VII SA/Wa 1997/19
WyrokWSA w Warszawie2019-10-18
Skład orzekający: Włodzimierz Kowalczyk, Tomasz Janeczko, Marta Kołtun-Kulik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący, właściciele sąsiedniej nieruchomości, posiadają interes prawny do udziału w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę drenażu powierzchniowego, jeśli ich nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania głównej inwestycji (budynku NZOZ), której drenaż jest integralną częścią?Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył zasady postępowania administracyjnego (art. 8 i 11 k.p.a.) oraz przepisy dotyczące statusu strony (art. 28 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego), niesłusznie odmawiając skarżącym statusu strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji dotyczącej drenażu. Skoro nieruchomość skarżących znajduje się w obszarze oddziaływania głównej inwestycji (budynku NZOZ), której drenaż jest integralną częścią, to tym samym znajduje się w obszarze oddziaływania drenażu. Sztuczne rozdzielanie skutków tych inwestycji przez organ jest niezgodne z zasadami postępowania. W związku z tym, organ powinien merytorycznie rozpoznać wniosek o stwierdzenie nieważności.Stan faktyczny
Skarżący U. B. i H. B. domagali się stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę drenażu powierzchniowego. Wojewoda odmówił stwierdzenia nieważności, a Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (GINB) uchylił decyzję Wojewody i umorzył postępowanie, uznając, że skarżący nie posiadają interesu prawnego do udziału w postępowaniu, ponieważ ich nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania drenażu. Skarżący wnieśli skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i Prawa budowlanego, twierdząc, że posiadają status strony.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody. Zasądził od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk, , Sędzia WSA Tomasz Janeczko (spr.), Sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik, Protokolant specjalista Piotr Bibrowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 października 2019 r. sprawy ze skargi U. B. i H. B. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] marca 2016 r. znak [...] w przedmiocie umorzenia postępowania organu I instancji w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżących U. B. i H. B. solidarnie kwotę 680 zł (sześćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z [...] marca 2015 r. znak: [...], [...] Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: "organ odwoławczy", "GINB") na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity - Dz. U. z 2016 r., poz. 23, dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania U. B. i H. B. (dalej: "skarżący"), uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody [...] z [...] września 2015 r., Nr [...], odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z [...] stycznia 2015 r., Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej B. B. pozwolenia na budowę drenażu powierzchniowego działki nr ew. [...], obr. [...] w [...] oraz umorzył postępowanie organu I instancji.
Powyższa decyzja, zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Decyzją z [...] września 2015 r., Nr [...], Wojewoda [...] odmówił stwierdzenia, na wniosek skarżących, nieważności decyzji Starosty [...] z [...] stycznia 2015 r., Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej B. B. pozwolenia na budowę drenażu powierzchniowego działki nr ew. [...], obr. [...] w [...].
Od powyższej decyzji skarżący – z zachowaniem ustawowego terminu złożyli odwołanie do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Po rozpatrzeniu powyższego odwołania oraz przeanalizowaniu akt sprawy Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody [...] w całości i umorzył postępowanie organu I instancji.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy przytoczył treść art. 105 § 1 k.p.a. oraz powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne, wskazał, iż wszczęcie postępowania na wniosek nielegitymowanego podmiotu, jest podstawą do wydania decyzji o umorzeniu postępowania (por. wyrok NSA z dnia 14 sierpnia 2012 r., sygn. akt II GSK 657/11, w tym samym duchu zob. wyrok NSA z dnia 8 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1525/11, także wyrok WSA w Poznaniu z dnia 19 listopada 2013 r., sygn. akt III SA/Po 971/13). Organ wyjaśnił także, że organ, do którego wpłynęło podanie o wyeliminowanie danego aktu z obrotu prawnego, w pierwszej kolejności winien ustalić, czy podanie to wniósł podmiot legitymujący się przymiotem strony postępowania. Organ odwoławczy powołując się następnie na treść art. 28 k.p.a., wyjaśnił, że pojęcie interesu prawnego, na którym oparta jest legitymacja procesowa strony w postępowaniu administracyjnym, należy ustalić według norm prawa materialnego, natomiast mieć interes prawny - jak wskazywał dalej organ odwoławczy - oznacza tyle, co ustalić powszechnie obowiązujący przepis prawa, na podstawie którego można skutecznie żądać czynności organu w związku z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 12 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1559/06). Organ odwoławczy wskazał następnie, że w postępowaniu w sprawie dotyczącej decyzji o pozwoleniu na budowę, interes prawny ustala się w oparciu o przepis art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jednolity Dz. U z 2016 r., poz. 290, dalej: "Prawo budowlane"), który jako przepis szczególny względem przywołanego wyżej art. 28 k.p.a., ogranicza pojęcie strony w sprawach dotyczących pozwolenia na budowę do inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Organ odwoławczy wyjaśnił następnie, że przez obszar oddziaływania obiektu budowlanego należy rozumieć, zgodnie z unormowaniem art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu. Organ odwoławczy wyjaśnił także, że samo subiektywne odczucie określonego podmiotu, że inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość nie jest wystarczające do uznania, że nieruchomość ta jest usytuowana w obszarze oddziaływania danego przedsięwzięcia (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 18 października 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 1496/07). Organ odwoławczy wskazał, że sporne przedsięwzięcie obejmuje realizację drenażu powierzchniowego na działce nr ew. [...], polegającego na ułożeniu rur drenujących ø 100 na głębokości od ok. 0,40 m do 1 m oraz studni rewizyjnej (na załamaniach rurociągu) o średnicy 0 315 (Projekt budowlany - s. 7 i 8). Organ odwoławczy zaznaczył także, że skarżący nie brali udziału w postępowaniu zakończonym decyzją Starosty [...] z [...] stycznia 2015 r., Nr [...]. Skarżący swój interes prawny wywodzą z tytułu przysługującego im prawa współwłasności nieruchomości oznaczonej nr ew. [...]. Jak ocenił Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, obszar oddziaływania projektowanej inwestycji, w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, nie obejmuje swym zakresem działki nr ew. [...]. W ocenie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego charakter spornej inwestycji wyklucza uznanie, że niesie ona ze sobą jakiekolwiek ograniczenia w możliwości zagospodarowania działki należącej do skarżących, które to ograniczenia wynikałyby z obowiązujących przepisów prawa. Organ odwoławczy podkreślił, że przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422), nie regulują w żaden sposób sytuowania tego typu obiektów budowlanych jak drenaż powierzchniowy. Organ wskazał także, że ww. przepisy nie przewidują również jakichkolwiek ograniczeń w możliwości sytuowania obiektów w stosunku do takiej inwestycji. Takich ograniczeń nie przewidują również inne przepisy szeroko rozumianego prawa budowlanego. Odnosząc się do zarzutów skarżących, koncentrujących się na kwestii zalewania ich działki oraz budynku usytuowanego w granicy z działką inwestycyjną wodami opadowymi, organ odwoławczy wskazał, że nie znajdują one potwierdzenia. Po pierwsze organ odwoławczy wskazał, że z projektu budowlanego sporządzonego przez projektanta legitymującego się stosownymi uprawnieniami wynika, że instalacja drenażu znajduje się w całości pod powierzchnią gruntu, jak również stwierdzono w nim wprost, że układ drenażu nie zmienia stosunków wodnych działki objętej projektem i działki sąsiedniej. Organ odwoławczy wskazał także, że z zatwierdzonego skarżoną decyzją projektu budowlanego wynika, że projektowana instalacja nie wymaga wykonania robót ziemnych związanych z ukształtowaniem terenu. Profilowanie terenu związane z utwardzeniem zostanie wykonanie lokalnie w celu zapewnienia właściwego spływu wód opadowych, według odrębnego opracowania i pozwolenia na budowę. Tym samym – jak wskazywał dalej organ odwoławczy - zatwierdzony kwestionowaną decyzją projekt budowlany nie przewiduje zmiany ukształtowania terenu, które to mogłoby skutkować zmianą spływu wód opadowych.
W związku z powyższym, mając na uwadze zasadę przekonywania wyrażoną w art. 11 k.p.a. organ odwoławczy uznał, że w istocie to nie instalacja drenażu może powodować spływ wód opadowych na działkę skarżących (celem wzniesienia takiej inwestycji jest bowiem ograniczenie takiego spływu), lecz ewentualna zmiana ukształtowania terenu związana z realizacją na nieruchomości inwestycyjnej innych przedsięwzięć, które nie są jednak objęte zakresem kwestionowanego pozwolenia na budowę. Organ odwoławczy wskazał następnie, że z projektu budowlanego wynika, iż drenaż zbierający zapobiega zawilgoceniu ścian fundamentowych zabudowań na działkach sąsiednich. Drenaż rozsączający układany jest w odległości i głębokości od zabudowań, która zapewnia rozprowadzenie wody poniżej poziomu. (zob. Projekt budowlany - opis techniczny - s. 11). Jak podkreślił organ odwoławczy, element ten nie był objęty przedmiotowym pozwoleniem, gdyż określało go odrębne pozwolenie na budowę i zatwierdzony nim projekt. Z kolei ewentualne wadliwe wykonanie inwestycji – zdaniem organu odwoławczego - nie daje samo z siebie podstaw do kwestionowania decyzji o pozwoleniu na budowę, a ta kwestia pozostaje w wyłącznej właściwości organów nadzoru budowlanego. Tym samym organ odwoławczy stwierdził, że dokumentacja projektowa nie przewiduje zmiany spływu wód opadowych na nieruchomość należącą do skarżących. Ponadto omawiana inwestycja nie pozbawia działki skarżących dostępu do szeroko rozumianych mediów (woda, ciepło, prąd, telekomunikacja), jak również dostępu do drogi publicznej. Nie skutkuje też ograniczeniem w zagospodarowaniu działki skarżących w jakikolwiek innych sposób przewidziany przepisami prawa. Mając na uwadze argumentację podnoszoną przez skarżących w trakcie postępowania organ odwoławczy stwierdził, że interesu prawnego nie można też wywodzić z Polskich Norm. Organ odwoławczy wyjaśnił, że Polskie Normy nie mają charakteru powszechnie obowiązujących przepisów prawa i w związku z czym ewentualne zaprojektowanie obiektu budowlanego z naruszeniem wytycznych określonych w Polskich Normach nie może stanowić źródła interesu prawnego (ich stosowanie przez projektanta jest bowiem dobrowolne). W ocenie organ odwoławczego na legitymację procesową do udziału w charakterze strony w postępowaniu w sprawie decyzji Starosty [...] z [...] stycznia 2015 r., Nr [...], nie ma wpływu kwestia merytorycznej prawidłowości powyższego rozstrzygnięcia organu podstawowego ani celowości planowanej inwestycji. Odnosząc się do zarzutu skarżących organ odwoławczy wyjaśnił, że bez wpływu na legitymację procesową skarżących pozostaje ewentualny brak pozwolenia wodnoprawnego, jak również fakt domniemanego zrealizowania inwestycji przed uzyskaniem ostatecznego pozwolenia na budowę. Ewentualne uchybienia w powyższym zakresie – jak wskazywał organ odwoławczy - nie ograniczają bowiem skarżących w możliwości zagospodarowania ich działki. Wobec powyższego organ odwoławczy stwierdził, że skarżący nie wykazali interesu prawnego w kwestionowaniu decyzji Starosty [...] z [...] stycznia 2015 r., Nr [...]. Organ odwoławczy wskazał, że pismem z [...] grudnia 2015 r., znak: [...], Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wezwał wnioskodawców do wykazania interesu prawnego do udziału w przedmiotowym postępowaniu. W odpowiedzi na to wezwanie, jak również w toku całego postępowania, wnioskodawcy podnosili argumentację, która dotyczy w istocie nie drenażu powierzchniowego zatwierdzonego kwestionowaną decyzją, lecz całości przedsięwzięcia zaprojektowanego na działce nr ew. [...]. W tym miejscu organ odwoławczy przytoczył stanowisko wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 14 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1572/09, zgodnie z którym to na podmiocie żądającym podjęcia postępowania nieważnościowego spoczywa ciężar wykazania, że ma on legitymację materialnoprawną w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Nawet w przypadku nieruchomości bezpośrednio graniczących z terenem, na którym planowana jest inwestycja, właściciel działki ma obowiązek wykazania istnienia własnego, obiektywnie uzasadnionego interesu prawnego (por. wyr. WSA w Łodzi z dnia 26 października 2010 r., sygn. akt II SA/Łd 1022/10). Skoro decyzja Starosty [...] z [...] stycznia 2015 r., Nr [...], nie dotyczy interesu prawnego ani obowiązku skarżących – zdaniem organu odwoławczego - nie mogą być oni uznani za strony postępowania w sprawie stwierdzenia jej nieważności. W świetle powyższego – jak ocenił organ odwoławczy - należało uchylić w całości decyzję Wojewody [...] z [...] września 2015 r., Nr [...] oraz umorzyć postępowanie organu pierwszej instancji, jako wszczęte na wniosek podmiotów nie będących jego stroną.
Skargę na decyzję GINB wnieśli skarżący zarzucając naruszenie następujących przepisów:
1. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 70 k.p.a. i art. 80 k.p.a. polegające na braku wszechstronnego zebrania materiału dowodowego w niniejszej sprawie i poprzestaniu na wydaniu decyzji o charakterze stricte formalnym, podczas gdy organy administracji publicznej winny dążyć do prawdy materialnej poprzez szczegółowe rozważenie wszystkich okoliczności i zbadanie wszystkich dowodów na które powołują się strony i które uważają za istotne;
2. art. 138 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 105 § 1 k.p.a. polegające na uchyleniu decyzji organu pierwszej instancji i umorzeniu postępowania w sytuacji, gdy postępowanie nie miało charakteru bezprzedmiotowego, w związku z czym brak było podstaw do jego umorzenia;
3. art. 157 § 2 k.p.a. polegające na błędnym uznaniu, iż postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności zostało wszczęte na wniosek osób nieuprawnionych, nie będących stronami, mimo, że U. B. i H. B. przysługuje przymiot strony; 4. art. 28 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego polegający na błędnym uznaniu, iż skarżącym nie przysługuje w niniejszym postępowaniu status strony, mimo że posiadają oni interes prawny w rozstrzygnięciu z uwagi na fakt, iż należący do nich budynek (i nieruchomość) znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu, którego dotyczy postępowanie.
Powołując się na powyższe zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji o. Skarżący wnieśli ponadto o dopuszczenie dowodu z dokumentu w postaci wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z Łodzi wydanego w sprawie II SA/Łd 1065/15, dołączenie ww. dokumentu do akt niniejszej sprawy celem wykazania faktu, że skarżącym przysługuje przymiot strony w niniejszej sprawie;
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), dalej: P.p.s.a., naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b P.p.s.a.) oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.). W przypadkach, gdy zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach, sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia (art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a.). Sądowa kontrola zaskarżonej decyzji GINB, przeprowadzona z uwzględnieniem powyższych reguł, doprowadziła do uznania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, choć z powodu innego rozstrzygnięcia niż przytoczone w jej uzasadnieniu.
Tytułem wstępu, wskazać należy, że sprawa niniejsza, była już przedmiotem rozpoznania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 1134/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uchylił zaskarżoną decyzję GINB.
Na skutek skargi kasacyjnej GINB, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 24 lipca 2019 r., uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, odstępując od zasądzenia kosztów postępowania.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia NSA wskazał, że pomimo że sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, to jako podstawę prawną orzeczenia wskazał przepis art. 151 P.p.s.a., który stanowi podstawę orzeczenia sądu w przypadku, gdy sąd nie dostrzega niezgodności z prawem określonego aktu lub czynności i oddala skargę. Z treści uzasadnienia wyroku sądu I instancji wynika przy tym, że sąd w całości podzielił stanowisko organu odwoławczego w kwestii odmowy przyznania skarżącym przymiotu strony i zaaprobował umorzenie postępowania administracyjnego wszczętego na ich wniosek. W ocenie NSA, treść orzeczenia sądu I instancji pozostaje więc w oczywistej sprzeczności z motywami stanowiącymi wyjaśnienie sentencji wyroku, co uniemożliwia prześledzenie toku rozumowania sądu I instancji i poznanie racji, które stały u podstaw uchylenia decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. W istocie więc zdaniem NSA, pośrednim skutkiem sprzeczności uzasadnienia wyroku z jego rozstrzygnięciem jest brak wskazania jakichkolwiek przesłanek uzasadniających to rozstrzygnięcie. Naczelny Sąd Administracyjny, wskazał, że w zaskarżonym wyroku znalazło się uzasadnienie, w którym wskazano argumenty przemawiające za prawidłowością kontrolowanej decyzji i oddaleniem skargi, a jednocześnie w uzasadnieniu tym brak jest jakichkolwiek argumentów przemawiających za uchyleniem decyzji. Wskutek tej sprzeczności organ, który wydał uchyloną decyzję, nie jest w stanie ustalić powodów jej uchylenia i w rezultacie sentencja wyroku jest pozbawiona uzasadnienia prawnego. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, by ponownie rozpoznając sprawę, Sąd pierwszej instancji dokonał rzetelnej kontroli decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego i dał temu wyraz w uzasadnieniu wyroku spełniającemu wymogi art. 141 § 4 P.p.s.a.
Przystępując do rozpoznania sprawy, należy wskazać, że stosownie do treści art. 6 k.p.a, organy administracyjne, zobowiązane są działać w oparciu o przepisy prawa, a zatem przestrzegać podstawowych zasad postępowania administracyjnego.
Określona w art. 8 k.p.a. zasada pogłębiania zaufania, nakazuje by postępowanie prowadzone było w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej oraz by organy administracji publicznej, kierowały się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. Z kolei określona w art. 11 zasada przekonywania, polega na informowaniu stron postępowania o stanie prawnym oraz o wszystkich okolicznościach faktycznych mających znaczenie dla sprawy, a także na wskazywaniu stronie okoliczności przemawiających za uznaniem sposobu załatwienia sprawy za racjonalny, słuszny i właściwy. Sąd orzekający w sprawie uznał, że organ zbyt formalistycznie ocenił sytuację prawną skarżących, naruszając tym samym zasady określone w art. 8 i art. 11 k.p.a. Organ uznał bowiem, że to nie instalacja drenażu może powodować spływ wód opadowych na działkę skarżących (celem wzniesienia takiej inwestycji jest bowiem ograniczenie takiego spływu), lecz ewentualna zmiana ukształtowania terenu ale związana z realizacją na nieruchomości inwestycyjnej innych przedsięwzięć, które nie są jednak objęte zakresem kwestionowanego pozwolenia na budowę. Takie rozstrzygniecie organu jest w ocenie Sądu nieuzasadnionym różnicowaniem skutków, na te które może nieść dla nieruchomości skarżących inwestycja będąca przedmiotem niniejszej sprawy oraz te które może nieść dla ich nieruchomości główna inwestycja w postaci budowy budynku Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej z częścią mieszkalną na tej samej działce inwestycyjnej nr ewid. [...]. Ten podział skutków, stał się jednocześnie dla organu argumentem do kwestionowania statusu skarżących jako strony postępowania dotyczącego drenażu terenu. Wymaga jednak podkreślenia, że będąca przedmiotem sprawy inwestycja drenażu jest tylko fragmentem a jednocześnie integralną częścią głównej inwestycji – budowy budynku Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej.
W ocenie Sądu, niewątpliwie, nieruchomość skarżących, znajdująca się na działce sąsiedniej, pozostaje w obszarze oddziaływania budynku Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej. Tej inwestycji dotyczyła przytoczona w uzasadnieniu organu I instancji decyzja nr [...], o pozwoleniu na budowę.
Zaznaczyć jednak w tym miejscu należy, że przytoczony w skardze prawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 18 lutego 2016 r., sygn. akt II SA/Łd 1065/15, oddalający skargę inwestorów S. i B. B., na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] września 2015 r. w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania, zakończonego decyzją zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę, nie jest wystarczającym dowodem, że skarżącym w postępowaniu zakończonym tym wyrokiem, przysługiwał status strony. Wyrok nie posiada uzasadnienia i z samej jego sentencji, nie wynika jakiego projektu budowlanego dotyczył. Skarżący nie dostarczyli w toku postępowania dowodów, wskazujących jakiego projektu budowlanego dotyczyło to postępowanie oraz wskazujących, że mieli w nim status strony.
Nie zmienia to jednak wyżej wspomnianego poglądu Sądu, że nieruchomość skarżących, pozostaje w obszarze oddziaływania inwestycji w postaci budynku Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej.
Za takim stwierdzeniem przemawia, przemawia orzecznictwo sądowoadministracyjne.
W wyroku z dnia 20 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 2894/16, LEX nr 2442313, Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że nie sposób przyjąć, że w sytuacji gdy inwestycja jest zgodna z przepisami techniczno-budowlanymi, nie oddziałuje na okoliczne nieruchomości, a tym samym, że właścicielom tych nieruchomości nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę. Rozumowanie takie prowadziłoby w konsekwencji do stwierdzenia, że o oddziaływaniu obiektu budowlanego można byłoby mówić wówczas, gdyby doszło do naruszenia przepisów techniczno-budowlanych.
Przy interpretacji art. 3 pkt 20 p.b. ( Prawa budowlanego ), stanowiącego ustawową definicję "obszaru oddziaływania obiektu", przepis ten interpretować należy łącznie z art. 5 p.b.. Zasadą procesu inwestycyjnego jest bowiem poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich, co dotyczy przede wszystkim właścicieli (użytkowników) nieruchomości sąsiadujących z działką inwestora. Przepisami odrębnymi, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu działki inwestora związane z budowanym obiektem są więc także przepisy prawa cywilnego, które gwarantują właścicielowi nieruchomości sąsiedniej prawo do korzystania z niej zgodnie z przeznaczeniem (art. 140 k.c.). ( wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 listopada 2017 r., sygn. akt II OSK 574/16, LEX nr 2455171).
Skoro zatem nieruchomość skarżących, znajduje się w obszarze oddziaływania budynku Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej, to oczywistym jest także, że znajduje się ona w obszarze oddziaływania inwestycji w postaci drenażu powierzchniowego, której dotyczy niniejsze postępowanie. Sztuczne rozdzielanie przez organ skutków tych inwestycji narusza wyżej wspomniane zasady określone w art. 8 i 11 k.p.a. Niezrozumiałe byłoby bowiem dla skarżących posiadanie statusu strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę budynku Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej, a jednocześnie pozbawianie ich tego statusu w postępowaniu dotyczącym inwestycji w postaci drenażu, będącej w istocie fragmentem wspomnianej inwestycji głównej.
Zwrócić należy uwagę, że podnoszona przez skarżących kwestia zalewania ich nieruchomości oraz budynku usytuowanego w granicy z działką inwestycyjną wodami opadowymi, jest dla organu niesporna. Organ natomiast niesłusznie pozbawia ich statusu strony, wskazując że zmiana ukształtowania terenu, która może to powodować, nie jest związana realizacją innych przedsięwzięć nie objętych zakresem kwestionowanego pozwolenia na budowę. Te przedsięwzięcia, dotyczą budowy budynku Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej.
Ponadto skarżący niewątpliwie posiadali status strony w postępowaniu w sprawie zgodności z przepisami techniczno - budowlanymi robót budowlanych w postaci drenażu powierzchniowego. W sprawie tej wyrokiem z dnia 13 grudnia 2016 r., sygn. akt II SA/Łd 694/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, uchylił zaskarżoną decyzje [...] WINB i poprzedzającą ją decyzję organu powiatowego, uwzględniając skargę wniesioną przez skarżących.
W ocenie Sądu, byłoby niezgodne z zasadami określonymi w art. 8 i 11 k.p.a., przyznawanie skarżącym statusu strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę budynku i postępowaniu w sprawie zgodności z przepisami techniczno - budowlanymi robót budowlanych w postaci drenażu powierzchniowego, przy jednoczesnym odmawianiu im tego statusu w odniesieniu do inwestycji będącej w istocie fragmentem inwestycji głównej.
Reasumując, należy stwierdzić, że organ naruszył, wskazane wyżej zasady postępowania oraz przepisy art. 28 k.p.a. w zw. z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, niesłusznie pozbawiając skarżących statusu strony w postępowaniu nieważnościowym.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ merytorycznie rozpozna wniosek o stwierdzenie nieważności oraz odniesie się do wskazanych w nim zarzutów.
Z uwagi na powyższe, Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło