III SA/Lu 526/19
WyrokWSA w Lublinie2020-03-12
Skład orzekający: Jadwiga Pastusiak, Anna Strzelec, Iwona Tchórzewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo obciążyło skarżącą całością kosztów postępowania rozgraniczeniowego, uznając, że postępowanie toczyło się wyłącznie w jej interesie i wynikło z jej winy, mimo istnienia sporu co do przebiegu granicy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze błędnie ustaliło, iż w sprawie nie istniał rzeczywisty spór co do przebiegu granicy i postępowanie toczyło się wyłącznie w interesie skarżącej. Wskazano na istnienie krzywoliniowego ogrodzenia na nieruchomości skarżącej, które nie pokrywało się z wyznaczoną przez geodetę linią graniczną, co świadczy o interesie obu stron w ustaleniu przebiegu granicy. W związku z tym, obciążenie skarżącej całością kosztów postępowania było nieuzasadnione.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kosztów postępowania rozgraniczeniowego nieruchomości położonych w gminie N. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. uchyliło postanowienie Burmistrza N. w części dotyczącej kosztów i obciążyło nimi w całości skarżącą A. G., uznając, że postępowanie było prowadzone wyłącznie w jej interesie i wynikło z jej winy. Skarżąca wniosła skargę do WSA w Lublinie, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących ustalania i obciążania kosztami postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] sierpnia 2019 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak Sędziowie Sędzia WSA Anna Strzelec Sędzia WSA Iwona Tchórzewska (sprawozdawca) Protokolant Asystent sędziego Dorota Winiarczyk - Ożóg po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2020 r. sprawy ze skargi A. G. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie kosztów postępowania rozgraniczeniowego uchyla zaskarżone postanowienie.
Zaskarżonym postanowieniem nr [...] z dnia [...] sierpnia 2019 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. , po rozpatrzeniu zażaleń A. G. i J. G. na postanowienie Burmistrza N. z dnia [...] października 2015 r. w przedmiocie kosztów postępowania rozgraniczeniowego nieruchomości położonych w obrębie [...], gmina N., oznaczonych jako działki nr 134/5 i 134/3: uchyliło postanowienie organu pierwszej instancji w pkt 2 i 3; obciążyło A. G. kosztami postępowania rozgraniczeniowego w kwocie 3.800 zł; zaliczyło na poczet kosztów obciążających A. G. wpłaconą kwotę 1.900 zł oraz zobowiązało A. G. do uiszczenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego w wysokości 1.900 zł w terminie 30 dni.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w sprawie o następującym stanie faktycznym.
A. G. wniosła o rozgraniczenie stanowiącej jej własność nieruchomości położonej w obrębie [...], gmina N., oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr 134/5 z nieruchomością sąsiednią, oznaczoną jako działka nr 134/3, stanowiącą własność J. G..
Postanowieniem z dnia [...] maja 2015 r. Burmistrz N. wszczął postępowanie o rozgraniczenie nieruchomości.
Po wykonaniu czynności technicznych na gruncie przez upoważnionego geodetę M. A., decyzją z dnia [...] października 2015 r. Burmistrz N. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie rozgraniczenia nieruchomości i przekazał sprawę z urzędu do rozpatrzenia właściwemu sądowi.
Następnie postanowieniem z dnia [...] października 2015 r., na podstawie przepisów art.262 § 1 pkt 2 oraz art.264 k.p.a., Burmistrz N. ustalił koszty przeprowadzonego postępowania rozgraniczeniowego na kwotę 3.800 zł, na którą składały się koszty czynności geodety. Organ pierwszej instancji obciążył kosztami postępowania właścicieli rozgraniczanych nieruchomości w równych częściach, zobowiązując strony do uiszczenia kosztów postępowania w terminie 30 dni.
A. G. i J. G. wnieśli zażalenia na postanowienie organu pierwszej instancji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. , po rozpatrzeniu zażaleń obu stron postępowania, zaskarżonym postanowieniem w całości obciążyło kosztami postępowania rozgraniczeniowego A. G., zaliczając na poczet kosztów wpłaconą przez A. G. zaliczkę.
Organ odwoławczy ocenił jako prawidłowe ustalenie wysokości kosztów postępowania rozgraniczeniowego w kwocie 3.800 zł, obejmującej wynagrodzenie wyłonionego w procedurze ofertowej geodety, które nie odbiega od rynkowych wynagrodzeń za czynności rozgraniczeniowe.
Natomiast Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało za wadliwe w okolicznościach sprawy obciążenie kosztami postępowania rozgraniczeniowego obu stron tego postępowania, jak przyjął to organ pierwszej instancji.
Organ odwoławczy podniósł, że rozgraniczenie nieruchomości leży w interesie wszystkich właścicieli nieruchomości rozgraniczanych, których granice stały się sporne. Zatem, co do zasady, koszty rozgraniczenia winny obciążać strony postępowania rozgraniczeniowego, a nie jedynie wnioskodawcę. Jednakże, jak wynika z akt postępowania rozgraniczeniowego, w badanej sprawie nie zaistniał rzeczywisty spór co do przebiegu granicy pomiędzy działkami nr 134/5 i nr 134/3, którego rozstrzygnięcie byłoby konieczne w drodze postępowania rozgraniczeniowego. Z opinii technicznej sporządzonej przez geodetę M. A. wynika, że w oparciu o dokumenty geodezyjne z Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjno-Kartograficznej w P., w postaci operatu technicznego podziału działki nr 134/2, nr ewidencyjny [...] oraz operatu technicznego podziału działki nr 134/4, nr ewidencyjny [...], możliwe jest jednoznaczne wyznaczenie przedmiotowej linii granicznej między działkami nr 134/3 i nr 134/5 według stanu prawnego nieruchomości. We wnioskach końcowych geodeta wskazał, że projekt rozgraniczenia wzdłuż linii [...]-[...]-[...]-[...] może być dowodem do wydania decyzji administracyjnej ustalającej granicę, gdyż granica jest granicą prawną powstałą przy podziale działki nr 134/2 w 1991 roku, mimo że na taki przebieg nie wyraża zgody A. G..
Kolegium zauważyło, że w oparciu o przedłożone przez geodetę dokumenty organ pierwszej instancji, nie uwzględniając wniosku końcowego opinii technicznej, umorzył postępowanie rozgraniczeniowe i przekazał sprawę do rozpoznania przez sąd powszechny. Podjęcie takiej decyzji, jakkolwiek budzące wątpliwości w świetle treści opinii technicznej geodety, nie ma wpływu na ocenę rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania rozgraniczeniowego.
Z dokumentacji rozgraniczeniowej wynika, że wskazana przez A. G. granica wzdłuż linii [...]-[...]-[...]-[...]-[...] nie pokrywa się z granicą [...]-[...]-[...]-[...] wytyczoną przez geodetę w oparciu o jednoznaczne dokumenty źródłowe. Natomiast treść pism kierowanych przez J. G. do organu pierwszej instancji wskazuje, że J. G. od samego początku nie kwestionował dotychczasowego przebiegu granicy, pokrywającego się w zasadzie z przebiegiem granicy wskazanej przez geodetę, konsekwentnie twierdząc, iż granica pomiędzy przedmiotowymi działkami była ustalana już trzykrotnie i wiadomo dokładnie, jak ona przebiega.
Powyższe w ocenie Kolegium oznacza, że wszczęcie i prowadzenie postępowania rozgraniczeniowego nie było konieczne wobec braku rzeczywistego sporu co do przebiegu granicy, a istnienia jedynie subiektywnego przekonania wnioskodawczyni co do wadliwości przebiegu dotychczasowej granicy, a także wobec możliwości wznowienia granicy na podstawie istniejącej dokumentacji geodezyjnej oraz faktu wytyczenia przez geodetę granicy na podstawie istniejących jednoznacznych dokumentów i znaków na gruncie. Skoro tak, to właściciel nieruchomości oznaczonej nr 134/3, który nie wdał się w spór, gdyż nie zgłosił wniosku o rozgraniczenie i nie kwestionował przebiegu istniejącej granicy, nie mógł zostać obciążony kosztami postępowania, którego ustawowym celem było rozstrzygnięcie sporu granicznego, a to z uwagi na jego obiektywny brak.
Dlatego też całkowite koszty postępowania rozgraniczeniowego przedmiotowych nieruchomości obciążają właścicielkę działki nr 134/5 A. G., która pochopnie występując z wnioskiem o rozgraniczenie odpowiada za powstanie kosztów postępowania. Rozgraniczenie zostało przeprowadzone wyłącznie w jej interesie. Natomiast J. G. nie może partycypować w kosztach postępowania, bowiem koszty te nie zostały poniesione w jego interesie ani też z jego winy. Po zaliczeniu dotychczas wpłaconej przez A. G. kwoty 1.900 zł na poczet obciążających ją kosztów postępowania w kwocie 3.800 zł, do zapłaty przez wnioskodawczynię pozostaje kwota 1.900 zł.
A. G. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] sierpnia 2019 r., domagając się uchylenia zaskarżonego postanowienia. Skarżąca zarzuciła zaskarżonemu postanowieniu naruszenie przepisów dotyczących zasad ustalania i obciążania stron kosztami postępowania rozgraniczeniowego, a w szczególności naruszenie przepisu art. 262 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a. poprzez przyjęcie, że koszty związane z rozgraniczeniem nieruchomości wynikły z winy skarżącej oraz że rozgraniczenie, a co za tym idzie koszty z nim związane, poniesione zostały tylko w jej interesie. Zdaniem skarżącej oczywistym jest, że rozgraniczenie leży w interesie wszystkich właścicieli rozgraniczanych nieruchomości oraz organów administracji samorządowej, bowiem pewność przebiegu granicy jest istotna w zakresie możliwości każdej z tych nieruchomości, możliwości budowy czy też obciążenia podatkami.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
W pierwszym rzędzie wskazać należy, że nie zachodziły podstawy do uwzględnienia przez Sąd wniosku pełnomocnika skarżącej z dnia [...] marca 2020 r. o odroczenie rozprawy wyznaczonej na dzień 17 marca 2020 roku.
W uzasadnieniu wniosku ustanowiony z urzędu pełnomocnik skarżącej adwokat A. D. podniósł, że nie będzie mógł zdążyć na rozprawę przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Lublinie wyznaczoną na godzinę 10:30, gdyż w tym samym dniu 17 marca 2020 r. na godzinę 8:30 została wyznaczona w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód w L. rozprawa z jego udziałem. W trakcie rozprawy przed sądem powszechnym zaplanowano przesłuchanie sześciu świadków.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego opisany wniosek o odroczenie rozprawy nie zasługiwał na uwzględnienie.
Podkreślenia wymaga, że w przypadku przeprowadzenia rozprawy nieobecność stron lub ich pełnomocników na rozprawie nie wstrzymuje rozpoznania sprawy, o czym stanowi art. 107 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn., dalej powoływanej jako p.p.s.a.).
Okoliczności podniesione we wniosku pełnomocnika skarżącej nie wskazywały też na zaistnienie przesłanek określonych w art. 109 i art. 110 p.p.s.a.
Według art. 110 p.p.s.a. rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd postanowi zawiadomić o toczącym się postępowaniu sądowym osoby, które dotychczas nie brały udziału w sprawie w charakterze stron. Tego rodzaju okoliczność nie miała zaś miejsca w niniejszej sprawie.
Z kolei zgodnie z treścią art. 109 p.p.s.a. rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecność. Podstawy odroczenia nie mogą wykraczać poza okoliczności określone w art. 109 p.p.s.a. Odroczenie rozprawy z powodu nieobecności strony lub jej pełnomocnika może nastąpić tylko w przypadku, gdy nieobecność ta jest wynikiem nadzwyczajnego wydarzenia, albo jest wynikiem znanej sądowi przeszkody, której nie można jednak przezwyciężyć. Przez "nadzwyczajne wydarzenie" należy rozumieć niedające się przewidzieć zdarzenia sił przyrody lub inne nagłe zdarzenia, które uniemożliwiają stawiennictwo na rozprawie, np. powódź, zamieć śnieżna, katastrofa kolejowa, śmierć osoby bliskiej. Natomiast "inną znaną sądowi przeszkodę", której nie można przezwyciężyć, jest ta, o której sąd został powiadomiony przez stronę, a z treści informacji wynika, że strona nie może jej przezwyciężyć i jej stawiennictwo na rozprawie jest niemożliwe. Ocena tych okoliczności należy do sądu (por. B. Dauter, Zarys metodyki pracy sędziego sądu administracyjnego, Warszawa 2008, s. 239-241). W ocenie Sądu wskazana przez pełnomocnika przyczyna odroczenia rozprawy – kolizja terminów rozpraw, nie stanowi ani nadzwyczajnego wydarzenia, ani znanej sądowi administracyjnemu przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia. (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 września 2005 r., II FSK 69/05). Stosownie do art. 244 § 2 p.p.s.a. ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego w ramach prawa pomocy jest równoznaczne z udzieleniem pełnomocnictwa. Według zaś art. 39 pkt 2 p.p.s.a. pełnomocnictwo ogólne lub do prowadzenia poszczególnych spraw obejmuje z samego prawa umocowanie do udzielenia dalszego pełnomocnictwa na zasadach określonych w odrębnych przepisach. Z treści wniosku pełnomocnika skarżącego o odroczenie rozprawy nie wynika, aby niemożliwe było ustanowienie pełnomocnika substytucyjnego.
W świetle powyższego Sąd uznał, że nie zaistniały przesłanki do odroczenia rozprawy i wniosek oddalił.
W odniesieniu do meritum sprawy wskazać należy, że uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167, z późn. zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi polegają na kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości wykładni i zastosowania norm prawa materialnego. Daje temu wyraz przepis art. 145 p.p.s.a., który w § 1 stanowi między innymi, że sąd administracyjny uwzględniając skargę uchyla postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, albo też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.). Jednocześnie art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Po przeprowadzeniu według wskazanych reguł kontroli zaskarżonego postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skarga jest zasadna, gdyż zaskarżone postanowienie narusza prawo w stopniu uzasadniającym jego uchylenie.
Zaskarżonym postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. uchyliło postanowienie Burmistrza N. dotyczące kosztów postępowania rozgraniczeniowego nieruchomości położonych w obrębie [...], gmina N., oznaczonych jako działki nr 134/5 i nr 134/3, w części obciążającej tymi kosztami po połowie właścicieli obu rozgraniczanych nieruchomości, to jest skarżącą A. G. i uczestniczka J. G. oraz obciążył tymi kosztami w całości A. G., która złożyła wniosek o rozgraniczenie nieruchomości.
W związku z opisanym przedmiotem postępowania w pierwszym rzędzie wskazać należy, że rozgraniczenie nieruchomości w postępowaniu administracyjnym normują przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2020 r., poz. 276 z późn. zm.), a także przepisy rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości (Dz. U. Nr 45, poz. 453).
Rozgraniczenie ma na celu ustalenie przebiegu granic nieruchomości (art. 29 ust. 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne). Organem przeprowadzającym rozgraniczenie z urzędu lub na wniosek strony – stosownie do art. 29 ust. 3 i art. 30 ust. 1 powołanej ustawy – jest wójt (burmistrz, prezydent miasta), zaś czynności ustalania przebiegu granic – zgodnie z art. 31 ust. 1 ustawy – wykonuje geodeta upoważniony przez wymienione organy. Rodzaje dokumentów stanowiących podstawę ustalania przebiegu granic oraz sposób i tryb wykonywania przez geodetę czynności ustalania przebiegu granic i sporządzania dokumentacji przy rozgraniczaniu nieruchomości określają przepisy rozporządzenia wykonawczego z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości.
Przy ustalaniu przebiegu granic bierze się pod uwagę znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej (art. 31 ust. 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne). Jeżeli jest brak danych, o których mowa w ust. 2, lub są one niewystarczające albo sprzeczne, ustala się przebieg granicy na podstawie zgodnego oświadczenia stron lub jednej strony, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie składa i nie kwestionuje przebiegu granicy (ust. 3). W razie sporu co do przebiegu linii granicznych, geodeta nakłania strony do zawarcia ugody. Ugoda zawarta przed geodetą posiada moc ugody sądowej (art. 31 ust. 4 ustawy).
Z powołanych przepisów wynika zasada udziału geodety w postępowaniu dotyczącym rozgraniczenia nieruchomości. Zatem koniecznymi kosztami postępowania rozgraniczeniowego są koszty związane z czynnościami geodety w tym postępowaniu. Nie budzi też wątpliwości, że koszty czynności związanych z rozgraniczeniem należą do kosztów postępowania administracyjnego.
Przepisy ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz przepisy rozporządzenia wykonawczego z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości nie zawierają norm dotyczących kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego i sposobu ich rozliczenia. W tej kwestii znajdują zastosowanie przepisy działu IX kodeksu postępowania administracyjnego, przy czym koszty postępowania rozgraniczeniowego nie mają charakteru kosztów, które w rozumieniu art. 61 § 1 k.p.a. powinny być uiszczone przez stronę z góry, pod rygorem zwrotu wniosku na podstawie art. 261 § 2 k.p.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 grudnia 2000 r., II SA/Kr 816/00, ONSA 2002/1/35, LEX nr 51474).
Według art. 263 § 1 k.p.a. do kosztów postępowania zalicza się, między innymi, koszty biegłych. Przepis art. 262 § 1 k.p.a. stanowi zaś, że stronę obciążają te koszty postępowania, które: 1) wynikły z winy strony, 2) zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. Na mocy art. 262 § 2 k.p.a. w uzasadnionych przypadkach organ administracji publicznej może zażądać od strony złożenia zaliczki w określonej wysokości na pokrycie kosztów postępowania.
Gramatyczna wykładnia przepisu art. 262 § 1 k.p.a. prowadzi do wniosku, że przepis ten ustala zasady rozdziału kosztów postępowania pomiędzy stronę (strony), a organ administracji. Oznacza to, że koszty postępowania, których poniesienie nie jest ustawowym obowiązkiem organu, obciążają strony. Na tej podstawie można orzec o kosztach rozgraniczenia poniesionych przez organ administracji publicznej, w tym także o wynagrodzeniu upoważnionego geodety. Przepis art. 262 § 1 k.p.a. wyklucza natomiast możliwość przyznania przez organ administracji zwrotu kosztów postępowania pomiędzy stronami (tak Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 11 grudnia 2006 r., I OPS 5/06, ONSAiWSA 2007/2/26, Prok.i Pr.-wkł. 2007/3/38, LEX nr 229485 oraz powołany tam wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 grudnia 2000 r. II SA/Gd 2016/98, LEX nr 49056, a także J. Borkowski /w:/ B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2006, s. 880-882; C. Martysz /w:/ G. Łaszczyca, C. Martysz, A. Matan: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, t. II, Zakamycze 2005, s. 582).
Ustalenie wysokości kosztów postępowania, osób zobowiązanych do ich poniesienia oraz terminu i sposobu ich uiszczenia następuje w drodze postanowienia wydawanego przez organ jednocześnie z wydaniem decyzji. Na postanowienie w sprawie kosztów postępowania osobie zobowiązanej do ich poniesienia służy zażalenie (art. 264 § 1 i 2 k.p.a.).
Występujące w orzecznictwie rozbieżności dotyczące zagadnienia czy organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego, może kosztami tymi obciążyć każdą ze stron postępowania, czy też koszty postępowania rozgraniczeniowego powinien ponieść tylko wnioskodawca, zostały rozstrzygnięte w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2006 r., podjętej w sprawie o sygn. akt I OPS 5/06, w której Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości (art. 152 k.c.), a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania.
Uzasadniając takie stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że instytucja rozgraniczenia nieruchomości uregulowana została w dwóch aktach prawnych: ustawie - Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz kodeksie cywilnym. Zarówno w postępowaniu cywilnym, jaki i administracyjnym, tak organ administracji, jak i sąd powszechny są obowiązane stosować te same zasady, a wniosek ten znajduje potwierdzenie przy porównaniu art. 152 i 153 k.c. z art. 31 ust. 2-4 i art. 34 ust. 1 i 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, które określają zasady przeprowadzania postępowania rozgraniczeniowego w jego kolejnych stadiach. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że konsekwentnie należy przyjąć, iż w postępowaniu administracyjnym ma też zastosowanie norma materialnoprawna wynikająca z przepisu art. 152 k.c., stanowiąca, że właściciele gruntów sąsiadujących koszty rozgraniczenia ponoszą po połowie. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał też, że udział w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony jest równoznaczny ze stwierdzeniem, iż to postępowanie toczy się w interesie każdej ze stron postępowania. Twierdzenie, że interes prawny posiada jedynie strona, która żąda wszczęcia postępowania, że postępowanie toczy się w jej interesie, gdyż to ona domaga się konkretyzacji swojego interesu prawnego w sprawie, pozostałoby w sprzeczności z pojęciem legitymacji strony w postępowaniu administracyjnym. W postępowaniu rozgraniczeniowym wszczętym na wniosek właściciela jednej nieruchomości właściciel nieruchomości sąsiedniej może uznawać, że przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego nie leży w jego interesie, gdyż nie kwestionuje on przebiegu granic. Jednakże ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży w interesie prawnym wszystkich właścicieli, gdyż granice gruntów sąsiadujących stały się sporne lub nie jest znany ich przebieg. Nie można więc twierdzić, iż rozgraniczenie nie jest przeprowadzane także w interesie właściciela nieruchomości sąsiadującej.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał ostatecznie, że koszty postępowania, których poniesienie nie jest ustawowym obowiązkiem organu, obciążają strony (art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a.), a w wypadku kosztów rozgraniczenia obciążają one strony będące właścicielami rozgraniczanych nieruchomości, według zasady wyrażonej w przepisie art. 152 k.c., stanowiącej, że koszty rozgraniczenia właściciele nieruchomości ponoszą po połowie, co wynika z zasady, iż właściciele gruntów sąsiadujących mają obowiązek współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych.
Pogląd wyrażony w wyżej wymienionej uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego jest jednolicie podzielany w orzecznictwie sądów administracyjnych. Stanowisko to podziela również w pełni skład orzekający w niniejszej sprawie. W świetle art. 269 § 1 p.p.s.a. uchwała ta ma charakter prawnie wiążący.
Jak zauważył jednak Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 2211/14, treść przytoczonej uchwały nie oznacza, iż w każdym przypadku organ, prowadząc postępowanie rozgraniczeniowe, musi jego kosztami obciążyć wszystkie osoby, biorące w nim udział. We wspomnianej wyżej uchwale Naczelny Sąd Administracyjny dopuścił bowiem jedynie możliwość obciążenia właścicieli sąsiadujących nieruchomości takimi kosztami, nie stwierdzając jednak kategorycznie, że tego rodzaju rozstrzygnięcie musi zawsze zapaść w takim postępowaniu. Przeciwne stanowisko ograniczałoby bowiem organowi swobodę stosowania w postępowaniu rozgraniczeniowym art. 262 § 1 k.p.a.
W orzecznictwie wskazuje się, że ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży w interesie wszystkich właścicieli wówczas, gdy granice gruntów sąsiadujących stały się sporne lub nie jest znany ich przebieg. Jeżeli tego rodzaju okoliczności nie występują, nie można automatycznie zakładać, że postępowanie toczy się w interesie wszystkich właścicieli rozgraniczanych nieruchomości. W konsekwencji zaś, jeśli koszty postępowania rozgraniczeniowego nie zostały poniesione w interesie wszystkich stron postępowania, brak jest w świetle art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. podstawy materialnoprawnej do obciążania nimi wszystkich właścicieli nieruchomości sąsiednich (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 lipca 2016 r., sygn. akt I OSK 3014/14).
Orzeczenie o kosztach postępowania następuje zawsze na podstawie oceny stanu faktycznego sprawy i zgromadzonego w jej toku materiału dowodowego. Wydając orzeczenie w przedmiocie kosztów postępowania organ musi zawsze brać pod uwagę, czy zachowanie strony (stron) uzasadnia obciążenie kosztami postępowania tylko jedną z nich czy wszystkie, a w tym ostatnim przypadku - w jakim stosunku (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 stycznia 2015 r., I OSK 2211/14).
Wbrew stanowisku Samorządowego Kolegium Odwoławczego wyrażonemu w zaskarżonym postanowieniu, w okolicznościach niniejszej sprawy nie zachodziły podstawy do obciążenia całością kosztów postępowania tylko jednego z właścicieli nieruchomości podlegających rozgraniczeniu.
Jak podniesiono już wyżej, w sytuacji gdy istnieje spór co do przebiegu granicy lub nie jest znany jej przebieg, nie można zasadnie twierdzić, iż interes prawny w postępowaniu rozgraniczeniowym posiada jedynie strona, która żąda wszczęcia postępowania oraz, że postępowanie toczy się tylko w jej interesie, gdyż to ona domaga się konkretyzacji swojego interesu prawnego w sprawie.
Mając to na względzie, w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy nie ma podstaw do przyjęcia, iż rozgraniczenie nieruchomości zostało przeprowadzane wyłącznie w interesie skarżącej A. G., która wnioskowała o jego przeprowadzenie.
W ocenie Sądu przeciwne stwierdzenie organu odwoławczego nie zasługuje na podzielenie. Nietrafnie organ wywodzi brak sporu co do przebiegu linii granicznej z faktu istnienia wiarygodnej dokumentacji geodezyjnej, na podstawie której uprawniony geodeta wytyczył przebieg granicy. Kwestia istnienia sporu granicznego jest zagadnieniem odrębnym od istnienia dokumentów geodezyjnych i ich wartości z punktu widzenia możliwości wytyczenia w oparciu o nie linii granicznej. Zagadnienia te nie muszą być ze sobą powiązane.
Zgodnie z art. 153 k.c. jeżeli granice gruntów stały się sporne, a stanu prawnego nie można stwierdzić, ustala się granice według ostatniego spokojnego stanu posiadania. Gdyby również takiego stanu nie można było stwierdzić, a postępowanie rozgraniczeniowe nie doprowadziło do ugody między interesowanymi, sąd ustali granice z uwzględnieniem wszelkich okoliczności; może przy tym przyznać jednemu z właścicieli odpowiednią dopłatę pieniężną.
Z powołanego przepisu wynika, że ustalenie przebiegu granicy następuje według kryteriów w nim określonych, mających zastosowanie w takiej kolejności, w jakiej zostały wymienione. Także zgodnie z § 3 rozporządzenia z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości podstawę ustalania przebiegu granic nieruchomości w postępowaniu administracyjnym stanowią dokumenty: 1) stwierdzające stan prawny nieruchomości, 2) określające położenie punktów granicznych i przebieg granic nieruchomości. Zatem stan prawny jest pierwszym kryterium rozgraniczenia nieruchomości w obu jego stadiach – administracyjnym i sądowym.
W świetle przepisu art. 153 k.c. interes prawny w rozgraniczeniu może jednak istnieć nie tylko wtedy, gdy na podstawie dostępnych dowodów nie da się ustalić stanu prawnego, ale także wówczas gdy stan prawny jest możliwy do ustalenia, również na podstawie dokumentów geodezyjnych. Istotne jest czy między właścicielami sąsiadujących nieruchomości istnieje spór co do przebiegu granicy albo nie jest im znany przebieg granicy, na co zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu uchwały z dnia 11 grudnia 2006 r., sygn. akt I OPS 5/06.
W ocenie Sądu, materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie potwierdza wniosku Samorządowego Kolegium Odwoławczego o braku w okolicznościach sprawy sporu co do przebiegu granicy.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze przypisało istotne w tym zakresie znaczenie stanowisku J. G., który w licznych pismach kierowanych do organów administracji wskazywał na fakt wcześniejszego ustalenia granicy oraz wiedzy co do jej przebiegu.
Kolegium pominęło jednakże okoliczności wynikające z treści dokumentacji geodezyjnej sporządzonej przez geodetę M. A., a w szczególności z treści protokołu granicznego.
Przede wszystkim wskazać należy, że w postępowaniu rozgraniczeniowym ustalana jest granica pomiędzy określonymi nieruchomościami na całym jej przebiegu. W niniejszej sprawie ustalenie granicy dotyczyło więc nie tylko odcinka pomiędzy punktami [...]-[...], na wysokości którego to odcinka uwidocznione na mapie ogrodzenie zostało usytuowane w pewnej odległości od granicy, w głąb działki J. G.. Jak podnosiła skarżąca, ogrodzenie zostało wzniesione przez J. G.. Ustalenie linii granicznej dotyczyło także dalszych odcinków granicy, które w operacie technicznym geodety zostały opisane punktami [...]-[...]-[...].
Zgodnie z zapisem w punkcie 9.3 protokołu granicznego upoważniony geodeta stwierdził, że na odcinku pomiędzy punktami [...]-[...] istnieje ogrodzenie krzywoliniowe niepokrywające się z granicą. Geodeta w punkcie 11.5 protokołu pod literą d) stwierdził ponadto, że na gruncie brak spokojnego stanu posiadania. Jak wynika zaś z punktów 4 i 18 protokołu granicznego, a także treści sporządzonej przez geodetę opinii technicznej, J. G., który stawił się dopiero w czasie odczytywania protokołu, oświadczył, iż "nic nie podpisuje bez wypowiedzenia się odnośnie przebiegu granicy". Zatem w toku czynności geodezyjnych wykonywanych przez uprawnionego geodetę J. G. nie przedstawił jednoznacznego stanowiska wskazującego na znajomość przebiegu linii granicznej wynikającego z dokumentów geodezyjnych.
Przede wszystkim zaś, w związku z przytoczoną treścią punktu 9.3 protokołu granicznego trzeba zauważyć, że ogrodzenie pomiędzy punktami [...]-[...] przebiega krzywoliniowo w nieruchomości A. G., a więc na niekorzyść skarżącej w stosunku do linii granicznej wyznaczonej przez geodetę. Wskazuje na to jednoznacznie mapa z projektem rozgraniczenia. W zażaleniu na postanowienie Burmistrza Ł. z dnia [...] października 2015 r. A. G. podnosiła, że to J. G. wykonał ogrodzenie w posesji skarżącej (zażalenie k. 4 akt postępowania odwoławczego).
Samorządowe Kolegium Odwoławcze pominęło te okoliczności. Tymczasem mają one istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia. Wskazują bowiem na interes obu stron w ustaleniu zakresu prawa własności obojga właścicieli rozgraniczanych nieruchomości, których stan władania był odmienny od stanu wynikającego z dokumentów geodezyjnych, w tym, co istotne, na odcinku pomiędzy punktami [...]-[...] przebiegające krzywoliniowo ogrodzenie wzniesione przez J. G. usytuowane było na nieruchomości skarżącej, nie pokrywając się z wyznaczoną przez geodetę linią graniczną. Jak wynika przy tym z dołączonej do skargi kopii uzasadnienia postanowienia w sprawie I Ns [...] Sądu Rejonowego w P. o rozgraniczenie, J. G. także w postępowaniu przed sądem powszechnym nie kwestionował faktu wzniesienia ogrodzenia (uzasadnienie k. 56 akt sądowych).
W świetle powyższych okoliczności nie można uznać za uzasadnione stwierdzenia organu drugiej instancji o braku rzeczywistego sporu co do przebiegu linii granicznej, z czego Kolegium wywiodło, iż wszczęcie i prowadzenie postępowania rozgraniczeniowego nie było konieczne i nie leżało w interesie obu stron postępowania.
W toku przedmiotowego postępowania rozgraniczeniowego przebieg linii granicznej został ustalony przez geodetę w sposób odmienny, niż wskazywałoby na to istniejące dotychczas ogrodzenie na odcinku pomiędzy punktami [...]-[...]. Ogrodzenie to ma bowiem przebieg krzywoliniowy. Wyznaczona przez geodetę linia graniczna przebiega pomiędzy posesjami skarżącej i uczestnika w taki sposób, że płot pomiędzy wskazanymi punktami znajduje się na nieruchomości skarżącej, wskutek czego fragment gruntu pomiędzy płotem a granicą także należy do nieruchomości skarżącej. Zatem ostatecznie ustalona przez geodetę linia graniczna była odmienna, na korzyść skarżącej, od stanu na gruncie wyznaczonego opisanym ogrodzeniem między punktami [...]-[...], co przemawia za uznaniem interesu obu stron w przeprowadzeniu rozgraniczenia.
Powyższych wniosków nie podważa argumentacja podniesiona przez uczestnika J. G. w treści zażalenia na postanowienie organu pierwszej instancji. Okoliczność ustalenia punktów granicznych w operatach technicznych z podziałów działki nr 134/2, nr ewidencyjny [...] oraz działki nr 134/4, nr ewidencyjny [...] nie wyłącza wszczęcia i prowadzenia postępowania rozgraniczeniowego. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, by wcześniej było prowadzone postępowanie dotyczące rozgraniczenia przedmiotowych nieruchomości. Uczestnik wprawdzie twierdził, że przebieg linii granicznej jest znany, jednakże wzniesione przez niego ogrodzenie na odcinku pomiędzy punktami [...]-[...] odbiegało, na niekorzyść skarżącej, od linii granicznej.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozstrzygając w sprawie nie dokonało wszechstronnej analizy materiału dowodowego i w konsekwencji wysnuło mylne wnioski o braku po stronie uczestnika J. G. interesu prawnego w postępowaniu rozgraniczeniowym, w następstwie obciążając skarżącą całością kosztów tego postępowania.
Z tych wszystkich względów zaskarżone postanowienie podlegało uchyleniu stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c. p.p.s.a.
Rozpoznając sprawę ponownie, organ odwoławczy rozważy interes prawny biorących udział w sprawie stron postępowania rozgraniczeniowego z uwzględnieniem przedstawionej przez Sąd oceny prawnej, a następnie wyda stosowne rozstrzygnięcie.
Z omówionych przyczyn i na podstawie powołanych przepisów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło