deski do siedziby odbiorcy, "przedmiotem umowy jest wytworzenie w produkcji seryjnej i dostarczenie przez Dostawcę - Spółkę działającą pod firmą [...] sp. z o.o. osobiście, bez działania osób trzecich na rzecz Odbiorcy - [...] A. A. 1000 (jeden tysiąc) sztuk desek snowboardowych...", zwłaszcza że w § 5 nałożono na odbiorcę obowiązek "....odebrania przedmiotu umowy - wytworzonych przez Dostawcę "desek" w siedzibie swojej firmy". Z umowy nie wynika natomiast, którą ze stron obciążają koszty transportu przedmiotu dostawy. Dla organu kolejnym przejawem niedostatecznego zabezpieczenia interesów reprezentowanej strony jest brak sformułowania obowiązku Dostawcy w zakresie dbałości o mienie Odbiorcy powierzone w celu wykonania umowy Powyżej omówione przykładowo uchybienia przeczą, zdaniem Komisji II stopnia, argumentom odwołania, co do zabezpieczenia interesów reprezentowanej strony. Zastrzeżenia Komisji wywołuje także nieprecyzyjna redakcja postanowień umownych, która świadczy bądź o niewystarczającym opanowaniu przez egzaminowaną języka prawniczego bądź o mylnym pojmowaniu ważnych instytucji prawa cywilnego (np. nieprecyzyjne postanowienia o karze umownej), a także zbędne przytaczanie niektórych przepisów kodeksu cywilnego.  Z tych powodów w ocenie Komisji zarzut naruszenia art. 365 ust. 2 zd. 1 uorp poprzez niewłaściwe zastosowanie w przypadkach opisanych przez skarżącą jest nietrafny. W ocenie Komisji fakt sporządzenia ważnej umowy, która jednak nie w pełni realizuje założenia objęte zadaniem i nie zabezpiecza w odpowiedni sposób interesów klienta, którego zgodnie z zadaniem egzaminowana miała reprezentować, nie może być uznany za wystarczającą przesłankę do zmiany oceny z negatywnej na pozytywną. Z treści zadania w sposób jednoznaczny wynikało, jakie elementy miała zawierać umowa i jakimi kryteriami miał się kierować zdający podczas jej sporządzania, tak, aby uczynić zadość oczekiwaniom mocodawcy, a umowa winna kompleksowo regulować stosunki pomiędzy stronami, w sposób dążący do eliminacji możliwości wystąpienia sporów. Umowa opracowana przez egzaminowaną takich wymogów nie spełnia. Omówione wyżej przykładowo błędy, które wystąpiły przy kreowaniu stosunku zobowiązaniowego, w oczywisty sposób nie chronią interesów mocodawcy, na rzecz którego zdająca działała. Komisja wyjaśniła, że egzamin radcowski ma zweryfikować zarówno wiedzę zdającego, jak i umiejętność jej praktycznego zastosowania, dlatego też uzyskanie z niego pozytywnej oceny wymagało sporządzenia prac, w tym umowy, których poziom dawałby podstawę do uznania, że zostały one sporządzone przez osobę potrafiącą udzielić fachowej pomocy prawnej. Komisja wskazała, powołując się na art. 364 uorp, że egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego, do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania. Z kolei stosownie do art. 365 ust. 2 powołanej ustawy, oceny rozwiązania każdego z zadań z części pierwszej do czwartej egzaminu radcowskiego dokonuje się przy uwzględnieniu w szczególności zachowania wymogów formalnych, właściwości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, poprawności zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Biorąc pod uwagę powyższe kryteria oraz uwzględniając przytoczone wcześniej uwagi, Komisja stwierdziła, że nawet przy dostrzeżeniu pozytywnych elementów pracy, na które zwracali uwagę egzaminatorzy, przy tak istotnych mankamentach, mających negatywny wpływ na zabezpieczenie interesów strony, na rzecz której zdająca zgodnie z zadaniem egzaminacyjnym działała, nie można przyjąć, że odwołująca jest odpowiednio przygotowana do samodzielnego świadczenia pomocy prawnej w sposób przewidziany ustawą o radcach prawnych. Egzamin radcowski ma sprawdzić kwalifikacje do samodzielnego świadczenia profesjonalnej pomocy prawnej, a osoba oczekująca takiej pomocy ma prawo wymagać od radcy prawnego takiego przygotowania. Praca egzaminacyjna, aby mogła zostać oceniona pozytywnie, musi spełniać przynajmniej w dostatecznym stopniu wszystkie kryteria wymienione w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych. Tak surowa regulacja, mająca na celu ochronę interesu społecznego, ma gwarantować dopuszczenie do wykonywania zawodu zaufania publicznego osób, których przygotowanie pod względem samodzielności i należytej wiedzy nie może budzić wątpliwości. Komisja skonkludowała, że analiza rozwiązania zadania egzaminacyjnego z zakresu prawa gospodarczego, na tle zarzutów podniesionych w ramach odwołania, nie daje podstawy do zmiany oceny. Podniesione przez egzaminatorów zastrzeżenia są trafne. Zdaniem organu zasadnie uznała egzaminator, która oceniła pracę przedłożoną przez zdającą na ocenę niedostateczną, że analizując rozwiązanie zadania egzaminacyjnego z zakresu prawa gospodarczego "(...) nasuwa się myśl o braku należytej staranności przy sporządzaniu umowy, a to zagraża interesom reprezentowanych mocodawców, którzy mają prawo zasadnie spodziewać się, że oddając swoje, niejednokrotnie życiowo istotne sprawy w ręce profesjonalnego pełnomocnika - radcy prawnego, mogą liczyć na w pełni profesjonalne, staranne i kompleksowo przemyślane rozwiązanie problemów". Zdaniem organu, liczba błędów popełnionych przez egzaminowaną oraz ich ranga nie pozwalają przyjąć, że praca spełnia te kryteria, a zdająca jest przygotowana do samodzielnego świadczenia pomocy prawnej w rozumieniu uorp, tym samym zarzut odwołania o naruszeniu przez Komisji I stopnia art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych nie jest uzasadniony. Komisja - mając na uwadze powyższe oraz uznając zarzuty skarżącej w najistotniejszym zakresie za chybione – stwierdziła, że brak jest podstaw do uwzględnienia odwołania. Zdająca wniosła od powyższej uchwały skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżyła powyższą uchwałę w całości, zarzucając naruszenie: I. przepisów postępowania, tj.: 1) art. 8 kpa poprzez ustalenie, że uzyskała wynik negatywny z egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w 2019 r. i przyjęcie, że umowa przez nią przygotowana w zadaniu z zakresu prawa gospodarczego nie zasługiwała na ocenę pozytywną z uwagi na: (i) przyjęcie, że brak jest dodatkowych postanowień umowy, gdy tymczasem z zadania egzaminacyjnego wyraźnie wynika, że "Umowa może zawierać dodatkowe postanowienia (...)", a zatem jest to dodatkowy walor, jednakże nie jest konieczny i nie może mieć wpływu na ocenę, tym bardziej, że nie chodzi o ocenę 6, 5 czy 4. Gdyby umowa miała zawierać dodatkowe postanowienia niewątpliwie w zadaniu zawarto by sformułowanie "umowa ma zawierać"; (ii) przyjęcie przez Komisję II stopnia, że "uzasadnienie oceny sporządzonej przez egzaminator A. M. jest obszerne i wyjątkowe wnikliwe, i nie sposób zarzucić wewnętrznej sprzeczności", gdy tymczasem ów egzaminator z jednej strony podnosi, że przepisy prawa zarówno szczególne odnoszące się do umowy dostawy, jak i ogólnie zastosowano prawidłowo, jednak nasuwa się wniosek, że zdająca nie obejmuje całościową wizją stosunku zobowiązaniowego, który ma uregulować, nie potrafi dostrzec potencjalnych zagrożeń dla strony, którą reprezentuje, przy czym ów egzaminator nie podaje, na czym ma polega ów całościowa wizja stosunku zobowiązaniowego, gdy tymczasem najważniejsze są essentialia negotii (bo to określa całościowo ten stosunek zobowiązaniowy), które w ocenie ów egzaminator są opisane i prawidłowo zastosowane (k. 1 uzasadnienia oceny cząstkowej); (iii) przyjęcie przez Komisję II stopnia, że można zastosować ocenę zero-jedynkową "(...), iż fakt zabezpieczenia przez niego w znacznym stopniu interesów hipotetycznie reprezentowanej strony uzasadnia zastosowanie wobec niego szerszej, aniżeli zerojedynkową skala ocen", gdy tymczasem jest to niezgodne z przepisami, które wskazują na gradację ocen od 6 do 2, a nie ocenę zero-jedynkową, albowiem żaden przepis ustawy o radcach prawnych nie przewiduje zastosowania skali zerojedynkowo. U skarżącej zastosowano skalę zerojedynkową bez wskazania, gdzie znajduje się ten błąd o takim ciężarze gatunkowym, który dyskwalifikuje pracę; (iv) przyjęcie przez Komisję II stopnia i oparcie się jedynie na stanowisku i ocenie cząstkowej egzaminator A. M. i na podstawie Jej uzasadnienia przeprowadzenie wybiórczej oceny pracy egzaminacyjnej; nieprawidłowe ustalenie oceny cząstkowej pracy z zakresu prawa gospodarczego, wystawionej wbrew dyspozycji art. 365 ust. 2 uorp, i w konsekwencji niesłuszne podjęcie uchwały o negatywnym wyniku egzaminu radcowskiego, pomimo spełniania przez pracę skarżącej z zakresu prawa gospodarczego warunków do wystawienia jej oceny pozytywnej; 2) art. 11 kpa i art. 107 § 3 kpa - poprzez brak prawidłowego uzasadnienia zaskarżonej uchwały, a niejednokrotnie popadanie w sprzeczność stanowisk, a w konsekwencji niewyjaśnienie zasadności przesłanek, jakimi kierował się organ orzekający w sprawie i wystawiając ocenę niedostateczną, przyjmując, że: (i) "umowa opracowana przez egzaminowaną jakkolwiek uwzględnia większość elementów wyspecyfikowanych w założeniach zadania egzaminacyjnego, to jednak nie reguluje kompleksowo stosunku zobowiązaniowego", przy czym organ nie wyjaśnia na czym miałaby polegać ów kompleksowa regulacja tego zobowiązania, gdy tymczasem kompleksowa regulacja wynika z zawartych essentialia negotii, które zawarła zdająca w sporządzonej umowie, co Komisja potwierdziła; (ii) "umowa stwarza wrażenie chaotycznej bez zastosowania systematyki", czy "(...) istotnym uchybieniem jest niefachowe zredagowanie obowiązku uiszczenia zaliczki przez Odbiorcę", przy czym organ nie wyjaśnił, na czym polega chaotyczność i na czym miałaby polegać ów fachowość w/w postanowienia. Poza tym użycie pojęć "stwarza wrażenie" jest pojęciem nieostrym, umowa jest chaotyczna albo nie. W ocenach organów nie może być "wrażeń", a fakty. Nadto na karcie 19 uchwały Komisja podała - "Wspomniany § 5 umowy określający termin i sposób zapłaty ceny, (...) Tak brzmiące postanowienia może budzić wątpliwości". Taka ocena zdaniem skarżącej również jest niejasna, jest niedookreślona, jest mało precyzyjna. Organ winien jasno wyartykułować jasno swoje stanowisko. Motywy podjęcia uchwały muszą być tak ujęte, aby strona zainteresowana mogła zrozumieć i w miarę możliwości zaakceptować zasadność przesłanek faktycznych i prawnych, którymi kierował się organ przy jej wydaniu. Tak sporządzone uzasadnienie daje również rękojmię, iż organ dołożył należytej staranności przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. To postanowienie w § 5 umowy może, ale nie musi budzić wątpliwości, a zatem nie dyskwalifikuje postanowienia umowy i nie powinno mieć wpływu na obniżenie oceny; (iii) "Istotnym uchybieniem pracy jest zbyt ogólnikowe uregulowanie przesłanek obciążenia dostawy karami umownymi. Egzaminowana w § 21 umowy poprzestała na sformułowaniu, że Dostawca obowiązany będzie do zapłaty kar umownych, określając ich wysokość na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania umowy". I dalej "Rzeczywiste zabezpieczenie interesu reprezentowanej strony (Odbiorcy) miała by miejsce wtedy, gdyby zdająca przewidziała co najmniej obowiązek zapłaty kary umownej przez Dostawcę w razie opóźnienia w dostarczeniu przedmiotu dostawy (...)", ale dalej Komisja dostrzegła, że "W tym ostatnim przypadku egzaminowana przewidziała w § 11 umowy (...) możliwość dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych". Egzaminowana przewidziała zatem obowiązek zapłaty kary umownej, podając przykład, a samo podkreślenie "na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania" mieści w sobie zarówno opóźnienie w terminie, brak oczekiwanej jakości towaru itp. Nie ma obowiązku enumeratywnie wyliczania okoliczności niewykonania bądź nienależytego wykonania umowy, tym bardziej, że nie istnieje żaden przepis wskazujący na konieczność enumeratywnego wyliczenia zagrożeń. 3) naruszenie przepisów art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 kpa i art. 107 § 3 kpa poprzez: a) dowolną ocenę materiału dowodowego i przekroczenie granic uznania poprzez: przyjęcie w uchwale wniosku, iż odwołanie od oceny z zadania prawa gospodarczego okazało się niezasadne w sytuacji, gdy odwołanie poprzez stawiane zarzuty zmierzało do wykazania, że umowa sporządzona przeze mnie: - zabezpieczała prawidłowo interes strony, a dodatkowe postanowienia regulujące tę umowę mogły ale nie musiały być ujęte w pracy egzaminacyjnej, co jak komisja wskazała jest dodatkowym (ale nie koniecznym) walorem pracy; - jest ważna i skuteczna w dacie jej sporządzenia; - nie jest to jakakolwiek umowa dostawy, a umowa dostawy zgodna z założeniami zadania egzaminacyjnego z wszystkimi założeniami zadania (poza jedynie nierozliczeniem zaliczki), a nadto gdyby przyjąć, że należy skorzystać z art. 65 kc, to z przepisu tego artykułu jak najbardziej należy korzystać, albowiem w przeciwnym wypadku byłby to przepis "martwy"; - błędna ocena, że umowa nie reguluje kompleksowo stosunku pomiędzy stronami, przy czym Komisja nie podała, na czym miałaby polegać ta kompleksowość, gdy tymczasem kompleksowość wyznaczają essentialia negotii; - sporządzona umowa nie narusza interesu klienta na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, albowiem zastrzeżona jest kara umowna w odpowiednio wysokiej kwocie, a sama redakcja postanowienia stanowi, że "na wypadek niewykonania", w czym zawiera się przekroczenie terminów, uchybienie terminów w dostawie towaru i "lub nienależytego wykonania", w czym zawiera się usterka towaru, uszkodzenie towaru, dbałość o powierzone mienie. b) pomięcie istotnej części materiału dowodowego i tym samym brak dokonania wszechstronnej oceny okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez: - nieuwzględnienie pozytywnych elementów mojej pracy, - wskazanie uchybień, a w zasadzie "doszukiwanie się błędów tam, gdzie ich nie ma", m.in. w § 5, gdzie wyraźnie wskazano, że w ciągu 7 dni od otrzymania faktury ma być dokonana zapłata za towar, albo w § 11 umowy, gdzie zastrzeżono możliwość dochodzenia naprawienia szkody albo wydania uzyskanych korzyści, a tym samym zastrzeżono możliwość dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych, to w tym przypadku Komisja "na siłę" forsuje karę umowną. Tymczasem sam fakt dostrzeżenia zagrożenia i ochrona interesu klienta przemawia na korzyść pracy; 4) art. 15 kpa w zw. z art. 138 kpa poprzez nierozstrzygnięcie przez Komisję II stopnia merytorycznie po raz drugi sprawy, w przypadku gdy istota postępowania administracyjnego polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy, co stanowi naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego; II. przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art. 365 ust. 2 zd. 1 uorp poprzez: a. jego niezastosowanie i przyjęcie, iż pozytywnie nie może być oceniona praca egzaminacyjna, która spełnia wszelkie wymogi formalne, wypełnia polecenia zadania egzaminacyjnego, zabezpiecza interesy reprezentowanej strony, zawiera postanowienia stanowiące dodatkowy walor pracy egzaminacyjnej, a nieprawidłowy styl i język pracy, czy nawet chaotyczność zarzucana przez Komisję nie stanowią jedynego kryterium oceny pracy egzaminacyjnej; b. niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu oceny pracy bez uwzględnienia kryteriów ocen przewidzianych w tym przepisie z jednoczesnym przyjęciem jako kryterium oceny pracy egzaminacyjnej niewystarczającego opanowania przez egzaminowaną języka prawniczego, od którego uzależniono wystawienie oceny pozytywnej w sytuacji, gdy sposób kształtowania wypowiedzi nie stanowi nadrzędnego kryterium oceny pracy egzaminacyjnej, a ponadto, gdy użyty styl nie wpływa na możliwość zrozumienia postanowień umowy i odczytania zawartej w postanowieniach umowy woli stron, a sporządzona umowa spełnia kryteria określone w art. 365 ust. 2 zd. 1 uorp, a w konsekwencji dokonanie nieprawidłowej i niepełnej oceny pracy egzaminacyjnej, c. art. 364 ust. 10 uorp w zw. z art. 365 ust. 2 zd. 1 uorp poprzez niezastosowanie przy ocenie pracy egzaminacyjnej zasady stopniowalności ocen, a w konsekwencji przyznanie skarżącej oceny niedostatecznej, w sytuacji gdy sporządzona przez skarżącą umowa uwzględnia polecenia wskazane w zadaniu egzaminacyjnym, zawiera wszystkie esentialia negotii umowy dostawy, zachowuje wymogi formalne umowy dostawy, zawiera zasadniczo prawidłowo zastosowane przepisy prawa, zabezpiecza interes reprezentowanej strony, a więc spełnienia przesłanki oceny pozytywnej określone w art. 365 ust. 2 zd. 1 uorp, 3. dokonanie dowolnej oceny cząstkowej pracy egzaminacyjnej z zakresu prawa gospodarczego polegającej na całkowitym pominięciu pozytywnych aspektów pracy egzaminacyjnej i niewskazanie precyzyjnie, co zaważyło na wystawieniu oceny niedostatecznej, tym bardziej, że Komisja I stopnia wystawiała dwie różne oceny (dostateczną i niedostateczną). W uchwale Komisja II stopnia podała "Podniesione przez egzaminatorów zastrzeżenia są trafne. Zasadnie uznała egzaminator, która oceniła pracę przedłożoną przez zdającą na ocenę niedostateczną (...)", świadczy znów o oparciu się na ocenie egzaminator, która wystawiła ocenę niedostateczną, a przecież egzaminator, który wystawił ocenę dostateczną, stwierdził również uchybienia, które nie dyskwalifikowały pracy. Ponadto skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej uchwały, stwierdzenie, że nie podlega ona wykonaniu oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Jednocześnie, na podstawie art. 106 § 3 Ppsa, wnosząc o przeprowadzenie dowodu z pracy egzaminacyjnej nr kodu [...] na okoliczność, że Komisja jednoznacznie wskazała, co zaważyło na konieczność wystawienia oceny niedostatecznej, gdzie w pracy skarżącej Komisja posługuje się określeniami niejasnymi, nieostrymi i nie wprost (np. może budzić, stwarza wrażenie, świadczy bądź...bądź). W odpowiedzi na skargę Komisja II stopnia wniosła o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej uchwale. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest uchwała Komisji II stopnia z [...] sierpnia 2019 r. w przedmiocie stwierdzenia, że skarżąca uzyskała negatywny wynik z egzaminu radcowskiego. Należy przy tym wyjaśnić, iż negatywny wynik egzaminu radcowskiego był konsekwencją uzyskania przez skarżącą oceny niedostatecznej z zadania z zakresu prawa gospodarczego. Przystępując do oceny zasadności zarzutów określonych w skardze należy przypomnieć, że zgodnie z treścią art. 364 ust. 2 uorp, egzamin radcowski składa się z pięciu części pisemnych. W myśl art. 364 ust. 2 uorp trzecia część egzaminu radcowskiego obejmuje rozwiązanie zadania z zakresu prawa gospodarczego, polegającego na przygotowaniu umowy albo sporządzeniu pozwu, wniosku lub apelacji, a w przypadku uznania, że jest brak podstaw do ich wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o akta lub przedstawiony stan faktyczny opracowane na potrzeby egzaminu W ramach oceny prac pisemnych, w tym pracy z zakresu prawa gospodarczego wprowadzono kryteria oceny, określone w art. 365 ust. 2 uorp, które wskazują, że przy ocenie zadań bierze się pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Powyższe kryteria oceny muszą być spełnione łącznie. Niespełnienie któregokolwiek z nich świadczy o braku przygotowania do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, które polega na świadczeniu pomocy prawnej, która ma na celu ochronę prawną interesów podmiotów, na których rzecz jest wykonywana. Z powyższego wynika, że ocenę pozytywną może uzyskać rozwiązanie zadania, które spełnia wszystkie kryteria określone w art. 365 ust. 2 uorp, czyli jest poprawne pod względem formalnym, materialnoprawnym i uwzględnia interes strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje zdający (por. wyrok NSA z 28 października 2015 r., sygn. akt II GSK 1962/14; wyrok NSA z 5 listopada 2019 r., II GSK 3497/17, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W zależności od stopnia przygotowania do wykonywania omawianego zawodu przez osobę przystępującą do egzaminu wynik ten powinien być jeden, pozytywny albo negatywny, przy czym tylko spełnienie wszystkich ustawowych kryteriów zaproponowanego rozwiązania uprawnia oceniających do przejścia do skali ocen pozytywnych (od celującej do dostatecznej). Wychodząc z założeń aksjologicznych uorp, normującej ten zawód zaufania publicznego, niewątpliwie znacznie wyższą wartością, która powinna być braną pod uwagę w pierwszej kolejności przez komisję egzaminacyjną, jest wzgląd, aby wynik egzaminu radcowskiego odpowiadał poziomowi przygotowania prawniczego do wykonywania wspomnianego zawodu, nie zaś, co ma drugorzędne znaczenie, interesowi osoby przystępującej do tego egzaminu, zainteresowanej uzyskaniem wyniku pozytywnego. Trudno odmówić trafności stanowisku prezentowanemu w orzecznictwie, że postępowanie w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego ma szczególny, swoisty charakter, i nie jest typowym postępowaniem administracyjnym. Celem tego postępowania jest przede wszystkim sprawdzenie przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu pod względem zdolności do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania. W postępowaniu dotyczącym ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego obowiązkiem organów administracyjnych jest ochrona interesu publicznego, który w tym wypadku należy rozumieć, jako zapewnienie możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego przez osoby do tego należycie przygotowane (zob. wyroki NSA z 13 lutego 2014 r.: sygn. akt II GSK 1929/12, II GSK 1835/12 oraz wyrok WSA w Warszawie z 29 kwietnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 225/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W ocenie Sądu organy dopełniły ciążących na nich z mocy ww. przepisów obowiązków. Niewątpliwie przeprowadziły ocenę pracy skarżącej w sposób i trybie odpowiadającym przepisom prawa. Sąd uznał za całkowicie prawidłową argumentację Komisji II stopnia w odniesieniu do wytkniętych uchybień pracy skarżącej z prawa gospodarczego. Sąd przypomina, iż egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania do samodzielnego i prawidłowego wykonywania zawodu radcy prawnego. Celem egzaminu jest sprawdzenie wiedzy egzaminowanego i jego przydatności do zawodu, w tym m.in. przez sprawdzenie umiejętności stosowania właściwych przepisów, umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony (por. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 2105/15; wyrok NSA z 5 listopada 2019 r., II GSK 3497/17, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W tym kontekście należy zauważyć, iż organ drugiej instancji trafnie uznał, że niedostateczna ocena z części egzaminu obejmującej zadanie z prawa gospodarczego została ustalona prawidłowo. Sąd podkreśla, iż wbrew też zarzutom zdającej art. 365 ust. 2 uorp, nie zawiera wyczerpującego katalogu elementów oceny prac zdających, na co wyraźnie wskazuje zwrot "w szczególności". Oceniając pracę, egzaminatorzy biorą pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu publicznego. Przepis ten nie wyklucza brania pod uwagę przy ocenie prac takich aspektów, jak ich poprawność językowa, styl, umiejętność właściwej redakcji tekstu prawniczego, tym bardziej, że miarą przygotowania do wykonywania zawodu radcy prawnego jest również opanowanie tych umiejętności. Poprawnie sporządzona umowa powinna spełniać nie tylko wymogi merytoryczne, ale także być prawidłowo sformułowana pod względem językowym, stylistycznym, interpunkcyjnym, a także być spójna konstrukcyjnie. Jest niedopuszczalne, aby w projekcie umowy radca prawny używał –bez zaistnienia szczególnych okoliczności, które w niniejszej sprawie nie zostały wykazane – określeń językowych (np. potocznych) sprzecznych z pojęciami normatywnymi, używał nieistniejących w języku polskim słów, popełniał błędy językowe (w tym także tzw. "literówki") czy stylistyczne, a także redakcyjne (np. omyłkowe powielenie numerów jednostek redakcyjnych umowy). Brak precyzji w sformułowaniach umownych może bowiem skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi dla klienta. Błąd interpunkcyjny (np. brak przecinka) może zaś zaważyć na treści normatywnej umowy. W tym kontekście Sąd podkreśla, iż pierwszym wrażeniem, które wywiera praca zdającej z prawa gospodarczego (nawet na osobie niebędącej prawnikiem), jest wielość błędów językowych, stylistycznych i redakcyjnych przygotowanego tekstu. Na tę wadę pracy zwrócili uwagę obydwaj egzaminatorzy, jednakże różnie ocenili jej wagę. Zdaniem pierwszego egzaminatora, błędy językowe i sposób zredagowania umowy dyskwalifikuje pracę całkowicie. Drugi egzaminator natomiast uznał, iż mimo wielości błędów językowych praca zasługuje na ocenę dostateczną. Sąd przychyla się w tym zakresie do opinii pierwszego egzaminatora, podzielonej przez Komisję II stopnia. W ocenie Sądu nie tylko istnienie jednego, rażącego błędu eliminuje pracę egzaminacyjną jako ocenioną na ocenę pozytywną. Także mnogość nawet samych błędów stylistycznych, redakcyjnych i językowych (w tej pracy łącznie kilkadziesiąt), które same w sobie, występujące w mniejszym "natężeniu" nie dyskwalifikowałyby pracy, może uzasadniać wystawienie łącznej oceny niedostatecznej. Radca prawny winien bowiem posługiwać się językiem polskim na tyle biegle, precyzyjnie i swobodnie, aby nie stanowić zagrożenia dla reprezentowania interesów swojego klienta. W tym kontekście Sąd podziela ocenę egzaminatora pierwszego, iż zdająca nie potrafi prawidłowo sformułować postanowień umowy, używając określeń stylistycznie rażących do tego stopnia, że poszczególne postanowienia umowne stają się niezrozumiałe i pozbawione sensu (w § 14: "Dostawca jest obowiązany na zezwolenie odbiorcy na sprawdzenie procesu produkcji i sprawdzenie jej jakości", § 16 - całość). W umowie zawarto sformułowania nieadekwatne (w § 15: "odbiorca wyraził zgodę na zapłatę zaliczki w kwocie....", w § 11 zdanie trzecie "uprawniony - Odbiorca może żądać...") bądź zbędne w tego typu pismach (np. w § 6: "umowa dostawy należy do umów o przeniesienie własności..."). Cytowany powyżej fragment § 6 umowy to nie tyle postanowienie umowne, ale jakby przekopiowany fragment podręcznika z prawa cywilnego. Natomiast § 16 umowy stanowi konglomerat niespójnych i bezrefleksyjnie zastosowanych sformułowań, z których zasadniczo nie można wyabstrahować żadnych konkretnych zasad ("Dostawca jest odpowiedzialny względem odbiorcy, jeżeli przedmiot umowy dostawy ma wadę fizyczną lub prawną. Dostawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady za wady fizyczne, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na Odbiorcę lub wynikły z przyczyny tkwiącej w przedmiocie umowy - desek w tej samej chwili. Ponadto, strony ustalają rozszerzenie rękojmi na okres 4 lat"). Wskazać należy również, że brak dbałości o precyzję dostrzec można również w sposobie zapisywania liczb (kwot, liczby lat, sztuk desek) - jedynie cyfrą (wyjątek stanowi § 1), podczas gdy rolą starannego pełnomocnika powinno być zapewnienie jednoznaczności zapisu i niedające podstaw do wątpliwości sformułowania umowne. W tytule § 5 użyto określenia nieznanego językowi prawnemu ("Obowiązania odbiorcy"). W umowie są dwa jej § 21: "Kara umowna" i ponownie "Zapis na Sąd Polubowny". Tego typu niedbalstwo i błąd redakcyjny mógłby być szczególnie istotne, gdyby do § 21 odwoływało się inne postanowienie umowne. Nieliczne postanowienia umowne, w których nie występują błędy jak wyżej, są powieleniem redakcji poszczególnych przepisów kodeksu cywilnego, przy czym zdająca nie ujednoliciła nawet w tych przypadkach stosowanej pisowni w odniesieniu do stron umowy (duża litera - tam gdzie tekst pochodzi od zdającego, mała tam, gdzie przepisano fragment kodeksu cywilnego). Skarżąca pominęła w wymienieniu załączników dokumentacji technologicznej, chociaż w treści umowy powołano się na nią jako załącznik do umowy. Uczynienie z dokumentacji technologicznej załącznika do umowy spowodowało, że będzie się ona znajdować w posiadaniu dostawcy również po wykonaniu umowy, co może rodzić trudności z jej zwrotem na rzecz odbiorcy. Przy określeniu daty dostarczenia poszczególnych partii towaru (§ 3) zdająca pominęła oznaczenie roku, co może stanowić potencjalne zagrożenie w przypadku nienależytego (nieterminowego) wykonywania umowy. Wprawdzie w § 2 skarżąca określiła, że produkt będzie dostarczany periodycznie, począwszy od 20 kwietnia 2019 r. do 20 października 2019 r., co w pewnym stopniu łagodzi uchybienie w sposobie zredagowania wskazanego uprzednio paragrafu umowy, jednak zadaniem profesjonalnego pełnomocnika jest takie sporządzenie umowy, aby ryzyko potencjalnych sporów na tle jej realizacji wyeliminować, a co najmniej zminimalizować, co stanowiło istotę zadania postawionego przed zdającymi w ocenianej pracy. Ewidentny brak umiejętności sporządzania umów, niedbalstwo językowe, liczne błędy literowe i stylistyczne, niejednokrotnie prowadzące do niezrozumiałych sformułowań całego postanowienia umownego, brak umiejętności wyselekcjonowania treści niezbędnej w umowie, przy jednoczesnym wyeliminowaniu tego, co w umowie znaleźć się nie powinno, bardzo ogólnikowe ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego między stronami, niegwarantujące prawidłowej i jednoznacznej interpretacji postanowień umownych, a tym samym niepozwalające na zminimalizowanie, tym bardziej zaś uniknięcie sporów między stronami przesądza, zdaniem Sądu, że ocena pracy może być wyłącznie negatywna, mimo prawidłowej kwalifikacji umowy i zawarcia w niej elementów przedmiotowo istotnych. Sąd podziela opinię Komisji, iż analiza umowy prowadzi do wniosku, że została ona opracowana bez staranności i warsztatu charakterystycznego dla profesjonalisty. Umowa jest chaotyczna czyli nieuporządkowana, bez zastosowania systematyki, która powoduje, że obowiązki umowne są dla stron czytelne, jednoznaczne i nie powodują wątpliwości interpretacyjnych, które mogą stać się źródłem sporu. Jak wspomniano, praca zawiera także błędy redakcyjne. Zdająca wykazała się w niej wielokrotnie brakiem konsekwencji. Objawia się on m.in. w tym, iż niektóre postanowienia umowne zostały opatrzone tytułem ("§ 1 Przedmiot umowy i obowiązki Dostawcy, § 2 Terminy, § 5 Obowiązania Odbiorcy, § 9 Wynagrodzenie, § 11 Klauzula poufności, § 15 Zaliczka, § 16 Rękojmia, § 20 Gwarancja, § 21 Kara umowna, ponownie § 21 Zapis na Sąd Polubowny, § 22 Postanowienia końcowe"), inne zaś nie, a powodu do takiego rozróżnienia brak. Zdająca nie posługuje się także określeniem stron w sposób konsekwentny, używa zamiennie bądź łącznie różnych określeń (§ 10 [...] A. A. - Odbiorca, § 11 zdanie trzecie uprawniony - Odbiorca, § 20 Dostawca - gwarant). Skarżąca zamiennie stosuje także w umowie określenia "dokumentacja technologiczna" i "dokumentacja techniczna", dotyczące – jak się wydaje – tego samego przedmiotu. W celu jednoznaczności określeń umownych te same rzeczy winny być w umowie nazywane w sposób tożsamy. Wprowadzenie innej nazwy sugeruje, że mamy do czynienia z inną dokumentacją. W grupie postanowień dotyczących określonego zagadnienia umieszczono postanowienia niepowiązane tematycznie, np. § 2 umowy opatrzono tytułem "Terminy" i w tej grupie postanowień znajduje się postanowienie o brzmieniu: "§ 4 Przeniesienie własności desek następuje w momencie przeniesienia ich posiadania. Odbiorca uzyskuje własność rzeczy periodycznie, z chwilą odbioru kolejnych dostaw", a także zbędne z punktu widzenia uregulowania stosunku pomiędzy stronami, np. § 6 "Umowa dostawy należy do umów o przeniesienie własności, dla wykonania Umowy niezbędne będzie przeniesienie własności na rzecz Odbiorcy. Przeniesienie posiadania będzie następować poprzez dostarczanie desek przez Dostawcę osobiście". Zdanie drugie § 6 nie wynika przy tym ze zdania pierwszego tego paragrafu, gdyż dotyczą odmiennych problemów prawnych – przeniesienia własności i przeniesienia posiadania. Wskazać tu należy na przeskok myślowy pomiędzy tymi zdaniami i brak ich logicznego powiązania. Kolejnym przykładem nieczytelnej redakcji umowy i zachwiania systematyki jest rozbicie w kilku odrębnych miejscach regulacji dotyczącej jednego problemu prawnego, np. w § 5 umowy określono termin i sposób zapłaty ceny (nota bene nieprecyzyjnie), w § 7 zawarto oświadczenie, że strony są płatnikami VAT, a dopiero w § 9 zatytułowanym "Wynagrodzenie" ustalona została cena jednostkowa za jedną deskę. Skarżąca zarzuca, iż organ nie wyjaśnił, na czym polega rzekoma chaotyczność jej pracy. Otóż chaos to przeciwieństwo porządku, a umowa winna być uporządkowana i usystematyzowana. Organ wykazał w uzasadnieniu uchwały, które błędy redakcyjne powodują brak uporządkowania umowy. Są to m.in.: niekonsekwentne stosowanie określeń stron umowy, rozbicie regulacji dotyczącej jednego problemu prawnego w kilku miejscach umowy, podwójna numeracja postanowień umowy tym samym numerem paragrafu (tj. 21), "przeskoki myślowe" w poszczególnych postanowieniach umownych, opatrzenie niektórych postanowień umownych tytułami, a niektórych nie, błędy stylistyczne powodujące brak jednoznaczności w umowie. Skarżąca za niewłaściwe uznaje użycie przez Komisję opisu, iż "umowa sprawia wrażenie chaotycznej", uznając, iż jest to pojęcie nieostre. Otóż Sąd pragnie podkreślić, iż Komisja w ten sposób opisała odbiór umowy przez jej czytelnika, tzn. iż umowa ta jest dla jej czytelnika nieuporządkowana w jej odbiorze. Nie jest to zatem wyrażenie prawnie niedopuszczalne w uzasadnieniu uchwały Komisji, tym bardziej, że zaproponowana przez zdającą umowa jest nieusystematyzowana i zawiera wskazane wyżej błędy redakcyjne, a zatem jest chaotyczna. Podobnie jest z zarzutem odnośnie uwag Komisji, iż paragraf 21 umowy "w razie sporu stron może wywołać poważne problemy interpretacyjnej (...)". Zdająca zakwestionowała słowo "może" oraz brak wyjaśnienia, jakich problemów interpretacyjnych może on dotyczyć. Otóż Sąd wyjaśnia, iż celem prawidłowo zredagowanej umowy winna być jej jednoznaczność, czemu skarżąca wielokrotnie w swej pracy uchybiła. Jedno z tych uchybień znajduje się w paragrafie 21 umowy (jednym z dwóch, gdyż zdająca na skutek zapewne omyłki ponumerowała tą samą liczbą dwa odrębne postanowienia umowne). W postanowieniu tym znajduje się regulacja dotycząca kary umownej, zasadniczo przepisana ze stosownego przepisu kc - Dostawca obowiązany będzie do zapłaty kar umownych "...na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania" umowy. Taki opis zasadniczo odnosi się do głównych świadczeń umownych, objętych umową dostawy. Natomiast wątpliwości Komisji budziło m.in. możliwość objęcia karą umowną sytuacji opóźnienia w zwrocie form i dokumentacji technologicznej, stanowiących własność Odbiorcy, a w przypadku dokumentacji technologicznej także będącej tajemnicą przedsiębiorstwa Odbiorcy, w wypadku naruszenia klauzuli poufności, tym bardziej, że w innym postanowieniu umownym zdająca zastrzegła dla tego rodzaju naruszeń dochodzenie roszczeń na zasadach ogólnych. Nie można zatem zgodzić się ze skarżącą, iż "Takie sformułowanie dowodzi, że ów Komisja II stopnia całość oceny oparła tylko i wyłącznie na ocenie § 5 i § 21 z pominięciem analizy i oceny pozostałych postanowień umowy". Jak wykazano, jest wręcz przeciwnie. Skarżąca w skardze podnosi, iż "Komisja nie wskazała, jaki sposób byłby wystarczający na ocenę pozytywną". Przeczy to fragmentom uzasadnienia skarżonej uchwały, w których Komisja wyraźnie wskazała, jaka regulacja kary umownej w jej ocenie najlepiej chroni interes klienta. Nie był to sposób przewidziany prze zdającą w umowie. Zarzut w tym zakresie jest zatem niezasadny. Wskazane błędy stylistyczne i językowe nie są jedynymi, które skarżąca popełniła w swojej pracy. Znalazły się z niej również wady o charakterze prawnym. W tym kontekście Sąd zwraca uwagę na § 5 umowy, określający termin i sposób zapłaty ceny. Pomijając nawet jego niezręczny początek ("Obowiązania Odbiorcy"), wskazać należy, iż paragraf ten został zredagowany nieprecyzyjnie: "Odbiorca zobowiązuje się do odebrania przedmiotu umowy - wytworzonych przez Dostawcę "desek" w siedzibie swojej firmy i do zapłacenia ceny za dostarczone deski po odebraniu każdej partii desek na postawie faktury VAT wystawionej przez Dostawcę w ciągu 7 dni przez przelewem na nr konta Dostawcy: [...] SA: [...] ". Tak brzmiące postanowienie umowne może budzić wątpliwości. Trudno bowiem jednoznaczne stwierdzić, czy 7-dniowy termin, o którym mowa w tym postanowieniu umownym, jest terminem zapłaty czy też wystawienia faktury, a zatem czy reguluje obowiązek Dostawcy, czy też Odbiorcy. Istotnym uchybieniem pracy jest zbyt ogólnikowe uregulowanie przesłanek obciążenia dostawcy karami umownymi. W § 21 umowy wskazano bowiem, że Dostawca obowiązany będzie do zapłaty kar umownych, określając ich wysokość "...na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania" umowy, co w razie sporu stron może wywołać poważne problemy interpretacyjne, niekorzystne dla podmiotu reprezentowanego przez zdającą. Rzeczywiste zabezpieczenie interesu reprezentowanej strony (Odbiorcy) miałoby miejsce wtedy, gdyby zdająca przewidziała co najmniej obowiązek zapłaty kary umownej przez Dostawcę w razie opóźnienia w dostarczeniu przedmiotu dostawy, zwrotu form i dokumentacji technologicznej, stanowiących własność Odbiorcy, a w przypadku dokumentacji technologicznej także będącej tajemnicą przedsiębiorstwa Odbiorcy, w wypadku naruszenia klauzuli poufności. W tym ostatnim przypadku egzaminowana przewidziała w § 11 umowy ("W razie niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązku nieujawniania i nieprzekazywania dokumentów technicznych, uprawniony - Odbiorca, może żądać od drugiej strony naprawienia szkody albo wydania uzyskanych przez nią korzyści") możliwość dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych, czego przecież nie musiała zastrzegać i co w praktyce nie jest wystarczającym zabezpieczeniem interesów Odbiorcy. W praktyce bowiem trudno udowodnić faktyczną szkodę i jej wysokość w przypadku naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa, stąd często stosuje się rozwiązania prawne w tym zakresie opierające się na karze umownej, co ma także znaczenie dyscyplinujące dla drugiej strony umowy. Dlatego Sąd zgadza się z organem, iż faktycznym działaniem w interesie klienta byłoby w tym przypadku zastrzeżenie obowiązku zapłaty przez Dostawcę kary umownej. Sąd popiera też pogląd organu, iż w interesie klienta dla terminowego wykonania umowy przez Dostawcę, gdyby karę umowną zastrzeżono na rzecz Odbiorcy w razie nieterminowego wydania przez Dostawcę form oraz dokumentacji technologicznej. Zdająca nie zastrzegła również możliwości dochodzenia odszkodowania przewyższającego kary umowne. W świetle powyższego założenie zadania egzaminacyjnego, jakim było zabezpieczenie interesu reprezentowanej strony na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, przy zastosowaniu instytucji kary umownej, nie zostało wykonane poprawnie. Kolejnym przejawem braku ochrony interesów odbiorcy jest nieokreślenie obowiązku i terminu wydania form oraz dokumentacji technologicznej, która stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa [...] A. A.. Organ podniósł, że jak należy zakładać, dokumentacja technologiczna, nazywana przez egzaminowaną zamiennie dokumentacją techniczną, została wydana Dostawcy w dniu podpisania umowy, skoro stanowi załącznik do umowy, ale nie jest to jednoznaczne, bo nie jest wymieniona w spisie załączników. Ponadto - jak słusznie zauważono wcześniej - uczynienie z dokumentacji technologicznej załącznika do umowy powoduje, że będzie się ona znajdować w posiadaniu dostawcy również po wykonaniu umowy, co wobec wyraźnego obowiązku w założeniach zadania zwrotu form i dokumentacji technologicznej jest działaniem niezabezpieczającym interesy klienta. Innym istotnym uchybieniem jest nieprofesjonalne zredagowanie obowiązku uiszczenia zaliczki przez Odbiorcę. Zdająca w zasadzie przytoczyła treść założenia zadania egzaminacyjnego, stwierdzając, że Odbiorca wyraził zgodę na zapłatę zaliczki w kwocie 50 000 zł w terminie do 7 dni od daty zawarcia umowy (§ 15 umowy). Natomiast w umowie nie uregulowano obowiązku i sposobu rozliczenia zaliczki, np. w proporcji do wartości danej faktury, co jest oczywistym zaniedbaniem w zakresie ochrony interesów reprezentowanej strony. Nie przewidziano również zabezpieczenia zwrotu zaliczki w razie odstąpienia od umowy, przewidzianego w § 18 i § 19 umowy. W umowie nie wskazano wyraźnie miejsca dostawy jako magazyn odbiorcy. Z brzmienia § 1 umowy zatytułowanego "Przedmiot umowy i obowiązki Dostawcy" może wynikać, że dostawca obowiązany jest dostarczyć deski do siedziby odbiorcy, "przedmiotem umowy jest wytworzenie w produkcji seryjnej i dostarczenie przez Dostawcę - Spółkę działającą pod firmą [...] sp. z o.o. osobiście, bez działania osób trzecich na rzecz Odbiorcy - [...] A. A. 1000 (jeden tysiąc) sztuk desek snowboardowych...", zwłaszcza że w § 5 nałożono na odbiorcę obowiązek "....odebrania przedmiotu umowy - wytworzonych przez Dostawcę "desek" w siedzibie swojej firmy". Z umowy nie wynika natomiast, którą ze stron obciążają koszty transportu przedmiotu dostawy. Kolejnym przejawem niedostatecznego zabezpieczenia interesów reprezentowanej strony jest brak sformułowania obowiązku Dostawcy w zakresie dbałości o mienie Odbiorcy powierzone w celu wykonania umowy Z tych powodów w ocenie Sądu zarzut naruszenia art. 365 ust. 2 zd. 1 uorp poprzez niewłaściwe zastosowanie w przypadkach opisanych przez skarżącą jest nietrafny. Sąd zgadza się z twierdzeniem Komisji, że podnoszony przez zdającego nieodłączny element każdego z egzaminu, jakim jest stres, nie może stanowić wystarczającego usprawiedliwienia dla braków pracy. Ponadto stres i presja czasu to nieodłączny element pracy profesjonalnego pełnomocnika (w tym radcy prawnego), który ma określony limit czasu do sporządzenia np. umowy czy danego środka zaskarżenia, zatem kandydaci do zawodu radcy prawnego muszą wykazać się również umiejętnością przezwyciężania tych niedogodności podczas egzaminu. Egzaminowani byli zobowiązani do sporządzenia umowy, która w sposób jednoznaczny regulowałaby prawa i obowiązki stron bez potrzeby dokonywania wykładni poszczególnych oświadczeń stron. Należy zgodzić się z opinią organu, iż zaproponowany przez zdającą sposób zabezpieczenia jest zbyt ogólnikowy, nie wiąże bowiem wagi uchybienia po stronie dostawcy z wysokością kary umownej (np. kara umowna za każdy dzień zwłoki, za partię desek itp.). Tymczasem umowa miała gwarantować skuteczny i wykonalny sposób zabezpieczenia. Mając na uwadze powyższe kryteria oraz uwzględniając przytoczone wcześniej uwagi, nawet przy dostrzeżeniu pozytywnych elementów pracy, na które zwracali uwagę egzaminatorzy i na które wskazuje zdająca w skardze, waga stwierdzonych uchybień, mających w istotnym zakresie negatywny wpływ na zabezpieczenie interesów strony, na rzecz której zdająca zgodnie z zadaniem egzaminacyjnym działała, uniemożliwia przyjęcie, że odwołująca się jest odpowiednio przygotowana do wykonywania pomocy prawnej w sposób przewidziany uorp. W tym miejscu należy ponownie podkreślić, iż egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby zdającej do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania, m.in. z zakresu prawa gospodarczego. Za wyraz dostatecznego wykazania się wiedzą z zakresu prawa gospodarczego nie można uznać napisania umowy w sposób jedynie formalnie poprawny, zawierającej jej essetialia negotii. Taką umowę klient może bowiem sam sobie zdobyć np. z wzorów umów z książek czy z Internetu. Celem egzaminacyjnym dla przyszłych radców prawnych było zaś indywidualizowanie umowy do przedstawionego stanu faktycznego i napisanie jej w sposób poprawny językowo i usystematyzowany, któremu to zadaniu zdająca nie sprostała. Odnosząc powyższe twierdzenia do zarzutu skarżącej, Sąd wskazuje, iż kompleksowe uregulowanie stosunku prawnego to nie tylko elementy konieczne umowy. To przede wszystkim dbałość o interes klienta, którego reprezentuje skarżąca, a takich rozwiązań prawnych, korzystnych dla klienta, w umowie zabrakło. Powyższe oznacza, że skarżąca nie dokonała interpretacji przepisów prawa pod kątem rozwiązań korzystnych dla reprezentowanej przez nią strony i w tym zakresie nie wykazała prawidłowego rozumienia przepisów k.c. i k.p.c. Wskazane wyżej zarzuty skargi nie są zatem usprawiedliwione. Podkreślić też należy, iż Sąd nie zastępuje organów powołanych przez Ministra Sprawiedliwości w ich kompetencjach oceny zakwestionowanej pracy. Sąd podkreśla także, iż fakt wielostopniowej skali ocen nie ma znaczenia w sprawie. Wady popełnione przez zdającą w pracy są tak mnogie i tego rodzaju, że dyskwalifikują ją do otrzymania najniższej nawet oceny pozytywnej. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, iż nie wszystkie błędy pracy egzaminacyjnej popełnione przez osobę zdająca mogą dopuszczać wartościowanie pracy w ramach skali ocen określonej w art. 364 ust. 10 pkt 1 u.r.p., bowiem stwierdzenie błędu, którego ciężar gatunkowy dyskwalifikuje pracę (nawet jednego), skutkuje wyłącznie oceną negatywną. Zdaniem Sądu, wiele błędów, nawet lżejszego rodzaju, ma podobny skutek. Skarżąca w pracy popełniła łącznie kilkadziesiąt błędów (Sąd nie cytował licznych innych omyłek pisarskich), zarówno językowych, jak i prawnych. Takie natężenie błędów dyskwalifikuje pracę w otrzymaniu oceny pozytywnej. Zdająca wskazywała na treść zadania, podnosząc, iż niektóre z jej postanowień były postanowieniami dodatkowymi, tj. na wyższą ocenę pozytywną, a zatem nie można czynić jej zarzutu z tego, iż ich nie wykonała. Odnosząc się do powyższego, Sąd wskazuje, iż ustawowym zadaniem radcy prawnego jest świadczenie pomocy prawnej jego klientowi, a zatem ochrona jego interesów prawnych. Skarżąca winna tę ochronę uwzględnić w najwyższym możliwym zakresie – także w przyszłym życiu zawodowym. Nie można uznać, iż wystarczające dla wykonywania zawodu profesjonalnego prawnika jest sporządzenie umowy z prawidłowo zidentyfikowanymi essetialia negoti, przy takiej liczbie błędów, jak wskazano powyżej. Z uwagi na powyższe, należy stwierdzić, że ocena pracy skarżącej z prawa gospodarczego została dokonana przez pryzmat wymagań określonych w art. 365 ust. 2 uorp oraz art. 364 ust. 10 uorp i została uzasadniona w sposób jasny i wyczerpujący. Należy podkreślić, że nie narusza ona zasad swobodnej oceny dowodów. Komisja zasadnie wykazała, że zaproponowane przez skarżącą sposoby rozwiązania spornej części egzaminu zawierają na tyle istotne uchybienia, że praca ta nie mogła być oceniona pozytywnie. W konsekwencji zdaniem Sądu ocena dokonana przez organ nie nosi znamion dowolności. Za nieusprawiedliwione należy również uznać zarzuty naruszenia art. 7 kpa i art. 8 kpa w zw. z art. 77 § 1 kpa, art. 80 kpa oraz 107 § 3 kpa. Ustosunkowując się do tak postawionych zarzutów procesowych, należy podkreślić, że w postępowaniu mającym na celu ustalenie wyniku egzaminu radcowskiego sprawdzane prace egzaminacyjne stanowią pełny materiał dowodowy, który oceniany jest przez egzaminatorów według zasady swobodnej oceny dowodów, ale przy zastosowaniu ściśle określonych kryteriów oceny w celu dokonania prawidłowych ustaleń (wystawienia ocen), będących podstawą rozstrzygnięcia (ustalenia wyniku egzaminu). Materiał dowodowy, na który składają się poszczególne zadania egzaminacyjne, jak i prace zaprezentowane w wykonaniu tych zadań, z założenia jest zatem materiałem dowodowym kompletnym i po oddaniu prac nie można go już uzupełniać (por. wyroki NSA z dnia: 7 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2351/14, 6 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 2149/15). Art. 80 kpa z kolei stwierdza, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W rozpoznawanej sprawie Komisje obu instancji dokonały takiej oceny i przyjęły, że projekt umowy dostawy zasługuje na ocenę niedostateczną ze względu na uchybienia, których dopuściła się skarżąca na etapie jego opracowania. Analiza akt sprawy dowodzi, że egzaminatorzy wytknęli wiele uchybień w tym zakresie, przy czym jeden z nich ocenił mimo tych wad pracę na ocenę dostateczną, a drugi – na niedostateczną. Komisja II stopnia ze względu na ilość uchybień i ich charakter uznała, że łączne ich potraktowanie uzasadnia wystawienie tylko oceny niedostatecznej. Ocena ustalona przez pierwszego egzaminatora została potwierdzona w opinii dotyczącej braku zasadności odwołania złożonego przez zdającą, w której stwierdzono, że mają na nią wpływ wady projektu umowy, które należy uznać za istotne zarzuty skierowane pod adresem tego projektu. Komisja II stopnia w uzasadnieniu uchwały wskazała, że istnienie tych wad w projekcie umowy nie daje podstaw do podwyższenia oceny. Sąd akceptuje takie stanowisko organów, jednocześnie wskazując, że sądowa kontrola tego rodzaju sprawy administracyjnej polega tylko na ustaleniu, czy organy dokonały poprawnej oceny ustalonych w sprawie faktów z punktu widzenia przepisów określających sposób prowadzenia egzaminu. Natomiast samo ustalenie oceny nie jest kompetencją sądu, ale Komisji obydwu stopni. Komisje egzaminacyjne – w sprawie skarżącej – opierając się na całokształcie tak zgromadzonego materiału dowodowego, dokonały jego oceny. Nie przeczy temu przyjęcie przez skarżącą odmiennego stanowiska odnośnie poszczególnych błędów, jakie komisje egzaminacyjne wykazały wobec przyjętych przez nią rozwiązań zadania z zakresu prawa gospodarczego. Zatem zarzucane przepisy kpa dotyczące kwestii wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy, jak i rozważenia całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, nie mogły być naruszone przez komisje egzaminacyjne. W sprawie został bowiem zebrany i poddany ocenie kompletny materiał dowodowy, jaką jest dokumentacja egzaminacyjna. Nie został również naruszony art. 107 § 3 kpa, określający wymogi konstrukcyjne decyzji administracyjnej, z tego tylko powodu, że nie uwzględnia poglądów przedstawionych przez skarżącą, która uważa, że powinna otrzymać ocenę pozytywną z zakresu prawa gospodarczego. Skarżona decyzja zawiera wszystkie wymagane prawem elementy, a Komisja II stopnia w jej uzasadnieniu szczegółowo odniosła się do wszelkich zarzutów zdającej. Tylko na marginesie Sąd wskazuje, iż naruszenie art. 107 § 3 kpa może tylko w wyjątkowych sytuacjach skutkować uchyleniem skarżonej decyzji. Decyzja może być bowiem uchylona w przypadku takich naruszeń prawa procesowego, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy. Ewentualne braki w uzasadnieniu decyzji zasadniczo nie mają wpływu na wynik sprawy. Sąd podziela pogląd, że nawet ewentualne naruszenie przepisu art. 107 § 3 kpa, polegające nie tyle na braku uzasadnienia co do spornych kwestii, ile na jego lakoniczności przy prawidłowym ustaleniu stanu faktycznego, nie stanowi przesłanki do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. (vide wyrok NSA z dnia 13.07.2006 r. sygn. akt I OSK 1087/05). Ponadto zarzut naruszenia art. 107 § 3 kpa nie może być skuteczny w sytuacji, gdy z treści uzasadnienia samo przez się wynika, że dotyczy ono materii podnoszonych przez stronę - jak miało to miejsce w rozpoznawanej sprawie (vide wyrok NSA z dnia 25.11.2016 r., sygn. akt II OSK 1462/15). Podsumowując, zasadniczo naruszenie art. 107 § 3 kpa może być skuteczne wówczas, jeżeli uzasadnienie uniemożliwia prześledzenie toku rozumowania organu, ustalonego przez niego stanu faktycznego. Nie można zwalczać na podstawie art. 107 § 3 kpa ustaleń faktycznych poczynionych przez organ, z którymi skarżąca się nie zgadza, tym bardziej, że w niniejszej sprawie ustalenia te są prawidłowe. Zarzut naruszenia art. 107 § 3 kpa uznać zatem należy za bezzasadny. Organ wyjaśnił przy tym zasadność swojego rozstrzygnięcia, nie naruszając zasady przekonywania z art. 11 kpa. To, że skarżąca nie podziela poglądu organu, nie stanowi o naruszeniu art. 11 kpa. Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 15 kpa. W tym kontekście Sąd podnosi, iż dwukrotne rozpoznanie sprawy administracyjnej na gruncie omawianego przepisu oznacza obowiązek przeprowadzenia dwukrotnie postępowania wyjaśniającego. Konsekwentnie do tego ukształtowane jest postępowanie odwoławcze, którego przedmiotem nie jest weryfikacja decyzji, a ponowne rozpoznanie sprawy administracyjnej. Mając na uwadze powyższe stanowisko oraz analizując treść zaskarżonej uchwały, w ocenie Sądu nie można doszukać się naruszenia przez organ normy nakazującej dwuinstancyjność postępowania administracyjnego, wynikającej z art. 15 kpa, co czyni podniesiony w tym zakresie przez skarżącą zarzut nieuzasadnionym. Komisja II stopnia uznała braki w pracy zdającej za tak istotne, iż dyskwalifikowały ją do oceny pozytywnej. Sąd ten pogląd Komisji podziela. Należy podkreślić, że uchwała Komisji II stopnia zapadła po wszechstronnym i wnikliwym zbadaniu wszystkich okoliczności sprawy w zgodzie z zasadą swobodnej oceny dowodów. Uzasadnienie przyjętego przez organ stanowiska wskazuje, że zostało ono przyjęte po rozważeniu zarówno pozytywnych, jak i negatywnych elementów pracy skarżącej, zaś waga i rodzaj mankamentów tej pracy zadecydowała o wystawieniu oceny negatywnej. To natomiast, że skarżąca nie podziela stanowiska komisji obu instancji, nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 7 i art. 80 kpa. Za nietrafny Sąd uznaje zarzut naruszenia przez organ art. 7 i 8 kpa. Jak już wskazano powyżej, wychodząc z założeń aksjologicznych uorp, normującej ten zawód zaufania publicznego, niewątpliwie znacznie wyższą wartością, która powinna być braną pod uwagę w pierwszej kolejności przez komisję egzaminacyjną, jest wzgląd, aby wynik egzaminu radcowskiego odpowiadał poziomowi przygotowania prawniczego do wykonywania wspomnianego zawodu, nie zaś, co ma drugorzędne znaczenie, interesowi osoby przystępującej do tego egzaminu, zainteresowanej uzyskaniem wyniku pozytywnego. Celem postępowania w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego jest przede wszystkim sprawdzenie przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu pod względem zdolności do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania. W postępowaniu dotyczącym ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego obowiązkiem organów administracyjnych jest ochrona interesu publicznego, który w tym wypadku należy rozumieć jako zapewnienie możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego przez osoby do tego należycie przygotowane (zob. wyroki NSA z 13 lutego 2014 r.: sygn. akt II GSK 1929/12, II GSK 1835/12 oraz wyrok WSA w Warszawie z 29 kwietnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 225/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W tym kontekście organ, poprzez utrzymanie w mocy uchwały w przedmiocie negatywnej oceny egzaminacyjnej w sytuacji, gdy zdająca nie rozwiązała prawidłowo zadania egzaminacyjnego, nie naruszył powyższych zasad ogólnych kpa, wynikających z art. 7 i 8 kpa. Nieuprawniony jest też zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 138 kpa. Wskazać należy, iż zgodnie z art. 368 ust. 12 uorp, do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy kpa. Natomiast w myśl art. 138 § 1 pkt 1 kpa organ odwoławczy wydaje decyzję, w której utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję. Ponieważ pozostałe podniesione w skardze zarzuty naruszenia przepisów przez Komisję II stopnia okazały się nieuzasadnione, nie można uznać, że organ drugiej instancji, utrzymując w mocy zaskarżoną uchwałę Komisji I stopnia naruszył przepis art. 138 kpa. Sąd uznał za niezasadny wniosek dowodowy złożony przez skarżącą na podstawie art. 106 § 3 P.p.s.a. z pracy egzaminacyjnej nr kodu D 338 na okoliczność, że Komisja jednoznacznie wskazała, co zaważyło na konieczność wystawienia oceny niedostatecznej, gdzie w pracy zdającej Komisja posługuje się określeniami niejasnymi, nieostrymi i nie wprost (np. może budzić, stwarza wrażenie, świadczy bądź...bądź). W ramach sprawy administracyjnej badana jest bowiem tylko praca skarżącej i nie mieści się w ramach tej sprawy porównywanie tej pracy z innymi pracami oraz skarżonej uchwały z innymi uchwałami Komisji, zapadłymi w innych sprawach. W związku z niezasadnością skargi oraz brakiem stwierdzenia z urzędu innych naruszeń prawa, skutkujących uchyleniem skarżonej uchwały, Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło